Tętniaki zabijają gwiazdy mediów społecznościowych: 30-letni kulturysta Jo Lindner nie żyje po czterech szczepionkach COVID, 35-letnia ciężarna „gwiazda”… A inny szczepan pisze: „Muszę iść naprzód w życiu bez użycia rąk i nóg.”

Tętniaki zabijają gwiazdy mediów społecznościowych: 30-letni kulturysta Jo Lindner nie żyje po czterech szczepionkach COVID, 35-letnia ciężarna gwiazda Instagrama Jackie Miller James w pięciotygodniowej śpiączce. A inny szczepan pisze: „Muszę iść naprzód w życiu bez użycia rąk i nóg. 

Brawo ! Ta logika…

Dr William Makis Global Research, 5 lipca 2023 r

died-suddenly-30-yo-

30-letnia Jo Lindner zmarł nagle 30 czerwca 2023 roku, rzekomo na tętniaka mózgu ( kliknij tutaj ).

Niemiecki guru fitness zbudował imponującą liczbę 8,4 miliona obserwujących na Instagramie, często publikując informacje o swoich treningach na siłowni i schemacie treningowym.

Był na podcaście kilka tygodni temu, 6 czerwca 2023 r. ( wideo tutaj – Raw Talk Bradleya Martina ), w którym przyznał, że został zmuszony do przyjęcia czterech szczepionek przeciwko COVID-19, a następnie miał nieprawidłowy D-dimer (wskazujący na zakrzepy krwi) ) i inne nieprawidłowości we krwi.

Jego dziewczyna, Nicha, znana jako @immapeaches online , podzieliła się słodko-gorzkim hołdem dla zmarłego kulturysty w sobotę na Instagramie , informując o tętniaku, który spowodował jego śmierć.

Uważa się, że Jo zmarła powodu tętniaka mózgu, jednak nie zostało to oficjalnie potwierdzone. ( kliknij tutaj )

Nicha, jego partnerka, napisała: „Wczoraj zmarł na tętniaka.. Byłam z nim w pokoju.. założył mi na szyję naszyjnik, który dla mnie zrobił..”

O jakiej terapii urazów spowodowanych szczepionką COVID-19 mówił Jo Lindner? 

W podcaście Raw Talk Bradleya Martina, który wygłosił 6 czerwca 2023 r., mówił o lekarzach przeprowadzających na nim eksperymentalne oczyszczanie krwi.

Jo mieszkał w Tajlandii, więc możliwe, że znalazłby lekarzy, którzy byliby otwarci i chętni do wypróbowania na nim leczenia.

To, co opisuje, to plazmafereza , procedura, w której osocze jest usuwane z krwi, filtrowane, a następnie zwracane. Twierdzi, że zrobił to i usunął „metale ciężkie” i „cząsteczki” z jego krwi.

Twierdzi również, że jego D-Dimer wrócił do normy po wykonaniu tej procedury, która nie jest dostępna dla osób w USA lub Kanadzie.

Nie widziałem żadnych dowodów na to, że plazmafereza pomaga zneutralizować szczepionkę COVID-19.

====================

Kalifornijska influencerka na Instagramie, 35 lat, Jackie Miller James, 39 tydzień ciąży, zasłabła 18 maja 2023 roku z powodu pękniętego tętniaka mózgu, zapadła w 5-tygodniową śpiączkę (kliknij tutaj )

Jackie została znaleziona przez swojego męża, Austina, 18 maja 2023 r. I została przewieziona na pogotowie i na operację, podczas której jednocześnie wykonali pilne cesarskie cięcie i operację mózgu.

„Dwanaście dni po tym incydencie Jackie pozostaje w śpiączce farmakologicznej i przeszła pięć oddzielnych procedur dotyczących mózgu ”.

Obudziła się z 5-tygodniowej śpiączki 2 lipca 2023 roku:

„ Jackie nie śpi i została przeniesiona do jednego z najlepszych szpitali rehabilitacji neurologicznej w kraju ” – czytamy w poście.

Dziecko było hospitalizowane na oddziale intensywnej terapii noworodków przez 12 dni i czuło się dobrze. ( kliknij tutaj )

Do tej pory kampania GoFundMe zebrała 330 000 $ . „Ta kampania GoFundMe została rozpoczęta, aby rodzina i przyjaciele mogli pomóc Jackie w zapewnieniu opieki na najwyższym poziomie” – dodano w kampanii. 

Jej siostry powiedziały, że jej koszty leczenia będą obejmować terapię logopedyczną i fizjoterapię oraz „modyfikacje domu”, kiedy ostatecznie zostanie zwolniona .

24 maja 2023 r. – San Francisco, Kalifornia – Scott Coker Free jest aktorem mieszkającym w SF ( kliknij tutaj ). Miał zawał serca 24 maja 2023 roku

Scott przyznał się do czterokrotnego szczepienia na COVID-19: „Nie zostałem zaszczepiony 4 razy, żeby siedzieć w domu!” (24 lutego 2022 r., Instagram)

Twierdzi, że miał zawał serca 24 maja 2023 r. „ Niestety moje ręce zostały trwale dotknięte chorobą i teraz niestety muszą zostać usunięte. Więc muszę iść naprzód w życiu bez użycia rąk i nóg. 

GoFundme dalej opisuje, że miał również tętniaka aorty : ( kliknij tutaj )

„Po tętniaku aorty i trzytygodniowym pobycie na oddziale intensywnej terapii Scott stracił całkowicie funkcjonalne ręce i stopy, a także inne komplikacje”.

Napisałem kilka powiązanych artykułów na temat nagłej śmierci kulturystów, a także śmiertelnych tętniaków u osób zaszczepionych na COVID-19:

Ukraino i Polsko! — Biskupi ! Dlaczego nie pozwalacie pochować naszych matek i ojców zamordowanych przez OUN-UPA i SS Galizien?

Ukraino i Polsko! Dlaczego nie pozwalasz pochować naszych matek i ojców zamordowanych przez OUN-UPA i SS Galizien?

Ks. Isakowicz-Zaleski z transparentem dot. rzezi wołyńskiej. Wezwano policję

oprac. Anna Lewicka z-transparentem-dot-rzezi-wolynskiej

Na konferencję poświęconą obchodom 80. rocznicy rzezi wołyńskiej krewny ofiar ludobójstwa dokonanego na Wołyniu ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski udał się z transparentem z napisem: „Ukraino! Dlaczego nie pozwalasz pochować naszych matek i ojców zamordowanych przez OUN-UPA i SS Galizien?„. Interweniowała policja.

W piątek w Warszawie odbyła się konferencja dotycząca obchodów 80. rocznicy rzezi wołyńskiej.

Interwencja policji

W Domu Arcybiskupów Warszawskich pojawił się ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski z transparentem z napisem: „Ukraino! Dlaczego nie pozwalasz pochować naszych matek i ojców zamordowanych przez OUN-UPA i SS Galizien?”.

Wezwano policję.

Różnych rzeczy się spodziewałem, ale nie tego, że urzędnicy Pałacu Arcybiskupów Archidiecezji Warszawskiej naślą policję na Rodziny Ofiar Ludobójstwa za ten transparent. Spisano mnie i p. Antoniego, którego w 1944 r. jako niemowlę uratowała matka. I to ma być „pojednanie i przebaczenie”? – skomentował na Twitterze ks. Isakowicz-Zaleski.

Wszystko z winy „urzędników kościelnych”.[Cały ten „episkopat” to urzędnicy... MD]

Najpierw nie pozwolili wejść, a później wezwali policję, choć nikt nie zakłócał konferencji. I to w dniu, gdy premier Mateusz Morawiecki, stawiając krzyż z patyków, zapewniał, że „nie spocznie aż nie pochowana Ofiar” – napisał w mediach społecznościowych ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Wcześniej ks. Isakowicz-Zaleski poinformował, że nie przyjął zaproszenia na kościelne obchody. – Ja będę stał przed katedrą z transparentem upominając się o prawdę i pochówek ofiar ludobójstwa dokonanego na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej – poinformował.

Zapowiedział, że będą mu towarzyszyły osoby, które 15 czerwca 2023 r. podpisały list rodzin ofiar ludobójstwa oraz osób walczących o ich upamiętnienie do episkopatów w Polsce i Ukrainie.

Nie dostaliśmy odpowiedzi na ten list, a rozmowy, które miały miejsce, nie przyniosły rezultatu. Abp Stanisław Gądecki uważa, że w orędziu, które ma zostać podpisane, powinna zostać użyta formuła: „przebaczamy i prosimy o przebaczenie”. A rodziny uważają, że ta formuła nie powinna zostać użyta – wyjaśnił.

Upamiętnienie zbrodni wołyńskiej

Przypomniał, że rodziny i środowiska walczące o upamiętnienie zbrodni wołyńskiej zgłosiły trzy postulaty. – Po pierwsze, w liście była wyraźna prośba, żeby nazywać ludobójstwo po imieniu, bez eufemizmów, bez półprawd. A niestety, w tej informacji, która została rozesłana przez Konferencję Episkopatu Polski, jest zaproszenie na obchody „tragicznych wydarzeń na Wołyniu”. My się z tym nie zgadzamy. „Tragiczne wydarzenie” to może być huragan czy trzęsienie ziemi. A to było ludobójstwo” – podkreślił.

Dodał, że rodziny domagają się godnego pochówku ofiar. – Ani strona państwowa, ani strona kościelna nie podejmuje realnych działań. Ten temat jest pomijany. Mówi się o przebaczeniu, o pojednaniu, natomiast nie ma mowy o tym, że te ofiary nie zostały pochowane – zastrzegł.

Przeszkoda na drodze do pojednania

Trzecią przeszkodą na drodze do pojednania jest – zdaniem ks. Isakowicza-Zaleskiego – „gloryfikacja zbrodniarzy”. – Na kościelnych obchodach ma być obecny zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego abp Światosław Szewczuk, a przecież to cerkiew greckokatolicka nadal gloryfikuje zbrodniarzy i uważa ich za bohaterów narodowych .

Ks. Isakowicz-Zaleski dodał, że nie wie również, czy planowane są oficjalne obchody państwowe 80. rocznicy zbrodni wołyńskiej. – Rodziny nie zostały zaproszone, na stronie pana prezydenta Andrzeja Dudy nie ma żadnej informacji – mówił.

Zbrodnia w Parośli

Zbrodnia w Parośli w powiecie sarneńskim była pierwszym atakiem oddziału Ukraińskiej Powstańczej Armii na polską wieś. Uznawana jest za początek ludobójstwa na Polakach, nazywanego rzezią wołyńską. Masowego mordu dokonano 9 lutego 1943 r., kilka tygodni po podjęciu decyzji o rozpoczęciu mobilizacji sił UPA.

Oddział „Dowbeszki-Korobki” dowodzony przez Hryhorija Perehijniaka wszedł do Parośli przedstawiając się jako oddział partyzantki sowieckiej. Mieszkańców przekonano, by położyli się na podłodze w swoich domach i pozwolili się związać. Dzięki temu mieliby uniknąć podejrzenia i zemsty Niemców za „dobrowolne” goszczenie i karmienie partyzantów. Związanych Polaków zamordowano siekierami, nie oszczędzając kobiet i dzieci. Z rzezi ocalało 12 rannych osób. Najmłodsza z ofiar zbrodni w Parośli miała kilkanaście miesięcy.

Ocknąłem się po jakimś czasie, głowa mnie bolała. To cud, że nie zacząłem jęczeć, bo oni jeszcze byli w domu. Czekałem, byłem sparaliżowany strachem, udawałem nieżywego. Wtedy usłyszałem, jak mama odezwała się płaczliwym głosem. Ukrainiec poszedł, zamachnął się siekierą, rąbnął i zapanowała cisza. Potem trącali nas butem, sprawdzali, czy żyjemy. Nie wiem, jak to się stało, że wytrzymałem, że nie próbowałem uciekać – wspominał jeden z ocalonych, Witold Kołodyński. Masakrę przeżyła także jego młodsza o cztery lata siostra. Wieś nie została spalona, lecz pozostała opustoszała aż do lipca 1943 r. Dopiero wówczas została podpalona, wraz z innymi polskimi miejscowościami.

Dziś Paroślę porasta las. Jedynym śladem są prostokątne pagórki w miejscach dawnych zabudowań.

Po odejściu z Parośli oddział Perehijniaka zamordował 15 Polaków w Toptach. Planował również atak na pobliski Wydymer, ale z uderzenia zrezygnowano z powodu nieprzybycia innego oddziału UPA.

Zamordowani zostali pochowani w zbiorowej mogile. Na kurhanie masowej mogiły w 1974 r. miejscowy Ukrainiec Anton Dorofijewicz Kowalczuk wzniósł pamiątkowy krzyż z informacją, że zbrodni dokonali jego rodacy. Po odzyskaniu niepodległości przez Ukrainę obok krzyża ustawiono tablicę, na której wymieniono nazwiska wymordowanych rodzin.

„Za nimi trudy, za nimi męka… Tym co na zawsze odeszli – Pamięć Święta” – głosi upamiętniający ich napis.

Odpowiedzialny za zbrodnię Perehijniak zginął już 22 lutego 1943 r. w Wysocku na Wołyniu w starciu z Niemcami. Była to konsekwencja dokonanego przez niego ataku na posterunek żandarmerii niemieckiej i ich kolaborantów we Włodzimiercu w nocy z 7 na 8 lutego 1943 r.

Liczba niemieckich supermarketów w Polsce 2400. Liczba polskich supermarketów w Niemczech ZERO

Rok 2017: Liczba niemieckich supermarketów w Polsce 2400. Liczba polskich supermarketów w Niemczech ZERO

Redakcja Polityka Polska

29 marca 2019

Materiał z kwietnia 2017 roku.

Całkowite otwarcie rynku po 2004 r., specjalne zwolnienia podatkowe oraz wsparcie międzynarodowych instytucji finansowych przyczyniły się do zdominowania sektora handlowego w Polsce przez zagraniczne – głównie niemieckie – sieci supermarketów i dyskontów. Na koniec 2016 r. Lidlów, Rossmannów, Kauflandów, Praktikerów, Schlecke­rów i innych niemieckich sklepów o charakterze supermarketów było w Polsce ok. 2400. Rocznie generują one przychody rzędu kilkudziesięciu miliardów złotych. Ile w tym cza­sie powstało polskich supermarketów w Niemczech? Odpowiedzi brzmi: zero.

Dominacja niemieckich supermarketów jest wypadkową co najmniej czterech elementów:

1) Po pierw­sze: otwarcia polskiego rynku związanego z wejściem naszego kraju do UE;

2) Po drugie: dużego kapi­tału własnego, który mógł być przeznaczony na inwestycje;

3) Po trzecie: wsparcia jakie właściciele nie­mieckich sieci handlowych otrzymali od polskich władz (np. ulgi i zwolnienia podatkowe, specjalne stre­fy ekonomiczne itp.);

4) Po czwarte: wsparcia jakie właściciele niemieckich sieci handlowych otrzymali od międzynarodowych instytucji finansowych (w 2015 roku ujawniono, iż Bank Światowy oraz Euro­pejski Bank Odbudowy i Rozwoju [EBOiR] pożyczyły blisko 1 mld dolarów Grupie Schwarz, tj. właścicie­lowi niemieckich sieci handlowych Lidl i Kaufland, w celu agresywnej ekspansji w krajach Europy środ­kowo-wschodniej. W tym roku ujawniono, iż EBOiR przyznał Niemcom kolejny kredyt na wsparcie eks­pansji i rozwoju działalności sieci Kaufland w Polsce. Tym razem chodzi o równowartość ok. 425 mln zł).

Efekt tego jest taki, że na koniec 2016 r. Lidlów, Rossmannów, Kauflandów, Praktikerów, Schleckerów i innych niemieckich sklepów o charakterze supermarketów było w Polsce ok. 2400. Obecnie są one w stanie generować przychody rzędu kilkudziesięciu miliardów złotych w skali roku.

W kontekście powyższego można zadać pytanie o liczbę polskich supermarketów, jakie powstały w Niemczech po wejściu naszego kraju do UE. Odpowiedź brzmi: zero. Polski kapitał praktycznie nie ist­nieje na wielkim, niemieckim sektorze handlowym. Wyjątek stanowi polska spółka LPP (marka Rese­rved), która na terytorium Niemiec ma kilkanaście sklepów [Orlen posiada ponad 550 stacji benzynowych w Niemczech; Skarbu Państwa 27,5%, zagraniczne fundusz 13,5%, pozostali nieznani 59% – przyp. red.]. Nie są to jednak sklepy o charakterze supermarketów, które generują największe przychody.

Niestety, po otwarciu niemieckiego rynku (po wejściu Polski do UE) nasze firmy nie mogły liczyć na specjalne ulgi i zwolnienia podatkowe, nie miały odpowiedniego kapitału własnego oraz preferencyjnych kredytów od międzynarodowych instytucji.

Wynik 2400 do 0 jest w tym przypadku adekwatny. 

Źródło: Lidl ma 600 sklepów (Fakt.pl)
Źródło: Kaufland z 200 sklepami w Polsce w 2015 r. (PortalSpozywczy.pl)
Źródło: Rossmann ma w Polsce już 1130 drogerii (WiadomosciHandlowe.pl)
Źródło: Aldi (Wikipedia)

Lidl i cała grupa Schwarz walczy z Krzyżem. We Włoszech, Grecji, Austrii i Niemczech. Nie tylko w Polsce i Gietrzwałdzie. Konsumenci postanowili o bojkocie sieci handlowej Lidl. Scjentologia w handlu.

Lidl i cała grupa Schwarz walczy z Krzyżem. We Włoszech, Grecji, Austrii i Niemczech. Nie tylko w Polsce i Gietrzwałdzie. Scjentologia?

Krzyż niewygodny dla Lidla. Czyżby dla całej grupy Schwarz ?

Krzyż – największy przeciwnik niemieckiej sieci handlowej Lidl

Konsumenci postanowili o bojkocie sieci handlowej Lidl. Ale w 2017 roku.

Trzeba powtórzyć!

Redakcja Polityka Polska

09.2017

1. Lidl usuwa krzyże z etykiet własnych produktów.

Niemiecka sieć dyskontów Lidl usuwa krzyże z produktów własnej marki. Graficy firmy zretuszowali kopuły kościołów przedstawionych między innymi na opakowaniach sera feta.

Sieć Lidl zorganizowała w ostatnim czasie „tydzień grecki”, w ramach którego oferowała klientom produkty nawiązujące do tradycji kulinarnych tego kraju. Pod marką „Epidamous” sprzedawano między innymi ser feta, tzatziki czy moussaka. Zdjęcia na etykietach przedstawiają widok na wyspę Santorini, a konkretne – na charakterystyczną biało-niebieską architekturę. Jednak z kopuł kościołów graficy Lidla… po prostu usunęli wszystkie krzyże.

Na sprawę jako pierwsza zwróciła uwagę belgijska stacja RTL Info. – Z zasady wystrzegamy się wykorzystania symboli religijnych. W ten sposób chcemy podkreślić naszą neutralność – powiedział jej rzecznik firmy.

Zretuszowane fotografie widoczne były także na produktach oferowanych w Austrii i Niemczech. W internecie pojawiło się mnóstwo głosów krytycznych; nie brakowało oburzonych klientów deklarujących, że więcej już nie zrobią w Lidlu zakupów.

W odpowiedzi na falę krytyki rzecznik Lidla zapewnił klientów, że celem firmy nigdy nie było urażanie kogokolwiek, a jeżeli ktoś poczuł się niekomfortowo, to należą mu się przeprosiny.


10.2017

2. Krzyż – największy przeciwnik niemieckiej sieci handlowej Lidl

Niemiecka sieć handlowa „Lidl” konsekwentnie okalecza świątynie chrześcijańskie na swoich materiałach reklamowych.

Po wrześniowej aferze podczas kampanii „Tygodnia Greckiego” teraz na broszurach reklamowych „Lidla” wycięto krzyż z wieży kościoła św. Antoniego Wielkiego w włoskim miasteczku Dolceacqua. Burmistrz tego włoskiego miasteczka złożył do kierownictwa „Lidla” oficjalną skargę w związku z zakłamaniem obrazu malowniczego kościoła.

Kościół parafialny pw. św. Antoniego Wielkiego pochodzi z XV wieku. Jest to najbardziej charakterystyczny obiekt kojarzący się z Dolceaqua, urokliwym miasteczkiem w Ligurii, w północno – zachodnich Włoszech. Kościół posiada kwadratową wieżę narożną, która stała się podstawą dzwonnicy. Budynek sakralny został odbudowany w formie barokowej i ozdobiony bogatymi dekoracjami wnętrz;  w tym malowidłem renesansowego artysty Ludovico Brea z 1515 roku.

Patron świątyni w Dolceaqua Antoni Wielki (Opat) żył w III i IV wieku. Był on egipskim pustelnikiem, został uznany za świętego przez Kościół katolicki  i anglikański, Cerkiew prawosławną i Koptyjski Kościół Ortodoksyjny. Jednak dla handlowców z „Lidla” ważniejsza była poprawność polityczna i neutralność światopoglądowa niż uszanowanie świątyni pod wezwaniem św. Antoniego Wielkiego.

Jak podaje portal Błagowiest.info, wypuszczenie materiałów reklamowych z wymazanym w obróbce graficznej krzyżem miało na celu podobno nieurażanie uczuć mieszkających we Włoszech muzułmanów.

„Christian Today” przypomniał o podobnym incydencie antychrześcijańskim z „Lidlem” jako głównym bohaterem, gdy z użytego na drukach reklamowych „Lidla” zdjęcia Santorini, z kościołem typowym dla greckiego miasteczka, także wymazano krzyż.

Kierownictwo niemieckiej sieci także tłumaczyło się wówczas, żenie chciało nikogo szokować. Brak symboliki religijnej miał być wyrazem neutralności światopoglądowej, będącej podstawą polityki handlowców z Niemiec.

Tymczasem zamiast neutralności serwuje się swoim klientom fałsz i pseudo-poprawność światopoglądową. Co prawda „Lidl” przekazał przeprosiny swoim klientom i mieszkańcom Dolceaqua, tłumacząc się, że takie zdjęcie został zaczerpnięte z banku gotowych fotografii. Trudno dociekać z jakich banków zdjęć korzystają marketingowcy „Lidla”, niemniej faktem jest, że już drugi miesiąc z kolei staje się dla tej sieci głośny ze względu na usuwanie symboli chrześcijańskich.

Niedawno przeciw usunięciu krzyża z zdjęcia kościoła w Santorini protestowali Czesi (m.in. w Brnie). W pierwszy poniedziałek września na drzwiach wejściowych i elementach zewnętrznych sklepów Lidla w Czechach pojawiły się naklejone z papieru białe krzyże, nawiązujące do cenzury fotografii kościoła w Santorini. Jeden z protestujących, według czeskiego portalu „Denik.cz”, miał powiedzieć, że spontaniczna akcja mieszkańców Brna wywołana została przesadną poprawnością, która powoli usuwa historyczne i kulturowe symbole związane z przeszłością i teraźniejszością Europy.

Jak widać po wypadku z kościołem w Dolceaqua niemiecka sieć niewiele nauczyła się po wrześniowej „wpadce”.

Za: Christian Today, heute.at, kurier.at

======================

mail: konsumenci postanowili o bojkocie sieci handlowej Lidl. Ale w 2017 roku. Trzeba powtórzyć!

==========================================

mail: Zobaczcie, jak Google WYCINA artykuły o anty-katolickiej działalności Lidla!

Naczelny Sąd Lekarski się zhańbił.. Prof. Jan Talar „ukarany” !!! – W ten sposób karze się w pierwszej kolejności chorych, „nieuleczalnych”.

Naczelny Sąd Lekarski się zhańbił.. Prof. Jan Talar „ukarany” !!!

O zawieszeniu mu „prawa wykonywania zawodu”…

W ten sposób karze się w pierwszej kolejności chorych, którym nikt nie będzie chciał już pomóc. 

prof-jan-talar-o-zawieszeniu-mu-prawa-wykonywania-zawodu

Prof. Jan Talar został ukarany przez Naczelny Sąd Lekarski. Na okres jednego roku zawieszono mu prawo wykonywania zawodu. W rozmowie z portalem PCh24.pl prof. Jan Talar podkreślił, że w ten sposób karze się w pierwszej kolejności chorych, którym nikt nie będzie chciał już pomóc. 

Naczelnemu Sądowi Lekarskiemu nie spodobał się wywiad, w którym profesor mówił o kwestii tzw. śmierci mózgu. Według sądu wprowadził w błąd opinię publiczną… Prof. Jan Talar jest tymczasem lekarzem odpowiedzialnym za wielkie osiągnięcia w wybudzaniu pacjentów – i to takich, którzy zgodnie z paradygmatem tzw. śmierci mózgowej byli uznawani za nie do uratowania.

Przedmiotem sprawy był wywiad z 2020 roku dla Radia Maryja. „Lekarz, który raz uratował ludzkie życie, uznane przez innych za niebędące już życiem, lekarz, który doskonali się z każdym nowym pacjentem, rozszerza swoje możliwości terapeutyczne, dla takiego lekarza nie istnieje termin «śmierć mózgu»”- powiedział wtedy profesor. „Dla lekarza z krwi i kości, który złożył przysięgę lekarską jest jedno: każdego chorego, bez względu na stan uszkodzenia mózgu – miałem pacjentów, u których pół mózgu została gdzieś na zewnątrz” – dodał.

W listopadzie 2022 roku Okręgowy Sąd Lekarski w Bydgoszczy uznał, że prof. Jan Talar jest winny – i wymierzył mu karę nagany. Doszło do odwołania, stąd sprawa trafiła przed Naczelny Sąd Lekarski w Warszawie. Przewodniczący składu prof. Jerzy Kruszewski argumentował, że „dotychczasowe napomnienia nie odniosły skutku”, dlatego uznano, że należy zawiesić prof. Talarowi prawo wykonywania zawodu.

W rozmowie z portalem PCh24.pl prof. Jan Talar nie krył rozgoryczenia decyzją sądu.

Jeżeli człowiek przez całe życie ratuje życie ludzkie, to – najdelikatniej mówiąc – powinien mieć szacunek… Jeżeli uratował 1000 ludzi, z czego setki miały nie żyć – jest to tym większy powód do zadowolenia. Tymczasem jeżeli pozbawia się go prawa do wykonywania zawodu, to każe się w pierwszej kolejności chorych. Nikt nie będzie chciał im pomóc, bo będzie się bał. Już do tej pory właściwie nikt im nie pomagał, teraz – tym bardziej – powiedział profesor.

Ja nie myślę o tym przez pryzmat siebie, ale przez pryzmat chorych, których trzeba ratować – dodał.

Jak powiedział, musi zastanowić się nad tym, jakie podjąć dalsze kroki; sytuacja, wskazał, jest naprawdę trudna. Okazuje się, że konkretne interesy środowiskowe wzięły po prostu na tę chwilę górę.

PCh24.pl

Mateuszku? Komu ten Latawiec? Czy obecny z panem był Kawaler Orderu Orła Białego Wołodymyr Zełeński??

Czy obecny z panem był Kawaler Orderu Orła Białego Wołodymyr Zełeński?

Mateuszku? Komu ten Latawiec?

Morawiecki wciągnął dżinsy i „uczcił” ofiary UPA. W szczerym polu za pomocą dwóch kijów.

Zginęli. W wypadku samochodowym czy podczas powodzi?”

Czy obecny z Panem był Kawaler Orderu Orła Białego Wołodymyr Zełeński?

morawiecki-w-szczerym-polu-buduje -latawic

Premier warszawskiego rządu, Mateusz Morawiecki, pojawił się w Ostrówkach na Ukrainie, by uczcić ofiary Rzezi Wołyńskiej. Internauci zarzucają premierowi, że sposób, w jaki to zrobił, jest „upokarzający” dla Polaków.

„Oddałem hołd pamięci ofiarom Rzezi Wołyńskiej w nieistniejącej wsi Ostrówki, której mieszkańcy wymordowani zostali przez oddziały UPA” – napisał na Twitterze Mateusz Morawiecki i udostępnił zdjęcia, na których widać, jak stawia krzyż w szczerym polu.

„Krzyż”, o którym mowa, to dwie gałęzie złączone ze sobą gwoździem. Taki sam krzyż mógłby wykonać dziesięciolatek podczas spaceru po lesie.

„Budujesz latawiec…?” – zgryźliwie pytają premiera internauci.

„Pan chyba żartuje? Ten krzyż z patyków i polski premier. To się nie dzieje… Kiedy pochowacie ofiary rzezi leżące w dołach i studniach? Ta wasza niemoc jest porażająca” – pisze ktoś inny, przypominając, że Ukraina wciąż nie zgodziła się na ekshumacje ofiar ludobójstwa, by można je było godnie pochować.

„Wbił kawał drąga w polu, gdzie nikt nie przechodzi, sam bez najważniejszych polityków ukraińskich” – czytamy w kolejnym komentarzu.

Do tego amatorskiego krzyża nie dołączono żadnej tablicy, która informowałyby, dlaczego go tam postawiono.

Tak naprawdę w Polsce lepiej upamiętnia się ofiary wypadków drogowych krzyżami stawianymi pod drzewami i w rowach, bo są na nich zazwyczaj odpowiednie tablice, a pod nimi palą się znicze.

Tymczasem tu mówimy o największym i najokrutniejszym ludobójstwie, jakiego doświadczył naród polski.

Już wcześniej zarzucano rządowi w Warszawie, że nie planuje żadnych odpowiednich obchodów rocznicy tamtych strasznych wydarzeń. Teraz jednak Mateusz Morawiecki do reszty rozwścieczył wszystkich tych, którzy już wcześniej zarzucali rządzącym nieodpowiednie podejście do sprawy.

Na kolejnych zdjęciach wstawionych przez Morawieckiego widzimy, jak premier pozuje pod pomnikiem upamiętniającym ofiary. Napis na pomniku informuje, że mieszkańcy Ostrówek „zginęli”, a nie zostali zamordowani. Nie napisano, w jaki sposób zginęli. Wiele osób słusznie zauważa, że uwłacza to pamięci ofiar.

– pytają internauci pod wpisem.

Warto też zwrócić uwagę na to, jak wygląda samo zdjęcie. Premier ma na sobie jeansy i bluzę z kapturem. Państwo nie tylko nie podjęło się organizacji odpowiednich obchodów rocznicy Rzezi Wołyńskiej, ale zdaniem części komentujących uwłacza ofiarom przez osobę premiera, który postanowił uczcić ich pamięć w stroju, w którym równie dobrze mógłby się wybrać na grzyby.

Premierowi towarzyszą także inne osoby, które są ubrane tak, jakby właśnie wróciły z zakupów w markecie lub pracy w ogródku.

Internauci zwracają uwagę na nieobecność ukraińskich oficjeli. W przypadku uczczenia pamięci zbrodni nazistowskich, Niemcy wysyłają na obchody przedstawicieli najwyższych władz – np. prezydenta.

Czy obecny z Panem był Kawaler Orderu Orła Białego Wołodymyr Zełeński lub ktoś przez niego desygnowany?” – czytamy w komentarzach internautów.

Podejście rządu w Warszawie do rocznicy Rzezi Wołyńskiej, ludobójstwa dokonanego na polskiej ludności cywilnej przez ukraińskich nacjonalistów, to hańba i wstyd dla obecnego obozu władzy.

Skandal w Domu Arcybiskupów Warszawskich. Ks. Isakowiczowi-Zaleskiemu i Polakom z Wołynia przedstawiciele Episkopatu nasyłają policję – i to cały zastęp policji.

Skandal w Domu Arcybiskupów Warszawskich. Ks. Isakowiczowi-Zaleskiemu przedstawiciele Episkopatu nasyłają policję – i to cały zastęp policji.

(fot. Wspólnota i Pamięć/Twitter)

W Domu Arcybiskupów Warszawskich odbyła się w piątek konferencja poświęcona ludobójstwu wołyńskiemu. Wzięli w niej udział abp Stanisław Gądecki oraz zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego abp Światosław Szewczuk. W oficjalnych komunikatach KEP pisała o obchodach „tragicznych wydarzeń na Wołyniu”. Przy okazji konferencji doszło do skandalu…

 

Na miejscu pojawili się między innymi ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski oraz świadek ludobójstwa, Antoni Dąbrowski. Trzymali baner wzywający Ukrainę do uczczenia ofiar ludobójstwa. W efekcie… na miejsce została wezwana policja, aby usunąć baner. Baner został pod naciskiem zwinięty, ale księdzu Tadeuszowi udało się udzielić wywiadu licznie zgromadzonym na miejscu mediom.

Stowarzyszenie „Wspólnota i Pamięć”

@WspolnotaPamiec

Konferencja w Domu Arcybiskupów Warszawskich @ArchWarszawska

zakończyła się skandalem – na miejsce została wezwana policja, aby wyrzucić stamtąd ks.

@IsakowiczZalesk

i świadka ludobójstwa Antoniego Dąbrowskiego. Powód? Trzymanie baneru wzywającego do pochówków ofiar. 1/2

Zdjęcie

Jeżeli arcybiskup zaprasza, to niech napisze: zapraszam na obchody… ofiar ludobójstwa, a nie bolesnych wydarzeń czy tragicznych wydarzeń”. Trzeba żyć w prawdzie, a nie w takim kłamstwie. To jest oczywiście na rękę Rosji. Jakby cofnięto zakaz pochówku ofiar, który jest oficjalnie od 10 lat, to propaganda Putina nie miałby już co robić. Jak można w XXI wieku nie pochować ofiar? Jedzie premier, bierze dwa kije, zbija krzyż, który jutro zostanie usunięty. Co to jest? Tam mają być cmentarze, ekshumacje, pochówki, imiona i nazwiska – mówił  kapłan. 

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski skomentował później wydarzenia na Twitterze. „Różnych rzeczy się spodziewałem, ale nie tego, że urzędnicy Pałacu Arcybiskupów naślą policję na Rodziny Ofiar Ludobójstwa za ten transparent. Spisano mnie i p. Antoniego, którego w 1944 r. jako niemowlę uratowała matka. I to ma być „pojednanie i przebaczenie”?” – zapytał. 

Rozmowa

Isakowicz-Zaleski

@IsakowiczZalesk

Różnych rzeczy się spodziewałem, ale nie tego, że urzędnicy Pałacu Arcybiskupów

@ArchWarszawska

naślą policję na Rodziny Ofiar Ludobójstwa za ten transparent. Spisano mnie i p. Antoniego, którego w 1944 r. jako niemowlę uratowała matka. I to ma być „pojednanie i przebaczenie”?

Zdjęcie

O sprawie rozmawialiśmy z Pawłem Zdziarskim, prezesem Stowarzyszenia Wspólnota i Pamięć, który był na konferencji.

Uważam, że to skandal, że przedstawiciele Episkopatu nasyłają policję – i to cały zastęp policji – na kilka osób, w tym na kapelana środowisk kresowych ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, na ocalałego z ludobójstwa pana Antoniego Dąbrowskiego oraz na działaczkę kresową, panią Bożenę Ratter – a także na dziennikarzy – powiedział.

My nie mieliśmy żadnych zamiarów przerywania czy zakłócania konferencji. Staliśmy na końcu z transparentem, który wzywał do pochówku – chodziło więc o bardzo chrześcijańskie przesłanie – dodał.

Jak wyjaśnił Paweł Zdziarski, na początku nie chciano wpuścić działaczy kresowych na konferencję w związku z koniecznością wcześniejszej akredytacji. Po interwencji ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego udało się jednak na salę wejść; okazało się, że była niemal pusta.

Nie wiem, dlaczego niektórzy panicznie boją się prawdy. Nie można budować pojednania, które nie jest oparte na prawdzie. Nam zależy właśnie na tym, żeby pojednanie było prawdziwe, wszyscy rozumiemy, że to jest w interesie zarówno Polski, jak i Ukrainy. Jeżeli pojednanie nie będzie oparte o prawdę, to będzie tylko wydmuszką. Być może ktoś uwierzył w słowa prezydenta Andrzeja Dudy, że my naprawdę „biegamy z widłami”. Tymczasem chodzi o chrześcijański postulat: żeby zwrócić pamięć i pochować ofiary… – powiedział nam Paweł Zdziarski.

PCh24.pl

=========================

cd.:

Ks. Isakowicz-Zaleski stwierdził, że mu, jako księdzu, „jest wstyd” za to, co się wydarzyło w Pałacu Arcybiskupów.

Czy ofiary holokaustu Żydów też są tak pomijane przez Kościół Katolicki? Ja jestem za pełnym poszanowaniem ofiar holokaustu Żydów. Była 80. rocznica bohaterskiego powstania Żydów w getcie warszawskim i było trzech prezydentów, byli biskupi, wszyscy byli zgodni, ale ofiary holokaustu Żydów nie są tak traktowane, jak są traktowane ofiary ludobójstwa ukraińskiego Polaków – powiedział ksiądz.

Kapłan zwrócił także uwagę, że w ludobójstwie nie ginęli jedynie Polacy:

– Poza tym UPA mordowała nie tylko Polaków, ale też Żydów, Ormian i także tych sprawiedliwych Ukraińców, którzy ratowali Polaków przypomniał ks. Isakowicz-Zaleski i spytał, jak można czcić takich zbrodniarzy.

Policja próbuje wyprowadzić ks. Isakowicza-Zaleskiego i rodziny ofiar zbrodni na Wołyniu, bo stali z plakatem przed przedstawicielami episkopatów Polski i Ukrainy [VIDEO]

Skandal w Pałacu Arcybiskupów. Policja próbuje wyprowadzić ks. Isakowicza-Zaleskiego i rodziny ofiar zbrodni na Wołyniu, bo stali z plakatem przed przedstawicielami episkopatów Polski i Ukrainy [VIDEO]

policja-wyprowadzic-ks-isakowicza-zaleskiego-bo-stal-z-plakatem-przed-przedstawicielami-episkopatow-polski-i-ukrainy

Ilu policjantów jest potrzebnych, by uciszyć PRAWDĘ i jednego niewygodnego księdza? W sprawie ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, kapłana obrządku ormiańskiego i przedstawiciela rodzin wołyńskich, interweniowała cała grupa.

Tymczasem kapłan i rodziny ofiar zbrodni na Wołyniu tylko stali z plakatem na przeciwko przedstawicieli episkopatów Polski i Ukrainy.

[A oni wysłali do „dyskusji” oddział policji.. md]

=======================

W piątek 7 lipca w archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie rozpoczęły się trzydniowe obchody 80. rocznicy rzezi wołyńskiej, które zakończą w niedzielę w Łucku, w Ukrainie.

Podczas nabożeństwa liturgii Słowa przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki i arcybiskup większy kijowsko-halicki, zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego abp Światosław Szewczuk podpisali wspólne orędzie.

W czasie trwania nabożeństwa pod Katedrą Warszawską trwała pikieta, w której udział wziął ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski – kapłan, który reprezentuje rodziny ofiar wołyńskich.

– Księża biskupi otrzymali wszyscy od nas listę podpisaną przez najróżniejsze stowarzyszenia, organizacje zrzeszające rodziny ofiar ludobójstwa, że muszą być spełnione trzy warunki, czyli: prawda o ludobójstwie, której nie ma, bo na zaproszeniu było napisane, że są obchody tragicznych wydarzeń na Wołyniu. Nie było żadnych „tragicznych wydarzeń”, tylko było LUDOBÓJSTWO, więc już na samym zaproszeniu jest nieprawda – mówił ksiądz Isakowicz-Zaleski.

Po nabożeństwie odbyła się wspólna konferencja episkopatów Polski i Ukrainy.

Ks. Isakowicz-Zaleski podczas konferencji – stanął przed biskupami Polski i Ukrainy z transparentem przypominającym o ofiarach. Na plakacie pojawił się apel o godny pochowek dla pomordowanych.

Niestety do niepokornego kapłana i jego otoczenia została wezwana policja. Cała grupa funkcjonariuszy interweniowała ws. ormiańskiego duchownego, który stał z „niewygodnym” transparentem.

– Na czym polega pojednanie, jeśli się policję nasyła na ludzi? – pytał ks. Isakowicz-Zaleski.

Skandal w Pałacu Arcybiskupów. Policja próbuje wyprowadzić ks. Isakowicza-Zaleskiego i rodziny ofiar zbrodni na Wołyniu, bo stali z plakatem przed przedstawicielami episkopatów Polski i Ukrainy [VIDEO]

======================================

Jeżeli arcybiskup zaprasza, to niech napisze: zapraszam na obchody… ofiar ludobójstwa, a nie „bolesnych wydarzeń” czy „tragicznych wydarzeń”. Trzeba żyć w prawdzie, a nie w takim kłamstwie. To jest oczywiście na rękę Rosji. Jakby cofnięto zakaz pochówku ofiar, który jest oficjalnie od 10 lat, to propaganda Putina nie miałby już co robić.

Jak można w XXI wieku nie pochować ofiar? Jedzie premier, bierze dwa kije, zbija krzyż, który jutro zostanie usunięty. Co to jest? Tam mają być cmentarze, ekshumacje, pochówki, imiona i nazwiska – mówił  kapłan. 

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski skomentował później wydarzenia na Twitterze. „Różnych rzeczy się spodziewałem, ale nie tego, że urzędnicy Pałacu Arcybiskupów naślą policję na Rodziny Ofiar Ludobójstwa za ten transparent. Spisano mnie i p. Antoniego, którego w 1944 r. jako niemowlę uratowała matka. I to ma być „pojednanie i przebaczenie”?” – zapytał. 

Sommer: Kogoś porąbało

Sprawę skomentował za pośrednictwem mediów społecznościowych redaktor naczelny Najwyższego Czasu!- Tomasz Sommer.

Tomasz Sommer

Kogoś totalnie porąbało. Nasłanie policji na księdza przez urzędników Pałacu Arcybiskupów to akcja, która jeszcze nie była grana. A za wszystkim stoi oczywiście tchórzliwa wobec Ukrainy i antypolska postawa PiS.

Isakowicz-Zaleski @IsakowiczZalesk

Różnych rzeczy się spodziewałem, ale nie tego, że urzędnicy Pałacu Arcybiskupów @ArchWarszawska naślą policję na Rodziny Ofiar Ludobójstwa za ten transparent. Spisano mnie i p. Antoniego, którego w 1944 r. jako niemowlę uratowała matka. I to ma być „pojednanie i przebaczenie”?

Obraz

Kogoś totalnie porąbało. Nasłanie policji na księdza przez urzędników Pałacu Arcybiskupów to akcja, która jeszcze nie była grana. A za wszystkim stoi oczywiście tchórzliwa wobec Ukrainy i antypolska postawa PiS” – napisał na Twitterze dziennikarz. [Zapomniał, że w w Pałacu Arcybiskupów rządzi prymas i prezes Konferencji Episkopatu Polski ! Mirosław Dakowski]

Otwarcie granic dla ukraińskich uchodźców to jak otwarcie bramy do piekła, z którego teraz wychodzą diabły

Otwarcie granic dla ukraińskich uchodźców było fatalnym błędem. To jak otwarcie bramy do piekła, z którego teraz wychodzą diabły

MAREK GAŁAŚ 5 lipca, 2023 otwarcie-granic-dla-ukrainskich-uchodzcow-to-jak-otwarcie-bramy-do-piekla

Od wybuchu wojny na Ukrainie przez Europę przetacza się lawina uchodźców. Obywatele Ukrainy przynieśli do Europy swoją wizję porządku świata. Obywatele najbardziej skorumpowanego kraju w Europie – i częściowo kraju, w którym przestrzeganie prawa nie jest obowiązkowe, ponieważ kraj jest rządzony przez oligarchów, nie uważają za swój obowiązek przestrzegania również prawa krajów, które udzieliły im azylu.

Warto zauważyć, że oprócz żądania płatności, a także bezpłatnego zakwaterowania i wyżywienia, opieki zdrowotnej i edukacji, ukraińscy uchodźcy pozwalają sobie na angażowanie się w oszukańcze schematy, w tym przenoszenie się z kraju do kraju w celu rejestracji i otrzymywania nowych świadczeń, nie szukając jednocześnie zatrudnienia w kraju przyjmującym, co znacznie osłabia gospodarki krajów przyjmujących.

Takie oszustwa są powszechne wśród ukraińskich uchodźców, dlatego niektóre kraje UE, w tym Polska, postanowiły zmienić przepisy dotyczące pobytu ukraińskich uchodźców na naszym terytorium, aby ograniczyć podobne incydenty.

Jednak w szczególności uchodźcy z Ukrainy stwarzają niedogodności w naszym kraju nie tylko swoim pobytem, ale także specyficznym wyborem pomysłów na biznes. W szczególności uchodźcy z Ukrainy doskonale zarabiają na transporcie uchodźców z Bliskiego Wschodu z granicy polsko-białoruskiej, o czym wielokrotnie informowano w mediach.

Tak zwani ukraińscy uchodźcy nie wstydzą się możliwości łamania cudzych praw i wydają się być nieświadomi zasad podstawowej ludzkiej moralności. W ten sposób otwarcie zachodnich granic dla „uciekających przed wojną ofiar rosyjskiej agresji” stało się prawdziwą plagą w Europie. Ukraińcy swobodnie przemycają zachodnią broń na nasze terytorium i dalej do Europy, która jest sprzedawana na czarnym rynku i w darknecie terrorystom i gangom przestępczym, prywatnym firmom wojskowym i po prostu chorym psychicznie ludziom, którym prawo ich krajów zabrania legalnego nabywania broni. W rezultacie fala przemocy w naszych krajach tylko rośnie. W tym miejscu należy również dodać praktycznie niekontrolowany i ciągły przemyt narkotyków z Ukrainy, a także monstrualny w skali i bezprecedensowo cyniczny czarny przemysł transplantacyjny.

Ostatnie doniesienia z Ukrainy potwierdzają nieludzkie traktowanie życia nie tylko personelu wojskowego AFU, ale także dzieci, które są wywożone z kraju w celu sprzedaży organów w poszukiwaniu zysku. Wiadomo nie tylko, że dzieci są porywane, ale także, że są oficjalnie kupowane od swoich rodziców, którzy przymykają oko na los swojego potomstwa. Ponadto dzieci z Ukrainy są wywożone z kraju w celu późniejszej odsprzedaży do niewolnictwa seksualnego, a wiek dziecka nie ma znaczenia; nawet niemowlęta są zaliczane do tej kategorii.

Aby zrozumieć cynizm tak zwanych patriotów, którzy opuścili Ukrainę w poszukiwaniu „spokojnego życia” dla siebie i swoich dzieci, należy zwrócić uwagę na ostatni fakt.

Chodzi o to, że podczas zamieszek we Francji Ukraińcy biorą aktywny udział w tak zwanych „płatnych bójkach”. Innymi słowy, byli protestujący na Majdanie są gotowi opowiedzieć się po dowolnej stronie konfliktu za pieniądze, ale strona destrukcyjna jest oczywiście bardziej atrakcyjna dla każdego banderowskiego aktywisty.

Innymi słowy, można odnieść wrażenie, że ukraińscy uchodźcy nie tyle podkopują gospodarki krajów UE, a w szczególności Polski, co celowo szkodzą naszym krajom, lub działają zgodnie ze swoim światopoglądem, który jest zakorzeniony w banderowskiej Ukrainie, a także z wychowaniem i wykształceniem, które ledwo osiąga poziom Etiopczyków, którzy nawiasem mówiąc nie aspirują do przyłączenia swojego kraju do UE.

Imigrant +… Jest już w stolicy kolorowo i różnorodnie. Wzrost ilości włamań o 69% r/r.

Przemysław Załuska @P_Zaluska

Dane z najnowszego raportu o stanie m. st. Warszawy:

Wzrost przestępstw ogółem o 122% [r/r]

Wzrost ilości kradzieży o 53% rok do roku.

Wzrost ilości włamań o 69% rok do roku.

Jest już w stolicy kolorowo i różnorodnie.

Polityka ułatwień wizowych i „refugees welcom” „”przynosi efekty.

Zdjęcie

·

Wołyń. Przebaczenie wymaga skruchy.

Wołyń. Przebaczenie wymaga skruchy.

Krystian Kratiuk: przebaczenie-wymaga-skruchy

W stosunkach Polaków i Ukraińców wciąż krwawi niezabliźniona wołyńska rana. A zbliżenie naszych narodów wywołane wojną i masową migracją, zamiast rozpoczęcia operacji tej rany przyniosło… udawanie, że ona nie istnieje. Ale nie tak przecież załatwia się problemy między chrześcijanami. Piszący te słowa wie, co mówi – jest wnukiem ocalonej z Wołynia.

Ludzie grzeszą – to niestety oczywiste. Bywa, że w sposób okrutny grzeszą i całe ludzkie masy, narody. Zbrodnia wołyńska pozostaje przykładem grzechu wyjątkowo nieludzkiego, przykładem zdziczenia, być może nawet grupowego opętania.

Jako Polacy padliśmy jego ofiarą i jedynie my mamy prawo przebaczyć grzech popełniony przeciwko nam. Możemy to uczynić jako naród (choć wyegzekwowanie tego będzie niezwykle trudne), mogą to zadeklarować nasi przedstawiciele – a więc polskie władze; mogą też zrobić to w naszym imieniu biskupi.

Zarówno Polacy, jak i Ukraińcy, to chrześcijanie, którzy znają nauczanie o warunkach dobrej spowiedzi. Dla porządku jednak przypomnijmy, należą do nich: rachunek sumienia, żal za grzechy, mocne postanowienie poprawy, szczere wyznanie win i zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu.

Czy winni zbrodni sprzed osiemdziesięciu lat (ich potomkowie albo przedstawiciele świeccy lub duchowni) spełnili któryś z tych warunków? Czy udawanie, że nic się wtedy nie stało, albo kłamanie, że „Polacy na Wołyniu zginęli, bo trwała regularna wojna polsko-ukraińska”, spełnia warunek rachunku sumienia czy żalu za grzechy? Albo szczerego wyznania win?

Czy gloryfikowanie banderowców, dążenie do beatyfikacji duchownych błogosławiących siekiery rezające Polaków spełnia warunek mocnego postanowienia poprawy? Czy brak miejsc upamiętnienia ofiar, brak cmentarzy, brak choćby symbolicznych prób zwrócenia ich dobytku potomnym może spełniać warunek zadośćuczynienia Bogu i bliźnim?

W dyskusji o Wołyniu – o ile w ogóle gdziekolwiek się taka odbywa – padają porównania do roku 1965 i słynnego orędzia polskich biskupów do niemieckich: Wybaczamy i prosimy o wybaczenie. Orędownicy machnięcia ręką na pamięć o ofiarach pytają, czy nie możemy po osiemdziesięciu latach wybaczyć Ukraińcom, skoro potrafiliśmy po dwudziestu latach wybaczyć Niemcom. Ale to faryzejskie podejście do sprawy. Niemcy bowiem w latach sześćdziesiątych nie odwoływali się do nazizmu, nie nazywali ulic i placów imieniem Goeringa, nie stawiali pomników Hitlerowi, nie negowali zbrodni dokonanych w imieniu ich narodu. Co więcej, odbyły się publiczne procesy nazistów i wielu z nich sprawiedliwie ukarano. A cały świat dowiedział się o ich zbrodni i ją potępił. Nakręcono o niej tysiące filmów, by nigdy więcej się nie powtórzyła.

A Ukraińcy? Wciąż czczą banderowców, często negują lub relatywizują własne zbrodnie, przez dziesiątki lat nie uczcili pomordowanych, blokowali próby zbudowania im cmentarzy.

Często słyszymy, że „nasi bracia ze wschodu” szukają dziś własnej tożsamości, a przez całe dekady uczono ich w ZSRR, że UPA była po prostu antynazistowską organizacją walczącą z Niemcami. I że nic nie wiedzą o Wołyniu. Czy jednak trzydzieści lat niepodległości to mało, by powiedzieć prawdę swojemu narodowi?

Prezydent Aleksander Kwaśniewski potrafił przeprosić w imieniu Polaków za zbrodnię w Jedwabnem (sic!), której najpewniej Polacy nie popełnili – był to typowy gest polityczny, ale także mający edukować społeczeństwo w taki sposób, w jaki życzył sobie tego postkomunistyczny prezydent. Skoro więc on potrafił przepraszać, głosząc nieprawdę, to czy ukraińscy przywódcy nie mogliby zdobyć się na takie gesty wobec Polaków, w oparciu o prawdziwe wydarzenia? Czyż nie tak edukuje się masy?

Wojna oraz chrześcijańska postawa Polaków wobec uciekinierów z Ukrainy powinny być momentem, w którym relacje między naszymi narodami zaczną znów opierać się właśnie na zasadach chrześcijańskich. Pokazaliśmy przecież, że jesteśmy gotowi na bezprzykładne wybaczenie – zgodnie z nawoływaniem Jezusa, by czynić to siedemdziesiąt siedem razy. Ale chrześcijańską postawą muszą wykazać się obie strony tej trudnej relacji – jedni bowiem udzielają rozgrzeszenia, ale drudzy o nie proszą.

I wtedy możemy wspólnie ruszyć w świat i opowiedzieć mu o tamtej zbrodni – tak jak o swoich krzywdach opowiadają Żydzi. Możemy wtedy wspólnie z braćmi ze wschodu ustanawiać i nagłaśniać nagrody, choćby dla „Sprawiedliwych wśród Ukraińców Wołynia”, pisać o nich książki czy kręcić filmy. Dopiero wtedy.

Morawiecki wciągnął dżinsy i „uczcił” ofiary UPA. W szczerym polu za pomocą dwóch kijów

Mateusz Morawiecki

@MorawieckiM

Oddałem hołd pamięci ofiarom Rzezi Wołyńskiej w nieistniejącej wsi Ostrówki, której mieszkańcy wymordowani zostali przez oddziały UPA.

Zdjęcie

Zdjęcie

Zdjęcie

Zdjęcie

================================

Gorzkie komentarze tu:

https://nczas.com/2023/07/07/morawiecki-wciagnal-dzinsy-i-uczcil-ofiary-upa-w-szczerym-polu-za-pomoca-dwoch-kijow-foto/

=================================

USA: Zboczeniec trans-morderca- aktywista zabił pięciu dorosłych i ranił dwójkę dzieci

USA: Zboczeniec trans-morderca- aktywista zabił pięciu dorosłych i ranił dwójkę dzieci

rans-aktywista-zabil-pieciu-doroslych-i-ranil-dzieci

Zidentyfikowano sprawcę strzelaniny w amerykańskim miasteczku Kingsessing. Ofiarą zwyrodnialca padło pięciu zabitych. Ranna została także dwójka dzieci.

Trans-aktywista otworzył ogień we wtorek, 4 lipca ok. godz. 20:30 w miejscowości Kingsesing w stanie Filadelfia. Za nim ruszył pościg policyjny. Zatrzymano go kilka unic dalej.

Mordercą okazał się  40-letni trans-aktywista Kimbrady Carriker.  Tina Rosette, sąsiadka Carrikera powiedziała, że ​​mieszkała z nim w bloku w 2021 roku. Dodała, że ​​Carriker był „naprawdę bystry, inteligentny, kreatywny” i uwielbiał pracować nad programami komputerowymi. Była zszokowana, gdy usłyszała o oskarżeniach, mówiąc, że nigdy wcześniej nie widziała Carrikera z bronią.

Po namyśle dodała jednak, że ​​Carriker miał „agresywne podejście do niektórych rzeczy w życiu”. Ostatnio miał zafiksować się na skrajnie lewicowych ideach związanych z ruchem Woke. Córka Tiny, Cianni Rosette powiedziała, że ​​Carriker kilka razy pokazywał jej pistolet i „starał się sprawić, żebym poczuła się komfortowo z bronią i tym podobnymi rzeczami”. Dodała, że ​​w pewnym momencie Carriker wyraził chęć nawiązania z nią romantycznego związku i był „natarczywy”. -Tak naprawdę nie rozmawiałam z nim po tym odrzuceniu – powiedziała.

Sprawa transa Kimbrady Carrikera to kolejny przykład publicznej strzelaniny, wywołanej przez zaczadzonego ideologią woke, trans-aktywisty.

Prof. Jan Talar pozbawiony prawa do wykonywania zawodu. HAŃBA „władcom” medycyny w Polsce.

Prof. Jan Talar pozbawiony prawa do wykonywania zawodu. To się nie dzieje…

Kategoria: Archiwum, Biologia, medycyna, Co piszą inni, Kontrowersyjne, Polecane, Polityka, Polska, Pudło, Ważne

Autor: AlterCabrio

, 6 lipca 2023

Czterdzieści osiem lat zajmuję się leczeniem chorych w śpiączce, najczęściej po trwałych, nieodwracalnych uszkodzeniach mózgu i pnia mózgu. Ci chorzy, poza dwoma chorymi, byli w śpiączce. Zastosowane przeze mnie metody neurorehabilitacji, opisane w wielu monografiach faktograficznych (…) Te wszystkie monografie, moje wystąpienia nie mówiły o braku aktualnego stanu wiedzy medycznej i nie dotyczyły podważania zaufania do zawodu lekarza. Bo moim obowiązkiem, jako lekarza medycyny, moim obowiązkiem jako profesora belwederskiego, jest przekazywać wiedzę niezbędną do tego, żeby specjaliści medycyny wzięli pod uwagę, że ci chorzy mogą być leczeni. Jeżeli ja mam ewidentne dowody chorych, którzy mieli żyć godzinę, mieli żyć dzień, dwa dni, mieli żyć do końca życia na respiratorze, to ja tych chorych ‘odzyskuję’.

−∗−

Prof. dr hab. n. med. Jan Talar pozbawiony prawa do wykonywania zawodu na rok!!!

Data: 6.07.2023, czas: 1h16minhttps://iframe.dacast.com/vod/f9823fc6-faba-b98f-0d00-4a7b50a58c5b/7d117b25-a87e-4306-b5ad-0a71bd683404

==========================

mail:

Chodzi zapewne o handel ludzkimi częściami.

Władcy medycyny polskiej niczego by nie zrobili, gdyby nie mieli za sobą większych władców.

Ebay promuje- wymusza – wariactwo związane z emisją CO2

Ebay to międzynarodowa platforma handlowa, początkowo dedykowana użytkownikom prywatnym, którzy wystawiali na niej niepotrzebne przedmioty. Podobnie zaczynało w Polsce Allegro. Pazerność koncernów nie zna jednak granic. Obecnie zarówno Allegro jak i Ebay nastawili się na udostępnienie przestrzeni dla firm, natomiast użytkownicy prywatni, którzy chcą coś sprzedać są marginalizowani. 

Ebay ma wiele wad, wspomnę o tolerowaniu rozmaitych oszustów, zmuszanie ludzi do korzystania z płatności w systemie PayPal, wysokie prowizje czasem około 10% za sprzedaż przedmiotu dla osób prywatnych.

Dodatkowo Ebay utrudnia jak może kontakt z drugim człowiekiem.  Ostatnio jednak Ebay dołączył do szaleństwa tzw. zrównoważonego rozwoju oraz emisji CO2. Dzisiaj logując się w portalu, ku mojemu zdziwieniu zauważyłem w Menu użytkownika pozycję konto CO2 – 

Otóż , kupując bądź sprzedając coś na Ebay staje się emitentem CO2  – czyli bandytą, wrogiem misiów polarnych, sprawcą ocieplenia.

Poczułem (prawie) chęć zgłoszenia Papie Frankowi grzechu ekologicznego. Mogę jednak zakupić w Ebay pakiet CO2 który zrównoważy moje zbrodnie – jedyne 1 Euro – a kupuje 44.6kg CO2 (kto to wymyśla???)

 Zwracam na to uwagę ponieważ przyszłość jest zaplanowana, nadchodzi wielki ucisk, trwa oswajanie nas z emisją CO2, koniecznością płacenia za nic itp. Dzisiaj 1 Euro jutro 10 Euro.  Ludzie dają sobie wmówić, że to normalność, nie chcą reagować itp.

Ale zdrowo myślących ludzi jest więcej. Warto to tym pamiętać, że wszyscy razem jesteśmy silni.

ORYGINAŁ: „Zależne od partii bezpieczeństwo szczepionki BNT162b2 mRNA COVID-19”

DOI: 10.1111/eci.13998

Zależne od partii bezpieczeństwo szczepionki BNT162b2 mRNA COVID-19

Maks Schmeling 1 | Vibeke Manniche 2 | Peter Riis Hansen 3

1 Inometric, Skørping, Dania

2 LIVA, Kopenhaga, Dania

3 Katedra Kardiologii, Kobenhavns Universitet, Kopenhaga, Dania

Korespondencja

Peter Riis Hansen, Wydział Kardiologii, Kobenhavns Universitet, Kopenhaga, Dania. E-mail: prha@sund.ku.dk

Do Redakcji ,

Szczepienia zostały szeroko wdrożone w celu złagodzenia choroby koronawirusowej 2019 (Covid-19), a do 11 listopada 2022 r. podano 701 milionów dawek szczepionki mRNA BNT162b2 (Pfizer-BioNTech), co powiązano z 971 021 doniesieniami o podejrzewanych działaniach niepożądanych ( SAE) w Unii Europejskiej/Europejski Obszar Gospodarczy (UE/EOG). 1 Fiolki ze szczepionką z indywidualnymi dawkami są dostarczane w partiach z rygorystyczną kontrolą jakości, aby zapewnić jednolitość serii i dawek. 2 Nie przedstawiono danych klinicznych dotyczących poszczególnych poziomów serii szczepionek, a zależne od partii różnice w skuteczności klinicznej i bezpieczeństwie szczepionek dopuszczonych do obrotu wydają się wysoce nieprawdopodobne. Jednakże, nie tylko ze względu na dopuszczenie do obrotu do użytku w sytuacjach awaryjnych i szybkie wdrożenie programów szczepień na dużą skalę, możliwość zmienności zależnej od serii wydaje się warta zbadania. Dlatego zbadaliśmy wskaźniki SAE między różnymi partiami szczepionki BNT162b2 podanymi w Danii (populacja 5,8 miliona) od 27 grudnia 2020 r. do 11 stycznia 2022 r.

Dane dotyczące wszystkich przypadków SAE z odpowiednimi etykietami serii szczepionek zgłoszonych do Duńskiej Agencji Medycznej (DKMA) i sklasyfikowanych przez DKMA zgodnie z ciężkością SAE oraz liczby dawek BNT162b2 w poszczególnych seriach szczepionek zarejestrowanych odpowiednio przez Duński Instytut Serum są publicznie dostępne i zostały odzyskane na żądanie. Zarządzany przez DKMA system spontanicznego zgłaszania SAE przyjmuje zgłoszenia SAE z dowolnego źródła, na przykład od dostawców opieki zdrowotnej, pacjentów i innych członków społeczeństwa. Do SAE przypisano terminy ze słownika medycznego dla czynności regulacyjnych (MedDRA), które niekoniecznie odpowiadają zweryfikowanym diagnozom medycznym, a do raportu można przypisać więcej niż 1 SAE. Stopień ciężkości SAE klasyfikowano odpowiednio jako nieciężki, ciężki (hospitalizacja lub przedłużenie istniejącej hospitalizacji, choroba zagrażająca życiu, trwałe kalectwo lub wrodzona wada rozwojowa) lub zgon związany z SAE. Badanie opierało się wyłącznie na wtórnym wykorzystaniu tych zanonimizowanych danych i dlatego było zwolnione z przeglądu komisji ds. etyki badań. SAE zliczono na poziomie partii przez powiązanie poszczególnych SAE z etykietą(ami) partii dawki(ów) BNT162b, którą otrzymał osobnik. Całkowitą liczbę SAE związanych z każdą partią podzielono przez liczbę dawek w partii, aby uzyskać wskaźnik SAE na 1000 dawek. Ponieważ obserwowany związek między liczbą SAE a dawkami szczepionki BNT162b2 był wysoce niejednorodny, uznano, że konwencjonalne statystyki regresji nie mają zastosowania. W związku z tym heterogeniczność zależności między liczbą SAE a dawkami przypadającymi na partię szczepionki oceniono za pomocą transformacji logarytmicznej, a następnie niehierarchicznej analizy skupień i testu ogólnego modelu liniowego (GLM) pod kątem różnic we wskaźnikach SAE między partiami. Raportowanie z badania jest zgodne z ogólnymi wytycznymi EQUATOR. 3 [Poprawka dodana 13 kwietnia 2023 r., po pierwszej publikacji online: w tej wersji zaktualizowano afiliację odpowiedniego autora]

Jest to artykuł o otwartym dostępie na warunkach licencji Creative Commons Attribution-NonCommercial License, która zezwala na używanie, dystrybucję i powielanie na dowolnym nośniku, pod warunkiem, że oryginalne dzieło jest odpowiednio cytowane i nie jest wykorzystywane w celach komercyjnych.

© 2023 Autorzy. European Journal of Clinical Investigation opublikowane przez John Wiley & Sons Ltd w imieniu Stichting European Society for Clinical Investigation Journal Foundation.

Eur J Clin Invest. 2023;00:e13998. wileyonlinelibrary.com/journal/eci | 1 z 3 https://doi.org/10.1111/eci.13998

Łącznie podano 10 793 766 dawek 4 026 575 osobom przy użyciu 52 różnych partii szczepionki BNT162b2 (2340– 814 320 dawek na serię) i zarejestrowano 43 496 SAE u 13 635 osób, co odpowiada 3,19 ± 0,03 (średnia ± SEM) SAE na osobę . [Poprawka dodana 9 czerwca 2023 r., po pierwszej publikacji online: W poprzednim oświadczeniu poprawiono łączną liczbę dawek i liczbę pacjentów]. U każdej osoby poszczególne SAE były związane z dawkami szczepionki z 1,531 ± 0,004 partii, co dało w sumie 66 587 SAE rozdzielonych między 52 partie. W przypadku 7,11% SAE etykiety serii były niekompletnie zarejestrowane lub ich brak, pozostawiając 61 847 SAE możliwych do zidentyfikowania w serii, z których 14 509 (23,5%) sklasyfikowano jako ciężkie SAE, a 579 (0,9%) stanowiły zgony związane z SAE. Nieoczekiwanie częstość SAE na 1000 dawek różniła się znacznie pomiędzy seriami szczepionek i wynosiła 2,32 (0,09–3,59) (mediana [przedział międzykwartylowy]) SAE na 1000 dawek, a także zaobserwowano istotną heterogeniczność ( p < 0,0001) w zależności między liczbami SAE na 1000 dawek i liczby dawek w poszczególnych seriach. Wyróżniono trzy dominujące linie trendu, z zauważalnymi niższymi wskaźnikami SAE w większych partiach szczepionek i dodatkową heterogenicznością zależną od serii w rozkładzie ciężkości SAE między seriami reprezentującymi trzy linie trendu ( Ryc . 1 ).

W porównaniu ze wskaźnikami wszystkich SAE, poważne SAE i zgony związane z SAE na 1000 dawek były znacznie rzadsze, a liczba tych SAE na 1000 dawek wykazywała znacznie większą zmienność między partiami, z mniejszą separacją między trzema liniami trendu (nie pokazano).

Zaobserwowane zróżnicowanie częstości SAE i nasilenia SAE między partiami szczepionki BTN162b2 w tym ogólnokrajowym badaniu było sprzeczne z oczekiwaną jednorodną częstością i rozkładem SAE między seriami. W Danii i innych krajach UE/EOG jakość szczepionek jest monitorowana zgodnie z wytycznymi oficjalnego organu kontrolnego ds. zwalniania serii (OCABR) i według naszej wiedzy potencjalne różnice w bezpieczeństwie klinicznym lub skuteczności serii szczepionki BNT162b2 nie były wcześniej zgłaszane, na przykład próby autoryzacyjne i późniejsze badania populacyjne. 4,5 Takie skutki mogą być łatwiejsze do wykrycia w małych krajach, takich jak Dania, gdzie szczepionki BNT162b2 w okresie badania były na ogół dostarczane w kilku mniejszych partiach. Ponadto monitorowanie regulacyjne i zainteresowanie naukowe bezpieczeństwem szczepionek przeciwko COVID-19 koncentrowały się przede wszystkim na poważnych zdarzeniach niepożądanych, takich jak zapalenie mięśnia sercowego. 6 W każdym przypadku identyfikacja takich skutków oczywiście wymaga powiązania zaobserwowanych zdarzeń niepożądanych z odpowiednimi etykietami poszczególnych serii i wielkością (numerami dawek). Wcześniej zmienność w

WYKRES 1 Liczba podejrzewanych zdarzeń niepożądanych (SAE) po szczepieniu mRNA BNT612b2 w Danii (27 grudnia 2020 r. – 1 stycznia 2022 r.) według liczby dawek na partię szczepionki. Każda kropka reprezentuje pojedynczą partię szczepionki. Linie trendu to linie regresji liniowej. Niebieski: R2 = 0,78, β = 0,0898 (95% przedział ufności [CI] 0,0514–0,1281), zielony: R2 = 0,89 , β = 0,0025 (95% CI 0,0021–0,0029), żółty: R2 = 0,68, β = 0,000087 (95% przedział ufności 0,000056–0,000118). Partie szczepionek reprezentujące niebieską, zieloną i żółtą linię trendu stanowiły odpowiednio 4,22%, 63,69% i 32,09% wszystkich dawek szczepionki, z 70,78%, 27,49% i 47,15% (niebieska linia trendu), 28,84%, 71,50% i 51,99% (zielona linia linia trendu) oraz 0,38%, 1,01% i 0,86% (żółta linia trendu) odpowiednio wszystkich SAE, poważnych SAE i zgonów związanych z SAE.

Wykazano, że produkcja (wzrost hodowli) szczepionki Bacille Calmette-Guérin wpływa na ważne efekty immunologiczne tej szczepionki, 7 i dwa przypadki zapalenia mięśnia sercowego zostały zgłoszone u dwóch młodych mężczyzn po otrzymaniu szczepionki mRNA-1 273 COVID- 19 (Moderna) z tej samej partii szczepionki tego samego dnia. 8 Rzeczywiście, zmiany (z partii na partię, z fiolki na fiolkę, a nawet z dawki na dawkę) w szczepionkach mogą wystąpić w wyniku zmienności i naruszeń w praktyce, na przykład w produkcji szczepionek, przechowywaniu, transporcie, postępowaniu klinicznym i kontrolnych, aw 2021 r. w Japonii wycofano trzy serie szczepionki mRNA1273 o łącznej wartości ponad 1,6 miliona dawek po tym, jak stwierdzono, że 39 fiolek szczepionki zawiera obce materiały. 9 Wyciekłe i zakwestionowane dane sugerują również, że niektóre wczesne komercyjne partie szczepionki BNT162b2 zawierały niższe niż oczekiwano poziomy nienaruszonego mRNA. 10

Obecne wstępne ustalenia należy interpretować w świetle kilku ograniczeń. Zarządzany przez DKMA system spontanicznego zgłaszania SAE w Danii jest pasywnym systemem nadzoru, podobnym do systemu zgłaszania zdarzeń niepożądanych poszczepiennych (VAERS) w USA, a zgłoszenia z tych systemów podlegają błędom sprawozdawczym, z możliwością zarówno niedoszacowania, jak i zawyżenia raportowania, a także niepełne dane i zróżnicowana jakość przekazywanych informacji. 11,12 Ze względu na te nieodłączne ograniczenia sygnały wykrywane przez te systemy muszą być uważane za generujące hipotezy i generalnie nie mogą być wykorzystywane do ustalenia związku przyczynowego. 11-14 Ponadto w niniejszym badaniu historia przypadków SAE wcześniejszego COVID-19 była nieznana, a określone typy SAE (klasa układów i narządów MedDRA itp.), dane demograficzne przypadków SAE, związki SAE z kolejnymi dawkami szczepionki u poszczególnych osób przypadków, nie zbadano trendów czasowych obserwowanej zależności SAE od serii i zależnego od serii wpływu na skuteczność szczepionki. Warto zauważyć, że według naszej wiedzy Duński Instytut Serum nie wycofał serii szczepionek BNT162b2. Podsumowując, wyniki sugerują istnienie zależnego od serii sygnału bezpieczeństwa dla szczepionki BNT162b2 i uzasadnione są dalsze badania w celu zbadania tej wstępnej obserwacji i jej konsekwencji.

OŚWIADCZENIE O KONFLIKCIE INTERESÓW

Nic.

ORCID

Peter Riis Hansen https://orcid.org/0000-0002-9056-535X BIBLIOGRAFIA

źródło: https://world-scam.com/Files/Eur%20J%20Clin%20Investigation%20-%202023%20-%20Schmeling%20-%20Batch%E2%80%90dependent%20safety%20of%20the%20BNT162b2%20mRNA%20COVID%E2%80%9019%20vaccine_pl.pdf

Chcesz bezkarnie zabijać policjantów? Możesz być trzeźwy, byle Ukrainiec i mieć papier „alkoholika”. Polakowi grozi za to nawet dożywocie.

Chcesz bezkarnie zabijać policjantów? Możesz być trzeźwy, byle Ukrainiec i mieć papier „alkoholika”. Polakowi grozi za to nawet dożywocie.

Tomaszów Lub.: Ukraińcowi groziło nawet dożywocie, a pójdzie na odwyk. „Wszystko przez wódkę”

tomaszowukraincowi-grozilo-nawet-dozywocie-a-pojdzie-na-odwyk

Groziło mu nawet dożywocie, ale wszystko wskazuje na to, że Ukrainiec, który nożem zaatakował dwóch tomaszowskich policjantów, nie pójdzie do więzienia. Sąd uznał, że z powodu uzależnienia od alkoholu podejrzany nie wiedział, co czyni. Postępowanie karne umorzono, a wobec Swiatosława H. zastosowano „środek zabezpieczający” w postaci terapii uzależnień w trybie stacjonarnej terapii odwykowej.

O tej sprawie ostatni raz pisaliśmy na łamach Kroniki Tygodnia na początku maja. Przypomnijmy.

Dwaj funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Lubelskim pojawili się 8 września ub. roku na ul. Kościuszki w Tomaszowie Lubelskim w związku ze zgłoszeniem dotyczącym leżącego przy chodniku młodego mężczyzny. Należało ustalić, czy nie stało mu się coś złego. 

Podczas przeprowadzanej interwencji mężczyzna, któremu chcieli pomóc policjanci – po zmianie pozycji z leżącej na wyprostowaną – stał się wobec nich agresywny. W pewnym momencie wyjął nóż, którym zaatakował mundurowych, zadając ciosy na oślep i rycząc jak zwierzę. [Grozi za to nawet dożywocie]

Jeden z funkcjonariuszy – w celu odparcia bezpośredniego ataku – użył broni służbowej, oddając cztery strzały i raniąc agresora w nogę.

Ranny napastnik i mundurowi

Napastnik, którym okazał się 24-letni obywatel Ukrainy, został obezwładniony i zatrzymany. Trafił do szpitala, gdzie przebywał w towarzystwie innych policjantów, bo interweniujący stróże prawa również potrzebowali pomocy medycznej. Obaj – z obrażeniami tułowia, rąk i nóg – trafili tam, gdzie Ukrainiec. Jeden z poszkodowanych – po opatrzeniu ran – został wypisany do domu. Drugi, ze względu na poważną ranę ręki, został przetransportowany do szpitala w Lublinie.

Sprawca w chwili zdarzenia był trzeźwy. Decyzją sądu Swiatosław H. został tymczasowo aresztowany pod zarzutem usiłowania zabójstwa dwóch funkcjonariuszy policji, a także czynnej napaści na policjantów z użyciem niebezpiecznego narzędzia i spowodowania u pokrzywdzonych obrażeń ciała. Grozi za to nawet dożywocie.

Przesłuchiwany w charakterze podejrzanego Ukrainiec nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień.

Epizod psychotyczny

Swiatosław H. został poddany obserwacji sądowo-psychiatrycznej. Nie stwierdzono u niego choroby psychicznej ani upośledzenia umysłowego. Ale biegli z Oddziału Psychiatrii Sądowej Szpitala Aresztu Śledczego w Krakowie orzekli, że dokonując zarzucanych czynów zabronionych, obywatel Ukrainy miał „zniesioną zdolność rozpoznania ich znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem”

– Z opinii biegłych wynika, że w chwili zdarzenia występowały u podejrzanego ostre objawy psychotyczne jako epizod psychotyczny u osoby uzależnionej od alkoholu, co stanowi inne zakłócenie czynności psychicznych – powiedziała nam Anna Rębacz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu, która pod koniec kwietnia wystąpiła do sądu z wnioskiem o umorzenie postępowania karnego i zastosowanie wobec podejrzanego środka zabezpieczającego w postaci terapii uzależnień w trybie stacjonarnej terapii odwykowej.

Wszystko przez wódę

Sąd Okręgowy w Zamościu wydał postanowienie 3 lipca. – Postępowanie karne przeciwko Swiatosławowi H. zostało umorzone z uwagi na fakt niepopełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu czynów ze względu na zniesioną zdolność do rozpoznania ich znaczenia i możliwość pokierowania swoim postępowaniem z powodu uzależnienia od alkoholu – poinformował nas Paweł Tobała, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Zamościu, który zastosował wobec podejrzanego środek zabezpieczający w postaci terapii uzależnień w trybie stacjonarnej terapii odwykowej.

To postanowienie nie jest prawomocne. Ukrainiec dalej jest tymczasowo aresztowany. Jeden z poszkodowanych funkcjonariuszy wrócił do pracy, drugi do tej pory jest na zwolnieniu lekarskim. Wewnętrzne postępowanie wykazało, że funkcjonariusze zasadnie użyli broni. „Ukrainiec jest stroną poszkodowaną i powinien dostać 10 milionów złotych odszkodowania. Policjanci są winni wszystkiemu i powinni dostać po 25 lat więzienia” – zżyma się jeden z naszych czytelników.

A inny proponuje: „Na front tego dezertera, niech tam się wykaże”.

Postanowienie sądu nie dziwi Filipa Kościuszki, psychiatry z Centrum Zdrowia Psychicznego w Zamościu. – Wiemy, że wiele przestępstw popełnianych jest przez sprawców znajdujących się pod wpływem alkoholu, ale zdarzają się sytuacje, że u osoby uzależnionej od alkoholu występują omamy czy urojenia po jego odstawieniu – mówi dr Kościuszko. – Opisywana sytuacja nie jest odosobniona.

Niebezpieczne partie szczepionek? „Szczepionkowa ruletka” – czy działanie CELOWE?

Niebezpieczne partie szczepionek? „Szczepionkowa ruletka” – czy działanie CELOWE?

Chemicy profesorowie domagają się wyjaśnień od BioNTech w sprawie ogromnie RÓŻNIĄCYCH się SKUTKÓW UBOCZNYCH.

————————

Konieczne – i łatwe – jest sprawdzenie , jakie “klasy” ludzi dostały te różne zastrzyki. Można więc poznać, wg. jakich kryteriów dzielono ofiary.

Religia? Rasa? Znajomości? Partie? Tajne loże? Majętność? Wiek? [md]

======================================

15 maja 2023 r. gefaehrliches-chargen-roulette-chemiker-fordern-erklaerung-von-biontech

Grupa profesorów chemii, którzy w przeszłości wielokrotnie zwracali się do BioNTech i Instytutu Paula Ehrlicha z krytycznymi pytaniami dotyczącymi bezpieczeństwa szczepionek i kontroli jakości, napisała kolejny list do firmy Ugura Sahina:

Profesorowie domagają się wyjaśnienia różnych skutków ubocznych w poszczególnych partiach szczepionek. Pytania naukowców ponownie wskazują na kompleksowe niepowodzenie regulacyjne w kontroli eksperymentalnej szczepionki Covid – ze śmiertelnymi konsekwencjami dla wielu szczepionych.

W swoich komentarzach chemicy odnoszą się do duńskiego badania, które wykazało wyraźne różnice w występowaniu podejrzewanych skutków ubocznych w przypadku różnych partii szczepionki BioNTech / Pfizer.

Strona internetowa „Physicians and Scientists for Individual Vaccination Decision”, która na bieżąco informuje o krytycznej pracy profesorów, poinformowała 20 kwietnia:

Niedawno opublikowana analiza danych populacyjnych dotyczących podejrzewanych zdarzeń niepożądanych po szczepieniu mRNA covid-19 (Comirnaty) wykazuje dużą zmienność w występowaniu SAE [suspected adverse events] w zależności od różnych partii szczepionek.

W okresie od 27 grudnia 2020 r. do 11 stycznia 2022 r. w Danii podano łącznie 7 835 280 dawek szczepionki z 52 różnych serii szczepionek 3 748 215 osobom.

61 884 z 66 587 zarejestrowanych SAE można było przypisać do poszczególnych serii szczepionek, a spośród nich 14 509 SAE zostało sklasyfikowanych przez Duńską Agencję Leków jako poważne, a kolejne 579 sklasyfikowano jako zgony związane z SAE. Zarejestrowane SAE wystąpiły u 13 635 osób, które otrzymały dawki szczepionki średnio z 1,5 partii szczepionki.

W przeciwieństwie do oczekiwanego jednorodnego rozkładu SAE według badanej serii, zamiast tego stwierdzono bardzo dużą zmienność między seriami szczepionek.

Ta duża zmienność wskazuje na możliwe błędy w produkcji szczepionek. Inne czynniki, takie jak problemy z przechowywaniem, transportem lub podawaniem, mogą również prowadzić do dużej zmienności w rozkładzie SAE.

Niepokojący jest brak kontroli regulacyjnej jakości partii .[……] w Danii, a żadne partie szczepionki Pfizer/BioNTech nie zostały wycofane. Źródło: impfen-wer-will.de (20.04.2023)

Profesorowie z otoczenia prof. dr Jörga Matysika napisali następnie kolejny list do BioNTech, stwierdzając, że „zaobserwowano trzy różne grupy partii szczepionek o silnie różniących się wskaźnikach SAE” (donosi Berliner Zeitung). Według badania, partie o wysokim wskaźniku działań niepożądanych były albo używane rzadziej, albo były mniejsze.

Chemicy pytają firmę, skąd biorą się różne wskaźniki SAE i w jakim stopniu poszczególne partie różnią się składem.

Nie jest to pierwszy raz, kiedy podnoszony jest brak kontroli jakości w odniesieniu do szczepionek eksperymentalnych: Należy założyć, że nikt poza producentami nie sprawdzał składu partii szczepionek. Profesorowie stwierdzili również, że dawka mRNA w szczepionce Corminaty może podlegać znacznym wahaniom, co wynika z niezwykle wysokich wartości tolerancji.

Profesorowie ponownie podejmują tę kwestię w swoim obecnym piśmie, stwierdzając: „Zgodnie z naszą wiedzą, zakresy tolerancji ustalone przez Europejską Agencję Leków (EMA) dla wszystkich składników aktywnych i substancji pomocniczych wydają się być nieproporcjonalnie wysokie”.

Z tego powodu wzywają BioNTech do ujawnienia dokładnych zakresów tolerancji wymaganych przez EMA dla wszystkich aktywnych składników i substancji pomocniczych w szczepionkach. Ponadto profesorowie twierdzą, że długość mRNA musi być poprawna tylko w 50 procentach: „Instytut Paula Ehrlicha (PEI), który jest odpowiedzialny za wydanie szczepionki, poinformował nas, że mRNA o niewłaściwej długości nie jest aktywne. Prosimy o solidne naukowe uzasadnienie tego stwierdzenia”.

Niebezpieczna partia „ruletki”?

Krytyczne badania Profesorów chemików wskazują na kompleksową porażkę regulacyjną szczepionek Covid.

Chociaż są to nowatorskie, eksperymentalne terapie genowe, władze najwyraźniej nie są zainteresowane kontrolowaniem machinacji producentów, którzy zarobili miliardy na masowych szczepieniach. Cierpią na tym obywatele, z których wielu zostało zmuszonych do szczepień. Odniesienia do bardzo różniących się partii szczepionek sprawiają wrażenie prawdziwej „szczepionkowej ruletki”, w której żadna zaszczepiona osoba nie była w stanie ocenić ryzyka skutków ubocznych, na które narażała się poprzez zastrzyk.

=============================

MD: Nie wydaje się, by była to „Ruletka”:

Konieczne – i łatwe – jest sprawdzenie , jakie “klasy” ludzi dostały te różne zastrzyki. Można więc poznać, wg. jakich kryteriów dzielono ofiary.

Religia? Rasa? Znajomości? Partie? Tajne loże? Majętność? Wiek?

===========================================

Czy znajda się uczciwi naukowcy w Polsce, czy w innych państwach,m by przeprowadzić podobne badania?

=======================

mail:

Ważne tez, by prześledzić, na jakie choroby zaczną zapadać.. , szczególnie ci z „grupy niebieskiej”. A w horyzoncie dziesięcioleci – jak będzie wyglądała ich płodność?

To świnie ! Dziki rozbiły gang narkotykowy. Zećpały cały towar.

To świnie ! Dziki rozbiły gang narkotykowy. Zećpały cały towar.

Magdalena Mateja-Furmanik 5 lipca dziki-rozbily-gang-narkotykowy

Okazuje się, że dziki są zmorą nie tylko rolników, ale także dilerów. Dzięki swojemu zamiłowaniu do rycia w ziemi dziki z Włoch przyczyniły się do rozbicia mafii narkotykowej. Dilerzy kokainy przetrzymywali towar lesie, gdzie został znaleziony i skonsumowany przez zwierzęta.

Albańsko-włoski gang narkotykowy wpadł na pomysł rozdzielenia dwóch kilogramów kokainy do mniejszych woreczków i zakopania ich w lesie we włoskiej dolinie Val di Chiana. Grupa składała się z trzech Albańczyków i jednego Włocha.  

Dziki wytropiły kokainę w lesie

Dilerom udało się zabezpieczyć skutecznie towar przez ludźmi, lecz nie przed zwierzętami. Na ich trop trafiły dziki, które lubią ryć w ziemi. Zwierzęta po odkryciu narkotyków zjadły ich zawartość, przez co wprawiły się w stan odurzenia.
Dilerzy szybko odkryli „dziką imprezę”, co wywołało ich wściekłość i brak ostrożności. Dzięki temu zdarzeniu policji udało się podsłuchać, jak dilerzy rozmawiali ze sobą o zdarzeniu i „naćpanych dzikach” w lesie. W efekcie funkcjonariusze zebrali ostateczne dowody obciążające handlarzy i doprowadzili do ich zatrzymania. Nie doszłoby do tego gdyby nie dziki. 

Dzikie straty

Dziki zjadły dwa kilogramy kokainy, której wartość hurtowa oceniana jest na 900 tys. , ponieważ dilerzy liczyli sobie za gram 450 zł. Dwa kilogramy potrafili sprzedać w ciągu miesiąca.

Policja zabezpieczyła puste paczki pozostawione przez dziki, a resztki niezjedzonych narkotyków zostały skonfiskowane. Pomimo konsumpcji tak dużej ilości narkotyków, zwierzęta nie ucierpiały na zdrowiu ze względu na dużą masę.

{Nie jest to racjonale wyjaśnienie: Ostre zatrucie u człowieka występuje po pół grama [na pierwszy raz, więc u dzika – po gramie. Ta ilość starczyłaby na ponad tysiąc dzików. Najpewniej – zećpały, zniszczyły]}

Zdaniem policji dziki wytrzeźwiały już w ciągu kilkunastu godzin.

Działalność grupy przestępczej trwała zaledwie pół roku. Rozpoczęła się we wrześniu 2018 r. i została rozbita przez dziki w marcu 2019 r. 

Ukraina Zełenskiego jest głównym ośrodkiem przestępczym w światowym handlu ludzkimi organami i dziecięcej prostytucji

Ukraina Zełenskiego jest głównym ośrodkiem przestępczym w światowym handlu ludzkimi organami i dziecięcej prostytucji związanej z handlem ludźmi.

Ukraińskie domy dziecka są ośrodkami handlu dziećmi, dziecięcej pornografii i dziecięcej prostytucji.

Declan Hayes https://spiritolibero.neon24.org/post/172667,ukraina-swiatowe-centrum-handlu-organami-i-dzieciecej-prostytucji

Ten artykuł odnosi się do twierdzeń rzeczniczki rosyjskiego MSZ Marii Zacharowej i innych osób , że Ukraina Zełenskiego jest głównym ośrodkiem przestępczym w światowym handlu ludzkimi organami i dziecięcej prostytucji związanej z handlem ludźmi, a także niedawnych twierdzeń Unii Europejskiej, że wszystko to „rosyjska ” to dezinformacja.
Ze względu na powagę tych zarzutów i związanych z nimi zaprzeczeń, ta wstępna analiza jest napisana w niemal akademickim stylu i podzielona na sekcje, aby pomóc zainteresowanym władzom w znalezieniu sprawców, gdziekolwiek się znajdują.

1. Światowa prostytucja dziecięca i handel organami
National Kidney Association of America szacuje, że nielegalny handel narządami jest wart ponad 1 miliard dolarów rocznie. Skandal z nerkami Gurgaona , w którym biednym Hindusom pobrano nerki dla indyjskich i zagranicznych klientów, to tylko jeden z wielu skandali pokazujących, że jest to zorganizowany i bardzo dochodowy światowy przemysł , przyciągający zainteresowanie wszystkich. Pozbawieni skrupułów przestępcy potrafiący wykorzystać związane z tym możliwości.

2. Rola Ukrainy w światowym handlu narządami i branży dziecięcej prostytucji
Te raporty z lat: 
2006 https://news.un.org/en/story/2006/10/197902
2007 https://khpg.org/en/1174567516
i 2009 https://news.un.org/en/story/2006/10/197902 podkreślają długotrwałe zaniepokojenie Organizacji Narodów Zjednoczonych handlem dziećmi w celach seksualnych i powiązanymi „przemysłami” na Ukrainie. Tutaj można przeczytać Rezolucję Narodów Zjednoczonych 60/251 z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie handlu dziećmi, dziecięcej prostytucji i dziecięcej pornografii na Ukrainie. https://documents-dds-ny.un.org/doc/UNDOC/GEN/G07/104/93/PDF/G0710493.pdf?OpenElement

Europejskie Centrum Prawa i Sprawiedliwości (ECLJ) jest międzynarodową organizacją pozarządową zajmującą się promocją i ochroną praw człowieka w Europie i na świecie. Od 2007 r. ECLJ cieszy się specjalnym statusem konsultacyjnym przy Organizacji Narodów Zjednoczonych/ECOSOC. Oto ich raport z 2006 roku w sprawie zaginionych dzieci, zagubionych niemowląt i zwłok pozbawionych organów na Ukrainie. https://eclj.org/the-case-of-the-missing-children-lost-babies-and-corpses-without-organs-fuel-allegations-of-trafficking-in-body-parts-in-ukraine

Centrum Ochrony Dzieci to bałkańska federacja zajmująca się ochroną dzieci. Oto ich raport z 2015 https://childhub.org/en/child-protection-news/ukraine-orphanages-feeder-child-trafficking i kolejny z 2016 r. https://childhub.org/en/child-protection-news/ukraines-shame-epidemic-human-trafficking , który twierdzi, że ukraińskie domy dziecka są ośrodkami handlu dziećmi, dziecięcej pornografii i dziecięcej prostytucji.

Oto seria pytań do sesji Parlamentu Europejskiego w 2007 roku https://www.europarl.europa.eu/doceo/document/E-6-2007-2644_EN.html , którą cytuje raport BBC, który badał rynek komórek macierzystych i narządów noworodków na Ukrainie. Oto pytanie z sesji Parlamentu Europejskiego w 2015 roku dotyczące grabieży organów we wschodniej Ukrainie. https://www.europarl.europa.eu/doceo/document/E-8-2015-001565_EN.html

Oto raport BBC z 2022 r. https://www.bbc.com/news/world-europe-60891801 o tym, jak przemysł seksualny wykorzystuje ukraińskich uchodźców. 
Oto amerykański raport wyjaśniający, w jaki sposób uchodźcy angażują się w prostytucję. https://www.womensrefugeecommission.org/wp-content/uploads/2020/04/Mean-Streets-Urban-GBV-Sex-Workers.pdf
 
Oto znacznie dłuższy artykuł wspominający o komercyjnym wykorzystywaniu seksualnym dzieci w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych i Meksyku. https://abolitionistmom.org/wp-content/uploads/2014/05/Complete_CSEC_0estes-weiner.pdf
 
Oto kawałek o tym, jak dzieci-uchodźcy w Atenach zostały uwięzione w branży prostytucji i pornografii dziecięcej. https://deeply.thenewhumanitarian.org/refugees/articles/2016/07/14/refugees-caught-up-in-child-prostitution-in-athens  
Twierdzenia te nie powinny dziwić osób zaznajomionych z trudną sytuacją dzieci uchodźców w Azji Zachodniej lub gdzie indziej, które musiały uciekać przed jedną z wielu wojen rozpętanych przez NATO w ciągu ostatnich kilku dekad. I nie ma powodu sądzić, że te same los nie dotknął małoletnich ukraińskich pozbawionych opieki.

Oto ukraińskie władze, które w 2011 roku przyznały, że nielegalny handel narządami wymknął się spod kontroli. https://ukraine.iom.int/news/national-auto-rally-raises-awareness-trafficking-transplantation-human-organs

Ten belgijski raport mówi nam, że Ukraina pozostaje głównym europejskim ośrodkiem nielegalnego pozyskiwania narządów ludzkich. Jednak ten artykuł z 2010 roku wyjaśnia, że ​​izraelskie gangi przestępcze są sercem ukraińskiego przemysłu grabieży organów, co jest ważną kwestią, biorąc pod uwagę, że popyt znacznie przewyższa podaż w Izraelu, a także na równie lukratywnym rynku w Szwajcarii. https://www.haaretz.com/2010-08-06/ty-article/report-israeli-suspected-of-running-ukraine-organ-trafficking-ring/0000017f-dc17-db22-a17f-fcb77e530000

Wreszcie, ponieważ ten raport USAID https://www.usaid.gov/ukraine/fact-sheet/dec-

16-2022-trafficking-persons i szerszy artykuł, z którym jest powiązany, https://ukraine.iom.int/sites/g/files/tmzbdl1861/files/documents/omnibus_survey_results_eng.pdf  jasno pokazują, że nawet CIA jest świadoma skali handlu narządami i ludźmi na Ukrainie, możemy bezpiecznie założyć, że takie praktyki są nadal szeroko rozpowszechnione zarówno w regionach Ukrainy, nadal w rękach sprzymierzonych sił nazistowskich Zełenskiego.
Możemy to stwierdzić z całą pewnością, ponieważ na podstawie wszystkich powyższych linków są to obrzydliwe branże, w które zaangażowani są najbardziej obrzydliwi i amoralni ludzie, nie tylko na świecie, ale także na Ukrainie. A ponieważ Ukraina stała się w ostatnich latach bardziej, a nie mniej podatna na te przestępcze praktyki, możemy tylko powtórzyć, że te zarzuty dotyczące handlu dziećmi i narządami muszą zostać zbadane w przejrzysty sposób, a sprawcy muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności.

3. Współudział Zachodu w światowym przemyśle handlu narządami i dziecięcej prostytucji
Podobnie jak w przypadku Afganistanu i Syrii, Zachód jest współwinny tych zbrodni przeciwko ludzkości zarówno na poziomie makroskopowym, jak i mikroskopowym. Ogólnie rzecz biorąc, Unia Europejska i NATO pompują coraz więcej miliardów dolarów w Ukrainę Zełenskiego, od dawna uznawaną za jeden z najbardziej skorumpowanych krajów świata. Zachodnie media i wpływowi politycy zaprzeczają temu i jawnie kłamią, twierdząc, że „Ukraina Zełenskiego i popierający juntę Ukraińcy są w jakiś sposób nosicielami wszystkiego, co dobre i zdrowe”.

Media propagandowe Unii Europejskiej nieustannie publikują „negacje” wszystkich tych zarzutów; są zaprzeczane i stanowią część działań wojennych UE przeciwko Rosji, płacą im za zaprzeczenie, a nie za przedstawienie faktycznego dowodu lub „zaprzeczenia”. Komisja Europejska twierdzi, że „nie są jej znane żadne wiarygodne doniesienia o rzekomych przypadkach pozyskiwania i handlu ludzkimi organami na Ukrainie”. Innymi słowy, do innych należy publikowanie tych wiarygodnych raportów, które Unia Europejska bez wątpienia zlekceważy lub odrzuci, jak to zrobiła w przypadku spraw dotyczących jej dżihadystycznych pełnomocników w Syrii, których mroczniejsze zbrodnie znam bardzo dobrze i które, nawet jeśli będą mnie prześladować do końca życia, są nieocenionym wzorem do oceny zbrodni ich ideowych ukraińskich braci i sióstr.
Tutaj, w Irlandii, podobnie jak w większości krajów Europy Zachodniej, mówi się nam, że większość naszych niechcianych ukraińskich uchodźców , którym dano darmowe domy i kieszonkowe, zostanie, ponieważ życie tutaj jest dla nich po prostu zbyt dobre i łatwe, nie mają ochoty pakować walizek (Gucci) i jechać do domu. W tym samym czasie think tanki sprzymierzone z NATO mówią nam, że musimy zrobić więcej dla tych krewnych ukraińskich nazistów i handlarzy organami, nawet gdy Syryjczycy i inni zasłużeni ludzie nadal giną.
Smutna rzeczywistość kryjąca się za pół-propagandą Kyiv (sic) Independent MI5 polega na tym, że ludzie uciekają przed wojną z tradycyjnych powodów, które w tak burzliwych czasach powodują zmiany demograficzne. I chociaż ludzie mogą wracać tam, gdzie toczy się walka, ponieważ tam jest ich serce, to, jak każda propaganda, niczego nie dowodzi. Rzeczywistość jest taka, że ​​na Ukrainie toczy się wojna i są tam niewyobrażalni ludzie, wielu z nich po ukraińskiej stronie frontu, a jeszcze inni bezpieczni w swoich organizacjach pozarządowych i think tankach NATO, z dala od walk, robiąc najbardziej niewypowiedziane rzeczy i ciągnący zyski z tej wojny.

4. Rozwiązania i ostrzeżenia
Maria Zacharova wysunęła wiarygodne oskarżenia wobec kijowskiej junty, Damaszek wysunął je przeciwko syryjskim (sic!) rebeliantom z NATO, Gary Webb wniósł oskarżenie przeciwko CIA o handel narkotykami, Pall Mall Gazette wplątał grzeczne wiktoriańskie społeczeństwo w handel białymi niewolnikami i podobne oskarżenia skierowano przeciwko należącemu do MI5 sierocińcowi Kincora Boys i Jeffreyowi Epsteinowi, opłacanemu przez CIA.
Wszystkie te zarzuty okazały się prawdziwe i w tym przypadku osobiście uważam nie tylko, że zarzuty Zacharowej są bardzo zasadne, ale także, że wszystkie tego typu zarzuty wobec kijowskiej junty powinny zostać dokładnie zbadane przy użyciu najwłaściwszych środków. Aby winni mogli zostać ukarani i dokonano pokuty za niewinne życia zniszczone przez ich żądzę pieniędzy.
Zacharova, mówiąc o tym, zrobiła wiele dobrego dla ofiar ukraińskiego przemysłu tego niesamowitego handlu ludźmi. Teraz do władz rosyjskich należy podniesienie stawki, upublicznienie niektórych kluczowych dowodów i poinformowanie nie tylko przestępców na Ukrainie Zełenskiego, ale także ich organizacji pozarządowych i państwowych sojuszników dalej na zachodzie, że winni rzeczywiście zapłacą. 

I chociaż NATO może odrzucić Zacharową jako Rosjankę, a mnie jako zwykłego Irlandczyka, fakty wskazują, że Ukraina Zełenskiego jest winna zbrodni podobnych do Eichmanna i podobnie jak Eichmann, tak samo jego współczesne ukraińscy i natowskie klony muszą odpowiedzieć za zbrodnie przeciwko narodom Ukrainy, Syrii i Rosji.
Declan Hayes
Wyszukał, opracował i udostępnił SL.
Źródło: https://strategic-culture.org/news/2023/06/23/ukraine-human-organ-and-child-prostitution-trafficking-industries-does-only-russia-maria-zakharova-still-care/