Monologi waginy już w sejmie. Tego się nie od-zobaczy….

Tego się nie od-zobaczy. „Po raz pierwszy w historii Sejmu…”, niestety [VIDEO]

14.02.2024 Autor:BD nczas/tego-sie-nie-od-zobaczy

Lewackie pokraczne pląsy w Sejmie. Foto: Klaudia Jachira / X
Lewackie pokraczne pląsy w Sejmie. Foto: Klaudia Jachira / X

Feministyczne pomysły zawitały do Sejmu RP. Lewicowe pomysły powodują, że organ ustawodawczy coraz bardziej przypomina kabaret, w dodatku się swoją głupotą chwalą i jak pisze na „X” słynna z tego typu happeningów Klaudia Jachira: „Zrobiłyśmy to!”

Jachira dodaje, że „Po raz pierwszy w historii w polskim Sejmie zatańczyłyśmy taniec przeciwko przemocy wobec kobiet „Nazywam się Miliard”! W tym roku tańczymy w intencji zmiany definicji gwałtu, bo tylko TAK oznacza zgodę. Jedna za miliard! Miliard za jedną!”.

Klaudia Jachira

@JachiraKlaudia

Zrobiłyśmy to! Po raz pierwszy w historii w polskim Sejmie zatańczyłysmy taniec przeciwko przemocy wobec kobiet „Nazywam się Miliard”! W tym roku tańczymy w intencji zmiany definicji gwałtu, bo tylko TAK oznacza zgodę. Jedna za miliard! Miliard za jedną!

Zdjęcie

Ta lewicowa nowomowa odnosi się do feministycznej akcji „One Billion Rising” i „kampanii społecznej przeciw przemocy wobec kobiet”. Zainicjowała ją w 2011 rok amerykańska feministka Eve Ensler, autorka słynnych już „Monologów waginy”.

Elementem owej kampanii ma być taniec, ponieważ „kobiet tańcząc rządzą swoim ciałem”. Zdaje się, że ta definicja wyklucza już np. tango i kilka innych tańców… Nazwa akcji pochodzi stąd, że Eve Ensler obliczyła sobie, że „w ciągu swojego życia około miliarda kobiet padnie lub padło ofiarą gwałtu”. Od 2011 odbywa się więc w tzw. „Walentynki” – „Powstanie Ofiar Gwałtu – ONE BILLION RISING”.

Na ogół są to jednak pojedyncze akcje feministek. W Polsce pod nazwą „Nazywam się Miliard”. Feministki urządzały takie pokazy w ponad 30 miastach w Polsce, teraz jednak „zaraza” dotarła do Sejmu. Z pewnością na widok tak pląsających pań, liczba gwałtów spadnie. Wystarczy spojrzeć i wszystko opada…

https://twitter.com/i/status/1757736042302431405

======================================

Janusz Korwin-Mikke.

„Tańczące baby w Sejmie to efekt demokracji. Chcieliśmy mieć demokrację, to ją mamy. Przydałby się ktoś odważny, z gaśnicą w ręku, który by rozgonił to towarzystwo…” – napisał na X (dawniej Twitter).

26 grudnia 2023: Nawalny zapewnia, że „nic mu nie jest”. „Mieszkam teraz za kołem podbiegunowym”.

Aleksiej Nawalny zapewnia, że „nic mu nie jest”. „Mieszkam teraz za kołem podbiegunowym”

tvn24/rosja-aleksiej-nawalny-w-mediach-spolecznosciowych-mieszkam-teraz-za-kolem-podbiegunowym

26 grudnia 2023,=PAP, Reuters

Uwięziony rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny potwierdził we wtorek, że przebywa w kolonii karnej na północy kraju, w Jamalsko-Nienieckim Okręgu Autonomicznym. Przekazał, że nic mu nie jest i że spotkał się ze swoim adwokatem.

„Mieszkam teraz za kołem podbiegunowym. We wsi Charp” – napisał Nawalny w mediach społecznościowych. Poinformował, że został tam przewieziony w sobotę wieczorem.

CZYTAJ TEŻ: Aleksiej Nawalny odnaleziony „w najbardziej wysuniętej na północ i odległej kolonii”

Napisał także, że ostatnie 20 dni „było dość męczące”, ale i tak jest „w świetnym humorze”. Przekazał, że w poniedziałek spotkał się ze swoim prawnikiem.

Przekazał także, że „nic mu nie jest” i podziękował za wsparcie.

https://www.instagram.com/p/C1Tw3oVN-E_/embed/?cr=1&v=13&wp=550&rd=https%3A%2F%2Ftvn24.pl&rp=%2Fswiat%2Frosja-aleksiej-nawalny-opublikowal-post-w-mediach-spolecznosciowych-mieszkam-teraz-za-kolem-podbiegunowym-st7641721#%7B%22ci%22%3A0%2C%22os%22%3A24289%2C%22ls%22%3A23630%2C%22le%22%3A24259%7D

instagram.com/navalny

Nawalny w kolonii karnej na północy Rosji

O tym, że Nawalny jest w kolonii karnej w Jamalsko-Nienieckim Okręgu Autonomicznym na północy Rosji informowała już w poniedziałek rzeczniczka Nawalnego Kira Jarmysz.

Jak podkreślił współpracownik Nawalnego Leonid Wołkow, „do tej kolonii praktycznie nie można się dostać, niemożliwe jest nawet wysyłanie tam listów”. Ocenił, że przeniesienie polityka do łagru za kołem podbiegunowym ma na celu osiągnięcie możliwie największego stopnia jego odizolowania od świata zewnętrznego.

Portal Meduza cytuje szefa Fundacji Walki z Korupcją Iwana Żdanowa, który zaznaczył, że warunki w kolonii karnej nr 3 „Wilk Polarny” znajdującej się 60 km na północ od koła podbiegunowego są surowe, to strefa wiecznej zmarzliny. To jeden z najbardziej wysuniętych na północ zakładów karnych.

Przedstawiciel projektu „Wsparcie więźniów politycznych. Memoriał” jest przekonany, że przeniesienie Nawalnego do kolonii karnej „Wilk Polarny” można oceniać jako kolejną formę presji na niego, „co najmniej z uwagi na niezwykle trudne warunki klimatyczne”.

https://www.google.com/maps/embed?pb=!1m18!1m12!1m3!1d6282.270451932493!2d65.79553680000002!3d66.81857610000002!2m3!1f0!2f0!3f0!3m2!1i1024!2i768!4f13.1!3m3!1m2!1s0x4480d908763aaaab%3A0x3abc72ee9728c495!2sFku%20Ik-3%20Ufsin%20Rossii%20Po%20Yamalo-Nenetskomu%20Avtonomnomu%20Okrugu!5e0!3m2!1sen!2spl!4v1703512074597!5m2!1sen!2spl

Google Maps

Przeniesienie Aleksieja Nawalnego

Przeniesienie Nawalnego ma związek z tym, że ostatni wyrok, który zapadł wobec polityka, nakazywał, iż musi on odbywać karę w kolonii o szczególnym reżimie – napisał serwis Agientstwo.

Agientstwo zaznaczyło też, że geograficznie nie jest to najbardziej odizolowany zakład karny w Rosji, gdyż kilkadziesiąt kilometrów od niego znajduje się miasto Salechard, w którym jest lotnisko. Lot do Moskwy zajmuje trzy godziny. W miejscowości Charp zatrzymują się też pociągi jadące z Moskwy; przejazd trwa prawie dwie doby.

Miejscowość Charp jest położona 60 kilometrów na północ od koła podbiegunowego, panuje tam obecnie noc polarna. Administracyjnie podlega miastu Łabytnangi. Z Moskwą łączy ją linia kolejowa przez Workutę” – poinformowała rosyjska sekcja Radia Swoboda.

Nawalny, który w minionych latach organizował wielotysięczne demonstracje przeciw rosyjskim władzom, został aresztowany w styczniu 2021 roku po powrocie do Rosji z Niemiec, gdzie leczył się po próbie otrucia. Władze rosyjskie wytoczyły wobec niego kolejne sprawy karne, skutkujące wyrokami łącznie ponad 30 lat pozbawienia wolności.

Aleksiej Nawalny był truty w 2019 i w 2020 [nowiczok]. Zginął w 2024. w konc-lagrze na dalekiej Północy.

Aleksiej Nawalny był truty w 2019, 2020 [nowiczok]. Zabity w 2024. w konc-lagrze na Jamale.

Konsekwencje otrucia opozycjonisty Aleksieja Nawalnego

Agnieszka Legucka 4.09.2020 pism.pl/publikacje/Konsekwencje_otrucia_opozycjonisty_Nawalnego

Kanclerz Niemiec Angela Merkel potwierdziła 2 września br., że rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny został otruty trucizną z grupy nowiczok. Politycy UE i NATO zapowiedzieli wprowadzenie sankcji. Sprawa Nawalnego wpłynie negatywnie na stosunki Rosji z państwami zachodnimi, chociaż nie zablokuje np. budowy Nord Stream 2.

20 sierpnia 2020 Nawalny źle się poczuł w samolocie, który awaryjnie lądował w Omsku. Trafił do szpitala, gdzie zapadł w śpiączkę. Jako główny powód pogorszenia stanu zdrowia rosyjscy lekarze wskazali gwałtowny spadek poziomu cukru we krwi, który spowodował zaburzenia metaboliczne. Od 22 sierpnia br. Nawalny przebywa w berlińskiej klinice Charité, dokąd został zabrany na prośbę rodziny.

Jaki mógł być powód otrucia Nawalnego?

Opozycjonista stał się niebezpieczny dla rosyjskich władz. Od wielu lat upublicznia materiały kompromitujące urzędników administracji rządowej i samorządowej. Zarówno on sam, jak i jego Fundacja Walki z Korupcją (FWK) są od lat poddawani represjom. Nawalny był wielokrotnie aresztowany i już raz – latem 2019 r. – został otruty (rosyjscy lekarze zdiagnozowali wówczas „ostrą reakcję alergiczną”).

W tym czasie rozpoczął kampanię „mądrego głosowania”. Została ona skutecznie uruchomiona w wyborach regionalnych np. w Chabarowsku i polegała na oddawaniu głosu na zarejestrowanych kandydatów, ale innych niż z partii władzy (Jedna Rosja). Prawdopodobnie władze chciały osłabić FWK przed nadchodzącymi kolejnymi wyborami regionalnymi 13 września br. [ 2020, md]

Jaka była reakcja Unii Europejskiej i NATO?

Polityczna reakcja UE i NATO na otrucie opozycjonisty była stanowcza. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała: „to kolejny nikczemny i tchórzliwy czyn. Jego sprawców należy postawić przed sądem”. Merkel, opierając się na informacjach ze szpitala, w którym leczy się Nawalny, zapowiedziała dalsze działania w ramach UE, we współpracy z Francją. Niektórzy politycy partii Zielonych oraz CDU – w związku z otruciem Nawalnego, ale i z wcześniejszymi antyniemieckimi działaniami Rosji – wskazali, że właściwą reakcją byłoby wstrzymanie budowy gazociągu Nord Stream 2. Również sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg stwierdził, że przedyskutuje sprawę otrucia opozycjonisty ze wszystkimi członkami Sojuszu.  

Jak w Rosji zareagowano na oskarżenia?

Rosyjskie władze odrzuciły oskarżenia o otrucie Nawalnego. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow dał do zrozumienia, że do momentu wywiezienia opozycjonisty z Rosji w organizmie opozycjonisty nie znaleziono trucizny. Rosyjscy politycy, ale także prorządowe media, przedstawiają sprawę otrucia Nawalnego jako prowokację Niemiec albo USA. Prokurator generalny odmówił – ze względu na brak przesłanek – wszczęcia śledztwa w tej sprawie. Sprawa Nawalnego jest szeroko omawiana w rosyjskich mediach społecznościowych i wzbudza w społeczeństwie rosyjskim duże emocje. Wpisuje się bowiem w trend zwiększania opresyjności władz, w tym trucia i mordowania przeciwników politycznych, np. Anny Politkowskiej, Aleksandra Litwinienki, Borysa Niemcowa.

Jakie będą międzynarodowe konsekwencje otrucia Nawalnego?

W związku z kolejnym (po otruciu Siergieja i Julii Skripalów w Salisbury w marcu 2018 r.) przypadkiem wykorzystania przez Rosję broni chemicznej, tzn. nowiczoku, należy spodziewać się poważnych konsekwencji międzynarodowych. Otrucie Nawalnego jest naruszeniem prawa międzynarodowego, czyli wiążącej Rosję Konwencji o zakazie broni chemicznej. Państwa zachodnie z pewnością poruszą tę kwestię na forum Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej w Hadze (OPCW). Jest to istotne dla wielu państw UE i NATO, ponieważ z różnych przyczyn mocno zaangażowały się one we wzmocnienie zakazu użycia broni chemicznej. Na Rosję zostaną nałożone sankcje, raczej sektorowe, gdyż jeszcze nie wiadomo, kogo personalnie oskarżyć o ten akt.

Jednocześnie wątpliwe jest, aby sprawa Nawalnego wpłynęła na zahamowanie budowy gazociągu Nord Stream 2, który Merkel 28 sierpnia br. określiła wyłącznie projektem gospodarczym i oddzieliła od sprawy rosyjskiego opozycjonisty.

[—-]

Aleksiej Nawalny, główny przeciwnik Putina, zginął/zmarł/został zabity w konc-lagrze Charp na Jamale.

Nie żyje Aleksander Nawalny. Zmarł nagle. Tak twierdzi rosyjski departament więziennictwa

16.02.2024

Jedno z ostatnich zdjęć Aleksandra Nawalnego z łagru, zrobione 11 stycznia 2-24 roku. Foto: PAP/EPA
Jedno z ostatnich zdjęć Aleksandra Nawalnego z łagru, zrobione 11 stycznia 2-24 roku. Foto: PAP/EPA

Zarząd służby więziennej Rosji powiadomił w piątek, że Aleksiej Nawalny, lider opozycji antykremlowskiej, uważany za najważniejszego oponenta prezydenta Rosji, Władimira Putina, zmarł w łagrze.

Media niezależne przekazują tę informację, powołując się na Zarząd Służby Więziennej w Jamalsko-Nienieckim Okręgu Autonomicznym. Na jego terenie znajduje się kolonia karna, w której w ostatnim czasie przebywał Nawalny.

16 lutego skazany Nawalny A.A. po spacerze poczuł się źle i niemal natychmiast stracił przytomność. Niezwłocznie przybyli na miejsce pracownicy medyczni zakładu karnego, wezwano pogotowie ratunkowe” – powiadomiono w komunikacie, dodając, że pomimo reanimacji Nawalny zmarł.

Adwokat Nawalnego, Leonid Sołowiow, powiedział niezależnej „Nowej Gaziecie”, że na prośbę rodziny „w ogóle niczego nie komentuje”. „Teraz wyjaśniamy (co się wydarzyło – PAP). Adwokat odwiedził Aleksieja w środę i wtedy wszystko było dobrze” – przekazał prawnik.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, również cytowany przez „Nową Gazietę”, oświadczył, że przyczyny śmierci powinna zbadać służba więzienna.

Aleksiej Nawalny to najważniejsza postać rosyjskiej opozycji i wróg numer jeden Władimira Putina. Miał 47 lat. 14 lutego rzeczniczka Nawalnego, Kira Jarmysz informowała, że więzień polityczny po raz 27. został umieszczony w karcerze.

W styczniu minęły trzy lata odkąd Nawalny został aresztowany i uwięziony po powrocie do Rosji z Niemiec, gdzie leczył się po próbie otrucia, przeprowadzonej najpewniej przez rosyjskie służby specjalne. Władze wszczęły wobec niego kolejne sprawy karne, skutkujące wyrokami łącznie na ponad 30 lat pozbawienia wolności.

25 grudnia 2023 roku współpracownicy Nawalnego ogłosili, że opozycjonista został przewieziony do kolonii karnej nr 3 w miejscowości Charp w Jamalsko-Nienieckim Okręgu Autonomicznym na północy Rosji. Wcześniej Nawalny był osadzony w kolonii karnej w Mielechowie w obwodzie włodzimierskim, około 250 km na wschód od Moskwy.

Zdaniem obrońców praw człowieka przeniesienie opozycjonisty w nowe miejsce należy uznać za formę presji, choćby z powodu ciężkich warunków klimatycznych rosyjskiej Dalekiej Północy.

=================

Ostatni wpis Nawalnego

Zaledwie dwa dni przed śmiercią, 14 lutego, Nawalny zamieścił dwa wpisy w mediach społecznościowych. Na Telegramie zawarł wiadomość skierowaną do żony, w której pisał, iż „(…) wszystko jest jak w piosence (…): między nami są miasta, światła na pasach startowych lotnisk, błękitne burze śnieżne i tysiące kilometrów. Ale czuję, że jesteś blisko w każdej sekundzie i kocham cię bardziej i bardziej”.

Z kolei na portalu X Nawalny napisał: „Kolonia jamalska postanowiła pobić włodzimierski rekord w przychylności i zadowoleniu władz moskiewskich. Właśnie dali mi 15 dni w celi karnej”. Dodał także, że będzie to już jego czwarty pobyt w celi karnej w ciągu zaledwie dwóch miesięcy. „Gesty” – stwierdził.

Adam skazany za zakłócenie modlitwą różańcową na ulicy spokoju aborcjonistki Gizeli Jagielskiej w Oleśnicy.

Fundacja Pro-Prawo do życia
Szanowny Panie! 
Adam, koordynator akcji naszej Fundacji na Śląsku, usłyszał właśnie wyrok skazujący go na 1 700 zł za „zakłócenie spokoju” aborcjonistki Gizeli Jagielskiej poprzez zorganizowanie modlitwy różańcowej pod jej szpitalem w Oleśnicy.
Co ważne, sprawa dotyczy akcji, w trakcie której nasza wolontariuszka Kasia została napadnięta przez agresywnego napastnika, a Adam stanął w jej obronie używając gazu.
Ostatecznie, Adam usłyszał wyrok, sprawca napadu jest wciąż na wolności i unika odpowiedzialności, a w szpitalu dalej w okrutny sposób wykonuje się aborcje na dzieciach… 
Gizela Jagielska jest jedną z osób odpowiedzialnych za to, że szpital w Oleśnicy stał się największym centrum aborcyjnym w Polsce, gdzie dzieci abortuje się m.in. poprzez wstrzykiwanie w ich serca trucizny z chlorku potasu lub rozrywa się ich maleńkie ciała na strzępy (tzw. metoda D&E).
Nasze akcje, w trakcie których modlimy się i informujemy osoby wchodzące do szpitala, że aborcja jest okrutnym morderstwem na niewinnym dziecku, „zakłóciły spokój” aborcjonistki. A może naruszyły „święty spokój”, czyli poruszyły uśpione i omamione aborcyjną propagandą sumienie? 
Pomimo prześladowań, musimy kontynuować działania i dalej głosić prawdę o aborcji – zarówno zwykłym Polakom jak i aborcjonistom, aby skruszyć ich zatwardziałe serca. W tym celu organizujemy kolejne akcje informacyjne i modlimy się za nawrócenie tych, którzy odbierają życie zamiast je ratować.Prawda i modlitwa zakłócają spokój aborcjonistom [foto]We wrześniu nasi wolontariusze zostali zaatakowani podczas modlitwy różańcowej pod szpitalem w Oleśnicy, gdzie dokonuje się najwięcej aborcji w Polsce. Agresywny mężczyzna napadł naszą wolontariuszkę Kasię i zaatakował koordynatora naszej akcji Adama, który stanął w jej obronie. Całe zajście udało się nagrać na naszej kamerze
Sprawą zainteresowała się policja. Tyle tylko, że postępowanie wszczęto… przeciwko Adamowi. Nasz wolontariusz usłyszał zarzut organizacji rzekomo „nielegalnego” zgromadzenia modlitewnego oraz „zakłócenia spokoju” aborcjonistki Gizeli Jagielskiej, która pełniła wtedy dyżur w szpitalu. Jagielskiej przeszkadzała m.in. modlitwa i komunikaty ostrzegające przed skutkami aborcji, które nasi wolontariusze emitowali na ulicy przez megafon.
Sąd uznał zarzuty postawione Adamowi za prawdziwe i skazał go na 1 700 zł grzywny i kosztów sądowych. Niemal w tym samym czasie, w ciągu kilku dni, Adam usłyszał jeszcze dwa inne wyroki sądowe za mówienie prawdy o aborcji, skazujące go na kolejny 1 000 zł grzywny i kosztów. Wyroki na Adama zapadały kolejno: 22 stycznia, 1 lutego i 5 lutego. 
Tak właśnie wygląda codzienność naszej walki o życie. To nieustanne prześladowania – napady, ataki, przesłuchania policyjne i rozprawy sądowe. Nasi wolontariusze są bez przerwy ciągani po komisariatach i salach sądowych. Jak Pan widzi, wyroki potrafią zapadać co kilka dni. Większość spraw wygrywamy bądź są to, jak teraz w przypadku Adama, nieprawomocne wyroki nakazowe, od których się odwołujemy. Oznacza to konieczność stawiennictwa na kolejnych rozprawach. Zapadają jednak kolejne, prawomocne wyroki skazujące nas, na coraz większe grzywny. 
Tylko w styczniu zostaliśmy zmuszeni do tego, żeby zapłacić ponad 66 000 zł kar za mówienie prawdy o aborcji. Pomimo tego wiemy, że musimy kontynuować naszą walkę. Musimy konsekwentnie głosić prawdę o aborcji i modlić się za nawrócenie aborcjonistów. Wiele osób, zwłaszcza tych uwikłanych w proceder aborcji, reaguje na prawdę agresją, napadami wściekłości i chęcią prześladowania nas. Stąd kolejne napady i procesy sądowe kierowane przeciwko nam. Świadczy to jednak o tym, że sumienia takich osób zostały poruszone. Musimy dalej działać, aby skruszyć mury w ich sercach i doprowadzić do powstrzymania aborcji w Polsce. 
Dlatego proszę Pana o wsparcie kwotą, która jest dla Pana aktualnie możliwa, kolejnych naszych inicjatyw, takich jak organizacja publicznych modlitw różańcowych pod szpitalami, ulicznych akcji informacyjnych oraz mobilnych kampanii z użyciem furgonetek, dzięki którym dotrzemy do kolejnych osób z prawdą o aborcji.
 Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro – Prawo do życia
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków
Dla przelewów zagranicznych – Kod BIC Swift: INGBPLPW
=====================================
Wiele osób chciałoby mieć „święty spokój”. Chcą go mieć m.in. aborcjoniści, aby zagłuszać własne sumienia i dalej mordować dzieci.
Musimy głosić prawdę o aborcji, aby powstrzymać aborcję i ocalić nasze społeczeństwo. Proszę Pana o wspieranie naszych działań.
Z wyrazami szacunkuMariusz Dzierżawski
Fundacja Pro – Prawo do życia
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków
stronazycia.pl

Zanieczyszczone jabłka i spleśniałe maliny z Ukrainy.

Zanieczyszczone jabłka z Ukrainy cofnięte na granicy. Normy przekroczono 6-krotnie.

Ignacy Michałowski 16 lutego 2024 egaartis/zanieczyszczone-jablka-z-ukrainy

jablkatran

Skandal związany z suszonymi jabłkami importowanymi z Ukrainy ujrzał światło dzienne, gdy polskie służby wykryły obecność bifentryny i chloropiryfosu w produktach. To odkrycie doprowadziło do natychmiastowego cofnięcia towaru z granicy.

Wprowadzenie: Brak Suszonych Jabłek w Polsce czy Kwestia Ceny?

Cofnięcie partii suszonych jabłek z Ukrainy rodzi pytania o dostępność tego produktu w Polsce. Czy rzeczywiście brakuje suszonych jabłek na rodzimym rynku, czy też istotnym czynnikiem jest cena, skłaniająca przedsiębiorców do sprowadzania ich ze wschodu?

Skrupulatna Kontrola: Spleśniałe Maliny a Przekroczone Pozostałości w Jabłkach

Informacje o kontroli mrożonych malin, które okazały się spleśniałe, zdobyły natychmiastową uwagę mediów.

Niemniej jednak, równie ważna kontrola dotyczyła suszonych jabłek i mogła umknąć uwadze opinii publicznej.

https://legaartis.pl/blog/2024/02/14/na-granicy-zatrzymano-20-ton-mrozonych-malin-z-ukrainy-bo-zawieraly-plastik/embed/#?secret=pupxNF2df0#?secret=uZaT9NgtfP

Incydent z Datą: Cofnięcie Partii Suszonych Jabłek na Ukrainę

Z wpisu w unijnej bazie RASFF wynika, że 31 stycznia bieżącego roku partia suszonych jabłek została cofnięta na granicy polsko-ukraińskiej. Jakie były powody tego ruchu? Wyniki kontroli granicznej ujawniły przekroczenia najwyższych dopuszczalnych poziomów bifentryny i chloropiryfosu. Pozostałości chloropiryfosu przekroczyły normy sześciokrotnie, a bifentryny dwukrotnie.

Substancje Wycofane, Ale Nie na Wschodzie: Bifentryna i Chloropiryfos w Suszonych Jabłkach

Nie do przeoczenia jest fakt, że obie substancje – bifentryna od 2009 roku, a chloropiryfos od 2020 roku – zostały wycofane z użycia na terenie Unii Europejskiej. Jednak wciąż są one szeroko stosowane na Ukrainie czy w Turcji, co stawia pod znakiem zapytania kwestie kontroli jakości i standardów w regionie.

W Niemczech do dupy, ale stabilnie czyli… Wesołe przygody imigranta.

Źródło: https://www.bild.de/regional/baden-wuerttemberg/regional/flaschenhals-stecher-verletzt-zugbegleiterin-und-passanten-87160194.bild.html?t_ref=https%3A%2F%2Fwykop.pl%2F

Tytuł wolę dać oryginalny:

Schwarzfahrer quält Schaffnerin (uwaga tu już blisko do politycznej niepoprawności – Schwarz to czarny ja bym dał raczej Schwarzer quält Schaffnerin 🙂 a na nasze „czorny dręczy konduktorkę)

Dworzec kolejowy Graben-Neudorf w dzielnicy Karlsruhe: tutaj uciekinier rozpoczął swoją brutalną podróż (Wesołe przygody 🙂 )

Graben-Neudorf (Badenia-Wirtembergia) – To, czego musiała doświadczyć ta konduktorka (57 l.), jest po prostu niewiarygodne: mężczyzna torturował i znęcał się nad konduktorką, a nawet oddał na nią mocz. Podobno tylko dlatego, że kobieta przyłapała go na prowadzeniu pojazdu podczas ucieczki.

We wtorek po południu konduktorka przeprowadziła kontrolę biletów w pociągu regionalnym. Kiedy rozmawiała z 35-letnim mężczyzną ,z brodą, prawdopodobnie pochodzącym z Afryki Północnej, ten wpadł w szał, bo najwyraźniej nie kupił biletu.

Nagle zaatakował konduktorkę na stacji kolejowej w Graben-Neudorf (dzielnica Karlsruhe) w Badenii-Wirtembergii . Rzecznik policji: „Zranił ją uderzając, kopiąc i dusząc”. Z informacji BILD wynika, że ​​mężczyzna chciał zmusić kobietę do zaspokojenia go oralnie. Nakazał jej, aby krzyczeła „Heil Hitler”. Na koniec oddał mocz na swoją ofiarę.

Kobieta z poważnymi obrażeniami trafiła do kliniki. Napastnik ucieka i nadal stosuje przemoc.

Po brutalnym ataku na konduktora pociągu mężczyzna uciekł do supermarketu. Tam rzucił talerz z ciastem w sprzedawczynię i uderzył klientkę stojącą przy kasie.

W końcu bandyta uzbroił się w złamaną szyjkę butelki (tulipan – google tłumacz jest do d) i pobiegł z nią na parking dla klientów. Użył szyby o ostrych krawędziach, aby zranić kierowcę (23), ukradł mu kluczyki do samochodu i odjechał samochodem klienta, szarym VW T-Cross.

Uciekając, brutalny sprawca spowodował kilka wypadków. Mimo to udało mu się uciec drogą federalną nr 36.

Demografia samobójców: Wielka Brytania przewiduje znaczny wzrost populacji

Wielka Brytania przewiduje znaczny wzrost populacji

16.02.2024 :KM nczas/wielka-brytania-przewiduje-znaczny-wzrost-populacji

Imigranci zapewnią wzrost populacji w Wielkiej Brytanii.
Imigranci w brytyjskim hrabstwie Kent po przepłynięciu przez Kanał La Manche. / Fot. PAP/EPA

W roku 2036 populacja Wielkiej Brytanii osiągnie 73,7 mln, co oznaczać będzie wzrost o 6,6 mln – czyli o 9,9 proc. – w stosunku do stanu z 2021 r., przy czym aż 6,1 mln z tego przyrostu będzie efektem imigracji – tak prognozie urząd statystyczny ONS.

ONS przewiduje, że populacja Wielkiej Brytanii, która w połowie 2021 r. szacowana była na 67 milionów, przekroczy poziom 70 mln w połowie 2026 r., czyli szybciej niż prognozowano rok temu, a jak zaznaczono, przyspieszenie tej daty jest głównie efektem imigracji.

Zgodnie z obecną prognozą, w ciągu 15 lat między połową 2021 r. a połową 2036 r. urodzi się 10,8 mln osób, a umrze 10,3 mln, a ponadto 13,7 mln osób przeprowadzi się do Wielkiej Brytanii w celu długoterminowego pobytu, zaś 7,6 mln z niej wyjedzie.

To oznacza, że z przewidywanego wzrostu populacji o 6,6 mln, tylko 8,2 proc. będzie efektem naturalnego wzrostu liczby ludności, a 91,8 proc. – efektem imigracji.

ONS prognozuje również, że w omawianym okresie liczba mieszkańców kraju powyżej 85. roku życia zwiększy się o milion – z 1,6 mln do 2,6 mln – a ich odsetek w całej populacji – z 2,5 proc. do 3,5 proc.

Przewidywany wzrost populacji w okresie między połową 2021 a połową 2036 r. jest wyższy w liczbach bezwzględnych niż miał miejsce w ciągu poprzednich 15 lat (od połowy 2006 do połowy 2021 r.), gdy ludność zwiększyła się o 6,1 mln.

W roku 2022 do Wielkiej Brytanii przyjechało z zamiarem długoterminowego pobytu o 745 tys. osób więcej niż z niej wyjechało, co było najwyższym dodatnim saldem migracji od zakończenia II wojny światowej.

Dr Zbigniew Martyka: O szczepieniach – BARDZO obiektywnie.

WolnośćTV

@WolnoscTV

Dr Zbigniew Martyka:

„Szanowni Państwo! Poniższy tekst będzie o szczepionkach, głównie tzw. „obowiązkowych”. Ten tekst nie ma w żadnym stopniu zniechęcić kogokolwiek z Państwa do szczepień. Nie jest jego celem również zachęcanie. Chcę jedynie, abyście Państwo zapoznali się z informacjami, o których prawdopodobnie nie wiecie, gdyż oficjalna narracja czyni dużo zabiegów, aby do Państwa docierały tylko te wiadomości, które zostaną uznane za konieczne i które mają skłonić Państwa do podjęcia konkretnych działań.

Zależy mi jednak, aby podejmowane przez Państwa decyzje opierały się na rzetelnych i konkretnych danych, a nie jedynie na wszechobecnej propagandzie. Poniżej podaję fakty i liczby. Wnioski wyciągnijcie Państwo sami.

Gruźlica – najszybszy spadek zachorowalności odnotowano w krajach takich jak Belgia czy Holandia, które nie wprowadziły szczepień, a nie na przykład we Francji, w której szczepi się wszystkie dzieci w wieku szkolnym; w USA do tej pory nigdy nie szczepiono przeciwko gruźlicy, a mimo tego spadek zachorowań na tę chorobę jest dokładnie taki sam jak w Anglii czy innych krajach europejskich, w których masowo szczepionkę tę stosowano.

Krztusiec – szczepionkę przeciwko krztuścowi zaczęto podawać w USA dopiero w latach czterdziestych ubiegłego wieku; w Wielkiej Brytanii dopuszczono ją do użytku w 1953 roku, jednak liczba zgonów dzieci poniżej 15 roku życia spowodowanych krztuścem zmalała do tego czasu z 1500 do 25 na milion (w porównaniu z rokiem 1850). Zatem ZANIM wprowadzono szczepienia, liczba zgonów na krztusiec spadła o 98,5%.

Błonica – w Hiszpanii odnotowano 5000 zgonów spowodowanych błonicą w 1900 r., natomiast w roku 1964, czyli w roku wprowadzenia rutynowych szczepień, było ich tylko 81. W Niemczech w czasie I wojny światowej odnotowywano 100 000 przypadków błonicy rocznie – władze nazistowskie wprowadziły obowiązkowe szczepienia przeciw błonicy w 1939 r., – w roku 1940 odnotowano 100 000 przypadków, a w roku 1945 – 250 000. Po wojnie zaprzestano obowiązkowych szczepień, a mimo to liczba zachorowań na błonicę spadała systematycznie, aż do 800 przypadków w 1972 r. (czyli o 99,2%). Natomiast W Norwegii odnotowano 555 zgonów spowodowanych błonicą w 1908 r., ale tylko dwa w roku 1939. W tymże roku w Norwegii wprowadzono obowiązkowe szczepienia – trzy lata później odnotowano 22 787 przypadków zachorowań na błonicę oraz 700 zgonów.

Różyczka – we Francji na różyczkę w 1906 roku umarło 3756 osób, w roku 1983 już tylko 20. Spadek zachorowań wyniósł 99,5% – i wtedy podjęto kampanię związaną ze szczepieniem. W Hiszpanii w 1901 roku na różyczkę zmarły 18473 osoby, natomiast w roku 1981 już tylko 19. Ogólnokrajowa akcja szczepień w tym kraju zaczęła się w… 1982 roku.

Wścieklizna – tutaj nie macie Państwo alternatywy. Po pogryzieniu przez zwierzę zarażone wścieklizną jedynym wyjściem jest przyjęcie szczepionki. W przeciwnym wypadku skończy się to śmiercią. Bardzo ważna informacja dotycząca bezpieczeństwa.

Powszechne jest przekonanie, podsycane przez mainstream i tzw. „ekspertów”, iż szczepionki to najlepiej przebadane preparaty medyczne pod kątem bezpieczeństwa. Tutaj kilka słów wyjaśnienia. W dużym uproszczeniu badanie bezpieczeństwa nowego leku wygląda następująco: grupę ochotników dzielimy na dwie części. Jedna otrzymuje eksperymentalny lek, natomiast druga placebo – czyli środek obojętny, np. sól fizjologiczną. Następnie obserwujemy obie grupy i określamy, czy przypadkiem w grupie testowej nie pojawia się większa liczba przypadków zdarzeń niepożądanych (np. alergie, zachorowania, udary, zawały itp.), niż w grupie placebo. Jeżeli w obu grupach mamy podobną ilość zdarzeń, możemy uznać lek za bezpieczny.

Wydawałoby się, że szczepionki były testowane w taki właśnie sposób. Otóż NIE. Grupa placebo nie otrzymywała środka obojętnego, ale adjuwanty (czyli część szczepionki, która poprzez wywołanie reakcji zapalnej w organizmie, ma wzmacniać działanie antygenu). Grupa testowa otrzymywała natomiast pełną szczepionkę. Jeżeli częścią niebezpieczną są adjuwanty, to porównanie obu grup wypada identycznie – zatem otrzymamy odpowiedź, że szczepionka jest bezpieczna. Gdyby w badaniach była uwzględniana grupa placebo (prawdziwa, a nie w cudzysłowie), wyniki mogłyby być całkowicie odmienne. Tego jednak nie wiemy.”

Zdjęcie

·

6 137 Wyświetlenia

Synergia chanukowo – zbożowa. Największym importerem toksycznego ukraińskiego ziarna jest spółka “Złote Ziarno”. W 2012 roku pojawia się w Polsce żydowski “spadochroniarz” i zakłada spółkę celową…

Synergia chanukowo – zbożowa. Zamknąć granice !

Złote Ziarno dłuuugo kiełkuje. Ale korzystnie dla Planisty.

ekspedyt/synergia-chanukowo-zbozowa 15 lutego 2024

To roboczy tytuł określający efekt przypadków w polityce i gospodarce z negatywnym skutkiem końcowym dla polskiego rolnictwa i zdrowia polskich konsumentów. Wyrażenie “koalicja chanukowa” funkcjonuje od pewnego czasu w publicystyce i w wypowiedziach niektórych polityków jako określające nieformalną koalicję przeciw polskiej racji stanu.

Dziś w Aktualnościach przedstawiamy efekt dotychczasowego śledztwa polskich internautów kto zarabia a kto traci na imporcie „ukraińskiego zboża”.

Największym importerem toksycznego ukraińskiego ziarna jest spółka “Złote Ziarno”, zarządzana przez obywatela narodowości izraelskiej – Borisa Pogolier. Wątpliwości co do działań spółki “Złote Ziarno” sięgają aż 2016 roku. Sprawa śmierdzi na kilometr.

Tak rozpoczyna tematyczny wątek na Twitterze  internauta Maltaquas

Maltaquas

@Maltaquas

Największym importerem toksycznego ukraińskiego ziarna jest spółka „Złote Ziarno”, zarządzana przez obywatela narodowości izraelskiej – Borisa Pogolier. Wątpliwości co do działań spółki „Złote Ziarno” sięgają aż 2016 roku. Sprawa śmierdzi na kilometr.

Zdjęcie

55,2 tys. Wyświetlenia

Maltaquas

@Maltaquas

Sam Pogolier już w 2016 nie ukrywał, że to spółka celowa pod import ukraińskiego zboża do Polski i UE. http://sir-kielce.pl/pliki/Z.Z.2.pdf

Zdjęcie

===============================

Maltaquas

@Maltaquas

Czyli w 2012 roku pojawia się w Polsce żydowski „spadochroniarz” i zakłada spółkę celową z kapitałem zakładowym 20 milionów złotych pod import ukraińskich towarów do Polski i EU. Co najmniej od 2016 spółka jest obiektem zainteresowań służb sanitarnych i weterynaryjnych. Pomimo tego, w latach 2022-2023 spółka importuje rekordową ilość ukraińskich zbóż o łącznej wartości ponad 500 milionów złotych. Czy spółka „Złote Ziarno” działa pod parasolem służb? Jeśli tak to jakiego kraju są to służby?

4 274 Wyświetlenia

“Boris Pogoriler jest również udziałowcem w spółce Acre Pay Limited zarejestrowanej w UK. Drugim udziałowcem w spółce jest Ukrainiec Vitaliy Shram, rezydent Monako. Czyli można przypuszczać, że spółka “Złote Ziarno” ma kapitał ukraiński”.

“Nowy terminal przeładunkowy w Woli Żydowskiej”

Notatka z portalu echodnia.eu: “W środę, 15 czerwca 2016, Andrzej Bętkowski wicewojewoda świętokrzyski, Krzysztof Słonina, wójt gminy Kije, Boris Pogoriler, prezes firmy Złote Ziarno, a także inwestorzy dokonali symbolicznego przecięcia wstęgi, uroczyście otwierając w ten sposób Terminal Przeładunkowy oraz Elewator Złote Ziarno.

Czym zajmuje się Złote Ziarno?

Firma istnieje od 2012 roku, jednak dopiero w tym roku rozpoczęła działalność operacyjną. Specjalizuje się w szeroko pojętym transporcie i magazynowaniu masowych produktów rolnych, w tym zboża, surowych olejów roślinnych, ziarna kukurydzy oraz śruty sojowej. Złote Ziarno współpracuje z największymi uczestnikami rynku rolnego z Ukrainy, zasięgając porad od ekspertów z Polski, Ukrainy, Stanów Zjednoczonych, Kanady i Holandii”.

Już na pierwszy rzut oka widać było, że inwestycja bazująca m.in. na imporcie do Polski nie przysłuży się polskiemu rolnictwu. Rozpoczęły się problemy… Poniżej skany pism urzędowych z 2016 roku. /link/

Jak wiadomo poprzedni rząd PiS sprawy nie rozwiązał pozwalając na zalew polskiego rynku produktami gorszej jakości z Ukrainy.

Co zrobił w tej sprawie rząd Tuska? Nic. Tak sądzą polscy rolnicy organizujący trwające od wielu miesięcy protesty. Sprawa oczywiście nie powinna się ogniskować wokół jednej spółki, na którą zwrócili uwagę internauci. Problem dotyczy wszystkich importerów trucizny ze wschodu.

“Tracimy na zbożu. Cena spadła z 1600 na 600 zł”. Protest rolników na Opolszczyźnie

https://youtube.com/watch?v=DGwW40IzYnk%3Ffeature%3Doembed

ZAMKNĄĆ GRANICE !!!

https://youtube.com/watch?v=ki2vJ6UIZ_s%3Ffeature%3Doembed

_____________________________________________________________________

Tagi:protest Rolników 2024, trują nas wszystkich

O autorze: Aktualnośc

1 komentarz

CzarnaLimuzyna 15 lutego 2024 godz. 20:52

Dodaj komentarz

Laureat Nobla z fizyki John Clauser: Nie ma kryzysu klimatycznego, jest energetyczny – niepotrzebnie zaostrzany. IPCC bezczelnie kłamie.

Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu przy ONZ uprawia dezinformację.

Laureat Nobla z fizyki: Nie ma kryzysu klimatycznego, jest energetyczny – niepotrzebnie zaostrzany

Amerykański fizyk kwantowy i laureat Nagrody Nobla z 2022 r., dr John Clauser
Amerykański fizyk kwantowy i laureat Nagrody Nobla z 2022 r., dr John Clauser

Amerykański fizyk kwantowy i laureat Nagrody Nobla z 2022 r., dr John Clauser, uważa, że Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu przy ONZ uprawia dezinformację.

Zdaniem naukowca ludzkość nie ma do czynienia z poważnym kryzysem klimatycznym, a zasadnicze zjawiska będące przedmiotem raportów ONZ „są niewłaściwie wyjaśnione i wyolbrzymiane około 200 razy”.

Clauser: Dezinformacja motywowana politycznie

Pod koniec czerwca Clauser wystąpił na konwencji „Quantum Korea 2023” organizowanego m.in. przez południowokoreańskie ministerstwo nauki w Seulu. Relację z wydarzenia opublikowało kilka wiodących koreańskich mediów. W swojej prelekcji fizyk skoncentrował się na zagadnieniu wiarygodności naukowców i dezinformacji we współczesnym świecie.

„Świat, w którym dziś żyjemy, jest pełen dezinformacji. Do każdego z was należy pełnienie roli sędziego, odróżniającego prawdę od fałszu na podstawie dokładnych obserwacji zjawisk” – powiedział. W jego opinii w erze sztucznej inteligencji, naukowcy w sposób szczególny powinni pełnić rolę tych, do których należy zadanie odróżniania prawdy od fałszu.

Clauser powiedział, że „dezinformacja jest rozpowszechniana przez osoby kierujące się motywami politycznymi i oportunistycznymi”. Posiłkując się swoim doświadczeniem badawczym fizyk zwrócił uwagę, że „prawdę można odnaleźć wyłącznie poprzez obserwację zjawisk naturalnych”.

Clauser o dezinformacji ws. klimatu

Badacz ostrzegał, że współcześnie zagrożony jest klasyczny model naukowy, polegający na tym, że „naukowcy uzyskali informacje poprzez uważną obserwację i eksperymenty oraz zapobiegli rozprzestrzenianiu się dezinformacji poprzez artykuły i recenzje”. Przykładem „psucia nauki” są jego zdaniem właśnie działania Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu – ciała doradczego ONZ, które od 1990 regularnie publikuje raporty dotyczące zmian klimatycznych.

Niepotrzebne zaostrzanie kryzysu energetycznego

„Moim zdaniem nie ma prawdziwego kryzysu klimatycznego. Istnieje jednak bardzo realny problem z zapewnieniem przyzwoitego standardu życia dla dużej światowej populacji i związany z tym kryzys energetyczny. Ten ostatni jest niepotrzebnie zaostrzany przez to, co moim zdaniem jest błędną nauką o klimacie” – uważa Amerykanin.

Laureat Nagrody Nobla

Dr Clauser otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki za eksperymentalne wyjaśnienie zjawiska splątania kwantowego, które stanowi teoretyczną podstawę kryptografii kwantowej.

Ukończył fizykę w California Institute of Technology (Caltech) i pracował jako badacz Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley.

Od 2023 r. dr Clauser zasiada w radzie programowej CO2 Coalition, organizacji edukacyjnej przekonującej o dobrodziejstwach dwutlenku węgla dla ekosystemów.

Bogurodzica, świętego Wojciecha pieśń, Polakom podana. Czas, by przywrócić Bogurodzicę jako hymn Polski.

Bogurodzica, świętego Wojciecha pieśń, Polakom podana

Poniżej urywek z „Żywotów świętych” ks. Piotra Skargi.

„Bogurodzica” była od tysiąca lat hymnem polskich wojsk, nieformalnym hymnem Polski.

Dopiero socjaliści – masoni, po puczu Piłsudskiego, w 1927 roku zarządzili, że hymnem Polski stała się żołnierska piosenka legionów we Włoszech – „mazurek Dąbrowskiego”. Są w niej, poza prostackimi, również treści oburzające: „dał nam przykład Bonaparte, jak zwyciężać mamy”.. Tak… dał pod Borodino, pod Lipskiem, pod Waterloo.

Czas, by przywrócić Bogurodzicę jako hymn Polski.

============================================

Anglikanie zwariowali [?? raczej- oddają się szatanowi] całkowicie: Urządzili dyskotekę w katedrze Canterbury

Anglikanie zwariowali całkowicie: Urządzili dyskotekę w katedrze Canterbury

Data: 10 febbraio 2024 Author: Uczta Baltazara

Taniec w rytm muzyki lat 90-tych, przy nutach najsłynniejszych hitów Whitney Houston, Spice Girls, Backstreet Boys i Eminen, wśród naw najważniejszej chrześcijańskiej katedry w Anglii.

Wydarzyło się to w Londynie, gdzie w czwartek i piątek w katedrze Canterbury odbyły się dwa wyprzedane wieczory “silent disco” – tańca do muzyki przez słuchawki – podczas których setki ludzi tańczyło w sercu anglikańskiego kościoła.

Inicjatywa, która nie wszystkim przypadła do gustu, odniosła wyraźny sukces – przed historycznym budynkiem odbyły się protesty, a pod petycją przeciwko wydarzeniu zebrano – bezskutecznie – ponad 1700 podpisów.


Bilety na wydarzenie w Canterbury zostały wyprzedane w ciągu godziny od rozpoczęcia sprzedaży. W kościele założonym w 597 r. n.e. i będącym siedzibą arcybiskupa Canterbury, najwyższego autorytetu światowej wspólnoty anglikańskiej, setki osób skąpanych w kolorowych światłach, ze świecącymi pałeczkami i w słuchawkach odtwarzających melodie z lat 90. przetańczyło całą noc, spożywając również alkohol.


Władze katedry mówiły o “fantastycznej atmosferze”, a rzecznik powiedział CNN, że “przytłaczająca reakcja była pozytywna, a wiele osób mówiło, że cieszą się, że katedra jest gospodarzem tego rodzaju wydarzenia”. W przeddzień wydarzeń dziekan Canterbury, wielebny David Monteith, podkreślił, że nie jest to “rave in the nave”, impreza w nawie, ale wydarzenie “odpowiednie i pełne szacunku dla katedry”.

Słowa te nie przekonały niektórych wiernych, którzy w czwartek protestowali przed katedrą, domagając się odwołania imprezy. Petycja uruchomiona online wezwała arcybiskupa Justina Welby’ego, aby “nie bezcześcił świętego miejsca” dyskoteką. Kajetan Skowroński, twórca petycji, został zacytowany przez BBC, mówiąc, że takie inicjatywy “nie przybliżą młodych ludzi do Chrystusa”. Zupełnie innego zdania jest dziekan Monteith, według którego “katedry zawsze były częścią życia społecznego w znacznie szerszy sposób niż ich główny cel jako ośrodków chrześcijańskiego kultu i misji”.

INFO: https://www.ansa.it/sito/notizie/mondo/europa/2024/02/10/cattedrale-di-canterbury-diventa-silent-disco-tra-le-critiche_545fde14-b80a-4161-8f31-778d9bc4fd2a.html https://www.euronews.com/culture/2024/02/09/rave-in-the-nave-canterbury-cathedral-hosts-silent-disco

Młynarze alarmują! Do Polski dotarła tania ukraińska mąka „techniczna”

Młynarze alarmują! Do Polski dotarła tania ukraińska mąka „techniczna”

Daniel Głogowski15 lutego 2024 legaartis/mlynarze-alarmuja-do-polski-dotarla-tania-ukrainska-maka-techniczna

Maka

Udostępnij

Polskie młyny otrzymują propozycje zakupu taniej gotowej mąki pochodzącej z Ukrainy, a następnie przepakowują ją, aby móc ją sprzedawać jako własny produkt, donosi portal Onet. W sieci dostępne są oferty zakupu większych ilości mąki prosto z Ukrainy. Sytuacja ta wywołuje obawy i niepokój wśród właścicieli młynów.

POLECAMY: Zatrute ukraińskie zboże ma swoją pierwszą ofiarę. Kaufland wycofał swoją mąkę

Onet zwraca uwagę, że do Polski nie tylko napływa z Ukrainy surowiec rolny bez wymaganych certyfikatów, ale także gotowa mąka pochodząca z tego kraju. W rezultacie właściciele młynów alarmują, obserwując rozwijającą się sytuację na rynku.

POLECAMY: Ponad 100 ton mąki z ukraińskiego zboża technicznego trafiło do polskich piekarni

„Właściciele młynów biją na alarm. Okazuje się, że nie tylko transport zboża, przeciwko któremu protestują rolnicy, ale także gotowej już mąki, może trafiać do Polski i zalewać rynek. Ofertę zakupu całych ciężarówek wypełnionych mąką z Ukrainy (po “okazyjnej cenie”) można bardzo łatwo znaleźć w internecie” – pisze Onet.

https://legaartis.pl/blog/2024/02/15/lista-firm-ktore-importowaly-zboze-z-ukrainy-laczna-kwota-to-55-mld-zl/embed/#?secret=2V9MoSnlwu#?secret=N2IF26pvtd

Portal relacjonuje historię właściciela młyna z Dolnego Śląska, który otrzymał propozycję zakupu gotowej mąki z Ukrainy, którą mógłby następnie przepakować i sprzedawać jako własny produkt. Pomimo tego, że młynarz produkuje wysokiej jakości mąkę, która trafia do klientów bezpośrednio lub wysyłkowo, od kilku miesięcy otrzymuje atrakcyjne oferty dotyczące gotowej mąki z Ukrainy, czasem dostarczanej nawet „cysternami”. Warto zaznaczyć, że wiele młynów, m.in. z Jeleniej Góry, Poznania, Wielunia oraz okolic Nowego Sącza, otrzymywało podobne propozycje handlowe. Mimo korzystnych cen, oferowana mąka nie posiada certyfikatów potwierdzających brak zawartości pestycydów w surowcach.

Maka techniczna zboze

POLECAMY: Kupujesz cukier? Uważaj na ten z Lidla, bo jego jakość może być marna a po aferze zbożowej istnieje również ryzyko utraty zdrowia

Internauci mogą łatwo natrafić na oferty firm zajmujących się „mąką z Ukrainy” w sieci, gdzie cena za tonę wynosi początkowo 1400 zł i jest do negocjacji. Młynarze podkreślają, że sytuacja ta może być poważniejsza niż kwestia samego importowanego zboża, gdyż dotyczy gotowego produktu, który nie spełnia norm unijnych. Z powodu niższych kosztów produkcji na Ukrainie, mąka ta może być oferowana po znacznie niższych cenach niż polska, co stanowi poważne zagrożenie dla polskich rolników.

POLECAMY: Polomarket sprzedaje ukraińskie jajka wyprodukowane niezgodnie z normami UE

Dodatkowo, podobne problemy zauważalne są w przypadku gryki. Właściciel jednego z młynów zaznacza, że obecnie gryka nie cieszy się popularnością w Polsce do produkcji kaszy. Kaszarnie na Lubelszczyźnie przyznają bezpośrednio, że nie produkują, a jedynie przepakowują kaszę z Ukrainy czy Kazachstanu, dostarczaną w big bagach po niższej cenie niż kosztowałoby samo ziarno w Polsce, z pominięciem kosztów prądu i robocizny.

Ministerstwo Rolnictwa zostało poinformowane o problemie z mąką z Ukrainy. Minister rolnictwa, Czesław Siekierski, potwierdza w rozmowie z Onetem, że resort jest świadomy sytuacji i pracuje nad sposobami przeciwdziałania temu problemowi.

==================================

MD: To nie mamy służb celnych?? Wszystkie są skorumpowane – i bezkarne??

Czteroksiąg Andrzeja Sarwy o roli i pułapkach Złego w historii

Aleksander Rybczyński

polskacanada.com/aleksander-rybczynski-zlo-nie-jest-historia?

Literatura odchodzi od prawdy. Poetów sprowadzono na ziemię, odbierając im prawo do proroczych wizji i podrywania skrzydeł, a pisarzy odwrócono od rzeczywistości, wiodąc ich na manowce błahej fabuły, zabawy formą i manipulacji faktami i blagą.

Stworzono Parnas, po którym kręcą się nagradzani wybrańcy salonów, zarozumiali, próżni i na ogół nie mający wiele do powiedzenia. Czytelnicy potakują, zaglądają do książek, znudzeni odkładają je i z czystym sumieniem wracają do swoich smartfonów. Ponieważ krytykę zastąpiły koterie, coraz trudniej, w zalewie piśmiennictwa, doczytać się prawdziwej literatury.

Czy można się wobec tego dziwić, że niezwykła kwadrologia Andrzeja Juliusza Sarwy
sprzedawana jest przez niszowe księgarnie, prawie nieznana i odrzucona przez tak zwane „środowisko”?

A przecież ten cykl czterech powieści, będących historią zła od XIV wieku do współczesności można śmiało nazwać jedną z najważniejszych powieści w polskiej literaturze. To powieść przygodowa, sensacyjny thriller i świadczący o głębokiej erudycji autora esej historyczny. Jedna z tych klasycznych, uwielbianych lektur, których nie sposób odłożyć przed odwróceniem ostatniej kartki. Najważniejsze jednak, że książki Andrzeja Sarwy są powieściami współczesnymi. Fabuła, sięgając do mało znanych, odległych faktów, w rzeczywistości opisuje świat współczesny, rzeczywistość cywilizacji na skraju zagłady i ostatecznego upadku. Obserwujemy historię, cierpliwie i bezwzględnie kształtowaną przez zło, tajemniczego bohatera, który nienawidząc ludzi próbuje uwieść ich perspektywami władzy nad doczesnym życiem i kontrolą rzeczywistości.
„Zły jest formalistą i nigdy nie atakuje osoby, miejsca, czy narodu bez domniemanej choćby na to zgody, zgody na poddanie mu się”
Kierując się tą zasadą czarny charakter historii świata dąży przez stulecia do celu:
„Oto nasza robota posuwa się co prawda do przodu, lecz z oporami, a można by wszystko przyspieszyć. Dwa filary ma katolicka Europa Polskę i Francję. Jeden z nich jest już prawie zrąbany i niezadługo runie, wystarczy tylko lekko dmuchnąć. Pozostaje ten drugi, na razie jeszcze nietknięty, choć od dziesięcioleci nękany przez żywioły najrozmaitszymi klęskami.”
Taki obraz Polski przed rozbiorami i Francji przed i w trakcie rewolucji jest tłem fabuły powieści. Jasno z niej wynika, że „plan stworzenia człowieka nowego i doskonałego”, odwróconego od Boga i będącego fundamentem apokalipsy końca świata, zaplanowany był na wieki i jest konsekwentnie realizowany.
Zło przychodzi podstępnie, jest modnie ubrane, zna wszystkie języki, ma dobre maniery i budzi zaufanie. Na jego łaski trzeba sobie zasłużyć, czy może raczej, trawestując losy bohaterów cyklu czterech powieści Andrzeja Juliusza Sarwy, być wystarczająco nieostrożnym i naiwnym, by ulec pokusom losu, na które natrafiamy w nieprawdopodobnych zbiegach okoliczności, prowadzących do zguby.
Książki Andrzeja Sarwy są źródłem tajemnej wiedzy, kopalnią wiadomości, odsłaniających kulisy historii, w fatalistycznym obłędzie, zmierzającej do kresu. W powieściach mieszkającego i tworzącego w Sandomierzu pisarza, czas traci swoją monotonną wymierność, wieki mijają jak chwila, a ulotne momenty ciążą, jak wieczność.
Poznajemy nie tylko prawdę o zakłamywanych, mrocznych dziejach ludzkości, ale możemy nawet dowiedzieć się, od kiedy Polska jest pod panowaniem diabła, jaki jest plan i jak działa przerażająca machina oblężnicza złego, tak skutecznie toczona przez wieki do współczesności. Kwadrologia Andrzeja Sarwy jest lekturą wartką, ale czasami niełatwą i wyczerpującą czytelnik staje się zbulwersowanym obserwatorem czarnych mszy, satanistycznych kultów, pedofilii i ofiar z dzieci. Trudno czytać o tych udokumentowanych makabrycznych rytuałach bez przerażającej kontestacji, że tak głęboko zakorzenione wśród zdegenerowanych elit zwyczaje są nadal kontynuowane, zasłonięte skutecznie, tłumaczącym wszystko parawanem teorii spiskowych.

„Stare kulty i pradawne rytuały są niezbędne, aby oświeceni mogli wreszcie odzyskać pełnię władzy nad światem i nad tym ludzkim bydłem, którego jedynym przeznaczeniem było to, że miało ono im służyć i to na każdy z możliwych sposobów.”

“To na tym miała się wspierać Świątynia Ludzkości: Wolność, Równość, Braterstwo i Tolerancja” . Lecz nie wiadomo, czy to przez przeoczenie, czy też celowo zatajono ostatni z filarów, a może raczej zwornik spajający sklepienie owej budowli „Śmierć” …Bo kto by nie pragnął uczestniczyć we wznoszeniu na gruzach poprzedniej, tej nowej budowli i nie chciał także być posłuszny owym inaczej pojmowanym zasadom, bezwzględnie powinien umrzeć, iżby nie hamować postępu… bo rzecz szła nie o byle co przecie, lecz o dobro Ludzkości.Cykl powieści Andrzeja Juliusza Sarwy napisany został nie tylko po to, byśmy go jednym tchem czytali; powstał także po to, byśmy się tej złowieszczej teorii „oświeconych”, do dzisiaj wprowadzanej w życie, z całych sił przeciwstawiali.


=======================
komplet można nabyć w Księgarni Armoryka, a niektóre tomy także na Motylach Książkowych.
Podaję linki:



https://ksiegarnia-armoryka.pl/Wieszczba_krwawej_glowy_Andrzej_Juliusz_Sarwa.html

https://ksiegarnia-armoryka.pl/Cmentarz_Swietego_Medarda_Andrzej_Juliusz_Sarwa.html

https://www.motyleksiazkowe.pl/literatura-piekna/38451-tuman-krwawej-mgly-9788380647701.html?search_query=sarwa&results=9

https://www.motyleksiazkowe.pl/kryminal-sensacja-thriller-horror/36620-syn-cienistej-strony-9788380646100.html?search_query=sarwa&results=9 


======================================
To jest resztka nakładu po starych cenach - jeśli będzie kiedyś dodruk (a będzie), to już po wyższych cenach...
                        
                                

Franciszek wprowadza zasadę „zmiany paradygmatów”, czyli obalenia DOGMATÓW, filarów naszej wiary.

BKP: Analiza herezji w „Ad theologiam promovendam”

wideohttps://vkpatriarhat.org/pl/?p=21194  https://resurrectio.wistia.com/medias/i1rgaefats

https://bcp-video.org/pl/analiza-herezji/  https://youtu.be/CNNlSrbk83I

https://rumble.com/v48zos2-analiza-herezji.html  ugetube.com/watch/YzP7q73PlACU482

Pseudo-papież Franciszek 1 listopada, zaraz po zakończeniu Synodu Październikowego wydał motu proprio zatytułowane „Ad theologiam promovendam”. Jest to w istocie list motywacyjny do zmiany statutu Papieskiej Akademii Teologicznej, mającej na celu zmianę nauczania teologicznego w całym Kościele poprzez wyeliminowanie jego podstaw, którymi są Pismo Święte i Tradycja.

Cytat Bergoglio: „Aby promować teologię przyszłości, nie można ograniczać się do abstrakcyjnego ponownego tłumaczenia formuł i schematów z przeszłości”.

Jeżeli te formuły i schematy są ochroną zbawczych prawd wiary, to ich eliminacja prowadzi do utraty prawdy obiektywnej i objawionej, a tym samym to stwarza zagrożenie dla naszego zbawienia. Za tymi formułami stoją Ojcowie i nauczyciele Kościoła. Nadużywając władzy, która do niego nie należy, Bergoglio dąży do zniszczenia fundamentów wiary, a tym samym do samozagłady Kościoła.

Cytat Bergoglio: „Dlatego refleksja teologiczna jest wezwana do zwrotu, do zmiany paradygmatu, do «odważnej rewolucji kulturalnej» (encyklika „Laudato si”, 114)” .

Tutaj Bergoglio wyraźnie mówi o zmianie paradygmatu. Celowo nie mówi, co konkretnie zniesie, a co uchwali. Suwerennie jednak wprowadza zasadę zmiany paradygmatów, czyli obalenia dogmatów, filarów naszej wiary. To czyni heretyków przewodnią siłą w Kościele, osłoniętą fałszywą władzą papieską. Każdy, kto nie chce uczestniczyć w tej odważnej rewolucji kulturalnej Bergoglio, zostanie uwłaczająco nazwany schizmatykiem i rozłamowcem.

Jeśli przestaniemy szanować naturalne prawa fizyki, stracimy życie. Jeśli przestaniemy szanować prawa duchowe zawarte w Ewangelii, zakorzenione w Tradycji i wyraźnie wyrażone w dogmatach Kościoła, utracimy życie wieczne.

Cytat Bergoglio: „…rewolucja kulturalna, która zobowiązuje ją (teologię) przede wszystkim do bycia teologią kontekstualną, zdolną do czytania i interpretowania Ewangelii w warunkach, w jakich mężczyźni i kobiety żyją na co dzień…”

Taka postawa stoi w sprzeczności z podstawowym przykazaniem Chrystusa – nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię. Mamy zmieniać swoje życie zgodnie z ewangelią Chrystusa, a nie utwierdzać fałszywą antyewangelią Bergoglio w bezbożny, niemoralny, egoistyczny styl życia w warunkach, w jakich na co dzień żyją mężczyźni i kobiety.

Cytat Bergoglio: „… (teologia) ma za swój archetyp wcielenie odwiecznego Logosu, jego wejście w kulturę, w światopogląd, w religijną tradycję ludu”.

Na tę wypowiedź Bergoglia nie można patrzeć inaczej niż w świetle jego poświęcenia się szatanowi w Kanadzie i intronizacji demona Pachamamy w Watykanie.

Tak, Logos wcielił się, ale Bergoglio w swojej wypowiedzi jasno ujawnia, że Jego wejście nie może w żaden sposób wpłynąć na kulturę, światopogląd czy tradycje religijne pogan. Jeśli jednak szanuje się kulturę pogańską, u której korzeni leży kult demonów, ani Chrystusa, ani Ewangelii nie można przyjąć inaczej niż formalnie, nieskutecznie. I do tego właśnie dąży Bergoglio w swojej teologii, która całkowicie niszczy same fundamenty Kościoła i nie pozwala na prawdziwą misję. Wręcz przeciwnie, pośredniczy w antymisji pogaństwa we wnętrzu Kościoła. Ten program Bergoglia jest praktyczną realizacją „Nostra aetate” Soboru Watykańskiego II.

Cytat Bergoglio: „Odtąd teologia może rozwinąć się jedynie w kulturę dialogu… pomiędzy różnymi religiami”.

Jezus nie nakazał nam dialogu z tymi, którzy czczą demony. Mamy im głosić w mocy Ducha Świętego Chrystusową ewangelię zbawienia. Teologia, która może rozwinąć się jedynie w kulturę dialogu, jest fałszywa i diabelska. Prowadzi to do zniszczenia chrześcijaństwa. Apostoł woła: „Głoś słowo Boże w porę i nie w porę… Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań zgromadzą sobie nauczycieli, dając sobie łechtać ucho. Będą się odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom (2 Tm 4:3n). Mamy obowiązek pełnić prawdziwą misję, a nie prowadzić fałszywy dialog prowadzący do duchowego zatrucia!

Cytat Bergoglio: „Otwarte wchodzenie w dyskusję ze wszystkimi, zarówno wierzącymi, jak i niewierzącymi. Rzeczywiście potrzeba dialogu jest nieodłączną cechą człowieka i całego stworzenia!”.

Otwarcie weszła w dyskusję z wężem Ewa w raju, co zakończyło się bardzo tragicznie.

Bergoglio promuje dyskusję ze wszystkimi, wierzącymi i niewierzącymi, tylko nie z prawowiernymi. Ma wobec nich ignorancję. Kiedy były nuncjusz w USA C. M. Viganò chciał nawiązać z nim dyskusję w sprawie ukrywania nadużyć wobec seminarzystów, nie doszło do żadnego dialogu właściwego człowiekowi i całemu stworzeniu. Także gdy 90-letni kardynał Zen cały dzień czekał w zimnie na rozmowę, w ogóle nie został przyjęty.

Podobnie czterech, a później pięciu kardynałów z Dubiami do dziś czeka na dialog. Podobnie autorzy Korekty nie doczekali się żadnego dialogu. Bergoglio jest wyjątkiem wśród ludzi, ponieważ dialog nie jest jego nieodłączną cechą. Co najwyżej prowadzi dialog z homoseksualistami, transseksualistami i elitami oddanymi szatanowi, ale w żadnym wypadku nie w celu ich nawrócenia.

Cytat Bergoglio: „Szczególnym zadaniem teologii jest odkrycie śladu trynitarnego, który sprawia, że wszechświat, w którym żyjemy, jest siecią relacji, w których każdej żywej istocie jest właściwe dążenie do czegoś innego”.

Teologia nie ma za zadanie odkrywać jedynie jakiegoś niejasnego śladu trynitarnego, lecz ma głosić już objawionego Boga w Trójcy Świętej w celu zbawienia dusz. Wiąże się z tym konieczność przyjęcia Syna Bożego jako Zbawiciela. Nigdzie w teologii Bergoglia nie ma wzmianki o tej konieczności, nie mówiąc już o podkreślaniu tej podstawy. Teologia Bergoglio, która nie wskazuje na zbawienie w Jezusie Chrystusie, ale stwierdza, że obowiązkiem każdej żywej istoty jest dążenie do czegoś innego, nie jest teologią chrześcijańską. To raczej rodzaj hinduskiego labiryntu, który nie ma nic wspólnego ze zbawieniem duszy.

Cytat Bergoglio: „Dialog z innymi formami wiedzy wyraźnie zakłada… świadomość istotnego synodalnego… wymiaru teologii”.

Apostoł Paweł wskazuje na prawdziwe źródło wiedzy: „Chcę, abyście … zrozumieli i w pełni poznali tajemnicę Boga, to jest Chrystusa. W Nim są ukryte wszystkie skarby mądrości i wiedzyMówię o tym, by was nikt nie zwodził pozornym dowodzeniem.… Żyjcie w Chrystusie Jezusie… Zapuśćcie w Niego korzenie i na Nim dalej się budujcie… Baczcie, aby kto was nie zagarnął w niewolę przez tę filozofię będącą czczym oszustwem, opartą na ludzkiej tylko tradycji, na żywiołach świata, a nie na Chrystusie (Kol 2:2-8). Musimy uważać, aby Bergoglio nie prowadził nas do jakiegoś dialogu z innymi formami wiedzy, co oczywiście zakłada świadomość synodalnego wymiaru teologii. Ona prowadzi do unieważnienia praw i przykazań Bożych, a tym samym do utraty Chrystusa i zagłady duszy.

Cytat Bergoglio: „Więc synodalność kościelna zobowiązuje teologów do uprawiania teologii w formie synodalnej i do promowania między sobą umiejętności słuchania, dialogu, rozeznawania i integrowania różnorodności (LGBTQ)”.

Jeżeli synodalność kościelna zobowiązuje do uprawiania teologii w formie synodalnej, oznacza to, że każdy teolog jest zobowiązany głosić herezje Bergoglia i nie może już głosić prawdziwego nauczania Kościoła. W przeciwnym razie nie ma już dla niego miejsca w heretyckiej sekcie Bergoglio, tak jak nie ma w niej miejsca dla samego Pana Jezusa Chrystusa i Ducha Świętego.

Tak zwane uprawianie teologii bez modlitwy, bez pokuty, bez prawdziwych podstaw wiary, – to nie jest teologia, ale herezjologia.

Jeśli chodzi o umiejętność słuchania, rozeznawania i integrowania różnorodności, czyli integrowania LGBTQ do Kościoła, prowadzi to do duchowego samobójstwa. Bergoglio nakazuje słuchać tych, którzy nie chcą nawrócić się do Chrystusa, czyli upartych heretyków i ludzi niemoralnych, i integrować ich upór w grzechu i kłamstwie. To jest droga do zagłady.

Cytat z konkluzji motu proprio: „Nakazuję, aby wszystko, co zarządziłem w tym Liście Apostolskim motu proprio, miało moc stałą i trwałą, niezależnie od wszelkich przeciwnych ustaleń”.

W motu proprio Bergoglio głosi herezje i błędne nauki prowadzące do apostazji, a swoim autorytatywnym oświadczeniem udowadnia, że sprzeciwił się (Bogu) i podniósł się ponad wszystko, co nosi imię Boga lub któremu oddawana jest boska cześć. Zasiadał nawet w świątyni Bożej (okupuje papiestwo) i udaje, że jest Bogiem (por. 2 Ts 2:3n).

Bergoglio wprowadza swoją antyewangelię, za co na niego, spada Boża anatema zgodnie z Ga 1:8-9 i na tych, którzy mu się podporządkowują.

Herezja papolatrii głosi, że papież może poświęcić się szatanowi, unieważnić przykazania Boże, promować zakazaną Bogiem sodomię (2 Pt 2:6) oraz przekształcić Kościół Chrystusowy w pseudokościół antychrysta, i rzekomo nadal jest papieżem i musimy być mu ślepo posłuszni – zarówno tu, jak i później w piekle. Papolatrzy bojkotują dogmatyczną bullę Pawła IV oraz św. Bellarmina, św. Alfonsa i innych nauczycieli Kościoła, którzy nauczają, że papież, jawny heretyk, sam wykluczył się z Kościoła i dlatego nie może być jego głową. Dzięki herezji papolatrii Bergoglio może dziś bez sprzeciwu zlikwidować Kościół i papiestwo.

Każdy biskup w tym krytycznym momencie jest zobowiązany podjąć krok ratunkowy i oddzielić siebie i swoją diecezję od jawnego heretyka okupującego papiestwo i od jego sekty. Ktokolwiek się od Niego nie oddzieli, będzie zmuszony przez Bergoglio i jego sektę do oddzielenia się od Chrystusa, a jego imię zostanie wymazane z księgi życia. W godzinie swojej śmierci znajdzie się w jeziorze ognistym.

Biskupi, zbawienie Kościoła jest w Waszych rękach! Oddzielcie się od Babilonu Bergoglio!

+ Eliasz

Patriarcha Bizantyjskiego Katolickiego Patriarchatu

+ Metodiusz OSBMr                + Tymoteusz OSBMr

biskupi-sekretarze

Heretycka teologia pseudopapieża Franciszka

vkpatriarhat.org/en/?p=23908  /english/

vkpatriarhat.org/it/?p=10389  /italiano/

vkpatriarhat.org/fr/?p=17262  /français/

vkpatriarhat.org/de/analyse-der-haresien/  /deutsche/

Kiedy zwycięskie toczą boje ze straszną, faszystowską hydrą, to chcą mieć pewność, że na zawsze zdobędą to, co hydrze wydrą

Wbrew politycznym gangom

Stanisław Michalkiewicz michalkiewicz „Najwyższy Czas!”    15 lutego 2024

Kiedy zwycięskie toczą boje ze straszną, faszystowską hydrą, to chcą mieć pewność, że na zawsze zdobędą to, co hydrze wydrą” – mógłby dziś napisać Janusz Szpotański, gdyby widział heroiczne zmagania „obozu demokratycznego” z obozem „dobrej zmiany” wokół dostępu do tak zwanych „konfitur władzy” w administracji i spółkach Skarbu Państwa, żeby i płomienni demokraci wreszcie też umoczyli pyski w melasie. Dzisiaj pretekstem jest akurat „przywracanie praworządności”, – a w każdym razie takim kryptonimem BND opatrzyła przerabianie III Rzeczypospolitej na Generalne Gubernatorstwo, które docelowo ma być nierozerwalnym ogniwem IV Rzeszy.

Adolf Nowaczyński pisał przed wojną, że tak „w londyńskiej Wielkiej Loży już postanowiono”, ale dzisiaj punkt ciężkości przesuwa się z Londynu do Berlina, gdzie Reichsfuhrerin Urszula von der Layen namawia się ze starszymi i mądrzejszymi – jak ma być. Operacja pod kryptonimem „Przywracanie praworządności” na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie chaosu – ale jest to chaos kontrolowany, podobnie jak i sam Donald Tusk, któremu właśnie ponownie przydzielono anioła-stróża w osobie pana Pawła Grasia, co to został szefem gabinetu premiera.

Z tego zamętu ma bowiem wyłonić się ład w postaci jedności moralno-politycznej mniej wartościowego narodu tubylczego. Na straży tej jedności będą oczywiście stały „służby” – podobnie jak było za komuny – które z kolei będą koordynowały działalność niezależnej prokuratury, niezawisłych sądów, no i oczywiście mediów, z rządową telewizją na czele, do której „silni ludzie” ministra-pułkownika Bartłomieja Sienkiewicza wprowadzili w charakterze Danuty Holeckiej pana redaktora Marka Czyża. Od razu wywołuje w widzach wrażenie stanowczości i zdecydowania, a cóż dopiero, gdyby tak występował w mundurze, jak, dajmy na to, pan red. Janusz Stefanowicz? I tak właśnie ma być – o czym mówił już dawno Zygfryd Muller, tak zwany „Kongo-Muller”. Wspominał, że jak przybył do Kongo, to od razu w stolicy urządził przemarsz najemników, żeby pokazać tubylcom, „że jesteśmy i że do czegoś zmierzamy”. Dokładnie taką samą operację przeprowadził 15 grudnia 1981 roku w Warszawie generał Jaruzelski, urządzając przemarsz najemników z SB, MO i niezwyciężonej armii, dla lepszego efektu – z włączonymi syrenami, niczym w niemieckich „Stukasach”.

Tymczasem pan prezydent w rozmowie z panami redaktorami Mazurkiem i Stankiewiczem bąknął, że „nie wyklucza” myśli o „resecie konstytucyjnym”. Ten „reset” ma polegać na tym, żeby powyrzucać wszystkich sędziów z Trybunału Konstytucyjnego i Krajowej Rady Sądownictwa, a może i z Sądu Najwyższego i rozpocząć nowy nabór. Myślę, że Volksdeutsche Partei Donalda Tuska powita ten pomysł z uznaniem, bo dzięki niemu utoruje sobie drogę do celu, jaki wyznaczyła jej Reichsfuhrerin Urszula von der Layen, bez konieczności urządzania jakichś jatek, które może sprawiłyby wiele przyjemności panu ministrowi Bodnarowi, ale mogłyby wywołać nieprzyjemne wrażenie w innych bantustanach, co też mają zostać wcielone do Rzeszy. Autorstwo tej koncepcji przypisywane jest Konfederacji, ale podejrzewam, że komuś z Konfederacji pomysł ten podsunęły stare kiejkuty, które przy tej okazji uwędziłyby własne półgęski ideowe, wprowadzając do Trybunału, do KRS i Sądu Najwyższego funkcjonariuszy ulokowanych w organizacjach „Iustitia” oraz „Themis”, które podejrzewam o niebezpieczne związki z WSI i ABW. W ten sposób jedność moralno-polityczna zostałaby przywrócona, jeśli nawet nie na wieki, to przynajmniej – na 2 lub nawet 3 pokolenia. Jeśli tedy pan prezydent „rozważa” taką możliwość, to znaczy, że zrozumiał, iż próżno wierzgać przeciwko ościeniowi i na posiedzeniu Rady Gabinetowej będzie próbował namawiać Donalda Tuska, by pozwolił mu jakoś zachować twarz. Nasz Najważniejszy Sojusznik bowiem, przynajmniej do listopada, nie będzie przeszkadzał Niemcom w przerabianiu Europy na IV Rzeszę, a jeśli się postawi, to tylko, gdyby jakaś Schwein zablokowała budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego, z którym Pentagon wiąże rozmaite nadzieje.

W tej sytuacji „reset konstytucyjny” jest jak najbardziej możliwy – ale to będzie tylko jeden z etapów budowy w naszym bantustanie Generalnego Gubernatorstwa, w którym – jak już pisałem – nie będzie miejsca, na dotychczasowe polskie safandulstwo i anarchię, tylko będzie panowała dyscyplina, jak się należy. Dyscyplina zaś będzie polegała na tym, że członkowie gangu, któremu uda się opanować Sejm, będą decydowali o tym, komu będzie wolno zostać oligarchą, a komu nie – tak, jak to jest w Rosji. Tam prezydent decyduje o tym, kto zostanie oligarchą, odwrotnie, niż na Ukrainie, gdzie to oligarchowie decydują, kto może zostać prezydentem. Rzecz bowiem w tym, że – poza stanowiskiem prezydenta, które pochodzi z powszechnego głosowania – wszystkie pozostałe stanowiska w naszym państwie, łącznie z synekurami w spółkach Skarbu Państwa, bezpośrednio lub pośrednio, pochodzą od Sejmu. Kto opanuje Sejm, ten zawłaszcza całe państwo. I z taką sytuacją mamy do czynienia co najmniej od lat 30 – bo – jak pamiętamy – już rząd SLD-PSL, funkcjonujący w latach 1993-1997 oskarżany był, zresztą całkiem słusznie, że „zawłaszczył państwo”. A potem w jego ślady szły wszystkie pozostałem rządy, aż do obecnego vaginetu Donalda Tuska włącznie. Taka jest konsekwencja ustanowienia w konstytucji systemu parlamentarno-gabinetowego, z doczepionym, niczym kwiatek do kożucha, prezydentem, który ma co prawda najsilniejszą podstawę demokratyczną, ale – jak to dziś widzimy – nie posiada realnej władzy.

Nie chodzi zatem o to, by następujące po sobie poszczególne polityczne gangi, od początku zawłaszczały dla siebie całe państwo, tylko o to, by wreszcie przeforsować w konstytucji zasadę trójpodziału władz. W tym celu należałoby odejść od systemu parlamentarno-gabinetowego i przyjąć system prezydencki, likwidując jednocześnie możliwość łączenia stanowisk we władzy wykonawczej i ustawodawczej. W osobie prezydenta, wybieranego w powszechnym głosowaniu na 5-letnią kadencję, skupiałaby się władza wykonawcza. Dobierałby on sobie ministrów według swego uznania – ale nie spośród posłów czy senatorów, tylko spośród fachowców spoza parlamentu. Sejm i Senat zajmowałyby się ustanawianiem praw, a jednocześnie Sejm – dzierżył klucz do kasy – co zmuszałoby prezydenta do współpracy z Sejmem, bo bez forsy – wiadomo – ani rusz. Przy takim rozdzieleniu kompetencji trudno byłoby komukolwiek zawłaszczyć państwo. Jednak taka zmiana musiałaby zostać dokonana wbrew politycznym gangom i dlatego nie da się tego uczynić bez pójścia na skróty. Ale co tam marzyć o tym?

Stały komentarz Stanisława Michalkiewicza ukazuje się w każdym numerze tygodnika „Najwyższy Czas!”.

Nowy „Traktat UE” ma być traktatem rozbiorowym państw, w tym Polski.

Autor: Redakcja , 14 lutego 2024 Nowy Traktat UE ma być traktatem rozbiorowym Polski !

To nie będzie referendum pomiędzy Europą a stepami Azji. To będzie referendum, które będzie Traktatem Rozbiorowym po którym Polska może już na mapę świata nie wrócić.

Ja nie mam cienia wątpliwości, że rząd Donalda Tuska ma jasne zadanie: doprowadzić do tego, by Polacy podpisali się pod Traktatem Rozbiorowym.

– twierdzi Jerzy Kwaśniewski, prezes Instytutu Ordo Iuris podczas rozmowy w PCh24TV

Władza Unii, w praktyce Niemców i ich sojuszników będzie oznaczać większą władzę i dominację niż ma aktualnie Berlin nad swoimi landami lub władza centralna USA nad poszczególnymi stanami.

“Polityka klimatyczna zgodnie z propozycjami traktatowymi ma się stać wyłączną kompetencją UE.

(…) Traktaty wprowadzają jako zasadę UE walkę ze zmianami klimatycznymi. To oczywiście jest zasada, która przyjmuje ideologiczną tezę za pewnik – o tym, że mamy do czynienia z antropogeniczną zmianą klimatu i można ją powstrzymać… ale jednocześnie jest to teza całkowicie sprzeczna z innym założeniem, które dotychczas obowiązywało – UE była po to, aby zapewnić wzrost. Teraz ważniejsze od wzrostu jest to, aby nie zmieniał się klimat…”

Manipulowanie emocjami Polaków

“W ciągu dwóch lat zostanie rozpisane referendum… i stopień rozchwiania Polski… bezprawie, którego teraz doświadczamy ma odebrać Polakom poczucie bezpieczeństwa. My jako naród mamy stanąć na krawędzi przepaści i oczekiwać zbawienia, zapewnienia bezpieczeństwo tylko od międzynarodowych struktur”.

Najbliższe dwa lata to czas chaosu, to czas ataku na wszystko co polskie…

Zacznijmy informować siebie nawzajem na spotkaniach rodzinnych, wśród przyjaciół, w pracy co się dzieje, co się święci – apeluje prezes Ordo Iuris.

To nie będzie referendum pomiędzy Europą a stepami Azji

To będzie referendum, które będzie Traktatem Rozbiorowym po którym Polska może już na mapę świata nie wrócić.

https://youtube.com/watch?v=D5EmKrNYWaE%3Fstart%3D713%26feature%3Doembed

Po co nam suwerenność? Raport Ordo Iuris na temat reformy traktatów unijnych

· Procedowane zmiany mogą doprowadzić do znacznego ograniczenia suwerenności Polski w kluczowych obszarach, takich jak polityka międzynarodowa, zdrowie, ochrona granic czy polityka walutowa.

· Skutkiem wdrożenia reformy może być m.in. przejęcie przez Unię dowodzenia nad siłami zbrojnymi Polski, zastąpienie polskich misji dyplomatycznych służbami unijnymi czy oddanie Brukseli kontroli nad przepływem imigrantów.

· Unia Europejska będzie mogła przejąć także nadzór nad kluczowymi gałęziami polskiego przemysłu oraz nabyć wyłączną kompetencję w zakresie zawierania porozumień dotyczących ochrony klimatu.

· Reforma może skutkować również narzuceniem państwom członkowskim akceptacji aborcji, surogacji, eutanazji czy permisywnej edukacji seksualnej.

· Raport został zaprezentowany podczas konferencji prasowej.

PRZECZYTAJ RAPORT – LINK