Światowa masoneria obawia się potęgi Różańca – Abp. Carlo Maria Viganò.

Arcybiskup Carlo Maria Viganò zwrócił się w piątek do wiernych uczestniczących w Narodowym Marszu Katolików, odbywanym pod hasłem – Nasza ścieżka wojenna (Our Warpath). 

 Drodzy Przyjaciele,

Zostałem zaproszony przez prezesa Josepha Rigiego do wystąpienia na tym pierwszym Narodowym Marszu Katolików, zorganizowanym w dzień Św. Michała Archanioła – które Kościół obchodzi 29 września – aby zwrócić się do zgromadzonej tutaj pod sztandarem Krzyża, armii tych, którzy na mocy sakramentu bierzmowania stali się żołnierzami Chrystusa. Niech zatem wszyscy przyjmą moje pozdrowienia, zachętę i zapewnienie o modlitwie.

W społeczeństwie, które nie ma ani ideałów, ani zdolności do walki o cokolwiek, w którym obłudny i tchórzliwy pacyfizm składa broń w obliczu przemocy tyrana, jesteście powołani, jako prawdziwi katolicy, do dawania świadectwa Ewangelii i ukazywania światu Królestwa Niebieskiego, które zdobywa się heroizmem cnót oraz miłością Boga i bliźniego. Trzymacie w rękach  Różaniec, który niektórzy uważają za symbol „radykalizmu religijnego”, chcąc w ten sposób was rozbroić i osłabić waszą zdolność obrony. Ale właśnie ten ich lęk przed Różańcem Świętym musi nas skłaniać do trzymania go z jeszcze większym przekonaniem.

Oni już tutaj są. Wyszli na światło dzienne, zwolennicy powszechnego braterstwa masońskiego, aby wylać swoją nienawiść do Najświętszego Różańca, który w modlitwie do Dziewicy Pompejańskiej nazywamy „wieżą ratunku w napaściach piekła, bezpieczną przystanią dla ofiar katastrofy”.  Nie może być inaczej: w wojnie obejmującej świat duchowy i materialny mamy po raz kolejny potwierdzenie, że tym, co kryje się za globalistycznym mirażem, jest tyrania szatana i jego satelitów.

Mówią nam: „Państwo jest świeckie”. Jak to jest możliwe, aby współczesny człowiek zaprzeczał autorytetowi Boga i odmawiał poddania jednostek, rodzin, społeczeństw i narodów pod Jego panowanie. To państwo, które nazywa siebie świeckim, jest w rzeczywistości niereligijne i bezbożne, bo choć decyduje się na wyznawanie ateizmu lub obojętności religijnej, to w rzeczywistości obraża Boski Majestat, zniżając Go do poziomu bożków i przesądów; dokonuje przemocy wobec Prawdy, stawiając ją na tym samym poziomie co kłamstwa i błędy; okrutnie oszukuje ludzi, każąc im wierzyć, że możemy być uczciwi w życiu prywatnym i  publicznym odrzucając Boga. Pan Bóg nie stworzył nas po to abyśmy się  „samorealizowali” i „szli wspólną drogą” , ale byśmy czcili, służyli, oddawali chwałę i byli posłuszni naszemu Stwórcy i Odkupicielowi, do którego każdy z nas należy i bez którego nie zostalibyśmy stworzeni i zbawieni.

To bezbożne i antykatolickie „państwo świeckie” nie uważa modlitwy różańcowej za zaledwie „zabobon papistów” – jak to mówią antyklerykałowie i „wolnomyśliciele” – ale za prawdziwą broń, której moc ich przeraża. Nienawidzą katolickiej Mszy, ale nie jej soborowej parodii. Nienawidzą katolickiej doktryny, ale już nie „magisterium” z Domu Św. Marty. Nienawidzą katolickiej moralności, ale chwalą Bergoglio za jego działania na rzecz sodomii, klimatu i imigracji. Nienawidzą modlitwy, a w szczególności Różańca, który stawia na czele naszej małej armii Matkę Bożą pod Jej tytułem Nikopéia (Zwycięska), Tę, która jest zwiastunką zwycięstw, Tę, która – przywoływana przez chrześcijaństwo jako Królowa Różańca Świętego – pozwoliła flocie spod Lepanto pokonać wyznawców Mahometa.

To „świeckie państwo”, które jest świeckie tylko z nazwy, ale w rzeczywistości jest całkowicie zbuntowane przeciw naszemu Panu, wie, czym jest nadprzyrodzona moc łaski, jaka jest moc modlitwy i postu, i zna nieskończoną wartość Świętej Ofiary Mszy Świętej. To dlatego chce zapobiec wszelkim publicznym przejawom religijności, i stygmatyzować jako ekstremistów – „radykalnych tradycjonalistów” – katolików, którzy władają niezwyciężoną bronią Różańca lub którzy klękają przed Bogiem, ale nie klękają przed Black Lives Matter.

Nie zaskakuje, że słudzy wroga dzielą z nim tę wściekłą niechęć do Różańca Świętego. Każde Zdrowaś Maryjo, które wznosi się do nieba, aby uczcić Matkę Bożą i prosić Ją o wstawiennictwo „za nami grzesznymi”, dodaje strzałę do kołczanów Aniołów i kruszy wątpliwą władzę Księcia tego świata, który w rzeczywistości jest uzurpatorem, który przywłaszcza sobie władzę cywilną i kościelną drogą oszustwa, dobrze wiedząc, że jego koniec jest bliski, a jego tyrania jest bliska porażki.

Mogłoby się wydawać, że zwyciężył świat Wielkiego Resetu i Agendy 2030, świat Davos i ONZ, świat WHO i lichwiarskich finansów. Po rezygnacji Benedykta XVI i oszustwach w amerykańskich wyborach prezydenckich zabrakło dwóch Katechonów,  duchownego, i  świeckiego, którzy mogliby przeciwstawić się nadejściu Antychrysta. W ich miejsce zainstalowano dwie osoby, które są całkowicie nie do pogodzenia z rolą, jaką odgrywają – by użyć eufemizmu – jedna wybrana przez mafię z St. Gallen, a druga przez amerykańskie „głębokie państwo” i elity Nowego Porządku Świata. Łączy ich także dobór skorumpowanych i zboczonych przyjaciół i współpracowników. 

Kościół katolicki jest dziś przysłonięty przez „głęboki Kościół”, a Stany Zjednoczone  przez „głębokie państwo”. Obie te siły wykorzystują swoją władzę przeciwko celowi, dla którego zostały ustanowione: salus animarum dla Kościoła i bonum commune dla państwa.  Przywódcy Państwa i Kościoła są w znacznym stopniu sprzymierzeni w niszczeniu obu. spotykają się, chwalą, kupują i sprzedają siebie nawzajem, prostytuują się wobec elit w nadziei, że nie zostaną zmieceni, gdy nie będą już potrzebni. Żeby pokazać, że są oddani globalistycznemu Lewiatanowi, niszczą wszystko, co przypomina społeczeństwo zrodzone z cywilizacji chrześcijańskiej.

Jesteśmy „grupą kontrolną” tradycyjnego świata w globalistycznym społeczeństwie, tak jak osoby niepoddane serum genowemu są „grupą kontrolną” dezawuującą narrację o pandemii.

Czym jest grupa kontrolna? Jest to grupa badanych, którzy podczas eksperymentu są utrzymywani w tych samych warunkach, co badani, ale nie są poddawani leczeniu, które jest przedmiotem próby. Funkcją „grupy kontrolnej” jest wykluczenie alternatywnych wyjaśnień wyników i zapewnienie, że dane z grupy eksperymentalnej rzeczywiście wynikają z badanej zmiennej, a nie z nieznanych wpływów zewnętrznych.

To dlatego chcą nas anulować, uczynić niewidzialnymi i ocenzurować. Nasze istnienie jest punktem odniesienia, który ujawnia oszustwo i piętnuje jego sprawców. Oprzyjcie się zatem: jako katolicy i jako Amerykanie! Oprzyjcie się, tak jak już to zrobiliście, odmawiając obowiązkowych szczepień, ponieważ wasz stan zdrowia, fakt, że nie cierpicie na zapalenie mięśnia sercowego, że nie zostaliście wysterylizowani i nie cierpicie na nagłe choroby, jest dowodem na związek pomiędzy zaszczepieniem eksperymentalną surowicą a negatywnymi skutkami.

Bergogliański Sanhedryn i władza świecka po raz kolejny zgodnie wysyłają Naszego Pana na śmierć, za tę samą „zbrodnię” co Wtedy: za głoszenie Jego Królewskiego Majestatu. Ci, którzy uznają Jezusa Chrystusa za Króla, są wrogami głębokiego państwa i głębokiego kościoła, ponieważ oba te podmioty odmawiają podporządkowania się Jego imperium i posłuszeństwa Jego prawu, i dobrze wiedzą, że tam, gdzie króluje Chrystus, nie ma miejsca ani dla złych pasterzy, ani dla złych władców.

Na zakończenie Mszy Świętej, po ostatniej Ewangelii, odmawia się modlitwę do Św. Michała, wzywając go jako „Księcia Zastępów Niebieskich” i błagając, by strącił z powrotem do piekła szatana i inne złe duchy, które grasują po świecie, szukając zguby dusz. W poprzedzającej ją modlitwie kapłan prosi o interwencję Boga pro libertate et exsaltatione Sanctæ Matris Ecclesiæ, o wolność i triumf Świętej Matki Kościoła.

Z tego powodu modlimy się do pełnego  chwały Archanioła; z tego powodu czcimy Matkę Bożą w Różańcu Świętym i innych   nabożeństwach; z tego powodu kapłani codziennie odprawiają Mszę Świętą, wylewając na ten zbłąkany świat nieskończone łaski Męki naszego Pana.

Amerykanie! Katolicy amerykańscy! Jeśli prawo świeckie uznaje prawo do obrony ojczyzny z bronią w ręku, to prawo Boskie nakazuje wam stoczyć tę epokową bitwę za pomocą broni duchowej, którą udostępnia wam Kościół święty: jej niewyczerpany arsenał. Weźcie do ręki Różaniec Święty, uklęknijcie – wy także, mężczyźni i dzieci! – i modląc się, pokażcie swoją siłę, swoją odwagę i swój honor jako chrześcijanie. To nie nasze ludzkie siły pokonają wroga, ale potężny hufiec Aniołów i Świętych, za sztandarem Krzyża trzymanego przez Archanioła Michała i pod opieką Dziewicy, która jest Auxilium Christianorum, Wspomożycielką Chrześcijan. Jesteśmy jedynie proszeni o wybranie strony, po której staniemy i wypełnienie naszego obowiązku zgodnego z naszym powołaniem.

Módlcie się, czyńcie pokutę, pośćcie. Żyjcie w łasce Bożej, często wyznając swoje grzechy i przyjmując Komunię Świętą. Nigdy nie przestawajcie ściśle wiązać się z Matką Bożą poprzez Różaniec Święty. Jeśli w przeszłości Europa została uratowana przed najazdem muzułmanów dzięki tej modlitwie, to świat będzie uratowany tym bardziej, jeśli te proste i święte słowa Zdrowaś Maryjo będą nadal wznosić się do nieba z każdego zakątka ziemi.

Błogosławię Wszystkim

+ Carlo Maria Viganò, Arcybiskup

 Tłum. Sławomir Soja

Źródło: Lifesitenews (Oct 1, 2022) – „Abp. Viganò: The universal Masonic brotherhood fears the power of the Holy Rosary”

Wesprzyj naszą działalność [BIBUŁY md]

WPŁYWY MASONERII W ROSJI. SIŁA GRU.

Z książki: Stanisław Krajski Wojna masonów na Ukrainie. Reperkusje dla Polski.

[wydana w 2014 !!] Wydawnictwo św. Tomasza z Akwinu

02-764 Warszawa ul. Egejska 5/24 tel. 22 651 88 17; 601 519 847

e-mail: savoir@savoir-vivre.com.pl www.krajski.com.pl

————————————

ROZDZIAŁ V

WPŁYWY MASONERII W ROSJI

GRU jest dziś wielka polityczną, i zapewne gospodarczą, siłą W Rosji, konkurencyjną wobec ośrodka Putina. Putin próbuje zmienić tę sytuację, ale nie odnotowuje sukcesów.

SIŁA GRU

Opowiada o tym Wiktor Suworow (były oficer GRU), autor słynnej książki pt. „Akwarium”, w swoim wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” w grudniu 2011 roku: „jedyną siłą, która może zagrozić władzy Putina, jest GRU. Dlatego stara się on sparaliżować wywiad wojskowy. Przez 12 lat swoich rządów Putin sekuje rosyjską armię. Niszczy jej struktury, zwalcza wybijających się generałów i upokarza wojsko na każdym kroku. Widzi bowiem w nim jedyną siłę w Rosji, która może zagrozić jego panowaniu. jego ruchy wywołują oczywiście niezadowolenie w siłach zbrojnych. A najsilniejszą organizacja w ramach tych sił zbrojnych, organizacją, która mogłaby nawet dokonać zamachu stanu, jest GRU. Dlatego właśnie Putin cały czas wymienia jej szefów, aby nie mogła sprawnie działać. (. . .) GRU to najwięksi specjaliści od takich operacji. Wiedzą, w jaki sposób otruć, zastrzelić czy przekupić człowieka. Wiedzą też, jak obala się rządy, destabilizuje i rozbija państwa. GRU zna wszystkie brudne chwyty stosowane w tej branży.

Suworow uważa, że starcie armii rosyjskiej i ukraińskiej doprowadziłoby do upadku rządu Putina. Zapytany pod koniec lutego 2014 roku przez Gabriela Kayzera z „Frondy” o to czy rosyjska armia jest w stanie przeprowadzić interwencję na Ukrainie stwierdza: „Nie, gdyż rosyjska armia jest w rozsypce. Powiem nawet, że nie istnieje. Wiele lat bylem oficerem radzieckiej armii. Począwszy od 11 roku życia spędziłem W niej dwadzieścia lat. Wtedy ją kochałem. Widziałem od środka, jak ona funkcjonuje i co się z nią dzieje. Teraz jest jednak jeszcze gorzej. jeżeli Putin wysłałby rosyjską armię przeciwko Ukraińcom, to powtórzy się sytuacja z 1991 r., kiedy to wysłano sowiecką armię przeciwko mieszkańcom Moskwy Trzy dni po tym wydarzeniu ZSRR upadło”.

W tych samych dniach Suworow stwierdza w wywiadzie dla „Gazety Polskiej Codziennie”: „Rosja nie jest w stanie wysłać na Ukrainę swojej armii, ponieważ ona nie istnieje.

Ponadto na Ukrainie Żyją miliony ludzi, którzy są W połowie Ukraińcami, a W połowie Rosjanami. Rosjanie i Ukraińcy są braćmi. Jeżeli rosyjska armia wejdzie na teren Ukrainy, będzie pila wódkę i bawiła się z ukraińskimi kobietami. Dodatkowo należy podkreślić, że rosyjska armia jest nastawiona bardzo nieprzychylnie do Putina. Jeżeli wysłano by Więc ją na Ukrainę, bardzo szybko stałaby się armią antyputinowską.

A może Putin nie wyśle armii przeciwko Ukraińcom, ale armia rosyjska ruszy przeciwko Ukraińcom na rozkaz rosyjskiej masonerii rytu francuskiego? Czy skutkiem tego będzie przejęcie w Rosji władzy przez antypolską aż do bólu masonerię rosyjską rytu francuskiego?

Czy Putin i sama Rosja, wbrew temu, co głosi się w polskich mediach, są bardzo słabi?