Coraz więcej ludzi dostrzega kłamstwa antywolnościowej lewicy. Te kłamstwa to wszystko, co mają w walce z pragnieniem wolności. Mogą do woli nazywać zwykłych ludzi terrorystami, ale fakty mówią same za siebie, dlatego ich kłamstwa rozpadają się i coraz bardziej desperacko starają się kontrolować naszą wolność.
−∗−
W menu na dziś danie wolnościowe. O tym, że w całym zamieszaniu z c-19 wcale nie chodzi o choroby, ale o kontrolę. Oczywiście, twierdzenie to nie jest nowe, a wielu autorów poświęciło temu tematowi wiele artykułów. Tym razem jednak felieton ze szczególnym uwzględnieniem antywolnościowych działań lewicy.
COVID zawsze miał na celu kontrolę, nigdy nie chodziło o wirusa
Czy ktoś zauważył, że lewica antywolnościowa przegrała ten spisek? Prawie wszyscy wiedzą, że Omicron był naturalną szczepionką, której nie musieli wciskać nam na siłę, a mimo to zachowują się tak, jakby się to nigdy nie wydarzyło. Gdyby nie stanowiło to tak strasznego zagrożenia dla naszych wolności i swobód obywatelskich, ich zniszczenia i bałagan w całych Stanach i Wielkiej Białej Północy byłyby niesamowicie komiczne. Zwłaszcza, że są to ci sami ludzie, którzy wciąż raczą informować nas, jak mamy żyć.
Ci z nas, którzy stoją po stronie wolności, zapominają, że lewica antywolnościowa nigdy by nie przetrwała, gdyby była uczciwa i szczera w swoich intencjach. Można by powiedzieć, że nie obawiali się zagrożenia COVID, kiedy zrobili najgorszą możliwą rzecz w środku pandemii. Otwarcie granicy dla nielegalnej inwazji z całego świata było wystarczająco złe, a jeszcze gorsze było to, że potencjalni nosiciele zarazy zostali rozesłani po całym kraju.
„Zagrożenie dla demokracji” (czyli zagrożenie dla Demokratów) polegające na utracie przez nich władzy oznaczało, że musieli zaimportować nowych wyborców. Będąc bardzo ostrożnym, aby wykluczyć ludzi, którzy znają ich narodowo socjalistyczny program i nigdy na nich nie zagłosują. Innymi słowy, zniechęcili Kubańczyków do prób dotarcia do naszych wybrzeży i deportują Wenezuelczyków uciekających przed socjalizmem.
Powinniśmy również wiedzieć, że nie możemy polegać na korporacyjnych mediach, które nie powiedzą nam niczego innego poza codzienną propagandą. A jeszcze mniej poinformują nas o ważnych sprawach danego dnia. Bóg jeden wie, jak bardzo są zajęci ściganiem najnowszych historii o w większości pokojowym proteście sprzed ponad roku lub drążeniem bezsensownych plotek o pogłoskach, które sugerują jakiś dawny problem z prezydentem Trumpem.
W dzisiejszych czasach musisz spojrzeć ponad głowami stręczycieli propagandy na tych, którzy mają udokumentowane doświadczenie w cytowaniu głównych źródeł, takich jak dr John Campbell z 2,22 miliona subskrybentów na YouTube. Istnieją oczywiście inne źródła, ale on śledził wariant Omicron od jego odkrycia w listopadzie ubiegłego roku. Powoływał się na główne źródła w Wielkiej Brytanii i Stanach, pokazując, że liczba przypadków gwałtownie spada.
Dziwne jest to, że lewica antywolnościowa i poważne media unikają tej historii (proszę wybaczyć kalambur) jak zarazy. A od czasu, gdy w styczniu liczba przypadków zaczęła spadać w niektórych rejonach, mieli własną blokadę informacji [blackout] w mediach na to, co się działo.
Skrajnie lewicowi despoci w mediach i rządzie (a kto ich teraz odróżni?) funkcjonują na ‘autopilocie’ w swoim dziwacznym małym świecie, w którym nadal szaleje kryzys COVID. Alternatywny świat, w który weszli i gdzie wyeliminowali fazę naturalnej odporności, więc myślą, że nie ona istnieje. Są to rzekomo wykształceni dorośli, którzy zachowują się jak dzieci i z rękami na uszach krzyczą, aby nie słyszeć nic o prawdziwej nauce i prawdziwych danych.
Jednym z wyjaśnień ich dziwacznego zachowania może być szokujący raport z Projektu Veritas z dyrektorem wykonawczym FDA, Christopherem Cole’em:
Będziesz musiał przyjmować co roku zastrzyk [szczepionkę przeciw COVID]. To znaczy, nie zostało to jeszcze formalnie ogłoszone, bo wiadomo, nie chcą wszystkich wkurzyć.
…
Dla Pfizer’a i innych firm farmaceutycznych stworzono zachęty finansowe do promowania dodatkowych szczepień.
Będzie to powracająca fontanna dochodów. Na początku może nie aż tak duża, ale będzie się powtarzać – jeśli będą mogli – jeśli uda im się pozyskać każdą osobę z koniecznością przyjęcia corocznej szczepionki, to będzie to cykliczny zysk, który trafi do ich firm.
Kto nie lubi, gdy interesy biznesowe skrajnej lewicy są w zmowie z rządem, aby zmusić cię do zakupu ich produktu? Jak znakomicie ujął to kiedyś PJ O’Rourke (1947–2022, RIP):
Jeśli uważasz, że opieka zdrowotna jest teraz droga, to poczekaj, aż zobaczysz, ile kosztuje, gdy jest bezpłatna.
Nie dostaniesz tych boosterów [dawek przypominających] za darmo, będą one kosztować znacznie więcej niż zwykłe dolce, złote monety, srebro czy cyfrowe dolary (to zresztą kolejna rzecz, którą nasze ‘elity’ chciałyby nas uszczęśliwić). Laura Ingraham zauważyła to wczoraj wieczorem: mamy teraz ruch polityczny z samych trzewi narodu, który ma problem z wolnością.
Zawsze wiadomo kiedy skrajnie lewicowi autorytarni faszyści mają problem z ludźmi domagającymi się wolności i ich zdroworozsądkowych praw obywatelskich: zaczynają nazywać ludzi terrorystami lub używają innych negatywnych określeń. Nigdy nie odnoszą się do swoich prawdziwych pretensji, gdyż pokazałoby to, że lewica jest przeciwna wolności lub swobodom. Są podstępni do granic możliwości i nigdy nie narzekają, że pracują w nadgodzinach tworząc swoje kłamstwa, ponieważ dla nich cel zawsze uświęca środki.
Lewicowcy walczący z wolnością [anti-liberty leftists] uwielbiają używać kłamliwego języka i dlatego używamy dla nich tego terminu. To bezpośrednia odpowiedź na ich zwyczajowe wykorzystywanie tego pozytywnego terminu. Jego początki odnoszą się do Libertas, kobiecej personifikacji wolności i swobód osobistych w religii rzymskiej. Od lat robią z ludzi głupców – zwłaszcza tych, którzy są naprawdę liberalni. Jak na ironię, ich maski opadły i okazali się drobnymi tyranami. Jednocześnie projektują swoje niepohamowane faszystowskie intencje na prowolnościową prawicę.
Są to ludzie, przy których nawet sprzedawcy używanych samochodów wyglądają na uczciwych. Wystarczy spojrzeć na ich narodowo socjalistyczny program, a przekonać się, że mają… gdzieś rozwój, demokrację czy wolność. Potem zmienią oblicze i powiedzą ci z poważną miną, że są postępowymi, demokratycznymi liberałami. Między sobą używamy kilku barwnych metafor dla tego rodzaju BS – Biden Speak – ale większość nie nadaje się do zacytowania w grzecznym towarzystwie.
Dobrą wiadomością jest to, że coraz więcej ludzi dostrzega kłamstwa antywolnościowej lewicy. Te kłamstwa to wszystko, co mają w walce z pragnieniem wolności. Mogą do woli nazywać zwykłych ludzi terrorystami, ale fakty mówią same za siebie, dlatego ich kłamstwa rozpadają się i coraz bardziej desperacko starają się kontrolować naszą wolność.
Wolność od rozumu? Nowy ustrój świata: niewolnictwo [2021r.] W ostatnim czasie, w gwałtownie animowanym życiu społeczno-politycznym Polaków można zauważyć dwie silne tendencje. Pierwszą z nich jest obrona i promocja tzw. wolności bez rozumu – nieograniczonej swobody niemoralnego działania, sprzecznego z podstawowymi wartościami […]
______________
Obowiązek toczenia wojny [2021r.] …warto wspomnieć, że skoro wolno wymagać dla obrony Ojczyzny życia jej obywateli, tym bardziej wolno używać śmiercionośnej broni przeciw najeźdźcy, podobnie zresztą, jak używa się zgodnie z etyką chrześcijańską, miecza […]
______________
Ilekroć pojawia się kryzys… czyli jak zwiększyć kontrolę Ilekroć pojawia się kryzys – czy to kryzys militarny, polityczny, gospodarczy, finansowy czy społeczny – tłum domaga się silnych przywódców, by się nim zaopiekowali. To doskonale pasuje do osób, które […]
______________
Wściekłość lingwisty czyli socjalizm zawsze prowadzi do tyranii A jeśli uważacie, że możecie użyć nacisków, aby zmusić mnie do podporządkowania się, grożąc ubóstwem i śmiercią poprzez wykluczenie ekonomiczne, wtedy będę postrzegać wasze działania takimi, jakimi są – atakiem […]
______________
Nowa Normalność – to jeszcze nie koniec Tak, oficjalna narracja w końcu się rozpada, a kult Covidian zaczyna implodować, ale to nie znaczy, że ta walka się skończyła. GloboCap i ich marionetki w rządzie nie zamierzają anulować […]
Reżim Joe Bidena wysunął w listopadzie 2021 r. kandydaturę Roberta Califf na szefa federalnej agencji FDA (Food and Drug Administration – „Agencja Żywności i Leków”). Senat, nieznaczną większością głosów (50-46) zatwierdził właśnie kandydaturę Califfa, który po zaprzysiężeniu zastąpi Janet Woodcock, która od stycznia 2021 r. pełniła obowiązki szefa FDA (bez pełnej nominacji).
https://www.bibula.com/?p=131411
————————————
Tak jak dotychczasowa szefowa, tak i dr Robert Califf nie jest osobą z zewnątrz systemu, lecz służą mu wiernie od wielu lat: Woodcock pracuje w FDA od 36 lat, a Califf był już szefem tej agencji, za kadencji Baracka Husseina Obamy. I to właśnie nie kto inny, tylko Woodcock i Califf przyłożyli się do wtenczas największego kryzysu medycznego w Stanach Zjednoczonych, czyli epidemii opioidów [to np. kodeina, morfina i heroina]. To oni właśnie stali na czele FDA i najważniejszych jej komitetów, gdy ta „niezależna” instytucja wydawała autoryzację na „bezpieczne” leki opioidowe, które zabiły co najmniej pół miliona Amerykanów (oficjalne, zaniżone dane), a uzależniła dziesiątki milionów.
Tylko w latach 2016-17 FDA wydała zezwolenie na pięć „bezpiecznych” opioidów, w czasie gdy Califf był szefem tej przestępczej organizacji, pomimo ostrzeżeń wielu lekarzy i naukowców. Siła lobby przemysłu farmaceutycznego przeważyła jednak i opioidy – najbardziej uzależniające substancje znane człowiekowi – stały się powszechnie przepisywanymi lekami przez lekarzy, którzy „w dobrej wierze” przepisywali te preparaty, wierząc w zapewnienia FDA, że są to „leki” i to na dodatek „bezpieczne”. Podczas senackiego głosowania nad nową kandydaturą nawet kilku senatorów z Partii Demokratycznej zagłosowało przeciwko, zdając sobie sprawę z – trudnej do ukrycia – roli FDA i jej czołowych przedstawicieli, w stworzeniu plagi uzależnień narkotykowych.
FDA, strojąca się w szatę niezależnej federalnej agencji, od kilkudziesięciu lat stała się coraz bardziej ostentacyjnym wykonawcą życzeń przemysłu farmaceutycznego, często, masowo i bezdyskusyjnie aprobując przesyłane wnioski. Należy po raz kolejny przypomnieć, że statutowa działalność FDA obejmuje jedynie przegląd dostarczonych przez producenta leku/szczepionki danych i FDA nie prowadzi żadnych własnych badań nad bezpieczeństwem czy skutecznością produktu. Wszystko co wiemy – albo nie wiemy, gdyż często trudno jest uzyskać informacje – pochodzi zatem od producenta i poprzez FDA otrzymuje jedynie stempel autoryzacji, co czytane jest później zupełnie błędnie jako potwierdzenie „bezpieczeństwa i skuteczności” produktu. A producenci, w tym osławiony „szczepionką przeciwko Covid-19” Pfizer, był w przeszłości wielokrotnie karany wielomiliardowymi karami właśnie za fałszowanie danych.
Nakładane kary nie stanowią jednak żadnego hamulca w dalszym oszukiwaniu i manipulacji danymi, gdyż 1) produkty szczepionkowe są w większości zwolnione z jakiejkolwiek odpowiedzialności; 2) produkty zwane lekami mają tak skalkulowaną cenę, że w jej skład wchodzą przyszłe możliwe odszkodowania.
Należy też pamiętać, że wszystkie wycofane leki kiedyś były autoryzowane przez FDA. Ich wycofanie to jedynie efekt nacisków społeczeństwa, lekarzy, którzy wskazywali na ich tzw. skutki uboczne. No i trzeba przypominać bez przerwy, że NIE MA LEKU BEZ SKUTKÓW UBOCZNYCH.
Pomiędzy FDA a przemysłem farmaceutycznym istnieje długa i bardzo obfita wymiana kadr, włącznie z niedawnym przypadkiem samego szefa FDA, Scotta Gottlieb (2017-2019), który zasiada teraz w Radzie dyrektorów koncernu Pfizer. Zaś nowo wybrany szef FDA Robert Califf jest przykładem coraz ściślejszego uzależnienia od koncernów informatycznych, gdyż przybywa do federalnej agencji jako szef d/s strategii medycznych holdingu Alphabet, czyli firmy-matki znanego Googla.
Rola kryminalnej organizacji, w jaką przepoczwarzyła się federalna agencja FDA (wraz z CDC i innymi), w uzależnianiu społeczeństwa od leków, w tym najniebezpieczniejszych opioidów oraz promocji eksperymentalnych produktów zwanych „szczepionkami przeciwko Covid-19”, z pewnością zwiększy się wraz z nowym/starym szefostwem.
Ujawnione przez Projekt Veritas nagranie, w którym wysoki funkcjonariusz FDA, Christopher Cole przyznaje, że FDA planuje narzucenie obowiązku regularnego, corocznego wyszczepiania całego społeczeństwa, preparatem reklamowanym jako „szczepionka przeciwko Covid-19”, stanowi kolejny dowód na konspiracyjną działalność tych federalnych agencji.
Nagranie powyższe bez przeszkód wyświetlane jest na Youtube, pomimo kompromitujących agencję FDA działań ujawnionych przez jej wysokiego funkcjonariusza, działań w pełni zasługujących na miano „teorii konspiracji”. Przeważa jednak przekaz wypowiedzi, gdyż obowiązkowe wyszczepianie niebezpiecznymi preparatami jest ważniejsze niż wszystko inne, a jak widać, są „lepsze” i „gorsze” teorie konspiracji.
Dzisiaj, 16 lutego po wprowadzeniu Emergency Act ze swojej funkcji zrezygnował szef miejscowej policji Peter Slowly
Według niego, przysięga, jaką niegdyś, na początku swojej kariery składał, że będzie ochraniać naród Kanady jest nie do pogodzenia z żądaniami wobec policji wysuwanymi przez obecne władze.
Tymczasem cały czas do Ottawy ściągają dalsze ciężarówki. Wielkie wrażenie robią kawalerzyści (cowboys), którzy tysiącami jadą do Ottawy na koniach. Amerykańscy cowboys lada dzień dołączą do kanadyjskich kolegów.
Na zabytkowych wózkach zaprzężonych w konie przywożone są truckersom zapasy benzyny. Zobaczcie sami:
30 sekund, ale MOCNE
Mail: W Ottawie odbywa się co roku latem międzynarodowa wystawa koni, dlatego oni dysponują wielkimi stajniami i wybiegiem.
Niedawny raport z Wielkiej Brytanii dowodzi, że rząd wie, że szczepionki na COVID-19 uszkadzają układ odpornościowy.
Agencja Bezpieczeństwa Zdrowia, brytyjska agencja rządowa utworzona w odpowiedzi na pandemię COVID-19, publikuje cotygodniowe raporty dotyczące sytuacji zdrowia publicznego w kraju. Według raportu UKHSA opublikowanego 3 lutego, który zawiera dane na temat przypadków COVID-19 w Anglii od 3 do 30 stycznia i klasyfikuje przypadki według statusu szczepień, większość przypadków w tym miesiącu dotyczyła osób, które otrzymały trzy dawki „szczepionki” na COVID-19.
https://www.bibula.com/?p=131368
UKHSA odnotowała w tym okresie ponad 1,9 miliona infekcji COVID-19 w Wielkiej Brytanii. Spośród nich 1,018 mln jest w pełni „zaszczepionych” i otrzymało dawki przypominające „szczepionki” COVID-19. Prawie 600 000 przypadków jest w pełni „zaszczepionych” i nie otrzymało jeszcze dawek przypominających, 75 802 jest „zaszczepionych” częściowo, a 228 750 nie jest „zaszczepionych”.
Oznacza to, że prawie 88 procent wszystkich przypadków COVID-19 w Wielkiej Brytanii w styczniu to osoby, które otrzymały „szczepionkę”, a ponad 53 procent przypadków pochodzi od osób, które zostały w pełni „zaszczepione” i otrzymały dawki przypominające. Zaszczepienie się naraża więc Brytyjczyków na większe ryzyko zarażenia się i śmierci z powodu COVID-19.
Te dane pokazują, że wskaźniki zachorowań na COVID-19 stają się wyższe, im bardziej układ odpornościowy danej osoby jest narażony na „szczepionki” przeciw COVID-19. Udowadnia to również, że w pełni „zaszczepione” osoby dorosłe w Wielkiej Brytanii częściej zarażają się COVID-19, niż „nieszczepione” osoby dorosłe.
Co ważniejsze, dane pokazują, jak nieskuteczne są „szczepionki” przeciw COVID-19. Autorzy niezależnych brytyjskich mediów „Daily Expose” przeanalizowali dane i odkryli, że w pełni „zaszczepieni” dorośli w Wielkiej Brytanii mają o 65% niższą odpowiedź immunologiczną niż „nieszczepieni”.
„Dlatego przeciętna w pełni zaszczepiona osoba w Anglii ma ostatnie 35 procent swojego układu odpornościowego do walki z niektórymi klasami wirusów i niektórymi nowotworami” – napisało Daily Expose. „Więc teraz wiemy na pewno od rządu Wielkiej Brytanii, że zastrzyki na COVID-19 uszkadzają wrodzony układ odpornościowy do tego stopnia, że układ odpornościowy osoby nieszczepionej jest znacznie lepszy w zapobieganiu infekcji”.
Również dane UKHSA potwierdzają wniosek „Daily Expose”. Dla prawie każdej grupy wiekowej rzeczywista skuteczność „szczepionek” przeciwko COVID-19 jest ujemna. W przypadku grup wiekowych od 30 do 39 i od 50 do 59 lat skuteczność „szczepionek” wynosi od 7 do 18 procent, przy czym wskaźniki skuteczności drastycznie spadają w starszych grupach wiekowych. Nawet wśród dwóch grup wiekowych, w których rzeczywista skuteczność „szczepionki” przeciw COVID-19 nie jest ujemna – grupy wiekowe od 18 do 29 i od 40 do 49 – domniemana skuteczność „szczepionek” jest nadal znacznie niższa od tego, co twierdzą ich producenci. W grupie wiekowej od 40 do 49 lat skuteczność w świecie rzeczywistym wynosi tylko 18%, a w grupie wiekowej od 18 do 29 lat wynosi 40 procent. Należy jednak zauważyć, że te stosunkowo wysokie liczby prawdopodobnie oznaczają, że układ odpornościowy osób w tych grupach wiekowych utrzymuje się nieco dłużej i nie należy tego traktować jako znaku, że „szczepionki” przeciw COVID-19 rzeczywiście działają.
KOMENTARZ BIBUŁY: Oczywiście mówiąc o „skuteczności szczepionki” należy brać to określenie w podwóny cudzysłów, bo nie ma tu żadnej skuteczności, lecz jest ujemna skuteczność – czyli zaszczepiony jest bardziej narażony na wszelkie choroby, bo ma – wskutek zaszczepienia się eksperymentalnym genetycznym preparatem, którego składu producent do dnia dzisiejszego nie chce ujawnić – mniejszą odporność organizmu na wszelkie patogeny, infekcje. Stąd prosta droga do całej gamy chorób, w tym autoimmunologicznych, w tym raka. Można być pewnym, że ludobójcy, którzy zaaplikowali ludzkości „pandemię” i jej „rozwiązanie” w postaci „szczepionki”, będą tłumaczyli ten wysyp chorób jakimiś „uwarunkowaniami genetycznymi”. Co zaszczepiony lud chętnie kupi. Jedynym zaproponowanym panaceum będzie… łykanie więcj lekarstw, więcej i częściej aplikowanych „szczepionek” oraz inne wynalazki.
Tak samo należy pisać „szczepionka”, gdyz jej definicja była kilkakrotnie zmieniana by dopasować ją do nowych pomysłów ideologicznych.
Jedyna skuteczność „szczepionki” polega na zwiększonych profitach firm farmaceutycznych oraz skutecznego zadawania bólu, cierpienia, niepewności i, w wielu przypadkach, śmierci osobom które zgodziły się na przyjęcie tego preparatu.
To słowo znane jest jeszcze z czasów II Rzeczypospolitej, kiedy po śmierci Józefa Piłsudskiego obóz piłsudczykowski zaczął się rozpadać.
Ponieważ ideałem Naczelnika Państwa Jarosława Kaczyńskiego jest przedwojenna sanacja, to nic dziwnego, że w jej naśladowaniu musiało dojść również do etapu dekompozycji. Nie tylko wewnątrz obozu „dobrej zmiany”, nie tylko ze względu na strategiczne partnerstwo niemiecko-rosyjskie, które jak dotąd funkcjonuje, jak w zegarku, ale również dlatego, że od roku 2016 Niemcy prowadzą przeciwko Polsce wojnę hybrydową – aktualnie pod pretekstem praworządności. W tej wojnie wykorzystane są już wszystkie instytucje Unii Europejskiej, z Komisją Europejską i Europejskim Trybunałem włącznie.
Możemy przekonać się o tym właśnie teraz, kiedy – mimo protestów z polskiej strony, że kara za kopalnię „Turów” jest „bezprawna” – Komisja Europejska właśnie oświadczyła, iż potrąciła sobie te 70 mln euro z pieniędzy, jakie teoretycznie należały się Polsce z tytułu Funduszu Odbudowy. Skłoniło to Wielce Czcigodnego europosła Adama Bielana do wysunięcia pomysłu, by Polska z tego Funduszu w ogóle zrezygnowała. Wywołało to w Sejmie wściekłe ataki ze strony obozu zdrady i zaprzaństwa, co wzbudza podejrzenia, że skóra na niedźwiedziu mogła już zawczasu zostać podzielona.
A przecież te 70 mln euro to nie wszystko, bo licznik codziennie wybija milion euro z tytułu drugiej kary za zwlekanie z nakazanym przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości rozpędzeniem Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Od października uzbierało się już tego całkiem sporo; do połowy lutego może to być już około 120 mln euro, a końca nie widać. Wprawdzie prezydent Duda przedstawił projekt obliczony na to, by wilk był syty i owca cała, to znaczy – zastąpienia Izby Dyscyplinarnej Izbą Odpowiedzialności Zawodowej, ale sędziowie z antyrządowej partii „Iniuria” już ten pomysł wyśmiali, wyjaśniając, że nie tyle chodzi o Izbę, co o to, że w Sądzie Najwyższym i w innych zasiadają sędziowie „nielegalni” tzn. rekomendowani przez „nową” Krajową Radę Sądownictwa.
Na domiar złego środowisko skupione wokół ministra sprawiedliwości deklaruje, że prezydenckiego projektu nie poprze, co oznacza, że może on podzielić los „lex konfident”, która została odrzucona m.in. przy pomocy 24 głosów obozu „dobrej zmiany”. Jeśli tedy Polska ma nie zostać puszczona w skarpetkach, to nie ma rady – będzie musiała się ugiąć, rozpędzić Izbę Dyscyplinarną, żeby już całkiem nie demolować finansów państwowych, no i oczywiście pogodzić się z tym, że co upadło, to przepadło – bo Komisja Europejska z pewnością wykorzysta precedens „Turowa” i potrąci sobie nabite przez licznik kary z resztek Funduszu Odbudowy i z tego, co tam jeszcze zostanie.
Na to wszystko nakłada się w dodatku sprawa zbrodniczego „Pegasusa”, do którego w charakterze ofiary usiłował podłączyć się pan Hołownia, ale kanadyjska firma jego kandydaturę na męczennika odrzuciła. Obóz zdrady i zaprzaństwa domaga się powołania sejmowej komisji śledczej, ale wszystko zależy od Wielce Czcigodnego Pawła Kukiza, który gotów jest poprzeć powołanie tej komisji pod warunkiem, że zostanie jej przewodniczącym. Oprócz niego miałoby być jeszcze dwóch wiceprzewodniczących; jeden z obozu zdrady i zaprzaństwa, a drugi – z obozu „dobrej zmiany”. Kiedy badane byłyby przypadki inwigilacji w czasach rządów Donalda Tuska i Ewy Kopacz, to pracami komisji kierowałby wiceprzewodniczący z „dobrej zmiany”, a kiedy badane byłyby przypadki inwigilacji przez „dobrą zmianę”, to przewodniczyłby wiceprzewodniczący z obozu zdrady i zaprzaństwa. Wielce Czcigodny poseł Pupka wolałby jednak na stanowisko przewodniczącego tej komisji wysunąć pobożnego posła Jarosława Gowina, który po powrocie z kuracji już nie może się doczekać, by Naczelnikowi Państwa zadać dzięgielu, ale na wszelki wypadek sam przezornie wysuwa kandydaturę Wielce Czcigodnej pani Sroki.
Tymczasem po skrytykowaniu przez samego Naczelnika Państwa „Polskiego Ładu” już nie podoba się on tak bardzo nawet rządowej telewizji, ale to jeszcze nic, bo wszyscy czekają na przetasowania w rządzie. Swoją dymisję na wypadek odrzucenia „lex konfident” zapowiadał pan minister Niedzielski, ale głównym kozłem ofiarnym jak na razie został pan Kościński, który był ministrem finansów. Biuro Polityczne PiS podobno rozważa różne kandydatury, np. Pawła Nowaka, którego nominacja na to stanowisko oznaczałaby moim zdaniem, że wojskówka ponownie przejmuje kontrolę nad sektorem finansowym.
Fałszywe pogłoski nie omijają nawet premiera Morawieckiego – że to niby ma zostać prezesem NBP. Byłaby to już prawdziwa wisienka na torcie. Coś może być na rzeczy, bo podczas skromnej uroczystości z okazji 3 rocznicy śmierci b. premiera Jana Olszewskiego, fotografowie uchwycili moment, gdy podczas wymiany zdań z Antonim Macierewiczem, premier Morawiecki wprost przeszył go na wylot wzrokiem. Wygląda na to, że Antoni Macierewicz musiał przekazać mu jakiś niedobry komunikat, skoro tak to pana premiera wzburzyło.
Jakby tego było mało rośnie napięcie w związku z sytuacją na pograniczu rosyjsko i białorusko- ukraińskim. Zimny ruski czekista knuje coraz to nowe spiski przeciwko „suwerennej Ukrainie”, a ich plany natychmiast „wyciekają” do Amerykanów, którzy przedstawiają je opinii publicznej, podobnie jak to było z rewelacjami na temat broni masowej zagłady, posiadanej przez Saddama Husajna. Wtedy okazało się, że to były fakty prasowe, ale teraz, to co innego; teraz to chyba wszystko naprawdę. Toteż Amerykanie wysyłają na Ukrainę broń, a w ich ślady truchcikiem podąża Polska, przekazując Ukrainie amunicję i uzbrojenie za darmo.
Na szczęście nie wpłynie to na zdolność bojową naszej niezwyciężonej armii – a przynajmniej tak uważa się w kręgach zbliżonych do Ministerstwa Obrony. W dodatku Wielka Brytania znowu zaoferowała Polsce – Ukrainie też – sojusz, podobnie jak w roku 1939 i 1945. Jak widzimy, niepokojących analogii jest całkiem sporo, więc nic dziwnego, że prezydent Macron nie chcąc, by Francja została z tej walki o pokój wymiksowana, odbył 5-godzinną rozmowę z czekistą Putinem, który jednak nawet go ofuknął, jako że wcześniej dogadał się z Chińczykami, co pozwoliło mu przerzucić na Białoruś dywizje syberyjskie. Niemiecki kanclerz Scholz podczas konferencji prasowej z prezydentem Józiem Bidenem pławił się w ogólnikach, a na pytania o losy gazociągu Nord Stream 2 udzielał odpowiedzi wymijających, podczas gdy prezydent Biden oświadczył, że jeśli Rosja zaatakuje Ukrainę, to będzie to koniec Nord Stream 2.
Co to konkretnie oznacza – nie wiadomo – ale cokolwiek by to konkretnie nie oznaczało, świadczyłoby o dekompozycji również wewnątrz NATO.
Stały komentarz Stanisława Michalkiewicza ukazuje się w każdym numerze tygodnika „Goniec” (Toronto, Kanada).
Długo się wahałem, czy to-to umieścić. Od dawna alarmuję [np. Raport Tanguy, lata 80-te zeszłego wieku] o słabiutkim bezpieczeństwie EJ, o braku magazynów na wypalone paliwo – i niemożności jego zbudowania na Ziemi.A tu – zza pleców zeskleroziałego Bidena wychyla się babska morda jakiegoś pedała – i to ON ma o tych bezpieczeństwach .. myśleć i decydować !! BRR.… Mirosław Dakowski]
Aktywista LGBT Sam Brinton został zatrudniony w amerykańskim departamencie energii. W administracji prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena będzie odpowiadał za kwestie związane z utylizacją paliwa i odpadów nuklearnych.
Zagraniczne media informują, że zanim dołączył do administracji Joe Bidena, Brinton doradzał Białemu Domowi Baracka Obamy w kwestiach LGBTQ+ i współpracował z Kongresem w sprawie polityki nuklearnej. W sieci określa się on jako osoba niebinarna. Publikuje zdjęcia w kolorowych sukienkach, szpilkach, z makijażem, a nawet w lateksowych strojach, jako trener ludzi udających psy. Sam Brinton często przebiera się również za drag queen – przy użyciu efektownych ubrań i kosmetyków.
Przeglądam mainstreamowe media i widzę, że takiej prezydencji jak Joe Bidena jeszcze nie było! Wszędzie oszałamiający wzrost, wszystkie wskaźniki idą wyraźnie do góry. Zdecydowanie wzrasta inflacja, ceny artykułów pierwszej potrzeby, wzrasta przestępczość, nawet nielegalne przekraczanie granicy, wzrastają ceny benzyny i gazu. Wzrasta nawet niezadowolenie wyborców i inflacja dodając zera, szybko oszczędności pożera. Jesteśmy ludziska na najlepszym kursie i na ścieżce do spełnienia wspaniałej wizji Klausa Schwaba, której esencją jest: “nic nie będziesz miał i będziesz szczęśliwy!”
Ojcowie Założyciele piszący Konstytucję w końcu XVIII w. byli genialni w zaprogramowaniu co 2 lata wyborów, aby stworzyć mechanizm korygujący i wygaszający gniew ludu, dzięki temu w USA nie ma większych “rewolucji”…
Jestem zdania, że przynajmniej w USA przeklętego wirusa zwycięsko przegonią z powrotem do laboratorium w Wuhan nie lekarze, ale politycy! To oni przecież najlepiej wiedzą po której stronie przysłowiowy chleb jest posmarowany, a tu niespodziewanie zbliżają się jesienne wybory. A jedyną pandemią jakiej obawiają się politycy to ta, której symptomem jest utrata władzy, ciepłych posad i życia na koszt podatników. Czy wyborcy zapomną wyrządzone im krzywdy? Dziś widać jak na dłoni, że dobre czasy prosperity degenerują demokrację…
Patrząc na rozwój sytuacji w kontekście protestu kanadyjskiego Konwoju Wolności widzimy, że ludzie powoli osiągają słynną zbiorową/stadną odporność, ale na propagandę mandatowej pandemii, obiecującej powrót do normalności za cenę kompletnej kontroli cyfrowego totalitaryzmu pozbawiającej obywateli ich fundamentalnych konstytucyjnych praw. Ludzie mają już tego wszystkiego dość!
Lekarze prowadzący zażarte walki odwrotowe z wściekłym chińskim wirusem i kierujące nimi organy służby zdrowia posługujący się załamującym się już programem szczepień (w Izraelu już 4-ta dawka i zwyżka zachorowań), lockdownami, kwarantanną i cudacznymi różnorakimi mandatami szukają białej flagi.
Kilka dni temu słynny Johns Hopkins University ogłosił swoje analizy pandemii z konkluzją, że lockdowny nie miały pozytywnego wpływu na przebieg pandemii i powinny zostać odrzucone. Oczywiście miały zabójczy wpływ na gospodarkę, życie rodzinne, edukację, życie zawodowe, religijne i społeczne. Naukowcy przyznają, że dla dzieci wirus C-19 jest mniej groźny od sezonowej grypy. Niezależni lekarze alarmują, że maski tak naprawdę szkodzą rozwojowi dzieci w wielu wymiarach (w tym depresje i samobójstwa, narkotyki). Kolejne państwa rezygnują z mandatów, maseczkowych i “paszportowych” obostrzeń. Cóż z wirusem trzeba nauczyć się żyć…
Bez konsultowania nieboszczyka Nostradamusa możemy już prognozować koniec z atakowaniem rodziców (w/g FBI to rodzimi terroryści!) za bunty przeciwko maseczkom dla zasmarkanych dzieci, koniec z mandatami w dostępie do miejsc publicznych. Maseczki pozostaną dla powstałego kultu wierzących w ich moc! Politycy teraz bardzo chcieliby reprezentować swoich zastraszonych, zagubionych wyborców, którzy stopniowo przebudzili się i żądają powrotu do normalności. To co napisałem wyżej dopiero się rozpoczyna. Politycy powoli przecierają oczy i z troską patrzą aby przez swoją głupotę i naiwność nie spaść z wygodnego stołka przy korycie.
Te dwa ostatnie lata zapisały niechlubną kartę w Historii i spowodowały zachwianie w układzie między społecznym zaufaniem do rządzących, a pandemią ich totalitarnych ciągot do zupełnej kontroli społeczeństw z których podatków przecież dobrze żyją. Segregacja i izolacja oraz dehumanizacja ludzi wbrew ich konstytucyjnym prawom jest zbrodnią popełnioną przez elity w imię totalnej kontroli.
W tej medialno-biologicznej wojnie nie tylko maksymalizujące strach i fake news media, ale i medycy stali się oficerami politycznymi, komisarzami globalistycznej armii. Gość stacji CNN (w ciągu 2-ch lat stracili 90% widzów!), urocza lewaczka zachęcała innych lewaków, aby przebijali w Ottawie opony trucków i spuszczali im paliwo! Biedny polakożerca Władimir Żyrinowski popełnił swoiste harakiri i po przyjęciu 7-u (!) dawek szczepionki jest w ciężkim stanie. Może straceniec przeżyje, ale za nadmiar głupoty i zaufania trzeba płacić.
Idealizowanie jakiejkolwiek grupy społecznej czy zawodowej jest idiotyczne, ok. 97% lekarzy niemieckich w III Rzeszy było członkami partii nazistowskiej, przecież Zawahiri (Al Kaida), Che (Kuba), Mengele (III Rzesza) byli lekarzami …
Wzrastają majątki czołowych polityków, Nancy Pelosi dobiła swoim młotkiem speakera już do $120 mln. Wychowanek Henry Kissingera, Klaus Schwab jest wart tylko $1,3 mln, premier W.Bryt. Boris Johnson $2 mln, , książę Karol $100 mln, premier Nowej Zelandii lewicowa Jacinda Ardern $25 mln, Bill Gates $137 mld, John Kerry $250 mln, Obama $70-100 mln, Al Gore $330 mln, Joe Biden $8 mln. Jednak zdarzają się też potknięcia, biedny Mark Zuckerberg w ciągu jednego dnia stracił $30 mld, a jego Facebook ok. $250 mld!
Tak więc ta sinusoida nie ma sumienia i grozi dalszymi wariacjami. 435 kongresmenów i 100 senatorów zarabia ponad $174,000 rocznie (plus dodatki), można dodać, że pod przykrywką szalejącej pandemii część z nich już drugi rok pracuje z domu.
Szkody poczynione w ekonomii może da się odrobić, jednak co oni uczynili nauce? Generowali strach i uczucie zagrożenia zapominając o konieczności wspomagania organizmów milcząc o witaminach D3, o cynku, o magnezie, wspomagającej organizm w pierwszym stadium antywirusowej iwermektynie. Zalecając paracetamol i przyjmując dopiero chorych kiedy wirus dokonał już zniszczeń organów, doprowadzili do zwiększenia ilości ofiar (Hipokrates przekręca się w grobie). Zakazali dyskusji między naukowcami i ustanowili sprawdzoną stalinowską wersję swojej prawdy absolutnej, bez możliwości poddania jej krytyce.
Przy pomocy hojnie dotowanych przez Big Pharma mediów wyciszają naukowców kwestionujących zasadność ich sposobów walki z wirusem. W dodatku nabyta po przechorowaniu naturalna odporność organizmu, wśród “naukowców” stała się słowem wyklętym. Tylko durne lockdowny, maseczki i szczepionki, najpierw jedna, później druga, dalej trzecia i czwarta. Wyraźnie widać, celem jest wyszczepienie populacji, tej choroby nie leczymy! Tak nakazali globalni znachorzy Schwab, Gates i Fauci i to jest nauka!
Według badań izraelskich (Israeli National News.com) ryzyko wystąpienia zapalenia mięśnia sercowego po przyjęciu szczepionek szczególnie wśród młodych mężczyzn jest 133 razy większe!
Swoimi decyzjami ograniczającymi prawa obywatelskie przy okazji chińskiej pandemii rządy wyśmiały i zakpiły sobie też z demokracji. Wiadomo, wszechwładne światowe korporacje i wszechwładne fundusze zbiorowe jak BlackRock (szef Larry Fink, ma korzenie w Białymstoku) kontrolują media, uczelnie, biznesy i banki. Ci z kolei według podyktowanych im wielce postępowych kryteriów kontrolują zwykłych obywateli.
Celem przy jakiejkolwiek nadarzającej się okazji jest powolne ograniczanie praw obywatelskich, doprowadzenie do zaniku państw narodowych na rzecz regionalnych tworów na wzór Unii Europejskiej. A przede wszystkim (jak to było za komuny) zlikwidowanie klasy średniej, zlikwidowanie przedsiębiorczości, przygotowanie ludzi do rządowej jałmużny (podstawowy dochód) i cel ostateczny wprowadzenie cyfrowej demokracji, czyli neofaszyzmu na wzór chiński. Czyli kaplica!
Premier Ontario wprowadził stan wyjątkowy grożąc strajkującym rokiem więzienia, $100,000 kary i pozbawieniem licencji kierowców trucków, a sędzia zarządził zamrożenie $8,5 mln pomocy zebranej przez ludzi dla strajkujących (przedtem zatrzymali ok. $9 mln pomocy dla strajkujących). Strajkujący w nawiązaniu do motywów biblijnych urządzili “Marsz Jerycho” kilka razy okrążając parlament. Ciągle możliwy jest scenariusz Jaruzelskiego. W Piątek Biden rozmawiał z Trudeau zachęcając go do zrobienia porządku ze strajkującymi. Strajkujący zablokowali truckami ważne przejścia graniczne między US i Kanadą, przypomnijmy, ze ⅔ kanadyjskiego eksportu trafia do US. Przez zablokowany Ambassador Bridge przechodzi ok. 25% wymiany handlowej, fabryki po stronie US przestają pracować z powodu braku kanadyjskich dostaw. Ok. 90% populacji Kanady mieszka godzinę jazdy od granicy z US. Z kolei użycie siły przeciwko kierowcom ciężarówek (którzy wraz z rodzinami stanowią ok. 20% populacji Kanady). Czas pokaże, czy globalistyczna lewica (Trudeau) jest w stanie rozpocząć negocjacje ze strajkującymi wyborcami, czego należałoby spodziewać się w demokracji.
Jednak w tej wojnie z narodami globaliści wcale nie muszą wygrać. Pandemia była dobrze przemyślanym blitzkriegiem, ale każdy plan wojny jest tylko dobry w momencie początkowym, zaskoczenia, później zwykle pojawiają się przeciwności. Ludzie nie zapomnieli o swojej godności i swoich prawach, dlatego m.in. mamy kanadyjski protest Rewolucja Truckersów. Drugą sprawą są lokalni politycy, łasi na dotacje i przekupni, jednak widzą perspektywę nadchodzących wyborów i muszą zadbać o swoje okrągłe cztery litery. Dlatego wkrótce zaczną zbliżać się do swoich wyborców, wysłuchiwać ich, aby ich ponownie reprezentować.
W tej możliwej wersji lokalni politycy byliby podobni do demokratów i elementów burżuazji z rosyjskiej rewolucji lutowej 1917 r. I może Wielki Reset globalistów, trzeba też (za przykładem Lenina) odłożyć na lepiej przygotowany któryś tam październik? Tak więc jest nadzieja, że to przygotowujący się do wyborów politycy, będą tą małpą, która w swoim interesie wrzuci francuski klucz w tryby Wielkiego Resetu. Tym bardziej powinniśmy skupić się na selekcji i poparciu polityków, którzy w nawet w jakimś stopniu reprezentowali by nasze niepokoje i pragnienia zabezpieczenia należnych nam praw.
Przy jakże dziwnym, ogólnoświatowym, skoordynowanym „rozluźnianiu” restrykcji i zmianie tonu mediów, w których tzw. eksperci zaczynają podważać nawet swoje własne dopiero co wypowiedziane mantry, głęboko w tle trwa dalej intensywna praca programowa walki ze społeczeństwami.
Dzisiejsze polityczno-medialne uciszanie burzy i próby pacyfikowania nastrojów stanowią jedynie mały krok w tył, który wieszczy kolejny, zbliżający się upiorny manewr.
Planiści przebudowy społeczeństw nie przejmują się coraz tragiczniejszą sytuacją społeczeństwa. W Stanach Zjednoczonych zwiększona śmiertelność (datująca się od początku 2021 roku, czyli od czasu rozpoczęcia wyszczepiania społeczeństwa niebezpiecznymi preparatami), zwiększona zachorowalność na wszelkie choroby (korelacja ta sama), paradoksalny wzrost bezrobocia i zarazem braki na rynku pracy, galopująca inflacja, spadek produkcji, załamanie się dostaw – to wszystko nie stanowi żadnego zainteresowania polityków czy mediów, gdyż cała uwaga skierowana jest na dalszej manipulacji, cenzurze, zastraszaniu. To jednoczesne niby-poluźnienie rygorów, a zarazem reprogramowanie i pisanie nowego scenariusza stanowią odskocznię do następnego szykowanego wielkiego skoku, do kolejnego ataku na wolność.
Amerykański Departament Bezpieczeństwa Krajowego (Department of Homeland Security – DHS), potężna federalna agencja z rocznym budżetem 52 miliardów dolarów i zatrudniająca ćwierć miliona ludzi, wydał właśnie komunikat, z którego można wyczytać co nadchodzi, co jest przygotowywane przez możnych tego świata, posługujących się takimi właśnie agencjami.
„Stany Zjednoczone pozostają w podwyższonym zagrożeniu zasilanym wieloma czynnikami, włączając w to środowisko online wypełnione fałszywymi i mylnymi narracjami oraz teoriami konspiracyjnymi, oraz innymi formami MDM (myl- dez- błęd-informacjami – ang. mis- dis- and mal-information – MDM). […] Kluczowe czynniki przyczyniające się do obecnego podwyższonego zagrożenia (terrorystycznego) zawierają: rozpowszechnianie fałszywych bądź mylnych informacji, które zasiewają niezgodę i podkopują zaufanie do instytucji rządowych USA. Dla przykładu, szeroko występuje rozpowszechnianie fałszywych bądź mylnych informacji dotyczących niesprawdzonych [przypadków] nadużyć podczas wyborów [prezydenckich w 2020 roku] lub COVID-19.„
Jak widać, w biuletynie wydanym przez wydział DHS specjalizujący się w „Krajowym Terroryzmie” (National Terrorism Advisory System), opisywanie, dyskusja i prezentacja faktów w internecie, na temat tzw. Covid-19, tzw. pandemii i związanych z tym tematów (zamordyzm szczepionkowy, cenzura skutków wyszczepiania, cenzura faktów naukowych…), stanowi już niemal zagrożenie terrorystyczne. Tak samo jak podważanie ogłoszonych przez media wyników „wyborów” prezydenckich, co zresztą już dawno zostało uznane na równi z „zaprzeczaniem Holokaustu” (vide napisany zaraz po „wyborach” artykuł prof. Deborah Lipstadt, „specjalistki od Holokaustu”, która teraz stała się poważną bronią w administracji Bidena z urzędem do spraw „monitorowania antysemityzmu”).
Listy złoczyńców
Te czyhające za rogiem „rozluźnień” niebezpieczeństwa, z kolejnymi walkami przeciw społeczeństwu, przygotowywane przez rządowe, wojskowe i globalistyczne siły, zauważają niezależni publicyści, nawet niektórzy z tych dotychczas związanych z „siłami postępu”.
Od pewnego czasu obserwujemy transformację np. Steve’a Kirsch (którego artykuły publikowaliśmy), który z wielbiciela Demokratów i całej lewackiej ideologii, w czasie tzw. pandemii i zastosowanej – również przeciwko jemu osobiście – cenzury, przejrzał na oczy i stał się elokwentnym aktywistą na rzecz wolności słowa. Oby więcej takich nawróceń i aktywistów z pasją neofitów! Kirsch stworzył listę osób, którzy powinni odpowiedzieć, właśnie za „rozpowszechnianie fałszywych informacji”, które podczas tzw. pandemii doprowadziły do dosłownego zabicia setek tysięcy osób w Stanach Zjednoczonych.
Poniżej przedrukowujemy listę oskarżonych przygotowaną przez Steva Kirscha oraz dr. Toby Rogersa. Dr Rogers jest naukowcem, obecnie bardzo aktywnym blogerem, a od wielu lat wskazuje na – oczywisty! – związek szczepionek (przedkowidowych) z autyzmem.
Parszywa dwunastka
Joe Biden – zwany „prezydentem”
Rochelle Walensky – dyrektor CDC
Anthony Fauci – dyrektor NIAID
Generał Vivek Murthy – US Surgeon (główny lekarz wojskowy)
Bill Gates
Janet Woodcock – szefowa FDA
Cliff Lane – szef d/s wytycznych dotyczących COVID-19 (Guidelines Chairman)
Tom Shimabukuro – ekspert CDC d/s szczepionek
John Su – ekspert bazy VAERS
Steven A. Anderson – jeden z najważnieszych przedstawicieli FDA d/s bezpieczeństwa szczepionek
Gavin Newsom – gubernator stanu Kalifornia
Dr. Richard Pan – senator stanu Kalifornia (wprowadził ustawy w stanie Kalifornia zabraniające uzyskanie wyjątku od zaszczepienia dzieci, co doprowadziło do wielu zgonów)
Główne korporacje rozpowszechniające fałsz i dezinformację
YouTube
Facebook
Twitter
LinkedIn
Medium
Nextdoor
Wikipedia
Wszystkie „fakt-czekery”
Lista stworzona przez dr. Toby Rogersa
Korporacyjni królowie na ławie oskarżonych
Bill Gates (Gates Foundation)
Julie Gerberding (Merck)
Albert Bourla (Pfizer)
Alex Gorsky (J&J)
Stéphane Bancel (Moderna)
Pascal Soriot (AstraZeneca)
Kenneth Frazier (Merck)
Emma Walmsley (GSK)
Paul Hudson (Sanofi)
Przedstawiciele instytucji, świata naukowego – na ławie oskarżonych
Tony Fauci (NIAID)
Francis Collins (NIH)
Peter Hotez (Baylor)
Paul Offit (UPenn)
Tedros Adhanom (WHO)
Rochelle Walensky (CDC)
Frank DeStefano (CDC)
Tom Shimabukuro (CDC)
Ezekiel Emanuel (UPenn)
Michael Osterholm (Univ. MN)
Neil Ferguson (Imperial College London)
Dorit Reiss (UC)
Politycy na ławie oskażonych
Andrew Cuomo (D-NY)
Phil Murphy (D-NJ)
Gretchen Whitmer (D-MI)
Ned Lamont (D-CT)
Gavin Newsom (D-CA)
Thomas Frieden (D-NY)
Tom Wolf (D-PA)
Jay Inslee (D-WA)
Kate Brown (D-OR)
Janet Mills (D-ME)
Tim Walz (D-MN)
Ralph Northam (D-VA)
Jared Polis (D-CO)
Richard Pan (D-CA)
Lorena Gonzales (D-CA)
Brad Hoylman (D-NY)
Kyle Mullica (D-CO)
Justin Trudeau (Liberal Party, Canada)
Przedstawiciele mediów na ławie oskarżonych
Susan Wojcicki (YouTube)
Sundar Pichai (Google)
Mark Zuckerberg (FB & IG)
Jack Dorsey (Twitter)
Lisa Sherman (The Ad Council)
Sanjay Gupta (CNN)
Anderson Cooper (D-CNN)
Rachel Maddow (MSNBC)
Leana Wen (Wapo/CNN)
Imran Ahmed (CCDH)
Joe Smyser (Project VCTR)
Brandy Zadrozny (NBC)
Pozostali „wyróżnieni” (z USA) – na ławie oskarżonych
Wszyscy członkowie medycznych izb i sądów lekarskich, którzy prowadzili dochodzenie i prześladowali lekarzy wypowiadający się przeciwko maskom, szczepionkom, obowiązkom szczepienia, przepisującym lekarstwa ratujące życie
AMA – American Medical Association
IDSA – Infectious Diseases Society of America (Stowarzyszenie lekarzy specjalizujących się w chorobach zakaźnych)
Jeff Zients – koordynator Covid w Białym Domu w administracji Joe Bidena
Ron Klain – szef sztabu Joe Bidena
Robert Redfield – były szef CDC
Mika Brzezinski and Joe Scarborough
Chris Cuomo, Jeff Zucker i wszyscy w CNN, ESPN, MSNBC
Jake Tapper z CNN
Jen Psaki – (to ta ruda… rzecznik prasowy Bidena)
Sonia Sotomayor – US Supreme Court
Kathy Hochul – Gubernator Nowego Jorku
Eric Topol (Scripps)
Zubin Damania (aka Zdoggmd)
Monica Gandhi (University of California, San Francisco)
“Ed” (bloger odpisujący na posty dr. Rogersa, być może to jakaś znana osoba, bo dr Rogers mówi „wiesz o kim mowa”, ale my nie wiemy…)
Mike Pence – wice-prezydent za prezydentury Donalda Trumpa (zgadzamy się w pełni, jest dużo bardziej odpowiedzialny niż prez. Trump)
Donald Trump (jakkolwiek niedawno wypowiadał się przeciwko obowiązkowym szczepieniom, nigdy nie był przeciwko samym szczepionkom)
Deborah Brix – koordynator Białego Domu d/s Koronawirusa za Trumpa (My dodamy, że ta osoba powinna być w pierwszej dziesiątce na ławie oskarżonych)
Vinay Prasad (chociaż ma rację do co masek i mówi o dezinformacji w/s poszczepiennych przypadkach zapalenia mięśnia sercowego, to myli się co do szczepień, które spowodowały wiele ofiar)
Nancy Pelosi
Anna Eshoo (w Kongresie, ze stanu Kalifornia)
Big Bird (postać z Ulicy Sezamkowej, promująca szczepionki i wciskająca dzieciom propagandę. Oczywiście nie o kukiełkę chodzi lecz o jej zaplecze)
Inni członkowie Kongresu (z wyjątkiem senatora Rona Johnson)
Ralph Baric, University of North Carolina Chapel Hill
Peter Daszak, EcoHealth Alliance – bez niego nie byłoby pandemii…
Jens Kuhn oraz Sina Bavari
Większość lokalnych przedstawicieli i władze miast, miasteczek, powiatów, którzy wspierają szczepionki i inne przymusy
Kuratorzy oświaty i administracje nadzorujące szkoły, narzucające restrykcje
Lekarze, którzy rekomendowali szczepionki i maseczki, szczególnie dzieciom
Szpitale, które zastosowały się do zaleceń CDC, zapominając o Ivermectynie i innych lekach chroniących życie i zdrowie
Biznesy, które wyrzuciły pracowników za odmowę zaszczepienia się
Kościoły, które powiedziały swoim wiernym aby się zaszczepili
Eric Holcomb – gubernator stanu Indiana
Mike DrWine (Republikanin z Ohio)
JB Pritzker, gubernator stanu Illinois
Lori E. Lightfoot – burmistrz Chicago
The Economist, Forbes, Reuters, Kamala Harris, NPR
Wszystkie mainstreamowe media
London Breed, burmistrz San Francisco
Eric Feigl-Ding aka Dr. Dingleberry
Federation of State Medical Boards – federacja stanowych Izb Lekarskich grożących i wykonujących groźby przeciwko lekarzom pragnącym leczyć chorych
Każdy szef, wice-szef, administrator, każdego szpitala w USA i gdziekolwiek, którzy dla gratyfikacji finansowych eliminowali pacjentów.
Każdy lekarz, pielęgniarz, technik, którzy również otrzymywali gratyfikacje finansowe za mordowanie pacjentów
American Academy of Pediatrics
Neil Young, Joni Mitchell, and Sharon Stone – za rozpowszechnianie dezinformacji o bezpieczeństwie szczepionek
„Fakt-czeker” platformy Spotify
Dr Sara Cody, dr Bonnie Maldonado – z kalifornijskiego związku nauczycieli, Teachers Union in California
Wszyscy członkowie komitetów FDA i CDC
Admirał Rachel L. Levine, MD, Assistant Secretary for Health (ASH)
Eric Garcetti – burmistrz Los Angeles
Izba Lekarska stanu Main (The medical licensing board of Maine) – m.in. za skierowanie na badania psychiatryczne znanej lekarki, dr Meryl Nass, która przepisywała pacjentom znane od kilkudziesięciu lat i zalecane przez WHO lekarstwa (IVM, HCQ)
Jerome Adams – były główny lekarz USA (former US Surgeon General)
Rob Davis – szef firmy farmaceutycznej Merck
Google
Wszyscy celebryci Hollywood, którzy wzięli udział w reklamach szczepionki
Chelsea Clinton
Katelyn Jetelina, prowadząca programi i zwana również jako Your Local Epidemiologist
Jessica Malaty Rivera – która wzywa do zatrzymania rozpowszechniania dezinformacji o Covid, ale odmawia publicznej debaty
Rockefeller Foundation
…
Pozostali, spoza USA – na ławie oskarżonych
Klaus Schwab
Papież Franciszek (który wzywał do masowego wyszczepiania)
Kanada – Dr. Theresa Tam, „główny lekarz” – Canada’s Chief Medical officer
Kanada – wszystkie osoby z lokalnych rządów oraz na wszyscy federalni i lokalni ministrowie zdrowia
Kanada – wszystkie media kanadyjskie, szczególnie CBC
Kanada – wszyscy prawnicy noszący maseczki
Jacinda Ardern, premier Nowej Zelandii
Niemcy – Angela Merkel
Niemcy – Olaf Scholz
Niemcy – Karl Lauterbach
Niemcy – Christian Drosten
Dr. Zhelghli Shi
Nowa Zelandia – Ashley Bloomfield (Director General of Health – NZ), Chris Hipkins (Covid Response Minister – NZ Labour Party)
Nowa Zelandia – Chris Hipkins (Covid Response Minister – NZ Labour Party)
Listy te umieszczamy również z tą myślą aby rozszerzyć je o naszych, polskich, krajowych, lokalnych złoczyńców (= czyniących zło).
Pora bowiem na tworzenie takich list, np. w formie osobnej strony internetowej funkcjonującej na zasadzie Wikipedii, gdzie każdy zalogowany mógłby wpisać nazwiska, funkcję i dołączyć wypowiedzi publiczne (ze źródłami i cytatami) osób pełniących w Polsce funkcje publiczne i społeczne: polityków, dziennikarzy, celebrytów, lekarzy, naukowców, biznesmenów czy kapłanów. Taka lista mogłaby przyczynić się do usprawnienia systemu sprawiedliwości oraz zachować w jakiejś skondensowanej formie wszystkie ohydne, plugawe, nienaukowe, pozbawione nawet podstaw logiki, wypowiedzi. Niech te biedne zamaskowane, zmuszone do „nauki zdalnej”, szczepione dzieci będą kiedyś miały pokaźny spis krajowych złoczyńców i lokalnych łotrzyków, którzy – miejmy nadzieję – wkrótce zasiądą na ławach oskarżonych i odpowiednio sprawiedliwie zostaną potraktowani przez legalne systemy.
I jeszcze jedna myśl: osobnym zagadnieniem byłoby wskazanie ile kluczowych osób odpowiedzialnych za propagandę, cenzurę, za promowanie niebezpiecznych substancji, to osoby o określonych korzeniach etniczno-religijnych. Warto byłoby mieć porównanie ilu na takich listach tworzonych w Stanach Zjednoczonych, jest Chińczyków, Rosjan, Polaków, ilu katolików, ilu żydów…. Na przykład cała trójka szefów trzech największych producentów „szczepionek przeciwko Covid-19”, to Żydzi. Może i dziwny zbieg okoliczności, ale nie bójmy się statystyk… Mogą one pokazywać ukrywaną rzeczywistość, trendy…
A to nasza, taka skromna, w pełni subiektywna lista osób do rozliczenia w Polsce, w porządku który uważamy za znaczący. Niech będzie podstawą do dalszych dyskusji i rozbudowy:
„Wall Street Journal” donosi, że przysłani do Polski dodatkowi żołnierze ze Stanów Zjednoczonych mają pomóc w ewakuacji Amerykanów w przypadku inwazji na Ukrainę. Według doniesień dziennika w Polsce mają powstać tymczasowe obozy dla opuszczających Ukrainę obywateli USA.
Na początku miesiąca, w związku z napiętą sytuacją wokół Ukrainy, prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden zatwierdził wysłanie dodatkowych żołnierzy do Polski.
Jakie zadania przygotowano dla żołnierzy 82. Dywizji Powietrznodesantowej?
„Wall Street Journal” donosi, że w najbliższych dniach mają oni rozpocząć stawianie „punktów kontrolnych, obozów namiotowych i innych tymczasowych instalacji” przy granicy z Ukrainą. Obozy te mają służyć Amerykanom uciekającym z Ukrainy w przypadku ewentualnej inwazji. Później żołnierze USA mają koordynować ewakuację Amerykanów z Polski.
Gazeta wskazuje, że w przygotowania do misji ewakuacyjnej zaangażowani są dowódcy odpowiedzialni za ewakuację z Afganistanu. W niej również uczestniczyli żołnierze 82. Dywizji Powietrznodesantowej.
Obecnie na Ukrainie ma przebywać około 30 tys. obywateli USA. [Sami „nasi”? To nie wszyscy by odlecieli swymi prywatnymi odrzutowcami??MD] kak/PAP, Polsatnews.pl
Tymczasem kilkanaście innych państw zachodnich porzuca swoje nakazy i ograniczenia związane z Covid-19. Powód? Pomimo potężnych sił zaprzęgniętych do tego celowego, zorganizowanego szaleństwa i wynikającego z niego masowego urojenia, „szczepionki” przeciw Covid-19 w końcu okazują się kryminalnym oszustwem, zagrożeniem dla wszystkich, którzy je przyjęli i obrazą ludzkiej inteligencji reprezentowanej przez naukę, etykę i prawo.
W menu na dziś danie z pobudką. Czy w obliczu coraz większej ilości danych na temat tzw. pandemii, ogromnej ilości zgłaszanych powikłań poszczepiennych i z każdym dniem obnażanych manipulacji, może wreszcie nastąpić przebudzenie społeczne? Wiele czynników wskazuje, że tak. O szczegółach w felietonie Jamesa H. Kunstlera.
Zapraszam do lektury.
______________***______________
Taniec św. Wita, czyli niewyjaśniona zagadka średniowiecznej epidemii tańca
Pobudka (Wake-Up Call)
Muszę przyznać, że wierzę, iż prawda o naszej sytuacji stanie się jeszcze dziwniejsza, gdy wejdziemy w okres wiosenny….
Ile razy przypominałem wam, że historia lubi płatać figle? Kto by się domyślił, że Kanada, skromna, nieszkodliwa, skromnisia wśród narodów, powstanie, by poprowadzić ogólnoświatową rewoltę przeciwko satanistycznej dominacji cyfrowego neobolszewizmu? Chodzi mi o to, jak inaczej to nazwać – ten polityczny taniec świętego Wita ogarniający zachodnią cywilizację, który ma na celu zniszczenie każdej konstytucyjnej wolności, pozbawienie obywateli życia, własności, a nawet języka i zredukowanie każdej jednostki do nadzorowanego i kontrolowanego przez internet automatu… tę globalną megalomańską chorobę psychiczną podszywającą się pod „rząd”?
Cóż, teraz już się to dzieje, a szef kanadyjskiego rządu Justin Trudeau – prawdopodobnie najgłupszy niedoszły tyran w byłym „Wolnym Świecie” – nie wyszedł ze swojej kryjówki przez większą część tygodnia. Być może boi się, że zobaczy swój cień jak u legendarnego świstaka, a zaczyna wyglądać na to, że jego dni jako premiera są już policzone. Krążą pogłoski, że kanadyjskie wojsko powiedziało panu Trudeau prostym, ‘nieobudzonym‘ kanadyjskim angielskim, żeby się od….ył, bo nie przyjmą rozkazów stłumienia protestu kierowców ciężarówek. I nawet Mounties [Królewska Kanadyjska Policja Konna -tłum.] wahają się, więc pozostawiono to w rękach policji w Ottawie, która grozi aresztowaniem każdemu, kto pomaga truckersom dostarczając żywność, wodę i paliwo. Poczekajcie, a zobaczycie jak szybko zamieni się to w walki na ulicach. Kryzys konstytucyjny, prawda?
Tymczasem kilkanaście innych państw zachodnich porzuca swoje nakazy i ograniczenia związane z Covid-19. Powód? Pomimo potężnych sił zaprzęgniętych do tego celowego, zorganizowanego szaleństwa i wynikającego z niego masowego urojenia, „szczepionki” przeciw Covid-19 w końcu okazują się kryminalnym oszustwem, zagrożeniem dla wszystkich, którzy je przyjęli i obrazą ludzkiej inteligencji reprezentowanej przez naukę, etykę i prawo.
Pieter Bruegel Starszy, The Peasant Dance
A mimo to domniemany przywódca Ameryki, ‘pusty garnitur’ znany jako „Joe Biden”, miał czelność wystąpić w telewizji w zeszłym tygodniu i po raz kolejny powiedzieć swoim udręczonym obywatelom, aby „zaszczepili się… zaszczepili swoje dzieci!” Co on sobie wyobraża, że do kogo to mówi? Informacje demaskujące kryminalne bzdury Tony’ego Fauci zalewają nasz obszar, pomimo złowrogiej amerykańskiej społeczności wywiadowczej [Intelligence Community], która próbuje kontrolować przechwycone i zdyskredytowane starsze media.
Nie dalej jak wczoraj wieczorem w „60-Minutes” na CBS powiedziano widzom, że nasze szpitale są zapchane przez niezaszczepionych przeciw Covid, co jest jawnym kłamstwem. Może powinniśmy zacząć pytać: kim są poszczególni producenci i dyrektorzy sieci odpowiedzialni za te zuchwałe kłamstwa? Czy nie byłoby interesujące zobaczyć ich w sądzie, gdzie musieliby odpowiedzieć, czy wierzą we własne bzdury? A może ktoś każe im je sprzedawać?
Pewne mocne informacje sprzeczne z oficjalną narracją napłynęły w zeszłym tygodniu z amerykańskiej wojskowej bazy danych epidemiologicznych (DMED), kiedy to kilku lekarzy demaskatorów ujawniło adwokatowi Tomowi Renzowi dotychczas ukrywane statystyki na temat szokującego wzrostu liczby obrażeń poszczepiennych wśród młodych, skądinąd sprawnych fizycznie żołnierzy. Spójrzcie na listę zamieszczoną w biuletynie dr Roberta Malone w serwisie Substack.
Całkowita liczba chorób i powikłań zgłoszonych w ciągu roku (hospitalizacji) wzrost o 37%
Choroby układu nerwowego, w ciągu roku wzrost aż o 968%
Zgłoszenia o złośliwych guzach neuroendokrynnych, wzrost o 276%
Liczba raportów dotyczących ostrego zawału mięśnia sercowego, w ciągu roku wzrost o 343%
Zgłoszenia ostrego zapalenia mięśnia sercowego, w ciągu roku wzrost o 184%
Ostre zapalenie osierdzia zgłaszane w ciągu roku, wzrost aż o 70%
Raporty o zatorowości płucnej, w ciągu roku wzrost o 260%
Zgłoszenia wad wrodzonych, w ciągu roku wzrosły o 87%
Raporty o nieurazowym krwotoku podpajęczynówkowym, w ciągu roku wzrosły o 227%
Raporty o dolegliwościach lękowych, w ciągu roku w górę o 2361%
Liczba raportów o samobójstwach wzrosła o 227%
Guzy we wszystkich rodzajach nowotworów, w ciągu roku wzrost o 218%
Nowotwory złośliwe narządów trawiennych, w ciągu roku wzrost o 477%
Nowotwory raka piersi, w ciągu roku wzrost o 469%
Nowotwory raka jądra, w ciągu roku wzrost o 298%
Liczba raportów dotyczących niepłodności kobiet, w ciągu roku wzrosła o 419%
Raporty dotyczące bolesnego miesiączkowania, w ciągu roku wzrost o 221,5%
Raporty dotyczące dysfunkcji jajników, w ciągu roku wzrost o 299%
Raporty dot. poronień samoistnych, w ciągu roku SPADEK o 10%
Raporty o niepłodności męskiej, w ciągu roku w górę o 320%
Raporty dot. syndromu Guillian-Bare’a, w ciągu roku w górę o 520%
Zgłoszenia dot. ostrego poprzecznego zapalenia rdzenia, w ciągu roku w górę o 494%
Raporty o napadach padaczkowych, w ciągu roku wzrosły o 298%
Raporty dotyczące narkolepsji i katapleksji, w ciągu roku wzrosły o 352%
Rabdomioliza, w ciągu roku wzrost o 672%
Raporty o stwardnieniu rozsianym, w ciągu roku wzrost o aż 614%
Raporty dotyczące migreny, w ciągu roku w górę o 352%
Raporty o zaburzeniach krwi, w ciągu roku w górę o 204%
Raporty dot. hipertensji (nadciśnienie), w ciągu roku wzrost o 2130%
Raporty o zawałach mózgu, w ciągu roku wzrosły o 294%
To nie pierwszy raz, kiedy społeczeństwo dowiaduje się o urazach powodowanych szczepionkami — rejestr VAERS prowadzony przez CDC donosi o ogromnych problemach ze „szczepionkami” Moderny, Pfizera i J&J od początku lata 2021 roku (w rzeczywistości zdarzenia niepożądane są notorycznie niedoszacowane, być może nawet 100 razy). Teraz FDA wydała pełną aprobatę dla szczepionki Moderny, bez zwoływania zwyczajowego eksperckiego panelu doradczego. Dokumenty wyjaśniające decyzję FDA zostały usunięte ze strony internetowej agencji. Rzecznik FDA odpowiedział na pytania dotyczące tej kwestii, mówiąc:
„Zdajemy sobie sprawę z problemu i mamy nadzieję, że dokument zostanie jak najszybciej przesłany ponownie
”.
Jak dotąd dokumentów wciąż brakuje. Wydaje się, że głównym celem tego zatwierdzenia jest dodanie szczepionki mRNA Moderny do protokołu dla dzieci, co pozwoliłoby na okaleczanie i mordowanie milionów niewinnych. To jest dokładnie to, do czego wzywa „Joe Biden”. A tak przy okazji, dodanie tego preparatu do harmonogramu szczepień dla dzieci podobno również zawiera tarczę chroniącą Modernę przed procesami sądowymi. Pamiętajcie tylko: zgodnie z prawem oszustwo narusza tę ochronę.
Wkraczamy teraz w niebezpieczny okres, kiedy to lunatycy w Ameryce budzą się z wywołanego u nich transu powszechnej zgody i zaczynają rozumieć, jak zostali skrzywdzeni, oszukani i obrabowani przez skorumpowaną, kryminalną biurokrację. Będzie to bardzo bolesne, ponieważ opinia publiczna tak desperacko chciała uwierzyć, że szczepionki zapewnią im bezpieczeństwo przed tajemniczo wyczarowanym wirusem Covid-19. A co więcej, wyleczą ich dręczący niepokój z powodu dewastacji amerykańskiego życia wywołanej przez coś, co wydaje się być zakładnikiem przywódców złowrogich sił.
Muszę stwierdzić, że wierzę, iż prawda o naszej sytuacji stanie się jeszcze dziwniejsza, gdy wejdziemy w okres wiosenny. Najdziwniejsze będzie to, że Ameryka dowie się dokładnie, kto i co było głównym sprawcą tego bałaganu. Rozczarowanie będzie kosmiczne.
Niepowodzenie szczepień i ostrzeżenie dla świata Sytuacja Izraela odzwierciedla sytuację innych silnie zaszczepionych krajów, które również doświadczyły rekordowej liczby przypadków. Oto, co daje masowe wstrzykiwanie szczepionek mRNA w populacji: im więcej zaszczepiasz przeciwko Covid-19, tym więcej […]
______________
Może już czas się przyznać? W konfrontacji z rzeczywistością i porażce szczepionek w powstrzymywaniu transmisji wirusa, podwoili wysiłki i zażądali, aby obywatele zgodzili się na niekończące się zastrzyki przypominające. Bez żadnych podstaw naukowych napiętnowali ludzi, […]
______________
‘Pandemania’ i psychologia strachu Jesteś idealnym obywatelem, jeśli unikasz innych, nosisz szmatkę na twarzy i przyjmujesz tyle szczepionek, ile rząd uzna za konieczne. Wolność każdego obywatela do dokonywania zdrowych wyborów została zastąpiona prawnym obowiązkiem […]
Inflacja w USA rośnie, a wraz z nią wzrasta prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych. Wyższe stopy będą wiązać się ze wzrostem kosztów obsługi długu. Ostatnie lata były czasem wzrostu odsetka firm zombie. Te firmy są szczególnie wrażliwe na wzrost odsetek, dlatego podwyżki mogą bardzo mocno odbić się na wzroście gospodarczym.
Inflacja w USA w grudniu 2021 roku wyniosła 7%. To najwyższy poziom od czerwca 1982 roku, kiedy kryzys naftowy wywindował ceny na całym globie. Ekonomiści spodziewają się, że w styczniu będzie ona jeszcze wyższa. W styczniu rok temu wynosiła ona jedynie 1,4%. Ceny rosną tak szybko, że mimo rekordowego wzrostu gospodarczego (najwyższego od epoki Raegana), realne dochody amerykańskich gospodarstw domowych spadły.
W czasie pandemii wskutek dużych programów pomocowych początkowo dynamicznie one wzrosły. Gdy jednak podwyższony popyt nie mógł być zaspokojony, a szoki podażowe wręcz obniżały poziom sprzedaży, zaczęła rosnąć inflacja. To przyczyniło się do spadku realnej wartości dochodów amerykańskich gospodarstw domowych.
Jakie są przyczyny inflacji w USA?
Głównym powodem inflacji w USA są ceny prądu, które rosną w 30% tempie. Duży jest także wpływ paliw, które są o połowę droższe niż rok temu. Drożeje także żywność. Jej ceny wzrost o 6,3%. Jest to wina wielu czynników — od pogody która obniżyła plony zbóż w Kanadzie i Rosji, po braki pracowników w Azji południowo-wschodniej, które windują ceny olejów roślinnych. Drożeją także nowe samochody. To z kolei skutek zbyt niskiej podaży. Wynika ona z ograniczeń w dostępności półprzewodników.
Stopy procentowe w USA pójdą w górę
Wysoka inflacja sprawia, że FED nie może czekać bezczynnie. To, że stopy urosną jest już pewne. Jerome Powell, przewodniczący Rezerwy Federalnej, zapowiedział, że w tym roku Fed rozpocznie walkę mającą na celu okiełznać inflację. Pytanie brzmi o ile. Szacunki rynku wskazują na 31% szansę na podwyżkę większą niż 50 pb. już w marcu. FED prawdopodobnie nie zacznie od tak mocnej podwyżki, ale na pewno nie skończy się na jednej. Analitycy Goldman Sachs przewidują, że podwyżek będzie kilka.
Według ekonomistów banku 5-krotna podwyżka stóp w USA jest w tym roku najbardziej prawdopodobna. Ekonomiści oczekują, że Fed podniesie stopy procentowe w marcu i maju. Po czym znowu zrobi to w lipcu i wrześniu. Następnie przewidują oni, że Rezerwa Federalna zwolni tempo i po raz kolejny podniesie je dopiero w grudniu. Goldman Sachs przewiduje, że każda podwyżka stóp w USA będzie stosunkowo łagodna. Pod koniec roku główna stopa procentowa w USA ma wynieść jedynie około 1,25-1,5 proc. Ponadto ekonomiści Goldman Sachs przekazali, że nadal oczekują trzech podwyżek w 2023 roku i podwyższenia przez Fed wspomnianej stopy do 2,5-2,75 proc. do końca następnego roku.
Firmy zombie to już plaga
Rosnące stopy procentowe nie tylko schłodzą inflacją (czym obniżą zyski firm), ale także zwiększa koszty długu. Tymczasem w USA mamy plagę firm zombie. Nazywane tak są firmy, których zadłużenie jest tak duże, że koszt jego obsługi przewyższa zyski. Do 2007 roku odsetek tych firm w USA nie przekraczał 2%. Od czasu kryzysu finansowego liczba firm zombie zaczęła dynamicznie rosnąć. Według szacunków analityków Deutsche Bank, ich udział urósł w 2020 roku do blisko 20%.
Wykres 3. Udział firm, w których koszty obsługi długu są wyższe od zysków, Deutsche Bank
Jak informuje Bloomberg, w 2020 roku zadłużenie tych firm wzrosło dwukrotnie — z 1 do 2 bln dolarów. Jednocześnie zgodnie z danymi finansowymi Bloomberga, w pierwszym roku pandemii do grona tych firm dołączyło aż 200 korporacji spośród 3000 największych spółek giełdowych w USA.
Firmy zombie nie lubią podwyżek stóp procentowych
Wzrost odsetek może być dla tych firm zabójczy. Wiele zależy więc od polityki banków centralnych. Póki co największe banki centralne jak FED czy EBC nie planują agresywnej polityki monetarnej. Co jeżeli inflacja urośnie jeszcze bardziej i zmusi bankierów do podwyżek? Może odbić się to na kondycji wielu firm na całym świecie. Warto przy tym pamiętać, że odsetek firm zombie jest rekordowy nie tylko w USA, ale w całym OECD.
Możliwe też, że firmy zombie przeniosą koszty kredytów na konsumentów. Wtedy podwyżki stóp mogą… zwiększyć inflację. Choć brzmi to dość absurdalnie, to taka opcja istnieje i tłumaczył to ostatnio Ignacy Morawski. Na szczęście polskie firmy są nie są na tyle zadłużone, aby miało to zachwiać ich stabilnością finansową. Dług firm w Polsce to ok. 45% PKB, podczas gdy średnia dla rynków wschodzących i krajów rozwiniętych to ok. 100-120%.
=============================
mail:
widać że nowy ład będzie klonował kroki: – wzrost podatków
– dodruk pieniądza
– ograniczenie produkcji
– sztuczny wzrost cen paliw Dopóki towary szły z chin i innych krajów szeroką strugą inflacja rosła ale ilość produktów równoważył dodruk (wiadomo że w formie emisji pieniądza przez banki.
)Scenariusz z książki tej Ayn Rand się realizuje. Krajski na to zwracał uwagę – Wszyscy ci publicyści z internetu analizują zawzięcie sprawy materialne. A sprawy teologiczne są znacznie ważniejsze dla globalnych sterników.
– Armia zaprzecza. Masowe zwolnienia niezaszczepionych.
Podczas konferencji zorganizowanej przez senatora Rona Johnsona, która odbyła się 24 stycznia br. w Waszyngtonie, wypowiadali się naukowcy i lekarze sprzeciwiający się zakłamaniu i cenzurze towarzyszącej tzw. pandemii. Jak informowaliśmy wcześniej, w toku dyskusji udostępniono społeczeństwu niektóre dane pochodzące z wojskowej bazy danych rejestrującej kondycję zdrowotną żołnierzy.
https://www.bibula.com/?p=131112
Kontynuując temat, przekazujemy kilka kolejnych informacji, uwag i spostrzeżeń dotyczących problemów wynikłych z narzucenia członkom amerykańskich sił zbrojnych obowiązku zaszczepienia się preparatem reklamowanym jako „szczepionka przeciwko Covid-19”.
Czym jest wojskowa baza danych DMED?
Zacznijmy od wyjaśnienia czym jest wspomniana wojskowa baza danych (Defense Medical Epidemiology Database – DMED) gromadząca medyczne informacje o stanie zdrowia żołnierzy.
Baza danych DMED jest prowadzona przez wydział nadzoru i monitoringu zdrowia sił zbrojnych (Armed Forces Health Surveillance Branch – AFHSB), należący do Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych (DOD). Baza DMED jest zamknięta dla ogółu społeczeństwa i wgląd do danych mogą mieć tylko osoby uprawnione, w tym wojskowi lekarze, wojskowi epidemiolodzy, wojskowi naukowcy medyczni, wojskowi oficerowie d/s bezpieczeństwa zdrowotnego oraz niektórzy federalni cywilni kontraktorzy pracujący dla wojskowych ośrodków badawczych. Do wojskowych baz danych rejestrujących stan zdrowia żołnierzy, danych które później ukazują się w takich systemach jak DMED, wszelkie nowe informacje mogą być dodawane tylko przez uprawniony personel, głównie przez lekarzy wojskowych.
Baza DMED zawiera statystyczne informacje o stanie zdrowia żołnierzy, badanych pod kątem epidemiologicznym. Baza DMED jest narzędziem działającym na zasadzie interfesju internetowego, bez możliwości edytowania danych, a udostępniane dane są pozbawione możliwości identyfikacji poszczególnych badanych osób (de-identyfikacja). Po wprowadzeniu zapytania (lub wyborze z góry określonych poszukiwań), wyświetlane są wyniki wyszukiwania bazy danych, najczęściej w postaci kolorowych, przejrzystych wykresów oraz tabel. Baza danych DMED pobiera swe pełne dane z obszernej wojskowej bazy danych DMSS (Defense Medical Surveillance System) gromadzącej zdrowotne dane osobowe wszystkich rodzajów sił zbrojnych.
W związku z tym, że baza DMED jest narzędziem jedynie dla wewnętrznych analiz w siłach zbrojnych, jest dużo dokładniejsza niż odpowiedniki cywilne, rejestruje bowiem kluczowe zagadnienia stanu zdrowia żołnierzy, jednostek i całej populacji osób służących w siłach zbrojnych i prowadzona jest przez wojskowych specjalistów dostosowujących się do określonych wymogów. Zawiera dane historyczne i bieżące: demograficzne, hospitalizacyjne, ambulatoryjne i inne przypadki wymagające raportowania.
VAERS
Dla niezwiązanej z siłami zbrojnymi części społeczeństwa podobne role gromadzenia danych o stanie zdrowia spełniają różne inne bazy danych i systemy monitorowania. Choć trudno jest porównywać systemy, to dla przykładu, federalna Agencja Leków i Żywności (FDA – Food and Drug Administration) prowadzi system FAERS (FDA Adverse Event Reporting System) mający zbierać informacje o skutkach ubocznych czy medycznych błędach dotyczących wszystkich leków i produktów, autoryzowanych przez FDA.
Osobnym systemem stworzonym jedynie w celu monitorowania skutków ubocznych szczepionek, jest VAERS (Vaccine Adverse Event Reporting System). Program monitorowania poprzez system VAERS został wdrożony w 1990 roku i prowadzony jest wspólnie przez FDA oraz „Centra Kontroli i Prewencji Chorób” – CDC (Centers for Disease Control and Prevention). System VAERS przez lata spotykał się z wielką krytyką wskazującą na niedoszacowanie zbieranych wydarzeń o skutkach ubocznych szczepionek. CDC zleciła więc niezależnej instytucji zbadanie tego problemu i ta naukowa jednostka – Harvard Pilgrim, po przeprowadzeniu badań stworzyła raport pokazujący, że system VAERS rejestruje jedynie około 1% wszystkich występujących skutków ubocznych szczepionek.
Pod naciskiem tego dewastującego raportu, od którego nie można było się osłonić gdyż powstał na zamówienie samej CDC, powzięto decyzję o budowie nowego systemu mającego zastąpić niedołężny VAERS. I rzeczywiście, nowy system powstał, zaś jego próbna wersja wykazała niezwykłą dokładność, notując kikadziesiąt a nawet kilkaset raz więcej przypadków niż system VAERS. Już miała zapaść decyzja o wdrożeniu nowego systemu do „produkcyjnego” użycia, lecz fakt dokładnego wykrywania skutków ubocznych szczepionek oczywiście nie mógł podobać się lobbystom firm farmaceutycznych i CDC po wyłożeniu milionów dolarów na cały program… odłożyła go na półkę. Społeczeństwu, lekarzom, służbie zdrowia, naukowcom, jak również i agencjom rządowym, jak FDA czy CDC, pozostało więc dalej korzystanie i poleganie na systemie VAERS, który w niemal niezmienionej od kilkudziesięciu lat, archaicznej postaci przetrwał do czasów tzw. pandemii koronawirusa.
Złośliwi twierdzą, że skreślenie dobrze zapowiadającego się systemu i pozostawienie VAERS jako parodii sytemu raportowania, było celowe i na rękę firmom farmaceutycznym oraz samym agencjom rządowym, które również nie były zainteresowane statystykami licznych ofiar, tym bardziej że związek federalnej agencji FDA z prywatnymi korporacjami farmaceutycznymi jest jednoznaczny: 45% budżetu FDA (złośliwi znów wskazują na dokumenty, że aż 75%) pochodzi z firm farmaceutycznych.
System, o którym niewielu słyszało
Tak więc od początku wyszczepiania amerykańskiego społeczeństwa groźnymi preparatami, czyli od grudnia 2020 roku, do dyspozycji osób poszkodowanych oraz lekarzy, pozostaje system, który w najlepszym przypadku gromadzi od 1%, do maksimum 10% wszystkich zdarzeń. Dzisiaj, za sprawą zwiększającej się liczby zgonów wykazywanych przez VAERS, system ten stał się bardziej znany a nawet słynny, jednak jeszcze kilka miesięcy temu mało kto o nim słyszał. Nawet lekarze przyznawali, że nikt nigdy nie informował ich o istnieniu tego systemu, że nigdy z niego nie korzystali, że nikt nie uczył ich o nim w szkołach czy kursach dokształcających. Co gorsza, w 2021 roku, już w czasie programu wyszczepiania społeczeństwa, władze administracyjne szpitali zmuszali lekarzy do niekorzystania z VAERS. Jak przyznają co odważniejsi lekarze, władze administracyjne pod groźbą utraty pracy, zniechęcały a nawet zabraniały składania raportów o zauważonych skutkach ubocznych „szczepionek”. Pomimo tego jednak, pomimo restrykcji, braku informacji oraz przekonania większości ogłupionych lekarzy, że „szczepionki są bezpieczne i skuteczne”, dane VAERS zaczęły pęcznieć, i to dokładnie od momentu rozpoczęcia wyszczepiania społeczeństwa eksperymentalnym preparatem reklamowanym jako „szczepionka przeciwko Covid-19”.
System VAERS jest systemem otwartym, co oznacza, że każdy może wpisać do niego swoje uwagi o działaniu szczepionek. W czasach politycyzacji wszystkiego co dotyczy zagadnień „pandemii” i „szczepionek przeciwko Covid-19”, czyni się z tego zarzut: mówi się, że każdy może się tam zalogować, wpisać dowolny skutek uboczny, więc system jest przeszacowany, zawarte w nim dane są nierzetelne i w sumie jest nic nie jest warty. Te naiwne zarzuty nie biorą jednak przy tym pod uwagę faktu, że cokolwiek do systemu VEARS zostanie wpisane, nie ukazuje się w nim natychmiast, lecz jest długo ewaluowane i badane przez medycznych analityków zatrudnionych przed CDC, i że dopiero po dłuższym czasie (znów, złośliwi mówią, że z opóźnieniem dochodzącym do 3-4 miesięcy) zweryfikowane dane są wyświetlane. Ponadto, tenże zarzut o nierzetelności systemu VAERS z uwagi na to, że jest on systemem publicznym, może spotkać się z kontrargumentem: jeśli system jest nierzetelny, jak twierdzą proszczepionkowi naganiacze, to dlaczego jest to jeden jedyny system, na którym CDC opiera się we wszystkich swoich sprawozdaniach, i na którym opiera całą politykę np. programów bezpieczeństwa wszelkiego rodzaju szczepionek? Czy dane o bezpieczeństwie wszystkich szczepionek przedkowidowych są z tego względu również nierzetelne? Jeśli tak, to warto byłoby w końcu rozpocząć publiczną dyskusję o bezpieczeństwie wszystkich szczepionek, nie tylko tych kowidowych. Bo może się okazać, że jest to temat równie wybuchowy jak problem skutków ubocznych „szczepionek przeciwko Covid-19”. Co gorsza, uważamy, że jest to jeszcze straszniejszy problem, tym bardziej, że dotyczy wszystkich osób, które przez kilkadziesiąt lat, od niemowlęcia były i są dalej szpikowane niebezpiecznymi i w sumie niewiele pozytywnego dającymi szczepionkami… Bo temat szczepionek i całej pseudo-nauki zwanej wirusologią jest jednym z najbardziej kłopotliwych tematów w całej historii medycyny i otwarta dyskusja na ten temat może skończyć się największą kompromitacją nauk medycznych.
I dlatego też dyskusji nie będzie na te podstawowe tematy, jak i nie będzie w sprawie obecnej tragicznej sytuacji zdrowotnej społeczeństwa, bo siły za to odpowiedzialne jej nie pragną. Pomimo tego, że system VAERS straszy coraz groźniejszymi danymi, zaszczepione osoby oblegają szpitale, umierają, stają się kalekami czy zaczynają chorować na „niewytłumaczalne” choroby, media głównego nurtu milczą, a media społecznościowe dbają o precyzyjne usuwanie jakiejkolwiek wzmianki o zatrważającej rzeczywistości. Oficjalnie, na dzień 21 stycznia 2022 roku VAERS wyświetla 10 316 ofiar śmiertelnych „szczepionek przeciwko Covid-19” (dane tylko dla USA), jakkolwiek liczba poszkodowanych jest znacznie większa.
Wykres pokazujący liczbę ofiar śmiertelnych wszystkich rodzajów szczepionek. Nagły wzrost liczby zgonów koreluje z rozpoczęciem masowego wyszczepiania społeczeństwa amerykańskiego „szczepionką przeciwko Covid-19”
Pic source: OpenVaers.com
URF = 41
Jak wspomnieliśmy jednak, system VAERS jest w stanie gromadzić zaledwie 1% do 10% wszystkich realnie występujących zdarzeń skutków ubocznych szczepionek. Opierając się na oficjalnych, dostępnych danych, wielu niezależnych naukowców obliczyło, że wskaźnik niedoszacowania (Underreported Factor – URF) wynosi dla systemu VAERS od około 25 do 41, co oznacza, że oficjalnie pokazywane liczby należy pomnożyć np. przez 41 aby uzyskać skalę zjawiska.
Jeśli system obecnie wyświetla np. 10 tysięcy ofiar śmiertelnych jako skutek działania tzw. szczepionek przeciwko Covid-19, to po pomnożeniu przez URF 41 otrzymujemy realistyczną liczbę 410 tysięcy zgonów – ofiar „szczepionek”. Te przerażająco wielkie liczby nie są wydumane, gdyż zgadzają się z innymi raportami, np. doniesieniami firm ubezpieczeniowych (zob. „Gigantyczny wzrost śmiertelności w USA„), danymi od dyrektorów domów pogrzebowych, napływającymi danymi ze szpitali do federalnego systemu Medicare, czy przekazywanymi informacjami od lekarzy, pielęgniarek. Fakty te coraz trudniej jest przykryć, ocenzurować, choć obecna administracja rządowa, giganty medialne czy firmy farmaceutyczne, zgodnie współpracują przy kamuflowaniu danych, odwracaniu uwagi i przepisywaniu rzeczywistości.
W skrócie: wojskowa baza danych DMED w porównaniu z cywilnym systemem VAERS, góruje swoją wojskową dyscypliną gromadzenia danych i raportowania, a na wynikach dotyczących stanu zdrowia żołnierzy w czasie stosowania preparatów „szczepionkowych” można budować obraz skutków ubocznych tych preparatów. Według raportów pochodzących z wojskowego systemu DMED można przeprowadzić analizy porównawcze z systemem VAERS i – co zadziwia samych naukowców – zgadzają się one z ich wcześniejszymi wyliczeniami pokrywającymi się ze wskaźnikiem niedoszacowania URF=41, a nawet go znacznie przekraczając.
Sparaliżowana, schorowana armia
Podczas wspomnianej konferencji w Waszyngtonie, prawnik Thomas Renz przedstawił część informacji, powołując się na tzw. sygnalistów (whisteblowers – osoby informujące opinię publiczną o nieprawidłowościach) To dzięki wojskowym lekarzom: (Lt. Col.) podpułkownika dr. Theresa Long, podpułkownika dr. Peter Chambers oraz dr. Samuel Sigloff (nazwisko fonetycznie), których objęto ochroną prawną, świat dowiedział się o tragicznym żniwie wyszczepiania żołnierzy.
Renz wyjaśniał, że sygnaliści przeprowadzili kompleksowe przeszukiwania bazy DMED zapytując o poszczególne jednostki chorobowe i ustalili średni wskaźnik występowania co najmniej 100 chorób, w ciągu pięciu lat, na każdy rok, od 2016 do 2020 roku. Następnie przeszukano bazę i porównano występowanie tych jednostek chorobowych jedynie w roku 2021, w dostępnych miesiącach od stycznia do listopada. Renz powiedział, że ujawnione dane są jedynie „wierzchołkiem góry lodowej” całej przerażającej sytuacji zdrowotnej personelu amerykańskich sił zbrojnych.
Oto kilka kolejnych danych, które wyciekły z wojskowej bazy danych DMED. W wyniku (przymusowego) szczepienia wszystkich żołnierzy wszystkich rodzajów sił zbrojnych Stanów Zjdnoczonych, zanotowano między innymi:
problemy neurologiczne – wzrost o 1000% (z 82 tys. przypadków rocznie, do 863 tysięcy przypadków w ciągu zaledwie 11 miesięcy roku 2021 – dalej: YTD)
zatorowość płucna (Pulmonary embolisms) – wzrost o 467% (z 746 rocznie do YTD 3489)
diagnozy chorób nowotworowych – wzrost o 300% (z 38,700 przypadków rocznie, liczonych jako średnia z ostatnich pięciu przedpandemicznych lat, do 114,645 w ciągu 11 miesięcy 2021 roku)
zapalenie mięśnia sercowego (myocarditis / zawały serca)– wzrost o 296% (z 612 rocznie do YTD 1650)
zapalenie mięśnia sercowego (myocarditis / klasyfikowane osobno)- wzrost o 285% (z 127 rocznie do YTD 363)
zapalenie osierdzia (pericarditis) – wzrost o 175% (z 589 rocznie do YTD 1,029)
Zespół rozsianego wykrzepiania wewnątrznaczyniowego (disseminated intravascular coagulation – DIC) – wzrost o 1,175% (z 7 przypadków rocznie do YTD 87)
zawał mózgu (cerebral infarction) – wzrost o 393% (YTD 3438)
Objaw Bella (Bell’s palsy) – wzrost o 319% (YTD 1470)
Zespół Guillaina-Barrégo (Guillain–Barré syndrome – GBS) – wzrost o 250% (YTD 3635)
bóle w klatce piersiowej (chest pain) – wzrost o 1,529% (z 4892 rocznie do YTD 74813)
duszności (dyspnea / difficult or labored breathing) – wzrost o rose 905% (z 4968 rocznie, do YTD 44990)
stwardnienie rozsiane / choroby demielinizacyjne (multiple sclerosis / demyelinating disease) – wzrost o 487% (YTD 3444)
małopłytkowość immunologiczna (immune thrombocytopenic purpura) – wzrost o 322% (YTD 564)
ludzki wirus niedoboru odporności (HIV) – wzrost o 590% (z 454 rocznie do YTD 2681)
nowotwór (neoplasms) – wczesny i ostrzegawczy wskaźnik nowotworu złośliwego – wzrost o 296% (YTD 114645)
krwotok podpajęczynówkowy (nontraumatic subarachnoid hemorrhage – SAH) – wzrost o 312% (YTD 1,858)
niepłodność u kobiet – wzrost o 471%
nieregularność, zaburzenia miesiączkowania (menstrual irregularity) – wzrost o 476% (YTD 22938)
defekty porodowe (congenital disorder) u dzieci urodzonych przez kobiety służące w siłach zbrojnych – wzrost o 156%
poronienia (spontaneous abortions / miscarriages) – wzrost o 306% (W latach 2016-2020, zanotowano średnio 1499 przypadków rocznie. YTD 4602).
niedobór odporności (Immunodeficiency) – wzrost o 275% (YTD 3172)
(Dane pochodzą z The Georgia Record i zostały skompilowane przez Terminal CWO)
„Dane są oparte na błędzie w systemie”
Jak można było się spodziewać, w kilka dni po opublikowaniu tych informacji, głos zabrał rzecznik prasowy Pentagonu, który powiedział, że dane pokazujące wzrost zachorowalności w każdej kategorii chorobowej, są błędne i powstały one jako skutek „błędu w systemie” („glitch in the system”). Momentalnie po tym, różnego rodzaju „fact-checkery” i „weryfikatory faktów” jednoznacznie i jednogłośnie oznajmiły, że dane, które ujrzały światło dzienne są fałszywe, bo… tak powiedział rzecznik prasowy. Co gorsza, dochodzą głosy, że wprowadzono błyskawicznie „korektę” w systemie wojskowym i podobno część danych zniknęła a inna „wypłaszczyła się”. Odniósł się do tego senator Ron Johsons wzywając do zachowania poprzednich wyników i zarchiwizowania danych.
Można się również zastanawiać czy wobec tego nie dojdzie do prowadzenia jakiejś kreatywnej formy „podwójnej księgowości”: dla nielicznych będzie funkcjonował jeszcze bardziej zamknięty system, lecz pokazujący rzeczywistość, a dla pozostałych – ten obecny, „wypłaszczony” i cukierkowy. Być może jednak będzie jeszcze gorzej i przesilenie doszło już do takiego punktu, że rewolucja nie patrzy na stan armii, gdyż owładnięta manią resetu światowego nie interesuje się rzeczywistością.
Pomimo wyszczepiania żołnierzy – najzdrowszej części społeczeństwa, w praktyce nie narażonej w żadnym stopniu na domniemany „wirus SARS-CoV-2” mający wywoływać rzekomą chorobę zwaną „Covid-19” – i w ślad za wyszczepianiem upośledzenie żołnierzy oraz demolowanie sił zbrojnych, sekretarz Armii w Ministerstwie Obrony, nijaka Christine Wormouth wydała dzisiaj instrukcję do wszystkich dowódców, z rozpoczęciem natychmiastowego zwalniania ze służby każdego żołnierza, który nie zaszczepił się, bądź nie uzyskał „wyjątku” (excemption). „Niezaszczepieni żołnierze są źródłem ryzyka dla sił zbrojnych i narażają gotowość bojową. Rozpoczniemy proces niedobrowolnego pozbywania się żołnierzy, którzy odmawiają obowiązkowi zaszczepienia się, lub którzy nie mają ostatecznej decyzji uzyskania zwolnienia (exemption).” – oznajmiła sekretarz.
Rewolucjości ponownie podpalają świat
Rewolucjoniści nigdy nie powstrzymują się od fałszowania rzeczywistości, a rewolucjoniści w mudurach nie zawahają się od najgorszych siłowych rozwiązań. Współdziałanie dowódców najpotężniejszej armii świata w procesie ideologicznej przebudowy świata, może skończyć się katastrofą nie tylko lokalnych społeczeństw, ale ogólnoludzkim spustoszeniem. Wybrzemić może po raz kolejny komunistyczne wezwanie „na gruzach zbudujemy nowy świat”. W bolszewickio-syjonistycznych wizjach ma powstać Nowy Porządek Światowy, z rajem dla wybranych i piekłem dla pozostałych.
Czy bez powszechnej kultury naturalnej odporności oraz kultury obywatelskiej i prawnej przetrzymamy komunizm sanitarny, wymuszający systematyczne przyjmowanie odporności sztucznej?
-Wiadomości pandemijne 29 stycznia 2022 Michał Jabłoński
Trochę historii
Dawniej nie mówiono o zakażeniach bezobjawowych. Za zakażone były uznawane osoby mające zespół objawów chorobowych, które następują w wyniku przełamania przez bakterie lub wirusy obu barier immunologicznej odporności naturalnej. Definicja naukowa przedstawiała pojęcie zakażenia stwierdzając jednoznacznie:
„Zakażenie: Zespół Objawów Patologicznych powstałych na skutek zadziałania na ustrój czynnika chorobotwórczego (bakterie, wirusy) po przezwyciężeniu naturalnych, swoistych i nieswoistych barier immunologicznych.”
„Oblicza pandemii”: dr Zbigniew Martyka (YouTube) 29 stycznia 2022
Dr Denis Rancourt (działacz Stowarzyszenia Wolności Obywatelskich w Ontario, OCLA) i kilku kanadyjskich naukowców, napisali w sierpniu 2021 list otwarty, aby wesprzeć tych, którzy zdecydowali się nie przyjąć tak zwanej „szczepionki przeciw COVID-19”. Dzisiaj go publikujemy, bo jest on tym bardziej aktualny.
Autorzy listu podkreślają dobrowolny charakter udziału w trwającym globalnym eksperymencie medycznym, a także potrzebę świadomej zgody i indywidualnej oceny korzyści i ryzyka. Sprzeciwiają się presji wywieranej przez urzędników zdrowia publicznego, media głównego nurtu i media społecznościowe a także wyszczepionych współobywateli.
Kontrola nad naszą integralnością cielesną może być ostateczną granicą walki o ochronę swobód obywatelskich i praw naturalnych.
List otwarty do niewyszczepionych
Nie jesteś sam!
Na dzień 28 lipca 2021 r. 29% Kanadyjczyków nie pobrało „szczepionki przeciw COVID-19”, a dodatkowe 14% otrzymało tylko jeden zastrzyk. W USA i Unii Europejskiej mniej niż połowa populacji jest w pełni zaszczepiona, a nawet w Izraelu, „światowym laboratorium” według Pfizera, jedna trzecia ludzi pozostaje całkowicie niewyszczepiona. Politycy i media przyjęli jednolity pogląd, robiąc z nieszczepionych kozła ofiarnego za kłopoty, które nastąpiły po osiemnastu miesiącach siania strachu i blokad. Czas to sprostować.
Całkowicie rozsądne i uzasadnione jest powiedzenie „nie” niewystarczająco przetestowanym szczepionkom , dla których nie ma wiarygodnych podstaw naukowych. Masz prawo domagać się ochrony nad swoim ciałem i odmówić leczenia, jeśli uznasz to za stosowne. Masz rację mówiąc „NIE” naruszeniu swojej godności, integralności i autonomii cielesnej. To jest Twoje ciało i masz prawo wyboru. Masz rację, walcząc o swoje dzieci chroniąc je przeciwko masowym szczepieniom w szkole.
Masz prawo zapytać, czy dobrowolna i świadoma zgoda jest w ogóle możliwa w obecnych okolicznościach. Skutki długoterminowe są nieznane. Skutki międzypokoleniowe nie są znane. Deregulacja naturalnej odporności wywołana szczepieniem jest nieznana. Potencjalna szkoda jest nieznana, ponieważ zgłaszanie zdarzeń niepożądanych jest opóźnione, niekompletne i niespójne w różnych jurysdykcjach.
Jesteś celem mediów głównego nurtu, rządowych kampanii socjotechnicznych, niesprawiedliwych zasad i polityk, współpracujących z systemem terroru sanitarnego pracodawców i tłumu ogłupiałych od propagandy wyszczepiennej w mediach społecznościowych.
Mówi Ci się, że to Ty jesteś teraz problemem i że świat nie może wrócić do normalności, jeśli nie zostaniesz wyszczepiony. Zaciekle robi się z was kozła ofiarnego na drodze propagandy i presji innych wokół was. Pamiętajcie: nie jesteście niczym tym, czym terroryści sanitarni próbuję was obciążyć.
Jesteś niesłusznie oskarżony o bycie „wytwórcą” nowych wariantów SARS-CoV-2, podczas gdy w rzeczywistości, według czołowych naukowców, Twój naturalny układ odpornościowy wytwarza odporność na wiele składników wirusa. Zwiększy to ochronę przed szeroką gamą wariantów wirusów i zniesie dalsze rozprzestrzenianie się na wszystkich innych.
Masz prawo żądać niezależnych badań, recenzowanych przez naukowców niefinansowanych przez międzynarodowe firmy farmaceutyczne. Wszystkie recenzowane badania dotyczące krótkoterminowego bezpieczeństwa i krótkoterminowej skuteczności były finansowane, organizowane, koordynowane i wspierane przez korporacje Big-Pharma, nastawione wyłącznie na zysk; żadne dane z badań nie zostały upublicznione ani udostępnione naukowcom, którzy nie pracują dla tych firm.
Masz rację, kwestionując wstępne wyniki badań klinicznych tych zastrzyków. Twierdzenie o wysokiej wartości względnej skuteczności opierają się na niewielkiej liczbie niejasno określonych „infekcji”. Badania również nie były „ślepe”, ponieważ osoby wykonujące zastrzyki wiedzieli lub mogli wydedukować, czy wstrzykują eksperymentalną szczepionkę, czy placebo. To nie jest akceptowalna metodologia naukowa w badaniach szczepionek.
Masz rację apelując o różnorodność opinii naukowych. Podobnie jak w naturze, potrzebujemy polikultury informacji i jej interpretacji. A teraz tego nie mamy. Decyzja o nieprzyjmowaniu tych nieodpowiednio przebadanych preparatów świadczy tylko o Twoim rozsądku, przejrzystości i odpowiedzialności. Masz rację, pytając: „Co dalej, gdy oddamy władzę nad własnym ciałem?”
Nie daj się zastraszyć. Bądź wytrwały w swym oporze, uczciwości wobec samego siebie i niezmienności swego stanowiska. Łączcie się w społeczności podobnych sobie, planujcie wzajemną pomoc i opowiadajcie się za naukową odpowiedzialnością i wolnością słowa, które są niezbędne do rozwoju społeczeństwa.
Jesteśmy wśród wielu, którzy stoją z wami:
dr Angela Durante dr Denis Rancourt dr Claus Rinner dr Laurent Leduc dr Donald Welsh dr John Zwaagstra dr Jan Vrbik Valentina Capurri
--
Serdecznie pozdrawiam
Jan Rybski
Inicjator-Założyciel
Inicjatywa na Rzecz Zmian w Polsce "BASTA!"
Wolność jest zbyt cenna, aby mogła być za darmo.
"Złożenie wolności w ofierze na ołtarzu bezpieczeństwa obraca się zawsze w przemoc obdarowanego wobec ofiarodawcy" - Jan Rybski
"Odwagi! Wypłyń na głęboką wodę - i szukaj tam prawdy, stawiając sobie pytania i szukając na nie odpowiedzi! - bo tylko prawda nas wyzwoli!"
"Prawda jest jak lew. Nie trzeba jej bronić. Uwolnij ją, a obroni się sama" - Św. Augustyn
"Bądź odważny, gdy rozum zawodzi, bądź odważny - w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy" - Przesłanie Pana Cogito, Zbigniew Herbert
"Wolność łączy z prawdą nierozerwalny związek" - św. Jan Paweł II.
"Dobro jest powszechniejsze i potężniejsze niż to, w co Bestia chce, abyśmy wierzyli" - abp Carlo Maria Vigano, 2020
"Każdy, kto unika polemiki, jest przestępcą" - Solon, VI.w.BC
„Konwój wolności” zablokował w piątek Ottawę, stolicę Kanady. W sobotę składający się głównie z kierowców ciężarówek i wymierzony w obostrzenia związane z epidemią Covid-19 i obowiązkowe szczepienia przeciwko tej chorobie protest ma się przenieść na teren wokół kanadyjskiego parlamentu.
Licząca 70 kilometrów kawalkada składająca się z tysięcy ciężarówek i samochodów osobowych przybyła do stolicy ze wschodu i zachodu Kanady.
Protest początkowo dotyczył nałożonego na kierowców ciężarówek przekraczających granicę kanadyjsko-amerykańską obowiązku przejścia szczepień przeciwko Covid-19 i innych obostrzeń związanych z epidemią. Z czasem przerodził się w ogólnokrajowy protest przeciwko restrykcjom, do którego przyłączyły się inne grupy zawodowe, m.in. rolnicy. Zdaniem demonstrantów obostrzenia epidemiczne łamią prawa człowieka, w tym Kanadyjską Kartę Praw i Wolności.
Na początku ubiegłego tygodnia pierwsza kolumna ciężarówek z wolnościowymi hasłami wyruszyła z położonej na zachodzie kraju Kolumbii Brytyjskiej. Stopniowo przyłączały się do niej kolejne maszyny. Na trasie przejazdu „konwoju wolności” ustawiali się wspierający ruch ludzie, którzy oferowali kierowcom jedzenie i napoje. Uruchomiono internetową zbiórkę, na którą wpłacono blisko 8 mln dolarów. Z tych środków mają zostać pokryte koszty paliwa, jedzenia i zakwaterowania protestujących.
Premier Kanady Justin Trudeau przebywa na pięciodniowej kwarantannie po tym, gdy miał kontakt z osobą zakażoną koronawirusem. „To skrajna, niewielka grupa ludzi, którzy są w drodze do Ottawy, poglądy, które wyrażają są niedopuszczalne i nie reprezentują punktu widzenia Kanadyjczyków, którzy wspierają siebie nawzajem i wiedzą, że kierowanie się nauką i zwiększanie ochrony każdego z nas to najlepsza droga, by zabezpieczyć nasze wolności, prawa i wartości” – mówił o protestach Trudeau.
Krytycy ostrzegają, że ruch związany z „konwojem wolności” jest kierowany przez działaczy skrajnej prawicy, którzy niegdyś próbowali podżegać do przemocy – pisze agencja Reutera.
Politycy rządowi próbują także obarczać strajkujących odpowiedzialnością za braki w dostawach żywności. Przed 15 stycznia, gdy wprowadzono nakaz szczepień dla kierowców transgranicznych, przedsiębiorstwa transportowe ostrzegały, że może to doprowadzić do problemów z zaopatrzeniem i pogłębić problemy z już i tak napiętymi łańcuchami dostaw. Transport samochodowy jest kluczowy dla zapewnienia sprawnego przepływu dóbr między Kanadą i USA, ponieważ 2/3 tych towarów wartych łącznie ponad 500 mld dolarów jest przewożonych drogą lądową. W Ottawie, w niektórych sklepach już widać pustki na półkach, a strajkujący kierowcy zapowiadają blokadę nawet tygodniową, jeśli wcześniej nie spotka się z nimi premier.
W Kanadzie około 90 proc. kierowców ciężarówek transgranicznych oraz 77 proc. populacji przyjęło dwie dawki szczepionki przeciwko Covid-19 – informuje Reuters.
Organizatorzy „konwoju wolności” zapewniają o pokojowych zamiarach, ale – jak informował w piątek szef policji w Ottawie, Peter Sloly – wspierający protest podżegają w mediach społecznościowych do nienawiści, przemocy i w niektórych przypadkach do popełniania przestępstw.
Niektórzy politycy obawiają się, że mimo zapewnień organizatorów o pokojowych zamiarach protest przybierze formę kanadyjskiego szturmu na waszyngtoński Kapitol, 6 stycznia 2021 r., który skończył się strzelaniną i ofiarami śmiertelnymi. Ottawska policja zapewnia jednak, że jest przygotowana na różne sytuacje, włącznie z aresztowaniem i ściganiem każdego, kto dopuści się przemocy lub jego zachowanie będzie niezgodne z prawem.
Nieoczekiwanie masowy protest wywołał dyskusje wśród polityków różnych partii. Były przywódca Konserwatywnej Partii Kanady Andrew Scheer nazwał premiera Justina Trudeau „największym zagrożeniem dla wolności w Kanadzie”. Z kolei Pierre Poilievre, konserwatywny deputowany z regionu Ottawy określił obowiązek szczepień kierowców ciężarówek „wendetą szczepionkową”. Lider Kanadyjskiej Partii Ludowej Maxime Bernier opisał zaś kanadyjskie środki przeciwepidemiczne „faszystowskimi” i „autorytarnymi”.
Obecny lider opozycyjnych wobec rządzącej Partii Liberalnej Kanady konserwatystów, Erin O’Toole zapowiedział, że spotka się z protestującymi, ale odciął się zarazem od „ekstremistycznych elementów” łączonych z konwojem. „Nigdy nie widziałem tego kraju aż tak podzielonego (…) konwój reprezentuje ludzi, którzy czują, że nie mają głosu w Ottawie” – zaznaczył.
„Konwój wolności” poparli w internecie m.in. Donald Trump Jr. i Elon Musk.
W tej chwili pojawia się mnóstwo danych, ale w mediach głównego nurtu ledwie się one przebijają. „Szczepionki” mamy już od ponad roku. Gdyby działały tak, jak zapowiadali to rządzący, czy zgony i infekcje nie byłyby niższe u tych, którzy je stosowali?
−∗−
W menu na dziś danie z danymi. Artykuł wskazujący, że obecnie raczej na pewno mamy już do czynienia z tzw. ‘pandemią zaszczepionych’. Autor przytacza dane brytyjskie, kanadyjskie i z oficjalnych źródeł UE. W Uzupełnieniach szczególnie polecam tekst ‘VAIDS czyli skąd się bierze erozja immunologiczna‘.
Dane rządowe pokazują, że „niezaszczepieni” są mniej podatni na COVID
Agencja Public Health Scotland opublikowała niedawno dane z ostatnich czterech tygodni, które pokazują, że osoby „niezaszczepione” rzadziej zapadają na COVID niż te, którym wstrzyknięto dwie lub trzy dawki tego szlamu mRNA.
Biorąc pod uwagę, że ci, którzy przyjęli szczepienia, są bardziej narażeni na hospitalizację lub śmierć niż ludzie niezaszczepieni, należy stwierdzić, że klasa rządząca wprost kłamie, mówiąc że jest to „pandemia niezaszczepionych”.
Dane ujawniły wskaźnik infekcji wynoszący 866 na 100 000 osób zaszczepionych podwójnie i 481 na 100000 u osób zaszczepionych drugą dawką przypominającą[*] lub zaszczepionych potrójnie. Wskaźnik infekcji wśród niezaszczepionych wynosił 413 na 100 000. Śmiertelność z powodu COVID również jest drastycznie różna. Śmiertelność osób, które otrzymały dwa szczepienia, wynosi około 12 na 100 000, czyli o ponad 50% więcej niż w przypadku osób niezaszczepionych.
Z mediów głównego nurtu w końcu przeciekają informacje, pokazujące ludziom prawdę o tych szczepionkach, a CDC przyznało już, że preparaty te nie blokują transmisji.
Public Health Scotland nie jest jedyną instytucją z klasy rządzącej, która opublikowała dane na temat tych zastrzyków. Wielka Brytania opublikowała obciążające informacje, które pokazują, że te szczepionki mRNA niszczą ludzki układ odpornościowy aż do punktu całkowitej degradacji, czyli inaczej AIDS (Zespół Nabytego Niedoboru Odporności).
Teraz pojawiły się również dane z Kanady, pokazujące, jak wielkim kłamstwem stała się „pandemia niezaszczepionych”. Ostatnie dane z prowincji Alberta pokazują, że infekcje, hospitalizacje i zgony z powodu COVID gwałtownie rosną w ciągu dni i tygodni po tym, jak ludzie otrzymali pierwsze dawki szczepionki, donosi były reporter New York Times, Alex Berenson.
Dane z Wielkiej Brytanii obejmujące okres od 16 sierpnia do 5 grudnia 2021r. wykazały, że osoby, które zostały zaszczepione, stanowiły cztery na pięć zgonów związanych z COVID-19, podał Gateway Pundit. Co więcej, brytyjska „informacja techniczna na temat niepokojących wariantów SARS-CoV-2” wykazała, że na dzień 29 grudnia w pełni zaszczepieni stanowili 74% hospitalizacji z powodu zakażenia wariantem omicron, który obecnie dominuje w krajach zachodnich. –WND
W tej chwili pojawia się mnóstwo danych, ale w mediach głównego nurtu ledwie się one przebijają. „Szczepionki” mamy już od ponad roku. Gdyby działały tak, jak zapowiadali to rządzący, czy zgony i infekcje nie byłyby niższe u tych, którzy je stosowali?
[*] druga dawka przypominająca występuje po przyjęciu pierwszej szczepionki w formie jednodawkowej -tłum.
Artykuł został napisany przez Mac’a Slavo i pierwotnie opublikowany na SHTFplan.com
Uzupełnienia:
VAIDS czyli skąd się bierze erozja immunologiczna „Niektórzy wykorzystali wyniki tego badania do poparcia powszechnego stosowania tak zwanych zastrzyków «wzmacniających» [boosters]. Trzeba powiedzieć jasno: nikt nie ma żadnych danych dotyczących bezpieczeństwa takiego planu. Jeśli erozja immunologiczna występuje […]
________________
Dr Sucharit Bhakdi: te szczepionki zostały zaprojektowane tak, aby zawiodły Nieustannie jesteśmy zalewani twierdzeniami przedstawicieli przemysłu farmaceutycznego, mediów głównego nurtu, polityków i urzędników „zdrowia publicznego” – wszyscy powtarzają tę samą kwestię: że nowe szczepionki są całkowicie „bezpieczne i skuteczne”. Ale […]
________________
Może już czas się przyznać? W konfrontacji z rzeczywistością i porażce szczepionek w powstrzymywaniu transmisji wirusa, podwoili wysiłki i zażądali, aby obywatele zgodzili się na niekończące się zastrzyki przypominające. Bez żadnych podstaw naukowych napiętnowali ludzi, […]
Podczas niezwykle ważnej konferencji zorganizowanej 24 stycznia br. w Waszyngtonie, przez senatora Rona Johnson, wypowiadali się liczni naukowcy, lekarze oraz zaprezentowano dokumenty, które wypłynęły z wojskowej bazy danych, pokazujące dewastujące żniwa jakie zbierają tzw. szczepionki przeciwko Covid-19.
W pięciogodzinnym panelu dyskusyjnym zatytułowanym „Covid-19: Druga opinia”, wzięły udział m.in. następujące osoby:
Dr. Peter McCullough Dr. Bret Weinstein Dr. Jay Bhattacharya Dr. Ryan Cole Dr. Harvey Risch Dr. George Fareed Dr. Pierre Kory Dr. Richard Urso Dr. Paul Marik Dr. Aaron Kheriaty Dr. Robert Malone Dr. David Wiseman
Jako jeden z wielu zaproszonych osób, prawnik Thomas Renz przedstawił podczas dyskusji szczegóły dokumentów pochodzących z wojskowej bazy danych DMED (Defense Medical Epidemiology Database) potwierdzające to co diagnozują wojskowi lekarze, a o czym jednak nikt w społeczeństwie – ani w armii – nie jest informowany.
Dane DMED pokazują, że w wyniku (przymusowego) szczepienia wszystkich żołnierzy i pracowników cywilnych, wszystkich rodzajów sił zbrojnych Stanów Zjdnoczonych, zanotowano między innymi:
problemy neurologiczne – wzrost o 1000% (z 82 tys. przypadków rocznie, do 863 tysięcy przypadków w ciągu zaledwie 11 miesięcy roku 2021)
zatorowość płucna (Pulmonary embolisms) – wzrost o 471%
diagnozy chorób nowotworowych – wzrost o 300% (z 38,700 przypadków rocznie, liczonych jako średnia z ostatnich pięciu przedpandemicznych lat, do 114,645 w ciągu 11 miesięcy 2021 roku)
zapalenie mięśnia sercowego (myocarditis) – wzrost o 296%
Objaw Bella (Bell’s palsy) – wzrost o 291%
niepłodność u kobiet – wzrost o 471%
defekty porodowe (congenital disorder) u dzieci urodzonych przez kobiety służące w siłach zbrojnych – wzrost o 156%
poronienia – wzrost o 300%
Biorąc pod uwagę niemal półtoramilionowe siły zbrojne USA (active duty), skala problemów neurologicznych występujących u 62% żołnierzy i personelu, jako skutek zastosowania „bezpiecznego” preparatu, jest zatrważająca. Te tzw. szczepionki przeciwko Covid-19 są wyjątkowo niebezpieczne i są również wyjątkowo nieskuteczne, gdyż nie chronią dosłownie przed niczym, a wręcz przeciwnie, przyczyniają się do pomnażania chorób: każda osoba zaszczepiona jest bardziej narażona na wszelkie infekcje, w tym i te mające pochodzić od „koronawirusa” i rzekomych mutacji. Co zresztą świat obserwuje podczas „fali omikron”, gdy chorują i umierają głównie osoby zaszczepione.
Dane pokazują, że ich „skuteczność” polega jedynie na wzroście zachorowań na całą długą listę różnych chorób. Przypomnijmy, że „skuteczność” tych preparatów w czasie gdy reklamowano je jako „95% skuteczne przeciwko Covid-19”, wynosiła nie „95%” (zastosowano propagandowy wskaźnik RRR), lecz poniżej 1% (prawdziwy wskaźnik ARR). Później, gdy przyznano, że ich „skuteczność zmalała”, co doprowadziło do aplikowania drugiej i kolejnych dawek, ich skuteczność zmalała do ułamka procenta, by przejść do wyników ujemnych oznaczających zwiększoną podatność osób zaszczepionych na choroby.
Masowe wyszczepianie ludzkości jest największą zbrodnią przeprowadzoną pod pretekstem „ochrony i prewencji medycznej”, a wymuszanie i propagowanie przymusowego szczepienia sił zbrojnych zabójczym, eksperymentalnym, genetycznym, nieprzebadanym preparatem, w ten sposób niszczącym możliwości obrony kraju, może podlegać tylko jednemu możliwemu wyrokowi: karze śmierci.
Warto zaznaczyć, że senator Ron Johnson zaprosił do udziału w tej konferencji następujące osoby – spis poniżej – lecz WSZYSTKIE odmówiły udziału. Nie ma wątpliwości, że ŻADNA z tych osób nie zamierza dyskutować na temat bezpieczeństwa i skuteczności „szczepionek”.
Dr. Rochelle P. Walensky, MD, MPH, Director of the Centers for Disease Control and Prevention
Dr. Janet Woodcock, MD, Acting Commissioner of the U.S. Food and Drug Administration
Dr. Anthony S. Fauci, MD, Director of the National Institute of Allergy and Infectious Diseases and Chief Medical Advisor to the President
Dr. Lawrence A. Tabak, DDS, Ph.D., Acting Director of the National Institutes of Health
Jeffrey D. Zients, White House Coronavirus Response Coordinator
Dr. Albert Bourla, DVM, Ph.D., Chairman and Chief Executive Officer of Pfizer
Dr. Uğur Şahin, MD, Chief Executive Officer of BioNTech
Stéphane Bancel, MBA, Chief Executive Officer of Moderna Therapeutics
Dr. Ashish K. Jha, MD, MPH, Dean of Brown University School of Public Health
Dr. John R. Raymond Sr., MD, President and CEO of Medical College of Wisconsin
Dr. Jonathan Reiner, MD, Professor of Medicine and Director of Cardiac Catheterization Labs
Dr. Scott Gottlieb, MD, Former Commissioner of the U.S. Food and Drug Administration
Dr. Francis S. Collins, MD, Ph.D., Former Director of the National Institutes of Health
Dr. Rick Bright, Ph.D., Former Director of Biomedical Advancement Research and Development Authority
Zakłócenia wywoływane przez system 5G stały się powodem uziemienia samolotów, bądź zmiany harmonogramu połączeń wielu linii lotniczych na świecie w mijającym tygodniu. Loty do i z Ameryki zostały odwołane. Przyczyną nie jest wirus, ale technika. Zamiast przepustką do nowoczesności stała się pułapką. Piloci boją się latać na liniach łączących z Ameryką.W opinii najbardziej doświadczonego przewoźnika hinduskiego Air India zawieszenie szeregu lotów wynika z uzasadnionych powodów podawanych przez pilotów: „Fale radiowe 5G są w stanie zakłócić urządzenia pokładowe kontrolujące wysokość, doprowadzając do braku sterowności samolotu”. Ryzyko jest realne bez najmniejszej przesady. Chaos na lotniskach z tego powodu prowadzi do uzasadnionego pytania o bezpieczeństwo spornego 5G. Kolejnym zagadnieniem jest brak uwzględnienia tego wątku przed wprowadzeniem technologii w życie. Wiele krajów zainwestowało miliony dolarów wprowadzając system 5G, by teraz topić kolejne pieniądze w jego „doskonalenie” kupując upgrade.
W bieżącym tygodniu, amerykańskie firmy telekomunikacyjne AT&T i Verizon wprowadzają nowszą i jak zawsze szybszą technologię 5G. Obietnicą dla klienta jest szybszy internet o większej przepustowości.
Wprowadzone „udoskonalenie” przeraziło pilotów. Pierwszymi reagującymi na nowinkę byli szefowie znanych amerykańskich linii United Airlines, Delta, Southwest. Zwrócili się wspólnym pismem z ostrzeżeniem, że uziemią swoje maszyny, odwołają loty.
Międzynarodowi przewoźnicy tacy jak: India Air, United Arab Emirates, japońska ANA, niemiecka Lufthansa, brytyjskie British Airways, zapowiedzieli skasowanie połączeń międzynarodowych.[chyba z USA? md]
Ogółem przynajmniej 250 lotów nie doszło do skutku. Nie będzie połączeń tych linii z miastami takimi jak Boston, Chicago, San Francisco, Nowy Jork. Air India wznowiła wprawdzie loty, ale nadal powstrzymują się od obsługi tej trasy nawet linie transportowe (cargo). Dostawcy z FEDEX Express, UPS Airlines, JetBlue Airways, Atlas Air przestrzegają, że istniejący stan zagraża dostawom powodując poważne perturbacje na rynku: „Najprościej mówiąc krajowy handel zostanie zmielony przymusem postoju”.
Piloci mają poważne zastrzeżenia do sprawności urządzenia pokładowego jakim jest wysokościomierz sterowany falami radiowymi. Urządzenie informujące o odległości dzielącej samolot od ziemi, niezbędne zwłaszcza przy złej widoczności pomaga pilotowi posadzić maszynę bezpiecznie na płycie lotniska. Zdaniem pilotów amerykańskie instalacje 5G zakłócając działanie wysokościomierza mogą falami radiowymi doprowadzać do całkowitej utraty kontroli nad maszyną, odbierając jej sterowność. Zbieżność częstotliwości pracy wysokościomierza i urządzeń 5G mogą się nakładać dając fałszywą informację pilotom.
Doraźnym rozwiązaniem zaproponowanym przez pilotów jest eliminacja urządzeń 5G w rejonach przylegających do lotnisk na odległość 3,2 km od pasów startowych, zapewniając strefę bezpieczeństwa.
Dla administracji waszyngtońskiej jest to problem, który dotknął paraliżem znaczną część gospodarki. Rozwiązanie jest w toku dyskusji, o czym zapewniła Jen Psaki – rzecznik Białego Domu. 20.01.2022 r. Firma zarządzająca wieżami 5G Verizon oświadczyła, że nie będzie włączać wież sąsiadujących z lotniskami, by nie zakłócać przelotów. Decyzja nie uspokoiła wszystkich przewoźników. Oblicza się, że wyłączenie tylko głównych lotnisk będzie powodem wielu odwołań i opóźnień lotów rocznie sięgając nawet 350 000 rocznie. Dotknie to setki tysięcy pasażerów, o ile nie stracą całkowicie zaufania do podróży samolotem.
Globalnie, każdego dnia 100 000 pasażerów korzysta z połączeń lotniczych. Oznacza to straty w wysokości 1.6 miliarda dolarów rocznie. Za straty zapłacą pasażerowie nie mogąc realizować podróży. Kogo należałoby winić? Twórców o zbyt małej wyobraźni. Ustawodawcy bronią się, że „nie zdołano należycie przetestować 5G”. Zatem kolejny eksperyment.
W USA ten system jest pięciokrotnie potężniejszy niż gdziekolwiek indziej na świecie, dlatego piloci domagają się uzupełnienia badań w zakresie koordynacji z systemem nawigacji lotniczej. Firmy telekomunikacji zrzucają winę na ustawodawcę przytaczając, że 40 krajów było w stanie sprawdzić wpływ nowej technologii na bezpieczeństwo lotnictwa apelując o dokonanie tego samego w jak najszybszym czasie. Ciekawe które to kraje, skoro liczne na różnych kontynentach wstrzymały loty.
Ustawodawcą w USA jest Federal Aviation Administration (Krajowa Administracja Lotnictwa) odpowiedzialna za prawo o pasażerskim ruchu lotniczym. Problem nie jest nowy. 5G działa w 61 państwach. Ponad 1300 miast objętych jest oddziaływaniem wież. Wszędzie samoloty lądują bezpiecznie, ale problemy są w USA. W pogoni za gigantycznym zyskiem nowej technologii Amerykanie jak zwykle spaprali sprawę. Szacowany zysk z technologii 5G do 2030 roku przyniesie 8 trylionów dolarów jego autorom.
Opisane perypetie amerykańskie przyniosą równie ogromne straty w państwach, które pośpiesznie, z pominięciem zasad bezpieczeństwa człowieka, środowiska naturalnego przepychają nowinki, byle odnotować nowoczesność w statystykach.
Najwyraźniej negocjacje Stanów Zjednoczonych z Rosją w sprawie warunków, na jakich Rosja może obiecać Ameryce neutralność w przypadku przystąpienia USA do ostatecznego rozwiązywania kwestii chińskiej, wchodzą w nową fazę. Mam oczywiście na myśli gwałtowne zamieszki w Kazachstanie, dokąd Rosja – oczywiście na prośbę tamtejszych władz – wysyła wojska pokojowe. Nie ulega wątpliwości („nie ulega wątpliwości, jak mawiała stara niania, lepiej…” – no, mniejsza z tym), że te pokojowe wojska nie tylko przywrócą w Kazachstanie porządek, ale według wszelkiego prawdopodobieństwa, będą już stale nad nim czuwały.
W ten oto prosty sposób rosyjski prezydent Włodzimierz Putin krok po kroku realizuje swoje polityczne marzenie o odtworzeniu ZSRR, którego rozpad zarówno on, jak i słynny rosyjski polityk narodowości prawniczej („matka Rosjanka, ojciec prawnik”), Włodzimierz Wolfowicz Żyrynowski, uważa za największą klęskę w przyrodzie w wieku XX. Jeszcze nie ochłonęliśmy z wrażenia po wchłonięciu przez Rosję Białorusi, która wprawdzie jeszcze fika nogami, ale już jest w sytuacji żaby w paszczy węża, z której nie ma odwrotu, a tu Kazachstan. Ten Kazachstan nie tylko jest wielokrotnie większy od Białorusi, nie tylko ma wielkie zasoby ropy i rozmaitych surowców strategicznych w rodzaju uranu, ale przede wszystkim na odcinku 1533 kilometrów graniczy z Chinami. Dzięki temu granica chińsko-rosyjska licząca prawie 4200 kilometrów, może wydłużyć się o dalsze półtora tysiąca. To ważna okoliczność, bo – jak pamiętamy z lipca 1939 roku, kiedy to Moskwę odwiedziła delegacja brytyjskiego sztabu imperialnego, żeby namówić Stalina do opowiedzenia się przeciwko Niemcom, Ojciec Narodów nie powiedział: „niet”, ale zwrócił uwagę, że ZSRR nie ma wspólnej granicy z Niemcami, więc jakże Armia Czerwona ma wejść w kontakt bojowy z Wehrmachtem? Gdyby tak – rozmarzył się Chorąży Pokoju – Armia Czerwona obsadziła zachodnią granicę Polski – aaa, to co innego!
W przypadku Rosji i Chin wspólna granica istniała zawsze – ale cóż to komu szkodzi wydłużyć ją o dalsze półtora tysiąca kilometrów? Tak, jak Polska nie wie, w jaki sposób w razie czego zachowa się NATO – ale Putin też do końca tego nie wie i to jest, jak dotąd, nasza jedyna korzyść, jaką mamy z uczestnictwa w Pakcie – tak i Chiny nie będą do końca pewne, czy ewentualna deklaracja rosyjskiej neutralności to naprawdę, czy tylko taki zwód, więc w przypadku przystąpienia USA do ostatecznego rozwiązywania kwestii chińskiej, na wszelki wypadek będą musiały przygotować się do konfliktu na dwa fronty, co zawsze bywa kłopotliwe.
Z tego punktu widzenia wkroczenie rosyjskich sił pokojowych do Kazachstanu wcale nie musi być nieprzyjemną niespodzianką dla Ameryki. Przeciwnie – może to być kolejny fragment prezentu, jaki prezydent Józio Biden przygotował, dla rosyjskiego prezydenta Putina. Jak wielokrotnie zwracałem uwagę, taki prezent za żadne skarby nie może przypominać prezentu, bo co by sobie wtedy pomyśleli płomienni szermierze demokracji na całym świecie?. Musi on przybrać postać dopustu Bożego, za który nikt, a już zwłaszcza Stany Zjednoczone, nie ponoszą odpowiedzialności. Czy jednak taka opinia nie jest przejawem nadmiernej, chorobliwej podejrzliwości? Wszystko to oczywiście być może, chociaż z drugiej strony poeta przypomina, że „na tym świecie pełnym złości, nigdy nie dość jest przezorności”. A cóż nakazuje przezorność? Przezorność nakazuje brać po uwagę wszystkie, nawet mało prawdopodobne możliwości. Dobrze jednak, gdy podejrzenia można wesprzeć jakimiś dodatkowymi poszlakami.
I oto pan Witold Jurasz w święto Trzech Króli opublikował na portalu „Onet” artykuł pod intrygującym tytułem: „Szybka klęska polskich romantyków w Kazachstanie”. Tytuł intrygujący z kilku powodów. Po pierwsze – skąd w Polsce w 2022 roku jacyś „romantycy”? Nie ma takich ani w obozie „dobrej zmiany”, gdzie wszyscy patrzą, jakby tu wypić i zakąsić. Nie ma ich też wśród folksdojczów z nieprzejednanej opozycji, bo jakże pogodzić romantyzm z folksdojczyzmem? Tym bardziej nie ma takich w PSL, bo to contradictio in adiecto, czyli sprzeczność sama w sobie.
Po drugie – nawet gdyby w Polsce jacyś romantycy się znaleźli, to cóż im do Kazachstanu? Owszem, były czasy, gdy Józef Stalin polskich romantyków masowo ekspediował do Kazachstanu, ale większość z nich pozostała tam na zawsze, a ci, którym udało się wrócić, o ile jeszcze żyją, nie chcą mieć z Kazachstanem nic wspólnego.
Tymczasem z komentarza pana Jurasza wynika, że romantycy nie tylko w jakiś zagadkowy sposób w Kazachstanie się znaleźli, ale w dodatku – że wdali się tam w jakieś awantury, w których ponieśli „szybką klęskę”. Musimy to sobie rozebrać z uwagą tym bardziej, że pan Wiktor Jurasz uchodzi za specjalistę od takich spraw, więc na pewno wie, co napisał.
Wprawdzie wiadomo, że – w odróżnieniu od Ameryki – Rosji wierzyć nie można, ale nawet w takiej sytuacji warto zwrócić uwagę, iż 5 stycznia rosyjskie media oskarżyły Polskę, że „stoi” ona za rozruchami w Kazachstanie. Oczywiście nie dosłownie, co to, to nie; w coś takiego nawet najbardziej łatwowierny wyznawca Putina by nie uwierzył – toteż rosyjskie media oskarżyły o to nie całą Polskę, tylko nadający z Polski kanał Nexta”, który po raz pierwszy objawił się w trakcie zabawy Polski w mocarstwowość na Białorusi. Jak wiadomo, zabawa ta skończyła się nie tylko spacyfikowaniem na oczach całego, bezradnego „wolnego świata” przeciwników prezydenta Aleksandra Łukaszenki, który w ten sposób, razem z całą Białorusią, został wepchnięty w objęcia Putina, który już go z tego uścisku nie wypuści, no i wyaresztowaniem polskich działaczy na Białorusi, którzy już po raz kolejny zostali poderwani do walki z prezydentem Łukaszenką. Jak pamiętamy, taka mobilizacja Związku Polaków w charakterze jedynej opozycji przeciwko białoruskiemu prezydentowi, miała miejsce wkrótce po wizycie w Wilnie pani Kondolizy Rice, która powiedziała, że z tym całym Łukaszenką trzeba zrobić porządek. Wtedy pani minister Adam Daniel Rotfeld w podskokach to zadanie wykonał, podrywając do walki z Łukaszenką Związek Polaków i redukując w ten sposób polskie wpływy na Białorusi do gołej ziemi, bo sprytny prezydent Łukaszenka wykorzystał tę sytuację do oskarżenia Polski o dywersję. Ale dosyć już o tym, bo przecież chodzi o to, co robili „romantycy” w Kazachstanie?
Otóż ruscy szachiści twierdzą, że Nexta jest finansowana przez polskich bezpieczniaków. Oczywiście kłamią, jakże by inaczej – ale z drugiej strony 23-letni pan Sciapan Puciła, „bloger, reżyser, youtuber, muzyk, influencer i osobowość medialna” – jak charakteryzuje go Wikipedia, który ten kanał prowadzi, jest współpracownikiem telewizji „Biełsat”. Musi to być prawdziwy człowiek renesansu, ale nie o to chodzi, tylko – skąd ma szmalec, zarówno on, jak i cała telewizja „Biełsat”? Oficjalna informacja jest taka, że jest to część rządowej telewizji, finansowana przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych i „międzynarodowych donatorów”. Jeśli chodzi o MSZ to miejmy nadzieję, że już nie przekazuje ono informacji, kto ile dostał, do białoruskiego urzędu skarbowego, a co do „międzynarodowych donatorów”, to nie śmiem się nawet domyślać ich tożsamości. Gdybym jednak się ośmielił, to pewnie bym się domyślił, że mogliby to być np. bezpieczniacy amerykańscy, dla których polskie pośrednictwo może być bardzo wygodne, bo pozwala wszelkie podejrzenia kierować w stronę Polski, a nie kogokolwiek innego. Dzięki temu uzgodniony prezent może być jeszcze lepiej zakonspirowany, ku satysfakcji płomiennych szermierzy demokracji na całym świecie.
Pan Jurasz pisze, że Nexta, podobnie jak wcześniej w przypadku Białorusi, teraz też otwarcie wzywała Kazachów do wyjścia na ulice Ałmaty, gdzie doszło do strzelaniny. W związku z tym, „nawet pobieżna analiza” przekazywanych treści wskazuje, że w odniesieniu do wydarzeń w Kazachstanie, kanał „nie zachował żadnej neutralności, czy dziennikarskiego obiektywizmu” – twierdzi pan Jurasz – i ja mu wierzę, bo skoro oglądał on przekaz Nexty, niechby nawet „pobieżnie”, to musi na ten temat wiedzieć więcej ode mnie, który Nexty nie oglądałem wcale.
No dobrze – ale co ma wspólnego pan Sciapan Puciła z „polskimi romantykami”? Nazwisko wskazywałoby na to, że jest on Białorusinem, a więc już z tego powodu nie nadaje się na żadnego „polskiego romantyka”, a poza tym sprawia wrażenie człowieka bardzo twardo stąpającego po ziemi i wiedzącego, z której strony chleb jest posmarowany. Skoro on nie jest ani Polakiem, ani – prawdopodobnie – „romantykiem”, to gdzie tych „polskich romantyków” szukać?
Obawiam się, że pan Witold Jurasz może używać tu pewnego szyfru, w którym pod pojęciem „polskich romantyków” ukrywają się agenci amerykańskiej bezpieki, która zleca im rozmaite zadania, oczywiście nie informując ich o tym, w jakim kierunku one zmierzają i do czego mają doprowadzić. To, że ich nie informują, to oczywista oczywistość, bo wystarczy przecież, że jako „międzynarodowi donatorzy” dają im zadania i szmalec. Jeszcze tego brakowało, żeby taka CIA spowiadała się panu Sciapanowi Pucile ze swoich najskrytszych marzeń. Ale znacznie gorsze jest to, że te cele sprawiają wrażenie, że nie są znane również polskim władzom, które wprowadziły się w tak zwaną „spółkę lwią”. Charakteryzuje się ona tym, że jedna strona takiej spółki inkasuje zyski, podczas gdy druga – pokrywa straty. Ale to nie jest wina Amerykanów, że traktują władze naszego nieszczęśliwego kraju w podobny sposób, jak w wieku XVIII traktowały naszych dygnitarzy mocarstwa rozbiorowe. „Zwiódł król pruski marszałków, marszałkowie posłów, a carowa rosyjska targowickich osłów” – głosił anonimowy, niestety spóźniony wierszyk. Jak pamiętamy, w przypadku króla pruskiego chodziło o zaoferowanie Polsce antyrosyjskiego sojuszu. Marszałkowie i posłowie, którzy myśleli, że to wszystko naprawdę, mało jaja nie znieśli z radości. Tymczasem królowi pruskiemu chodziło o to, by Rosja nie połknęła całej Polski, tylko żeby się z nim Polską podzieliła – co też się i stało.
O co chodzi dzisiaj Naszemu Najważniejszemu Sojusznikowi? Obawiam się, że tego nikomu postronnemu on nie mówi, toteż sytuacja naszych Umiłowanych Przywódców jest podobna do recenzji, jaką w swojej piosence Jacek Kaczmarski wkłada w usta ambasadora Repnina: „Rozgrywka z nimi to nie żadna polityka, to wychowanie dzieci, biorąc rzecz en masse”.
Stanisław Michalkiewicz
Stały komentarz Stanisława Michalkiewicza ukazuje się w każdym numerze tygodnika „Najwyższy Czas!”.
26-letni Joseph Keating z Dakoty Południowej w USA zmarł 12 listopada 2021 roku. Cztery dni wcześniej przyjął dawkę przypominającą szprycy Pfizera. Autopsja wykazała, że przyczyną zgonu było zapalenie mięśnia sercowego. Lekarz zmarłego stwierdził, że stało się to w wyniku przyjęcia preparatu. Sprawą nie chcą się zająć CDC ani amerykański resort zdrowia.
W rozmowie z „The Defender”, Cayleen, matka zmarłego 26-latka opisała przypadek swojego syna. Z jej relacji wynika, że młody mężczyzna nie miał żadnych objawów, które by wskazywały, że przechodzi właśnie zapalenie mięśnia sercowego. Uskarżał się tylko na ogólne zmęczenie, bóle mięśni i podwyższone tętno.
Rodzina 26-latka podkreśla, że od śmierci Josepha minęły już dwa miesiące, Centra ds. Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) nie przeprowadziły dochodzenia w tej sprawie. CDC nie skontaktowało się także z patologiem, który przeprowadzał sekcję zwłok, ani też nie zażądało dokumentów, które potwierdziły, że śmierć Josepha została spowodowana przez szprycę.
W protokole z sekcji zwłok, dostępnym TUTAJ, zapisano, że przyczyną zgonu 26-latka było „wieloogniskowe zapalenie mięśnia sercowego obejmujące lewą komorę i przegrodę międzykomorową”. Jak czytamy, do zgonu „przyczyniła się” przyjęta ostatnio przypominająca dawka szprycy Pfizera.
„Zapalenie mięśnia sercowego po podaniu szczepionki Pfizer przeciw Covid odnotowano u mężczyzn w wieku od 16 do 29 lat, a objawy najczęściej występują po 3 do 5 dni od podania szczepionki. Stwierdzono, że zapalenie mięśnia sercowego po szczepieniu preparatem Pfizer przeciwko Covid może powodować dysfunkcję lewej komory serca” – czytamy w raporcie z sekcji zwłok.
Matka zmarłego powiedziała, że jej syn był „pro-szczepionkowy” oraz że pracował w środowisku, w którym musiał być zaszprycowany. Pierwszą dawkę preparatu Pfizera Joseph przyjął 26 marca 2021 roku, a drugą 16 kwietnia. Szprycę przypominającą otrzymał 8 listopada 2021 roku. Po pierwszych dwóch dawkach mężczyzna nie miał żadnych niepożądanych odczynów poszczepiennych.
Ból gardła, mięśni i ogólne zmęczenie
Joseph przyjął trzecią dawkę w poniedziałek. We wtorek i środę nie miał żadnych objawów. 72 godziny po zaszprycowaniu – w czwartek rano – zadzwonił do matki i powiedział, że boli go gardło. Cayleen przyrządziła synowi gorący cydr jabłkowy, a on sam wziął pastylki na gardło i poszedł do pracy. Jednak w przeciągu kolejnych dwóch godzin zadzwonił do matki, by odebrała go z pracy, ponieważ czuł się zbyt zmęczony, by mógł wypełniać swoje obowiązki zawodowe. Mężczyzna przyznał, że odczuwa bóle mięśni, ból gardła i jest wyczerpany.
[—-]
– Kiedy patolog spojrzał na 22 segmenty serca Josepha, okazało się, że szczepionka wywołała stan zapalny i zaatakowała całe jego serce. Było tak wiele uszkodzeń w sercu. Było to pełne wieloogniskowe zapalenie mięśnia sercowego i nie dotyczyło tylko jednej części jego serca, ale atakowało całą przegrodę i komory – wskazała.
– To udokumentowany dowód – mówiła o protokole z sekcji zwłok Cayleen. – Zmarł bezpośrednio z powodu szczepionki przypominającej firmy Pfizer – dodała.
CDC nie reaguje
Zarówno rodzina Josepha, jak i patolog złożyli raport do Vaccine Adverse Event Reporting System (VAERS), ale do dziś CDC nie skontaktowało się z nikim w sprawie śmierci Josepha.
„Według strony internetowej CDC, agencja kontaktuje się z ludźmi, którzy spełniają definicję przypadku dla zapalenia mięśnia sercowego po szczepionce mRNA przeciw COVID i złożyli raport do VAERS. Aby spełnić definicję przypadku, pacjent musi mieć «objawy, takie jak ból w klatce piersiowej, skrócenie oddechu i uczucie szybko bijącego, walącego, trzepoczącego serca, a także testy medyczne potwierdzające diagnozę zapalenia mięśnia sercowego i wykluczające inne przyczyny».
To wyklucza zgony takie jak Josepha, u którego przed śmiercią nie zdiagnozowano zapalenia mięśnia sercowego i nie wystąpiły objawy, które normalnie mieściłyby się w definicji
[—-] Dalej przerażające obawy obojętności CDC . Niech chcę zbyt razić poczucia sprawiedliwości czytelnika, chętni mogą sami zajrzeć. MD]