Rosja delegalizuje i przegania wszystkie ruchy LGBT

Rosja przegania wszystkie ruchy LGBT

30.11.2023 nczas/rosja-przegania-wszystkie-ruchy-

Rosyjski Sąd Najwyższy zakazał działalności wszystkich organizacji „międzynarodowego ruchu LGBT”. To ciąg dalszy działań przeciw tego typu propagandzie w imię wzmacniania społeczeństwa. Już wcześniej organizacjom LGBT+ groziły kary za prowadzenie „propagandy”, chociaż były to tylko kary grzywny.

Teraz może się to zmienić, bo decyzja sądu otwiera drogę do wszczynania spraw karnych przeciw „tęczowym” grupom w tym kraju. I tak w czwartek 30 listopada rosyjski Sąd Najwyższy zdelegalizował działanie w całym kraju „międzynarodowego ruchu LGBT” ze względu na „ekstremizm społeczny”.

Sędzia Oleg Niefiedow nakazał „uznać międzynarodowy ruch LGBT i zależne od niego stowarzyszenia za ekstremistów i zakazał ich działalności na terytorium Federacji Rosyjskiej”. Sędzia sprecyzował, że zakaz wchodzi „w życie natychmiast”.

Rozprawa odbyła się za zamkniętymi drzwiami i trwała 4 godziny. Był to wyrok wydany na skutek wniosku z połowy listopada rosyjskiego ministerstwa sprawiedliwości. We wniosku zapisano prośbę o zakaz działania „międzynarodowego ruchu LGBT”, nie precyzując z nazwy żadnej organizacji. Zarzucono takim ruchom „podżeganie do nienawiści społecznej i religijnej”.

Propagowanie „nietradycyjnych preferencji seksualnych” uznano za „ekstremizm i w teorii może teraz podlegać karze jako rodzaj przestępstwa. Do tej pory aktywistom LGBT+ groziły tylko grzywny.

Wpisy internetowe świadczą, że wielu osobom ta decyzja się spodobała.

Źródło: AFP/ Ria Nowosti

Henry Kissinger, m.inn. apostoł wyludnienia III świata, wiek 100 lat, poszedł chyba do swojego Ojca…

Henry Kissinger, m.inn. apostoł wyludnienia III świata, wiek 100 lat, poszedł chyba do swojego Ojca.

Wyludnienie [i laboratoria biologiczne] – Leuren Moret (2004)

„Dr Henry Kissinger, który napisał: „Wyludnienie powinno być najwyższym priorytetem amerykańskiej polityki zagranicznej wobec Trzeciego Świata..

..Sekretarz Obrony Donald Rumsfeld proponuje, finansuje i buduje laboratoria poziomu 3 i 4 broni biologicznej w wielu miejscach w całych Stanach Zjednoczonych, nawet na kampusach uniwersyteckich i w gęsto zaludnionych lokalizacjach miejskich. W obiekcie broni biologicznej poziomu 4 pojedyncza bakteria lub wirus jest śmiertelna. Poziom broni biologicznej 4 to najwyższy poziom prawnie dozwolony w kontynentalnych Stanach Zjednoczonych.

W jakim celu powstają te laboratoria i kto będzie podejmował decyzje o tym, gdzie i na kim zostanie użyta broń biologiczna stworzona w tych obiektach? Od 2002 roku zamordowano ponad 20 światowej klasy mikrobiologów, głównie w USA i Wielkiej Brytanii.

[por. np. : Tajemnicze zgony mikrobiologów. Znikające zapisy. dakowski.pl/archiwum

Prawie wszyscy pracowali nad rozwojem broni biologicznej specyficznej dla grup etnicznych (patrz Smart Dust, Roboflies i). Obywatele całych Stanów Zjednoczonych gorączkowo składają pozwy, aby zatrzymać te laboratoria na kampusach i społecznościach, w których mieszkają. Pomimo sprzeciwu mieszkańców okolic Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis, gdzie planowano laboratorium broni biologicznej poziomu 4, zyskało ono poparcie burmistrza miasta. Nagle zmieniła swoje stanowisko po tym, jak małpa uciekła z ośrodka dla naczelnych o zaostrzonym rygorze na terenie kampusu, gdzie zaproponowano laboratorium broni biologicznej.

Mieszkańcy twierdzili, że skoro Uniwersytet Kalifornijski w Davis nie był w stanie powstrzymać małp przed ucieczką z klatek, to z pewnością nie mogli zagwarantować, że z probówki nie wydostanie się ani jeden wirus czy bakteria. Małpa AWOL zabiła projekt (patrz Smart Dust, Roboflies&). Populacja jest problemem politycznym. Skrajna tajemnica otaczająca przejęcie broni nuklearnej, NASA i programu kosmicznego oraz rozwój licznych laboratoriów zajmujących się bronią biologiczną stanowi zagrożenie dla społeczeństwa obywatelskiego, zwłaszcza w rękach wojska i korporacji. Faszystowskie zastosowanie wszystkich trzech programów można wykorzystać do osiągnięcia ustalonych celów polityki depopulacji rządu USA, które mogą wyeliminować 2 miliardy istniejącej populacji świata poprzez wojnę, głód, choroby i wszelkie inne niezbędne metody.

Jedynym udowodnionym czynnikiem raka szyjki macicy jest częsta zmiana partnerów

Jedynym udowodnionym czynnikiem raka szyjki macicy jest częsta zmiana partnerów

Nowo mowa w medycynie – Komisja Przejrzystości

Przejrzyści”  wykonali  karkołomny skok myślowy.  Na pytanie o słoniu odpowiadali jak studenci: słoń to jest zwierzę które ma trąbę. A trąba to jest instrument muzyczny. Trąba  jest z blachy a my mamy mało hut, to aby stworzyć orkiestrę musimy sprowadzić rudę żelaza do huty.


dr Jerzy Jaśkowski 27.11.2013. https://www.dakowski.pl/archiwum/pliki/index.11100_47.php



Pamiętaj to twoje ciało, Twoje zdrowie,
Oni chcą tylko twoich pieniędzy.


Małe wyjaśnienie, członków Rady Przejrzystości  powołuje Minister Zdrowia, Kadencja członka trwa 6 lat!  Taka Rada w dniu 5 sierpnia 2013 roku opiniowała projekty złożone przez powiaty  dotyczące szczepień przeciwko brodawczakowi.


Ciekawy jest skład owej rady w dniu zajmowania się powyższym tematem. I tak funkcję przewodniczącego pełnił p.prof Rafał Suwiński,  a członkami byli PT  mgr. Grzegorz Błażewicz, dr farm. Agata Maciejczyk,  prof. Michał Myśliwiec,  prof. Zbigniew Szawarski,   dr Janusz Szyndler i  dr hab Marek Wroński
Rada zajęła sie między innymi aż 12 programami szczepień HPV:


Budowanie właściwych zachowań higienicznych i przeciwdziałanie problemowi społecznemu jaki stanowi rak szyjki macicy w Gminie kamieniec Ząbkowski
Powiatowy program profilaktyki zakażeń  wirusem brodawczaka ludzkiego na lata 2013 – 1018 pow. Bolesławiec
Gminny program profilaktyki raka szyjki macicy – szczepienie HPV na lata 2013 – 2015. gm. Murów
Program zdrowotny w zakresie profilaktyki zakażeń  wirusami brodawczaka ludzkiego HPV typu 6,11,16,18 Bierutów.
Gminny program profilaktyki zakażeń wirusem brodawczaka ludzkiego HPV  Kętrzyn
Program zakażeń Wirusem Brodawczaka Ludzkiego HPV  w gminie Drzewica na lata 2012 – 2015.
Program profilaktyki zakażeń wirusem brodawczak ludzkiego HPV na lata 2013 – 2017.
Program zdrowotny w zakresie profilaktyki zakażeń wirusami brodawczaka ludzkiego HPV w gminie miejskiej Głogów na lata 2013 – 2015.
Program zakażeń wirusem brodawczaka ludzkiego HPV katowice
Program profilaktyki zakażeń wirusem brodawczaka ludzkeigo HPV w Gminie Wilków na lata 2013 – 2015.
Pilotażowy program profilaktyki zakażeń wirusem brodawczaka ludzkiego HPV w Gminei Zagańsk na lata 2013 – 2017.
Program profilaktyki szczepień przeciwko wirusowi HPV Bydgoszcz.


Wszystkie opinie były wydawane w trybie  ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych  ….i aneksu: Program przeciwdziałania zakażeniom brodawczaka ludzkiego HPV, oraz rakowi szyjki macicy, wspólne podstawy oceny. [Aneks do raportów szczegółowych Warszawa lipiec 2012.]

Programy opiewały na wydatkowanie z budżetów gmin od  20 000 do 50 000 rocznie.

I mamy kolejny problem. Pod  pojęciem walka z  rakiem  pojawiają sie szczepienia, które wg twórcy szczepionki nie maja nic wspólnego z profilaktyką raka.

Czyli innymi słowy nasi „Przejrzyści”  wykonali  karkołomny skok myślowy.  Na pytanie o słoniu odpowiadali jak studenci: słoń to jest zwierzę które ma trąbę. A trąba to jest instrument muzyczny. Trąba  jest z blachy a my mamy mało hut, to aby stworzyć orkiestrę musimy sprowadzić rudę żelaza do huty.
Wyraźnie widoczne są braki merytoryczne i nieznajomość piśmiennictwa Szanownej Komisji dotycząca tego problemu.

Jaki, nawet hipotetyczny,  związek ma szczepionka z rakiem szyjki macicy nie wiadomo, ponieważ jak to podają stare podręczniki, jedynym udowodnionym czynnikiem  jest częsta zmiana partnerów.

Raczej trudno to sobie wyobrazić u 12 letnich dziewczynek. Utrzymywanie się odporności po szczepieniu wynosi średnio ok. 5 lat, czyli znowu, zanim normalna dziewczyna zaczyna życie seksualne odporność, o ile istnieje w ogóle, zanika. 

Za 10 lat może okazać się, że będzie potrzebne drugie, trzecie i kolejne tzw.  przypominające szczepienie. Brak w chwili obecnej jakichkolwiek danych doświadczalnych na ten temat. Czyli Szacowna Komisja opiniuje typowy eksperyment, gwoli ścisłości bez odpowiednich uprawnień.

Wszelkie prace na temat działania szczepionki, pochodzą od  producenta. Stopień tajności jet tak wielki, że szczepione dziewczynki nie dostają nawet zaświadczenia z podaniem numeru  i serii szczepionki. Rodzice nie są poinformowani o skutkach ubocznych i o fakcie, że szczepionka wcale nie zapobiega rakowi.
Jeszcze ciekawsza jest analiza uzasadnienia szczepień podana przez wysoką Radę Przejrzystości.


Strona 2 drugi akapit. |W etiologii raka szyjki macicy najważniejszą rolę odgrywa zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiego| . Jest to ewidentna nieprawda.
Po pierwsze; wirusa jak do tej pory nie wyizolowano. 
Po drugie; jedynym udokumentowanym czynnikiem jest częsta zmiana partnerów. ale to jest sprzeczne z obecnie lansowaną filozofią edukacji seksualnej w szkołach podstawowych.
I w następnym akapicie PT Autorzy tego dokumentu dokonują przeskoku do blachy, pisząc,  że program jest zgodny z programem Profilaktyki Raka Szyjki Macicy wnikającym z ustawy  z 2005 roku. Program z 2005 roku zakładał opiekę cytologiczną  kobiet od 25 do 59 roku życia. Nie wspomina nawet o dzieciach. Chyba poziom intelektualny  tej Rady Przejrzystości,  jest na tyle wysoki, że potrafią odróżnić 11 letnie dziecko od 25-59 letniej kobiety? A może nie wszyscy?

A Autorzy tego opracowania  włączają już samodzielnie do rozważań  program szczepień ochronnych dla dzieci.  „Tylko Boh raczy wiedzieć”  na jakiej podstawie.
Dalej jest jeszcze gorzej.
str 3. od góry
Obniżenie wieku inicjacji seksualnej i liberalizacja kontaktów erotycznych…..


Gdzie i kiedy  tak doświadczeni medycy odkryli obniżenie kontaktów seksualnych do 11 – 12 roku życia?  Czyżby to były własne doświadczenia?

Kolejne zdanie: Wszystkie odnalezione zalecenia kliniczne rekomendują szczepienia młodych dziewcząt.
Pomieszanie z poplątaniem . Do 14 roku życia są to dzieci. Żadne badanie nie było prowadzone na takiej grupie dzieci. Twórca szczepionki dr Harper twierdzi, że oceniano tylko dziewczynki od 16 roku życia. Czyli znowu dezinformacja.


Kolejny akapit: Badania kliniczne z randomizajcą wykazały, że obie szczepionki są wysoce skuteczne w zaponbieganiu zmianom przedrakowych.
Nic takiego żadne badanie nie wykazało. Po pierwsze w ogóle nie były prowadzone badania dzieci. Po drugie, wyniki można oceniać po co najmniej 240 miesiącach, a nie 15 miesiącach. Czyżby usunięcie matematyki z matur przez nieodżałowanego R. Giertycha taki miało wpływ na rozumienie czasu przez członków tego Szacownego Gremium?

Następny akapit: Liczne analizy efektywności kosztowej sugerują , że wprowadzenie  populacyjne szczepień młodych dziewcząt  przeciwko HPV jest potencjalnie efektywne kosztowo.

Dali pan”, takiego pomieszania z poplątaniem to nawet w szkolnych wypracowaniach się nie widzi.  Po pierwsze, jeżeli tzw. efekt końcowy jest nieznany, to jak można oceniać koszty?
Po drugie: nie prowadzono żadnych badań na dzieciach, to jest eksperyment.

Jak można porównywać koszty eksperymentu teoretycznego, ponieważ w praktyce nie zakończonego? „Bez wodki nie razbieriosz”.

Kolejny akapit na tej samej 3 stronie: Wprowadzenie powszechnych szczepień przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego [ przypominam nieodkrytego] może doprowadzić do redukcji liczby przypadków raka szyjki macicy.
Na jakiej podstawie to szanowne inaczej grono takie wnioski wysuwa ? Jeżeli wirus nie został wyhodowany, a  badania przerwano po 15 miesiącach? I dodatkowo prowadzono je na zupełnie innym wzorcu tj. znacznie starszych osobników. ? Poza tym w tym akapicie zastosowano tryb warunkowy „może doprowadzić”,  a koszty już obliczyli, w jaki sposób jeżeli nie wiedzą jaki będzie koniec? Poza tym w opracowaniu nie ma słowa o jakichkolwiek obliczeniach kosztów. Szanowna Komisja je sobie wydumała? wymyśliła?  ………?

Szanowna Komisja ani słowem nie wspomniała o powikłaniach takich jak:
paraliż,
porażenie nerwu twarzowego,
zespół Guilliana-Barra,
napady padaczki,
wprowadzenie DNA wirusa HPV do krwioobiegu dziecka. Badania wykazały, że szczepionka zawiera  rekombinowany DNA wirusa HPV,
młodzieńcze zapalenie stawów.
uszkodzenia neurologiczne-badania dr Andrew Mouldena,
śpiączka,
szok anafilaktyczny,

http://wolnemedia.net/wiadomosci-ze-swiata/powiklania-poszczepienne-u-15-mln-japonek/

Dalsza analiza tego dokumentu jest bezsensowna. Jest to zlepek stwierdzeń z reklamówki szczepionki.


Zdziwienie budzą dwie sprawy.


Zawodowo, żadna z osób nie jest przygotowana do oceny szczepień. Przynajmniej mnie nie udało sie znaleźć żadnej pracy, nikogo z tej grupy,  na temat jakichkolwiek szczepionek czy epidemiologii.
Po drugie dwu specjalistów od raka,  także w swoich pracach nie poruszało związku raka ze szczepieniami. A przecież takie prace od ponad 30 lat się pojawiają. Jeżeli więc analizuje się np. przerzuty nowotworu to dlaczego nie sprawdzono, czy chory  był szczepiony i na co?

Tak więc pod pretekstem zapobieganiu czegoś, czego jeszcze nie udowodniono, daje sie zezwolenie na wyciąganie z kasy pieniędzy podatników i przerzucanie ich do prywatnej producenta. Jak podają różne źródła  udaje się naciągnąć ten mniej wartościowy tubylczy ludek na kilka set milionów złotych rocznie.
Poza tym koszty wszelkich powikłań pokryje także ten mniej wartościowy ludek.[St. Michalkiewicz]

PS. Warto notować sobie  te wszystkie nazwiska radnych i innych dilerów. Może przyjdzie czas na rozliczenia. Przecież biorąc pod uwagę teorię prawdopodobieństwa, to niedługo już odpowiednia ilość dzieci prawników będzie poszkodowana. Wtedy sądy zaczną myśleć. Widać to po krajach zachodnich.

http://szczepieniahpv.wordpress.com/silgard-skutki-uboczne/
http://tidsskriftet.no/english
http://www.newscientist.com/article/dn20928-we-need-to-talk-about-hpv-vaccination–seriously.html?full=true#.Uo_Z6-BIf0A
http://szczepieniahpv.wordpress.com/silgard-nieskutecznosc/


Nastąpił wzrost o 21,5% zmian szyjki macicy stopnia 2 i 3 wywołanych pozostałymi 11 typami wirusa HP przyczyniającymi się do rozwoju raka szyjki macicy wśród szczepionych kobiet biorących udział w badaniu  w porównaniu do grupy nieszczepionej Silgardem,
Konsultanci współpracujący z producentami szczepionek Silgard/Cervarix zrzeszeni w Polskim Towarzystwie Ginekologicznym >> czytaj Uzupełnione stanowisko Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego dotyczące szczepień przeciwko zakażeniom wirusami brodawczaka ludzkiego (HPV) w ten sposób ustosunkowali się w 2009 roku do grupy wiekowej powyżej 26 roku życia:
„Nie ma wystarczających danych klinicznych i ekonomicznych, które jednoznacznie wskazywałyby, czy należy szczepić młode kobiety w wieku 19-26 lat oraz kobiety starsze do 55 roku życia w ogólnej populacji, które miały już kontakt z HPV. Decyzja o szczepieniu powinna zostać podjęta na podstawie rozmowy pomiędzy zainteresowaną kobietą a jej lekarzem. Ginekolog powinien wskazać kobiecie zagrożenia związane z wcześniejszą ekspozycją na HPV i potencjalne korzyści, jakie może odnieść po zaszczepieniu. Należy pamiętać, że 96% aktywnych seksualnie kobiet powyżej 26 roku życia jest HPV16/18 DNA negatywna. Z pozostałych 4%, jedna czwarta jest seronegatywna i odniesie korzyść ze szczepienia przeciwko HPV 16/18.   


http://szczepieniahpv.wordpress.com/hpv-a-rsm/
http://www.gramzdrowia.pl/prof-maria-dorota-majewska/szczepienia/alert-odnosnie-szczepionki-gardasil-silgard-hpv.html
http://wolna-polska.pl/wiadomosci/japonia-odrzuca-szczepionke-gardasil-2013-09
http://www.kolposkopia.com/index.php/Szczepionka_Gardasil_nieskuteczna/
„..Aktualnie, szczepienie przeciwko HPV nie jest zalecane u mężczyzn i chłopców..”
http://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2012/01/24/hpv-vaccine-victim-sues-merck.aspx
http://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2008/08/02/hpv-vaccine-blamed-for-teen-s-paralysis.aspx
http://www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMoa053284
http://www.judicialwatch.org/press-room/press-releases/judicial-watch-uncovers-fda-gardasil-records-detailing-26-new-reported-deaths/
„Gdybym wiedziała o skutkach ubocznych, nigdy nie pozwoliłabym córce zaszczepić się przeciwko rakowi szyjki macicy. Dziś byłaby ze mną, mogłabym ją przytulić” – żaliła się miesiąc temu w telewizji CBS Amerykanka Emily Tarsell. Jej 21-letnia córka Christina zmarła nagle trzy tygodnie po wzięciu ostatniej, trzeciej dawki szczepionki przeciwko wirusowi HPV. http://www.wprost.pl/ar/157315/Miliard-w-szczepionce/
http://www.judicialwatch.org/press-room/press-releases/judicial-watch-uncovers-fda-gardasil-records-detailing-26-new-reported-deaths/

Gigantyczna korupcja na szczytach ukraińskiej armii. Oszustwa przy zakupach dronów i komputerów.

Gigantyczna korupcja na szczytach ukraińskiej armii. Generał zdefraudował 62 miliony hrywien

gigantyczna-korupcja-na-szczytach-ukrainskiej-armii

(fot. Pixabay)

Defraudacja blisko 62 milionów hrywien w związku z zakupami dronów i komputerów dla Sił Zbrojnych Ukrainy – takie zarzuty usłyszał generał brygady Jurij Szczygol i jego zastępca Wiktor Żory. Wojskowi popełnili przestępstwa działając w Państwowej Służbie Specjalnej Ochrony Łączności i Informacji. W proceder ma być zaangażowane również ukraińskie ministerstwo cyfryzacji.

Podejrzenia wobec wojskowych pojawiły się już w zeszłym roku. Podczas aresztowania w mieszkaniu oskarżonych znaleziono korespondencję z „kontrahentami” oraz pokłady kryptowalut o wartości 1,5 miliona dolarów. Sprawą zajmuje się prokuratura. Szczegóły ujawnił były wiceminister obrony Ukrainy i założyciel funduszu „Return Alive” Witalij Deinega.

Według najnowszych informacji, oskarżeni wojskowi odpowiedzialni są za oszustwa finansowe dokonywane przy zakupach specjalistycznego sprzętu m.in. dronów i komputerów, które miały trafić do jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy.

Zdaniem Deinegi, śledztwo jest celowo prowadzone w taki sposób, by nie skazać odpowiedzialnych za korupcję. Dodatkowo, sprawa jest wyciszana medialnie, gdyż w proceder mają być zaangażowani czołowi przedstawiciele Ministerstwa Cyfryzacji.

Jednym z głównych celów zreformowanego w 2019 r. resortu było rozprawienie się z plagą korupcji. Miała w tym pomóc realizacja wizji „państwa w Smartfonie”, w którym wszystkie spawy urzędowe można załatwić przez rządową aplikację. Według Deinegi, ministerstwo cyfryzacji zamiast zwalczać proceder, przyczyniło się do rozwoju nowego rodzaju korupcji, tzw. „korupcji w stylu SMART”.

„Wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do korupcji w starym stylu. Do korupcji, w której kradną ludzie starsi od naszego pokolenia, którzy mają niewielu obserwujących na Instagramie, a Elon Musk nie robi sobie z nimi zdjęcia. Nie jesteśmy gotowi na korupcję w stylu SMART z dobrymi prezentacjami i aplikacjami na telefon” – zauważył. 

Źródło: interia.pl
PR

Zwolenniczka LGBT+D (mówi: „będę wspierać tęczowe piątki”) – Rzecznikiem Praw Dziecka. Teczowa-przyszlosc-polskich-dzieci.

RatujŻycie.pl

Szanowny Panie, Drogi Obrońco Życia Dzieci!

Monika Horna-Cieślak została nowym Rzecznikiem Praw Dziecka. Jest zwolenniczką tzw. „edukacji” seksualnejpopiera agendę LGBT w szkołach (mówi: „będę wspierać tęczowe piątki”), nie chce stawać w obronie dzieci, które dopiero się poczęły.

Trzeba wzmóc czujność, bo przez kolejne 5 lat dzieci w szkołach będą w niebezpieczeństwie. Chciałbym, aby wiedział Pan, że jeśli w znanej Panu placówce edukacyjnej pojawią się deprawatorzy od edukacji seksualnej, może Pan to do mnie zgłosić – wystarczy napisać na kontakt@RatujZycie.pl.

Proszę o każdą informację na temat prelekcji, spotkań, warsztatów, lekcji na temat równości, tolerancji, niedyskryminacji, różnorodności, przeciwdziałania wykluczeniu, tożsamości płciowej, samoidentyfikacji i na pokrewne tematy. Praktyka pokazuje, że za tymi dobrze brzmiącymi hasłami najczęściej ukrywa się lewacka propaganda, której celem jest zobojętnić dzieci na zło i wykształcić w nich akceptację różnego rodzaju zboczeń. W ten sposób środowiska LGBT promują wynaturzenia seksualne. Proszę także o informację, jeśli w jakiejś placówce nauczyciele, uczniowie lub inne osoby przebywające w szkole są zmuszane do „genderowania” dzieci, czyli do traktowania ich niezgodnie z ich biologiczną płcią.

Dobrze też jest działać zawczasu.

Rodzice chcący zabezpieczyć swoje dziecko przed gender w szkole mogą złożyć u dyrekcji oświadczenie, które w jasny sposób przedstawia ich wolę odnośnie ochrony przed ideologią LGBT: https://ratujzycie.pl/zabezpiecz-dziecko-przed-warsztatami-gender-w-szkole-wzor-oswiadczenia/ .

Nauczyciele także mogą zabezpieczyć się przed przymusem genderowania uczniów składając odpowiedni dokument u przełożonych: https://ratujzycie.pl/pracujesz-w-szkole-nie-daj-sie-zmusic-do-genderowania-dzieciwzor-oswiadczenia-dla-nauczycieli/ .

Kontynuujemy też akcje edukacyjne o LGBT. Skoro tak wiele osób działa, by dzieciaki weszły w środowisko LGBT, trzeba je ostrzec, jak wiele patologii występuje w tym środowisku. Niech znają prawdę, by móc podjąć dojrzałą decyzję. Tu kolejna z pikiet pod szkołą, której pracownicy przyznali się publicznie do promowania sześciokolorowej ideologii:

Rzecznik Praw Dziecka, który sprzyja tęczowemu praniu mózgu, to zła wiadomość dla polskich dzieci. W czasie, gdy państwo będzie zawodzić w sprawie ochrony przed homopedofilami, pragnę Pana zapewnić, że Fundacja Życie i Rodzina nie zejdzie z pierwszej linii. Zastąpimy urzędników i zwalczymy niebezpieczną ideologię.

====================================

Tęczowa przyszłość polskich dzieci. Nowa Rzecznik Praw Dziecka zapytana o liczbę płci [VIDEO]

30.11.2023 teczowa-przyszlosc-polskich-dzieci

Monika Horna-Cieślak. Rzecznik Praw Dziecka
Monika Horna-Cieślak. / Foto: screen RMF24

Nowo wybrana Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak była gościem Tomasza Terlikowskiego na antenie RMF FM. Padły „postępowe” tezy.

– Dzieci i młodzięż LGBTQ+. Będzie Pani także ich głosem? – pytał Terlikowski.

– Tak. Będę głosem wszystkich dzieci – oświadczyła Horna-Cieślak.

– A ile płci istnieje? – dopytywał dziennikarz.

– O, to jeżeli spojrzymy sobie na naukę seksuologiczną – mówiła RPD. – W zależności od tego, do którego podręcznika zajrzymy – wtrącił prowadzący.

– No dokładnie. Niestety, z tym też tak mamy, natomiast nauka idzie w tym zakresie do przodu – stwierdziła Horna-Cieślak.

– Czyli niebinarność istnieje, Pani zdaniem? – upewniał się Terlikowski.

– No moim zdaniem istnieje – przyznała Rzecznik.

Szczyt klimatyczny COP28 w Dubaju. APOSTOŁ – Duda – prezydent kraju bez EJ, skutecznie od pół wieku walczącego PRZECIW, ambitnie pouczy „świat” o jej roli i znaczeniu w przyrodzie.

Szczyt klimatyczny COP28 w Dubaju. APOSTOŁ: Prezydent kraju bez EJ, skutecznie od pół wieku walczącego PRZECIW, ambitnie pouczy „świat” o jej znaczeniu w przyrodzie.

[Był kiedyś filmik dla dzieci, gdzie Miś wygłaszał referat „O miodzie i jego roli i znaczeniu w Przyrodzie”. Tamten chociaż wiedział, o czym mówi… md]

Szczyt klimatyczny COP28 w Dubaju. Prezydent Duda podkreśli znaczenie energii jądrowej

polskieradio,szczyt-klimatyczny-cop28-w-dubaju-prezydent-duda-podkresli-znaczenie-energii-jadrowej

Prezydent Andrzej Duda w czwartek udaje się do Zjednoczonych Emiratów Arabskich; w Dubaju weźmie udział w konferencji klimatycznej COP28. Jak zapowiedział prezydencki minister Mieszko Pawlak, podczas tegorocznego szczytu Andrzej Duda będzie przede wszystkim podkreślał znaczenie energii jądrowej.

Polska ma w planach budowę kilku elektrowni atomowych.Foto: Shutterstock/hrui

W czwartek w Dubaju rozpocznie się coroczna konferencja sygnatariuszy Ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu – COP28. Najpierw obradować będą przywódcy państw, następnie zaplanowano fazę negocjacji, które potrwają do 12 grudnia.

Realizacja celu z porozumienia paryskiego z 2015 roku

Na tegorocznej konferencji ma zostać dokonana ocena postępów krajów w ograniczaniu wzrostu temperatury na świecie do 1,5 st. Celsjusza – czyli realizacji celu z porozumienia paryskiego z 2015 roku. Możliwe jest także porozumienie w sprawie specjalnego funduszu do rekompensowania szkód i strat wywoływanych przez zmiany klimatyczne. Podczas COP27 w 2022 r. uczestnicy zgodzili się na powstanie funduszu, teraz doprecyzowane mają zostać szczegóły jego funkcjonowania.

Zobacz również:

Wokół COP28 narosło sporo kontrowersji, przede wszystkim związanych z faktem, że odbędzie się ona w kraju będącym jednym z największych na świecie producentów ropy, zaś szczytowi przewodniczył będzie Sułtan Ahmed Al Jaber, dyrektor generalny Abu Dhabi National Oil Company (ADNOC), państwowej spółki paliwowej.

Polskę na szczycie reprezentował będzie prezydent Andrzej Duda. Wizyta polskiego prezydenta w Zjednoczonych Emiratach Arabskich rozpocznie się w czwartek i potrwa do soboty.

Znaczenie energii jądrowej

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Mieszko Pawlak zapowiedział, że podczas tegorocznego COP prezydent będzie przede wszystkim podkreślał znaczenie energii jądrowej, która musi stanowić podstawę polskiej transformacji energetycznej.

– Dlatego też prezydent weźmie udział w bardzo ważnym wydarzeniu odbywającym się w ramach COP, czyli Net Zero Nuclear, którego uczestnicy – w tym Polska – podejmą zobowiązanie do potrojenia produkcji energii jądrowej w skali globalnej do roku 2050 (Declaration to Triple Nuclear Energy). Przyjęcie podczas tegorocznego szczytu tej niezwykle ważnej deklaracji to znaczący krok, który w mojej ocenie zaważy o sukcesie tego wydarzenia – uważa Pawlak.

[MD: 0*3 = 0 , panowie eksperci.. ]



Prezydent będzie przekonywał, jak wartościowym instrumentem polityki proklimatycznej jest energia jądrowa. Przekazał, że rozwój projektu atomowego w Polsce i współpraca z partnerami zagranicznymi na tym polu będzie także jednym z tematów spotkań bilateralnych prezydenta na marginesie szczytu.

Transformacja energetyczna

Zapowiedział, że podczas tegorocznego szczytu prezydent będzie mówił też o konieczności sprawiedliwej transformacji energetycznej, współpracy międzynarodowej w wypracowywaniu ambitnych rozwiązań proklimatycznych, ale i mających na uwadze godność i jakość życia naszych społeczeństw. Jak podkreślił, to będą główne tematy wystąpienia podczas sesji plenarnej.

Prezydent zabierze również głos w panelu poświęconemu sprawiedliwej transformacji, a także panelu żywnościowym. – Prezydent będzie przypominał m.in. założenia zrównoważonej produkcji rolno-spożywczej i polskim rosnącym wkładzie w globalne bezpieczeństwo żywnościowe – dodał.

Były premier bez immunitetu. Ministrowie „zdrowia” też. Śledztwo w sprawie zakupu dodatkowych szczepionek na Covid. …Ale w Rumunii…

Były premier bez immunitetu. Chodzi o śledztwo w sprawie zakupu dodatkowych szczepionek na Covid

30.11.2023 nczas/byly-premier-bez-immunitetu

Szczepionka Covid-19 Pfizer
Szpryca Pfizera. Zdjęcie ilustracyjne. / Foto: Pixabay

Były premier Florin Citu, obecnie senator, został w głosowaniu parlamentarnym pozbawiony immunitetu. Wnioskowała o to Krajowa Dyrekcja Antykorupcyjna, która chce objąć polityka postępowaniem, by zbadać zasadność zakupu dodatkowych 58 mln dawek szczepionki przeciwko Covid w trakcie mniemanej pandemii.

Senat Rumunii przegłosował w środę uchylenie immunitetu Florina Citu, byłego premiera, który obecnie sprawuje funkcję senatora z ramienia partii PNL (Partii Narodowo-Liberalnej).

W ubiegły czwartek Krajowa Dyrekcja Antykorupcyjna (DNA) zawnioskowała o uchylenie immunitetu Citu, by móc objąć go postępowaniem karnym w związku z podejrzeniami, iż mogło dojść do nadużyć związanych z zakupami szczepionek. Oprócz Citu sprawa dotyczy także dwojga byłych ministrów zdrowia – Vlada Voiculescu i Ioany Mihaili. Zgodę na objęcie ich śledztwem wydał już po wniosku DNA prezydent Klaus Iohannis.

Sprawa dotyczy zakupów szczepionek Pfizer i Moderna w czasie ogłoszonej epidemii Covid od stycznia do maja 2021 r. Zapadły wówczas decyzje o zakupie znacznie większej liczby preparatów niż, jak ocenia obecnie DNA, była potrzebna Rumunii w tym konkretnym okresie. Prokuratorzy twierdzą, że pomimo tego, że rząd nabył już wcześniej 37,6 mln dawek, zapadła decyzja o zakupie kolejnych 58,2 mln za 1,09 mld dol.

Citu mówił w środę w parlamencie, że „na wszystkich zajmowanych stanowiskach (…) wykonywał swoje obowiązki prawidłowo”. Tłumaczył, że w czasie mniemanej pandemii ludzkość znalazła się w bezprecedensowej sytuacji, a wszystko opierało się na hipotezach, brakowało konkretnych danych.

– Wirus zamknął planetę. Rumunia stawiała czoła temu wirusowi, dysponując słabo wyposażonymi szpitalami (…). W tym skomplikowanym kontekście na pierwszym miejscu stawialiśmy zdrowie Rumunów. Wiedziałem, że każda podjęta przeze mnie decyzja zostanie zakwestionowana. Zakładam, że w tamtym momencie rząd rumuński zrobił – w nieprzewidywalnym i skomplikowanym kontekście, przy danych, którymi wówczas dysponował – to, co mógł zrobić (…) – mówił były premier cytowany przez portal Hotnews.com.

W trakcie głosowania w Senacie Citu stał się obiektem ostrej krytyki ze strony przedstawicieli nacjonalistycznej partii AUR (Związek dla Jedności Rumunów), która w czasie mniemanej pandemii słynęła ze sprzeciwu wobec zaostrzeń pandemicznych i walki ze szczepieniami. M.in. dzięki tej retoryce znacznie zwiększyła ona swoje poparcie i obecnie w niektórych sondażach zdobywa nawet 20 proc. głosów.

Maseczki i magiczne laseczki, to one mają wejść do zestawu pierwszej pomocy. Ku likwidacji katolickich zabobonów.

Maseczki i laseczki, to one mają wejść do zestawu pierwszej pomocy

Autor: CzarnaLimuzyna , 29 listopada 2023

Magda Ważna, nazwisko lub pseudonim, opublikowała na portalu związanym z bigpharmą krótki wpis o maseczkach. Autorka jest osobą głęboko wierzącą w sanitarną ideologię i najwyraźniej nie potrafiła lub nie miała ochoty zrobić kwerendy.

Z wielu dostępnych i opublikowanych badań wynika bowiem, że dbający o zdrowie ludzie powinni unikać noszenia foliowych czapeczek, a także utrudniających normalne oddychanie, maseczek.

Jak wynika z socjologicznych obserwacji maseczki najczęściej noszą osoby, które są narażone na przebywanie w pomieszczeniach z włączonym telewizorem.

Spróbujmy jednak pójść za ostatnim trendem, którego dobitnym odbiciem jest nowy sejm…

Nie tylko maseczki pomagają, ale również laseczki oraz dym podczas okadzania. Chodzi o laseczki wanilii i tradycyjną laskę, którą można postukać w kamień od północnej strony. Inne praktyki poleca nowy poseł Józefaciuk czciciel jesiennego wiatru i kamienia.

Jego pierwszym tatuażem był pentagram, ale bez związku z szatanem…

Stop! Zatrzymajmy się na chwilę, aby dać odpór anonimowym hejterom. Pentagram bez związku z szatanem? A czy tatuaż swastyki musi mieć związek z Hitlerem? Sympatycy świeżo opieczonego “polityka” twierdzą, że nie jest wcale poświęcony diabłu. Magia, którą uprawia pozwala mu być odpornym na hejt, ale o tym, za chwilę.

Bo, jak wyjawił Marcin Józefaciuk, nowy poseł KO z Łodzi, jego wiara to neopoganizm. – Mocno czerpię z rytuałów dawnych zielarek i wiedźm…

Józefaciuk, który jest nauczycielem został prawdopodobnie wciągnięty do sejmu przez ducha zanieczyszczonej Wisły.

…szanuje też pomniejsze bóstwa: dla przykładu duchy lasu oraz rzek, a część wyznawców wicca wierzy też w magię. (…) z bóstw w naturze nowy poseł bardzo często zwraca się do bogów gór.

– W tym lasu górskiego, zwierząt, dużych głazów i małych kamieni. Zawsze gdzieś przy sobie noszę kawałek jakiegoś kamienia, który mnie odpręża.

Poseł KO mierzy się z hejtem

Podczas ostatniego wystąpienia sejmowego Józefaciuk wszedł na mównicę z wypchanymi kieszeniami. Był wyraźnie odprężony. Czy miał przy sobie swoje ulubione kamienie?

Po skończonym przemówieniu zszedł, stanął i wyprężył się, mierząc się z Hejtem. Oko uważnego obserwatora mogło zauważyć jeden zasadniczy szczegół. Byli równi. On i Hejt.

I tu dochodzimy do zasadniczego punktu programu KO jakim jest likwidacja katolickich zabobonów w formie lekcji religii. Nowy poseł jest zwolennikiem opcji, aby seks-edukację dzieci nie prowadzili nauczyciele, lecz profesjonalni seks-edukatorzy.

===================================

CzarnaLimuzyna

29 listopada 2023 godz. 23:35

Na wypadek, gdyby objawił się jakiś PiSowiec z tekstem trzeba było głosować na PiS
PiS miało całe 8 lat na zmianę prawa, na wykształcenie młodej kadry nauczycieli, prawników, na wpuszczeniu do mediów polskich dziennikarzy i dobrych publicystów, na przeprowadzenie szerokiej akcji informacyjnej w wielu kwestiach, na rozbicie lewackich jaczejek, na likwidacje agentur, na repolonizację mediów, na prawdziwą reformę szkolnictwa i naprawę Służby Zdrowia, uwolnienie zawodu lekarza. Na zakaz propagandy lgbt.

PiS nie zrobiło NIC dobrego w tych obszarach. Bardzo często robili na odwrót. Kłamali, kradli i kupczyli nie swoim majątkiem i polską racją stanu.

Prócz tego: nie zostały dokończone śledztwa polityczne i ukarane afery. Nie została dokonana ekshumacja w Jedwabnem. Największą zbrodnią było doprowadzenie do śmierci 250 tys. Polaków podczas zbrodniczego lockdownu.

Można to również wytłumaczyć tak: uruchomiwszy diabelski mechanizm Gnom Sromotnik zachwycony artefaktem władzy zaczął upodabniać się do obłąkanego Golluma. Przypominam, że Drużyna Pierścienia nie powstała w celach turystycznych, ale z konkretnym zamiarem ostatecznego zniszczenia artefaktu. Tymczasem przeklęty pierścień został wykradziony i prawdopodobnie zostanie użyty przez kogoś innego. 🙂

Odpowiedz kolejarz

30 listopada 2023 godz. 06:25

Wsparcie udzielone przez PO/KO Traktatowi pandemicznemu WHO jest uzupełnieniem wyliczanki Czarnej Limuzyny. Wyborco PO/KO teraz ty będziesz dymany. Do zapamiętania, my nie ruszamy waszych, wy nie ruszacie naszych.

Odpowiedz Nietytus

30 listopada 2023 godz. 06:27   – w odpowiedzi do: CzarnaLimuzyna 23:35

Oni tych postulatów nie chcieli zrealizować. Do ustalenia pozostaje z jakich przyczyn nie chcieli. Działania pozorowane to ich specjalność. Jeśli chodzi np. o psucie prawa, przyjmijmy, że mieli mały wpływ na tzw. “samorządy prawnicze”, w tym osławioną KRS. Ale w zakresie uchwalania ustaw pewien margines swobody był. I co? Na przykładzie procedury cywilnej widać co się realizowało i realizuje. W 2017r. dajmy na to, weszła w życie nowelizacja, która odwróciła dwie podstawowe zasady: bezpośredniości i jawności. Kto to zauważył i nagłośnił. Na szkoleniu byłem jedyny, który to otwarcie powiedział, a reszta jaczejki spojrzała na mnie jak na idiotę, co się wyrwałbył z pudełka.
Wystarczyło zlikwidować przedsąd przy kasacjach i w ogóle wrócić do modelu z 1989r. wraz z zakazem łączenia zawodu sędziego i adwokata, prokuratora, radcy , notariusza w jednym okręgu sądowym, w przypadku małżeństw, lub koligacji rodzinnych.
Chociaż tyle.
Efekt i przebieg. Taki pomysł nawet nie zaświtał w dyskursie publicznym.

Zrobić na Okęciu „strefę czystego transportu” opartą na szybowcach.

Zrobić na Okęciu „strefę czystego transportu” opartą na szybowcach

Od czytelnika, Zbigniew Baniewski:

Dzień dobry,

w odniesieniu do tej (Parlament Europejski realizuje propozycje Michalkiewicza: Silniki ciężarówek muszą emitować do 2040 roku DZIESIĘCIOKROTNIE mniej CO2. i podobnych) informacji, to czy zwrócił Pan uwagę, iż NIKT KOMPLETNIE — nawet rozmaite „organizacje ekologiczne” — ani nie bąknie na temat samolotów. A sprawa wcale nie jest, szczególnie z ich punktu widzenia, jakaś znowu bagatelna!

Otóż na takim np. lotnisku na Okęciu dzień-w-dzień samoloty wypalają nawet kilkaset tys. litrów paliwa — a one przecież nie są wyposażone ani w katalizatory, ani w zawory EGR czy inne eko-bajery obniżające
emisję zanieczyszczeń.

I władzom Warszawy jakoś to nie przeszkadza — to morze paliwa wypalane codziennie – zaś przeszkadzają spełniające surowe normy samochody, czy jakiś babciny piecyk.

Proszę sprawdzić — bo łatwo to wygooglować — ile spala paliwa duży samolot pasażerski podczas startu: „On takeoff a 777 burns 15,000 to 42,000 liters, depending on weight, engine model, throttle position and elevation included as takeoff.”

Oczywiście różne modele samolotów różnią się zużyciem — ale (jeśli chodzi o duże liniowe odrzutowce) rząd wielkości pozostaje ten sam. To proszę to sobie przemnożyć przez liczbę samolotów startujących
codziennie z Okęcia — i dodać jeszcze paliwo wypalane podczas lądowań.

Wpływ zanieczyszczeń generowanych przez samoloty nie jest do pominięcia. Artykuł z „National Geographic” jasno mówi:

„Plane Exhaust Kills More People Than Plane CrashesToxic pollutants kill at least ten thousand annually, study says.Earlier studies had assumed that people were harmed only by theemissions from planes while taking off and landing. The new researchis the first to give a comprehensive estimate of the number ofpremature deaths from all airline emissions.”We found that unregulated emissions from [planes flying] above 3,000feet [914 meters] were responsible for most of the deaths,” said studyleader Steven Barrett, an aeronautical engineer at the MassachusettsInstitute of Technology in Cambridge.”

I co — i jakoś nie ma nacisku na zamknięcie lotniska, aby zrobić tam„strefę czystego transportu” opartą na szybowcach?

I nawet rozmaite organizacje „proekologiczne” jakoś nabrały wody w usta na ten temat (pewnie dostali działkę za „nieinteresowanie się”) — a ciągle czepiają się kierowców w mieście?

Konkluzja: jeśli ktokolwiek wygania z dużego miasta samochody, które spełniają przecież do przesady wyśrubowane normy — zaś przemilcza kwestię zanieczyszczeń generowanych przez lotnisko — to jest hipokrytą ukrywającym swoje prawdziwe intencje i zamiary.

Zachodzi zatem pytanie: czemu spełniające coraz surowsze normy samochody uznawane są za tak szkodliwe i „trujące”, zaś naprawdę zanieczyszczające powietrze (i zużywające duże ilości tlenu) samoloty nie są w ogóle w tym kontekście zauważane?

A może chodzi tak naprawdę o to, że te samochody są indywidualnymi środkami transportu — zaś te
wielkie samoloty to „zbiorkom”, miły wszelkiej maści lewicy?
— 
uszanowanie,
Zbigniew Baniewski

Parlament Europejski realizuje propozycje Michalkiewicza: Silniki ciężarówek muszą emitować do 2040 roku DZIESIĘCIOKROTNIE mniej CO2.

Parlament Europejski realizuje propozycje Michalkiewicza: Silniki ciężarówek muszą emitować do 2040 roku DZIESIĘCIOKROTNIE mniej CO2.

[[Chodzi o tę propozycję: Zlikwidujmy pory roku!

a do 2030 roku naczepy mają ograniczyć spalanie zestawów o 15%

40ton.net/parlament-europejski-ograniczyc-spalanie-zestawow

O nakazie ograniczenia emisji CO2 mówi się w branży transportowej już od kilku lat. Wtorkowe głosowanie w Parlamencie Europejskim było więc kontynuacją tego zagadnienia, a przy okazji wprowadziło bardzo kontrowersyjny pomysł.

W ramach głosowania europarlamentarzyści opowiedzieli się za następującymi wymaganiami: do 2030 roku silniki ciężarówek muszą emitować o 45 procent mniej CO2, do 2035 roku o 65 procent mniej CO2, a do 2040 roku o 90 procent mniej CO2.

W praktyce oznacza, że to już za siedem lat średnie zużycie oleju napędowego w nowo produkowanych ciężarówkach musi być o niemal połowę niższe niż dotychczas, a w ciągu siedemnastu lat trzeba ograniczyć je niemal do zera. Wszystko to ma dotyczyć pojazdów ze średniej i ciężkiej klasy wagowej, w tym zarówno ciężarówek dystrybucyjnych, jak i modeli budowlanych, dalekobieżnych lub specjalistycznych. W praktyce można się więc spodziewać jeszcze większego nacisku na elektryczne układy napędowe.

Na tym nie koniec, gdyż Parlament Europejski opowiedział się za jeszcze jednym wymogiem. Tym razem dotyczy on naczep i przyczep, które do 2030 roku mają osiągnąć 15-procentowe ograniczenie emisji CO2. Innymi słowy, w ciągu najbliższych siedmiu lat mają one pozwolić na 15-procentowe zmniejszenie zużycia paliwa w transportowych zestawach. Będzie trzeba osiągnąć to mniejszymi oporami toczenia, poprawioną aerodynamiką lub po prostu niższą masą.

Zdaniem niemieckiego stowarzyszenia przemysłu motoryzacyjnego VDA, te wymogi dla przyczep oraz naczep są wręcz niemożliwe do zrealizowania, zwłaszcza w tak małych ramach czasowych. Wyeliminuje to z rynku małych oraz średnich producentów. Za to przedstawiciele firmy Krone już przyznali, że związane z tym koszty trzeba będzie przenieść na klientów. Już za kilka lat zakup nowej naczepy może być więc znacznie większym wydatkiem niż obecnie.

Jakie istnieją sposoby na ograniczenie zużycia paliwa dzięki naczepom i przyczepom? Jedną z pierwszą propozycji przychodzących tutaj do głowy są nowe kształty nadwozia. Niemniej, jak pokazuje przykład naczep Schmitz Cargobull EcoFlex (opisywanych tutaj), trudno tutaj osiągnąć różnicę większą niż kilka procent. Inna opcja to montaż elektrycznie zasilanych osi (opisywanych tutaj), które ograniczają spalanie ciągnika nawet o kilkadziesiąt procent. I tutaj pojawiają się jednak poważne ograniczenia, jak masa własna wyższa o kilka ton, a także bardzo wysokie koszty zakupu.

Za omawianymi wymaganiami zagłosowało 445 europarlamentarzystów. 152 było przeciw, 30 wstrzymało się od głosu. Mowa więc o wymaganiach, które mają ogromne poparcie.

Ukraińcy, wojskowi i mafiozi, sprzedawali na bazarach pomoc humanitarną z Polski. Także tanio chodzą “puste” faktury…

Ukraińcy sprzedawali na bazarach pomoc humanitarną z Polski

magnapoloni/ukraincy-sprzedawali-na-bazarach-pomoc-humanitarna-z-polski

Państwowe Biuro Śledcze i Służby Bezpieczeństwa Ukrainy rozbiły grupę przestępczą zajmującą się nielegalną sprzedażą produktów przeznaczonych dla wojska, które pochodziły m.in. z Polski. Żywność trafiała do prywatnych sklepów, restauracji i na lokalne bazary, którymi opiekuje się ukraińska mafia.

Ukraińcy sprzedawali na bazarach pomoc humanitarną z Polski. O zatrzymaniu kilku mundurowych z jednostki wojskowej w obwodzie kijowskim poinformowała służba prasowa Państwowego Biura Śledczego.

“W skład zorganizowanej grupy wchodzili żołnierze i pracownicy jednostki wojskowej, którzy weszli w spisek z prywatnymi przedsiębiorcami i sprzedawali w sklepach, restauracjach i na bazarach produkty przeznaczone dla wojskowych. Z magazynu zabranych zostało co najmniej 30 procent produktów, ograniczając codzienne dostawy żywności dla wojska” – czytamy w komunikacie.

Nie był to jedyny przestępczy proceder, którego się dopuszczono. Jak wynika ze wstępnych ustaleń śledczych, przedstawiciele jednostki wojskowej wystawiali także “puste” faktury na dostawy produktów, które w rzeczywistości nigdy nie trafiały do magazynów. Mowa o wielomilionowych kwotach.

Fikcyjne faktury trafiały do Ministerstwa Obrony Narodowej, które dokonywało przelewów za zamówione przez jednostkę produkty. Następnie środki były wypłacane przez przedsiębiorców i dzielone pomiędzy członków grupy przestępczej.

W toku śledztwa ustalono, że przestępcy wzbogacili się co najmniej o pięć milionów hrywien.

Ujawnione działania grupy mundurowych z Kijowa to kolejna afera związana z nieprawidłowościami dotyczącymi zakupów dla Sił Zbrojnych Ukrainy. Pod koniec października audytorzy Izby Obrachunkowej Ukrainy zatwierdzili raport dotyczący wydatków ukraińskiego Ministerstwa Obrony. Jego wyniki okazały się druzgocące dla urzędników, którzy przez wiele miesięcy kupowali mienie i żywność dla wojska po znacznie zawyżonych cenach.

1 listopada Ministerstwo Obrony ogłosiło radykalną zmianę w podejściu do zakupów dokonywanych na rzecz Sił Zbrojnych Ukrainy. Wprowadzone zostały m.in. minimalne i maksymalne ceny produktów. “Zmiany w zasadach zakupów żywności to rozwiązanie tymczasowe, które pozwala znacząco ograniczyć ryzyko korupcji” – napisano w komunikacie. Póki co jednak, złodziejstwo i korupcja na Ukrainie nadal rosną. Wszystko wskazuje też, że będą rosły, wraz z pogarszaniem się sytuacji frontowej.

NASZ KOMENTARZ: Gdy Polacy publikowali zdjęcia z ukraińskich sklepów, gdzie sprzedawano żywność i inne produkty z naszej pomocy humanitarnej, wyzywano ich od ruskich agentów, a aferę nazywano fejkiem. Brylował w tym m.in. lewicowy kolektyw “Demagog”.

Jałmużna […a może procent ??] od Pfizera dla polskich lekarzy i towarzystw medycznych, m. in. Polskie Towarzystwo Kardiologiczne.

Fundacja Ordo Medicus twitter.com/OrdoMedicus

@OrdoMedicus

Jałmużna od Pfizera dla polskich lekarzy i towarzystw medycznych: https://pfizer.pl/files/EFPIA-Disclosure-Report-Standard_PL_2022_20230623.pdf.

Jeśli kogoś dziwi, że polskie towarzystwa medyczne do dzisiaj nie ostrzegają przed NOP-ami po szprycy przeciwko covidowi, to powinien przyjrzeć się liście jałmużnej polskiej medycyny. Wśród beneficjentów jest m. in. Polskie Towarzystwo Kardiologiczne, które w 2022 r. otrzymało od Pfizera prawie 700 tys. zł. https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/ejhf.2978https://pubs.rsna.org/doi/10.1148/ryct.220247

Zdjęcie

========================

mail:

Może to jakieś „zarobione” pieniądze za wciskanie kitu, lekarstw, procedur?

Powinna się tym zająć prokuratura i dziennikarze śledczy. Poza tym należy sprawdzić na jakiej podstawie te pieniądze zostały wpłacone na konta i kto konkretnie je dostał i za co. To akurat nie powinno stanowić problemu. Można się spodziewać odpowiedzi, że przeznaczone zostały na „cele statutowe towarzystwa”, ale i to chyba można sprawdzić na jakie konkretnie i komu? 

Pozdrawiam AN

WHO dąży do nieograniczonej władzy. Tutejszy „rząd” po cichu to wspiera. Groźne zmiany preludium do kolejnej „pandemii”’

WHO i nieograniczona władza. Groźne zmiany preludium do kolejnej „pandemii”

pch24/who-i-nieograniczona-wladza-grozne

W całkowitej ciszy medialnej i ukryte przed opinią publiczną mają zostać przegłosowane poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych WHO.

Nasze państwo straci już 1 grudnia okazję do tego, by zyskać dodatkowy czas na przeciwdziałanie groźnym zmianom. Tymczasem chodzi o przygotowanie prawnego podłoża pod kolejną czekającą nas pandemię. 

Jak twierdzi Dyrektor Generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus – nadejdzie ona na pewno! Prawdopodobnie, gdy tylko zaczną obowiązywać nowe poprawki, dając bezgraniczną władzę WHO i możliwość nieograniczonej niczym ingerencji w życie obywateli państw! Pozbawiając ich podstawowych wolności, godności i prawa!

Jak pisze Radca Prawny WHO Derek Walton we wstępie do pierwszych przegłosowanych już 5 poprawek: mają one pominąć instrument renegocjacji! To oznacza, z kolei, że kwestie wagi traktatowej i podlegające z racji swojej rangi ratyfikacji, w tym przypadku mają „ze zrozumieniem” (to jak puszczenie oka do rządów państwa) ominąć taką drogę! Zostaną więc przegłosowane zwykłą większością głosów państw i uczestniczących w głosowaniach organizacji/korporacji z pominięciem opinii publicznej!

Na zapytanie Stowarzyszenia Nauczycieli dla Wolności Ministerstwo Zdrowia odpowiedziało , że nie planuje przeprowadzać publicznej debaty w tej kwestii, ani poinformować społeczeństwa o wadze procedowanych zmian. O poprawkach dowiemy się wyłącznie wtedy, gdy spijamy każde opublikowane słowo ze strony ministerstwa. Tam bowiem pojawiły się dwie lakoniczne na ten temat notatki. Decyzję za społeczeństwo podejmie więc dwu-, może trzyosobowy skład „specjalistów” pod osłoną medialnej ciszy. Ewa Nowacka, która od niedawna w WHO zajęła stanowisko w Regionalnej Grupie Ewaluacyjnej (REG WHO) odpisuje Nauczycielom w imieniu Ministerstwa Zdrowia: „Polscy eksperci podzielają opinię ekspertów i ciał doradczych WHO, iż pandemia COVID-19 pokazała, że aktualizacja IHR-ów i dostosowanie ich do obecnych realiów jest konieczna” i również „polska delegacja na WHA75 nie sprzeciwiła się przyjęciu zaproponowanych wówczas poprawek”.

Natomiast na stronie internetowej Ministerstwa aktualna Dyrektor Departamentu Współpracy Międzynarodowej w MZ Katarzyna Drążek-Laskowska, która również niedawno została wybrana do Rady Wykonawczej WHO (Executive Board – EB WHO) deklaruje, że priorytetem jej działania jest „zdrowie cyfrowe”.

Oznacza to, że raczej nie powinniśmy się spodziewać oporu polskiej reprezentacji rządowej wobec proponowanych poprawek.

Istotnym, innym czynnikiem mogącym mieć wpływ na przychylne poprawkom decyzje Ministerstwa Zdrowia może mieć również proamerykańska polityka zagraniczna naszego rządu, liczne interesy strategiczne, których długa lista i dotychczasowy polityczny bezwarunkowy wasalizm, może zaważyć na lekkomyślnie podejmowanych decyzjach. Propozycje poprawek i inicjatywa zmiany MPZ wyszła bowiem ze Stanów Zjednoczonych i to one wysunęły większość propozycji zmian!

Zmiany w Międzynarodowych Przepisach Zdrowotnych będą więc przegłosowywane w tym samym czasie, co proponowany i przygotowany już Traktat WHO. Procedowanie w tym samym czasie obu niemal identycznych dokumentów: IHR 2005 oraz WHO CA+, być może właśnie ma odwrócić uwagę od regulacji MPZ (IHR), które omijają wymóg ratyfikacji! Ich realizacja będzie obligacyjna! Zgodnie z art. 21 oraz art. 22 Konstytucji WHO Światowe Zgromadzenie Zdrowia może przyjmować regulacje, które są prawnie wiążące względem państw, chyba że dane państwo wyraźnie je odrzuci lub zgłosi zastrzeżenia.

Najważniejsze propozycje nowych Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych (2024?)

WHO organem zarządzającym, bynajmniej nie doradczym

Ministerstwo Zdrowia w opublikowanej na stronie internetowej notatce dotyczącej MPZ pisze, że „Międzynarodowe Przepisy Zdrowotne (2005) nie zastępują krajowych przepisów prawnych w zakresie zarządzania zagrożeniami zdrowia publicznego, tylko mają za zadanie je wspierać i uzupełniać w celu lepszego zabezpieczenia wszystkich państw przed transgranicznymi zagrożeniami dla zdrowia”. Oczywiście informacja jest prawdziwa w stosunku do aktualnych przepisów, a nie projektowanych, gdzie „zalecenia” nabierają charakteru obligujących rozwiązań.

Najpoważniejszą kwestią nowych rozwiązań pandemicznych ma być bowiem przekazanie decyzyjności w szerokim zakresie kwestii zdrowia (nie tylko w stanie pandemii!) w ręce WHO!

Zmiana w Art.1 MPZ z definicji terminów „stałe rekomendacje” oraz „tymczasowe rekomendacje” usuwa słowo „niewiążące”. Oznacza to, że Międzynarodowe Przepisy Zdrowotne, mają stać się wiążące i taką intencjonalność poprawki potwierdza opinia w raporcie Komisji Recenzyjnej MPZ.

Artykuł 4 zmienia rolę WHO z organizacji doradczej, która jedynie wydaje zalecenia do organu zarządzającego, na organizację, której postanowienia byłyby wiążące.

Postępy we wdrażaniu podjętych przez WHO rozwiązań w system prawa oraz poziom ich realizacji przez państwa strony miałby nadzorować Krajowy Punkt Centralny IHR, który z kolei podlegałby specjalnie powołanemu do tego celu tzw. Punktowi Kontaktowemu IHR działającemu przy WHO. Przekazywałby on obligujące wytyczne do Krajowego Punktu Centralnego IHR oraz zwrotnie pozyskiwał dane dotyczące realizacji. Art. 42 zobowiązuje państwa do niezwłocznego zainicjowania i zakończenia przez wszystkie Państwa-Strony wszystkich zaleceń wydanych na mocy art. 15 i 16 – ostatecznie to Dyrektor Generalny WHO wydawał będzie dyspozycje.

Artykuł 13A (podobnie art.16 i art.17) obliguje państwa do przekazania kierownictwa i koordynacji w zakresie międzynarodowego zdrowia publicznego. Państwa-Strony „podczas stanu nadzwyczajnego zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym zobowiązują się do przestrzegania zaleceń WHO w swoich działaniach w zakresie międzynarodowego reagowania w zakresie zdrowia publicznego”, a „na żądanie WHO” udostępnią własne zasoby produktów zdrowotnych, przy okazji nadając szerokie kompetencje kontrolera i dyspozytora państwowych dóbr Dyrektorowi Generalnemu WHO. W punkcie 7a tego przepisu państwa zobowiązują się również do przestrzegania mechanizmu alokacji, przekazania procentu swojej produkcji, deponowania linii komórkowych i dzielenia się technologiami, know-how, a przede wszystkim wszystkimi pożądanymi przez WHO informacjami, gromadzonymi kolejno w bazach danych.

Nie ma więc mowy o dowolności, ale przeciwnie o daleko idących zobowiązaniach wobec nadzoru, kontroli, dyspozycji, udostępniania, wymagań i roszczeń finansowych, przekazywania materiału genetycznego pobranego od obywateli i budowania baz danych!

Art. 43 pkt.6 omawia procedurę wdrożenia wskazanego przed Dyrektora Generalnego WHO środka zdrowotnego – „Zainteresowane Państwo-Strona może zwrócić się do WHO w ciągu 7 dni od daty zaleceń wydanych na mocy ustępu 4 niniejszego artykułu, aby ponownie rozpatrzyć takie zalecenia. Komitet ds. Sytuacji Nadzwyczajnych rozpatruje wniosek o ponowne rozpatrzenie w terminie 7 dni i podejmuje decyzję w sprawie wniosku ponowne rozpatrzenie jest ostateczne”.

Zdecydowanie Komitet ds. Sytuacji Nadzwyczajnych posiada prawo do unieważnienia decyzji podejmowanych przez suwerenne narody w odniesieniu do środków zdrowotnych, a wydane przez niego decyzje są ostateczne i nie podlegają dowolnej interpretacji!

Potencjalne zagrożenie

Ogromne znaczenie ma tworzenie kompetencji WHO w zakresie zapobiegania, wstępnego przygotowania systemów opieki zdrowotnej, kontroli „wszystkich zagrożeń zdrowia publicznego” i „mogących mieć potencjalny wpływ na zdrowie publiczne” (all risks with a potential to impact public health) (art.2). Interpretacja, zatem tych potencjalnych zagrożeń i ryzyk, potrzeb kontroli i tworzenia systemów ochrony stwarza ogromne możliwości ingerowania WHO i Dyrektora Generalnego (art.50) praktycznie w każdą związaną ze zdrowiem dziedzinę.

Usunięcie “poszanowania godności, praw człowieka i podstawowych wolności ludzi”.

Z art.3 przepisu usuwa się “poszanowanie godności, praw człowieka i podstawowych wolności ludzi”. Zamiennie wprowadza się pojęcia zasady równości, inkluzywności, spójności. Brakuje wyjaśnienia, bynajmniej w przepisach, co miałyby one oznaczać – możemy tylko się upewnić, że realizacja owych równości, inkluzywności i spójności wyklucza podstawowe wolności, godności i prawa ludzi.

Ujednolicony system nadzoru obywateli

W art. 18 mamy zarysowany obszar wytycznych kierowanych przez WHO do państw w odniesieniu do osób fizycznych. Są to: przegląd historii podróży, wymaganie badań lekarskich, dowodu szczepienia lub innej profilaktyki, nakaz izolacji i kwarantanny wobec „podejrzanych”, nakaz izolacji i leczenia chorych, śledzenie kontaktów podejrzanych lub chorych, odmowa wyjazdów, konieczność przedstawienia planu podróży, wymagane oświadczenie o stanie zdrowia podróżnego, kontrola wjazdowa i wyjazdowa, inspekcje bagażowe, zniszczenie podejrzanego lub skażonego bagażu, ładunków, środków transportu.

Kolejno kwestie te regulują artykuły 23, 24, 27, 28, 31, 35, 36 i 44, a załączniki 6 i 8 dostarczają wzory dokumentów w formie papierowej, z kodem QR pozwalającym na bezpośredni dostęp do bazy o wszystkich aspektach zdrowia osoby.

Cenzura

Wolność słowa, określona w Art. 54. Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej to jedna z tych wolności, którą wykreśla się z art. 3 MPZ.

Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane”

Z Załącznika 1, New 7 e, str 36, dowiadujemy się, że na poziomie globalnym WHO wzmocni zdolności do przeciwdziałania błędnym informacjom i dezinformacji!

Jest to roszczenie całkowicie sprzeczne z naszym porządkiem prawnym!

Bazy danych materiałów genetycznych pozyskanych od obywateli!

Artykuł 6 pkt.2 i 3 (także Załącznik 1, New 7 c, str. 36) włącza w udostępniane przez państwa WHO informacje pozyskane od obywateli, materiały genetyczne, dane epidemiologiczne i kliniczne, a także dane mikrobiologiczne i dotyczące genomu osoby oraz dane dotyczące sekwencjonowania genomu. Mowa jest o bazie danych i równym dostępie oraz sprawiedliwym podziale korzyści państw wynikających z przetwarzania i wykorzystania zgromadzonych danych, a także możliwości udostępniania ich podmiotom prywatnym.

Nie trzeba chyba wyjaśniać jak wielkim polem nadużyć mogą być przekazane dane biologiczne obywateli. Aktualny spór wokół patentowania materiału biotechnicznego jest gorący, ale zdecydowanie, nieuprawnione pobranie i przekazanie własnego genomu, jest nadal naruszeniem dóbr osobistych każdej osoby. Na bazie europejskiego prawa, póki co każdy jest właścicielem i jedynym dysponentem własnej informacji genetycznej, chyba, że prawo to przejdzie na bliskich w przypadku jego śmierci.

Zobowiązania finansowe

Artykuł 44A nowych proponowanych przepisów umożliwiają przekierowanie nieokreślonych miliardów dolarów do kompleksu farmaceutyczno-szpitalnego bez jakiejkolwiek mechanizmu ponoszenia odpowiedzialności finansowej i przejrzystości oraz konieczności zarządzania pozyskanymi środkami.

W Załączniku 10 MPZ mowa jest również o obowiązku państw do budowania, udostępniania i utrzymania infrastruktury IHR w punktach wjazdu.

Także wspomniany już powyżej art. 13A wzywa do dzielenia się środkami zdrowotnymi, środkami produkcji poprzez “plan przydziału produktów zdrowotnych”, co nakłada obowiązek dla rozwiniętych państw do dostarczania produktów reagowania na pandemię zgodnie z zarządzeniami.

Przesłanki do odrzucenia Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych

Kwestie ograniczenia w zawieranej umowie międzynarodowej konstytucyjnych wolności, praw i narzucenia nowych poza konstytucyjnych obowiązków obywatelskich, a także jeżeli umowa dotyczy znacznego obciążenia państwa pod względem finansowym, lub spraw wymagających uregulowań w ustawie lub w których Konstytucja wymaga ustawy, powinny według art. 89 Konstytucji RP być ratyfikowane!

Przekazanie „organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencji organów władzy państwowej w niektórych sprawach” również na mocy art. 90 pkt.1 Konstytucji powinno zostać uregulowane ratyfikowaną umową, a nie „regulacjami”.

Międzynarodowe Przepisy Zdrowotne to Regulacje, które na podstawie art. 60 (b) Konstytucji WHO są przyjmowane przez Światowe Zgromadzenie Zdrowia zwykłą większością głosów.

WHO proceduje równocześnie dwa dokumenty o tożsamym zakresie i podobnej treści, z których jeden stara się ominąć polski porządek prawny w zakresie przekazania kompetencji wymagających decyzji narodu! Skandalem jest fakt, że polskie Ministerstwo stara się po cichu przeprowadzić tak ważne dla Polaków i naruszające ich wolności zmiany.

Nie możemy się na to zgodzić, ani pozwolić na tak daleko idący zamach na nasze prawa, wolności i finanse!

Zachęcam wszystkich do odwiedzenia stron i włączenie się w akcje wywierania presji na polskie władze w tym zakresie:

www.stop-who.pl
www.stopwho.pl

Również do uczestnictwa w proteście pod Ministerstwem Zdrowia w dniu 1 grudnia 2023 – informacja o wydarzeniu na stronie https://www.facebook.com/events/656597279968925

Magdalena Trojanowska

Prawnik, dziennikarka – członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, wiceprezes Stowarzyszenia Rodzice Chronią Dzieci, współwłaściciel Wydawnictwa Wektory

Zlikwidujmy pory roku!

Zlikwidujmy pory roku!

Stanisław Michalkiewicz „Forum Polskiej Gospodarki” (fpg24.pl)    28 listopada 2023 michalkiewicz

Franciszek Timmermans najpierw pełnił obowiązki owczarka niemieckiego w Komisji Europejskiej. Na tym stanowisku, do spółki z drugim niemieckim owczarkiem, Janem Klaudiuszem Junckerem, na polecenie Naszej Złotej Pani rozpoczął wojnę hybrydową przeciwko Polsce – początkowo pod pretekstem niedostatków demokracji, ale po „ciamajdanie” Nasza Złota Pani na tę całą demokrację machnęła ręką i kazała walczyć o praworządność – co ciągnie się aż do dnia dzisiejszego. W międzyczasie Franciszek Timmermans został Reichsleiterem do walki z klimatem. Na tym stanowisku wymyślił program Fit For 55, przewidujący redukcję emisji złowrogiego dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych o 55 procent do roku 2030.

Żeby było śmieszniej, Unia Europejska emituje niewiele ponad 8 procent zbrodniczego dwutlenku węgla – ale wariatom w sensie medycznym, od których w Parlamencie Europejskim aż się roi – to wcale nie przeszkadza. Nie tyle chodzi bowiem o to, by ulżyć „planecie”, tylko – by zrobić kolejny milowy krok w stronę narodowego socjalizmu, w którym – podobnie jak w innej ekstremalnej odmianie socjalizmu, czyli bolszewizmie, gospodarką zarządzali urzędnicy partyjni i państwowi. Teraz Franciszek Timmermans wrócił do Holandii, gdzie zamierza zostać szefem tamtejszego vaginetu z ramienia Socjalistów i Zielonych. Socjaliści są czerwoni, a Zieloni – zieloni. Połączenie tych dwóch kolorów daje kolor brunatny – i tak właśnie ma być, bo IV Rzesza nie może przecież specjalnie różnić się od Rzeszy III.

Ta walka z klimatem doprowadzi do szalonego zamordyzmu w stosunkach społecznych, bo wariaci w poszczególnych bantustanach będą oczywiście uprawiać dalsze doskonalenie ogólnych zaleceń. Na przykład pan Rafał Trzaskowski, którego lekkomyślność mieszkańców Warszawy na własną zgubę wyniosła tak wysoko, by dzisiaj każdy mógł zobaczyć jego małość, kombinuje, żeby zakazać samochodom wjeżdżania do centrum miasta. Od tej reguły będzie zapewne mnóstwo wyjątków, toteż w sferach urzędniczych już zacierają ręce na myśl o łapówkach, jakie z tego tytułu można będzie ciągnąć od obywateli, podobnie, jak w sferach policyjnych, które przecież będą te wszystkie wariactwa egzekwowały.

Jednak walka z klimatem na taką skalę nie byłaby możliwa bez sprzedajnych fukcjonariuszy nauki, którzy za pieniądze, czyli tak zwane „granty” od naszych panów gangsterów, gotowi są udowodnić cokolwiek. Toteż właśnie czarno na białym dowiedli, że zmiany klimatyczne mają przyczyny antropogeniczne, czyli spowodowane działalnością człowieka. Jest to teza bardzo podobna do rewelacji ogłaszanych w swoim czasie przez uczonego radzieckiego Trofima Łysenkę, będącego ulubieńcem Józefa Stalina, który uznał go za przedstawiciela „nauki przodującej”. Kiedy Stalin umarł, okazało się, że te rewelacje, to Scheiss – ale niektórzy siłą rozpędu nadal w nie wierzyli. Na przykład prof. Kazimierz Petrusewicz, członek Polskiej Akademii Nauk, wierzył w Łysenkę jeszcze w 1964 roku, aż ktoś życzliwy zwrócił mu uwagę, że Stalin już od 11 lat nie żyje, więc on już w Łysenkę wierzyć nie musi. Wtedy przestał.

Jednak nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, więc skoro już wszyscy mądrzy, roztropni i przyzwoici, co to rozpoznają się po zapachu, zatwierdzili antropogeniczne przyczyny zmian klimatycznych, to można by wypróbować autentyczność ich wiary. Trochę się tego obawiam, mając w pamięci „prawo Lityńskiego” z czasów pierwszej komuny. Panowała wtedy w niektórych środowiskach moda na doprowadzanie pomysłów partyjnych dygnitarzy do absurdu. Jan Lityński przestrzegał, by nie mówić takich rzeczy głośno, bo „jak oni to usłyszą, to na pewno tak zrobią”. Więc chociaż z drżeniem serca, to jednak spróbuję, bo czegóż to się nie robi dla dobra „planety”?

Starożytni Rzymianie, którzy każde spostrzeżenie zaraz ubierali w postać pełnej mądrości sentencji, wymyślili stosowną sentencję również na tę okazję. Cuius est condere eius est tolere – co się wykłada, że kto ustanowił, ten może znieść. Skoro tedy zmiany klimatyczne są spowodowane działalnością człowieka, to jest oczywiste, że człowiek może te zmiany powstrzymać. I program wykoncypowany przez wariatów z Parlamentu Europejskiego właśnie w tym kierunku zmierza – ale jakże ciernistą drogą! Żeby tedy oszczędzić obywatelom Unii Europejskiej niepotrzebnych katiuszy i zapobiec gospodarczej ruinie, nazywanej w biurokratycznej nowomowie „zrównoważonym rozwojem”, w czynie społecznym zgłaszam racjonalizatorski pomysł, by nie rozpraszać energii na doraźne i oderwane od siebie przedsięwzięcia, tylko chwycić byka za rogi i zaatakować główną przyczynę złowrogich ludzkich działań.

Chodzi mi o zlikwidowanie pór roku. Nie wszystkich od razu, co to, to nie – ale na początek dwóch ekstremalnych: lata i zimy. Z punktu widzenia zmian klimatycznych to właśnie one wydają się najbardziej szkodliwe, a poza tym – ostentacyjne. Na przykład w lecie jest gorąco, a w każdym razie – ciepło, więc ludziom wrażliwym na dobro „planety” mózgi zaczynają fermentować, od czego nie tylko wzrasta ilość dwutlenku węgla w atmosferze, ale w dodatku lęgną się rozmaite pomysły, niczym „koncepcje” w głowie Kukuńka. W zimie odwrotnie – robi się zimno, więc trzeba się ogrzewać, spalając rozmaite paliwa, od czego w atmosferze „planety” zbrodniczego dwutlenku węgla przybywa jeszcze więcej. Gdyby zatem te obydwie pory roku, których szkodliwość dla „planety” wydaje się oczywista – za jednym zamachem zlikwidować, to „planeta” natychmiast odetchnęłaby z ulgą, podobnie jak obywatele Unii Europejskiej, bo wtedy zmiany klimatyczne przestałyby być aż tak wyraźnie widoczne, więc i biurokratyczna presja na forsowanie „zrównoważonego rozwoju” mogłaby być trochę mniejsza.

Jeśli chodzi o sposób przeprowadzenia tej operacji, to nie nastręcza on żadnych trudności. Po prostu Parlament Europejski powinien uchwalić rezolucję o potrzebie zlikwidowania lata i zimy, a Komisja Europejska przeprowadziłaby ich likwidację, wydając wszystkim bantustanom stosowną dyrektywę. Szczerze mówiąc, aż się dziwię, że żaden z wyznawców teorii o antropogenicznych przyczynach zmian klimatycznych na to nie wpadł. Gdyby w głębi duszy nie wierzyli w tę teorię, to wszystko byłoby jasne, ale – po pierwsze – większość z nich twierdzi, że nie ma duszy, a któż może takie rzeczy wiedzieć lepiej od nich, więc w tej sytuacji nie mogą w tę teorię „w głębi duszy” nie wierzyć, a poza tym takie przypuszczenie byłoby niegrzeczne. Uważam tedy uprzejmie, że jeśli dotychczas Komisja Europejska na wniosek Parlamentu Europejskiego nie zlikwidowała tych dwóch pór roku, to dlatego, że taki nowatorski pomysł nikomu nie przyszedł do głowy.

Stanisław Michalkiewicz

Co wstrzymuje ANTYCHRYSTA. Św. Paweł, II list do Tessaloniczan

O ANTYCHRYŚCIE i Końcu ŚWIATA

św. Paweł, II list do Tessaloniczan, w. 1-12 [tłum. Wujek]

Co wstrzymuje ANTYCHRYSTA.

1 A prosimy was, bracia, przez przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa i nasze zebranie przed nim,

2 abyście nieprędko dali się odwieść od przekonania waszego, ani zastraszyć, czy to przez ducha, czy przez mowę, czy przez list jakby przez nas posłany, jakby już nadchodził dzień Pański.

3 Niech was nikt nie zwodzi żadnym sposobem: gdyż jeśli pierwej nie przyjdzie odstępstwo i nie będzie objawiony człowiek grzechu, syn zatracenia,

4 który się sprzeciwia i wynosi się ponad wszystko, co nazywają bogiem, albo czemu cześć oddają, tak że usiądzie w świątyni Boga, okazując się jakby był Bogiem.

5 Nie pamiętacie, że wam to mówiłem, gdy jeszcze byłem u was.

6 I wiecie, co go teraz powstrzymuje, aby się objawił w swym czasie.

7 Już bowiem tajemnica nieprawości działa; tylko ten, co teraz powstrzymuje – niech powstrzymuje – będzie usunięty.

8 A wtedy objawi się ów nikczemnik, którego Pan Jezus zabije tchnieniem ust swoich i zniszczy blaskiem przyjścia swego.

9 A jego przyjście jest sprawą szatana, z wszelką mocą i znakami i cudami kłamliwymi

10 i z wszelką ułudą nieprawości dla tych, co giną, dlatego że z miłością prawdy nie przyjęli, aby byli zbawieni.

11 Dlatego podda ich Bóg działaniu błędu, aby uwierzyli kłamstwu,

12 żeby osądzeni byli wszyscy, co nie uwierzyli prawdzie, ale zgodzili się na nieprawość.

IZRAEL – HAMAS a św. Paweł w liście do Tessaloniczan.

Komentarz Eleison nr DCCCLIV (854)

25 listopada 2023 fsspxr/komentarze-eleison

IZRAEL – HAMAS a

Czytelnicy mogą docenić to, co zostanie powiedziane na temat szalonego starcia między Izraelem a Hamasem, które rozpoczęło się 7 października. Nasz Pan, Jezus Chrystus, znajduje się w samym jego centrum.

Oto dwa cytaty. Pierwszy pochodzi z Pisma Świętego, Słowa Bożego (nie tylko św. Pawła), z Pierwszego Listu do Tesaloniczan 2, 14-16:

„Albowiem wy, bracia! staliście się naśladowcami kościołów Bożych, które są w Żydowskiéj ziemi, w Chrystusie Jezusie, iżeście i wy tóż cierpieli od współrodaków waszych, jako i oni od żydów, Którzy i Pana zabili, Jezusa i proroki, i nas prześladowali i Bogu się nie podobają i wszystkim ludziom się sprzeciwiają, Broniąc nam, żebyśmy nie mówili poganom, iżby byli zbawieni, aby zawsze wypełniali grzechy swe; albowiem na nie przyszedł gniew Boży aż do końca.”

Dwa komentarze do pierwszego cytatu. Po pierwsze, jeśli ktoś chciałby myśleć, że św. Paweł był „antysemitą”, niech przeczyta w Liście do Rzymian 9, 1-5, jak św. Paweł kochał i szanował swoich współbraci Żydów, ale to nie powstrzymywało go od mówienia o nich prawdy. Żydzi mogą uznać go za ” antyżydowskiego nienawistnika”, ale jest to oczywista nieprawda biorąc pod uwagę wspomniany cytat z Listu do Rzymian. Po drugie, dwa tysiące lat historii pokazuje, że Żydzi rzeczywiście nieustannie prześladowali Kościół katolicki, począwszy od ukrzyżowania Pana Jezusa. Zapoznajcie się na przykład z książką Maurice’a Pinaya „Spisek przeciwko Kościołowi”, napisaną przez grupę katolickich księży w celu ostrzeżenia każdego biskupa uczestniczącego w Vaticanum II przed niebezpieczeństwem żydowskich wpływów na Sobór. Niestety, ostrzeżenie to nie zostało wystarczająco docenione. Kościół w dużej mierze uległ tym wpływom.

Ale o wiele bardziej uderzającym dowodem na to, że Żydzi nie zmienili się przez 2000 lat w stosunku do tego, jak przedstawił ich św. Paweł, jest to, jak regularnie „koszą trawnik” w Palestynie, co jest ich własnym hebrajskim określeniem na okrutny ucisk Palestyńczyków, który obserwujemy dzisiaj po raz kolejny. Jako przykład niech posłuży przemówienie izraelskiego dziennikarza Gideona Levy’ego na konferencji „Izraelskie lobby: czy jest dobre dla USA? Czy jest dobre dla Izraela?”, National Press Club, Waszyngton, D.C., 10 kwietnia 2015. Oto streszczenie:

Izrael żyje w wyparciu. To wyparcie deprawuje izraelskie społeczeństwo. Izrael otoczył się tarczami i murami – nie tylko fizycznymi, ale i mentalnymi. Czy jest jakiś przykład z historii, w którym kraj żył wiecznie z mieczem? Izrael jest uzależniony od okupacji. Nie ma szans na zmianę wewnątrz izraelskiego społeczeństwa. Ma ono zbyt wyprane mózgi. Izrael jest straconą sprawą. Jak Izraelczycy żyją z tą rzeczywistością? Jak żyją w pokoju z brutalną okupacją Gazy i Zachodniego Brzegu? Są trzy powody:

1. Większość, a może nawet wszyscy Izraelczycy wierzą, że są Narodem Wybranym. Jeśli są wybrani, to mają prawo robić, co tylko chcą.

2. Nigdy w historii nie było okupacji, w której okupant przedstawiałby się jako ofiara. Nie tylko ofiarę, ale i jedyną ofiarę. Izrael stosuje podwójną strategię – z jednej strony kreuje się na ofiarę, a z drugiej manipuluje. Ze statusem ofiary wiąże się również „holokaust”. Golda Meir, premier Izraela w latach 1969-1974, stwierdziła, że po „holokauście” „Żydzi mają prawo robić, co chcą”.

3. Systematyczna dehumanizacja narodu palestyńskiego. Jeśli Palestyńczycy nie są ludźmi, to nie ma mowy o prawach człowieka. Prawie żaden Izraelczyk nie traktuje Palestyńczyków jak ludzi. Izrael jest demokracją dla swoich żydowskich obywateli (o ile myślą jak większość), natomiast funkcjonuje jako reżim apartheidu w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu Jordanu. Ten wspólny zestaw przekonań pozwala Izraelczykom żyć w pokoju z ich ciągłymi zbrodniami. Dlaczego Izraelczycy mieliby się zmienić? Co miałoby ich zachęcić?

Innymi słowy, jak stwierdza inteligentny i relatywnie uczciwy Żyd, nie ma żadnego rozwiązania. Możecie tylko zostawić nas, byśmy robili, co nam się podoba… Ale to nie może być prawda. Prawdziwym rozwiązaniem jest Wiara Katolicka. Kiedy w średniowieczu dusze żyły wiarą, Żydzi byli bardziej niebezpieczeństwem niż problemem. Ale kiedy ludzie przedkładają mamonę (pieniądze) nad Boga, wtedy Bóg używa Żydów do biczowania ich pleców, aby nie wszyscy wpadli do piekła.

Kyrie eleison.

List EMA, lekarze niezależni i „Sądy Lekarskie” czyli problem szczepień nadal aktualny

List EMA, lekarze niezależni i Sądy Lekarskie czyli problem szczepień nadal aktualny

Kategoria: Archiwum, Biologia, medycyna, Co piszą inni, Kontrowersyjne, Polecane, Polityka, Polska, Świat, Ważne

Autor: Aktualności

, 27 listopada 2023

“Rząd wiedział, że szczepionki nie pomogą chronić przed rozprzestrzenianiem się wirusa, ale nie podzielił się tą informacją z obywatelami, wręcz przeciwnie, kłamstwami narzucił naszym obywatelom obowiązek szczepienia, ukrywał skutki uboczne i w ten sposób spowodował, że wszyscy, którzy taką szczepionkę przyjęli znaleźli się w niebezpieczeństwie. Kampanie szczepień należy jak najszybciej zakończyć, bo jest to po prostu niebezpieczne, nie spełnia wymogów określonych przez EMA.”

−∗−

Konferencja prasowa w sprawie listu EMA 21.11.2023r [napisy PL]

Forum na rzecz Demokracji w Parlamencie Europejskim 21.11.2023r.
“Omijając i ignorując kilka przepisów, Komisja Europejska świadomie wprowadziła na rynek potencjalnie śmiertelne zastrzyki. Potwierdziło się, że skutki uboczne zależą od partii szczepionki, podobnie zanieczyszczenie DNA”.

Konferencja prasowa UE/FvD 21 listopada 2023 r.

W konferencji prasowej Marcel de Graaff (eurodeputowany FVD), Joachim Kuhs (eurodeputowany AfD), Willem Engel i Vibeke Manniche (lekarz) omawiają szokujące rewelacje wynikające z pisma Europejskiej Agencji Leków (EMA). Pismo to przyszło w odpowiedzi na wniosek Marcela de Graaffa i Joachima Kuhsa o natychmiastowe zawieszenie dopuszczenia na rynek szczepionek przeciwko Covid-19.

„W zeszłym miesiącu wraz z Joachimem Kuhsem i sześcioma innymi kolegami z Parlamentu Europejskiego napisałem list do EMA, europejskiej agencji odpowiedzialnej za dopuszczanie leków na rynek europejski. Poprosiliśmy o wyjaśnienie kilku problemów związanych ze szczepionkami na Covid-19. Problemy te są na tyle duże, że zwróciliśmy się do EMA z prośbą o wycofanie zgody na dopuszczenie do obrotu. W tym miesiącu otrzymaliśmy odpowiedź z EMA, która zawiera szokujące fakty.

Przede wszystkim EMA wyraźnie stwierdza, że ​​dopuściła na rynek szczepionki wyłącznie do celów indywidualnych szczepień, a absolutnie nie do zwalczania, zapobiegania czy ograniczania infekcji. To informacja druzgocące dla rządów, które forsowały politykę szczepień dla dobra innych.
W rzeczywistości EMA stwierdza, że ​​osoby zaszczepione miały większe ryzyko infekcji. Masowe kampanie rządowe mające na celu zaszczepienie się w celu ochrony rodziców, sąsiadów i słabszych w społeczeństwie były całkowicie bezsensowne i nie oparte na faktach naukowych.

Przypominam, że wciąż jesteśmy świadkami zjawiska gigantycznej i niewyjaśnionej nadmiarowej śmiertelności. Rząd wiedział, że szczepionki nie pomogą chronić przed rozprzestrzenianiem się wirusa, ale nie podzielił się tą informacją z obywatelami, wręcz przeciwnie, kłamstwami narzucił naszym obywatelom obowiązek szczepienia, ukrywał skutki uboczne i w ten sposób spowodował, że wszyscy, którzy taką szczepionkę przyjęli znaleźli się w niebezpieczeństwie. Kampanie szczepień należy jak najszybciej zakończyć, bo jest to po prostu niebezpieczne, nie spełnia wymogów określonych przez EMA. A rząd i wszystkie partie polityczne, które to popierały, powinny zostać pociągnięte do odpowiedzialności za swoje kłamstwa i oszustwa.
Zażądaliśmy od EMA natychmiastowego wycofania zgody na wprowadzenie na rynek szczepionek mRNA ze względu na sygnały o nadmiarowych zgonach, zapaleniu mięśnia sercowego, zapaleniu osierdzia, osobach z niewydolnością serca, którzy padają martwi na boiskach w świetle kamer. To wszystko ma związek z tymi szczepionkami i jest wynikiem decyzji o udzieleniu zgody na tymczasową rejestrację”.https://www.bitchute.com/embed/Ag5iXzht4A5a/

LINK

−∗−

Pierwsza rozprawa dr Ratkowskiej w Sądzie Lekarskim w Bydgoszczy – Zależni vs niezależni lekarze

Pierwsza rozprawa dr Katarzyny Ratkowskiej w Sądzie Lekarskim w Bydgoszczy, która zakończyła się przerwaniem z powodu konfliktu interesu zarówno skarżącego rzecznika (lekarz Zofia Parszyk) jak całego składu orzekającego, w skład którego wchodzą:

– lekarz Waldemar Cyrankiewicz

– lekarz Małgorzata Barkowska-Czerniak

– dr nauk medycznych Andrzej Chrobot

Pełnomocnicy dr Ratkowskiej wykazali, że osoby wyżej wymienione są finansowane przez koncerny farmaceutyczne, a w przypadku Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej lekarz Zofii Parszyk wykazali, że jest ona na liście płac AstraZeneca.

Wielokrotnie z drwiną zadawano pytania lekarzom i naukowcom z Polskiego Stowarzyszenia Niezależnych Lekarzy i Naukowców PSNLiN od czego są niezależni?

Ten obraz chyba wystarczając wyjaśnia, czym obecnie jest niezależność lekarza i naukowca…
Dr Katarzyna Ratkowska, została oskarżona przez Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej widniejącego na liście płac producenta szczepionek, za to że odważyła się mówić pacjentom o możliwych skutkach ubocznych “szczepionek” przeciw Covid i miała być sądzona przez sędziów Okręgowego Sądu Lekarskiego w Bydgoszczy pracujących w placówce otrzymującej dotacje od producenta tychże szczepionek.
Tu właśnie rysuje się wewnętrzny konflikt w środowisku lekarskim. Konflikt między zależnymi i niezależnymi lekarzami.

Do Ciebie należy decyzja komu zaufasz i kogo wybierzesz na lekarza rodzinnego.https://rumble.com/embed/v3vf8jt/?pub=4

Wydarzenie relacjonowane na FbLINK

Wywiad po rozprawie dr Katarzyny Ratkowskiej przed Okręgowym Sądem Lekarskim

Wywiad na gorąco z dr Katarzyną Ratkowską po dwóch rozprawach w Bydgoszczy. Obie rozprawy zostały przerwane z powodu konfliktu interesów skarżącego rzecznika i całego składu orzekającego.https://rumble.com/embed/v3vfdhp/?pub=4

−∗−

Skorumpowane przez Big Pharmę izby lekarskie uderzają w uczciwych lekarzy – Konferencja prasowa w Sejmie RP

Konferencja odbyła się 27 listopada 2023 r. w Sejmie RP.https://rumble.com/embed/v3vjrpa/?pub=4

−∗−

Grafika do rozpowszechniania.

plakat psnlin

Lekarze zależni vs niezależni

−∗−

//AC

Sąd „izby lekarskiej” w Bydgoszczy zdemaskowany jako agenci Pfizera i Astra Zeneki. Czy firmy produkujące szczepionki skorumpowały wszystkich lekarzy zasiadających w Izbach Lekarskich?[uzup.]

Sąd „izby lekarskiej” w Bydgoszczy zdemaskowany jako agenci Pfizera i Astra Zeneki.

Czy firmy produkujące szczepionki skorumpowały wszystkich lekarzy zasiadających w Izbach Lekarskich, a ponieważ ich nazwiska są już znane, więc skompletowanie sądów które by nie były w konflikcie interesów będzie jeszcze możliwe??

hanthony.neon24-sad-lekarski-w-bydgoszczy-zdemaskowany-jako-agenci-pfizera-i-astra-zenek 26 listopada 2023,

  • Na deski posłali ich prawnicy dr Ratkowskiej!
  • ===========================

Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej Okręgowej Izby Lekarskiej w Bydgoszczy skierowała pozew przeciwko dr Katarzynie Ratkowskiej, że śmiała mówić o powikłaniach po szczepieniach na COVID19.
————————————-
Mecenas pani dr Ratkowskiej na wstępie zawnioskowała o odwołanie 3 sędziów i rzecznika, m.in z powodu konfliktu interesów składając wydruk z rejestru korzyści AstraZeneca, z którego wynika, że ww. rzecznik odpowiedzialności zawodowej otrzymała w 2022 r. wynagrodzenie za usługi na rzecz AstraZeneca w wysokości 1855 zł. , a trzej inni sędziowie pracują w szpitalach, które otrzymują pieniądze w wysokości po kilkadziesiąt tysięcy złotych rocznie od firm AstraZeneca, czy Pfizer.

Sąd odroczył postępowanie.

Oprócz tego pełnomocnik dr Ratkowskiej złożyła zawiadomienie do Prokuratury na w/w. czterech lekarzy w związku z podejrzeniem o przekroczenie uprawnień art. 231 KK , m.in. co skutkowało bezpodstawnym nękaniem dr Katarzyny Ratkowskiej przez 1,5 roku przed tutejszą izbą.

Także wpłynął wczoraj drugi wniosek, tym razem do Sądu Cywilnego z powództwa prywatnego o utratę dóbr osobistych.

Cały „sąd lekarski” w Bydgoszczy w jednej chwili  został skompromitowany, obrońcy dr Ratkowskiej  na oczach rozbawionej publiki pościągali im gacie ukazując  te kreatury we właściwym świetle!
Przy okazji  obrońcy dr Ratkowskiej ujawnili, że na listach płac  producentów szczepionek znajduje się  kilkanaście tysięcy nazwisk  polskich lekarzy!
To by wyjaśniało ich kłamstwa, że szczepionki są w 100% bezpieczne i skuteczne! Sprostytuowanie polskich medyków, o którym wiemy od dawana, zostało oficjalnie potwierdzone przez prawników dr Ratkowskiej.
Trzymać się od tych kanalii,  lekarzyków – łapowników z daleka, za 5 zł taki jeden z drugim da się psu wyruchać, a za 1850 wdepcze w błoto niewinnego człowieka!

Incydent w sądzie lekarskim w Bydgoszczy, może położyć kres nękaniu uczciwych lekarzy przez inkwizycje konowalskie  z Izb Lekarskich.
Podejrzewam, że firmy produkujące szczepionki skorumpowały wszystkich lekarzy zasiadających w Izbach Lekarskich, a ponieważ ich nazwiska są już znane, więc skompletowanie sądów które by nie były w konflikcie interesów będzie niemożliwe.

Będzie to też potężny argument przemawiający za tym, aby rozpędzić Izby Lekarskie na cztery wiatry, jako obcą agenturę w systemie prawnym III RP!!

Anthony Ivanowitz 26.11.2023r. www.pospoliteruszenie.org

  Brawo, brawo, są jeszcze w Polsce prawdziwi prawnicy!

=============================

=================================

mail:

Skorumpowane przez big pharmę izby lekarskie uderzają w uczciwych lekarzy.