Czas odciąć Trumpa i Netanjahu [od władzy]

Czas odciąć Trumpa i Netanjahu

Umożliwienie Izraelowi osiągnięcia dominacji politycznej nie służy żadnym interesom Stanów Zjednoczonych.

Filip Giraldi

Philip M. Giraldi jest byłym oficerem Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA), autorem i komentatorem geopolitycznym. Obecnie pełni funkcję dyrektora wykonawczego Rady Interesu Narodowego (Council for the National Interest) i często krytykuje politykę zagraniczną USA na Bliskim Wschodzie.

Stopień, w jakim interesy Izraela dominują w polityce zagranicznej USA na Bliskim Wschodzie, można zmierzyć ich skutecznością, czego dowodem są siedem wizyt premiera Izraela Benjamina Netanjahu w USA w pierwszym roku urzędowania prezydenta Donalda Trumpa. Netanjahu spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem w Kongresie i mediach, mimo że to on był głównym sprawcą straszliwego ludobójstwa dokonanego na mieszkańcach Strefy Gazy, a także, ostatnio, niesprowokowanych ataków na cele głównie cywilne na palestyńskim Zachodnim Brzegu, w sąsiednim Libanie i Syrii.

Trzeba przyznać, że miękkie lądowanie Netanjahu w Stanach Zjednoczonych zostało ułatwione przez korupcję w Kongresie, której dopuściło się lobby izraelskie, osiągając to dzięki setkom milionów dolarów hojnie rozdzielonych między Demokratów i Republikanów. Ci sami żydowscy miliarderzy udowodnili również, że potrafią skupować firmy medialne, aby zapewnić, że wizerunek Izraelczyków jako nieustannych ofiar pozostanie centralnym punktem tego, co amerykańska opinia publiczna widzi w wiadomościach lub czyta w gazetach.

A amerykańska klasa polityczna miała wpływ na Izrael w obu partiach: prezydent Joe Biden, który określa siebie jako syjonistę, podsycał rozlew krwi w Strefie Gazy pieniędzmi i bronią, a następnie Trump, który zrobił to samo. Obaj prezydenci hojnie udzielali ochrony politycznej w instytucjach takich jak Organizacja Narodów Zjednoczonych, aby zapewnić, że Izrael nigdy nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności za wszystkie zbrodnie przeciwko ludzkości, których się dopuścił.

Dzięki hojności Demokratów i Republikanów Izrael w istocie otrzymał od USA pusty czek wsparcia, w tym ignorowanie izraelskich bombardowań szkół, szpitali i budynków religijnych – zarówno chrześcijańskich, jak i muzułmańskich. Ameryka była niedawno przerażona, gdy Stany Zjednoczone zbombardowały szkołę w Iranie, zabijając 165 młodych dziewcząt, a Izrael zabił setki razy więcej dzieci w Strefie Gazy bez żadnych konsekwencji, dzięki wsparciu USA, a nawet umożliwieniu tych zbrodni wojennych. Izrael zademonstrował również swoją siłę w Waszyngtonie w bardziej praktyczny sposób, aby chronić swoich sojuszników politycznych. Na przykład, gdy Demokraci sprzeciwiający się niedawno próbowali uchwalić ustawę, która miałaby zmusić Kongres do głosowania wymaganego przez Konstytucję i ustawę o uprawnieniach wojennych (War Powers Act) do wypowiedzenia wojny Iranowi, przywrócenie „rządów prawa”, które Trump całkowicie zignorował, powinno być oczywiste. Jednak Republikanie i niektórzy Demokraci połączyli siły, aby zablokować tę decyzję, nawet nie próbując przedstawić prawnego ani konstytucyjnego uzasadnienia. Podobnie, nie podjęto próby zdefiniowania interesu bezpieczeństwa narodowego, który mógłby uzasadniać sfabrykowane twierdzenia o „zagrożeniu”, które pierwotnie doprowadziły do ​​wybuchu konfliktu.

Minister spraw zagranicznych i doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Marco Rubio mógł ujawnić pewne aspekty procesu, który doprowadził do wojny z Iranem. Izrael postrzega zniszczenie Iranu jako najwyższy priorytet narodowy, więc można założyć, że Stany Zjednoczone pod wodzą Trumpa pójdą w jego ślady. Powszechnie uważa się, że wojna mająca na celu zniszczenie Iranu, taka jak ta, która obecnie toczy się, była planowana już podczas dwunastodniowej wojny z tym krajem w czerwcu ubiegłego roku. Według Rubio, tym razem wybór czasu wynikał z nalegań Izraela, że ​​przeprowadzi atak samodzielnie, jeśli Stany Zjednoczone nie wezmą w nim udziału. Waszyngton obawiał się, że doprowadzi to do irańskiego odwetu na amerykańskich bazach w regionie, niezależnie od tego, czy Stany Zjednoczone były agresorem, czy nie. Dlatego podjęto decyzję o przyłączeniu się do Izraela i uprzedzeniu wszelkiej irańskiej „agresji”.

Donald Trump w jakiś sposób odwrócił wyjaśnienia Rubia, twierdząc, że to on sam wymusił tę kwestię i wywarł presję na Izraelczyków, aby rozpoczęli wojnę, a nie odwrotnie. Wydaje się jednak, że jest to typowa gafa Trumpa, wynikająca z braku zrozumienia, co tak naprawdę się wydarzyło. Sekretarz obrony Pete „Call of Duty” Hegseth podobno poparł ocenę Rubia, choć osoby z wewnątrz uważają, że „Wojownik Pete” byłby gotowy zaatakować każdego w każdej chwili, tylko po to, by pokazać, że on i jego „zabójcy” są do tego zdolni. Chciał również usłyszeć od wszystkich, że „robi świetną robotę”.

Według innej relacji, kluczowa perspektywa, która skłoniła Trumpa do wypowiedzenia wojny, pochodziła od dwóch jego kluczowych osobistych negocjatorów: jego zięcia Jareda Kushnera i jego partnera biznesowego w branży nieruchomości Steve’a Witkoffa. Przypadkowo obaj są Żydami i blisko związani z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, co rodzi pytanie, dlaczego zostali wybrani do negocjacji z Iranem. Obaj są również znani jako żarliwi syjoniści, co oznacza, że ​​ich lojalność należy do rządu Izraela i wszystkiego, co się z nim wiąże. „The New Republic” opisuje, jak obaj mężczyźni nie mają „technicznego zrozumienia wzbogacania uranu” po tym, jak przedstawili ocenę irańskiego reaktora badawczego, która nie miała sensu, co oznacza, że ​​„nie mają pojęcia, co robią”. Magazyn stwierdził, że Stany Zjednoczone wypowiedziały wojnę, ponieważ Jared Kushner jest „głupcem”. Jeśli tak jest, jest on jednym z wielu w administracji Trumpa.

Witkoff i Kushner podobno spotkali się z Trumpem przed rozpoczęciem wojny i namawiali go do podjęcia działań przeciwko Iranowi, opierając się na ewidentnie fałszywych informacjach wywiadowczych dostarczonych przez Izrael, które głosiły rychłe opracowanie irańskiej broni jądrowej. W połączeniu z ostrzeżeniem Rubia, to właśnie dzieje się teraz, co w praktyce sugeruje, że Izrael „zastawił pułapkę” na Trumpa, by ten w ich imieniu wypowiedział wojnę. Argument Rubia za wojną, który przeczył ocenom amerykańskiego wywiadu, nie spotkał się z żadnym sprzeciwem, co było przewidywalną konsekwencją polityczną faktu, że przez dekady w Stanach Zjednoczonych absolutne poparcie dla Izraela, bez kwestionowania jego motywów i intencji, było ugruntowanym dwupartyjnym konsensusem. Jedyna debata na temat Izraela miała miejsce, gdy jeden z kandydatów chwalił się, że jest jeszcze bardziej pro-izraelski niż drugi.

Amerykańscy politycy skorumpowani żydowskimi pieniędzmi akceptują fakt, że muszą zawsze finansować, uzbrajać, zapewniać ochronę dyplomatyczną i – w razie potrzeby – wysyłać własnych żołnierzy do walki po stronie Izraela. Potwierdził to były prezydent Barack Obama, „liberalny, z wyjątkiem Izraela”, kiedy w 2014 roku uzbroił Izrael do bombardowania Gazy, a w 2016 roku zgodził się przekazać państwu żydowskiemu 38 miliardów dolarów bezpośrednio ze skarbu USA w ciągu dziesięciu lat. Kwota ta wygasa w tym roku i prawdopodobnie zostanie zwiększona przez Kongres, ale jest to w pewnym sensie nieistotne, ponieważ specjalne środki finansowe znacznie przekraczające tę kwotę były normą w ostatnich latach. Joe Biden i Donald Trump w rzeczywistości zarówno sfinansowali, jak i uzbroili niedawne i trwające niszczenie Gazy przez Izrael, co nie byłoby możliwe bez środków z Białego Domu. Oczekuje się podobnego zniszczenia Iranu, którego celem jest „przekształcenie kraju w Gazę”, jak stwierdził co najmniej jeden czołowy izraelski polityk. Tymczasem Amerykanie krytykujący oddanie Białego Domu Izraelowi są rutynowo poddawani atakom oszczerczym i nazywani antysemitami – to samo dzieje się obecnie z dziennikarzem Tuckerem Carlsonem i kongresmenem Tomem Massie.

W piątek rano, 13-go, Trump, w swoim własnym, ordynarnym i groźnym stylu, powtórzył najnowsze wydarzenia na froncie wojny z Iranem. Napisał na Twitterze: „Mamy bezprecedensową siłę ognia, nieograniczoną amunicję i mnóstwo czasu – spójrzcie, co się dziś dzieje z tymi szalonymi łajdakami”. Jeśli Trump rzeczywiście szuka wyjścia z konfliktu, który ewidentnie nie idzie zgodnie z planem, to wyraża się w sposób, który uniemożliwia jakiekolwiek negocjowane rozwiązanie. Netanjahu niewątpliwie go do tego zachęca.

Wszystko to doprowadziło do narastającego wśród Amerykanów ruchu na rzecz zakończenia wojny za wszelką cenę, ze szczególnym naciskiem na uznanie Izraela za siłę napędową, która w pierwszej kolejności doprowadziła do zaangażowania się USA w konflikt. Być może zatem nadszedł dobry moment, aby zerwać stosunki USA z Izraelem, które kosztują fortunę, niewątpliwie doprowadzą do śmierci niezliczonych amerykańskich żołnierzy i nie przyniosą żadnych korzyści Amerykanom. Jest jednak problem, a tym problemem jest Trump, który może być entuzjastycznie nastawiony do Izraela, ponieważ przeszedł na judaizm, albo ze względu na więzy rodzinne – albo dlatego, że Netanjahu szantażuje go materiałami o Jeffreyu Epsteinie.

Jeśli Trump naprawdę wierzy, że może rozpocząć wojnę w służbie obcego kraju, nie przestrzegając żadnych procedur konstytucyjnych ani prawnych, to musi zostać usunięty z urzędu. W artykule zatytułowanym „Szaleństwo króla Trumpa” John i Nisha Whitehead zauważają, jak „prezydentura kuli do burzenia” oznaczała „dysfunkcję, dekadencję, zepsucie i kult śmierci”: „Pojawiły się niepokojące doniesienia, że ​​apokaliptyczna retoryka chrześcijańska jest wykorzystywana do usprawiedliwiania ataków administracji Trumpa na Iran w ramach „ostatecznej bitwy dobra ze złem„. Prezydent Trump został namaszczony przez Jezusa, aby rozpalić w Iranie ogień sygnałowy, który wywoła Armagedon i będzie oznaczał jego powrót na Ziemię” – powiedział jeden z dowódców jego jednostki bojowej.

George O’Neill, pisząc dla „The American Conservative”, opisuje, jak „Ta gangsterska polityka zagraniczna jest nie tylko nielegalna, ale rujnuje nas moralnie i finansowo. Włożyliśmy biliony dolarów w te przedsięwzięcia i zgromadziliśmy długi przekraczające PKB jakiegokolwiek kraju. Marzenie o Wielkim Izraelu, z jego ekspansjonistycznym zapałem, wciąga nas w permanentny konflikt, podczas gdy zagraniczne lobby wykorzystują nasze wojsko jak osobistą milicję”.

Ryzyko związane z „więzią łączącą” USA z państwem żydowskim jest wyjątkowe pod jednym względem. Zarówno Donald Trump, jak i jego izraelski sojusznik Bibi mają palce na nuklearnym spuście i obaj wykazali się zachowaniem, które można określić jako lekkomyślne, a w jego przejawie „potencjalnie katastrofalnie niebezpieczne”. Izraelczycy mają nawet doktrynę dotyczącą użycia swojej broni, znaną jako „opcja Samsona”. Polega ona między innymi na nieujawnionej, ale powszechnie akceptowanej polityce Izraela, polegającej na masowym odwecie, polegającej na użyciu broni jądrowej nie tylko do atakowania groźnych wrogich sąsiadów, ale także krajów na świecie, które – ich zdaniem – nie zrobiły wystarczająco dużo, aby im pomóc lub je chronić. Na przykład Rzym jest uważany za jeden z celów, co miałoby dodatkową zaletę w postaci zniszczenia katolicyzmu. Czy to myślenie w stylu „zabić ich wszystkich” może być atrakcyjne dla Donalda Trumpa? Ależ skąd!

*

Philip M. Giraldi jest byłym oficerem Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA), autorem i komentatorem geopolitycznym. Obecnie pełni funkcję dyrektora wykonawczego Rady Interesu Narodowego (Council for the National Interest) i często krytykuje politykę zagraniczną USA na Bliskim Wschodzie.

Źródło: Czas odciąć Trumpa i Netanjahu od władzy

Nie ruszaj gniazda os ! MEM-y II

————————————-

———————-

———————————————————

——————————-

———————–

——————————————-

—————————————————

—————————————————————–

Dlaczego Putin rozmawia z Trumpem?

Marek Wójcik world-scam/dlaczego-putin-rozmawia-z-trumpem

1216. Dlaczego Putin rozmawia z Trumpem?

13. marca 2026

Scott Ritter jest byłym majorem, oficerem wywiadu, żołnierzem piechoty morskiej USA i inspektorem ONZ ds. uzbrojenia. Ritter omawia rozmowę telefoniczną Trumpa z Putinem, ponieważ Stany Zjednoczone potrzebują wyjścia z impasu w wojnie z Iranem.

Scott Ritter: Trump wzywa Putina do zakończenia wojny z Iranem.
Można włączyć polską ścieżkę dźwiękową.

Na zadane w tytule pytanie, znajdziecie odpowiedź w tym wywiadzie. Najwyraźniej Putin nie spełnił bezwarunkowo żądań Trumpa, skoro 36 godzin po rozmowie Brytyjczycy zaatakowali rakietami Storm Shadow fabrykę procesorów w Briańsku. Jeśli wierzyć informacjom z telewizji, to tam z pewnością trafiały w celu odzyskania procesorów, skradzione Ukraińcom lodówki.

Atak brytyjskich rakiet Storm Shadow na fabrykę w obwodzie briańskim.

Iran pokazał podziemne bazy z bronią. Na opublikowanym nagraniu widać tunele wypełnione motorówkami, pociskami przeciwokrętowymi i minami morskimi.

Publikacja nagrania była odpowiedzią na niedawne wypowiedzi Trumpa, że ​​w Iranie „nie ma czego bombardować”.
Źródło: Telegram 11.03.2026 r. 22:22.

Kłamstwa Trumpa o jego sukcesach w „wyzwalaniu” Iranu przejdą do historii jako największy absurd ze wszystkich dotychczasowych wypowiedzi polityków. Wprowadził USA na ścieżkę wojenną, której nie może wygrać, ani znaleźć drogi wyjścia z impasu. Jeśli premier Izraela zwraca się do przywódców Chin, by wpłynęli na Iran w celu zakończenia wojny, którą Izrael sprowokował, to mamy do czynienia z największą ze wszystkich dotychczasowych porażek państwa stawiającego na siłę militarną, której właśnie mu zabrakło. Mesjasz nie przyjdzie, by pomóc „wybranemu” narodowi. Władze tego narodu właśnie zapoczątkowały własną zgubę. Jak powiedział Tucker Carlson: Bóg nie wybiera żadnego narodu, a tym bardziej takiego, który morduje inne narody.

We wtorek na National Mall w Waszyngtonie odsłonięto złoty posąg Donalda Trumpa i Jeffreya Epsteina, odtwarzający słynną scenę z dziobem jako „kochankowie” z filmu „Titanic”.

Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com

Wojna USA z Iranem wymyka się spod kontroli

14.03.2026. – Wojna USA z Iranem wymyka się spod kontroli

freedert.online/der-nahe-osten/us-krieg-gegen-iran-geraet

Chociaż Donald Trump próbuje przedstawiać konflikt z Iranem jako ‚szybkie zwycięstwo’, sytuacja eskaluje. Wojna, którą Trump rozpoczął bez zgody Kongresu, grozi przekształceniem się w katastrofę polityczną i gospodarczą.

Samolot tankujący KC-135 Sił Powietrznych USA

W ciągu ostatnich 24 godzin sytuacja dramatycznie się pogorszyła: amerykański samolot tankujący rozbił się nad Irakiem, irańskie drony zaatakowały francuską bazę, a państwa Zatoki Perskiej coraz bardziej dystansują się od Waszyngtonu.

Centralne Dowództwo Stanów Zjednoczonych (CENTCOM) z siedzibą w Wiesbaden w Niemczech potwierdziło w czwartek stratę tankowca KC-135 Strato-tanker nad zachodnim Irakiem. Spośród sześciu członków załogi czterech zostało odnalezionych martwych, a dwóch nadal uznaje się za zaginionych. Samolot był częścią operacji Epic Fury  przeciwko Iranowi. Dowództwo wojskowe USA twierdzi, że był to wypadek bez udziału wroga – jednak wspierany przez Iran Islamski Ruch Oporu w Iraku bierze na siebie odpowiedzialność i informuje, że drugi tankowiec również został zmuszony do awaryjnego lądowania. To czwarta znana strata załogowego samolotu amerykańskiego w tej wojnie.

Jednocześnie irańskie drony zaatakowały wspólną bazę peszmergów [bojowników kurdyjskich – przypis ZB] i Francuzów w Makhmour niedaleko Irbilu (północny Irak). Co najmniej sześciu francuskich żołnierzy zostało rannych, a jeden francuski oficer (sierżant sztabowy Arnaud Frion) zginął. Prezydent Emmanuel Macron potępił atak, nazywając go ‚niedopuszczalnym’. Zaatakowano również pobliską włoską bazę. Konflikt rozprzestrzenia się w ten sposób na kraje partnerskie NATO.

Cena ropy naftowej pozostaje niezwykle niestabilna. Cieśnina Ormuz jest skutecznie zablokowana od dziesięciu dni – nowy Najwyższy Przywódca Iranu, Modżtaba Chamenei, obiecał utrzymać ją zamkniętą jako narzędzie nacisku. Jednocześnie ambasador Iranu przy ONZ zapewnia, że Teheran nie zamierza blokować żeglugi. Przyjazne statki (na przykład te płynące do Chin lub portów irańskich) najwyraźniej mają możliwość przepływu.

Sekretarz Skarbu USA Scott Bessent przyznał w czwartek w wywiadzie dla Sky News: „Marynarka Wojenna USA sama nie da rady tego zrobić”. Ameryka potrzebuje międzynarodowej koalicji do eskortowania tankowców – „… jak tylko będzie to możliwe z wojskowego punktu widzenia”.

W państwach Zatoki Perskiej narasta niepokój. Arabia Saudyjska, Katar i Zjednoczone Emiraty Arabskie prowadzą poważne rozmowy na temat nowych regionalnych porozumień o bezpieczeństwie, donosi Reuters. Rozmowy te nie są już prowadzone głównie ze Stanami Zjednoczonymi, ale z Iranem. Państwa Zatoki Perskiej czują się zdestabilizowane wojną zainicjowaną przez USA – Izrael i wątpią w gwarancje Waszyngtonu dotyczące ochrony. Nawet dysponując najpotężniejszą armią świata, Trump udowodnił, że nie wie, co robi, jak podają nieoficjalne źródła.

Sam Trump wydaje się coraz bardziej zdenerwowany. NBC i inne źródła donoszą, że obawia się wpływu na rynki finansowe i ceny benzyny przed jesiennymi wyborami. Prezydent próbował bagatelizować skoki cen (‚Jeśli wzrosną, to wzrosną’), ale rynki akcji reagują z rezerwą. Tymczasem Iran rozpoczął kampanię w mediach społecznościowych, wyśmiewając Trumpa jako ‚prezydenta Epsteina’.

Sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu, Ali Larijani, również ostro zareagował: „Trump marzy o szybkim zwycięstwie. Rozpoczęcie wojny jest łatwe – wygranie jej nie jest czymś, co można zrobić kilkoma tweetami. Nie poddamy się i pozwolimy im żałować tej fatalnej pomyłki. Trump musi zapłacić!”.

Warto również zwrócić uwagę na reakcję głównej propagandystki Trumpa, Karoline Leavitt. Zażądała ona natychmiastowego wycofania reportażu ABC o irańskich groźbach wobec USA – argumentując, że takie zagrożenie ‚nigdy nie istniało’. Krytycy postrzegają to jako mimowolne przyznanie się: Czyż właśnie takie groźby nie były jednym z oficjalnych uzasadnień wojny?

Sytuacja nadal się zaostrza. W ostatnich godzinach źródła donosiły o kolejnych atakach dronów na bazy amerykańskie i rosnącym napięciu w regionie. Choć Trump mówi o wojnie ‚prawie zakończonej’, fakty wskazują na coś innego: rosnącą liczbę ofiar, rosnącą krytykę międzynarodową i przekształcający się porządek świata – ze szkodą dla dominacji USA na Bliskim Wschodzie. Konflikt, który wielu nazywa ‚wojną Trumpa’, od dawna przybrał globalny wymiar. Czy Waszyngton zdoła odzyskać kontrolę, jest wysoce wątpliwe.

freedert.online/der-nahe-osten/us-krieg-gegen-iran-geraet

Napisał: Rainer Rupp

Opracował: Zygmunt Białas

Wojna Donalda Trumpa pod komendą Netanyahu z Iranem przeradza się w katastrofę

13.03.2026. – Wojna Donalda Trumpa z Iranem przeradza się w katastrofę

Donald Trump ma teraz kłopoty polityczne z powodu swojej decyzji o rozpoczęciu wojny z Iranem. Poprzedni prezydenci wiedzieli, że trzeba zdobyć poparcie społeczne, zanim wyśle się amerykańskie wojska i samoloty za granicę, by zaatakować inny kraj. W przeciwnym razie ryzykuje się izolacją polityczną i oskarżeniami, jeśli wojna się nie powiedzie. A wojna z Iranem idzie źle dla USA, pomimo 24-godzinnych okrzyków radości nadawanych przez Fox News.

Eksplozja dwóch tankowców w Zatoce Perskiej

Administracja Trumpa faktycznie wierzyła, że atak i zabicie przywódców Iranu 28 lutego podburzą naród irański do powstania przeciwko Republice Islamskiej. Trump zignorował ostrzeżenia generała Caine’a, Przewodniczącego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, i Narodowej Rady Wywiadu. Najwyraźniej Trump nigdy nie brał pod uwagę możliwości, że Iran zablokuje Cieśninę Ormuz i odetnie dostawy ropy naftowej, skroplonego gazu ziemnego i nawozów azotowych z Zatoki Perskiej. Irańska blokada Zatoki Perskiej wywołała głębokie wstrząsy gospodarcze, które doprowadzą do globalnej recesji, a jeśli potrwa ona dłużej niż miesiąc, do globalnego kryzysu.

Chociaż Stany Zjednoczone rzekomo nie są uzależnione od ropy naftowej z Zatoki Perskiej, ceny benzyny dramatycznie rosną we wszystkich 50 stanach. Kiedy tankowałem w niedzielę, cena była o 50 centów wyższa niż sześć dni wcześniej. W środę sprawdziłem ponownie i cena była wyższa o kolejne 15 centów. Wzrost kosztów paliwa nadwyręży całą gospodarkę, ponieważ kierowcy ciężarówek, linie lotnicze i rolnicy będą musieli wydawać więcej pieniędzy na utrzymanie maszyn w ruchu. Koszty te zostaną przerzucone na konsumentów. Będzie to podwójny cios – nie tylko w USA, ale na całym świecie – rosnące ceny i spowolniony wzrost gospodarczy. Ceny ropy naftowej i LNG w końcu ponownie spadną, ale tylko dlatego, że recesja, która dotknie większość gospodarek na świecie, zmniejszy popyt.

Sytuacja jest równie ponura i niepokojąca na froncie militarnym. Pomimo ogromnych zniszczeń w Iranie, siły USA i Izraela nie zdołały zneutralizować irańskich sił rakietowych i pocisków manewrujących, a także dronów. Departament Obrony USA przyznał, że Iran przekroczył amerykańskie oczekiwania militarne, przeprowadzając niszczycielskie kontrataki.

Rakieta balistyczna Chorramszahr nad Izraelem

11 marca 2026 roku ‚The New York Times’  opublikował interaktywną analizę zniszczeń w amerykańskich bazach wojskowych i powiązanych z nimi obiektach na Bliskim Wschodzie w wyniku trwającej wojny. Wykorzystując komercyjne zdjęcia satelitarne o wysokiej rozdzielczości (od dostawców takich jak Airbus DS i Planet Labs), zweryfikowane filmy z mediów społecznościowych oraz oficjalne oświadczenia amerykańskich urzędników i irańskich mediów państwowych, udokumentowano co najmniej 17 zniszczonych amerykańskich obiektów (w tym bazy wojskowe, infrastrukturę obrony powietrznej i placówki dyplomatyczne). Analiza z 10 marca 2026 r. podkreśla irańskie ataki odwetowe – tysiące pocisków i dronów – przeprowadzone w odpowiedzi na amerykańsko-izraelski atak na Iran.

Irańskie ataki rozpoczęły się wkrótce po rozpoczęciu konfliktu i były wymierzone w 13 obiektów w Kuwejcie, Katarze, Bahrajnie, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Jordanii i Iraku:

Kuwejt: Liczne ataki na bazę lotniczą Ali Al Salem (1 marca), obóz Arifyan (4 marca), port Shuaiba (2 marca, w którym zginęło sześciu żołnierzy amerykańskich; zdjęcia satelitarne pokazują częściowe zawalenie się dachu) oraz obóz Buehring (5 marca, eksplozja drona w pobliżu obiektów sportowych; nie było ofiar).

Bahrajn: Atak na kwaterę główną Piątej Floty USA (28 lutego/1 marca), na którym zweryfikowano nagranie wideo, pokazujące uszkodzenie osłony radaru łączności.

Arabia Saudyjska: Baza Lotnicza Prince Sultan (1 marca), w której zginął jeden żołnierz amerykański. // Katar: Baza Lotnicza Al Udeid (9 marca) i stacja radarowa Umm Dahal (uszkodzenie radaru AN/FPS-132).

Zjednoczone Emiraty Arabskie: Baza Lotnicza Al Dhafra (3 marca), port Dżabal Ali (1 marca), Al Ruwais (w pobliżu jednostki THAAD) oraz obiekty w Al Sader. // Jordania: Baza Lotnicza Muwaffaq Salti (4 marca), z poważnymi uszkodzeniami czujników obrony powietrznej.

Irak: Lotnisko w Irbilu (1 marca). // Inne: Ataki dotarły aż do Turcji (NATO przechwyciło pociski rakietowe wycelowane w bazę lotniczą Incirlik 4 marca, Iran temu zaprzeczył).

Kilka baz (np. Al Udeid, Ali Al Salem, Al Dhafra) było wielokrotnie atakowanych. Wśród obiektów dyplomatycznych znalazły się: konsulat USA w Dubaju oraz ambasady w Kuwejcie, Rijadzie i Bagdadzie (atak rakietowy 8 marca, brak potwierdzonych ofiar).

Chociaż amerykańskie dowództwo centralne nadal twierdzi, że Iran spowodował jedynie niewielkie szkody, w rzeczywistości Iran poważnie utrudnił Stanom Zjednoczonym podejmowanie i prowadzenie działań bojowych z wyżej wymienionych baz i obiektów.

Istnieją doniesienia, że Trump próbował wznowić rozmowy z Iranem w nadziei na osiągnięcie zawieszenia broni lub stopniowego wycofywania wojsk amerykańskich. Iran jednak stanowczo odrzuca te działania i będzie kontynuował ataki na obiekty amerykańskie i Izrael, niezależnie od decyzji Trumpa.

uncutnews.ch/donald-trumps-krieg-gegen-den-iran-entwickelt-sich-zu-einem-debakel

Napisał: Larry Johnson

Opracował: Zygmunt Białas

Anty-medycyna w Kanadzie.

dr. William Makis com/MakisMedicine

PILNE WIADOMOŚCI:

Pomoc pacjentom onkologicznym jest teraz NIELEGALNA w Kanadzie, ponieważ premier prowincji Alberta Danielle Smith ukarała ponad 9000 pacjentów onkologicznych za skorzystanie z „prawa do wypróbowania” iwermektyny

Moja praca nad leczeniem raka w Kanadzie oficjalnie dobiegła końca. Przeprowadzam się na Florydę i będę tam pracować. Pomoc pacjentom chorym na raka jest teraz w Kanadzie nielegalna. Poradnictwo zdrowotne dla pacjentów chorych na raka jest teraz nielegalne. Naturopatia jest teraz nielegalna. Stosowanie iwermektyny i leków poddanych ponownemu wykorzystaniu jest teraz nielegalne. Nagrywanie podcastów i filmów na tematy zdrowotne jest teraz nielegalne. Wszystkie te czyny podlegają karze do 2 lat pozbawienia wolności. Kanadyjczycy nie mają pojęcia, co się właśnie wydarzyło i w co ostatnio przekształciła się Kanada.

Działania kanadyjskich władz (przedstawione poniżej, w tym skrajnie lewicowych biurokratów z Alberta College of Physicians and Surgeons) można porównać do usiłowania zabójstwa pacjentów onkologicznych, którzy domagali się najnowocześniejszych metod leczenia swojej choroby. Kanadyjczycy, nie macie już żadnych opcji.

Proszę PRZESTAŃ prosić mnie o pomoc w tym momencie. Mógł Pan i powinien był Pan powstrzymać kanadyjskie władze przed zrobieniem czegokolwiek z tych rzeczy. Było mnóstwo okazji, żeby to zrobić. Teraz jest za późno. Oczywiście, rząd Alberty pod wodzą premier Danielle Smith może zapobiec krzywdzeniu pacjentów onkologicznych i cofnąć wszystkie te działania w ciągu 24 godzin.

Ale tego nie zrobi.

Zamiast tego zamierza zabić każdego pacjenta z chorobą nowotworową. Dokumentujemy te zgony na bieżąco. Zrobiłem wszystko, co mogłem, tutaj, w Kanadzie. Zrobiłem wszystko, co mogłem, i jeszcze więcej. Kiedy moja Klinika Onkologiczna na Florydzie zostanie otwarta, szukajcie mnie. Będzie PRACOWAĆ.

Powodzenia wszystkim! Niech Bóg błogosławi

=========================================

Otwiera zdjęcie profilowe

William Makis @MakisMedicine

Relocating to Florida!

William Makis @MakisMedicine

BREAKING NEWS: Canadian authorities have issued extreme threats to my family’s physical safety and well being. The nature of these threats is unprecedented in Canadian history. This is no longer the Canada my family fled to from Communism, and the Canada I grew up in and loved.

Zdjęcie

William Makis @MakisMedicine

I believe I treated one of Mel Gibson’s friends, he describes in this clip. Ivermectin and Fenbendazole treatments for cancer are going mainstream! Big pharma is not happy.

Wychodzi szydło z worka

Wychodzi szydło z worka

Stanisław Michalkiewicz, Portal Informacyjny „Magna Polonia”

14 marca 2026 michalkiewicz

Wbrew pozorom, jakie mogłyby wynikać z tytułu, nie chodzi tu o panią Beatę Szydło, która w następstwie głębokiej rekonstrukcji rządu, spowodowanej felonią pana prezydenta Dudy, najwyraźniej wystraszonego perspektywą pociągnięcia do odpowiedzialności za posunięcia na pograniczu prawa, zlecane mu przez Naczelnika Państwa – co musiała mu ostatecznie uświadomić Nasza Złota Pani z Berlina podczas 45-milnutowej rozmowy telefonicznej, poświęconej praworządności – o którą mieliśmy teraz walczyć, zamiast – jak wcześniej – o demokrację – została spuszczona z wodą do luksusowego przytułku dla „byłych ludzi”, czyli – Parlamentu Europejskiego. Chodzi oczywiście o ustawę o SAFE, uchwaloną przez Sejm tego samego dnia, co uchwała potwierdzająca służebność Polski wobec narodu ukraińskiego, tak długo, „jak będzie to konieczne”.

Napaść Izraela i Stanów Zjednoczonych na złowrogi Iran tylko zintensyfikowała naciski na pana prezydenta Karola Nawrockiego, by tę ustawę podpisał, bo jak nie, to nie tylko przez vaginet obywatela Tuska Donalda, nie tylko przez mądrych, roztropnych i przyzwoitych, co to mięsistymi nosami rozpoznają się po zapachu – ale też przez prześwietną Generalicję naszej niezwyciężonej armii, z panem generałem Kukułą na czele. Nawiasem mówiąc, sam szef amerykańskiego Departamentu Wojny oświadczył niedawno z miedzianym czołem, że Stany Zjednoczone nie są bynajmniej w stanie wojny ze złowrogim Iranem, a te wszystkie „ponaddźwiękowe dzidy”, które w jego kierunku są wystrzeliwane z okrętów i samolotów amerykańskich i izraelskich, to tylko „Epicka furia”.

Dobrze, że kryptonim tej operacji został opatrzony tym przymiotnikiem, bo w przeciwnym razie można by pomyśleć, że chodzi o furię natury psychiatrycznej – co zresztą niczego nie wyklucza. Tak czy owak, na naszych oczach sprawdziło się proroctwo Radia Erewań, które jeszcze za głębokiej komuny przewidziało, że żadnych wojen już nie będzie, ale za to rozgorzeje taka walka o pokój, że nie zostanie nawet kamień na kamieniu. Czyż nie to właśnie zapowiada prezydent Donald Trump? Zresztą nie tylko to.

Właśnie dowiedzieliśmy się, że CIA chyba znowu zapakuje do naftaliny Cyrusa Rezę Pahlaviego, którego USA próbowały stręczyć mniej wartościowemu narodowi irańskiemu na jasnego idola, a wspomniany Cyrus, najwyraźniej wiedząc, komu w tej sytuacji powinien w pierwszej kolejności się nadstawić, oświadczył, że jak tylko obejmuje w Iranie władzę, to zaraz „uzna Izrael”. „Koncepcja” ta – jak powiedziałby Kukuniek – chyba przez samych autorów została jednak zarzucona, bo pojawiła się inna „koncepcja” – że CIA uzbroi Kurdów, ci zrobią w Iranie powstanie, a w zamian za to Amerykanie im obiecają, że zafundują im państwo. Podobnie Zachód w XIX wieku podpuszczał Polaków – bo Polski wtedy nie było, więc takie obiecanki oczywiście nie rodziły wobec nikogo żadnych zobowiązań, podobnie, jak dzisiaj wobec Kurdów. Podobno jednak Kurdowie udzielili na tę wielkoduszną ofertę odpowiedzi wymijającej, co wskazywałoby na to, że są znacznie mądrzejsi od Polaków, którzy – jak to zauważył Jan Kochanowski – są „i przed szkodą i po szkodzie głupi”.

Ale mniejsza o Kurdów, bo z naszego, tubylczego punktu widzenia ważniejsza wydaje się sprawa SAFE. Otóż pan prezydent Karol Nawrocki, w obliczu takich poważnych zastawek, że zostanie uznany za „zdrajcę” i jako taki pociągnięty do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu, musiał dojść do wniosku, że tak po prostu nie podpisać ustawy o SAFE nie może i ogłosił alternatywę. Po co zaciągać w Komisji Europejskiej, niechby i „korzystnie oprocentowaną” pożyczkę, obwarowaną jednak „mechanizmem warunkującym” na podstawie którego Reichsfuhrerin Urszula Wodęleje mogłaby pod byle pretekstem zablokować kolejne transze forsy – jak to miało miejsce w przypadku Krajowego Planu Odbudowy – kiedy potrzebną forsę można pozyskać z Narodowego Banku Polskiego?

Nie tylko nie byłaby ona w ogóle oprocentowana, no a poza tym – nie byłaby obciążona „mechanizmem warunkującym” i innymi serwitutami, o których nieopatrznie wychlapała Tuskowa kolaborantka w vaginecie, Wielce Czcigodna Magdalena Sobkowiak-Czarnecka – że cztery, albo nawet i pięć procent pożyczonej przez Polskę forsy może trafić na Ukrainę, żeby tamtejsi oligarchowie też mogli sobie trochę pokraść. Jak już mowa o „pięciu procentach” to na Ukrainę trafiłoby pewnie nie 5, a 50 albo nawet więcej procent, zwłaszcza, że prezydent Trump właśnie poprosił Ukraińców, żeby „pomogli” Stanom Zjednoczonym strącać złowrogie irańskie drony. A prezydent Zełeński na to: „rachunek zapłacę, jak tylko z Donalda przyślecie mi macę” – oczywiście z Donalda Tuska – bo za amerykańskie pociski do wyrzutni HIMARS, których Zełeński właśnie w zamian się domaga, ktoś musiałby zapłacić, a skoro tak, to któż, jak nie Polska?

Propozycja pana prezydenta Karola Nawrockiego wywołała panikę nie tylko w vaginecie obywatela Tuska Donalda, nie tylko wśród jego kolaborantów, ale i w środowisku mądrych, roztropnych i przyzwoitych, co to rozpoznają się po zapachu. Nasza niezwyciężona armia na razie milczy, bo z punktu widzenia prześwietnej Generalicji ważne jest – żeby forsa była, a skąd się ją weźmie – to kwestia wtórna. Najwyraźniej tylko głupim cywilom Reichsfuhrerin Urszula Wodęleje zagroziła, że jeśli Polska nie zaciągnie tej pożyczki, to ona przypomni im, skąd wyrastają im nogi, a może zrobi jeszcze coś gorszego.

Na takie dictum zareagował Judenrat „Gazety Wyborczej” – jakby nie tylko Ukraińcy byli na procencie, ale Żydowie też – i na łamach żydowskiej gazety dla Polaków oskarżył pana prezydenta Nawrockiego o zamiar ewentualny złamania konstytucji. To już byłaby eskalacja poprzednich poważnych zastawek, bo konstytucja rzeczywiście zakazuje pokrywania deficytu budżetowego „kredytem Narodowego Banku Polskiego”. Inna sprawa, że do postawienia prezydenta przed Trybunałem Stanu, wymagane jest co najmniej dwie trzecie głosów Zgromadzenia Narodowego, czyli posłów i senatorów – a jest wątpliwe, by aż tylu udało się obywatelu Tusku Donaldu zmobilizować. Zatem ta zastawka nie jest znowu aż tak poważna, chociaż warto przypomnieć, że w razie postawienia prezydenta przed Trybunałem Stanu, sprawowanie przezeń urzędu zostaje „zawieszone”, co oznacza, że obowiązki prezydenta przejąłby wtedy marszałek Włodzimierz Czarzasty. Na wszelki tedy wypadek warto dmuchać na zimne. Na szczęście ten konstytucyjny zakaz bardzo łatwo można legalnie obejść. Wystarczyłoby, by Bank Gospodarstwa Krajowego wypuścił obligacje na potrzebną naszej niezwyciężonej armii sumę, a Narodowy Bank Polski, w ramach „inwestowania” swoich pieniędzy, te obligacje by kupił. Takie rzeczy były robione również w przeszłości, bo – jak wiadomo – potrzeba jest matką wynalazków, a co jeden człowiek chciałby zakryć, to drugi zaraz odkryje.

Stanisław Michalkiewicz

Ambasada USA w Bagdadzie ostrzelana.

Ambasada USA ostrzelana.

Nad budynkiem unosi się dym

14.03.2026 09:53 tysol/ambasada-usa-ostrzelana-nad-budynkiem-unosi-sie-dym

Agencja Reutera poinformowała w sobotę, że irański pocisk rakietowy trafił w ambasadę USA w stolicy Iraku, Bagdadzie. Nie wiadomo na razie, czy ktoś ucierpiał w wyniku ataku.

Ambasada USA w Iraku ostrzelana

Ambasada USA w Iraku ostrzelana / fot. X

Ambasada USA w Iraku ostrzelana

Według portalu telewizji Al-Dżazira, który powołuje się na swoje źródło w służbach bezpieczeństwa Iraku, ostrzał zniszczył część systemu obrony przeciwlotniczej. Pocisk miał trafić w lądowisko dla helikopterów; podkreślono, że amerykańska ambasada w Bagdadzie nie udzieliła komentarza w tej sprawie.

Incydent miał miejsce wkrótce po tym, jak w dwóch innych atakach na Bagdad zginęły prawdopodobnie dwie osoby. Iracka armia potępiła ataki i stwierdziła, że były „rażącym naruszeniem wszelkich wartości humanitarnych i wyrazem lekceważenia konwencji międzynarodowych”. Był to zarazem drugi raz, kiedy ostrzelano ambasadę USA w Bagdadzie w ostatnich dwóch tygodniach.

Wyznaczono nagrodę

Al-Dżazira przypomniała, że w piątek „sprzymierzone z Iranem grupy zbrojne w Iraku” wyznaczyły nagrodę w wysokości 100 tys. dolarów dla każdego, kto udzieli informacji wskazujących na odpowiedzialnych za śmierć byłego irańskiego przywódcy ajatollaha Alego Chameneiego, zamordowanego 28 lutego, w pierwszym dniu izraelsko-amerykańskiej wojny przeciw Iranowi.

Harry S. Truman a kwestia żydowska

Świadomy Wodnik CONSCIOUS AQUARIUS @SwiadomyWodnik

Odręczna notatka prezydenta Harry’ego S. Trumana dotycząca kwestii żydowskich z dnia 21 lipca 1947 r., podsumowująca uwagi złożone podczas spotkania z byłym sekretarzem skarbu Henrym Morgenthauem Jr.:

„Moim zdaniem Żydów cechuje wielka, wielka samolubstwo. Nie dbają o to, ile Estończyków, Łotyszy, Finów, Polaków, Jugosłowian czy Greków zostanie zabitych lub maltretowanych jako uchodźcy, dopóki Żydów traktuje się w sposób specjalny. Jednak gdy przejmą władzę… ani Hitler, ani Stalin nie mogą równać się z nimi pod względem okrucieństwa czy złego traktowania słabszych”.

Zdjęcie

Zabójcza nowoczesność

Małgorzata Todd www.mtodd.pl

Zabójcza nowoczesność 11/2026(765)


Zacznijmy od niewinnych kwiatków. Każda Polka otrzymuje bukiet z takiej, lub innej okazji. Dawnymi czasy róże pachniały. Zachował się jeszcze nawyk ich wąchania, to niezrozumiała dla młodego pokoleniaTeraz pachną co najwyżej nowoczesne toalety. Bukiety róż wyglądają świeżo w chwili ich wręczania. Użycie dołączonego do nich preparatu na długi żywot kwiatów kończy go radykalnie.

Zabójcza nowoczesność dba przede wszystkim o żywność, bo ta przysparza pacjentów koncernom farmaceutycznym. Nikt się już nie dziwi, że każde urządzenie psuje się natychmiast po okresie gwarancji, bo tak jest zaprogramowane. Ogłupianie klienta, to sztuka podstawowa, którą powinien posiąść nie tylko oszukujący, ale taż oszukiwany.


Konserwatyści często demaskują obłudę i głupotę „nowoczesności”, ale i oni nie tykają jednej dziedziny – opakowań. To taka „święta krowa”, nie do ruszenia. Można oczywiście pokazywać plaże zapełnione śmieciami, można ubolewać nad zanieczyszczeniem środowiska, ale nikt nie odważy się zaproponować powrotu, chociażby do opakowań szklanych, zamiast plastiku. Może by spróbować?

Ekolodzy”

‒ Dlaczego tak zwani ekolodzy przyklejają się do jezdni, zamiast kłaść się na śmieciach wyrzucanych przez fale morskie? – spytała Małgorzata. 

‒ Może wolą asfalt od plastiku. – odpowiedział DUCH CZASU

‒ Masochiści?

‒ Ich nikt o zdanie nie pyta. Hasła typu: „Planeta płonie” i inne bzdury specjalnie wymyślono jako przykrywkę prawdziwej dewastacji środowiska.

‒ Ale po co?

‒ Nie ma na świecie drugiego tak wielkiego lobby jak producenci opakowań.

‒ Rzeczywiście wszystko jest pakowane kilkakrotnie.

‒ Po to właśnie ośmieszanie głupków zwanych ekologami, że gdyby ktoś chciał upomnieć się o prawdziwą ekologię, to zostanie wyśmiany.

‒ Brak odważnych?

‒ Tak i to na wszystkich kontynentach.

Tutejsi rabusie ale i durnie.. MEM-y VI.

——————————————–

———————————————–

—————————————————

——————————————-

————————————————————–

—————————————–

———————————————————-

——————————————

————————————————

———————————————————————

————————————————————-

————————————

Dzyndzylyndzy

Dzyndzylyndzy

Izabela BRODACKA

Ten tytuł to nie byle co! To program artystyczny niejakiego Sajnóga. ( jak u licha odmienia się tak oryginalne nazwiska?) Wiele lat temu wpadło mi w ręce pisemko zatytułowane „brulion”. Ku najwyższemu zdumieniu przeczytałam kilka zdań, które cytuję dosłownie (za co przepraszam) lecz nikt chyba nie byłby w stanie zaprezentować poziomu tej twórczości w sposób bardziej cywilizowany.

<Flupy z pi..dy

Zbigniew Sajnóg

– mam flupy – usłyszałem

od dziewczyny i myślę: co?

– co? – pytam

– no, leci mi z pi..dy. >

==========================================

Zrozumiałam, że dziewczyna pana Sajnóga ma poważne kłopoty zdrowotne, ale czy podobne wynurzenia naprawdę można traktować jak utwór literacki? W tym samym numerze był jakiś tekst Manueli Gretkowskiej. Brulion, Sajnóg, Gretkowska – zostali raz na zawsze wykreśleni z mojej ( i chyba większości) listy lektur oraz zainteresowań choć zdarzali się i tacy, jak pewien znany socjolog, mój kolega, który bardzo głęboko się Gretkowską interesował. Nie chciałam słuchać co miał na jej temat do powiedzenia i przez wiele lat nie miałam na szczęście okazji napotkać jej nazwiska.

Usłyszałam je ostatnio w tak odrażającym kontekście, że aż trudno mi w to uwierzyć. Trudno uwierzyć w to, że osoba uważająca się zapewne za kulturalną, a w dodatku uważna za pisarkę może wypisywać takie obrzydlistwa na temat kogokolwiek, a w szczególności na temat pierwszej damy kraju. W takiej sytuacji człowiek czuje się jak ktoś, komu pijany menel napluł na buty i musi przejść nad tym do porządku dziennego, bo nie będzie go przecież odwoził do izby wytrzeźwień, gdzie potraktowano by go na powitanie zimnym prysznicem.

Taki zimny prysznic przydałby się z pewnością Gretkowskiej. Przecież nie chodzi o to, że jakieś słowa są z natury brzydkie a inne ładne. Ohydne są intencje, które stoją za użytymi słowami. Anegdoty sądowe mówią o pewnej wieśniaczce, która została ukarana przez sąd za to że obraziła sąsiada słowami „ty sufraganie”. Wieśniaczka wyraźnie nie znała tego słowa, bynajmniej nie obraźliwego, lecz jej intencje były złe i za te intencje została ukarana.

Inna anegdota mówi o góralu, który nazwał cesarza Franciszka Józefa starym pierdołą. Krakowscy językoznawcy na żądanie sądu austriackiego wystawili opinię, że w języku polskim „stary pierdoła oznacza ze wszech miar szanowanego i lubianego uroczego staruszka” i góral został uniewinniony . Czy te anegdoty opisują autentyczne wydarzenia czy są wymyślone nie wiem i nie mam zamiaru prowadzić w tym kierunku badań. Są jednak nad wyraz wymowne.

Nie chodzi o to jakie zwroty w języku polskim są zdaniem Gretkowskiej ładne a jakie brzydkie, chodzi o prymitywną nienawiść, która nią zawładnęła i której daje wyraz w wyjątkowo ohydny sposób. Takim „ pisarkom” jak Gretkowska czy Masłowska wydaje się zapewne, że wulgaryzmy, wyniesione z domu rodzinnego czy wyuczone w jakiejś melinie, a użyte w druku, są rodzajem manifestu twórczego czy też wyrazem bólu egzystencjalnego i że tak jak francuscy poètes maudits ( poeci wyklęci) przejdą do historii literatury, a ich nazwiska trafią jeżeli nie pod strzechy to przynajmniej do szkolnych podręczników.

W ich rojeniach nie ma nic nowego. Można zdefiniować artystę jako człowieka, który zajmuje się sztuką. Jednak wtedy sztuka staje się pojęciem pierwotnym, niedefiniowalnym. Można definiować sztukę jako to co uprawia artysta. Dziełem sztuki zgodnie z tą definicją może być jak wiemy porcelanowy pisuar ( „Fontanna” Marcela Duchampa 1917),  a nawet odchody artysty (Piero Manzoni – Merda d’artista 1961): Artysta swą intencją zamienia każdy przedmiot w dzieło sztuki.

Przyjęcie tej drugiej definicji otwiera szeroko drzwi do świątyni sztuki wszelakiej maści hochsztaplerom i oszustom. A także Sajnógom, Gretkowskim, Masłowskim i im podobnym. Skąd się zatem biorą artyści? To nie tylko kwestia dobrej woli i determinacji. Artystę ktoś musi namaścić i wylansować. W ZSRR pisarz musiał ukończyć Akademię Literatury. W Polsce na szczęście nie, ale malarz aby być dopuszczony do wystaw musiał mieć ukończone studia w Akademii Sztuk Pięknych. Miejsca w tej uczelni były jak głosi wieść gminna zajęte na jakieś dziesięć lat naprzód. Podobnie było w Szkole Teatralnej.

Poza tym należało się wypłacać komunistycznej władzy donoszeniem, a w przypadku pisarzy produkowaniem bzdetów w rodzaju „ Nr 16 produkuje” czy „ Pamiątka z celulozy”. No ale za to otrzymywało się mieszkania, nagrody stalinowskie czy też leninowskie ( ważne, że były wysokie) i wysokie nakłady książek, które potem zapełniały składnice makulatury. Namaszczeni przez PZPR i Urząd Cenzury spłacali najpierw swój dług wobec mecenatu komunistycznego państwa donosami i produkcyjniakami, a potem przerzucili się czy zostali przerzuceni na front opozycji.

Socjalizm z ludzką twarzą powinien przecież mieć następcę w liberalizmie czy kapitalizmie z ludzką twarzą A publika miała śledzić w napięciu kolejne stadia brzydkiej choroby twórców jaką było kolaborowanie ze stalinizmem. Kolejne metamorfozy Konwickiego, Woroszylskiego czy Kołakowskiego i ich rozstawanie się z marksizmem miało być osią rozważań obywateli i bodźcem do ich przebudzenia z socjalistycznego snu. Ale obywatele mieli w nosie zarówno „ Pamiątki z celulozy” jak I wszystkie „Poematy dla dorosłych”. Stalinowska grupa interesu oblepiła szczelnie kulturę nie czekając na światłe rady Antonio Gramsciego i zostawiła po sobie kulturalną pustynię, plażę na której prym wiodą „Dzyndzylyndzy” i „ Flupy z pi..dy”( przepraszam).

Nie sposób oszacować ile autentycznych talentów zostało zmarnowanych przez rozpychającą się w kulturze do dziś dnia tę grupę i jej progeniturę. Samozwańczo uznających się za artystów, opozycjonistów, wzorce osobowe i Bóg wie jeszcze co. Jak jednak mówi Pismo Święte: „wraca pies do wymiocin swoich”. Środowisko, które wydało człowieka, które go ukształtowało zawsze się odezwie. W chwili wielkiego napięcia emocjonalnego człowiek zaczyna mówić językiem dzieciństwa, wyniesionym z domu. Być może to spotkało Gretkowską. Ale dlaczego my wszyscy mamy to znosić?

Te same wyrazy powtarzał po dwa razy. MEM-y V.

=============================

—————————————–

[„dokąd”, synku… md]

—————————————–

—————————————————————————-

—————————————————————–

——————————————–

——————————————————————-

——————————————————

Skrępowali przedsiębiorcę i 12-latka, potem polewali wrzątkiem. Jednak Ukraińcy.

Skrępowali przedsiębiorcę i 12-latka, potem polewali wrzątkiem. Policja potwierdziła tożsamość – to Ukraińcy

13.03.2026 nczas/skrepowali-przedsiebiorce-i-12-latka-potem-polewali-wrzatkiem-policja-potwierdzila-tozsamosc-to-ukraincy

O brutalnym napadzie w Soninie na Podkarpaciu mówiła cała Polska. Bandyci włamali się do domu, związali właściciela i 12-letniego chłopca, a potem torturowali m.in. poprzez polewanie wrzątkiem. Policja ustaliła tożsamość sprawców – to Ukraińcy.

W nocy z 16 na 17 grudnia 2024 roku pięciu zamaskowanych sprawców włamało się do domu 49-letniego mieszkańca Soniny na Podkarpaciu. Skrępowali jego i 12-letniego chłopca, którym się opiekował, następnie grozili pozbawieniem życia i torturowali, m.in. polewając wrzątkiem. Żądali podania kodu do sejfu.

Tamtej nocy skradziono łącznie w gotówce oraz wartościowych przedmiotach ponad 196 tys. zł. Choć od początku mowa była o tym, że sprawcy mówili po ukraińsku, policja próbowała sugerować, że sprawcami są nie Ukraińcy, a Gruzini. Więcej o tym przeczytacie w artykułach poniżej.

nczas./podkarpacie-ukraincy-wlamali-sie-do-domu-i-torturowali-biznesmena-wzieli-sie-tez-za-dziecko

nczas/lancut-wlamania-ukraincow-trwaja-od-miesiecy-mieszkancy-nie-wierza-w-policje-i-chca-sami-rozwiazac-problem

nczas/horror-biznesmena-ukraincy-wlamali-sie-do-domu-grozili-mu-smiercia-i-polewali-goraca-woda

Teraz udało się ustalić tożsamość części napastników. To – zgodnie z przewidywaniami – Ukraińcy.

„W toku zakrojonego na szeroką skalę postępowania nadzorowanego przez Prokuratora z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, przy udziale funkcjonariuszy Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, wykonano liczne i obszerne czynności procesowe, jak również pozaprocesowe w toku których zweryfikowali liczne wersje śledcze. Ponadto przy współpracy Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji nawiązano kontakt i wymianę informacji z funkcjonariuszami Wydziału Śledztw Strategicznych Ukrainy w obwodzie lwowskim oraz Wydziału Śledczego Zarządu Policji Narodowej w obwodzie lwowskim” – poinformowała podkarpacka policja.

Mężczyźni związani z wydarzeniem [??? jak związani?? md] to trzech Ukraińcy. Mają 36, 40 i 48 lat. Prokurator nadzorujący śledztwo wydał wobec nich postanowienie o przedstawieniu zarzutów zbrodni, m.in. „pozbawienia wolności pokrzywdzonego ze szczególnym udręczeniem oraz dokonania rozboju przy użyciu niebezpiecznych przedmiotów – noży i młotka”.

„W oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, 5 marca 2026 roku prokurator Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie skierował do Sądu Rejonowego w Rzeszowie wnioski o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec dwóch mężczyzn. 6 marca 2026 roku Sąd uwzględnił w całości wszystkie wnioski Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie i zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, wobec wskazanych podejrzanych na okres 3 miesięcy” – czytamy.

Trzeci Ukrainiec pozostaje nieuchwytny. Nie przebywa obecnie na terenie Polski.

Policja zapowiedziała, że „śledztwo ma charakter rozwojowy” i „nie są wykluczone dalsze zatrzymania”.

Podejrzanym grozi do 25 lat pozbawienia wolności.

Przychodzi zrozumienie. MEM-y IV.

—————————————————————

=========================================

——————————

————————————————-

————————————————–

————————————————–

————————————————————————

Uniwersytety. MEM-y III.

—————————————-

————————————————————————————————-

————————————————–

————————————————————–

—————————————————

————————————-

——————————————————————