„Jeden zdrajca mniej”: Zełenski nadzoruje kampanię zabójstw, porwań i tortur opozycji politycznej.

[Wyjaśniam mniej rozgarniętym: Nie jestem po żadnej z tych „stron”. Jestem, staram się być – po stronie prawdy. Czyli również po stronie uzyskującego samo-świadomość narodu Ukrainy, też nieszczęsnych Rosjan.

Ale naszym, Polaków obowiązkiem jest być zawsze, aktywnie, po stronie Polski. Mirosław Dakowski]

==============================

Max Blumenthal https://gloria.tv/post/UhmdSCLxScVR19JXdCAzSxhqW

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski określił wojnę swojego kraju przeciwko Rosji jako bitwę o samą demokrację. W starannie zaplanowanym przemówieniu do Kongresu USA 16 marca Zełenski stwierdził : W tej chwili rozstrzyga się los naszego kraju. Losy naszego narodu, czy Ukraińcy będą wolni, czy zdołają zachować swoją demokrację.

Amerykańskie media korporacyjne zareagowały, obsypując Zełenskiego przymilną prasą, prowadząc kampanię na rzecz jego nominacji do Pokojowej Nagrody Nobla i inspirując ekstrawagancki muzyczny hołd dla siebie i ukraińskiego wojska podczas ceremonii rozdania nagród Grammy w 2022 r. 3 kwietnia.

Zachodnie media spojrzały jednak w inną stronę, gdy Zełenski i najwyżsi urzędnicy w jego administracji usankcjonowali kampanię porwań, tortur i zabójstw lokalnych ukraińskich prawodawców oskarżonych o współpracę z Rosją. Kilku burmistrzów i innych ukraińskich urzędników zostało zabitych od wybuchu wojny, wielu podobno przez ukraińskich agentów państwowych po zaangażowaniu się w rozmowy na temat deeskalacji z Rosją.

Na Ukrainie jest o jednego zdrajcę mniej” – stwierdził doradca MSW Anton Geraschenko, aprobując zabójstwo ukraińskiego burmistrza oskarżonego o kolaborację z Rosją.
Zełenski dalej wykorzystał atmosferę wojny, aby zakazać szeregowi partii opozycyjnych i nakazać aresztowanie swoich czołowych rywali. Jego autorytarne dekrety spowodowały zniknięcie, tortury, a nawet morderstwa wielu działaczy na rzecz praw człowieka, komunistycznych i lewicowych organizatorów, dziennikarzy i urzędników rządowych oskarżonych o „prorosyjskie” sympatie. Ukraińskie służby bezpieczeństwa SBU służyły jako ramię wykonawcze oficjalnie zatwierdzonej kampanii represji. Dzięki szkoleniom prowadzonym przez CIA i ścisłej współpracy z wspieranymi przez państwo neonazistowskimi paramilitarnymi na Ukrainie, SBU spędziła ostatnie tygodnie wypełniając swój ogromny archipelag lochów tortur dysydentami politycznymi.

Tymczasem na polu bitwy ukraińskie wojsko zaangażowało się w serię okrucieństw przeciwko schwytanym wojskom rosyjskim i z dumą prezentowało swoje sadystyczne akty w mediach społecznościowych. Wydaje się, że również w tym przypadku sprawcy naruszeń praw człowieka uzyskali aprobatę wyższych szczebli ukraińskiego kierownictwa.

Podczas gdy Zełenski wylewa przemowy o obronie demokracji przed czcigodną zachodnią publicznością, wykorzystuje wojnę jako teatr do odegrania zakrwawionej czystki politycznych rywali, dysydentów i krytyków. „Wojna jest wykorzystywana do porywania, więzienia, a nawet zabijania członków opozycji, którzy wyrażają się krytycznie wobec rządu” – skomentował w kwietniu działacz lewicowy, bity i prześladowany przez ukraińskie służby bezpieczeństwa . Wszyscy musimy bać się o naszą wolność i nasze życie.

Powyżej: tortury lewicowego aktywisty Aleksandra Matjuszczenki 3 marca w Dnieprze, zarejestrowane przez członków Azowa. Poniżej: Prezydent Wołodymyr Zełenski pozuje podczas zaangażowania medialnego.

Tortury i wymuszone zaginięcia „powszechne praktyki” ukraińskiej SBU
Kiedy wspierany przez USA rząd przejął władzę w Kijowie po operacji zmiany reżimu Euromajdanu w latach 2013-14, rząd Ukrainy rozpoczął ogólnokrajową czystkę elementów politycznych uznanych za prorosyjskie lub niewystarczająco nacjonalistyczne. Uchwalenie przez ukraiński parlament ustaw o „dekomunizacji” dodatkowo złagodziło prześladowania elementów lewicowych i ściganie działaczy za wystąpienia polityczne.

Reżim po Majdanie skupił swój gniew na Ukraińcach, którzy opowiadali się za porozumieniem pokojowym z prorosyjskimi separatystami na wschodzie kraju, na tych, którzy dokumentowali łamanie praw człowieka przez ukraińskie wojsko, oraz na członkach organizacji komunistycznych. Elementy dysydenckie stanęły w obliczu ciągłego zagrożenia ultranacjonalistyczną przemocą, więzieniem, a nawet morderstwem. Ukraińska służba bezpieczeństwa, znana jako SBU, była głównym egzekutorem prowadzonej przez rząd po Majdanie kampanii wewnętrznych represji politycznych. Prozachodni obserwatorzy, w tym Biuro Wysokiej Komisji ONZ (UN OHCR) i Human Rights Watch , oskarżyli SBU o systematyczne torturowanie przeciwników politycznych i ukraińskich dysydentów z niemal całkowitą bezkarnością.

OHCR ONZ stwierdził w 2016 r., że „arbitralne zatrzymania, wymuszone zaginięcia, tortury i złe traktowanie takich zatrzymanych w związku z konfliktami były powszechną praktyką SBU… Były oficer SBU w Charkowie wyjaśnił: „Dla SBU prawo praktycznie nie istnieje wszystko, co jest nielegalne, można albo sklasyfikować, albo wyjaśnić, odwołując się do konieczności państwowej”. Yevhen Karas, założyciel niesławnej neonazistowskiej jednostki C14 , szczegółowo opisał bliskie relacje jego gangu i innych skrajnie prawicowych frakcji z SBU. SBU „informuje nie tylko nas, ale także Azowa, Prawy Sektor i tak dalej”, chwalił się Karas w wywiadzie z 2017 roku.

Kijów oficjalnie popiera zabójstwa ukraińskich burmistrzów za negocjacje z Rosją
Odkąd Rosja rozpoczęła swoją operację wojskową na Ukrainie, SBU ścigała lokalnych urzędników, którzy zdecydowali się przyjąć dostawy humanitarne z Rosji lub negocjowali z siłami rosyjskimi zorganizowanie korytarzy dla ewakuacji ludności. Na przykład 1 marca Wołodymyr Strok, burmistrz Kreminny we wschodniej części Ługańska, został porwany przez mężczyzn w wojskowych mundurach i postrzelony w serce . 3 marca pojawiły się zdjęcia widocznie torturowanego ciała Stroka. Dzień przed zabójstwem Struk podobno namawiał swoich ukraińskich kolegów do negocjacji z prorosyjskimi urzędnikami. Anton Gerashchenko, doradca ukraińskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, świętował zabójstwo burmistrza, deklarując na swoim telegramie (patrz niżej):
Na Ukrainie jest o jednego zdrajcę mniej. Zabity został mer Kreminny w obwodzie ługańskim, były deputowany ługańskiego parlamentu.

Według Geraschenko Strok został osądzony przez „sąd trybunału ludowego”. Ukraiński urzędnik wysłał zatem mrożącą krew w żyłach wiadomość każdemu, kto zdecyduje się na współpracę z Rosją: zrób to i trać życie. 7 marca burmistrz Gostomel Jurij Prylipko został znaleziony zamordowany. Prylipko podobno rozpoczął negocjacje z rosyjskim wojskiem w celu zorganizowania humanitarnego korytarza ewakuacji mieszkańców jego miasta – czerwonej linii dla ukraińskich ultranacjonalistów, którzy od dawna skonfliktowali się z biurem burmistrza.

Następnie 24 marca mer Kupjanska w północno-wschodniej Ukrainie Giennadij Matsegora opublikował nagranie wideo (poniżej) z apelem do prezydenta Wołodymyra Zełenskiego i jego administracji o uwolnienie córki, która była przetrzymywana przez agentów ukraińskiego wywiadu SBU agencja (Video na stronie)

Potem doszło do zabójstwa Denisa Kirejewa, czołowego członka ukraińskiego zespołu negocjacyjnego, który zginął w biały dzień w Kijowie po pierwszej rundzie rozmów z Rosją. Kirejew został następnie oskarżony w lokalnych ukraińskich mediach o „zdradę”. Oświadczenie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, że „są konsekwencje dla kolaborantów” wskazuje, że te okrucieństwa zostały usankcjonowane przez najwyższe szczeble władzy. (Video na stronie)

Na dzień dzisiejszy brakuje jedenastu burmistrzów z różnych miast Ukrainy. Zachodnie media bez wyjątku podążały za linią Kijowa, twierdząc , że wszyscy burmistrzowie zostali aresztowani przez rosyjskie wojsko. Rosyjskie Ministerstwo Obrony zaprzeczyło jednak oskarżeniu i istnieje niewiele dowodów potwierdzających stanowisko Kijowa w sprawie zaginionych burmistrzów.

Zełenski delegalizuje opozycję polityczną, zezwala na aresztowanie rywali i atak propagandy wojennej
Kiedy w lutym wybuchła wojna z Rosją, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wydał serię dekretów formalizujących kampanię Kijowa przeciwko opozycji politycznej i przemówieniom dysydenckim. W rozkazie wykonawczym z 19 marca Zełenski powołał się na stan wojenny, aby zakazać 11 partii opozycyjnych . Zakazane partie obejmowały całe spektrum lewicowe, socjalistyczne lub antynatowskie na Ukrainie. Były to: Partia Za Życie, Lewicowa Opozycja, Postępowa Socjalistyczna Partia Ukrainy, Socjalistyczna Partia Ukrainy, Związek Sił Lewicowych, Socjaliści, Partia Szarij, Nasz, Państwowy Blok Opozycyjny i Blok Wołodymyra Saldo.

Dekret prezydencki pozostawił jednak nietknięte partie otwarcie faszystowskie i pronazistowskie, takie jak Narodowy Korpus Azowski. „Działania tych polityków nakierowane na podział lub zmowę nie odniosą sukcesu, ale spotkają się z ostrą odpowiedzią” – stwierdził prezydent Zełenski Зеленський: РНБО призупиняє діяльність ОПЗЖ, Партії Шарія та інших Zlikwidował swoją opozycję, a Zełenski zarządził bezprecedensową inicjatywę propagandy krajowej, aby nacjonalizować wszystkie programy telewizyjne i połączyć wszystkie kanały w jeden 24-godzinny kanał o nazwie „United News”, aby „powiedzieć prawdę o wojnie”. Następnie 12 kwietnia Zełenski poinformował o aresztowaniu przez ukraińskie służby bezpieczeństwa SBU swojego głównego rywala politycznego Wiktora Medwedczuka. Dan Cohen on Twitter

Założyciel drugiej co do wielkości partii na Ukrainie, obecnie nielegalnej partii Patriots for Life, Medwedczuk jest de facto przedstawicielem etnicznej rosyjskiej ludności tego kraju. Chociaż Patriots for Life jest uważany za „prorosyjski”, po części ze względu na jego bliskie stosunki z Władimirem Putinem, nowy przewodniczący partii potępił „agresję” Rosji na Ukrainę.
Członkowie finansowanego przez państwo neonazistowskiego Korpusu Narodowego Batalionu Azowskiego zaatakowali dom Medwedczuka w marcu 2019 roku, oskarżając go o zdradę stanu i żądając aresztowania.

W sierpniu 2020 r. Korpus Narodowy Azowa otworzył ogień do autobusu wiozącego przedstawicieli partii Medwedczuka, raniąc kilku pokrytymi gumą stalowymi kulami. Administracja Zełenskiego eskalowała atak na jego największego przeciwnika w lutym 2021 r., kiedy zamknął kilka mediów kontrolowanych przez Medwedczuka. Departament Stanu USA otwarcie poparł posunięcie prezydenta, oświadczając , że Stany Zjednoczone „wspierają ukraińskie wysiłki na rzecz przeciwdziałania złowrogim wpływom Rosji…” Trzy miesiące później Kijów uwięził Medwedczuka i oskarżył go o zdradę stanu . Zełenski uzasadniał zamknięcie swojego głównego rywala tym, że musi „walczyć z niebezpieczeństwem rosyjskiej agresji na arenie informacyjnej”. Medwedczuk uciekł z aresztu domowego na początku wojny między Rosją a Ukrainą, ale ponownie jest jeńcem i może być wykorzystany jako zabezpieczenie powojennej wymiany jeńców z Rosją.

Pod okiem Zełenskiego „wojna jest wykorzystywana do porywania, więzienia, a nawet zabijania członków opozycji”
Od kiedy rosyjskie wojska wkroczyły na Ukrainę 24 lutego, ukraińskie służby bezpieczeństwa SBU szalały z wszelkimi wersjami wewnętrznej opozycji politycznej. Lewicowi działacze ukraińscy byli szczególnie brutalnie traktowani, w tym porwaniami i torturami. 3 marca br. w Dnieprze funkcjonariusze SBU w towarzystwie azowskich ultranacjonalistów wtargnęli do domu aktywistów z organizacji Livizja (Lewica), która zorganizowała się przeciwko cięciom wydatków socjalnych i prawicowej propagandzie medialnej. Podczas gdy jedna z aktywistek powiedziała, że członek Azowa „odciął mi włosy nożem”, agenci bezpieczeństwa państwowego zaczęli torturować jej męża Aleksandra Matjuszczenkę, przyciskając mu lufę pistoletu do głowy i zmuszając go do wielokrotnego wygłaszania nacjonalistycznego salutu: „Slava Ukraińsku!”

„Potem nałożyli nam worki na głowy, związali nam ręce taśmą i zawieźli samochodem do budynku SBU. Tam dalej nas przesłuchiwali i grozili, że odetną nam uszy” – powiedziała żona Matjuszczenki lewicowej niemieckiej publikacji Junge Welt .
Członkowie Azowa i agenci SBU nagrali sesję tortur i opublikowali w Internecie zdjęcia zakrwawionej twarzy Matjuszczenki. Matjuszczenko został osadzony w więzieniu za „prowadzenie agresywnej wojny lub operacji wojskowej”, a teraz grozi mu od 10 do 15 lat więzienia. Pomimo kilku złamanych żeber po pobiciu przez popieranych przez państwo ultranacjonalistów, odmówiono mu zwolnienia za kaucją. Tymczasem dziesiątki innych lewicowców trafiło do więzienia pod podobnymi zarzutami w Dnieprze. Wśród ofiar SBU byli Michaił i Aleksander Kononowiczowie, członkowie zdelegalizowanego Leninowskiego Związku Młodzieży Komunistycznej Ukrainy. Obaj zostali aresztowani i uwięzieni 6 marca i oskarżeni o „szerzenie poglądów prorosyjskich i probiałoruskich”.

W następnych dniach SBU aresztowała dziennikarza telewizyjnego Yana Taksyura i oskarżyła go o zdradę stanu; działaczka na rzecz praw człowieka Elena Berezhnaya; Elena Wiaczesławowa, obrończyni praw człowieka, której ojciec Michaił został spalony 2 maja 2014 r. podczas ultranacjonalistycznego ataku mafii na protestujących przeciwko Majdanowi przed Odeskim Domem Związków Zawodowych; niezależny dziennikarz Jurij Tkaczew, oskarżony o zdradę stanu, i niezliczona liczba innych; działacz na rzecz praw inwalidów Oleg Nowikow, który w kwietniu tego roku został skazany na trzy lata więzienia za popieranie „separatyzmu”.

Lista uwięzionych przez ukraińskie służby bezpieczeństwa od wybuchu wojny rośnie z dnia na dzień i jest zbyt obszerna, by ją tu odtworzyć.
Gonzalo Lira on Twitter

Być może najbardziej upiorny przypadek represji miał miejsce, kiedy neonaziści wspierani przez ukraiński rząd porwali Maksyma Ryndowskiego, zawodowego bojownika MMA, i brutalnie go torturowali za przestępstwo treningu z rosyjskimi bojownikami na siłowni w Czeczenii. Ryndovskiy również był Żydem, z wytatuowaną gwiazdą Dawida na nodze i wypowiadał się w mediach społecznościowych przeciwko wojnie na wschodzie Ukrainy. Maria Dubovikova on Twitter

Ukraińska SBU polowała nawet na opozycję poza granicami kraju. Jak donosił dziennikarz Dan Cohen , Anatolij Shariy z niedawno zakazanej Partii Shariy powiedział, że był celem niedawnej próby zamachu na SBU. Shariy był zagorzałym przeciwnikiem wspieranego przez USA reżimu Majdanu i został zmuszony do ucieczki na wygnanie po wielu latach nękania przez nacjonalistów.

W marcu tego roku libertariański polityk i ekspert internetowy otrzymał e-mail od przyjaciela „Igora”, który chciał umówić się na spotkanie. Później dowiedział się, że Igor był w tym czasie przetrzymywany przez SBU i wykorzystywany do zwabienia Shariy do ujawnienia jego lokalizacji. Ze swojej strony Shariy został umieszczony na znanej Myrotvorets publicznej czarnej liście „wrogów państwa”, założonej przez Antona Geraschenko – doradcę MSW, który poparł zabójstwo ukraińskich prawodawców oskarżonych o sympatie rosyjskie. Kilku dziennikarzy i ukraińskich dysydentów, w tym wybitny felietonista Oles Buzina , zostało zamordowanych przez wspierane przez państwo szwadrony śmierci po tym, jak ich nazwiska znalazły się na liście.

Zwykli obywatele Ukrainy również byli poddawani torturom od początku wojny w lutym br. W mediach społecznościowych pojawiły się pozornie niezliczone filmy przedstawiające cywilów przywiązanych do latarni, często z odsłoniętymi genitaliami lub pomalowanymi na zielono twarzami. Dokonywane przez wolontariuszy Obrony Terytorialnej, których zadaniem jest egzekwowanie prawa i porządku w czasie wojny, te akty upokorzenia i tortur były wymierzone w każdego, od oskarżonych sympatyków Rosji, przez Romów, porzekomych złodziei .

#BREAKING:Street View of Kiev: inna kobieta jest przywiązana do takiego postu. Jej twarz nie była pomalowana na zielono, ale spodnie zostały zdjęte. #RussiaUkraineWar #Ukraina #Ukraińcy #Zelensky Twitter / Account Suspended
— Głos sprawiedliwości ONZ (@TheUN_voice) 3 kwietnia 2022 r.

Ukraińska SBU a tortury i zabójstwa ze strony CIA
Wasilij Prozorow, były oficer SBU, który uciekł do Rosji po przewrocie na Euromajdanie, szczegółowo opisał systemowe poleganie pomajdanowych służb bezpieczeństwa na torturach w celu zmiażdżenia politycznej opozycji i zastraszenia obywateli oskarżonych o sympatie do Rosji. Według Prozorowa, byłego oficera SBU, ukraińskim służbom bezpieczeństwa od 2014 roku bezpośrednio doradzała CIA. „Pracownicy CIA są obecni w Kijowie od 2014 roku. Mieszkają w tajnych mieszkaniach i podmiejskich domach” – powiedział. „Jednak często przychodzą do centrali SBU na przykład na specjalne spotkania lub knucie tajnych operacji”.

Poniżej rosyjska RIA Novosti przedstawiła profil Prozorowa i uwzględniła jego ujawnienia w specjalnym wydaniu z 2019 roku (video na stronie)

Dziennikarz Dan Cohen przeprowadził wywiad z ukraińskim biznesmenem Igorem, który został aresztowany przez SBU za jego powiązania finansowe z rosyjskimi firmami i przetrzymywany w marcu br. w osławionej siedzibie służb bezpieczeństwa w centrum Kijowa. Igor powiedział, że podsłuchał bicie rosyjskich jeńców wojennych rurami przez wolontariuszy Obrony Terytorialnej trenowanych przez funkcjonariuszy SBU. Wołani przy dźwiękach ukraińskiego hymnu rosyjscy więźniowie byli brutalnie traktowani, dopóki nie przyznali się do nienawiści do Putina.

Potem przyszła kolej na Igora. „Użyli zapalniczki do podgrzania igły, a następnie włożyli ją pod moje paznokcie” – powiedział Cohenowi. „Najgorsze było, gdy założyli mi na głowę plastikową torbę i dusili mnie, a także gdy przyłożyli mi do głowy lufę kałasznikowa i zmusili do odpowiedzi na ich pytania”.
Walentyn Nalyvaichenko, pierwszy szef SBU po operacji zmiany reżimu Euromajdanu w latach 2013-2014, pielęgnował bliskie związki z Waszyngtonem, kiedy pełnił funkcję konsula generalnego w ambasadzie Ukrainy w USA za administracji George’a W. Busha. W tym czasie Nalyvaichenko został zwerbowany przez CIA , według jego poprzednika w SBU, Aleksandra Yakimenko, który służył w rządzie zorientowanym na Rosję obalonego prezydenta Wiktora Janukowycza. W 2021 r. Zełenski mianował jednego z najbardziej znanych ukraińskich agentów wywiadu, Ołeksandra Pokłada, na stanowisko szefa dywizji kontrwywiadu SBU. Poklad jest nazywany „Dusicielem”, co jest odniesieniem do jego reputacji za stosowanie tortur i różnych brudnych sztuczek do wrobienia politycznych rywali swoich szefów pod zarzutem zdrady.

W kwietniu tego roku dobitną ilustracją brutalności SBU było nagranie wideo (poniżej) pokazujące, jak jej agenci okładają w Dnieprze grupę mężczyzn oskarżonych o rosyjskie sympatie. Vera Van Horne on Twitter

„Nigdy nie weźmiemy do niewoli rosyjskich żołnierzy”: wojsko Ukrainy obnosi się ze swoimi zbrodniami wojennymi
Podczas gdy zachodnie media skupiły się wprost na domniemanych naruszeniach praw człowieka w Rosji od wybuchu wojny, ukraińscy żołnierze i proukraińskie media społecznościowe z dumą prezentowały sadystyczne zbrodnie wojenne, od egzekucji w terenie po tortury żołnierzy jeńców. W marcu tego roku proukraiński kanał Telegram o nazwie White Lives Matter opublikował nagranie wideo przedstawiające ukraińskiego żołnierza dzwoniącego do narzeczonej rosyjskiej jeńca wojennego, widocznego poniżej, i drwiącego z niej obietnicami wykastrowania jeńca. (video na stronie)

Powszechną praktyką wydaje się wykorzystywanie telefonów komórkowych zmarłych żołnierzy rosyjskich przez ukraińskich żołnierzy do wyśmiewania i nękania ich bliskich. W rzeczywistości ukraiński rząd zaczął używać notorycznie inwazyjnej technologii rozpoznawania twarzy amerykańskiej firmy technologicznej Clearview AI, aby identyfikować rosyjskie ofiary i drwić z ich krewnych w mediach społecznościowych. Lukasz Raczylo 🅨 (@raczylo) | Twitter

W kwietniu tego roku proukraiński kanał Telegram o nazwie fckrussia2022 opublikował wideo przedstawiające rosyjskiego żołnierza z zabandażowanym jednym okiem, sugerując, że zostało ono wydłubane podczas tortur, i szydziło z niego jako „jednookiego” świni.

Być może najbardziej makabrycznym obrazem, jaki pojawił się w mediach społecznościowych w ostatnich tygodniach, jest zdjęcie torturowanego rosyjskiego żołnierza, któremu wyłupiono jedno oko, zanim został zabity. Towarzyszący mu post był podpisany „szukam nazistów”.

W kwietniu tego roku pojawiło się również wideo pokazujące ukraińskich żołnierzy strzelających w nogi bezbronnych rosyjskich jeńców wojennych poza miastem Charków. Osobne wideo opublikowane przez żołnierzy Legionu Gruzińskiego wspieranych przez Ukraińców i USA ukazywało bojowników dokonujących polowych egzekucji rannych jeńców rosyjskich w pobliżu wsi pod Kijowem.

Jest prawdopodobne, że ci żołnierze zostali ośmieleni „błogosławieństwem” przełożonych. Mamula Mamulaszwili, dowódca Legionu Gruzińskiego, który brał udział w egzekucjach polowych rannych rosyjskich jeńców wojennych, chwalił się w kwietniu , że jego oddział swobodnie angażuje się w zbrodnie wojenne: „Tak, czasami wiążemy im ręce i nogi. Wypowiadam się w imieniu Legionu Gruzińskiego, nigdy nie weźmiemy do niewoli rosyjskich żołnierzy. Żaden z nich nie zostanie wzięty do niewoli. Podobnie Gennadiy Druzenko, szef ukraińskiej wojskowej służby medycznej, stwierdził w rozmowie z Ukrainą24, że „wydał rozkaz kastracji wszystkich rosyjskich mężczyzn, ponieważ byli podludzi i gorsi od karaluchów”.

Ukraińscy urzędnicy przedstawiają kobietę torturowaną i zabitą przez Azowa jako ofiarę Rosji
Podczas gdy zachodnie media skupiają się na rosyjskich naruszeniach praw człowieka w kraju i na Ukrainie, ukraiński rząd zezwolił na kampanię propagandową znaną jako „Wojna Totalna” , która obejmuje podrzucanie fałszywych obrazów i fałszywych historii w celu dalszego zamieszania Rosji. W jednym ze szczególnie cynicznych przykładów tej strategii, Ukraina 24 – kanał telewizyjny, w którym goście nawoływali do ludobójczej eksterminacji rosyjskich dzieci – opublikował w kwietniu zdjęcie przedstawiające zwłoki kobiety z zakrwawioną swastyką na brzuchu. Ukraina24 twierdziła, że znalazła tę kobietę w Gostumel, jednym z regionów w obwodzie kijowskim, który Rosjanie opróżnili 29 marca.
Ukraiński parlamentarzysta Łesia Wasylenko i główny doradca prezydenta Zełenskiego Ołeksij Arestowycz opublikowali w mediach społecznościowych zdjęcie zbezczeszczonego trupa kobiety. Podczas gdy Wasylenko pozostawił zdjęcie w Internecie, Arestowicz usunął je osiem godzin po opublikowaniu, gdy skonfrontował się z faktem, że opublikował fałszywkę. W rzeczywistości obraz został zaczerpnięty z materiału pierwotnie zarejestrowanego przez Patricka Lancastera, amerykańskiego dziennikarza z Doniecka, który sfilmował zwłoki kobiety torturowanej i zamordowanej przez członków ukraińskiego batalionu Azow w piwnicy szkoły w Mariupolu, którą przerobili na bazę .
2:31 na wideo Lancastera można wyraźnie zobaczyć zwłoki kobiety. Max Blumenthal on Twitter

Gdy na Ukrainę napływa broń z państw NATO, a wojna się nasila, okrucieństwa prawie na pewno się nasilą – i to z błogosławieństwem kierownictwa w Kijowie. Jak głosił Zełenski podczas wizyty w mieście Bucza w kwietniu tego roku: „jeśli nie znajdziemy cywilizowanego wyjścia, znacie nasz naród – znajdą niecywilizowane wyjście”.

Autor- Maxie Blumenthalu – Max Blumenthal jest wielokrotnie nagradzanym dziennikarzem i autorem kilku książek, w tym najlepiej sprzedających się Republican Gomorrah , Goliath , The Fifty One Day War , oraz The Management of Savagery . Wyprodukował artykuły drukowane do szeregu publikacji, wiele reportaży wideo i kilka filmów dokumentalnych, w tym Killing Gaza . Blumenthal założył The Grayzone w 2015 roku, aby rzucić dziennikarskie światło na stan ciągłej wojny Ameryki, i jej niebezpieczne wewnętrzne reperkusje. Na Twitterze pod adresem @MaxBlumenthal . “One less traitor”: Zelensky oversees campaign of assassination, kidnapping and torture of political opposition | MR Online

olek19801 Bestia sama się pożera.

Propaganda. Postępy Postępu.

Mirosław Dakowski, 30 kwietnia 2022

Wiemy oczywiście, że prawda jest pierwszą ofiarą wojny. To wiemy od bardzo dawna.

Ale jednak różnica między propagandą n.p. w czasie II Wojny Światowej, a propagandą w czasie obecnej parodii, tak wojny jak i sprawozdań z jej przebiegu, jest ogromna.

W czasie drugiej wojny światowej pojawiły się, chyba najpierw w Wielkiej Brytanii, książki Arkadego Fiedlera Dywizjon 303, a także Janusza Meissnera Żądło Genowefy oraz L jak Lucy. Były to zbeletryzowane relacje, opowieści z walk polskich lotników w Bitwie o Anglię. Przez kilkadziesiąt lat po wydaniu tych książek nie znaleźli się, o ile wiem, krytycy, którzy by zarzucili autorom kłamstwo. W tamtych czasach pisanie kłamstw byłoby natychmiast zauważone i potępione.

Obecnie jednak po przeszło 80 latach, twórcy propagandy zbezczelnieli, uznają że można już pisać dowolne kłamstwa, które – tak przez tak zwaną opinię międzynarodową, jak i później przez czytelników, zostaną uznane za prawdę. Ściślej – wiedzą, że prawda i kłamstwo to pojęcia przestarzałe.

Takich przykładów w czasie obecnej wojny rosyjsko – ukraińskiej mamy tysiące, a może nawet dziesiątki tysięcy, i to po obu stronach konfliktu. Dlaczego jednak w Polsce nagłaśniane są jako prawda jedynie kłamstwa strony władz ukraińskich; o tym nie chciałbym to mówić. To jest osobna bolesna sprawa.

Jednak dlaczego spora część portali, które dotąd uważałem, uważaliśmy, za w miarę obiektywne, jak Polonia Christiana, Czas Najwyższy, stanęły odważnie po stronie kłamstwa, tego nie wiem i nie rozumiem.

Oczywiste jest, że kłamią patentowane tuby kłamstwa jak Jarek oraz Jacek Kurscy, z dobrej, nienawidzącej Polaków gałęzi rodu Bernsztajnów kłamią, może nie unisono, ale jeden na żółto drugi na niebiesko, to nas nie powinno dziwić. Por.: Mów mi wuju. Z Sommersteinów Bernstein, Namier – Kurski.Jarek i Jacek.

Podam przykład tak zwanego „Ducha Kijowa” czyli mitycznego lotnika ukraińskiego, który to w dwa czy trzy tygodnie, według propagandy ukraińskiej, zestrzelił 40 samolotów wroga. Według pilotów wojskowych przy obecnym stanie techniki, a również przy obecnym stanie lotnictwa czy to po stronie ukraińskiej czy rosyjskiej jest to ewidentne bzdura, brednia, czyli niemożliwe jest dokonanie czegoś takiego w warunkach współczesnej wojny.

Propaganda jednak nie bierze oczywistości pod uwagę. Zakłada, może i słusznie że ludzie bombardowani tysiąckrotnie jakąkolwiek bzdurą, czy to na temat Lotnika – ducha, czy na temat strasznych skutków pandemii, w takie brednie wreszcie uwierzą. Podaję te dwa przykłady: z drugiej wojny światowej oraz z obecnej parodii tak wojny, jak i informowania o niej, byśmy zdali sobie sprawę jak ogromne są postępy Postępu.

[Poniższe pisane 30 kwietnia, nie na Prima Aprilis. MD]

„Duch Kijowa” zginął w powietrznej bitwie. Wiadomo, kim był: Tarabalka.

https://nczas.com/2022/04/30/duch-kijowa-zginal-w-powietrznej-bitwie-wiadomo-kim-byl/

„Duch Kijowa”, czyli – wedle ukraińskiej propagandy – bohaterski pilot, który miał zestrzelić kilkadziesiąt rosyjskich samolotów, zginął w połowie marca podczas powietrznej bitwy – zdradził brytyjski dziennik „The Times”.

Brytyjska gazeta ujawniła też dane pilota, którego Ukraińcy uważają za bohatera wojennego. „Duchem Kijowa” był ponoć 29-letni major Stefan Tarabalka.

Tajemniczy ukraiński „mściciel” miał – od momentu wybuchu wojny – zestrzelić 40 rosyjskich samolotów. Według „The Times” pilot poległ 13 marca podczas powietrznego starcia „z przeważającymi siłami wroga”. [Czyli zestrzeliwał prawie półtora samolotu dziennie, nawet w łyk-endy… MD]

Tarabałka został pośmiertnie nagrodzony najwyższym ukraińskim odznaczeniem za odwagę w walce, Orderem Złotej Gwiazdy, oraz tytułem Bohatera Ukrainy.

Hełm i gogle pilota mają teraz trafić na aukcję w Londynie.

Tarabalka stał się „tajemniczą legendą”, gdy rząd ukraiński ogłosił, iż ów pilot zestrzelił sześć rosyjskich samolotów pierwszego dnia wojny. Został przy tym nazwany „Duchem Kijowa” i „koszmarem dla rosyjskich samolotów”.

Ukraiński pilot miał żonę i ośmioletniego synka.

Z danych przedstawionych przez sztab generalny ukraińskich sił zbrojnych wynika, że od początku wojny Rosjanie stracili 189 samolotów i 155 śmigłowców. [i srutu-tutu… MD]

NCzas/TVP Info

=============================

mail: Ot, jak NCz kłamie, cytują idiotyczną propagandę: „Mariupol od wielu tygodni jest oblężony i bombardowany przez rosyjskie wojska. W mieście panuje dramatyczna sytuacja humanitarna: brakuje żywności i wody, nie ma prądu ani łączności.”

A tymczasem – od ok 10 dni Mariupol jest wolny, sprząta, leczy się…

Ukraina – test z cywilizacji Polski

Prof. Anna Raźny https://www.bibula.com/?p=133698

Tocząca się na Ukrainie wojna odsłania prawdziwe oblicze tych, którzy decydują o losach Polski i postawach Polaków w czasie skrajnego zagrożenia naszego bytu państwowego i narodowego. Obnaża oblicze nie tylko ludzi polityki oraz podporządkowanych im mediów, kultury i nauki, ale również Kościoła.

Nigdy wcześniej nie było między nimi takiej jednomyślności w sprawie Ukrainy i Rosji, jaką reprezentują od 24 lutego bieżącego roku. Wszyscy zgodnie popierają wszelkie wcześniejsze oraz obecne działania Ukrainy– również zbrodnie dokonywane na mniejszości rosyjskiej zamieszkującej Donbas. Wszyscy zgodnie potępiają Rosję i odrzucają jej prawo do obrony tej mniejszości przed ukraińskim ludobójstwem. Poparcie dla Ukrainy osiągnęło niespotykany dotychczas w Polsce poziom  w  dwustronnych relacjach z innym państwem.

Jednostronna uległość

Taki kierunek polityki polskiej nie jednak wyrazem identyczności polskich i ukraińskich interesów narodowych. Te są bowiem rozbieżne w wielu kwestiach – nade wszystko jednak w sferze polityki historycznej i związanej z nią dyskryminacji mniejszości narodowych na Ukrainie. Również mniejszości polskiej, która nie miała i nadal nie ma takich praw, jakie ma mniejszość ukraińska w Polsce. Wiedza na ten temat jest w polskim społeczeństwie znikoma, gdyż jest wręcz reglamentowana przez elity polityczne i mainstreamowe media.

Nadal nie zna ono pełnej prawdy również o ludobójstwie ukraińskim dokonanym na polskiej ludności Wołynia i Galicji Wschodniej – m.in. dlatego, że w polskich podręcznikach w dalszym ciągu przekazywana jest na ten temat informacja o „konflikcie polsko-ukraińskim”. Przeinaczenia, fałsz, półprawdy – to instrumenty ukrainizacji polskiej polityki w szkolnictwie, nauce, mediach. Dzięki takim instrumentom propaganda wojenna osiągnęła w mediach apogeum niespotykane gdzie indziej. Jego dźwignią jest czarna manipulacja prawdą i faktami, której klasycznym przykładem jest ludobójstwo w Buczy. Jeszcze nie działa żadna międzynarodowa komisja, która by je badała, żaden zespół niezależnych biegłych śledczych, ale polscy politycy i wszystkie bez wyjątku upolitycznione media twierdzą za ukraińskimi mentorami, że winę za Buczę ponosi wyłącznie Rosja.

Zarówno zafałszowana polityka historyczna, jak i manipulacja prawdą w propagandzie wojennej służą kształtowaniu uległości polskiego społeczeństwa wobec transatlantycko-natowskiej polityki Warszawy. W polityce tej Polsce została wyznaczona przymusowa przyjaźń dla Ukrainy i jednoczesna wrogość wobec Rosji. Te przymusowe postawy są oderwane od polskiej racji stanu, w której ponad wszelką przyjaźń winny być postawione nasze  interesy narodowe określane przez wartości cywilizacji, z którą utożsamia się Polska. Żadna bowiem wojna nie unieważnia tożsamościowych kryteriów cywilizacyjnych danego narodu, również polskiego.

Jeśli chcemy twierdzić nadal, że pozostajemy w cywilizacji łacińskiej/chrześcijańskiej, to musimy pamiętać, że nie przewiduje ona wersji wojennej. Przewiduje, a raczej dopuszcza natomiast wojnę sprawiedliwą/słuszną. Jej warunkiem jest słuszność sprawy – causa iusta. Według zarówno św. Augustyna, jak i św. Tomasza – jest nią naprawienie wyrządzonych krzywd i zaprowadzenie sprawiedliwości. Celem słusznej wojny jest zawsze pokój. Czy wobec tych kryteriów cywilizacyjnych Polska znajduje się obecnie jeszcze w cywilizacji chrześcijańskiej, czy dominują w niej obce tej cywilizacji wartości oraz idee? Czy wskutek tego buduje jakąś mieszankę cywilizacyjną, która – w koncepcji Feliksa Konecznego jest zawsze „trująca”…

Świadectwem naszej łacińskości jest niewątpliwie wojenna „miłość” Polski do Ukrainy. W hierarchii wartości moralnych, a także psychologicznych postawie tej należy się wysoka ocena. Rodzi się ona bowiem z moralnego niepokoju o los cierpiących z powodu wojny szarych obywateli Ukrainy. Empatia, solidarność, ofiarna pomoc są tu przejawem wciąż żywego jeszcze polskiego etosu narodowego, ukształtowanego przez chrześcijańskie wartości.

Natomiast transport broni na Ukrainę, szkolenie najemników dla nazistowskich formacji, które od 2014 roku eksterminowały rosyjskojęzyczną ludność Donbasu,  przeczy tym wartościom Jest dowodem uzależnienia Polski od amerykańskich i natowskich ośrodków władzy, nie służy osiągnięciu pokoju i sprawiedliwości. Te dwa nastawienia  kształtują się na odmiennych wartościach moralnych i cywilizacyjnych; są na poziomie aksjologicznym sprzeczne. Mogą jednak rodzić postawę łączącą owe sprzeczności: fałszywą wojenną „miłość” do Ukrainy. Kieruje się ona zasadą: im bardziej nienawidzę Rosji, tym bardziej kocham Ukrainę – bądź regułą: wróg mojego wroga jest moim przyjacielem

Truizmem jest konstatacja, iż polski etos narodowy ukształtowany został na fundamencie chrześcijańskich wartości. Niestety, nie jest jeszcze truizmem stwierdzenie, iż ideologia transatlantycka oraz oparta na niej polityczna praktyka mają inny fundament – nie tylko areligijny, ale wręcz antychrześcijański. Wystarczy przywołać w tym miejscu tylko dwa świadectwa: Europa podporządkowana promotorowi transatlantyzmu – Stanom Zjednoczonym – odeszła od swych chrześcijańskich korzeni. Odciął ją od nich nie komunizm, lecz transatlantycki globalizm. Kierując się tym samym ideowym trendem,  USA i NATO nie tylko nie obroniły chrześcijaństwa na Bliskim Wschodzie, ale przyczyniły się do ludobójstwa jego wyznawców.

Dominanta wojny i sankcje

Czynnik wojny nie od dziś uwidacznia się w polskich programach polityki wewnętrznej i zewnętrznej. Można zaryzykować stwierdzenie, że pojawił się w momencie rozwiązania Układu Warszawskiego – w 1991 roku. W strachu przed konsekwencjami powstałego braku równowagi militarnej między Wschodem i Zachodem – rządzące Polską okrągłostołowe elity zdecydowały zapewnić jej bezpieczeństwo pod parasolem NATO.

Wstąpienie do Sojuszu Północnoatlantyckiego 12 marca 1999 r. wiązało się z natychmiastowym zderzeniem z natowskim czynnikiem wojny. Kilkanaście dni później NATO rozpoczęło bombardowanie Serbii, które trwało 78 dni. Polska wprawdzie w nim nie uczestniczyła, ale dla członka rozwiązanego Układu Warszawskiego była to forma chrztu bojowego w Sojuszu. Gdy okrzepła w nowym układzie politycznym i militarnym, łatwo zapadła decyzja postsolidarnościowych władz Polski o udziale w zbrojnej agresji na Afganistan, a następnie jego dwudziestoletniej okupacji – na fali walki ze światowym terroryzmem. Jeszcze łatwiej podjęła Warszawa decyzję o współudziale w wojnie USA I NATO z Irakiem i okupacji tego kraju. Do dziś przebywają w nim polscy „specjaliści”. Nastąpił jeszcze udział w wojnie Ameryki i „obronnego” Sojuszu z Syrią, której legalna i  pokojowa władza Baszara Al Asada została obwołana przez  zachodnie media mianem groźnego reżimu.

Wobec takiego doświadczenia w  natowskich wojnach, nie powinna dziwić rola, jaką Polsce wyznaczyli  decydenci Sojuszu w przygotowywanej od 2014 roku wojnie z Rosją – podżegacza i propagandzisty. Obecnie okazuje się również, że jest to rola państwa frontowego, którego los zależy od dobrej lub złej roli Kremla. W najczarniejszym scenariuszu osławiona wschodnia flanka, o którą tyle lat walczyły polskie władze, może sprowokować Rosję  do działań dających „gwarancję jej bezpieczeństwa”, o których pisał prezydent Putin w swym grudniowym liście skierowanym do USA i państw Unii Europejskiej. Tą gwarancją miałoby być cofniecie NATO za Odrę. W obecnej sytuacji dla Polski byłby to wyrok śmierci.

Z cywilizacyjnego punktu widzenia los Polski byłby przykładem tego, iż czynnik wojny nigdy nie jest czynnikiem bezpieczeństwa, o którym tyle mówią ideologowie transatlantyzmu. W ich perspektywie owo kluczowe bezpieczeństwo oznacza jedynie bezpieczeństwo „swoich”. Jego przykładem jest słynna ucieczka z Kabulu. Po dwudziestu latach okupacji USA i NATO – z Polską włącznie – pozostawiły ten kraj na pastwę talibów, pogrążając go w chaosie, głodzie i nędzy. Co to ma wspólnego z cywilizacją łacińską/chrześcijańską, którą się tak bardzo chlubią jeszcze środowiska PiS i katolickie media? Obecność Polski w Afganistanie, Iraku, Syrii – to zaprzeczenie tej cywilizacji. Co więcej – to świadectwo degradującej niemożności, a raczej niezdolności do ustanawiania pokoju.

Na szkodę Polski

Obecna wojna na Ukrainie potwierdza tę indolentność, niezdatność w sferze pokoju. Daje ona o sobie znać również w działaniach Polski na rzecz kolejnych sankcji wobec Rosji i ostatnio wobec  Białorusi. Są to działania w trwającej od 2014 roku wojnie gospodarczej, wyniszczającej nie władzę, lecz społeczeństwo, szarych obywateli tych państw. Polacy powinni o tym pamiętać, bo przeżyli sankcje Zachodu nałożone na Polskę na prośby Solidarności. Z pustymi półkami zderzyli się zwykli ludzie, z którymi władza nie miała nic wspólnego. Jerzy Urban ujął te sytuację w słynnym powiedzeniu: rząd się wyżywi. Również  obecne władze doskonale wiedzą, że sankcje na Rosję i Białoruś uderzają także w Zachód i radykalnie obniżają poziom życia jego mieszkańców. Jeszcze bardziej odczuwa je o wiele biedniejsze polskie społeczeństwo, pogrążane w szalejącej inflacji i kryzysie gospodarczym.

Determinacja Polski w walce o sankcje jest tym bardziej niezrozumiała, gdy już wiadomo, ze nie powstrzymały one wojny na Ukrainie, a wręcz przeciwnie – nadały Rosji nowego dynamizmu. Czyżby Polska była skazana na wejście do historii w roli nie tylko podżegacza i awanturnika wojennego, ale również destruktora gospodarczego? W każdej z tych ról odcina się od kryteriów swej historycznej cywilizacji i jej głównych wektorów z pięciomianu Feliksa Konecznego. Okoliczności wojny nie zmieniają ich. Wie o tym premier Węgier Wiktor Orban, który nie zważając na natowską i unijną krytykę, nie przepuszcza na Ukrainę broni i nawołuje walczące strony do rozpoczęcia rozmów pokojowych. Oferuje Węgry jako ich miejsce. To jest klasyczny przykład ciągłości cywilizacyjnej, której nie unieważniają żadne kataklizmy – również dziejowe, również wojenne. W nich tylko cywilizacja się umacnia. Pod warunkiem, że władza i jej suweren pozostają wierne swemu narodowemu etosowi.

Można przypuszczać, że Węgry w roli pokojowego mediatora mają wizję przyszłej Ukrainy,   nie tylko odrodzonej po wojnie i odbudowanej, ale również zreformowanej jako jednolite państwo bądź jako federacja. Premier Orban wie, jaki problem dla obecnej Ukrainy stanowią mniejszości narodowe, z rosyjską na czele. Na jakie trudności napotyka mniejszość węgierska. Jako obrońca cywilizacji chrześcijańskiej będzie nadal walczył o jej prawa, również  po zakończonej wojnie. Można założyć, że dołoży wszelkich starań, aby sama Ukraina, niezależnie od Rosji, dobrowolnie odcięła się od banderyzmu. Temu umęczonemu wojną społeczeństwu niczego tak nie potrzeba, jak pokoju i oczyszczenia ze szkodzącej mu ideologii, która stała się inspiracją dla wytoczonej przez Kijów już w 2014 roku wojny ze zbuntowanymi republikami Doniecka i Ługańska. W 2022 roku stała się natomiast dla Rosji argumentem dla interwencji  zbrojnej na Ukrainie.

Polska nie ma żadnej własnej wizji przyszłej Ukrainy. Pochłonięta jest podtrzymywaniem trwającej na jej południu i wschodzie wojny. Nie ma żadnych dla niej propozycji cywilizacyjnych. jako gwarancji pokojowego i harmonijnego rozwoju. Nie ma, ponieważ sama utraciła cywilizacyjny kierunek.

Prof. Anna Raźny

Myśl Polska, nr 17-18 (24.04-1.05.2022)

Za: Mysl Polska – myslpolska.info (29-05-2022) | https://myslpolska.info/2022/04/29/ukraina-test-z-cywilizacji-polski/

Wesprzyj naszą działalność

„Slava Ukraini” is the New „Heil Hitler”

Posted by The White Rose UK On https://thewhiterose.uk/slava-ukraini-is-the-new-heil-hitler/

When paying for petrol the other day, I was glad to see that none of the customers going in and out of the petrol station shop were wearing masks. It appears that as soon as the mandate was dropped, people stopped complying. (Although, sadly there are still a number of mask addicts that find it hard to let go of their habit or still truly believe they’re in danger of a virus.)

But I soon had to face reality: the nonsense is far from over. When I arrived at the cash desk, two women were serving behind plexiglass screens—yes, behind screens—and yet they were both wearing a face mask. Whether they wore it due to habit or because they were told to, I don’t know because I didn’t ask. It probably wouldn’t be worth asking, because even if you still believed there was a dangerous virus going around, wearing a mask behind a screen while serving unmasked customers makes zero sense. So, what answer could I expect?

Here’s another glimpse of the madness going on in our world. It was at the same petrol station, another day. A car drove up, and a woman got out to fill her tank. Nothing unusual about that until I spotted the bumper sticker on her vehicle.

It said: Glory to Ukraine.

If it had said Glory to God, I wouldn’t have seen an issue. But this sticker, glorifying Ukraine, is an expression of the newest ‘thing’ supported by the same sheeple that complied to nonsensical mask-wearing, social distancing and kept saying ‘stay safe’. It’s not just simple-minded folk, but also educated politicians. Parliamentarians are now uniformly wearing the Ukrainian flag badge to virtue signal their (fake) solidarity.

If I was once sick of seeing masks, today I feel sick of seeing the blue-yellow flag. And when I hear people saying ‘Slava Ukraine’ as a kind of farewell, like defence minister Ben Wallance did during this prank video or Meghan at the Invictus opening ceremony (and I could list numerous other examples), it gives me the creeps. In fact, it reminds me of a very dark chapter in history, when people used ‘Heil Hitler’ as a greeting and farewell to either show their loyalty to the dictator or to save their skin from persecution.

Zelensky and the Ukrainian army aren’t innocent. The military in Ukraine contains trained Nazis, the war in Ukraine is part of an agenda, and the strings are pulled by the same criminals who orchestrated the latest pseudo-pandemic.

Slava Ukraini is the new Heil Hitler.

VF


Prank Call to UK Defence Secretary Ben Wallace (Full Video):
https://odysee.com/$/embed/Prank_Call_Ben_Wallace/756bd52d1b403b5c9cac7d98301ecee543d76a29?r=GVnoSUG4ZMbGqx2a639iqJLd2qGicsHY

On March 17, 2022, Vovan and Lexus held a video conference with British Defense Minister Ben Wallace on behalf of Prime Minister of Ukraine Denis Shmyhal. UK Secretary of State for Defence Ben Wallace gave strategic information revealing behind scenes ukraine military partnership, some of which has been deleted because it is likely to affect the national security of the UK.

On the 22nd March the British Defense Ministry had demanded YouTube remove all videos of Wallace’s call with the pranksters. The country’s Defense Ministry has said the pranksters pose a significant risk to the UK’s national security.

On Mar 26, 2022 the YouTube channel of iconic Russian pranksters Vovan and Lexus (Vladimir Kuznetsov and Alexei Stolyarov) was blocked. Vovan has confirmed that the platform blocked the channel, he also added a link to their clips on the video hosting site RuTube. (Tyranny Exposed/Odysee)


Mask Phrenologic

Główną ofiara wojny jest Prawda.Rakiety spadły na Kijów. W mieście przebywali sekretarz generalny ONZ i premier Bułgarii.

Główną ofiara wojny jest Prawda. O bombardowaniu Kijowa.

[To relacja „miłującego prawdę ponad wszystko” – Czasu Najwyższego:]

Rakiety spadły na Kijów. W mieście przebywali sekretarz generalny ONZ i premier Bułgarii.

https://nczas.com/2022/04/29/rakiety-spadly-na-kijow-w-miescie-przebywali-sekretarz-generalny-onz-i-premier-bulgarii-foto-video/
Kijów znów bombardowany. W czwartek wieczorem na stolicę Ukrainy spadły dwie rakiety. Jedna uderzyła w tzw. punkt strategiczny, druga w blok mieszkalny. W tym czasie z wizytą w mieście przebywali sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres i premier Bułgarii Kirił Petkow.

Dwie rakiety trafiły w dzielnicę szewczenkowską w Kijowie. Jedna uderzyła w fabrykę zbrojeniową Artem, a druga w niższe piętra wieżowca.

Według informacji podawanych przez agencję Ukrinform, po trafieniu rakietą w blok rannych zostało 10 osób. Nikt nie zginął.

[powtarzają uparcie: md]

– Rosja uderzyła w Kijów rakietami podczas wizyty sekretarza generalnego NATO Antonio Guterresa i premiera Bułgarii Kiriła Petkowa. [—-]

=========================

A tak to opisują Rosjanie:

В ответ на очередную попытку атаки Белгорода нанесён ракетный удар по объекту в Киеве

https://topwar.ru/195627-v-otvet-na-ocherednuju-popytku-ataki-belgoroda-nanesen-raketnyj-udar-po-obektu-v-kieve.html
Продолжается российская военная спецоперация на Украине. Приходят сводки о том, что украинские войска в очередной раз направили беспилотник в воздушное пространство РФ над территорией Белгородской области, пытаясь атаковать Белгород. Беспилотник был сбит расчётом комплекса противовоздушной обороны. Угроза нейтрализована.

В ответ на это последовал ракетный удар по Киеву. Правда, не по центру принятия решений, как ранее было обещано... Однако по объектам в Киеве не „прилетало” давно, что привело даже к излишней самоуспокоенности киевского режима и к началу привычных выпадов и глумления из серии „никаких переговоров вести не будем”.
Из украинской столицы приходят сообщения о том, что целью ракетного удара стал один из объектов, который входит в структуру военно-промышленного объединения „Артём”. Это крупная украинская холдинговая компания, которая занимается созданием широкого спектра военной техники. Среди прочего в цехах „Артёма”, часть которых уже подвергалась ракетным ударам (в марте), производятся авиационные ракеты, ПТУР, оборудование для средств авиации, включая армейскую.
На территорию „Артёма” из стран Запада не так давно была осуществлена поставка очередной партии оружия и боеприпасов.

И час этого оружия сегодня пришёл… Но только не в том плане, как этого бы хотелось киевскому режиму. Натовские вооружения, а также вооружения украинские, на складах в Киеве были ликвидированы. Киевляне стали свидетелями ракетного прилёта и последовавшей детонации того, что хранилось на складе холдинговой военной-промышленной компании.

Długo oczekiwania Mutacja transsyberyjska?

Stanisław Michalkiewicz 29 kwietnia 2022 http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=5169

Czyżby epidemia zbrodniczego koronawirusa została odwołana za wcześnie? Na to wygląda tym bardziej, że stało się to za przyczyną zbrodniarza wojennego, zimnego ruskiego czekisty Putina, który – gdyby oczywiście nie był zbrodniarzem wojennym – mógłby ubiegać się o nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny, właśnie za zlikwidowanie epidemii.

Była ona bowiem przedsięwzięciem przede wszystkim medialnym, pretekstem do przećwiczenia tresury miliardów ludzi do zachowań stadnych i – co tu ukrywać – narzędziem skutecznym. O umownym charakterze epidemii świadczy choćby sposób, w jaki została ona zakończona w naszym nieszczęśliwym kraju. Było to bardzo podobne do eksperymentu, jaki Michaił Gorbaczow przeprowadził kiedy w Związku Radzieckim. Oto któregoś dnia ogłosił, że nazajutrz wszyscy muszą myśleć po nowemu. I tak się stało. Miliony ludzi położyły się spać myśląc po staremu, a kiedy się obudziły – myślały już po nowemu.

Podobnie z zakończeniem epidemii. 27 marca jeszcze wszystkie obostrzenia, w rodzaju zakładania maseczek, czy odbywania kwarantanny były jeszcze bezwzględnie konieczne, a konieczność ta była naukowo uzasadniona przez najtęższe autorytety, a następnego dnia od samego rana żadne z tych obostrzeń nie było już konieczne. Co się stało w nocy? Czyżby zbrodniczy koronawirus przestał istnieć? Ależ skądże, wcale nie – tylko pojawił się nowy, wielokrotnie wypróbowany pretekst do tresowania ludzi do zachowań stadnych w postaci wojny na Ukrainie. Zresztą jak tu przekonywać ludzi do maseczek, czy kwarantanny, skoro każdego dnia ukraińsko-polską granicę przekraczało prawie 100 tysięcy ludzi, których nikt nie testował na obecność zbrodniczego koronawirusa, nikt nie karał ich mandatami za niemanie maseczek, ani nikt nie kierował ich na kwarantannę, tylko autobusy rozwoziły ich po całej Polsce? Żaden naukowy autorytet nie potrafiłby wyjaśnić takiej sprzeczności, więc nie było rady – trzeba było epidemię kończyć, A gdyby Putin nie dokonał inwazji na Ukrainę, wszystko mogłoby pozostać po staremu, a nauka święciłaby triumfy.

I kiedy wydawało się, że tamten etap tresury mamy już poza sobą, że teraz będziemy tresowani do zachowań stadnych pod pretekstem wojny – żeby każdy płonął świętym oburzeniem na Putina i żeby każdy wierzył we wszystko, co na temat wojny podają niezależne media głównego nurtu – zarówno te rządowe, jak i te nierządne – bo i jedne i drugie podają to samo, a jedyną różnicą między nimi jest ocena Donalda Tuska, który dla mediów rządowych pozostawał wrogiem publicznym numer dwa – zaraz po Putinie, który jest wrogiem publicznym numer jeden, podczas gdy w mediach nierządnych jedynym wrogiem całej postępowej ludzkości jest tylko Putin – ni stąd, ni zowąd okazało się, że w rządowych magazynach zalegają dziesiątki milionów szczepionek firmy Pfizer. Były one kupione na etapie poprzednim, kiedy się wydawało, że epidemia będzie trwała i trwała, jak długo będzie trzeba, a tymczasem wojna i miliony uchodźców wywróciły to wszystko do góry nogami.

To jeszcze nie było najgorsze, bo – jak powiadają zbrodniczy Rosjanie – gdie nasze nie prapadało, więc ten zapłacony ogromny zapas szczepionek byśmy odżałowali. Okazało się jednak, że z firmą Pfizer rząd podpisał kontrakty na następne dostawy, za które trzeba będzie zapłacić – a tymczasem epidemia została odwołana. W tej sytuacji pan minister Niedzielski butnie oświadczył, że żadnych dodatkowych dostaw Polska nie potrzebuje, że kontrakty unieważnia – i tak dalej.

Wydawało się, że sprawa jest prosta tym bardziej, że rząd spodziewał się, iż inne kraje członkowskie Unii Europejskiej pójdą za przykładem Polski i kontrakty z Pfizerem pounieważniają. Niestety z wojny na Ukrainie skorzystały również Stany Zjednoczone, które pod tym pretekstem mocno chwyciły Europę za twarz, więc ochota na zrywanie kontraktów z amerykańskim koncernem farmaceutycznym gwałtownie spadła. Może zresztą pewien wpływ na to miały doświadczenia Polski, która za próbę przeforsowania „lex TVN” została przez władze amerykańskie ostrzeżona, że ten kto w swoim kraju działa na szkodę amerykańskich przedsiębiorstw, nie może uważać się za sojusznika Stanów Zjednoczonych.

Takie ostrzeżenie brzmiało groźnie nawet w czasach pokoju, a cóż dopiero – w czasie wojny? Wprawdzie formalnie ani USA, ani NATO wojny z Rosją nie prowadzi, przeciwnie – wszyscy utrzymują z Rosją stosunki dyplomatyczne – ale z Irakiem też utrzymywały, jednak nie przeszkodziło to we wszczęciu przeciwko temu krajowi „operacji pokojowej”, więc oficjalne zachowania nie mają tu nic do rzeczy. NATO nie angażuje się tylko w bezpośrednie działania militarne, podczas gdy we wszystkie inne – jak najbardziej. Pod tym względem wojna na Ukrainie podobna jest do wojny wietnamskiej, którą Stany Zjednoczone prowadziły nie przeciwko Wietnamowi, tylko przeciwko całemu Układowi Warszawskiemu i Chinom na dodatek. Dlatego i w jednym i w drugim przypadku wojna okazała się trudna do wygrania, chociaż sekretarz stanu Antoni Blinken optymistycznie zakłada, że zakończy się ona do końca tego roku, czyli najpóźniej – w Sylwestra. Do tego jednak czasu, a może i dłużej, będzie obowiązywała wojenna dyscyplina, a skoro tak, to nie jest pora na zrywanie kontraktów z Pfizerem.

Dlatego pojawiają się nieśmiałe głosy, wsparte również autorytetem pana ministra Niedzielskiego, byśmy spodziewali się jakichś niespodzianek epidemicznych jeszcze we wrześniu. Może nie wszystkie obostrzenia zostaną ponownie wprowadzone, ale szczepionki – jak najbardziej. Przecież Pfizer nie będzie produkował szczepionek na magazyn, a skoro tak, to trzeba będzie je kupić, no a skoro już będą kupione – to trzeba je będzie wykorzystać, żeby ludzie nie mówili, że rząd wyrzucił tyle pieniędzy w błoto.

I tak już ludziska sarkają, że inflacja – ale rząd teraz ma komfortową sytuację; nie zaprzecza inflacji, tylko śmiało bierze byka za rogi mówiąc – a owszem, jest ona, ta inflacja, ale to dlatego, że przecież jest wojna! Gdyby nie ona, to żadnej inflacji by nie było, nawet w sytuacji, gdy rząd rozrzuca pieniądze na prawo i lewo – ale jakże ma ich nie rozrzucać, skoro jest wojna? Jak się okazuje, wojna może być dobra, może nie na wszystko, ale na niektóre rzeczy jest znakomita.

Jednak nie można przeciągać jej nazbyt długo, a w tej sytuacji powrót do tresury ludzi do zachowań stadnych pod pretekstem epidemii zbrodniczego koronawirusa jest jak najbardziej oczywisty, zwłaszcza że dostawy kolejnych partii szczepionek już są przygotowane. Poza tym epidemia jest pretekstem lepszym, bo obejmuje całą ludzkość, ponad politycznymi podziałami, podczas gdy wojna, jaką NATO prowadzi z Rosją na Ukrainie, ma zasięg zdecydowanie bardziej ograniczony. Najwyżej będzie można jeden pretekst powiązać z drugim w ten sposób, że we wrześniu pojawić się może długo oczekiwania transsyberyjska mutacja koronawirusa.

Dlaczego naziści z „Azova” walczą osamotnieni?

Prof. Bogusław Paź https://myslpolska.info/2022/04/28/dlaczego-nazisci-z-azova-walcza-osamotnieni/

To pytanie jest powtórzeniem pytania, jakie przez lata niektórzy Ukraińcy stawiali w kontekście wojny we wschodniej części Donbasu. Ukraina mająca 250 tys. żołnierzy regularnej armii nie była w stanie na swoim terytorium przez ponad siedem lat zwalczyć ok. 30 tys. donbaskich separatystów, z których tylko część miała jakieś pojęcie o rzemiośle wojennym.

Teraz mamy to samo – kraj (603 548 km²/ 45 mln mieszkańców) dwukrotnie większy od Polski (312 696 548 km²/ 38 mln mieszkańców), mający liczebną ok. dwukrotną przewagę w stosunku do armii rosyjskiego napastnika angażuje tylko część swego wysiłku wojennego na terenie, gdzie toczy się regularna wojna. A warunki obrony, wbrew temu, co podaje propaganda w Polsce, są korzystne dla wojska ukraińskiego, gdyż podręcznikowo przyjmuje się, że przy napaści wojsk agresora, aby atak był skuteczny, powinno być ok trzy razy więcej niż obrońców, a tu więcej jest obrońców. Pytania w tym kontekście są dwa: 1. dlaczego nie angażuje się w pełni? i 2. Czy w ogóle chce zachować wschodnie rejony w swoim posiadaniu?

Jak się zdaje, odpowiedź na pytanie (1) i (2) jest ta sama:

Dzieje się jakiś dziwny deal na poziomie ukraińskich oligarchów, który ma respektować ich interesy. – Duża część z nich, ta która w Donbasie ma swoje kopalnie i fabryki, nie może się zdecydować do dziś, jakie ma zdanie w kwestii wojny z Putinem.

Jeszcze ciekawsze jest pytanie: DLACZEGO NAZIŚCI Z AZOVA WALCZĄ SAMI W MARIUPOLU?

Wszak, ich herszt przed paroma tygodniami poprzez media wezwał Zełeńskiego do udzielenia im pomocy. Ten jednak nie zrobił dosłownie NIC, aby im pomóc… . Dlaczego?

Wszak parę tygodni temu przerzucenie jednostek wojska i uzbrojenia nie byłoby żadnym problemem, a tym czasem broń, w tym: wyposażenie, przekazana z Polski np. do Lwowa nie wyjeżdża ze Lwowa na wschód Ukrainy (…) .

Otóż, aby udzielić odpowiedzi, trzeba sięgnąć wstecz pamięcią. Jakieś półtora roku temu Zełeński miał ostry konflikt z nazistami z Azova. W tle były interesy Ihora Kołomojskiego [1]. Sami Azovcy tworzą na Ukrainie legalne struktury, które bez ograniczeń korumpują i kontroluję dosłownie całe państwo ukraińskie [2].

Kiedy Zełeński półtora roku temu wybrał się do Donbasu, gdzie stacjonowali Azovcy, aby przywołać ich do pionu, niespodziewanie przed kamerami został przez nich bezczelnie zrugany i publicznie poniżony (z internetu zniknęły w ostatnim czasie wszystkie relacje z tego zdarzenia). Dziś sytuacja się odwraca i to właściciele gustownych tatuaży ze swastykami i wilczymi hakami potrzebują Zeleńskiego, który publicznie ich chwali i wysoko ocenia heroiczna walkę, ale – tak się dziwnie składa – nie robi dosłownie niczego, aby ich uratować. Ponownie nasuwa się pytanie; dlaczego?

Otóż, powodów jest wiele:

Po pierwsze, Zełeński ma idealną okazję się odegrać. Jednak to jest jedynie powód psychologiczny, najmniej ważny. Ważniejsze są pozostałe.

Po drugie, kiedy Rosjanie zniszczą pułk Azov, wizerunek Ukrainy zostanie mocno odciążony brzemieniem nazistowskiej struktury, która nie za bardzo wpisuje się w profil państwa – kandydata do NATO i ma na koncie zbrodnie wojenne.

Po trzecie, likwidacja nazistów z Azova poważnie odciąży państwo ukraińskie od ich mafijnych wpływów w strukturach władzy.

Po czwarte, będzie korzystne dla Rosjan, którzy będą mieli „żywy” lub nie, ale fizyczny dowód obecności na Ukrainie nazistowskich formacji zbrojnych. Rosjanie zrobią im pokazowy proces i zadbają, aby tamci już Ukrainy w tym życiu już nie zobaczyli, co na Ukrainie dobrze przyjmie oligarchiczna konkurencja .

Po piąte, konsekwencja czwartego, Rosjanie stracą główny PR-owy pretekst do dalszego kontynuowania wojny na Ukrainie.

KONKLUDUJĄC, trzeba stwierdzić, że żadną miara nie ma dobrych wieści do chłopaków, którzy w czasie swej przysięgi modlą się do germańskiego (sic!) boga Wotana/ Wodana, gdyż ani on, tj. Wotan, ani Morawiecki, ani Zełeński im nie pomogą – każdy z innego powodu.

Tak się bowiem składa, że wykończenie ich przez Rosjan jest korzystne dla wszystkich stron tego wojennego konfliktu, a w szczególności tej w Kijowie. Miasto Mariupol jest zaś dawno w całości w rękach Rosjan i jakiekolwiek działania Azovców na obszarze ok. 4 km² są całkowicie bez znaczenia dla sytuacji miasta.

Zbrodniarze u władzy, rabusie u koryta: Orlen: Spodziewamy się dwukrotnego wzrostu cen gazu. A elektryczności o [KOLEJNE!!] 85 %.

PKN Orlen prognozuje dwukrotny wzrost cen gazu rok do roku. Powody są oczywiste: wojna w Ukrainie, próba wymuszenia przez Gazprom płatności za surowiec w rublach i zmiany regulacyjne wymuszające wypełnienie magazynów w Europie. Na rynku paliw panuje duża niepewność. – Mamy inflację i wzrost cen wszelkiego rodzaju surowców – tłumaczy Adam Czyżewski, główny ekonomista koncernu.

https://finanse.wp.pl/orlen-spodziewamy-sie-dwukrotnego-wzrostu-cen-gazu-6763007947029280a

Główny ekonomista Orlenu mówi o dużej presji cenowej na rynku paliw. Ma to związek głównie z dieslem, gdyż brakowało go już pod koniec zeszłego roku, a na to nałożyła się jeszcze wojna.

– Wojna w Ukrainie i panika z nią związana spowodowały, że wzrósł głównie popyt na paliwa, a nie na ropę – tłumaczy Adam Czyżewski. – Ceny paliw poszły więc w górę, a na rynku ropy mamy z jednej strony sytuację, że rosyjskiej ropy na spocie w Europie nikt nie chce kupować, więc jej cena spadła i kupują ją z dużym dyskontem Indie, a z drugiej – mamy interwencję na rynku ropy Międzynarodowej Agencji Energii i amerykańskiego rządu w postaci zapowiedzi uwolnienia zapasów, co powoduje, że ceny ropy utrzymują się na niskim poziomie. Interwencje rynek bardzo uspokoiły – dodał.

Inflacja i wzrost cen wszystkich surowców. Na horyzoncie spowolnienie

Zwraca on uwagę, że w Chinach nastąpił covidowy spadek popytu szacowany na około 1,5 mln baryłek ropy dziennie.

– Na rynku paliw jest lepiej niż na rynku ropy naftowej, stąd rozjazd cen i wzrost marż rafineryjnych, które są różnicą między cenami ropy i paliw. Marże są wyznaczane przez rynek i obecnie nienaturalnie wysokie, bo na rynku ropy mamy interwencje, a na rynku paliw duży popyt – ocenia Czyżewski.

Dlatego trudno prognozować, jaka będzie sytuacja w kolejnych miesiącach. Mamy inflację, wzrost cen wszelkiego rodzaju surowców. Pogarszają się perspektywy wzrostu gospodarczego, prognozy globalnego PKB w tym roku spadły już z około 4 proc. do 1,5 proc.

Spółka prognozuje także wzrost cen energii elektrycznej do poziomu ok. 730 zł/MWh (wzrost o ok. 85 proc. rdr) w efekcie utrzymujących się bardzo wysokich cen gazu i węgla spowodowanych głównie sytuacją geopolityczną oraz wysokich cen praw do emisji CO2.

Premier: Polacy nie odczują zmian

[Jak można tak bezczelnie KŁAMAĆ!! MD]

W środę od godziny 8 czasu polskiego Gazprom całkowicie wstrzymał dostawy gazu do Polski w ramach kontraktu jamalskiego. – Z szantażem gazowym Rosji, z tym pistoletem przystawionym do głowy poradzimy sobie tak, aby Polacy tego nie odczuli – mówił premier Mateusz Morawiecki w środę w Sejmie. [—]

Cyrk z ruskim gazem, to idealne podsumowanie „patriotyzmu” i „heroizmu” PiS

Matka Kurka https://www.kontrowersje.net/cyrk-z-ruskim-gazem-to-idealne-podsumowanie-patriotyzmu-i-heroizmu-pis/

Długo nie trwało, wczoraj napisałem, jak będzie, a dziś już jest jak jest. Prawdę i dokładnie mówiąc, to wczoraj już było, gdy minister Moskwa, o ironio losu, oświadczyła, że z tymi rezerwami gazu i dywersyfikacją to tak nie do końca będzie wesoło.

Owszem gazu od Putina nie weźmiemy, ale ten sam gaz kupimy od pośredników, w tym od Niemiec.

Naprawdę można ze śmiechu pozostawić niespodziankę w spodniach, gdyby nie fakt, że to jest bardziej przerażające niż śmieszne. W wyniku genialnych ruchów, między innymi „sankcji” nałożonych na „ruskie onuce”, całe gminy straciły ciągłość dostaw gazu. Póki co jest ich kilkanaście, ale przecież sytuacja nie będzie się poprawiać, tylko się pogorszy.

Obecnie mamy taki stan rzeczy, że cały świat widzi, w jakie kłopoty wpakowała się Polska i jak bardzo potrzebuje nowych źródeł dostaw gazu. Handlujący pietruszką wiedzą, że to idealne warunki to krojenia frajerów. Nasi niemieccy przyjaciele pietruszką też w Polsce handlują, jednak dużo większe interesy robią w strategicznych branżach. Nie chcę niczego przesadzać, jednak życie samo podpowiada, że tanio to my gazu od Niemców nie kupimy i nie będą to jedynie koszty finansowe, pojawią się koszty polityczne.

I znów powstaje pytanie po co było się odzywać? Któryś geniusz z ministerstwa usłyszał od prezesa Kaczyńskiego: „Czy damy radę?” i wbrew podstawowym działowniom matematycznym wykazał się postawą patriotyczną? Z dużym prawdopodobieństwem tak właśnie było i może nawet sam pomazaniec Morawiecki wystąpił w swojej ulubionej roli; „damy radę, nie jesteśmy Tuskiem”. Mleko się rozlało, powrotu do starego nie ma, a grzać się, gotować i produkować nawozy czymś trzeba. Nie bez powodu mądre państwa albo siedziały cicho albo jak Węgry wprost oświadczały, że na takie szaleństwo jak moralne uniesienia i bojkotowanie ruskiego gazu sobie nie pozwolą, bo liczy się bezpieczeństwo państwa i obywateli.

PiS bezpieczeństwem Polski i Polaków od kilku lat wyciera sobie „twarz”. Decyzje podejmowane są wyłącznie według populistycznego klucza. Kiedyś to było dzielenie i rządzenie, dziś jest łączenie. Morawiecki ze swoimi propagandystami powiela strategię Tuska, który najpierw zlecał sondaże, potem patrzył, co Polacy myślą i na końcu puszczał ciepłą wodę w kranie, tudzież walczył z „kibolami”. Technologia Tuska została do tego stopnia poprawiona, że decyzje PiS łączą „prawych” z „silnymi” razem. Tak było, przy pomoże, tak jest przy uchodźcach i konflikcie na Ukrainie. Wystarczyło poszczuć na tych, co spacerują po lesie i czyhają na życie, tych z DPS-ów, żeby dostać 90% poparcia.

Wystarczy krzyknąć, że ruski gaz zabija dzieci w Mariupolu i 95% gotowe jeść surowe ziemniaki. Tak się buduje wielką i dumną Polskę wstającą z kolan. Potem co prawda trzeba się płaszczyć przed wszystkimi, żeby uzyskać używane F16, powstrzymać zamknięcie elektrociepłowni w Turowie, a teraz ugotować barszcz dla ukraińskich uchodźców, ale to się wytnie. Po dwóch latach upadku PiS wystarczy przykładów, tych generalnych i detalicznych, aby pozbyć się złudzeń.

Miliony wyborców PiS dało się nabrać na bogoojczyźnianą retorykę. Przez pierwsze lata jeszcze to jakoś korespondowało z podjętymi działaniami i wiele z nich należy uznać za rozsądne. Potem nastała era poprawionej wersji Tuska występującej pod nazwą Mateusza Morawieckiego. „Aresztowanie autostrad” podmieniono na bardziej finezyjne tarcze, łady, piątki, wypłaszczanie i „putinflację”.

Najeść się nie najemy, ogrzać się nie ogrzejemy, ale za to sobie pośpiewamy „Żeby Polska była Polską”. Były marzenia, były nadzieje i przez jakiś czas był PiS, dla którego nie ma alternatywy. Nie pozostało nic poza złorzeczeniami i beznadzieją, tak dużą, że i alternatywa nie ma najmniejszego znaczenia. Prawda, że zawsze może być gorzej i skoro może to pewnie będzie, ale mnie już to niespecjalnie zajmuje, bo po prostu na nic nie mamy wpływu. W Polsce nie ma jednego polityka, nie wspominając o partii, która była zdolna zrobić dla Polskie coś mądrego i przede wszystkim bezpiecznego.

«Удар будет молниеносным»: Путин предостерёг западные страны от вмешательства в ситуацию на Украине. „Посыл” направлен и Польше.

https://topwar.ru/195561-udar-budet-molnienosnym-putin-predostereg-zapadnye-strany-ot-vmeshatelstva-v-situaciju-na-ukraine.html
Задачи спецоперации на Украине будут выполнены, в случае вмешательства третьих сил в ситуацию удары будут нанесены молниеносно, решение уже принято. Об этом заявил Владимир Путин на встрече с Советом законодателей Федерального собрания.
Российский президент подчеркнул, что военная спецоперация по демилитаризации и денацификации завершится только при достижении всех поставленных задач, чтобы обеспечить безопасность России на историческую перспективу. Таким образом он подтвердил, что останавливаться на полпути никто не собирается, после освобождения Донбасса операция продолжится.

(…) в этой связи хочу вновь подчеркнуть: все задачи специальной военной операции, проводимой нами на Донбассе и Украине, начатой 24 февраля, будут безусловно выполнены, чтобы на историческую перспективу гарантировать мир и безопасность жителям Донецкой и Луганской народных республик, российского Крыма и всей нашей страны – заявил он.

Кроме того, Путин предупредил „третьи силы” в лице коллективного Запада, что вмешательство в спецоперацию, проводимую российскими войсками, неприемлемо. В случае создания угрозы стратегического характера ответ России будет молниеносным. Особенно президент подчеркнул, что решения о нанесении ударов уже приняты – и удары будут нанесены в случае прямой угрозы РФ.

По мнению политических экспертов, в первую очередь этот „посыл” направлен США, Великобритании и Польше.

У нас для этого есть все инструменты. Такие, которыми не может похвастаться никто. А мы хвастаться не будем. Мы будем их использовать, если потребуется. И хочу, чтобы все об этом знали – добавил он.

Также Путин отметил мужество и героизм российских военнослужащих, выполняющих задачи на территории Украины. По его словам, наши солдаты предотвратили гораздо больший конфликт, который Запад хотел развернуть на территории России, разыграв собственный сценарий.

Israeli Troops Arrive in Ukraine to FIGHT RUSSIA![zobacz choć zdjęcie, zabawne!!]

Video below from inside Ukraine, shows the arrival of Israeli Defense Force troops, to fight against Russia

.https://halturnerradioshow.com/index.php/en/news-page/world/israeli-troops-arrive-in-ukraine-to-fight-russia

This is a gigantic stab in the back by Israel to Russia.  „Allies” and „Partners” don’t do things like this.

On one hand, this may surprise many readers. 

But after a Ukraine AZOV Battalion NAZI was allowed to pray at the Wailing Wall inside Israel, as seen in the image below, nothing is as anyone thought:

Let this sink-in.   

Źródło: https://halturnerradioshow.com/images/2022/04/26/AzovNAZIPraysAtWailingWallInIsrael.jpg

An actual NAZI, with a Swastika tattoo, praying at the Wailing Wall in Israel. 

Pięć oznak, że kryzys żywnościowy oni TWORZĄ.

Piątka z bonusem czyli jak wykreować głód.

AlterCabrio https://www.ekspedyt.org/2022/04/26/piatka-z-bonusem-czyli-jak-wykreowac-glod/

Utrzymywanie wysokiej ceny ropy naftowej jest świadomą decyzją polityczną, która pokazuje, że koszty życia w kryzysie – i wszelkie wynikające z niego niedobory żywności – są projektowane celowo. (…)Po latach powtarzania, że ​​zbliża się niedobór żywności, wygląda na to, że w końcu uda im się go stworzyć.

−∗−

W menu na dziś danie kryzysowe. Wielokrotne zapowiedzi, dziwne zbiegi okoliczności i sploty wypadków dotyczące rolnictwa, hodowli oraz produkcji żywności mogą wyglądać na zaplanowane kreowanie kryzysu żywnościowego. Czy taka sytuacja faktycznie może mieć miejsce, o tym w felietonie Kit Knightly.

Zapraszam do lektury.

____________***____________

Pięć oznak, że TWORZĄ kryzys żywnościowy

[Hiperłącza do artykułów oryginalnych są w „Legionie”, tu usunąłem dla przejrzystości. M.D.]

Nie jest tajemnicą, że, jak twierdzą politycy i prasa korporacyjna, już od jakiegoś czasu zbliżają się „niedobory żywności” i „kryzysy dostaw żywności”. Przewiduje się je regularnie od kilku lat.

To naprawdę dziwne, że pomimo niemal nieustannych początków niedoborów żywności, wydają się one nigdy nie pojawiać i zawsze coś nowego ponosi winę.

Już w 2012 roku „naukowcy” przewidywali, że zmiany klimatyczne i brak czystej wody spowodują „niedobory żywności”, za sprawą których „do 2050 roku świat przejdzie na wegetarianizm”.

W 2019 roku „eksperci” ONZ też ostrzegali, że „zmiany klimatyczne zagrażają światowym dostawom żywności”.

Jeszcze w tym samym roku Wielka Brytania została ostrzeżona, że ​​może spodziewać się wystąpienia niedoborów żywności w wyniku „chaosu po Brexicie”.

Już na początku marca 2020r. supermarkety „ostrzegały”, że rząd był zbyt powolny w reakcji na epidemię koronawirusa i w związku z tym może u nich zabraknąć żywności. (Tak naprawdę nigdy to nie miało miejsca).

Miesiąc później, w kwietniu 2020r., kiedy „pandemia” nie trwała jeszcze nawet trzech miesięcy, „urzędnicy” ostrzegli, że Covid wywoła globalny kryzys żywnościowy. Trzy miesiące później rozdmuchano to do miana „najgorszego kryzysu żywnościowego od 50 lat”.

Latem 2021r. brytyjska prasa przewidywała „najgorsze niedobory żywności od II wojny światowej” i „stałe przerwy w dostawach prądu”, rzekomo z powodu braku kierowców ciężarówek, za który w równym stopniu obwiniano Covid i Brexit (ani te niedobory, ani przerwy w dostawach prądu nigdy tak naprawdę nie zmaterializowały się).

We wrześniu 2021r. w Wielkiej Brytanii mówiono, że gwałtowny wzrost cen gazu spowoduje niedobory mrożonej żywności, a już miesiąc później, z powodu kryzysu gazowego, być może będziemy musieli racjonować mięso przed Bożym Narodzeniem. (Żadnego racjonowania nigdy nie było)

W styczniu 2022r. w Australii za „puste półki w supermarkecie” obwiniano wariant Omicron, który sparaliżował łańcuchy dostaw, podczas gdy w USA za te same puste półki obwiniano złą zimową pogodę.

A wiosną 2022 roku kryzys żywnościowy wciąż się zbliża… tylko, że teraz jest to spowodowane wojną na Ukrainie, polityką „Zero Covid” w Chinach albo wybuchem ptasiej grypy.

Można by pomyśleć, że – ponieważ kryzys żywnościowy jest zawsze oczekiwany, ale nigdy nie nadchodzi, i zawsze spowodowany jest tym, co akurat obecnie ma miejsce – że tak naprawdę nie istnieje. Że to nic innego jak swoista psy-op, której celem jest sianie paniki i danie dostawcom pretekstu do podniesienia cen w odpowiedzi na fałszywy „niedobór” stworzony przez prasę.

Istnieją jednak oznaki, że może się to zmienić.

Na konferencji prasowej w Brukseli 25 marca tego roku Joe Biden powiedział…

Jeśli chodzi o niedobory żywności – tak, rozmawialiśmy o niedoborach i wygląda na to, że będą prawdziwe”.

…co jest zdecydowanie dziwną wypowiedzią.

W większości przypadków jedynym powodem, aby zdecydowanie afirmować coś, co „będzie prawdziwe”, jest to, że do tego momentu tak nie było.

Rzeczywiście, istnieje kilka oznak, że dostawy żywności mają naprawdę zostać zaatakowane.

1. Wojna na Ukrainie i zachodnie sankcje

To, że rosyjska „operacja specjalna” na Ukrainie spowodowała wzrost cen ropy, gazu i pszenicy jest dobrze udokumentowane. Częściowo z powodu zakłóceń na tamtych terenach, ale głównie z powodu zachodnich sankcji.

Rosja jest największym eksporterem pszenicy i innych zbóż na świecie, a produkty te wykorzystywane są nie tylko do produkcji żywności dla ludzi, ale także jako pasza dla zwierząt. Państwa zachodnie bojkotujące rosyjską pszenicę mogą zatem potencjalnie podnieść ceny ogromnej ilości różnych artykułów spożywczych.

Widzieliśmy już racjonowanie oleju słonecznikowego (główny ukraiński produkt eksportowy), z doniesieniami, że może to dotyczyć wszystkich rodzajów innych produktów, w tym kiełbas, kurczaków, makaronów i piwa.

Ta wojna nie musiała mieć miejsca, można było jej zapobiec (i nadal można ją powstrzymać) poprzez zwykłe porozumienie o ukraińskiej neutralności. Połączcie to z szeroko zakrojonym charakterem antyrosyjskich sankcji – niespotykanych w najnowszej historii – a dojdziecie do wniosku, że chaos na tamtym obszarze i towarzyszący mu wzrost cen żywności są częścią celowej polityki służącej agendzie Wielkiego Resetu.

2. Podwyżka ceny ropy

Podwyższona cena ropy wywołuje naturalny i oczywisty efekt domina w każdym sektorze przemysłu – zwłaszcza w transporcie, logistyce i rolnictwie. Pomimo obaw przed kryzysem związanym z kosztami utrzymania, ostrzeżeń o niedoborach żywności i statusu Rosji jako największego eksportera ropy i gazu na świecie, narody zachodnie i ich sojusznicy praktycznie nie podjęli wysiłków, aby koszty ropy obniżyć.

Wysokie ceny paliw już spowodowały, że rosyjski rubel wrócił do wartości sprzed konfliktu, a jednak Arabia Saudyjska podnosi swoje ceny, nie zalewając rynku by te ceny zbić, jak to miało miejsce w latach 2014/15.

Utrzymywanie wysokiej ceny ropy naftowej jest świadomą decyzją polityczną, która pokazuje, że koszty życia w kryzysie – i wszelkie wynikające z niego niedobory żywności – są projektowane celowo.

3. Ptasia grypa

Prasa twierdzi, że trwa wielka epidemia ptasiej grypy. Jak pisaliśmy w zeszłym tygodniu, dynamika „ptasiej grypy” wydaje się być identyczna jak w przypadku Covid. Ptaki są testowane na obecność wirusa za pomocą testów PCR, zabijane, jeśli są „pozytywne”, a osobniki te są następnie określane jako „zgony z powodu ptasiej grypy”.

W wyniku tego procesu wybito już co najmniej 27 milionów ptactwa drobiowego w samych Stanach Zjednoczonych, które są największym światowym eksporterem zarówno kurczaków, jak i jaj. Francja, Kanada i Wielka Brytania również dokonały uboju milionów ptaków.

Ptasia grypa już (podobno) spowodowała gwałtowny wzrost cen kurczaków i jaj.

(Jako potencjalnie istotne, nowy raport ostrzegał również, że świnie mogą przenosić „superbakterie” [superbugs] na ludzi, więc to świnie mogą wkrótce być ‘do odstrzału’)

4. W Wielkiej Brytanii i USA płacą rolnikom za zaprzestanie upraw

Już w maju ubiegłego roku, administracja Bidena zaczęła naciskać na rolników, aby dołączyli grunty rolne do „programu rezerwy ochronnej” [conservation reserve program], programu finansowanego na szczeblu federalnym, rzekomo mającego na celu ochronę środowiska. Program zasadniczo płaci rolnikom, aby zaprzestali upraw. Bardzo dziwna decyzja polityczna, biorąc pod uwagę tak powszechnie przewidywane niedobory żywności.

Według planów stanowych, Kalifornia ma płacić rolnikom za zmniejszenie upraw, tym razem w imię oszczędzania wody.

Co ciekawe, w Wielkiej Brytanii podobny program jest realizowany (znów, rzekomo) z zupełnie innych powodów. Od lutego tego roku rząd brytyjski wypłaca ryczałtowe sumy w wysokości 100 000 funtów wszystkim rolnikom, którzy chcą przejść na emeryturę [i zrezygnować z rolnictwa]. Znowu dziwna polityka w okresie geopolitycznych niepokojów mających wpływ na zaopatrzenie w żywność.

5. Niedobory produkowanych nawozów

Rosja i Białoruś to dwaj najwięksi eksporterzy nawozów i produktów nawozowych na świecie, z handlem o wartości około 10 miliardów dolarów. Tak więc wojna na Ukrainie (i sankcje) już mocno uderzają w rynek nawozów, a w marcu ceny osiągnęły swoje historyczne rekordy.

Chiny, trzeci co do wielkości eksporter nawozów na świecie, od zeszłego lata wprowadziły u siebie zakaz eksportu tego produktu, rzekomo w celu utrzymania niskich cen żywności w kraju.

Biorąc pod uwagę powyższe, to bardzo dziwne, że amerykańska Union Pacific Railway nagle ograniczyła liczbę dostarczanych przez siebie nawozów, informując giganta nawozowego CF Industries, że będzie musiał zmniejszyć wykorzystanie wagonów kolejowych nawet o 20%.

W swojej publicznej odpowiedzi firma CF Industries stwierdziła: Czas podjęcia tej akcji przez Union Pacific nie mógł nadejść w gorszym momencie dla rolników… Nie tylko dostawy nawozów będą opóźnione z powodu tych ograniczeń w transporcie, ale dodatkowy nawóz potrzebny do realizacji wiosennych zamówień może w ogóle nie dotrzeć do rolników. Nakładając to arbitralne ograniczenie na zaledwie garstkę spedytorów, Union Pacific zagraża plonom rolników i zwiększa koszty żywności dla konsumentów”.

BONUS: Pożary w zakładach przetwórstwa spożywczego

Zamieszczam to jako bonus, a nie na kolejnym miejscu listy, ze względu na wiele niewiadomych w tym przypadku.

W tej najdziwniejszej i najbardziej ulotnej historii na liście, wydaje się, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy w zakładach przetwórstwa spożywczego w całych Stanach Zjednoczonych wybuchła jakaś niespotykanie duża liczba pożarów. Od sierpnia 2021r. wybuchło co najmniej 16 poważnych pożarów w zakładach przetwórstwa spożywczego w całym kraju.

We wrześniu ubiegłego roku spłonął zakład przetwórstwa mięsnego w Nebrasce, co wpłynęło na 5% krajowej podaży wołowiny. W marcu tego roku pożar zamknął fabrykę mrożonej żywności Nestle w Arkansas, a główny zakład przetwórstwa ziemniaków w Belfaście w stanie Maine, ogromny pożar niemalże zrównał z ziemią.

A przykłady wciąż napływają.

Tylko w ostatnim tygodniu dwa różne jednosilnikowe samoloty spadły na dwa różne zakłady spożywcze, powodując poważne pożary. Jeden to zakład przetwórstwa ziemniaków w Idaho, a drugi to zakład General Mills w stanie Georgia.

W tej chwili nie można udowodnić, że jest to celowa kampania, czy nawet zjawisko osobliwe statystycznie, ale z pewnością wymaga to dalszych badań.

Na stronie Tima Poola znajduje się dobry opis tej historii, a obszerny wątek na koncie twitterowym dr Bena Braddocka obejmuje wszystkie ostatnie wydarzenia [tutaj].

****************

Podsumowując…

  1. Wojna, która nie musiała się wydarzyć, podnosi ceny żywności i ropy.
    .
  2. Sankcje, których nie trzeba było wprowadzać, również podnoszą ceny żywności i ropy.
    .
  3. Sojusznicy Zachodu celowo podnoszą ceny ropy.
    .
  4. Pomimo ostrzeżenia o kryzysie żywnościowym, USA i Wielka Brytania płacą rolnikom, aby nie uprawiali rolnictwa.
    .
  5. Epidemia ptasiej grypy” bardzo podobna do fałszywej „pandemii” Covid podnosi ceny drobiu i jaj.
    .
  6. Zachodnie firmy aktywnie pogłębiają niedobory nawozów.
    .
  7. Dziwaczne pożary paraliżują dużą część amerykańskiego przemysłu spożywczego.

Rozpatrywane pojedynczo, wszystkie te punkty mogłyby być postrzegane jako błędy lub zbiegi okoliczności, ale kiedy zestawisz je wszystkie razem, nie trudno dostrzec wzór. Prasa może twierdzić, że „lunatykujemy” w stronę kryzysu żywnościowego, ale wygląda na to, że pędzimy na łeb na szyję.

Po latach powtarzania, że ​​zbliża się niedobór żywności, wygląda na to, że w końcu uda im się go stworzyć.
______________

5 signs they are CREATING a food crisis, Kit Knightly, Apr 25, 2022

Uzupełnienia:

Dzwonek alarmowy czyli o czym kogut nie zapieje
Jest to długoterminowy spisek mający na celu oszukanie opinii publicznej, aby uwierzyła i spodziewała się, że przyszła pandemia o epokowych rozmiarach jest nieuchronna. Sam pomysł, że „naturalne” pandemie są nieuniknione, […]

______________

Wojna i lockdown – szersze spojrzenie
Globalne ludobójstwo to doskonały sposób na zmniejszenie światowej populacji bez zwracania uwagi. Obywatele w Wielkiej Brytanii i USA martwią się obywatelami Ukrainy, ale wydaje się, że nie obchodzą ich wielcy […]

______________

Minęły dwa lata czyli czego covid uczy o Ukrainie
(…)konflikt geopolityczny jest tak uproszczony i całkowity, jak to przedstawiono. Po prostu wybierz swojego bohatera i złoczyńcę, a wszystkie trudności ekonomiczne, cenzura, myślenie grupowe i utrata wolności osobistej, które wynikają […]

______________

Zero Covid czyli można zacząć się bać
The Guardian zacytował specjalistę ds. zdrowia publicznego Sameera Mani Dixita: „To tak, jakby nic się nie wydarzyło. Kluby nocne są zatłoczone. Szkoły i uczelnie ponownie się otwierają. Obiekty sportowe są […]

______________

Great Zero Carbon czyli od wirusa do ubóstwa
„W bardzo cyniczny sposób jest to triumf nauki, ponieważ w końcu coś ustabilizowaliśmy – a mianowicie szacunki dotyczące nośności planety, czyli poniżej 1 miliarda ludzi” W menu na dziś danie… […]

Ogromna inflacja. Ale w Argentynie. Bo… wojna po drugiej stronie globu…

Będzie podatek od dochodów generowanych przez wojnę na Ukrainie

https://nczas.com/2022/04/26/ogromna-inflacja-bedzie-podatek-od-dochodow-generowanych-przez-wojne-na-ukrainie/
Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay (kolaż)
Rząd Argentyny, nękanej od 2021 roku najwyższą w Ameryce Łacińskiej inflacją, pracuje nad wprowadzeniem doraźnego „podatku specjalnego” od dochodów wielkich eksporterów zbóż, którzy uzyskali szczególnie wysokie dochody wskutek wojny toczącej się na Ukrainie.

Ubiegły rok zakończył się w Argentynie 51-procentową inflacją, która była konsekwencją osłabienia gospodarki wskutek mniemanej pandemii Covid-19. Spowodowało to gwałtowną pauperyzację co najmniej 15 proc. klasy średniej i pogłębiło zjawisko niedożywienia wśród milionów najuboższych.

Już w pierwszym kwartale roku bieżącego inflacja w Argentynie wzrosła o co najmniej 16 proc. Jednocześnie wielcy argentyńscy eksporterzy odnieśli ogromne i bezpośrednie korzyści ze spowodowanego rosyjską agresją zahamowania eksportu zbóż z Ukrainy oraz wzrostu ich cen na rynkach światowych.

Zboża i soja oraz olej sojowy stanowią prawie 30 procent całego argentyńskiego eksportu.

Martin Guzman, minister gospodarki w centrolewicowym rządzie prezydenta Alberto Fernandeza, ogłosił, że trwają prace nad skonstruowaniem doraźnego mechanizmu podatkowego, który służyłby „przejściowej redystrybucji nieoczekiwanie wielkich zysków argentyńskich eksporterów zbóż”. Podkreślił, że chodzi o „czasowe opodatkowanie nieoczekiwanego wzrostu dochodów, który nie jest rezultatem dodatkowych inwestycji bądź wzrostu zatrudnienia, lecz wstrząsu na skalę międzynarodową, czyli wojny”.

Po raz pierwszy taki „podatek od nadzwyczajnych zysków” wprowadzono w Argentynie na dwa lata podczas kryzysu gospodarczego i społecznego, który przeżywał ten kraj w latach 1998-1999. Na Argentynie ciąży nadal ogromne zadłużenie wobec MFW, powstałe głównie w tym właśnie okresie; wynosi ono 45 miliardów dolarów.

Źródło: PAP

Zawsze będziesz żałosny, debilu.

Znalezione na Facebook’u:

Zawsze będziesz żałosny, debilu.
Latasz pomagać ukraińskim przesiedleńcom, nie dlatego, że taki jesteś dobry i miłosierny, ale dlatego, że my tak chcemy.
Masz jednocześnie w dupie biedne syryjskie, afgańskie czy palestyńskie dzieci, rozrywane od lat bombami, bo my tak chcemy.
Jesteś produktem z gliny, meduzą bez kręgosłupa i rozumu więc możemy dowolnie cię formować.
Nigdy nie zrozumiesz co mówił Lenin w 1919 roku o „pożytecznych idiotach”, bo my tego ci nie wytłumaczymy. A on mówił o tobie, ale ty tego nie wiesz. Im miej wiesz tym lepiej dla nas.
Im mniej rozumiesz, tym jesteśmy silniejsi. Twoja głupota to nasza strawa i woda na nasz młyn.
Wczoraj kazaliśmy bać ci się wirusa, więc się potwornie bałeś i bezmyślnie dałeś się zaszprycować testową berbeluchą niszcząc swój układ immunologiczny.
Dziś każemy ci wspierać niezaszprycowanych przesiedleńców, więc ich wspierasz i już nie boisz się wirusa, bo z dnia na dzień przeprogramowaliśmy Twój pusty łeb na kolejny etap historii.
Od tysięcy lat tacy jak ty są nam potrzebni.
Bez ciebie przygłupie nie uda nam się żadna wojna , żaden przewrót i rewolucja.
Nigdy nie zrozumiesz, że każda wojna zaczyna się w tych samych ciemnych gabinetach, w których się kończy.
Naszych gabinetach.
Jesteś debilem i umrzesz debilem.
A my jesteśmy z tobą! A ty z nami. Na zawsze!

===
Wydaje się, że mieszkańcy Pragi [czeskiej… ] mają dość ukraińskich turystów:

What Pandora Papers revealed about Zelensky offshore accounts and funding from Ukranian kleptocracy

ENGLISH EDITIONΕΙΔΗΣΕΙΣ

https://new-economy.gr/2022/03/13/zelensky-pandora

Ukrainian President Volodymyr Zelensky rode to power on pledges to clean up the Eastern European country, but the Pandora Papers reveal he and his close circle were the beneficiaries of a network of offshore companies, including some that owned expensive London property.

Key Findings

  • Ukrainian President Volodymyr Zelensky and his partners in comedy production owned a network of offshore companies related to their business based in the British Virgin Islands, Cyprus, and Belize.
  • Zelensky’s current chief aide, Serhiy Shefir, as well as the head of the country’s Security Service, were part of the offshore network.
  • Offshore companies were used by Shefir and another business partner to buy pricey London real estate.
  • Around the time of his 2019 election, Zelensky handed his shares in a key offshore company over to Shefir, but the two appear to have made an arrangement for Zelensky’s family to continue receiving money from the offshore.

Actor Volodymyr Zelensky stormed to the Ukrainian presidency in 2019 on a wave of public anger against the country’s political class, including previous leaders who used secret companies to stash their wealth overseas.

Now, leaked documents prove that Zelensky and his inner circle have had their own network of offshore companies. Two belonging to the president’s partners were used to buy expensive property in London.

The revelations come from documents in the Pandora Papers, millions of files from 14 offshore service providers leaked to the International Consortium of Investigative Journalists and shared with partners around the world including OCCRP.

The documents show that Zelensky and his partners in a television production company, Kvartal 95, set up a network of offshore firms dating back to at least 2012, the year the company began making regular content for TV stations owned by Ihor Kolomoisky, an oligarch dogged by allegations of multi-billion-dollar fraud. The offshores were also used by Zelensky associates to purchase and own three prime properties in the center of London.

The documents also show that just before he was elected, he gifted his stake in a key offshore company, the British Virgin Islands-registered Maltex Multicapital Corp., to his business partner — soon to be his top presidential aide. And in spite of giving up his shares, the documents show that an arrangement was soon made that would allow the offshore to keep paying dividends to a company that now belongs to his wife. Credit: Mykhailo Palinchak / Alamy Stock Photo Volodymyr Zelensky.

A comedian and actor who had been famous since the 2000s, Zelensky began his political rise a few years after taking on a starring role in the political satire “Servant of the People,” which began airing on the oligarch’s network in 2015. The show starred Zelensky as a humble history teacher whose anti-corruption rant in class is filmed by a student, goes viral online, and wins him national office.

In a case of life imitating art, Zelensky ended up winning the real-world Ukrainian presidency just three-and-a-half years after the show’s launch, with more than 73 percent of the vote.

Zelensky capitalized on widespread public anger at corruption, but his 2019 campaign was dogged by doubts over his anti-graft bona fides, given that his campaign was boosted by media belonging to Kolomoisky — who is accused of stealing US$5.5 billion from his own bank and funneling it offshore in concert with his partner, Hennadiy Boholiubov.

In the heat of the campaign, a political ally of incumbent President Petro Poroshenko published a chart on Facebook purporting to show that Zelensky and his television production partners were beneficiaries of a web of offshore firms that allegedly received $41 million in funds from Kolomoisky’s Privatbank.

That ally, Volodymyr Ariev, didn’t provide evidence, and his accusations have never been proven. But the Pandora Papers show that at least some of the details in this alleged scheme correspond to reality. The leaked documents show information on 10 companies in the network that match structures detailed in Ariev’s chart.

Offshore 95: President Zelensky’s Financial Secrets

Click here to watch this investigative documentary by Olena Loginova and Yakiv Lyubchych, called ‘Offshore 95’ Read more

The new documents show that part of the network was managed with help from Fidelity Corporate Services, an offshore consultancy that was one of 14 firms whose documents make up part of the Pandora Papers leak. The documents show that Zelensky and his partners used companies based in the British Virgin Islands (BVI), Belize, and Cyprus.

Two of Zelensky’s associates in the offshore network, who were also part of his TV production company, now hold powerful positions. Serhiy Shefir is Zelensky’s top presidential aide, while Ivan Bakanov heads the Security Service of Ukraine.

These powerful positions also come with risks. Shefir narrowly escaped an apparent assassination attempt when his car was fired on outside Kyiv on September 22. He was unharmed, but his driver was wounded.

Zelensky has repeatedly pledged to rein in oligarchs. The day after the attack on Shefir, the country’s parliament passed a bill that would create a register of oligarchs and bar them from financing political parties or taking part in privatizations. Zelensky said that the attempt on Shefir’s life will receive a strong response and will not influence his fight against vested interests.

A spokesman for Zelensky declined to comment. Shefir and Bakanov did not respond to questions.

Serhiy Shefir and Volodymyr Zelensky

Credit: ZUMA Press, Inc. / Alamy Stock Photo Serhiy Shefir (right) and Volodymyr Zelensky (left) at Zelensky’s presidential campaign headquarters in 2019.

Serhiy Shefir’s brother Borys, who is a part-owner of Maltex Multicapital Corp, said he may indeed be an owner, but was unaware of the details of the offshore arrangement, which was largely the work of Ukraine’s now-Security Service chief, Bakanov.

“Bakanov was our financial director, he set up the financial schemes of our company. Speaking honestly, I’m not ready to respond to you,” he said.

Borys Shefir said such offshore arrangements were necessary because of the threat to the company of “authorities and bandits.” Kvartal 95’s members were moving to divest themselves of offshores, but it was a slow and difficult process, he said.

Mr. Holmes’ New Neighbors

It is unclear what most of the offshore network was used for, but a partial answer to the mystery can be found on London’s Baker Street, near the residence of another famous fictional character: Sherlock Holmes.

Pandora Papers documents show a network company was used to purchase an apartment in London just a short walk from the museum that now stands at 221b Baker Street, the address of Sir Arthur Conan Doyle’s legendary detective. The area is one of several pricey parts of London favored by foreign investors using anonymous shell companies.

The exterior of the Chalfont Court building in London

Credit: Aubrey Belford/OCCRP The Chalfont Court building on London’s Baker Street where Serhiy Shefir bought an apartment.

That apartment, a three-bedroom flat on Glentworth Street, was bought for 1.58 million pounds ($2.28 million) in 2016 by a Belize company owned by Shefir, SHSN Limited. A two-bedroom flat nearby in Baker Street’s Chalfont Court building, which was bought by Shefir for 2.2 million pounds (US$3.5 million) in 2014, was also transferred to SHSN Limited in 2018.

The documents also show that another Kvartal 95 shareholder, Andrii Iakovlev, obtained a roughly 1.5-million-pound ($2.3 million) apartment in the Westminster Palace Gardens building, a short walk from the Houses of Parliament, in 2015 after his BVI company purchased another BVI company that owned the property.

When contacted by a reporter, Iakovlev said: “Young lady, I don’t speak with people I don’t know. Contact our lawyers.”

Iurii Azarov, a Ukrainian lawyer who has worked for Zelensky and his partners and whose name appears on some of the documents found in the Pandora Papers, also declined to comment.

Mid-Election Maneuvering

There is no sign that Zelensky himself was a part of the London property deals. However, the documents show that he was a key player in other parts of the offshore network.

At the center of the web of foreign firms is Maltex Multicapital Corp, which has never before been linked to Zelensky.

By 2017, Maltex was divided equally between shell companies belonging to Zelensky, Iakovlev, and brothers Serhiy Shefir and Borys Shefir. Ivan Bakanov, another Kvartal 95 partner who now serves as Ukraine’s secret police chief, was the beneficiary of another company that acted as nominee and trustee for the four other men’s ownership of Maltex.

Zelensky, together with his wife, owned a quarter of Maltex through a Belize-registered firm called Film Heritage. But in 2019, in the heat of Zelensky’s election campaign, Film Heritage transferred its ownership of Maltex to another company owned by Serhiy Shefir, the soon-to-be presidential chief assistant. The transfer documents were prepared by Iurii Azarov.

The deal provided Zelensky with a measure of distance from the offshore network, while costing him nothing.

“The share certificate demonstrates that no money was paid by the receiving party. Therefore the ownership was merely transferred from one name to another,” said Martin Woods, a financial crime consultant who reviewed the documents for OCCRP.

Roughly six weeks later, the same lawyer, Azarov, signed another document that stipulated that Maltex would continue to pay dividends to Zelensky’s Film Heritage — even though it no longer owned any stake in the company. The document, a client profile of Maltex prepared for Fidelity, disclosed that the company’s five largest sources of revenue were Ukraine, Belarus, Russia, Belize, and Cyprus.

The Pandora Papers documents do not contain details on the size of any dividend payments, or how many may have been made. Since 2019, Zelensky’s wife, Olena Zelenska, has been the sole beneficial owner of Film Heritage, according to the online registry of officials’ asset declarations, meaning any subsequent payments would have flowed to her.

Financial crime consultant Woods said the share transfer was possibly a “charade” aimed at hiding a stake in Maltex while still being able to make money off it. Zelensky has not mentioned Maltex in any of his public asset declarations, including one filed for 2018, when he still owned 25 percent of the company.

In such an arrangement, “the real owner has placed another person to act as his or her proxy to pretend to be the shareholder,” Woods said.

“The person making the transfer wants to retain the shares and the benefit of the shares, but doesn’t want other people to know that that is the situation.”

In response to questions sent by Pandora Papers reporters, Fidelity confirmed it was the registered agent for Maltex Multicapital Corp, but it said that Zelensky was not currently an owner or beneficiary of any company under its administration.

“The present Ukrainian president is not our client, nor does he have any ownership or any other position in any entity under our administration,” Fidelity said.

The company also argued that there would have been nothing wrong to have worked for Zelensky prior to his ascent to political office in 2019. “We don’t see any valid reason why such a private citizen should be precluded from venturing to conduct his business internationally, including through a BVI [British Virgin Islands] business Company, if so deemed fit.”

The company did not respond to follow-up questions about Zelensky’s other partners, as well as the transfer of his shareholding in Maltex Multicapital Corp to Shefir’s partners.

A Wider Web

The documents in the Pandora Papers also contain details that dovetail with broader allegations of offshore machinations leveled against Zelensky and his partners during the 2019 election.

During the campaign, the pro-Poroshenko member of parliament Ariev claimed that Zelensky and his partners were the beneficiaries of an offshore network of companies that received $41 million in payments that originated from Privatbank, the Ukrainian financial institution that the oligarch Kolomoisky is alleged to have looted.

Ariev’s allegations were detailed in a chart he publicized on Facebook showing a complex web of transactions between layers of companies based in offshore havens including the BVI, Cyprus, and Belize. The chart showed money flowing from the bank via a series of apparent shell entities to companies alleged to have been owned by Zelensky and associates.

Ariev has not provided documentation to back up his claims.

However, the Pandora Papers documents do provide the first corroboration for elements of his allegation: that 10 of the companies that allegedly received the money really did belong to Zelensky and his partners. Such information has not previously been publicly available.

The new documents do not, however, corroborate Ariev’s claims that the offshores received funds from Kolomoisky’s Privatbank. They provide only fragmentary information about how money moved through Zelensky and his partners’ offshore network. The financial flows that are visible from the documents appear to be connected to their television production business, of which Kolomoisky was a client.

The leaked documents show the offshore network was set up by individuals behind Kvartal 95 in 2012, the same year in which local media reported that Kvartal 95 entered into a production deal with Kolomoisky’s 1+1 Group.

The Pandora Papers show that SVT Films Ltd, a company that was as of May 2013 half-owned by the BVI holding company Maltex, was to be paid $1.2 million in licensing fees by January 2013 by an offshore company linked to Kolomoisky’s 1+1 network for the television program “Make a Comedian Laugh.”

In 2015, a company called Gimentiano Holdings Ltd, which was ultimately owned by Zelensky’s friend Andriy Iakovlev, also received $750,000 into its account at the Cyprus branch of Kolomoisky’s Privatbank. The money came from SVT Films Ltd. for “payment of interim dividends.”

OCCRP has previously reported that the Cyprus branch played a key role in Kolomoisky and his partner’s alleged multi-billion-dollar theft from the bank. Kolomoisky’s partner, Boholiubov, declined to respond to questions sent by reporters that were addressed to both men.

Even as Zelensky pushes his anti-oligarch campaign, some continue to doubt his sincerity. Among them is Ruslan Ryaboshapka, who was picked by Zelensky as the country’s top prosecutor in 2019, but ousted from the role in early 2020. He told OCCRP he believes this was due to pressure from the oligarch Kolomoisky.

“A president shouldn’t own offshore companies. In general offshore companies are bad, whether they’re owned by a president or not,” Ryaboshapka said.

He called moving money offshore “an old tradition” in Ukraine, because the country was perceived as a dangerous place with “no rule of law.” But still, the use of such companies today raises red flags of “tax evasion or the legalization of dirty money,” he said.

“That’s the essence of offshore companies.”

Aubrey Belford (OCCRP), Margot Gibbs (ICIJ), Luke Harding (The Guardian), and Simon Goodley (The Guardian) contributed reporting.

source : https://www.occrp.org/en/the-pandora-papers/pandora-papers-reveal-offshore-holdings-of-ukrainian-president-and-his-inner-circle

Dr Hałat, szczepienia covid a wojna. Jak się bronić przed poszczepiennym szaleństwem polityków-zombies?

Maria Majewska <nonnocere3@gmail.com>

Z ogromnym smutkiem i poczuciem nieodżałowanej straty żegnamy wspaniałego lekarza, doktora Zbigniewa Hałata, który swą mądrością, szlachetnością, i odwagą oświecał nasz naród w kwestii wielkiej szkodliwości tzw. szczepionek na covid, będących de facto toksycznymi koktajlami chemiczno-genowo-industrialnych odpadów, mającymi wszelkie znamiona broni biologicznych.  Dr. Hałat był prawdziwym patriotą i bohaterem medycznym naszego narodu.  Cześć i chwała jego pamięci. Nie zapomnimy go.

O tym jak wielce szkodliwe są te szczepionki najlepiej świadczą dane powikłań i zgonów zebrane w europejskiej (VigiAccess) i amerykańskiej (VAERS) bazie danych. Do VigiAccess zgłoszono 3 670 642 powikłania i 18 534 zgonów, a do VAERS – 1 237 647 powikłań i 27 349 zgonów po szczepieniach covid.

Te liczby trzeba pomnożyć przez ok. 100, ponieważ wiadomo, że zgłaszanych jest tylko ok. 1% wszystkich przypadków.  To znaczy, w Europie i USA powikłań po tych szczepieniach było prawdopodobnie ponad 360 milionów, a zgonów ponad 2,7 milionów. To są straty ludzkie o skali wielkich wojen światowych.  W załączonej poniżej tabeli zebrano kategorie powikłań po szczepieniach covid.  Choroby i zaburzenia neurologiczne oraz psychiatryczne stanowią aż 44% wszystkich powikłań.

Z przerażeniem obserwujemy jak błyskawicznie od sztucznie wywołanej globalnej pandemii i masowych, przymusowych szczepień covidowych globaliści przeszli do europejskiej wojny, która szybko przekształca się w potencjalnie apokaliptyczną wojnę światową.

Wielu zachodnich polityków (włącznie z polskimi) opanował istny amok wojenny, gdyż z premedytacją podsycają tę wojnę i nawołują do ataku na Rosję, nawet nuklearnego, co skończy się oczywiście jej odwetem nuklearnym i eksterminacją całej ludności Europy i Ameryki północnej.

Tak bezmyślnie i nieodpowiedzialnie nie zachowują się ludzie normalni.  Instynktownie czujemy, że pandemia i szczepienia są integralnie związane z obecną wojną. Jak?  

Bardzo prawdopodobne, że kryminalno-samobójcze wojenne szaleństwo polityków jest bezpośrednim skutkiem poważnego uszkodzenia mózgu i psychopatii, które rozwinęły się u osób zaszczepionych. Mogło dojść u nich do uszkodzenia czołowych płatów mózgu, które są związane z wyższymi czynnościami psychicznymi takimi jak myślenie, planowanie, krytyczne ocenianie sytuacji i emocji, przewidywanie skutków działań, i z prawidłowymi zachowaniami społecznymi.

Większość kryminalistów w więzieniach cechuje się takimi uszkodzeniami mózgu i tego typu psycho-neurologiczne zaburzenia są wymieniane wśród powikłań po szczepieniach covid.

Dowodzą tego sondaże, które wskazują na znacznie większą agresję i skłonność do wywołania III wojny światowej u osób zaszczepionych niż u nieszczepionych (https://www.bibula.com/?p=132409). 

Odmóżdżeni szczepionkami politycy i wojskowi decydują obecnie o życiu lub śmierci miliardów ludzi.

Jak się bronić przed poszczepiennym szaleństwem polityków-zombies?

Nieszczepionych, czyli zdrowych na umyśle ludzi jest w Europie i Ameryce Północnej ok. połowy i to oni muszą podjąć heroiczną walkę o ratowanie ludzkości przed zagładą.  Czasu pozostało mało, lecz musimy zmobilizować teraz wszystkie intelektualne, polityczne i społeczne siły, aby uniemożliwić zombie-politykom nuklearną apokalipsę.     

——————-  

Tabela

Powikłania po szczepionkach covid zgłoszone do Vigiaccess:  3 670 642

Zaburzenia krwi i układu chłonnego (170454) 

Zaburzenia serca (230880) 

Wady wrodzone, rodzinne i genetyczne (2539) 

Zaburzenia ucha i błędnika (116597) 

Zaburzenia endokrynologiczne (7618) 

Zaburzenia oka (130109) 

Zaburzenia żołądka i jelit (672834)

Zaburzenia ogólne i stany w miejscu podania (2 179 529)

Zaburzenia wątroby i dróg żółciowych (8435)

Zaburzenia układu immunologicznego (60708) 

Infekcje i infestacje (384364)

Urazy, zatrucia i powikłania po zabiegach (224275) 

Dochodzenia przyczyn choroby (559852) 

Zaburzenia metabolizmu i odżywiania (75926) 

Zaburzenia mięśniowo-szkieletowe i tkanki łącznej (977469)

Nowotwory łagodne, złośliwe i nieokreślone (w tym torbiele i polipy) (7951) 

Zaburzenia układu nerwowego (1457178)

Ciąża, połóg i stany okołoporodowe (10595) 

Problemy z produktem (5687) 

Zaburzenia psychiczne (166685)

Zaburzenia nerek i dróg moczowych (32420) 

Zaburzenia układu rozrodczego i piersi (1986365) 

Zaburzenia układu oddechowego, klatki piersiowej i śródpiersia (387186) 

Zaburzenia skóry i tkanki podskórnej (463889) 

Okoliczności społeczne (27748) 

Zabiegi chirurgiczne i medyczne (75940) 

Zaburzenia naczyniowe (187101)

Zgony Vigiaccess: 18 534

Zgony zgłoszone do VAERS: 27 239

Wład Zełenski i jego ORLI PROGRAM budowy Wielkiego Izraela między Dniestrem i Donem

NEON24 ⭐ WŁAD ZEŁENSKI I JEGO ORLI PROGRAM BUDOWY WIELKIEGO IZRAELA MIĘDZY DNIESTREM I DONEM

[Zdecydowanie w sprawach ogólnych od trzech dziesięcioleci nie zgadzam się z Autorem. Jest nim Marek Głogoczowski, piszący zawsze z obozu wrogów Pana Boga. Ale ta analiza, przy władającej Polską cenzurze, jest warta przemyślenia. M. Dakowski]

============================


Zełenski publicznie w Izraelu zachwala, zakazany KONSTYTUCYJNIE w dzisiejszej Polsce, ustrój „narodowo socjalizujący” dla przyszłego ‘Wielkiego Izraela’ Ukrainy 

Jak zauważa to Konrad Rękas na Neon24, „Zełenski zapowiedział, że „nie ma już możliwości, by Ukraina pozostała państwem liberalnym i europejskim”. Zamiast tego dominującą rolę mają odgrywać armia i Gwardia Narodowa, a życie publiczne i codzienność obywateli „podporządkowane zostaną kwestiom bezpieczeństwa”. Cóż, faszyzm – jak faszyzm, na Ukrainie w sumie nic nowego, jednak szczerzy fani lib-demokracji naprawdę powinni struchleć przed takim projektem, szczególnie w tamtejszej wersji. Zwłaszcza, że przecież do nas też przyjdzie, bo tak te rozwiązania są sukcesywnie, pod prąd obrotów Ziemi, wdrażane.”

Dosłownie, 5 kwietnia br. w „lewicowym” dzienniku „Haaertz” rzeczony Prezydent UA (który wcześniej zrobił karierę w ukraińskim serialu Sługa Narodu, w domyśle przez Boga Wybranego) ogłosił, po angielsku (drugi obecnie, powszechnie dopuszczalny, język Ukraińców!), co następuje:

Ukraina stanie się „Wielkim Izraelem z własną twarzą”. Oczywiście nie będzie tym, czym chcieliśmy początkowo by się stała, krajem europejskim, absolutnie liberalnym. Nic z tego się nie zachowa. Jej siła będzie pochodzić z siły każdego domu, każdego zabudowania, każdego jej mieszkańca”.

Raportował to, dla Haaertz, jakiś ”Sam Sokol”, sokół to ptak podobny do orła przedniego, po ukraińsku zwanego BERKUT – taki właśnie „SOKÓŁ”, oryginalnie pochodzący z Severodoniecka, przygotował już kilka lat temu, projekt zbudowania, na jego rodzinnej ziemi, kolejnego „Niebiańskiego Izraela”w pełni nadający się do jego szybkiej realizacji. Rozciągać się on będzie na terenach od dwóch już ponad wieków rosyjskojęzycznych, od Odessy do Pietropawłowska – obecnie zwanego Dniprem – gdzie oligarcha Ihor Kołomojski, zabudował GIGANTYCZNY Żydowski Kompleks sakralny, nazwany MENORAH, tego rosnącego obecnie, na dawnych „dzikich polach”,  Żydochrześcijańskiego Nowotworu.

(Przypominam przy okazji, że to właśnie w przewidzianej jako Centrum Kulturalne Nowej Ukrainy Odessie, już14 lat temu, 2 maja 2014 dokonano SAKRALNEGO MORDU ZAŁOŻYCIELSKIEGO ukraińskiego Izraela: było to co najmniej 52 rosyjskich ofiar CAŁOPALNYCH w tamtejszym budynku Związków Zawodowych, w jiddysz zwanych „Bundem”!)

Co więcej ten całkowicie aktualny projekt utworzenia kolejnej wersji Nowego Izraela, ma bardzo religijne uzasadnienie. OBJAWIONE ono zostało, przed ponad 2 tysiącami lat w rozdziale 21, kończącej Nowy Testament „Apokalipsie” św. Jana:

W rozdziale 21 Księgi Objawień Nowego Testamentu, jest powiedziane, że wybrany lud Boży, zbawiony przez Boga, odnajdzie ziemię Nowej Jerozolimy, która po tym będzie kontynuowała swoją drogę do szczęścia i dobrobytu. Naszym zdaniem ziemie Nowej, czyli Niebiańskiej Jerozolimy, znajdują się na południu Ukrainy. Jest to pięć regionów: regiony dniepropietrowski, zaporoski, chersoński, mikołajowski i odeski. To na terenie tych regionów powstanie w przyszłości Nowa Jerozolima, co pozwoli na dalszy rozwój i ziemską drogę całego narodu żydowskiego… Krym oczywiście też z czasem zostanie do niej włączony, aby była Święta Liczba 6 regionów (itd.).”

– to jest cytat z OFICJALNEGO projektu „Nowa Jerozolima” Igora Witalijewicza Berkuta (Gekko), szefa partii Wielka Ukraina, ideologa przekazania części Ukrainy narodowi żydowskiemu. Nazywa siebie Yigal Ber-Kut. Patrz tekst na ten „gorący” obecnie temat znanego mi osobiście Olega A. Płatonowa z Moskwy. (Płatonowa za publiczne takiej „herezii” przed rokiem w Mowskwie chciano uwięzić!)

Oto mapa obwodów, na terenie obecnej Ukrainy, które według Ber-kuta mają stać się podstawą „Niebiańskiego Izraela” – tylko obwód charkowski oraz ługański i doniecki, na terenach które naiwnie planuje przejąć Rosja, mają pozostać zależne od tej „przeklętej przez Boga Rossii”:

Zobacz obraz źródłowy

No to nareszcie, ŻYDOWSCY NARODOWCY otwartym Pismem nam wskazali, o co toczy się obecna wojna, tak zwanego KOLEKTYWNEGO ZACHODU, na terenach przeznaczonych pod budowę wymarzonego przez nich kolejnego Nowego Izraela.

Ten „Kolektywny Zachód”, z ambicji którego starają się dziś wyłamać orbanowskie Węgry, już ponad 20 lat temu moi francusko-belgijscy znajomi określali skrótem ZOG – ZIONISTS OCCUPIED GOVERNMENTS. (patrz mój niedawny, okolicznościowy tekst 
Osiem Świateł Chanuki i „wesoły” los ludów pod nadzorem ZOG | WIERNI POLSCE SUWERENNEJ (wordpress.com)

Jarych Godów, z okazji nadchodzących (internacjonalnie komunistycznych) Świąt 1 maja i (masońsko-polskich) 3 maja!

I oczywiście także z okazji święta 2 maja, które na „Ukrainie w formie „Wielkiego Izraela z własną twarzą” będzie polegać na powszechnym wspominaniu Wspaniałości Holokaustu (Całopalenia) ponad 50 zbrodniarzy rusko-komunistycznych w Odessie


PS. No i coś na czasie

FILM JAK UKRAIŃSKIE REGULARNE WOJSKO PRZECHODZI NA STRONE ROSJI 21 kwiecień 2022

 
Dobre 3x video, pierwsze z 21 kwietnia 2022, dwa następne z 2014. Te video wskazują po której stronie są mieszkańcy (okolic Słowiańska), Z przyjaźnią

Bogdan

Ukrainian Military Give Up Their Weapons: Russian Roulette

https://youtu.be/VNig07RtWxA

 Berkeley72

Berkeley72 – fizyk i geofizyk, filozof piagetowsko-lamarckowski, instruktor alpinizmu i ski-alpinizmu

Czy Ukraińcy świadomie narażają życie swych kobiet i dzieci?

Przerwa świąteczna na „wojnie”, a po świętach wnioski o 500+

Matka Kurka https://www.kontrowersje.net/przerwa-swiateczna-na-wojnie-a-po-swietach-wnioski-o-500/

Skłamałbym albo okazał się ignorantem, gdybym napisał, że to pierwszy taki cudowny przypadek w historii konfliktów zbrojnych, w którym dochodzi do spektakularnego zawieszenia broni. Takie rzeczy się zdarzały, a najbardziej niesamowity był „Rozejm bożonarodzeniowy” w czasie I Wojny Światowej. Rzecz miała miejsce w 1914 roku, żołnierze niemieccy i alianci doprowadzili do rozejmu poprzez wspólne śpiewanie kolęd, dekorowanie okopów i wymianę prezentów „pod choinkę”. Alianci wyszli na tym znacznie lepiej, dostali od Niemców beczkę piwa, z kolei biedni Niemcy musieli się zadowolić śliwkowym puddingiem, co powinno być uznane za zbrodnię wojenną. Żołnierze rozegrali też mecz piłkarski i nie muszę chyba pisać, że jak zawsze wygrali Niemcy, jednak dla historycznej ścisłości podam wynik – 3:2. O niesamowitych wyczynach obu armii dowiedziało się dowództwo i rozkazało przerwać rozejm, ale pomimo rozkazu w okresie świątecznym nikt nie zaczął strzelać.

Historia ludzkości zawiera wiele nieprawdopodobnych wydarzeń, które obrosły legendami, ale czegoś takiego, co obserwujemy na granicy ukraińskiej dotąd świat nie widział. Jako Polacy mamy szczególną wiedzę i doświadczenie z ukraińskimi uchodźcami, których do Polski dotarło prawie 3 miliony. Nasz rząd okazał się wyjątkowo empatyczny i hojny, nie tylko zadeklarował, że przyjmie każdą liczbę uchodźców, ale głośno zaapelował, aby nie wprowadzać żadnej dyslokacji. Dodatkowo dla uchodźców stworzono cały system przywilejów i zachęt do pozostania na terenie Polski, jakich nie ma nigdzie na świecie.

Ukraińcy otrzymali więcej niż obywatele Polski, na przykład darmową komunikację publiczną, z drugiej strony korzystają z polskich systemów socjalnych i opieki zdrowotnej nie płacąc żadnych składek i podatków. Naturalnie każdy uchodźca ma zapewniony wikt i opierunek, na co również nie musi wydawać ani jednej złotówki, czy dolara. Fenomenalne warunki bytowe dla uchodźców to część wielopiętrowej strategii polskiego rządu. W końcowym efekcie Polska ma sobie poradzić z niżem demograficznym i deficytem na rynku pracy, a wszystko to razem będzie potężnym zastrzykiem dla naszej gospodarki.

Tak wygląda pierwsza część surrealizmu, jaki się odgrywa na polskiej ziemi, w drugiej części tysiące Ukraińców wsiadły w samochodów i pojechały w stronę granicy, ale nie po to żeby wjechać do Polski, tylko po to, żeby wjechać na Ukrainę. Dzieje się to w czasie, gdy wszystkie media i Internet pokazują coraz bardziej brutalne obrazy z konfliktu zbrojnego. Nie sposób tych przekazów nie zauważyć, podawane są codziennie, żeby nie powiedzieć co godzinę. W jaki sposób w takim razie wytłumaczyć to fenomenalne zjawisko na polskiej granicy?

Czy Ukraińcy świadomie narażają życie, w dodatku kobiet i dzieci, wszak mamy do czynienia z najbardziej brutalną wojną od czasów II Wojny Światowej, czy może przekaz medialny nie ma nic wspólnego z rzeczywistością? Chciałbym uczciwie odpowiedzieć na główne pytanie, dlatego zacznę od pytania pomocniczego. Do kogo to kobiety i dzieci jadą? Proste pytanie, prawda? Pewnie, że do rodzin, dokładniej do ojców i mężów, którzy na Ukrainie pozostali. Jeszcze jedno pytanie pomocnicze. Czy dorośli mężczyźni, ojcowie i mężowie, są na tyle nieodpowiedzialni i wręcz szaleni, aby sprowadzać swoje żony i dzieci do piekła wojny? Nie podejrzewam ich o to, na pewno nie w takiej skali.

Trzeba poszukać innego wytłumaczenia i ono w zasadzie już zostało ujawnione. Medialny obraz „wojny” ma się nijak do rzeczywistego obrazu życia na Ukrainie. Na ponad 90% obszaru Ukrainy po prostu nie ma żadnej wojny i nawet walki w Donbasie przycichły. Trudno się w takiej sytuacji dziwić, że ukraińskie żony i dzieci, które nie muszą w Polsce martwić się o cokolwiek, dysponują odpowiednimi środkami i mogą sobie pozwolić na świąteczny wyjazd. Wypadałoby na końcu zdać jeszcze jedno pytanie, czy te rodziny nie powinny na Ukrainie pozostać, skoro nic im już nie zagraża? Zrobiło się bardzo naiwnie, wręcz prowokująco, bo kto zna frajera, który pójdzie do pracy za dwa dolary na godzinę, gdy w Polsce ma wszystko za darmo, plus kieszonkowe w postaci 500+.

Żółto-niebieska wstążeczka po jednej stronie, a żonkil po drugiej. Czeka nas nowa unia.

Stanisław Michalkiewicz http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=5166

„Goniec” (Toronto)  •  24 kwietnia 2022

Tym razem było inaczej, niż zwykle. Bo zwykle podczas świąt, wszystko jedno – Bożego Narodzenia, czy wielkanocnych, nasz nieszczęśliwy kraj pogrąża się w nirwanie. Tym razem tak nie było, bo zimny ruski czekista, zbrodniarz wojenny Putin, co prawda dopiero w drugi dzień świąt, rozpoczął ofensywę na wschodzie Ukrainy. Walki toczą się na prawie 500-kilometrowyn froncie, ale niezależne media głównego nurtu, powtarzając informacje wytwarzane przez stronę ukraińską, nie podają żadnych szczegółów, co skłania do podejrzeń, że inicjatywa leży po stronie Rosjan. Dodatkową poszlaką są gorzkie słowa, jakie strona ukraińska i prezydent Zełeński osobiście kieruje pod adresem niemieckiego kanclerza, że – odwrotnie niż Polska – nie chce rezygnować z rosyjskiego gazu i ropy, a w dodatku opieszale traktuje obowiązek dostarczania na Ukrainę broni. Tymczasem kilka dni przed świętami pewien kremlowski dygnitarz oświadczył, że Rosja wszystkie konwoje z bronią będzie traktowała jako „legalne cele wojskowe”. Jeśli tak by było rzeczywiście, to wojna mogłaby zakończyć się wcześniej, niż przewiduje amerykański sekretarz stanu Antoni Blinken, według którego zakończy się ona w Sylwestra 2022 roku. Ostatnim dniem 2022 roku jest bowiem Sywester, który rzeczywiście może być dla Putina datą ważną, bo właśnie wtedy, w roku 1999, prezydent Jelcyn oświadczył w telewizji: „ja uchażu w odstawku”, a nowym prezydentem Rosji został właśnie Putin, który na tamtym etapie nie tylko nie był jeszcze zbrodniarzem wojennym, ale nawet miał duszę, którą swoim przenikliwym wzrokiem dostrzegł w nim prezydent George Bush. Na razie w komunikatach dominują zapewnienia strony ukraińskiej, że będzie walczyła do końca.

Tymczasem tuż przed świętami wydarzył się incydent, który dla rządu „dobrej zmiany” może nosić nawet charakter aktu sprawiedliwości dziejowej. Oto drogą ekspresową jechał samochód prowadzony przez pana Zdziennickiego, małżonka pani Małgorzaty Gersdorf, o której stanowisko I prezesa Sądu Najwyższego toczyły się takie boje na wstępnym etapie walki o praworządność w naszym bantustanie. Otóż w pewnym momencie, jadący z lewej strony samochodu wiozącego małżonków motocyklista uderzył w barierkę, ginąc na miejscu, podczas gdy jego motocykl siłą rozpędu ślizgał się po jezdni i nawet wyprzedził samochód małżonków. Widać to było na nagraniu, które zrobił jadący z tyłu samochód ciężarowy. Tymczasem małżonkowie się nie zatrzymali, tylko pojechali, jakby nigdy nic – ale policja na podstawie nagrania zidentyfikowała ich samochód. Od tej chwili przed panią Małgorzatą Gersdorf zaczęły piętrzyć się kłopoty oraz – jak to nazwała – „szykany” – co skrupulatnie odnotowywały niezależne media rządowe, dzięki czemu nawet Donald Tusk, który jest tam regularnie pokazywany jako drugi po Putinie wróg publiczny, zszedł na plan dalszy. Jednak rozpoczęta na Ukrainie ofensywa zepchnęła na dalszy plan również i tę sprawę, być może również dlatego, że z nirwany wyrwała ona również zwolenników i politycznych przyjaciół pani Małgorzaty Gersdorf, którzy rozpoczęli pracować nad korzystniejszą dla małżonków wersją wydarzenia.

Podobnie bez większego rezonansu przeszedł rozłam w Judenracie „Gazety Wyborczej”, który został ujawniony za sprawą Konstantego Geberta, co to podstępnie chciał na łamach „Gazety” zamieścić oskarżenie, jakoby ukraiński pułk „Azow” składał się z „nazistów”. Judenrat przekonywał pana Geberta, żeby użyć określenia „skrajna prawica, ale taka propozycja oburzyła pana Geberta do tego stopnia, że pożegnał się z „Gazetą Wyborczą” na dobre.

Ten incydent jednak niósł ze sobą potężny dysonans poznawczy, bo z jednej strony taki rozłam w Judenracie był dla niezależnych mediów rządowych prawdziwym darem Niebios, ale z drugiej spostrzeżenie pana Geberta o „nazistowskim” charakterze pułku „Azow” dokładnie pokrywało się z oskarżeniami zbrodniarza wojennego Putina, który jako pozór moralnego uzasadnienia inwazji na Ukrainę podaje potrzebę przeprowadzenia „denazyfikacji” tego kraju.

Tymczasem 13 kwietnia odbyła się w Mikołajkach debata na temat unii Polski z Ukrainą. Debata ta była pokłosiem Europejskiego Kongresu Samorządów, organizowanego przez Ośrodek Studiów Wschodnich. Uczestniczyli tam panowie: Władysław Kosiniak-Kamysz, pobożny poseł Jarosław Gowin, Wielce Czcigodny poseł Maciej Gdula, z porządnej, bezpieczniackich rodziny i Czesław Bielecki. Moderatorem debaty był Jan Maria Rokita, z tołstojowską brodą niemal do pasa. Dyskutanci zgodzili się, że nie ma rady, tylko trzeba przeprowadzić unię Polski z Ukrainą, to znaczy – przyłączyć Polskę do Ukrainy. Jak powiedział prezydent Zełeński, taka Ukrai… – to znaczy, pardon – oczywiście taka unia liczyłaby 80 milionów mieszkańców, czyli tyle samo, co Niemcy. Zresztą – jak zauważył Czesław Bielecki – nieważne, jak by się taki twór polityczny nazywał, bo najważniejsze jest sprawne przeprowadzenie procesu integracji. Myślę, że około 3 milionów uchodźców z Ukrainy, nie licząc co najmniej półtora miliona Ukraińców, którzy do Polski przybyli wcześniej, do sprawnej integracji z pewnością się przyczyni, a kto nie będzie chciał się integrować, albo nawet będzie się integrował, tylko opieszale, to zostanie odpowiednio podkręcony. W ten sposób, jeśli Ukraina utraciłaby swoje wschodnie, uprzemysłowione okręgi – o czym oczywiście nie może być mowy – to dzięki unii z Polską zyskałaby odpowiednią rekompensatę terytorialną, a Polska – jak to już wcześniej, w niepojętym przypływie szczerości zauważył rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych, pan Łukasz Jasina – stałaby się „sługą narodu ukraińskiego” i to nie incydentalnie, pod pretekstem wojny, ale może już na zawsze.

Trzeba tylko zapłacić i odsiedzieć, to znaczy – jak zauważył Władysław Kosiniak-Kamysz – tylko napisać przyszłą historię naszych dwóch narodów, bo emocje zostały zastąpione propolskim etosem. Tak samo mówi pani Weronika Marczuk – że mianowicie Ukraińcy się w Polsce „zakochali”. Skoro tak, to nie ma co czekać, tylko starą historię unieważnić i zabrać się do napisania nowej. Oczywiście nie wylewajmy dziecka z kąpielą i nie unieważniajmy całej dotychczasowej historii.

Na przykład – powstanie w Getcie Warszawskim. Akurat 19 kwietnia przypadła kolejna rocznica, a z tej racji wszyscy patrioci, obok wstążeczki w barwach ukraińskich z jednej strony, pozakładali sobie z drugiej strony wycięty z żółtego papieru wizerunek żonkila. W tej sytuacji na polską flagę miejsca już nie starczyło, ale w takim zestawie potrzebna ona jak psu piąta noga. Wstążeczka po jednej stronie, a żonkil po drugiej w przyszłej unii wystarczą, bo po co rozdrapywać stare rany?

Stały komentarz Stanisława Michalkiewicza ukazuje się w każdym numerze tygodnika „Goniec” (Toronto, Kanada).

Tłoczno na lotnisku pod Rzeszowem. Ciężkie samoloty transportowe US Air Force przywożą haubice dla Kijowa.

Tłoczno na lotnisku pod Rzeszowem. Od rana ciężkie samoloty transportowe US Air Force lądują w Polsce

https://nczas.com/2022/04/24/tloczno-na-lotnisku-pod-rzeszowem-od-rana-ciezkie-samoloty-transportowe-us-air-force-laduja-w-polsce/

Co najmniej sześć amerykańskich ciężkich samolotów transportowych przyleciało do Polski w niedzielę – wynika z danych lotniczych.

Na podrzeszowskim lotnisku wylądowały dwa wojskowe samoloty transportowe US ​​Air Force C-17A Globemaster mogące przewozić do 77,5 tony ładunku oraz samoloty Boeing 747 amerykańskich firm transportowych.

Transport wojskowy US Army na lotnisku w Rzeszowie. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: US Army

Odnotowano również przylot samolotu C-17A z Wielkiej Brytanii.

W piątek i sobotę do Rzeszowa przyleciały trzy samoloty C-17A Globemasters amerykańskich sił powietrznych.

21 kwietnia prezydent USA Joe Biden poinformował o przyznaniu Ukrainie nowego pakietu pomocy o wartości 800 mln USD , w ramach którego zostanie dostarczonych m.in. 121 taktycznych dronów szturmowych Phoenix Ghost oraz 72 haubice M777 155 mm i 144 tys. pocisków.

Pentagon poinformował w czwartek, że transfer broni dla Ukrainy do Europy z kontynentalnych Stanów Zjednoczonych rozpocznie się w ciągu najbliższych 24-48 godzin.

Wcześniej Stany Zjednoczone w ramach poprzedniego pakietu pomocy wojskowej dla Ukrainy przekazały już Europie do Europy 18 155-mm haubic i 40 tysięcy pocisków.

Według Pentagonu wszystkie 90 haubic dostarczonych na Ukrainę pozwoli Siłom Zbrojnym Ukrainy na utworzenie pięciu batalionów artylerii.

Według szacunków łączna kwota pomocy wojskowej Waszyngtonu dla Kijowa sięga obecnie 3,4 mld USD.

Dzisiaj stolicę Ukrainy odwiedzą sekretarz stanu USA Antony Blinken i szef Pentagonu Lloyd Austin. Tematem rozmów mają być dostawy niezbędnego Ukraińcom uzbrojenia.

Źródła: interfax/PAP

===============

Wszystko to widzą Rosjanie. Uprze4jmie nie niszczą w Polsce. Ale, zaraz po przewiezieniu przez granicę z Ukrainą pod plandeka jakiegoś pokojowego TIR-a – mogą zniszczyć. Wola jednak na razie poczekać, by np. w Jaworowie na poligonie pod Lwowem zebrało się sporo tego złomu – i instruktorzy – i wtedy uderzają punktowo. A Zełenski podnosi aj-waj, że zabijają „niewinne niemowlęta”… MD