Rakieta [pocisk manewrujący Ch-55] wlatująca do centrum Polski. SKĄD? Błaszczak chowa głowę w piasek.

Rakieta wlatująca do centrum Polski. Błaszczak chowa głowę w piasek. Konfederacja naciska na MON.

rakieta-a-blaszczak-chowa-glowe-w-piasek

Ta rakieta była zdolna do przenoszenia taktycznych ładunków jądrowych i mamy do czynienia z testowaniem naszej obrony przeciwlotniczej, a Bydgoszcz jest jednym z pierwszych celów potencjalnego ataku na Polskę – przekonywali politycy Konfederacji Krzysztof Tuduj i Marcin Sypniewski przed interwencją w tej sprawie w Ministerstwie Obrony Narodowej.

Żądamy wyjaśnienia., w jakim stanie jest polska obrona przeciwlotnicza, a z drugiej strony żądamy informacji dlaczego do tej pory ta sprawa nie została wyjaśniona – oświadczył Tuduj podczas konferencji prasowej przed siedzibą MON.

Poseł przypomniał, że w grudniu ub. roku polskie służby zauważyły obiekt, który wleciał do Polski znad Białorusi, ale zniknął on z radarów w okolicach Bydgoszczy i dopiero pod koniec kwietnia natrafił na niego człowiek jadący konno w okolicach miejscowości Zamość, 15 km od Bydgoszczy. – Gdyby nie znalazł tej rakiety, to państwo polskie by sobie nie poradziło z jej odnalezieniem – zauważył Tuduj.

Według niego, sytuacja, gdy „rakieta wlatuje do centrum Polski” jest „bulwersująca i szokująca” oraz stawia pod znakiem zapytania stan bezpieczeństwa polskiego nieba i obronności kraju.

Ta rakieta była zdolna do przenoszenia taktycznych ładunków jądrowych. Ona nie była uzbrojona, nie miała takiego ładunku, ale mamy do czynienia z testowaniem naszej obrony przeciwlotniczej. To nie są żarty – mówił.

Zwrócił też uwagę, że szef MON Mariusz Błaszczak był pytany o tę sprawę podczas wtorkowego posiedzeniu Sejmu, jednak „schował głowę w piasek, nie zabrał głosu”. – I będziemy mieli Komisję Obrony Narodowej utajnioną, taką, żeby się państwo nie dowiedzieli, jak ta sprawa rzeczywiście się ma – dodał.

Sypniewski zauważył, że „ta rakieta nie leżała gdzieś w puszczy”, tylko w łatwo dostępnym bydgoskim obszarze metropolitalnym, który jest – jego zdaniem – „bardzo istotny ze względu na bezpieczeństwo narodowe”.

W okolicy są Wojskowe Zakłady Lotnicze, są zakłady Nitro-Chem, jest Centrum Szkolenia Wojsk NATO (Joint Force Training Centre – JFTC). Bydgoszcz jest jednym z pierwszych celów potencjalnego ataku na Polskę – zaznaczył.

Konfederacja domaga się od MON „wyjaśnienia tej sprawy i przedstawienia szczegółów, w jaki sposób władze polskie zabezpieczyły polską przestrzeń powietrzną i czy wyciągnęły też jakieś wnioski z tego incydentu, czy dzisiaj taka sytuacja już nie mogłaby się powtórzyć”.

W środę radio RMF FM poinformowało, że według wstępnych ustaleń Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych, pod Bydgoszczą spadł rosyjski pocisk manewrujący Ch-55, co oznaczałoby, że został wystrzelony z rosyjskiego samolotu zza wschodniej granicy.

============

mail: viki: W uzbrojeniu od 1984. Po rozpadzie ZSRR znaczna liczba rakiet pozostała na Ukrainie. Ładunek bojowy stanowi ładunek jądrowy o równoważniku trotylowym 200 kT.

Tanio już było. 20,4 % r./r. Druzgocące dane i jeszcze gorsze przewidywania.

Tanio już było. 20,4 % r./r. Druzgocące dane i jeszcze gorsze przewidywania

tanio-juz-bylo-druzgocace-dane-i-przewidywania

Ceny nadal rosną.

Analiza ponad 67,6 tys. cen detalicznych z przeszło 37 tys. sklepów wykazała, że w kwietniu br. codzienne zakupy zdrożały średnio o 20,4 proc. – wynika z badania UCE Research i Uczelni WSB Merito, które publikuje „Rzeczpospolita”.

Ponownie zdrożały wszystkie z analizowanych 17 kategorii – najmocniej karmy dla zwierząt, warzywa i chemia gospodarcza, najwolniej zaś produkty spożywcze, jako jedyne z jednocyfrową zmianą” – zwraca uwagę gazeta.

Marian Noga z Uniwersytetu WSB Merito, na którego powołuje się dziennik, przewiduje, że dynamika podwyżek cen w sklepach będzie wolniejsza. Raport o inflacji NBP z marca br. pokazuje, że do marca 2025 r. tempo wzrostu wynagrodzeń wyprzedzać będzie dynamikę przewidywanych podwyżek cen i inflacji. W tej sytuacji konsumenci muszą być przygotowani na długotrwałość wzrostu cen – powolną, ale trwającą nawet przez pięć lat.

„Widać, że dynamika wzrostu cen spada, ale dość wolno. W naszej ocenie średnie podwyżki cen w sklepach – patrząc na całość kategorii – przez kilka, a być może nawet i kilkanaście najbliższych miesięcy wciąż będą r./r. dwucyfrowe, poza drobnymi wyjątkami” – prognozują analitycy z UCE Research,. Według nich będziemy też co jakiś czas obserwować duże skoki cen poszczególnych towarów.

Przykładowo, w ujęciu rocznym cebula jest droższa aż o 120 proc., marchew o niemal 80 proc. Za papier toaletowy trzeba zapłacić ponad 60 proc. więcej niż rok temu.

Według Mariana Nogi „warzywa osiągnęły szczyty cenowe”. „W maju wzrost cen warzyw będzie zależał przede wszystkim od opłat za energię” – dodaje.

PAP/Rzeczpospolita

Sztuczne mięso nie uratuje klimatu. „Hodowla” w laboratorium ma 25 razy większy wpływ na globalne ocieplenie, niż produkcja wołowiny. W tę technologię zainwestowano już 2 miliardy dolarów.

Sztuczne mięso nie uratuje klimatu. Powodem… energochłonne procesy

Hodowla” mięsa w laboratorium ma 25 razy większy wpływ na globalne ocieplenie, niż produkcja wołowiny. W tę technologię zainwestowano już 2 miliardy dolarów.

sztuczne-mieso-nie-uratuje-klimatu

Wraz z narracją o redukcji CO2 „dla ratowania klimatu” powstają pomysły na to, jak zastąpić mięso w naszej diecie. Tak powstała myśl, by produkować go w laboratoriach. I tu pojawia się spory problem. Bowiem, jak wyliczyli naukowcy, takie mięso może być 25 razy gorsze dla klimatu, niż proces produkcji zwykłej wołowiny. Wszystkiemu winny jest energochłonny proces produkcji.

Teraz – zamiast skupić się na tym co naturalne – będą trwały poszukiwania sposobu na to jak zmniejszyć zużycie energii przy szykowaniu bulionu, z którego powstaje mięso produkowane w laboratoriach.

Warto przypomnieć, że produkcja laboratoryjna mięsa została zaproponowana jako „łagodniejsza i bardziej ekologiczna” alternatywa dla tradycyjnego mięsa, ponieważ wymaga ona zużycia ona mniejszych zasobów, takich jak ziemia, pasza, woda oraz dodatkowo antybiotyki, niż hodowla zwierząt. Nowe podejście eliminuje też potrzebę hodowli i uboju zwierząt gospodarskich, które są wskazywane jako główne źródło gazów cieplarnianych.

Jednak naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego nieco ostudzili entuzjazm klimatystów, bowiem policzyli, że proces hodowli mięsa w laboratorium ma 25 razy większy wpływ na globalne ocieplenie, niż tradycyjna produkcja wołowiny.

Dzieje się tak, bo do produkcji mięsa w laboratorium wykorzystywany jest bulion bogaty w składniki odżywcze. Okazuje się jednak, że bulion używany do hodowli komórek zwierzęcych generuje duży ślad węglowy – czyli że do jego produkcji trzeba zużyć bardzo dużo energii. W jego składzie są cukry sole, aminokwasy i witaminy, a produkcja każdego z tych elementów wiąże się z wydatkiem energii.

W pierwszej kolejności energia potrzebna jest do uprawy roślin na cukry i do prowadzenia laboratoriów, w których wyodrębnia się z ich komórek czynniki wzrostu. Każdy składnik – zanim będzie można go zmieszać z bulionem – musi również zostać dokładnie oczyszczony przy użyciu energochłonnych technik, takich jak ultrafiltracja i chromatografia.

Ten „farmaceutyczny” poziom oczyszczania jest niezbędny, bo w „zanieczyszczonym” bakteriami bulionie komórki nie będą chciały rosnąć. Zaangażowani w doskonalenie procesu eksperci testują, w jakim stopniu można odejść od „farmaceutycznego” poziomu oczyszczania.

Pierwszy autor artykułu, Derrick Risner z Uniwersytetu Kalifornijskiego (USA) w komentarzu dla „New Scientista” wyraził wątpliwość, by odejście od „farmaceutycznego” poziom oczyszczania bulionu było możliwe, ponieważ nawet śladowe poziomy zanieczyszczenia mogą zniszczyć hodowle komórek zwierzęcych.Niemniej jednak w przyszłości może być możliwe skonstruowanie komórek zwierzęcych, które będą bardziej odporne na zanieczyszczenia. Również wykorzystanie energii odnawialnej do zasilania fabryk mięsnych i ich łańcuchów dostaw może pomóc w zmniejszeniu śladu węglowego – powiedział Risner. Dodał, że tymi problemami należy się pilnie zająć, nim mięso hodowane w laboratorium wejdzie do produkcji przemysłowej. – W tę technologię zainwestowano już 2 miliardy dolarów, ale tak naprawdę nie wiemy, czy będzie ona lepsza dla środowiska – powiedział Risner.

Część autorów badania pracuje dla AI Institute for Next Generation Food Systems.

Ukraiński drób coraz większym zagrożeniem dla polskich producentów. Import wzrósł o 61%

Ukraiński drób coraz większym zagrożeniem dla polskich producentów. Import wzrósł o 61%

ukrainski-drob-coraz-wiekszym-zagrozeniem

Od 2 maja drób ponownie może być sprzedawany na wszystkich rynkach w Unii Europejskiej, mimo że wcześniej pięć krajów nie pozwalało na jego import. Ukraina jest trzecim największym dostawcą drobiu spoza Unii, a największym jest Brazylia, której kurczaki są co najmniej o jedną trzecią tańsze od europejskich. W ubiegłym roku import drobiu z Ukrainy wyniósł 166 tysięcy ton, co stanowi jedną piątą całkowitego importu tego mięsa z krajów spoza UE. Import z Ukrainy wzrósł o aż 61% w porównaniu do wyników z 2021 roku.

POLECAMY: Kupuje cukier? Uważaj na ten z Lidla, bo jego jakość może być marna a po aferze zbożowej istnieje również ryzyko utraty zdrowia

Według artykułu opublikowanego w Rzeczpospolitej, polska branża drobiarska wyraża obawy, że ukraińskie mięso wypiera ją z rynku i konkurować z nią o pieniądze zachodnich odbiorców. Istnieje coraz większe zaniepokojenie mechanizmem, który nabiera coraz większego rozgłosu. Źródłem tych obaw jest ukraiński gigant, firma MHP. Według polskich drobiarzy zakaz importu zbóż do krajów „frontowych” nie zmieni sytuacji w branży drobiarskiej, która, pomimo powyższych wyników, jest uważana za trudną. Dariusz Goszczyński, prezes Krajowej Rady Drobiarstwa, zauważa, że ukraiński drób i jaja będą trafiać do pozostałych państw UE i wypierać stamtąd polskie produkty. Ukraiński koncern MHP, będący jednym z głównych dostawców drobiu do Unii, posiada zakłady w Holandii i sprzedaje mięso drobiowe do innych krajów – informuje „Rzepa”.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez dziennik, oczekuje się, że w czerwcu Komisja Europejska rozpocznie przygotowania do ewentualnego postępowania w sprawie importu drobiu. Przed podjęciem decyzji, Komisja musi przeanalizować sygnały rynkowe dotyczące wpływu importu surowców z Ukrainy na dochody przetwórców i rolników. Procedura taka trwa zazwyczaj trzy miesiące. Jeśli potwierdzą się przypuszczenia, Bruksela może przywrócić kwoty importowe, które wynosiły 90 tysięcy ton dla całej Unii Europejskiej. Stanowiłoby to nieco ponad połowę obecnego eksportu Ukrainy na rynek UE .

Mail:

Spółka Raftan Holding Limited należąca do ukraińskiego koncernu rolno-spożywczego MPH chce przejąć Kutnowskie Zakłady Drobiarskie Exdrob SA. Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpłyną wniosek o pozwolenie…

Natalie Portman na Impact’23. Pro-aborcyjna i pro-pedalska „aktywistka”.Taki ma być ten „IMPAKT” .

Natalie Portman na Impact’23. Proaborcyjna i pro-pedalska aktywistka.

Siarkowska: Dla mnie to niekonsekwencja. [A dla mnie – właśnie KONSEKWENCJA, miła Pani.. Taki MA BYĆ „IMPAKT” … MD]

natalie-portman-na-impact23

Poseł Solidarnej Polski i przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Sanitaryzmu Anna Maria Siarkowska:

Uważam, że skandalem jest to, że spółki Skarbu Państwa oraz poszczególne ministerstwa, które objęły patronat nad tą imprezą, współfinansują, bądź żyrują swoim dobrym imieniem, wizytę Natalie Portman w Polsce – mówi poseł Suwerennej Polski Anna Maria Siarkowska w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl.

============================

DoRzeczy.pl: Skrytykowała pani udział aktorki Natalie Portman w wydarzeniu #Impact23. Dlaczego?

Anna Maria Siarkowska: Uważam, że skandalem jest to, że spółki Skarbu Państwa oraz poszczególne ministerstwa, które objęły patronat nad tą imprezą, współfinansują, bądź żyrują swoim dobrym imieniem, wizytę tej pani w Polsce. Tym samym przyczyniają się do promocji agendy, która jest sprzeczna z wartościami, które deklaruje obecnie rządząca prawica. Gdyby dziś u władzy była lewica, to wizyta tej pani nie byłaby dla mnie zdziwieniem, jednak w obecnej sytuacji jestem zaskoczona. Zresztą dzieje się to nie pierwszy raz, bowiem w ubiegłym roku na zaproszenie organizatorów gościł Juwal Harari, którego poglądy można określić nie kontrowersyjnymi, co wręcz skrajnymi, gdzie faszyzm przy nich to igraszka. Takich ludzi nie można promować czy nagłaśniać ich obecności.

Krytycy pani opinii przypominają, że w imprezie wezmą udział premier i ministrowie. Może to po prostu ważne wydarzenie?

W ubiegłym roku krytykowałam postawę premiera, w tym roku również to robię. Nie zmieniam zdania. Dla mnie jest to niekonsekwencja ze strony również pana premiera, który stoi na czele Zjednoczonej Prawicy i powinien okazywać poglądy, które reprezentuje będąc premierem RP. Zapraszanie i fotografowanie się z panem Hararim uważam za błąd. W tym roku mamy Natalie Portman. Powtórzę, że byłoby to zrozumiałe gdyby rządziła lewica lub Platforma Obywatelska, a nie rząd prawicowy.

A może warto z takimi osobami prowadzić dialog?

Jak najbardziej, można prowadzić dialog. Tylko tutaj nie ma mowy o dialogu, lecz o promocji imprezy przez kontrowersyjne osoby.

[Przecież pojęcie „ kontrowersyjny” to coś innego, niż obrzydliwy, wstrętny”.. MD]

80-latek rozprawił się z obrazem prezentującym pornografię z udziałem dziecka. Macron: „atak na sztukę oznacza atak na nasze wartości”. Oto „wartości” tego pedofila.

80-latek rozprawił się obrazem prezentującym pornografię z udziałem dziecka

Macron pisze, że „atak na sztukę oznacza atak na nasze wartości” Poniżej – „wartości” tego pedofila.

80-latek-rozprawil-sie-obrazem-preentujacym-pornografie-z-udzialem-dziecka

W Palais de Tokyo w Paryżu doszło do dewastacji pracy „Pieprzyć abstrakcję!” szwajcarskiej „artystki” Miriam Cahn, oskarżanej o uprawianie pornografii pedofilskiej.

„Le Monde” ujawnił, że autorem protestu był Pierre Chassin, były radny Frontu Narodowego w radzie miejskiej Mureaux (Yvelines). Dziś osiemdziesięcioletni człowiek oblał pracę farbą.

Lewicowe media przypisały natychmiast partii Marine Le Pen atak na „sztukę” i „swobodę ekspresji”. Sama szefowa klubu Zjednoczenia Narodowego w parlamencie uznała to za wynik „indywidualnego zachowania”, którego nie można przypisywać jej ugrupowaniu.

Marine Le Pen we wtorek 9 maja zaprzeczyła jakiejkolwiek odpowiedzialności swojej partii za degradację kontrowersyjnego obrazu w Palais de Tokyo i wyjaśniła, że partia „nie może odpowiadać za indywidualny czyn kogoś, kto osiem lat temu był radnym gminy”. Dodała, żę Chassin od dawna nie jest już członkiem jej partii.

Jednak minister kultury Rima Abdul-Malak, jeszcze w niedzielę mówiła o „instrumentalizacji” tej sprawy przez Zgromadzenie Narodowe i oskarżała partię o wspieranie takich ataków. Stwierdziła, że „były radny FN atakuje pracę Miriam Cahn po kampanii oszczerstw prowadzonej przez swoją partię”.

Praca Cahn wzbudzała od początku duże kontrowersje i była nawet przedmiotem debaty w parlamencie. Praca przedstawia dziecko związanymi rękami zmuszane do seksu oralnego przez potężnego mężczyznę bez twarzy i wywołała duże oburzenie.

Paryska prokuratura poinformowała o wszczęciu śledztwa w sprawie degradacji dóbr kultury i zatrzymaniu osiemdziesięciolatka, który zamalował pracę „Fuck abstraction!”. Pierre Chassinowi grozi do 7 lat więzienia i grzywna w wysokości 100 tysięcy euro.

Głos w tej sprawie zabrał zresztą nawet prezydent Macron, pisząc, że „atak na sztukę oznacza atak na nasze wartości”.

Tylko, czy to rzeczywiście sztuka? [Ale kretyńskie „pytanie”.. MD]

Macron doczekał się w odpowiedzi m.in. dość perwersyjnej przeróbki owego obrazu:

https://twitter.com/BMazzatti/status/1655630417939030038?s=20

Emmanuel Macron

En ce 8 mai, où nous célébrons la victoire de la liberté, je condamne l’acte de vandalisme commis hier au Palais de Tokyo. S’en prendre à une œuvre, c’est attenter à nos valeurs. En France, l’art est toujours libre et le respect de la création culturelle, garanti.

„Warszawianka” zakazała wjazdu, a Czesi gasili elektryka w garażu podziemnym. Jak przebiega taka akcja?

„Warszawianka” zakazała wjazdu, a Czesi gasili samochód elektryczny w garażu podziemnym. Jak przebiega taka akcja?

Maciej Struk czesi-gasili-samochod-elektryczny-w-garazu

Z początkiem maja 2023 roku popularny basen „Warszawianka” zakazał wjazdu aut elektrycznych do swojego garażu podziemnego. Co by się stało, gdyby zapalił się w nim taki samochód? To pokazuje sytuacja, jaka miała miejsce w centrum Pragi. 

Władze warszawskiej pływalni swoją decyzję tłumaczyły tym, że garaż podziemny znajduje się pod niecką basenu. W rezultacie „każde potencjalne zaprószenie ognia wywołane samozapłonem baterii trakcyjnej w pojeździe elektrycznym czy zasilanego gazem (LPG) spowoduje całkowite zniszczenie instalacji dostarczania i uzdatniania wody pływalni wykonanej z PVC podwieszonej pod sufitem garażu” – czytamy w komunikacie zamieszczonym na Facebooku. 

Elektryczny Mercedes stanął w płomieniach. Akcja strażaków trwała 21 godzin!

A co by się stało, gdyby doszło do pożaru pojazdu na prąd w garażu podziemnym? Jak wygląda akcja gaśnicza? To właśnie pokazała sytuacja z centrum stolicy Czech, gdzie w garażu podziemnym zapalił się Jaguar I-Pace. Zdarzenie miało miejsce 4 maja przed północą. 

Jak wyglądała akcja strażaków?

Zaopatrzeni w maski oddechowe strażacy najpierw polewali samochód wodą. W swojej akcji użyli również urządzenia COBRA, służącego do przebijania obudowy akumulatora w celu jego późniejszego schłodzenia. Wymagało to jednak podniesienia samochodu za pomocą podnośników hydraulicznych, co zapewnia odpowiedni dostęp do baterii.

W czasie pożaru chemicy z praskiej straży mierzyli natężenie zanieczyszczeń, które przedostawały się do powietrza z pierwszej kondygnacji garażu. Z tego powodu policja musiała tymczasowo zamknąć część ul. Belehradskiej. Pobrano również próbki wody gaśniczej do dalszych badań. 

Pożar ugaszono dopiero po dwóch godzinach. Następnie schłodzono akumulator i przygotowano auto do transportu. Tutaj pojawiła się kolejna komplikacja – budynek, łącznie ze specjalną windą dla samochodów, został odłączony od prądu. Zasilanie przywrócono przy użyciu zapasowego źródła prądu.

Lagarde prezes Europejskiego Banku Centralnego wzywała rządy do redukcji wsparcia rodzin z tytułu wzrostu cen energii

Lagarde prezes Europejskiego Banku Centralnego wzywała rządy do redukcji wsparcia rodzin z tytułu wzrostu cen energii

Date: 9 Maggio 2023Author: Uczta Baltazara babylonian-empire

Rządy państw strefy euro powinny rozpocząć wycofywanie środków pomocowych mających na celu złagodzenie skutków wzrostu cen energii, aby uniknąć sytuacji, w której fiskalne rozrzutności napędzają inflację, powiedziała w czwartek prezes Europejskiego Banku Centralnego Christine Lagarde. Christine_Lagarde ecb.europa

“W miarę jak kryzys energetyczny staje się mniej dotkliwy, ważne jest, aby zacząć teraz szybko wycofywać te środki, zgodnie ze spadkiem cen energii i w sposób skoordynowany” – powiedziała Lagarde, dodając, że wiele z tych środków zostało podpisanych na cały rok 2023 w czasie, gdy ceny energii były znacznie wyższe niż obecnie.

Lagarde powtórzyła wcześniejsze ostrzeżenia, że środki fiskalne mające na celu osłonę gospodarki przed wysokimi cenami energii, które nie są tymczasowe, ukierunkowane i dostosowane do zachowania zachęt do zużywania mniejszej ilości energii “prawdopodobnie spowodują wzrost średnioterminowych presji inflacyjnych, co wymagałoby silniejszej reakcji polityki pieniężnej.”

Lagarde często przypisywała sukces Europy w ratowaniu gospodarki przed przepaścią w czasie pandemii działaniom polityki fiskalnej i monetarnej. Jednak w walce z inflacją rządy są mniej skłonne do podążania za EBC, utrzymując środki wsparcia, które mają pomóc konsumentom i przedsiębiorstwom w radzeniu sobie z kryzysem energetycznym i kosztami życia, które są tak rozległe, że z czasem mogą wywołać presję cenową.

INFO: politico

Rząd zabiera Polakom gotówkę. Przepis już wszedł…

Rząd zabiera Polakom gotówkę. Przepis już wszedł…

Patryk Łobaza (BlackPrism) rzad-pieniadze-gotowka 10 maj 2023

Już wkrótce duże transakcje gotówkowe będą w Polsce nielegalne. Właśnie ogłoszono nowe przepisy, które wejdą w życie już od początku następnego roku.

Już niedługo w życie wejdą przepisy, które dość mocno ograniczą transakcje gotówkowe. Rząd wprowadzi limity, powyżej których trzeba będzie płacić bezgotówkowo. Co więcej, będzie się to stosować również do sytuacji, gdy w ramach jednej transakcji będzie trzeba wykonać kilka płatności.

Gotówko odchodzi do lamusa?

Płatności bezgotówkowe są szybkie i wygodne, lecz wiele osób ceni sobie prywatność i wolność, jaką daje gotówka. Niestety, już od 1 stycznia 2024 roku w życie wejdą nowe przepisy, które znacząco ograniczą przepływ banknotów. Przede wszystkim zostaną wprowadzone limity zmuszające klientów i przedsiębiorców do operowania przelewami powyżej wyznaczonych kwot.

Konsument jest obowiązany do dokonywania płatności za pośrednictwem rachunku płatniczego, jeżeli jednorazowa wartość transakcji z przedsiębiorcą, bez względu na liczbę wynikających z niej płatności, przekracza 20 000 zł lub równowartość tej kwoty, przy czym transakcje w walutach obcych przelicza się na złote według średniego kursu walut obcych ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski – dowiadujemy się z artykułu 18 ust. 2 ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych.

Wspomniane limity, które wejdą w życie już od początku nowego roku to 8 tysięcy złotych w transakcji na linii przedsiębiorca — przedsiębiorca i 20 tysięcy w relacji konsument — przedsiębiorca. Co ważne, przepisy obejmują również transakcje wykonane w innej walucie niż złotówka. Wtedy konieczne jest zastosowanie średniego kursu walut obcych, ogłoszony przez NBP.

Do limitów trzeba będzie się stosować, gdyż w innym przypadku zostaną wyciągnięte srogie konsekwencje. Przedsiębiorca niestosujący się do nowych zasad, który pobierze opłatę w gotówce przekraczającą limit, nie będzie miał możliwości zaliczenia tego do kosztów uzyskania przychodów, co przełoży się na wyższy podatek dochodowy. Z kolei firmy przyjmujące od konsumenta płatności w gotówce przekraczające 20 tysięcy złotych zostaną obciążone dodatkowym podatkiem.

Federacja z Ukrainą? Każdy kto ku temu działa jest zwykłym zdrajcą. Dzieli nas religia, historia, mentalność, cywilizacja, kultura i gospodarka.

Federacja z Ukrainą? Każdy kto ku temu działa jest zwykłym zdrajcą.

Witold Gadowski zdecydowanie odpowiada:

Dzieli nas religia, historia, mentalność, cywilizacja, kultura i gospodarka”

9 maja 2023 federacja-z-ukraina

Nie może być mowy o żadnej federacji z Ukrainą a każdy kto ku temu działa jest zwykłym zdrajcą – napisał publicysta Witold Gadowski.

To reakcja na głosy wzywające do możliwie jak najbardziej ścisłej współpracy pomiędzy obydwoma państwami.

Niedługo po wybuchu obecnej wojny w mediach zaczęły pojawiać się głosy wzywające do możliwie jak najbardziej ścisłej współpracy pomiędzy Polską a Ukrainą. Te posuwające się najdalej, mówią nawet o zawiązaniu federacji. Bodaj najczęściej i najbardziej kategorycznie pojawiają się one w tekstach Marka Budzisza, analityka proamerykańskiego think-tanku Strategy&Future.

Tak jak w maju 1950 Robert Schumann i Jean Monnet opracowali plan polityczny, który siedem lat później doprowadził do powstania pierwszych organizacji dających początek Unii Europejskiej, tak i my winniśmy zacząć myśleć o deklaracji ideowej zapowiadającej powołanie polsko-ukraińskiego państwa federacyjnego, które może ziścić się za lat 10, ale już dziś powinno porządkować naszą i ukraińską politykę, także – co jest zdecydowanie ważniejsze – to, jak nasze narody myślą o sobie nawzajem” – pisał Budzisz przed niespełna rokiem na łamach portalu wPolityce.pl.  

Temat powrócił przy okazji wychodzących z kręgów obozu władzy sygnałów świadczących o prowadzonych już przygotowaniach do traktatu polsko-ukraińskiego. Jakub Kumoch, minister w kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy powiedział, że według głowy państwa wzorem do stworzenia dokumentu jest dla niego układ, który w 1963 r. zawarły Francja i Niemcy. – Chcemy, aby te relacje były równie bliskie. Aczkolwiek strona ukraińska otrzyma wkrótce te propozycje i będzie się do nich ustosunkowywać. Też zresztą w czasie ostatniej wizyty w Kijowie były nieformalnie prowadzone rozmowy na ten temat – stwierdził szef Biura Polityki Międzynarodowej. Traktat miałby zostać zawarty w rocznicę wybuchu powstania styczniowego.

Nie ma mowy o żadnej federacji z Ukrainą a każdy kto ku temu działa jest zwykłym zdrajcą” – napisał na Twitterze Witold Gadowski, który odniósł się w ten sposób do sprawdzających reakcję opinii publicznej „balonów próbnych” wypuszczanych m.in. przez Budzisza.

„Poza walką ze wspólnym wrogiem[??? MD] dzieli nas religia, historia, mentalność, cywilizacja, kultura i gospodarka” – sprecyzował Gadowski.

Źródła: Twitter, wPolityce.pl, prezydent.pl

Kto zarobił na sprowadzeniu zboża z Ukrainy? „Dwukrotnie tańsze od polskiego”. To sprawa na duże śledztwo.

4 kwietnia 2023 /businessinsider-kto-zarobil-na-sprowadzeniu-zboza-z-ukrainy

Jak alarmuje Solidarność Rolników Indywidualnych na łamach „Rzeczpospolitej”, rząd pozwolił bez kontroli sprowadzić co najmniej 3 mln ton zboża z Ukrainy. Co się z nim stało? Kupili je rodzimi producenci pasz, bo było o połowę tańsze od polskiego.

[10 maja:  Według wyliczenia opublikowanego przez unijnego komisarza rolnictwa Janusza Wojciechowskiego, od kwietnia zeszłego roku w ciągu 12 miesięcy wjechało do Polski ponad 4,1 miliona ton ukraińskiego zboża a opuściło nasz kraj w ramach tranzytu zaledwie 702 ton. md]

„To sprawa na duże śledztwo” – mówi cytowany przez „Rzeczpospolitą” poseł PSL Mieczysław Kasprzak. Importowana z Ukrainy pszenica i kukurydza w dużej mierze nie opuściły kraju, choć plan miał być zupełnie inny. W efekcie Polska została zalana zbożem.

„Zdaniem Tomasza Obszańskiego, przewodniczącego NSZZ Rolników Indywidualnych »Solidarność«, pociągami i ciężarówkami wjechało do nas ok. 3 miliony ton zboża z Ukrainy, a pierwsze transporty już w ubiegłym roku, przed żniwami” — opisuje dziennik.

Dokąd trafiło? Jak twierdzi Obszański, kupiły je firmy, które zajmują się produkcją pasz, młyny, a nawet rolnicy. Teraz sprzedają wyprodukowaną z nich paszę i mąkę.

Zaznacza, że zboże ukraińskie było dwukrotnie tańsze niż polskie. Wskazuje, że „było więc kupowane i mieszane z naszymi”, choć gdyby restrykcyjnie badano ukraińskie zboże na granicach pod kątem pozostałości w nim pestycydów i metali ciężkich, to by zniechęcało do masowego sprowadzania.

„Według wstępnych danych ministerstwa rolnictwa import pszenicy do Polski wyniósł w zeszłym roku blisko 952 tys. ton, czyli o 56 proc. więcej niż w 2021 r. Ponad połowa pochodziła z Ukrainy. Z kolei kukurydzy wyniósł ponad 2 mln ton w 2022 r., czyli o blisko 900 proc. więcej niż w 2021 r. (91 proc. stanowiło ziarno ukraińskie)” — dodaje gazeta.

Polacy przeciwko zbożu z Ukrainy

W sondażu IBRiS opublikowanym w „Rzeczpospolitej” respondenci zostali zapytani o to, czy produkty rolne z Ukrainy powinny być nadal importowane bez cła, aby wspomóc gospodarkę tego kraju. „

Aż 60,4 proc. badanych odpowiedziało, że nie chce, aby do Polski było nadal importowane bez cła ukraińskie zboże. Za utrzymaniem importu jest 33,8 proc. respondentów, nie ma na ten temat zdania 5,8 proc. pytanych” — czytamy w dzienniku.

„W większym stopniu za ochroną polskiego rynku rolnego przed produktami z Ukrainy są głównie mężczyźni, a także mieszkańcy wsi (po 64 proc. wskazań) oraz małych miast (67 proc.). Najczęściej są to osoby, które mają wykształcenie średnie maturalne – 70 proc., osoby o niskich zarobkach, czyli do 999 zł netto – 100 proc. wskazań” — podała gazeta.

Kto zarobił na sprowadzeniu zboża z Ukrainy? „Dwukrotnie tańsze od polskiego”. To sprawa na duże śledztwo.

4 kwietnia 2023 /businessinsider-kto-zarobil-na-sprowadzeniu-zboza-z-ukrainy

Jak alarmuje Solidarność Rolników Indywidualnych na łamach „Rzeczpospolitej”, rząd pozwolił bez kontroli sprowadzić co najmniej 3 mln ton zboża z Ukrainy. Co się z nim stało? Kupili je rodzimi producenci pasz, bo było o połowę tańsze od polskiego.

[10 maja:  Według wyliczenia opublikowanego przez unijnego komisarza rolnictwa Janusza Wojciechowskiego, od kwietnia zeszłego roku w ciągu 12 miesięcy wjechało do Polski ponad 4,1 miliona ton ukraińskiego zboża a opuściło nasz kraj w ramach tranzytu zaledwie 702 ton. md]

„To sprawa na duże śledztwo” – mówi cytowany przez „Rzeczpospolitą” poseł PSL Mieczysław Kasprzak. Importowana z Ukrainy pszenica i kukurydza w dużej mierze nie opuściły kraju, choć plan miał być zupełnie inny. W efekcie Polska została zalana zbożem.

„Zdaniem Tomasza Obszańskiego, przewodniczącego NSZZ Rolników Indywidualnych »Solidarność«, pociągami i ciężarówkami wjechało do nas ok. 3 miliony ton zboża z Ukrainy, a pierwsze transporty już w ubiegłym roku, przed żniwami” — opisuje dziennik.

Dokąd trafiło? Jak twierdzi Obszański, kupiły je firmy, które zajmują się produkcją pasz, młyny, a nawet rolnicy. Teraz sprzedają wyprodukowaną z nich paszę i mąkę.

Zaznacza, że zboże ukraińskie było dwukrotnie tańsze niż polskie. Wskazuje, że „było więc kupowane i mieszane z naszymi”, choć gdyby restrykcyjnie badano ukraińskie zboże na granicach pod kątem pozostałości w nim pestycydów i metali ciężkich, to by zniechęcało do masowego sprowadzania.

„Według wstępnych danych ministerstwa rolnictwa import pszenicy do Polski wyniósł w zeszłym roku blisko 952 tys. ton, czyli o 56 proc. więcej niż w 2021 r. Ponad połowa pochodziła z Ukrainy. Z kolei kukurydzy wyniósł ponad 2 mln ton w 2022 r., czyli o blisko 900 proc. więcej niż w 2021 r. (91 proc. stanowiło ziarno ukraińskie)” — dodaje gazeta.

Polacy przeciwko zbożu z Ukrainy

W sondażu IBRiS opublikowanym w „Rzeczpospolitej” respondenci zostali zapytani o to, czy produkty rolne z Ukrainy powinny być nadal importowane bez cła, aby wspomóc gospodarkę tego kraju. „

Aż 60,4 proc. badanych odpowiedziało, że nie chce, aby do Polski było nadal importowane bez cła ukraińskie zboże. Za utrzymaniem importu jest 33,8 proc. respondentów, nie ma na ten temat zdania 5,8 proc. pytanych” — czytamy w dzienniku.

„W większym stopniu za ochroną polskiego rynku rolnego przed produktami z Ukrainy są głównie mężczyźni, a także mieszkańcy wsi (po 64 proc. wskazań) oraz małych miast (67 proc.). Najczęściej są to osoby, które mają wykształcenie średnie maturalne – 70 proc., osoby o niskich zarobkach, czyli do 999 zł netto – 100 proc. wskazań” — podała gazeta.

====================================

mail:

Głównym świadkiem biednego ludu ukraińskiego będzie Firtasz, zam. w Warszawie, goniony [NIESŁUSZNIE!!] listem gończym w USA. Ma pałac w Warszawie, na alei Szucha 9, w willi po Aleksandrze Gudzowatym.

=================================

Firtasz musi się wypróżnić [swoje silosy ze zbożem] w Polin.

Rząd warszawski dał dupy Firtaszowi… i UE…!! Uchyla zakaz przywozu produktów rolnych z Ukrainy.

Nawet Balcerowicz, pandemia i inflacja nie zniszczyły polskich rolników. Czy „uda się” to PiS-owi? Firtasz w akcji.

Zełenskiemu „nie po drodze” z Polską. Żąda zniesienia ograniczeń dla eksportu zboża. W ciągu roku pozostało w Polsce ponad 4,1 miliona ton.

Zełenskiemu „nie po drodze” z Polską. Żąda zniesienia ograniczeń dla eksportu zboża.

W ciągu 12 miesięcy wjechało do Polski ponad 4,1 miliona ton ukraińskiego zboża a opuściło nasz kraj w ramach tranzytu zaledwie 702 ton.

Pomimo napływu taniej żywności z Ukrainy ceny w sklepach nie spadają, więc do kogo idzie zysk z różnicy skupu-sprzedaży?

9 maja 2023 zelenskiemu-nie-po-drodze-z-polska

Ukraina oczekuje od UE zniesienia ograniczeń dotyczących eksportu ukraińskiej żywności. Drastyczne w czasie wojny działania protekcjonistyczne naszych sąsiadów nie mogą nie rozczarowywać – oświadczył we wtorek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Po rozmowach w Kijowie z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen Zełenski poinformował, że jednym z poruszanych tematów była sytuacja związana z eksportem ukraińskiej produkcji rolnej.

Zgadzamy się co do znaczenia naszego ukraińskiego wkładu w globalne bezpieczeństwo żywnościowe (…). Niestety, zetknęliśmy się z problemami w miejscu, w którym moglibyśmy oczekiwać na przejawy solidarności. Drastyczne w czasie wojny działania protekcjonistyczne ze strony naszych sąsiadów nie mogą nie rozczarowywać, delikatnie mówiąc” – powiedział prezydent na wspólnej konferencji prasowej z szefową KE.

„Oczekujemy od UE mocnych, europejskich w swej treści decyzji i możliwie jak najszybszego usunięcia wszelkich ograniczeń, jeśli będzie istniała ku temu wola polityczna, a dzisiejsze nasze rozmowy świadczą, że taka wola istnieje. W tej sytuacji będziemy w stanie podjąć optymalne decyzje, które obronią interesy Europy i Ukraińców, którzy cierpią w wyniku zastosowanych przeciwko nam ograniczeń eksportowych” – podkreślił prezydent Ukrainy.

Ursula von der Leyen przyznała, że sprawa eksportu żywności z Ukrainy jest „skomplikowana” i obie strony powinny poszukiwać rozwiązania tego problemu. „Priorytetem jest teraz utrzymanie płynnego tranzytu zboża (…) z Ukrainy do UE i wymaga to ścisłej współpracy różnych zainteresowanych stron, dlatego stworzymy wspólną platformę koordynacyjną, która zapewni, że elementy solidarności, o których mówicie, będą mogły w pełni funkcjonować” – powiedziała.

Znaczna część ukraińskich płodów rolnych trafia bezpośrednio do Polski, niszcząc rodzimy rynek i wywołując niepokoje społeczne. Na kanwie wywołanego w ten sposób kryzysu swoje stanowisko stracił minister rolnictwa i rozwoju wsi, Henryk Kowalczyk. Według wyliczenia opublikowanego przez unijnego komisarza rolnictwa Janusza Wojciechowskiego, od kwietnia zeszłego roku w ciągu 12 miesięcy wjechało do Polski ponad 4,1 miliona ton ukraińskiego zboża a opuściło nasz kraj w ramach tranzytu zaledwie 702 ton.

PAP

===========================

Max 9 maj 2023

Stwierdzenie, że ” rozczarowuje protekcjonalność” skierowane w kierunku kraju, który wydał miliardy dla ratowania ukraińskich obywateli jest bezczelne. Już widzę jak on w analogicznej sytuacji pozwalałby na rujnowanie gospodarki ukraińskiej.
Jak na oligarchę przystało broni interesów oligarchów. To nie ma nic wspólnego z solidarnością ze zwykłym mieszkańcem Ukrainy.
Domaga się bezcłowego eksportu do UE, bez spełniania norm dla produkcji rolnej, które obowiązują dla wszystkich członków UE. W ten sposób żywność ukraińska staje się bezkonkurencyjna cenowo. Inaczej wygląda sprawa jakości, ale czy zwykły pożeracz chleba będzie to analizował?

Pomimo napływu taniej żywności z Ukrainy ceny w sklepach nie spadają, więc do kogo idzie zysk z różnicy skupu-sprzedaży? Zwykły konsument nic na tym nie zyskuje, a budżety państw się kurczą, bo trzeba potem ratować rodzime rolnictwo. I o to kolejny przykład jak zarabiać na wojnie, nie tylko produkując broń….

Zawały serca wzrosły o 83% – alarmujące implikacje wycieku danych w Nowej Zelandii

Zawały serca wzrosły o 83% - alarmujące implikacje wycieku danych dotyczących zdrowia w Nowej Zelandii

Heart Attacks Have Increased by 83%—the Alarming Implications of the Leaked New Zealand Health Data

heart-attacks-have-increased-by-83-percent 

Kobiety z Armii Maryi: Przed Bogiem stajemy w godnym ubiorze

https://m.pch24.pl/kobiety-z-armii-maryi-przed-bogiem-stajemy-w-godnym-ubiorze/

Kobiety z Armii Maryi: Przed Bogiem stajemy w godnym ubiorze

#Armia Maryi #czystość #godność #godny strój #godny ubiór #kobiecość #kobiety #maryja #Matka Boża #moda #obyczaje #Only4Women #piękno #skromność #strój #ubiór

Dresy, leginsy i podarte jeansy to nie jest strój odpowiedni do sytuacji, w której stajemy przed Królem. A tak właśnie jest podczas Mszy świętej czy w ogóle podczas obecności w kościele. Ubiorem oddajemy szacunek ludziom, dlaczego nie robimy tego dla Boga? – pytają Agnieszka Ilińska i Agnieszka Michajluniów z Grupy dla kobiet Only4women Armia Maryi.

Skąd pomysł na akcję wzywającą do tego, by w maju chodzić w sukienkach?

W 2018 roku założyłyśmy grupę formacyjną dla kobiet pod nazwą „Only 4 women”. Jej celem jest ziemski i duchowy rozwój pod opieką Maryi, a także wzajemne wsparcie i podpora w budowaniu duchowości – również w trudnych życiowych sytuacjach – oraz odkrywanie piękna w każdej z nas.

Podczas wspólnych spotkań, które odbywają się w Niepokalanowie, czerpiemy radość i miłość od Niepokalanego Serca Maryi, aby jeszcze bardziej stawać się podobne do naszej Mamy.

Maj jest miesiącem szczególnie poświęconym Matce Bożej. Jako ukochane córki Maryi zapragnęłyśmy oddawać Jej cześć nie tylko poprzez modlitwę, ale także kobiecy ubiór.

Pomysł zrodził się ponad 3 lata temu. Wiele z nas dzięki temu wyzwaniu zmieniło styl ubierania się. Zaczęłyśmy większą uwagę zwracać na nasz ubiór podczas Adoracji i Mszy Świętej.

Jak Panie na co dzień wyrażają swoją kobiecość?

Jako kobiety pragniemy czuć się delikatne, kochane, szanowane, piękne. Ubiór jak najbardziej może być dodatkowym narzędziem, które nam o tym przypomina i sprawia, abyśmy właśnie takie się czuły.

Kiedyś ubierałyśmy jedynie spodnie i bardzo je lubiłyśmy. Jednak dziś, dostrzegając różnicę między strojem męskim a damskim, zdecydowanie bardziej kobieco odnajdujemy się w sukienkach.

Który moment odmienił Pań postawę?

Najkrócej mówiąc, nasze życie zaczęło się zmieniać od momentu spotkania Boga Żywego. Na początku tej drogi ubiór jeszcze nie miał dla nas większego znaczenia, lecz przede wszystkim Eucharystia, Adoracja Najświętszego Sakramentu i modlitwa. Pragnienia porzucenia elementów stroju męskiego, to jest spodni – tak bardzo rozpowszechnionych również u przedstawicielek płci pięknej – zrodziły się stopniowo, wraz z tym jak nasza relacja z Maryją stawała się coraz ściślejsza. Jako delikatna Mama dotykała Ona naszych serc swoim pięknem, kobiecością i pokorną postawą.

Zachęcanie do udziału w akcji spotyka się z żywym odzewem. Jak Panie na to reagują?

Cieszymy się, że tak wiele kobiet przyjęło to wyzwanie. Widzimy jak kapłani oraz mężczyźni świeccy również nas w tym wspierają. To daje radość.

Jednak nie brakuje i krytyki…

Krytyką się nie przejmujemy, ponieważ każde dzieło wychodzące z Bożych rąk zawsze będzie atakowane. Jesteśmy tylko narzędziami, którymi – jak wierzymy – posługuje się Pan Bóg. Ogromną łaską dla nas jest to, że On chce robić to właśnie przez nas.

Co z kobietami, które chciałby podjąć wyzwanie, ale na przykład do biura muszą zakładać spodnie ze względu na panujące w takich miejscach zasady?

Zdajemy sobie sprawę z tego, że są zawody, w których kobiety nie mają możliwości ubierać spódnicy czy sukienki. Dlatego zachęcamy, by pamiętały o nich chociażby wybierając się na Mszę Świętą czy adorację Najświętszego Sakramentu. Jeśli nie ma takiej możliwości nawet w tej sytuacji, bo na przykład wracamy z pracy i spieszymy się do kościoła, to nasz Pan widzi serce i pragnienie, jakie w nim się rodzi. Święty Ojciec Pio miał ogromne pragnienie miłowania Boga i ubolewał nad tym, że nie potrafi Go kochać tak bardzo, jak tego chciał. Pan Mu odpowiedział: „Pragnienie kochania Mnie już jest ogromnym kochaniem Mnie”. Wierzymy, że pragnienia kobiet, które nie mają możliwości zamienienia takich uczuć w czyn, są równie ważne jak tych, które je realizują.

W mediach pojawiają się sugestie, że to jedynie księża chcą aby kobiety nosiły sukienki. Co Panie na to?

Nasze wyzwanie nie jest narzucone przez Kościół ani kapłanów, ale cieszymy się, że wielu z nich nas wspiera i nie boją się tego mówić. Poprosiłyśmy Radio Niepokalanów o nagranie audycji na ten temat.

Te wszystkie wartości, które staramy się wyznawać między innymi poprzez naszą akcję, przekazały nam nasze Babcie i Mamy. Z czasem świat i pewne mody zaczęły zacierać granice, które przedtem byłym czymś naturalnym i oczywistym.

Czy nie jest tak, że księża niekoniecznie mają prawo mówić nam, jak my – kobiety, mamy się ubrać?

Kapłan ma prawo zakwestionować styl ubierania się, jeśli jest on gorszący i może pociągnąć do upadku duszy. Uważamy, że to jest ten czas, aby stanąć w prawdzie. Dresy, leginsy i podarte jeansy to nie jest strój odpowiedni do sytuacji, w której stajemy przed Królem. A tak właśnie jest podczas Mszy świętej czy w ogóle podczas obecności w kościele. Ubiorem oddajemy szacunek ludziom, dlaczego nie robimy tego dla Boga? Rozmowa kwalifikacyjna o pracę, wesele, uroczystości rodzinne czy przyjacielskie mają swoje wymagania dotyczące ubioru. Czy Pan Bóg nie jest godzien takiej uważności najbardziej?

Czy w przyszłości planują Panie kolejne akcje tego typu?

Tak, jak najbardziej. Nie będziemy rezygnowały z tego, co nam daje radość i pokój, a także wewnętrzne przekonanie czynienia dobra, tylko dlatego, że ktoś ma odmienne zdanie na ten temat. Całe to wyzwanie nie jest zresztą przymusem, a jedynie zaproszeniem. Od początku świata każdy z nas ma wybór drogi życia, a pierwszym Który nam tę wolność dał, jest właśnie Bóg. My wybrałyśmy właśnie tak, ponieważ w tym wyborze czujemy się wolne.

Rozmawiała Marta Dybińska

Płatności bezgotówkowe. Możemy ich obezwładnić. Działa, ponieważ robią to zorganizowani w dużych grupach.

Płatności bezgotówkowe. Możemy ich obezwładnić. Działa, ponieważ robią to zorganizowani w dużych grupach.

Mail:

Znany supermarket we Francji zdecydował się przejść na płatności bezgotówkowe. Zebrała się grupa 50 osób i ustaliła, że wszyscy będą robić dużo zakupów o tej samej porze tego samego dnia. Wózki załadowane do pełna szły do kasy przy kasie, a nie do autoskanowania.

Dopiero po zeskanowaniu wszystkiego wyciągnęli gotówkę. Personel był absolutnie przeciążony. Podczas gdy kierownictwo było całkowicie zdenerwowane, wszyscy w grupie zachowali spokój. Zachowują się w sposób cywilizowany, jakby nic o tym nie wiedzieli, bez besztania, poniżania i nieuprzejmości wobec pracowników.

Sieć supermarketów ponownie przyjmuje gotówkę.

Na stacjach benzynowych: Napełnij zbiornik przy pompie obsługiwanej przez człowieka i zapłać w środku tylko gotówką.

Restauracje: Duże grupy wchodzą, zamawiają jedzenie i nikt nie ma przy sobie telefonu ani karty bankowej.

Robią to we wszystkich regionach Francji. Po prostu odmawiają udziału w systemie bezgotówkowym.

To działa, ponieważ robią to zorganizowani w dużych grupach.

Jednoosobowe działania tu i tam nie dadzą nic dobrego.

Stan Oklahoma nie będzie prowadził interesów z ponad tuzinem banków. Ze względu na ich złowrogą działalność [woke]; BlackRock.

Stan Oklahoma nie będzie prowadził interesów z ponad tuzinem banków. Ze względu na ich złowrogą działalność.

Zakaz dotyczy jednych z największych menedżerów aktywów i banków w kraju, w tym BlackRock, Wells Fargo, JPMorgan Chase, Bank of America i State Street.

Date: 8 Maggio 2023Author: Uczta Baltazara

Oklahoma podejmuje działania mające na celu zakazanie 13 głównym instytucjom finansowym prowadzenia interesów ze stanem, po tym, jak opracowany przegląd ustalił, iż banki zaangażowały się w bojkot energetyczny. Skarbnik stanu Oklahoma, Todd Russ, planuje ogłosić w środę rano (artykuł opublikowany 3 maja 2023) ten szeroko zakrojony środek, który stanowi jedno z najbardziej agresywnych działań, jakie jakikolwiek stan podjął przeciwko bankom realizującym tzw. inicjatywy środowiskowe, społeczne i zarządcze ESG Environmental,_social,_and_corporate).

Posunięcie to ostatecznie blokuje bankom możliwość zarządzania miliardami dolarów usytuowanych w oklahomskich emeryturach, inwestycjach i innych podmiotach państwowych.

“Sektor energetyczny jest kluczowy dla gospodarki Oklahomy, zapewnia miejsca pracy dla naszych mieszkańców i pomaga napędzać wzrost gospodarczy” – powiedział Russ w oświadczeniu. “Istotne jest dla nas, aby współpracować z instytucjami finansowymi, które skupiają się na zasadach wolnorynkowych i nie są zobowiązane do realizacji celów społecznych, które przewyższają ich obowiązki powiernicze”.

Zakaz dotyczy jednych z największych menedżerów aktywów i banków w kraju, w tym BlackRock, Wells Fargo, JPMorgan Chase, Bank of America i State Street. Sam BlackRock poinformował w kwietniu, że posiada oszałamiające 9,1 miliardów dolarów w aktywach pod zarządzaniem.

Działania Oklahomy mają miejsce trzy miesiące po tym, jak 1 lutego, Russ wysłał list i kwestionariusz do kilkudziesięciu banków i instytucji finansowych, pytając o ich politykę inwestycyjną w zakresie klimatu i energii. Russ zauważył wtedy, że BlackRock zarządza ponad 60% Oklahoma Public Employees Retirement System.

Zgodnie z ustawą z roku 2022 uchwaloną przez ustawodawcę stanowego w zeszłym roku, skarbnik stanu jest upoważniony do zbadania polityki inwestycyjnej banków, z którymi prowadzi interesy i zestawienia listy firm uznanych za zaangażowane w bojkot sektora energetycznego. Biuro Russa powiedziało, że otrzymało prawie 160 odpowiedzi, które pomogły w podjęciu środowej decyzji.

“Doceniamy szybką reakcję tych instytucji finansowych” – dodał Russ. “Partnerstwa finansowe naszego stanu powinny odzwierciedlać nasze priorytety i wartości, a naszym obowiązkiem jest partnerstwo z firmami, które podzielają naszą wizję silnej i prosperującej gospodarki Oklahomy, a to obejmuje nasz sektor energetyczny”.

Według danych stanowych, w roku 2022, przemysł naftowy i gazowy Oklahomy oraz jego sektory składowe utrzymywały 4 000 firm, wytworzyły 19 miliardów dolarów produktu krajowego brutto, zapewniły gospodarstwom domowym 16,5 miliarda dolarów zarobków i stworzyły 85 050 miejsc pracy. Stan jest szóstym największym w kraju producentem ropy naftowej i piątym największym producentem sprzedawanego gazu ziemnego.

Standardy ESG stosowane przez największe instytucje finansowe dają jednak pierwszeństwo inwestycjom w środowisko naturalne, wspierając projekty zielonej energii – niegdyś uznawane za ryzykowne – przed tradycyjnymi inwestycjami w ropę i gazjak również priorytetom społecznym, takim jak inicjatywy dotyczące «różnorodności» w zarządach.

Krytycy – w tym prokuratorzy generalni, skarbnicy państwowi, przemysł energetyczny i grupy konsumenckie – oskarżyli zarządzających aktywami skoncentrowanymi na ESG o uchylanie się od prawnie wymaganego obowiązku dbania o dobro klientów, których pieniędzmi zarządzają. W szczególności liderzy stanów z dużymi sektorami kopalnymi odpierają ruch ESG, argumentując, że zmusza on fundusze emerytalne do bezpośredniego przeciwdziałania interesom finansowym ich stanów.

“To znaczący krok skarbnika Russa jeśli chodzi o strzeżenie bezpieczeństwa finansowego swojego stanu przed zwolennikami ESG, takimi jak BlackRock i State Street oraz innymi instytucjami finansowymi, które bojkotują firmy energetyczne i nadają priorytet agendom sprzecznym z interesami podatników z Oklahomy” – powiedział w środę agencji FOX Business, Derek Kreifels, prezes State Financial Officers Foundation.

“Skarbnik Russ i stanowi urzędnicy finansowi w całym kraju stoją na czele walki z ESG, dbając o to, aby oszczędności amerykańskich rodzin były inwestowane zgodnie z ich wartościami, a nie wymogami ekstremistów ESG” – dodał.

Grosvenor Capital Management, Lexington Partners, FirstMark Fund Partners, Touchstone VC Global Partners, WCM Investment Management, William Blair, Actis i Climate First Bank również znalazły się w środę wśród banków, którym zakazano prowadzenia interesów w Oklahomie. W najbliższych miesiącach, firmy mogą zostać dodane lub usunięte z listy stanowej, powiedziało biuro Russa.

W odpowiedzi na ten raport, BlackRock i JPMorgan Chase odparły, że zainwestowały miliardy dolarów w sektor energetyczny.

“BlackRock jest wiodącym inwestorem w sektorze energetycznym w Oklahomie” – powiedział FOX Business rzecznik BlackRock. “W imieniu naszych klientów zainwestowaliśmy ponad 15 miliardów dolarów w publiczne firmy energetyczne z siedzibą w Oklahomie i około 320 miliardów dolarów w publiczne firmy energetyczne na całym świecie, w tym inwestycje zarówno w tradycyjne sektory energetyczne, takie jak ropa i gaz, jak i w odnawialne źródła energii”.

“BlackRock oferuje naszym klientom możliwości wyboru, których potrzebują, aby pomóc im osiągnąć ich cele inwestycyjne za niskie opłaty. Uważamy, że takie listy jak te finalnie podnoszą koszty dla podatników z Oklahomy i zmniejszają zyski dla strażaków, nauczycieli i pracowników stanowych starających się o godną emeryturę. Podważają one również wolnorynkową konkurencję i wybór dla inwestorów.”

A JPMorgan Chase stwierdził, że decyzja Russa jest “bezpodstawna”.

“Jako największy bank w kraju, należymy do czołowych finansistów w całym sektorze energetycznym, w tym tradycyjnych źródeł energii” – poinformował bank agencję FOX Business.

“W latach 2021-2022 zapewniliśmy ponad 2 miliardy dolarów w finansowaniu i innych usługach dla 40 firm z Oklahomy w sektorze ropy i gazu” – czytamy dalej w oświadczeniu. “Nasze praktyki biznesowe nie są w konflikcie z tą antywolnorynkową decyzją i cieszymy się, że nadal będziemy służyć klientom i społecznościom w Oklahomie”.

INFO: https://www.foxbusiness.com/politics/republican-state-bans-more-dozen-woke-banks-doing-business

Jak bezczelnie zakłamują działania KRÓLOWEJ POLSKI.

8 Maja AD 2010 Kraków, Wawel, Katedra – 400 rocznic

Jak bezczelnie zakłamują działania KRÓLOWEJ POLSKI

8 Maja AD 2010 Kraków, Wawel, Katedra – 400 rocznica

15 Maj AD 2010

Andrzej B. Ryfa †

O godz. 7-ej rano, dzięki Naszej Królowej Wniebowziętej Bogarodzicy Mariej,

została złożona Najświętsza Ofiara w intencji:

Dziękczynnej – za to, że Matka Boża tu w Katedrze wawelskiej przed 400 laty o. Mancinellemu po raz kolejny, bo pierwszy raz było to w Neapolu w 1608 roku, oznajmiła JESTEM KRÓLOWĄ POLSKI!

Przebłagalnej – o ratunek dla tego umęczonego do granic jestestwa Ludu poprzez swą kolejną już w naszej historii, zbawienną INTERWENCJĘ!

jak pod Grunwaldem;

jak pod Beresteczkiem;

jak pod Wiedniem;

jak pod Warszawą;

jak podczas całej okupacji RP od 1945r. przez zjednoczone siły Antychrysta).

Stopień zakłamania naszej historii, naszej wiedzy o Polsce i Kościele Świętym wśród nas Polaków, oddaje najlepiej właśnie to co się zdarzyło w Krakowie 8 Maja AD 2010.

Oto Rok Pański 2010 staje się – w sposób niewytłumaczalny, bo tak jest zawsze gdy odkrywamy decyzje Woli Bożej zupełnie jeszcze nie rozumiejąc: Po co? I Dlaczego? – zwornikiem dwu wydarzeń historycznych o znaczeniu wprost nie do przecenienia!

Otóż 400 lat temu, jak już wspomniałem, Matka Boża ogłasza się w Krakowie Królową Polski, natomiast 600 lat temu dokonała się jedna z największych bitew ówczesnego świata, i chyba największa w historii, i o największym znaczeniu, bo to wojna bratobójcza gdyby uwierzyć w deklaracje, wojna Katolika z Katolikiem, wojna Rycerzy Matki Bożej z Rycerzami… Matki Bożej! –

Ktoś tu jednak musiał … KŁAMAĆ! – i to rozstrzygnęło się wtedy pod Grunwaldem, to wtedy z Woli Nieba ukazano Światu: Kto spełnia Jego Wolę, a kto używa Wiary do świętokradztwa i podłości nad podłościami.

Jeżeli takie dwie rocznice zbiegają się, ot tak, nagle, w jednym roku, to nie może być przypadek.

Odrzucając przypadkowość musimy wtedy szukać odpowiedzi: Co to ma znaczyć dla Narodu?!

Od razu widzimy w tle Katyń i to co nazwano KATASTROFĄ! – cokolwiek tam się nie stało, [pisane w maju 2010 r. MD] możliwe to było tylko dlatego, że tyle: podłości; świętokradztwa; i bezbożności, namnożyło się w oficjalnym życiu w ramach tzw. RP, że takich zdarzeń jak pod Smoleńskiem należy oczekiwać dużo więcej, i to coraz boleśniejszych… chyba, że, Naród Polski dokona ekspiacji, odrzuci jawnie okupanta przez bojkot i całkowitą niezgodę na ich urągające Bogu Wszechmocnemu prawa i rządy! – wtenczas dopiero…

Ale jak okupowany i sterroryzowany Naród ma to zrobić, gdy nawet ci, którzy mieniąc się Pasterzami Kościoła Św. Kapłani; Zakonnicy; Biskupi; Kardynałowie ! – zostawili owce na pożarcie wilkom, zasiadając z nimi do biesiadnych stołów, podając im rękę tak, jak to robią kupcy, gdy ubili dobry interes?!

– Ooo, marności kłamców i Judaszów, O tragedio ich losów – Czy nie widzicie, że to już ostatnie ostrzeżenia dla was, niewolników ojca kłamstwa, które zrodziło ŚMIERĆ ?!

To wszystko złożyło się na to, że 8 Maj stał się, dla mnie i dla wielu mi podobnych Polaków-Katolików, jakby początkiem i zwieńczeniem 1000 letniej historii Narodu Polskiego, historii tej ukoronowaniem w pełnym tego słowa znaczeniu.

Zakłamana Historia

Początek jej zakłamania sięga już tego: Kto jak i kiedy nas obdarował Ewangelią?

Jeszcze w seminariach końca lat sześćdziesiątych można było znaleźć o tym świadectwa, że byli to Benedyktyni z Irlandii. Komu przeszkadzała ta prawda, po co komu …inna?!

Skoncentruję się jednak nie na wyliczaniu kolejnych, lecz na ukazaniu najistotniejszych, które egzystując współcześnie decydują o zniewoleniu Narodu, o jego upodleniu.

Pytanie: Kto, Kiedy i Dlaczego – nadał Matce Bożej tytuł Królowej Polski?!

Zakłamaniem jest, że tytuł ten nadano po tym jak Król Kazimierz we Lwowie dokonał tego uroczystego Aktu i Ślubowania. Prawdą jest natomiast, że tytuł ten nadała sobie Matka Boża poprzez objawienie tego o. Juliuszowi Mancinellemu, a Król Kazimierz dopiero po interwencji Papieża podjął ten wielce znamienny w historii krok – on po prostu ogłosił to, co przed ok. 50 laty było już znane całemu ówczesnemu Światu, że Matka Boża ogłosiła się Królową Ludu Polskiego, bo sobie ten lud umiłowała!

Ale co robi ów „świat”?! – dokonuje wielkiej pracy zakłamania historii, aby Naród wybrany sobie przez Matkę Bożą, o tym zapomniał i jako bezpański i ogłupiony, stał się igraszką w ręku wroga.

Otóż cała historia związana z objawieniami, których doznał o. Mancinelli, osnuta jest całym pasmem zakłamań, niedomówień, aż po ohydne oszczerstwa oskarżające o. Mancinellego o opętanie!

Ks. Piotr Skarga, świadek wydarzeń w Katedrze wawelskiej, został podstępnie pozbawiony chwały świętości, bo to, co ujrzał w Katedrze stało się zwieńczeniem jego – całego pełnego cierpień i utrapień – życia. To od niego cały zakon Jezuitów przyjął Nabożeństwo do Królowej Polski roznosząc je na cały Świat. Ks. Skarga został oczerniony i pozbawiony dobrego imienia przez ohydnych wrogów Polski i Kościoła Św., którzy wmówili światu, że ks. Skarga pochowany za życia, bluźnił Panu Bogu, czego świadectwem miały być ślady drapania o wieko trumny. Ta potworna Mistyfikacja trwa do dzisiaj. Kiedy my wreszcie Polacy się otrząśniemy z tego letargu i powiemy wrogom NIE! – Nie z nami! Niemym świadectwem tych wydarzeń są wszystkie obrazy Matki Bożej z Orłem Białym na piersi! Pierwszym był obraz MB w Bledzewie, gdzie Cystersi oddając hołd Bogarodzicy, namalowali obraz wzorowany na wizerunku MB z Gwadelupe, uznając, że nic lepiej nie oddaje wizerunku naszej Królowej jak ten właśnie, namalowany w sposób nadprzyrodzony, bez udziału ludzkiej ręki, wizerunek Bogarodzicy, wraz z jej symbolem gwiazd na płaszczu, i tylko takie formy można uznawać za prawdziwe, a nie jakieś symbole szatana:

5-cio ramienne odciski jego stopy – jego znamię!

Po Bledzewie wzór podjęło Rokitno, potem Wilno – gdzie dodano Królowej Koronę drugą jako Pani Nieba i Ziemi, dodaną do tej znamionującej jej Królowanie nad Polską. Tych obrazów jest kilkanaście, wymienia je np. ks. Wilczyński w swych ofiarnych poszukiwaniach prawdy. Wiele dokumentów w tej sprawie opublikował np.: Arno Giese – Niemiec szukający prawdy, mam taką nadzieję…

Dlaczego więc w Bledzewie nie ma dzisiaj śladu oryginału (choć wiadomo, że ukrywany jest przed wiernymi w …plebani)?!

Dlaczego więc, w Rokitnie wmówiono nam, że tam jest Matka cierpliwie słuchająca.

Czy bp. Michalik wraz z kard. Glempem mieli prawo zmienić ważny kanonicznie DEKRET?!

Kard. Hlond 19 Marca AD 1947, nadał Matce Bożej w Rokitnie tytuł:

Królowa Polski i Ziem Odzyskanych!?

Dekret ten ma rangę równą Papieżowi, bo taką władzą obdarzył Prymasa RP sam Papież!

Bardzo znamiennym jest fakt, że Niemcy oznajmili, iż kard. Hlond nigdy nie będzie świętym! – twierdzę, że właśnie za ten dekret! – a przecież przez ponad 9 lat służył Niemcom i Austriakom, czy to nie daje do myślenia?!!!

W Wilnie natomiast prawem kaduka, car nadał Obrazowi Ostrobramskiemu tytuł „Matki Miłosierdzia”, co ma car do Pana Boga, ten bluźnierca?! – i to tak trwa do dzisiaj!

Walka z Królową Polski i Jej Ludem, przybiera formy wprost niebywałe. Oto już pod koniec XIX wieku nawet najsławniejszy polski historyk prof. Feliks Koneczny, w swym dziele „Święci w dziejach Narodu Polskiego” nie spotkał się już w archiwach z o. Mancinellim w Krakowie, ani w Neapolu! Ktoś wykonał potężną pracę, ale czy ma taka ciężka praca sens gdy – gdy staje się walką z samym … Bogiem?!

Wymazano nam z naszej pamięci narodowej cudowny ratunek Króla Zygmunta III Wazy przed rokoszem, który zebrał taką potęgę przeciwko prawowiernemu Królowi, że tylko cud mógł Króla uratować, i co? – cud się stał. Cud ten jest zapisany w dokumentach Watykańskich! – oto fakty wymazane z ’’Tablicy Pamięci’’ Narodu Polskiego.

Działo się to 5 Lipca pod Guzowem AD 1607, kiedy to Mikołaj Zebrzydowski na czele ówczesnych modernistów podniósł rękę na prawowitą władzę w Królestwie i podjął rokosz na czele wielkiej siły.

Znowu Niebo wysłuchało próśb Króla, wiernych i Świętych w Niebie, aby rokoszan ukarać, i tak się też stało, czego świadectwo znaleźć można w opisie życia niejakiego Bł. Bartłomieja Salutiusza, który wpadłszy w zachwyt podczas Mszy Św. dzień przed ustaloną bitwą, ujrzał przed tronem Bożym wielkie świętych polskich zgromadzenie i krzyknął: „O Polonia quantom habes Patronas!” ( O Polsko! Jakże wielu masz Patronów). Pod wpływem wstawiennictwa Królowej Polski wraz z orszakiem Świętych Polskich, Opatrzność Boża wydała wyrok na rokoszan, ratując Króla i Naród.

Kto te fakty zna?! – one są zwarte w dokumentach rangi procesów beatyfikacyjnych i kanonizacyjnych, któż je obalić może. Bezbożników o zdanie nie pytam.

Potem oprawcy historii wzięli się za Beresteczko. Oto bitwa, gdzie relacje między Polakami a wrogiem tatarsko-kozackim były podobna jak pod Wiedniem, ale tu sami Polacy odnieśli zwycięstwo niczym Gedeon, padło cyś-tysięcy wroga ( bo historycy urągają prawdzie wciąż ją zamazując, są świadectwa współczesnych, że było to dziesiątki tys., przy tylko 800 zabitych Polakach!!!). I znowu Papież uznaje to wielkie zwycięstwo i jego znaczenia dla Wiary i Kościoła Św., ale nie My Polacy, nam INNI piszą „naszą” historię.

Papież Innocenty X w Marcu AD 1651, poprzez swego nuncjusza, podarował Królowi Janowi Kazimierzowi, udającemu się na bitwę pod Beresteczkiem, Obraz Matki Bożej Łaskawej, i z nadania Papieża dokonał jego Intronizacji i Koronacji. To 1-y taki przypadek w historii Polski.

Tak więc pod Beresteczkiem naszą Hetmanką była Matka Boża Łaskawa-Zwycięska Królowa Polski.

Kto wie gdzie jest dzisiaj ten obraz?! – ano jest, w… Warszawie w kościele Jezuitów pw. MB Łaskawej, obok Katedry na ul. Świętojańskiej – tylko kto zna dzisiaj jego Moc?!

Moc łamania strzał antychrysta, Moc miażdżenia jego zamysłów?!

Kolejna załgana mistyfikacja to peregrynacja obrazu Matki Bożej. Pierwsza taka odbyła się właśnie za sprawą Króla Jana Kazimierza, gdy przed bitwą pod Beresteczkiem, nawiedzała namioty gotujących się do bitwy Polaków, dlaczego milczy o tym historia?! Zwycięska NMP Królowa Polski z Chełmna, to ten właśnie obraz stał się natchnieniem dla rodaków gotujących się na pewną, wydawało się wobec ogromu wrogich wojsk, śmierć.

Kogo ta historia bolała, aż do jej wymazania z tablicy Narodu?!

Wróćmy do Krakowa, oto kiedy Król Jan Kazimierz na wygnaniu przed potopem szwedzkim zwraca się do Papieża Aleksandra VII o pomoc, otrzymuje odpowiedź: „Nie zginiecie, Marya was wyratuje, toć to Polski Pani, jej się poświęćcie…”.

Król czyni co Papież polecił, a czyni to przed Obrazem MB Łaskawej Wniebowziętej Królowej Polski, 1 Kwietnia AD 1656, 46 lat po Objawieniach w Katedrze Krakowskiej, ogłoszono wreszcie publicznie siłą władzy królewskiej i Papieskiej, że Królową Polski jest Matka Boża Wniebowzięta.

Zakłamania kolejne etap to Wiedeń. Nigdy by do niego nie doszło, gdyby nie O. Papczyński, który natchniony wizją na kolanach przebłagał Króla Jana, aby ruszył na pomoc naszym wrogom przecież: Niemcom i Austriakom, bo to też nasi bracia Katolicy.

Ale kto wie jaka historia wiąże się z Zakonem Białych Marianów, których założycielem był właśnie bł. Stanisław Papczyński.

Kolejny obiekt załgaństwa, to właśnie Zakon Marianów Białych, co to wykwitli, aby Maryi Królowej Polski roznosić cześć, duszom poległym za Wiarę i Ojczyznę lub w nędzy zmarłym nieść skuteczny ratunek – a misjami ustawicznymi nawracać błądzących, uczyć kochać i siebie i drugich i… pomagać w powrocie z wygnania!

Dzisiejsi Marianie czarni, ze swym duchowym ojcem, niewiele poza nazwą…mają wspólnego.

Pytajmy dzisiaj, czy Obraz MB Łaskawej, przed którym Król Jan Intronizował i Ślubował w ogóle istnieje, a jeżeli tak to gdzie?

Tak, istnieje uwięziony i ukryty przed Narodem Polskim, w Katedrze Wawelskiej, w skarbcu!!! (akt. W piwnicy )

Jak nazwać takie działania, które doprowadziły do tego, że jedna z największych relikwii Narodowych, przed którą Król ogłosił Matkę Bożą Królową Polski, został przed Narodem i Kościołem … UKRYTY?! – czy istnieją … takim podłościom adekwatne określenia?

AD 1877, 27 Czerwiec, godz. 21 – Gietrzwałd, rozpoczyna się cudowne nawiedzenie Narodu przez jego Królową, jedyne uznane przez Watykan objawienia rangi Gwadeluppe; Lourd i Fatimy.

Jakże straszną walkę podjęto z tym miejscem, i z przesłaniem tam pozostawionym podczas 160-ciu przecież Objawień. To tam stanął Tron zniesiony z Nieba przez Aniołów, więc jak można o tym miejscu po prostu milczeć, jednocześnie gnając naiwne owce po całym bożym świecie.

Oto w Gietrzwałdzie dokonuje się potwierdzenie ogłoszenia MB Wniebowziętej jako Królowej Polski, bo Jej Tron i cały Królewsko-Niebiański Majestat tylko tu się ukazał, nawet najmniejsi wizjonerzy nie mieli podobnych przesłań, tron Królowej Nieba i Ziemi, Królowej Polski stoi w Gietrzwałdzie i to też trzeba po prostu najpierw pojąć. Bo jak dotąd nikt nie wie, o jakim to miejscu przygotowanym dla Niewiasty mówi Apokalipsa 12, 14! – a przecież zaniosły Niewiastę tam: dwa skrzydła wielkiego Orła! – a przecież i św. Jan Apostoł ma za swe Godło Białego Orła, barwy Jego są również Biało-Czerwone, i również jak my był nieustannie ścigany prześladowany i torturowany, a jednak umarł śmiercią naturalną, powołany wtedy kiedy Bóg tak chciał – oto kolejny punkt wymazany z tablicy historii.

Polacy laiccy wyśmiewani za swych romantyków i mesjańskich poetów, ale to właśnie oni mieli świadomość powyższych faktów, oni ubierali je w genialne słowa dla potomności, a nie wymyślali jakiejś tam wyjątkowości Narodu Polskiego, o tej wyjątkowości świadczy po prostu nasza Historia, Świadczy najwyższy Autorytet Papieży, aż po Objawienia! – a nie nasze widzimisię!

Kolejnym łgarstwem jest cała postać Piłsudskiego, która przyćmiła nawet naszą Królową, chociaż bluźnierczo udawał adorację MB Ostrobramskiej, on po prostu nie wiedział, że głosi Kult MB Królowej Polski, myślał że masoneria już ten tytuł z tablicy historii wymazała, a tu CUD NAD WISŁĄ, i jedyny który zrozumiał kto za tym Cudem stał był gen. Haller, on jedyny oficjalnie podziękował Jej w Częstochowie, niestety, on już też nie znał ani MB Łaskawej z Warszawy, ani ze Lwowa, ani Chełmskiej, ani Rokitniańskiej, ani Brdowskiej! – nagle ktoś powiedział że TYLKO Częstochowska, ale szukam po dziś dzień jakiegokolwiek dokumentu nadającego jej jakikolwiek tytuł – i nie znajduję, mało tego, gdy Paulini oficjalnie zwrócili się do Papieża z prośbą o przyznanie 15 Sierpnia jako dnia odpustu, odpowiedź była jednoznaczna, Papież ustalił dzień odpustu na 26 Sierpnia i tak to decyzją Św. Piusa X (też przecież z ojca – Polak) z 13 Maja AD 1904 trwa do dzisiaj, bo 15 Sierpień jest widocznie przewidziany dla innych miejsc.

Jak np. Gietrzwałd, a tytuł Królowej Polski ma Rokitno.

Dochodzimy do czasów współczesnych i powyżej w zarysach tylko ukazana ciężka praca wroga nad „Tablicą Historii Narodu Polskiego”, nad zamazywaniem jednych i wpisywaniem w nią nowych …TREŚCI!

Najlepszym tej pracy zobrazowaniem jest to co uczynił pan Lech Kaczyński jako prezydent RP:

nigdy nie będąc w Gietrzwałdzie nakazał zainstalowanie tablicy pamiątkowej przy Kaplicy Objawień, uczyniono to potajemnie w nocy, wiem bo tam byłem i widziałem, a ks. Proboszcz tylko spuścił głowę bezradny, gdy go zapytałem: DLACZEGO?!

– 1 Kwietnia AD 2009 ’nawiedził’ Sanktuarium Królowej Polski w Rokitnie, zdjęcia w gablocie ukazują ogrom bufonady i antykatolickości tego Rezydenta RP – z Ołtarza zdjęto Obraz Matki Bożej i On trzyma tę Relikwię Narodową jak pęczek pietruszki …

Tylko te dwa fakty muszą w nas wydobyć odruchy niezgody, odruchy protestu – bezbożniku, Ty już wiesz jak obraziłeś Matkę Bożą?!

( twierdzi się oficjalnie, że to była kopia obrazu, ale nawet kopia musiała być przecie poświęcona, więc czczona a nie dzierżona!)

Naród Polski AD 2010

8 Maj jest w Krakowie oczywiście „żywy”, jest Św. BM Stanisław z Relikwiami idący z Procesją ku Skałce, ale już nie ma tam Św. Stanisława Kostki, albo fakt, że w procesji bierze udział kilkanaście innych relikwii, natomiast usunięto Najświętszy Sakrament, daje też pewne świadectwo o „zamysłach wielu” jak nam to mówi Św. Jan w swych Listach. Czy wobec powyższych jednoznacznych faktów, to nie właśnie 8 Maja w Krakowie w stolicy duchowej Polski powinny się odbywać coroczne uroczystości Dziękczynienia za tak wielki przywilej i obowiązek – bycia Ludem Bogarodzicy?! Za tak wiele interwencji nas przed wrogiem ratujących?!

Czy to nie 8 Maj jest w naszej Historii datą wyjątkową?! A Wawel miejscem jedynym?!

Dowiedziałem się o tym przed 3-ma laty, i od tego czasu przybywa jak lawina, Faktów, Świadectw, Dokumentów. Od razu było mi oczywiste, że na 400 lecie muszę iść tam na Wawel do Katedry i całym sobą złożyć podziękowanie za Opiekę i Ratunek, bom zbłąkany po pustyniach przez ponad 30 lat, by wreszcie wszystko zawierzając Panu Bogu od ponad 12 lat drążę wszelkimi dostępnymi sposobami tę zaperzoną kłamstwami ziemię polską, bo jak to sam JP II z Kard. Wyszyńskim przyznali: „chyba za płytko oraliśmy” – oj, dużo za płytko drodzy nasi Pasterze, perz wykłączył się ponad miarę i mamy dzisiaj perzowisko, a miało być królestwo …

Tak więc wobec powyższych faktów należy sobie otwarcie powiedzieć, że 8 Maj AD 2010 w Krakowie na Wawelu dał nam obraz rzeczywistości w jakiej jesteśmy zarówno jako Naród jak i jako wierni Kościoła Katolickiego.

Bo oto nawet tacy kapłani jak ks. Kiersztyn i Natanek zorganizowali marsz na rzecz ’’intronizacji Pana Jezusa’’ wiedząc doskonale, że właśnie wtedy przypada 400 Rocznica Ogłoszenia się MB Królową Polski tutaj na Wawelu, czy jakikolwiek katolik na świecie zapytany, co powinien takiego dnia uczynić Naród tak przez Bogarodzicę wyróżniony, nie wiedziałby… czy tu trzeba w ogóle jeszcze cokolwiek pisać?! – cofnijcie się w czasie, co wyczyniał tzw. KEP z ks. Glempem na czele podczas rocznicy objawień w Lourdes, trąbili o tym miesiącami, wyjechali z Nowennami, a jako Polacy zapomnieli o swojej Królowej, zapomnieli albo… biorą udział w tym haniebnym przepisywaniu ’’tablicy Historii’’ Narodu Polskiego, to jest już nie do przeoczenia.

O 400 Rocznicy jest ’’cichy Zakaz’’ mówienia!

Wie to każdy kto choć nieopatrznie zapyta swego proboszcza lub Biskupa: o Gietrzwałd; o to w jakim dokumencie nadano MB tytuł Królowej Polski; o to gdzie jest obraz MB Łaskawej przed którym ten Akt się odbył uroczyście; o to gdzie jest votum Narodu Polskiego za Grunwald (MB Zwycięska w Brdowie!!!); o to, co się stało z ks. Markiem Smeją, który chciał zbudować Kaplicę na Polach grunwaldzkich na 600 lecie (kapłan nie żyje, zebrane środki zdefraudowane, gen. paulinów milczy!); o to kto uczynił ze Św. Stanisława Kostki jakiegoś dzieciaczka bez znaczenia… i tak można mnożyć bez końca.

8 maja AD 2010 w Katedrze na Wawelu odbyła się Msza Święta z udziałem ok. 15 osób! – tyle, pozostało z Królestwa Matki Bożej?!

Oczywiście, że jest nas dużo więcej, ale było przykro patrzeć jak znowu owce zdezorientowane, pędzone ku nicości pod wielkimi hasłami, stoją obok Katedry i nic nie wiedzą, a kiedy im mówiliśmy to wzruszali ramionami i gnali dalej, a organizatorzy wydali zakaz przyjmowania materiałów od ’’niezorganizowanych” no i te płaszcze a la zakony masońskie, dreszcze przeszywają.

Pragnę, więc jeszcze raz poinformować, że Msza Święta dziękczynna za Opiekę naszej Królowej, oraz przebłagalna o kolejną interwencję wobec okrutnego i podłego wroga – się ODBYŁA i nikt tego faktu już nie zmieni, przejdzie do historii tak samo jak wiele wyżej wymienionych czynów heroizmu Narodu Polskiego, bo dzisiaj heroizmem jest w ogóle mówić i świadczyć o prawdzie, gdy nie jest taka sama jak dyrektywy wroga, czujemy na plecach ich oddech, ale wiemy, że gdy Pan Bóg z nami, to któż przeciwko nam, cóż może uczynić nam człowiek, nawet wtedy, gdy podjął współpracę ze złem, Prawda bać się nie może, strach gości tylko u zdrajców.

Jakże chcecie Intronizować Króla nad Królami na Króla Polski,

Kiedy, o swej Królowej zapomnieliście, kiedy obdarzacie Ją tylko pustym tytułem bez treści?

Tak samo chcecie uczynić i z tytułem Króla! – ot, takie hasełko dla naiwnych owieczek,

kto ma nam dokonać intronizacji? – OKUPANT?!!!

W czym Naród w swej Ojczyźnie jest jeszcze suwerenem, w czym pytam?! – może sobie zafundować Eutanazję! – tylko to jest jeszcze za darmo i do woli!

Kim jesteście wy rozmywacze rzeczywistości, i przepisywacze ’’tablic historii’’ Narodu Polskiego?!

Królowo Polski Wniebowzięta – Błagamy @! Wstaw się za Twym Ludem, bo giniemy wśród najemników, wilków i hien.

Andrzej B. Ryfa †

Obrazowanie termograficzne ujawnia skrzepy krwi u bezobjawowych zaszczepionych

Obrazowanie termograficzne czyli skrzepy krwi u bezobjawowych zaszczepionych

Kategoria: Archiwum, Biologia, medycyna, Co piszą inni, Polecane, Polityka, Pudło, Świat, Ważne

Autor: AlterCabrio obrazowanie-termograficzne-czyli-skrzepy-u-bezobjawowych-zaszczepionych

, 7 maja 2023

Biolog Felipe Reitz z Brazylii ma własny zestaw sprzętu do obrazowania termograficznego i zaczął diagnozować swoich zaszczepionych pacjentów, którym wstrzyknięto zastrzyki przeciw covid. Odkrył rozległe krzepnięcie krwi w całym układzie naczyniowym u bezobjawowych osób, które otrzymały zastrzyk.

−∗−

Tłumaczenie: AlterCabrio – ekspedyt.org

____________***____________

Obrazowanie termograficzne pokazuje masywne skrzepy krwi u bezobjawowych zaszczepionych

Zbrodnie Big Pharmy przeciwko ludzkości trwają

Termografia lub obrazowanie termiczne może wykryć nieprawidłową wewnętrzną temperaturę ciała. Pozwalając na podkreślenie obszarów zapalnych i słabego krążenia krwi. Jest to najskuteczniejszy nieinwazyjny sposób wykrywania DVT, czyli zakrzepicy żył głębokich. Inaczej znanej jako skrzepy krwi.

Biolog Felipe Reitz z Brazylii ma własny zestaw sprzętu do obrazowania termograficznego i zaczął diagnozować swoich zaszczepionych pacjentów, którym wstrzyknięto zastrzyki przeciw covid. Odkrył rozległe krzepnięcie krwi w całym układzie naczyniowym u bezobjawowych osób, które otrzymały zastrzyk.

To zdjęcie zostało zrobione na 23-letnim sportowcu. Ciemne linie to skrzepy krwi. Ten 23-latek przyjął zastrzyk, ale nie ma żadnych objawów.

Felipe Reitz przeprowadził również analizę żywej krwi. I tak jak słyszeliśmy od kilku innych badaczy, Reitz donosi o obecności obcych struktur nabierających kształtu we krwi zaszczepionych. I pokazał, jak komórki krwi zlepiają się w wyniku otrzymania zastrzyku.

W zeszłym tygodniu doktor Richard Fleming opublikował film o tym, co dzieje się, gdy szczepionki genetyczne są dodawane bezpośrednio do ludzkiej krwi. Po dodaniu szczepionki Janssen do zdrowej próbki krwi, można zobaczyć w powiększeniu jak krew zaczyna się zbijać i zlepiać.

W badaniach przeprowadzonych przez Natural News stwierdzono, że te tak zwane skrzepy są prawie całkowicie pozbawione kluczowych elementów markerowych, które byłyby obecne w ludzkiej krwi, ale wykazują znacznie wyższe stężenia pierwiastków stosowanych w elektronice i obwodach elektrycznych.

Tymczasem dyrektor generalny Moderny, firmy, która wyszlamowała swoich klientów na 500 procent za śmiercionośny zastrzyk, otrzymał 50-procentową podwyżkę po spieniężeniu akcji o wartości 400 milionów dolarów.

Im dłużej żyjemy bez sprawiedliwości, tym bardziej jest to do zaakceptowania. Moderna inwestuje teraz w przyszłość mRNA.https://rumble.com/embed/v2jbbxw/?pub=4

_________________

Thermographic Imaging Shows Massive Blood Clots in the Asymptomatic Vaxxed, Greg Reese, 3 maj 2023

„Standardy włączenia”, aby kwalifikować się do Oscara. Będą musiały mieć pewien procent aktorów z „grup rasowych i etnicznych”.

„Standardy włączenia”, aby kwalifikować się do Oscara. Będą musiały mieć pewien procent aktorów z „grup rasowych i etnicznych”.

chec-zwymiotowania-na-polit-poprawnosc

Co najmniej jeden aktor z” niedostatecznie reprezentowanej grupy rasowej lub etnicznej” powinien odgrywać w scenariuszu znaczącą rolę, lub historia musi koncentrować się na kobietach, osobach LGBTQ, grupie rasowej lub osobach niepełnosprawnych.

————————–

Zdobywca Oskara, zachwycił „prawicę” chęcią zwymiotowania na „polityczną poprawność”

Redakcja

JAWS/ YouTube/

Eunuchy nazywani w mediach prawicą nabrały przez chwilę wiatru w żagle, gdy nagle rozeszła się wieść, że aktor Richard Dreyfuss, zdobywca Oskara, gwiazdor filmów „Szczęki” i „Bliskie spotkania trzeciego stopnia” oznajmił, że nowe standardy, które zaczną obowiązywać w Hollywood od 2024 roku, doprowadzają go do wymiotów. Odpowiedni fragment rozmowy z aktorem brzmi następująco:

HOOVER: … począwszy od 2024 roku, filmy będą musiały spełniać nowe „standardy włączenia”, aby kwalifikować się do Oscara za najlepszy film. Będą musiały mieć pewien procent aktorów lub ekipy z niedostatecznie reprezentowanych grup rasowych i etnicznych. Co sądzisz o tych nowych standardach dla filmów?

DREYFUSS: Doprowadzają mnie do wymiotów.

HOOVER: Dlaczego?

DREYFUSS: (…) Nikt nie powinien mi mówić jako artyście, że mam się poddać najnowszemu, najbardziej aktualnemu wyobrażeniu o tym, czym jest moralność. A czym ryzykujemy? Czy naprawdę ryzykujemy zranienie ludzkich uczuć? Nie możesz tego zalegalizować. I – musisz pozwolić życiu być życiem. I przykro mi, nie sądzę, żeby istniała mniejszość lub większość w kraju, której trzeba w ten sposób zaspokajać. (…) Czy komuś innemu mówi się, że jeśli nie jest Żydem, nie powinien grać Kupca Weneckiego? Czy jesteśmy szaleni? Czy nie wiemy, że sztuka to sztuka? To takie protekcjonalne. To takie bezmyślne i traktowanie ludzi jak dzieci.

* * *

Jak widać nie ma mowy o lgbt ani tym bardziej o lgbtq+p-k. Aktor przezornie o tym nie wspomniał.

Od 2024 roku filmy muszą spełniać określone wymagania dotyczące “różnorodności”, aby kwalifikować się do nominacji do walki o nagrody. Nowe zasady obejmują spełnienie warunków: co najmniej jeden aktor z niedostatecznie reprezentowanej grupy rasowej lub etnicznej powinien odgrywać w scenariuszu znaczącą rolę lub historia musi koncentrować się na kobietach, osobach LGBTQ, grupie rasowej lub osobach niepełnosprawnych.

Na razie grupa etniczna, która (nie)rządzi w Hollywood nie zdecydowała się, ze względu na kontrowersje, na włączenie zoofilów, którzy w nowym nazewnictwie będę nazywani zgodnie z ekologiczną tradycją, miłośnikami zwierząt.

Cały wywiad z aktorem