O co chodzi z Paktem Pandemicznym WHO?

2022-05-22 https://zmianynaziemi.pl/bezcenzury/o-co-chodzi-z-paktem-pandemicznym-who

Kategorie:

Zdecydowana większość ludzi nigdy nie słyszała o roli WHO w niedawnej pandemii drapania w gardle i bezobjawowych chorych znajdowanych za pomocą inwazyjnych testów, które w większości okazały się oszustwem. Niemniej jednak ci konstruktorzy pandemii spod egidy ONZ, nie tylko nie odeszli w niesławie, ale pod pretekstem Covida, wysmażyli specjalny Pakt Pandemiczny, o którym też zdecydowana większość ludzi nigdy nie słyszała. O co w tym wszystkim chodzi?

Już dzisiaj – 22 maja – w Genewie zaczyna się narada 194 krajów nad Globalnym Traktatem Pandemicznym WHO. Polskę ma reprezentować dobrze nam znany minister covidowy – Adam Niedzielski. Przygotowywany właśnie Pakt Pandemiczny da WHO jeszcze więcej władzy i umożliwi jeszcze większą ingerencję w nasze życie przez tą podejrzaną organizację. Jest to też widomy znak tego, że globaliści nie odpuszczą, a Covid był dopiero początkiem na drodze przeobrażeń, które według planów będa miały swą kumulację w 2030 roku.

Stworzenie obecnie ponadnarodowego prawa, które da władzę WHO to de facto pomysł oddania koncernom farmaceutycznym władzy nad rządami państw i obywatelami. Istnieją podejrzenia, że ów Pakt WHO to precyzyjny, finansowy plan likwidacji niepodległości państw. Główni sponsorzy prywatnej organizacji bez żadnego mandatu WHO czyli Chiny, Fundacja Gatesów i koncerny farmaceutyczne uzyskają faktyczną władzę nad nami i zapewne wykorzystają to przeciwko nam, opowiadając głodne kawałki o ratowaniu zdrowia.

Zastanawiająca jest koincydencja ostatnich zdarzeń. Teraz, w Genewie, w dniach 22-26 maja 2022 odbywa się  zgromadzenie WHO i akurat w tych samych dniach tj. 22-28 maja 2022 r. odbywa się spotkanie World Economic Forum – WEF – w Davos, oddalonym o kilkadziesiąt kilometrów. Trudno uwierzyć, że te dwa wydarzenia nie mają ze sobą związku a ich wspólnym mianownikiem jest emanacja działań tzw. Rządu Światowego.

Na problem Paktu Pandemicznego WHO zwraca uwagę coraz więcej NGOsów w tym Fundacja OrdoMedicus.

WHO ciągle też zmienia bardzo istotne z punktu widzenia epidemiologicznego definicje. W 2010 zmieniła definicję pandemii. Stara definicja określała pandemię jako globalną epidemię pochłaniającą olbrzymią liczbę ludzkich istnień. Nowa definicja odnosi się już nie do zgonów, lecz samych zakażeń, nawet jeśli są one a-symptomatyczne. Wiadomo że przy pomocy niewiarygodnego testu PCR można w zależności od tzw. liczby CT (liczba replikacji materiału genetycznego) sztucznie zwiększać liczbę pozytywnych testów. 

W związku z tym Fundacja Ordo Medicus zdecydowanie odrzuca pertraktowanie jakichkolwiek nowych uprawnień dla WHO w ramach planowanego traktatu pandemicznego. Traktatowi sprzeciwiają się też prawnicy. Patryk Ponikiewski, adwokat i Katarzyna Tarnawa-Gwóźdź, radca prawny, sporządzili skargę do premiera Mateusza Morawieckiego, w której domagają się odstąpienia Polski od negocjacji traktatu pandemicznego. Prawnicy wzywają też rząd do wystąpienia z WHO.

Teraz najważniejsze jest to, aby o Pakcie WHO dowiedziało się jak najwięcej osób i aby ludzie mieli świadomość co się dla nich szykuje.

Etiopski komunista Tedros  Adhanom Ghebreyesus, który stoi na czele WHO zdaje sobie sprawę z rosnącego sprzeciwu i nawet publicznie o tym powiedział nazywając protestujących standardowo „małymi mniejszościami”. To samo słyszeliśmy od wychowanka Schwaba, Justina „Adolfa” Trudeau, gdy na stolicę Kanady ruszał Konwój Wolności, czy sprzeciw wobec planom WHO zostanie rozgoniony w podobny sposób jak ten wolnościowy zryw Kanadyjczyków?

Jeśli się tak stanie nadchodząca przyszłość jawi się nam w czarnych barwach. Na horyzoncie mamy już opowieści o małpiej ospie, a wygenerowanie kolejnych pandemii korzystnych dla Big Pharma, będzie wkrótce dziecinną igraszką.

Agenda 2030 i Wielki Reset. Rezolucje mają przekazać suwerenność w zakresie zdrowia obywateli do zbrodniczej WHO. Arcybiskup Vigano ostrzega !!

Arcybiskup Viganò o przekazaniu WHO suwerenności w zakresie zarządzania sytuacjami kryzysowymi w ochronie zdrowia

https://www.bibula.com/?p=134119

W najbliższych dniach państwa należące do Światowej Organizacji Zdrowia będą głosować nad rezolucjami dotyczącymi zarządzania pandemiami przez WHO. Rezolucje te mają przekazać suwerenność w zakresie zdrowia obywateli, ponadnarodowemu organowi, który jest w dużej mierze finansowany przez przemysł farmaceutyczny oraz Fundację Billa i Melindy Gatesów. 

Jeśli rezolucje te zostaną przyjęte większością głosów, w przypadku pandemii, WHO będzie miała wyłączną władzę narzucania wszystkich regulacji, w tym kwarantann, lokdałnów, obowiązkowych szczepień i paszportów szczepionkowych. Należy również pamiętać, że organizacja ta korzysta z immunitetu, a więc jej członkowie nie mogą być sądzeni ani skazani, jeśli popełnią przestępstwo. Niewybieralni technokraci, paradoksalnie będą mieli większą władzę niż ta, którą obywatele przyznają swoim przedstawicielom w demokratycznym głosowaniu.

Zrzeczenie się suwerenności jest uznawane przez prawo każdego państwa za przestępstwo zdrady stanu, a parlamenty nie mogą stanowić prawa wbrew interesom państwowym, a tym bardziej naruszać naturalnych wolności i praw podstawowych obywateli, których reprezentują, Myślę, że nie umknie niczyjej uwadze, że ta próba zawłaszczenia przez WHO władzy, która  przynależy do poszczególnych państw, ma na celu utrudnienie jakiegokolwiek sprzeciwu wobec Agendy 2030, która w dziedzinie opieki zdrowotnej ma na celu również drastyczne ograniczenie usług medycznych i szpitalnych, prywatyzację służby zdrowia oraz zapobieganie chorobom za pomocą szczepionek.

Psycho-pandemia pokazała zniewolenie rządzących, systemu politycznego, mediów, sądownictwa, całego przemysłu medycznego, a nawet samej Stolicy Apostolskiej i poddanie ich dyktatowi grupy funkcjonariuszy ponadnarodowego podmiotu, pozostającego w rażącym konflikcie interesów. Dopiero teraz dostrzega się katastrofalne skutki uboczne eksperymentalnego serum mRNA i wielu słusznie oczekuje, że osoby odpowiedzialne za te decyzje powinny zostać pociągnięte do odpowiedzialności przed niezawisłym sądem.

Dlatego co najmniej absurdalne wydaje się dążenie do nadania WHO wiążącej mocy decyzyjnej w sytuacji, gdy w zarządzaniu niedawną pandemią i kampanią szczepionkową wyrządzono ogromne szkody, jeśli chodzi o liczbę ofiar śmiertelnych i pacjentów, którzy doznali trwałego uszczerbku na zdrowiu.

Oprócz bezkarności, jaką WHO cieszyła się w związku z popełnionymi przez siebie zbrodniami i dzięki milczeniu mediów głównego nurtu, ma ona także całkowitą swobodę decydowania o tym, jak reagować na nadchodzące sytuacje kryzysowe, które są oczywiście planowane przez lobby farmaceutyczne. Marginalizacja personelu medycznego, który odwołuje się do Przysięgi Hipokratesa, może stać się normą, za pomocą której eliminuje się każdy głos sprzeciwu.

W tym kontekście znamienne jest, że państwa sprzeciwiające się Nowemu Porządkowi Świata – jak Rosja i Brazylia – są świadome bardzo poważnych konsekwencji, jakie pociągnęłaby za sobą ratyfikacja tych rezolucji, i z tego powodu sprzeciwiają się ich zatwierdzeniu. Podczas swojej kadencji prezydent Trump również wysłał jednoznaczny sygnał, wstrzymując finansowanie WHO ze budżetu USA. Był to jeden z powodów, dla których „głębokie państwo” zablokowało jego reelekcję w 2020 roku, popierając skompromitowaną i skorumpowaną osobę, której syn Hunter jest zaangażowany w finansowanie amerykańskich bio-laboratoriów na Ukrainie.

Dlatego wyrażam pełne poparcie – zwłaszcza dla naukowców, lekarzy i ekspertów prawnych – którzy potępiają to zagrożenie dla suwerenności państwowej i proszą o rzucenie światła na wydarzenia z przeszłości oraz na konsekwencje, jakie decyzje WHO spowodowały dla zdrowia ludności świata. Zachęcam głowy państw i przywódców rządów, którzy zostaną wezwani do wyrażenia opinii na temat ratyfikacji tych rezolucji, aby je odrzucili, ponieważ są one sprzeczne z dobrem wspólnym i mają na celu przeprowadzenie globalnego zamachu stanu, który WHO i WEF od lat planują pod nazwami Agenda 2030 i Wielki Reset.

Globalne zarządzanie zdrowiem jest jednym z fundamentalnych elementów Nowego Porządku Świata, co zostało jasno stwierdzone przez autorytatywnych ekspertów, którzy nie są związani z tym systemem, i jako takie musi być odrzucone i oprotestowane. Logika kontroli, zysku i masowej patologizacji musi zostać zastąpiona taką polityką ochrony zdrowia publicznego, której głównym celem jest zdrowie obywateli i obrona ich niezbywalnych praw.

Stolica Apostolska – która od roku jest Stałym Obserwatorem przy Organizacji Narodów Zjednoczonych, a także przy WHO – ma obowiązek potwierdzenia prawa jednostki do akceptacji lub odmowy leczenia, zwłaszcza w obliczu konkretnego niebezpieczeństwa wystąpienia niepożądanych skutków tej eksperymentalnej terapii genetycznej, które są jeszcze częściowo nieznane.  Jeśli do tej pory Bergoglio i jego kabała pobłażali urojeniom Gatesa, Schwaba i Sorosa, nadszedł czas, aby Kościół katolicki stanął w obronie najsłabszych, bezbronnych nienarodzonych, dzieci i osób starszych, a także tych, którzy byli szantażowani przez cynicznych biznesmenów i spiskowców, aby zmusić ich do zaszczepienia się surowicą skażoną liniami komórek abortowanego płodu.

Milczenie Watykanu, po jego pospiesznych wypowiedziach na początku pandemii i haniebnym poparciu dla BigPharmy, można dopisać do listy hańby rzymskiego Sanhedrynu, który uczynił się wspólnikiem w zbrodni przeciwko Bogu i człowiekowi.

Nigdy w całej historii, Hierarchia nie prostytuowała się wobec władzy doczesnej w tak służalczy i wstrętny sposób. Módlmy się, aby niektórzy biskupi znaleźli odwagę, by zdystansować się od kolaboranckiej linii Bergoglio i znaleźli słowa, które otworzą oczy tym dobrym ludziom, którzy do tej pory byli zwodzeni przez globalistyczną propagandę.

+ Carlo Maria Viganò, Arcybiskup

Tłum. Sławomir Soja Źródło: The Remnant (May 21, 2022) – „VIGANÒ’S DECLARATION on yielding sovereignty to the WHO for the management of health emergencies”

„O konieczności ograniczenia homoseksualnych klik w Kościele”. Ks. prof. Dariusz Oko.

Ks. prof. UPJP2 dr hab. Dariusz Oko Kierownik Katedry Filozofii Poznania Wydziału Filozoficznego UPJP2 w Krakowie

Na pilną potrzebę wnikliwego podjęcia tematu homoseksualnych społeczności w Kościele, wskazuje szczególnie papież Franciszek,mówiąc o obecnym w nim homoseksualnym lobby oraz wielokrotnie przestrzegając przed wyświęcaniemna kapłanów mężczyzn o skłonnościach homoseksualnych.1

Papież Franciszek jest dobrze zorientowany w problemie olbrzymiej liczby duchownych homoseksualnych i jasno podtrzymuje w tej kwestii nauczanie Kościoła oraz surowo takich duchownych napomina. Stwierdza: „Miałem tu biskupa, który mi ze zgorszeniem opowiadał, że w pewnym momencie się zorientował, iż w jego diecezji –bardzo dużej zresztą –jest wielu homoseksualnych księży. (…) To rzeczywistość, której nie możemy negować. Wśród osób konsekrowanych też nie brakowało podobnych przypadków. (…) W życiu konsekrowanym i kapłańskim na tego rodzaju afekty nie ma miejsca. Dlatego Kościół zaleca, by osób o zakorzenionej tendencji homoseksualnej nie przyjmować do posługi kapłańskiej ani do zgromadzeń zakonnych. Posługa 1Por. https://www.gosc.pl/doc/1646151.Co-dokladnie-powiedzial-papiez-o-homolobby, 30.07.2013,

http://www.ilgiornale.it/news/interni/parola-papa-lobby-gay-nella-curia-926323.html

Homoseksualnych księży, zakonników i zakonnice należy zdecydowanie nakłaniać do pełnego przeżywania celibatu, a przede wszystkim do tego, by byli w najwyższym stopniu odpowiedzialni i starali się nie gorszyć nigdy ani swoich wspólnot, ani świętego, wiernego ludu Boga, prowadząc podwójne życie. Lepiej, by porzucili posługę czy życie konsekrowane niż wiedli podwójne życie.

Natomiast o homoseksualnym lobby,działającym w Watykanie,mówi za papieżem także kardynał Oscar Maradiagaz Hondurasu, jeden z najbliższych współpracowników i przyjaciół Franciszka, koordynator Komisji Kardynalskiej (aktualnie) sześciu kardynałów, którzy doradzają papieżowi w zarządzaniu Kościołem oraz w reformie Kurii Watykańskiej.Kardynał Maradiaga na pytanie: „Czy istniej gejowskie stowarzyszenie w Watykanie?” odpowiedział: „nie tylko to, ale Ojciec święty sam powiedział, że takie ‘lobby’ w tym sensie istnieje. Ojciec święty stara się powoli oczyszczać tę sytuację.”

Jest to też zgodne z wcześniejszymi wypowiedziami papieża Benedykta XVI oraz z jego ostatnim stwierdzeniem o istnieniu homoseksualnych klik w seminariach.Stwierdził on mianowicie, że w okresie posoborowym„w różnych seminariach powstały kliki homoseksualne, które działały mniej lub bardziej otwarcie i znacząco zmieniły klimat w seminariach. (…) Jeden z biskupów, który wcześniej był rektorem seminarium, zorganizował pokaz filmów pornograficznych dla kleryków, rzekomo z zamiarem uodpornienia ich w ten sposób na zachowania przeciwne wierze. (…)

Być może warto wspomnieć, że w niejednym seminarium studenci przyłapani na czytaniu moich książek byli uważani za niezdolnych do kapłaństwa.Moje książki były ukrywane, jak zła literatura, i czytane jedynie pod ławką.Wizytacja, która się odbyła [w Stanach Zjednoczonych], nie przyniosła nowych spostrzeżeń, najwidoczniej dlatego, że różne siły połączyły się, by ukryć

Papież Franciszek w rozmowie z Fernando Prado CMF. Siła powołania. O życiu konsekrowanym i poprawie relacji w Kościele, Poznań 2018, s. 97-98.

Kardinal Maradiaga bestätigt Existenz einer „Homo-Lobby“ im Vatikan,

Trzeba podkreślić, że mówi to jedna z kilku najważniejszych i najlepiej poinformowanych osób w Kościele.z mafiami w świecie i w skrajnych przypadkach jest zdolna nie tylko do pozbawienia kogoś pracy, mieszkania czy godności osobistej, ale także i życia

Świeccy, zaangażowani katolicy mogą te materiały umiejętnie wykorzystywać,czekając na najlepszy moment, który może przynieść najwięcej owocu. Takie działanie może okazać się szczególnie potrzebne, kiedy to homolobby spróbuje się posunąć do próby zmiany nauczania Kościoła na temat homoseksualizmu, do zrobienia z homoherezji – dogmatu, a z dogmatu -herezji. Może ono być też szczególnie przydatne, kiedy jakichś członek tego klubu staje się szczególnie agresywny, bezczelny i bezwzględny, szczególnie zagrażający innym, albo kiedy ma wejść na kolejny stopień swojej „kariery”. Wtedy można bardziej szczegółowo opisać i nagłośnić historię jego życia i motywy, które nim kierują. Kiedy jakiś duchowny tego rodzaju już znalazł się w centrum uwagi medialnej, to skuteczność mocy przekonywującej publikowanych materiałów zwiększa się wielokrotnie. Czasem sama wzmianka o posiadaniu takich informacji i takich materiałów, samo subtelne choćby przypomnienie zwłaszcza pewnych elementów z historii ich życia, mocno studzi zapały członków homoseksualnej kliki, ogranicza ich arogancję i wolę dalszego czynienia zła wobec ludzi o wiele bardziej sprawiedliwych, uczciwych i przyzwoitych,niż oni sami.

Coś takiego można było obserwować na przykład w roku 2015 po medialnych atakach na Kościół i duchownych w wykonaniu polskiego ks. dr prałata Krzysztofa Charamsy, który rozpoczął wielką medialną akcję „nawracania” Kościoła na homoseksualizm od atakowania innych duchownych, a zaraz potem okazało się, że jest homoseksualistą, który sam najbardziej potrzebuje nawrócenia.Kapłan, który przez dziesięciolecia żyje głęboko zanurzony w grzechach śmiertelnych i świętokradztwach, nie jest szczególnie wiarygodny, gdy od całego Kościoła żąda dostosowania do się do niego i apoteozy jego grzechów oraz naśladowania go w tych grzechach.

To podobnie, jakby Kain czy Judasz wygłaszali umoralniające kazania o braterstwie. Są mocne, uzasadnione dowody wskazujące, że z powodu przeciwstawienia się homoseksualnym duchownym życie stracili między innymi ksiądz ks. Joseph Moreno z diecezji Buffalo w USA oraz biskup ordynariusz Jean-Marie Benoita Bali z diecezji Bafia w Kamerunie, [por. Homosexual network covers its tracks, https://www.churchmilitant.com/news/article/whistleblower-priest-silenced-in-buffalo, 22.10.2018] oraz G. Górny, Infiltracja Kościoła przez lobby gejowskie.

Co mają robić katolicy wobec takiego zagrożenia?.To tak, jakby narkoman żądał od Uniwersytetu Medycznego oficjalnego uznania, że narkotyki są zdrowsze, niż jarzyny. Uleganie pożądaniu, ciągłe życie w grzechu i ideologii mogą odebrać sumienie i rozum, jak widać, także wysoko postawionym duchowym. To paradoksalny znak nadziei.

To dowód, że kliki homoseksualne w Kościele jeszcze nie są wszechwładne, jeszcze nie do końca go opanowały. Wszechwładny i wszechmocny jest tylko jego Pan i Władca, dlatego lepiej być zawsze po Jego stronie niż po stronie choćby najpotężniejszej mafii sodomskiej. Podobnie, jak w Sodomie lepiej było żyć w czteroosobowej rodzinie Lota, jakkolwiek obcej w tym środowisku swoimi obyczajami i dlatego okrutnie zagrożonej oraz prześladowanej. Lepiej było być w jej domu razem z gośćmi z Nieba,niż być pośród tłumu opętanego homoseksualizmem mężczyzn,zamierzających dokonać najgorszych, zbiorowych gwałtów.

W dłuższej perspektywie zawsze zwycięża prawda i dobro, sprawiedliwość i uczciwość, rozum i wiara, bo w dłuższej perspektywie zawsze zwycięża Najwyższy. Jak dobrze być po Jego stronie, tym samym także po stronie Jezusa i Niepokalanej Matki Kościoła–niezależnie od tego, ile by to miało nas tutaj, na Ziemi, kosztować. Także, jeśliby miała to być wysoka czy najwyższa cena, wobec wiecznego bycia z Bogiem – warto tę cenę zapłacić.

Odważne i konsekwentne sprzeciwianie się homo-mafii w Kościele wynika nie tylko z troski o ludzi krzywdzonych, dręczonych i upokarzanych przez lobby homoseksualnych duchownych. Wynika nie tylko z troski o Kościół jako wspólnotę uczniów Jezusa, która ma być miejscem prawdy, miłości i sprawiedliwości. Wynika także z obowiązku sumienia do stanowczego upominania tych, którzy ciężko grzeszą i okrutnie krzywdzą. Każdy, kto ma jakąkolwiek wiedzę o działaniu poszczególnych duchownych, uwikłanych w homoseksualizm, albo o działaniu klik homoseksualnych w Kościele, a także ma możliwości przeciwstawienia się im, anie demaskuje tychże duchownych czy tychże klik, może zaciągać poważną winę moralną i przyczyniać się do dewastacji Kościoła przez ludzi, którzy niszczą Kościół w najbardziej drastyczny z wyobrażalnych sposobów.

Można dodać, że ks. Krzysztof Charamsa, podobnie jak wcześniej arcybiskup Rembert G. Weakland OSB, dalej trwa w swoim zaślepieniu grzechem, o czym świadczy jego książka Kamień węgielny. Mój bunt przeciw hipokryzji Kościoła, Warszawa 2016.

Dość typowy upór i zatwardziałość ludzi tego klanu. Hipokryzję zarzuca ksiądz, który sam był największy hipokrytą prowadząc podwójne, zakłamane życie przez całe swoje kapłaństwo. Książka ta jednak jest kolejnym potwierdzeniem, jak wielka jest homoseksualna infiltracja w samym Watykanie.

Kraków, 29 kwietnia 2020

W Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego w czasie II wojny światowej

===========================

Całość, z przypisami, jest tu:

file:///tmp/mozilla_md0/artykul-pl-2.pdf

… Jako wyraz nieobojętności na “XI przykazanie” Turskiego. Mariana.

Józef Wieczorek https://www.ekspedyt.org/2022/05/21/jako-wyraz-nieobojetnosci-na-xi-przykazanie/

Wydawnictwo Czarne wydało niedużą książeczkę Mariana Turskiego [XI. Nie bądź obojętny] prezentującą tak w języku polskim, jak i angielskim jego wystąpienia publiczne w ciągu kilku ostatnich lat, z najbardziej znanym o „XI przykazaniu” z roku 2020, wygłoszonym w Oświęcimiu w dniu obchodów siedemdziesiątej piątej rocznicy wyzwolenia Auschwitz.

Wstęp napisała laureatka nagrody Nobla w dziedzinie literatury Olga Tokarczuk, podkreślając, że Marian Turski, b. więzień Auschwitz, jest jednym z niewielu, którym udało się przetrwać i skłaniając do zastanowienia, jakby się przełożyło na idee społeczne, powieści, odkrycia naukowe, kompozycje muzyczne, gdyby ci wszyscy, którzy zginęli w obozach, żyli … Takie zastanawianie jest jak najbardziej uzasadnione, choć dobrze by było je rozszerzyć na tych, którzy zginęli w wyniku instalacji komunizmu, a było ich jeszcze więcej. Autorka uważa, że Marian Turski ”jest człowiekiem, który widzi świat we właściwych proporcjach” może dlatego, że „sam go tworzył”.

Wyrażając obawę o zapominanie zła, traktuje książkę jako szczepionkę przeciw złu, przestrzegając, że jak się nie będziemy szczepić „najstraszniejszymi doświadczeniami przeszłości – choroba wróci”.

Trudno nie przyznać racji tym obawom, ale w tym wstępie, podobnie jak i w tej książce, nie widać właściwych proporcji i można wyrazić obawę, że to może prowadzić do zapomnienia zła wyrządzanego przez drugi totalitaryzm – obłędny komunizm, tworzący bezmiar zła. A autor książki – Marian Turski – w swym życiu sam go tworzył, wspierając w Polsce jego instalację. Widać był zaszczepiony przeciwko barbarzyństwu nazistowskiemu, ale nie szczepił się przeciwko barbarzyństwu komunistycznemu, stąd mimo strasznych doświadczeń życiowych w obozach niemieckich, był obojętny na straszne doświadczenia życiowe innych ludzi więzionych, torturowanych, mordowanych w systemie komunistycznym i to przy jego współistnieniu, aktywności i to na polu propagandy, gdyż w takim sektorze instalowanego systemu zła (ZMW, Sztandar Młodych, później Polityka) działał. Nie był obojętny na zło komunistyczne, ale je wspierał, kiedy straszliwie torturowani, mordowani byli inni ludzie, też ci, którzy, podobnie jak Marian Turski, przeszli piekło Auschwitz!

Byłem świadkiem tego historycznego przemówienia w scenerii pozostałości po obozie zagłady Birkenau – które tak poruszyło świat, ale bezrefleksyjnie. Stąd pomysły przyznania nagrody Nobla, przyznanie nagrody oświęcimskiej, czy im. ks. Stanisława Musiała, no i wydanie tej książeczki.

W mojej publicystyce na te fakty reagowałem, aby skłonić innych do refleksji, ale chyba mało skutecznie. Wielu o tym propagowanym przez Mariana Turskiego „XI przykazaniu” nawet nie słyszało. Ja nie mogłem pozostać obojętny, bo przecież niejako unieważniane jest dzieło boskie – Dekalog, który spadł nam z Nieba, a w zastępstwie promowane jest jako „przykazanie” dzieło ludzkie, i to niezależne od wartości. Z takiego „przykazania” nic dobrego nie może powstać, o czym świadczy i postawa Mariana Turskiego, opowiadającego się jednocześnie i za „XI przykazaniem”, i za złem. Wobec takiego stanu rzeczy nie można być obojętnym. W tym historycznym przemówieniu Mariana Turskiego widać też sprzeczności. Mówił, że jest oczywistą oczywistością, że „Auschwitz nie spadł nam z nieba”, na końcu przestrzegając, że „jeżeli będziecie obojętni – to nawet się nie obejrzycie, jak na was, na waszych potomków jakiś Auschwitz nagle spadnie z nieba”.

Straszenie niebem jest przy tym niestosowne tym bardziej, że Auschwitz był emanacją piekła a nie nieba, stąd może byłoby uzasadnione straszenie piekłem a nie niebem! Sam Marian Turski ma się zresztą czego obawiać, nie tylko za swoje grzechy z okresu instalacji komunizmu, ale i dziś potępia ruchy pro life, opowiadając się za śmiercią, i to nienarodzonych, całkiem bezbronnych. Nie bez przyczyny „XI przykazanie” wykorzystywane jest w przestrzeni publicznej w manifestacjach proaborcyjnych, „tęczowych”, Strajku Kobiet, ziejących wulgaryzmami, nienawiścią do wszelkich wartości Dekalogu z wiary chrześcijańskiej. I o zgrozo ten stan rzeczy jest aprobowany, a nawet wspierany przez centra tworzenia naszych elit. Wystąpienia w obronie życia to mowa nienawiści, wystąpienia za zabijaniem -przejaw miłości [sic!].

Można by raczej przestrzegać, że jak będziecie obojętni, to nawet się nie obejrzycie, jak was, waszych potomków pochłonie piekło.

Ostatnio w Krakowie organizowano protesty, spektakle nienawiści wobec Małopolskiej Kurator Oświaty, jej przywiązania do chrześcijańskich wartości. Powoływano się na „ XI przykazanie” propagowane przez Mariana Turskiego. Marian Turski słusznie uważa, że stygmatyzowanie człowieka prowadzi do eskalacji nienawiści, a tu jego „przykazanie” właśnie prowadzi do stygmatyzowania człowieka i nienawiści.

W protestach brał udział znany z nienawiści wszystkiego, co się wiąże z religią, student UJ Franiczek Vetulani, także aktywny na polu opluwania bohaterów walki o niepodległość! Sam Marian Turski w czasach instalacji komunistycznego zniewolenia Polaków stał po stronie tych, co mordowali żołnierzy niezłomnie walczących o niepodległość i w jednym z tekstów przypomina obawę przed podziemiem niepodległościowym. A do tego podziemia należał inny więzień KL Auschwitz – Witold Pilecki – okrutnie torturowany i następnie zamordowany przez UB. Czy można być na taką postawę obojętnym?

Marian Turski zdecydowanie negatywnie wyraża się o ruchu pro life, który jego zdaniem uczciwiej by było nazwać pro hate, bo rzekomo lansuje w przestrzeni publicznej hasła pełne pogardy, wywołujące nienawiść. Czyli co? Obrona życia i to bezbronnych, jeszcze nie narodzonych – to nienawiść, to pogarda?

Czy można być obojętnym wobec takiej nienawiści do ludzi postępujących zgodnie z wartościami chrześcijańskimi, z Dekalogiem? Czy można milczeć wobec takiej postawy propagującego XI przykazanie, czyli „nie bądź obojętny”, niestety, „przykazania” oderwanego od wartości, stąd groźnego przy wprowadzaniu go w życie.

Zdumiewające jest przy tym, że „przykazanie” to jakby było skierowane tylko do płci męskiej , a co z płcią żeńską? Winno chyba też brzmieć „nie bądź obojętna”? A co ze społecznością LBGT? Przecież Marian Turski występuje w swych tekstach w obronie rzekomo prześladowanej społeczności LGBT, reprezentującej podobno kilkadziesiąt płci! Chyba się językowo pogubił, albo język polski jeszcze się nie dostosował wystarczająco do ideologii LGBT.

Jeśli ci, którzy słabiej się orientują w sprawach innych płci, czasem się pomylą i zwrócą „po męsku” do osoby wyglądającej na mężczyznę, ale czującej się kobietą, są oskarżani o dyskryminację, homofobię, mowę nienawiści…. A Marian Turski, propagując „po męsku” „XI przykazanie” jest ok?

Niemal w całej Polsce przeszły ostatnio (15 maja) procesje pod nazwą „Różaniec za Polskę” w obronie Polski, rodziny, życia, organizowane przez środowiska katolickie, także stowarzyszenia pro life, postępujące zgodnie z Dekalogiem i wyrażające przy tym postawę, aby nie być obojętnym wobec zagrożeń dla Ojczyzny, dla rodziny, dla życia. Poniekąd w zgodzie z „XI przykazaniem”, ale w niezgodzie z propagującymi „XI przykazanie”, jednocześnie unieważniającymi wartości Dekalogu. Przypominano biblijne słowa: „Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali”. Gdyby to przykazanie było respektowane, nie byłoby Auschwitz ani obecnej putinowskiej barbarii, ani nienawiści wobec katolików z różańcami, czy chrześcijańskimi poglądami i zasadami.

Żadne „XI przykazanie” nie jest potrzebne, tym bardziej, gdy jest stosowane niezgodnie z Dekalogiem! Propagujący potrzebę swoiście rozumianego „ XI przykazania” i entuzjaści oświęcimskiego wystąpienia Mariana Turskiego, rzekomo na miarę Nobla, chyba czynią to bez głębszej refleksji.

Oby te moje uwagi skłoniły wyznawców „XI przykazania” do przemyślenia treści zawartych w książce Mariana Turskiego, wobec których ja nie mogę być obojętny.

Józef Wieczorek

/Były wykładowca UJ, wykluczony z systemu uczelnianego w PRL, obecnie publicysta, jako dysydent akademicki z szewską pasją działa na rzecz naprawy patologicznej domeny akademickiej./

==================

13 minut…

„Duma zboczeńców” – małpia ospa. Urocze zdjęcia. „Pride festival” in Gran Canaria.

Pride festival in Gran Canaria – which was attended by 80,000 people – is linked to Spanish monkeypox outbreak as well as two cases in Italy while European total reaches 100

https://www.dailymail.co.uk/news/article-10839877/Monkeypox-outbreak-Europes-biggest-100-cases-reported.html
  • Maspalomas Pride has become the second focus of the outbreak in Spain 
  • More than 100 cases of monkeypox have now been reported across Europe 
  • The UK Health Security Agency has said a notable proportion of recent cases in Britain and Europe have been found in gay and bisexual men 
  • There are 20 confirmed cases in the UK, and more cases in nine other countries 
The Gran Canarian pride festival attended by 80,000 from Britain and across Europe is being investigated after being linked to numerous monkeypox cases in Madrid, Italy and Tenerife. Pictured, attendees at the event this month

The Gran Canarian pride festival attended by 80,000 from Britain and across Europe is being investigated after being linked to numerous monkeypox cases in Madrid, Italy and Tenerife.

Held between May 5 and May 15, Maspalomas Pride attracts visitors from across the continent.

It was attended by people who have tested positive for the monekypox virus afterwards, with public health services from the Canary Islands now investigating the any links between the cases and the LGBT+ celebrations.

It was attended by people who have tested positive for the monekypox virus afterwards, with public health services from the Canary Islands now investigating the any links between the cases and the LGBT+ celebrations. Pictured, attendees at the event this month

[—-]

Maspalomas Pride, impreza dla LGBT. Po niej wykryto ognisko małpiej ospy.

Kierownictwo madryckiej kliniki Centro Sandoval, w której potwierdzono pierwsze w Hiszpanii przypadki małpiej ospy, podało, że choroba ta jest przenoszona drogą płciową wśród mężczyzn utrzymujących stosunki homoseksualne.

Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowia poinformowała, że znaczna część ostatnich przypadków w Wielkiej Brytanii i Europie została stwierdzona u gejów i biseksualistów.

Czciciel Szatana, gwałciciel, wśród podobnych jeńców – Azowców. Zobacz obrazki!!

Np. 24-ta sekunda!!

https://topwar.ru/196608-sredi-sdavshihsja-v-plen-na-azovstali-v-mariupole-identificirovan-boevik-azova-ugrozhavshij-raspravoj-ramzanu-kadyrovu-i-ego-seme.html

Среди сдавшихся в плен на «Азовстали» идентифицирован боевик «Азова», угрожавший расправой Рамзану Кадырову и его семье

После капитуляции боевиков на заводе «Азовсталь» в Мариуполе проводится установление личностей. Среди прочего весьма одиозные персоны идентифицируются уже при первых беседах во время личного досмотра. Так, стало известно о сдаче в плен боевика «Азова» (*запрещено в РФ) Давида Касаткина, уроженца Мариуполя 1996 года рождения. Касаткин назвал себя лейтенантом, командиром взвода в/ч 3057. Эта часть и есть тот самый «отдельного отряда специального назначения «Азов», название которого подавляющее большинство капитулировавших не находят смелости произнести.

Д.Касаткин сам сделал себя известным в ходе российской специальной военной операции по освобождению Мариуполя. Он записал обращение к главе Чеченской Республики Рамзану Кадырову, где, мягко говоря, в нелитературной форме обещал свести с ним счёты и обесчестить женщин из его семьи.

Находясь в кварталах Мариуполя во время боёв за город, Касаткин вместе со своим взводом прятался в жилых кварталах, за гражданскими лицами, откуда вёл огонь по войскам ДНР и ВС РФ. После этого снимал «репортажи» о том, как «российские войска ведут обстрел по жилым домам».

Разговор во время личного досмотра: Какие у тебя татуировки красивые?


Боевик «Азова»: Да, хорошие…

«Всех убить». Кого всех-то убивать собрался?


Касаткин: Это слова царя Леонида: Всех убить, всё отнять.

На теле у Касаткина обнаружили и крупную наколку в виде головы парнокопытного символа сатанистов.

Такие татуировки разного размера набиты на коже многих боевиков нацистских вооружённых формирований Украины.
Видео от военкора Андрея Руденко:

https://youtu.be/tIl8QXsuaIs

================================

przy okazji:

Zdjęcie

Orban: Wróg jest wewnątrz cywilizacji zachodniej.

Marucha w dniu 2022-05-20 https://marucha.wordpress.com/2022/05/20/orban-wrog-jest-wewnatrz-cywilizacji-zachodniej/

Od redakcji: poniżej prezentujemy pełny tekst wystąpienia inauguracyjnego Viktora Orbana otwierającego międzynarodową konferencję Conservative Political Action Conference (CPAC) w Budapeszcie (18-20 maja 2022). Organizatorami konferencji są amerykańscy konserwatyści, w tym roku wybrano na miejsce obrad właśnie Budapeszt.

Viktor Orban zwrócił się podczas swojego przemówienia do członków Partii Republikańskiej w USA oraz osobiście do Vaclava Klausa. Zarysował program walki z siłami obozu liberalnego (lewicowego) na Zachodzie.

Unikał podejmowania tematu relacji z Rosją, ale wskazując jako główne zagrożenie dla cywilizacji zachodniej obecną odmianę globalistycznego liberalizmu – jasno dał do zrozumienia, że w przeciwieństwie do liberalnej propagandy nie traktuje Rosji jako głównego wroga, wręcz przeciwnie jasno stwierdził, że wróg jest wewnątrz Zachodu.

Obecna konferencja w Budapeszcie pokazuje dobitnie, ze to właśnie Orban i Węgry stają się dla zachodnich sił narodowych i konserwatywnych źródłem inspiracji i punktem odniesienia, a także ważnym centrum spotkań. Na tym tle rządząca w Polsce formacja określająca się mianem konserwatywnej i narodowej sprowadziła Polskę do roli wykonawcy poleceń tych sił, które Orban określił jako wrogie. Widać też jasno, że premier Węgier uznał, że w najbliższych latach walka o przyszłość rozegra się wewnątrz świata zachodniego i tu chce skoncentrować swoje wysiłki. Oto wystąpienie Orbana:

—————–

Panie i panowie! Chciałbym podziękować państwu za wsparcie. Drodzy Przyjaciele Ameryki i Konserwatyści z całego świata!

Pozdrawiam was wszystkich. Chciałbym szczególnie pozdrowić mojego przyjaciela Václava Klausa. Nic dziwnego, że jest intelektualnie najodważniejszym człowiekiem w Europie, ponieważ dopóki żyje, można tego naprawdę od niego oczekiwać, ale bycie po raz pierwszy wśród nas jest zaskoczeniem dla nas wszystkich. Dziękuję bardzo za przybycie i za to, że jesteś tu z nami, drogi Klausie.

Wiem, że zasługujesz na lepsze przemówienie niż to, które nadchodzi, ale wszyscy wiemy, że rano nie można pływać ani biegać po rekord świata. Proszę, przyjmijcie moje myśli ze zrozumieniem. Tak czy inaczej, wspaniale jest móc je wygłosić tutaj. To szczęśliwy zbieg okoliczności. Miesiąc temu wygraliśmy nasze czwarte wybory z rzędu, a cztery dni temu udało mi się utworzyć mój piąty konserwatywny, chrześcijański rząd, a teraz mogę być tutaj z wami. Zawsze dobrze jest móc rozmawiać w gronie przyjaciół

Przyjaciele!

Przeszliśmy długą drogę. W latach 1980. czytaliśmy o tym, co działo się w Stanach Zjednoczonych z samizdatów nielegalnie dystrybuowanych w byłym bloku wschodnim, a teraz stoimy tutaj, Węgry są gospodarzem najważniejszego politycznego zgromadzenia Partii Republikańskiej, Wielkiej Starej Partii. Pamiętam, że byliśmy wtedy zazdrośni. Zazdrościliśmy kultury demokratycznej debaty. Zazdrościliśmy prezydentowi Reaganowi jego charyzmy, zapału, dowcipu i polityki, i oczywiście kibicowaliśmy mu. Mieliśmy tylko komunistycznych funkcjonariuszy w szarych garniturach i ich polityczną nowomowę, której używali oraz duszącą atmosferę i beznadziejność.

Drodzy amerykańscy przyjaciele.

Jeśli widzieliście serial „Czarnobyl”, możecie mieć pojęcie o tym, o czym mówię. Przeżyliśmy 40 długich lat.

Dziś gościmy to wielkie wydarzenie, za które chciałbym podziękować organizatorom, ale przede wszystkim Wam, którzy zaszczycili nas swoją obecnością. W imieniu wszystkich Węgrów dziękuję naszym amerykańskim przyjaciołom i przyjaciołom z innych krajów za uhonorowanie nas i przybycie do Budapesztu.

Co chcę dzisiaj powiedzieć wam na tym spotkaniu? Może powiem wam, jak wygraliśmy. Jak najpierw pokonaliśmy system komunistyczny, potem jak pokonaliśmy liberałów, a potem ostatnim razem pokonaliśmy połączone zastępy międzynarodowej liberalnej lewicy sprzymierzonej przeciwko Węgrom. Powiem wam teraz, jak pokonaliśmy ich jako pierwszych, drugich, trzecich, czwartych i piątych i jak pokonamy ich ponownie. Opowiem wam, jak entuzjastycznym studentom uniwersytetów udało się zdemontować dyktaturę, a następnie złamać opinię powracających komunistów i liberałów, i jak zakończyła się dominacja postępowców w życiu publicznym. Opowiem państwu, jak Węgry stały się bastionem konserwatywnych i chrześcijańskich wartości w Europie.

Oczywiście, zamiast mojego długiego wystąpienia, wszystko to można zrobić krótko i prosto. To, czego nauczyliśmy się od generała Pattona, to to, że bitwa wydobywa z każdego to, co najlepsze i oczyszcza nas ze wszystkiego, co czyni cię słabym. Dotyczy to również walki politycznej. Tutaj, moi przyjaciele, tylko najlepsi pozostają na nogach, to znaczy, krótko mówiąc, ostatecznym warunkiem zwycięstwa jest to, że musimy stać się najlepszymi. Jeśli jesteś najlepszy, możesz wygrać.

Panie i panowie! Chciałbym podziękować państwu za wsparcie.

Zacznijmy od tego, że wy, politycy, którzy kochają nasz kraj, macie problem, z którym my, Węgrzy, już z powodzeniem poradziliśmy sobie. Tym problemem, tak jak ja to widzę, jest publiczna dominacja postępowych liberałów, tak jak ja to widzę, zarówno w Ameryce, jak i w Europie Zachodniej. To, że zasiadają w najważniejszych urzędach najważniejszych urzędów, mają dominującą pozycję mediów, produkują wszystkie politycznie indoktrynowane twory kultury wysokiej i masowej. Oni, postępowa lewica, mówią nam, co jest prawdą, a co nie, co jest dobre, a co złe

Drodzy amerykańscy przyjaciele.

Tak było również na Węgrzech. Trzydzieści lat temu u władzy była tu lewica, a nawet komunistyczna dyktatura. Cała machina aparatu państwowego pracowała nad scementowaniem władzy komunistów. Choć brzmi to dziwnie, my sami dorastaliśmy w świecie na jawie. To socjalistyczna dyktatura, w której dorastaliśmy. Poprawność polityczna, orwellowska nowomowa, kontrolowany przez państwo rozgłos, wywłaszczenie własności prywatnej i stygmatyzacja prawicy.

Drodzy Przyjaciele Ameryki i z zagranicy!

Był dowcip o komunizmie o tym, czy komunizm może być żartem. I zgodnie z żartem, w Związku Radzieckim konkurs żartów politycznych został uruchomiony w następujący sposób: zdobywca trzeciego miejsca wygrywa dwa tygodnie podróży all inclusive na Syberię, wicemistrz wygrywa rok, a pierwsze miejsce wygrywa podróż przez całe życie.

Nasi amerykańscy przyjaciele!

Jeśli czujesz, że rozumiesz ten żart coraz bardziej, czas zacząć działać. W każdym razie zbuntowaliśmy się, a pod koniec lat 1980. zdecydowaliśmy, że wystarczy. Chcieliśmy odzyskać nasz kraj i naszą wolność, chcieliśmy odzyskać wolność naszego kraju. Nie pominięto reakcji komunistów: policja, zakazy, podsłuchy, agenci państwowi włączyli ją. Groźby i szantaż. Ale wytrwaliśmy i wygraliśmy. Sowieci odeszli, komuniści upadli. Myśleliśmy, że w końcu dostaliśmy to, czego chcieliśmy, ale myliliśmy się.

Liberałowie i konserwatyści zawarli antykomunistyczny pakt podczas dyktatury, ale liberałowie stanęli po stronie komunistów przy pierwszej okazji. Okazuje się, że w rzeczywistości są naturalnymi sojusznikami. Jeśli się nie mylę, ten rodzaj małżeństwa poczętego przez grzech był widziany w Stanach Zjednoczonych. Summa summarum, po pierwszych wyborach życie publiczne zdominowane przez postkomunistów, liberałów i postępowców położyło węgierską prawicę na łopatki.

Kiedy mój przyjaciel Donald Trump wygrał wybory prezydenckie w 2016 roku, jedną z jego głównych obietnic było osuszenie bagna. Prezydent Trump ma niekwestionowane zasługi, ale nie został ponownie wybrany w 2020 roku. Było dokładnie tak, jak zrobiliśmy to z naszym pierwszym konserwatywnym, chrześcijańskim rządem w 2002 roku: rządziliśmy znakomicie – mogę sobie pozwolić na tyle skromności w przyszłości tylu lat – ale bagno węgierskiej lewicy pociągnęło nas w dół.

A potem, w latach 2002-2010, stało się to, co wydarzyło się o tej porze roku: socjaliści wydawali pieniądze ludzi. Zadłużenie Węgier, gospodarka weszła w stan recesji, inflacja wzrastała, bezrobocie także, a ludzie nie mogli płacić rachunków. Przemoc panowała na ulicach, grupy paramilitarne maszerowały, minęło dużo czasu, ale pamiętajmy, seria morderstw opartych na pochodzeniu etnicznym wywołała poruszenie. Policja została tak zdemontowana przez lewicę, że nie była w stanie utrzymać minimalnego porządku, prawo nie chroniło ofiar, ale sprawców.

Drodzy amerykańscy przyjaciele.

Myślę, że widzieliście to już wcześniej. Pismo Święte utrzymuje, że po owocach ich poznacie. Cóż, owoce postępowego rządzenia mówią same za siebie: bankructwo gospodarcze i przemoc uliczna. Kiedy lewicowy rząd dochodzi do władzy, koniec historii jest prawie zawsze taki sam. Ale, drodzy przyjaciele, w 2002 roku zorganizowaliśmy ruch ludowy i duchowy opór ze strony naszych pozostałych po porażce wyborczej zwolenników. Nie broniliśmy, nie akceptowaliśmy naszej sytuacji mniejszościowej, graliśmy o zwycięstwo.

Drodzy przyjaciele.

Plan się powiódł. Wróciliśmy w 2010 roku. Włożyliśmy w to osiem lat. Krok po kroku, cegła po cegle. Walczyliśmy i budowaliśmy. Przepis jest gotowy. Węgry to laboratorium, w którym testowaliśmy antidotum na postępującą dominację. Węgry otrzymały czwartą dawkę tej wiosny i informuję: pacjent jest całkowicie wyleczony. Przepis jest otwarty, darmowy, składa się z dwunastu punktów, którymi podzielę się teraz z wami. Dwunastka to szczęśliwa liczba węgierskich bojowników o wolność, mówię to naszym zagranicznym przyjaciołom.

Pierwszy punkt węgierskiego przepisu: musisz grać zgodnie z naszymi własnymi zasadami. Jedynym sposobem na wygraną jest nieakceptowanie rozwiązań i ścieżek oferowanych przez innych. Churchill powiedział, że jeśli masz wrogów, jest to pewny znak, że robisz coś dobrze. Dlatego nie powinniśmy zniechęcać się tym, że jesteśmy traktowani za granicą jak wichrzyciele. Co więcej, jest podejrzane, jeśli nic takiego się nie dzieje. Pamiętajcie, proszę, kto gra zgodnie z zasadami swoich przeciwników, z pewnością przegra.

Punkt drugi: narodowy konserwatyzm w polityce wewnętrznej. Sprawa narodu nie jest ideologią ani nawet kwestią tradycji. Kościoły muszą być chronione, a rodziny wspierane, ponieważ tworzą naród. Oznacza to również, że musimy pozostać po stronie wyborców. Zdecydowaliśmy się zatrzymać migrację i zbudować mur na południowej granicy, ponieważ Węgrzy powiedzieli, że nie chcą nielegalnych imigrantów. Powiedzieli: „Viktor, zbuduj ten mur”. Trzy miesiące później granica została zamknięta.

Sekret polega na tym, że nie musisz wcale przesadzać. Węgierskie ogrodzenie to proste ogrodzenie z drutu z czujnikami ruchu, wieżami strażniczymi i kamerami, ale jeśli ludzie chcą chronić swój kraj, to wystarczy. Piętą achillesową postępowców jest właśnie to, że chcą narzucić społeczeństwu swoje myślenie życzeniowe. Ale niebezpieczeństwo jest też dla nas szansą, bo w ważnych sprawach tak naprawdę ludzie nie lubią lewicowych snów na jawie. Konieczne jest zadanie kilku pytań, na które lewica nie odpowie, bo jest całkowicie oderwana od rzeczywistości.

Trzeci punkt to obrona interesu narodowego w polityce zagranicznej. Postępowcy zawsze myślą, że polityka zagraniczna jest bitwą ideologii. Bitwa dobra ze złem, w której ostatecznie rozstrzyga się bieg historii. Ale bez względu na to, jak na to patrzę, drodzy przyjaciele, w ciągu ostatnich stu lat odbyły się co najmniej cztery takie „ostatnie wielkie bitwy”. Coś jest nie tak z tą formułą.

Nasza odpowiedź powinna być prostą i jasną antytezą postępowców. Naród jest na pierwszym miejscu. Węgry przede wszystkim! Ameryka przede wszystkim! Potrzebujemy polityki zagranicznej opartej na odsetkach. Nie zawsze jest to łatwe, ponieważ polityka zagraniczna to często skomplikowany świat. Weźmy na przykład wojnę w naszym sąsiedztwie. Rosja jest agresorem, Ukraina jest ofiarą. Potępiamy napastnika i pomagamy zaatakowanemu, ale jednocześnie wiemy, że Ukraina nie będzie naszym obrońcą. Węgry mogą być chronione przez NATO i Węgierskie Siły Zbrojne.

Przyjęliśmy najwięcej uchodźców proporcjonalnie pod względem liczby ludności, a Węgrzy chętnie im pomogą. Chętnie pomagają, ale nie chcą płacić ceny wojny, bo to nie jest ich wojna i nie czerpią z niej korzyści. Wiedzą, że wojna wiąże się z sankcjami, inflacja wybucha, gospodarka pogrąża się w stagnacji, a wojna zawsze zubaża ludzi. Nie powinniśmy ulegać syrenim śpiewom, bez względu na to, jak kuszące mogą się wydawać. Naszym celem jest przywrócenie pokoju, a nie kontynuowanie wojny, ponieważ leży to w naszym narodowym interesie. Węgry przede wszystkim!

Po czwarte, drodzy przyjaciele, miejmy media. Szaleństwo postępowej lewicy możemy zdemaskować tylko wtedy, gdy istnieją media, które mogą w tym pomóc. Lewicowa opinia może wydawać się większością tylko dlatego, że media pomagają im wzmocnić jej głos. Problem polega na tym, że współczesne zachodnie media reprezentują lewicowe stanowisko. Ci, którzy uczyli reporterów na uniwersytetach, mieli już postępowe lewicowe zasady. I jak tylko konserwatywna postać pojawi się w przestrzeni medialnej, zostanie skrytykowana, będzie krytykowana, oczerniana, dyskredytowana i staje się obiektem nagonki.

Znam stary etos zachodniej demokracji, że polityka partyjna i media muszą być rozdzielone. Tak powinno być. Ale, moi przyjaciele, Demokraci, na przykład w Ameryce, nie przestrzegają tych zasad. Spróbuj policzyć, ile mediów służy Partii Demokratycznej. CNN, New York Times i ja mogę wam powiedzieć, że skończę je wymieniać dopiero dziś wieczorem. Oczywiście Wielka Stara Partia ma sprzymierzone media [Republikanie], ale nie konkurują one z dominacją liberalnych mediów. Mój przyjaciel Tucker Carlson jest jedynym, który się tej dominacji przeciwstawia. Jego program jest najczęściej oglądany. Co to oznacza? Oznacza to, że takie dzienne i nocne audycje powinny trwać przez 24 godziny.

Punkt 5: Ujawnij intencje swoich przeciwników. Istnienie mediów jest koniecznym, ale niewystarczającym warunkiem zwycięstwa. Musisz być łamaczem tabu. Być może nie muszę tego przedstawiać moim amerykańskim przyjaciołom, bo kto byłby większym łamaczem tabu niż sam prezydent Donald Trump? Ale można go jeszcze bardziej wzmocnić: to nie teraźniejsze, ale jutrzejsze tabu muszą zostać przełamane.

My tutaj na Węgrzech robimy to, ujawniając, co robi lewica, zanim to zrobi. Na początku temu zaprzeczą, ale potem sukces będzie jeszcze większy, gdy okaże się, że przez cały czas mieliśmy rację. Na przykład istnieje propaganda LGBTQ skierowana do dzieci. To dla nas nowość, ale już ją zniszczyliśmy. Ujawniliśmy tę sprawę i przeprowadziliśmy referendum w tej sprawie. Indoktrynacja dzieci została odrzucona przez przytłaczającą większość Węgrów. Ujawniając wcześniej, co robi lewica, zmusiliśmy ich do obrony, a w końcu musieli przyznać, że to rzeczywiście ich plan, bo zaatakowali naszą inicjatywę. Chciałbym jeszcze raz zacytować generała Pattona: „Dobry plan, brutalnie wykonany teraz, jest lepszy niż doskonały plan na przyszły tydzień”.

Punkt szósty: gospodarka, ekonomia. Wszyscy wiemy, że lewica chce kierować gospodarką według abstrakcyjnych idei. To pułapka zastawiona na prawicę. Kiedy doszliśmy do władzy, zdecydowaliśmy, że powinniśmy prowadzić politykę gospodarczą tylko taką, która jest korzystna dla większości ludzi. Na Węgrzech mamy motto: „Nawet ci, którzy na nas nie głosują, czerpią z nas korzyści”. Jest to całkowite przeciwieństwo postępowców, którzy są poważnie dotknięci nawet przez tych, którzy na nich głosowali. W końcu ludzie chcą pracy, ludzie nie chcą teorii ekonomicznych, ale pracy. Ludzie chcą iść naprzód w życiu, a ludzie chcą lepszego życia dla swoich dzieci niż oni. Jeśli prawicowy rząd nie jest w stanie tego wszystkiego zrealizować, jest skazany na porażkę.

Nasz siódmy punkt: nie daj się wypchnąć na margines. Mówię to wam, ponieważ od czasu do czasu prawicowe ekstremistyczne teorie spiskowe dochodzą do głosu, tak jak ekstremistyczne utopie regularnie dochodzą do głosu na lewicy. Jeśli pomyślimy dobrze, ludzie tak naprawdę nie chcą żadnej z nich. Ale, moi przyjaciele, jaka jest różnica między zaprzeczaniem nauce przez skrajną prawicę a zaprzeczaniem nauce biologii przez ruch LGBTQ? Odpowiedź jest prosta: to nie ma znaczenia. Trzeba oddać Bogu to, co należy do Boga, cesarzowi, cesarzowi, naukom przyrodniczym, nauce. Ogromną popularność na forach internetowych możemy zyskać promując teorie spiskowe. Poza tym, czasami jest w tym prawda, ale tak naprawdę oddalamy elektorat od siebie, spychamy go na margines i ostatecznie przegrywamy.

Punkt 8: Czytaj codziennie. Książka dziennie trzyma porażkę z daleka. Wiem, że to dziwne uczucie. Nie jestem naukowcem, ale chodzi o to, że nie ma lepszego sposobu na zrozumienie i przekazanie skomplikowanych rzeczy niż książki, które kiedykolwiek zostały wynalezione. Świat staje się coraz bardziej skomplikowany i musimy poświęcić trochę czasu, aby go zrozumieć. Na przykład ja sam wyznaczam dzień w tygodniu, który spędzam tylko na czytaniu. Czytanie pomaga nam również zrozumieć, co myślą nasi przeciwnicy i gdzie ich rozumowanie idzie nie tak. Gdy to zrobisz, reszta to tylko praca techniczna. Wszystko to musi być przełożone na język zwykłego działania i komunikacji politycznej. Prawdą jest, że spin doktor jest często bardzo użyteczny, ale aby zrozumieć problem, my, decydenci, musimy to zrozumieć.

Punkt 9: Miej wiarę. Brak wiary jest niebezpieczny. Jeśli ktoś nie wierzy, że kiedykolwiek dojdzie do końca i będzie musiał odpowiedzieć przed Panem Bogiem za swoje czyny, to może zrobić wszystko, co uważa za stosowne i co może zrobić. Dlatego powinniśmy zachęcać młodych konserwatywnych studentów politycznych do angażowania się w życie wiary. Na początku nie sądziłem, że jest to ważne, ale nauczyłem się, że jeśli poświęcimy czas, aby uwierzyć, sukces przyjdzie łatwiej. Jestem posłem od 32 lat i zaczynam 17 rok jako premier. Słuchałem proroka Izajasza, który powiedział: „Jeśli nie uwierzysz, nie pozostaniesz”. W polityce takie jest prawo, drodzy przyjaciele.

Punkt 10: znajdź przyjaciół. Nasi przeciwnicy, postępowi liberałowie i neomarksiści, są nieskończenie zjednoczeni. Chronią się nawzajem. Natomiast my, konserwatyści, jesteśmy w stanie kłócić się ze sobą w najdrobniejszej sprawie. Wtedy jesteśmy zdumieni, że nasi przeciwnicy nas otaczają. Rzeczywiście, mamy duchowe wymagania, a duchowe samorodki są również dla nas ważne. Ale jeśli chcemy odnieść sukces w polityce, nigdy nie powinniśmy patrzeć na to, z czym się nie zgadzamy, ale szukać, gdzie są punkty wspólne. Przykład. Watykan jest jednym z naszych najważniejszych sojuszników w Europie. Jest sprzymierzeńcem jako strażnik wartości chrześcijańskich, w sprawie opieki nad rodzinami i razem wierzymy, że ojciec jest mężczyzną, a matka kobietą. Razem opowiadamy się za pokojem i sprawą uchodźców na Ukrainie, ale jednocześnie inaczej myślimy o nielegalnej migracji. Nie musimy patrzeć na to, gdzie możemy prowadzić dobrą dyskusję, ale szukać sposobów współpracy. Uwierz mi, jeśli tego nie zrobimy, nasi przeciwnicy będą nas ścigać jeden po drugim.

Punkt 11: Buduj wspólnoty. Moi przyjaciele, ja również nauczyłem się przez lata, że nie ma konserwatywnego sukcesu politycznego bez funkcjonujących wspólnot. Im mniej wspólnot i im bardziej samotni są ludzie, tym więcej wyborców trafia do liberałów, a im więcej wspólnot, tym więcej głosów otrzymujemy. To takie proste. Nie ma potrzeby tego wyjaśniać. W Stanach Zjednoczonych znajdujemy najlepsze kluby, firmy i społeczności na świecie. Musimy zrozumieć, że takie wspólnoty muszą być również własnością podmiotu politycznego.

I na koniec dwunasty punkt: budujcie instytucje! Skuteczna polityka wymaga instytucji i instytutów. Niezależnie od tego, czy jest to think tank, centrum edukacyjne, warsztat talentów, instytut stosunków zagranicznych, organizacja młodzieżowa, wszystko można zrozumieć tylko z punktu widzenia polityki. Nie zapominajmy, że politycy przychodzą i odchodzą, ale instytucje pozostaną z nami na pokolenia. Oni, instytucje, są w stanie intelektualnie odnowić politykę. Potrzebujemy nowych pomysłów, nowych ludzi. Gdy ich zabraknie, kończy nam się amunicja, a przeciwnik skutecznie kładzie nas na łopatkach.

Drodzy przyjaciele.

Cały świat przechodzi ogromne zmiany. To dziwne, ale prawdą jest, że destrukcyjne ideologie, faszyzm i komunizm, pochodzą z Zachodu. Nigdy nie myśleliśmy, że komuniści wrócą nie tylko ze Wschodu, ale i z Zachodu. Teraz jest tak, jakby postępowcy zagrażali całej zachodniej cywilizacji, a to, co jest naprawdę niebezpieczne, nie pochodzi z zewnątrz, ale z wewnątrz. Dla was, drodzy Przyjaciele Ameryki, mamy do czynienia ze Stanami Zjednoczonymi, mamy do czynienia z Unią Europejską.

Ci sami ludzie: bezimienni, wykształceni ideologicznie biurokraci siedzący w Waszyngtonie i Brukseli. Postępowi liberałowie, nowi marksiści odurzeni ideologią, wytrwali ludzie George’a Sorosa, propagatorzy społeczeństwa otwartego. Chcą znieść zachodni styl życia, który ty i my tak bardzo kochamy. O co walczyli wasi rodzice podczas II wojny światowej i zimnej wojny i o co walczyliśmy, kiedy wypędziliśmy sowieckich komunistów z Węgier.

Przyjaciele!

Musimy z tym walczyć, a w tej walce możemy odnieść sukces tylko razem i tylko w zorganizowany sposób. Musimy odzyskać instytucje w Waszyngtonie i Brukseli. Musimy się zaprzyjaźnić i znaleźć w sobie sojuszników. Musimy koordynować ruch naszych wojsk, ponieważ stoimy przed dużym wyzwaniem. Rok 2024 będzie decydujący. Będziecie mieli wybory prezydenckie i do Kongresu, my będziemy mieli wybory do Parlamentu Europejskiego. Te dwa miejsca wyznaczają dwa fronty walki o zachodnią cywilizację. Nie mamy dziś żadnego z nich w naszych rękach. Potrzebujemy obu. Mamy dwa lata na przygotowania. Węgierska lekcja jest taka, że nie ma cudownej broni. To tylko praca. Trzeba to zrobić. Chodźmy i zróbmy to. Dzięki i powodzenia!

*                    *                    *

Oprócz premiera Węgier wśród prelegentów znaleźli się minister sprawiedliwości Judit Varga, dyrektor generalny Centrum Praw Podstawowych Miklós Szánthó, minister stanu ds. komunikacji i stosunków międzynarodowych Zoltán Kovács, Balázs Orbán, dyrektor polityczny premiera, László Kövér, przewodniczący Zgromadzenia Narodowego, oraz Gergely Gulyás, minister Kancelarii Premiera.

Na podst. Magyar Hirlap
https://myslpolska.info

Ależ ten Orban się legenduje…
Admin

Morawiecki: Wariat – oraz kretyn?

Przechodzi sam siebie. Kompromitacja goni kompromitację.

https://nczas.com/2022/05/22/morawiecki-przechodzi-sam-siebie- kompromitacja-goni-kompromitacje-nie-uwierzysz-co-tym-razem-powiedzial-video/

Premier Mateusz Morawiecki jeździ po różnych kongresach, konferencjach i opowiada bzdury. Tym razem stwierdził, że Norwegia powinna podzielić się nadwyżką gazu albo chociaż pieniędzmi zarobionymi na surowcu.

Morawiecki wziął udział w Ogólnopolskim Kongresie Dialogu Młodzieżowego. Przyznał, że PiS realizuje politykę społeczną, która może być uważana za lewicową.

Głosił także wiele innych haseł, które z prawicowym poglądem, do których przecież oficjalnie odwołuje się PiS, nie mają wiele wspólnego.

Odpowiadając na pytania, Morawiecki przyznał, że nie jest zwolennikiem podziału na „prawicowy” i „lewicowy”.

Jak popatrzymy na naszą politykę społeczną, to ona jest bardzo solidarnościowa, czyli ktoś mógłby nawet powiedzieć, że lewicowa – przyznał Morawiecki w kwestii swoich rządów.

Jeśli chodzi o politykę wobec węgla, Morawiecki podkreślał, że Polska będzie realizować [lewacką] agendę Unii Europejskiej.

Ubrał to oczywiście we „właściwe” słowa. Mówił o energii odnawialnej i procesie przekształcania polityki energetycznej, czyli m.in. odejścia od węgla, których złóż akurat Polska ma pod dostatkiem.

Zarzucił także Norwegii, że sprzedaje za drogo gaz. Uważa, że kraj ten powinien się z Polską podzielić, a nie stawiać jakieś żądania finansowe.

Norwegia wręcz żeruje na sytuacji po wywołanej przez Putina wojnie. Oni powinni się tym (gazem – red.) błyskawicznie podzielić – ocenił.

Zyski z ropy i gazu małego, pięciomilionowego państwa jakim jest Norwegia, przekroczą 100 miliardów euro. Piszcie do waszych młodych przyjaciół w Norwegii: oni powinni się podzielić tym nadmiarowym gigantycznym zyskiem. Drodzy norwescy przyjaciele, to nie jest normalne, to nie jest sprawiedliwe – bajdurzył Morawiecki.

Wypowiedź Morawieckiego o norweskim gazie nie uszła uwadze mediów społecznościowych. Gros osób kpi z premiera i – idąc jego tokiem rozumowania – zastanawia się kto i czym jeszcze powinien się podzielić.

„Morawiecki z żoną mają trzy domy i kilka mieszkań. To nie jest normalne. Piszcie do niego, żeby się sknera podzielił” – zasugerował w duchu logiki Morawieckiego Tomasz Sommer.

„Zastanawiałem się, jak Morawiecki chce w kryzysie sfinansować te wszystkie wydatki które zaplanował. Zagadka rozwiązana. Mamy pisać po prośbie do norweskich znajomych, żeby się z nami podzielili swoimi nadmiarowych zyskami. Brzmi jak plan” – kpi Sławomir Mentzen.

„Poza kuriozalnością tej wypowiedzi, zastanawiam się, kiedy PMM ma czas na pracę. Taką prawdziwą pracę, a nie jeżdżenie po kongresach i uskutecznianie beztreściowego pierdolamenta” – pyta publicysta Łukasz Warzecha.

Z twierdzeń Morawieckiego drwią internauci. „Przedstawiam Państwu wielkiego kontynuatora myśli komunistycznej – MoraTseTunga” – czytamy.

„Ale nas – Polaków – Morawiecki upokorzył. Kraj żebraków” – to inny z komentarzy.

Zboże jako krytyczny zasób strategiczny

Posted by Marucha w dniu 2022-05-21 (Sobota)

Blokując wypłynięcie z ukraińskich portów statków przewożących pszenicę, Rosja ratuje Ukrainę przed klęską głodu.

Europejskie „grabieże” Ukrainy są tematem artykułu redakcyjnego w chińskim Global Times:

„Teraz, gdy zboże staje się coraz bardziej poszukiwane i ma coraz większe znaczenie strategiczne, Zachód po raz kolejny pokazał swoją chciwą i podłą naturę”.

Kanadyjska minister spraw zagranicznych Melanie Joly zaoferowała pomoc Ukrainie w ustanowieniu dostaw zboża i obiecała udostępnić statki towarowe, które mogłyby przewozić ukraińską pszenicę do Kanady.

Jolie powiedziała, że Zachód musi działać szybko, aby pomóc Ukrainie w eksporcie jej rosnących zapasów zboża w odpowiedzi na pogłębiający się światowy kryzys żywnościowy. „Miliony ton zboża utknęły w elewatorach na Ukrainie” – powiedział kanadyjski minister. Szef Europejskiego Banku Inwestycyjnego, Werner Hoyer, uderzył na alarm, mówiąc, że „Ukraina posiada ogromne ilości pszenicy, której nie może wyeksportować, ponieważ jest odcięta od świata”.

Wysoki Przedstawiciel Unii Europejskiej do Spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa Josep Borrell na konferencji prasowej po posiedzeniu Rady UE w Brukseli wniósł swój wkład w krucjatę Zachodu na rzecz „wyzwolenia” odeskich elewatorów zbożowych, mówiąc: „Musimy pomóc Ukrainie nadal produkować i eksportować zboże i pszenicę.

Sekretarz Generalny ONZ António Gutteres przyłączył się do zachodnich starań o „uwolnienie” ukraińskiej pszenicy. W przeddzień posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ poświęconego bezpieczeństwu żywnościowemu, które odbyło się 19 maja pod przewodnictwem sekretarza stanu USA Anthony’ego Blinkena, Gutteres zaproponował Rosji układ: w zamian za dopuszczenie nawozów potasowych z Rosji i Białorusi na rynki zachodnie zezwolić na eksport zboża z Ukrainy na Zachód.

Rosja nie prowadzi obecnie żadnych negocjacji w tej sprawie – podał dziennik The Wall Street Journal, powołując się na źródła dyplomatyczne.

Przed wprowadzeniem sankcji przeciwko Rosji Stany Zjednoczone importowały z Rosji 6% potrzebnego im dwutlenku węgla potasu, 13% mocznika i 20% fosforanu dwuamonu. Cena nawozu w Ameryce skoczyła 2,3 razy w ciągu roku. A od początku specjalnej operacji wojskowej Sił Zbrojnych FR – o 43%, osiągając historyczne maksimum.

Z powodu niedoboru nawozów w USA amerykańscy rolnicy zaczęli obsiewać pola soją, która nie wymaga nawożenia. Do końca kwietnia zasiano zaledwie 7% powierzchni upraw zbóż w USA. Po raz pierwszy od 1983 r. soja wyprzedziła pod względem zasiewów rośliny zbożowe.

Sondaż przeprowadzony przez Quinnipiac University wykazał, że 35% Amerykanów już teraz oszczędza na jedzeniu. Liczba oficjalnie zarejestrowanych osób głodujących w Ameryce rośnie – 13%, jak podaje The Washington Post.

Jak pisze Daily Mail, prezes Banku Anglii Andrew Bailey w przemówieniu wygłoszonym w Izbie Gmin wygłosił „apokaliptyczne” ostrzeżenie o gwałtownym wzroście cen żywności, który jest „poważnie niepokojący”. Dotyczy to w szczególności pszenicy i oleju roślinnego.

Bailey powiedział, że podczas swojej wizyty w Kijowie minister finansów Ukrainy, która produkuje 10% światowej pszenicy i jest największym producentem oleju słonecznikowego, skarżył mu się na problemy z eksportem żywności… z powodu trwającej operacji specjalnej Rosji.

Minister spraw zagranicznych Niemiec Annalena Berbock obwiniła władze rosyjskie za wzrost cen żywności i energii, chociaż sankcje nałożone na Rosję uderzyły w gospodarkę światową. Berbok oskarżył Rosję o rzekome „prowadzenie wojny zbożowej” i „blokowanie portów, z których można by eksportować zboże”. Ukraińska pszenica jest obecnie wywożona z kraju drogą lądową, co jest znacznie droższe, a jak zauważył David Beazley, szef Programu Żywnościowego ONZ, „ciężarówki i pociągi mogą przewieźć tylko ułamek ukraińskiego zboża”.

Pomagając Ukrainie „uwolnić pszenicę”, niektóre kraje zachodnie próbują (…) wykorzystać nieszczęście Ukrainy, aby kupić więcej żywności po relatywnie niższych cenach. Ten rodzaj „grabieży” pokazuje, że Zachód jest samolubny nawet w czasie kryzysu” – zauważa dziennik „Global Times”.

Eksport zboża i innych produktów rolnych z Ukrainy może spowodować niedobory żywności już jesienią. Takie byłyby konsekwencje bezmyślnego zwiększenia eksportu, w tym strategicznych zapasów żywności, za które reżim Zelenskiego płaci pomocą wojskową z Zachodu.

Pod koniec kwietnia Komisja Europejska (KE) całkowicie zniosła cła i kontyngenty na ukraiński eksport na okres jednego roku, podobnie uczyniła Wielka Brytania. Bank Światowy przewiduje jednak, że gospodarka ukraińska może spodziewać się spadku o co najmniej 45%, czego przyczyną jest zerwanie łańcuchów współpracy z Rosją, wysokie ceny i niedobory paliwa, które wystąpiły jeszcze przed rozpoczęciem operacji specjalnej. Jeśli chodzi o same produkty rolne, których niedobór na świecie sygnalizuje ONZ, eksperci przewidują spadek zbiorów na Ukrainie i nieudany sezon zasiewów z powodu wzrostu liczby suchych dni w roku.

W rezultacie zniesienie kontyngentów spowodowało niekontrolowany eksport pszenicy, kukurydzy i słonecznika.

Obecnie na Zachodzie mówimy o eksporcie około 20 milionów ton pszenicy i kukurydzy, które Stany Zjednoczone i ich sojusznicy próbują wywieźć z Ukrainy. Jest to około połowa ubiegłorocznych zbiorów, które Ukraina przeznaczyła na konsumpcję krajową i uzupełnienie strategicznych rezerw zboża.

1 czerwca 2020 roku Mychajło Apostoł, doradca ministra spraw wewnętrznych Ukrainy, powiedział, że rezerwa państwowa jest pusta. Powód jest banalny: „Wszystko to, co dobre, zostało zjedzone przez myszy”. Myszy jednak nie zostały odnalezione.

Bezmyślny eksport pszenicy za granicę doprowadził do tego, że w 2022 roku Ukraina będzie musiała kupować mąkę z Turcji, wykorzystując ukraińskie zboże sprzedane do Turcji w ubiegłym roku – powiedział Aleksandr Wasylczenko, dyrektor generalny stowarzyszenia piekarni Ukrhlebprom.

Obecnie Ukraina jest prawdopodobnie jedynym krajem na świecie, który konsekwentnie eksportuje swoje zboże. Rosja, Indie, Egipt, Kazachstan i Serbia zakazały eksportu pszenicy ze względów bezpieczeństwa żywnościowego. Blokując wyjście z ukraińskich portów transportowcom z pszenicą, Rosja ratuje Ukrainę przed zbliżającą się klęską głodu.

Kijów cieszy się, że mimo blokady portów morskich znalazł możliwość eksportu zboża na Zachód. Pszenica, żyto, fasola i nasiona roślin oleistych są przewożone do Europy w furgonetkach i ciężarówkach.

Władze ukraińskie nie zastanawiają się nad tym, co będzie jadła Ukraina, która wyprzedaje swoje zapasy żywności. Kanadyjska minister spraw zagranicznych Melanie Jolie zaoferowała Ukrainie „pomoc” w ustaleniu dostaw zboża i obiecała dostarczyć statki towarowe, które będą przewozić ukraińską pszenicę do Kanady.

Władimir Prochwatiłow https://naspravdi.info

Głód w Afryce, inflacja 51% w Argentynie, widmo głodu w Kanadzie i USA – to wina „wojny na Ukrainie”…

[Umieszczam, bo Kanada i USA zawsze były spichrzem świata, w tym ZSRS, eksporterem zbóż. Argentyna i Afryka – wspaniałe ziemie, mogą wyżywić cały świat.. A tu – dupa… 16 spichrzów ziarna w USA – spaliło się, Kanada – żebrakiem… MD]

=====================

Зерно как важнейший стратегический ресурс

21.05.2022 https://naspravdi.info/novosti/zerno-kak-vazhneyshiy-strategicheskiy-resurs

Блокируя выход из украинских портов груженых пшеницей зерновозов, Россия спасает от грядущего голода саму Украину

О «мародёрстве» Европы на Украине пишет в редакционной статье китайское издание Global Times: «Теперь, когда зерно становится все более востребованным и стратегически важным, Запад еще раз продемонстрировал свою жадную и злую природу».    Министр иностранных дел Канады Мелани Джоли предложила «помощь» Украине в налаживании поставок зерновых и обещала предоставить грузовые суда, которые перевезли бы украинскую пшеницу в Канаду.

Джоли заявила, что Запад должен действовать быстро, чтобы помочь Украине экспортировать растущие запасы зерна в ответ на обострение глобального продовольственного кризиса. «На Украине в элеваторах застряли миллионы тонн зерна», – завила канадский министр. А глава Европейского инвестиционного банка Вернер Хойер  бьёт тревогу, заявляя, что «Украина сидит на ошеломляющем количестве пшеницы, которую она не может экспортировать, так как у нее нет выхода к морю».

Верховный представитель Евросоюза по иностранным делам и политике безопасности Жозеп Боррель на пресс-конференции по итогам заседания Совета ЕС в Брюсселе внёс свой вклад в крестовый поход Запада по «освобождению» одесских элеваторов, заявив: «Мы должны помогать Украине продолжать производить и экспортировать зерно и пшеницу». 

К усилиям Запада по «освобождению» украинской пшеницы подключился Генсек ООН Антониу Гуттериш.  Накануне совещания по продовольственной безопасности, которое прошло 19 мая в Совбезе ООН под председательством госсекретаря США Энтони Блинкена, Гуттериш предложил России сделку: в обмен на допуск калийных удобрений России и Белоруссии на западные рынки предоставить возможность вывезти зерно с Украины на Запад.

Россия в настоящее время не ведет никаких переговоров относительно подобной сделки, сообщает The Wall Street Journal со ссылкой на дипломатические источники.

До введения санкций против России США импортировали из РФ 6% необходимого им углекислого калия, 13% карбамида и 20% диаммонийфосфата. За год цены на удобрения в Америке подскочили в 2,3 раза. А с начала специальной военной операции ВС РФ – на 43%, достигнув исторического максимума.

Из-за возникшего в США дефицита минеральных удобрений американские фермеры стали засевать засевать поля соей, которая не требует удобрений. К концу апреля в США было засеяно лишь 7% от посевных площадей зерновых. Впервые с 1983 года по посевам соя обойдёт зерновые культуры.

Опрос, проведённый Quinnipiac Universityпоказал, что уже 35% американцев экономят на еде. В Америке растет уровень официально зарегистрированных голодающих, число которых достигло 13%, как сообщает The Washington Post.

Глава Банка Англии Эндрю Бейли в своем выступлении в палате общин, сделал «апокалиптическое» предупреждение, пишет Daily Mail,  о резком росте цен на продукты питания, который вызывает «серьезное беспокойство». Особенно это касается пшеницы и растительного масла.

Бейли рассказал, что во время его визита в Киев министр финансов Украины, которая производит 10 процентов пшеницы в мире и является крупнейшим производителем подсолнечного масла, пожаловался ему на проблемы с экспортом продуктов питания… из-за продолжающейся спецоперации России.

Глава МИД ФРГ Анналена Бербок возложила на российские власти ответственность за рост цен на продовольствие и энергоресурсы, хотя по мировой экономике ударили санкции, введенные против РФ. Бербок обвинила Россию в том, что та якобы «ведет зерновую войну» и «блокирует порты, откуда могло бы быть вывезено зерно». Сейчас украинская пшеница вывозится из страны сухопутным путем, что гораздо дороже и, как отметил глава Продовольственной программы ООН Дэвид Бизли, «грузовики и поезда могут перевезти лишь малую долю украинского зерна».  

«Помогая Украине „освободить ее пшеницу”, некоторые западные страны пытаются… воспользоваться несчастьем Украины, чтобы купить больше еды по относительно более низким ценам. Такой тип „мародёрства” показывает, что Запад эгоистичен даже в условиях кризиса», – отмечает Global Times.

Вывоз зерна и иной сельхозпродукции с Украины уже осенью может вызвать там дефицит продуктов питания. Такими будут последствия бездумного увеличения экспорта, включая стратегические запасы продовольствия, которым режим Зеленского расплачивается за военную помощь Запада.

В конце апреля Еврокомиссия (ЕК) полностью отменила пошлины и квоты на украинский экспорт сроком на год,  то же самое  сделала и  Великобритания. Однако, по прогнозам Всемирного банка, украинскую экономику ожидает спад минимум на 45 процентов, причина которого в разрыве кооперационных цепочек с Россией, дороговизне и дефиците топлива, возникшим еще до начала спецоперации. Что касается собственно сельхозпродукции, о глобальной нехватке которой говорят в ООН, то снижение урожая на Украине и провал посевной были предсказаны экспертами еще в начале 2021 года из-за увеличения засушливых дней в году.

В итоге отмена квот обернулась бесконтрольным вывозом за рубеж пшеницы, кукурузы, подсолнечника.

Сейчас на Западе  речь идёт о вывозе примерно 20 миллионах метрических тонн пшеницы и кукурузы, которые США и их союзники пытаются и вывезти с Украины. Это примерно половина прошлогоднего урожая, которую Украина оставила для внутреннего потребления и пополнения стратегического запаса зерна.

1 июня 2020 года советник главы МВД Украины Михаил Апостол сообщил, что Госрезерв пуст. Причина, по его словам, банальна: «Все это добро мыши съели». Мышей, однако, не нашли.  

Бездумный вывоз пшеницы за границу привёл к тому, что Украина в 2022 году будет вынуждена закупать у Турции муку из украинского зерна, проданного в Турцию в прошлом году, заявил гендиректор объединения предприятий хлебопекарной промышленности «Укрхлебпром» Александр Васильченко. 

Сегодня Украина, пожалуй, единственная страна мира, которая усиленно вывозит свои зерновые. Россия, Индия, Египет, Казахстан и Сербия запретили экспорт пшеницы из соображений продовольственной безопасности. Блокируя выход из украинских портов груженых пшеницей зерновозов, Россия спасает от грядущего голода саму Украину.

В Киеве же радуются, что несмотря на блокаду морских портов, нашли возможность наладить экспорт зерновых на Запад. Пшеницу, рожь, бобовые и масляничные культуры фурами и составами гонят в Европу.

О том, что будет есть сама Украина, распродающая свои запасы продовольствия, украинские власти не думают. Министр иностранных дел Канады Мелани Джоли предложила «помощь» Украине в налаживании поставок зерновых и обещала предоставить грузовые суда, которые перевезли бы украинскую пшеницу в Канаду.

ВЛАДИМИР ПРОХВАТИЛОВ 

Новости по теме

Gigantyczne covidowe złodziejstwo! Na dodatki covidowe 10,3 mld zł.

Pieniądze podatników płynęły strumieniami. Niedzielski MUSI za to odpowiedzieć.

Na dodatki covidowe dla lekarzy oraz personelu medycznego w trakcie ogłoszonej pandemii przekazano łącznie 10,3 mld zł.

https://nczas.com/2022/05/21/gigantyczne-covidowe-zlodziejstwo-pieniadze-podatnikow-plynely-strumieniami-niedzielski-musi-za-to-odpowiedziec/
W czasach, nie tak dawnego, covidowego szaleństwa kasa od podatników dla medyków z racji dodatków płynęła strumieniami. Wydano ponad 10 miliardów złotych. Rekordziści kasowali po kilka tysięcy złotych za pół godziny pracy. Tak wygląda koronawirusowe złodziejstwo, które zapewne nigdy nie zostanie rozliczone. A winni – z Niedzielskim na czele – powinni ponieść odpowiedzialność.

Media głównego nurtu dopiero teraz zaczęły się przyglądać, jak wydawano pieniądze w ramach tzw. dodatków covidowych podczas ogłoszonej pandemii koronawirusa. Reportaż na ten temat opublikował portal wp.pl.

Resort Niedzielskiego ustalił, że maksymalna kwota dodatku mogła wynieść 15 tys. zł za miesiąc. Lekarze brali więc dyżury w kilku szpitalach i w ten sposób omijali górne limity. Oczywiście mowa o dodatkach, bo pensja podstawowa i tak wpływała na konto.

Jak się okazuje, w szpitalach obowiązywały także różne reguły w kwestii wypłaty dodatków covidowych.

To efekt fatalnej konstrukcji przepisów i braku jakiejkolwiek weryfikacji – zgodnie konkluduje dziewięciu lekarzy, z którymi rozmawiał portal wp.pl.

W związku z tym zdarzało się, że ktoś miał jeden dyżur w miesiącu w danym szpitalu i kasował za to dodatek covidowy. Cały, a nie proporcjonalny do aktywności w danej placówce.

NIK alarmował niedawno, że system ten sprawiał, iż można było zarobić nawet 15 tys. zł za pół godziny pracy w miesiącu. Według wp.pl rekordzista wyciągnął „tylko” 8 tys. zł za pół godziny.

Dochodziło też do sytuacji, gdy lekarze w dokumentacji wykazywali, iż w danym miesiącu pracowali wyłącznie z pacjentami covidowymi. W praktyce wiadomo, że wykonywali też inne obowiązki (np. zarządzenie administracyjne szpitalem, wykłady na uczelniach itp.), ale rozliczali to jako pracę z pacjentem covidowym, bo tak się bardziej opłacało finansowo. Jeden z lekarzy za miesiąc pracy wystawił rachunek w sumie na 110 tys. zł. Z dokumentacji wynikało, że dzień w dzień po 14h leczył pacjentów covidowych.

„Wielu dyrektorom szpitali wypłacanie dodatku przychodziło lekko. Powód? Oni podejmowali decyzje, ale pieniądze pochodziły z państwowego Funduszu Przeciwdziałania COVID-19. Innymi słowy: szef placówki nie wydawał pieniędzy szpitala” – czytamy.

W ten sposób narodziła się lekarska turystyka covidowa. Medycy chętniej pracowali w placówkach, które przyjęły korzystniejsze zasady obliczania wysokości dodatku. To z jednej strony zrozumiałe. Z drugiej, szpitale, które początkowo nie chciały szastać pieniędzmi, musiały w końcu to zrobić, bo personel uciekał i groziło ryzyko, że w tym szpitalu lekarzy w ogóle zabraknie. I tak pieniądze płynęły strumieniami, bo taki system stworzył resort dowodzony przez Adama Niedzielskiego. Inni korzystali, bo mieli taką możliwość.

Podobne wnioski w kwestii wydawania publicznych pieniędzy jako dodatków za pracę z pacjentami covidowymi płyną z kontroli NIK w czterech placówkach w województwie zachodniopomorskim.

Więcej na ten temat pisaliśmy w tym miejscu.

Na dodatki covidowe dla lekarzy oraz personelu medycznego w trakcie ogłoszonej pandemii przekazano łącznie 10,3 mld zł.

Patryk Słowik, autor artykułu, zapytał o nieprawidłowości zarówno Ministerstwo Zdrowia, jak i Narodowy Fundusz Zdrowia. Co ciekawe, obie instytucje odpowiedziały bliźniaczo podobnie, całe akapity wyglądały kropka w kropkę tak samo. Podpisały się tylko inne osoby. Dlatego tych odpowiedzi, jakiekolwiek by nie były, nie można traktować poważnie.

Bulwersującą sprawę skomentował Krzysztof Bosak z Konfederacji.

„Wszystkie partie głosowały za tym poza jedną – Konfederacją. Za naszą ostrożność dwa lata kpin i wyzwisk. A teraz zdziwienie, że kasa szła bokami. A czego się spodziewaliście, pozwalając im na wszystko bez żadnej kontroli?” – napisał Bosak.

Kolejna ustawa z cyklu „Ukrainiec+++ 2.0 turbo+” ??

Grzegorz Braun: Ile to będzie kosztowało? Jaka będzie procedura konkursowa?

https://nczas.com/2022/05/21/grzegorz-braun-ile-to-bedzie-kosztowalo-jaka-bedzie-procedura-konkursowa-video/
Nie twórzcie takiej protezy. Ile to będzie kosztowało? Jaka będzie procedura konkursowa? A kardynalne pytanie brzmi w ogóle: Po co? – pytał niedawno z mównicy sejmowej Grzegorz Braun.

Rząd najpierw wprowadził specustawę o pomocy uchodźcom z Ukrainy, a teraz zabiera się za jej już drugą nowelizację. Pierwsza nastąpiła pod koniec kwietnia.

Znowelizowana ustawa zakłada utworzenie i zapewnienie funkcjonowania systemu teleinformatycznego służącego do ułatwienia nawiązywania kontaktów między pracodawcami a poszukującymi pracy obywatelami Ukrainy.

Zadaniem systemu będzie stworzenie bazy profili kandydatów do podjęcia zatrudnienia w Polsce. Za pomocą algorytmu system umożliwi połączenie kandydatów z ofertami pracy w sposób najlepiej odpowiadający ich kwalifikacjom.

W kwestii kolejnych ustawowych regulacji głos w Sejmie zabrał Grzegorz Braun.

Szczęść Boże wszystkim potrzebującym, pracodawcom, pracobiorcom! Niech szukają rozwiązań swoich problemów życiowych, bytowych i niech je znajdują, ale na litość boską, nie twórzcie takiej protezy. Oczywiście główne pytania, które tu już padały i wypada je powtórzyć, brzmią: Ile to będzie kosztowało? Jaka będzie procedura konkursowa?

A kardynalne pytanie brzmi w ogóle: Po co? Tu się rozpalił w tym wzmożeniu, które się wszystkim państwu udzieliło: i lewicy z lewej, i lewicy z prawej, pan poseł minister i powiedział kilkukrotnie, że poczuwa się do obowiązku wobec obywateli innego państwa– rozpoczął Braun.

Tak, niech pan to prześledzi. Pan się dziwi, pan nie wie, co pan mówi – niech pan spojrzy do protokołu. Otóż ja pana wyprowadzam z błędu, który może być błędem o charakterze deliktu przestępczego. Pan nie ma innych obowiązków poza tymi, które konstytucja na pana nakłada, i my tu, w tej Wysokiej Izbie jesteśmy od tego, żeby owszem, nieba przychylać, ale polskim obywatelom, żeby dbać o Rzeczpospolitą– kontynuował poseł Konfederacji.

Jest połowa maja. Wkrótce będzie 3,5 mln przybyszów, uchodźców, którzy z różnych przyczyn opuścili miejsca swojego dotychczasowego zamieszkania. Za marzec, za pierwszy miesiąc mieliśmy takie dane, że ilość czy udział procentowy tych, którzy garną się do pracy – jak to mój czcigodny kolega tutaj hurraoptymistycznie przed chwilą zdiagnozował – chcą pracować, wynosił 1%, nieprawdaż?

Jak jest w kwietniu, jak jest w maju? Chciałbym wierzyć, że jest lepiej, ale z tego, że konstruujecie tę apkę państwową reżimową do tego, żeby kojarzyć przedsiębiorców z szukającymi pracy, wnioskuję, że pewnie nie jest wesoło. No więc co, za chwilę roboty jakieś publiczne zaprojektujecie dla tych, których złapiecie do tego systemu? To oczywiście jest jeden wielki absurd, absurd na absurdzie i absurdem pogania – przedstawiał swój punkt widzenia.

Konfederacja nie popierała poprzednich projektów i nie będzie popierać tego, ani żadnego kolejnego projektu ustawy z cyklu Ukrainiec+++ 2.0 turbo+. Nie będziemy popierać tych projektów nie dlatego, żebyśmy źle życzyli ludziom w potrzebie, ale dlatego, że nie należy to do kompetencji waszej, szanowni panowie ministrowie, panie, panowie posłowie. Nie tym mamy się tutaj zajmować. Mamy się zajmować tym, żeby owszem, pracodawcy mogli oferować miejsca pracy, ale ten system teleinformatyczny nie jest rozwiązaniem tego problemu – podsumował Grzegorz Braun.

[VIDEO] -w oryginale. md

Zbrodnie Azowców, t.zw. „Żołnierzy Ukraińskich”. Opowiada Francuz, który był w Buczy i okolicach w misji pokojowej.

Zbrodnie Azowców, t.zw. „Żołnierzy Ukraińskich”. Opowiada Francuz, który był w Buczy i okolicach w misji pokojowej.

Napisy PL – Adrien Bocquet.

https://www.youtube.com/watch?v=XM3TomEN364

13 minut.

Wywiad z Adrienem Bocquetem, strzelcem armii francuskiej, autorem książki „Wstań i chodź dzięki nauce”,

Azowcy – wytatuowani w hitlery, szatany, swastyki, hitlerowskie „gapy”, bandery, kozły w pięcioramiennej gwieździe, cytaty z ich „mistrzów”, noże w brzuchu…

Azowcy – wytatuowani w hitlery, szatany, swastyki, hitlerowskie „gapy”, bandery, kozły w pięcioramiennej gwieździe, cytaty z ich „mistrzów”, noże w brzuchu…

https://vk.com/video-133441491_456259311

Trzy minuty, ale soczyste.

Między Scyllą a Charybdą. „Manifest z Ventotene” ich ewangelią.

Izabela Brodacka 20 maj 2022

Jesteśmy w podwójnym zagrożeniu. Pomiędzy – nie waham się tak powiedzieć – idiotycznymi jagiellońskimi mrzonkami Giedroycia powielanymi od lat przez polskich publicystów i  polityków, a nowym stugłowym potworem jakim staje się Unia Europejska, która nie ukrywa, że ma zamiar wziąć nas głodem i pożreć czyli zamienić w nic nie znaczący land tworzącej się właśnie IV Rzeszy.

Starszy pan z Maisons-Laffitte twierdził, że kiedy nie ma armat i pieniędzy, w cenie pozostaje przyjaźń, choćby  trudna. Trudna przyjaźń oznaczała dla niego  przede  wszystkim powszechną amnezję. Jak powiada Wyspiański  w Weselu: Myśmy wszystko zapomnieli; mego dziadka piłą rżnęli…Myśmy wszystko zapomnieli. Mego ojca gdzieś zadźgali, gdzieś zatłukli, popychali: kijkami, motykami krwawiącego przez lód gnali…Myśmy wszystko zapomnieli: o tych mękach, nędzach, brudzie; stroimy się w pawie pióra”.

Starszy pan, czyli  jak go nazywano Książę lubił się -mówiąc Wyspiańskim-  „narodowo bałamucić” czyli spoufalać z przedstawicielami innych klas społecznych a nawet nacji, zastępując arystokratyzm urodzenia arystokratyzmem ducha. Wątpię jednak czy według Giedroycia mieliśmy się posunąć aż do służenia sąsiednim nacjom jak to raczył sformułować niedawno pewien przedstawiciel  rządów dobrej zmiany czy wystarczyłyby pojednawcze gesty i wspieranie sąsiadów w ich konfliktach z Rosją.

W tle widać było wyraźnie mocarstwowe mrzonki postarzałego arystokraty z nieodłącznym fularem na szyi , oraz jego przyzwyczajenie do paternalistycznego traktowania sąsiednich krajów postrzegane niekiedy przez ich mieszkańców jako forma neokolonializmu. Jak sądzę Giedroyć marzył o dołączeniu Ukrainy, Litwy i Białorusi do Rzeczpospolitej i o odzyskaniu w ten sposób  Wilna i  Lwowa  a nie o dołączeniu Polski do Ukrainy jak to expressis verbis zaproponował prezydent Duda przemawiając podczas obchodów rocznicy Konstytucji 3 Maja.

Myślę, że większość Polaków nie chciałaby zniesienia granic –  zarówno pomiędzy Polską a Ukrainą jak pomiędzy Polską i  krajami europejskimi, a w każdym razie nie życzyłaby sobie podlegania obcemu rządowi. Ukraińcy też walczą obecnie o niepodległą Ukrainę, o samostanowienie i nie sadzę że chcieliby podlegać rządowi polskiemu.  Co najwyżej moglibyśmy mieć wspólne rządy ale czy naprawdę tego chcemy ? 

O wiele groźniejsze niż jagiellońskie mrzonki  naszych polityków są federalne plany UE.

Tydzień temu wiceprzewodniczący „Konferencji o Przyszłości Europy” Guy Verhofstadt jawnym tekstem ogłosił, że Konferencja „zatwierdziła radykalną przebudowę Unii Europejskiej: koniec jednomyślności, zniesienie prawa veta, unijna armia, ponadnarodowe listy wyborcze i wiele więcej”.

Choć należący do parlamentarnej „Grupy Spinellego” Verhofstadt mówi, że jest zwolennikiem stworzenia „Stanów Zjednoczonych Europy” to przyjęta wizja wspólnoty bardziej przypomina  Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (przepraszam Europejskichw którym państwa wchodzące w skład federacji będą bezsilne wobec szkodliwych dla nich decyzji unijnej większości.

Oznacza to złamanie europejskich traktatów, które mówiły przecież o unii suwerennych państw narodowych. Dyktat unijnej większości byłby katastrofalny dla Polski nie tylko  w sprawach gospodarczych czy geopolitycznych, lecz w kwestiach obyczajowych i moralnych. Urzędnicy i politycy w Brukseli błyskawicznie rozpoczęli realizację przyjętych przez Konferencję założeń. 3 maja Parlament Europejski przyjął projekt utworzenia ogólnoeuropejskiego okręgu wyborczego, funkcjonującego równolegle do okręgów krajowych. 

Zaproponowano również wprowadzenie instytucji ogólnoeuropejskiego referendum, które mogłoby zdecydować o formalizacji związków jednopłciowych czy aborcji „na życzenie” również i w naszym kraju.  Utworzenie nowej unijnej armii oznaczałoby, że nasi żołnierze będą podlegać obcemu dowództwu.  

Unijną „Konferencję o Przyszłości Europy” zainaugurowano 9 maja 2021 roku w rocznicę wygłoszenia przez Roberta Schumana deklaracji stojącej u podstaw integracji Europy jako unii suwerennych narodów. Jednak celem„Konferencji” nie jest bynajmniej realizacja wizji Schumana lecz projektu marksistowskiego ideologa Altiero Spinellego, likwidacji państw narodowych  nawet wbrew woli Europejczyków.

Prace Konferencji podzielono na cztery panele, w ramach których wypowiadali się rzekomo „niezależni eksperci” wybrani przez brukselskich urzędników.  Urzędnicy zbierają i opracowują również pomysły i propozycje obywateli krajów UE a kieruje nimi wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Věra Jourová, niezbyt życzliwa dla Polski i Węgier.

W zaleceniach Konferencji  znalazł się postulat rozszerzenia mechanizmu warunkowości wypłat funduszy UE w sytuacji każdego naruszenia praworządności i nieprzestrzegania bliżej nieokreślonych „wartości unijnych” oraz przyznania UE kompetencji w zakresie ochrony zdrowia, co jest eufemistyczną nazwą wprowadzenia aborcji i eutanazji. oraz rezygnacja z jednomyślności i prawa weta, które były ratunkiem mniejszych krajów przed terrorem unijnych gigantów. 

Większość postulatów jest jak zwykle sformułowana w sposób niejednoznaczny, co umożliwia ich dowolną  interpretację. 

Jak to w swoim expose jawnie ogłosił nowy kanclerz Niemiec Olaf Scholz  Niemcy będą dążyć do budowy scentralizowanego superpaństwa europejskiego opartego na zasadach „Manifestu z Ventotene”.

Manifest „Europa Wolna i Zjednoczona” powstał jak wiadomo podczas II wojny światowej na włoskiej wyspie Ventotene. Jego autorzy, komunista Altiero Spinelli i lewicowy radykał Ernesto Rossi twierdzili, że   likwidacja państw narodowych przeprowadzona niezależnie od woli Europejczyków rozwiąże  problemy wojen i totalitaryzmów. Ich postulaty polityczne to federalizacja Europy i utworzenie europejskich sił zbrojnych. 

Odyseuszowi szczęśliwie udało się przepłynąć między Scyllą a Charybdą. Czy kiedykolwiek uda się oczyszczenie tej stajni Augiasza jaką stała się współczesna Europa?

Czy  rzeka Wisła  mogłaby odegrać rolę rzeki Alfios? Czy znajdzie się jakiś Herkules?

O rządzie: Hańba biurokratom, którzy się prezentują jako zaprzańcy i pomyleńcy.

Braun OSTRO: „W najlepszym wypadku pomyleńcy”.

https://nczas.com/2022/05/21/braun-ostro-o-rzadzie-w-najlepszym-wypadku-pomylency-video/ 21. V. 2022

W rozmowie, która ukazała się na kanale Punkt Widzenia TV, poseł Konfederacji Grzegorz Braun odniósł się do rozdawnictwa, jakie rząd kieruje tym razem do Ukraińców w Polsce.
Jak podkreślał polityk, odbywa się to na koszt polskich podatników, a dodatkowo może generować konflikty społeczne. Dlatego właśnie Konfederacja się temu sprzeciwia.

Braun podkreślił, że „rozdawnictwo, dodruk pieniądza, ukryty – nie tak znowu już głęboko – podatek inflacyjny, stąd się rodzący to jest specjalność tego rządu, tej władzy”.

– Oni po prostu inaczej nie potrafią. A tu specjalna gratka się nadarzyła: można jeszcze szerzej rozsypywać pieniądze z helikoptera. Już wprawdzie wywiało tę panią minister (Emilewicz – przyp. red.), która o tym mówiła, ale praktyka pozostaje – pod pretekstem dobrym na wszystko – wojny ukraińsko-rosyjskiej – wskazał.

W ocenie posła Konfederacji „to jest operacja prowadzona pełną parą, z pełną bezkompromisowością przez rząd Morawieckiego, Kaczyńskiego et consortes, operacja przesiedlenia osadnictwa ukraińskiego w Rzeczpospolitej Polskiej”.

– Przecież zanim jeszcze ta wojna została rozpętana mogliśmy mówić zasadnie o może dwóch, może nawet okresowo więcej, milionach przybyszów, chwała Bogu w większości pracowitych, no ale teraz do tego dochodzą następne. W tych dniach, tygodniach to będzie 3,5 mln tzw. uchodźców wojennych z Ukrainy, więc niezależnie od ich motywacji, niezależnie od ich sytuacji (…) państwo polskie po prostu nie jest od rozwiązywania wszystkich problemów tego świata. Państwo polskie nie jest od tego, żeby wszystkie biedy i utrapienia tego świata leczyło, zwłaszcza na koszt polskiego podatnika – zaznaczył Braun.

Polityk odniósł się do owego rozdawnictwa, zwanego potocznie „Ukrainiec +”. – Ponieważ właśnie program „Ukrainiec +” przybrał już kształt kolejnych ustaw i ustaw o zmianie tych ustaw, ponieważ właśnie ponad pół miliona ukraińskich dzieci jest już objętych programem 500+, a przecież to nie jest ani pierwsze ani ostatnie słowo tego rządu, tej władzy w rozdawnictwie, pod różnymi miłymi, sentymentalnymi pretekstami, no to zgłaszamy weto. Zgłaszamy weto, ponieważ nie zgadzamy się na to, żeby Polacy, obywatele polscy, którzy wielopokoleniowo byli przymuszani do partycypacji w tym systemie, w tej piramidzie finansowej ZUS itd., żeby teraz byli obciążani kosztami tej transformacji – oświadczył.

Zdaniem Brauna owa transformacja „mając najpierw charakter ludnościowy, natychmiast generuje zmiany socjalne, społeczne, generuje także konflikty społeczne”.

– A potem będzie transformacja polityczna, nie daj Bóg geopolityczna, sądząc po tym, co wygaduje prezydent belwederski Duda o zniesieniu granicy między Polską a Ukrainą. Jakiekolwiek przypisać temu sensy i motywacje, po prostu to jest niebezpieczne – ocenił.

Braun zaznaczył też, że Konfederacja się temu sprzeciwia, także „dla dobra samych Ukraińców”. Jak mówił, „nie chcemy żeby ktoś im tutaj w Polsce czegoś zazdrościł i żeby ktoś im miał za złe”.

– My nie chcemy tych konfliktów społecznych i dlatego sprzeciwiamy się angażowaniu Rzeczypospolitej Polskiej, państwa polskiego, w te projekty o charakterze transformacji naszego państwa w jakiś zupełnie inny organizm. Ani Konstytucja nie nakazuje, ani – uwaga – nie uprawnia rządu Rzeczypospolitej Polskiej do tego, żeby spieszył z rozdawnictwem względem wszystkich adresatów, biorców, którzy tylko się nadarzą, ani też katolicka hierarchia, tradycyjnie pojmowana hierarchia obowiązków stanu, porządek miłosierdzia, tego nie podpowiada – wskazał.

Porządek miłosierdzia jest taki, że trzeba się najpierw zatroszczyć o, oczywiście zbawienie własnej duszy, ale tu w świecie doczesnym o swoich, swoje obejście, swoich bliskich, swoich pobratymców, a co dalej, no to wedle tego, co każdy może. Ale indywidualnie, bez przymusu państwowego. Więc wzniosę jeszcze raz hasło: „Chwała wolontariuszom!”, ale hańba tym biurokratom, którzy także i w tej dziedzinie nam się prezentują jako zaprzańcy i pomyleńcy, w najlepszym wypadku pomyleńcy – podsumował Grzegorz Braun.

[VIDEO – w oryginale md]

Sojusz masonów z komunizmem. Motywy ukrywania Trzeciej Tajemnicy z Fatimy

Przysięga Anty-modernistyczna, modernizm, a „Końcowa bitwa” Szatana

Ostatnia bitwa Szatana (7), cz. II

Cz. I patrz pod: Motywy ukrywania Trzeciej Tajemnicy z Fatimy (I)

Orędzie Fatimskie, rozumiane w tradycyjnym katolickim sensie, nie da się pogodzić z podejmowanymi przez oskarżonych od II Soboru Watykańskiego decyzjami, które zmieniają całą orientację Kościoła Katolickiego

https://web.archive.org/web/20131025091740/https://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=7811&Itemid=46

The Devil’s Final Battleo. Paul Kramer i Stowarzyszenie Misjonarzy (2002)
http://www.devilsfinalbattle.com/content2.htm
Tłumaczenie Ola Gordon

Potępienie katolicyzmu liberalnego

XIX- i XX-wieczni papieże prowadzili w pełni zbroi wojnę z tymi niebezpiecznymi trendami. Dzięki przytomności umysłu zakorzenionej w bezkompromisowej pewności wiary, ci papieże nie dawali się oszukać. Wiedzieli, że złe zasady, bez względu na to, w jaki honorowy sposób mogą się pojawić, nie mogą dać dobrego owocu, że były to złe zasady w najgorszym wydaniu, ponieważ były zakorzenione nie tylko w herezji, ale apostazji. Jak dowodzący generałowie, którzy mają obowiązek utrzymania terenu za wszelką cenę, papieże tak celowali potężne armaty na błędy współczesnego świata i nieustannie strzelali. Ich encykliki były ich pociskami i nigdy nie pudłowali.

Najbardziej niszczący cios przyszedł w formie monumentalnego Syllabus errorum [katalog błędów] błogosławionego papieża Piusa IX, który włączył w encyklikę Quanta Cura (1864). Kiedy rozwiał się dym, wszyscy zaangażowani w bitwie nie mieli żadnych wątpliwości co do tego, kto był po której stronie. Jasno wytyczono linię demarkacyjną. W Programie, Pius IX potępił główne błędy współczesnego świata, nie dlatego że były nowoczesne, ale ponieważ te idee pochodziły z naturalizmu panteistycznego, a zatem były niezgodne z doktryną katolicką, destrukcyjne dla społeczeństwa.

Nauki zawarte w Programie były sprzeczne z liberalizmem, a zasady liberalizmu były sprzeczne z Programem. To uznawały wszystkie strony. O. Denis Fahey odniósł się do tej ostatecznej rozgrywki w “Pius IX vs. the Pantheistic Deification of Man” [Pius IX kontra panteistyczna deifikacja człowieka] [10].

Wypowiadając się za druga stronę, francuski mason Ferdinand Buissont oświadczył podobnie: “Szkoła nie może pozostać neutralna między Programem i  Deklaracją praw człowieka“.

Ale XIX wiek przyniósł nowy typ katolika, który szukał utopijnego kompromisu między obu stronami. Ci ludzie szukali tego, co uważali za “dobre” w zasadach z 1789 roku i próbowali wprowadzić je do Kościoła. Wielu duchownych, skażonych duchem epoki, złapało się w sieć “zarzuconą na zakrystie i seminaria” przez masonerię. Ci ludzie stali się znani, jako katolicy liberalni. Błogosławiony papież Pius IX patrzył na nich z absolutnym horrorem. Powiedział, że ci “liberalni katolicy” byli “najgorszymi wrogami Kościoła”. W liście z 18 czerwca 1871 roku do francuskiej delegacji z biskupem Nevers na czele, Pius IX oświadczył:

Obawiam się nie komuny paryskiej, ale katolicyzmu liberalnego. . . Ponad 40 razy mówiłem, i powtarzam to do was teraz, z miłości, jaką do was czuję. Prawdziwą plagą Francji jest katolicyzm liberalny, który stara się połączyć dwie zasady tak ze sobą niezgodne jak ogień i woda [12].

Powstanie modernizmu

Ale pomimo tego, liczba katolików liberalnych stale wzrastała. Kryzys osiągnął punkt kulminacyjny pod koniec stulecia, kiedy liberalizm z 1789 roku, który “z wiejącego wiatru” przekształcił się w tornado modernizmu. O. Vincent Miceli tę herezję określił jako taką opisując “trójcę rodziców” modernizmu. Napisał:

Jej przodkiem religijnym jest protestancka reformacja. . . jej rodzicem filozoficznym jest oświecenie. . . jej rodowód polityczny pochodzi od rewolucji francuskiej” [13].

Co oznacza “modernizm”? Modernizm to nic więcej ani mniej, niż synteza czy kombinacja wszystkich błędów liberalnego katolicyzmu we wszechstronnym systemie filozoficznym i teologicznym, którego skutkiem jest osłabienie czystości całej wiary katolickiej.

Ponieważ pełne zbadanie ogromnego systemu modernistycznego wychodzi poza cel tej książki, to wystarczy powiedzieć, że przez różne subtelne błędy, modernista neguje albo podważa boskość i boskie objawienia Chrystusa, ustanowienie przez Niego jedynego prawdziwego Kościoła, i absolutna niezmienność katolickiej doktryny (która według modernisty może “rozwijać się” zgodnie ze zmieniającą się sytuacją).

Modernista uznaje również i promuje liberalne pojęcia takie jak “wolność wypowiedzi”, “wolność sumienia” i błąd religijnego indyferentyzmu, który uważa, że wszystkie religie są mniej lub bardziej dobre i godne pochwały, gdyż pochodzą z tzw. “religijnego poczucia” w człowieku – błąd, który, oczywiście, bezwzględnie neguje prawdziwość grzechu pierworodnego, sugerując, że wszyscy ludzie mogą być naprawdę religijni i mogą znaleźć zbawienie w różnych religiach, jakie wymyślą, bez potrzeby chrztu, wiary i sakramentów Kościoła Katolickiego.

Św. Pius X tłumi modernistyczny bunt

Papież św. Pius X, który zasiadł na tronie papieskim w 1903 roku, uznał modernizm za najbardziej niebezpieczną plagę, którą należy zatrzymać. Św. Pius X toczył wojnę z modernizmem poprzez systematyczne izolowanie, definiowanie i potępianie jego licznych błędnych propozycji. Św. Pius X wydał monumentalną encyklikę przeciwko modernizmowi (Pascendi) i Program błędów modernistycznych (Lamentabili). W encyklice Pascendi ten wielki papież napisał: “Nie ma żadnej części prawdy katolickiej, którą pozostawią nietkniętą, żadnej, której nie starają się zniszczyć”. W tej samej encyklice modernizm nazwał “syntezą wszystkich herezji”, oświadczając, że najważniejszym obowiązkiem papieża jest zapewnienie czystości i niezmienności katolickiej doktryny, i że gdyby nic nie robił, to nie wywiązałby się ze swojego głównego obowiązku” [14].

Ale papież św. Pius X nie poprzestał na tym. Kilka lat po Pascendi, uznając że modernistów należało zniszczyć zanim powstaną i wywołają zamęt w Kościele, ten święty papież napisał list Sacrorum antistitum, który nakazał składanie Anty-modernistycznej przysięgi przez wszystkich księży i nauczycieli. [tekst tutaj: Św. Pius X. Sacrorum antistitum – Przysięga antymodernistyczna

Nadzorował czystkę modernistów w seminariach i na uniwersytetach i ekskomunikował upartych i nieskruszonych. Św. Pius X wiedział, że moderniści atakowali sam charakter Kościoła i w swojej bezczelności teraz działali otwarcie żeby obalić katolicki dogmat i tradycję:

Powaga zła z każdym dniem rośnie i musi być hamowana za wszelką cenę. Nie mamy już do czynienia, jak na początku, z przeciwnikami ‘w owczej skórze’, ale z otwartymi i o odsłoniętych twarzach wrogami w samym naszym domu, którzy zawarli pakt z głównymi wrogami Kościoła [tj. masonami, liberałami, protestantami, żydami, muzułmanami, itd.] i są zdecydowani na obalenie wiary… Oni chcą ją odnowić, tak jakby została zniszczona starością, zwiększyć ją i dostosować ją do gustu światowego, postępu i wygód, jak gdyby była przeciwna nie tylko frywolności nielicznych, ale dla dobra społeczeństwa… Nigdy nie będzie wystarczającej czujności i stanowczości ze strony tych, którym powierzono wierne zachowanie świętego depozytu doktryny ewangelicznej i tradycji kościelnej, żeby przeciwstawić się tym atakom przeciwko nim [15]

Św. Pius X skutecznie powstrzymał szerzenie się modernizmu w jego czasach. Ale mówi się, że kiedy gratulowano mu usunięcia tego wielkiego błędu, papież św. Pius X natychmiast odpowiedział, że pomimo wszystkich swoich wysiłków, nie udało mu się zabić tej bestii, a tylko wpędził ją w podziemie. Ostrzegł, że jeśli przywódcy Kościoła nie będą czujni, powróci ona w przyszłości bardziej zjadliwa niż kiedykolwiek [16]. Jak wykażemy, przepowiednia św. Piusa X okazała się prawdą – z podwójną siłą.

Modernizm pokazuje się ponownie

Mało znany dramat, który pojawił się za panowania papieża Piusa XI pokazuje, że podziemny nurt myśli modernistycznej miał się całkiem dobrze w okresie zaraz po panowaniu św. Piusa X.

O. Raymond Dulac opowiada, że na tajnym konsystorzu 23 maja 1923 roku, papież Pius XI przepytywał trzydziestu kardynałów z Kurii o terminie zwołania soboru ekumenicznego. Obecni byli znakomici prałaci, tacy jak Merry del Val, De Lai, Gasparri, Boggiani i Billot. Kardynałowie odradzili mu. Kard. Billot ostrzegał: “nie da się ukryć istnienia głębokich różnic wewnątrz samego episkopatu. . . [Oni] ryzykują ustąpieniem miejsca dyskusji, która będzie bezterminowo przedłużana”.

Boggiani odwołał się do modernistycznych teorii, z wyznawania których, jak powiedział, część kleru i hierarchii nie jest wykluczona.

Ta mentalność może skłaniać niektórych ojców do przedstawiania wniosków, by wprowadzić metody niezgodne z tradycjami katolickimi”.

Billot był nawet bardziej precyzyjny. Wyraził obawę, że sobór zostanie “wmanewrowany” przez “największych wrogów Kościoła, modernistów, którzy już są gotowi, co pokazują pewne oznaki, do wywołania rewolucji w Kościele, nowego roku 1789″ [17].

Masońskie prognozy o przełomie modernistycznym na soborze ekumenicznym

Zniechęcając do idei soboru z takich powodów, ci kardynałowie okazali się bardziej skłonni do rozpoznawania “znaków czasów”, niż wszyscy postsoborowi teolodzy razem. Ale ich ostrożność mogła być zakorzeniona w czymś głębszym. Mogli być również wystraszeni pismami niesławnego iluminata, ekskomunikowanego kanonika Roca (1830-1893), który głosił rewolucję i “reformę” Kościoła, i w niezwykle precyzyjnych szczegółach przewidział przewrót w Kościele wywołany poprzez sobór.

W  Athanasius and the Church of Our Time [Atanazy i współczesny Kościół], bp Graber cytuje prognozę Roca o “nowo oświeconym kościele”, który byłby pod wpływem “socjalizmu Jezusa” [18]. W połowie XIX wieku, Roca przewidział, że

“Nowy kościół, który może nie być w stanie zachować nic ze scholastycznej doktryny i oryginalnej formy byłego Kościoła, otrzyma konsekrację i sądownictwo kanoniczne z Rzymu”

Roca również, dosyć zdumiewająco, przewidział “reformę” liturgiczną po II Soborze Watykańskim:

“Boski kult w formie kierowanej przez liturgię, ceremoniał, rytuał i przepisy Kościoła Rzymskiego, wkrótce przejdą transformację podczas soboru ekumenicznego, która przywróci mu szlachetną prostotę złotego wieku apostołów, zgodnie z nakazami sumienia i nowoczesnej cywilizacji”.

Roca przewidział, że dzięki temu soborowi zapanuje

pełna zgoda między ideałami nowoczesnej cywilizacji i ideałem Chrystusa i Jego Ewangelii. To będzie konsekracją Nowego Porządku Społecznego i uroczystym chrztem nowoczesnej cywilizacji”.

Inaczej mówiąc, ten sobór wpuści triumf masońskiego planu przewrotu do Kościoła. Roca powiedział również o przyszłości papiestwa. Napisał:

Na horyzoncie widać ofiarę, która przedstawia uroczysty akt ekspiacji. . . Papiestwo upadnie; umrze pod uświęconym nożem, który wykują ojcowie ostatniego soboru. Papieski cezar jest gospodarzem [ofiarą] koronowanym na ofiarę”.

Roca entuzjastycznie przewidział “nową religię, nowy dogmat, nowy rytuał, nowe kapłaństwo”. Nowych księży nazwał “postępowcami” i mówił o “tłumieniu” sutanny i “małżeństwie księży” [19].

Wskazując na pisma francuskiego herezjarchy, przeora Melinge (który używał pseudonimu dr Alta), bp Graber ostrzegł o rewolucyjnym programie “zastąpienia wiary rzymskiej pontyfikatem ‘wielo -konfesjonalnym’, mogącym przyjąć ekumenizm uniwersalny, taki jaki obecnie widzimy ustanowiony we wspólnych uroczystościach księży i protestanckich pastorów”. (Melinge odnosił się do pewnych księży-renegatów; ale obecnie sam papież przewodniczy wspólnym nabożeństwom, łącznie z nieszporami, z protestanckimi “biskupami”.) [20]

Mrożące echa Roca, Melinge i Alta Vendita można znaleźć w słowach różokrzyżowca dr Rudolpha Steinera, który w roku 1910 oświadczył:

Potrzebujemy soboru i papieża by to ogłosił” [21].

Sojusz masonów z komunizmem

Należy zauważyć, że w swoim dążeniu do tych celów, masoni byli spokrewnieni z komunistami, którzy spiskowali wraz z nimi w obaleniu zarówno Kościoła jak i państwa. Jak zauważył papież Leon XIII w Humanum Genus (1884), swojej monumentalnej encyklice o zagrożeniach ze strony stowarzyszeń masońskich:

Tak, ta zmiana i obalenie są umyślnie planowane i realizowane przez wiele stowarzyszeń komunistów i socjalistów; a względem ich działań sekta masońska nie jest wroga, lecz chciwie sprzyja ich planom, i zachowuje wspólne z nimi główne opcje”.

Jak dowiedzieliśmy się od licznych niezależnych świadków, infiltracja komunistyczna w Kościele [22] rozpoczęła się już w latach 1930. Sam Lenin (założyciel rosyjskiego komunizmu) oświadczył w latach 1920, że on zinfiltruje Kościół Katolicki, a zwłaszcza Watykan. Dowody historyczne w tej kwestii podsumowało szanowane czasopismo Christian Order:

Były komunista i słynny konwertyta Douglas Hyde ujawnił dawno temu w latach 1930, że przywództwo komunistyczne wydało dyrektywę światową o infiltracji Kościoła Katolickiego. Jeszcze w latach 1950 pani Bella Dodd również ujawniła szczegółowe wyjaśnienie w sprawie obalenia Kościoła. Wypowiadając się, jako były wysokiego szczebla funkcjonariusz Amerykańskiej Partii Komunistycznej, p. Dodd powiedziała:

W latach 1930 w szeregach księży umieściliśmy 1.100 mężczyzn, w celu zniszczenia Kościoła od wewnątrz“. Idea była taka, żeby tych ludzi wyświęcono i awansowano na stanowiska wpływu i władzy, jako prałatów i biskupów. Kilkanaście lat przed II Soborem Watykańskim oświadczyła: “Już teraz oni zajmują najwyższe stanowiska w Kościele” – gdzie pracowali nad wprowadzeniem zmian w celu osłabienia skuteczności Kościoła przeciwko komunizmowi. Powiedziała również, że te zmiany będą tak drastyczne, że “nie rozpoznacie Kościoła Katolickiego” [23].

Jak pokazuje Christian Order, istnienie komunistycznego spisku infiltracji Kościoła zostało w dużym stopniu potwierdzone nie tylko przez byłych komunistów Dodd i Hyde, ale także przez sowieckich zbiegów:

Były oficer KGB, Anatoli Golicyn, który uciekł w roku 1961, i w 1984 z 94% dokładnością przewidział wszystkie zdumiewające wydarzenia w bloku komunistycznym od tego czasu, potwierdził kilka lat temu, że ta “penetracja katolickiego i innych kościołów jest częścią ‘ogólnej linii’ partyjnej [tzn. niezmiennej polityki] w walce z religią”. Faktycznie setki teczek przemyconych na zachód przez byłego archiwistę KGB Wasilego Mitrochina i opublikowane w roku 1999 mówią o podobnych historiach, o KGB utrzymującej najbliższe możliwie relacje z ‘postępowymi’ katolikami i finansującej ich działalność. Jednym ze zidentyfikowanych  lewicowych organów była mała katolicka agencja prasowa Adista, która od dziesięcioleci promowała każdą wyobrażalną post-soborową sprawę lub “reformę”, a której dyrektora nazwały The Mitrokhin Archive [Archiwa Mitrochina] płatnym agentem KGB.

Pani Dodd, która nawróciła się na krótko przed śmiercią, była doradcą prawnym Komunistycznej Partii USA. Złożyła obszerne zeznania o komunistycznej infiltracji Kościoła i państwa przed zorganizowaną przez Izbę Komisją ds. Nieamerykańskich Działań w latach 1950. Jakby w celu odpokutowania za swoją rolę w obalaniu Kościoła, Dodd wygłosiła serię wykładów na Uniwersytecie Fordham i w innych miejscach w latach przed II Soborem Watykańskim. Christian Order przywołuje świadectwo mnicha, który był obecny na tych wykładach we wczesnych latach 1950:

Godzinami słuchałem tej kobiety i włosy stawały mi dęba na głowie. Wszystko o czym mówiła spełniło się dokładnie. Można by pomyśleć, że była największa prorokinią na świecie, ale nie była żadną prorokinią. Ujawniała tylko krok -po -kroku plan bojowy komunistycznej subwersji Kościoła Katolickiego. Tłumaczyła, że spośród wszystkich religii świata, Kościół Katolicki był jedynym, którego bali się komuniści, bo był to jego jedyny skuteczny przeciwnik.

Cała idea polegała na niszczeniu nie instytucji Kościoła, ale raczej wiary ludzi, a nawet wykorzystaniu instytucji Kościoła, jeśli możliwe, żeby zniszczyć wiarę przez promowanie pseudo-religii: czegoś co przypominało katolicyzm, ale nim nie było. Kiedy zniszczy się wiarę, tłumaczyła, do Kościoła zostanie wprowadzone poczucie winy… żeby oczerniać ‘Kościół przeszłości’ jako opresyjny, autorytarny, pełen uprzedzeń, arogancji, uważający się za jedynego posiadacza prawdy i odpowiedzialny za podziały religijne na przestrzeni wieków. To będzie konieczne w celu zawstydzania przywódców Kościoła, by stał się on ‘otwarty na świat’ i przybrał bardziej elastyczną postawę wobec wszystkich religii i filozofii. Wtedy komuniści wykorzystają tę otwartość po to, by osłabić Kościół [24].

Gdyby wrogom Kościoła powiodły się te plany, które właśnie przedstawiliśmy, w Kościele zobaczylibyśmy następujące zjawiska:

  • Po pierwsze, byłby, jak przepowiedział Roca, zamęt na soborze ekumenicznym o takim zasięgu, że cały świat zdałby sobie sprawę z tego, że Kościół Katolicki przeszedł rewolucję zgodnie z nowoczesnymi ideami. Byłoby jasne dla wszystkich, że dokonało się “uaktualnianie” Kościoła.
  • Po drugie, wprowadzona byłaby nowa “teologia”, która skłaniałaby się do przeciwstawienia wcześniejszym naukom.
  • Po trzecie, sami masoni i komuniści opowiadaliby o triumfie, uważając, że Kościół Katolicki w końcu “dojrzał światło” w takich sprawach jak pluralizm, państwo świeckie, równość religii, i o wszystkich innych osiągniętych kompromisach.
  • Po czwarte, w wyniku tej subwersji, nowa orientacja Kościoła będzie ważniejsza od dogmatu i tradycji w jego naukach i praktyce – łącznie z Orędziem Fatimskim, które będzie musiało być “zaktualizowane”, albo pogrzebane żeby przystosować się do nowej orientacji.

Teraz pozostaje nam wykazać, w jakim stopniu udał się ten projekt obalenia Kościoła i jak to zrodziło motyw do popełnionej strasznej zbrodni: próby unieważnienia autentycznego Orędzia Fatimskiego. Poprzez tę zbrodnię oskarżeni opuścili Kościół i narazili świat na najpoważniejsze możliwe niebezpieczeństwa, w tym zniszczenia różnych narodów i utratę milionów dusz. Naprawdę jest to zbrodnia nie tylko wobec Kościoła, ale i przeciw ludzkości.

W tej powszechnie uznanej książce, Athanasius and the Church of Our Time [Atanazy i współczesny Kościół], opublikowanej w 1974 roku, bp Rudolph Graber z Regensburga, Niemcy, profesor teologii od 1941 roku i wyświęcony na biskupa w roku 1962, wylicza ujawnione cele wrogów Kościoła, zniszczenia go poprzez sobór ekumeniczny. Cytuje ekskomunikowanego, rewolucyjnego księdza kanonika Roca, który przepowiedział sobór, który wpuści “nowa religię, nowy dogmat, nowy rytuał, nowe duchowieństwo”.

Bp Graber cytuje również masońskiego różokrzyżowca dr Rudolpha Steinera, który oświadczył w 1910 roku:

Potrzebujemy soboru i papieża by to ogłosił”.

Bp Graber, komentując te przepowiednie, mówi:

Kilka lat temu byłoby to jeszcze nieprawdopodobne, ale dzisiaj. . .?”

Przypisy

1. Broszura nt. związków między Alta Vendita i nową orientacją Kościoła od soboru, zob. John Vennari, The Permanent Instruction of the Alta Vendita [Stała instrukcja Alta Vedita] (TAN Books and Publishers, 1999).

2. t. II, wyd. oryginalne, 1859, wznowione przez Circle of the French Renaissance, Paryż 1976; Bp Delassus opracował te dokumenty ponownie w swojej pracy The Anti-Christian Conspiracy [Spisek przeciwko chrześcijaństwu], DDB, 1910, t. III, s. 1035-1092.

3. Bp Dillon, Grand Orient Freemasonry Unmasked [Zdemaskowany masoński wielki wschód] s. 51-56, pełny tekst  Alta Vendita — Christian Book Club, Palmdale, California.

4. Michael Davies, Pope John’s Council [Sobór papieża Jana], (Angelus Press, Kansas City, Missouri, 1992) s. 166.

5. The Catholic Encyclopedia, t. 3, (New York Encyclopedia Press, 1913) s. 330-331.

6. Rev. E. Cahill, SJ, Freemasonry and the Anti-Christian Movement [Masoneria I ruch anty-chrześcijański] (Dublin: Gill, 1959) s. 101.

7. Bp Graber, Atanazy I współczesny Kościół, (Christian Book Club, Palmdale, California, 1974) s. 39.

8. Papież Leon XIII, Humanum Genus, (TAN Books and Publishers, Rockford, Illinois) para. 31.

9. Bp Dillon, Zdemaskowany masoński wielki wschód, s. 51-56, pełny tekst Alta Vendita(Christian Book Club, Palmdale, California).

10. O. Denis Fahey, Mystical Body of Christ in the Modern World [Mistyczne ciało Chrystusa](Regina Publications, Dublin, Irlandia, 1939) Rozdział VII.

11. Ibid., s. 116.

12. Cyt. z The Catholic Doctrine [Doktryna katolicka]o. Michael Muller, (Benzinger, 1888) s. 282.

13. O. Vincent Miceli, The Antichrist, (Roman Catholic Books, Harrison, Nowy Jork, 1981)s. 133.

14. Papież Pius X, Pascendi Dominici Gregis (On the Doctrine of the Modernists) [O doktrynie modernistów], 8.09.1907.

15. Pascendi.

16. O. Vincent Miceli, The Antichrist, wykład, Keep the Faith [Zachowaj wiarę] Inc. Ramsey, NJ.

17. Raymond Dulac, Episcopal Collegiality at the Second Council of the Vatican[Kolegialność biskupia na II soborze Wtykańskim] (Paryż: Cedre, 1979) s. 9-10.

18. Atanazy i współczesny Kościół, s. 34.

19. Pełny zapis wszystkich cytatów Roca drukowany tutaj jest w Atanazy i współczesny Kościół, s. 31-40.

s quotes printed here is found in Athanasius and the Church of Our Time, pp. 31-40.

20. Joint Catholic-Lutheran Vespers at Vatican [Wspólne katolicko-luterańskie nieszpory w Watykanie] CWNews.com, 13.11.1999: “Arcybiskupi GH Hammar i Jukka Paarma – luterańscy prymasi Szwecji I Finlandii, i biskupi Anders Arborelius ze Sztokholmu i Czesław Kozon z Kopenhagi dołączyli do Ojca Świętego w nieszporach. Kilku innych luterańskich biskupów z krajów skandynawskich byli obecni na uroczystości, łącznie z dwu biskupami-kobietami”.

21. Atanazy i współczesny Kościół, s. 36.

22. Zob. The Secret Red Plan to Take Over the Catholic Church [Tajny czerwony plan przejęcia Koscioła Katolickiego,opublikowany w czerwonych Chinach w 1959 roku. Po angielsku opublikowany w The Fatima Crusader, Nr 19, luty-kwiecień 1986, s. 6. Zob. The Prophecy of Bella Dodd [Przepowiednia Belli Dodd],  Chris Ferrara (www.fatima.org/perspective235.asp); ta przepowiednia jest także w tej książce. Zob. o. Paul Kramer, The ‘Party Line’ in Relation to Fatima [Linia partii w odniesieniu do Fatimy],The Fatima Crusader, Nr 69, zima 2002, s. 10ff.

23. The Greatest Conspiracy [Największy spisek], Christian Order, listopad 2000.

24. Kolejny były komunista, p. Manning Johnson złożył podobne swiadectwo. W 1953 roku przed Komitetem Działań Nieamerykańskich Izby, Manning powiedział: “Kiedy Kreml zorganizował taktykę infiltracji organizacji religijnych. . . komuniści odkryli, że niszczenie religii mogło odbywać się dużo szybciej dzięki infiltracji Kościoła przez komunistów działających w samym Kożciele”. Później oowiedział: “Ta polityka infiltracji seminariów udała się nawet poza oczekwania komunistów”. Mówiąc o infiltracji instytucji religijnych ogólnie, Manning Johnson wyjaśnił: “. . . główny spisek przejęcia organizacji religijnych począł się w tym zczególnym okresie (1935), i fakt, że komuniści w nagłówkach Daily Worker, mogą pochwalić się wspierającymi ich 2.300 protestanckimi pastoram, jest wynikiem tej części, która rozpoczęła się w latach 1930, kiedy byłem członkiem partii komunistycznej”. Zeznanie Manninga Johnsona,

Investigation of Communist Activities in the New York CityArea [Śledztwo ws. Działań nieamerykańskich, Izba Reprezentantów] – cz. 7, 83 Kongres, I Sesja, 8.07.1953, (Government Printing Office, Waszyngton, 1953) s. 2214. Zbiór cytatów byłych komunistów i infiltracja Kościoła w John Vennari Heaven’s Request for Reparation to the Holy Face of Jesus [Prośba niebios o wynagradzanie Najświętszego Oblicza Jezusa], cz. III, Catholic Family News, sierpień 2001.

—————

Cóż znaczą fakty, dokumenty, świadectwa dla posoborowej hołoty umysłowej, dla której masońskie autorstwo nowej “mszy” jest sprawą nieistotną, plugawienie Pierwszego Przykazania w Asyżu to “genialny pomysł”, Jan Paweł II jest większym teologiem niż Św. Tomasz z Akwinu – a II Sobór Watykański to “odrodzenie Kościoła”.


Bogactwa całego świata w zamian za elektroniczne impulsy na kilku komputerach?

REZERWA FEDERALNA – II

Komentarze Eleison Jego Ekscelencji Księdza Biskupa Ryszarda Williamsona


Komentarz Eleison nr DCCLXXV (775)

21 maja 2022 https://fsspxr.wordpress.com/komentarze-eleison/

W bezbożnym społeczeństwie, takim jak nasze dzisiejsze za Zachodzie, ludzie nie chcą dostrzec, że religia kieruje polityką, ponieważ nawet jeśli „Bóg” istnieje, to ludzie nie chcą mu przypisać żadnego znaczenia.To prawda, że jeszcze niedawno odgrywał On dużą rolę w życiu człowieka, ale dziś uważa się, że „ludzkość dorosła, osiągnęła pełnoletność, ludzie już Go nie potrzebują, a Jego miejsce zajął człowiek”. Cała chwała, która kiedyś oddawana była Bogu, teraz musi należeć do człowieka, a wszystko, co On musi zrobić, jeśli w ogóle istnieje, to wycofać się łaskawie i zostawić nas, ludzi, w spokoju. W każdym razie, możemy się bez Niego obejść”.

Biada współczesnemu człowiekowi! Wszak na każdym kroku życie potwierdza, że nie możemy się bez Niego obejść!

Dwa miesiące temu na łamach niniejszych „Komentarzy” przedstawiliśmy krótką historię trzech pierwszych banków centralnych w USA, z których wszystkie zostały odrzucone przez Amerykanów, aż wreszcie w 1913 roku na mocy głosowania Kongresu powołano do życia Rezerwę Federalną. Od tego czasu „Fed” zyskiwał coraz większą władzę, do tego stopnia, że obecnie jest niekwestionowanym panem życia gospodarczego i politycznego Stanów Zjednoczonych.

W 1913 roku grupa czołowych bankierów dążących do realizacji wspólnego celu zebrała się, by przekonać Kongres, że w interesie kraju leży przekazanie im, jako ekspertom w dziedzinie bankowości, niezależnym od polityki i polityków, podaży pieniądza w USA.

To przekazanie budziło wówczas pewne wątpliwości i od tamtej pory jest kwestionowane ze względu na słuszność cytatu przypisywanego członkowi najbardziej znanej rodziny bankierskiej w Europie, Rothschildom, który powiedział: „Dajcie mi kontrolę nad podażą pieniądza w kraju, a nie obchodzi mnie, kto stanowi prawo”. Tak więc w 2022 roku amerykański Fed wykupuje nie tylko całe Stany Zjednoczone, ale można powiedzieć, że kupuje cały świat. Dzieje się tak dlatego, że dolar amerykański jest de facto walutą światową, a więc Fed może wykorzystywać swoją władzę nad dolarem do wykupienia całego świata, zanim dolar stanie się bezwartościowy. (Stukając w klawiaturę komputera, Fed może dziś wyczarować biliony dolarów).

Bogactwa całego świata w zamian za elektroniczne impulsy na kilku komputerach? To jest po prostu niemożliwe! Przeciwnie. To dzieje się wokół nas, właśnie teraz.

Ale jak to jest możliwe? Problem tkwi w głębi ludzkich dusz. Bowiem zachłyśnięci materializmem ludzie na całym globie czczą materię, pieniądze i pokładają całą swoją nadzieję w mistrzach finansów. Był kiedyś taki czas, kiedy ufali Temu, który powiedział, że łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do Królestwa Niebieskiego (Mt 19, 24), którego Słowo przestrzega, że „korzeniem wszelkiego zła jest chciwość pieniędzy” (1 Tm 6, 10), który powiedział nam, abyśmy szukali naprzód Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a to wszystko będzie nam przydane  (Mt 6, 33). Ale kto dziś jeszcze wierzy w Boga, Jego Królestwo i Jego sprawiedliwość?

Czyż nie jest więc jasne, że prawdziwe problemy społeczeństwa tkwią w sercach ludzi, w tym, w co wierzą i co kochają? Czy gdyby ludzie nie kochali pieniędzy, Fed miałby choć odrobinę tej władzy, którą ma? Słynna książka o Fed, „Stworzenie z Wyspy Jekylla” (The Creature from Jekyll Island) G. Edwarda Griffina, poświęca ponad 500 stron na rozerwanie Fedu na strzępy, ale kiedy przychodzi do zaproponowania alternatyw, autor musi przyznać (s. 571), że istnieje problem „ze wszystkimi systemami zakładającymi kontrolę pieniądza przez ludzi”.

Tak, rzeczywiście! A tym problemem jest grzech pierworodny, którego nie rozwiąże najlepsza polityka ani ekonomia. Czyż Napoleon, pod którego dowództwem walczyły armie w całej Europie, nie przyznał kiedyś, że jego własna moc nie dorównuje mocy kapłana?

Drodzy Czytelnicy, zapomnijcie o Fed i jego nieprawościach. Gdyby Abraham był w stanie znaleźć w Sodomie nie więcej niż dziesięciu sprawiedliwych, Pan Bóg oszczędziłby całe to niegodziwe miasto (Rdz 18).

Jeśli ty i ja będziemy czerpać z naszej wiary i starać się z Jego łaską o to, by stać się sprawiedliwymi ludźmi, jak wiele dusz w naszym nikczemnym świecie mogże jeszcze zostać uratowanych?

Kyrie eleison.

Ks. prof. Oko skazany przez niemiecki sąd za analizę i ocenę lawendowej mafii w Kościele

https://nczas.com/2022/05/20/ks-prof-oko-skazany-przez-niemiecki-sad-za-pisanie-o-lawendowej-mafii-w-kosciele/
W piątek 20 maja 2022 roku sąd w Kolonii wydał wyrok ws. polskiego księdza oskarżonego przez Niemców o rzekome „podżeganie do nienawiści przeciwko homoseksualistom”.
Wszystko dlatego, że ks. prof. Dariusz Oko na łamach pisma teologicznego „ośmielił się” zamieścić krytykę tzw. lawendowej mafii w Kościele, zamieszanej w pedofilię, molestowanie kleryków oraz malwersacje finansowe. O sprawie donosi portal PCh24.pl.

Sprawa miała swój początek w 2021 roku. Wówczas ukazał się artykuł ks. prof. Oko pt. „O konieczności ograniczenia homoseksualnych klik w Kościele” opublikowany w czasopiśmie „Theologisches”.

Autor zajął w nim jednoznacznie krytyczne stanowisko wobec działalności mafii homoseksualnej w Kościele, która to ma wykorzystywać swoją pozycję, by – bezkarnie – molestować kleryków, wykorzystywać chłopców czy też zdobywać finanse dla swojej działalności.

W artykule ks. prof. Oko zamieścił wiele przypisów i odwołań, odnoszących się do podobnych spraw w Polsce i na świecie.

Treść artykułu nie spodobała się jednak niektórym środowiskom w Niemczech. Do prokuratury wpłynęło zgłoszenie ks. Wolfganga Rothe z Monachium, związanego wcześniej z seminarium w Sankt Pölten w Austrii. Jak przypomina PCh24.pl, sam Rothe odszedł stamtąd w atmosferze homoseksualnego skandalu.

Zgłoszenie duchownego z Monachium dotyczyło zarówno autora artykułu, jak i redaktora naczelnego „Theologisches”, 90-letniego ks. prof. Johannesa Stöhra. Oskarżył ich o „Volksverhetzung”, czyli podżeganie do nienawiści.

20 maja odbyła się już kolejna rozprawa w tej sprawie. Wcześniej, w lipcu 2021 roku koloński sąd skazał wyrokiem nakazowym ks. Oko na grzywnę w wysokości 4800 euro. Naukowiec jednak wyrok ten zaskarżył.

Podczas piątkowej rozprawy sędzia uznała, że ks. prof. Dariusz Oko podżegał w swoim tekście do nienawiści przeciwko homoseksualistom w szeregach duchownych.

Tym razem sąd skazał go na 3000 euro grzywny. Z kolei ks. prof. Johannes Stöhr został ukarany grzywną w wysokości 4000 euro.

Komentując wyrok sądu ks. prof. Oko wskazał, że jest to swoisty remis. Na sali sądowej wyraził ubolewanie z powodu użycia zbyt mocnych słów.

Jak podkreślał, jeśli grzywna ta nie zostałaby przyjęta, wówczas w kolejnych instancjach sąd mógłby zażądać wycofania artykułu.

===============

[Próbujemy opublikować artykuł profesora, ks. Dariusza Oko. MD]

===================

Artykuł księdza profesora opublikowany został w naukowym czasopiśmie teologicznym. Dotyczy analizy grzesznej działalności zboczeńców, sodomitów w Kościele. Zboczenie to jest stanowczo potępione tak w Starym Testamencie, jak i w Nowym Testamencie. Są to grzechy śmiertelne, prowadzą więc, jeśli się ich nie wyrzeknie, na wieczność do piekła.

Tymczasem ksiądz profesor oraz wydawca czy redaktor czasopisma kościelnego zostali skazani przez świecki sąd w Niemczech.

O tempora o mores.