Zmarł kolejny aktor show-biznes.„The Walking Dead”. Miał 31 lat.

Nie żyje Moses J. Moseley. Ciało 31-letniego aktora znanego z takich seriali jak „The Walking Dead”, „Queen of the South” czy „Watchmen” zostało odnalezione w ubiegłą środę przez rodzinę w mieście Stockbridge w stanie Georgia. Trwa śledztwo w sprawie ustalenia przyczyny śmierci młodego aktora. Policjanci podejrzewają samobójstwo.

https://www.tvp.info/58259721/zmarl-moses-j-moseley-cialo-zostalo-odnalezione-przez-rodzine 1.02.2022

————————-

Informację o śmierci Mosesa J. Moseleya potwierdził management aktora na oficjalnym profilu facebookowym.
„Z ciężkim sercem wszyscy w Avery Sisters Entertainment składamy nasze najszczersze kondolencje rodzinie i przyjaciołom naszego aktora Mosesa J. Moseleya. Jesteśmy zdruzgotani. Ci, którzy go znali, wiedzą że był najmilszym, najsłodszym, najbardziej hojnym człowiekiem, którego mogliby spotkać. Bardzo za tobą tęsknimy. Spoczywaj w niebie” – czytamy w pożegnaniu.
[Czemu „w niebie”? Tam nie ma łapówek... MD]

Pożegnanie przez stacje AMC – „The Walking Dead”,

Aktora pożegnała także stacja AMC, która produkuje serial „The Walking Dead”, w którym gał Moseley. „Nasze myśli i modlitwy kierujemy dzisiaj w stronę rodziny członka naszego serialu” – można przeczytać na oficjalnym twitterowym koncie serialu.

Jak przypomina portal „Variety”, Moseley rozpoczynał swoją karierę jako model. Na ekranie zaczął pojawiać się w okolicach 2010 r. Na początku były to drobne epizody, które nie zostały nawet uwzględnione w napisach końcowych, jak jego rólka w filmie „Igrzyska śmierci: W pierścieniu ognia”. Najbardziej znaną rolą Moseleya była rola żywego trupa będącego w posiadaniu postaci Michonne granej przez Danai Gurirę.

Jak informuje portal „TMZ”, ciało aktora zostało odnalezione w samochodzie stojącym na moście nad autostradą. Rodzina zgłosiła zaginięcie Moseleya tego samego dnia, w którym odnaleziono jego ciało. Członków rodziny aktora zaniepokoiło, że nie daje znaku życia od ubiegłej niedzieli.
Moseley zmarł od rany postrzałowej. Policja prowadzi śledztwo w tej sprawie, a główną hipotezą jest ta o samobójstwie.

Jeśli informacja o samobójstwie potwierdziłaby się, byłoby to kolejne samobójstwo w ostatnich tygodniach związane z hollywoodzkim show-biznesem. Wcześniej bowiem odebrali sobie życie synowie Reginy King („Gdyby ulica Beale umiała mówić”), Michaela Madsena („Kill Bill vol. 1”) oraz aktor Peter Robbins („Charlie Brown i jego kompania”).

Izrael: Niepowodzenie szczepień i ostrzeżenie dla świata.

Sytuacja Izraela odzwierciedla sytuację innych silnie zaszczepionych krajów, które również doświadczyły rekordowej liczby przypadków.

AlterCabrio, 31 stycznia 2022 https://www.ekspedyt.org/2022/01/31/niepowodzenie-szczepien-i-ostrzezenie-dla-swiata/

Oto, co daje masowe wstrzykiwanie szczepionek mRNA w populacji: im więcej zaszczepiasz przeciwko Covid-19, tym więcej Covid-19 dostajesz.

−∗−

W menu na dziś danie ostrzegawcze. Które to już z kolei? Przykłady płyną z Izraela oraz innych krajów z wysokim odsetkiem osób zaszczepionych w społeczeństwie. Dane mówią same za siebie, naukowcy alarmują, a decydenci…

Wykresy w tekście można powiększyć otwierając grafikę w nowej zakładce.

Zapraszam do lektury.

______________***______________

Izrael: profil niepowodzenia szczepień i ostrzeżenie dla świata

Dzienna ilość przypadków COVID-19 w Izraelu osiąga rekordowy poziom 83 653”, czytamy w środowym komunikacie prasowym.

COVID-19 w Izraelu: liczba poważnych przypadków wzrosła dziesięciokrotnie w ciągu miesiąca, nadal rośnie”, brzmi niedawny nagłówek z Jerusalem Post.

Gdzie indziej dowiadujemy się, że pozytywny wskaźnik testów w Izraelu wynosi aż 29,63 procent. Oznacza to, że prawie jedna trzecia wszystkich testów Covid wykonanych przez Izraelczyków daje wynik pozytywny.

Izrael jest oczywiście krajem mającym poważne kłopoty z Covid, ponieważ wirus SARS-CoV-2 wymyka się spod kontroli w tym kraju.

Należy pamiętać, że Izrael jest jednym z najbardziej ‘zaszczepionych’ krajów na świecie. Około 80 procent dorosłej populacji zostało podwójnie zaszczepionych, a około 55 procent otrzymało dawkę przypominającą.

Mimo że ludność Izraela jest w dużym procencie zaszczepiona i po dawce przypominającej [boostered], w kraju pojawia się bezprecedensowa liczba przypadków. 25 stycznia Izrael zgłosił ponad 101 905 przypadków, czyli ponad 10 razy więcej niż przed szczepieniem. Innymi słowy, teraz, gdy Izraelczykom wstrzyknięto masowo szczepionki mRNA, liczba przypadków u nich wzrosła o ponad 1000 procent.

Duża liczba szczepionek nie zmniejszyła również częstości występowania ciężkiego Covid. W zeszłym tygodniu liczba cotygodniowych przyjęć do izraelskich szpitali covidowych osiągnęła rekord, który przekroczył o prawie dwieście procent najwyższy poziom sprzed szczepienia w tym kraju.

Na początku ogólnoświatowej krucjaty szczepień, osoby wprowadzające szczepienia i ich współpracownicy powiedzieli nam, że szczepionki Covid są bardzo skuteczne. Wskaźniki, o których mówiono, wynosiły 94 do 95 procent.

Gdyby to było choć trochę prawdziwe, Izrael zatriumfowałby nad Covidem już kilka miesięcy temu.

Zamiast tego widzimy nagłówek: Wysoce zaszczepiony Izrael ma najwięcej przypadków COVID-19 w przeliczeniu na mieszkańca na świecie.

Po ponad roku szaleńczego wyszczepiania, dane z Izraela są gorsze niż kiedykolwiek. Szczepionki nie tylko nie pokonały Covid, ale wręcz pogorszyły sytuację.

Sytuacja Izraela odzwierciedla sytuację innych silnie zaszczepionych krajów, które również doświadczyły rekordowej liczby przypadków.

Oto, co daje masowe wstrzykiwanie szczepionek mRNA w populacji: im więcej zaszczepiasz przeciwko Covid-19, tym więcej Covid-19 dostajesz.

I nawet nie wspominamy tutaj o skutkach ubocznych tych niewłaściwie przetestowanych szczepionek, które poważnie zraniły i zabiły setki tysięcy ludzi.

Doniesienia o zgonach w systemie VAERS eksplodowały po wprowadzeniu szczepionek Covid. Do 14 stycznia pojawiło się ponad milion doniesień do VAERS o niepożądanych reakcjach w związku z zastrzykami mRNA.

W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy w recenzowanych czasopismach naukowych pojawiło się ponad tysiąc badań i artykułów, które omawiały poważne skutki uboczne tych eksperymentalnych produktów mRNA.

A jednak nawet teraz, trwa kampania, której celem jest wstrzyknięcie wszystkim Izraelczykom powyżej 18 roku życia drugiej dawki przypominającej [second booster].

Pełna desperacja, strzelanie na oślep – w wykonaniu szczepionkowców.

Wiemy, że czwarta dawka nie zadziała. Niecałe dwa tygodnie temu The Times of Israel opublikował artykuł zatytułowany: Izraelski test, pierwszy na świecie, potwierdza, że ​​czwarta dawka jest „niewystarczająco dobra” przeciwko Omicronowi.

W artykule zacytowano prof. Gili Regev-Yochay’a, prowadzącego te badania, który potwierdził, że szczepionki po prostu „nie są wystarczająco dobre”, aby przeciwdziałać wariantowi Omicron.

Mimo to, osoby odpowiedzialne za szczepienia w Izraelu – a także w kilku innych miejscach – zdecydowały się na podawanie z góry skazanej na porażkę czwartej dawki, jednocześnie narażając jej biorców na ryzyko poważnych skutków ubocznych.

Osoby odpowiedzialne za szczepienia robią to, chociaż wiedzą, że powtarzane zastrzyki mRNA stopniowo niszczą układ odpornościowy zaszczepionych.

Oto, co czytamy w niedawnym raporcie Bloomberga:

Organy regulacyjne Unii Europejskiej ostrzegły, że częste dawki przypominające Covid-19 mogą niekorzystnie wpłynąć na odpowiedź immunologiczną i mogą być niewykonalne. Według Europejskiej Agencji Leków powtarzanie dawek przypominających co cztery miesiące może ostatecznie osłabić odpowiedź immunologiczną i zamęczyć ludzi.

Według Marco Cavaleriego, szefa działu Biologicznych Zagrożeń Zdrowotnych i Strategii Szczepień w Europejskiej Agencji Leków (EMA) dawki przypominające „można zastosować raz, a może dwa razy, ale nie jest to coś, co naszym zdaniem powinno być ciągle powtarzane”.

Biorąc pod uwagę wszystkie informacje, jakie obecnie posiadamy, decyzja władz izraelskich o wprowadzeniu nieskutecznej i niebezpiecznej czwartej dawki narusza zasady zdrowej nauki, rozsądku i prawa moralnego. W obliczu bezstronnego sądu, ten krok prawdopodobnie byłby zakwalifikowany jako czyn przestępczy rządu przeciwko swoim obywatelom.

Izrael jest studium przypadku niepowodzenia szczepionek i brutalnego sposobu myślenia osób odpowiedzialnych za szczepienia, które chętnie poświęcają zdrowie i życie ludzi, aby realizować swoje podstępne plany.

______________

Israel: A Profile in Vaccine failure and a Warning to the World, Vasko Kohlmayer, Jan 30, 2022

Uzupełnienia:

„Eksperyment szczepionkowy” nie powiódł się? Sukces czy porażka? [17.08.2021r.]
Czy wzrost zachorowań potwierdzony oficjalnymi komunikatami o konieczności brania trzeciej dawki szczepionki covidowej świadczy o nieskuteczności dwóch poprzednich dawek? Naftali Bennet, premier Izraela najbardziej wyszczepionego kraju ujął to w ten sposób: […]

______________

Szczepienia i ‘paszporty’ to porażka. Kolejne potwierdzenia
Przepustki zdrowotne Covid nie służą żadnemu uzasadnionemu celowi, ponieważ zaszczepieni nie są chronieni przed infekcją, a dane pokazują, że w rzeczywistości zarażają się łatwiej niż ich niezaszczepieni odpowiednicy. Z jakiegoś […]

______________

Może już czas się przyznać?
W konfrontacji z rzeczywistością i porażce szczepionek w powstrzymywaniu transmisji wirusa, podwoili wysiłki i zażądali, aby obywatele zgodzili się na niekończące się zastrzyki przypominające. Bez żadnych podstaw naukowych napiętnowali ludzi, […]

______________

Dr Sucharit Bhakdi: te szczepionki zostały zaprojektowane tak, aby zawiodły
Nieustannie jesteśmy zalewani twierdzeniami przedstawicieli przemysłu farmaceutycznego, mediów głównego nurtu, polityków i urzędników „zdrowia publicznego” – wszyscy powtarzają tę samą kwestię: że nowe szczepionki są całkowicie „bezpieczne i skuteczne”. Ale […]

______________

‘W pełni zaszczepieni’ – ostateczne rozwiązanie
Jesteście już „na bieżąco”? Chodzi o to, by „zmienić nasz język”, a nie o rzeczywistość naukową. Ta rzeczywistość wyszła na jaw w tym tygodniu, kiedy CDC pokazało, że wcześniejsza infekcja […]

Lisicki miażdży Dzień Judaizmu w Kościele [posoborowym]. Logiczne konsekwencje tego wydarzenia są katastrofalne.

Kościół katolicki w Polsce [odłam posoborowy md] po raz 25. obchodzi Dzień Judaizmu.

O tym, dlaczego jest to bardzo niebezpieczny pomysł, mówił w rozmowie z PCh24 TV Paweł Lisicki. Redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy” wskazał na logiczne konsekwencje wynikające z myślenia, które stoi u podstaw obchodów tego dnia.

Paweł Lisicki

https://pch24.pl/pawel-lisicki-miazdzy-dzien-judaizmu-w-kosciele-logiczne-konsekwencje-tego-wydarzenia-sa-katastrofalne/

Według Pawła Lisickiego, Dzień Judaizmu miałby sens wówczas, gdyby Kościół stanowił jakąś agendę Organizacji Narodów Zjednoczonych, która zajmowałby się religioznawstwem i wspierałaby różnego rodzaju wierzenia na świecie. Wówczas należałoby stworzyć jakąś poświęconą im izbę pamięci.

Dla każdej religii byłoby osobne pomieszczenie, w jednych byśmy przedstawiali historię judaizmu, islamu, chrześcijaństwa, gdzie indziej buddyzmu, hinduizmu i tak dalej. Wtedy taki dzień miałby jakiś sens – powiedział.

Jest jednak inaczej: Kościół jest po to, by głosić wiarę w Chrystusa, a nie po to, by upamiętniać różne światowe religie.

– Zakładam, że Kościół podtrzymuje swoją wiarę w to, że Chrystus jest jedynym zbawicielem ludzkości, jest Synem Bożym, że wiara w Chrystusa jest do zbawienia koniecznie potrzebna. Zakładam, że mimo tych wszystkich wypowiedzi to jest część oficjalnej doktryny Kościoła. Organizowanie dni poświęconych różnym religiom prowadzi nas na kompletne manowce – wskazał rozmówca red. Pawła Chmielewskiego.

Autor książki „Kto zabił Jezusa?” wskazał, że na gruncie Dnia Judaizmu dochodzi też do bardzo poważnego zafałszowania historycznego.

– Polega ono na tym, że ci, którzy nam mówią dziś o judaizmie, odnoszą się do współczesnego judaizmu, traktując go tak, jakby był on bezpośrednią kontynuacją judaizmu z czasów Chrystusa. W 1980 roku w oficjalnym dokumencie Episkopatu Niemiec pojawiło się takie hasło: Kto spotyka Jezusa, ten spotyka judaizm. Tu tkwi to pierwsze, podstawowe i fundamentalne zafałszowanie: jaki judaizm? – stwierdził.

Judaizm w czasach Pana Jezusa, w przeciwieństwie do judaizmu współczesnego, był zbudowany na kulcie świątynnym. W Starym Testamencie, w Pięcioksięgu, najwięcej miejsca poświęca się kwestiom rytualnym, kapłaństwu, temu, w jaki sposób należy sprawować ofiarę. Judaizm z czasów Pana Jezusa był judaizmem na wskroś świątynnym, rytualnym i kapłańskim. Judaizm współczesny, ten po zburzeniu świątyni w roku 70., nie jest judaizmem świątynno-kapłańskim, ale jest religią interpretacji prawa. W związku z tym, że zniknęła świątynia, czyli podstawa judaizmu biblijnego, tym, co zapewniło ciągłość i trwałość późniejszej religii żydowskiej była interpretacja prawa i przywiązanie do niego – wyjaśnił Paweł Lisicki.

Właściwą kontynuacją religii Starego Testamentu jest tymczasem właśnie Kościół katolicki.

– Jeżelibyśmy zapytali, gdzie znajdziemy kontynuację kapłaństwa i kultu ofiarnego, to w oczywisty sposób jest ona przekazywana w Kościele katolickim. Właśnie ze względu na kult ofiarny. Jest ołtarz, który co do zasady ma przypominać nam kult ofiarny, z którym mieliśmy do czynienia jeszcze w okresie, kiedy Pan Jezus żył na ziemi – wskazał.

Jak dodał autor książki „Tajemnica Marii Magdaleny”, judaizm po zburzeniu świątyni orientował się w dużej mierze przeciwko chrześcijaństwu.

– Pomysł, żeby dzisiaj chrześcijanie w szczególny sposób upamiętniali tę formę, która nie jest właściwym dziedzictwem religii starotestamentowej, tylko uformowała się w opozycji do Kościoła pierwszych wieków, wydaje się być czymś całkowicie niedorzecznym – powiedział.

Gość PCh24 TV odniósł się też do rozpowszechnionego dziś przekonania, że judaizm jest dla Żydów właściwą formą odpowiedzi na Boże Objawienie. Istnieją zatem jakby dwie drogi do zbawienia, chrześcijańska i żydowska.

To absolutna nieprawda, jest to sprzeczne z całą Tradycją Kościoła, z tym, co ma nam do przekazania Nowy Testament: zarówno Pan Jezus w Ewangeliach, jak i Apostołowie, i święty Paweł – wskazał.

Według Pawła Lisickiego, dla zrozumienia współczesnego podejścia Kościoła do Żydów kluczowe jest wystąpienie św. Jana Pawła II z listopada 1980 roku do przedstawicieli świata żydowskiego na spotkaniu w Moguncji w Niemczech. Tam papież przedstawił trzy tezy, w których po raz pierwszy zarysował to, o czym dzisiaj mówimy:

Pierwsza teza mówi o tym, że kto spotyka Pana Jezusa, spotyka judaizm.

Druga teza głosi, że przymierze Starego Testamentu nigdy nie zostało odwołane i nadal obowiązuje.

Trzecia teza mówi z kolei, że obecnie Lud Boży obejmuje zarówno Synagogę, jak i Kościół, lud Starego i lud Nowego Przymierza.

Twierdzenie o nieodwołaniu przymierza Starego Testamentu zostało nawet włączone do Katechizmu Kościoła Katolickiego[odłam posoborowy md] . – Jest ono o tyle szokujące, że pozostaje w jawnej sprzeczności z nauką Listu do Hebrajczyków – powiedział autor pracy „Krew na naszych rękach?”. – Tam mówi się, że przymierze Starego Testamentu jest już przestarzałe i nie obowiązuje i nie należy go przestrzegać. Cały list do Hebrajczyków jest napisany w ten sposób – wskazał. Jak dodał, słowa Jana Pawła II są w tej kwestii sprzeczne z całą Tradycją; ostatnim papieżem, który jasno ją powtarzał, był papież Pius XII.

Teza Jana Pawła II prowadziłaby nas tymczasem do stwierdzenia, że „jeżeli to przymierze nie zostało odwołane, to dalej obowiązuje. Skoro dalej obowiązuje, to Żydzi nie muszą przyjmować nowego Objawienia i przyjmować chrześcijaństwa”. Wówczas mielibyśmy do czynienia „z relatywizmem w samym sercu wiary”, przestrzegł pisarz i redaktor.

Z kolei teza trzecia mówiąca o Ludzie Boży złożonym z chrześcijan i Żydów jest po prostu wewnętrznie sprzeczna. – Jak miałby wyglądać Lud Boży złożony z tych, którzy coś wyznają jako podstawę i rdzeń swojej wiary – jak i z tych, którzy dokładnie temu rdzeniowi zaprzeczają i go odrzucają?– pytał Paweł Lisicki.

Publicysta odniósł się też do słynnych słów św. Jana Pawła II o Żydach będących w pewnym sensie „starszymi braćmi” chrześcijan.

Chrześcijanie są w sytuacji młodszego brata, kogoś, kogo ciągle należy pouczać. Są jakby niedokończeni, nie w pełni. Młodszy brat jest głupszy, mniej wie, jest ignorantem; jest kimś, kto powinien słuchać się autorytetu starszego brata – wskazał autor „Epoki Antychrysta”.

Jak dodał, w Starym Testamencie jest paradoksalnie odwrotnie, bo przypadek Jakuba i Ezawa pokazuje, że to młodszy brat, a nie starszy, staje się dziedzicem; podobnie jest w przypadku synów Dawida. – Z tego powodu Benedykt XVI próbował później mówić nie o starszym bracie, ale o ojcu, ale to jest gorsze, bo autorytet ojca jest jeszcze wyższy. Dwóch papieży, jeden po drugim, naucza nas, że chrześcijanie w stosunku do żydów są w sytuacji albo młodszego brata, albo dziecka w stosunku do ojca, to czego to uczy? Kompleksu niższości, że dla nas punktem odniesienia jest nauka rabinów, a chrześcijaństwo jest jakąś formą niedokończoną i niedojrzałą – zaznaczył.

Autor „Dogmatu i tiary” zaproponował wykonanie pewnego eksperymentu myślowego.

– Przenieśmy sobie tę sytuację na czasy historyczne. Święty Piotr pojawia się przed Sanhedrynem ze świętym Janem, co jest opisane w 4 rozdziale Dziejów Apostolskich. Sanhedryn mówi, że macie nie nauczać i nie uzdrawiać w imię Jezusa. A święty Piotr ze świętym Janem mówią wtedy: „tak, tak, tak, ojcowie i starsi bracia, macie rację, przestajemy!” Przecież do tego to się sprowadza – do totalnego absurdu – ocenił.

Pytany o przyczyny głoszenia takich nauk w Kościele katolickim po Soborze, wskazał na naciski środowisk żydowskich.

– To jest efekt nie tylko ekstrawagancji myślowej u tych nauczycieli, papieży czy teologów. To jest efekt bardzo silnej presji wywieranej przez środowiska żydowskie od okresu tuż po II wojnie światowej – powiedział redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy”.

– To jest teza, że chrześcijaństwo ma w sobie zawartą silną konotację antysemicką czy antyjudaistyczną. (…) W momencie, w którym doszło do II Soboru Watykańskiego, od początku była wywierana na Ojców Soborowych bardzo silna presja, szczególnie na autorów dokumentu Nostra aetate, który miał pierwotnie zdefiniować relację między Kościołem a judaizmem, a który później wskutek różnych tarć został rozszerzony na relacje między Kościołem a różnymi religiami. Ten dokument i jego treść była konsultowana nie tylko w obrębie świata chrześcijańskiego, ale co wyraźnie pokazują świadectwa historyczne, również z przedstawicielami świata żydowskiego – przypomniał.

Jak wskazał gość Pawła Chmielewskiego, środowiskom nacisku zależało na tym, by Kościół wyraźnie zadeklarował, iż nigdy nie będzie dopuszczał się tak „straszliwej zbrodni”, jaką jest nawracanie żydów na chrześcijaństwo. Oprócz tego drugim głównym postulatem była deklaracja Kościoła, że będzie walczył z każdą formą antysemityzmu – ale bez jej definiowania, tak, by można było pod antysemityzm podstawić, co się chce.

Według Pawła Lisickiego na tę walkę z antysemityzmem jako pierwszy przystał św. Jan XXIII, który zmienił zapis modlitwy wielkopiątkowej. Za św. Pawła VI te zmiany poszły jeszcze dalej, czego ukoronowaniem okazała się być nowa liturgia. Nawet Benedykt XVI ogłaszając, że stara Msza nie została jednak zakazana, opracował własną modlitwę, taką, by nie wynikało z niej, że żydzi mają się nawrócić do Chrystusa.

Zdaniem autora książki „Kto fałszuje Jezusa?”, ostateczną konsekwencją całego tego myślenia musiałoby być przyjęcie rasistowskiej definicji prawdy religijnej: jest osobna prawda dla tych, którzy mają krew pogańską i osobna dla tych, którzy mają krew żydowską. – Taka jest konsekwencja tego myślenia, które tak wspaniale brzmi: Żydów zostawmy Mojżeszowi, a chrześcijan przekażmy Chrystusowi; konsekwencją jest rasistowska definicja prawdy, zgodnie z którą prawda religijna jest zależna od krwi i pochodzenia. To absolutne i totalne zaprzeczenie całej istoty chrześcijaństwa – ocenił.

Na koniec gość PCh24 TV wskazał, że jeżeli mielibyśmy rzeczywiście prowadzić dialog z judaizmem, to należałoby się zwrócić w kierunku judaizmu mesjanistycznego. – To jest grupa licząca kilkaset tysięcy ludzi, głównie nie w samym Izraelu, ale w Stanach Zjednoczonych. Jest bardzo ostro zwalczana przez żydów ortodoksyjnych oraz przez izraelskie ministerstwo spraw wewnętrznych, które przeznacza na to bardzo wysokie sumy. Ich pisma są wyjątkowo interesujące. Mają swoje mankamenty ze względu na protestancki posmak i przejęcie tej niekiedy antykatolickiej wizji. Jednak co się tyczy tego, kim był Chrystus, jakie miał znaczenie dla Izraela, dlaczego należy Go przyjąć pozostając żydem – to moim zdaniem wielu przedstawicieli judaizmu mesjańskiego ma bardzo wiele cennych myśli. To moim zdaniem klucz do zrozumienia, jak współczesny żyd może pogodzić swoją tradycję religijną z chrześcijaństwem, przyjmując Chrystusa i rozumiejąc, że Chrystus jest dopełnieniem czy ukoronowaniem tradycji starotestamentowej – powiedział Paweł Lisicki.

Źródło: PCh24 TV

Dawniej nie mówiono o zakażeniach bezobjawowych. Za zakażone były uznawane osoby mające zespół objawów chorobowych

Czy bez powszechnej kultury naturalnej odporności oraz kultury obywatelskiej i prawnej przetrzymamy i wyjdziemy z komunizmu sanitarnego, wymuszającego systematyczne przyjmowanie odporności sztucznej? – Wiadomości pandemijne 31 stycznia 2022

Michał Jabłoński michal.jablonski.1953@gmail.com

Stalinowi to jeszcze można było powiedzieć „nie masz władzy nade mną”. Spróbujcie to powiedzieć Gatesowi. [Józef 29 styczeń 2022]

„Nie ma Pan nade mną żadnej władzy”. Dlaczego Stalin nie zabił modlącej się za niego pianistki?

Opublikowano nowe obostrzenia. Jest decyzja rządu

Dr Basiukiewicz: musimy zmienić strategię walki z wirusem. Inaczej zamkniemy na kwarantannie pół Polski

Dr Martyka UJAWNIA PRAWDĘ o szczepionkach i testach na COVID

Dr Piotr Rubas demaskuje covidowe kłamstwa

Jan Pospieszalski UJAWNIA prawdziwe oblicze sanitarystów! Wiemy co prof. Horban pisał w SMS-ach 

Warzecha UJAWNIA, co szykują „bolszewicy z PiS”: Możliwości obrony takiego pracownika są praktycznie żadne [VIDEO]

STOP segregacji! Wesprzyj promocję akcji i pomóż nam dotrzeć do jak największej liczby Polaków 

Amantadyna DROŻSZA nawet pięciokrotnie! Polacy…

Surferzy „piątej fali”. Kraska i ochroniarze Niedzielskiego zakażeni koronawirusem.

Jeszcze tylko dwa tygodnie! Ostatnia Prosta!!Kraska nadaje…

Sympozjum medyczne TV Trwam. „Oblicza pandemii”

200 pracowników Klinicznego Szpitala w Rzeszowie nie godzi się na przymusowe szprycowanie. Czy w ślad za nimi ruszą inni lekarze w Polsce?

YouTube usunął konto Ordo Medicus. ZOBACZ NA PCH24TV „zakazany wykład” dr. Wodarga 

Jan Pospieszalski: pierwszą ofiarą wojny z wirusem jest prawda. Media sprzeniewierzyły się swojemu powołaniu 

Przewiduje się, że wskutek szczepienia nastąpi 62,3 miliona zgonów w 2022 roku

Trudeau: Mój rząd się nie ugnie

 Rzad-nowej-szkocji-na-mocy-stanu-wyjatkowego-zakazal-mieszkancom-udzialu-i-finansowania-konwoju-wolnosci

CBC Fake News: Za KONWOJEM stoi rząd Rosji

Minister transportu potępia “nienawistne symbole” i nie wyklucza nakazu szczepień dla…

Prowokacja wisi w powietrzu

Kanada: Protest przeciw obostrzeniom przybiera na sile. Ewakuowano premiera

Czy największy na świecie konwój ciężarówek zakończy covidtyranię i przywróci wolność?

https://news.24tm.pl › interesujacy-wywiad-dr-roberta-malone-u-joe-rogana

„Nie ma Pan nade mną żadnej władzy”. Dlaczego Stalin nie zabił modlącej się za niego pianistki?

„A światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła” (J 1, 5).

29 stycznia 2022 https://pch24.pl/nie-ma-pan-nade-mna-zadnej-wladzy-dlaczego-stalin-nie-zabil-modlacej-sie-za-niego-pianistki/ Anna Nowogrodzka – Patryarcha

———————–

Tej nocy przerażenie i strach w sercach muzyków było niecodzienne. Spanikowanego dyrygenta trzeba było zastąpić innym. Marija Judina przybyła do studia nagraniowego spokojna i uśmiechnięta. Nagranie 23. koncertu fortepianowego A-dur Mozarta miało trafić w jednym egzemplarzu do jednoosobowego audytorium, które mogło skinieniem palca posłać całą orkiestrę do łagru. A wszystko zaczęło się od wzruszenia, jakie przeżył Iossif Wissarionowicz w swojej daczy pod Moskwą w 1944 roku.

Któregoś wieczora Stalina urzekł usłyszany w radiu koncert, po którym zadzwonił do stacji z poleceniem, by dostarczyć mu do rana płytę. Nikt nie odważył się poinformować dyktatora, że koncert transmitowany był na żywo. Naprędce sprowadzono do studia orkiestrę, dyrygenta i tę, która miała odwagę zrobić potem coś, co mogło kosztować ją życie.

Stalin z zamiłowaniem słuchał muzyki. Miał w posiadaniu ogromną kolekcję płyt. Był dość wymagający. Wiedzieli o tym wszyscy, którzy pamiętnego wieczora gorączkowo ściągali z powrotem muzyków na scenę. Nagranie wytłoczono w jednym egzemplarzu, który niezwłocznie znalazł się w gabinecie komunistycznego władcy. Wykonanie musiało być na tyle dobre, że niebawem na adres pianistki wysłano 20 tys. rubli.

W odpowiedzi Judina napisała do Stalina list o następującej treści:

„Dziękuję Panu, Iossifie Wissarionowiczu, za Pańskie wsparcie. Będę się za Pana modliła, dniami i nocami, prosząc Boga by wybaczył Pańskie wielkie grzechy przeciwko ludziom i krajowi. Bóg jest miłosierny i Panu wybaczy. Pieniądze przekazałam cerkwi, do której chodzę”. Wśród obecnych w gabinecie, w którym odczytano te słowa, nikt nie miał wątpliwości, jak ten incydent może się zakończyć. Judinie włos nie spadł jednak z głowy.

Co jest zatem kluczem do zrozumienia tej historii? Historii, w której padły w kierunku zbrodniarza jeszcze inne słowa: „Nie ma pan, panie Iossifie, nade mną żadnej władzy”. Kto mógł pozwolić sobie na taką śmiertelnie poważną „niestosowność”? Wydaje się, że wszelkie interpretacje spalą na panewce, dopóki nie zagłębimy się w życiorys naszej bohaterki. Prawie nieznana poza Związkiem Sowieckim Marija Judina była pianistką na wskroś wybitną. Chociaż cieszyła się u siebie sławą na miarę Jewgienija Mrawinskiego, Dawida Ojstracha czy Światosława Richtera, to ledwie ukończyła studia z powodu jej poglądów politycznych.

Fascynacja chrześcijaństwem, jaką przeżyła w młodości, przywiodła ją do prawosławnej cerkwi, w której została ochrzczona. Jej ostentacyjna religijność wyrażała się w gestach i zwyczajach zupełnie nieznanych po rewolucji. Przykładowo, żegnała się znakiem krzyża przed występami, a noszoną przez nią czarną suknię zdobił wielki krzyż. Z tego powodu drzwi do sal koncertowych zachodnich filharmonii były przed nią zamknięte.

Można powiedzieć, że żyła na marginesie wielkiego świata z własnego wyboru. Wiedziała dla Kogo tak naprawdę gra i Komu służy. Stąd, miała w sobie specyficzny luz, który pozwalał jej na zachowania zupełnie nietypowe. Po wielkim recitalu w Filharmonii Leningradzkiej, kiedy nie chciała dawać bisów, potrafiła podnieść nagle obklejone plastrami ręce i powiedzieć: „Popatrzcie, kroiłam rybę kotom, więcej grać już nie mogę”. Innym razem w zamian za żądany przez publiczność bis wydeklamowała wiesz Borysa Pasternaka, co kosztowało ją pięcioletnim zakaz koncertowania.

Wszystko, co robiła, robiła dla innych z potrzeby serca. Nawet będąc w szpitalu w ostatnich dniach życia wydzwaniała do kogo się da, żeby pomóc współtowarzyszom. Nic nie miała swojego. Pieniądze, które otrzymywała, wpłacała na cerkiew lub oddawała bardziej potrzebującym. Judina była chyba jedyną na świecie wybitną pianistką, nie posiadającą nawet własnego instrumentu.

Po śmierci, która nastąpiła niedługo po tym, gdy potrącił ją samochód, na adres jej zamieszkania przyszło zawiadomienie z państwowej firmy wynajmującej fortepiany, że ma opłacony wynajem sprzętu do roku 1968 (był koniec 1970 roku) i że zaraz przyjadą i go zabiorą. Podobno po fortepian przyjechał dźwig i przez okno malutkiego pokoiku, w którym były tylko nuty i książki, wydobyto rozsypujący się i byle jaki instrument, co interpretuje się czasem jako symboliczny koniec jej życia i kariery muzycznej.

Trudno uwierzyć, by taka osobowość, mimo wszystkich problemów, z jakimi musiała się mierzyć, mogła żyć w miarę normalnie w nienormalnym świecie bez „czyjejś” protekcji. Trudno też wyobrazić sobie, żeby Iossif Wissarionowicz, który – jak twierdziła – nie miał nad nią żadnej władzy, nie przymykał oka na jej religijne ekscesy. Czy z zamiłowania Stalina do perfekcyjnie wygrywanych przez pianistkę utworów roztoczono parasol ochronny?

Wykluczyć tego nie można. Podobnie wykluczyć nie sposób twierdzenia, które wynika z wiary, że ciemność historycznego mroku, w jakim znalazły się miliony ludzi, nie mogła ogarnąć tej światłości, jaką wokół siebie roztaczała Marija Judina. A może wiara i nadzieja, którą żyła, pozwalała innym zachować człowieczeństwo w nieludzkim czasie, co – znów wykluczyć nie można – było darem Niebios?

Nie wiemy też, czy ofiarowane Bogu liczne modlitwy, być może posty i cierpienia, nie były tą zbroją, która uczyniła ją nietykalną nawet dla tak wszechwładnego rządcy, jakim był Iossif Wissarionowicz.

Bo nie ma takiego kolana, które nie ugięłoby się przed TYM, który „uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci – i to śmierci krzyżowej” (Flp 2,8). „W nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nienaganni przed obliczem jego” (Ef 1, 4-5). I nie mógł tego zmienić nawet Stalin.

Goli i głupi. Sprawdźcie kto to!

Rzekomo charytatywne firmy Jerzego Owsiaka, takie jak WOŚP, zajmują się od lat organizacją żebrania pod kościołami, którego deklarowanym celem jest kupowanie sprzętu do państwowych szpitali.

Grzegorz GPS Świderski

https://gps65.neon24.pl/post/166505,goli-i-glupi-sprawdzcie-kto-to

Taka akcja w samej swej istocie, w pomyśle czy idei, jest bez sensu. Zorganizowanie szpitali oraz sprzętu i personelu medycznego to konstytucyjny obowiązek państwa. Państwo zapewnia nam to za darmo poprzez finansowanie z budżetu państwa, który pochodzi z podatków. Więc ta niby akcja charytatywna to w istocie powielanie działań państwa. Państwo nam przemocą zabiera środki na pewien medyczny cel, a potem jeszcze dobrowolnie niektórzy dopłacają na ten sam cel promil całości. Na dodatek ta akcja w dużym stopniu korzysta ze środków państwowych. To jest bez sensu! Taki drogi pośrednik jest zbędny i marnotrawny – a na dodatek utrwala patologie państwowej służby zdrowia, czyniąc rachunek ekonomiczny w tej dziedzinie nieracjonalnym.

Ten bezsens to tylko fasada. Pod nią tkwi działanie sensowne, racjonalne, mające wytłumaczenie. Państwo, zamiast kupować sprzęt w przetargach, dostaje go poprzez firmy Jerzego Owsiaka, takie jak Mrówka Cała czy Złoty Melon, by omijać wszelkie antykorupcyjne przepisy i kontrole związane z przetargami, które są regulowane ustawowo. W ten sposób producent ma pewny zbyt po zawyżonych cenach. Taka organizacja to klasyczny mechanizm pralnia brudnych pieniędzy czy fasada ukrywająca korupcję. Duże akcje charytatywne to od zawsze przykrywki żerujące na ludzkiej dobroci i naiwności, pod którymi kryją się różnorodne przekręty finansowe.

To są tak genialne wynalazki, że mogą trwać latami, mimo że dokładnie wiadomo, jak to działa. Tak genialne, że osłonę dla ich działań dają wszystkie rządzące do tej pory partie w Polsce – i SLD, i PSL, i PO, i PiS. Bo wszystkie te partie zatrudniają urzędników, którzy potrzebują się na czymś dorobić, bo rządowa pensyjka nie wystarcza. Wszyscy na tym korzystają – i urzędnicy, i nieuczciwy biznes powiązany z politykami. Tracą tylko pacjenci, ale oni systemowo nie mają na nic wpływu, co się dzieje w służbie zdrowia.

Te wszystkie patologie na styku skorumpowanego państwa, nieuczciwego biznesu i medycyny w końcu doprowadziły do możliwości stworzenia megaprzekrętu, jakim jest polityczna pandemia koronawirusa. Wszędzie na świecie państwo bardzo intensywnie wtrynia się do leczenia i przez to umacnia swoją władzę i możliwości zniewalania ludzi. Za ładnymi słówkami o pomocy socjalnej i filantropii państwo ukrywa zwykłą grabież. Dzięki temu można było wreszcie przeprowadzić wielomiliardowy przekręt na skalę całego globu, a nie takie małe przekręciki na marne miliony, jakie robi Owsiak czy tysiące tego typu drobnych geszefciarzy.

Wielkie koncerny farmaceutyczne nigdy na wolnym rynku nie sprzedałyby takiej ilości testów i szczepionek. Niemniej nie muszą tego robić – sprzedają to rządom, które finansują to z podatków. Czy chcemy, czy nie, kupujemy miliardy tego zbędnego badziewia. Robimy to, bo przedtem zostaliśmy urobieni małymi przekrętami w służbie zdrowia, bo zaakceptowaliśmy ten cały system socjalizmu, korupcji i fasadowych działań. Na małym oszustwie sami trochę korzystamy, więc akceptujemy też duże oszustwa, nie widząc, ile na nich tracimy. Medycyna od tysięcy lat to najlepsza dziedzina do oszukiwania i zdzierania forsy z frajerów. Te lata praktyki spowodowały, że dziś, nawet jeśli się w tym zorientujesz, to i tak nic na to nie poradzisz. Forsa na te przekręty idzie nawet od tych, którzy to widzą i sprzeciwiają się temu.

Dawniej przyjeżdżał do miasteczka domokrążca, robił prezentację swoich rzekomo leczniczych produktów i wielu frajerów to kupowało. Jeszcze tego samego dnia wyjeżdżał dalej, bo to był taki chłam, że użytkownik mógł już po pierwszym użyciu zorientować się, że to nie działa. Co mądrzejsi po prostu tego nie kupowali i nie dawali się nabrać. Dziś takim domokrążcą jest państwo i choć wciąż na jego oszustwa nabiera się tylko większość frajerów, to już płacą na to wszyscy, nawet ci mądrzy, którzy przekręty rozumieją. Dziś taki domokrążca zjawia się naraz wszędzie na świecie w telewizorze i już dwa lata nie musi uciekać przed linczem.

Pewnie już niedługo ucieknie, ale ponieważ państwo od lat was systematycznie nabiera, to narai wam niedługo następnych i następnych, którzy was oskubią doszczętnie. Już was nie ma co oszczędzać – i tak jesteście na wymarciu, bo się wam nie chce rozmnażać. Urodziliście się goli i głupi, to i umrzecie goli i głupi – i na dodatek bezdzietni. Cały wasz życiowy wysiłek jest na nic. Niemniej wciąż jeszcze macie szansę się zbuntować. W tym celu wystarczy trochę poczytać i pomyśleć.

Notki powiązane:

Surferzy „piątej fali”. Kraska i ochroniarze Niedzielskiego zakażeni koronawirusem.

Po czterech czy pięciu szprycach?

https://nczas.com/2022/01/31/surferzy-piatej-fali-kraska-i-ochroniarze-niedzielskiego-zakazeni-koronawirusem/
Pandemiczny resort zdrowia poinformował na Twitterze, że wiceszef tego ministerstwa, Waldemar Kraska, jest zakażony koronawirusem. SARS-CoV-2 wykryto także u oficerów Służby Ochrony Państwa (SOP), którzy ochraniają „ministra pandemii” Adama Niedzielskiego.

„W związku z potwierdzeniem zakażenia #koronawirus u wiceministra @WaldekKraska
– oraz oficerów SOP ochraniających ministra @a_niedzielski, kierownictwo #MZ – mając na względzie zdrowie innych – powstrzymuje się od wszelkich kontaktów osobistych z osobami spoza MZ” – oświadczyło na Twitterze Ministerstwo „Zdrowia”.

———————-

Zbierają siły na Dziewiątą Falę…

Jeszcze tylko dwa tygodnie! Ostatnia Prosta!!Kraska nadaje…

MEMY o testach na koronawirusa z Biedronki - Primacovid. Wirusiaki to nowi członkowie Gangu Świeżaków! [16.03.2021]
MEMY o testach na koronawirusa z Biedronki - Primacovid. Wirusiaki to nowi członkowie Gangu Świeżaków! [16.03.2021]
MEMY o testach na koronawirusa z Biedronki - Primacovid. Wirusiaki to nowi członkowie Gangu Świeżaków! [16.03.2021]
MEMY o testach na koronawirusa z Biedronki - Primacovid. Wirusiaki to nowi członkowie Gangu Świeżaków! [16.03.2021]
MEMY o testach na koronawirusa z Biedronki - Primacovid. Wirusiaki to nowi członkowie Gangu Świeżaków! [16.03.2021]
MEMY o testach na koronawirusa z Biedronki - Primacovid. Wirusiaki to nowi członkowie Gangu Świeżaków! [16.03.2021]
Średnia krajowa 3200zł – Demotywatory.pl

  • wyszczypani nie będą chorować,
  • ok, będą chorować, ale nie będą zakażać,
  • ok, będą zakażać, będą chorować, ale lekko,
  • ok, będą czasem chorować ciężej, ale rzadziej,
  • ok, będą chorować ciężej, ale nie będą umierać,
  • ok, będą umierać, ale rzadziej lub lżej,
  • …?

Zaufaj nauce, czy jakoś tak.

autor: Guayaseal

Sympozjum medyczne TV Trwam. „Oblicza pandemii”

„Oblicza pandemii”: dr Zbigniew Martyka

https://www.youtube.com/watch?v=mmAGvu6izqQ

Ochrona danych genetycznych w dobie pandemii prof. dr hab. Andrzej Kochański – specjalista genetyki klinicznej i laboratoryjnej

Ochrona zdrowia podczas pandemii -zastosowane środki niefarmaceutyczne dr Paweł Basiukiewicz, kardiolog, internista

Nie ma takiego miasta – Kanada! Za długo, zbyt bezczelnie i topornie to wszystko trwa, żeby mogło się utrzymać.

Przyznaję, że ukradłem tytuł z Twittera, ale też nie przesadzajmy z tą kradzież, wszak Bareja to dobro wspólne i narodowe. Pozwolę sobie też na rozbudowanie parafrazy o pełen dialog klienta i pani z poczty: „Kanada w Kanadzie, proszę pani. To, co mi pan nie mówi, cholera jasna!”

Od kilku dni Kanadę w całym Internecie i mediach mogą znaleźć tylko najbardziej wytrwali poszukiwacze, archeolodzy i inni zbieracze artefaktów. Jeszcze dwa tygodnie temu pełno było Kanady, pokazywano ten ogromny kraj zarządzany przez premiera Trudeau, jako wzorcowy, no może nie tak, jak Izrael, ale komplementów było wiele. Przede wszystkim eksperci i naukowcy wypowiadali się pochlebnie, zwracając uwagę na zdyscyplinowane i odpowiedzialne społeczeństwo, które pobiera kolejne dawki i przestrzega zasad.

Matka Kurka https://www.kontrowersje.net/nie-ma-takiego-miasta-kanada/

————-

Gdzieś w okolicach czwartku sytuacja w Kanadzie „nieco” się zmieniła i społeczeństwo także. Przez kilka dni do Ottawy zmierzał konwój ciężarówek i ostatecznie w sobotę wieczorem polskiego czasu, dotarli na miejsce. Pamiętajmy, że Kanada to nie Polska, w której można w przez pół dnia przejechać z jednego końca na drugi, w Kandzie mamy zupełnie inne przestrzenie i dlatego podróż trwała znacznie dłużej, co jest niezwykle istotną okolicznością. Dziesiątkom tysięcy ludzi chciało się przejechać 2000, 3000 km i więcej, żeby niekoniecznie się zgodzić z kanadyjskim „porządkiem”. Wydawałoby się, że w takiej sytuacji premier kraju powinien czekać na obywateli z chlebem, solą i orkiestrą dętą, tymczasem Trudeau, podwinął ogon. Zachowanie Trudeau to pierwszy spektakularny sukces protestujących przeciw „nowej normalności” i to musi cieszyć, każdego normalnego człowieka, ale normalnego według starej normalności. Nie bez znaczenia jest fakt, że to północna Kanada, czyli tamtejsze „skrzydło wschodnie”, przyjechała do cywilizowanej i tolerancyjnej Ottawy. Pewnie jest to jedna z przyczyn ciszy medialnej i ucieczki Trudeau, człowieka tak bardzo światowego, że nosi kolorowe skarpetki zgodnie z najnowszymi trendami mody.

Kanadyjski „konwój wolności” dotarł nie tylko do Ottawy, ale i wbrew wysiłkom politycznych oraz korporacyjnych decydentów, spektakularnie wjechał do Internetu i to drugi, światowy sukces protestujących.

Tacy starsi ludzie, jak piszący te słowa, pamiętają tak zwany drugi obieg, ale wtedy działało to zupełnie inaczej. Powielacza i przekazywanej rodzinnie wiedzy historycznej, tej prawdziwej, a nie szkolnej, przy całym szacunku, nie da się porównać z siłą globalnej sieci. Kanadyjskie mleko się rozlało i nie ma takiej możliwości, żeby tę kałużę, czy raczej morze ominąć.

Niestety nie jest to tak różowy akwen jak się niepoprawnym optymistom wydaje. Rzecz sama w sobie ciekawa, dopingująca i dająca nadzieję, ale te wielkie hasła o początku światowej rewolucji wielkiego pokrycia w rzeczywistości nie mają. W samej Kanadzie znajdziemy miliony, jak nie połowę zadowolonych z „nowej normalności” i to jest bezpośrednia przyczyna, że cała operacja związana z podawaniem dawek i zakrywaniem ust była możliwa do przeprowadzenia w tak przygnębiającym zakresie.

Na pewno cieszą trzy rzeczy, po pierwsze sam protest, który w jakimś stopniu będzie zaraźliwy, po drugie strach i ewakuacja polityków, po trzecie i paradoksalnie cenzura. Przy tej ostatniej radości chodzi zarówno o samą cenzurę, jak i jej przełamanie. Nic tak nie pokazuje nastrojów społecznych, jak rozjazd pomiędzy tym, co ludzie naprawdę myślą, patrz piszą w Internecie, a tym co propagandyści pokazują w telewizji. Dla mnie jest jeszcze jeden plus w tym wszystkim. Gdy większość płakała, że nas pozamykają i przerobią na cyborgi, byłem na tyle bezczelny, aby wieszczyć koniec spektaklu.

Jeszcze nie dziś i może nie jutro, ale do wiosny musi nastąpić przełom, w przeciwnym razie Kanada się naprawdę powtórzy i to ze zwielokrotnioną siłą w wielu krajach. Nie nazwałbym kanadyjskiego konwoju przełomem, ale bardzo dużą kroplą, która wydrążyła spory kawałek i tak erodującej skały. Za długo, zbyt bezczelnie i topornie to wszystko trwa, żeby mogło się utrzymać.

200 pracowników Klinicznego Szpitala w Rzeszowie nie godzi się na przymusowe szprycowanie. Czy w ślad za nimi ruszą inni lekarze w Polsce?

———————-

Fryderyk Nowak https://cai24.pl/na-glowne/42659/bunt-lekarzy-w-rzeszowie-200-pracownikow-szpitala-nie-godzi-sie-na-przymusowe-przyjmowanie-preparatu/

—————————

W Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie doszło do prawdziwego buntu. Aż 200 pracowników sprzeciwia się obowiązkowym szczepieniom, które to zostało nałożono na służby medyczne „w ramach walki z epidemią”.

Przypomnijmy, po 1 marca pracownicy ci mogą stracić pracę. Sprawę nagłośniła Inicjatywa Sanocka.

Przedstawiciele służb medycznych z rzeszowskiego szpitala podkreślają, że są za dobrowolnością szczepień oraz że brak zastrzyku nie może skutkować utratą pracy. Apel w tej sprawie, podpisany przez 200 pracowników Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie, trafił do Inicjatywy Sanockiej.

Inicjatywa Sanocka powstała we wrześniu 2021 roku. Wśród jej postulatów znalazły się: „ochrona praw katolików i Kościoła”, „odwoływanie samorządowców, służących rządowemu bezprawiu epidemicznemu (zwłaszcza przymuszanie do szczepienia dzieci w szkołach)” oraz „uchylenie ustawy wprowadzającej stan epidemii, którą rząd terroryzuje nas od kilkunastu miesięcy”.

Sygnatariuszami Inicjatywy Sanockiej są Jacek Kotula, Radny Sejmiku Wojewódzkiego, Marcin Solarz, Sanoczanin oraz działacz społeczny i sportowy, a także Ryszard Skotniczny, prezes Stowarzyszenia Europa Tradycja.

W swoim apelu pracownicy rzeszowskiego szpitala wskazali, że od swojego pracodawcy dostali informację o konieczności przyjęcia preparatu do końca lutego 2022 roku.

„Bardzo serio traktujemy swoje medyczne powołanie. W służbie pacjentom, bylibyśmy oczywiście gotowi na zasadach pewnego ryzyka przyjmować sami substancje, szczepionki. Jednak mija właśnie dokładnie rok, od słynnej wypowiedzi głównego doradcy premiera ds. epidemii prof. Andrzeja Horbana: zaszczepieni na COVID-19 nie będą zarażali, bo nie będą zakażeni.

Wiemy o tym najlepiej, jako praktycy – na co dzień działający na pierwszej linii frontu leczenia mieszkańców Podkarpacia, w tym chorych, u których stwierdzono zarażenie wirusem – że okazało to się oczywistym kłamstwem” – napisali pracownicy szpitala.

Lekarze dodali, że ich zdaniem rządowa strategia walki z epidemią okazała się nieskuteczna i była oparta o propagandę szczepień, bez uwzględnienia faktycznej sytuacji medycznej.

„Skoro więc nasze przyjęcie bądź nie preparatów, nie decyduje o dobru naszych pacjentów uważamy, iż zmuszanie do ich przyjmowania nie ma podstaw merytorycznych, naukowych. Oczywiście, każdemu należy pozostawić wolność wyboru, jeśli uważa, że preparaty te mogą służyć jego osobistemu zdrowiu. Na dziś jednak wydaje się oczywiste, że równie uzasadniony jest, gdy ktoś nie chce podejmować ryzyka ich przyjmowania zwłaszcza iż, jak już jasno widać, oznaczać to będzie nieograniczone w czasie przyjmowanie ich co kilka miesięcy bez jasnej perspektywy, iż faktycznie pozwoli to na rozwiązanie problemu epidemii” – podkreślili medycy.

Lekarze z rzeszowskiego szpitala podnieśli również kwestię odpowiedzialności za niepożądane skutki szczepionek. Ich zdaniem fakt, że wciąż pozostaje ona nierozwiązana, jest dość wymowny.

Rzeszowscy lekarze zaznaczyli też, że pismo w sprawie obowiązkowego szprycowania odbierają jako groźbę. „Jakie konsekwencje i na jakiej podstawie prawnej mają dotknąć tych z nas, którzy nie podporządkują się rozkazowi?” – pytają.

Według dziennikarzy wielu pracowników szpitala prędzej odejdzie z pracy, niż zgodzą się na przymus szprycowania. A to może oznaczać paraliż działalności placówki – i kolejny cios w pacjentów.

Źródła: rzeszow24.pl/PCh24.pl/korsosanockie.pl/nczas.com

Zaszczepiona 20-latka: Zawał serca, rabdomioliza, zapalenie płuc, sinica, kwasica. Obcięli obie nogi

Młoda dziewczyna trafiła do szpitala z silnymi bólami nóg. 20-letnia Claire Bridges, piękna modelka została przyjęta 16 stycznia br. do szpitala Tampa General Hospital na Florydzie, gdzie zdiagnozowano u niej zapalenie mięśnia sercowego, rabdomiolizę, zapalenie płuc, sinicę, kwasicę… W kilka godzin później doznała zawału, z zatrzymaniem akcji serca. Akcja ratowania trwała półtorej godziny, z dwiema próbami przywrócenia krążenia.

———————

https://www.bibula.com/?p=131142

—————-

Następnego dnia jej kolejne organy obumierały, nerki przestały działać, zastosowano dializę, a w nogach powiększył się ból i ciśnienie uniemożliwiające krążenie.

To doprowadziło do nieodwracalnych zmian, co zmusiło lekarzy do podjęcia decyzji o amputacji obu nóg. Operację wykonano wczoraj, 28 stycznia br. 

Na stronach GoFundMe utworzono zbiórkę pieniędzy. W opisie na wstępie stwierdzono jasno i dumnie: „Tak, była zaszczepiona!”

Przyczyna – oczywiście Covid!

Krótka informacja o jej przypadku zamieszczona w lokalnej telewizji oczywiście nie wspomina o zaszczepieniu, gdyż według obowiązującej mantry nie ma to nigdy nic wspólnego z jakimkolwiek pogorszeniem stanu zdrowia, a szczepionki są z definicji „bezpieczne i skuteczne”.

Filmik zaczyna się natomiast od propagandowego podkreślenia, że „Wirus jest cały czas z nami … Lekarze zdiagnozowali zapalenie mięśnia sercowego … krótko po tym jak została ona zdiagnozowana pozytywnie na Covid”. Co ciekawe, reportaż nie wspomina nawet o wcześniejszych problemach zdrowotnych. Opis na stronie kanału TampaBay również wskazuje na „Covid-19” jako przyczynę jej nagłego upadku na zdrowiu, ale dodaje enigmatyczną historię chorobową. Oto jak opisują przypadek, zwróćmy uwagę na szczegóły, bo tam lubi przebywać dziennikarski diablik:

Claire Bridges była jak każda inna 20-latka, ale z lekką osobliwością: urodziła się z ciężkim przypadkiem choroby serca. Ojciec Claire wyjaśnił, że czuła się dobrze i wykonywała regularne badania. Dwa tygodnie temu Clair [1] została szybko przewieziona na oddział intensywnej terapii. Clair [2] została przetestowana pozytywnie na Covid-19. Jej ojciec wyjaśniał, że zdrowie Clair szybko się pogorszyło i inne organy zaczęły odmawiać. … Ale kiedy to się zaczęło? Clair została przyjęta do szpitala 16 stycznia z [1] silnymi bólami nóg i [2] z Covid-19. W szpitalu Clair została zdiagnozowana z kowidowym zapaleniem mięśnia sercowego, rabdomiolizą, zapaleniem płuc, sinicą, kwasicią…

Uważny czytelnik zauważy natychmiast manipulację: Czy rzekomy Covid był przyczyną jej przyjęcia do szpitala, czy jednak silny ból nóg? Z opisu wynika dosyć jasno następstwo wydarzeń: napierw był silny ból nóg – zaznaczyliśmy to numerem [1], a później wykonano „test na Covid” – [2]. Jest to zresztą logiczne, gdyż w momencie przyjmowania do szpitala rutynowo wykonuje się „kowidowe testy”. Zresztą, to ostatnie, najbardziej zmanipulowane zdanie wyjaśnia wszystko („została zdiagnozowana z kowidowym zapaleniem mięśnia sercowego„).

Nie ma czegoś takiego jak „kowidowe zapalenie mięśnia sercowego”, nie odejmuje się nóg osobom z pozytywnym „testem”, natomiast np. zapalenie mięśnia sercowego jest typowym, powszechnie występującym tzw. skutkiem ubocznym „szczepionek przeciwko Covid-19”. Kiedy młoda Clair zaszczepiła się, kiedy przyjęła może kolejną cudowną dawkę „szczepionki” – nie dowiemy się, bo wyjaśniłoby to zbyt jasno związki przyczynowo-skutkowe.

Jak widać, absurdalna propaganda nie ustępuje i według niej mityczny kowid „wykrywany przez testy” jest przyczyną zawałów serca, całej serii obumierania narządów i w konsekwencji amputacji nóg u młodej dziewczyny. Ile jeszcze istnień ludzkich musi zostać poświęconych bożkowi kowidowemu zanim nastapi przebudzenie ze świata iluzji pisanego ręką geszefciarzy? Kiedy zostaną odrzucone „testy na Covid” i inne zabobonne praktyki? Kiedy znikną eksperymentalne, genetyczne ludobójcze preparaty zwane „szczepionkami przeciwko Covid-19”, powodujące spustoszenie wśród młodych i starych, zdrowych i schorowanych?

Oprac. www.bibula.com 2022-01-06 na podstawie: TheCovidWorld

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Zaszczepiła się – straciła obie ręce i obie nogi…

Droga super-maska nie pomogła. Szwedzki biegacz z pozytywnym wynikiem testu, mimo sześciu negatywnych w poprzednich dniach

Szwedzki biegacz narciarski Leo Johansson, który przechorował niedawno COVID-19 i miał negatywne wyniki testów przed wylotem do Pekinu, tuż po przylocie do stolicy Chin otrzymał pozytywny wynik testu na koronawirusa. By uchronić się przed zakażeniem kupił sobie specjalistyczną maskę której cena wynosi 5500 koron szwedzkich, czyli ok. 2400 złotych.

https://nczas.com/2022/01/30/droga-super-maska-nie-pomogla-szwedzki-biegacz-z-pozytywnym-wynikiem-testu-mimo-szesciu-negatywnych-w-poprzednich-dniach/

O dwukrotnym pozytywnym wyniku testu biegacza poinformował Szwedzki Komitet Olimpijski. W komunikacie dodano, że żaden inny sportowiec z grupy biegaczy nie jest zakażony.

22-latek miał pozytywny wynik testu na koronawirusa ledwie dwa tygodnie wcześniej, podczas zgrupowania reprezentacji narciarskiej we Włoszech.

Następnie izolował się w domu, a przed wylotem do Pekinu uzyskał sześć kolejnych negatywnych wyników testów na obecność w organizmie SARS-CoV-2.

Nasz zespół medyczny ocenił, że jego pozytywne testy w Pekinie są wynikiem wcześniejszej infekcji. Uważamy, że obecnie nie może ona zarażać, ale stosujemy się oczywiście do zasad w protokole zdrowotnym. Leo może wrócić z izolacji, gdy kolejne dwa testy wykonane w odstępach 24 godzin będą negatywne” – powiedział Peter Reinebo ze Szwedzkiego Komitetu Olimpijskiego.

Specjalistyczne maski produkowane przez szwedzką firmę są wyposażone w system wentylacyjny i zasilane przez baterie.

29/02/2022. Czy… przetrzymamy komunizm sanitarny?

Czy bez powszechnej kultury naturalnej odporności oraz kultury obywatelskiej i prawnej przetrzymamy komunizm sanitarny, wymuszający systematyczne przyjmowanie odporności sztucznej?

-Wiadomości pandemijne 29 stycznia 2022 Michał Jabłoński 

Trochę historii 

Dawniej nie mówiono o zakażeniach bezobjawowych. Za zakażone były uznawane osoby mające zespół objawów chorobowych, które następują w wyniku przełamania przez bakterie lub wirusy obu barier immunologicznej odporności naturalnej. Definicja naukowa przedstawiała pojęcie zakażenia stwierdzając jednoznacznie:

„Zakażenie: Zespół Objawów Patologicznych powstałych na skutek zadziałania na ustrój czynnika chorobotwórczego (bakterie, wirusy) po przezwyciężeniu naturalnych, swoistych i nieswoistych barier immunologicznych.”

„Oblicza pandemii”: dr Zbigniew Martyka (YouTube)  29 stycznia 2022 

https://postawnawolnosc.pl/2022/01/29/rzeszow-bunt-pracownikow-sluzby-zdrowia-nie-chca-sie-szczepic-200-pracownikow-klinicznego-szpitala-wojewodzkiego-nr-2-w-rzeszowie-sprzeciwia-sie-obowiazkowi-szczepien-przeciwko/
Na pomoc prawną dla Ratownika Medycznego Roberta z Lublina i innych Ratowników, za świadectwa prawdy – ciąg dalszy

Dane o zakażeniach GOV.pl / raport. Zaszczepieni, niezaszczepieni, wiek, producent… https://postawnawolnosc.pl/zakazenia/

Chińska analna Olimpiada. Sportowcy mogą być testowani z… odbytu. Śledzenie na każdym kroku.

Prowokacja wisi w powietrzu  Andrzej Kumor z Kanady w swym kolejnym wideofelietonie ostrzega 

Ottawa konwój ciężarówek zbliża się do Ottawy https://www.youtube.com/watch?v=jjwOUPIHxT8

Elon Musk wspiera protest kierowców ws. przymusu szczepień. „To droga do tyranii” – napisał

Koronafaszyzm we Włoszech

Budzący nadzieję list wsparcia naukowców kanadyjskich do osób niewyszczepionychhttps://www.globalresearch.ca/letter-unvaccinated/575228

Dr Denis Rancourt (działacz Stowarzyszenia Wolności Obywatelskich w Ontario, OCLA) i kilku kanadyjskich naukowców, napisali w sierpniu 2021 list otwarty, aby wesprzeć tych, którzy zdecydowali się nie przyjąć tak zwanej „szczepionki przeciw COVID-19”. Dzisiaj go publikujemy, bo jest on tym bardziej aktualny.

Autorzy listu podkreślają dobrowolny charakter udziału w trwającym globalnym eksperymencie medycznym, a także potrzebę świadomej zgody i indywidualnej oceny korzyści i ryzyka. Sprzeciwiają się presji wywieranej przez urzędników zdrowia publicznego, media głównego nurtu i media społecznościowe a także wyszczepionych współobywateli.

Kontrola nad naszą integralnością cielesną może być ostateczną granicą walki o ochronę swobód obywatelskich i praw naturalnych.

List otwarty do niewyszczepionych

Nie jesteś sam!

Na dzień 28 lipca 2021 r. 29% Kanadyjczyków nie pobrało „szczepionki przeciw COVID-19”, a dodatkowe 14% otrzymało tylko jeden zastrzyk. W USA i Unii Europejskiej mniej niż połowa populacji jest w pełni zaszczepiona, a nawet w Izraelu, „światowym laboratorium” według Pfizera, jedna trzecia ludzi pozostaje całkowicie niewyszczepiona. Politycy i media przyjęli jednolity pogląd, robiąc z nieszczepionych kozła ofiarnego za kłopoty, które nastąpiły po osiemnastu miesiącach siania strachu i blokad. Czas to sprostować.

Całkowicie rozsądne i uzasadnione jest powiedzenie „nie” niewystarczająco przetestowanym szczepionkom , dla których nie ma wiarygodnych podstaw naukowych. Masz prawo domagać się ochrony nad swoim ciałem i odmówić leczenia, jeśli uznasz to za stosowne. Masz rację mówiąc „NIE” naruszeniu swojej godności, integralności i autonomii cielesnej. To jest Twoje ciało i masz prawo wyboru. Masz rację, walcząc o swoje dzieci chroniąc je przeciwko masowym szczepieniom w szkole.

Masz prawo zapytać, czy dobrowolna i świadoma zgoda jest w ogóle możliwa w obecnych okolicznościach. Skutki długoterminowe są nieznane. Skutki międzypokoleniowe nie są znane. Deregulacja naturalnej odporności wywołana szczepieniem jest nieznana. Potencjalna szkoda jest nieznana, ponieważ zgłaszanie zdarzeń niepożądanych jest opóźnione, niekompletne i niespójne w różnych jurysdykcjach.

Jesteś celem mediów głównego nurtu, rządowych kampanii socjotechnicznych, niesprawiedliwych zasad i polityk, współpracujących z systemem terroru sanitarnego pracodawców i tłumu ogłupiałych od propagandy wyszczepiennej w mediach społecznościowych.

Mówi Ci się, że to Ty jesteś teraz problemem i że świat nie może wrócić do normalności, jeśli nie zostaniesz wyszczepiony. Zaciekle robi się z was kozła ofiarnego na drodze propagandy i presji innych wokół was. Pamiętajcie: nie jesteście niczym tym, czym terroryści sanitarni próbuję was obciążyć.

Jesteś niesłusznie oskarżony o bycie „wytwórcą” nowych wariantów SARS-CoV-2, podczas gdy w rzeczywistości, według czołowych naukowców, Twój naturalny układ odpornościowy wytwarza odporność na wiele składników wirusa. Zwiększy to ochronę przed szeroką gamą wariantów wirusów i zniesie dalsze rozprzestrzenianie się na wszystkich innych.

Masz prawo żądać niezależnych badań, recenzowanych przez naukowców niefinansowanych przez międzynarodowe firmy farmaceutyczne. Wszystkie recenzowane badania dotyczące krótkoterminowego bezpieczeństwa i krótkoterminowej skuteczności były finansowane, organizowane, koordynowane i wspierane przez korporacje Big-Pharma, nastawione wyłącznie na zysk; żadne dane z badań nie zostały upublicznione ani udostępnione naukowcom, którzy nie pracują dla tych firm.

Masz rację, kwestionując wstępne wyniki badań klinicznych tych zastrzyków. Twierdzenie o wysokiej wartości względnej skuteczności opierają się na niewielkiej liczbie niejasno określonych „infekcji”. Badania również nie były „ślepe”, ponieważ osoby wykonujące zastrzyki wiedzieli lub mogli wydedukować, czy wstrzykują eksperymentalną szczepionkę, czy placebo. To nie jest akceptowalna metodologia naukowa w badaniach szczepionek.

Masz rację apelując o różnorodność opinii naukowych. Podobnie jak w naturze, potrzebujemy polikultury informacji i jej interpretacji. A teraz tego nie mamy. Decyzja o nieprzyjmowaniu tych nieodpowiednio przebadanych preparatów świadczy tylko o Twoim rozsądku, przejrzystości i odpowiedzialności. Masz rację, pytając: „Co dalej, gdy oddamy władzę nad własnym ciałem?”

Nie daj się zastraszyć. Bądź wytrwały w swym oporze, uczciwości wobec samego siebie i niezmienności swego stanowiska. Łączcie się w społeczności podobnych sobie, planujcie wzajemną pomoc i opowiadajcie się za naukową odpowiedzialnością i wolnością słowa, które są niezbędne do rozwoju społeczeństwa. 

Jesteśmy wśród wielu, którzy stoją z wami:

dr Angela Durante 
dr Denis Rancourt
dr Claus Rinner 
dr Laurent Leduc 
dr Donald Welsh
dr John Zwaagstra
dr Jan Vrbik
Valentina Capurri

-- 
Serdecznie pozdrawiam

Jan Rybski
Inicjator-Założyciel
Inicjatywa na Rzecz Zmian w Polsce "BASTA!"

Wolność jest zbyt cenna, aby mogła być za darmo.

"Złożenie wolności w ofierze na ołtarzu bezpieczeństwa obraca się zawsze w przemoc obdarowanego wobec ofiarodawcy" - Jan Rybski
"Odwagi! Wypłyń na głęboką wodę - i szukaj tam prawdy, stawiając sobie pytania i szukając na nie odpowiedzi! - bo tylko prawda nas wyzwoli!"
"Prawda jest jak lew. Nie trzeba jej bronić. Uwolnij ją, a obroni się sama" - Św. Augustyn 
"Bądź odważny, gdy rozum zawodzi, bądź odważny - w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy" - Przesłanie Pana Cogito, Zbigniew Herbert
"Wolność łączy z prawdą nierozerwalny związek" - św. Jan Paweł II.
"Dobro jest powszechniejsze i potężniejsze niż to, w co Bestia chce, abyśmy wierzyli" - abp Carlo Maria Vigano, 2020
"Każdy, kto unika polemiki, jest przestępcą" - Solon, VI.w.BC

Obszar załączników

Podgląd filmu YouTube Le «Convoi de la liberté» passe par la région de Québec

Dobra wiadomość na czas obecnego sztormu.

A gdy On wstąpił w łódkę, weszli za nim uczniowie jego.A oto wielka burza powstała na morzu, tak iż się łódka falami okrywała, a On spał.

Przystąpili do niego uczniowie Jego i obudzili go, mówiąc: Panie! zachowaj nas, giniemy.

Rzekł im Jezus: Czemu bojaźliwi jesteście, małéj wiary?

Tedy wstawszy rozkazał wiatrom i morzu, i stało się cisza wielka.

A ludzie się dziwowali, mówiąc: Jakiż jest ten, że mu i wiatry i morze są posłuszne?

[Mateusz 8, 23, tłum O.Wujek, TJ ]

Official Data shows Children are up to 52 times more likely to die following Covid-19 Vaccination than Unvaccinated Children.

Official Data shows Children are up to 52 times more likely to die following Covid-19 Vaccination than Unvaccinated Children & the ONS is trying to hide it

Back on 20th Dec 21, the Office for National Statistics (ONS) published a dataset containing details on ‘deaths by vaccination status in England’ between 1st Jan and 31st Oct 21.

https://dailyexpose.uk/2022/01/29/ons-data-covid-vaccinated-children-52x-more-likely-to-die/

The dataset contains various tables showing details such as, ‘Monthly age-standardised mortality rates by vaccination status for deaths involving COVID-19’, and ‘Monthly age-standardised mortality rates by vaccination status for non-COVID-19 deaths’.

What the dataset also includes is ‘age-standardised mortality rates by age-group and vaccination status for all deaths’, however they have conveniently left out the data for children, and only included data on age groups over the age of 18.

What they also did in the data they included is bunch all young adults together meaning the rates of death are calculated for 18-39 year-olds, a total of 22 years. But for every other age group the rates of death are calculated for a total of 10 years, with 40-49, 50-59 etc.

However, on table 9 of the ‘Deaths by Vaccination Status’ dataset, the ONS have inadvertently provided enough details on deaths among children and teenagers by vaccination status for us to calculate the mortality rates ourselves, and to put it bluntly, they are horrifying, and make it obvious as to why the ONS chose to exclude children from the mortality rates dataset.

What the ONS have done, as can be seen in the above table, is provide an age standardised mortality rate per 100,000 person-years, rather than per 100,000 population.

The reason for this is that the size of each vaccination status population has been changing all the time, due to the unvaccinated moving into the one-dose category, and the one-dose vaccinated moving into the two-dose vaccinated category throughout the year.

So by doing it this way it provides a much more accurate picture of the mortality rates because it accounts both the number of people and the amount of time a person has spent in each vaccination status.

And on table 9, the ONS have provided us with the number of deaths by vaccination status among children and teenagers, and have kindly also provided us with the person-years, meaning we can calculate the mortality rate per 100,000 person years for 10-14 year olds, and 15-19 year olds by vaccination status.

According to the ONS, between 2nd January and 31st October 2021 there were 96 deaths recorded among 10-14-year-olds who had not been vaccinated, and 160 deaths recorded among 15-19-year-olds who had not been vaccinated.

The ONS have calculated the person-years among unvaccinated 10-14 year-olds during this period to be 2,094,711, whilst they’ve calculated person-years among unvaccinated 15-19 year-olds during this period to be 1,587,072.

To work out the mortality-rate per 100,000 person years all we need to now do is divide the person-years by 100,000, and then divide the number of deaths by the answer to that equation.

So for 10-14 year-olds we perform the following calculation –

2,094,711 (person-years) / 100,000 = 20.94711

96 (deaths) / 20.94711 = 4.58

Therefore, the mortality rate per 100,000 person-years among unvaccinated 10-14-year-olds is 4.58 deaths per 100,000 person-years between 1st Jan and 31st Oct 21.

By using the same formula we find that the the mortality rate among unvaccinated 15-19-year-olds is 10.08 deaths per 100,000 person-years.

Now all we have to do is use the same formula to calculate the mortality rate among one-dose vaccinated and two dose vaccinated 10-14, and 15-19 year-olds, by using the person-years and number of deaths provided by the ONS in table 9 of their ‘Deaths by Vaccination Status’ report, which are as follows –

Source Data

Source Data

Here are the calculated mortality rates by vaccination status among 15-19-year-olds based on the ONS calculated person-years –

Source Data

And here are the calculated mortality rates by vaccination status among 10-14-year-olds based on the ONS calculated person-years –

Source Data

These figures are horrifying. The ONS data shows that between 1st Jan and 31st Oct 21, children aged 10-14 were statistically 10 times more likely to die than unvaccinated children, and teenagers aged 15-19 were statistically 2 times more likely to die than unvaccinated teenagers.

But it’s the double vaccinated figures that are truly frightening.

The ONS data shows that between 1st Jan and 31st Oct 21, teenagers aged 15-19 were statistically 3 times more likely to die than unvaccinated teenagers, but children aged 10-14 were statistically 52 times more likely to die than unvaccinated children, recording a death rate of 238.37 per 100,000 person years.

Source Data

But these figures are in fact even worse than they first appear, as if they weren’t already bad enough. This is because the unvaccinated mortality rate among 10-14-year-olds includes children aged 10 and 11 who are not eligible for vaccination.

Whereas the vaccinated mortality rates do not include 10 and 11 year olds because they were not eligible for vaccination at the time, with the JCVI only recently recommending on 22nd Dec 21 that 5 to 11-year-old children deemed to be high risk should be offered a Covid-19 vaccination.

Therefore, if the Covid-19 injections were not causing the untimely deaths of children then we would actually expect to see a mortality rate that is lower among the vaccinated population than the mortality rate among the unvaccinated population, not a mortality rate that is similar, and certainly not a mortality rate 52 times higher.

This jaw dropping and horrifying data should be national headline news, and we dread to think what the numbers will be in the next update from the ONS which will include data on millions of more children who received their 1st and 2nd dose of a Covid-19 vaccine after October 31st 2021.


Balsamiści stwierdzają, że żyły i tętnice zwłok wypełnione są nigdy wcześniej nie zaobserwowanymi «gumowatymi skrzepami»

Dyplomowany przedsiębiorca pogrzebowy i balsamista, Richard Hirschman dokonał zaskakującego odkrycia w ciałach osób zmarłych. Hirschman ujawnił, że  podczas swej pracy obserwuje tętnice i żyły zwłok wypełnione nienaturalnymi kombinacjami skrzepów krwi z dziwnymi włóknistymi materiałami, które całkowicie wypełniają układ naczyniowy.

——————————-

Według Hirschmana, jest to niepodobne do niczego, co widział wcześniej w swoim ponad 20-letnim doświadczeniu w branży balsamowania zwłok – jak powiedział do dr Jane Ruby (co stanowi informację ekskluzywną na skalę światową).

Hirschman spotkał się z dr Ruby, która jest specjalistą w dziedzinie medycyny – z doświadczeniem w opracowywaniu leków farmaceutycznych oraz ponad 20-letnim doświadczeniem w procesach regulacyjnych dotyczących zatwierdzania leków przez FDA.

Balsamista wyjawił jej, że rozmawiał z innymi pracownikami swojego sektora, którzy podobnie jak on, nigdy wcześniej nie spotkali się z tego rodzaju przypadkami; powiedzieli mu, że również oni znajdują skrzepy w ciałach, które poddawane są procesowi balsamizacji.

Skrzepy lub struktury podobne do robaków

Hirschman stwierdził, że owe skrzepy lub struktury robakopodobne wydają się pod mikroskopem przypominać krew osób zaszczepionych, ale nigdy wcześniej nie widział niczego o takich rozmiarach.

Hirschman poinformował także, iż owe długie, rozciągliwe, włókniste skrzepy krwi zaczął obserwować w listopadzie 2020 roku, a następnie ich rosnącą ilość znajdował w 50% ciał, które przetwarzał. Dziś ten odsetek jest już bliski 80%.

Powiedział również, że jest w stanie potwierdzić, że niektóre osoby – spośród posiadających owe skrzepy krwi – faktycznie otrzymały szczepionki Covid-19, ale nie może potwierdzić, że wszyscy z nich zostali zaszczepieni lub określić co konkretnie powoduje zwiększenie ilości owych zazwyczaj długich skrzepów krwi zaobserwowanych w układach krążenia zmarłych.

Wzrost liczby zgonów z powodu ataków serca i udarów mózgu

Hirschman stwierdził, że zauważył wzrost liczby zgonów spowodowanych zawałami serca i udarami mózgu przychodzących na jego stół. Z rosnącą liczbą zakrzepów krwi, takich jak te wymienione wcześniej, nie jest to żadnym zaskoczeniem.

Powiedział, że inni pracownicy z jego branży czują się “zestresowani” tym, co coraz częściej znajdują (w zwłokach). Stwierdził: “Jeśli jest to spowodowane przez szczepionkę – a moje przeczucie mówi mi, że tak jest, choć nie mogę tego udowodnić – więc, jeśli jest to spowodowane przez szczepionkę, to proszę sobie wyobrazić ilość ludzi, którzy będą umierać w przyszłości, jako że ludzie nie mogą żyć z tego rodzaju substancją pływającą w ich naczyniach krwionośnych”.

Hirschman powiedział również, że jest rzeczą“niesamowitą” fakt, jak wielu ludzi umiera ostatnio z zawałami serca i udarami i dodał: “Jeśli jedna z tych małych tkanek włóknistych, dostaje się do mózgu –  dostaniesz udaru. Jeśli dostanie się do serca – spowoduje atak serca”.

Po tym, jak w listopadzie 2020 roku zauważył, że wiele osób, które zabalsamował, posiadało to, co nazywa “robakami”, zaczął śledzić liczby idokumentować to sam. W samym tylko bieżącym miesiącu – spośród 35 osób, które osobiście balsamował, 20 – 24 miało owe robaki”.

Hirschman podsumował: “Nie ma potrzeby mówić, że należy to natychmiast zbadać, jeśli nie dla szacunku dla zmarłego, to przynajmniej po to, by wykluczyć, że te długie, włókniste skrzepy krwi są rzeczywiście fizjologicznym wynikiem przyjęcia szczepionek Covid-19”.

[Umieszczam, by polscy medycy prowadzący autopsje wzięli pod uwagę – i odpowiedzieli. MD]

Testoza polska

Dawno nie widziałem takiego zamieszania. Chodzi o ustawę obostrzeniową, nie żadną modyfikację ustawy posła Hoca, a właściwie posła, który był twarzą przedłożenia ministra Niedzielskiego. To trafiło do kosza, bo nowy projekt ma całkowicie inny kierunek. Wychodzimy z obowiązku szczepień pracowników (program minimum dla Niedzielskiego) i idziemy w kierunku testozy. A więc minister zdrowia ma pełne moralne prawo (obowiązek honorowy?) do ustąpienia.

https://dziennikzarazy.pl/28-02-testoza-polska/ Jerzy Karwelis 28 styczeń

=========================

Teraz trochę o zamieszaniu jakiego III RP nie widziała. Było tak:

„Komunikaty PiS na temat ustawy o segregacji sanitarnej z ostatnich 72 godzin:

będzie uchwalona na tym posiedzeniu

nie będzie

będzie, ale nie teraz

będzie uzupełniona o drugą

będzie zmieniona na inną

Ostatecznie przepychają. Dodatkowe posiedzenie we wtorek.”

I to tylko z ostatnich 72 godzin, a przecież lex Hoc już się przewijało po sejmowych korytarzach.

Teraz mamy powyższy chaos i poniższy bełkot. Oto poseł promujący, Piecha, który wymienił się z posłem Hocem na twarzowanie nowemu przedłożeniu:

No dobra, ale na poważnie co tam jest? Prawnie jest też bełkotliwie, ale przełóżmy to na polski, teraz, wyjątkowo za posłem Budką.

Testowanie i pojęcie pracownika

1. Ustawa stawia znak równości pomiędzy pracownikami a osobami wykonującymi usługi na podstawie umów cywilnoprawnych.

2. Raz w tygodniu pracownik ma prawo do bezpłatnego testu. Częstotliwość może ulec zmianie ze względu na sytuację epidemiczną albo dostępność testów (rozporządzenie ministra zdrowia).

Możliwość żądania przez pracodawcę wyników testów i świadczenia odszkodowawcze

1. Raz w tygodniu pracodawca ma prawo zażądać od pracownika podania informacji o posiadaniu negatywnego wyniku testu (nie ma mowy o jaki rodzaj testu chodzi). Częstotliwość może zmienić minister w rozporządzeniu.

2. Pracownik, u którego zostanie wykryty COVID, i który ma uzasadnione podejrzenie, że zaraził się w pracy, może w ciągu 2 miesięcy złożyć pracodawcy wniosek o wszczęcie postępowania odszkodowawczego. W takim wniosku pracownik ma wskazać osoby, z którymi miał kontakt w pracy w okresie 7 dni przed zakażeniem.

3. Pracodawca sprawdza, kto z pracowników, z którymi miał styczność zakażony, nie podał informacji o negatywnym wyniku testu i w ciągu 3 dni przekazuje taką listę wojewodzie.

4. Wojewoda wszczyna postępowanie i wydaje decyzję o przyznaniu (albo nieprzyznaniu) świadczenia odszkodowawczego w wysokości 5-krotności minimalnego wynagrodzenia za pracę (15.050 zł). W takiej decyzji określa się pracownika lub pracowników, którzy mają to świadczenie zapłacić. Jeśli jest ich kilku, płacą po równo.

5. Od takiej decyzji przysługuje wniosek o ponowne rozpoznanie przez wojewodę, a następnie skarga do sądu administracyjnego.

6. Jeżeli pracodawca nie sprawdzał, kto z pracowników się testował, a pracownik podejrzewa, że zaraził się w pracy, występuje o świadczenie odszkodowawcze bezpośrednio od pracodawcy. Procedura analogiczna jak powyżej.

7. Jeśli pracodawca zażądał wyników testów, a pracownik nie spełnił żądania, a potem okazało się, że jest zakażony, pracodawca może od niego zażądać świadczenia odszkodowawczego. Tu jest warunek – zakażenie pracowników musiało istotnie utrudnić działanie pracodawcy. Procedura ustalenia „odszkodowania” – analogiczna jak wyżej.

Badanie chorych na COVID

1. Nakaz badania fizykalnego chorych będących na izolacji domowej. Zakaz tele-porad.

Zwiększenie kary grzywny

1. Za nieprzestrzeganie zakazów, nakazów i ograniczeń covidowych obligatoryjna grzywna do 6000 zł. Wyłączenie możliwości pouczenia.

2. W drodze mandatu grzywna do 2000 zł.

3. Jeżeli wniosek o nałożenie grzywny jest kierowany do sądu, jej wysokość określa funkcjonariusz, a sąd nie może tej grzywny zmniejszyć.

4. Zniesiono zasadę, że prawo nie działa wstecz. W chwili orzekania stosuje się nowe przepisy, nawet jeśli poprzednie są względniejsze dla sprawcy.

Z ciekawszych układów zwraca uwagę wzmocnienie policjanta, aż do roli sądu, który nie może uchylić jego decyzji mandatowej. Skończy się rumakowanie, że nie przyjmuje mandatu, bo ten i tak określi funkcjonariusz, zaś jak pójdziesz do sądu to ci podwyższą do 6.000 zł. Ustawa tworzy mechanizm, że zakażony może domagać się od pracodawcy odszkodowania, z regresem tego ostatniego na pracownika, który miał być powodem zakażenia. Ciekaw jestem jak to będzie ustalane, kto zakaził kogo?

Posprawdzajmy ten model przepuszczając go przez realnie możliwe przypadki:

Zdzisiek idzie na imieniny do szwagra, łapie kowida od zaszczepionej ciotki, dostaje kataru, robi test, wychodzi plus, Zdzisiek żąda 15 tys. od nieprzetestowanych kolegów z pracy, wojewoda przyznaje mu odszkodowanie.”

Albo takie:

„Pan Marian zaraził się covidem. Jego kolega z pracy Józef nie przetestował się w poniedziałek, w związku z powyższym Pan Marian poszedł do szefa i zażyczył sobie odszkodowania od Pana Józka w wysokości 5 jego pensji.”

Tak, mamy takie kwiatki. Co ciekawe, w procesie tym uczestniczy pracodawca i… wojewoda, który staje się w tym momencie władzą sądowniczą, nakładającą karę w formie odszkodowania. Wcześniejsza ustawa (ad) Hoc’a napuszczała pracodawcę na pracownika, bo ten pierwszy mógł z nieszczepem zrobić wszystko. Teraz podzielono ludzi na testowych i nietestowych, tym pierwszym dano bat na pracodawcę, a za jego pośrednictwem na kolegów z pracy. Mamy więc wianuszek kapowania, ale i wymuszeń. Masz się testować co chwilę, bo byle kolo, jak zachoruje na pozytywny test może cię wskazać jako winowajcę i popłyniesz na piętnaście kafli.

Poseł Piecha nawet sugeruje by, po prostu w poniedziałek przed pracą WSZYSCY się przetestowali to będą mieli spokój na cały tydzień. Poseł mówi o około 10 milionach testów w jednym dniu, co zakrawa na kpinę, bo wyporność polskiego przemysłu testowego wynosi około 150.000 testów dziennie, zaś akcja włączania aptek do testów (poza jej epidemiologicznym bezsensem) utknęła na około 100 punktach (testy jeszcze nie dojechały nawet do tej skromnej grupki) na 13.353 aptek w kraju.

Do tego dodajmy potencjalny wysyp ze sprawami do rozpatrzenia. Skoro dziennie mamy tak z 50.000 zakażeń, to powiedzmy skromnie, że 10% będzie wnosić o odszkodowania (ale chyba więcej, bo te kowidowe pieniądze będą leżały na ulicy). To daje 5.000 spraw, dziennie. Dowodzących, że gościu złapał kowida nie w tramwaju, ale od (nielubianego) kolegi, któremu ważność testu się właśnie skończyła. No, zapraszamy. Przecież sądy administracyjne leżą do góry brzuchem i nie mają co robić.

Dla porządku, bo wiadomo jak to będzie, rzućmy te pomysły na kanwę konstytucyjną. To jest koszmar, jak wyżymanie tego aktu przez prasę głupoty. Konstytucjonaliści nawet już nie mają włosów, by je sobie wyrwać analizując taką propozycję. Pierwsze z brzegu trzy delikty: „Odszkodowanie na podstawie decyzji administracyjnej? Domniemanie winy i odpowiedzialności współpracownika bez aktualnego testu COVID? Pieniądze zasądzane dla pracowników o ile doniosą na kolegów?”

Sprawa jest tak kuriozalna, że aby znaleźć w niej jakąś logikę to trzeba konstruować piętrowe spekulacje. Oto Sławomir Mentzen pisze: PiS nie mógł przepchnąć z opozycją ustawy Hoca, bo by im z klubu 20 osób odeszło, więc musieli dla pozoru dać projekt, którego opozycja nie poprze. Potem powiedzą, że próbowali coś zrobić, ale opozycja się nie zgodziła. Trzeba było tylko znaleźć kretyna, który ten bubel zgłosi.”

No bo przyjrzyjmy się temu. Staje pytanie: po co? Niedzielski odejdzie, prawnie – słabo, z większością do tej ustawy też kłopot. Bo opozycja odrzuci ten projekt i powie „sprawdzam” rządowej większości. PiS sam siebie pcha w kłopoty. Nie mówiąc już o elektoracie. Ten jest maksymalnie wkurzony, bo nawet ultrasi pisowscy pogubili się w tym slalomie. Etycznie zaś wygląda kiepsko (nie bójta się, Kościół nie piśnie nawet słowa, bożego), bo mamy wielopiętrowe systemy kapownictwa, również w celach komercyjnych, kompletne zlanie się trójpodziału władz. A właściwie wejście władzy wykonawczej w rolę sądowniczą i ustawodawczą, bo nikt zdrowy (na testy) nie uwierzy, że takie przedłożenia wypichcili przypadkowi posłowie-słupy. No, naprawdę nie mam pojęcia – po co?

No, dobrze, powiedzmy wejdzie ta ustawa. I co? Od testowania spadnie zakaźność? Omikrona? Przecież w innych krajach nic na niego nie działa. Jak na katar. A z katarem nie walczyliśmy testami, szczepionkami, lockdownami. A tu powalczymy. Tym razem zamiast (nieskutecznymi) szczepionkami, to testami. Ale to prosta droga do totalnego lockdownu. A przecież świat się już umówił, że to nie zadziałało. Epidemiologicznie to bez sensu, politycznie – też. Ja, wzorem pana Mentzena też posilę się o karkołomną próbę wyjaśnienia – po co? Musze się podeprzeć aż anegdotą:

Do papieża Jana Pawła II przyszła delegacja Żydów z Atlanty. Przedstawili mu propozycję, by za 10 milionów $ w tekście „Ojcze nasz…” w wersie „chleba naszego powszedniego daj nam Panie…” po słowie „chleba” dodać „i Coca-coli”. Papież z oburzeniem odmówił. Delegacja podwoiła kwotę. Papież ich wywalił i schodząc po watykańskich schodach przewodniczący delegacji zapytał wzdychając: „ciekawe ile mu dali piekarze?”.

Wszystkie wpisy na moim blogu „Dziennik zarazy”.

Izrael. W styczniu więcej przypadków Covid-19 niż w całym ubiegłym roku, a szprycują już czwartą dawką. „Wkrótce powinno być już widać światełko w tunelu”.

W Izraelu w tym roku do środy zarejestrowano ponad 1,16 mln przypadków Covid-19, podczas gdy w całym 2021 roku odnotowano ich około 960,5 tys. – przekazało w najnowszym raporcie izraelskie centrum informacji o koronawirusie. Ogromny wzrost infekcji tłumaczony jest wysoką zakaźnością Omikronu – podał portal the Times of Israel.

——————–

https://nczas.com/2022/01/29/izrael-w-styczniu-wiecej-przypadkow-covid-19-niz-w-calym-ubieglym-roku-a-szprycuja-juz-czwarta-dawka/

================

W związku z trudną sytuacją sanitarną w kraju, premier Izraela Naftali Benet w czwartek zarządził natychmiastowe zaopatrzenie każdego ze szpitalnych oddziałów intensywnej terapii w kraju w dodatkowe 45 łóżek.

Służba zdrowia działa na okrągło dzień i noc, by zabezpieczyć system publicznej ochrony zdrowia. Teraz wzmacniamy oddziały intensywnej terapii – mówił szef izraelskiego rządu.

Jesteśmy teraz u szczytu fali zakażeń (SARS-CoV-2) i wkrótce powinno być już widać światełko w tunelu. Damy radę przejść przez tę falę razem – zapewniał Benet w oświadczeniu opublikowanym przez jego kancelarię.

Tego samego dnia w całym Izraelu było ponad 480,5 tys. aktywnych przypadków Covid-19, z czego niemal 2,5 tys. pacjentów było hospitalizowanych, a 212 z nich korzystało z respiratorów – informowała izraelska gazeta.

To samo źródło wskazało, że do czwartku szpitale w Izraelu były zajęte na poziomie 82,1 proc., a ponad 9,8 tys. pracowników służby zdrowia, w tym prawie 1,3 tys. lekarzy i niemal 2,8 tys. pielęgniarek, przebywało na zwolnieniu w związku z zakażeniem koronawirusem.

W środę wieczorem izraelskie ministerstwo zdrowia ogłosiło rozszerzenie podawania czwartej dawki szczepionki przeciwko Covid-19 na osoby powyżej 18. roku życia, wykazujące wyższe ryzyko ciężkich objawów zakażenia lub pracujące w środowisku obarczonym wyższym ryzykiem zakażenia.

Ponadto, czwarta dawka podawana jest wszystkim mieszkańcom kraju po 60. roku życia i osobom z grup wysokiego ryzyka. Do środy spośród 9,4 mln mieszkańców Izraela 614 953 osoby otrzymały czwartą dawkę szczepionki.