Życie po szprycy. „Bogatsze” i bardziej uciążliwe krwawienia miesięczne po szczepionce COVID.

https://nczas.com/2022/07/16/zycie-po-szprycy-calkiem-duza-liczba-osob-doswiadcza-tego-efektu-niepozadanego/

Całkiem duża liczba osób [chodzi o KOBIETY, polit-poprawny redaktorze ! md] doświadcza TEGO efektu niepożądanego

W ciągu pierwszych dwóch tygodni po otrzymaniu szczepionki przeciw COVID-19 może dojść do zmian związanych z menstruacją. Okazuje się, że całkiem duża liczba osób doświadcza tego efektu niepożądanego – informuje czasopismo „Science Advances”.

Analiza zgłoszeń od ponad 35 tys. osób [chodzi o KOBIETY, polit-poprawny redaktorze ! md] uwzględnia ocenę zmian menstruacyjnych doświadczanych po przyjęciu szczepionki przeciwko COVID-19.

„Osoby[chodzi o KOBIETY, polit-poprawny redaktorze ! md] miesiączkujące zaczęły zgłaszać nam, że po przyjęciu szczepionki doświadczyły nieoczekiwanego krwawienia – mówią autorzy publikacji z University of Illinois Urbana-Champaign oraz Tulane University (oba w USA). – Ponieważ w czasie badania nowych szczepionek zwykle nie pyta się o cykle miesięczne ani same miesiączki, ten efekt uboczny pozostawał do tej pory niezauważony lub ignorowany”.

„Lekarze, którzy byli informowani przez pacjentki o tym, że doszło u nich do pewnych zmian menstruacyjnych, lekceważyli ten objaw bądź nie wiązali go z niedawnym zaszczepieniem – podkreśla kierująca badaniem prof. Kathryn Clancy. – Niektórzy klinicyści nie potrafili po prostu wyjaśnić, w jaki sposób szczepionka może wywołać takie zmiany”.

Jednak, jak dodaje badaczka, istnieje przecież grupa szczepionek, np. przeciwko durowi brzusznemu, wirusowemu zapaleniu wątroby typu B czy HPV, które czasami powodują działania niepożądane w postaci zaburzeń menstruacji. Uważa się, że zmiany te wynikają ze wzrostu aktywności prozapalnej układu immunologicznego po podaniu szczepionki, a nie z powodów stricte hormonalnych.

Podejrzewamy [sic!!! badacz tak mówi!! md] , że u większości osób zmiany, o których mowa, są krótkoterminowe. Jednak oczywiście zachęcamy każdego, kto jest zaniepokojony, aby skontaktował się ze swoim lekarzem w celu uzyskania wyjaśnień i opieki – mówi współautorka publikacji prof. Katharine Lee.

– Jednocześnie chcemy wyraźnie podkreślić, że przyjęcie szczepionki przeciwko COVID-19 to jeden z najlepszych sposobów zapobiegania ciężkiemu przebiegowi tej choroby, a samo zachorowanie na COVID może się wiązać z czymś znacznie poważniejszym niż zmiany w miesiączkowaniu. Może prowadzić do hospitalizacji, długotrwałych powikłań oraz zgonu”.

Omawiane badanie prowadzono za pośrednictwem ankiet, w których pytano uczestników o ich szeroko pojęte doświadczenia po szczepieniu. W analizie uwzględniono wyłącznie osoby, które nie chorowały wcześniej na COVID-19, ponieważ niekiedy sama choroba może wywoływać zmiany w cyklu miesięcznym i krwawieniach. Z badania wykluczono też osoby w wieku 45-55 lat, aby uniknąć pomylenia zmian menstruacyjnych związanych ze szczepionką z tymi wynikającymi z wkroczenia w okres okołomenopauzalny.

„Skupiliśmy się na tych osobach, które miesiączkują regularnie oraz tych, które już przeszły menopauzę i w ogóle nie miesiączkują – opowiada prof. Clancy. – W tej ostatniej grupie przypominające okresy krwawienia także się zdarzały po szczepieniu i dla tych właśnie osób były szczególnie one zaskakujące”.

Analiza statystyczna wykazała, że 42,1 proc. respondentów ankiety zgłosiło bogatsze i bardziej uciążliwe niż zazwyczaj krwawienia miesięczne po otrzymaniu szczepionki przeciwko COVID-19. Zmiany te obserwowano najczęściej w ciągu 8-14 dni po zaszczepieniu. Podobny odsetek, czyli 43,6 proc., nie zgłaszał żadnych zmian w przebiegu okresu, a 14,3 proc. zauważyło lżejszy od normalnego przebieg menstruacji.

„Ponieważ badanie opierało się na samoraportowaniu, nie można na jego podstawie ustalić związku przyczynowego ani też przełożyć jego wyników na całą populację – podkreśla prof. Lee.

Można jednak wskazywać na potencjalne powiązania między historią rozrodczą danej osoby, jej stanem hormonalnym, danymi demograficznymi i zmianami w menstruacji po szczepieniu COVID-19”.

Omawiana analiza wykazała także, że respondentki, które choć raz były w ciąży, najczęściej zgłaszały silniejsze krwawienia po szczepieniu, podczas gdy osoby, które nigdy nie rodziły, z reguły nie dostrzegały żadnych zmian w tym zakresie.

Kobiety leczone hormonalnie (ale nie te w okresie menopauzy) po przyjęciu preparatu uodporniającego często doświadczyły przełomowego krwawienia (poza normalnym przedziałem czasowym okresu miesiączkowego). Ponadto 70 proc. osób stosujących antykoncepcję hormonalną oraz 38,5 proc. osób poddawanych terapii hormonalnej związanej z „korekcją płci” również zgłosiło ten efekt uboczny.

Podczas gdy wzrost krwawienia miesiączkowego u większości osób ma charakter przejściowy i ustępuje bardzo szybko, to nieoczekiwane zmiany w przebiegu okresu mogą budzić niepokój.

– Np. takie nieoczekiwane przełomowe krwawienie w trakcie terapii hormonalnej jest zaskakujące i niepokojące dla osób go doświadczających. W warunkach normalnych może być bowiem jednym z wczesnych objawów niektórych nowotworów, dlatego i teraz ludzie tacy byli poddawani kosztownym i inwazyjnym badaniom przesiewowym w kierunku raka – mówi prof. Lee.

– Takich badań nie można odpuszczać, ponieważ pozwalają wykryć raka na odpowiednio wczesnym etapie uzupełnia badaczka.

– Dlatego każdy, kto dozna przełomowego krwawienia, powinien zgłosić się do lekarza. Jednak świadomość, że przyjęcie szczepionki może być jednym z powodów obserwowanych nieprawidłowości, ułatwiłaby diagnostykę – dodała.

„Bardzo byśmy chcieli, aby przyszłe protokoły testowania szczepionek zawierały pytania dotyczące miesiączki, a nie tylko te standardowe o ciążę – podsumowują autorzy.

– Bo menstruacja to regularny proces, który reaguje na wszelkiego rodzaju stresory immunologiczne i energetyczne, i osoby miesiączkujące często zauważają zmiany we wzorcach krwawienia związane z różnymi nietypowymi sytuacjami. Jednak nadal jest to temat, o którym nie mówi się publicznie”.

Więcej na temat badań można przeczytać TUTAJ.

Czarna księga. Sędzia jest niezależny. Niezależny od władzy, od opinii publicznej i wreszcie od rozumu.

Interes wielu się nie liczy gdy grę wchodzi interes niewielu.

Izabela Brodacka 16 lipca 2022

Niedawno zeznawałam w sądzie w sprawie związanej z końmi z powództwa cywilnego. Zupełnie zielona w tej dziedzinie pani sędzia oświadczyła w pewnej chwili, że paszportu konia nie da się sfałszować. Zapewniłam ją, że się da. Chciała wiedzieć jak ale odmówiłam odpowiedzi. „Nie mogę przecież demoralizować Wysokiego Sądu”- oświadczyłam, ale mój bon mot został przyjęty dość kwaśno. Zapewniłam, że mogłabym napisać czarną księgę oszustw wyścigowych i w ogóle oszustw związanych z końmi ale wtedy cierpliwość Wysokiego Sądu się wyczerpała. Zostałam ostro przywołana do porządku. 

Zastanawiałam się jakie są szanse właściwego rozstrzygnięcia sprawy przez sędziego, który jest kompletnym dyletantem w danej dziedzinie, a jest niezależny. Niezależny od władzy, od opinii publicznej i wreszcie od rozumu.

Pani sędzia była na przykład przeświadczona, że trzyletni ogier czystej krwi ( arab) może w ciągu kilku miesięcy zmienić maść z siwej na karą. „Przecież ciemne po urodzeniu źrebaki często jaśnieją” – dowodziła z wdziękiem blondynki i  nie chciała przyjąć do wiadomości, że w przeciwną stronę zmiana maści nigdy nie zachodzi, to znaczy – używając jej terminologii –  jasne źrebaki nie ciemnieją.

Kiedy indziej sprawę o wystawianie mi faktur na 5000 złotych miesięcznie przez STOEN wygrałam w sądzie tylko dlatego, że licznik był nie atestowany więc jego wskazania były z mocy prawa nieważne.

Fakt, że w miejskim mieszkaniu niemożliwy jest taki pobór mocy bo przez bezpiecznik przepuszczający prąd o maksymalnym natężeniu 10 amperów musiałby płynąc prąd o natężeniu 25 amperów do sędzi zupełnie nie przemawiał. Nie przekonał jej również argument, że takie zużycie energii oznaczałoby, że w moim mieszkaniu pracuje 24 godziny na dobę betoniarka. Pani sędzia jak się okazało nie odróżniała wolta od wata więc nie było sensu się przed nią produkować, co  z góry przewidział adwokat. 

Niezależność trzeciej władzy to znaczy samowola sędziów w połączeniu z ich przekupstwem, nepotyzmem i zwykłą  głupotą powoduje, że Jan Kowalski – jak u Kafki- nie ma najmniejszych szans w starciu w sądzie z systemem. To  znaczy w starciu  z drugą władzą. 

Wyobraź sobie Drogi Czytelniku, że jesteś prezydentem dużego czy niewielkiego miasta i w dodatku niezbyt uczciwym prezydentem. A może nie tyle nieuczciwym co dbającym przede wszystkim o swoją rodzinę, która jest przecież podstawową komórką społeczną i w hierarchii dobroczynności stoi przed wszelkimi innymi wspólnotami. Przed wspólnotą narodową ( a fe, cóż to za anachronizm) wspólnotą gminy czy wspólnotą polityczną. Zaraz za rodziną w hierarchii dobroczynności można usytuować tylko wspólnotę interesu.

W twoich rękach Drogi Czytelniku są decyzje dotyczące kluczowych inwestycji, zgody na wyburzenia, pozwolenia na budowę. Wprawdzie teoretycznie rzecz biorąc głos ma również rada gminy lecz radni są właśnie  wspólnotą interesu o której mówimy.

Prezydent i rada dają na przykład pozwolenie deweloperowi na zbudowanie osiedla bloków na terenie przeznaczonym według planu zagospodarowania przestrzennego na zabudowę niską. Honorarium jest mieszkanie lub nawet apartament w planowanym osiedlu. Dla dewelopera to niewielki koszt wobec planowanych zysków. Takiej łapówki nie wpłaca się na konto, nie pozostawia śladu na piśmie ani śladu cyfrowego, mieszkanie może być zarejestrowane na członka rodziny albo na podstawioną osobę ( tak zwany słup), która potem fikcyjnie odsprzeda prezydentowi swoją własność. Dla prezydenta koszty własne to wynagrodzenie dla słupa oraz podatek od kupna- sprzedaży. Wobec wartości mieszkania to po prostu grosze. Nic dziwnego że jeden z prezydentów wielkiego miasta nie potrafił przypomnieć sobie ile właściwie mieszkań ma na własność. 

Środki nacisku na mieszkańców oraz sposoby wywłaszczania obywateli są wielorakie. Większość z nas nie wie nawet co może ich spotkać ze strony władz samorządowych, tych segmentów  drugiej władzy, które będąc blisko obywatela powinny z założenia służyć jego interesom.  Na przykład obecnie w Sandomierzu spółka Wody Polskie blokuje wszelkie inwestycje a nawet remonty prywatnych domów pod pretekstem zagrożenia jakie te remonty rzekomo stwarzają dla retencji wód. Wartość działki czy domu objętego  zakazem remontu drastycznie maleje, praktycznie są niesprzedażne. Kiedy zdesperowany właściciel działki sprzeda ją za grosze osobie poinformowanej, że zagrożenie dla retencji może przestać istnieć, dobrze poinformowany nabywca jest nieźle „zarobiony”. Ja nic nie insynuuję.  Stwierdzam to przez ostrożność procesową. 

Zarzucono mi kiedyś, że nieodpowiedzialnie podpowiadam ludziom jak się robi podobne interesy, tak jakbym  umieściła w mediach domowy przepis na nitroglicerynę albo substancję powodującą  zawał, nie do wykrycia w trakcie autopsji.

Wydaje mi się, że ludzi władzy w dziedzinie oszustw nie trzeba o niczym pouczać. 

Zamiast po nazwisku zmuszona jestem pisać: „pewne osoby, określone środowiska”. Jak w PRL Bo trzecia władza chroni drugą władzę przed ujawnieniem jej ciemnych interesów orzekając nazbyt gorliwie o naruszeniu dóbr osobistych. Proszę sobie wyobrazić, że jeden z potencjalnych beneficjentów afery związanej ze sprzedażą Łąk Oborskich w Konstancinie ( tę sprzedaż udało się udaremnić) zażądał żebym nigdy nie wymieniała publicznie jego nazwiska. A co będzie jak je wymienię przez sen, w sali zbiorowej schroniska ? Pisząc to z przerażenia zmieniłam tej osobie nawet płeć. [Czuj Duch !! O jejku, to ja ją też znam… MD]

Takie miejscowości jak Konstancin są terenem wyjątkowych możliwości. Znowu nic nie insynuuję ani nie podpowiadam. Wystarczą fakty. Jak to mówią –  Bareja by tego nie wymyślił. Ostatnio w czasie stacjonarnej sesji rady Konstancina pewna radna (pani Kostrzewska) oddala głos nie będąc obecna na sali. Głosowanie uznano jednak za ważne, a burmistrz Konstancina, pan Jańczuk, otrzymał absolutorium przewagą jednego głosu.

Oj tam, oj tam 11  głosów czy 10- nie bądźmy małostkowi. Wiadomo że interes wielu się nie liczy gdy grę wchodzi interes niewielu.

http://www.kurierpoludniowy.pl/wiadomosci.php?art=23672

Celem „inkluzywnego kapitalizmu” jest nakłonienie mas do zaakceptowania przemianowanej wersji komunizmu. CIC, CIC, CIC…

CIC czyli nowa twarz NWO

AlterCabrio

Celem „inkluzywnego kapitalizmu” jest nakłonienie mas do zaakceptowania przemianowanej wersji komunizmu. Obietnica będzie taka, że ​​nie będziesz już musiał martwić się o swoją ekonomiczną przyszłość, ale kosztem będzie twoja wolność.

−∗−

Tłumaczenie artykułu Brandona Smitha na temat kolejnej odsłony tzw. Nowego Porządku Świata. Tym razem w formie CIC, czyli „Rady na rzecz kapitalizmu inkluzywnego”. Materiał jest próbą odpowiedzi, czy to zmieniony sztafaż dla starych treści.

____________***____________

Czym jest „Rada na rzecz kapitalizmu inkluzywnego”? To Nowy Porządek Świata

Pomysł, że istnieje program globalnego rządu wśród elit finansowych i politycznych świata, od dawna nazywa się „teorią spiskową” w mediach głównego nurtu i establishmentu.

I niestety, nawet jeśli uda ci się przekonać ludzi do przyjrzenia się i zaakceptowania dowodów na to, że instytucje bankowe i niektórzy politycy współpracują ze sobą dla swoich własnych celów, wielu ludzi NADAL nie będzie uważać, że ostatecznym celem tych handlarzy władzą jest jedno światowe imperium. Oni po prostu nie mogą pojąć czegoś takiego.

Ludzie powiedzą, że establishmentem kieruje wyłącznie chciwość, a ich stowarzyszenia są kruche i opierają się wyłącznie na indywidualnym interesie. Powiedzą, że wydarzenia kryzysowe i zmiany trendów społecznych i politycznych są przypadkowe i nie stanowią wytworu świadomej inżynierii. Powiedzą, że elity nigdy nie będą w stanie ze sobą współpracować, ponieważ są zbyt narcystyczni itp.

Wszystkie te argumenty są mechanizmem radzenia sobie społeczeństwa z dowodami, których nie mogą w inny sposób obalić. Gdy pojawią się twarde fakty, a władze otwarcie przyznają się do swoich planów, niektórzy ludzie powrócą do zdezorientowanego zaprzeczenia. Nie chcą uwierzyć, że zorganizowane zło na taką skalę może być rzeczywiście realne. Jeśli tak, to cała ich wiedza o świecie może okazać się błędna.

Przez wiele lat o agendzie globalnego zarządzania mówiono jedynie szeptem w elitarnych kręgach, ale raz na jakiś czas ktoś z nich głośno wypowiadał się o tym publicznie. Być może z arogancji, a może dlatego, że uznali, że nadszedł właściwy czas, aby ułatwić społeczeństwu zaakceptowanie tej możliwości. Ilekroć o tym wspominali, nazywali to „Nowym Porządkiem Świata”. Światowi przywódcy, od George’a HW Busha, Baracka Obamy, Joe Bidena, Gordona Browna, po Tony’ego Blaira i nie tylko, wygłosili przemówienia mówiące o „Nowym Porządku Świata”. Pieniądze i elity polityczne, takie jak George Soros i Henry Kissinger, przez lata nieustannie wspominały o NWO.

Jeden z najbardziej odkrywczych cytatów o tym programie pochodzi od zastępcy sekretarza stanu w Administracji Clintona, Strobe’a Talbota, który stwierdził w magazynie Time, że:

„W następnym stuleciu społeczeństwa, jakie znamy, będą przestarzałe; wszystkie państwa uznają jedną, globalną władzę… Przecież suwerenność narodowa wcale nie była takim świetnym pomysłem”.

W tym samym artykule dodaje mniej znany cytat:

„ …Wolny świat utworzył wielostronne instytucje finansowe, które zależą od gotowości państw członkowskich do rezygnacji z pewnego zakresu suwerenności. Międzynarodowy Fundusz Walutowy może praktycznie dyktować politykę fiskalną, nawet włączając w to wysokość podatków, jakie rząd powinien nakładać na swoich obywateli. Porozumienie Ogólne w sprawie taryf celnych i handlu reguluje wysokość cła, jakie kraj może pobierać od importu. Organizacje te można postrzegać jako proto-ministerstwa handlu, finansów i rozwoju zjednoczonego świata”.

Aby zrozumieć, jak działa program, przytaczam cytat globalisty i członka Rady ds. Stosunków Zagranicznych, Richarda Gardnera, w artykule w Magazynie Spraw Zagranicznych z 1974 roku zatytułowanym „Trudna droga do porządku światowego”:

„Krótko mówiąc, „świątynia porządku światowego” będzie musiała być budowana od dołu do góry, a nie od góry do dołu. Będzie to wyglądać jak wielkie „rozkwitające, buzujące zamieszanie”, używając słynnego opisu rzeczywistości Williama Jamesa, ale omijanie suwerenności narodowej, niszczenie jej kawałek po kawałku, przyniesie znacznie więcej niż staromodny frontalny atak”.

„NWO” od tego czasu wielokrotnie zmieniało nazwy, ponieważ opinia publiczna staje się coraz mądrzejsza wobec tego spisku. Nazywa się to Wielostronnym Porządkiem Świata, Czwartą Rewolucją Przemysłową, „Wielkim Resetem” itp. Nazwy się zmieniają, ale znaczenie jest zawsze takie samo.

W ciągu ostatnich dwóch lat, w obliczu rozległych globalnych wydarzeń kryzysowych, wyłonił się establishment „nowego porządku”, o którym mówią globaliści, prawie bez fanfar i wzmianek w mediach głównego nurtu. Początki globalnego rządu już istnieją i nazywa się go „Radą na rzecz kapitalizmu inkluzywnego” [Council For Inclusive Capitalism – CIC].

Ostatnio wielu analityków, wliczając w to mnie, było mocno skoncentrowanych na Światowym Forum Ekonomicznym i jego roli w agendzie rządu światowego. Głównie dlatego, że szef WEF Klaus Schwab jest takim krzykaczem i nie może się powstrzymać od mówienia o przyszłych planach centralizacji.

Jak zauważyłem w poprzednich artykułach, elity w ramach WEF były zbyt podekscytowane covidową pandemią, myśląc, że był to idealny kryzys, aby wdrożyć liczne globalistyczne rozwiązania w postaci Wielkiego Resetu. Jak się okazało, covid nie był tak śmiercionośny, jak początkowo przewidywali podczas ćwiczeń Event 201, a opinia publiczna nie była tak uległa i podporządkowana, jak oczekiwali. WEF zbyt wcześnie się wygadał.

Tak więc podążamy dalej, kryzys za kryzysem, jak upadające domino, aż dojdziemy do tego jedynego wydarzenia, które ich zdaniem popchnie masy do zaakceptowania rządów światowych. I chociaż w spotkaniach WEF regularnie uczestniczą globaliści najwyższego szczebla, to są oni raczej zespołem ekspertów wysokiego szczebla, Rada na rzecz kapitalizmu włączającego wydaje się być raczej implementacją niż teorią.

Założycielem grupy jest Lynn Forester de Rothschild, członek niesławnej dynastii Rothschildów, która od pokoleń angażuje się finansowo we wpływanie na rządy. Papież Franciszek i Watykan publicznie sprzymierzyli się z Radą w 2020r., a jedną z głównych narracji CIC jest to, że wszystkie religie muszą zjednoczyć się z przywódcami kapitału, aby zbudować społeczeństwo i gospodarkę „sprawiedliwą dla wszystkich”.

Ta myśl przewodnia wydaje się dość znajoma, ponieważ odzwierciedla cele WEF i jego koncepcję „gospodarki współdzielonej” [Shared Economy]: systemu, w którym nic nie będziesz posiadać, nie będziesz mieć prywatności, będziesz wszystko wynajmować, aby przetrwać będziesz całkowicie polegać na rządzie i „polubisz to”.

Innymi słowy, celem „inkluzywnego kapitalizmu” jest nakłonienie mas do zaakceptowania przemianowanej wersji komunizmu. Obietnica będzie taka, że ​​nie będziesz już musiał martwić się o swoją ekonomiczną przyszłość, ale kosztem będzie twoja wolność.

CIC jest kierowana przez centralną grupę światowych liderów, których nazywają „Strażnikami” (Nie, nie żartuję, to prawda).

Członkami CIC są m.in.: Mastercard, Allianz, Dupont, ONZ, Teachers Insurance and Annuity Association of America (TIAA), CalPERS, BP, Bank of America, Johnson & Johnson, Visa, Fundacja Rockefellera, Fundacja Forda, Mark Carney, skarbnik stanu Kalifornia i wiele innych firm na całym świecie. Lista jest obszerna, ale reprezentuje rodzaj rządu kierowanego przez korporacje z kongresem przedstawicieli korporacji wymieszanych z uległymi przywódcami politycznymi.

Jedną z najważniejszych misji CIC jest zmiana naszych modeli ekonomicznych w celu „promowania równości i inkluzywności”. Zabawne, zwolennicy CIC argumentują, że „zbyt duże bogactwo zostało zgromadzone w rękach zbyt małej liczby ludzi, a to dowodzi, że istniejący kapitalizm nie działa, a jednak to właśnie ONI są tymi ludźmi, którzy sfałszowali system, aby scentralizować to bogactwo w SWOICH RĘKACH. Nie są „kapitalistami”, są arystokracją. Czy naprawdę myślisz, że ci ludzie zbudują zupełnie nowy system, który nie będzie już im dalej służył?

Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, dlaczego Papież forsował obudzoną ideologię [woke ideology], panikę klimatyczną i retorykę jednej światowej religii w konflikcie z tradycyjną doktryną chrześcijańską, to właśnie dlatego – podąża za dyktatem CIC.

Inną misją CIC jest egzekwowanie kontroli emisji dwutlenku węgla i opodatkowania w imię „zmian klimatu” w celu osiągnięcia „zerowych” emisji netto. Jak wszyscy wiemy, zeroemisyjność netto będzie niemożliwa bez całkowitego przewrotu w naszej gospodarce i przemyśle, a w rezultacie „zaowocuje” śmiercią miliardów ludzi. Jest to scenariusz nieosiągalny, dlatego jest idealny dla globalistów. Ludzie są wrogami Ziemi, twierdzą, więc musimy pozwolić elitom kontrolować każde nasze działanie, aby upewnić się, że nie zniszczymy planety i nas samych, a proces nigdy się nie skończy, ponieważ zawsze będzie trzeba sobie radzić z emisją dwutlenku węgla.

Członkowie CIC, w tym szef Bank of America, otwarcie sugerują, że tak naprawdę nie potrzebują współpracy rządów, aby osiągnąć swoje cele. Mówią, że korporacje mogą wdrożyć większość inżynierii społecznej bez pomocy politycznej. Innymi słowy, spełnia to każdą definicję „rządu cieni” – ogromnej korporacyjnej kliki, która działa w tandemie, aby wdrożyć zmiany społeczne bez żadnego nadzoru. Jak wcześniej wspomniano, widzieliśmy to już wraz z rozprzestrzenianiem się obudzonej ideologii [woke ideology] przez setki, jeśli nie tysiące korporacji pracujących niczym w ulu.

Czy CIC jest ostateczną formą globalnego rządu? Nie, prawdopodobnie nie. Ale to jest początek. Rządy korporacji i elit finansowych dla korporacji i elit finansowych. Pomija wszelką reprezentację polityczną, wszelkie mechanizmy kontroli i równowagi oraz jakikolwiek udział wyborców. To konglomeraty i ich partnerzy podejmują decyzje dla naszego społeczeństwa jednostronnie i w sposób scentralizowany. A ponieważ wielkie firmy działają tak, jakby były oddzielone od rządu, a nie w partnerstwie z rządem, mogą twierdzić, że wolno im robić, co im się podoba.

Jednak w sytuacji, gdy korporacje i globaliści coraz częściej pokazują swoje prawdziwe oblicze i działają tak, jakby to oni powinni być u władzy, opinia publiczna musi pociągać ich do odpowiedzialności, tak jakby byli częścią rządu. A jeśli okaże się, że są autorytarni i skorumpowani, muszą zostać obaleni jak każda inna dyktatura polityczna.

______________

What Is The “Council For Inclusive Capitalism?” It’s The New World Order, Brandon Smith, July 14, 2022

−∗−

Powiązane tematycznie:

Trzech tenorów czyli kto kołysał Klausa
Kiedy Schwab został po raz pierwszy uznany przez Kissingera jako potencjalny przyszły przywódca globalistów, stosunkowo młody wtedy Niemiec miał wkrótce zostać przedstawiony Galbraithowi i Kahnowi. Zbiegło się to z pracą […]

______________

Great Reset czyli co szykują ludzkie paniska
Nadzór na każdym kroku, powszechny dochód gwarantowany powiązany z oceną kredytu społecznego, likwidacja własności prywatnej, masowa cenzura, zamrożenie i zajęcie rachunków bankowych, technologie wdrożone w celu przeprogramowania ludzi — ten […]

______________

Czy mają się czego bać?
Bez wątpienia, prawne bitwy będą niezwykle trudne do prowadzenia, ponieważ pracuje nad tym tak wielu potężnych ludzi, którzy chronią się nawzajem. Ale to nie znaczy, że nie spróbujemy. Wręcz przeciwnie, […]

______________

Wielka Trójka czyli kto lubi lockdowny
W każdym przypadku ludzie ci absolutnie i całkowicie popierają konwencjonalną rzeczywistość medyczną. Są niewzruszeni. Człowiek taki jak Fauci powie ‘skacz’, a oni skaczą. Inne postępowanie jest nie do pomyślenia. […]

______________

Great Zero Carbon czyli od wirusa do ubóstwa
„W bardzo cyniczny sposób jest to triumf nauki, ponieważ w końcu coś ustabilizowaliśmy – a mianowicie szacunki dotyczące nośności planety, czyli poniże 1 miliarda ludzi” […]

Przywrócenie ceł przez Ukrainę. „Skrajnie asymetryczne relacje handlowe”. Sadownicy i rolnik komentują

https://pch24.pl/sadownicy-komentuja-przywrocenie-cel-przez-ukraine-skrajnie-asymetryczne-relacje-handlowe/

Jest to przykład skrajnie asymetrycznych relacji handlowych. Dotyka on nasz kraj w szczególny sposób ze względu na bezpośrednie sąsiedztwo z Ukrainą i sytuację na rynkach rolnych – pisze branżowy portal komentując powrót Kijowa do pobierania cła na sprowadzane z Unii Europejskiej owoce i warzywa.

„W związku z pytaniami o wprowadzenie ceł przez Ukrainę na owoce i warzywa importowane z Unii Europejskiej informujemy że od 1 lipca br. Ukraina przywróciła poprzednio obowiązujące, a zawieszone po wybuchu działań wojennych, cła i podatki importowe na wszystkie towary, w tym także na owoce i warzywa z Unii Europejskiej. A zatem Ukraina nie tyle wprowadziła nowe cła, lecz jedynie wygasiła wprowadzone tymczasowo zawieszenie poboru cła” –  wyjaśnia portal polskiesadownictwo.pl. Informację potwierdziło Ministerstwo Finansów.

Po 24 lutego Kijów wstrzymał pobieranie ceł i dodatkowych opłat z tytułu przywozu na jej teren produktów z Unii Europejskiej. Ta odpowiedziała na początku czerwca zniesieniem cła na wszystkie importowane towary ukraińskie. Stało się tak wskutek zgłoszenia w kwietniu przez Komisję Europejskiej propozycji zaakceptowanej w bardzo szybkim tempie przez kraje członkowskie i europarlament.

„Mamy zatem do czynienia z nieprawdopodobną sytuacją. Ukraińskie zboża zalewają krajowy rynek. Do mroźni działających na terenie naszego kraju przyjeżdżają maliny. Równocześnie polskie i unijne produkty, które są eksportowane na rynek ukraiński, będą objęte cłem i dodatkowymi podatkami” – na portalu sad24.pl.

Jest to przykład skrajnie asymetrycznych relacji handlowych. Dotyka on nasz kraj w szczególny sposób ze względu na bezpośrednie sąsiedztwo z Ukrainą i sytuację na rynkach rolnych. Z drugiej strony jest dowodem na to, jak istotna jest możliwość prowadzenia suwerennej polityki celnej, niezależnej od Brukseli…” –  komentuje.

Inna niepokojąca sytuacja dotyczy zboża. Polska podjęła się bowiem pomocy w transporcie ukraińskich zbiorów, które dawniej eksportowane były do odbiorców przez Morze Czarne. Według byłego ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego, część towaru pozostaje w naszym kraju i blokuje sprzedaż plonów z Polski.

To się już dzieje. To jest pewnego rodzaju naiwność i utopia, że jesteśmy w stanie przetransportować zboże z Ukrainy, które do tej pory było transportowane przez porty Morza Czarnego, że my jesteśmy w stanie przetransportować to przez Polskę i przesłać gdzieś dalej w świat. Absolutnie nie mieliśmy i nie mamy odpowiedniej infrastruktury, żeby to uczynić i nie jesteśmy w stanie – to trzeba otwartym tekstem bardzo mocno podkreślićtakiej infrastruktury w ciągu krótkiego czasu wybudować – stwierdził Ardanowski na antenie Radia Maryja.

Zboże z Ukrainy blokuje polskie magazyny, jest w wielu magazynach, firmy obracające zbożem, mając dużo tańsze zboże z Ukrainy, nie są zainteresowane kupnem zboża od polskich rolników, a praktycznie zaczęły się żniwa – dodał polityk.

Źródła: polskiesadownictwo.pl, sad24.pl, rp.pl

Zielone bankructwo czyli kto następny po Sri Lance […toć to CEJLON…]. Może neo-PRL???

AlterCabrio https://www.ekspedyt.org/2022/07/14/zielone-bankructwo-czyli-kto-nastepny-po-sri-lance/

Według WEF na Sri Lance wszystko szło świetnie, ale co widzimy cztery lata później: bankructwa, inflację, niewypłacalność, braki żywności, braki towarów, braki paliwa i przemoc na ulicach.

−∗−

Tłumaczenie artykułu z serwisu RAIR Foundation USA na temat przyczyn kryzysu na Sri Lance i wniosków jakie z tego mogą płynąć dla innych państw.

____________***____________

Globaliści świętują doskonale wykonane zniszczenie Sri Lanki – czy twój kraj będzie następny (wideo)

Według WEF na Sri Lance wszystko szło świetnie, ale co widzimy cztery lata później: bankructwa, inflację, niewypłacalność, braki żywności, braki towarów, braki paliwa i przemoc na ulicach.

Premier Sri Lanki ogłosił stan wyjątkowy po tym, jak prezydent Rajapaksa i jego żona uciekli na Malediwy na kilka godzin przed swoim ustąpieniem. Kraj boryka się z najgorszym kryzysem gospodarczym od czasu uzyskania niepodległości 4 lutego 1948 roku.

Dla światowej elity gospodarczej Sri Lanka była perłą Azji, wyjaśnia Glenn Beck. W 2018 roku Światowe Forum Ekonomiczne [WEF] chwaliło ten kraj w artykule zatytułowanym: “W ten sposób uczynię Sri Lankę bogatą do 2025 roku”.

Nic dziwnego, że artykuł został również po cichu usunięty [Artykuł jeszcze jest osiągalny pod innymi adresami, np. tutaj -tłum.]. Tak jak usunęli pochwały i związki z Władimirem Putinem:[w oryg. MD]

„Tak było cztery lata temu, a teraz są bankrutami” – wyjaśnia Beck. “Więc co się stało? Cóż, zwykłe bzdury, które słyszymy od władców w Davos… Sri Lanka miała skoncentrować się na ekonomii społecznej, wydając miliony na transformację do nowego rodzaju kapitalizmu.

Podwoili wysiłki dla zielonej energii, cokolwiek z tego brzmi znajomo?

Co powiesz na to, że Sri Lanka obniżyła podatki, ale też nie obniżyła wydatków. W rzeczywistości, aby napędzać Wielki Reset swojej gospodarki, zaczęli drukować gotówkę na niespotykanym dotąd poziomie. Ponieważ mieli tzw. zieloną gospodarkę, nie mieli po prostu wyjścia.

A ponieważ wszystko w kraju stało się ekologiczne, a potrzebowali wszystkiego natychmiast, wywrócili swoje rolnictwo i produkcję rolną do góry nogami. Czy coś z tego brzmi znajomo? Wszystko musiało być organiczne i wszystko musiało być uprawiane według nowych zasad.

Według Światowego Forum Ekonomicznego wszystko było w porządku, ale co widzimy cztery lata później: bankructwa, inflację, niewypłacalność, braki żywności, braki towarów, braki paliwa i przemoc na ulicach.

A teraz, kiedy ich kraj upada, organizacje, które ich wspierały i popychały w tym kierunku – organizacje, które forsowały tę „transformację”, w tym MFW (Międzynarodowy Fundusz Walutowy) i Światowe Forum Ekonomiczne, właśnie się wycofały.

Beck ostrzega wszystkich, aby pamiętali, co globaliści zrobili Sri Lance. „Następnym razem, gdy usłyszysz Klausa Schwaba jak mówi, że teraz nadszedł czas na Wielki Reset. Ilekroć słyszysz, jak to mówi, ilekroć słyszysz o Build Back Better [Odbuduj Lepiej], ilekroć słyszysz o naszym przemyśle rolniczym, który musi stać się ekologiczny, ilekroć słyszysz o tym, jak Rosja przyczynia się do cen gazu, chcę, żebyś pomyślał o Sri Lance.

____________

Globalists Celebrate Their Perfectly Executed Destruction of Sri Lanka – Is Your Country Next (Video), Amy Mek, July 13, 2022

−∗−

Powiązane tematycznie:

‘Build Back Better’ czyli ‘Ordo ex Chao’ na nowo?
Ta „fundamentalna transformacja gospodarcza” zostanie dokonana bez zgody suwerennych państw narodowych, dziejąc się „nawet poza rządami światowych przywódców”. (…) ta transformacja będzie kosztować „biliony, a nie miliardy dolarów” i będzie […]

____________

Schwab’o mi albo kto nam to robi
W menu na dziś tekst o pomysłodawcy szalonego i groźnego projektu, zwanego Wielkim Resetem. Temat tej osoby przewijał się na łamach portalu wielokrotnie, ale zawsze jako temat poboczny. Poniżej artykuł […]

____________

Great Reset dla opornych
„Wielki Reset” jest niczym innym jak skoordynowaną kampanią propagandową okrytą płaszczem nieuchronności. (…) Każdy kraj, od Stanów Zjednoczonych po Chiny, musi uczestniczyć w programie, a każda branża, od ropy i […]

____________

Kto nam zbudował plac zabaw czyli czytajcie Suttona
Sutton nie zajmował się jakimiś nierealnymi spekulacjami. Był wybitnym badaczem akademickim, który w kilku pracach nienagannie udokumentował swoje wnioski. Nie będąc w stanie przeciwstawić się jego badaniom, establishment (w tym […]

Soc -logika i „Zielony Ład” szaleją: W upały zamkną sklepy, centra i biurowce. Nowe prawo uderzy

Soc -logika i „Zielony Ład” szaleją: W upały zamkną sklepy, centra i biurowce. Nowe prawo uderzy w handel.

Gdy zużycie prądu niebezpiecznie wzrośnie [co za BEŁKOT: „niebezpiecznie wzrośnie ” MD] , np. w efekcie wysokich temperatur, nowe prawo spowoduje, że nie tylko wiele centrów, ale też biurowców czy magazynów przerwie działalność.

14.07.2022 Piotr Mazurkiewicz https://www.rp.pl/biznes/art36702861-upaly-zamkna-sklepy-centra-i-biurowce-nowe-prawo-uderzy-w-handel

„Rzeczpospolita” dotarła do alarmującego pisma podpisanego przez Polską Radę Centrów Handlowych, Polski Związek Firm Deweloperskich, Polską Organizację Handlu i Dystrybucji oraz Polską Izbę Nieruchomości Komercyjnych.

Skierowane do Ministerstwa Klimatu i Środowiska wskazuje, że efektem rozporządzenia z listopada 2021 r. może być zamykanie podczas największych upałów centrów handlowych, biur czy magazynów, co dla gospodarki oznaczałoby miliardowe straty i roszczenia wobec Skarbu Państwa.

W razie ograniczeń firmy muszą obniżyć zużycie prądu, ale punktem odniesienia są poziomy z godzin nocnych, gdy większość urządzeń nie działa, a klimatyzacja pracuje na minimalnym poziomie. {Muszą wyłączać!!! md]

Wyliczone średnie zużycia energii z ostatnich miesięcy uwzględniają okresy ograniczeń spowodowanych pandemią, kiedy centra czy biura pracowały na niższych obrotach.

– Odnoszenie tego do obecnej sytuacji jest oderwane od realiów – alarmują organizacje. I zwracają uwagę, że rozporządzenie nie określa czasu, w jakim mają zostać uprzedzone o tym, iż prąd będzie wyłączany – równie dobrze może stać się to tuż przed tym faktem.

Wcześniej ograniczenia zużycia prądu obejmowały głównie przemysł, teraz po raz pierwszy mogą uderzyć także w handel, ale również w biurowce, magazyny itp. Gdyby takie prawo obowiązywało w 2015 r., kiedy dochodziło do wyłączeń, wówczas sklepy byłyby zamknięte przez trzy dni.

– To też zagrożenie dla ciągłości działalności np. przychodni medycznych, aptek czy sklepów spożywczych. Brak zasilania w tych placówkach oznaczać może zepsucie leków lub żywności – mówi Krzysztof Poznański, dyrektor zarządzający Polskiej Rady Centrów Handlowych.

Co stanie się ze sklepami zoologicznymi, gdzie żywe zwierzęta wymagają zapewnienia odpowiednich warunków? Problemy można wymieniać długo. – Setki tysięcy Polaków nie będą też mogły pracować, a miliony nie będą w stanie zakupić produktów pierwszej potrzeby oraz skorzystać z usług – dodaje.

Drastyczne ograniczenia w dostawach energii po raz pierwszy uderzą w handel, ale też biurowce czy magazyny. Ich zamknięcie nawet na krótko będzie uciążliwe.

Resort na razie nie widzi powodów do niepokoju, ponieważ ograniczeń dotąd nie było. Choć mogą być, i to niedługo, w Europie Zachodniej znów panują upały, które mogą przenieść się do Polski. „Nasze działania koncentrują się na zapewnieniu bezpieczeństwa dostaw energii do odbiorców. Monitorujemy funkcjonowanie krajowego systemu elektroenergetycznego i kształtujemy przepisy regulujące funkcjonowanie rynku energii elektrycznej w taki sposób, aby minimalizować ryzyka” – odpowiada nam Ministerstwo Klimatu i Środowiska. [Co za bełkot! MD]

Kto jest „drugą stroną” dla Dudy?? Rzeź Wołyńska.

Szokujące słowa prezydenta Dudy do ks. Isakowicza-Zaleskiego. Wyciekło nagranie [VIDEO]

https://nczas.com/2022/07/15/szokujace-slowa-prezydenta-dudy-do-ks-isakowicza-zaleskiego-wycieklo-nagranie-video/

W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie z rozmowy księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego z prezydentem Andrzejem Dudą pod pomnikiem Rzezi Wołyńskiej w Warszawie. Ksiądz zaczyna mówić o pochówku ofiar ludobójstwa na Wołyniu. Reakcja Andrzeja Dudy jest szokująca.

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski to duchowny obrządku ormiańskiego, działacz opozycji z czasów PRL i poeta. Kapłan znany jest z zaangażowania w kwestię pamięci o ludobójstwie Polaków na Wołyniu z rąk ukraińskich nacjonalistów.

Niedawno kapłan opowiadał w mediach o swoim spotkaniu z Andrzejem Dudą, po którym przestał wierzyć prezydentowi w kwestii zadbania o pochówek Polaków, którzy zostali zamordowani na Wołyniu przez ukraińskich nacjonalistów.


Pisaliśmy o tym: Ks. Isakowicz-Zaleski nie wierzy prezydentowi Dudzie


Teraz do mediów społecznościowych wyciekło nagranie z samego spotkania. Po obejrzeniu tego widea trudno dziwić się ormiańskiemu kapłanowi, że stracił wiarę w głowę państwa.

Ks. Isakowicz-Zaleski zwraca Dudzie uwagę, że miał aż SIEDEM lat, by zająć się sprawą pochówku ofiar ukraińskich nacjonalistów.

Odpowiedź najwyższego polskiego urzędnika szokuje.Ja bym prosił, żeby ksiądz się miarkował w słowach odpowiada duchownemu Duda.

– Każde słowo za dużo wypowiedziane […] nie służy ani nam, ani nie służy drugiej stronie – mówi dalej prezydent.

Ksiądz jest wyraźnie zdziwiony odpowiedzą warszawskiego polityka. – Ale jakiej drugiej stronie? – pyta i zaznacza, że chodzi mu po prostu o pochówek ofiar.

Skoro wolno Żydów pochować, to dlaczego nie wolno Polaków pochować? –dopytuje ks. Isakowicz-Zaleski.

Ostatecznie z rozmowy kapłana i prezydenta nic nie wynikło, bo polityk uciął rozmowę, odwrócił się na pięcie i odszedł.

===================

mail: To od nas, od Polski i Polaków, ten cały DUDA się odwraca i odchodzi…

To bydlę piekielne, Klaus Schwab chce: Trzeba walczyć o demokrację! Musimy dalej podnosić ceny gazu i ropy.

https://pch24.pl/forum-klausa-schwaba-trzeba-walczyc-o-demokracje-musimy-dalej-podnosic-ceny-gazu-i-ropy/

Światowe Forum Ekonomiczne uważa, że trzeba ratować klimat – i demokrację. Jedno z drugim jest ściśle powiązane, przekonują autorzy najnowszego opracowania. Bogate demokracje powinny jak najszybciej… opodatkować paliwa kopalne, podnosząc ich ceny na całym świecie. Ma to doprowadzić nie tylko do globalnego przyspieszenia zielonej transformacji, ale i do… stabilności demokracji.

Światowe Forum Ekonomiczne w artykule opublikowanym 11 lipca przekonuje, że stabilność demokracji jest ściśle związana… z zieloną energią (tekst w języku angielskim – tutaj). Forum „dowodzi” tego pokazując, że najwięcej „zielonej energii” jest w tych państwach, które są najbardziej demokratyczne. A skoro tak, konkluduje, należy zaostrzyć walkę o demokrację, wiążąc ją z walką o klimat. Narzędzia, które mają do tego prowadzić, są proste: podnoszenie cen surowców energetycznych!

„Wiodące demokracje muszą zgodzić się z zakończeniem niedoszacowania paliw kopalnych, które jest głównym czynnikiem uniemożliwiającym przejście na czystą energię. Niedoszacowanie związane z produkcją i spalaniem węgla, ropy i gazu wyniosło w 2020 roku w kosztach ekonomicznych 5,9 biliona dolarów”.

Według Forum, zwłaszcza „wiodące demokracje z grupy G20” powinny zgodzić się na zaprzestanie… przerw w opodatkowaniu produkcji i używaniu paliw kopalnych.Powinny też stopniowo wprowadzać bardziej skuteczne wycenianie paliw kopalnych poprzez podatki czy handlowe zgody na pokrycie kosztów lokalnego zanieczyszczenia powietrza, globalnego ocieplenia czy innych szkód ekonomicznych”, wskazali autorzy opracowania.

Demokracje z G20 powinny też zachęcać mniejsze kraje, by robiły to samo.

Należałoby też pójść wzorem Unii Europejskiej i nałożyć specjalny podatek na towary, które generują emisję dużych ilości dwutlenku węgla. Dzięki temu doszłoby do ochrony rodzimego przemysłu i zniechęcania firm z dalekich krajów od niewdrażania zielonych standardów w życie.

Zaoszczędzone i zyskane w ten sposób pieniądze powinny zostać przeznaczone na nowe zielone innowacje, inwestycje i zieloną ochronę. Temu wszystkiemu miałyby towarzyszyć obniżki opodatkowania pracy, wzrost płacy minimalnej czy nowe świadczenia socjalne, tak, by wynagrodzić pracownikom koszty zielonej transformacji.

Jak może skończyć się zielone szaleństwo pokazuje dobrze obecny kryzys na rynku energetycznym. Źródło: weforum.org Pach

Zielony Ład, inflacja – komunizm i idiotyzm w UE i USA, marionetki w Polsce – a my jesteśmy ofiarami. 26 minut gadania.

Czemu satanizm idzie w parze z idiotyzmem? Tyle deklamują przecież o „racjonalizmie”…

Zielony Ład, inflacja – komunizm i idiotyzm w UE i USA , marionetki w Polsce – a my jesteśmy ofiarami .

Zielony Ład – odwrotność rozsądnego ładu narzucona przez ZŁEGO | prof. Mirosław Dakowski

26 minut

korekta: w Holandii to oczyw. 800%. [13 minuta]

Oszuści okradają naiwnych chorych – nie daj się!

Oszuści okradają naiwnych chorych – nie daj się!

7 lipca 2022, Jerzy Jaśkowski MD.PhD.MS

=====================

Do

Prokuratura Krajowa

Biuro Prezydialne

Wydział Skarg i Wniosków.

biuropodawcze@pk.gov.pl

Dotyczy: możliwości okradania społeczeństwa przez zorganizowaną grupę

Niniejszym przesyłam informację o możliwości okradania społeczeństwa przez zorganizowaną grupę przestępczą.

Przestępstwo polega na reklamie i sprzedaży preparatu A.Cardin, nieznanego pochodzenia pod pretekstem reklamowania go przeze mnie.

Poniżej kopia reklamy [nie kopiuję, bo jeszcze jakaś idiota zamówi… MD]

Nigdy nie wyraziłem nikomu zgody na posługiwanie się moim wizerunkiem do sprzedaży czegokolwiek,  a tym bardziej preparatów nieznanego pochodzenia.

Istnieje możliwość wyłudzania pieniędzy od dużej grupy ludzi, dlatego przesyłam zawiadomienie do Prokuratury Krajowej. Zasięg reklamy obejmuje bowiem cały Kraj.

Z poważaniem

Jerzy Jaśkowski MD.PhD.MS

Sorry, taki mamy klimat –> Trzeba mniej jeść i ocieplać mieszkania.

Matka Kurka https://www.kontrowersje.net/sorry-taki-mamy-klimat-trzeba-mniej-jesc-i-ocieplac-mieszkania/

Elżbieta Bieńkowska? Jeśli ktokolwiek kojarzy jeszcze tę panią minister, która była gwiazdą lokalnej polityki, ale stanowisko komisarza w UE brutalnie zweryfikowało jej kompetencje, to na pewno też kojarzy jedną jej wypowiedź. „Sorry, taki mamy klimat” – powiedziała minister Bieńkowska, gdy dziennikarze zapytali dlaczego z powodu takiej sobie zimy w Polsce spóźniają się pociągi, a nawet są odwoływane na trudniejszych trasach.

Zawsze staram się patrzeć obiektywnie na ludzi i zjawiska, w tym przypadku również starałem się dociec, jakie były szlachetne intencje pani minister i coś mi się udało wykrzesać. Rzeczywiście Polska nie jest Hiszpanią i zima ma swoje prawa, z drugiej strony coś mi się obiło o uszy, że w czasach największych mrozów na świecie, normalnie funkcjonuje kolej transsyberyjska.

Polityk ma tę właściwość, że w pełnym słońcu może godzinami opowiadać, jak za oknem pada deszcz i w takich kategoriach odbieram wypowiedź minister Bieńkowskiej, która może odetchnąć z ulgą, bo na horyzoncie pojawiła się mocna konkurencja.

Ministrowie z PiS postanowili pójść tą samą drogą, tylko najwyraźniej chcą dojść jeszcze dalej. Premier Morawiecki w ramach kryzysu energetycznego proponuje Polakom ocieplenie domów. Jest się do czego przyczepić? Na pierwszy rzut oka to niespecjalnie, sam noszę się z takim zamiarem, ale w moim przypadku sprawa jest dość skomplikowana, z uwagi na drewnianą konstrukcję domu. Pragnę jednocześnie podkreślić, że moje plany sięgają kilku lat wstecz, gdy w Polsce żyło się na bogato i nikt się rachunkami za energię i opał nie przejmował. Mój pomysł na ocieplenie domu polegał na tym, żeby ocieplić dom, a nie walczyć z kryzysem.

Pomysł Morawieckiego przypomina jeszcze innego klasyka, przesłanie jest proste: „trzeba się ubezpieczyć”. Ano trzeba! I powiem więcej, patrząc na przeobrażenia jakie nastąpiły w partii rządzącej, warto się ubezpieczyć od wielu rzeczy naraz: pożarów, powodzi, głodu, pomoru i wojny.

Jeszcze kilkanaście miesięcy temu takie zdanie byłoby ironią i to nie najwyższych lotów, dziś bardzo poważnie proponuję skontaktować się z brokerem.

Wypowiedzi premiera z całą pewnością wysłuchują pilnie jego podwładni, a z tego co widać minister edukacji Przemysł Czarnek był najpilniejszy i znalazł kolejne źródła oszczędności. Znów mamy podaną bardzo prostą receptę: „Czasami coś będziemy pichcić, znajomi zaproszą na obiady, ale bez przesady, drożyzna nie oznacza, że nie można jeść. Można jeść trochę mniej i trochę taniej”.

W tym przypadku przyznaję, że media, ale też obywatele dokonali nadinterpretacji słów ministra, który wcale nie powiedział: „zbierajcie szczaw i mirabelki”. Minister zachęca do kreatywności i podpowiada, gdzie szukać oszczędności. Po pierwsze można samemu upichcić coś taniego i trochę mniej niż zwykle. Po drugie kosztami obiadu da się obciążyć znajomych, zapowiedzianą lub niezapowiedzianą wizytą w porze obiadowej. Wreszcie, „bez przesady, drożyzna nie oznacza, że nie można jeść. Można jeść trochę mniej i trochę taniej”.

Można? Można! Słuszną linię ma nasza władza i taką jakby znajomą, bardzo przypominającą linię poprzedniej władzy, która miała zostać zastąpiona „dobrą zmianą”.

Pozwoliłem sobie na wskazanie kilku oczywistych skojarzeń i analogii, to w puencie pozwolę sobie na jeszcze jedno spostrzeżenie. Gdy premier Cimoszewicz wypowiedział słowa o ubezpieczeniu, za chwilę przestał być premierem. Chwilę po tym, jak Bieńkowska wspomniała o klimacie, straciła stanowisko ministra. Najgorszy los spotkał Stefana Niesiołowskiego, który zamiast szczawiu i mirabelek zajadał się fasolką po bretońsku i praktycznie zniknął z życia publicznego.

Jaki los spotka premiera Morawieckiego i ministra Czarnka to jeszcze nie wiadomo, ale wydaje mi się, że wbrew własnym mniemaniom partia rządząca nie jest w fazie rozkwitu i szczytu popularności. Raczej mamy do czynienia z fazą schyłkową, za którą idą odpowiednie reakcje społeczne, głównie złość i niezadowolenie, ale też coraz bardziej gromki śmiech.

PiS wprowadzi dopłaty do remontów ocieplających domy? Lockdown energetyczny a “Global Order of Satan”.

CzarnaLimuzyna https://www.ekspedyt.org/2022/07/14/pis-wprowadzi-doplaty-do-remontow-ocieplajacych-domy/

Lockdown energetyczny jest faktem. Wynika to z wielokrotnie potwierdzonych zobowiązań wykonania odpowiednich przygotowań do Wielkiego Resetu.

Jak do tej pory każdy mianowany rząd wywiązuje się z tego zadania w sposób proporcjonalny do ogłoszonej mądrości etapu. Służą temu tzw. lockdowny: medyczny, energetyczny, żywnościowy, finansowy.

Rezultatem tych działań ma cyfrowa struktura nowego porządku w świecie nowoczesnego niewolnictwa. Bez własności, bez gotówki, a nawet bez prawa samodzielnego obrotu legalnymi środkami płatniczymi. Przysłowiowa miska ryżu będzie składać się z bezmięsnej papki. Dzięki modyfikacjom genetycznym transhumaniści wyhodują nowego człowieka hybrydę wkomponowanego w architekturę “Global Order of Satan”.

Proszę się nie niepokoić

Proszę się nie niepokoić. WHO ustanowiła globalny, multidyscyplinarny ekspercki komitet doradczy “w celu zbadania naukowych, etycznych, społecznych i prawnych wyzwań związanych z edycją ludzkiego genomu (somatycznego, germinalnego i dziedzicznego)”. Edycja ludzkiego genomu będzie konieczna na przykład w czasie “strasznej pandemii”.

Co to jest “straszna pandemia”? To taka podczas której zaistnieje potrzeba genetycznych modyfikacji ludzi. Nie martwy się. Ten skomplikowany proces zostanie przeprowadzony bardzo sprawnie dzięki Traktatowi anty Pandemicznemu. Dzięki niemu każde państwo będące jego sygnatariuszem zrezygnuje ze swoich męczących kompetencji na rzecz kompetentnej i sprawnej WHO. Decyzja o globalnym wszczepianiu różnych czipów, implantów oraz substancji modyfikujących procesy zachodzące w ludzkich organizmach zostanie podjęta globalnie.

Nie będziesz wolny, a będziesz szczęśliwy

Brzmi to tak jak jeden z popularnych sloganów NWO: nie będziesz nic mieć, a będziesz szczęśliwy. Potrzeba posiadania czegokolwiek zostanie zastąpiona potrzebą bezpieczeństwa nieustannie wzmaganą ogłaszanymi globalnie katastrofami. Prawo ochrony własności i ochrony danych zostanie zniesione lub zmodyfikowane. Na rzecz zrównoważonego rozboju działa mnóstwo instytucji, ośrodków propagandowych i związanych z nimi ludzi.

prof. Jakub Kronenberg: Musimy zbiednieć, żeby żyć szczęśliwie

W wywiadzie pod takim tytułem Jakub Kronenberg zaangażowany od wielu lat na rzecz zrównoważonego rozwoju mówi “o  tym, że gospodarka musi zacząć się kurczyć zamiast rosnąć, a ludzie w warunkach de-wzrostu mogą żyć lepiej niż teraz”.

Tak oto w pustych głowach kreuje się obraz nowego wspaniałego niewolnictwa. Powyższa grafika jest z “Gazety Wyborczej”, w której pod hasztagiem nie posiadam można przeczytać podobne wynurzenia:

Dlatego coraz częściej nie chcemy posiadać. Ważniejsze staję się dla nas używanie, korzystanie, współdzielenie. Własność nie buduje już naszej wartości.

Cdn? Nie kończę na razie tego wpisu. Chwilowo nie mam czasu, ale jaki miałby być koniec? Mądrej głowie dość dwie słowie…

Atak rakietowy na Winnicę. Нанесены ракетные удары по военным объектам в Виннице. Zabite dzieci się mnożą..

20 osób nie żyje, zabitych może być znacznie więcej.

14.07.2022 https://www.tvp.info/61283390/wojna-na-ukrainie-atak-rakietowy-na-winnice-ofiary-smiertelne-zginelo-dwoje-dzieci

[zobaczcie, powyżej – DWOJE. Ciut niżej — już troje.. md]

====================

Co najmniej 20 osób zginęło, a 90 zostało rannych w rosyjskim ataku rakietowym na centrum Winnicy – powiadomiły ukraińskie władze. Według ratowników najprawdopodobniej nie ma szans, by ktoś pod gruzami trafionych budynków ocalał. Wśród 20 ofiar śmiertelnych jest troje dzieci; trwa akcja poszukiwawcza – powiadomił wiceszef biura (kancelarii) prezydenta Ukrainy Kyryło Tymoszenko.

Rzecznik Sił Powietrznych Ukrainy Jurij Ihnat oświadczył, że rakiety Kalibr, którymi zaatakowano miasto, zostały wystrzelone z okrętu podwodnego na Morzu Czarnym.
Do ataku doszło w godzinach rannych. W centrum miasta uderzyły według wstępnych ustaleń trzy rakiety. Celem stał się budynek biurowy, ucierpiały również budynki mieszkalne i Dom Oficerów, w którym mieści się sala koncertowa. W wyniku eksplozji wybuchł pożar, zapaliło się także kilkadziesiąt samochodów. Według mediów rakieta zniszczyła także parterowe centrum medyczne, a wszyscy, którzy byli w środku, zginęli. Informacja ta nie została oficjalnie potwierdzona.

===================

Нанесены ракетные удары по военным объектам в Виннице и Гайсине, слышны взрывы в Тернополе.

https://topwar.ru/199034-naneseny-raketnye-udary-po-voennym-obektam-v-vinnice-i-gajsine-slyshny-vzryvy-v-ternopole.html

Несколько минут назад поступила информация о том, что нанесён ракетный удар по военной цели в Виннице. После попадания возник столб дыма и огня, поднимающийся на десятки метров. По последним сведениям, целью оказался объект, на котором осуществлялась концентрация сил и средств, включая поставленные из-за рубежа средства бронетехники.
К настоящему моменту известно о том, что ракетным ударом поражена воинская часть в городе Гайсин Винницкой области. Также есть данные о нанесении удара по военному объекту, который примыкал к Дому офицеров Винницы. Украинская пропаганда, не меняя свои принципы, при этом утверждает, что «целями ракет стал роддом».
После этого Зеленский признал факт
удара по территории у Дома офицеров, но при этом заявил, будто там не было ни одного военного... Это притом, что именно через этот объект шло формирование отрядов так называемой теробороны.

Niemcy nawarzyły piwa: „Zielony Ład”, bojkot Rosji. A my – pijmy te szczyny!! To nie żart! Podzielimy się gazem z Niemcami.

To nie żart! Podzielimy się gazem z Niemcami. Komunizm [dosłownie!!! ] w UE.

Niemcy nawarzyły piwa: „Zielony Ład”, bojkot Rosji. A my – pijmy te szczyny!!

Rzecznik PiS-u: zawsze popieraliśmy solidarność energetyczną….

https://pch24.pl/to-nie-zart-podzielimy-sie-gazem-z-niemcami-rzecznik-pis-u-zawsze-popieralismy-solidarnosc-energetyczna/

[MD. Oto oficjalny BEŁKOT:]

– Myśmy zawsze apelowali o solidarność energetyczną mówił rzecznik Prawa i Sprawiedliwości, Radosław Fogiel podczas wywiadu w TVP Info. Polityk odniósł się w ten sposób do kwestii dzielenia się zasobami gazu przez państwa członkowskie Unii Europejskiej. Jak wskazał, gabinet Mateusza Morawieckiego sprzyja temu rozwiązaniu.

Oznacza to, że Polska będzie udostępniała swoje rezerwy m.in. najbardziej zagrożonemu niedoborami Berlinowi.

– Niemcy piją piwo, którego same nawarzyły, ale system gazowy w UE nikogo nie czyni samotną wyspą i jakieś rozwiązania trzeba znaleźć. (…) Myśmy zawsze apelowali o solidarność energetyczną – wyjaśniał przedstawiciel partii rządzącej.

Zdaniem Fogiela RFN samo jest winne swemu negatywnemu położeniu, przez lata państwo to pozostawało bowiem głównym partnerem w handlu surowcami z Rosją i uzależniło się energetycznie od Kremla. – Jest w tym pewna sprawiedliwość dziejowa, że Niemcy tę lekcję odrabiają w sposób bolesny – komentował polityk obozu „dobrej zmiany”.

Mimo tego przedstawiciel PiS-u podkreślił, że Warszawa nie zamierza „siąść na krześle, odwrócić się do ściany i powiedzieć nie dam, mało mam”, ponieważ w sytuacji niedoborów prądu w Polsce Niemcy wspomagały krajową energetykę. Zwrócił jednak uwagę, że jest to dobry pretekst do wysunięcia krytyki niemieckiego partnerstwa z Rosją.

Źródło: tvp.info

=====================

mail:

Panie Profesorze, bo to jest tak:

— za komuny „my wysyłaliśmy węgiel Ruskim, a oni nam w zamian buty…
do podzelowania”
— obecnie zaś my wysyłamy czołgi (i nie tylko) na Ukrainę, a w zamian
Niemcy co prawda obiecanych(?) Leopardów nie dadzą, ale za to zgodziły
się przyjąć nasz gaz

ZB

Kaloryfery w miastach pewnie będą grzać tej zimy słabiej. Trwa mać!!!!

[Rozmowy na temat obniżki temperatury ciepłej wody dostarczanej w polskich miastach mają trwać…. ]

Wojciech Jakóbik 13 lipca 2022, https://biznesalert.pl/cieplownictwo-miasta-ograniczenie-temperatury-wody-polska-kryzys-energetyczny/

BiznesAlert.pl ustalił, że kryzys energetyczny skłonił rząd do rozważań na temat wprowadzenia ograniczenia temperatury w sieciach ciepłowniczych w celu zmniejszenia zużycia węgla w ciepłowniach. Rozmowy na ten temat trwają.

– Da się obniżyć temperaturę do kilkunastu stopni zachowując komfort cieplny odbiorców a jednocześnie ograniczając zużycie paliwa – mówi źródło portalu w sektorze ciepłowniczym. Ciepła woda użytkowa jest dostarczana w określonej temperaturze. Naukowcy badali w przeszłości możliwość obniżenia temperatury w miejskich sieciach ciepłowniczych w celu zmniejszenia zużycia paliwa w celu zmniejszenia wydatków na jego zakupy oraz emisji CO2 przy jego spalaniu.

– Obniżenie temperatury zasilania z 135 do 120 stopni Celsjusza oraz powrotu z 70 do 60 stopni Celsjusza pozwala na obniżenie mocy zamówionej i rocznego zużycia nieodnawialnej energii pierwotnej pokrywających straty ciepła na przesyle nośnika ciepła o 12 procent – czytamy w analizie prof. dr hab. inż. Roberta Sekreta z Wydziału Inżynierii Środowiska i Biotechnologii; Katedra Ciepłownictwa, Ogrzewnictwa i Wentylacji na Politechnice Częstochowskiej.

– Zakładając, że prace związane z obniżaniem parametrów temperaturowych sieci ciepłowniczych nie wymuszają wykonania prac skutkujących dodatkową emisją to wraz z efektem energetycznym uzyskany zostaje również efekt obniżenia emisji zanieczyszczeń do atmosfery. Łączna kwota szacowanych oszczędności z tytułu obniżenia strat ciepła sieci ciepłowniczych, poprzez obniżenie temperatur wody sieciowej, może wynieść w tym przypadku 3146 PLN/MW dla standardowego sezonu grzewczego – pisze naukowiec.

Kolejny argument za obniżeniem temperatury w sieciach ciepłowniczych to kryzys energetyczny oraz możliwe w sezonie grzewczym problemy z dostępem do węgla, od którego są zależne ciepłownie w Polsce. Ochłodzenie wody w sieciach ciepłowniczych pozwoli ograniczyć zużycie czarnego paliwa. – Wyzwanie to walka z drobnoustrojami, które mnożą się przy niższej temperaturze – zastrzega źródło BiznesAlert.pl. Rozmowy na temat obniżki temperatury ciepłej wody dostarczanej w polskich miastach mają trwać.

===============

Powiązane posty:

  1. Trzy tony za 996 złotych każda na dom. Rząd wprowadza cenę gwarantowaną węgla [to „kartki na węgiel, towarzysze! MD]
  2. Polska przypomina w Brukseli o ograniczeniach transformacji energetycznej w dobie wojny
  3. Jak kupić węgiel na zimę i nie pójść z torbami. Spięcie
  4. Resort klimatu obiecuje nadwyżkę węgla w Polsce
  5. Polska ma remedium na kryzys energetyczny: węgiel i reforma polityki klimatycznej
  6. Japończycy wydadzą miliard złotych na fabrykę pomp ciepła w Polsce
  7. Solidarna Polska podważa umowę społeczną o odejściu od węgla w 2049 roku
  8. Rekordowa inflacja wynika według NBP z kryzysu energetycznego. Możliwa jest recesja techniczna
  9. Są wnioski o kolejne podwyżki cen energii. Węgiel pomoże, ale nie wystarczy
  10. Markowski: Kryzys energetyczny już jest, a odczujemy go jesienią (ROZMOWA)

Pięć technologii, za pomocą których niejaki B. Gates chce rządzić światem.

Piotr Relich https://pch24.pl/5-technologii-za-pomoca-ktorych-bill-gates-chce-rzadzic-swiatem/

[Anegdotka chłopców, u których budzą się hormony: „znów chciałem posiąść (tu pseudonim aktualnej seks-bomby). O, a już posiadłeś? –Nie, ale już chciałem” MD]

Bill Gates nie kryje fascynacji rolą, jaką technologia może odgrywać w „służbie ludzkości”. Jego prywatne krucjaty przeciw epidemiom i nierównościom, zawsze opierają się na badaniach i innowacyjnych patentach. Miliarder jednak słono sobie liczy za ocalanie świata. A wraz z zyskami, rosną również jego wpływy.

1.Geoinżynieria

Kiedy ludzkość nie poradzi sobie ze skutkami globalnego ocieplenia, a zmiany temperatur doprowadzą do katastrof o nieodwracalnym charakterze, wielcy tego świata sięgną po nadzwyczajne rozwiązania z kategorii „w razie niebezpieczeństwa stłucz szybkę”. Jednym nich jest geoinżynieria, czyli w wielkim skrócie: możliwość ocieplania i ochładzania ziemskiej atmosfery na żądanie.

Gates przyznaje, że od lat „inwestuje w wiele badań” z tej dziedziny, choć nie są to kwoty tak wielkie jak przy innych przedsięwzięciach. Choć „niesprawdzone”, oraz „wzbudzające wątpliwości etyczne” metody, takie jak rozpylanie w chmurach substancji odbijających promieniowanie słoneczne czy zasypywanie oceanów pyłami blokującymi emisję CO2, dzisiaj powodują bunt nawet najbardziej lewej strony opinii publicznej, to zdaniem miliardera „warto o nich rozmawiać, skoro jeszcze mamy luksus studiowania i dyskutowania”.

Nie wiadomo czy apokaliptyczne wizje klimatycznych podżegaczy się ziszczą. Natomiast wiemy, kto będzie właścicielem wszelkich „zbawiennych” technologii, jeżeli Al Gore i spółka mają rację.

2.Nowe szczepionki

Po dwóch latach tzw. pandemii nikomu nie trzeba wyjaśniać roli amerykańskiego miliardera w procesie produkcji preparatów przeciw COVID-19. Warto nadmienić, że ta fiksacja zaczęła się u Gatesa znacznie wcześniej. Inwestycją na poziomie 10 miliardów USD w 2010 r. ogłosił „dekadę szczepień”, której zwieńczenie, o dziwo, nastąpiło wraz z gigantycznym kryzysem umożliwiającym popularyzację specyfików w skali globalnej.

Zaangażowaniem w międzynarodowe programy promocji szczepionek, takie jak GAVI (Global Alliance for Vaccinnes and Immunization) Fundacja Billa i Melindy Gatesów zawstydza niejedno mocarstwo. Podobnie w przypadku inwestycji w prace licznych producentów. Dość powiedzieć, że na jesień 2019 r., kilka miesięcy przed wybuchem pandemii, Gates zainwestował 50 milionów w mało znane, raczkujące niemieckie przedsiębiorstwo…BioNTech.

Koniec pandemii nie oznacza, że Gates, w nimbie świętości, uda się wreszcie na zasłużoną emeryturę. Wręcz przeciwnie. Zapewniając o nadejściu przyszłych pandemii, Amerykanin postuluje powołanie globalnego systemu reagowania pandemicznego (GERM), złożonego z ekspertów i lekarzy, utrzymywanego ze środków WHO; tj. 193 krajów-członków plus prywatnych darczyńców, otrzymującego nadzwyczajne prerogatywy na czas kryzysu. Wygraną z przyszłymi patogenami zapewnią natomiast nie tylko nowe urządzenia diagnostyczne czy leki, ale przede wszystkim nowe, powstałe nawet w trzy miesiące (sic!) szczepionki.

„Musimy wydać miliardy, by ocalić biliony” – brzmi najnowsze motto Amerykanina. Nie sposób nie odczytać go jednak jak szantażu: złóżcie się na moje zabawki, a COVID będzie ostatnią pandemią!

3.Sztuczne mięso

Gates, mimo roztaczania niewiarygodnych wizji, czasem pozostaje realistą. Przykładowo wtedy, gdy mówi, że ludzkość, wbrew opinii przewrażliwionych wegan, choćby świat palił się i walił, nie zaprzestanie jedzenia mięsa. Im kraj bogatszy, tym więcej mięsa spożywają jego obywatele, a zapotrzebowanie na ten rodzaj żywności będzie wciąż rosnąć. Dlatego zamiast zabierać steka, (którego produkcja odpowiada za jedną piątą emisji CO2) należy podsunąć ludziom coś jedynie mięso przypominające.

Nad tym aby mięso laboratoryjne, wytwarzane np. z serum krwi zwierząt, grzybów, a nawet… ludzkich komórek, już wkrótce zastąpiło schabowego głowią się tęgie umysły, a bogacze pokroju Gatesa i Bezosa nie szczędzą pieniędzy na liczne badania i start-upy. Jednocześnie wciąż nakręcając na nie popyt, rozsiewając klimatyczną histerię. Przykładowo, Amerykanin w wywiadzie dla Technology Review wprost stwierdził, że wszystkie bogate kraje muszą przerzucić się w 100 proc. na syntetyczną wołowinę.

Jeżeli ich wysiłkom przyjdą z pomocą organizacje międzynarodowe oraz poszczególne rządy (np. jak niedawno w Holandii), już wkrótce cały świat będzie chodził po karczek wołowy nie do hodowców, ale człowieka, który opracował system Windows.

4.Modyfikacja genetyczna nasion

W radzeniu sobie ze skutkami globalnego ocieplenia mogą pomóc nam również modyfikowane genetycznie nasiona. Miliardera fascynuje historia Normana Borlauga, który w latach 70 XX w., dzięki zmodyfikowanej pszenicy, doprowadził do Zielonej Rewolucji w krajach Azji Płd-Wschodniej, za co otrzymał nawet nagrodę Nobla.

Gates przyznaje się do licznych inwestycji w ośrodek CGIAR w Meksyku, odpowiedzialny za badania nie tylko nad nowymi odmianami ryżu czy kukurydzy, ale implementacją nowoczesnych technologii w rolnictwie (tzw. rolnictwo precyzyjne).

Jednak wizja hektarów doglądanych przez sztuczną inteligencję, opryskiwanych przez drony i kierowanych ze smartfona, jest dużo bliższa właścicielowi latyfundiów w Utah czy Niemczech, niż biednemu rolnikowi z rejonu Sahelu. W jaki sposób te rozwiązania mają pomóc w rozwiązaniu problemów głodu na świecie, miliarder nie mówi. Ubolewając nad rażącym brakiem zainteresowania ze strony instytucji międzynarodowych, jedynym rozwiązaniem jakie proponuje jest zwiększenie rządowych i prywatnych nakładów na badania i innowacje w tej dziedzinie.

Co do „zbawiennej” roli majstrowania przy kodzie genetycznym roślin. Rzeczywiście, można tak zaprogramować kukurydzę, aby w momencie powodzi przechodziła w „stan uśpienia”, dawała 30 proc. większe plony, czy odstraszała pasożyty. Ale jednocześnie można wprowadzić gen obumieralności, tak by nasiona pochodzące z kolejnych plonów nie nadawały się do ponownego obsiania. Spowoduje to, że w każdym sezonie rolnik będzie zmuszony korzystać z usług dostawcy, posiadającego patent na ich produkcję.

Uzależnienie rolników to jedno z największych niebezpieczeństw popularyzacji GMO. Proponowane przez Gatesa rozwiązania premiują przede wszystkim wielkie koncerny agronomiczne, natomiast ich inwestorzy mogą liczyć na niemałe zyski. „Każdy dolar zainwestowany w CGIAR przynosi ok 6 dolarów zwrotu. Za inwestycję, która zwraca się w takiej skali sześć do jednego, a przy tym ratuje życia, Warren Buffet dałby sobie uciąć prawą rękę” – podsumowuje w jednej ze swoich książek.

5.Edycja ludzkiego DNA

Bill Gates od lat nie szczędzi pochwał Jennifer Doudnie, członkowi zespołu biologów, którzy – jak uważają – złamali „kod życia”, tzn. wynaleźli metodę precyzyjnej edycji kodu DNA. Odkrycie CRISPR (Clustered Regularly Interspaced Short Palindromic Repeats), Gates określa mianem kolejnego przewrotu kopernikańskiego, po którym świat nie będzie już tym samym miejscem. Ludzkość bowiem pierwszy raz w historii otrzymała możliwość przeprogramowania biologicznego wzoru, według którego rozwija się każda żyjąca istota.

Choć, jego zdaniem, ludzkość należy uchronić przed scenariuszami rodem z filmów science-fiction, gdzie np. rodzice projektują wygląd swoich dzieci w najdrobniejszych szczegółach, nie mówi o wykorzystaniu metody do walki z chorobami.

A jak wiadomo, każdy postęp, nawet ten definiowany przez nazistowskich eugeników, motywowany jest chęcią stworzenia nowego, lepszego świata bez cierpienia, głodu i chorób. Sama Doudna przyznaje, że w toku debaty na etycznością CRISPR zmieniła swoje stanowisko. Z bezwzględnej przeciwniczki ingerencji w komórki na etapie prenatalnym, ewoluowała w stronę dopuszczenia metody np. w przypadku ryzyka wystąpienia nieuleczalnej choroby genetycznej. Uczciwie przyznaje natomiast, że majstrowanie przy zarodkach w celu uchronienia przed przyszłymi nieszczęściami, niesie logiczną konsekwencję „ulepszania” człowieka. Po przekroczeniu tej granicy, nie sposób się już zatrzymać.

Póki co, administracje poszczególnych rządów sprzeciwiają się implementacji CRISPR ze względu na zbyt duże ryzyko wystąpienia nieprzewidzianych mutacji. Opinia publiczna również wydaje się uśpiona, gdyż – jak zwracają uwagę odkrywcy metody – niezdrowy rozgłos oraz związany z nim sprzeciw przeszkodziłby w pracach nad wiele rokującą technologią. Mimo tego, na ich badania płynie coraz obfitszy strumień pieniędzy, pochodzących przede wszystkim od prywatnych inwestorów. Kiedy ludzkość będzie już gotowa na przełom, wszystkie karty będą już dawno rozdane.

World Economic Forum: Gas Prices Must Go Higher to Save Democracy

World Economic Forum Paper: Gas Prices Must Go Higher to Save Democracy

https://www.newsmax.com/newsfront/world-economic-forum-fossilfuel-democracy-gas/2022/07/11/id/1078214/ Charlie McCarthy 11 July 2022

A sign of the World Economic Forum

The World Economic Forum (WEF) on Monday released a position paper that said lowering fossil fuel use to reduce carbon emissions was necessary as the world faces two global crises — „climate change and the decline of democracy.”

The WEF’s paper, written by Colorado State University economics professor Edward B. Barbier, said democracy can be saved as long as consumers stop burning coal, oil, and gas in exchange for green renewables.

„If global warming is to be kept below 1.5o C, the world must act now to reduce carbon emissions. Achieving this objective requires substantially lowering fossil fuel use through a clean energy transition,” Barbier wrote.

„For the past 15 years, democracy has been in decline worldwide. To protect and promote freedom, leading democracies must strengthen their economies and safeguard liberty.

„These two aims are not mutually exclusive but complementary. Reducing reliance on fossil fuels and transitioning to low-carbon alternatives also make democratic economies more sustainable. Major democracies should work together to achieve these two goals.”

Higher gas prices would help the U.S. and Europe accomplish what Barbier suggested.

„First, leading democracies should agree to end the underpricing of fossil fuels, which is the principal factor preventing a clean energy transition,” Barbier wrote. „The underpricing associated with producing and burning coal, oil and gas amounted to $5.9 trillion in economic costs in 2020. Nearly a quarter of these losses — $1.45 trillion — occurred in 48 major and smaller democracies.

„The leading democracies of the G-20 should collectively commit to phasing out cost and tax breaks for the production and consumption of fossil fuels. They should also phase in more efficient pricing of fossil fuels through taxes or tradable permits to cover the costs of local air pollution, global warming, and other economic damages.”

The WEF paper said that a clean-energy transition led by major economies is essential for attaining net-zero carbon emissions by 2050.

Also, the WEF paper said, sacrificing further progress toward a low-carbon economy could „put democracies in greater economic peril, not less” — something to which Russia’s invasion of Ukraine has brought renewed focus.

Barbier wrote that a green strategy implemented by the U.S. and European powers should include three key elements:

  • End the underpricing of fossil fuels.
  • Adopt a carbon border adjustment mechanism (CBAM) that imposes a tax on carbon-intensive imports.
  • Recycle the revenues saved or raised through reforming fossil fuel markets to fund additional green innovation, investments, and protection.
  • Related Stories:

What Was Covid Really About? Triggering A Multi-Trillion Dollar Global Debt Crisis. Covid, Capitalism, Friedrich Engels and Boris Johnson

“Ramping up an Imperialist Strategy”?

Covid, Capitalism, Friedrich Engels and Boris Johnson

By Colin Todhunter Global Research, July 12, 2022 https://www.globalresearch.ca/covid-capitalism-friedrich-boris/5785964

And thus it renders more and more evident the great central fact that the cause of the miserable condition of the working class is to be sought, not in these minor grievances, but in the capitalistic system itself.” Friedrich Engels, The Condition of the Working Class in England (1845) (preface),

The IMF and World Bank have for decades pushed a policy agenda based on cuts to public services, increases in taxes paid by the poorest and moves to undermine labour rights and protections.

IMF ‘structural adjustment’ policies have resulted in 52% of Africans lacking access to healthcare and 83% having no safety nets to fall back on if they lose their job or become sick. Even the IMF has shown that neoliberal policies fuel poverty and inequality.

In 2021, an Oxfam review of IMF COVID-19 loans showed that 33 African countries were encouraged to pursue austerity policies. The world’s poorest countries are due to pay $43 billion [43*10^9 md] in debt repayments in 2022, which could otherwise cover the costs of their food imports.

Oxfam and Development Finance International (DFI) have also revealed that 43 out of 55 African Union member states face public expenditure cuts totalling $183 billion over the next five years.

According to Prof Michel Chossudovsky of the Centre for Research on Globalization, the closure of the world economy (March 11, 2020 Lockdown imposed on more than 190 countries) has triggered an unprecedented process of global indebtedness. Governments are now under the control of global creditors in the post-COVID era.

What we are seeing is a de facto privatisation of the state as governments capitulate to the needs of Western financial institutions.

Moreover, these debts are largely dollar-denominated, helping to strengthen the US dollar and US leverage over countries.

It raises the question: what was COVID really about?

Millions have been asking that question since lockdowns and restrictions began in early 2020. If it was indeed about public health, why close down the bulk of health services and the global economy knowing full well what the massive health, economic and debt implications would be?

Why mount a military-style propaganda campaign to censor world-renowned scientists and terrorise entire populations and use the full force and brutality of the police to ensure compliance?

These actions were wholly disproportionate to any risk posed to public health, especially when considering the way ‘COVID death’ definitions and data were often massaged and how PCR tests were misused to scare populations into submission.

Prof Fabio Vighi of Cardiff University implies we should have been suspicious from the start when the usually “unscrupulous ruling elites” froze the global economy in the face of a pathogen that targets almost exclusively the unproductive (the over 80s).

COVID was a crisis of capitalism masquerading as a public health emergency.

Capitalism  

Capitalism needs to keep expanding into or creating new markets to ensure the accumulation of capital to offset the tendency for the general rate of profit to fall. The capitalist needs to accumulate capital (wealth) to be able to reinvest it and make further profits. By placing downward pressure on workers’ wages, the capitalist extracts sufficient surplus value to be able to do this.

But when the capitalist is unable to sufficiently reinvest (due to declining demand for commodities, a lack of investment opportunities and markets, etc), wealth (capital) over accumulates, devalues and the system goes into crisis. To avoid crisis, capitalism requires constant growth, markets and sufficient demand.

According to writer Ted Reese, the capitalist rate of profit has trended downwards from an estimated 43% in the 1870s to 17% in the 2000s. Although wages and corporate taxes have been slashed, the exploitability of labour was increasingly insufficient to meet the demands of capital accumulation.

By late 2019, many companies could not generate sufficient profit. Falling turnover, limited cashflows and highly leveraged balance sheets were prevalent.

Economic growth was weakening in the run up to the massive stock market crash in February 2020, which saw trillions more pumped into the system in the guise of ‘COVID relief’.

To stave off crisis up until that point, various tactics had been employed.

Credit markets were expanded and personal debt increased to maintain consumer demand as workers’ wages were squeezed. Financial deregulation occurred and speculative capital was allowed to exploit new areas and investment opportunities. At the same time, stock buy backs, the student debt economy, quantitative easing and massive bail outs and subsidies and an expansion of militarism helped to maintain economic growth.

There was also a ramping up of an imperialist strategy that has seen indigenous systems of production abroad being displaced by global corporations and states pressurised to withdraw from areas of economic activity, leaving transnational players to occupy the space left open.

While these strategies produced speculative bubbles and led to an overevaluation of assets and increased both personal and government debt, they helped to continue to secure viable profits and returns on investment.

But come 2019, former governor of the Bank of England Mervyn King warned that the world was sleepwalking towards a fresh economic and financial crisis that would have devastating consequences. He argued that the global economy was stuck in a low growth trap and recovery from the crisis of 2008 was weaker than that after the Great Depression.

King concluded that it was time for the Federal Reserve and other central banks to begin talks behind closed doors with politicians.

That is precisely what happened as key players, including BlackRock, the world’s most powerful investment fund, got together to work out a strategy going forward. This took place in the lead up to COVID.

Aside from deepening the dependency of poorer countries on Western capital, Fabio Vighi says lockdowns and the global suspension of economic transactions allowed the US Fed to flood the ailing financial markets (under the guise of COVID) with freshly printed money while shutting down the real economy to avoid hyperinflation. Lockdowns suspended business transactions, which drained the demand for credit and stopped the contagion.

COVID provided cover for a multi-trillion-dollar bailout for the capitalist economy that was in meltdown prior to COVID. Despite a decade or more of ‘quantitative easing’, this new bailout came in the form of trillions of dollars pumped into financial markets by the US Fed (in the months prior to March 2020) and subsequent ‘COVID relief’.

The IMF, World bank and global leaders knew full well what the impact on the world’s poor would be of closing down the world economy through COVID-related lockdowns.

Yet they sanctioned it and there is now the prospect that in excess of a quarter of a billion more people worldwide will fall into extreme levels of poverty in 2022 alone.

In April 2020, the Wall Street Journal stated the IMF and World Bank faced a deluge of aid requests from scores of poorer countries seeking bailouts and loans from financial institutions with $1.2 trillion to lend.

In addition to helping to reboot the financial system, closing down the global economy deliberately deepened poorer countries’ dependency on Western global conglomerates and financial interests.

Lockdowns also helped accelerate the restructuring of capitalism that involves smaller enterprises being driven to bankruptcy or bought up by monopolies and global chains, thereby ensuring continued viable profits for Big Tech, the digital payments giants and global online corporations like Meta and Amazon and the eradication of millions of jobs.

Although the effects of the conflict in Ukraine cannot be dismissed, with the global economy now open again, inflation is rising and causing a ‘cost of living’ crisis. With a debt-ridden economy, there is limited scope for rising interest rates to control inflation.

But this crisis is not inevitable: current inflation is not only induced by the liquidity injected into the financial system but also being fuelled by speculation in food commodity markets and corporate greed as energy and food corporations continue to rake in vast profits at the expense of ordinary people.

Resistance  

However, resistance is fertile.

Aside from the many anti-restriction/pro-freedom rallies during COVID, we are now seeing a more strident trade unionism coming to the fore – in Britain at least – led by media savvy leaders like Mick Lynch, general secretary of the National Union of Rail, Maritime and Transport Workers (RMT), who know how to appeal to the public and tap into widely held resentment against soaring cost of living rises.

Teachers, health workers and others could follow the RMT into taking strike action.

Lynch says that millions of people in Britain face lower living standards and the stripping out of occupational pensions. He adds:

“COVID has been a smokescreen for the rich and powerful in this country to drive down wages as far as they can.”

Just like a decade of imposed ‘austerity’ was used to achieve similar results in the lead up to COVID.

The trade union movement should now be taking a leading role in resisting the attack on living standards and further attempts to run-down state-provided welfare and privatise what remains.

The strategy to wholly dismantle and privatise health and welfare services seems increasingly likely given the need to rein in (COVID-related) public debt and the trend towards AI, workplace automisation and worklessness.

This is a real concern because, following the logic of capitalism, work is a condition for the existence of the labouring classes. So, if a mass labour force is no longer deemed necessary, there is no need for mass education, welfare and healthcare provision and systems that have traditionally served to reproduce and maintain labour that capitalist economic activity has required.

In 2019, Philip Alston, the UN rapporteur on extreme poverty, accused British government ministers of the “systematic immiseration of a significant part of the British population” in the decade following the 2008 financial crash.

Alston stated:

“As Thomas Hobbes observed long ago, such an approach condemns the least well off to lives that are ‘solitary, poor, nasty, brutish, and short’. As the British social contract slowly evaporates, Hobbes’ prediction risks becoming the new reality.”

Post-COVID, Alston’s words carry even more weight.

As this article draws to a close, news is breaking that Boris Johnson has resigned as prime minister. A remarkable PM if only for his criminality, lack of moral foundation and double standards – also applicable to many of his cronies in government.

With this in mind, let’s finish where we began.

“I have never seen a class so deeply demoralised, so incurably debased by selfishness, so corroded within, so incapable of progress, as the English bourgeoisie…

For it nothing exists in this world, except for the sake of money, itself not excluded. It knows no bliss save that of rapid gain, no pain save that of losing gold.

In the presence of this avarice and lust of gain, it is not possible for a single human sentiment or opinion to remain untainted.” Friedrich Engels, The Condition of the Working Class in England (1845), p.275

*

Renowned author Colin Todhunter specialises in development, food and agriculture. He is a Research Associate of the Centre for Research on Globalization (CRG) in Montreal.

The author receives no payment from any media outlet or organization for his work. If you appreciated this article, consider sending a few coins his way: colintodhunter@outlook.com

Tęczowe „aktywiszcze” – pedaliszcze zrywa plakaty upamiętniające ofiary Rzezi Wołyńskiej. Polacy nie reagują !!!

https://nczas.com/2022/07/12/teczowe-aktywiszcze-zrywa-plakaty-upamietniajace-ofiary-rzezi-wolynskiej-video/

W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, na którym jakiś przedstawiciel lub przedstawicielka (trudno ocenić) LGBT zrywa plakaty przypominające o Polakach zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu.

Szczyt antypolskości środowisk spod znaku tęczy! Dumna przedstawicielka tegoż środowiska, uczestniczka ostatniego marszu równości w Kielcach zerwała plakaty mówiące o rocznicy Rzezi Wołyńskiej i wyrzuciła je do kosza na śmieci!” – czytamy na profilu w mediach społecznościowych Młodzieży Wszechpolskiej, gdzie udostępniono nagranie.

„To jest ta cała Wasza miłość i tolerancja?” – pytają Wszechpolacy.

Trudno powiedzieć, czy osoba, która zerwała plakaty rzeczywiście jest „przedstawicielką”, bo z powodu stylizacji w zasadzie nie da się określić płci tego indywiduum.

Niezależnie od tego, jakiej płci jest chuligan – dumny uśmiech [to raczej grymas strachu.. md] , który towarzyszy mu przy pluciu na pamięć o brutalnie zamordowanych Polakach najlepiej pokazuje, jaką jest osobą.

===================

Za tym pedaliszczem dłuuugo lazło trzech „wszechpolskich”. Filmowali, skomentowali: https://twitter.com/i/status/1546836265206685697

…Szczyt antypolskości środowisk spod znaku ! Dumna przedstawicielka tegoż środowiska, uczestniczka ostatniego marszu równości w Kielcach zerwała plakaty mówiące o rocznicy Rzezi Wołyńskiej i wyrzuciła je do kosza na śmieci! To jest ta cała Wasza miłość i tolerancja?

=================

A nie dali po mordzie, czemu? W Anglii dżentelmeni wyrównywali podobne spory przy pomocy dawania po pysku – boksem, czasem parę rund. Rozumiem, że pedaliszcze nie jest dżentelmenem [ale chyba coś mu tam jednak nisko wisi??] . Ale – jeśli po pierwszych argumentach zacznie kwiczeć cienko – to pewnie z pochodzenia baba. Wtedy przerwać…

Ech, ta dzisiejsza młodzież. Wszech-bierna…