Czy wiedzieli Państwo, że rzekome wyeliminowanie odry w Skandynawii czy Ameryce Łacińskiej opiera się na sztuczkach statystycznych? Albo, że polio zniknęło tylko dlatego, że po prostu zmieniono sposób klasyfikacji przypadków? W tym programie Kla.TV dokumentuje, w jaki sposób bezczelnie manipuluje się liczbami i statystykami, aby udowodnić rzekome sukcesy szczepień. Kla.TV przedstawia Państwu zaskakujące fakty, które zazwyczaj nie są poruszane i które mogą być zupełnie nowe nawet dla wieloletnich krytyków szczepień. Nie przegapcie tego ważnego programu! Źródło.
Bardzo łatwo przychodzi manipulacja za pomocą tricków i błędnej interpretacji danych statystycznych. Szczególnie gdy mainstream bombarduje tym opinię publiczną. W ten sposób powstają silnie utrwalone mity, które jak bajka o cudownej szczepionce zakorzeniają się na przekór logice i publikacjom niezależnych naukowców. Zmienia się definicję choroby, żeby otrzymać odpowiednie statystyki. Decydujące słowo o programie studiów medycznych ma farmacja, co powoduje, że lekarze są od samego początku indoktrynowani w odpowiednim kierunku.
Rzucane twierdzenia bez jakiegokolwiek uzasadnienia badaniami naukowymi, to już jest codzienność. Najważniejszy argument polega na tym, że wypowiada je tzw. ekspert.
Leczenie substancjami mRNA, reklamowane jest jako szczepionka, podczas którego dochodzi do licznych oszustw „dla dobra ludzkości”, doprowadziło do narastającego sceptycyzmu. W związku z tym wiele osób powraca do starej, dobrej wiary lub osobistej odpowiedzialności.
Wirus Hanta. Trwają przesłuchania!
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Francuska dziennikarka śledcza Christine Cotton, zajmująca się biostatyką farmaceutyczną, po walce z władzami zachorowała tak poważnie, że popełniła samobójstwo. Od momentu złożenia skargi na służby zdrowia cierpiała na potworny ból – i teraz odebrała sobie życie. W kwietniu br. skończyła 56 lat.
Jest 2 czerwca 2026 roku. Kiedy będziecie czytać te słowa, mnie już nie będzie na tym świecie.
Dla tych, którzy mnie nie znają: nazywam się Christine Cotton i jestem tym, kogo nazywa się sygnalistą. Przez 25 lat pracowałam w branży farmaceutycznej, zajmując się zarządzaniem i analizą danych klinicznych. Jako biostatystka od grudnia 2020 roku zagłębiałam się w dokumentację szczepionki przeciwko COVID firmy Pfizer. Napisałam wiele dokumentów i wysłałam wiele wiadomości, aby podzielić się prawdziwymi wynikami.
Moje wnioski są katastrofalne: oprócz tego, że wyniki są nieważne z powodu błędów, a nawet ewidentnych oszustw. Szczepionka firmy Pfizer, którą otrzymała ludność – którą być może otrzymaliście – nie jest tą samą szczepionką, co ta z badań klinicznych, o której wszyscy politycy, dziennikarze i lekarze występujący w telewizji mówili, że ma 95% skuteczności.
Podano wam produkt, dla którego nie było absolutnie żadnych wyników, ani dotyczących skuteczności, ani tolerancji. Ta wiadomość nie ma na celu wywołania sensacji w sieciach społecznościowych, ale poinformowanie was o jednej z największych manipulacji, jakich ludzkość kiedykolwiek doświadczyła.
Wszystkie dowody znajdziecie w najnowszej wersji mojej pracy, którą zapraszam do pobrania i przeczytania. christinecotton.com.
Tragiczny los Christine Cotton miał być przestrogą dla innych odważnych ludzi, którzy postanowili publikować prawdę o oszustwach mafii farmaceutycznej sterowanej przez kompleks militarno-przemysłowy. Na zasadzie: ukarać jednego, a reszta będzie milczeć. Ta zasada już nie zadziała – zbyt wiele osób zaangażowało się w obnażanie oszustw zorganizowanego ludobójstwa światowego.
Kiedy Christine Cotton zaczęła zgłębiać dane z badań klinicznych szczepionki Pfizera w grudniu 2020 roku, była nieznaną biostatystyczką z Francji. Cztery i pół roku później, 2 czerwca 2026 roku, odebrała sobie życie – złamana niewyjaśnionym bólem i systemem medycznym, który nie mógł lub nie chciał jej pomóc. Pomiędzy nimi znajduje się jedna z najbardziej dogłębnych i bezkompromisowych analiz, jakie kiedykolwiek przedstawiła osoba z wewnątrz, dotycząca zatwierdzonej szczepionki.
Nie wszystkich da się zastraszyć. Nie wszystkich można przekupić. Są na świecie ludzie, dla których celem życiowym jest rozpowszechnianie prawdy o nikczemnych planach realizowanych w zbrodniczych celach. Każdy z nas ma możliwość, żeby przeciwdziałać panoszącemu się coraz bezczelniej złu. Wystarczy być uczciwym przede wszystkim wobec samego siebie i nie wmawiać sobie, że taki jest już ten świat, i cóż ja mogę biedny żuczek? Wystarczy przełamać strach, który każdy z nas odczuwa.
Nie każdy potrafi i ma możliwość publikować prawdę. Każdy może jednak choćby w osobistej dyskusji przedstawić to, o czym dowiedział się z pozasystemowych mediów także, kiedy jest to opinia odmienna od powszechnie panującej masowej narracji. W ten właśnie sposób nawet na bardzo małą skalę możesz pokazać sobie, że nie jesteś tchórzem potakującym fałszywej, antyludzkiej propagandzie.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Autor i bloger Egon W. Kreutzer, urodzony w 1949 roku, od ponad 20 lat intensywnie zajmuje się zagadnieniami polityki gospodarczej oraz rozwojem demokracji w Niemczech.
Najwyraźniej nie wystarczyło zerwanie korzystnych dla UE politycznych i gospodarczych więzi z Rosją. Najwyraźniej nie wystarczyło utopić setek miliardów euro z pieniędzy podatników w wojnie Ukrainy z Rosją. Nie wystarczyło również zawarcie całkowicie niekorzystnej umowy celnej ze Stanami Zjednoczonymi – teraz, za wszelką cenę, UE zamierza zniszczyć również swoje relacje z Chinami.
[Ale Szwajcaria nie należy do Unii Europejskiej… MD]
—————————-
Komisja Europejska realizuje zamierzenia globalistów. Jeśli rozumiemy te uzależnienia, wtedy na pozór bezmyślna polityka globalistycznych marionetek zasiadających w tej komisji stanie się, co prawda nie akceptowalna, ale przynajmniej wiemy, dlaczego oni popierają wojnę na Ukrainie, zwalczają tożsamość narodową państw członkowskich unii, doprowadzają gospodarkę do stanu katastrofalnego. Wystarczy przypomnieć rolę Ursuli von der Leyen w procesie, zaopatrzenia Europy w eliksir szczęścia – broni biologicznej stosowanej podczas zmyślonej dla celów wojennych pandemii kowida.
Kaja Kallas: „Putin chce rozmawiać z UE? W takim razie będzie musiał rozmawiać ze mną”. Źródło.
To przecież Ursula von der Leyen zainicjowała w Davos kampanię przeciwko „dezinformacji” jako największego zagrożenia dla wprowadzenia globalnych rządów.
Wojna gospodarcza UE z Chinami to kolejny krok w kierunku ogałacania półek sklepowych na europejskim kontynencie. Będziemy z pewnością „szczęśliwi”, kiedy, aby zakupić podstawowe produkty, pozostanie nam stać w długich kolejkach. Polska przerabiała już to w latach 80. ubiegłego wieku. Albo jeszcze gorzej: nie ma kolejek, bo półki sklepowe są puste.
Strategia pustych półek jest metodą kontroli. Kiedy jesteś zajęty zdobywaniem pożywienia dla rodziny, nie masz już czasu na działalność antyrządową. Demonstracje uliczne? Wystarczy „rzucić”, na przykład papier toaletowy, na półki w sklepie na trasie demonstracji. Zgadnijcie, kto wygra? Demonstracja, czy kolejka po papier? Dzisiaj brzmi to bardzo abstrakcyjnie, ale ja takie sytuacje przeżywałem w roku 1982 we Wrocławiu.
Komisja Europejska, tak jak rządy unijnych i nie tylko krajów, realizuje politykę sponsorów karier polityków. To ci sponsorzy planują wszelkie pandemie, wojny, medycynę utrwalającą choroby, przemysł spożywczy zatruwający własne produkty, „ochrona” środowiska poprzez jego dewastację, katastrofy naturalne w dogodnym momencie (HAARP). Wszystko to jest podporządkowane jednemu celowi: panowanie nad światem. Mamy do czynienia ze skrupulatnie przygotowanym planem. Jego realizacja przebiega z trudnościami, jednak globaliści nie mają innego wyjścia niż brnąć dalej w wybranym kierunku.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Prof. Lorenzo Maria Pacini – współpracuje z wieloma ośrodkami badawczymi zajmującymi się bioetyką, polityką, geopolityką oraz siłami zbrojnymi. Jest dziennikarzem, wydawcą, muzykiem, zawodnikiem taekwondo i łucznictwa, a także zajmuje się profesjonalnym doradztwem, analizą oraz terapiami holistycznymi. Pełni funkcję włoskiego przedstawiciela Międzynarodowego Ruchu Eurazjatyckiego. Założyciel i dyrektor serwisu www.ideeazione.com
Podstawowym problemem z SI jest to, że sztuczna inteligencja nie jest neutralna. Każdy system sztucznej inteligencji uwzględnia wartości, priorytety, kryteria decyzyjne i modele kulturowe zdefiniowane przez jego twórców. Kiedy sztuczna inteligencja jest wykorzystywana do wspierania decyzji administracyjnych, sądowych, ekonomicznych czy wojskowych, nieuchronnie wywołuje skutki normatywne. Innymi słowy, sztuczna inteligencja nie tylko stosuje reguły, ale także pomaga je tworzyć. Algorytmy selekcjonują informacje, klasyfikują jednostki, określają priorytety i kierują zachowaniami zbiorowymi. Oznacza to, że sztuczna inteligencja może stać się mechanizmem zdolnym do kształtowania porządku społecznego w sposób niewidzialny, a jednocześnie niezwykle skuteczny.
Jeśli twój szef tak się ubiera, nigdy nie zostaniesz zastąpiony przez SI.
Nie możemy uniknąć rozwoju SI i nie ma ku temu potrzeby. Ta kolejna faza rozwoju technologicznego przyjdzie niezależnie od naszych związanych z nią emocji. Takie obszary jak na przykład: medycyna, sądownictwo, urzędy, szkoła czy polityka, będą coraz bardziej uzależnione od wpływów i nieraz również działań podejmowanych na postawie analiz SI. Potem przyjdzie kolejna faza, w której SI będzie autonomicznie, bez udziału człowieka podejmować i egzekwować decyzje. Jeśli masz dużą wyobraźnię, to w tym momencie powinieneś poczuć ciarki na plecach, czy gdziekolwiek coś takiego odczuwasz.
Opowiadam synowi, że widziałem łosia w drodze do pracy. Skąd wiedziałeś, że idzie do pracy? Teraz siedzę i zastanawiam się, czy warto oszczędzać pieniądze na studia.
W dzisiejszym świecie, gdzie już nawet oficjalnie prawa muszą przestrzegać jedynie ci, którzy nie należą do oligarchów, tworzenie reguł ograniczających wpływ grup interesów na algorytmy SI wydaje się stratą czasu. Coś jednak trzeba zrobić, by nie dopuścić do przejęcia kontroli nad światem przez zarządy wielkich korporacji technologicznych i poprzez nie ludzi mających największy wpływ na te technokratyczne instrumenty władzy.
Kogo mają dotyczyć regulacje dotyczące kontroli nad rozwojem komputerowej pseudointeligencji? Właśnie tych, którzy nigdy nie zostali pociągnięci do odpowiedzialności za wywołanie wojny biologicznej z roku 2020, czy kolejnych dramatów wprowadzanych właśnie po to, by nie doszło do rozliczeń. Wojna na Ukrainie, rzeź Palestyńczyków we własnym kraju okupowanym przez Izrael, sterowanie wędrówką ludów w celu osłabienia państw narodowych, czy podatki za powietrze, a właściwie jego drobną część – CO2. Także niszczenie gospodarki krajów zachodniej cywilizacji jest częścią tego diabolicznego planu.
Podczas konferencji deweloperskiej I/O 2026 firma Google ogłosiła, że zamierza zastąpić klasyczną wyszukiwarkę agentem opartym na sztucznej inteligencji – bez możliwości rezygnacji i bez zgody użytkowników. Reakcja nie kazała na siebie długo czekać: serwis DuckDuckGo odnotował gwałtowny wzrost liczby instalacji. To pouczający przykład tego, co się dzieje, gdy monopolista nadwyręża cierpliwość swoich „przymusowych” klientów. Źródło.
Tendencja ucieczki klientów Google, jakkolwiek ciągle jeszcze niewielka, biorąc pod uwagę dominującą pozycję tego jądra technokracji, daje pewną nadzieję na odwrócenie trendu spowodowanego narzucaniem kolejnych kroków w celu kontroli użytkowników. W takiej sytuacji wydaje się zasadne szukanie innych mniej natrętnych wyszukiwarek. Jedną z nich jest właśnie DuckDuckGo.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Medycyna dba o nasze zdrowie – to największe kłamstwo współczesnych czasów, przynajmniej w kontekście chorób. Twierdzenie, że medycyna dba o nasze choroby – jest zdecydowanie bliższe prawdy. Lekarze są w większości jedynie wykonawcami narzuconej strategii tworzenia chronicznie chorych społeczeństw. Mam na myśli tych medyków, którzy dla wygody, z braku czasu lub ze strachu przed konsekwencjami potulnie przyjmują nieraz absurdalne wręcz protokoły postępowania narzucone przez ministerstwa od popularyzacji chorób wszelakich.
Hipoteza cholesterolu jest dojną krową przemysłu farmaceutycznego i fundamentem dziesięcioleci błędnych przekonań na temat żywienia. Jej utrzymywanie się pomimo przeciwnych dowodów ma solidne uzasadnienie ekonomiczne. Doktryna ta jest głęboko zakorzeniona: cholesterol – zwłaszcza tak zwany „zły” LDL – zatyka tętnice i prowadzi do zawałów serca. Hipoteza lipidowa to idealny model biznesowy: zdefiniuj wartość laboratoryjną – na przykład cholesterol LDL – jako przyczynę choroby, opracuj lek obniżający tę wartość, a następnie przez dziesięciolecia, lecz całkowicie zdrowych ludzi, których jedyną „chorobą” jest podwyższony wynik laboratoryjny. Nowe wytyczne USA z 2026 roku doprowadzają tę perwersję do skrajności: zalecają badania przesiewowe lipidogramu u dzieci w wieku od 9 do 11 lat i rozszerzają kryteria przepisywania statyn na osoby dorosłe powyżej 30. roku życia.
Miażdżyca nie jest nagromadzeniem tłuszczy, lecz zapalną chorobą naczyń. Bez cholesterolu nie ma błon komórkowych, hormonów, mózgu. A jednak to on został uznany za głównego winowajcę. Medycyna konwencjonalna traktuje LDL tak, jakby był samym tłuszczem. W rzeczywistości LDL i HDL to białkowe otoczki (lipoproteiny), które dostarczają organizmowi niezbędne do życia substancje.
Jeśli za pomocą leków wymuszasz obniżenie poziomu LDL, przerywasz łańcuch dostaw hormonów i energii komórkowej. Obniżenie poziomu zdrowego transportera stanowi poważną ingerencję w homeostazę hormonalną.
Okłamali nas w sprawie: tytoniu, rtęci, opioidów, aluminium, talku, słodzików, tłuszczy nasyconych, GMO, surowego mleka, fluoru, cholesterolu, glifosatu. A teraz mówią nam prawdę?
Jeśli zależy ci na zdrowiu, nie ma innej możliwości niż samemu wyszukać prawdy o przyczynach większości chorób. Moje artykuły nie zastąpią tej pracy. Mają za zadanie jedynie wskazanie powszechnie stosowanych przez medycynę szkolną oszustw. Rozpowszechniane twierdzenia nieoparte na rzetelnych badaniach, nie sprawią, że będziesz bardziej zdrowy. Obawiam się, że skutek będzie odwrotny od wyleczenia. Przecież medycyna w najlepszym razie zajmuje się łagodzeniem objawów chorób, nie samymi chorobami.
Są naturalnie, w służbie zdrowia działy, takie jak chirurgia powypadkowa, które z reguły pomagają i często są niezbędne dla przywrócenia stanu naturalnego pacjenta. Dopóki nie stosują chorobotwórczych pseudo leków, ze skutkami ubocznymi tworzącymi kolejne choroby.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Derrick Broze jest niezależnym dziennikarzem, autorem, filmowcem dokumentalnym i aktywistą politycznym mieszkającym w Houston w Teksasie. Znany jest ze swojej pracy, której głównym tematem jest antykorporatyzm, wolności obywatelskie i decentralizacja.
„Bycie świadomym” nic nie znaczy, jeśli nigdy nie zmienisz sposobu, w jaki żyjesz, od kogo jesteś zależny, ani tego, jak bardzo jesteś przygotowany, gdy nadejdzie kolejny kryzys.
Nie potrzebny będzie plecak ucieczkowy. Na co mógłby się przydać? Wyobraźmy sobie nawet najkorzystniejsze warunki. Lato jakiś pobliski las. Jak długo wytrzyma przeciętny człowiek w warunkach oderwanych od cywilizacji? Jak dobrze jest na to przygotowany? Nawet jeśli ma w plecaku środki uzdatniające wodę, to z pożywieniem w dzisiejszym lesie będzie bardzo trudno. Tym bardziej że las zagęści się podobnymi, także głodnymi delikwentami.
Nie twierdzę, że jest to niemożliwe, ale na takie życie trzeba się przygotować zarówno teoretycznie, jak i praktycznie. W młodości zaliczyłem kilka obozów harcerskich, które mile wspominam. Gdybym twierdził, że to wystarczy, by przeżyć samemu w lesie, to bym skłamał. Na obozie w lesie z namiotami była kuchnia, gdzie kucharka gotowała posiłki dla hordy zgłodniałych harcerzy. Było też zorganizowane zaopatrzenie w żywność. Nie, to nie jest żadne przygotowanie do przeżycia w surowych warunkach.
Życie mieszczucha przyzwyczaiło nas do wygody i braku niebezpieczeństw. Ilu z nas potrafi rozróżnić zaskrońca od jadowitej żmii? Szacuję, że jedynie około 5% z nas jest wystarczająco przygotowanych do przetrwania w leśnych warunkach więcej niż tydzień.
Wymieniłem jedynie podstawowe problemy życia w lesie. Co z leśnymi rozbójnikami? Powiecie, że nie ma rozbójników i macie rację. Oni się dopiero pojawią w czasie kryzysu. Trudne czasy tworzą zarówno bohaterów, jak i złoczyńców z dużą przewagą tych drugich. Pozostanie w domu, także może okazać się zgubne – nie ma uniwersalnych recept. Jednak w domu, nawet bez prądu i wody łatwiej przeżyjesz, o ile zawczasu przygotujesz się na ciężkie czasy.
Celem nie jest czekanie na jakiegoś przyszłego politycznego zbawcę ani niekończące się pochłanianie alarmujących nagłówków w internecie. Chodzi o to, by zwykli ludzie stopniowo stawali się trudniejsi do kontrolowania, stając się mniej zależni od globalistów.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Larry Fink, współprzewodniczący Światowego Forum Ekonomicznego i dyrektor generalny BlackRock, przyznał niedawno, że biliony dolarów niezbędne do zbudowania niezbędnej infrastruktury centrów danych w Stanach Zjednoczonych będą musiały pochodzić z publicznych kont oszczędnościowych, funduszy emerytalnych, ubezpieczeń itd., inaczej Chiny wyprzedzą USA w wyścigu o sztuczną inteligencję.
W taki sposób oligarchowie tego świata chcą szerzyć swoją ideologię dla „dobra” ludzkości. Głoszą, że trzeba podnieść wiek emerytalny.
Fink nie jest odosobniony w tym przekonaniu. Neokonserwatywny komentator Ben Shapiro również skrytykował przejście na emeryturę, uważając je za głupotę, nazywając wiek emerytalny 65 lat „szalonym” i wymagającym podniesienia.
Emeryci na front! Do walki o lepsze jutro dla BlackRocka!
Gdy do tego dodamy nieustanne wysiłki współczesnej medycyny o przedłużenie średniej długości życia w połączeniu ze sztucznie wywołanymi przez medycynę chronicznymi chorobami, to brakuje jedynie poboru do wojska do wieku 90 lat i mamy pełen obraz, do którego dążą zdegenerowani globaliści.
Nie zamierzam nikogo straszyć – strach sam się pojawi, kiedy któregoś dnia przestaną przychodzić emerytury. Dobrym pretekstem będzie kryzys wywołany przecież przez politykę finansową ostatnich stu lat. Najważniejsze jest jednak, by BlackRock miał pieniądze na rozwój sztucznej inteligencji. Nie możemy przecież pozwolić, by Chiny prześcignęły nas w tej technologii. A emeryci? Kto stanie w ich obronie? To łatwy łup, więc pójdzie na pierwszy rzut, potem się pomyśli, kogo jeszcze można oszukać.
Emerytura to nie jest jałmużna. To jest forma umowy ubezpieczeniowej. Wpłacasz całe życie, kiedy pracujesz po to, by w późnym wieku otrzymać należną ci – z reguły głodową – kwotę pieniędzy. Zmniejszenie lub odebranie emerytury jest oszustwem. Nie ważne, jaką wymówkę się tu zastosuje. Państwo zobowiązywało się do wypłaty emerytur, a teraz planuje jak się z tego wyłgać.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Od czasu powołania w 1989 roku Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC) Organizacji Narodów Zjednoczonych przez Fundację Braci Rockefeller, kierowaną przez Davida Rockefellera i Henry’ego Kissingera, pojawiły się obawy dotyczące wzrostu temperatur spowodowanego antropogenicznym CO2. Proponowane rozwiązania obejmują zerową emisję netto CO2, sekwestrację CO2 oraz geoinżynierię w celu ograniczenia promieniowania słonecznego.
Listę patentów geoinżynieryjnych przyznanych w okresie od roku 1891 do 2023, podaję dla niedowiarków negujących proces zatruwania życia na Ziemi. Zapewne nie przeczytają tego artykułu i tym bardziej nie spojrzą nawet na te setki patentów manipulacji atmosfery – przecież oni w to nie wierzą…
Saharyjski pył? Góra przyszła do Mahometa – „burza piaskowa” tysiące kilometrów od Sahary.
Największe ryzyko? Tak zwany „szok termiczny”. Jeśli zaczniemy sztucznie ograniczać promieniowanie słoneczne, musimy to robić nieustannie. Gdyby ten proces został gwałtownie zatrzymany – na przykład przez kryzysy gospodarcze, wojny lub sabotaż – skumulowane ocieplenie uderzyłoby w nas z brutalną siłą w bardzo krótkim czasie. Rezultatem byłoby masowe wymieranie gatunków i warunki klimatyczne, których żaden ekosystem nie byłby w stanie przetrwać. Cytat z przedstawionego na początku artykułu na tkp.at.
Smugi chemiczne = geoinżynieria, to jest ta ich zmiana klimatu spowodowana działaniem człowieka… Smugi chemiczne i nanopył – czy to substancje pochodzące ze smug kondensacyjnych samolotów? A może celowe uwalnianie cząstek w celu wywierania wpływu na zachowanie ludzi?
Śmierć z nieba.
Nawet wielki klimantrop – połączenia fanatyka regulacji klimatu z filantropią – przyznał, że ocieplenie globalne to ściema. Mamy więc powrót do teorii ochłodzeniowych z zachowaniem technologii chemtrails służącej ponoć obniżeniu temperatury na planecie. Ta zmiana paniki klimatycznej wywołana była najwyraźniej chęcią zaspokojenia rozdmuchanego ego obecnego prezydenta USA. Właśnie tworzenie smug pseudo-kondensacyjnych wspomaga tę nie tak nową teorię nadejścia kolejnej epoki lodowcowej. Ocieplenie czy ochłodzenie – jaka to różnica? Ważne, żeby siać panikę wśród poddanych.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Medycyna przyszłości jest nam sprzedawana jako „medycyna precyzyjna”. Jednak za terminami takimi jak spersonalizowane szczepionki mRNA, samo-amplifikujące się RNA (saRNA) czy programowane nanocząsteczki lipidowe kryje się eksperyment biologiczny o bezprecedensowej skali. Jak ostrzegają John A. Catanzaro i dr Peter A. McCullough w swojej niedawnej analizie , podejmujemy ryzyko, którego długoterminowe konsekwencje dla całego naszego genomu, mitochondriów i układu odpornościowego nie są nawet w przybliżeniu poznane.
Mój ostatni artykuł został skomentowany przez osobę, której zdecydowaną większość komentarzy cenię za rzeczowość w ten oto sposób:
Panie Marku, niech Pan nie powtarza absurdalnych informacji o możliwościach modyfikacji DNA, projektowania człowieka. BIOLOGIA podlega PRAWOM, nie HUCPIE !
Genetyka jest nadużywana na przykład jako wytłumaczenie dla otyłości. W ten sposób usiłuje się ukryć prawdziwy powód epidemii nadwagi, czyli przede wszystkim „leki” farmakologiczne oraz fałszywa propaganda psuedo-dietetyczna, którą szkoli się mało zainteresowanych prawdą dietetyków. Pytanie: czy tzw. szczepionki mRNA przeciwko wymyślonej pandemii nie są manipulacją genetyczną? Manipulacja genami to fakt, przynajmniej jeśli chodzi o opisaną w poprzednim artykule modyfikację epigenetyczną.
Jeśli nadal przeczysz możliwościom stosowania przeróbek genetycznych w biologii, to siłą rzeczy musisz uważać, że rośliny, którym zmienia się geny jak na przykład kukurydza, to fejk. Jeśli jest to kłamstwo, to bardzo dochodowe.
Nowe rośliny „NGT-1” bez oznaczenia GMO – ponieważ w przeciwnym razie konsumenci by ich nie akceptowali
Za kulisami Komisja Europejska przygotowuje kolejny etap kontroli przemysłowej nad żywnością. W najbliższych dniach Parlament Europejski ma głosować nad nowym rozporządzeniem w sprawie „nowych technik genomowych” (NGT), które wprowadza system dwuklasowy dla roślin modyfikowanych genetycznie. Źródło.
Skoro to jest jedynie hucpa, to nie powinniśmy się takimi sprawami przejmować.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Pierwsza część opublikowana dwa tygodnie temu nosiła tytuł Wojna z ludzkością.
„Pieniądze rządzą światem!” Obserwuj Kla.TV, aby zobaczyć, jak międzynarodowi bankierzy, pozornie całkowicie legalnie, stworzyli nic innego jak globalny system prywatnej kontroli finansowej. Dzięki temu mogą zdominować system polityczny każdego kraju i gospodarkę całego świata. Źródło.
Według badania przeprowadzonego przez Instytut Finansów Międzynarodowych (IIF), globalne zadłużenie osiągnęło we wrześniu 2025 r. rekordowy poziom 337,7 bln USD. Już samo zadłużenie Stanów Zjednoczonych, wynoszące ponad 38 bilionów dolarów, powoduje, że co roku trzeba zapłacić ponad bilion dolarów odsetek. Oznacza to, że ludzie muszą płacić niewyobrażalnie wysokie sumy rok po roku za same odsetki. Odsetki od pieniędzy, które zostały stworzone z niczego. W rezultacie biedni stają się coraz biedniejsi, podczas gdy bogactwo super-bogatych koncentruje się na coraz mniejszej liczbie osób.
8 marca 2014 r. samolot MH370 znika bez śladu. Samolot typu Boeing 777 linii Malaysia Airlines leciał z Kuala Lumpur do Pekinu, kiedy nagle zniknął.
Ktoś słusznie powie, że to są przecież jedynie spekulacje. W sytuacji, której rodzina Rorschildów jest właścicielem wielu mainstreamowych mediów i wzmaga wysiłki, by ich nazwisko nie pojawiało się zbyt często w publikacjach, szczególnie tych nieprzyjaznych, pozostają jedynie spekulacje oparte na informacjach przeciekających pomimo tych starań na światło dzienne. Powiązanie tych punktów i wnioski logiczne to są właśnie te spekulacje. To nie są jeszcze dowody, ale ich ilość i duża wiarygodność stanowi dla wielu ludzi podstawę kształtującą ich poglądy na te sprawy.
Zabójstwo przeciwników banku centralnego USA – obecnie FED-u przez zatopienie Titanica w kwietniu 1912 r., zabójstwo prezydenta USA w listopadzie 1963 r., morderstwo Martina Luthera Kinga Jr. w kwietniu 1968 r., wyjątkowo miękkie lądowanie na Księżycu w lipcu 1969 r., operacja fałszywej flagi na WTC na Manhattanie we wrześniu 2001 r. – to tylko kilka najbardziej znanych wydarzeń, których wyjaśnienie siłą rzeczy musi być oparte na spekulacjach, o ile nie bierze się poważnie oficjalnych raportów komisji specjalnie utworzonych, w celu zagmatwania i ukrycia prawdy.
W oczekiwaniu na powtórkę. Nie tak znowu dawno wszyscy Polacy byli milionerami.
Nie każdy milioner jest przestępcą, ale gromadzenie majątku u wielu stanowi rodzaj uzależnienia – podobnego do narkomanii.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
W przeciwieństwie do niektórych innych krajów Szwajcaria nie przeprowadziła jeszcze żadnego poważnego rozliczenia z pandemią COVID-19. Ostatnio pokazała to debata wokół byłego trenera szwajcarskiej reprezentacji hokejowej, który w 2021 roku uzyskał sfałszowane zaświadczenie o szczepieniu przeciwko COVID-19, aby móc pojechać na Igrzyska Olimpijskie 2022 do Chin bez szczepienia.
Czy złodziej zorganizuje, mając taką możliwość, skuteczną akcję wyjaśniającą, kto jest sprawcą jego kradzieży? Równie dobrze można oczekiwać od sędziego prowadzącego sprawę dotyczącą zbrodni, której sam dokonał, że wyda sprawiedliwy wyrok.
Kilka krajów uznało to i w związku z tym wprowadziło amnestię dla „przestępstw związanych z COVID-19”, zwalniając, lub zwracając grzywny związane z lockdownami, nakazami noszenia maseczek i wymogami szczepień. Do krajów tych należą Hiszpania, Słowacja, Słowenia, Turcja, a także niektóre stany i miasta Australii i Ameryki (np. Nowy Jork).
Amnestia – (gr. ἀμνηστία amnēstía „zapomnienie”) – jednorazowe darowanie lub złagodzenie prawomocnie orzeczonych kar, lub środków karnych za popełnione przestępstwa, lub wykroczenia określonego rodzaju poprzez wydanie aktu prawnego. Źródło.
Darowano resztę kar, znów się można było śmiać – śpiewał w Autobiografii zespół Perfect. Dobrze pamiętam czasy jedynej słusznej „prawdy” płynącej z telewizora. Pewnie dlatego, w przeciwieństwie do urodzonych w relatywnie wolnym świecie, tak cenię tę wolność. Parafrazując Kochanowskiego, wolność jest jak zdrowie, które się ceni dopiero wtedy, gdy się straci.
Ukarano uczciwych ludzi, którzy odważnie okazywali swój opór wobec zbrodni zorganizowanej przez państwo i ponadpaństwowe kliki kryminalne. Jako rekompensatę w kilku krajach darowano i to nie wszystkim kary za ich uczciwe postępowanie. Nadal przebywają w więzieniu lekarze, którzy zgodnie z prawem wystawiali zaświadczenia zwalniające pacjentów z problemami płucnymi od noszenia chorobotwórczych masek.
Już po raz trzeci Reiner Füllmich spędził swoje urodziny w więzieniu.
Najbardziej znanym przykładem kowidowych restrykcji sądownictwa niemieckiego, jest historia znanego amerykańsko-niemieckiego prawnika doktora Reinera Füllmicha.
W poruszającym wywiadzie Inka Füllmich po raz pierwszy szczegółowo opowiada o dramatycznych wydarzeniach w Meksyku: o tym, jak jej mąż, Reiner Füllmich, został zwabiony w pułapkę pod fałszywym pretekstem, uprowadzony przez niemieckie władze i od tego czasu przebywa w więzieniu w Niemczech. Ona sama również została zatrzymana – spędziła ponad 24 godziny w zimnej celi w Tijuana. Od porwania minęły trzy lata. Reiner Füllmich nadal przebywa w więzieniu, mimo że pierwotne zarzuty w dużej mierze się rozpadły. Wywiad w języku angielskim.
Znany niemiecki lekarz, działacz przeciwko oszustwu kowidowemu, doktor Bodo Schiffman musiał opuścić Niemcy i przebywa na banicji w Tanzanii.
Moje zdjęcie z doktorem Bodo Schiffmannem (po prawej) na demonstracji w Wiedniu we wrześniu 2020 roku.
Rozliczenie sprawców plandemii musi jeszcze poczekać. Nie dlatego, żebym popierał tę zwłokę, ale dlatego, że muszą wcześniej zacząć znowu działać mechanizmy prawne, które zostały w bezprecedensowy sposób praktycznie na całym świecie zdeptane.
Jaskrawym tego przykładem, było zatrzymanie w Hyde Parku we wrześniu 2020 roku przez angielską policję niemieckiego lekarza Heiko Schöninga. Od tego czasu Hyde Park, będący dotychczas symbolem wolności wypowiedzi, stał się symbolem cenzury.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Matt Agorist jest honorowo zwolnionym weteranem Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych (USMC) i byłym agentem wywiadu, któremu bezpośrednio powierzono zadanie przez NSA. To wcześniejsze doświadczenie daje mu unikalną wiedzę na temat korupcji rządowej i amerykańskiego państwa policyjnego.
Agorist jest niezależnym dziennikarzem od ponad dekady i występował w popularnych stacjach telewizyjnych na całym świecie. Agorist jest również redaktorem naczelnym w Free Thought Project. Obserwuj @MattAgorist na Twitterze.
Żyjemy w okupowanym kraju, ale siły okupacyjne nie przybyły w czołgach ani mundurach. Przybyły w szafach serwerowych i salach konferencyjnych, sprzedając nam z powrotem nasze zniewolenie pod pretekstem wygody i bezpieczeństwa narodowego. Rozrastające się państwo policyjne nie jest narzucane opornemu społeczeństwu; jest witane z otwartymi ramionami przez ludność śpiącą za kierownicą.
Okupacja, która nie wymaga armii strażników i jest przyjmowana z entuzjazmem przez zniewolonych technologicznie ludzi – to najlepsza forma kontroli społeczeństw. Kiedy niewolnik skłonny jest walczyć nie o własną wolność, ale o zachowanie narzędzi służącym niewolnictwu – wtedy mamy do czynienia z doskonale zaplanowanym i zorganizowanym więzieniem.
Niech ktoś spróbuje ograniczyć ci dostęp do kontrolujących cię na każdym kroku aplikacji komórkowych – wtedy dopiero będziesz się buntował przeciwko niemożliwości korzystania z narzędzi służącym okupantowi do pełnej inwigilacji ciebie i twojego otoczenia. Opłaty parkingowe? Jest przecież wygodna w obsłudze apka! Nie masz przy sobie gotówki? Możesz przecież przyłożyć komórkę do czytnika przy kasie! Możesz zrobić znacznie więcej, żeby wspomóc zbieranie szczegółowych informacji o twoim zachowaniu, poglądach i stopniu gotowości do walki z powszechną inwigilacją.
Skoro prawie 4 000 pracowników Google podpisuje petycje, 13 pracowników Palantir odmawia wykonywania obowiązków, a szef działu robotyki w OpenAI rezygnuje z pracy, ponieważ sztuczna inteligencja coraz bardziej wkracza w sferę działań wojennych, inwigilacji i władzy państwowej… powinniśmy zwrócić na to uwagę. Źródło.
Dawno minęły te czasy, w których grupka facetów koniecznie w ciemnych okularach, pochyla się nad odbiornikiem przekazującym dźwięki wychwytywane przez mikrofon ukryty w sypialni śledzonej ofiary. Bez obawy, jakkolwiek i to jest możliwe, ale dziś praktycznie nikt nie słucha ani nie ogląda tak olbrzymiej ilości materiału z całego świata. Dzisiaj takimi scenami podnieca się jedynie sztuczna inteligencja, czyli program komputerowy.
Pełna kontrola to nie tylko smartfony. Do pisania moich wywrotowych wpisów korzystam z komputera z trzema dużymi monitorami.
Od ponad roku zauważyłem, że kiedy wstaję z krzesła przed komputerem to przynajmniej jeden, czasem dwa z tych monitorów robi się na krótko czarny. Prawie zawsze wtedy, gdy podnoszę się z krzesła. Ten efekt występuje kilka razy dziennie. Nie żartuję – to się naprawdę dzieje. Nie jest to naturalnie żaden dowód na inwigilację „monitorowaną”, jednak skoro jestem z wykształcenia elektronikiem, to natychmiast pojawia się w mojej głowie sposób technicznej realizacji takiej kontroli. Mógłbym dokładniej się zająć sprawdzeniem tego fenomenu, ale jak większość obywateli okupowanych przez SI krajów, po prostu lekceważę to dziwne zachowanie maszyny (komputera).
Musiałbym w pierwszym rzędzie wyłączyć kamerkę internetową, by sprawdzić, czy to ona kamerka wysyła sygnał ruchu. Pewnie zajmę się w tym w najbliższej przyszłości i wtedy napiszę, co odkryłem.
Produkcja tego smartfona została zlecona przez firmę Palantir.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Historia współczesnych amerykańskich think tanków zaczyna się nie w Waszyngtonie, lecz w Paryżu. W styczniu 1919 roku zwycięzcy I wojny światowej spotkali się na konferencji pokojowej w Wersalu. W skład delegacji amerykańskiej wchodziła grupa naukowców, bankierów i dyplomatów, którzy nazywali siebie „The Inquiry” – panel ekspertów osobiście powołany przez prezydenta Wilsona w celu przygotowania negocjacji pokojowych.
Tak zaczyna się fascynująca historia tworzenia postaw dzisiejszego głębokiego państwa. Historia jest oczywiście dużo starsza i trzeba by było zacząć od masonerii i jej zgubnego wpływu na losy świata. Jednak ten opis jest dobrym podsumowaniem tego, co jest przyczyną zmian w dzisiejszym świecie.
Analiza geopolityczna, która nie uwzględnia wpływu Deep State na wszystkie większe i mniejsze państwa naszego świata, świadczy o nieznajomości autentycznej światowej sytuacji politycznej. Wszystkie ważniejsze wydarzenia polityczna takie jak plandemia kowida, wojna na Ukrainie, na Bliskim Wschodzie, inwazja migrantów, histeria klimatyczna, geoinżynieria – wszystkie te katastrofy zostały zaplanowane i zrealizowane przez ten ponadpaństwowy nowotwór naszego świata.
Narzędzia, jakie wykorzystują to ONZ, UE Światowe Forum Ekonomiczne oraz praktycznie wszystkie rządy zarówno we wschodnim, jak i zachodnim świecie. Wpływ na polityków uzyskali poprzez uzależnienie ich kariery od wsparcia polityczno-medialnego w karierze również tych, którzy dotarli na szczyty władzy państwowej.
Była sobie kiedyś historia o Trumpie, złotym rycerzu na złotym koniu, który chciał pokonać złowrogą branżę farmaceutyczną i „głębokie państwo”. Święty Trump wraz z Billem Gatesem pragnie zwalczać polio, HIV i inne choroby przy użyciu tych samych środków, dzięki którym udało mu się zrealizować swój wspaniały projekt „Operation Warp Speed”. Źródło: Telegram 05.09.2025 r. 17:03.
Nie było złotego konia, zamiast rumaka pojawiła się złota statua.
Przywódcy ewangeliccy popierający ruch MAGA zebrali się w Mar-a-Lago i Trump National Doral Miami, aby poświęcić złotą statuę zadedykowaną Trumpowi, podczas gdy sam Trump dołączył do uroczystości zdalnie przez telefon.
Naturalnie, że wielkie mocarstwa dążą do uzyskania przewagi nad przeciwnikiem. Wiele jednak działań służy jedynie odwróceniu uwagi od autentycznych wydarzeń. W tym tygodniu ma dojść do spotkania szefów Chin i USA. Zobaczymy, jak tanio Trump sprzeda Chińczykom Tajwan? On lubi dobre deale.
Pan rycerz okazał się zbyt słaby na tak skrytego i podstępnego przeciwnika. Chęci pewnie miał, by dobrać się do skóry szarym eminencjom. Kiedy walczy się ze spiskiem budowanym przez setki lat, to kilka spontanicznych akcji może nawet ich zaskoczyć, jednak w końcu znajdą, jakiegoś epsteinowskiego haka, by ustawić go razem z jego ego tam, gdzie sobie tego życzą. Owszem zakończył kretyński genderyzm, drastycznymi metodami zwalcza migrację, zmusił wielkiego Billa szczepionkologa do zwrotu z histerii płonącego świata, w kierunku bardziej mroźnym. Kierunek nie ważny, ważna skrajność, bo tylko skrajne groźby wywołują strach.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Według greckiej mitologii na początku był chaos. Obserwując kierunek, w jakim podąża Unia Europejska, odnosi się wrażenie, że chaosu dotychczas jeszcze nie było i wszystko właśnie do niego zmierza. Dlatego dla mitologii unijnej lepszym hasłem będzie: na końcu przyszedł chaos.
Lekcja historii jest oczywista: Imperia i sztuczne twory nie mogą trwać w nieskończoność w obliczu realiów ekonomicznych. UE nie jest już naturalnym bytem dobrowolnej współpracy, lecz biurokratycznym monstrum, które podważa suwerenność i dobrobyt jej narodów. Czas spojrzeć na to uczciwie. UE, pacjent hospicjum, nie potrzebuje dalszych środków przedłużających życie. Potrzebuje godnego końca – i szansy na odbudowę i poprawę dla narodów europejskich. Przedłużanie jej agonii jedynie wydłuża cierpienie jej obywateli.
Czy Europa może nadal ustanawiać własne (?) zasady – czy też pozostaje jedynie pionkiem na obcej szachownicy?
Unia Europejska, podobnie jak większość europejskich rządów prowadzi politykę dla upadającej sekty globalistów. Interes Europejczyków stoi w ich priorytetach na szarym końcu lub jeszcze dalej. Miała być rękojmią polityki pokoju. Miała dbać o wzrost gospodarczy kontynentu. Miała gwarantować zasady demokracji i przejrzystości podejmowanych decyzji. Miała też jakieś wspólne zachodnie „wartości” – przynajmniej na pokaz. Dzisiaj polityka Unii to polityka wojny, upadku gospodarczego, cenzury i grabieży resztek majątku europejskich narodów.
Były pozytywne strony działalności unijnej. Wolność przekraczania granic wewnętrznych stała się również wolnością ataku na Europę przez 12 milionów imigrantów. To są często nieświadomi żołnierze globalistycznej idei zniszczenia tożsamości narodowej krajów Europy. Czynne wspieranie wojny na Ukrainie jest realizacją jednego z kroków wielkiego resetu zapowiadanego przez Klausa Schwaba w jego książce. 20 pakietów sankcji gospodarczych miało osłabić Rosję. Osłabiło przede wszystkim Europę.
Dostawy potajemnie kupowanego od Rosji przez Kazachstan gazu zostały kilka dni temu wstrzymane. Wojna w Zatoce Perskiej odcięła Europę od surowców z tamtego regionu. Następnym krokiem będzie wstrzymanie pod jakimkolwiek pretekstem dostaw energii z USA. Nasz kontynent nie jest w stanie sam zadbać o stabilność energetyczną.
Jak to się skończy? Nietrudno przewidzieć: załamaniem się gospodarki recesją i Europą bezpodstawnie liczącą na dziurawy parasol ochronny ze strony USA. Europa przecież pragnie wojny z Rosją. To ją otrzyma. Na własne życzenie. Wcześniej niż sobie zaplanowała. Putin nie będzie przecież czekał do czasu, gdy słaba Europa zmilitaryzuje się, by choć w części stawić czoła przyjaznej do niedawna Rosji. Sami stworzyliśmy sobie wroga, którego nie pokonamy. A co na to NATO? Po prostu przestanie istnieć bez aktywnego wsparcia USA.
Obraz UE jako pacjenta hospicjum utrzymywanego przy życiu przez sztuczne zabiegi jest najlepszym opisem znaczenia obecnej Europy na arenie międzynarodowej. Europa czeka, aż ktoś odłączy urządzenia sztucznie podtrzymujące ją w końcowej fazie wegetacji.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Wyobraź sobie, że masz dostęp do wszystkich informacji o tym, co dzieje się na świecie. Każdy szczegół, każde wydarzenie, choćby najmniej znaczące. Pominiemy tutaj możliwość nielegalnych transakcji na giełdzie. O tym dowiadujemy się codziennie, czytając rewelacje o spekulacjach środowisk zbliżonych do białego domku nad Potomakiem. Nie o taką nieuczciwie zdobytą wiedzę mi chodzi. Metody zdobywania informacji są w moim odczuciu nadal nieuczciwe, jakkolwiek wiele uczyniono by dopasować prawo do potrzeb takich firm jak Palantir.
Wszystkich informacji Palantir i tak nie zdobywa. Na przykład nie wie, czy osoba A drapie się właśnie w nos. O ile osoba A nie nosi super elektronicznego zegarka z super czujnikami i połączeniem internetowym. Jak więc sprawić, żeby ta osoba taki zegarek nosiła? Wystarczy zareklamować, że to dobre dla twojego zdrowia, kiedy lekarz rodzinny jest informowany o anomaliach twojego ciała. Lekarza niewiele obchodzi twoje ciśnienie i tętno przez całą dobę, ma ważniejsze sprawy na głowie. Dzięki takim gadżetom nie udało się uratować kogokolwiek, ale za to udało się stworzyć coraz większy bank informacji o tym, co robimy, gdzie jesteśmy i nawet wywnioskować co planujemy.
Nie, sztuczna inteligencja nie jest naszym wrogiem. Nie sama technologia, ale intencje tych, którzy decydują o celach stosowania tej technologii, mogą być bardzo niebezpieczne. Podobnie jak 50 lat temu automatyka nie była i nie stała się naszym wrogiem. Owszem odebrała trochę miejsc pracy, ale powstały także nowe.
Zagrożeniem jest wykorzystywanie SI do manipulowania ludźmi. Dlatego tytułem tego artykułu jest Sztuczna Indoktrynacja.
„Kiedy programy sztucznej inteligencji zbierają wszystkie zapytania wyszukiwania i filmy z YouTube’a, które ktoś przesyła, zaczynają planować kampanie wpływu percepcyjnego, dwadzieścia do trzydziestu kroków naprzód” – powiedział Assange. „To zaczyna być całkowicie poza zasięgiem ludzkiej percepcji”.
To już nie działa. Kiedy ktoś protestuje w obronie mordowanych Palestyńczyków, maczuga antysemityzmu nie odnosi już żadnych skutków.
Te przykłady pokazują, w jaki sposób nikczemni ludzie wykorzystują technologię SI w celu propagowania ludobójstwa. Ujawniają jakimi metodami rozpowszechnia się fałszywą narrację poprzez propagandę z wykorzystaniem sztucznej indoktrynacji. Coraz trudniej przychodzi rozpoznać te zaawansowane techniki manipulacji.
Wszystkie moje artykuły napisałem sam. Kiedy korzystam z SI, to zawsze podaje te fragmenty jako cytaty, pomimo że ona z kolei ignoruje z reguły prawa autorskie. Nie wiem, jak długo to jeszcze potrwa, ale aktualnie można ciągle jeszcze poznać, czy jakiś tekst, film lub obraz stworzył człowiek, czy komputer. Styl oraz intencje autora trudno tak zmanipulować, by mówiły coś odwrotnego, niż jego intencje.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Ataki phishingowe to oszustwa internetowe polegające na podszywaniu się pod zaufane instytucje (banki, kurierów, urzędy) w celu wyłudzenia danych logowania, kart kredytowych lub danych osobowych. Tak definiuje phishing SI – w wolnym, czyli moim tłumaczeniu Sfiksowana Inteligencja z fabryki fake’ów Google.
Oszust buduje fałszywą stronę internetową, do złudzenia przypominającą stronę meldowania do twojego banku i podsyła, ofierze na przykład mailem, żeby natychmiast zameldowała się, bo inaczej grozi … tu pada jakikolwiek powód. Po co to robi? Żeby zdobyć dane logowania ofiary do jego banku. Naturalnie samo zdobycie danych dostępu do banku nie pozwoli oszustowi na splądrowanie konta ofiary. Jest to pierwszy krok, żeby sprawdzić stan konta i podjąć decyzję, czy warto zrobić kolejny krok.
Najlepszym i najbardziej skutecznym sposobem sprawdzania, czy mamy do czynienia z phishingiem jest weryfikacja adresu internetowego strony, która domaga się pinu i hasła. Wystarczy porównać adres strony, na której logujesz się do banku z zaproponowaną właśnie stroną.
Jeszcze lepiej to po prostu nie używać tak skrupulatnie zaproponowanych linków i zawsze meldować jak zwykle, przy czym i tu zalecane jest sprawdzanie adresu.
Dlaczego o tym piszę? Sposobów oszustwa komputerowego mamy wiele, ale właśnie phishing został wybrany przez cenzorów w celu ograniczenia ilości moich czytelników przez odstraszenie meldunkiem programu antywirusowego o zagrożeniu oszustwem wyłudzania danych – phishingiem. Wystarczyło wpisać adres mojego bloga world-scam.com na czarną listę, z której korzystają programy antywirusowe, aby pojawił się meldunek ostrzegający przed otwarciem tej strony internetowej.
Absurdalność tego fałszywego meldunku ostrzegającego przed phishingiem pogłębia fakt, że na tym blogu nie ma możliwości wprowadzenia danych, które można by było wyłudzać. Zablokowałem po serii ataków hakerskich możliwość rejestrowania się w celu napisania komentarza. Musiałem tak zrobić, ponieważ codziennie były tworzone dziesiątki fałszywych kont użytkowników. Proces rejestracji wymagał podania adresu mailowego i hasła. Jedyne pole, jakie nadal jest aktywne, służy przeszukiwaniu tego bloga. Często sam z tego korzystam, kiedy muszę szybko coś znaleźć w którymś z ponad 1.200 artykułów.
Niewiele pomaga taka cenzura w internecie. Zasięgi mojego bloga rosną. W tym miesiącu w kwietniu przekroczyły ponownie ćwierć miliona odsłonięć. Owszem, muszę poświęcić czas, by tłumaczyć, na czym ten trick polega. Dlatego powstał ten dzisiejszy artykuł.
Policjant powiedział, że padłam ofiarą oszustwa typu phishing. Ale ja przecież od lat nie byłem nad rzeką!
„Wprowadź swój PIN”: Z pewnością przeciętny człowiek bardzo dokładnie zastanowiłby się, czy zastosować się do tej niespodziewanie wyskakującej prośby w wiadomości na Messengerze, prawda? Cóż, niemieccy politycy tego nie robią. Straszliwy „cyberatak” na członków rządu federalnego, który wszystkie media reklamują jako rosyjski atak szpiegowski, był kampanią phishingową, na którą żaden przeciętnie obeznany z internetem obywatel nie da się już nabrać. Politycy jednak dają. I to właśnie ci sami politycy chcą ograniczyć media społecznościowe i domagają się większej „edukacji medialnej”.
Kiedy dzisiaj rano piłem na tarasie kawę i podziwiałem widok kwitnących kasztanów, śpiew ptaków i pąki na drzewach przypomniały mi się lata dzieciństwa. Będąc dzieckiem, nie piłem co prawda kawy, ale reszta owszem była. Były też chrabąszcze… Ta sympatyczna atmosfera pewnie długo by trwała, gdybym nie spojrzał na niebo.
Teoretyków spisku smug kondensacyjnych zapewniam, że owszem w tym rejonie Wiednia przelatują samoloty pasażerskie. Lecą zawsze w jednym kierunku w stronę lotniska i nigdy nie zostawiają smug kondensacyjnych, ponieważ znajdują się w fazie lądowania, gdzie samolot obniża prędkość i wysokość. Te smugi nie pozostawił żaden liniowy samolot. Trasy samolotów odlatujących z Wiednia zależnie od celu podróży przebiegają ponad innymi rejonami miasta.
Wikipedia • Chemtrails to rzekomo szczególny rodzaj smug kondensacyjnych, które zgodnie z powiązanymi teoriami spiskowymi służą do celowego rozpraszania na całym świecie toksycznych substancji chemicznych i dodatków.
Wikipedia tendencyjnie wprowadza w błąd, definiując te smugi jako „rodzaj smug kondensacyjnych”. Smugi kondensacyjne powstają na skutek działania silnika odrzutowego. Te trujące smugi wydostają się do atmosfery nie z silnika samolotu, tylko ze specjalnie zamontowanych pod skrzydłami dysz, przez które rozpyla się w powietrzu „toksyczne substancje” i „chemiczne dodatki”.
Jako w niebie
Tak i na ziemi.
Chemtrails to jest jeden z wielu frontów niewypowiedzianej wojny przeciwko ludzkości. Pestycydy i glifosat to kolejny po fałszywej pandemii teren tej wojny.
Medycyna oficjalna została uznana przez CDC (odpowiednik Sanepidu w USA) za trzecią przyczynę zgonów w Stanach Zjednoczonych i już od ponad 100 lat przynosi przerażające żniwo ofiar.
Te zbiorniki są montowane przez firmę Boeing w samolotach. Kadr z filmu „Zatrucie spowodowane smugami chemicznymi”. Źródło: Telegram 06.01.2026 r. 11:49.
Podczas gdy większość ludzi obojętnie spogląda na niebo, tam na górze działa system wpływający na powietrze, którym oddychamy, naszą świadomość, a nawet nasze DNA. Smugi chemiczne, HAARP, 5G – to skoordynowany plan, który ma na celu utrzymać nas w posłuszeństwie. Wieku chorych ludzi wcale nie jest chora – to są ludzie z objawami zatrucia nanocząsteczkami aluminium, baru i tytan. Są to substancje niezwykle toksyczne, które jednak unoszą się w powietrzu przez kilka dni, tworząc w ten sposób swego rodzaju filtr przeciwsłoneczny, czyli odbijają promienie słoneczne.
Pink Floyd „Goodbye Blue Sky” Chemtrails.
Żegnaj, błękitne niebo Do widzenia. Pink Floyd „Goodbye Blue Sky”. Link – obrazek powyżej.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Wojna jest dobra tylko w jednym, jedynym przypadku: kiedy uda się jej zapobiec. Naturalnie, że każde państwo ma prawo bronić się przed agresją. Dyskusja na ten temat jest bezprzedmiotowa. Także zaatakowane państwo ma obowiązek zrobić wszystko, co leży w jego możliwościach, by uniknąć wojny. I nie mam tu na myśli, żeby ulegać groźbom wroga. Taka pokorna postawa najczęściej wzbudza jeszcze większą agresję. Moim zdaniem świetnym przykład jak trzeba unikać wojny, pokazał w ostatnich dziesięcioleciach Iran.
Jeżeli przeczytałeś, że Iran dążył do zbudowania bomby atomowej i zagrażał tym cywilizowanemu światu, to przeczytałeś. I kiedy w to wierzysz, świadczy o twojej bezmyślności i podatności na prymitywną propagandę. Takie mainstreamowe twierdzenie ma tyle wspólnego z prawdą, co COVID19 z pandemią, czyli nic.
Młody pakistański artysta złożył hołd zamordowanemu przywódcy, ajatollahowi Seyyedowi Ali Khamenei, tworząc na plaży imponujący portret z piasku. Źródło: Telegram 22.04.2026 r. 03:04.
Armia irańska bezsprzecznie zdawała sobie sprawę o strategicznej przewadze nad Izraelem i USA. Gdyby mieli mentalność syjonistycznych zbrodniarzy, przebieraliby wręcz nogami, żeby sprowokować zadufanych w siebie agresorów. Oni byli cierpliwi i zrobili wszystko, żeby nie prowokować do wojny.
Jeśli oglądałeś w telewizji audycję pokazującą, że winny wszystkiemu jest Islam i jego wyznawcy, to oglądałeś. Z prawdą ma to tyle wspólnego, co ocieplenie klimatyczne grożące spłonięciu planety. Owszem, to radykalni wyznawcy Islamu są terrorystami pokazywanymi w pudle prawdy. Wątpię jednak, żeby agresywni żołnierze IDF (Izraelskiej pseudo-Obronnej Armii) byli wyznawcami Islamu, a łącznie z armią USA stanowią największą na świecie militarną organizację terrorystyczną.
To wcale nie oznacza, że każdy, kto jest Żydem, musi uchodzić za terrorystę. Taki czarno-biały obraz ułatwia jedynie manipulację ludźmi. Irańczycy są mądrym narodem i pomimo ewidentnej agresji Izraela nie walczą z ortodoksyjnymi Żydami na ulicach Teheranu.
Irańscy Żydzi zorganizowali w stolicy, Teheranie, ogólnokrajową demonstrację solidarności, na wzór nocnych masowych wieców organizowanych przez Irańczyków w całym kraju w geście poparcia dla irańskiego przywódcy i sił zbrojnych w walce z wrogami.
Wojna to nie tylko zabici i ranni, to jest także zniszczona egzystencja milionów ludzi. Gdy uda ci się przeżyć nalot i wracasz na zgliszcza własnego domu, drąży cię tylko jedną myśl: a jednak jeszcze żyję.
Gdzieś w Libanie. Mieszkałam tutaj…
Prezydent USA powiedział, że irańska flota została całkowicie zniszczona i szybkie łodzie patrolowe nie stanowią zagrożenia dla US-NAVY. Powiedział i co z tego? Także napisał, choć za każdym razem coś innego. No cóż, niektórzy prezydenci tak mają. Nawet zagorzali wielbiciele ruchu MAGA dystansują się od tych idiotycznych konfabulacji Donalda Trumpa. Samotny, biały domek…
Najnowsze zdjęcia satelitarne pokazują flotę 33 szybkich łodzi szturmowych należących do marynarki wojennej Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, powracających z misji patrolowej w Cieśninie Ormuz.
Autentyczni bohaterowie nie nadstawiają piersi do medali za mordowanie wroga, który został wrogiem jedynie dzięki prowojennej propagandzie. Prawdziwi bohaterowie nie zabijają, oni ratują życie, narażając własne. Są z reguły skromni, ponieważ uważają swoje czyny za naturalne, wypływające z ludzkich odruchów, które u niektórych ludzi są silniejsze niż strach.
Neda Salimi. Odważna pielęgniarka, która uratowała 3 noworodki w szpitalu Khatam Al Anbia. Źródło: Telegram 20.04.2026 r. 07:45.
„Rodzice myśleli, że ich dzieci są pod gruzami” — wywiad z irańską pielęgniarką, której film przedstawiający ratowanie niemowląt po amerykańsko-izraelskim bombardowaniu szpitala stał się hitem internetowym.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Nie, to nie właściciel filii banku za rogiem jest winien, że są wojny – to wielkie banki. Banki, do których nie przychodzisz po kredyt hipoteczny. Napoleon kiedyś powiedział: Aby prowadzić wojnę, potrzebne są trzy rzeczy: pieniądze, pieniądze i jeszcze raz pieniądze.
Twierdzenie, że bez banków nie byłoby wojen, dotyczy naturalnie czasów, w których banki już powstały. W jaki sposób Dżingis Khan finansował swoją armię? Poczytajcie tutaj. Dawniej wojny pokrywano obietnicą łupów. Metoda finansowania wojen Juliusa Cezara opierała się na samofinansowaniu kampanii zyskami z tychże kampanii.
W 1602 r. Holenderska Kompania Wschodnioindyjska jako pierwsza w historii wyemitowała akcje, które można było kupić. Joseph Penso de la Vega, sefardyjski Żyd, który handlował diamentami na nowej giełdzie papierów wartościowych w Amsterdamie, opublikował w 1688 r. sprawozdanie dotyczące współczesnych narzędzi handlowych, które zawierało dyskusję na temat możliwości kupowania i sprzedawania oraz manipulacji cenami. Źródło.
Wtedy to właśnie banki odkryły, że wojna jest dla nich najkorzystniejszym interesem.
Historia zawsze była interesująca. Popatrzcie, jak po 4 tysiącach lat wróciliśmy do pisma obrazkowego!
Bank Izraela twierdzi, że koszty wojny Netanjahu sięgną 112 miliardów dolarów w 2026 roku. Źródło. Dla premiera Izraela to nie jest żadna afera. To sposób na ratowanie się przed aresztowaniem.
Uwaga! Miliarder Larry Silverstein właśnie ubezpieczył budynek Citi Banku w Los Angeles od ataków terrorystycznych… To ten sam Silverstein, który w sierpniu 2001 roku ubezpieczył od ataków terrorystycznych wieżowce WTC.
Wojna w Iranie miała ponoć odwrócić uwagę od afery Epsteina. Wygląda jednak na to, że Trump wziął poważnie pod uwagę mój pomysł na złagodzenie dramatycznego dla niego przebiegu realizacji jego durnych pomysłów wojennych i postanowił użyć afery Epsteina do odwrócenia uwagi od wojny w Iranie. Świadczy o tym „nieuzgodnione” z nim wystąpienie jego żony Melanii i publiczne poruszenie tego tematu.
Wątpliwa misja Artemis uświadomiła nas, gdzie naprawdę są ukrywane akta Epsteina.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com
Według amerykańskich służb wywiadowczych irański arsenał rakietowy pozostał w dużej mierze nienaruszony pomimo trwających od tygodni nalotów. Źródło.
Z najnowszego raportu wynika, że według ocen amerykańskich służb wywiadowczych Iran nadal dysponuje arsenałem liczącym tysiące pocisków balistycznych, co stoi w bezpośredniej sprzeczności z twierdzeniami, jakoby trwające od tygodni wspólne ataki wojskowe Stanów Zjednoczonych i Izraela znacznie osłabiły potencjał strategiczny tego kraju. W przeciwieństwie do USA Iran wykazał dobrą wolę do pertraktacji. Nie przyzwyczajone do traktowania przeciwników jak godnych siebie, Stany Zjednoczone usiłowały narzucić Iranowi mocno odbiegającą od rzeczywistości wizję Donalda Trumpa. Wyobraźmy sobie, Berlin w maju 1945, kiedy władze III Rzeszy żądają natychmiastowej kapitulacji aliantów. Wiem, mocno tu przesadzam, jednak sposób argumentowania USA przypomina tamtą sytuację przed podpisaniem kapitulacji Niemiec.
Podczas zaściankowych rozmów pokojowych w Islamabadzie, agencja informacyjna Fars doniosła, że marynarka wojenna Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) wystosowała ostrzeżenie do niszczyciela rakietowego klasy Arleigh Burke (seria IIA) należącego do Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych, zidentyfikowanego jako USS Michael Murphy (DDG-112), który płynął z Fudżajry w Zjednoczonych Emiratach Arabskich w kierunku Cieśniny Ormuz.
Według doniesień Iran przekazał za pośrednictwem pakistańskiego pośrednika, że statek stanie się celem ataku w ciągu 30 minut, jeśli będzie kontynuował swoją podróż. Okręt zawrócił.
Imperium jeszcze chyba nie wie, że przegrało na całej linii. Jeszcze żyje marami z przeszłości, kiedy wystarczyło tupnąć, by skłonić przeciwnika do ustępstw.
Upadek imperium to długi i zasłużony, proces. Długo będzie trwało, zanim byli żandarmi świata uświadomią sobie, że jest po wszystkim i ich rola polega na zarządzaniu bankructwem, do którego się sami przyczynili.
Jak można zrozumieć błędnie stosowaną strategię „pozytywnego myślenia” przez Donalda Trumpa? Warto obejrzeć film z roku 2017, który to analizuje.
Kościół, do którego uczęszcza rodzina Trumpów, wyjaśnia wszystko, co trzeba wiedzieć o Donaldzie. Można włączyć polskie napisy.
Idea pozytywnego myślenia nie polega na odrzucaniu wszystkiego, co tobie nie pasuje. Każdy popełnia błędy, nawet jego nienoblowska mość Donald Trump. Jeśli nie przyjmie tego do wiadomości – nie oczekuję wcale, że się do błędów przyzna – to będzie ich coraz więcej popełniał. I to się właśnie dzieje. Jeden Trumpo-sukces, za drugim i każdy coraz bardziej tragiczny. Zostało mu niewiele czasu na odblokowanie wąskiego gardła, jakim jest Cieśnina Ormuz. Za kilka tygodni nie będzie już możliwości powstrzymania, przynajmniej na krótko, światowego kryzysu naftowego i spowodowanego przez to krachu na giełdzie.
Strategia Trumpa pozwoliła znaleźć sponsorów na kolejny program Artemis. Tak więc mamy i pozytywne aspekty tego szaleństwa.
Znaleziono nowych sponsorów dla misji kosmicznej Artemis. Pragną pozostać anonimowi, ponieważ kierują się jedynie miłością do postępu technicznego.
Autor artykułu Marek Wójcik Mail: worldscam3@gmail.com