Katolicy i komunizm. Tego się nie da połączyć.

Krystian Kratiuk: Katolicy i komunizm. Tego się nie da połączyć.

https://pch24.pl/krystian-kratiuk-katolicy-i-komunizm-tego-sie-nie-da-polaczyc/

#franciszek #komunizm #Kosciół #papież

W związku z szokującą wypowiedzią papieża Franciszka, który w wywiadzie dla jezuickiego magazynu „America” powiedział: „kiedy patrzę na Ewangelię tylko z socjologicznego punktu widzenia, tak, jestem komunistą i był nim też Jezus”, publikujemy fragment książki Krystiana Kratiuka „Jak Kościół Katolicki stworzył Polskę i Polaków”, przypominający, że katolików i komunistów różni… wszystko.

Polacy, budujący przez ostatnie dziesięciolecia swą bezpaństwową tożsamość na wierze katolickiej, nie mogli pogodzić się z tym, co oferowała im ideologia komunistyczna. A oferowała – już od 1917 roku – biedę i śmierć, niosąc przy tym grabież i rzeź. Na terenach nazywanych dziś Kresami Wschodnimi trwała już wtedy bowiem masakra polskich dworów, która nie omijała również katolickich kościołów. Po raz kolejny w dziejach zatem to, co najbardziej polskie – dwór i Kościół – musiało zjednoczyć się w walce przeciwko wspólnemu wrogowi.

Wiara katolicka i komunizm pozostają bowiem ze sobą krańcowo sprzeczne. Od samego początku, a więc już od narodzin zbójeckiej teorii komunistycznej, potępiali ją papieże i wielcy myśliciele katoliccy – jako sprzeczną ze Słowem Bożym i prawami natury. Błędy komunizmu ostro krytykował już Pius IX, pisząc o nim jako o „ohydnej i samemu prawu naturalnemu przeciwnej nauce, która, gdyby została przyjęta, stałaby się całkowitą ruiną wszystkich praw, instytucji i własności, a nawet samego społeczeństwa[1]”. Nie mniej wylewny w słowach był papież Leon XIII, określając komunizm mianem „śmiertelnej zarazy, przenikającej do najgłębszych komórek społeczeństwa i narażającej je na pewną zgubę”[2]. Papież Pius XI zaś całą swą encyklikę Divini Redemptoris poświęcił gruntownej, wielopłaszczyznowej krytyce „bezbożnego komunizmu”.

Również komuniści za swojego pierwszego i najważniejszego wroga uważają Kościół katolicki. Niewzruszona Prawda przechowywana w Chrystusowej Owczarni nie jest bowiem w stanie przyblednąć przy żadnej z nowych pseudoprawd produkowanych przez wrogów Pana Boga. Nic więc dziwnego, że komuniści w każdym kraju, w którym przejmowali władzę, za jeden z pierwszych celów stawiali sobie zniszczenie Kościoła lub przynajmniej jego skrajną marginalizację.

Komunistów i katolików dzieli absolutnie wszystko.

Komuniści są skrajnymi materialistami – uznają, że istnieje wyłącznie to, co mogą zobaczyć. Skoro więc nie widzieli Boga, oznacza to (w myśl ich nieszczęsnych poglądów), że On nie istnieje. A katolicy wierzą w Boga i Bogu.

Komuniści wyznają fałszywy ideał wolności, który ma się realizować w rozumianych po ziemsku „sprawiedliwości, równości i braterstwie w pracy”. A katolicy wierzą, że wolność to przede wszystkim możliwość odróżnienia dobra od zła i dokonania tego wyboru bez niczyjego przymusu.

Komuniści nienawidzą własności prywatnej, uznając ją za przyczynę najgorszych cierpień ludzkości i próbując zniszczyć – najczęściej poprzez rabunek. A katolika obowiązuje Dekalog, mówiący „nie kradnij” oraz „nie pożądaj żadnej rzeczy, która należy do bliźniego Twego”.

Komuniści twierdzą, że człowiek jest tylko trybikiem w wielkiej machinie społecznego postępu, przez co odbierają jednostce jakąkolwiek godność i przyrodzone prawa. A katolicy wiedzą, że każdy człowiek jest indywidualnością rozliczającą się ze swojego życia przed Bogiem, który ofiarował mu niezbywalną godność.

Komuniści – jako materialiści wyrzekający się duchowości – utrzymują, że małżeństwo to wyłącznie instytucja świecka, w którą społeczeństwo może się dowolnie wtrącać. A według katolików małżeństwo to sakrament, związek zespolony więzami prawno-moralnymi, niezależnymi od woli jakichkolwiek zewnętrznych jednostek lub społeczności.

Różnic tych jest oczywiście znacznie więcej – można by je wymieniać w nieskończoność. Czy jednak wydaje nam się, że ludzie o tak różnych zapatrywaniach jak komuniści i katolicy mogą pokojowo egzystować w jednym miejscu? Jeśli przypomnimy sobie w dodatku, że katolik może zabić wyłącznie w obronie niewinnego życia, a komunista może zabić każdego, kto tylko wyda mu się „wrogiem klasowym”, z pewnością stwierdzimy, że taka koegzystencja jest absolutnie niemożliwa. Jak pisał wspomniany już Pius XI: „komunizm jest zły w samej swej istocie i w żadnej dziedzinie nie może z nim współpracować ten, kto pragnie ocalić cywilizację chrześcijańską”[3].

Katolicy i komuniści posiadają swoje instytucje – skrajnie odmienne. Katolicy zostali obdarzeni przez Jezusa Chrystusa łaską członkostwa w Jego Mistycznym Ciele – a więc w świętym, powszechnym i apostolskim Kościele. Komuniści zaś wymyślili sobie własną świecką świątynię, jaką była partia komunistyczna, która miała prawo do pseudonieomylnego nauczania i której należało zawsze zachowywać wierność oraz oddawać hołd. Kościół nie mógł dawniej, nie może dziś oraz do skończenia świata, zaakceptować komunizmu. Partia komunistyczna, nigdy nie mogła zaś akceptować Kościoła. Nie ma tu bowiem pól do kompromisu – obie te organizacje skazane są na walkę.

Ale w XX wieku, ciemnej epoce triumfu marksizmu, Kościół zaczął wyraźnie tracić rząd dusz. A władzę – nie tylko nad niejedną duszą, ale co gorsza nad wieloma państwami – zaczęli przejmować komuniści. Rewolucja bolszewicka stała się jedną z najbardziej barbarzyńskich kart w nowożytnej historii świata. Ksiądz był więc dla komunisty wrogiem numer jeden. Reprezentował bowiem wszystko, z czym ten walczył – wiarę, tradycję, rodzinę, własność i wolność. Księży należało więc pozbawiać dostępu do ludzi, do ołtarza czy też po prostu pozbawić… życia. To kapłani i biskupi, szafarze umożliwiających zbawienie świętych sakramentów, byli w myśl komunistycznego kłamstwa „wrogami ludu”.

W 1920 roku, kiedy Armia Czerwona ruszyła na Zachód, ludzie Kościoła nie mogli nie nawoływać, działać i walczyć w obronie Polski, która wraz z odzyskaniem niepodległości po raz kolejny w dziejach stała się przedmurzem chrześcijaństwa. Tym razem stanowiła przedmurze wobec czerwonej zarazy.

Kościół mobilizował Polaków do wspólnej walki i zakończenia sporów politycznych, ostrzegając, że za nadchodzącym wrogiem stoi siła ogromnego zła, dosłownie, że „prawdziwie duch antychrysta jest jego natchnieniem, pobudką dla jego podbojów i jego zdobyczy[4]”. Zachęcali, by „dać ojczyźnie, co z woli Bożej dać jej przynależy” i prosili by okazać Polsce miłość „nie słowem samym, ale czynem”. Udało się – wspólnymi siłami państwa i Kościoła do broni stanęło ponad 25 tys. ochotników. Hierarchowie zdecydowali też, że – zgodnie z prośbą Piłsudskiego – do boju z bronią w ręku ruszy wtedy 5 procent spośród wszystkich ówczesnych polskich kapłanów.

Polscy biskupi nie pozostawali przy tym bierni na niwie dyplomatycznej. Już na początku lipca 1920 roku, pisząc do swych europejskich braci w biskupstwie, próbowali przestrzec ich przed nadchodzącym zagrożeniem i prosić o pomoc dla Polski i Polaków. Polski Episkopat wystosował także list do papieża Benedykta XV, w którym misję odrodzonej Polski określono jako „obrońcę świata chrześcijańskiego”. Papież odpisał, wskazując, że los wojny polsko-bolszewickiej przesądzi o losie Europy. „Nie tylko więc miłość dla Polski, ale miłość dla Europy całej każe nam pragnąć połączenia się z nami wszystkich wiernych w błaganiu Najwyższego, aby za orędownictwem Najświętszej Dziewicy Opiekunki Polski zechciał oszczędzić Narodowi Polskiemu tej ostatecznej klęski, oraz by raczył odwrócić tę nową plagę od wycieńczonej przez upływ krwi Europy”[5] – pisał i zlecił permanentne modlitwy za Polskę odbywające się przez cały okres wojny w jednym z rzymskich kościołów.

Polscy hierarchowie wspierali jednak polskich żołnierzy i przywódców nie tylko słowem i zabiegami dyplomatycznymi, lecz także konkretnymi akcjami modlitewnymi – i to bardzo spektakularnymi. 27 lipca w Częstochowie dokonali podwójnego aktu poświęcenia narodu i kraju Najświętszemu Sercu Jezusa oraz ponownie obrali Matkę Bożą Królową Polski. Od 7 sierpnia trwała Wielka Nowenna Pokutna, podczas której tysiące pielgrzymów leżało krzyżem pod Jasną Górą. Cała Polska trwała w modlitwie za swoich obrońców! A w samej Warszawie 8 sierpnia na ulice stolicy wyszło 100 tys. warszawiaków w procesji z relikwiami bł. Andrzeja Boboli oraz bł. Andrzeja z Gielniowa! Tamtejszy metropolita, arcybiskup Kakowski, zakazał ucieczki któremukolwiek spośród księży jego diecezji. Podkreślał, że „tylko najemnik, a nie pasterz, opuszcza owce swoje w chwili niebezpieczeństwa” i groził suspensą każdemu potencjalnemu uciekinierowi. Z Warszawy nie wyjechał też nuncjusz apostolski. Achille Ratti, późniejszy papież Pius XI, modlił się wraz z Polakami.

Wspomniana Wielka Nowenna Pokutna, jak łatwo policzyć, zakończyła się… 15 sierpnia, w dniu, który okazał się jednym z największych triumfów armii polskiej w dziejach. Dzień wcześniej śmierć na polach pod Ossowem poniósł ksiądz Ignacy Skorupka, który z dnia na dzień stał się symbolem Bitwy Warszawskiej i symbolem polskości – oto ubrany w stułę kapelan ochotniczego pułku złożonego głównie z młodzieży, dzierżąc w dłoni krzyż prowadzi do boju przeciwko bolszewikom polskich gimnazjalistów i studentów i ginie bohaterską śmiercią w przeddzień zwycięstwa, a więc w wigilię święta Matki Bożej Zielnej. Polska w pigułce, chciałoby się powiedzieć.

Wkrótce po 15 sierpnia legenda księdza Skorupki dotarła do wszystkich zakątków kraju. A wzięci do niewoli Sowieci opowiadali, że widzieli księdza w komży z krzyżem w ręku, a nad nim Matkę Boską. I dlatego się wycofali – jakżeż mogli bowiem strzelać do idącej przeciwko nim Najświętszej Maryi Panny?

Jako Polacy doskonale wiemy, że moment śmierci księdza Skorupki został uwieczniony na licznych malowidłach i w innych dziełach sztuki polskiej. Warto jednak pamiętać także, że śmierć ta wywarła ogromne wrażenie również na nuncjuszu apostolskim urzędującym wówczas kilkadziesiąt kilometrów od miejsca śmierci kapelana. Achille Ratti już po wstąpieniu na tron Świętego Piotra nakazał na freskach w kaplicy polskiej maryjnego sanktuarium w Loreto umieścić wizerunek Ikony Częstochowskiej oraz postać księdza Skorupki, a także dzielnych biskupów polskich zagrzewających wówczas do walki swoich rodaków.

W takich właśnie okolicznościach dokonywało się polskie zwycięstwo, nie bez powodu z miejsca nazwane „Cudem nad Wisłą”. Na wschodnich rubieżach dawnej Rzeczypospolitej przez kolejne kilkanaście lat trwała jednak bolszewicka zemsta za upokorzenie pod Warszawą – Polaków szykanowano i mordowano. Zawsze jednak mogli liczyć na wsparcie i pomoc katolickich kapłanów. Księża na tych terenach jednak podlegali karze za swoiste podwójne przestępstwo – bycie jednocześnie Polakiem i kapłanem. Setki z nich wywieziono na Sybir, dziesiątki więziono, wielu z zimną krwią zamordowano.

Powyższy tekst stanowi fragment książki Krystiana Kratiuka „Jak Kościół Katolicki stworzył Polskę i Polaków” opublikowanej w 2022 roku nakładem wydawnictwa Fronda.

[1] Pius XII, Encyklika Divini Redemptoris o bezbożnym komunizmie, https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/pius_xi/encykliki/divini_redemptoris_19031937.html, dostęp 20.04.2022 r.

[2] Ibidem

[3] Ibidem

[4] „Wiadomości Archidiecezjalne Warszawskie” 1920, nr 6–8, s. 138–143.

[5] A. Nowak, op. cit. S. 23.

Porażające słowa Franciszka: Jestem komunistą i był nim też Jezus

Porażające słowa Franciszka: Jestem komunistą i był nim też Jezus

28 listopada 2022 https://pch24.pl/papiez-franciszek-jestem-komunista-i-byl-nim-tez-jezus/

#Ewangelia #komunizm #marksizm #Papież Franciszek #socjalizm

(fot. EPA/MAURIZIO BRAMBATTI ITALY OUT Dostawca: PAP/EPA.)

„Kiedy patrzę na Ewangelię tylko z socjologicznego punktu widzenia, tak, jestem komunistą i był nim też Jezus” – powiedział papież Franciszek w wywiadzie dla America Magazine, czasopisma wydawanego przez jezuitów w Stanach Zjednoczonych.

Franciszek w nawiązaniu do tego, że niektórzy uważają go za socjalistę bądź nawet komunistę odparł: „Staram się podążać za Ewangelią. Osiem Błogosławieństw to fragment, który bardzo mnie oświeca, ale przede wszystkim wyznacza normę, według której będziemy sądzeni: Mt 25. Byłem spragniony, a daliście mi pić. Byłem chory, a odwiedziliście mnie, byłem w więzieniu a przyszliście do mnie. Czy zatem Jezus jest komunistą?”.

Zdaniem papieża, problem polega na redukowaniu przesłania Ewangelii wyłącznie do wymiaru społeczno-politycznego. – Kiedy patrzę na Ewangelię tylko z socjologicznego punktu widzenia, tak, jestem komunistą i był nim też Jezus – przyznał. [No, był… ale na szczęście umarł.. Tak, Franiu?? md]

„Komuniści ukradli nam trochę chrześcijańskich wartości. Inni uczynili z nich katastrofę” – stwierdził. 

Źródło: americamagazine.com / PAP

PR

https://pch24.pl/prof-marek-kornat-katolik-ktory-ma-sympatie-prokomunistyczne-z-definicji-jest-pseudo-katolikiem/

Guru transhumanizmu Harari wieszczy stworzenie „nieorganicznych istot”.

Guru transhumanizmu Yuval Noah Harari wieszczy stworzenie „nieorganicznych istot”.

Agnieszka Stelmach 14 września 2021 https://pch24.pl/harari-i-de-waal-na-igrzyskach-wolnosci-konwergencja-nbci-i-transhumanizm/

Fundacja Liberté!, która działa w Polsce od 2007 r., w ramach projektu „Igrzyska Wolności” zaprosiła do dyskusji nad tym, czym jest człowiek i dokąd zmierza „popnaukowca” prof. Yuvala Noaha Harariego oraz dr. Fransa B. M. de Waala. Obaj wyraźnie zafascynowani teorią konwergencji NBCI snuli wizję transhumanistycznej przyszłości, w której wszystko jest płynne, a ideologia gender to jedynie krok do „wspaniałego” Huxleyowskiego świata „nowego człowieka”.

Ambicją think tanku Liberté! jest propagowanie „racjonalnych poglądów gospodarczych i kultury liberalnej w Polsce”, a „głównym długofalowym celem organizacji jest tworzenie w naszym kraju różnorodnych narzędzi służących do dokonania realnej liberalnej zmiany i budowania dla niej poparcia społecznego.”

Będąc członkiem międzynarodowych sieci: 4liberty.eu, Atlas Network, European Liberal Forum (ELF), grupa propaguje “Igrzyska Wolności,” czyli „spotkania ludzi ciekawych świata i głodnych nowych idei,” gdzie dyskutuje się o  najważniejszych wyzwaniach, przed jakimi stoją społeczeństwa Zachodu w XXI wieku. Łączy osoby podzielające takie „wartości jak: demokracja liberalna, społeczeństwo otwarte czy państwo prawa.”

Fundacja chce stworzyć w regionie Europy Środkowo–Wschodniej  „łódzkie Davos”, wyznaczające trendy dla polityki, kultury, biznesu, zapraszając na wykłady m.in. przedstawicieli świata nauki. Jednocześnie propagując „nową  umowę społeczną” po „Wielkim Resecie.”

„Igrzyska” sponsorują m.in. Open Society Foundations George’a Sorosa, Friedrich Neumann Foundation czy Google.

Łódzkie Igrzyska Wolności

Tegorocznymi panelistami „Igrzysk” byli m. in.  Yuval Noah Harari oraz Frans de Waal.

W trakcie dyskusji podczas tegorocznych „Igrzysk Wolności,” dr de Waal jako ewolucjonista, zoolog wyraził przekonanie, że „ludzie są zwierzętami chociaż wyjątkowymi, bo wytworzyliśmy język, poruszamy się na dwóch nogach, jesteśmy zwierzętami wśród zwierząt.”

– Mamy długą tradycję, szczególnie na Zachodzie, wyróżniania się twierdzeniem, że bliżej nam do aniołów niż do bestii. I wielu z nas uwierzyło w to zdanie, tak często powtarzane przez religie i filozofie, ale uważam, że to niewłaściwy obraz gatunku ludzkiego – mówił uczony.

Harari włączył się, zaznaczając, że „w pewnym stopniu jesteśmy tylko zwierzętami, niezbyt odrębnymi od innych człekokształtnych oraz pozostałych zwierząt.” – Z drugiej strony oczywiście jesteśmy wyjątkowi. Posiadamy wyjątkowe zdolności kooperowania w dużych grupach. To sprawia, iż jesteśmy potężniejsi niż inne gatunki na Ziemi. Ta zdolność leży u podstaw posługiwania się językiem i tworzenia wyimaginowanych rzeczywistości. Znamy więcej prawd niż każde inne zwierzę, jednocześnie wierzymy w większą ilość nonsensów niż inne zwierzęta – wskazywał, sugerując, że religia, naturalne struktury to jedynie wytwór naszej fikcji, mitologii itp. Wszystko jest płynne, to kwestia ustalenia pewnej konwencji, dogadania się.

Harari przypomina, że „jesteśmy bardzo blisko zmiany, jakimi rządzi się życie.” – To sprawia, ze jesteśmy bardzo wyjątkowi. Przez 4 mld lat życiem rządziła ewolucja istnień organicznych. Jesteśmy produktem tej organizacji ewolucji, tak samo jak szympansy, meduzy i wirusy. Ale jesteśmy na skraju rozpoczęcia potencjalnie zupełnie nowego procesu wybicia się z organicznej sfery i tworzenia pierwszych w historii całego życia istnień nieorganicznych. Bliscy również przekroczenia w pewien sposób ewolucji działającej poprzez dobór naturalny i rozpoczęcia procesu tworzenia życia poprzez inteligentny projekt. Inteligentny projekt nie jakiegoś boga, ale nasz inteligentny projekt. To właśnie sprawia, że jesteśmy wyjątkowi na tle innych zwierząt – komentował.

De Waal uważa, że to może być dobra droga. Wskazał, że Harari jest optymistą, ale przestrzegał, że to oczywiście może się też źle skończyć.

Zoolog wielokrotnie w trakcie dyskusji przestrzegał przed próbą ingerencji w naturę, ostrzegając, że „to się może źle skończyć.” Natura zawsze się „odgryza” – wyraził się dobitnie, nie kryjąc jednak swojej fascynacji nowymi technologiami edycji genów i tworzenia hybryd. Wyraził nadzieję, że efekt będzie dobry. Harari dopowiedział, że powstanie „nowa istota ludzka.”

De Waal przyznał, że „można zmienić DNA, można stworzyć nowy rodzaj istot ludzkich (…) mamy taką zdolność (…) ten czas z pewnością nadejdzie.”

Harrari mówił: – Już dziś mamy taką możliwość z sensie technologicznym rozpoczęcia procesów przeprojektowania ludzkości. Całe szczęście, wciąż mamy polityczne i etyczne hamulce, aby spowolnić ten proces lub mu zapobiec. Ale mamy już tę technologię, genetykę oraz inżynierię genetyczną.  To tylko jedna z dróg, by to zrobić. Widzimy również niesamowity postęp w informatyce i sztucznej inteligencji, więc genetyka w pewnym sensie bierze dobór naturalny i naciska przycisk przyspieszający proces. Coś co zajęłoby ewolucji milion lat, my spróbujemy zrobić w 10 lat. Mamy również zupełnie nowe sposoby tworzenia i przeprojektowania istnień. Sposób nieorganiczny, przez łączenie ludzi z komputerami, mózgu z komputerem lub poprzez tworzenie zupełnie nieorganicznych stworzeń. Sztuczna inteligencja, być może sztuczna świadomość, co w pewnym sensie jest nawet bardziej radykalną zmianą. Inżyniera genetyczna to zabawa z tymi samymi elementami, którymi bawiła się ewolucja przez miliardy lat. To jest zupełnie coś nowego. Stworzenie zupełnie nieorganicznych istot – mówił wyraźnie zafascynowany teorią konwergencji NBIC izraelski historyk.

Da Waal nawiązał do książki „The Codebreakers”, o technologii CRISPR i zastosowaniu jej do stworzenia hybrydy ludzko-zwierzęcej. Biolog mówił, że chiński naukowiec zastosował nową technologię edycji genów do stworzenia „nowych ludzi, którzy mieli nowe DNA.” Wybuchł jednak z tego powodu wielki skandal i w tej chwili Chińczyk „siedzi w więzieniu.”

Zoolog zaznaczył, że „jednak ten moment nadejdzie.” – Próbujemy spowolnić ten proces i zaangażować w niego filozofów, wziąć pod uwagę implikacje moralne, ale ten moment nadejdzie – wieszczył. Dodał, że „to będzie bardzo trudna decyzja”, no bo czy na pewno chcemy „stworzyć” więcej „mądrzejszych ludzi” i „co z nimi zrobimy? Czy oni będą rządzić? To będzie bardzo trudna decyzja” – podkreślił.

Harari potwierdził po raz kolejny, że to nieuniknione. Przyjdzie czas na hybrydy, na „nowego człowieka”, ponieważ ludzie zawsze marzyli o „udoskonaleniu siebie.” Po raz kolejny w dyskusji izraelski „popnaukowiec” rozciągał swoje nieuprawnione tezy na religie.  Mówił, że „każda religia, każda ideologia w historii czy jest to chrześcijaństwo, czy komunizm, marzyły o udoskonaleniu ludzkości.  Jednak zawsze napotykały problem zrozumienia., jak ludzie działają i nie były w stanie obejść biologii. Więc zawsze przenosiły ten moment osiągnięcia perfekcji w inny czas i miejsce. Kiedy chrześcijanie zorientowali się, że nie będą w stanie udoskonalić człowieka na Ziemi powiedzieli OK, ten moment perfekcji nadejdzie w innym świecie. W zaświatach, po śmierci stajesz się idealny. Komuniści po przejęciu władzy i nieudanej próbie stworzenia nowego doskonałego społeczeństwa i nowego doskonałego człowieka powiedzieli: to zajmie więcej czasu. Nie teraz, ale w ciągu 50, 100 lat. Wtedy się to dokona. Więc marzenie pozostawało. Biologia zawsze była największą przeszkodą. Ludzie mieli te wielkie fantazje, ale biologia zawsze stawała na drodze. A teraz mamy nadzieję na zmiany lub pokonanie biologii” – sugerował Harari.

Przywołując kwestię seksualności wskazywał, że prawie każda religia i ideologia chciały bardzo zmienić ludzką seksualność i ją ograniczyć. Ale nie mogły. – W kościele mamy przysięgę czystości a ilu ludzi tak naprawdę wytrwało w kompletnej czystości? Teraz pomyślmy, jeśli naprawdę możemy zmienić ludzką biologię, co będzie z efektem tych seksualnych fantazji różnych religii i ideologii?  – pytał.

De Waal studził optymizm swojego przedmówcy i podkreślił, że „z biologią trzeba być ostrożnym.” Dał do zrozumienia, że daleko idące manipulacje przy genach i inne eksperymenty zemszczą się na ludziach. Ostrzegał przed próbą „pokonania biologii.” Zauważył także, że „ciało jest słabe” i „być może któregoś dnia będziemy się chcieli go pozbyć.” – Wielu ludzi chce zamrozić swoje mózgi po śmierci w nadziei, że w przyszłości będzie możliwe zaimplementowanie ich do jakiejś maszyny. Widzę te tendencje do uciekania od biologii. Robiliśmy to przez ostatnie kilka tysięcy lat jako coś potencjalnie niebezpiecznego. Bo według mnie biologia się zawsze odgryzie. Przykładem jest obecna pandemia. Biologia i natura się odgryzają – tłumaczył.

De Waal zaznaczył, że „momenty, kiedy próbujemy pokonać biologię, są potencjalnie bardzo niebezpieczne. Musimy być ostrożni. To nie jest prosty lecz złożony system. Zawiera wiele ruchomych części. Wiec jeśli usuniesz jedną część, można okropnie go zachwiać.”

Prelegenci rozmawiali o tym, co wyróżnia człowieka pośród innych gatunków. Zdaniem da Waala jest tym np. ludobójstwo. – To jest problem z ludźmi, że my robimy te same rzeczy co zwierzęta, ale robimy to lepiej i bardziej systematycznie. To również dotyczy złych rzeczy jak i dobrych rzeczy.

Harari uważa, że robimy wiele rzeczy, ale „żadne z nich nie są wbrew naturze, bo to jest zwyczajnie niemożliwe.” – Cały pomysł działań wbrew naturze bierze się z teologii – przekonywał, dodając, że „nie można uznać zachowań wbrew zamysłowi Boga za nienaturalne.”

De Waal przypomniał dyskusję jaką toczył z innymi biologami, w tym z Dawkinsem odnośnie altruizmu. Mówił, że istniały teorie, iż „powszechny altruizm nie istnieje”, ale badania pokazały co innego. W jego przekonaniu, tak jak empatia wyewoluowała i „może rozszerzyć się na inne sfery,” tak samo może być z seksualnością.

Harari wskazał, że taki proces dotyczy każdej rzeczy, ponieważ wszystko jest wymysłem ludzi, jakąś umową i dopóki ludzie zgadzają się respektować umowę, to dana rzecz trwa np. pieniądz. Wszystko jest „pewnym wymysłem, fikcją.” Ludzie tworzą fikcje i w nie wierzą. Odniósł to także do kwestii nacjonalizmu. Mówił jednak, że powinniśmy „kultywować bardziej pozytywną wizję nacjonalizmu,” nie jako nienawiść wobec obcych, innych, grup, ale płacąc podatki, wybierając właściwych polityków itp.

Według Izraelczyka, ludzie walczą ze sobą, ponieważ nie mogą znaleźć „wspólnej narracji kim są i jak powinni żyć”. Dodał, że „emocjonalnie nie jesteśmy przygotowani na potęgę jaką mamy. To jest podstawowy problem współczesnej polityki.”

Harari i de Waal nie chcą, by oddawać władzę polityczną naukowcom. Da Waal stwierdził, że nie są oni w stanie podejmować „moralnych i „politycznych” decyzji.

Chwalą jednak zmiany, jakie powoduje propaganda ideologii gender. Wskazują, że dokonuje się rewolucja, bez wystrzału broni. Dogłębna, transhumanistyczna. Harari spodziewa się spektakularnego przyspieszenia zmian w XXI wieku. Bardzo ubolewał z powodu zamykania „gender studies” na uczelniach w Rosji czy na Węgrzech, które chcą pozostawić wydziały historii i filozofii nietknięte tą ideologią.

Wyjaśnił, że „wydziały badań nad gender są miejscem, gdzie dzisiaj dokonują się ważne rzeczy (…) Wydaje mi się, że jeśli chcemy zrozumieć nie tylko stosunki między płciami, ale w szerokim ujęciu rewolucję, która nastąpi w społeczeństwie oraz co znaczy być człowiekiem w kolejnych dekadach, jedynym miejscem, gdzie można się tego dowiedzieć jest wydział zajmujący się problematyką gender” – komentował.

To, gdzie dziś jesteśmy i zmiany, jakie zaszły w społeczeństwie, zdaniem de Waala zaczęły się od wynalezienia pigułki aborcyjnej. – Obecnie tworzymy więcej technologicznych tworów, aby móc zmienić ludzkie ciało i mózg, Patrzę na dzisiejsze debaty o transpłciowości i próbuję zrozumieć, dlaczego tak wielu ludzi jest wzburzonych przez ten niewielki wycinek ludzkości. Wydaje mi się, że podświadomie wiemy, że to jest nadchodząca przyszłość. Jeśli chcemy znaleźć jakąś dziedzinę, gdzie nowe technologie mają wpływ na to, jaka jest podstawowa definicja człowieka lub czym jest tożsamość, to transpłciowość jest oczywistą odpowiedzią. To jest wzór dla przyszłego transhumanizmu. To zaczyna się od gender, ale będzie wpływało na coraz więcej części ludzkiej tożsamości – stwierdził zoolog.

Harari przyznał, że po raz kolejny w historii mamy wybór między dwoma skrajnościami. – Rozwój technologiczny i polityczny podnoszą poprzeczkę. Mamy potencjał bycia bardziej wolnymi nie kiedykolwiek wcześniej, szczególnie bycia wolnymi od głodu, chorób i opresji. Możemy uczynić świat bardziej wolnym niż kiedykolwiek. Jednocześnie ta sama technologia ma potencjał stworzenia najbardziej totalitarnego sytemu w historii ludzkości. Pomyślmy o nowych technologiach nadzoru – nawoływał, wskazując na nowe możliwości ciągłej kontroli naszych myśli i zachowań.

Mimo to, jest przekonany, że „mamy wybór” i jeśli w ciągu 10 lat podejmiemy „złą decyzję,” skończymy z totalitarnym reżimem gorszym niż ZSRR w czasach Stalina. – Jeśli podejmiemy mądrą decyzję, będziemy żyć w lepszym i bardziej wolnym społeczeństwie niż  kiedykolwiek – obiecywał. 

Szkoda, że Węglarczyk nie zapytał, co miał na myśli Harari, mówiąc o „mądrej decyzji.” De Waal również przestrzegał przed wszędobylską technologią nadzoru wdrażaną od kiedy mamy smartphony. Na koniec mówił, że wolność jest „przeceniana” i „można być szczęśliwym, nie mając wolności.”

Dywagacje obu uczonych – popularnych na świecie – przesiąknięte redukcjonizmem „teorii ewolucji,” fascynacją transhumanizmem, mówiące o tym, że świat dojrzał do fundamentalnej zmiany ( „zmiana paradygmatu”), nie są nowe i nawiązują do fascynacji ideologią New Age.

Prof. Yuval Noah Harari to historyk, autor bestsellerów, niezwykle promowany, który pretenduje także do bycia filozofem. Jest autorem takich publikacji jak: „Sapiens: od zwierząt do bogów,” „Homo Deus: krótka historia jutra” i „21 lekcji na XXI wiek.” Izraelczyk uzyskał tytuł doktora na Uniwersytecie w Oksfordzie. Nieraz występował z politykami takimi, jak Angela Merkel i Emmanuel Macron, a także z postaciami takimi jak Natalie Portman czy Mark Zuckerberg. Regularnie publikuje w “The New York Times,” “Financial imes” i “The Guardian.” Przemawia m.in. w Davos.

Yuval w 2019 r. z partnerem, którego tytułuje „mężem” (Itzik Yahav) założył Sapienship – multidyscyplinarną organizację o wpływie społecznym, realizującą projekty w dziedzinie rozrywki i edukacji. Wykłada historię na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie, koncentrując się w pracy na związku między historią a biologią, różnicy między homo sapiens a – jak to określa – „innymi „zwierzętami,” zagadnieniach etycznych dotyczących nauki i technologii w XXI wieku.

Dr Frans B. M. de Waal to holendersko-amerykański etolog i biolog znany z pracy nad zachowaniem i inteligencją społeczną naczelnych. Jego prace naukowe publikowały magazyny: “Science,” „Nature,” „Scientific American.” Jest jednym z najbardziej popularnych prymatologów i intelektualistów na świecie.

W latach 1996–2000 był dyrektorem w Emory University kierunku studiów magisterskich: Program in Population Biology, Ecology, and Evolution. Od roku 2013 zajmuje również stanowisko Universiteitshoogleraar na Uniwersytecie w Utrechcie w Holandii. Jego najnowsze książki to: “Are We Smart Enough to Know How Smart Animals Are?” (Norton, 2016) i „Mama’s Last Hug” (Norton, 2019).

Dyskusję panelistów moderował Bartosz Węglarczyk, dziennikarz „Gazety Wyborczej”, TVN24 BIS, dyrektor programowy Onet.pl. i redaktor naczelny Onet.pl (Ringier Axel Springer Sp. z o.o.).

Frans de Waal jest ateistą i twierdzi, że moralność „nie przychodzi” odgórnie od Boga lub jakiegokolwiek innego zewnętrznego źródła, ale wyrasta niejako z emocji i codziennych interakcji społecznych, które same wyewoluowały od podstaw w społecznościach zwierzęcych.

Biolog, który od ponad 30 lat bada małpy człekokształtne, koncentrując się na ich zachowaniu od polityki po empatię, uogólnia sądy na kwestie teologiczne. Pisze, że „to nie Bóg wprowadził nas w moralność, raczej odwrotnie. Bóg został wprowadzony, aby pomóc nam żyć tak, jak czuliśmy, że powinniśmy.”

„Niechętnie nazywam szympansa »istotą moralną” – dodaje. „Istnieje niewiele dowodów na to, że inne zwierzęta oceniają stosowność działań, które nie wpływają bezpośrednio na nie”. Wierzy, że to, co odróżnia ludzką moralność, zależy od naszych większych zdolności abstrakcji i obejmuje „ruch w kierunku uniwersalnych standardów połączony z wyszukanym systemem usprawiedliwiania, monitorowania i karania. W tym momencie wkracza religia”.

Konwergencja NBIC

Yuval Noah Harari, młody historyk z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie, rości sobie pretensje do wszechogarniającego opisu świata zgodnie z redukcjonistyczną teorią ewolucji i konwergencją NBIC.

Skrót NBIC odnosi się do syntezy nanotechnologii, biotechnologii, informatyki oraz kognitywistyki. Jest to termin określający powstające i konwergentne technologie. Został upowszechniony wraz z publikacją raportu „Converging Technologies for Improving Human Performance: nanotechnology, biotechnology, information technology and cognitive science” pod redakcją Mihaila C. Roco i Williama S. Bainbridge’a z National Science Foundation w 2002 r.

Według raportu, nanotechnologia łączy w sobie wszystkie techniki na poziomie atomowym, biotechnologia obejmuje inżynierię genetyczną, informatyka – elektronikę, telekomunikację, robotykę, sztuczną inteligencję, które mogą prowadzić do nowych trybów przetwarzania informacji, z kolei nauki kognitywne zmierzają do „całkowitego” zrozumienia funkcjonowania ludzkiego mózgu i jego modelowania.

Konwergencja tych nauk, czyli ich zespolenie ma zaowocować poprawą jakości życia ludzkiego i „złotym wiekiem” , a nawet „punktem zwrotnym w historii ludzkości” w stosunkowo krótkim czasie.

Propagatorzy konwergencji NBIC wierzą, że poprzez manipulacje genetyczne i połączenie człowieka z maszyną uda się zaprogramować istoty o większych zdolnościach poznawczych, które będą silniejsze fizycznie i emocjonalnie. Docelowo mają powstać „inteligentne istoty postludzkie,” będące niczym Bóg.

Nowy stan, który wyłoni się w wyniku syntezy tych nauk – osobliwość – radykalnie zmieni realia życia w nieprzewidywalny sposób i ma być „głęboko transcendentny.” „Nowa era będzie po prostu zbyt inna, aby pasowała do klasycznych ram dobra i zła”. Ray Kurzweil twierdzi, że w przyszłości będziemy mieć narzędzia medyczne, pozwalające wyeliminować choroby i śmierć. William S. Bainbridge obiecuje „cybernieśmiertelność” i doświadczenie duchowej wieczności, która będzie trwała długo po rozpadzie naszych ciał, przesyłając cyfrowe zapisy naszych myśli i uczuć do systemów wiecznego przechowywania.

Konwergencja NBIC w krótszej perspektywie dostarcza narzędzi do inżynierii społecznej i projektowania zachowań społecznych. Ma ona wybitnie antykatolicki charakter.

Transhumanizm

Praktycznie w całej dyskusji uczonych podczas tegorocznej edycji „Igrzysk Wolności” przewija się wątek rewolucji transhumanistycznej, którą niejako przyspieszyły lockdowny.

 „Pandemia” usunęła bariery, które wcześniej uważano za niemożliwe do pokonania i rozpoczęła „Wielki Reset.” Kryje się za nim idea transhumanizmu, eugeniki i budowania nowego Huxleyowskiego „lepszego świata” przez firmy biotechnologiczne i high tech.

Propagatorom transhumanizmu zależy na przekroczeniu ograniczeń natury. Słynny amerykański wynalazca i futurysta Raymond Kurzweil pisał w swojej książce zatytułowanej „The Singularity Is Near: When Humans Transcend Biology” o podróży do punktu, w którym ludzie połączą się z inteligencją maszyn i osiągną panteistyczną jedność.

Wyobrażał sobie nanoroboty, które pozwolą ludziom jeść, co chcą, pozostając zdrowymi i sprawnymi. Marzyła mu się przyszłość, w której ludzkie ciała będą miały tak wiele ulepszeń, iż będą mogły dowolnie zmieniać swoją fizyczną postać.

Agresywna promocja ideologii gender (uroszczeń lobby LGBTQI +) przez firmy z Doliny Krzemowej nie bierze się znikąd. To namiastka tego, co ma być w przyszłości: przygotowanie na różnorakie hybrydy zwierzęco-ludzkie, cyborgi, które będą wymagały naszej akceptacji.

„Różnorodność”, jaką chcą nam zafundować firmy biotechnologiczne i giganci internetowi zmierza do budowy świata z nową religią technologiczną (noosfera i New Age).

Transhumaniści nie tylko próbują przedłużyć ludzkie życie; chcą je także ożywić. Dlatego dążą do połączenia bioinżynierii, możliwości sztucznej inteligencji i druku 3D, by „wskrzesić” np. martwe ofiary katastrof.

Transhumanizm prowadzi do oderwania od fundamentów, na których zbudowana jest obecna cywilizacja. Mamy przejść od świata, w którym rzeczywistość poznajemy za pomocą zmysłów, w szczególności oka, do świata niestabilnego z płynnymi tożsamościami, w którym urzeczywistniłoby się marzenie uczonych i filozofów o globalnej wspólnej tożsamości dzięki transmisji danych za pośrednictwem sieci neuronowych. Wirtualność ku której jesteśmy pchani miałaby znieść różnice między pozorem a prawdą, na gruncie filozofii – kategorie takie, jak prawda czy esencja. Miałby powstać świat imersyjny, w którym wszystko jest płynne.

Alcibiades Malapi-Nelson pisze o transhumanizmie jak o nowym „oświeceniu” i sugeruje, że Kościół katolicki winien szybko włączyć się w rewolucję, która i tak wymusi na nim zmianę w zakresie udzielania sakramentów. 

Uczony z uniwersytetu w Ontario wskazuje, że przełomy w genetyce, interfejsach człowiek-maszyna, robotyce, biologii syntetycznej i sztucznej inteligencji. wspierane przez nanotechnologię, ustanowiły precedens dla „Nano-Bio-In- fo-Cogno Convergence ” – NBIC. Konwergencja NBIC ma przynieść jakościowy skok cywilizacyjny.

„Stoimy u progu nowego renesansu w nauce i technologii, opartego na wszechstronnym zrozumieniu struktury i zachowania materii od nanoskali do najbardziej złożonego dotychczas odkrytego układu, ludzkiego mózgu.… Rozwój podejść systemowych, matematyki i obliczeń w połączeniu z NBIC pozwala nam po raz pierwszy zrozumieć świat przyrody, społeczeństwo i badania naukowe jako ściśle powiązane, złożone, hierarchiczne systemy. W tym momencie ewolucji osiągnięć technicznych możliwa staje się poprawa wydajności człowieka poprzez integrację technologii” – pisze.

„Nowe oświecenie” ma sprawić, że „człowiek” nie będzie ontologicznie związany z obecną rzeczywistością fizyczną i biologiczną. Będzie jak Bóg.

Filozofowie transhumanizmu przekonują nawet, że lansowane przez nich idee to wynik dążenia do transcendencji, a technologie transhumanistyczne, symbolizowane przez cyborga, dają nadzieję na bardziej zjednoczony i pokojowy świat.

Dla katolików ucieczka od samej natury ludzkiej jest opcją moralnie niedopuszczalną – przypomina ks. dr Tadeusz Pacholczyk, dyrektor ds. edukacji Narodowego Centrum Bioetyki Katolickiej w Pensylwanii.

„Katolicy nie mogą zaakceptować wizji człowieka, która zakłada jawną niedopuszczalność jego podstawowej ludzkiej natury, ani wizji usiłującej zastąpić go alternatywną strukturą ciała, która została zaprojektowana jako post-ludzka” – pisał.

Harari w swoich opracowaniach wskazuje, że pojęcia takie jak „mężczyzna, kobieta, miłość i nienawiść staną się nieistotne”.

Określa się teraz zarówno jako historyk i filozof. Fascynat duchowością wschodnią – weganin, który każdego roku od ponad dziesięciu lat spędza kilka tygodni na odosobnieniu medytacyjnym w ciszy, zwykle w Indiach, a w domu zaczyna dzień od godziny medytacji – przyznał, że w swojej bestselerowej książce “Sapiens” chciał przekazać buddyjskie zasady, nawiązując do „podstawowych rzeczywistości” Buddy: ciągłej zmiany; braku trwałej esencji; nieuchronności cierpienia.

Agnieszka Stelmach

Bp Strickland: Każdy chrześcijanin musi energicznie potępiać bluźnierstwa Światowego Forum Ekonomicznego

Bp Strickland: Każdy chrześcijanin musi energicznie potępiać bluźnierstwa Światowego Forum Ekonomicznego

https://pch24.pl/bp-strickland-kazdy-chrzescijanin-musi-energicznie-potepiac-bluznierstwa-swiatowego-forum-ekonomicznego/ 28 listopada 2022

Bp Joseph Strickland z diecezji Tyler w Teksasie zareagował na film ukazujący skalę arogancji samozwańczych „bogów” ze Światowego Forum Ekonomicznego. Słynący z odważnych wypowiedzi hierarcha wezwał wszystkich chrześcijan do oporu przeciwko zorganizowanemu złu tzw. „Wielkiego Resetu”.

Brytyjski kanał The People’s Voice opublikował na YouTubie materiał na temat „boskich” aspiracji Światowego Forum Ekonomicznego (World Economic Forum – WEF). „Bóg umarł”, a WEF zyskuje „boskie moce” – tak prowadzący streścił aktualny przekaz Klausa Schwaba i jego satelitów, na czele z „prorokiem globalistów”, sodomitą Yuvalem Noahem Hararim.

Wśród kompilacji wypowiedzi widzimy przewodniczącego WEF, Klausa Schwaba, jak bez ogródek relacjonuje w jednym z wywiadów, jak udało mu się zinfiltrować połowę rządów na świecie, które wykonują agendę jego forum. – Ci tyrani stają się teraz aroganccy i przekonani o własnym sukcesie. Nie ukrywają się już więcej w cieniu, pociągając za sznurki zza kurtyny – komentuje narrator filmu.

Pojawiły się w nim również fragmenty wypowiedzi Harariego, m. in. jak komentował swoją książkę, w której stwierdził, że „Bóg umarł, tylko trudno mu się pozbyć ciała”. O cokolwiek temu szaleńcowi chodziło, to istotne słowa padły później, gdy stwierdził, że to Światowe Forum Ekonomiczne „zyskuje teraz boskie moce” i będzie ono „awansowało ludzi na bogów”.

Materiał brytyjskiego medium udostępnił na swoim Twitterze bp Joseph Strickland. Każdy wierzący chrześcijanin powinien energicznie to potępiać. Głosy Światowego Forum Ekonomicznego wypowiadają bluźnierstwa przeciwko Bogu Wszechmogącemu, Ojcu, Synowi i Duchowi Świętemu, i muszą być potępione. Musimy na każdym kroku stawiać opór im oraz złu „wielkiego resetu” – napisał hierarcha.

Źródło: Twitter / YouTube

FO

https://pch24.pl/kim-pan-jest-panie-schwab-odkrywamy-prawde-o-autorze-idei-poprawiania-swiata-przez-globalny-zarzad/
https://pch24.pl/harari-i-de-waal-na-igrzyskach-wolnosci-konwergencja-nbci-i-transhumanizm/

Biedaszyby. Wydobywają węgiel w ogródkach. W pół dnia zarobią tyle, ile w „pracy” przez tydzień.

Biedaszyby. Wydobywają węgiel w ogródkach. W pół dnia zarobią tyle, ile w „pracy” przez tydzień.

https://www.money.pl/gospodarka/wydobywaja-wegiel-w-ogrodkach-na-wlasna-reke-w-pol-dnia-zarobia-tyle-ile-w-pracy-przez-tydzien-6838814112348832a.html

Braki w dostępności oraz wysokie ceny węgla sprawiły, że powrócił proceder chałupniczego wykonywania surowca – pisze Bloomberg. Bo choć jeszcze nie tak dawno temu prezydent Andrzej Duda zapewniał, że polskiego węgla wystarczy na 200 lat, dziś go ewidentnie brakuje. Dlatego wokół Wałbrzycha wyrastają biedaszyby.

Biedaszyby wróciły do Wałbrzycha. Tam, gdzie węgiel leży kilka metrów pod ziemią, pozwalają zdobyć opał i dodatkowe pieniądze .

Bloomberg pisze o problemach z dostępnością węgla w Polsce. Choć rząd stworzył ramy dla programu dystrybucji tańszego opału przez samorządy, surowca brakuje. „Niektóre składy węgla musiały robić zakupy w supermarketach po tym, jak dostawcy wyczerpali zapasy w bezpośrednim następstwie wojny, podważając zapewnienie prezydenta Andrzeja Dudy, że Polska ma wystarczająco dużo węgla, aby wystarczyć na 200 lat” – czytamy.

Polacy wzięli sprawy w swoje ręce. Opisano historię Polaka o imieniu Grzegorz, który zrezygnował z pracy taksówkarza na rzecz bardziej dochodowego zajęcia „w sytuacji, gdy Polska zmaga się z niedoborem energii: nielegalnego wydobycia”. Na terenie jego posesji w Wałbrzychu węgiel leży na głębokości zaledwie metra pod ziemią.

Jego grupa była nadzorowana przez Bartosza, z trzyletnim doświadczeniem w pracy górnika. „Wykop, w którym pracowali, miał około 3 m głębokości. Dwóch mężczyzn odpowiedzialnych za kopanie wchodziło do niego po ręcznie wykonanej drewnianej drabinie. Grzegorz napełniał worki węglem, który miał być zaniesiony do ukrytego za drzewami samochodu” – opisuje Bloomberg.

Czy to się opłaca? Według rozmówców portalu – jak najbardziej.

Czteroosobowy zespół może wydobyć tonę w ciągu godziny i zarobić po 1000 zł (220 dol.) za pół dnia pracy, czyli mniej więcej 60 proc. tego, co przeciętny człowiek zarabia w ciągu tygodnia – czytamy dalej.

Powrót biedaszybów

Licząca około 100 000 mieszkańców gospodarka regionu wałbrzyskiego opierała się na wydobyciu węgla przez dwa stulecia, zanim w 2000 r. zamknięto ostatnią kopalnię. „W lasach, na polach i w krzakach wyrosły tzw. biedaszyby. Na obrzeżach Wałbrzycha usiane są nimi także małe prywatne ogródki”.

– Jest więcej wyrobisk w miejscach, które monitorowaliśmy przez ostatnie lata pod kątem sporadycznych przypadków nielegalnego wydobycia – powiedział portalowi Mateusz Majchrzyk, rzecznik prasowy Nadleśnictwa w Wałbrzychu. „- Notujemy zwiększoną aktywność wokół kopalń, a także większe wydatki na piasek, którego używamy do zasypywania dziur – dodał.

Niedzielski: Wariat, ale bezczelny i zbrodniczy. Bezkarny !? Teraz alarmuje. 60% wzrost chorób psychicznych u dzieci !!

Niedzielski: Wariat, ale bezczelny i zbrodniczy. Bezkarny !? Teraz alarmuje.

Zamknął dzieci w domach, a teraz alarmuje o wzroście problemów psychicznych. 60% wzrost!!

https://nczas.com/2022/11/29/niedzielski-zamknal-dzieci-w-domach-a-teraz-alarmuje-o-wzroscie-problemow-psychicznych/

Minister zdrowia Adam Niedzielski znów alarmuje, że coraz więcej Polaków wymaga wsparcia psychologicznego i psychiatrycznego. Nazywa to „konsekwencjami pandemii”, zapominając chyba, że to on podjął decyzję o zamknięciu ludzi w domach, odizolowania od społeczeństwa pod pretekstem walki z koronawirusem.

Niedzielski wystąpił w propagandowym programie „Gość Wiadomości” w TVP, gdzie przekonywał, jak świetnie sobie ze wszystkim radzi.

Jako przykład podał wparcie oddziałów psychiatrycznych dla dzieci i młodzieży. Choć media co jakiś czas donoszą o kolejnych zamkniętych oddziałach z powodu braków kadrowych, to Niedzielski mówi, że wszystko jest w porządku, a w 2023 roku sypnie kasą. Mowa o 80 mln zł na wsparcie oddziałów psychiatrii dziecięcej.

Mówimy przede wszystkim o wsparciu dla oddziałów stacjonarnych, dla szpitali, które są najbardziej zaawansowanym środkiem leczenia problemów psychiatrycznych. Ale to jest tak naprawdę pewna klamra, spinająca działanie, które wykonano w czasie ostatnich kilku lat – bo zbudowaliśmy opiekę środowiskową dla dzieci i częściowo również dla dorosłych – powiedział na antenie TVP.

Podkreślił, że w konsekwencji pandemii, ale także ataku Rosji na Ukrainę – poczucia zagrożenia i pewnych perturbacji ekonomicznych [sic!!! md] jest określona liczba osób z problemami psychiatrycznymi, psychicznymi.

To wszystko bardzo wpływa. I mamy ponad 30-procentowy, a w grupie dzieci nawet 60-procentowy wzrost zapotrzebowania na tego typu usługi – wskazał.

Resort Niedzielskiego będzie więc teraz „walczył” z problemem, który pogłębił się m.in przez pandemiczne decyzje tego resortu – przede wszystkim naukę zdalną oraz zakaz wychodzenia z domu. Oczywiście Niedzielski i reszta swojej winy nie widzą w tym żadnej.

Poseł PiS rezygnuje z mandatu. Kolejny uprawniony – wojewoda – go nie chce. Nowym posłem brat ministra Kowalczyka.

https://nczas.com/2022/11/29/posel-pis-rezygnuje-z-mandatu-kolejny-uprawniony-go-nie-chce-nowym-poslem-brat-ministra/

Jerzy Bielecki z Prawa i Sprawiedliwości zrzekł się mandatu poselskiego. Nie chce go także Lech Sprawka, któremu przysługiwało pierwszeństwo. Zamiast na kilka miesięcy przenosić się do Sejmu, woli pozostać na ciepłej posadce wojewody lubelskiego. Nowym posłem zostanie brat wicepremiera i ministra rolnictwa.

=====================

Według ustaleń „Onetu”, Bielecki rezygnuje z mandatu poselskiego, bo otrzyma stanowisko w jednej ze spółek energetycznych Skarbu Państwa.

Po złożeniu mandatu poselskiego przez posła PiS Jerzego Bieleckiego – zgodnie z wynikami wyborów parlamentarnych – jego miejsce przypada osobie, która w wyborach do Sejmu uzyskała kolejny najwyższy wynik na tej samej liście.

Mandat poselski mógłby więc przejąć Lech Sprawka, który jest wojewodą lubelskim. On jednak nie chce iść do Sejmu, co „sprzedaje” pod płaszczykiem pięknych słów o odpowiedzialności”:

„Zrzekam się przysługującego mi pierwszeństwa do mandatu [—]. „Podejmując te decyzję kierowałem się odpowiedzialnością wynikającą z zakresu i dynamiki sytuacji kryzysowej na terenie województwa lubelskiego” . Podkreślił, że chodzi [—- ]. [Rzygać się chce, gdy czytam te płaskie slogany, szanuję mego Czytelnika, więc opuszczam. Mirosław Dakowski.]

W tej sytuacji propozycję objęcia mandatu w Sejmie otrzyma kolejna osoba z listy PiS, którą jest radny sejmiku województwa lubelskiego Leszek Kowalczyk. To brat wicepremiera i ministra rolnictwa Henryka Kowalczyka.

Pan premier jak ta rura. Właśnie pęka.

Stanisław Michalkiewicz dosadnie: „Nic dziwnego, że pan premier jak ta rura. Właśnie pęka”

Czy premier Mateusz Morawiecki zostanie rzucony na pożarcie? Stanisław Michalkiewicz przedstawił dosyć ciekawą teorię.

https://nczas.com/2022/11/28/stanislaw-michalkiewicz-dosadnie-nic-dziwnego-ze-pan-premier-jak-ta-rura-wlasnie-peka/

W swoim najnowszym felietonie na łamach „Najwyższego Czasu” niezawodny red. Stanisław Michalkiewicz odniósł się do niedawnego przemówienia szefa rządu w Zakładach Lotniczych w Bydgoszczy, które mają serwisować amerykańskie samoloty F-16. Jak się okazuje, Mateusz Morawiecki zaprezentował wizję sfinansowania programu zbrojeniowego, dzięki któremu Polska znalazłaby się w czołówce europejskich mocarstw… a przynajmniej pod względem procenta PKB. Niestety problem polega na tym, że nadal nie uzyskaliśmy obiecanych pieniędzy od Komisji Europejskiej. Zastanawia więc optymizm premiera, który najwyraźniej nie martwi się, skąd uzyska środki na te wszystkie inwestycje.

Jak na razie KPO nie zostało zaakceptowane, co nie wróży dobrze na przyszłość.

„Nakreślił on tam szalenie ambitny program wydatków zbrojeniowych na poziomie nawet 4 procent PKB, co w liczbach bezwzględnych odpowiada ponad 100 miliardom złotych, chociaż pan premier wspomniał nawet o 140 miliardach. Najwyraźniej w ramach przepychanek w obozie »dobrej zmiany« pan premier zamierza przelicytować pana ministra Błaszczaka, który podobno kupuje wszystko, jak leci – i nawet się nie targuje. Pretekstem do tej rywalizacji jest oczywiście wojna na Ukrainie, co tylko jeszcze raz pokazuje trafność spostrzeżenia odwetowców i militarystów nawołujących, by »korzystać z wojny, bo pokój będzie straszny«” – zauważa Stanisław Michalkiewicz w felietonie „Parura, rura, rura…”, który został opublikowany w najnowszym wydaniu naszego magazynu.

Michalkiewicz: Kto będzie winowajcą?

Jak przytomnie zauważa Stanisław Michalkiewicz, nieubłaganie zbliżają się wybory, a pieniędzy jak nie było, tak nie ma. Rodzi się więc pytanie, kto odpowie za tę niewątpliwą porażkę. Czyżby Zbigniew Ziobro, który od początku krytykuje uległość względem brukselskich decydentów i wiązanie wypłaty środków z kwestią tzw. praworządności? Otóż zdaniem publicysty całe odium spadnie na premiera Mateusza Morawieckiego, który jest przecież szefem rządu i ponosi największą odpowiedzialność za politykę państwa. Sprawy zaszły już za daleko, więc jego los został przesądzony. Zdaniem Michalkiewicza nie ma co liczyć na łaskę Naczelnika, który nie rzuci mu żadnego koła ratunkowego.

„Więc pomijając już kwestie prestiżowe, warto zauważyć, że blokada unijnych środków bije przede wszystkim w pana premiera Morawieckiego, który – jak głosi ludowa frywolna weselna przyśpiewka – »sięgnął ręką do kieszeni, namacał jaje«. Skoro my to wiemy, to pan minister Ziobro wie to jeszcze lepiej od nas, a tymczasem nieubłaganie zbliża się rok wyborczy, u progu którego Naczelnik Państwa będzie chyba musiał nieubłaganym palcem wskazać winowajcę wszystkich paroksyzmów. A któż będzie się tempore criminis lepiej nadawał na kozła ofiarnego niż pan premier Morawiecki?” – przewiduje Stanisław Michalkiewicz

Rekordowa liczba zakażeń HIV. Bo blokada kowid i napływ pedałów z Ukrainy.

Rekordowa liczba zakażeń HIV w Polsce.

[Bo blokada kowid i napływ pedałów z Ukrainy md]

„Jest bardzo dużo z Ukrainy…”

https://nczas.com/2022/11/28/rekordowa-liczba-zakazen-hiv-w-polsce-jest-bardzo-duzo-obywateli-z-ukrainy-ktorzy/

W Polsce odnotowujemy rekordowe statystyki zakażeń wirusem HIV. Tak alarmujących statystyk jeszcze nie było.

Mamy prawdziwą kumulację – przyznaje w rozmowie z portal.abczdrowie.pl prof. Joanna Zajkowska, specjalistka chorób zakaźnych z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

Rekordowy pod względem liczby zakażeń wirusem HIV był dotychczas 2019 rok, kiedy wykryto 1615 nowych przypadków. [w 2010 było ich ok. 1000. MD].

Teraz – tylko do końca października – mamy już 1910 zakażeń wirusem HIV w Polsce. [ujawnionych… md]

Niepokoić może również tempo, z jakim przybywa nowych przypadków. Według danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – PIB, od początku tego roku tylko do końca lipca odnotowano 1056 nowych zakażeń (561 w tym samym czasie w 2021 r.). To oznacza, że w ciągu kolejnych trzech miesięcy przybyło prawie dwa razy tyle zakażonych

Przez pandemię testowanie w kierunku HIV było bardzo ograniczone. Z jednej strony nie zgłaszali się sami pacjenci, a z drugiej wiele punktów diagnostycznych nie działało w pełnym wymiarze. To przełożyło się na dużo niższą wykrywalność – tłumaczy prof. Joanna Zajkowska z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.

Dodaje też, że przyczyną wzrostu w tegorocznych statystykach był też napływ pacjentów z Ukrainy.

Jest bardzo dużo z Ukrainy, którzy zgłaszają się do nas na kontynuację leczenia. Zgłaszamy ich do sanepidu jako nowych pacjentów, więc są ujęci w statystykach dotyczących nowych przypadków – tłumaczy dr n.med. Aldona Kowalczuk-Kot z Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.

Te waginy feministek [pfuj, paskudne!] – jednak nie w Teatrze Dramatycznym !

Paweł Woliński, CitizenGO” <petycje@citizengo.org>

Piszę do Państwa dziś z dobrą wiadomością.

Wojewoda Mazowiecki, Konstanty Radziwiłł, 23 listopada 2022 r. stwierdził nieważność Zarządzenia w sprawie powołania dyrektora Teatru Dramatycznego m.st Warszawy.

Jak być może Państwo pamiętają na początku września uruchomiliśmy petycję do Prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego o usunięcie ze stanowiska nowo powołanej dyrektor Teatru Dramatycznego Moniki Strzępki.

Uzasadnialiśmy to m.in. sposobem objęcia tej funkcji przez nową dyrektor w formie prześmiewczej parodii katolickiej procesji, której uczestniczki i uczestnicy nieśli figurę kobiecych narządów płciowych ustylizowanych na podobieństwo figury Matki Boskiej.

W wygłoszonym wówczas „wyznaniu wiary” Strzępka przyznała wprost, że procesyjnie wniesiona do Teatru Dramatycznego wagina (która odtąd stoi we foyer):

„To symbol wartości, które wyznajemy i którymi będziemy się kierować, transformując Teatr Dramatyczny w feministyczną instytucję kultury.”

Według nowej dyrektor teatru, to także początek walki z tzw. patriarchatem i manifestacji kobiecego gniewu.

Na zdjęciu Monika Strzępka na tle figury w kształcie waginy we foyer warszawskiego Teatru Dramatycznego 

Pisaliśmy, że takie deklaracje są niezgodne z wymaganiami konkursowymi na stanowisko dyrektora teatru, którego zwyciężczynią została Monika Strzępka.

Oczywiście z gabinetu prezydenta Trzaskowskiego otrzymaliśmy kuriozalne pismo, że ideologiczne manifestacje nowej dyrektor i chęć uczynienia z publicznego teatru propagandowej tuby ideologii radykalnego feminizmu, neopogaństwa i szamańskich zabobonów są wyrazem „twórczości artystycznej, w którą miasto nie ingeruje”.

Jednak prawie 24.000 Państwa podpisów pod petycją o usunięcie ze stanowiska dyrektor Strzępki oraz nagłośnienie tej sprawy spowodowało reakcję Mazowieckiego Wojewody.

Wydał on w trybie nadzoru nad działalnością jednostek samorządu terytorialnego tzw. rozstrzygnięcie nadzorcze, czyli stwierdził nieważność Zarządzenia w sprawie powołania dyrektora Teatru Dramatycznego m.st Warszawy.

Jak napisano w komunikacie Wojewody – „Ocena prawna wykazała, że wybrana przez kandydatkę koncepcja programowa nie uwzględniała oczekiwań Organizatora (m.st. Warszawy), określonych w dokumentach konkursowych – w zakresie kontynuacji tradycji sceny Teatru Dramatycznego.”

Jako że rozstrzygnięcie nadzorcze wstrzymuje wykonanie Zarządzenia Prezydenta Warszawy z mocy prawa, z dniem doręczenia, czyli 24 listopada Monika Strzępka przestała pełnić funkcję dyrektora Teatru Dramatycznego.

Warto zwrócić uwagę, że wojewoda w uzasadnieniu swojej decyzji powołał się na „negatywne głosy mieszkańców Warszawy’, a my nie mamy żadnej wątpliwości, że chodziło tu także o Państwa głosy.

Jeszcze raz dziękuję za Państwa ogromne poparcie dla naszej akcji sprzeciwu wobec zawłaszczania publicznych instytucji kultury przez lewicowy radykalizm.

Serdeczne podziękowania w imieniu całej społeczności!

Paweł Woliński z całym zespołem CitizenGO

P.S.- Czy chcą Państwo wesprzeć pracę CitizenGO? Będziemy działać nieustannie, dzień po dniu i rok po roku, aby bronić życia, rodziny i wolności. Aby było to możliwe, potrzebujemy Państwa stałego wsparcia, teraz bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Jeśli są Państwo zadowoleni z naszej pracy i mają Państwo taką możliwość, proszę rozważyć stałe wsparcie dla naszej organizacji. Nawet 10 zł miesięcznie daje nam możliwość, by kontynuować nasze zmagania. 

===========================

Więcej informacji:

Rozstrzygnięcie nadzorcze ws. powołania Dyrektora Teatru Dramatycznego

https://www.gov.pl/web/uw-mazowiecki/rozstrzygniecie-nadzorcze-ws-powolania-dyrektora-teatru-dramatycznego

Laptop from Hell: Celowe „wyciszanie” informacji na temat skandalicznych danych na laptopie narkomana, syna Joe Bidena – Huntera.

Laptop from Hell: Celowe „wyciszanie” informacji na temat skandalicznych danych na laptopie syna Joe Bidena – Huntera.

„To konieczne”. Elon Musk ujawni jak Twitter tuszował korupcję w rodzinie Bidenów?

25 listopada 2022 https://pch24.pl/to-konieczne-elon-musk-ujawni-jak-twitter-tuszowal-korupcje-w-rodzinie-bidenow/

Amerykańscy konserwatyści nie mają wątpliwości, że Twitter walnie przyczynił się do wyniku wyborów prezydenckich w 2020 roku. Chodzi nie tylko o zablokowanie konta Donalda Trumpa, ale także o celowe „wyciszanie” informacji na temat skandalicznych danych na laptopie syna Joe Bidena – Huntera.

(Joe i Hunter Biden / fot. JOSHUA ROBERTS / Reuters / Forum)

Jednym ze sposobów na „wygranie” wyborów przez Joe Bidena była – oprócz niezliczonych nieprawidłowości wyborczych – współpraca z branżą Big Tech, a szczególnie z Twitterem, który odegrał w tej kwestii dużą rolę. Podczas kampanii wyborczej medium konsekwentnie ukrywało sprawę laptopa Huntera Bidena, na którym odnaleziono kompromitujące materiały. Wpisy dotyczące „laptopa z piekła” były cenzurowane jako zawierające „dezinformację”.

Laptop, zawierający dane na temat niemoralnego stylu życia syna Bidena oraz korupcyjnych powiązań rodzinnych, został skonfiskowany przez FBI, które od razu przystąpiło do tuszowania sprawy. Powstała nawet na ten temat książka (Laptop from Hell: Hunter Biden, Big Tech, and the Dirty Secrets the President Tried to Hide Laptop z piekła: Hunter Biden, Big Tech i brudne tajemnice, które próbował ukryć prezydent) oraz film fabularny My Son Hunter (Mój syn Hunter) dystrybuowany przez konserwatywny serwis Breitbart.

Obecnie sprawa powraca na fali zmian po wykupieniu platformy przez Elona Muska. Miliarder skomentował wpis Alexa Lorusso z konserwatywnej organizacji Turning Point USA, którego konto wróciło na Twittera. „Podnieś rękę, jeśli uważasz, że Elon Musk powinien gwoli przejrzystości upublicznić wszystkie wewnętrzne dyskusje na temat decyzji o cenzurowaniu historii New York Post na temat laptopa Huntera Bidena przed wyborami 2020” – napisał Lorusso. „Jest to konieczne, aby przywrócić zaufanie publiczne” – odpowiedział Musk.

Wcześniej tego samego dnia właściciel Tesli i SpaceX napisał, że świat musi „poznać prawdę”. „Im więcej tu znajduję, tym gorzej. Świat powinien poznać prawdę o tym, co dzieje się na Twitterze. Przejrzystość pozwoli zdobyć zaufanie ludzi” – podkreślił.

Jeżeli Elon Musk ujawni kulisy tuszowania sprawy „laptopa z piekła”, to nie będzie to jedyna w ostatnich dniach rzecz, która rozwścieczy amerykańską lewicę. Nowy właściciel Twittera, po przywróceniu konta Donalda Trumpa, dopiero co ogłosił „amnestię” dla wszystkich kont, które zostały zablokowane przez cenzurę platformy za poprzedniego zarządu. Oznacza to powrót niezliczonej ilości konserwatywnych użytkowników, co od razu wywołało panikę w liberalnych szeregach. Jak podaje agencja Associated Press, decyzja ta wywołała niepokój „środowisk monitorujących rasistowskie, antysemickie i innego rodzaju toksyczne wypowiedzi”.

Źródła: breitbart.com / apnews.com

=============

mail: Por.:

https://plus.dziennikpolski24.pl/suma-wszystkich-klopotow-prezydenta-joe-bidena/ar/c15-16314425

Król, szlachcic i alchemik. WIESZCZBA KRWAWEJ GŁOWY (12).

Andrzej Juliusz Sarwa

WIESZCZBA KRWAWEJ GŁOWY (12)

Król, szlachcic i alchemik

Dzień 13 lutego roku Pańskiego 1575 uroczysty był nad miarę. Bo był to dzień ważny, dzień koronacji Henryka na króla Francji, który, chociaż już w maju utracił tron krakowski, nadal uważał się za władcę Polski, Litwy oraz innych polskich i ruskich ziem i księstw i ani myślał rezygnować z tej tytulatury, przydając do niej jeszcze i tytulaturę francuską.

Aktorami owej doniosłej uroczystości, prócz oczywiście jej głównego bohatera, byli: arcybiskup Reims, który władcę koronował w swojej katedrze, w asyście miejscowej kapituły oraz panów duchownych – biskupów Laon, Langres, Beauvais i Châlons, z których każdy piastował któreś z regaliów i święty olej do pomazania Bożego wybrańca. Panowie świeccy natomiast w osobach książąt Burgundii, Normandii, Akwitanii i hrabiów Tuluzy, Flandrii oraz Szampanii, zebrani w świątyni, dzierżyli królewskie godła, sztandary i inne symbole wojenne.

Henryk nie był ni spięty ani stremowany, wszak nie była to jego pierwsza koronacja, miał wprawę. Zdawał się raczej być nieco znudzony. Kiedy zatem rzecz cała dobiegła końca, zapragnął odprężyć się nieco. I to tak, jak szczególnie lubił…

Kiedy zatem znalazł się w swoich prywatnych komnatach, w otoczeniu jedynie dwóch zauszników wyłuszczył, czegoż to teraz bardzo, najbardziej pragnie…

* * *

Cadaver Illuminatus ślęczał nad jakimś starodawnym potężnym pergaminowym manuskryptem zapisanym karolińską minuskułą i, przygryzając wargi, wpatrywał się w tekst. Był to zaszyfrowany przepis, pełen symboli i słów o wielu znaczeniach, na doskonałą truciznę i jednocześnie na niezawodne antidotum na nią. Gdybyż mu się udało go rozszyfrować! Fortuna wreszcie uśmiechnęłaby się do niego, ponieważ prace nad uzyskaniem lapis philosophorum utknęły w martwym punkcie – brakło mu bowiem środków, by je kontynuować, choć do sukcesu było bliżej niż na grubość źdźbła trawy. Mając zaś truciznę lepszą niż osławiona cantarella1, ulubiona przez Borgiów, mógłby zdobyć środki niezbędne, by finansować dalszą pracę nad wytworzeniem kamienia filozoficznego i eliksiru nieśmiertelności.

Towarzyszył mu, siedzący wpodle kominka, w którym przyjemnie buzował ogień, roznosząc wokół miłe ciepło, pan Jakub Białecki, dworzanin królewski, który sam, z własnej i nieprzymuszonej woli od czasu do czasu odwiedzał starego alchemika, żeby mieć do kogo po polsku gębę otworzyć. A nie było to trudne, albowiem obaj mieszkali teraz w Luwrze. Jakub, jako się już rzekło, jako dworzanin, Illuminatus zaś, jako zaufany Katarzyny Medycejskiej.

– I cóż tam doktorze? Zgłębiłeś sedno?

– Zdaje się, iżem bardzo, bardzo blisko, a zarazem bardzo, bardzo daleko…

– A cóż wam sprawia trudność największą?

– Nijak pojąć nie mogę tego zdania: „Item dodaj dwie krople żółci kochanka monarchy, który będzie mu żoną…” Jakaś zawiła a niepojęta przenośnia…

– Oj doktorze, doktorze, wszak to trzeba rozumieć dosłownie! Żadnej przenośni w tym nie ma! Wszak tu o sodomitach mowa i tyle.

– Ba! To i ja sam skonstatowałem, ale jak, kto i komu ma być w tym układzie żoną? Monarcha kochankowi, czy kochanek monarsze? I tu jest owa zagadka.

– A z kontekstu to nie wynika?

– Rzecz w tym, że nie.

– Może z bliższego, a z dalszego?

– Czekaj, czekaj! Możesz mieć waszmość pan rację!

Illuminatus plasnął w dłonie i ponownie zagłębił się w tekst.

Pan Białecki, widząc, że nie porozmawiają, wstał, pożegnał się i udał do swojej komnaty. Alchemik zaś dalej wgryzał się w recepturę, drapał w nos, szczypał w policzki i myślał, myślał, myślał…

Niebo zaczęło już blednąć, gdy nareszcie pojął cały sens. Humoru mu to wszakże nie poprawiło, zdobycie bowiem tych kropli żółci było dlań po prostu niewykonalne…

Nie wiedział jednak, że diabeł nad nim czuwa i niebywale się o niego troszczy… Najpewniej mu się to z jakiegoś powodu kalkulowało…

* * *

Do drzwi komnaty Illuminatusa ktoś dyskretnie zapukał.

– Proszę wejść.

Drzwi się uchyliły i mag ujrzał w nich postać zaufanego królewskiego, pana Gillesa de Souvré2.

– Witam, witam!

Mag powstał i skłonił się z szacunkiem przybyszowi.

– Cóż to acana sprowadza w moje skromne progi?

– Król chce was widzieć, doktorze.

– Król? – zdumiał się alchemik.

– No właśnie?

– Och! Muszę się ogarnąć!

– Jakie ogarnąć?! Natychmiast! Bez zwłoki!

* * *

Henryk III wżerał się wzrokiem w oczy Cadavera.

SireSire… Najjaśniejszy Panie, nie podołam temu zadaniu… nie wiem, jak to zrobić… Wszak ty możesz wszystko, o największy z chrześcijańskich monarchów! Rozkazem, przymusem…

– Cóż, tak właśnie nie chcemy. A ty nie masz wyboru, bo inaczej przestaniesz nam być przydatny… i chyba wiesz, co mamy na myśli?

Illuminatus się zasępił, a jednocześnie drżał ze strachu. Naraz jednak oświeciła go pewna myśl. Nie wiedział jednak, czy król się z nią zgodzi. Ponieważ jednak nie mógł się nazbyt długo ociągać, wyłuszczył Henrykowi intrygę, jaką na podorędziu wykoncypował.

Walezjusz aż plasnął w dłonie!

– Genialne, genialne! – i rzucił alchemikowi kilka sztuk złota, które ten skwapliwie, na klęczkach pozbierał z podłogi.

– Do dzieła zatem.

– Tak, Najjaśniejszy Panie. Będzie, jak rozkazałeś.

Odprawiony skinieniem monarszej dłoni, zginając się w ceremonialnych ukłonach, tyłem podążył ku drzwiom…

* * *

Pan Jakub Białecki przechadzał się po Tuileriach. Dzień był cichy, bez jednego oddechu wietrzyku, słoneczny i spokojny bardzo. Pan Jakub Białecki szukał wytchnienia po ledwo co przebrzmiałych uroczystościach z okazji koronacji, a potem ślubu Najjaśniejszego Pana z Louise de Lorraine3, bo jeszcze od ich przepychu, zabaw, wystawnego ucztowania w głowie mu się kręciło.

Przystanął na chwilę, odetchnął pełną piersią raz i drugi i już zamierzał podjąć spacer na nowo, kiedy naraz, spoza kępy krzewiastych cisów o ciemnozielonym igliwiu, doleciało go kilkakrotne:

– Psyt… psyt…

Zaintrygowany ruszył w tamtą stronę. Za krzakiem zauważył jedną z dam dworu, a zarazem przyjaciółkę królowej Margot. Skłonił się jej dwornie i próbował zagadać, ale dama położyła mu palec na ustach, wcisnęła do ręki jakiś karteluszek i oddaliła się szybko, skręcając w najbliższą alejkę.

Nie pozostało zatem szlachcicowi nic innego, jak odczytać liścik. Rozwinął go tedy delikatnie i najpierw podniósł do nosa. Poczuł wyraźny zapach ulubionych perfum królowej Nawarry. Na karteczce było tylko jedno zdanie: „Dziś o północy, tutaj. Koniecznie!”

Pana Białeckiego przebiegł dreszcz emocji i podniecenia. Znakomicie udało mu się pozbyć już nie tylko wyrzutów, ale i samego sumienia nawet.

* * *

Echo kroków odbijało się od kamiennych ścian tunelu prowadzącego z Ogrodów Tuileries do wnętrza Luwru. Jakub znał tę drogę, tyle że tym razem nie wychodził, a wchodził nią do pałacu, tajnym przejściem wiodącym wprost do królewskich komnat, zakrytym przed niepożądanymi oczami.

Zaufana królowej Nawarry szła przodem, stąpając ostrożnie i oświetlając podążającemu za nią Jakubowi drogę. Gdy dotarli do szczytu kręconych, metalowych schodów zatrzymała się.

Monsieur le Chevalier! Muszę zawiązać ci oczy.

– A to czemu?

– Monsieur?! – spojrzała nań ze zdziwieniem. – Powinno być to dla ciebie oczywiste!

– Skoro tak być musi, niechże będzie.

Sprawnie nałożyła mu opaskę z czarnego aksamitu i wziąwszy za rękę, poprowadziła ku jakiejś niezbyt odległej komnacie, bo w drodze do niej naliczył mniej niż dwadzieścia kroków.

Potem jakieś drzwi otworzyły się przed nimi bezszelestnie, a gdy weszli do środka, równie bezszelestnie się zamknęły. Jakub chciał zdjąć opaskę z oczu, ale dama gwałtownie powstrzymała jego dłoń.

– O nie!

A potem czyjeś ręce, zdawało mu się, że wiele rąk, obracało nim niczym kukłą, rozdziewając go. Ktoś, nie wiedzieć, kto, podprowadził go nagiego ku łożu i ułożył na nim. Jakub poczuł intensywny zapach perfum Margot. Kochanka leżała obnażona, odwrócona do niego tyłem.

Milczała, przysuwając się do niego w określony sposób, dała mu jednak do zrozumienia, iż oczekuje odeń sodomickich karesów… chociaż niechętnie, brzydziło go to bowiem, jednak poddał się temu, licząc, iż to dopiero wstęp do upojnej nocy… Poświęcił się więc…

Przez jakiś czas leżeli obok siebie wyczerpani. Wciąż milczeli. Smolista czerń, gęsty mrok, oblepiały ich niczym tężejący, choć jeszcze niescukrzony miód. Ostra słodycz przenikała chłopakowi trzewia i serce.

Jakub próbował wziąć kochankę w ramiona, ale ta odpychała go mocno i zdecydowanie łokciami. W końcu złość wzięła górę nad wymaganiami partnerki i młody szlachcic jednym ruchem gwałtownie zdarł przepaskę z oczu.

W półmroku, bo w komnacie płonęła ledwo jedna świeca, ze zdumieniem, które przerodziło się w zgrozę, zobaczył, iż osoba, z którą tutaj zległ, to bynajmniej nie Margot, lecz… król.

Porwał się na nogi, krzycząc:

– Najjaśniejszy Panie! Dlacze…

Nie dokończył. Pan Gilles de Souvré, niczym zjawa wychynął zza kotary i zatopił puginał w sercu Jakuba.

– I dobrze – rzekł Henryk – Dureń zepsuł całą zabawę. Uprzątnijcie go. Znał tu kogoś prócz alchemika?

Popatrzyli jeden na drugiego. Wreszcie de Souvré się odezwał:

– Może ze dwie-trzy osoby. Nikogo ważnego.

– To i nikt go nie będzie szukał.

– A co z ciałem?

– Zanieście do Illuminatusa. Wymyślił idiotyczny scenariusz intrygi, przysłał nam tu idiotę bez polotu, to chociaż niechaj teraz poniesie za to jakąś karę.

– A jakże on się pozbędzie w pojedynkę trupa z Luwru?

– Może go zjeść – król parsknął śmiechem. – No już, już, czym prędzej to uprzątnijcie.

* * *

Cadaver klęczał nad nagimi zwłokami pana Białeckiego i cały drżał – trochę z lęku, trochę z podniecenia, a najwięcej z radości. W najśmielszych marzeniach nie przyszłoby mu do głowy, że zdobędzie w tak łatwy i prosty sposób, a na dodatek tak szybko, ostatni składnik najdoskonalszej z trucizn.

Niepewną dłonią ujął ostry lancet, ale – uspokoiwszy się odrobinę – w końcu jednym zdecydowanym cięciem, nie za głębokim, nie za płytkim, otworzył brzuch nieboszczyka, ostrożnie wydobył wątrobę, delikatnie wyciął pęcherzyk żółciowy, który pieczołowicie złożył na srebrnej tacce. Wątrobę wepchnął na powrót do brzucha, ujął trupa za nogi i przeciągnął go w stronę okna. To ostatnie otworzył na oścież i z niemałym trudem wypchnął zwłoki na zewnątrz.

Z chmur zaczął właśnie osypywać się gęsty, mokry śnieg. Szczęście i w tym mu sprzyjało. Natura sama zacierała ślady potwornej zbrodni.

– Niech się teraz o niego już ktoś inny martwi – mruknął sam do siebie i zaczął zmywać z posadzki ślady krwi.

Nad ranem komnata maga lśniła czystością.

Alchemik z zadowoleniem plasnął w dłonie i rzucił się na posłanie, aby się cokolwiek zdrzemnąć. Mijająca noc bowiem była wyjątkowo pracowita.

Książkę w wersji papierowej można kupić tu:

Wydawnictwo Armoryka

wydawnictwo.armoryka@armoryka.pl

ul. Krucza 16

27-600 Sandomierza

e-book tu:

https://virtualo.pl/ebook/wieszczba-krwawej-glowy-i235158/

audiobook tu:

https://virtualo.pl/audiobook/wieszczba-krwawej-glowy-i246215/

1Trucizna o przedłużonym działaniu produkowana na bazie związków arsenu.

2Gilles de Souvré, markiz de Courtenvaux (1540-1626) – faworyt Henryka III.

3Louise de Lorraine-Vaudémont, czyli Ludwika Lotaryńska (1553-1601), żona Henryka III, królowa Francji.

City of London to nie „miasto Londyn”.

City of London to nie „miasto Londyn”.

Date: 28 novembre 2022Author: Uczta Baltazara https://babylonianempire.wordpress.com/2022/11/28/city-of-london/

Autor: Larry Romanoff

Publikacje Larry Romanoff’a zostały przetłumaczone na 32 języki, a jego artykuły znalazły się na ponad 150 obcojęzycznych stronach informacyjnych i politycznych w ponad 30 krajach, a także na ponad 100 platformach anglojęzycznych. Larry Romanoff jest emerytowanym konsultantem ds. zarządzania i biznesmenem. Zajmował wysokie stanowiska kierownicze w międzynarodowych firmach konsultingowych i był właścicielem międzynarodowej firmy importowo-eksportowej. Pracował jako profesor wizytujący na Uniwersytecie Fudan w Szanghaju, gdzie zajmował się studiami przypadków w sprawach międzynarodowych dla starszych roczników EMBA. Larry Romanoff mieszka w Szanghaju i obecnie pisze serię dziesięciu książek dotyczących Chin i Zachodu. Jest jednym z autorów współtworzących nową antologię Cynthii McKinney “When China Sneezes”. (Chapt. 2 – Dealing with Demons).

Może Was zaskoczyć fakt, że miasto Londyn i City of London to dwie bardzo różne rzeczy, związane ze sobą głównie przez historyczny przypadek i geograficzną bliskość, a współistniejące dziś w dość skomplikowanym układzie sił, w którym City of London wydaje się chwalebnie zwycięskie.

https://www.bluemoonofshanghai.com/wp-content/uploads/2022/11/map2.png

Po pierwsze, City of London, niewielki obszar o powierzchni około jednej mili kwadratowej, został założony jako przystań przez chazarskich “Żydów” podczas ich eksterminacji z Chazarii prawie 1000 lat temu, i został wówczas nazwany “Londynem”. Oczywiście, wiem, że Rzymianie byli tam pierwsi.

Miasto Londyn – z mostem i Harrodsem, rybą z frytkami i ludźmi jeżdżącymi po “niewłaściwej” stronie drogi – powstało znacznie później, przyjęło tę samą nazwę i stopniowo powiększało się o nowych mieszkańców, aż całkowicie otoczyło żydowską enklawę City of London. Jego położenie i rozmiary można poznać z mapy.

Kiedy czytasz o “The Lord Mayor of London”  – nie czytasz o włodarzu miasta Londyn, ale o włodarzu City. City of London Corporation, ze swoją milą kwadratową bezpośrednio w centrum Londynu, oczywiście posiada kilka bardzo drogich nieruchomości, poza mnóstwem innych nieruchomości również w centrum miasta, ale to stanowi tylko być może 10 miliardów dolarów w sumie i, jak zobaczymy, jest błahostką.

City of London jest faktycznie niezależnym miastem-państwem* istniejącym wewnątrz większego Londynu.[1] [2] [3] Jego natura jest jednak wyjątkowa i skomplikowana. Nie jest tak schludny i uporządkowany, jak na przykład Watykan, który jest oczywiście oddzielną suwerenną jednostką znajdującą się w obrębie miasta Rzym. Niemniej jednak, City of London posiada własny rząd i policję, ustanawia własne prawa i pobiera własne podatki. Ma swoją własną flagę, herb i siły zbrojne przeznaczone do ceremoniałów. Spotkałem się z informacją, że City ma również swój własny port. Nie udało mi się jednak znaleźć niezależnego potwierdzenia owego faktu, ale pasowałoby to do schematu, jako że City ma pewne uprawnienia dotyczące portów londyńskich, więc jest to prawdopodobne. Jeśli byłaby to prawda – byłoby to zdumiewające, ponieważ oznaczałoby to, że City mogłoby wwozić produkty każdego rodzaju, w tym walutę, metale szlachetne, kokainę, a także ludzi, bez zgody lub nawet wiedzy brytyjskich służb celnych i imigracyjnych lub rządu Wielkiej Brytanii.

* Pewnego dnia, podczas dokonywania wyszukiwań, najpierw spotkałem się z informacją napisaną wielkimi literami, mówiącą mi “The City of London nie jest suwerennym państwem”, po czym nastąpiła mała lawina stron internetowych, które zajmują się “sprawdzaniem faktów” i “obalaniem dezinformacji”, zapewniających mnie, że City of London NIE jest niczym niezależnym. Trudno o bardziej pewny znak, że trafiliśmy na coś ważnego, kiedy 25 żydowskich stron internetowych wyskakuje, by oznajmić nam “Nie ma tu nic do oglądania”.

City jest centrum i bazą macierzystą światowego sektora bankowego i ubezpieczeniowego. Jest siedzibą Banku Anglii (który został rzekomo sprywatyzowany, ale nadal jest własnością Rothschildów), siedzibą Lloyd’s of London,[4] [5] i dosłowna siedziba wielu głównych banków świata (niektóre z nich znacie, a o wielu nigdy nie słyszeliście). Nadal znajduje się w nim siedziba główna dawnej Brytyjskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej,[6] [7] [8] , która zawsze była żydowską firmą chazarską i niewątpliwie największą organizacją przestępczą w historii świata – do dnia dzisiejszego – i której archiwa są nadal zamknięte dla świata z uzasadnionych powodów. City of London jest również siedzibą najstarszej świątyni masońskiej na świecie. Nasze podręczniki historii mówią nam, że początki masonów są zagubione w historii, ale to nie jest do końca prawda. Masoneria była żydowskim kultem, który został sformalizowany w City na początku lat 1700[9].

Prawno-polityczne relacje między londyńskim City a Wielką Brytanią są nieco niejasne. Z jednej strony City przynajmniej teoretycznie podlega (lub może podlegać) niektórym przepisom prawa brytyjskiego, choć w praktyce rzadko, jeśli w ogóle ma to miejsce z powodów, które opiszę poniżej. Z drugiej strony, City jest tak bardzo suwerenne, że zarówno prawo brytyjskie, jak i prawo samego City zabraniają królowi Anglii nawet wjazdu do City of London bez uprzedniego uzyskania “specjalnego zaproszenia”, który to proces jest zbyt skomplikowany, by go omawiać. Ceremonia zaproszenia nie jest wymagana przez prawo, ale samo zaproszenie jest.[10]

Czytelnicy mogą nie wiedzieć tego, że demokracje mogą mieć “aromaty”, a wersja brytyjska jest jedną z takich o bardzo wyraźnym aromacie. W tym przypadku, na podłodze parlamentu brytyjskiego, bezpośrednio naprzeciwko marszałka Izby, znajduje się specjalne krzesło[11].

Wyobraźcie sobie, że jest to rodzaj tronu. Osobą zajmującą to krzesło jest przedstawiciel londyńskiego City, któremu towarzyszy sześciu prawników. Jego celem jest monitorowanie całej debaty w Parlamencie Brytyjskim i szczegółowe badanie wszystkich proponowanych i projektowanych aktów prawnych w celu określenia ich ewentualnego wpływu na “interesy” lub działania City of London, a także podjęcie odpowiednich działań, jeśli te interesy miałyby ulec naruszeniu. Owe “odpowiednie działania” nieuchronnie prowadzą do unicestwienia ustawy. Niekoniecznie odbywa się to siłą, ale poprzez coś, co możemy nazwać “lobbingiem”, czasami poprzez wymuszenia, a często po prostu poprzez wszechobecny wpływ na brytyjskich polityków.

Dostępnych jest wiele artykułów informacyjnych na temat rodzaju i zakresu lobbingu prowadzonego przez City w celu zapewnienia sobie posłuszeństwa ze strony brytyjskiego parlamentu. Zespół usług finansowych należący do City wydaje grubo ponad 100 milionów dolarów rocznie na spotkania, kolacje, przekupywanie i zaspokajanie seksualne brytyjskich polityków i regulatorów. Jednym z miejsc, w którym można się stołować jest bogaty Guildhall, który nawet goście wysokiego szczebla opisują jako “odurzający” z powodu ogromnej mocy, jaka zasiada w tym pomieszczeniu.

Istnieje znacznie ponad 100 różnych organizacji City i ponad 800 osób zaangażowanych w zapewnienie stabilności, tajności i nieopodatkowanego statusu dla działalności City.[12] [13] Grupy te wielokrotnie odnoszą sukcesy w obniżaniu podatków bankowych i ubezpieczeniowych, które pozwalają im zaoszczędzić miliardy. Odnoszą również znaczące sukcesy w eliminowaniu proponowanych przepisów dotyczących jakiegokolwiek rodzaju nadzoru lub działań “strażniczych”, które miałyby na celu nadzorowanie nie tylko działalności bankowej, ale również spółek notowanych na londyńskiej giełdzie. Udało im się nawet udaremnić plan emerytalny przeznaczony dla pracowników nisko opłacanych oraz tymczasowych. Nie mam pojęcia, jak i dlaczego taka proponowana ustawa mogłaby wpłynąć na “interesy” City, ale oni uznali, że tak jest i ustawa została odrzucona.[14] [15]

Wielu uważa, że City stawia swoje interesy ponad interesami narodu i oczywiście mają rację, o czym świadczy długi ciąg takich legislacyjnych “zwycięstw” nad Parlamentem. “Przez prawie 1000 lat, City of London Corporation opierała się praktycznie każdej próbie monarchów, rządów czy poddanych, by ograniczyć jej ogromne bogactwo finansowe i wpływy. Taki jest polityczny i ekonomiczny wpływ Korporacji, że dziś niektórzy sugerują, że państwo brytyjskie, zamiast kontrolować Korporację, w rzeczywistości jest jej podporządkowane.”[16]

Według Financial Times, “… ponieważ korporacja ma prawo do specjalnych przywilejów podatkowych i prawnych, czyni to z niej wyspę offshore wewnątrz Wielkiej Brytanii i raj podatkowy we własnym zakresie, i daje tym, którzy posiadają firmy w jej granicach, wyraźną przewagę nad wszystkimi innymi.”[17]

Ale prawdą jest również, że Żydzi w City mają brytyjskich polityków tak bardzo w kieszeni, że nawet premier Wielkiej Brytanii będzie lobbował przeciwko wszelkim regulacjom, które mogłyby przeszkadzać przestępstwom finansowym City.[18] Brytyjska Partia Pracy próbowała swego czasu uzyskać elektorat wewnątrz City, by mieć władzę do naprawy pewnych ekscesów od wewnątrz, ale poniosła klęskę.[19]

City, raje podatkowe i przepływy pieniężne

Londyńskie City jest niewątpliwie “rajem podatkowym”. Nie jest to szczególnie istotne dla naszego głównego tematu, więc nie będę się nad tym rozwodził, poza stwierdzeniem, że żydowscy bankierzy, którzy zarządzają City, robią to w połączeniu z prawie wszystkimi rajami podatkowymi na świecie, a pieniądze przepływają przez owe labirynty w taki sposób, aby na zawsze ukryć źródło i właściciela funduszy.

Nie jest tajemnicą wymagającą cichej dyskusji, że prawie wszystkie pieniądze pochodzące z handlu narkotykami na świecie wracają do City, gdzie są prane przez żydowskie banki, zwłaszcza HSBC, ale także inne. Podobnie, powszechnie wiadomo, że dyktatorzy, oligarchowie, legalni i nielegalni handlarze bronią, złodzieje bankowi, złodzieje klejnotów, bossowie niewolnictwa seksualnego i ogólnie przestępcy – w naturalny sposób kierują swoje pieniądze do żydowskich banków w City w celu ich wyprania, zapewnienia anonimowości oraz prywatności i bezpieczeństwa.

Przez setki lat City było bezpiecznym depozytariuszem żydowskich funduszy uzyskanych z handlu niewolnikami, z tzw. tax farming https://en.wikipedia.org/wiki/Farm_(revenue_leasing), grabieży, handlu opium i narkotykami, a także tymczasową przystanią dla funduszy, gdy na przestrzeni wieków Żydzi byli wypędzani z różnych krajów.

Z pewnością nie wszystkie pieniądze przepływające przez City pochodzą z nielegalnej działalności przestępczej. Około połowa z 4 bilionów dolarów dziennego normalnego obrotu walutowego przepływa przez żydowskie banki w City, podobnie jak prawie 50% światowego obrotu derywatami oraz 70% obrotu euroobligacjami. A giełda londyńska jest nadal czwartą co do wielkości na świecie, przy czym znaczna część owego obrotu jest zgodna z prawem, co stanowi dobrą przykrywkę dla salda.

Jednak ze względu na wyjątkowe relacje między londyńskim City a Wielką Brytanią, dziesiątki bilionów dolarów, które każdego dnia wpływają do żydowskich banków w City i z nich wypływają, nie pojawiają się w brytyjskich przepływach kapitałowych ani w rejestrach transakcji, a zatem nie ma sposobu, aby dowiedzieć się, ile pieniędzy wpływa do City, przepływa przez nie i z niego wypływa, ani nie ma sposobu, aby poznać źródło lub zastosowanie tych funduszy. Niezależnie od pierwotnych intencji finansowych właścicieli żydowskich, cały ten projekt jest skrojony na miarę przestępczości zorganizowanej każdego rodzaju. Waluty, złoto i metale szlachetne, certyfikaty finansowe, przepuszczane są przez ogromny labirynt rajów podatkowych, a następnie po prostu znikają w czarnej dziurze żydowskich banków w City, przy czym tajemnica ta jest w pełni chroniona przez “wyjątkowe relacje” City z krajem goszczącym.

“Za tym wszystkim kryje się londyńskie City, pragnące zachować swój dostęp do brudnych pieniędzy świata. City of London jest filtrem prania brudnych pieniędzy, który pozwala City angażować się w brudne interesy, zapewniając jednocześnie wystarczający dystans, aby zachować wiarygodną negację . . krypto-feudalna oligarchia, która sama z siebie jest. . . opanowana przez międzynarodowy sektor bankowości offshore. Jest to reżim gangsterski, przykryty “szacownością” przywilejów brytyjskiego establishmentu. . . . gwarancją ochrony. Bez względu na to, jak nago bezprawne jest ich własne postępowanie.”[20]

“City jest obecnie często opisywane jako największy raj podatkowy na świecie i działa jako największe centrum globalnego systemu uchylania się od płacenia podatków. Szacuje się, że 50% światowego handlu przechodzi przez raje podatkowe, a City działa jako ogromny lej dla wielu z tych pieniędzy.”[21] Oto ważna strona internetowa, która zawiera wiele linków związanych z City of London i wykorzystywaniem przez nie rajów podatkowych do prania pieniędzy.[22]

Hydra

Hydra była jednym z najbardziej przerażających potworów w mitologii greckiej, wielogłowym wężem – wywodzącym się z obszernej rodziny straszliwych bestii – dysponującym śmiertelnymi truciznami i mocą regeneracji. To dość dokładny opis dzisiejszego City of London i jego żydowskich chazarskich mieszkańców, przynajmniej w niektórych aspektach. Londyńskie City jest również matką wszystkich rajów podatkowych i bezsprzecznie jest siedzibą wszystkich brudnych pieniędzy na świecie.

Oto kilka wzmianek, które opisują City of London jako ” Globalna pajęcza sieć oszustwa”[23], jedna autorstwa brytyjskiego Guardiana twierdząca, że “Redukcja City to jedyny sposób na powstrzymanie rozkwitu światowych przestępców w Wielkiej Brytanii”[24], oraz dwie inne interesujące[25].

George Monbiot napisał doskonały artykuł dla brytyjskiego Guardiana[27] , w którym zacytował Wyspy Skarbów Nicholasa Shaxsona, stwierdzając, że “Korporacja funkcjonuje na zewnątrz wielu praw i demokratycznych kontroli, które rządzą resztą Zjednoczonego Królestwa. City of London jest jedyną częścią Wielkiej Brytanii, nad którą parlament nie ma władzy.” Jego ostatni komentarz może nie być do końca prawdziwy, chociaż w praktyce tak właśnie to wygląda. Monbiot mówi dalej, że “Korporacja działa jako organ nadrzędny” (superior to the UK Parliament), i ta część jest zdecydowanie prawdziwa. Monbiot zaczyna od napisania: “[City jest] mrocznym sercem Wielkiej Brytanii, miejscem, gdzie demokracja umiera, niezmiernie potężnym, równie nieobliczalnym.”

Monbiot przytacza skargę Clementa Attlee, że “raz po raz przekonujemy się, że w tym kraju istnieje inna władza niż ta, która ma swoją siedzibę w Westminsterze”. Kontynuuje on, że “City wykorzystało tę niezwykłą pozycję, aby ustanowić siebie jako rodzaj państwa offshore, tajną jurysdykcję, która kontroluje sieć rajów podatkowych znajdujących się w brytyjskich dependencjach koronnych i terytoriach zamorskich. To autonomiczne państwo w naszych granicach jest w stanie prać nieuczciwie zarobione pieniądze oligarchów, kleptokratów, gangsterów i baronów narkotykowych.” Wszystko to jest bardzo prawdziwe, a władza Żydów w City uniemożliwiła jakąkolwiek skuteczną regulację światowych finansów.

Amerykańskie firmy, takie jak AIG i Lehman Brothers, po prostu przeniosły się do londyńskiego City, aby przeprowadzić tam swoje pozabilansowe machinacje przestępcze, które doprowadziły do bankructwa tak wielu ludzi. Amerykańskie i inne firmy często korzystały z “usług” City, aby omijać finansowe prawa swoich własnych rządów. City to w rzeczywistości ogromne przedsiębiorstwo przestępcze prowadzone przez gangsterów.

Nie wydaje się powszechnie znany fakt, że bezpośrednio przed swoim finansowym upadkiem Lehman sprzedawał swoje obligacje korporacyjne “wsparte pełną wiarą i kredytem Lehman Brothers” niczego nie podejrzewającym inwestorom, którzy nie mieli pojęcia, że bankructwo było już praktycznie w toku. Nie wiem, gdzie sprzedano te wszystkie obligacje, ale wiem, że miliardy dolarów z nich zostały upłynnione w Hongkongu, a pieniądze z tej sprzedaży najwyraźniej zniknęły w czeluściach londyńskiego City.

Joseph Stiglitz również wystąpił przeciwko Żydom w City, mówiąc brytyjskim ustawodawcom, “… ci ludzie po prostu używają waszych rządów prawa, aby chronić pieniądze, które ukradli w innych krajach…. Z globalnego punktu widzenia, pomagacie i podżegacie do kradzieży.”[28]. Brytyjski poseł powiedział, że City of London jest “magnesem dla brudnych pieniędzy”[29].

W tym samym czasie rządowy minister ds. zwalczania nadużyć finansowych podał się do dymisji, ponieważ Żydzi w City po raz kolejny uśmiercili legislację mającą na celu zwalczanie przestępczości gospodarczej przez City, mówiąc, że “nikt [w brytyjskim rządzie] nie dbał o powstrzymanie kleptokratów, oligarchów i lordów przestępczości zorganizowanej ukrywających swoje łupy w Wielkiej Brytanii”. I jeszcze jeden artykuł mówiący o tym, jak City pozostaje bezpieczną przystanią dla całej brudnej gotówki świata[30].

Oto kolejny ciekawy artykuł z brytyjskiego Guardiana, z 5-etapowym przewodnikiem mówiącym, w jaki sposób Żydzi w City mogą sprawić, że kradzież milionów ujdzie ci płazem.[31]

Jedną z oznak tego jest Oficjalny Rejestr Firm Wielkiej Brytanii, który jest zaśmiecony fałszywymi nazwami, ponieważ nie wymaga się sprawdzania tożsamości. Pewna korporacja jest zarejestrowana, na przykład, w imieniu “Świętego Jezusa Chrystusa”, z jego stwierdzonym zawodem jako “stwórca”, jego narodowością jako “Anielską” i jego krajem zamieszkania jako “Niebo”. Inny jest w imieniu “Adolf Tooth Fairy Hitler”, z firmą sprzedaży w City w imieniu “Donald Duck”, i tak dalej. Rząd brytyjski twierdzi, że nie ma środków na nadzorowanie rejestru korporacyjnego, ale prawda jest taka, że zezwalają na jego kontynuację, ponieważ zgrabnie służy celom gangsterów z City.[32]

Zaproponowano przepisy kontrolne, ale Żydzi w City kazali je zlikwidować.

Artykuł w Eurasia Review nazwał City of London “A Parasites’ Paradise, Or The Best Criminal Sanctuary Money Can Buy”[33].

“Londyn stał się centrum globalnego kapitału finansowego poprzez zaangażowanie w długotrwałą aktywną współpracę na dużą skalę z wielomiliardowymi kartelami narkotykowymi, zbrojeniowymi, przemytem ludzi i seks-niewolników. [ Żydzi w City] specjalizują się w praniu funduszy pochodzących od meksykańskich, kolumbijskich, peruwiańskich, rosyjskich, polskich, czeskich, nigeryjskich narko-królów. …biali handlarze niewolników mają swoich “prywatnych bankierów” w prestiżowych bankach City… …kleptokraci, dożywotnio unikający płacenia miliardowych podatków, uciekający ze swojej splądrowanej ojczyzny.” Kontynuuje, że “The City Boys” przyjmują “każdego gangstera / oligarchę”. Dalej stwierdza, że “londyńskie sanktuarium dla najbogatszych na świecie grabieżców i pasożytów oferuje bezprecedensowe usługi, zwłaszcza ochronę przed ekstradycją i ściganiem karnym w miejscu ich przestępstw.”

“W dzisiejszych czasach … City of London jest anachronizmem najgorszego rodzaju. Korporacja, która zarządza City jak jednopartyjnym mini-państwem, jest niereformowalną siecią staruszków, której średniowieczny ceremoniał kamufluje bardzo realną władzę i bogactwo, które posiada. City of London Corporation jest potęgą polityczną nie mającą sobie równych w Wielkiej Brytanii, a może i na świecie. Wykorzystuje swoją władzę do wywierania ogromnych wpływów politycznych, aby przeciwstawić się regulacjom i uzyskać zwolnienia podatkowe. Sprzyjała przestępczości sprawiając, że City należy do najmniej odpowiedzialnych centrów finansowych na Ziemi.” Strona TaxJustice nazywa City of London “państwem w państwie; najpotężniejszym na świecie lobby politycznym kierującym się własnym interesem.”[34]

Jest tego znacznie więcej, w tym finansowanie syjonizmu przez Bank Rothschilda i okrucieństwa trwające w Palestynie od czasów poprzedzających założenie Izraela, wszystko przez i pod auspicjami Żydów z City of London.[35] [236][37]

Również Sinhalanet opublikował artykuł, który możecie uznać za interesujący, w którym twierdzi się, że “trzy korporacje rządzą światem: City of London, Washington DC i Vatican City”,[38] i że razem kontrolują polityków, gospodarki i 80% światowego bogactwa.[39]

Król Anglii spotyka swojego pana

Amerykanie północni rzadko zwracają uwagę na detale w wiadomościach w Wielkiej Brytanii i mogą nie być świadomi powtarzających się krótkich kampanii medialnych na temat “Czy monarchia powinna być zniesiona?”. Zwykle pojawiają się one nagle, bez ostrzeżenia lub widocznej przyczyny, wymieniając wszystkie typowe kwestie dotyczące monarchii jako anachronizmu, brytyjskiej rodziny królewskiej będącej bezużytecznym dodatkiem do rządu, niepotrzebnym wydatkiem i tak dalej. Znikają równie nagle, wszystkie brytyjskie media uciszają swoich ludzi w tym samym czasie. Te małe kampanie nie są przypadkami; są to “przypomnienia” lub, w niektórych przypadkach, ostrzeżenia, przez gnomy kontrolujące City of London, że mają one moc doprowadzenia brytyjskiej opinii publicznej do szału na rozkaz, a także wpływ na wprowadzenie i przepchnięcie przez Parlament głosowania, które rzeczywiście rozwiązałoby monarchię. Pozostawiłoby to “Króla” i wszystkie jego książęta nie tyle bez środków do życia czy bezdomnych, co samotnych, odrzuconych i bezrobotnych.

Spójrz na zdjęcie (ówczesne) księcia Karola i Evelyn de Rothschild, na którym uśmiechnięty Rothschild szturcha Karola w klatkę piersiową. To bardzo agresywny gest i nie jest to coś, co można by zrobić wobec przełożonego. Czy wyobrażasz sobie, że podchodzisz do twojego szefa lub prezesa zarządu, szturchasz go w klatkę piersiową i mówisz: “Mam ci coś do powiedzenia”? Zdecydowanie nie. Zrobilibyśmy to tylko wobec wyraźnie podrzędnego i kogoś, kogo zastraszaliśmy, wręcz traktowaliśmy z pogardą. Gest ten nie służy jedynie podkreśleniu racji, ale jest rodzajem groźby, takiej, jaką możemy sobie wyobrazić u policjanta przy wydawaniu polecenia. Ze zdjęcia wynika, że relacja między tymi dwoma mężczyznami jest dość wyraźna. Nie możemy znać tematu rozmowy, ale Rothschild w zasadzie mówi Charlesowi “jest jak jest i nie musi ci się to podobać”.

Ale dlaczego Rothschild nie miałby szturchać tego małego głupka w piersi? Karol jest dla niego zerem, dogodną uciążliwością, trochę publiczną tarczą, ale niczym więcej. Rothschild ma bogactwo, które Karol może ledwie sobie wyobrazić, i władzę przekraczającą o całe rzędy wielkość Karola, w tym władzę nad brytyjskim parlamentem i brytyjską opinią publiczną. Obaj panowie wiedzą, że Rotszyld może zdetronizować “króla” w każdej chwili, że Karol jako król istnieje tylko dla przyjemności Żydów. Karol, rzekomy “król Anglii”, nie może nawet wejść do siedziby Rothschilda bez specjalnego zaproszenia. Jak bardzo uległym można być? To właśnie kilku Rothschildów, Sebag-Montefioris https://en.wikipedia.org/wiki/Simon_Sebag_Montefiore i inni im podobni są uważani za prawdziwą “rodzinę królewską” Anglii; Karol, Andrzej, Edward, są marionetkami-karykaturami.

Kto jest właścicielem City?

Cóż, podmiot ten jest określony jako “The Corporation of The City of London”, ale ponieważ jest to firma prywatna, nie mamy listy udziałowców. Powiedziano mi, że głównym właścicielem City jest 13 żydowskich rodzin, z których pierwsza to Rothschildowie. City może i działa w pewnym sensie jako korporacja, ale można je dokładniej opisać jako typową rodzinę przestępczą, która jest władcą własnego mini-państwa i skutecznie działa z praktycznie absolutną bezkarnością na całym świecie. Bezkarność ta wynika przede wszystkim z ich potęgi finansowej, a w drugiej kolejności z władzy politycznej i wpływów uzyskanych dzięki tejże władzy finansowej. Nie jest tajemnicą, że rządy państw, takich jak USA, Wielka Brytania, Francja, Włochy, Niemcy, Holandia, Kanada i inne są zasadniczo kontrolowane przez Żydów, a kontrola ta emanuje z City of London.

Jeśli pomyślimy o Jeffreyu Epsteinie i jego przedsiębiorstwie seksualnego osaczania, które prosperowało przez dziesięciolecia, to ma sens, że City of London jest źródłem planowania i finansowania. Operacja Epsteina była zdecydowanie żydowska i ogólnoświatowa, a nie ma na świecie innego ciała kandydującego, które byłoby zainteresowane kontrolowaniem polityków wszystkich narodów, przynajmniej nie za pomocą takich brudnych metod. Jeśli pomyślimy o światowych środkach masowego przekazu, które w dużej mierze i w coraz większym stopniu są własnością żydowską, i które są niezbędne propagandzie do kontrolowania narracji standardowej, to ma sens, że rosnąca kontrola mediów może wynikać przede wszystkim z tego samego źródła. To w oczywisty sposób tłumaczyłoby rozwój mediów społecznych i internetowych, niemal dyktując konieczność stworzenia Google, Facebooka, Wikipedii, Instagrama, Telegrafu i przejęcia Twittera.

Jest tu coś dodatkowego, dotyczącego agencji wywiadowczych, przede wszystkim CIA i Mossadu, chociaż MI5 prawie na pewno by się w to wpasowało. Mam kopię dokumentu, który został ujawniony przez CIA na podstawie wniosku FOIA. Nie jest to dokument CIA i nie jest jasne, dlaczego znalazł się w posiadaniu CIA. Dokument nie jest ocenzurowany, ale nie zidentyfikowano jego autora. Najważniejszym elementem tego dokumentu jest wskazanie na istnienie gdzieś w CIA grupy, która działa niezależnie, pod auspicjami i z upoważnienia CIA, ale z własnym celem i programem niezwiązanym z resztą organizacji. W dokumencie dokuczliwie brakuje dokładnych szczegółów, ale implikacja jest taka, że grupa ta nie podlega żadnej części CIA i że jej działalność może nie być nawet znana kierownictwu CIA. Już wcześniej czytałem o takiej grupie lub słyszałem o niej plotki, ale to był pierwszy udokumentowany dowód na jej istnienie.

Edward Snowden w artykule zatytułowanym “The CIA is not your friend” również się do tego odniósł. Napisał, że po utworzeniu CIA “W ciągu roku młoda agencja już zsunęła się ze smyczy swojej zamierzonej roli zbierania i analizowania danych wywiadowczych, aby utworzyć dział operacji tajnych. W ciągu dekady CIA kierowała przekazem amerykańskich organizacji prasowych, obalała demokratycznie wybrane rządy (czasami tylko po to, by przynieść korzyści faworyzowanej korporacji), zakładała ośrodki propagandowe w celu manipulowania nastrojami publicznymi, rozpoczęła długotrwałą serię eksperymentów kontroli umysłu na nieświadomych tego ludziach … oraz ingerowała w wybory w innych krajach.”[40].

Jest to bardzo obszerny temat z tak wieloma przeplatającymi się wątkami, że nawet bardzo długi artykuł z trudem oddałby mu sprawiedliwość, ale chciałem poruszyć jedną kwestię dotyczącą tajności, agendy i braku łańcucha raportowania CIA. Jako jeden z przykładów, w kilku miejscach podano, że ani Kongres USA, ani Biały Dom nie miały żadnej wiedzy o programie MK-ULTRA prowadzonym przez “CIA”. Omówiłem to bardzo szczegółowo w poprzednim artykule o MK-ULTRA.[42]

Podczas przesłuchań Kongresu w kwestii niezwiązanej z tą sprawą, pewien świadek przyprowadził kolegę, który zaczął zeznawać na temat dziwacznego, nieznanego do tej pory programu kontroli umysłu, co doprowadziło do ujawnienia MK-ULTRA – i szybkiego zniszczenia (tak mówiono) wszystkich związanych z tym dokumentów. Ważne jest to, że ten ogromny i przerażający program, obejmujący dziesięciolecia, umknął uwadze świata zewnętrznego. MK-ULTRA była całkowicie żydowskim programem. Dysponuję listą 30 czołowych poruczników MK-ULTRA, od Gottlieba w dół, i wszyscy są Żydami. To nie podlega dyskusji, i w rzeczywistości uważam, że z 50-60 osób z czołówki, tylko dwie lub najwyżej trzy nie są Żydami. Pytanie brzmi, jak to się stało, że wewnętrzna grupa “amerykańskiej CIA” była tak bardzo zainteresowana tak przerażającym programem i obsadziła go w całości Żydami.

Podobne obawy budzą przesłuchania w Kongresie prowadzone w związku z ujawnieniem programu “CIA”, również obejmującego dziesięciolecia, polegającego na zamordowaniu około 150 światowych przywódców i polityków wyższego szczebla. Po zbadaniu materiałów dowodowych dotyczących tych wszystkich zamachów, nie jest wcale oczywiste, że wiele z nich, a nawet większość, przyniosło jakiekolwiek korzyści rządowi USA. W rzeczywistości, podobnie jak w przypadku kradzieży złota na całym świecie, prowadzonej przez Departament Skarbu USA w latach 30-tych XX wieku, czy też dzisiejszego przejmowania irackiej ropy naftowej, łatwiej jest uwierzyć, że były one przeprowadzane w imieniu “tajnego rządu”, z korzyścią dla londyńskiego City i przez niego zaplanowane. Patrząc wstecz na tak wiele wydarzeń na świecie, nie jest wcale pewne, że jakakolwiek część rządu USA miałaby jakikolwiek interes w tych działaniach lub widziałaby w nich jakiekolwiek korzyści. Mogę tylko snuć przypuszczenia, ale jeśli założymy, że wszystkie te działania, programy i wydarzenia były prowadzone na polecenie gnomów z londyńskiego City, wszystko wydaje się mieć sens, jak układanka, w której wszystkie elementy idealnie pasują do siebie, tworząc całościowy obraz.

Możemy przypomnieć, że Jeffrey Epstein został oszczędzony od swojego pierwszego aresztowania, ponieważ “on jest wywiadem” i “powyżej waszych kompetencji”. Ale jak wskazałem powyżej, nie ma możliwości, aby amerykańska CIA stworzyła ogólnoświatowy schemat procederu polegającego na usidlaniu seksualnym z wiedzą lub bez wiedzy jakiejkolwiek części rządu USA. Byłby to po prostu zbyt duży brak zarówno interesów, jak i korzyści dla jakiejkolwiek części USA, a jedyną konkluzją, jaką mogę dostrzec, jest to, że musiał on pochodzić z londyńskiego City, gdzie idealnie pasowałby do ogólnego obrazu. W podobnym kontekście, wojny burskie nie mają sensu, jeśli przypisujemy je Wielkiej Brytanii, a jednak Anglia wysłała swoje wojska, by popełniły niesamowite zbrodnie i okrucieństwa bez żadnej korzyści dla Anglii. Ale kiedy zrozumiemy, że zostało to zrobione na rozkaz Żydów z londyńskiego City, aby przejąć wszystkie kopalnie złota i diamentów w RPA na rzecz Rotszylda, wtedy wszystkie elementy pasują i wszystko ma sens.

I znowu, istnieją chyba setki artykułów i wiele książek o tym, że CIA importuje heroinę i kokainę i ogólnie handluje narkotykami. Nie mam złudzeń co do czystości CIA i jestem pewien, że wielu ich pracowników jest wystarczająco złych, by robić właśnie to. Ale to nie ma sensu. Z pewnością jest to możliwe, ale nie ma sensu, aby “amerykańska CIA”, całkowicie na własny rachunek, tak głęboko zaangażowała się w międzynarodowy przemyt narkotyków. Ale Żydzi w londyńskim City hartowali się na handlu narkotykami; w rzeczywistości było to źródło wielu ich początkowych fortun. Chazarscy Żydzi zawsze byli jednymi z największych handlarzy narkotyków na świecie. Jeśli więc przypiszemy handel narkotykami owemu centralnemu “prywatnemu” rdzeniowi w CIA, który podlega City of London, wszystkie elementy pasują do siebie i wszystko ma sens. To by nawet wyjaśniało, dlaczego HSBC jest wielokrotnie karany tak wysokimi grzywnami w USA za pranie pieniędzy z narkotyków; to jest to, do czego HSBC został stworzony 150 lat temu, a jego siedziba znajduje się w City. Nawet drobne elementy pasują idealnie.

Pomyśl jeszcze raz o programie zabójstw “CIA”. Nie ma możliwości, aby CIA sama, nieuczciwa grupa lub inna, zdecydowała się zabić 150 prezydentów, premierów i innych wysokich urzędników państwowych, co w większości przypadków nie przyniosłoby żadnych korzyści USA. I żadna grupa CIA, nieuczciwa czy nie, nie podjęłaby się zabicia sekretarza generalnego ONZ, i tym razem bez widocznych korzyści dla USA. Jeśli jednak do tego równania dodamy polityczne ambicje hegemonii Żydów z londyńskiego City, to wszystkie elementy znów będą do siebie pasować.

To prawda, że są to spekulacje z mojej strony. Nie mogę dostarczyć dowodów na te twierdzenia. Po prostu poskładałem je według logiki i poszlak.

Zaleca się ostrożność

Z pewnością ci ludzie są bezwzględni. Nie brakuje dowodów na to, że zniszczą każdego, kto rzuci im wyzwanie i zabiją każdego, kto zagrozi ujawnieniem lub udaremnieniem ich planów. I nie dotyczy to tylko gojów. Są równie bezwzględni wobec swoich. Czytaliście, co zrobili z Dominikiem Strauss-Khanem[43]. Należy zauważyć, że ten człowiek był dyrektorem zarządzającym MFW i prawie na pewno następnym prezydentem Francji, a mimo to był zdecydowanie outsiderem, z dala od centrum władzy. Jak wspomniałem w moim artykule, zwierzał się swojej żonie i innym, że “oni polują na mnie”. Używając takiej terminologii, możemy zrozumieć, że nie byli to ludzie, którzy byli mu bliscy, ale którzy byli jednocześnie wysoko ponad nim, a on wyraźnie miał nadzieję, że może być na tyle mało znaczący, że po prostu go zignorują. Mylił się.

Jeremy Corbyn był podobny. Były lider brytyjskiej Partii Pracy, Corbyn wzbudził wrogość Żydów w City i oni go zniszczyli. Został trwale splamiony jako antysemita i absolutnie zniszczony za swoje nieposłuszeństwo wobec Żydów i dobre intencje wobec Brytyjczyków. Partia Pracy stanowczo twierdzi, że Corbyn już nigdy nie przekroczy ich progu, ponieważ jest on teraz “zbyt toksyczny”.

Była też inna sprawa, której nagłówki w gazetach kilka lat temu brzmiały “Amschel Rothschild popełnia samobójstwo”. Ów człowiek, bankier należący do szóstego pokolenia Rothschildów, miał przejąć stery od swojego kuzyna Sir Evelyna Rothschilda jako prezes N.M Rothschild & Sons. Jego ciało zostało znalezione przez pokojówkę w hotelu w Paryżu. Ale nie było w tym nic, co miałoby jakikolwiek sens. Pierwszy policjant na miejscu zdarzenia powiedział reporterom, że Rothschild został znaleziony z liną na szyi przymocowaną do armatury łazienkowej, na której rzekomo “się powiesił”, ale policjant powiedział, że pociągnął za linę i cała armatura oderwała się od ściany. Powiedział, że nie ma mowy, aby mężczyzna mógł się powiesić, ponieważ armatura nie mogła utrzymać żadnego ciężaru, że lina została tam później przywiązana. Tenże policjant szybko zniknął, a historia została całkowicie usunięta z Internetu. Widziałem kopię e-maila od Ruperta Murdocha, instruującego wszystkie swoje gazety, by podały to “jako samobójstwo, jeśli w ogóle o tym wspomnicie”.

Oficjalne wersje tego wydarzenia były kompletnymi nonsensami, zbyt żałosnymi, by można je było nazwać kłamstwami. Brytyjski Mirror był typowy, mówiąc “…wydawało się, że prawdziwą pętlą na szyi Amschela była jego fortuna w wysokości 18 milionów funtów”, że “ogromne bogactwo i wpływy nie zawsze przynosiły wielkie szczęście”, i że jego wielką fortunę “Można by opisać jako pozłacany kamień młyński”. Jego “wielka fortuna w wysokości 18 milionów funtów”? Kupiłby dwa Ferrari, jedno Bugatti i zostawiłby wystarczająco dużo drobnych na kubełek lodów Häagen-Dazs, ale ten “pozłacany kamień młyński” doprowadził do takiej depresji, że mężczyzna się powiesił. Inna historia mówiła, że facet był w depresji po śmierci swojej matki, więc się powiesił. Pozostałe wersje, a było ich wiele, były równie głupie. Ze wszystkich ludzi, Rothschildowie mieliby wpływy, aby zaangażować do sprawy prawie całą paryską policję i polować na każdy trop aż po krańce Ziemi. Ale nie zrobili tego. Po prostu powiedzieli wiele głupich kłamstw i pogrzebali sprawę.

Nie wiem, co naprawdę się stało, ale muszę powiedzieć, że kiedy czytałem wstępny raport policyjny, a następnie frenetyczne historyjki kryjące, moją instynktowną reakcją było to, że musiało to być “uderzenie rodzinne”. Nigdy się tego nie dowiemy. I może to nie było pierwsze. Czy wyobrażasz sobie popełnienie samobójstwa poprzez podcięcie sobie gardła? Dlaczego nie? Rothschildowie to robią. Według Jewish Telegraph Agency, “Nathaniel Rothschild, drugi syn pierwszego Lorda Rothschilda popełnił samobójstwo podcinając sobie gardło. Konkretne powody tego czynu nie zostały ujawnione.”[44] Nie ujawniono również powodów związanych z głupotą metody. Ze wszystkich dostępnych opcji zabicia się, podcięcie sobie gardła nie byłoby moim pierwszym wyborem. Oto kilka doniesień medialnych. Zdecydujcie sami[45] [46] [47] [48] [49]

Dokąd zmierzamy?

Donikąd, z tego co widzę. Wielu czytelników chciałoby zobaczyć rozwiązanie. Jest jedno. Jeśli król Karol mógłby zebrać wystarczającą ilość odwagi i determinacji, mógłby sobie z tym poradzić. Mógłby przejąć brytyjskie media i wyjaśnić ludziom sytuację w sposób, który mogliby zrozumieć. Gdyby to zrobił, z pewnością miałby poparcie całego kraju, a także wojska. Brytyjska armia to wprawdzie nic wielkiego, ale nawet ona ma wystarczającą siłę militarną, by przypuścić szturm na niechroniony obszar o powierzchni jednej mili kwadratowej. Należy zebrać wszystkie rakiety i artylerię, i całkowicie zburzyć City of London. Nie zostawiajcie kamienia na kamieniu i zabijajcie wszystko, co się rusza. Jeśli głowa i mózg hydry zostaną w ten sposób zabite, ciało również powoli umrze. Ale to jest marzenie.

Notes

[1] The Crown Empire and the City of London Corporation
https://wakeup-world.com/2013/11/05/the-crown-empire-and-the-city-of-london-corporation/

[2] The (secret) City of London is NOT part of the UK

[3] The City of London Corporation: the state within a state
http://taxjustice.blogspot.com/2009/02/corporation-of-london-state-within.html

[4] Lloyd’s of London – how does it work?
https://www.lewiswalsh.net/blog/lloyds-of-london

[5] LLOYD’S OF LONDON
https://thelondoncityguide.co.uk/lloyds-of-london/

[6] East India Company headquarters on Leadenhall Street
https://blogs.bl.uk/asian-and-african/2017/01/east-india-company-headquarters-on-leadenhall-street.html

[7] A Private British Company With Its Own Powerful Army Dominated India
https://www.thoughtco.com/east-india-company-1773314

[8] Controller Houses Of The East India Company: EIC Series Part IV
https://greatgameindia.com/controller-houses-east-india-company-eic-series-part-iv/

[9] London and Freemasonry
http://www.prayerforlondon.com/london-and-freemasonry/

[10] The (Secret) City Of London
https://www.cgpgrey.com/blog/the-secret-city-of-london.html

[11] City Remembrancer (2018)
https://www.parliament.uk/site-information/foi/foi-and-eir/commons-foi-disclosures/other-house-matters/city-remembrancer-2018-/

[12] City of London Corporation: a lesson in lobbying
https://www.theguardian.com/business/2012/jul/09/city-london-corporation-lesson-lobbying

[13] Bureau of Investigative Journalism – City of London; Revealed: The £93m City lobby machine
https://www.thebureauinvestigates.com/stories/2012-07-09/revealed-the-93m-city-lobby-machine

[14] City gears up to kill new finance tax
https://www.thebureauinvestigates.com/opinion/2011-08-26/city-gears-up-to-kill-new-finance-tax

[15] HMRC investigators home in on massive Square Mile tax avoidance scheme
https://www.thebureauinvestigates.com/stories/2014-10-30/hmrc-investigators-home-in-on-massive-square-mile-tax-avoidance-scheme

[16] Streets paved with gold: The council that works for banks
https://www.thebureauinvestigates.com/stories/2012-07-09/streets-paved-with-gold-the-council-that-works-for-banks

[17] How the City of London really does make up its own rules
https://www.ft.com/content/41dba03e-5d29-11e5-9846-de406ccb37f2

[18] The City of London: Capital of an Invisible Empire
https://taxjustice.net/2017/09/19/city-london-capital-invisible-empire/

[19] Labour candidates challenge City bankers’ elite that runs Square Mile
https://www.theguardian.com/politics/2009/feb/06/corporation-london-labour-party

[20] The City of London & Its Offshore Empire
http://theoccupiedtimes.org/?p=2332

[21] Corporate Tax Havens
http://www.prayerforlondon.com/corporate-tax-havens/

[22] UK & City of London – Centre of the World’s Tax Havens
https://www.betterworld.info/politics/europe-non-eu/britain/key-political-issues-uk/tax-dodging-tax-justice-uk/uk-city-london-centre-worlds-tax-havens

[23] Chapter 10 – City of London Tax Havens: Global Spider’s Web of Deceit
https://banking-pirates-london-city.blogspot.com/2016/06/chapter-10-city-of-london-tax-havens.html

[24] Shrink the City. It’s the only way to stop the world’s criminals flourishing in the UK
https://www.theguardian.com/commentisfree/2019/oct/29/shrink-city-london-criminal-financial-sector

[25] How the City of London really does make up its own rules
https://www.ft.com/content/41dba03e-5d29-11e5-9846-de406ccb37f2

[26] UK & City of London – Centre of the World’s Tax Havens
https://www.betterworld.info/politics/europe-non-eu/britain/key-political-issues-uk/tax-dodging-tax-justice-uk/uk-city-london-centre-worlds-tax-havens

[27] The medieval, unaccountable Corporation of London is ripe for protest
https://www.theguardian.com/commentisfree/2011/oct/31/corporation-london-city-medieval

[28] Stiglitz to tax haven UK: you are aiding and abetting theft
https://www.taxjustice.net/2015/05/28/stiglitz-to-tax-haven-uk-you-are-aiding-and-abetting-theft/

[29] London is a ‘magnet for dirty money’, says UK government’s anti-corruption tsar
https://www.opendemocracy.net/en/opendemocracyuk/london-magnet-for-dirty-money-says-john-penrose-governments-anti-corruption-tsar/

[30] London remains a safe haven for the world’s dirty cash
https://www.theguardian.com/commentisfree/2018/oct/11/london-haven-dirty-cash-unexplained-wealth-orders-money-laundering

[31] How Britain can help you get away with stealing millions: a five-step guide
https://www.theguardian.com/world/2019/jul/05/how-britain-can-help-you-get-away-with-stealing-millions-a-five-step-guide

[32] UK may ditch plans to stop fraudsters using fake names to run businesses
https://www.opendemocracy.net/en/opendemocracyuk/uk-may-ditch-plans-to-stop-fraudsters-using-fake-names-to-run-businesses/

[33] London: Parasites’ Paradise (Or The Best Criminal Sanctuary Money Can Buy) – OpEd
https://www.eurasiareview.com/11102012-london-parasites-paradise-or-the-best-criminal-sanctuary-money-can-buy-oped/

[34] The City of London Corporation: the state within a state
http://taxjustice.blogspot.com/2009/02/corporation-of-london-state-within.html

[35] War Profiteers and Israel’s Bank; A Primer
https://warprofiteerstory.blogspot.com/p/war-profiteers-and-israels-bank.html

[36] The return of Israel to its ancestral homeland” (at 8:50 in video).
https://www.youtube.com/watch?v=_FMVhjv42Gs

[37] Terrorism: How the Israeli state was won
https://mondoweiss.net/2017/01/terrorism-israeli-state

[38] Three Corporations run the world: City of London, Washington DC and Vatican City
https://www.sinhalanet.net/three-corporations-run-the-world-city-of-london-washington-dc-and-vatican-city

[39] The Constitution and the District of Columbia
https://www.heritage.org/the-constitution/report/the-constitution-and-the-district-columbia

[40] America’s Open Wound: The CIA is not your friend
http://www.informationclearinghouse.info/57259.htm

[41] The CIA is not your friend
https://edwardsnowden.substack.com/p/americas-open-wound

[42] CIA Project MK-ULTRA Updated
https://www.bluemoonofshanghai.com/politics/7928/

[43] Dominique Strauss-Kahn Revisited
https://www.bluemoonofshanghai.com/politics/8034/

[44] Nathaniel Rothschild Commits Suicide
https://www.jta.org/archive/nathaniel-rothschild-commits-suicide

[45] Mega-wealthy clan cursed by drugs and suicide
https://www.mirror.co.uk/news/uk-news/mega-wealthy-clan-cursed-by-drugs-and-suicide-351019

[46] Rothschild took his life after death of mother
https://www.independent.co.uk/news/rothschild-took-his-life-after-death-of-mother-1308817.html

[47] Rothschild heir probably killed himself, say police
https://www.irishtimes.com/news/rothschild-heir-probably-killed-himself-say-police-1.66457

[48] Rothschild Bank Confirms Death of Heir, 41, as Suicide
https://www.nytimes.com/1996/07/12/business/international-business-rothschild-bank-confirms-death-of-heir-41-as-suicide.html

[49] Rothschild death was suicide
https://www.heraldscotland.com/news/12032609.rothschild-death-was-suicide/

Źródło: https://www.unz.com/lromanoff/the-city-of-london/

Tajne dane rządowe i poufne dokumenty firmy Pfizer potwierdzają, że szczepionka na COVID powoduje depopulację

[Bardzo długi tekst [33 strony] .Podaję na odpowiedzialność AUTORA.Wykresy w oryginale.Uwaga: Większość z nich w skali logarytmicznej, więc pozorne (graficzne) różnice są mniejsze, niż realne, liniowe. Mirosław Dakowski]

Tajne dane rządowe i poufne dokumenty firmy Pfizer potwierdzają, że szczepionka na COVID powoduje depopulację i zabiła już miliony.

Kamil Szydełko https://gloria.tv/share/qc19yjdMoMES6CAw21Tz8UuxJ

„Szczepienia przeciwko Covid-19 powodują masową depopulację”.

To dość odważne twierdzenie. „Twój rząd próbuje cię zabić” jest jeszcze śmielsze. Ale niestety te śmiałe twierdzenia są teraz poparte górą dowodów. Dowody, które można znaleźć w tajnych raportach rządowych, potwierdzające 1,8 miliona dodatkowych zgonów, odnotowano w USA, Kanadzie, Australii, Nowej Zelandii, Wielkiej Brytanii i większości krajów Europy od czasu masowego wprowadzenia zastrzyków Covid-19.

Zanim zagłębimy się w bogactwo dowodów, chcielibyśmy wskazać, dlaczego tak ważne jest zapoznanie się z tym dochodzeniem i udostępnienie go tak szeroko, jak to możliwe.

Teraz wiemy na pewno, dzięki tajnym i ukrytym dokumentom rządowym, że od czasu wprowadzenia zastrzyku Covid-19 w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Nowej Zelandii, Australii i Wielkiej Brytanii doszło do zdumiewającej liczby 1,8 miliona zgonów. Podobnie w 27 innych krajach w Europie.

To 1,8 miliona dodatkowych zgonów w zaledwie 16% wszystkich krajów na całym świecie. Wyobraź sobie więc, o ile więcej milionów ludzi straciło życie, niż można by się normalnie spodziewać.

Wszystkie źródła i zestawienie powyższych liczb można znaleźć w dalszej części tego obszernego śledztwa. Ale ważne jest, abyś wiedział o tym teraz, ponieważ liczby te dowodzą, że w 2021 roku po wprowadzeniu zastrzyków Covid-19 było znacznie więcej zgonów niż w 2020 roku, u szczytu rzekomej pandemii Covid-19.

A następujące dokumenty przeanalizowane w tym dochodzeniu dowodzą, że wasz rząd, organy regulacyjne ds. medycyny i wielka farma nie tylko wiedziały, że tak się stanie, ale także wiedziały, że najprawdopodobniej doprowadzi to do masowego wyludnienia.

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) próbowała opóźnić publikację danych dotyczących bezpieczeństwa szczepionki Pfizer przeciwko COVID-19 o 75 lat, pomimo zatwierdzenia zastrzyku po zaledwie 108 dniach przeglądu bezpieczeństwa 11 grudnia 2020 r .

Jednak na początku stycznia 2022 r. sędzia federalny Mark Pittman nakazał im wydawanie 55 000 stron miesięcznie. Do końca stycznia wydali 12 000 stron.

Od tego czasu PHMPT publikuje wszystkie dokumenty na swojej stronie internetowej.

Jednym z dokumentów zawartych w zrzucie danych jest „reissue_5.3.6 postmarketing experience.pdf” . Strona 12 poufnego dokumentu zawiera dane dotyczące stosowania zastrzyku Pfizer Covid-19 w okresie ciąży i laktacji.

Poufne dokumenty firmy Pfizer ujawniają, że 90% ciężarnych kobiet zaszczepionych na Covid straciło dziecko

Pfizer podaje w dokumencie, że do 28 lutego 2021 roku znanych było 270 przypadków narażenia na wstrzyknięcie mRNA w czasie ciąży.

Czterdzieści sześć procent matek (124) narażonych na zastrzyk Pfizer Covid-19 doznało reakcji niepożądanej.

Spośród tych 124 matek, u których wystąpiła reakcja niepożądana, 49 uznano za mniej poważne, a 75 za poważne. Oznacza to, że 58% matek, które zgłosiły występowanie działań niepożądanych, doznało poważnego zdarzenia niepożądanego, od skurczów macicy po śmierć płodu

W sumie zgłoszono 4 poważne przypadki płodu/dziecka spowodowane narażeniem na wstrzyknięcie firmy Pfizer.

Ale tutaj sprawy stają się raczej niepokojące. Pfizer twierdzi, że z 270 ciąż nie ma absolutnie żadnego pojęcia, co wydarzyło się w 238 z nich.

Ale oto znane wyniki pozostałych ciąż –

W momencie sporządzania raportu były łącznie 34 wyniki, ale 5 z nich wciąż czekało na rozpatrzenie. Pfizer zauważył, że tylko 1 z 29 znanych wyników był prawidłowy, podczas gdy 28 z 29 wyników spowodowało utratę/śmierć dziecka. Odpowiada to 97% wszystkich znanych skutków szczepienia przeciwko Covid-19 w czasie ciąży, skutkującego utratą dziecka.

Gdy uwzględnimy 5 przypadków, w których wynik nadal był w toku, odpowiada to 82% wszystkich wyników szczepienia przeciwko Covid-19 w czasie ciąży, które doprowadziły do utraty dziecka. Odpowiada to średnio około 90% między 82% a 97%.

Mamy więc pierwszy dowód na to, że coś jest nie tak, jeśli chodzi o podawanie zastrzyku Pfizer Covid-19 w czasie ciąży.

Oto wytyczne zaczerpnięte z dokumentu rządu Wielkiej Brytanii „REG 174 INFORMATION FOR UK HEALTHCARE PROFESSIONALS”

Tak w każdym razie brzmiały wytyczne w grudniu 2020 r. Niestety, mniej więcej miesiąc później rząd Wielkiej Brytanii i inne rządy na całym świecie zmieniły te wytyczne, aby brzmiały następująco:

Jest to nadal oficjalne wytyczne z czerwca 2022 r. i prowadzi do kilku pytań wymagających pilnych odpowiedzi, biorąc pod uwagę, że od początku 2021 r. kobietom w ciąży mówi się, że szczepienie przeciwko Covid-19 jest całkowicie bezpieczne.

Wystarczy spojrzeć na rzeczy, których kobietom kazano unikać w czasie ciąży, zanim powiedziano im, że wzięcie eksperymentalnego zastrzyku jest całkowicie bezpieczne, aby zdać sobie sprawę, że coś tu jest nie tak –

Wędzona ryba,
Łagodny ser,
Mokra farba,
Kawa,
Herbata ziołowa,
Suplementy witaminowe,
Przetworzone śmieciowe jedzenie.

To tylko kilka z nich, a lista nie ma końca.

Zacznijmy więc od sekcji „Ciąża” oficjalnego poradnika. W grudniu 2020 r. w wytycznych stwierdzono, że „ szczepienie przeciwko Covid-19 nie jest zalecane w czasie ciąży ”. Mniej więcej miesiąc później wytyczne te brzmiały: „ Badania na zwierzętach nie wykazały szkodliwego wpływu na ciążę itp .”.

Przyjrzyjmy się więc badaniom na zwierzętach, o których mowa.

Ale zanim to zrobimy, warto zauważyć, że oficjalne wytyczne stanowią, od czerwca 2022 r., że „podawanie szczepionki mRNA COVID-19 BNT162b2 w czasie ciąży powinno być rozważane tylko wtedy, gdy potencjalne korzyści przewyższają potencjalne ryzyko dla matki i płodu” . Dlaczego więc, u licha, każda ciężarna kobieta w całym kraju była aktywnie zmuszana do otrzymania tego zastrzyku?

Pfizer i Medicine Regulators ukryli niebezpieczeństwa związane ze szczepieniem przeciwko Covid-19 podczas ciąży, ponieważ badanie na zwierzętach wykazało zwiększone ryzyko wad wrodzonych i bezpłodności

Ograniczone badanie na zwierzętach, o którym mowa w oficjalnych wytycznych, w rzeczywistości ujawniło ryzyko znacznej szkody dla rozwijającego się płodu, ale organy regulacyjne ds. medycyny w USA, Wielkiej Brytanii i Australii aktywnie zdecydowały się usunąć te informacje z dokumentów publicznych.

Właściwe badanie nosi tytuł Brak wpływu na płodność samic oraz prenatalny i postnatalny rozwój potomstwa u szczurów z BNT162b2, szczepionką przeciw COVID-19 opartą na mRNA .

Badanie przeprowadzono na 42 samicach szczurów rasy Wistar Han. Dwudziestu jeden otrzymało zastrzyk Pfizer Covid-19, a 21 nie .

Oto wyniki badania –

Wyniki liczby płodów z nadliczbowymi żebrami lędźwiowymi w grupie kontrolnej wyniosły 3/3 (2,1). Ale wyniki liczby płodów z nadliczbowymi żebrami lędźwiowymi w grupie szczepionej wyniosły 6/12 (8,3). Dlatego średnio częstość występowania była o 295% wyższa w grupie szczepionej.

Nadliczbowe żebra, zwane także żebrami dodatkowymi, są rzadkim wariantem dodatkowych żeber wywodzących się najczęściej z kręgów szyjnych lub lędźwiowych.

To, co wykazało to badanie, jest dowodem na nieprawidłowy rozwój płodu i wady wrodzone spowodowane zastrzykiem Pfizer Covid-19.

Ale nienormalne wyniki badania na tym się nie kończą. Wskaźnik „strat przedimplantacyjnych” w szczepionej grupie szczurów był dwukrotnie wyższy niż w grupie kontrolnej.

Utrata przedimplantacyjna odnosi się do zapłodnionych komórek jajowych, które nie zagnieżdżają się. Dlatego to badanie sugeruje, że zastrzyk Pfizer Covid-19 zmniejsza szanse kobiety na zajście w ciążę. W związku z tym zwiększa ryzyko niepłodności.

Skoro tak jest, jakim cudem organom regulacyjnym medycyny na całym świecie udało się stwierdzić w swoich oficjalnych wytycznych, że „badania na zwierzętach nie wskazują na bezpośrednie ani pośrednie szkodliwe skutki w odniesieniu do ciąży” ? I jak udało im się stwierdzić, że „ nie wiadomo, czy szczepionka Pfizera ma wpływ na płodność ”?

Prawda jest taka, że aktywnie postanowili to ukryć.

Wiemy o tym dzięki prośbie o wolność informacji (FOI) skierowanej do australijskiego Departamentu Zarządzania Produktami Terapeutycznymi (TGA) rządu Australii.

Dokument zatytułowanyOmówienie delegata i prośba o poradę ACV ”, który powstał 11 stycznia 2021 r., został opublikowany na żądanie FOI. Strona 30 i następne dokumentu przedstawia „przegląd informacji o produkcie” i podkreśla zmiany, które należy wprowadzić w „sprawozdaniu z oceny nieklinicznej” przed oficjalną publikacją.

Firma Pfizer zażądała wprowadzenia zmian przed następną aktualizacją informacji o produkcie.

Niektóre z tych żądanych zmian były następujące:

Osoba oceniająca moduł 4 zażądała od firmy Pfizer usunięcia twierdzenia, że „badania na zwierzętach nie wskazują na bezpośrednie ani pośrednie szkodliwe skutki w odniesieniu do toksyczności reprodukcyjnej”.

Czemu?

Osoba oceniająca Moduł 4 poinformowała firmę Pfizer, że „Ciąża kategorii B2” została uznana za odpowiednią i poprosiła o dodanie następującego wiersza –

„Połączone badanie płodności i toksyczności rozwojowej u szczurów wykazało zwiększoną częstość występowania nadliczbowych żeber lędźwiowych u płodów samic szczurów leczonych produktem COMIRNATY”.

Ale oto przypomnienie, jak brzmi oficjalny dokument wydany ogółowi społeczeństwa

Kategorię ciąży zmieniono na „B1”, nie dodano wiersza dotyczącego zwiększonego występowania nadliczbowych żeber lędźwiowych u płodów, zamiast tego włączono wiersz, którego usunięcia zażądano, twierdząc, że „ Badania na zwierzętach nie wskazują na bezpośrednie ani pośrednie szkodliwe skutki dla szacunek dla ciąży… ”.

Oto oficjalny opis kategorii ciąży –

To dość duża różnica między tymi dwiema kategoriami. Ale fakt, że osoba oceniająca Moduł 4 uznała nawet, że ciąża kategorii B2 była odpowiednia, jest wysoce wątpliwa, jeśli weźmie się pod uwagę wyniki, jak ujawniliśmy powyżej, „nieodpowiedniego” i bardzo małego badania na zwierzętach, które przeprowadzono w celu oceny bezpieczeństwa podawania leku Pfizer Zastrzyk Covid-19 podczas ciąży.

Mamy więc nie tylko dowody na to, że szczepionka firmy Pfizer może spowodować utratę dzieci u 82% do 97% biorców, ale mamy również dowody na to, że szczepionka firmy Pfizer prowadzi do zwiększonego ryzyka bezpłodności lub wad wrodzonych.

Oba te przykłady same w sobie potwierdzają sugestię, że szczepienie Covid-19 doprowadzi do wyludnienia. Ale niestety na tym dowody się nie kończą.

Poufne dokumenty firmy Pfizer ujawniają, że szczepionka Covid-19 gromadzi się w jajnikach

Inne badanie, które można znaleźć na długiej liście poufnych dokumentów firmy Pfizer, które FDA została zmuszona opublikować na mocy nakazu sądowego tutaj , zostało przeprowadzone na szczurach Wistar Han, z których 21 to samice, a 21 to samce.

Każdy szczur otrzymał domięśniowo pojedynczą dawkę zastrzyku Pfizer Covid-19, a następnie w określonych punktach po podaniu określono zawartość i stężenie całkowitej radioaktywności we krwi, osoczu i tkankach.

Innymi słowy, naukowcy przeprowadzający badanie zmierzyli, ile zastrzyku Covid-19 rozprzestrzeniło się na inne części ciała, takie jak skóra, wątroba, śledziona, serce itp.

Ale jednym z najbardziej niepokojących wniosków z badania jest fakt, że zastrzyk Pfizer gromadzi się z czasem w jajnikach.

„Jajnik” to jeden z pary gruczołów żeńskich, w których powstają komórki jajowe i wytwarzane są hormony żeńskie, estrogen i progesteron.

W ciągu pierwszych 15 minut po wstrzyknięciu szczepionki Pfizer naukowcy odkryli, że całkowite stężenie lipidów w jajnikach wynosiło 0,104 ml. To następnie wzrosło do 1,34 ml po 1 godzinie, 2,34 ml po 4 godzinach, a następnie 12,3 ml po 48 godzinach.

Naukowcy nie prowadzili jednak dalszych badań nad akumulacją po okresie 48 godzin, więc po prostu nie wiemy, czy ta dotycząca akumulacji trwała dalej.

Jednak oficjalne brytyjskie dane opublikowane przez Public Health Scotland, dostarczają pewnych niepokojących wskazówek co do konsekwencji tej akumulacji na jajnikach.

Dane dotyczące liczby osób chorujących na raka jajnika pokazują, że znany trend w 2021 roku był znacznie wyższy niż w 2020 roku i średniej z lat 2017-2019.

Powyższy wykres pokazuje stan do czerwca 2021 r., ale wykresy znajdujące się na pulpicie nawigacyjnym Public Health Scotland pokazują teraz dane aż do grudnia 2021 r. i niestety ujawniają, że różnica ta jeszcze się pogłębiła wraz ze znacznym wzrostem liczby kobiet cierpiących na raka jajnika.

Na tym kończymy nasz trzeci dowód. Więc teraz wiemy –

Poufne dokumenty firmy Pfizer pokazują odsetek poronień między 82 a 97%,
Jedyne badanie przeprowadzone na zwierzętach w celu udowodnienia bezpieczeństwa podania szczepionki Pfizer w czasie ciąży wykazało zwiększone ryzyko niepłodności i wad wrodzonych,
a dalsze poufne dokumenty firmy Pfizer ujawniają, że szczepionka gromadzi się w jajnikach.

Niestety, mamy również dowody na to, że szczepienie Covid-19 zwiększa ryzyko, że noworodki niestety stracą życie, i pochodzą one również z pulpitu nawigacyjnego Public Health Scotland „Covid-19 Wider Impacts”.

Liczba zgonów noworodków osiągnęła poziom krytyczny po raz drugi w ciągu 7 miesięcy w marcu 2022 r

Oficjalne dane pokazują, że wskaźnik zgonów noworodków wzrósł do 4,6 na 1000 żywych urodzeń w marcu 2022 r., co stanowi wzrost o 119% w stosunku do oczekiwanego wskaźnika zgonów. Oznacza to, że śmiertelność noworodków po raz drugi w ciągu co najmniej czterech lat przekroczyła górny próg ostrzegawczy, znany jako „granica kontrolna”.

Ostatni raz został naruszony we wrześniu 2021 r., kiedy liczba zgonów noworodków na 1000 żywych urodzeń wzrosła do 5,1. Chociaż wskaźnik ten zmienia się z miesiąca na miesiąc, dane za wrzesień 2021 r. i marzec 2022 r. są na poziomie, który ostatnio zwykle obserwowano pod koniec lat 80.

Public Health Scotland (PHS) nie ogłosiło formalnie, że wszczęło dochodzenie, ale właśnie to mają zrobić, gdy osiągnięty zostanie górny próg ostrzegawczy, i zrobili to w 2021 roku.

W tamtym czasie PHS powiedział, że przekroczenie górnej granicy kontrolnej „ wskazuje na większe prawdopodobieństwo, że istnieją czynniki wykraczające poza przypadkową zmienność, które mogły przyczynić się do liczby zgonów ”.

Nasz ostatni dowód na poparcie twierdzenia, że szczepienie Covid-19 doprowadzi do wyludnienia, pochodzi z bardziej rzeczywistych danych, ale tym razem z USA.

Szczepienie Covid-19 zwiększa ryzyko poronienia o co najmniej 1517%

Według Centers for Disease Control’s (CDC)) Vaccine Adverse Event Database (VAERS) , od kwietnia 2022 r. zgłoszono łącznie 4113 zgonów płodów jako niepożądane reakcje na zastrzyki Covid-19, z czego 3209 zgłoszono przeciwko Zastrzyk Pfizera.

CDC przyznało, że tylko 1 do 10% działań niepożądanych jest faktycznie zgłaszanych do VAERS, dlatego prawdziwa liczba może być wielokrotnie gorsza. Ale patrząc na te liczby z właściwej perspektywy, VAERS zgłosiło tylko 2239 zgonów płodów w ciągu 30 lat przed zezwoleniem na awaryjne stosowanie zastrzyków Covid-19 w grudniu 2020 r.

Dalsze badanie wykazało, że ryzyko poronienia po szczepieniu na Covid-19 jest o 1517% wyższe niż ryzyko poronienia po szczepieniu przeciw grypie.

Prawdziwe ryzyko może być jednak znacznie wyższe, ponieważ kobiety w ciąży są grupą docelową do szczepienia przeciw grypie, podczas gdy jak dotąd stanowią one niewielką grupę demograficzną pod względem szczepień przeciwko Covid-19.

Nadmiar zgonów

Niektóre kraje były dość przejrzyste w publikowaniu danych o zgonach, na przykład w Wielkiej Brytanii i Europie. Jednak odmówili aktywnego publikowania danych ze względu na to, co ujawniają.

Ale inne kraje, takie jak Stany Zjednoczone, zrobiły wszystko, co w ich mocy, aby w jak największym stopniu ukryć dane o zgonach.

Jednak w końcu udało nam się znaleźć dane dla 15% krajów świata ukryte głęboko na stronie internetowej organizacji znanej jako Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) .

OECD jest organizacją międzyrządową zrzeszającą 38 krajów członkowskich, założoną w 1961 r. w celu stymulowania postępu gospodarczego i handlu światowego. I z jakiegoś powodu przechowują bogactwo danych na temat nadmiernych zgonów. Możesz znaleźć te dane dla siebie tutaj .

Organizacja przechowuje różne zbiory danych dla krajów takich jak USA, Kanada, Nowa Zelandia, Australia, Wielka Brytania i część Europy. Wyodrębniliśmy więc te dane, aby sprawdzić, czy liczba zgonów spadła teraz, gdy szczepionka „ratująca życie”, która rzekomo jest „bezpieczna i skuteczna”, została wstrzyknięta setkom milionów broni na całym świecie.

Istnieje jednak inna organizacja, która dostarcza skompilowane dane dla 28 krajów w całej Europie, w tym Wielkiej Brytanii, znana jako EuroMOMO, która jest Europejskim Projektem Śmiertelności. Zlekceważyliśmy więc dane europejskie znalezione w zbiorze danych OECD i zamiast tego wyodrębniliśmy dane ze zbioru danych EuroMOMO, ponieważ obejmuje on więcej krajów i jest bardziej aktualny.

Dane liczbowe zostały przekazane zarówno OECD, jak i EuroMOMO przez organizacje rządowe każdego kraju. Dane z USA zostały dostarczone przez Centers for Disease Control. Dane z Wielkiej Brytanii zostały dostarczone przez Office for National Statistics. A dane z Australii zostały dostarczone przez Australian Bureau of Statistics.

Więc to nie są niezależne szacunki. Są to oficjalne postacie upoważnione przez rząd.

Poniższy wykres pokazuje, co znaleźliśmy pod względem nadmiernej liczby zgonów w „Pięciu Oczach”; który jest sojuszem wywiadowczym obejmującym Australię, Kanadę, Nową Zelandię, Wielką Brytanię i Stany Zjednoczone oraz kolejne 27 krajów w całej Europie.

Powyższy wykres pokazuje ogólną liczbę nadmiernych zgonów w każdym kraju/kontynencie w latach 2021 i 2022 do tej pory w porównaniu ze średnią z pięciu lat 2015-2019, i pokazuje, że Stany Zjednoczone poniosły najwięcej nadmiernych zgonów w obu latach z prawie 700 tys. zgonów w 2021 r. i nieco ponad 360 000 dodatkowych zgonów do 40. tygodnia 2022 r. To dużo dodatkowych zgonów.

Następna w kolejności jest Europa, która poniosła 382 tys. dodatkowych zgonów w 2021 r. w 28 krajach i 309 tys. dodatkowych zgonów do 46. tygodnia 2022 r. Należy pamiętać, że dane dla Europy nie obejmują Ukrainy, więc ofiar śmiertelnych nie można przypisać toczącej się wojnie.

Dla porównania, dane dla Nowej Zelandii obejmują do 40. tygodnia 2022 r., podczas gdy dane dla Australii obejmują do 30. tygodnia, a dane dla Kanady tylko do 28. tygodnia. Więc nie ujawniają całego stanu rzeczy, więc daleko w 2022 r.

Być może myślisz, że jest to tylko konsekwencja pandemii Covid-19 i chociaż liczba zgonów może być wysoka, spadła ona z liczb odnotowanych przed wprowadzeniem zastrzyków Covid-19.

Niestety tak nie jest.

Poniższy wykres przedstawia ogólny nadmiar zgonów w Australii w latach 2020, 2021 i do 30 tygodnia 2022 r. –

Oficjalne dane pokazują, że w 2020 roku Australia odnotowała tylko 1303 zgonów, podczas gdy świat rzekomo znajdował się w środku „śmiercionośnej” pandemii.

Niestety liczba ta wzrosła następnie o 747% do 11 042 zgonów w 2021 r. po wprowadzeniu zastrzyku Covid-19, który miał zmniejszyć liczbę zgonów rejestrowanych na całym świecie z powodu rzekomego wirusa Covid-19.

Ale do końca lipca 2022 r. Australia poniosła więcej zgonów w ciągu 7 miesięcy niż w poprzednich dwóch latach łącznie, z 18 973 nadmiarem zgonów, co stanowi wzrost o 1356% w stosunku do 2020 r.

Podobna historia jest w USA –

1700 więcej Amerykanów zmarło w rzeczywistości do 38 tygodnia 2022 r. niż tych, którzy zmarli do 38 tygodnia 2020 r., pomimo faktu, że w tym okresie miała miejsce ogromna fala rzekomych zgonów z powodu Covid-19. Podczas gdy nieco ponad 109 000 więcej Amerykanów zmarło do 38 tygodnia 2021 roku niż zmarło do 38 tygodnia 2020 roku.

Jak więc widać, liczba zgonów na całym świecie wzrosła, a nie spadła po masowym wprowadzeniu szczepionki Covid.

<< Sojusz pięciorga oczu (UKUSA Agreement, Five Eyes (Pięcioro Oczu)) – tajne porozumienie instytucji szpiegowskich zawarte w roku 1946, początkowo między agencją amerykańską i angielską (NSA i GCHQ) i dotyczące przekazywania sobie danych wywiadowczych, w szczególności z nasłuchu elektronicznego i rezygnacji z wzajemnego szpiegowania.

Wspólne działania wywiadowcze obu państw miały miejsce już w czasie II wojny światowej (od 1943) i polegały na wspólnym złamaniu kodów marynarek wojennych Niemiec i Japonii. Po wojnie do sojuszu dołączyły się trzy agencje wywiadowcze z innych państw (Kanada – 1948, 1956 – Australia i Nowa Zelandia). Sojusz był tak tajny, że w roku 1973 nawet premier Australii nie wiedział o jego istnieniu. Porozumienie zostało ujawnione dopiero w roku 2010 i podane do wiadomości przez Archiwum Narodowe Wielkiej Brytanii (The National Archives), a pierwsza informacja o jego istnieniu pojawiła się dopiero w roku 2005. >>

https://pl.wikipedia.org/wiki/Sojusz_Pi%C4%99ciorga_Oczu

Poniższy wykres przedstawia całkowitą nadwyżkę zgonów w „Pięciorgu Oczu” i Europie po wprowadzeniu zastrzyku Covid-19. Jednak uwzględniliśmy tylko dane z początku 2021 r., a zastrzyki Covid-19 zostały faktycznie wprowadzone na początku grudnia 2020 r. –

Według danych CDC przekazanych OECD, między 1. tygodniem 2021 a 40. tygodniem 2022 r. odnotowano ponad milion zgonów. W Hiszpanii i we Włoszech do 46. tygodnia 2022 r. odnotowano ponad 690 000 dodatkowych zgonów.

Australia, Kanada i Nowa Zelandia poniosły znacznie mniej nadmiernych zgonów, ale wynika to tylko z tego, że ogólna populacja jest znacznie mniejsza. Są to więc nadal znaczące liczby zgonów dla każdego kraju.

Poniższy wykres przedstawia łączną nadwyżkę zgonów w USA, Europie, Kanadzie, Nowej Zelandii i Australii do tej pory w latach 2021 i 2022 oraz łączne dane liczbowe dla obu lat –

W 2021 r. „Pięcioro oczu” i większość Europy poniosła szokującą liczbę 1 103 592 zgonów. W 2022 roku ponieśli szokującą liczbę 716 133 zgonów. Jednak w przypadku niektórych z tych krajów dysponujemy danymi tylko z pierwszych 7 miesięcy.

Oznacza to, że odkąd zastrzyk Covid-19 został wprowadzony, wiemy na pewno, że w „Pięciu Oczach” i większości Europy doszło do zdumiewającej liczby 1,8 miliona dodatkowych zgonów.

Oficjalna narracja głosi, że liczba zgonów w 2020 roku wzrosła z powodu rzekomej śmiertelnej pandemii Covid-19. Oficjalna narracja stwierdza również, że zastrzyk Covid-19 był bezpieczny i skuteczny, a zatem zmniejszyłby liczbę zgonów. Ale widzieliśmy, że dzieje się coś przeciwnego.

Dlatego oficjalna narracja jest jawnym kłamstwem, a oficjalne dane opublikowane przez rząd Wielkiej Brytanii nie tylko sugerują, ale faktycznie dowodzą, że szczepionki Covid-19 są największym czynnikiem przyczyniającym się do milionów nadmiernych zgonów obserwowanych w „Five Eyes” ’ i większość Europy.

Dowód na to, że zastrzyki COVID zabijają miliony

Dane liczbowe można znaleźć w raporcie zatytułowanym „ Zgony według statusu szczepień, Anglia, od 1 stycznia 2021 r. do 31 maja 2022 r. ”

Tabela 2 raportu zawiera miesięczne standaryzowane względem wieku współczynniki umieralności według statusu szczepienia według grup wiekowych dla zgonów na 100 000 osobolat w Anglii do maja 2022 r.

Oto jak ONS przedstawia dane dla osób w wieku od 18 do 39 lat w maju 2022 r. –

W każdym miesiącu od początku 2022 r. osoby w wieku 18–39 lat częściowo zaszczepione i zaszczepione podwójnie były bardziej narażone na śmierć niż nieszczepione osoby w wieku od 18 do 39 lat. Jednak śmiertelność trzykrotnie zaszczepionych osób w wieku od 18 do 39 lat pogorszyła się z miesiąca na miesiąc po masowej kampanii przypominającej, która miała miejsce w Wielkiej Brytanii w grudniu 2021 r.

W styczniu trzykrotnie zaszczepione osoby w wieku od 18 do 39 lat były nieco mniej narażone na śmierć niż nieszczepione osoby w wieku od 18 do 39 lat, ze śmiertelnością 29,8 na 100 000 wśród nieszczepionych i 28,1 na 100 000 wśród potrójnie zaszczepionych.

Ale to wszystko zmieniło się od lutego. W lutym trzykrotnie zaszczepione osoby w wieku od 18 do 39 lat były o 27% bardziej narażone na śmierć niż nieszczepione osoby w wieku od 18 do 39 lat, ze śmiertelnością 26,7 na 100 tys.

Sytuacja niestety pogorszyła się jeszcze bardziej w przypadku potrójnie zaszczepionych do maja 2022 r. Dane pokazują, że trzykrotnie zaszczepione osoby w wieku od 18 do 39 lat były o 52% bardziej narażone na śmierć niż nieszczepione osoby w wieku od 18 do 39 lat w maju, ze śmiertelnością 21,4 na 100 tys. wśród potrójnie zaszczepionych i 14,1 wśród nieszczepionych.

Najgorsze jak dotąd dane dotyczą jednak osób częściowo zaszczepionych, przy czym w maju częściowo zaszczepione osoby w wieku od 18 do 39 lat są o 202% bardziej narażone na śmierć niż nieszczepione osoby w wieku od 18 do 39 lat.

od 40 do 49 lat

Poniższy wykres przedstawia miesięczne standaryzowane pod względem wieku współczynniki umieralności według statusu szczepień wśród osób w wieku od 40 do 49 lat w przypadku zgonów innych niż Covid-19 w Anglii w okresie od stycznia do maja 2022 r. –

Widzimy prawie to samo, jeśli chodzi o osoby w wieku od 40 do 49 lat. W każdym miesiącu od początku 2022 r. osoby w wieku od 40 do 49 lat częściowo i podwójnie zaszczepione były bardziej narażone na śmierć niż nieszczepione osoby w wieku od 40 do 49 lat.

Najgorszym miesiącem pod względem śmiertelności wśród osób zaszczepionych częściowo i podwójnie w porównaniu z osobami nieszczepionymi był luty. W tym miesiącu częściowo zaszczepione osoby w wieku 40-49 lat były o 264% bardziej narażone na śmierć niż nieszczepione osoby w wieku 40-49 lat. Podczas gdy podwójnie zaszczepione osoby w wieku 40-49 lat były o 61% bardziej narażone na śmierć niż nieszczepione osoby w wieku 40-49 lat.

Do maja 2022 r., pięć miesięcy po masowej kampanii szczepień przypominających, trzykrotnie zaszczepione osoby w wieku 40-49 lat były o 40% bardziej narażone na śmierć niż nieszczepione osoby w wieku 40-49 lat, a śmiertelność wśród potrójnie zaszczepionych wynosiła 81,8 na 100 tys. i śmiertelność 58,4 wśród nieszczepionych.

od 50 do 59 lat

Poniższy wykres przedstawia miesięczne standaryzowane pod względem wieku współczynniki umieralności według statusu szczepienia wśród osób w wieku od 50 do 59 lat w przypadku zgonów innych niż Covid-19 w Anglii w okresie od stycznia do maja 2022 r. –

Po raz kolejny widzimy dokładnie ten sam wzorzec wśród osób w wieku od 50 do 59 lat, jak wśród osób w wieku 40-49 lat.

W każdym miesiącu od początku 2022 r. osoby w wieku od 50 do 59 lat częściowo zaszczepione i zaszczepione podwójnie były bardziej narażone na śmierć niż nieszczepione osoby w wieku 50–59 lat.

Maj był najgorszym miesiącem dla częściowo zaszczepionych osób w wieku od 50 do 59 lat, ponieważ były one o 170% bardziej narażone na śmierć niż nieszczepione osoby w wieku od 50 do 59 lat.

Podczas gdy styczeń był najgorszym miesiącem dla podwójnie zaszczepionych osób w wieku 50-59 lat, ponieważ były one o 115% bardziej narażone na śmierć niż nieszczepione osoby w wieku 50-59 lat.

Do maja 2022 roku, pięć miesięcy po masowej kampanii szczepień przypominających, trzykrotnie zaszczepione osoby w wieku 50-59 lat były o 17% bardziej narażone na śmierć niż nieszczepione osoby w wieku 50-59 lat, a śmiertelność wśród potrójnie zaszczepionych wynosiła 332 na 100 tys. i śmiertelność 282,9 na 100 tys. wśród nieszczepionych.

Dlatego do maja 2022 r. nieszczepione osoby w wieku 50-59 lat były najmniej narażone na śmierć spośród wszystkich grup szczepionych.

od 60 do 69 lat

Poniższy wykres przedstawia miesięczne standaryzowane pod względem wieku współczynniki umieralności według statusu szczepień wśród osób w wieku od 60 do 69 lat w przypadku zgonów innych niż Covid-19 w Anglii w okresie od stycznia do maja 2022 r. –

Osoby w wieku od 60 do 69 lat wykazują dokładnie ten sam wzorzec, co osoby w wieku od 18 do 39 lat. Podwójnie i częściowo zaszczepione były bardziej narażone na śmierć niż nieszczepione od przełomu roku, a potrójnie zaszczepione były bardziej narażone na śmierć niż nieszczepione od lutego.

W styczniu częściowo zaszczepione osoby w wieku 60-69 lat były szokująco o 256% bardziej narażone na śmierć niż nieszczepione osoby w wieku 60-69 lat. W tym samym miesiącu dwukrotnie zaszczepione osoby w wieku 60-69 lat były o 223% bardziej narażone na śmierć niż nieszczepione osoby w wieku 60-69 lat.

Do maja potrójnie zaszczepione osoby w wieku 60-69 lat były o 117% bardziej narażone na śmierć niż nieszczepione osoby w wieku 60-69 lat, ze śmiertelnością 1801,3 na 100 tys. wśród nieszczepionych.

od 70 do 79 lat

Poniższy wykres przedstawia miesięczne standaryzowane pod względem wieku współczynniki umieralności według statusu szczepień wśród osób w wieku od 70 do 79 lat w przypadku zgonów innych niż Covid-19 w Anglii w okresie od stycznia do maja 2022 r. –

Sprawy mają się nieco inaczej w przypadku osób w wieku od 70 do 70 lat, ponieważ dane pokazują, że osoby nieszczepione były najmniej narażone na śmierć każdego miesiąca od przełomu roku.

W styczniu częściowo zaszczepieni byli o 198% bardziej narażeni na śmierć niż nieszczepieni, podczas gdy podwójnie zaszczepieni byli szokująco o 267% bardziej narażeni na śmierć niż osoby nieszczepione.

Najgorsze dane pochodzą jednak z maja, kiedy trzykrotnie zaszczepione osoby w wieku 70-79 lat były o 332% bardziej narażone na śmierć niż nieszczepione osoby w wieku 70-79 lat, ze śmiertelnością 9417,2 na 100 tys. tylko 2181 na 100 tys. wśród nieszczepionych.

od 80 do 89 lat

Poniższy wykres przedstawia miesięczne standaryzowane względem wieku współczynniki umieralności według statusu szczepień wśród osób w wieku od 80 do 89 lat w przypadku zgonów innych niż Covid-19 w Anglii w okresie od stycznia do maja 2022 r. –

Ponownie widzimy ten sam wzorzec wśród osób w wieku 80-89 lat, jak wśród osób w wieku 70-79 lat, przy czym osoby nieszczepione mają najmniejsze prawdopodobieństwo śmierci każdego miesiąca od przełomu roku.

W kwietniu podwójnie zaszczepione osoby w wieku 80-89 lat były o 213% bardziej narażone na śmierć niż nieszczepione osoby w wieku 80-89 lat, ze śmiertelnością 7598,9 na 100 tys. wśród podwójnie szczepionych.

Ale w tym samym miesiącu częściowo zaszczepione osoby w wieku 80-89 lat były przerażająco o 672% bardziej narażone na śmierć niż nieszczepione osoby w wieku 80-89 lat, z szokującym wskaźnikiem śmiertelności wynoszącym 58 668,9 na 100 000 wśród częściowo zaszczepionych.


Do maja 2022 r. Potrójnie zaszczepione osoby w wieku 80-89 lat były o 142% bardziej narażone na śmierć niż nieszczepione osoby w wieku 80-89 lat, ze śmiertelnością 14 002,3 wśród potrójnie zaszczepionych i 5 789,1 wśród nieszczepionych.

90+ lat

Poniższy wykres przedstawia miesięczne standaryzowane względem wieku współczynniki umieralności według statusu szczepień wśród osób w wieku 90+ z powodu zgonów innych niż Covid-19 w Anglii w okresie od stycznia do maja 2022 r. –

Wreszcie, ponownie widzimy ten sam wzorzec wśród osób w wieku 90+, przy czym osoby nieszczepione mają najmniejsze prawdopodobieństwo śmierci każdego miesiąca od przełomu roku.

W kwietniu podwójnie zaszczepione osoby w wieku 90+ były o 244% bardziej narażone na śmierć niż nieszczepione osoby w wieku 90+, ze śmiertelnością 62 302,7 na 100 tys.

Jednak w tym samym miesiącu częściowo zaszczepione osoby w wieku 90+ były szokująco o 572% bardziej narażone na śmierć niż nieszczepione osoby w wieku 90+, ze śmiertelnością 121 749,9 na 100 000 osobolat wśród częściowo zaszczepionych.

Do maja 2022 r. trzykrotnie zaszczepione osoby w wieku 90+ były o 26% bardziej narażone na śmierć niż nieszczepione osoby w wieku 90+, ze śmiertelnością 13 761,6 na 100 tys. wśród niezaszczepionych i 17 272,2 na 100 tys.

Poniższe trzy wykresy przedstawiają miesięczne standaryzowane pod względem wieku współczynniki umieralności według statusu szczepień dla zgonów innych niż Covid-19 w Anglii w okresie od stycznia do maja 2022 r., jak wyszczególniono powyżej, ale zebrane razem dla wszystkich grup wiekowych –

Ze względu na to, że powyższe liczby są standaryzowane pod względem wieku i wskaźników na 100 000 mieszkańców, są one niepodważalnym dowodem na to, że zastrzyki Covid-19 zwiększają ryzyko śmierci i zabijają ludzi.

Poufne dokumenty firmy Pfizer wykazujące odsetek poronień między 82% a 97%,
Jedyne badanie przeprowadzone na zwierzętach w celu udowodnienia bezpieczeństwa podania szczepionki Pfizer w czasie ciąży wskazujące na zwiększone ryzyko niepłodności i wad wrodzonych,
Kolejne poufne dokumenty firmy Pfizer ujawniające gromadzenie się szczepionki w jajnikach, dane ze Szkocji ujawniające przypadki raka jajnika są rekordowo wysokie,
Kolejne dane ze Szkocji ujawniające śmierć noworodków osiągnęły poziom krytyczny po raz drugi w ciągu siedmiu miesięcy,
dane CDC VAERS pokazujące, że szczepienie na Covid-19 zwiększa ryzyko poronienia o co najmniej 1517%,
Oficjalne dane rządowe potwierdzające, że Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Australia, Nowa Zelandia, Kanada i Europa poniosły 1,8 miliona dodatkowych zgonów od czasu wprowadzenia szczepionki Covid-19;
A oficjalne dane rządu Wielkiej Brytanii potwierdzające, że wskaźniki śmiertelności na 100 000 są najniższe wśród nieszczepionych w każdej grupie wiekowej;

Wygląda na to, że mamy wystarczająco dużo dowodów, aby udowodnić, że szczepienie Covid-19 powoduje masowe wyludnienie i że twój rząd próbuje cię zabić.

Źródło: Secret Government Data & Confidential Pfizer Documents confirm COVID Vaccination is causing Depopulation and has already killed Millions

Grafika:
fringe.today/…ads/2021/08/toxic-contaminated-vaccine-750×429.jpg


Chachły, kacapy, Batiuszka. „Uchodźcy”.

Chachły, kacapy, Batiuszka.

https://thesaker.is/on-ukrainian-refugees/

Batiuszka – to pseudonim ruskiego autora… Dobrze wiedzieć, jak oni patrzą. MD

Wstęp

Wszystkie narodowości posiadają pogardliwe lub żartobliwe określenia dla swoich sąsiadów. Często słowa te wynikają z różnic między nimi, zwłaszcza w zakresie diety lub ubioru. Na przykład Amerykanie nazywają Niemców „krauts” (bo jedzą kiszoną kapustę), a Brytyjczyków „limeys” (od brytyjskich marynarzy, którzy jedli limonki), Francuzi nazywają Anglików „rosbifs” (pieczona wołowina), a Anglicy Francuzów „frogs”(żabojady). Chociaż za tymi określeniami kryją się wszelkiego rodzaju nieprzyjemne skojarzenia i stereotypy, które określają wszystkie najgorsze cechy danego narodu,  z pewnością nie odnoszą się do większości danego narodu. I tak, krauts to także ograniczone tępaki, limonki to najniższa z najniższych klas przestępczych (takimi byli XVIII-wieczni brytyjscy marynarze), rosbefy to żłopiący piwo (piłkarscy) chuligani (tacy, którzy kupują, ale nie czytają brytyjskie tabloidy (1)), a żabojady to ludzie, którzy zjedzą wszystko bez różnicy, bo mają obsesję na punkcie swoich żołądków.

Chachły

Jeśli chodzi o Ukraińców, to oni nazywają Rosjan 'moskali’ (Moskale) [też: kacapy md], a Rosjanie Ukraińców „chachłami”. Moskal to też fanatyczny wielkoruski szowinista z kompleksem wyższości, który gardzi prowincjuszami na Ukrainie, którzy kiedyś nosili  pewną fryzurę zwaną „chochołem” (dosłownie czupryna, fryzura wskrzeszana dziś przez niektórych dbających o włosy ukraińskich nacjonalistów). Jednak, jak wyjaśnił mi przed laty mój bardzo dobry przyjaciel, który był pół-Polakiem, pół-Ukraińcem: 'Ukraińcy mieszkają na Ukrainie, a „chachły” (liczba mnoga od chachoł) mieszkają gdzie tylko mogą’. Chodziło mu o to, że najniższy sort Ukraińców wcale nie jest patriotami, ale nie ma żadnych zasad i skorzysta ze wszystkiego, co mu wpadnie w ręce, bo nie ma żadnych obowiązków ani szacunku dla innych i nie chce pracować. Jednym słowem chachły płyną z prądem i sprzedadzą ci swoją babcie, jeśli tylko uznają, że mogą na tym trochę zarobić, jednocześnie gardząc kupującym jako idiotą.

Być może słyszeliście o wyrażeniu „rosyjskie panny młode”. Termin ten słusznie stał się synonimem „gold-digger”(małżeństwo dla pieniedzy). Cóż, większość z nich to Ukrainki. Pamiętam, jak około dziesięć lat temu przyszedł do mnie mężczyzna w wieku 60 lat, aby poskarżyć się na swoją ukraińską byłą żonę, tak zwaną „rosyjską pannę młodą”. Zwykła historia: była 30 lat młodsza od niego, schlebiała jego męskiej próżności, a następnie ostrzygła go (plumer w języku francuskim, dosłownie- oskubać) ze wszystkiego, co wpadło jej w ręce. Jak to się mówi, największy głupek, to stary głupek. Oczywiście, nie mogłem mu pomóc. Powodem, dla którego przyszedł do mnie, było to, że powiedziała mu, że była prawosławną chrześcijanką. Oczywiście, ona wcale nie była, ani prawosławna, ani chrześcijanką. Nigdy w życiu jej nie widziałem. Jest to historia podobna do tysięcy innych. Nie była typową Ukrainką, ale była typowym „chachłem”.

Poczucie, że im się należy

Od marca ubiegłego roku Europę zalewają ukraińscy „uchodźcy”. Napływają bez przerwy – jest ich już prawie cztery miliony i codziennie ich przybywa. Oczywiście bardzo, bardzo niewielu z nich jest w rzeczywistości uchodźcami. Do października tego roku, niewielu Ukraińców zostało dotkniętych wojną, którą ich rząd (większość z nich głosowała na niego) rozpoczął w Donbasie w 2014 roku. Ci, którzy byli uchodźcami, uciekali w milionach głównie do Rosji. Tam zostali mile przyjęci. (Mam w swojej parafii jedną taką kobietę, która w zeszłym roku wzięła tu ślub). W Europie mówiono im, że w Donbasie nie ma wojny i są nielegalnymi imigrantami (mam taką rodzinę w swojej parafii). Obecni „uchodźcy”, to w większości, typowe  „chachły”, które wykorzystują zachodnich polityków oraz ich rasistowską naiwność, antyrosyjskie uprzedzenia i ignorancję. „Chachły” są po prostu na przedłużonych wakacjach, z możliwością podróżowania po Europie Zachodniej, z pokryciem kosztów – coś, o czym  marzyli od lat na Ukrainie.

„Chachły” nie chcą, ani nie zamierzają pracować i są szczerze pogardzani przez prawdziwych Ukraińców, którzy są tu od lat, nauczyli się języka i pracują – bardzo ciężko pracują. Pamiętam, jak przedstawiłem jednego z tych „uchodźców” moim wieloletnim ukraińskim parafianom. Rozmowa trwała dwie minuty. Jak powiedział mi potem mój parafianin: 'Jak tylko wyciągnął swój najnowszy model Iphone’a, odszedłem. Wiedziałem dokładnie, „w co on gra”. Potwierdził to, co myślałem. Oszuści. Wielu tych „uchodźców”  jeździ po europejskich miastach i miasteczkach swoimi zarejestrowanymi na UA drogimi niemieckimi samochodami, znacznie lepszymi niż te, którymi poruszają się ich naiwni zachodni gospodarze. Maja poczucie  uprzywilejowania: „Jestem Ukraińcem, należy mi się wszystko'”.  Ja odpowiadam-Nie jesteś Ukraińcem, jesteś „chachłem”.

„Chachły” biorą darmowe jedzenie i ubrania, rozpychając łokciami miejscowych biedaków. Nie wzbudzają sympatii – wcale. Niektórzy rejestrują się w kilku krajach i z kilku państw otrzymują zasiłki. W międzyczasie wynajęli swoje mieszkania na Ukrainie rodakom z Ukrainy, często prawdziwym uchodźcom i wpływa do nich jeszcze więcej pieniedzy. Oszustwo leży w ich naturze. Na samej Ukrainie „chachły” kradną teraz gaz, który Rosja wysyła do rozpaczliwie biednych Mołdawian. Czego innego można by się spodziewać po „chachłach”? To samo z zachodnią bronią, którą (głównie żydowscy)  handlarze bronią sprzedają na czarnym rynku wszystkim i każdemu, w tym Rosjanom. Znajomy ze Szwajcarii opisał ich wybryki w kościele. Można ich łatwo rozpoznać, powiedział, bo ich dzieci zachowują się tam źle. Dlaczego? Bo nigdy w życiu nie były w kościele. Ich rodzice chodzą do kościoła, żeby poznać innych ludzi, żeby zrobić interes, zaplanować kolejne działania zarobkowe i zobaczyć, czy ludzie w kościele są na tyle głupi, żeby im dać coś za darmo.

Jak bardzo naiwni mogą być ludzie Zachodu? Przyjmują do swoich domów zupełnie obcych ludzi, którzy mówią innym językiem, mają inną kulturę i często są bardzo wybredni w kwestii jedzenia, i mimo tego pozwalają im na wszystko. To polityczna hipokryzja – prawdziwych uchodźców się nie wpuszcza. Europa jest zalana prawdziwymi uchodźcami, Afgańczykami i Syryjczykami, ofiarami innych wojen NATO. Ale w ramach otwartego rasizmu, nie dostają oni nic od krajów zachodnich, poza życiem za drutem kolczastym w obozach deportacyjnych, ponieważ są „brązowi”. A „chachły”? Im wolno wszystko. Jednak po ośmiu miesiącach przynajmniej część zachodnich Europejczyków przejrzała ich na wylot. Zwykli Polacy mają ich dość. Obecnie, już 1 na 25 osób w niezbyt zamożnej i bardzo pracowitej Polsce jest „chachłem”. We Francji i Anglii wielu „chachłów” zostało wyrzuconych na ulicę przez rozczarowanych sponsorów z powodu swojego zachowania. Niektórzy trafiają teraz do więzień.

Kilka milionów z nich już wróciło na Ukrainę. Pompowali zachodnią naiwność do woli, a kiedy zrozumieli, że nie ma już czego zabrać, wrócili z pieniędzmi do domu wraz z ogromną pogardą dla swoich byłych gospodarzy. Pewna rosyjska parafianka opowiedziała mi o swojej głupiej znajomej, Rosjance o imieniu Marina, która jest żoną Francuza. Pochodząca z  liberalnej gawiedzi Petersburga, obciążona poczuciem winy wynikającej z politycznej poprawności, przygarnęła ona „biedną Ukrainkę” (cierpiącą z powodu strasznego Putina”). Marina wróciła pewnego dnia wcześniej do domu i znalazła nagą młodą Ukrainkę leżącą na łóżku obok jej równie nagiego francuskiego męża. Zajęło jej dokładnie dziesięć minut, aby wyrzucić „biedną Ukrainkę” na ulicę. Co do jej męża, to powiedział, że „po prostu odpoczywał i nie miał pojęcia, że obok niego leży naga młoda kobieta”. Jak rozumiem,  Marina mu uwierzyła (2). Ręce opadają….

De-chocholizacja

Faktem jest, że większość najlepszych Ukraińców, tych prawdziwych i honorowych, została na Ukrainie. Ze wszystkich „uchodźców”, których do tej pory spotkałem (a jest ich chyba ponad 100), nie spotkałem jeszcze żadnego autentycznego. Czy to w sposób niezamierzony, czy też zamierzony, Federacja Rosyjska bardzo skutecznie „de-chocholizuje” Ukrainę. Rosja z powodzeniem opróżnia Ukrainę z najniższej i najbardziej bezczelnej warstwy pasożytów – „chachłów”. Liczba ludności Ukrainy spadła już  poniżej 30 milionów – na razie. Codziennie wyjeżdżają kolejni, ciągnąc w kierunku Polski. „Chachły” prą  na zachód. Niech Europa Zachodnia zabierze te śmieci. Dobrzy zostaną. Jeszcze kilka miesięcy temu myślałem, że Rosja po prostu wyzwoli Donbas, jak to zapowiedziała w lutym ubiegłego roku, a także zajmie lądowy pomost Zaporoża i Chersonia, by chronić Krym przed nazistami, którzy zakręcali stamtąd dopływ wody. Potem zdałem sobie sprawę, że Rosja będzie musiała pójść dalej, po prostu dlatego, że Zachód zaopatrywał kijowski reżim w pociski i rakiety, które spadały nie tylko na wyzwolone tereny, ale nawet na południe Rosji.

Dziś wydaje mi się, że Rosja będzie musiała wyzwolić całą Ukrainę, nawet aż po Lwów i granicę z Polską. Dlaczego nie, skoro „chachły” opuściły te tereny i teraz bankrutują zachodnie systemy ubezpieczeń społecznych? Dlaczego zdradzieccy Polacy mają coś z tego mieć? Polacy cieszyli się, gdy Wielka Brytania wysadziła Nordstream, a potem próbowali wywołać III wojnę światową, zrzucając winę na Rosjan za ukraińską rakietę. Niech teraz ponoszą konsekwencje. Skoro wszyscy naziści już nie żyją, albo żyją w UE, to nie ma powodu, żeby Rosja zatrzymywała się w Donbasie, czy Kijowie, czy nawet we Lwowie. Wyzwolić wszystko aż do granicy z Polską, uwalniając po drodze marznącą Mołdawię i zatrzymując się dopiero  na granicy z Rumunią. Niech Rumuni odzyskają Bukowinę Północną (Czerniowce), sympatyczni Węgrzy – Zakarpacie.

Co do reszty: Zwycięzca bierze wszystko. Rosja może teraz wziąć całą Ukrainę, bo wszystkie nazistowskie „chachły” wyjadą do głupiej Europy Zachodniej. Wtedy będzie miała ładną, prostą granicę. To nie jest kwestia tego, ilu ukraińskich „uchodźców” wróci. To pytanie o to, ilu z nich Rosja wpuści z powrotem. Odpowiedź brzmi: Niewielu.

Podsumowanie

24 listopada prezydent Łukaszenko stwierdził, że Ukrainie grozi teraz całkowita zagłada: https://news.mail.ru/politics/54019554/?frommail=1. Jest to wynik pozbawiania własnego narodu praw człowieka przez osiem lat, masakrowania ich i nienawiści do rosyjskiego sąsiada. W miarę jak Rosja bombarduje ukraińską infrastrukturę energetyczną, na wschodzie, w centrum i na zachodzie, od Charkowa do Odessy, od Kijowa do Lwowa, wpływając na ogrzewanie, światło i dostawy wody, strumień „chachłów” zmierzających do UE zwiększy presję na Zachód, aby zmusić kijowski reżim do powrotu do stołu negocjacyjnego, od którego reżim  kijowski odszedł w marcu zeszłego roku, zmuszony przez ten sam Zachód. Jeśli ZelenskI odmówi, może się okazać, że spożywa polon lub nowiczok, MI6 jest w tym ekspertem[?? MD Coś mu się pomyliło… MD] . Tymczasem Finlandia zamierza zbudować mur między sobą a Rosją. Mamy nadzieję, że Polska i inni zrobią to samo. Dzięki temu Rosja zaoszczędzi sobie wydatków. Stary mur berliński oraz wieże strażnicze i miny wzdłuż granicy z Niemcami Wschodnimi miały zapobiegać wyjazdom ludzi na zachód. Nowy mur będzie miał za zadanie uniemożliwienie zdeprawowanym LGBT- owcom z Zachodu, wyjazdu na wschód.

25 listopada 2022 r.

Przypisy

1. Jakieś 20 lat temu sondaż „odkrył”, że 30% „czytelników” osławionego brytyjskiego tabloidu „The Sun” to analfabeci. Jak mówią Amerykanie: Bądź tu mądry

2. Jest to przypadek znany mi osobiście. O innych takich równie absurdalnych przypadkach pisały europejskie media. Można odnieść wrażenie, że inspirowane przez establishment uwielbienie dla Ukraińców szybko zanika w Europie Zachodniej. Pojawia się rzeczywistość, nawet wśród czytelników tabloidów.

tłum. Sławomir Soja

Jak POTWORNIE mało wiemy: Jak [w 1944] UPA wydłubywało oczy, „bo to Polacy”. Na zachód od Lubaczowa. Wpychali drut do oczu… i wzywali do wspólnej walki.

J. Międlar: Ukraińska wrażliwość na Podkarpaciu. “Bandyci UPA mówili, że mają żniwa. Wpychali drut do oczu…” i wzywali do wspólnej walki

25, XI, 2022 https://wprawo.pl/j-miedlar-ukrainska-wrazliwosc-na-podkarpaciu-bandyci-upa-mowili-ze-maja-zniwa-wpychali-drut-do-oczu-i-wzywali-do-wspolnej-walki/

Mordy, grabieże, akcje eksterminacji ludności polskiej przez Ukraińców wynikały z dalekosiężnych, obłąkanych wizji szowinistów z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów oraz gloryfikowanej przez współczesne państwo ukraińskie Ukraińskiej Powstańczej Armii. Te wizje rozpościerały się po Kresach Rzeczpospolitej długo przed wybuchem II wojny światowej, a podsycane przez wielu greckokatolickich popów, którzy zamiast rolę pasterzy wskoczyli w buty mecenasów zbrodni, opętały także ukraińską ludność cywilną, która – zgodnie z relacjami świadków tamtego okresu – z polskimi sąsiadami żyła jak bracia. Niestety, zwyciężyło zło i nienawiść, a fala zbrodni rozlała się nie tylko po Wołyniu i Podolu, a także po ziemi lwowskiej, stanisławowskiej, Zamojszczyźnie i Podkarpaciu. I to właśnie z Podkarpacia, a dokładnie z powiatu lubaczowskiego, chciałbym przytoczyć Państwu wspomnienia wybranych Świadków dramatycznych wydarzeń, które jeszcze przed zakończeniem wojny, polskiej ludności zgotowały ukraińskie bandy. To wybrane fragmenty wspomnień Świadków z podkarpackiej ziemi, która – gdyby nie operacja “Wisła” wspierana przez byłych partyzantów Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich (zobacz) i pozostałych uczciwych i dzielnych Polaków – wchłonęłaby wiele więcej niewinnej polskiej krwi. Podkreślam, Polacy tych terenów zaangażowani byli w operację “Wisła” nie z pobudek politycznych, by umacniać stalinowską okupację, lecz po to, by mieć dostęp do broni i ratować swoje dzieci, żony, matki i wnuków przed stepowymi bandytami, których dziś Ukraina zwie wyzwolicielami i wojownikami o niepodległości.

PRZECZYTAJ: Ukraina celebruje 80. rocznicę powstania UPA: „Współczesne Siły Zbrojne Ukrainy są tak samo niezłomne jak żołnierze UPA”

Relacja Świadka Władysława Rachwała: W miesiącu kwietniu 1944 r. rozpoczęły się morderstwa na ludności polskiej w całym powiecie lubaczowskim. Ludność szukała schronienia za Sanem na terenie powiatów leżących na terenie powiatów leżących na zachód od powiatu lubaczowskiego. Masowo opuszczała powiat lubaczowski. Droga prowadziła przez Las Bachorski [położonego pomiędzy Lipiną a Jarosławiem – przyp. JM]. Bandyci UPA mówili, że nadeszły dla nich żniwa, więc mordowali wszystkich: dzieci, kobiety, starców. Pomordowani mieli niejednokrotnie połamane kości rąk, nóg, kręgosłupa i inne zniekształcenia ciała. Ciała pomordowanych były tak zmasakrowane przez zadawanie im różnych uderzeń, ciosów i innych tortur przy pomocy specjalnych narzędzi zbrodni, że w wielu wypadkach trudno było ustalić tożsamość zamordowanej osoby. To było bestialstwo, którego nie da się opisać.

Relacja Piotra Piekły: W Lesie Bachorskim mordowano masowo ludność polską uciekającą za San, żołnierzy Wojska Polskiego i żołnierzy radzieckich. Dziś jeszcze można spotkać tam ludzkie kości. Bandyci spod znaku UPA mordowali bezlitośnie swoje ofiary. Łamali kości, wpychali drut do oczu, wydziobywali oczy.

Relacja Michała Ważnego: Było to w roku 1944, to jest zaraz po wyzwoleniu powiatu lubaczowskiego spod okupacji niemieckiej. Nie pamiętam dokładnie daty, ale doskonale utkwił mi w pamięci straszny obraz zbrodni. Idąc, spotkałem w Lesie Bachorskim około 20 żołnierzy Wojska Polskiego pomordowanych przez bandę. Widok był straszny. Ciała żołnierzy zmasakrowane, bez mundurów, bez bielizny leżały na drodze.

To był rok 1944, zaraz po tym, gdy Sowieci wyparli wojska niemieckie (por. np. wywiad z Władysławem Zimoniem z Borownicy na Podkarpaciu). Od tego momentu, mimo iż w zasadzie wojna się zakończyła, Podkarpacie zaczęło jeszcze obficiej ociekać krwią niewinnych Polaków. Ukraińcy, zwłaszcza ci należący do dziś gloryfikowanej za Bugiem Ukraińskiej Powstańczej Armii, rozpoczęli masowe mordy naszych rodaków. Zabijali bez opamiętania. W maju 1945 roku, po serii drastycznych morderstw, wystosowali bezczelny apel. Była to odezwa pełna kłamstw i cynizmu, mająca ułatwić Ukraińcom zdobycie terenów od Sanu na wschód, poprzedzone wypędzeniem i wymordowaniem polskich mieszkańców, co skutecznie utrudniali partyzanci biorący udział w operacji “Wisła”.

Mając pełną świadomość ludobójstwa przeprowadzonego przez swoją formację zwłaszcza na Wołyniu, UPA rozpoczęła odezwę od słów, które spokojnie można by pomylić z narracją współczesnych Sakiewiczów i jemu podobnych. Nie ma tam mowy o sarmackim Katyniu (1652), męczeństwie św. Andrzeja Boboli, zbrodniach na Lwowskich Orlętach i mieszkańcach pod-lwowskich wsi. Nie ma też mowy o ukraińskiej kolaboracji z III Rzeszą bestialstwie, ani o ludobójstwie, które sami zgotowali na Wołyniu czy Podkarpaciu, do którego mieszkańców ślą ów odezwę. Jest za to stek kłamstw o wspólnej i historii, rzekomo wspólnej walce z Sowietami i Niemcami i zaproszenie do wspólnej walki z bolszewikami. Walki, którą podobno prowadzą Ukraińcy… ćwiartując ciała polskich cywilów.

„POLACY! Już dużo razu w czasie historii obydwa nasze sąsiedzie narody podzielały wspólnie dolę i niedolę. Wspólnie odbijaliśmy tatarską, razem gromiliśmy prusackich Krzyżaków, jednakowo przeżywaliśmy niemiecko-austryjacką i moskiweską niewolę, a ostatnim czasem jednako zniewoleni hitlerowskimi i bolszewickimi imperialistami, przeciw którym oba nasze narody prowadziły i prowadzą zaciężną wyzwalającą walkę.”

Cała odezwa kończy się rzecz jasna banderowskim pozdrowieniem, które należy rozumieć: jeśli nie przejdziecie na naszą stronę – wytniemy was w pień, co już udowodniliśmy. Oto wrażliwość bohaterów Ukrainy w pełnej krasie.

Czy czytaliście o tym w polskojęzycznych podręcznikach do historii? Czy mainstream, reżimowe media, doniosły Wam o wrażliwości bohaterów Ukrainy na Podkarpaciu w trakcie i po II wojnie światowej?

Ostatni Świadkowie jeszcze żyją i pamiętają gehennę, którą zgotowali im Rusini, od czasów wojny sami siebie zwący Ukraińcami. Wielu Świadków pozostawiło swoje wspomnienia na papiere. Inni tamte czasy wspominają przed moimi kamerami (obejrzyj).

Jestem przekonany, że te wspomnienia są skutecznym orężem w walce o prawdę, a równocześnie są cegiełką w budowaniu pomnika, dla tych, których państwo ukraińskie i uległa mu filoukraińska władza osiedlona w Polsce, skazuje na zapomnienie. Setki wspomnień tych tragicznych czasów już niebawem wydam w wielotomowej pozycji książkowej, która – tak sądzę – powinna znaleźć się w biblioteczce polskiego patrioty, a jej treść przekazywana pokoleniom. Ten artykuł oraz wszystkie przeprowadzone przeze mnie, opracowane i opublikowane wywiady ze Świadkami potraktujcie jako preludium do lektury mojej najnowszej książki ze wspomnieniami Polaków ocalałych spod ukraińskiego topora. I tom poświęcony jest zwłaszcza Polakom pomordowanym na Wołyniu, Podolu i w Małopolsce Wschodniej. W II i kolejnych zwłaszcza przemówią Świadkowie z Podkarpacia i Zamojszczyzny.

Podkreślam! Nie publikuję tych faktów, wspomnień, żeby podsycać nienawiść do Ukraińców. Nie mówię tego, żeby na nich kogokolwiek napuszczać, by robić im krzywdę, by ich postponować. Wręcz przeciwnie. Mówię to po to, by oni także od nas otrzymali lekcję historii, której nie otrzymają w szkołach za wschodnia granicą, ani w popkulturze. Polacy, bądźmy ludźmi dla Ukraińców. Dajmy im prawdę, na którą także jako ludzie po prostu zasługują! Dajmy im prawdę i bez kompleksów podnośmy, że Polska nigdy nie będzie brunatna, a Naród Polski nigdy nie pozwoli na gloryfikację zbrodniarzy.

OBEJRZYJ wywiady ze Świadkami ukraińskiego ludobójstwa na Polakach w aplikacji wPrawoTv:

Odezwa UPA (fotokopie):

Fot. Jacek Międlar
Fot. Jacek Międlar

Ukraina: «Batalion Monako» w akcji.

Ukraina: «Batalion Monako» w akcji.

Date: 26 novembre 2022Author: Uczta Baltazara https://babylonianempire.wordpress.com/2022/11/26/batalion-monako/

Żegnaj Kijowie, witaj Lazurowe Wybrzeże: Podczas gdy Zachód wysyła pomoc, oto jak skorumpowane elity Ukrainy czerpią zyski z konfliktu

Urzędnicy i oligarchowie przekierowali większość wsparcia finansowego wysyłanego do Kijowa.

Autor: Olga Sucharewskaja – była dyplomatka ukraińska

Od początku rosyjskiej ofensywy wojskowej na Ukrainie, USA, UE i ich sojusznicy udzielili Kijowowi pomocy o wartości 126 miliardów dolarów, co stanowi niemal równowartość całego PKB tego kraju. Ponadto miliony Ukraińców znalazło schronienie w UE, gdzie otrzymali mieszkania, żywność, pozwolenia na pracę i wsparcie psychologiczne. Zakres tej pomocy jest ogromny, nawet jak na zachodnie standardy. Biorąc pod uwagę, że blok finansował Kijów, zmagając się jednocześnie z własnym kryzysem gospodarczym i energetycznym, pomoc ta jest chyba szczególnie godna uwagi. https://www.ifw-kiel.de/topics/war-against-ukraine/ukraine-support-tracker/

Kijów uzasadnia swoje niekończące się prośby o dofinansowanie upadkiem swojej gospodarki, spowodowanym wojną, oraz koniecznością “odparcia agresji rosyjskiej”. Czy jednak pomoc dociera do wyznaczonego celu?

Batalion Monako

Podczas gdy Ukraina doświadczyła powszechnej mobilizacji obejmującej wszystkich mężczyzn poniżej 60 roku życia, wielu byłych i obecnych wysokich urzędników, polityków, biznesmenów i oligarchów przeniosło się w bezpieczne miejsce za granicę – głównie do UE.

Masowa ucieczka ukraińskich elit rozpoczęła się jeszcze przed konfliktem zbrojnym. 14 lutego 2022 roku nagle zniknęło 37 deputowanych z frakcji parlamentarnej prezydenta Ukrainy (Sługa Ludu). https://www.kp.ru/daily/27363/4545361/

Gdyby następnego dnia posłowie nie dostali zakazu opuszczania kraju, z pewnością dołączyliby do nich inni. Równocześnie, byli urzędnicy i oligarchowie cieszyli się szerszą swobodą przemieszczania się. Według włoskiej gazety “La Repubblica”, z kijowskiego lotniska Boryspol wystartowało 14 lutego także 20 odrzutowców biznesowych. https://www.repubblica.it/esteri/2022/02/14/news/jet_privati_e_charter_la_grande_fuga_da_kiev_di_oligarchi_e_deputati-337773360/

Jako pierwsi ruszyli potentaci. Przedsiębiorca i poseł Vadim Novinsky, biznesmeni Vasily Khmelnitsky i Vadim Stolar, Vadim Nesterenko i Andrey Stavnitzer opuścili kraj lotami czarterowymi. Polityk-milioner Igor Abramowicz zarezerwował prywatny lot do Austrii dla 50 osób – na pokład zabrał krewnych, partnerów biznesowych i kolegów z partii. Oligarchowie polecieli z Kijowa do Nicei, Monachium, Wiednia, na Cypr i do innych miejsc w UE. Inna grupa biznesmenów wystartowała prywatnymi samolotami z Odessy. Właściciel banku Vostok odleciał do Izraela, a szef grupy Transship do Limassolu (Cypr). Kraj opuścił również były gubernator obwodu odeskiego, Władimir Niemirowski z firmy Stalkanat.

Latem i wczesną jesienią 2022 roku, Ukraińska Prawda przygotowała kilka filmów śledczych o nadających się do służby ukraińskich miliarderach i urzędnikach zauważonych na wakacjach na Lazurowym Wybrzeżu – w trakcie wojny. Film o ironicznym tytule “Batalion Monako” pokazuje ukraińskich oligarchów wypoczywających w swoich willach, rezydencjach i na jachtach. W pierwszej części widzimy biznesmena Konstantina Zhevago, który znajduje się na liście poszukiwanych przez Interpol https://ria.ru/20210715/rozysk-1741437113.html relaksującego się na swoim prywatnym jachcie wartym 70 milionów dolarów. Jacht upiększa linię brzegową Lazurowego Wybrzeża, podczas gdy rodzina Zhevago schodzi z pokładu

Obok, widać płynącego jachtem charkowskiego przedsiębiorcę Aleksandra Jarosławskiego, który obiecał sprzedać swój jacht i przekazać środki na odbudowę Charkowa.

Dziennikarze “Ukraińskiej Prawdy” zauważyli również we Francji braci Surkisów, którzy obecnie wynajmują apartamenty o wartości 2 milionów euro rocznie. Tymczasem Bentley o wartości 300 000 dolarów należący do ukraińskiego biznesmena Vadima Ermolaeva został dostrzeżony w pobliżu kasyna w Monako, a Eduard Kohan, współzałożyciel Euroenergotrade, był widziany w jednym z eleganckich hoteli w Monte Carlo.

Wygląda na to, że cała kolonia ukraińskich oligarchów zamieszkała w elitarnej francuskiej gminie Cap-Ferrat. Deweloper Vadim Solar, oligarchowie Dmitry Firtash, Vitaly Khomutynnik i Sergey Lovochkin są wśród tych, którzy cieszą się luksusowym życiem na tle wojny. Willę Cap-Ferrat należącą kiedyś do króla Belgii Leopolda II kupił najbogatszy ukraiński oligarcha Rinat Achmetow. Jego sąsiadami są Aleksander Davtyan, prezes Grupy Inwestycyjnej DAD LLC orazWładisław Gelzin, były deputowany Donieckiej Rady Obwodowej.https://youtu.be/cxYvvUzP7Qw

Jak wielokrotnie podkreślają twórcy filmu, deputowani i biznesmeni “prorosyjskich” frakcji parlamentarnych opuścili kraj w czasie wojny. Jednak wielu aktywnych zwolenników obecnej władzy również woli bronić ojczyzny z zagranicy.

Ukraińskiej Prawdzie udało się przeprowadzić wywiad z Andrejem Kołodowem, deputowanym z partii Sługa Ludu Władimira Żeleńskiego, z jego obecnego miejsca zamieszkania w Wiedniu.

Stolicę Austrii wybrali także nacjonalista Nikita Poturajew oraz Siergiej Melnichuk, były szef batalionu Aidar, znany ze zbrodni wojennych, o których informuje Amnesty International. https://ukraina.ru/20220226/1033384967.html https://www.amnesty.org/en/documents/eur50/040/2014/en/

Były szef Sądu Konstytucyjnego Ukrainy 59-letni Aleksander Tupicki i 45-letni były prokurator generalny Ukrainy Rusłan Riaboszapka również opowiedzieli się za zagranicznymi “okopami”. https://donpress.ru/gde-sejchas-samye-jarostnye-ukrainskie-patrioty/

Członkowie ukraińskiego parlamentu nie spieszą się z uchwalaniem w czasie wojny żywotnie ważnych dla kraju ustaw. Według kanału Telegram “Volyn News” – na dzień 11 marca, ponad 20 deputowanych z nieokreślonych powodów przeniosło się za granicę. Geografia wybranych lokalizacji jest rozległa: Wielka Brytania, Polska, Katar, Hiszpania, Francja, Austria, Rumunia, Węgry, ZEA, Mołdawia, Izrael itd. https://t.me/volyn_news/15046 W marcu Prokuratura Generalna Ukrainy wszczęła śledztwo w sprawie działań sześciu parlamentarzystów, którzy pozostali za granicą. https://kyiv.media/news/deputativ-rady-yaki-vyyihaly-za-kordon-hochut-prytyagnuty-do-vidpovidalnosti

Najwyraźniej ani wojna, ani kary nie są w stanie zmusić ukraińskich ustawodawców do pracy. Na posiedzenie parlamentu 20 lipca stawiło się zaledwie 99 z 450 deputowanych. https://ukraina.ru/20210721/1031889498.html Prawdopodobnie są rozkojarzeni latem, Lazurowym Wybrzeżem, Malediwami i jachtami… Co do obrony samej Ukrainy – zostawmy to ochotnikom zagranicznym, stwierdzają.

FILE PHOTO: Ustawodawca siedzi w pustej sali parlamentarnej przed rozpoczęciem sesji. © Sergii Kharchenko / NurPhoto via Getty Images

Dokąd trafia cała pomoc wojskowa i humanitarna?

Niektórzy zachodni darczyńcy zauważyli ostatnio, że większość pomocy wojskowej i humanitarnej nigdy nie dociera do ukraińskiej armii lub do zwykłych obywateli.

W autorskim filmie dokumentalnym CBS podało, że około 70% pomocy wojskowej nie trafiło do zamierzonych beneficjentów, a kraje darczyńcy często nie są w stanie kontrolować jej przeznaczenia. Według twórców raportu, część broni jest sprzedawana na czarnym rynku. Jak powiedział weteran Korpusu Piechoty Morskiej USA – Andy Milburn: “Mogę stwierdzić jednoznacznie, że do jednostek na linii frontu te rzeczy nie docierają. Drony, Switchblades, IFAKs. Nie ma ich, jasne. kamizelki, hełmy, jak zwał tak zwał”.

The Grayzone pisze, że broń i pomoc humanitarna dostarczana przez Zachód ukraińskiej armii jest po drodze rozkradana i nigdy nie dociera do żołnierzy. W tym samym czasie ukraińscy deputowani przyznali sobie niedawno 70-procentową podwyżkę płac. Autor artykułu twierdzi, że miliardy dolarów z otrzymane z UE i USA zostały przekierowane gdzieindziej. https://thegrayzone.com/2022/08/18/ukraine-veterans-us-aid-soldiers-war/

Ukraiński żołnierz o imieniu Iwan opowiedział dziennikarzom o zachodnich funduszach nigdy nie docierających na front: “Wyobraź sobie, że mówisz amerykańskiemu żołnierzowi, że na wojnie używamy naszych prywatnych samochodów i jesteśmy również odpowiedzialni za płacenie za naprawy i paliwo. Kupujemy nasze indywidualne kamizelki kuloodporne i hełmy. Nie mamy narzędzi obserwacyjnych ani kamer, więc żołnierze muszą wystawiać głowy, by zobaczyć, co nadciąga, co oznacza, że w każdej chwili rakieta lub czołg może urwać im głowę.”

Samantha Morris, lekarka z USA, zwróciła uwagę na kradzież środków medycznych i ogólną korupcję: “Lekarz prowadzący w bazie wojskowej w Sumach zamawiał w różnych momentach środki medyczne od i dla wojska, przy czym zdarzyło mu się, że 15 ciężarówek z zaopatrzeniem całkowicie zniknęło” – powiedziała. Lekarze nie byli w stanie zorganizować kursów dla asystentów medycznych, dopóki nie wstawił się za nimi przyjaciel gubernatora obwodu sumskiego.

CNN rozmawiała z emerytowanym pułkownikiem USA, który powiedział, że ukraińskim oddziałom brakuje zaopatrzenia. Broń strzelecka, sprzęt medyczny, szpitale polowe i wiele innych rzeczy znajduje się pod kontrolą struktur prywatnych – bardziej zainteresowanych kradzieżą pieniędzy niż ratowaniem życia swoich rodaków. https://maxpark.com/community/7300/content/7594219

Jak podkreślał Stephen Myers, były członek Komitetu Doradczego Departamentu Stanu USA ds. Międzynarodowej Polityki Gospodarczej, “niewiele stoi na przeszkodzie, aby dowódca polowy przekierował część sprzętu do nabywców, vel Rosjan, Chińczyków, Irańczyków lub kogokolwiek innego, jednocześnie twierdząc, że sprzęt i broń zostały zniszczone…https://www.newsweek.com/billions-us-aid-vanished-afghanistan-will-ukraine-same-1733077

Tysiące ton pomocy humanitarnej są rozkradane. We wrześniu, Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) udowodniło, że za kradzieżą pomocy humanitarnej na dużą skalę w obwodzie zaporoskim stoją szef Kancelarii Prezydenta Andrej Jermak, jego zastępca Kirył Tymoszenko, szef partii Sługa Ludu Dawid Arakhamija oraz jego przyjaciel Vemir Davityan. https://rusdozor.ru/2022/09/29/na-ukraine-zapadnaya-gumanitarnaya-pomoshh-razvorovyvaetsya-v-promyshlennyx-masshtabax_1202292/ Zaporoscy urzędnicy: Staruch, Nekrasowa, Szerbina i Kurtev jedynie fragmentarycznie wykonywali zadania związane z dystrybucją pomocy. W ciągu sześciu miesięcy zorganizowali kradzież 22 kontenerów morskich, 389 wagonów kolejowych i 220 ciężarówek. Pomoc humanitarna była sprzedawana w ATB i Selpo – supermarketach należących odpowiednio do Giennadija Butkiewicza i Władimira Kostelmana. https://eadaily.com/ru/news/2022/09/06/ermak-i-arahamiya-popalis-na-grabezhe-gumanitarki-dlya-zaporozhya Oczywiście Tymoszenko, Nekrasowa i Davityan zostali “uchodźcami” i znaleźli azyl w Wiedniu. https://www.autoparus.by/publication/90729

Prawdą jest, że nie wszyscy uciekli. Andrey Yarmolsky, skandaliczny były wiceszef wołyńskiej administracji obwodowej – oskarżony o kradzież pomocy humanitarnej, dostarczanie wadliwych kamizelek kuloodpornych i nielegalne wyprowadzanie ludzi z krajuawansował. Obecnie pracuje on w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony. https://www.volynnews.com/news/all/skandalnyy-ekszastupnyk-holovy-volynskoyi-ova-pislia-zlovzhyvan-z-humanitarkoiu-pratsiuye-v-rnbo-/

Kradzione są również materiały medyczne. The Telegraph donosi, że “niektóre z ofiarowanych materiałów trafiły później na półki aptek szpitalnych: wycenione i wystawione na sprzedaż”. Pracownicy służby zdrowia przywłaszczają sobie leki, bandaże i sprzęt medyczny i odsprzedają je pacjentom, dla których miały być darmowe – czytamy w artykule. https://www.telegraph.co.uk/global-health/terror-and-security/how-volunteers-delivering-wartime-aid-sidestepping-ukraines/

Podobną historię opowiedziała wspomniana już wcześniej lekarka dr Morris: “Zadzwoniła do mnie pielęgniarka ze szpitala wojskowego w Dnieprze. Powiedziała, że prezes szpitala ukradł wszystkie leki przeciwbólowe, aby je odsprzedać i że leczeni tam ranni żołnierze nie mają środków przeciwbólowych. Błagała nas o przekazanie jej leków przeciwbólowych. Powiedziała, że ukryje je przed prezesem szpitala, aby trafiły do żołnierzy. Ale komu można zaufać? Czy prezes szpitala rzeczywiście kradł leki, czy też pielęgniarka próbowała nas oszukać, abyśmy dali jej leki przeciwbólowe, które mogłaby sprzedać lub wykorzystać? Kto to może wiedzieć. Wszyscy kłamią.”

Wojna dla jednych, Gucci dla drugich

Ogromne przepływy pieniężne z krajów zachodnich są stale przeznaczane przez skorumpowanych urzędników ukraińskich na osobiste wzbogacenie się oraz zakup luksusowych towarów.

W niedawno ujawnionym schemacie korupcyjnym, odescy celnicy przemycali pod przykrywką wyposażenia wojskowego koszulki, plecaki, buty sportowe, paski i inne luksusowe przedmioty firm Givenchy, Gucci, Polo, Dolce & Gabbana, Michael Kors, Chanel, Louis Vuitton i Armani. Dokumenty, deklarujące ładunek jako “przeznaczony dla Sił Zbrojnych Ukrainy”, były podpisywane przez pełniącego obowiązki szefa odeskiego urzędu celnego Witalija Zakolodyżnego. Zdaniem deputowanego Aleksandra Dubińskiego, jest to powszechny schemat kradzieży. “Praca celników nie spełnia oczekiwań, ponieważ podczas gdy jedni walczą na froncie, inni zarabiają pieniądze w mundurze celnika” – powiedział parlamentarzysta. https://news.ati.su/news/2022/06/13/v-rade-vskryli-korruptsiju-na-ukrainskoj-tamozhne-vo-vremja-vojny-316426/

Aby sięgnąć po inny przykład, w maju 2022 roku kraje zachodnie zniosły cła dla Ukrainy. W ciągu tygodnia do kraju sprowadzono ponad 14 000 samochodów osobowych. Jak skomentował wiceminister infrastruktury, Mustafa Nayem, “Biorąc pod uwagę, że jesteśmy krajem będącym w stanie wojny, nasi partnerzy w Polsce, Słowacji i Rumunii byli dość zaskoczeni tak szybką modernizacją naszej floty pojazdów.”  https://news-front.info/2022/05/04/strannosti-vojny-na-ukraine/

Podczas gdy złodzieje zaopatrują się w luksusowe ubrania i samochody, dbają również o wycofywanie kapitału z Ukrainy.

Według Biura Bezpieczeństwa Ekonomicznego Ukrainy, w budżecie Ukrainy brakuje 4,5 mld hrywien z tytułu podatków od podmiotów prowadzących działalność agrotransferową: “W okresie sierpień-wrzesień 2022 roku przez obszar celny Ukrainy wyeksportowano prawie 12 mln ton upraw zbożowych i oleju o wartości szacowanej na 137 mld hrywien. Z tego prawie 4 mln ton wyeksportowały fałszywe firmy istniejące wyłącznie na papierze.” Ponadto, większość firm nierezydentów, do których eksportowane jest zboże, to firmy wysokiego ryzyka, zamieszane w śledztwa kryminalne.” Czy to jest ów “deal zbożowy”, któremu aktywnie kibicuje społeczność globalna? Wygląda na to, że ukraińscy oszuści korumpują nie tylko własny kraj, ale i obce państwa. A to tylko przykład jeden z wielu. https://thepage.ua/ua/news/do-byudzhetu-ne-nadijshlo-48-mlrd-grn-podatkiv-vid-agrotrejderiv

https://thepage.ua/ua/news/do-byudzhetu-ne-nadijshlo-48-mlrd-grn-podatkiv-vid-agrotrejderiv

Kiedy bracia Surkis opuścili Ukrainę, zabrali ze sobą 17 milionów dolarów. Ale to tylko drobiazg w porównaniu z “bohaterami Euromajdanu”. Według byłego deputowanego ludowego Ukrainy Olega Tsarewa, po wybuchu działań wojennych czołowi ukraińscy politycy wysłali za granicę zarówno swój kapitał, jak i swoje rodziny.

Wspomina on, że rodzice i krewni Zelenskiego i jego żona wszyscy opuścili kraj. Jego poprzednik, były prezydent Pyotr Poroshenko, wywiózł do Wielkiej Brytanii nie tylko swoje dzieci, ale także około miliarda dolarów amerykańskich w gotówce.

To samo dotyczy innych ważnych ukraińskich urzędników: były minister spraw wewnętrznych Arsen Awakow, szef Kancelarii Prezydenta Andrej Jermak, drugi prezydent Ukrainy Leonid Kuczma, były premier Arsenij Jaceniuk i wielu innych – wszyscy wywieźli z kraju swoje rodziny i majątki, szacowane na około miliard dolarów. Nie wspominając o licznych politycznie powiązanych oligarchach.

Również oszuści mniejszej postury są w stanie “indywidualnie przystąpić do UE”. System łapówek pozwala mężczyznom w wieku wojskowym na opuszczenie kraju. Jak podaje Izvestia, opłata wynosi obecnie od 8 do 10 tysięcy dolarów. https://iz.ru/1304850/ekaterina-tiunina-ivan-petrov/komanda-sidet-ukrainskie-vlasti-zapretili-muzhchinam-vyezd-za-rubezh

Ukraińskie media również czynnie informują o osobach płacących za przekroczenie granicy. https://promin.cv.ua/2022/03/25/na-bukovyni-za-misiats-zibraly-ponad-220-tys-hrn-khabariv-za-peretyn-derzhavnoho-kordonu.html (…)

Źródło: https://www.rt.com/russia/566935-they-robbed-ukraine

Condividi:

Mocarstwowość z podkulonym ogonem

Mocarstwowość z podkulonym ogonem

Stanisław Michalkiewicz „Goniec” (Toronto)  •  27 listopada 2022 http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=5290

Pochowano dwóch mężczyzn, którzy zginęli od wybuchu w Przewodowie i sprawa nieudanego wywołania przez Ukrainę bezpośredniej wojny NATO z Rosją jest intensywnie przykrywana innymi rewelacjami, chociaż nie do końca. Oto nadeszły wieści skrzydlate, że dziennikarz agencji AP, który podał informację, jakoby Rosja wystrzeliła na Polskę dwie rakiety, stracił właśnie pracę. Ciekawe, czy tę wiadomość wymyślił sam, czy też jakiś ukraiński patriota poprosił go o przysługę – ale tego pewnie już się chyba nie dowiemy.

W każdym razie zachowanie strony ukraińskiej po wybuchu w Przewodowie, nasuwa najgorsze podejrzenia. Jak pamiętamy, prezydent Zełeński od początku marzy o tym, by wojna rozlała się poza granice Ukrainy, na przykład – na Polskę, której władze sprawiają wrażenie, jakby nie mogły się tego doczekać. Właśnie przebywający w Finlandii pan premier Morawiecki powiedział, że jeśli tylko Putin wygra na Ukrainie, to zaraz zaatakuje Polskę. Fińska pani premier, która pana premiera Morawieckiego w Finlandii przyjmuje, jest osobą – jak pamiętamy – dość rozrywkową, więc nie można wykluczyć, że zadała premierowi Morawieckiemu jakiegoś uroku – bo chyba Putin nie zwierza mu się ze swoich zamiarów względem Polski?

Na szczęście należące do NATO państwa poważne stanęły na nieubłaganym stanowisku, że w Przewodów uderzyła rakieta wystrzelona z terytorium Ukrainy. Okazuje się jednak, że nie tylko pan premier Morawiecki nie jest o tym do końca przekonany. Do końca – bo ostatecznie przekonają go chyba dopiero ustalenia ukraińskiej ekipy, która, na podstawie prowadzonych w Przewodowie wykopalisk, ustali ponad wszelką wątpliwość, że ta rakieta została wystrzelona z Rosji, a konkretnie – z Kremla – gdzie swoje faszystowskie legowisko urządził sobie Putin. Z kolei pan dr Marek Głogoczowski sugeruje, że w ogóle nie było żadnej rakiety, a w Przewodowie wybuchły butle z gazem. Jak widzimy, również w teoriach spiskowych rysują się co najmniej dwie szkoły: ukraińska i – że tak powiem – fizykalna – bo pan dr Marek Głogoczowski jest uczonym doktorem fizyki. [O, wypraszam sobie! P. Marek uczył się w młodości biofizyki, ale został „niezależnym filozofem”. Niezależnym od faktów, od prawdy. Mirosław Dakowski]

Tymczasem władze naszego bantustanu najwyraźniej uznały, że ich powinnością wobec naszego, mniej wartościowego narodu tubylczego, jest usprawiedliwianie postępowania władz ukraińskich, nawet w sytuacji, gdyby się okazało, że mieliśmy do czynienia z prowokacją, której celem było wciągnięcie NATO w bezpośrednią konfrontację militarną z Rosją.

Najwyraźniej władze ukraińskie muszą doskonale wiedzieć, że polskie władze tak właśnie będą się zachowywały, żeby tam nie wiem co, bo akurat w dniach ostatnich stanowisko wiceministra spraw zagranicznych Ukrainy objął pan Andrij Melnyk, były ambasador w Niemczech. Jak pamiętamy, zasłynął on z wypowiedzi gloryfikujących Stefana Banderę i krytykujących przedwojenną Polskę za faszystowskie metody prześladowania miłujących pokój Ukraińców. Jak przystało na naszego przyjaciela, pan Melnyk ani myśli rewokować, co wprowadziło w dysonans poznawczy pana prezydenta Dudę. Nie odważył się on oczywiście skrytykować pana Melnyka, który tym wiceministrem akurat teraz nie został chyba przypadkowo, tylko delikatnie mu poradził, żeby sobie to i owo doczytał. Obawiam się jednak, że pan minister Melnyk puści tę radę mimo uszu, bo po co niby miałby sobie to i owo doczytywać, skoro i on wie i my wiemy, że nawet jak sobie nie doczyta, to pan prezydent Duda, wraz z całym rządem „dobrej miany”, będzie koło niego tańcował na zadnich nogach i odgadywał wszystkie jego życzenia. Od kiedy to „sługa narodu ukraińskiego” – jak scharakteryzował Polskę rzecznik warszawskiego MSZ, pan Łukasz Jasina – będzie dyktował swemu panu, co ten ma robić?

Wprawdzie tedy rząd „dobrej zmiany” już wie, że wobec Ukrainy musi podkulać ogon pod siebie, ale za to wetuje sobie to na innych polach. Oto samolot z reprezentacją Polski w piłce nożnej leciał na Mundial do Kataru, a w drodze eskortowały go dwa myśliwce F-16. Wzbudziło to ogromne zainteresowanie opinii publicznej, bo owszem – „cała Polska” przywiązuje wielką wagę do Mundialu w Katarze – ale żeby akurat piłkarzy delektować honorową eskortą myśliwców, jakby każdy z nich był co najmniej prezydentem Bidenem, a w ostateczności – prezydentem Zełeńskim? Spekulacje uciął wicepremier i minister obrony narodowej, pan Mariusz Błaszczak oświadczając, że myśliwce właśnie odbywały ćwiczenia, oczywiście owiane pierwszorzędnego gatunku mgłą tajemnicy wojskowej, et n’en parlons plus! Nawiasem mówiąc, pan wicepremier Błaszczak właśnie zakończył rozmowy ze swoją niemiecką odpowiedniczką, która obiecała, że RFN dostarczy Polsce ileś tam baterii przeciwlotniczych rakiet „Patriot”, które zostaną rozmieszczone wzdłuż naszej wschodniej granicy. Mają one trafić do Polski już latem przyszłego roku, a wtedy i Przewodów i inne miejscowości będą mogły spać spokojnie, nawet gdyby Ukraina na zmasowany rakietowy ostrzał rosyjski odpowiadała równie zmasowaną rakietową ripostą, bo i niemieckie lotnictwo też będzie uczestniczyło w ochranianiu naszego nieba. To oczywiście bardzo ładnie tym bardziej, że przybliża nas to do pojawienia się wymarzonych przez Niemcy i Francję europejskich sił zbrojnych.

Na razie jednak Polska prowadzi żmudne negocjacje z Komisją Europejską, żeby ta odblokowała środki z Funduszu Odbudowy, zablokowane w ramach finansowego szantażu pod pretekstem praworządności. Kiedy te żmudne negocjacje się zakończą – tego nie wiemy, bo Komisja Europejska egzaminuje polskich negocjatorów z każdego ze słynnych „kamieni milowych” po kolei, a – jak pamiętamy – było ich całkiem sporo. Na razie jednak Komisja Europejska, korzystając z nowych kompetencji, przyznanych jej w ramach ustawy o zasobach własnych UE, której ratyfikację w Sejmie przeforsował Naczelnik Państwa przy pomocy parlamentarnego klubu Lewicy, zamierza ustanowić nowy „unijny” podatek z przeznaczeniem na spłatę pożyczki zaciągniętej na stworzenie wspomnianego Funduszu Odbudowy. Jeśli tedy negocjacje w sprawie odblokowania środków z tego Funduszu dla Polski nie przyniosą rezultatu, tak czy owak będziemy w nim partycypowali, składając się na spłatę pożyczki. Tak właśnie wygląda „współdecydowanie o naszych sprawach”, które jeszcze przed Anschlussem tak zachwalał pan dr Andrzej Olechowski, podczas imprezy pretensjonalnie nazwanej „Forum Dialogu”.

To mniej więcej tak samo, jak z decyzją, by na szczyt OBWE, jaki ma odbyć się 1 i 2 grudnia w Łodzi, nie wpuścić rosyjskiego ministra Ławrowa. Niby drobiazg, a przecież cieszy, bo dzięki temu i my możemy pokazać, że mamy swój udział w mocarstwowości.

Stały komentarz Stanisława Michalkiewicza ukazuje się w każdym numerze tygodnika „Goniec” (Toronto, Kanada).

Dziesięciokrotny wzrost „nagłych śmierci” w Kanadzie. Wykres.

Denis Rancourt https://twitter.com/denisrancourt/status/1596721798548029440

@denisrancourt

Interesting! Anonymous authors searched the „http://necrocanada.com” database for sudden deaths and made this graph. They also have more breakdowns, and they explain their study here: https://github.com/sudden-deaths-monitoring/data-analysis

The monthly increases appear to synchronize with vaccine rollouts.