TESTAMENT DR HAŁATA W OSTATNIM WYWIADZIE – ROZLICZYĆ ZBRODNIARZY

https://psnlin.pl/video,testament-dr-halata-w-ostatnim-wywiadzie-rozliczyc-zbrodniarzy,84.html

Oto ważniejsze wypowiedzi dr Zbigniewa Hałata w ostatnim wywiadzie jakiego udzielił.

ROZLICZYĆ ZBRODNIARZY I LUDOBÓJCÓW

Wypowiedzi dr Hałata

Mamy do czynienia z wielopiętrowym kłamstwem i próbą wycofania się z wcześniej zajmowanych pozycji, niszczących nasze życie, zdrowie, wolność i majątek na masową skalę, prowadzących do ludobójstwa. Nie wolno od tego terminu uciekać. (8,34)

Działania MZ i RM doprowadziły do ludobójstwa, bo 200 000 osób zmarłych nadmiarowo w stosunku do średniej z minionych 5 lat, stawia Polskę w skali OSCD na drugim miejscu po Meksyku.

Bijemy rekordy w tej tragedii narodowej (200 000 nadmiarowych zgonów). I za to trzeba rozliczyć, żeby to się nie powtórzyło na jesieni.

Nowa dyrektywa Światowej Organizacji Zdrowia będzie przymuszać ludzi do wyszczepiania jak bydło. (9,35)

Trzeba rozliczyć popełnione zbrodnie, zgony naszych bliskich, ruinę przedsiębiorstw, ograniczanie wolności całego wielkiego narodu, ograniczenie dostępu do świadczeń zdrowotnych.

Toczy się teraz następny akt tragedii ludzi wyszczepianych 1, 2 i 3 dawką.

Ludzie zostali nachalnie namówieni do samobójczej procedury. (10,40)

Namawianie i przymuszanie do szczepień przeciw Covid-19, to zbrodnia przeciw ludzkości.

Producenci szczepionek wiedzieli z góry o szkodliwości podawanych preparatów, więc tutaj nie ma zmiłuj się.

Tutaj nie ma zmiłuj się. Straty życia ludzkiego, zdrowia, wolności, majątku muszą być rozliczone detalicznie, zanim to nastąpi w skali oskarżenia publicznego.

Ktoś, kto stracił jedynego żywiciela rodziny, kto stracił dziadka, babcię, ojca, mamę, czy dziecko… ma pełne prawo, a właściwie obowiązek moralny, domagać się rekompensaty, odszkodowania w procesach cywilnych.

Można mieć pewność, że Sąd Ostateczny rozliczy się z tymi zbrodniarzami, ale jest taka zasada, że kara za te potworne zbrodnie będzie odstraszać ewentualnych naśladowców.

O to trzeba walczyć, żeby nikt winny za podżeganie, pomocnictwo i egzekwowanie ludobójstwa nie uszedł karze. (13,28)

Wyrok kary śmierci na ludobójcy jest w pełni uzasadniony. Chodzi o zwykłą ludzką sprawiedliwość. (15,11)

Kowidianizm musi zostać potępiony tak jak faszyzm w Norymberdze. (15,44)

Dzisiaj zarówno CDC, MZ z wybitnymi ekspertami z Rady Medycznej, wycofują się z misternie uplecionej narracji strachu przymuszającej do szczepień. (19,25)

Ludzie z zawałami i udarami umierali na te choroby, ale przypisano im Covid, dlatego że używano fałszywie dodatniego testu. (22,11)

Śmiertelność wśród poddawanych wyszczepianiu jest wyższa niż śmiertelność z powodu faktycznie rozpoznanego Covid-19.

Do dzisiaj Covid-19 nie ma przypisanego numeru statystycznego w ICD-10, przypisywanego przez WHO (wykaz jednostek chorobowych).

Ta sytuacja od samego początku jest fatalnie prowadzona, z tysięcznymi błędami merytorycznymi, za to z wielką mordą propagandy.

Ludzie, którzy nie mają pojęcia o medycynie, zostali zastraszeni i przymuszeni strachem do pełnienia roli zwierząt laboratoryjnych.

Mamy do czynienia z depopulacją wg zapowiedzi Williama Gatesa, że będziemy używali szczepień do depopulacji ludzkości.

Czy Hitler ukrywał swoje intencje pisząc Mein Kampf, czy Klaus Schwab ukrywa swoje intencje pisząc Wielki Reset Covid-19? Nie ukrywali. Przecież to jest do przeczytania!

Minister Niedzielski wycofuje się z nieuzasadnionych niczym restrykcji.

Gdyby się pojawił patogen wysokiej śmiertelności, to trzeba wtedy sięgnąć do takich ekspertów, do takich epidemiologów, którzy się nie splamili kolaboracją z systemem kowidiańskim i takich, którzy mają odpowiedzialność w zakresie analizowania sytuacji w oparciu o fakty.

Wszystkie kanony medycyny sprzed kowidianizmu powinny zostać przywrócone, dopiero wtedy powinniśmy podejść do zwalczania kolejnej epidemii. (36,45)

…dopiero wtedy, kiedy będziemy mieli gwarancję, że ludzie którzy przemawiają do nas z telewizora są odpowiedzialni i nie zhańbili się kolaboracją z systemem opresji kowidiańskiej, dopiero wtedy możemy się podporządkować wszelkim restrykcjom.

Betonowanie ust krytykom rządu jest zbrodnicze, bo uniemożliwia właściwą ocenę sytuacji. (38.39)

Nie wystarczy wymachiwać dyplomem, jeszcze trzeba być lekarzem. (43,05)

źródło: Telewizja Chrystusa Króla

Gloria.tv Data publikacji: 24.04.2022

Rozliczenie z pandemią. Dr Basiukiewicz: Jeszcze krok, jeszcze dwa i bylibyśmy w Chinach.

https://nczas.com/2022/04/23/dr-basiukiewicz-jeszcze-krok-jeszcze-dwa-i-bylibysmy-w-chinach/

Nie toczyła się żadna dyskusja. Nieoficjalnie wiele osób oczywiście mówiło, że to i tamto jest bez sensu, albo przesadzone. Były takie głosy. Ale oficjalnie wszystko było uładzone (…) To wszystko szło w kierunku takim, że jeszcze krok, jeszcze dwa i bylibyśmy w Chinach – mówi w rozmowie z „Najwyższym Czasem!” dr Paweł Basiukiewicz.

Piotr Żak: Gdy ten numer trafi do rąk naszych czytelników miną dokładnie dwa tygodnie od przestawiania przez rząd covidowej wajchy. Nagle, z dnia na dzień, śmiercionośny wirus przestał panoszyć się w galeriach handlowych, a zastępy policjantów opuściły warszawskie metro, gdzie mundurowi regularnie polowali na bezmaseczkowców. Poza drobnymi wyjątkami nie trzeba już zasłaniać ust i nosa w pomieszczeniach zamkniętych, zniesiono obowiązek kierowania na izolację i kwarantannę z powodu COVID-19. Rząd zamiast nakazywać, obecnie tylko rekomenduje. Skąd ta nagła zmiana? Wirus przestraszył się Putina? Politycy poszli po rozum do głowy?

Dr Paweł Basiukiewicz: Nie wiem. Wierzę, że liczby – znane na pewno ministerstwu – zgonów poza szpitalnych, zgonów ponadwymiarowych, oraz realny bilans tej pandemii czyli zahamowanie dostępu do systemu ochrony zdrowia, a także stres w jaki wtrącono społeczeństwo, straty edukacyjne, wzrost częstości występowania chorób psychicznych u dzieci, prób samobójczych wśród najmłodszych, że to wszystko jednak dotarło do tych ludzi. Bardzo dobrze, że oni się z tego wycofali. Bardzo mnie to cieszy. Natomiast gdzieś w tym wszystkim, w narracji towarzyszącej temu wycofaniu się z obostrzeń, rozbrzmiewa taka fałszywa nuta, która każe się bać, że być może decydenci zechcą do restrykcji wrócić jak tylko będzie dużo zakażeń itp. Tymczasem wiemy, że wycofano się z obostrzeń w momencie, kiedy zakażeń i zgonów było więcej niż średnia z pandemii. A jak sobie na szybko policzyłem, średnia z pandemii to było około 7 tys. zakażeń i sto kilkanaście zgonów przypisanych do C19 na dobę (gdy minister Niedzielski, 24 marca, zapowiadał zniesienie restrykcji to informował o 8994 nowych przypadkach COVID – dop. red.)

To wszystko nie ma więc nic wspólnego z domniemaną ochroną przed wirusem. Mam więc nadzieję, że po prostu ktoś poszedł po rozum do głowy i zobaczył, że obostrzenia (właściwie: izolujące społecznie interwencje niefarmaceutyczne), powodują więcej szkód niż zysków…

Bardzo mnie cieszy ten optymizm. Chciałbym go w pełni podzielać. Niestety już przynajmniej raz żegnaliśmy covidowe restrykcje. Premier, w lipcu 2020 r., w Tomaszowie Lubelskim apelował o mobilizację podczas drugiej tury wyborów prezydenckich. – Cieszę się, że coraz mniej obawiamy się tego wirusa, tej epidemii. To jest dobre podejście, bo on jest w odwrocie. Już teraz nie trzeba się go bać – przekonywał niecałe dwa lata temu, oczywiście bez maseczki na twarzy…

Ta zmiana jest inna. Wtedy to była tylko zmiana narracji, to było w zasadzie tylko jedno przemówienie. Teraz mamy realną zmianę w przepisach. W lipcu 2020 roku przepisy dotyczące izolacji, kwarantanny, testowania osób w szpitalach obowiązywały i były drakońskie. Należało się ich obawiać z nadejściem jesieni, kiedy było więcej infekcji, a przepisy multiplikowały szkody. W tej chwili zostały one wycofane. Nie ma kwarantanny, nie ma izolacji, nie ma testowania… Aczkolwiek przy tym ostatnim trzeba postawić cudzysłów. Po prostu NFZ zaprzestał refundowania testów PCR. Jednostki medyczne mogą je zlecać, ale muszą same za nie płacić. To są drogie testy. Wiadomo, że każdy dyrektor np. szpitala będzie się łapał za kieszeń. Natomiast 22 marca powstał dokument, opublikowany trochę później, ja na niego trafiłem 1 kwietnia, w którym napisano, że nie zaleca się testowania populacyjnego osób bezobjawowych. W dokumencie przekonywano, że istnieje bardzo duże ryzyko, że wśród testów pozytywnych, u osób bezobjawowych, będzie dużo wyników fałszywie pozytywnych; takich, które nam nieprawidłowo wskażą osobę zdrową jako chorą. To był dokument sygnowany przez Agencję Oceny Technologii Medycznej i Taryfikacji (AOTMiT). Jego autorem był m.in. prof. Horban. Publikacja została jednak wycofana ze strony NFZ. Obecnie można tam znaleźć informację o wycofaniu się z refundacji testów PCR, natomiast dokument, w którym to jest umotywowane zniknął. Wzbudził on dość dużo kontrowersji zwłaszcza po stronie tych, nazwijmy to, prących do zatrzymania transmisji wirusa za wszelką cenę.

Wiem, że dwóch profesorów aktywnych w mediach społecznościowych dość mocno protestowało z powodu ukazania się tego dokumentu. W stronach „Gazety Wyborczej” ukazał się nawet artykuł pt. „Blamaż rządowej agencji. Dostarczyła argumentów antyszczepionkowcom” (w otwarciu tekstu można przeczytać, że agencja „na podstawie wadliwych obliczeń wydała rekomendacje dla lekarzy. – To kompromitacja agencji i katastrofa dla systemu – uważają eksperci” – dop. red. Jeden z nich to Krzysztof Pyrć. -jakoś znalazłem… md]).  Niemniej jednak AOTMiT w wydanym oświadczeniu w dniu 7 kwietnia ogłosiła, że nie zmienia merytorycznej treści zaleceń, przedstawiono poprawione obliczenia, z których nadal wynika, iż testów fałszywie pozytywnych jest bardzo dużo.

I bardzo dobrze.

Ciekawe jak długo autorzy raportu dochodzili do takich, a nie innych wniosków. Od jak dawna wiedzą, że testowanie PCR, w takie formie jak przyjęto, nie ma większego sensu?

To, że jest dużo testów fałszywie pozytywnych, to było wiadome od samego początku. Musiało być wiadomo. Nawet test o bardzo wysokiej swoistości, czyli bardzo dokładny, a test PCR można za taki uznać jeżeli jest właściwe wykonany i zrobiony właściwej osobie, stosowany bezmyślnie pokaże nam całą masę fałszywych wyników.

Proszę sobie wyobrazić, że nagle zacznie pan testować testem ciążowym samych facetów… Załóżmy, strzelam, że taki test ciążowy ma 95 proc. swoistości. Tzn. że po przetestowaniu 100 mężczyzn wykaże on 5 próbek dodatnich. Jeśli takim testem przetestujemy milion mężczyzn to test wykaże 50 tys. ciąż u mężczyzn… Do tego dochodzi jeszcze problem, że nawet test „prawdziwie dodatni” czyli pokazujący nam fragment wirusa nie identyfikuje trafnie osoby chorej i zakażającej, lecz może pokazać osobę, która chorowała 2 tygodnie temu albo zanieczyszczenie, które dostało się do próbki z zewnątrz, albo kogoś, kto ma po prostu przyklejony fragment wirusa do śluzówki, a to nie oznacza automatycznie zakażenia.

Można więc stwierdzić jednoznacznie, że masowe testowanie nie miało sensu. Jak należało więc testować, aby miało to sens?

Wszystko zależy o co nam chodzi. Zakładając, że mamy celowaną, skuteczną metodę leczenia to musimy testować osoby, które ze skutecznej metody leczenia skorzystają. W tym przypadku są to osoby chore, z objawami infekcji dodatkowo wysokiego ryzyka ciężkiego przebiegu (starsze, z obciążeniami). Co ciekawe, zgodnie z zaleceniami wspomnianego wcześniej dokumentu, właśnie takie osoby mają być testowane! Tak więc ten dokument był rewolucją!

Przy okazji obecnego resetu nie mogę nie zapytać co było największym błędem rządu w walce z COVID?

Maseczki, przymusowa izolacji i kwarantanny…?

Od razu muszę zastrzec, że to nie jest tak, że nasz rząd zrobił najwięcej błędów. Wszystkie rządy w krajach zachodu poszły dokładnie tą samą ścieżką. To, że my akurat przodujemy w zgonach ponadnormatywnych, moim zdaniem, wynika z  tego, że mamy stosunkowo chorą populację oraz po prostu słabą służbę zdrowia, słabo zorganizowaną.

Największym błędem w świecie zachodu, było uznanie, że ten wirus jest tak śmiertelny jak ebola i musimy – walcząc z nim – skopiować reakcję Chin. Tak powiedział szef delegacji WHO do Chin, do Wuhan, w lutym 2020 roku! I faktycznie wzorowaliśmy się na Chinach. To był największy błąd! Wdrożyliśmy najbardziej drastyczne interwencje niefarmaceutyczne takie jak izolacje, kwarantanny, zamykanie przedsiębiorstw, zamykanie dzieci w domach…

Tymczasem w tej chwili jest już zalecenie, aby traktować COVID-19 jak inne infekcje dróg oddechowych.

Co to znaczy? Właśnie to, że nie ma kwarantanny, masowego testowania itp. Po prostu akceptujemy cyrkulowanie tego wirusa tak, jak akceptujemy cyrkulowanie wirusów przeziębienia czy grypy…

Były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz oburzał się ostatnio w TOK FM, że w dokumencie datowanym na 6 kwietnia i rozsyłanym do NFZ, wnosi się o „zaprzestanie respektowania skierowań na rehabilitacje pokowidowe dla pacjentów, którzy przeszli COVID-19 i mają różne powikłania – oddechowe, neurologiczne, kardiologiczne”. Czy decyzja rządu oznacza, że nagłaśniane przez media informacje o powikłaniach też były przesadzone?

Tzw. zespół long covid jest zdecydowanie bardziej medialny niż rzeczywisty. Oczywiście istnieją powikłania pokowidowe, tak jak można i umrzeć na COVID-19. Natomiast informacje o powikłaniach są przesadzone. A to, że się NFZ wycofał z finansowania? Trudno to komentować. Być może ktoś tam policzył pieniądze i wyszło mu, że nas na to nie stać. Po prostu nie stać nas na finansowanie leczenia wszystkich możliwych chorób i terapii…

Media nagłaśniały, być może po to, aby zastraszyć innych, przypadki lekarzy, którzy pozwalali sobie na inną narrację na temat COVID-19 niż ta, która dominuje. Czy wciąż ściga się niepokornych medyków? Czy oni też mogą liczyć na „reset”? Ostatnio informował Pan na swoim profilu w serwisie Twitter o nieprawomocnym skazaniu p. dr Anny Marii Furmaniuk na 1 rok zawieszenia w prawie wykonywania zawodu.

Mogę mówić za siebie. Mam rozprawę pod koniec kwietnia przed sądem lekarskim. Rzecznik odpowiedzialności zawodowej domaga się dla mnie kary…

Dlaczego tak mało jest w środowisku lekarskim osób, które – tak jak Pan – odważnie polemizują z podaną z góry narracją? Czy toczyła się w ogóle jakaś dyskusja na temat metod walki z COVID-19?

Nie toczyła się żadna dyskusja. Nieoficjalnie wiele osób oczywiście mówiło, że to i tamto jest bez sensu, albo przesadzone. Były takie głosy. Ale oficjalnie wszystko było uładzone. Dyskusja w samorządzie, periodykach medycznych, czy mainstreamowych mediach to była rozmowa na temat jak skutecznie, jeszcze bardziej, dokręcić śrubę… Było to wręcz prześciganie się na to jak bardzo zamaseczkować społeczeństwo, może jeszcze na dłużej i szczelniej je zamknąć w domach, jeszcze więcej testów, testy w przedszkolach, szkołach – na szczęście te pomysły w Polsce nie znalazły podatnego gruntu, tak, jak np. w Niemczech. To wszystko szło w kierunku takim, że jeszcze krok, jeszcze dwa i bylibyśmy w Chinach.

Jak bardzo niegotowa jest Polska służba zdrowia na pomoc uchodźcom z Ukrainy? Czy system wytrzyma? Czy są planowane jakieś usprawnienia w tej materii?

Wiem jedynie o planach dopuszczenia lekarzy z Ukrainy do pracy w Polsce. I bardzo dobrze! Mamy mało lekarzy i zwłaszcza mało pielęgniarek.

rozmawiał Piotr Żak

The Covid Lies

Mike Yeadon https://doctors4covidethics.org/the-covid-lies/

In this comprehensive review, Dr. Yeadon argues that all the main narratives about SARS-CoV-2 and imposed “measures” are lies.

Given the foregoing, it is no longer possible to view the last two years as well- intentioned errors.
Instead, the objectives of the perpetrators are most likely to be totalitarian control over the population by means of mandatory digital IDs and cashless central bank digital currencies (CBDCs). 

The-Covid-Lies-updatedDownload

In the first part of the article (The Covid Lies), Dr. Yeadon counters the 12 widespread Covid narratives with the following arguments:

  1. The infection fatality rate of SARS-CoV-2 is 0.1 – 0.3%, which is not significantly different from some seasonal influenza epidemics.
  2. Based on the peer-reviewed articles, at least 30 to 50% of the population has prior cross-immunity.
  3. SARS-CoV-2 does discriminate. “The lethality of this virus, as is common with respiratory viruses, is 1000X less in young, healthy people than in elderly people with multiple comorbidities.”
  4. Asymptomatic transmission is the “central conceptual deceit” used to “underscore almost every intrusion: masking, mass testing, lockdowns, border restrictions, school closures, even vaccine passports.”
  5. PCR test is “the central operational deceit.”
  6. Neither cloth nor surgical masks prevent respiratory virus transmission.
  7. Lockdown is “epidemiologically irrelevant” and never works. “Only “stay home if you’re sick” works.
  8. “Covid-19 is the most treatable respiratory viral illness ever”. Safe and effective early treatments are available.
  9. Based on the peer-reviewed articles, very few clinically significant reinfections of SARS-Cov-2 have ever been confirmed.
  10. SARS-CoV-2 mutates slowly, and no variant is even close to escaping naturally-acquired immunity. However, there is the possibility that the so-called vaccines prevent the establishment of immune memory, leading to the repeated infections, which would be a form of acquired immune deficiency.
  11. Safety is the top priority in a public health mass intervention, even more than effectiveness. “It was NEVER appropriate to attempt to “end the pandemic” with a novel technology vaccine.”
  12. The four gene-based “vaccines” are toxic. The basic rules of selecting vaccine candidates are: 1) the agent has no inherent biological action (non-toxic); 2) the agent should be the genetically most stable part of the virus; 3) the agent should be most different from human proteins. Spike protein as the vaccine does not fit any of the above criteria.

In the second part of the article (How Much of the Covid-19 Narrative Was True? Additional Reflections), Dr. Yeadon further stresses his contention on the Covid-19 narratives on:

  • Unprecedented Pronouncements by the senior scientific and medical advisers, such as “Everyone is vulnerable.”
  • Instigating Fear
  • Using Mass Testing to Promote Fear
  • One Dominant Narrative
  • More Vaccine Lies
  • The Question of Motive

At the end of the article, Dr. Yeadon also provides a list of extra supplemental points to support his conclusions.


About the author:

Dr. Michael YEADON PhD was Formerly Vice President & Chief Scientific Officer Allergy & Respiratory at Pfizer Global R&D. He holds Joint Honours in Biochemistry and Toxicology and a PhD in Respiratory Pharmacology. He is an Independent Consultant and Co-founder & CEO of Ziarco Pharma Ltd.

UK Gov. report admits 19.2 million people in England have not had a single dose of a Covid-19 Vaccine, and another 12 million have refused a 2nd or 3rd Dose

By The Exposé on • https://dailyexpose.uk/2022/04/18/19milllion-unvaccinated-31million-not-boosted-england/

For months the British public have been deceived with tales that there are just 5 million people in the United Kingdom who have refused to take up the offer of a Covid-19 vaccine. But this is a complete fabrication that has no doubt been used to make those who have refused the jab feel as if they are part of a minority.

Because an official UK Government report proves that in England alone there are at least 19.2 million people who have not had a single dose of a Covid-19 vaccine, 21.8 million people who have not had two doses of a Covid-19 vaccine, and 31 million who have not had 3 doses of a Covid-19 Vaccine, meaning nearly half of England’s population has become wise to the propaganda and lies spouted by the Government and mainstream media over the past two years.


The Exposé is now heavily censored by Google, Facebook, Twitter and PayPal. Let’s not lose touch, subscribe today to receive the latest news from The Exposé in your inbox…

Email Address


It was back in September that the British public were told there were 5 million Brits who had so far refused the experimental jabs. Sir Patrick Vallance, the UK’s Chief Scientific Advisor and former president of GlaxoSmithKline, announced in a televised Covid-19 briefing that “There are five million or so people who are eligible for vaccines now who haven’t been vaccinated,”.

Well it turns out the “or so” make up approximately another 14.2 million people in England alone as of 10th April 22 , bringing the grand total of people who have refused the Covid-19 jab to 19.184,986.

The UK Health Security Agency replaced Public Health England in the second half of 2021, and is sponsored by the Department for Health and Social Care and headed by Dr Jenny Harries.

Source

Hidden deep within their monotonous weekly Flu & Covid-19 Surveillance Report, they publish a section on ‘Covid-19 vaccine uptake in England’, and it interestingly states that ’10th April 2022, the overall vaccine uptake in England for dose 1 was only 43,945,696 from a possible 63,130,683 people. Therefore, 19.2 million people in England are not-vaccinated against Covid-19 vaccine whatsoever.

Source – Page 78

We’ve created the following chart based on the figures provided by UKHSA above, showing the total vaccination uptake vs the total vaccination refusal in England per dose –

As we can see from the above according to the UK Health Security Agency report, 43,945,696 million people have had a single dose, 41,365,808 million people have had a second dose, and 32,281,561 million people have had a third dose as of April 10th 2022.

This means on top of the 19.2 million unvaccinated, a further 2.6 million people who had the first dose refused the second dose, and a further 9.1 million people who had the second dose refused the third dose. Bringing the possible number of people who have now woken up to the lies and propaganda spouted by the Government and mainstream media over the past two years to 30.1 million; almost half the entire population of England.

Approximately 30.1 million people are now refusing to partake in the largest real-world experiment ever conducted, not just 5 million that has been claimed for months and used to write discrimatory articles such as this one from journalist Andrew Neil –

Source

“There are still 5 million unvaccinated British adults, who through fear, ignorance, irresponsibility or sheer stupidity refuse to be jabbed. In doing so they endanger not just themselves but the rest of us.” wrote Andrew Neil for the Daily Mail.

“If they contract Covid, it is they who will put the biggest strain on the NHS, denying the rest of us with serious non-Covid ailments the treatment that is our right. We are all paying a heavy price for this hard core of the unvaccinated”.

Not only is Andrew Neil peddling the lie that there are just 5 million unvaccinated Brits, he’s also peddling the lie that they are putting the biggest strain on the NHS.

Because official data found within the Week 13 – UKHSA Vaccine Surveillance report shows that it is the vaccinated population who accounted for the majority of cases, hospitalisations and deaths throughout the whole of March.

Source

Between 28th Feb and 27th March, the unvaccinated population accounted for 17% of cases, 20% of hospitalisations and just 8% of deaths. Meaning the vaccinated population, accounted for 83% of cases, 80% of hospitalisations and a shocking 92% of deaths.

The triple vaccinated population alone accounted for 8% of cases, 65% of hospitalisations, and 75% of all Covid-19 deaths.

Source

In all, there were 4,057 Covid-19 deaths between 28th Feb and 27th March 22, and the triple vaccinated population accounted for 3,054 of them. Whilst the not-vaccinated population accounted for just 321.

The public are being fed lie, after lie, after lie.

WHO: Producenci «pandemii».

Ani Ghebreyesus, ani Gates nigdy przez nikogo nie zostali wybrani, a pomimo to ich rozporządzenia powinny obowiązywać na całym świecie.

Poniższe zdjęcie przedstawia dyrektora generalnego WHO – Tedrosa Adhanoma Ghebreyesusa trzymającego w ręku książkę Billa Gatesa na temat przyszłych planów pandemicznych; chodzi o unikatowy tekst, który Ghebreyesus oficjalnie zaprezentował i oczywiście pochwalił.

Nie należy dziwić się pojawieniu się owej pary, ponieważ Gates, za pośrednictwem własnej fundacji ora GAVI – sojuszu na rzecz szczepień – jest głównym finansistą WHO oraz sponsorem wyboru Ghebreyesusa na stanowisko dyrektora tejże agencji. W innych czasach można byłoby poironizować na ten temat, ale aktualna, toksyczna sytuacja zasługuje na najwyższy alarm, ze względu na fakt, że Światowa Organizacja Zdrowia planuje obecnie zawarcie porozumienia w sprawie globalnej gotowości na wypadek pandemii, które zastąpiłoby konstytucje wszystkich krajów członkowskich. Tak więc, w przypadku gdy WHO ogłosi nową “pandemię”, nasze wolności i prawa podstawowe będą mogły zostać ograniczone lub stłumione w każdej chwili i bez żadnego racjonalnego powodu.

Przypominam, że zgodnie z nową definicją stworzoną na użytek Covida 19, do ogłoszenia pandemii nie potrzeba już ani zgonów, ani nawet osób chorych, a jedynie testów PCR wykazujących obecność dowolnie wybranej sekwencji wirusowej.

Jest to tym bardziej niepokojące, ponieważ ani Ghebreyesus, ani Gates nigdy przez nikogo nie zostali wybrani, a pomimo to ich rozporządzenia powinny obowiązywać na całym świecie. Ponadto obaj są kompletnymi ignorantami w sprawach, na temat których wypowiadają się: Bill Gates wielokrotnie udowodnił, że jest miernym amatorem i że w ogóle nie rozumie logiki biologii: dowodem na to są zgony towarzyszące jego kampaniom szczepień. Z drugiej strony, Ghebreyesus uzyskał fałszywy tytuł magistra medycyny na nieistniejącym uniwersytecie, a jako minister zdrowia Etiopii, będąc członkiem zbrodniczego rządu, trzykrotnie skłamał na temat epidemii malarii, której nie potrafił powstrzymać, myląc się we wszystkim. Wtedy też nawiązał kontakt z Fundacją Gatesa, która go uratowała, powołując go na stanowisko szefa WHO. Oczywiście w zamian za całkowite posłuszeństwo.

Krótko mówiąc, oto kontekst ludzki, który kieruje światową ochroną zdrowia: nie lekarze, nie badacze czy sławni uczeni, nie mówiąc już o ludziach wybranych za zgodą jakichś organów przedstawicielskich rządów, ale niedouczony i pozbawiony skrupułów miliarder oraz mętny polityk, niezdolny do działania, ale będący za to na usługach przemysłu farmaceutycznego.

Oczywiście, oni są po prostu dozorcami, których zadaniem jest utrzymywanie funkcjonowania takich instrumentów, jak tzw. green pass, który będzie mógł być zastosowany do nowych – prawdziwych lub wymyślonych przez testy – wirusów, ale także do wielu innych okoliczności. Nie masz szóstego boostera? – Nie jeździsz samochodem elektrycznym? – Ogrzewasz gazem? – Twoja firma jest niewystarczająco inkluzywna? – Wyrażasz sprzeciw w mediach społecznościowych lub należysz do partii, której “kopuła” nie lubi?A więc odpadasz; twoje prawa zostają unieważnione, a ty zostajesz usunięty z życia zawodowego, społecznego, intelektualnego lub pozbawiony środków do życia poprzez zablokowanie twojego konta bankowego, które będzie wyłącznie cyfrowe. Oczywiście w początkowym okresie, jako zwiastun tego rodzaju dyktatury, nadal będzie wykorzystywany najbardziej wrażliwy klucz, jakim jest opieka zdrowotna.

Dlatego tak ważne jest kontynuowanie walki o prawdę, a zwłaszcza tę dotyczącą szkodliwych skutków szczepionek, aby móc oskarżyć tych, którzy je wyprodukowali oraz przedstawili badania kliniczne, nieścisłe i zmanipulowane, urzędników służby zdrowia, którzy zatwierdzili ich użycie, udając, że nie dostrzegają zawartego w nich fałszu, oraz organy konstytucyjne, które podczas wydawania orzeczeń biorą pod uwagę wyłącznie dane oficjalne, często zupełnie bezsensowne i po prostu polityczne.

Tworzenie sił przeciwstawiających się dyktaturze wymaga czasu, dlatego powinniśmy trwać na barykadach, zwłaszcza gdy wróg udaje, że wycofuje się.

[Źródło:] Is Simplicissimus (19 Aprile 2022) – „Oms, i fabbricanti pandemie”

Oprac. Uczta Baltazara
Date: 19 aprile 2022

Za: Uczta Baltazara – (19 aprile 2022) 

 =================================

Psychopaci planują następną „pandemię”

[Wybrane wypowiedzi internautów pod w/w wpisem na Tweeterze (tłum. z angielskiego):]

  • Czy to Plan Biznesowej Kontynuacji COVID?
  • Cieszę się, że masz przewodnik autorstwa swojego nowego pracownika.
  • Kiedy następna pandemia przyjdzie?
  • Pozwól, że Afryka i inne kontynenty będą prowadziły swoją własną politykę zdrowotną; my mamy inne wartości i sposoby zapobiegania różnym przypadkom. [To co robicie[ to jest przeciwko prawom człowieka!
  • Czy mógłbyś wyjaśnić jak WHO sprzyja interesom Gatesa? Jestem ciekawy.
  • Gates źle napisał słowo „tworzę” w tytule książki [chodzi o to, że zamiast słowa „przeciwdziałać – prevent” powinno być „tworzyć – create”]
  • Jeśli Gates przewodzi i tworzy przewodniki dla WHO, świat jest stracony. Ujawniłeś powiązania!
  • Wy wszyscy jesteście magalomaniakami i psychopatami, których powinno się zamknąć za to co robicie. Odpier**cie się i zostawcie nas w spokoju!
  • Covid został stworzony przez Modernę aby wprowadzić szczepionkę, która ma doprowadzić do paszportów i w końcu do cyfrowego oznaczenia [każdego] i społecznego systemu kredytowego. Lekcja jakąś dostaliśmy jest to, że nie możemy wierzyć sponsorowanej propagandzie w jakimkolwiek temacie.
  • Ile jeszcze pandemii mamy się spodziewać się, Tedros? Czy takie przypadki nie powinny zdarzać się raz w życiu [na kiladziesiąt lat], JEŚLI mają one naturalne źródło? Kto postawił Gatesa a roli zarządzającego?
  • Żaden z was nie ma kwalifikacji medycznych.
  • Oni planują następną pandemię i nawet się tego nie wstydzą.
  • Dyrektor WHO nie jest lekarzem, a swój doktorat ma uzyskany z korespondecyjnego uniwerstytetu, a Bill Gates jest jednym ze sponsorów jego kampanii

[wyborczej na szefa WHO]

Odpierdo**cie się!

Kolejna antypopulacyjna agenda poprzez wyszczepianie

Czy dzwonisz do hydraulika aby naprawił ci samochód?

Kolejna pandemia? Oni cały czas je tworzą…

Jesteś gów..em!

Zabierz swego przyjaciela do psychiatry. Nie zapomnij wziąć Schwaba ze sobą.

Czy WHO nie straciło wystarczająco swojego autorytetu w ciągu dwóch lat?

To tylko kilka przykładów z tysięcy wpisów internautów… Niemal żaden wpis nie jest pozytywny, aprobujący działalność WHO, jej szefa i całej tej Plandemii

Oprac. www.bibula.com 2022-04-19

Epidemic: German and Austrian Mayors Under 60 Are 'Suddenly and Unexpectedly’ Dropping Dead

Amy Mek April 6, 2022 https://rairfoundation.com/epidemic-german-and-austrian-mayors-under-60-aresuddenly-and-unexpectedly-dropping-dead/

When did so many young and healthy middle-aged people, described as fit and sporty, drop dead before 2020?

Since December 2020, many sudden and unexpected deaths of mayors under 60 years old have occurred in Germany and Austria. Questions are swirling about whether these elected officials were overwhelmed by job stress, or could there be another reason for so many “fit and healthy” politicians dying?

On December 12, 2020, 41-year-old CSU Mayor Dirk Rosenbauer collapsed during a municipal council meeting and later died in a hospital in Coburg. The headline read, “At only 41 years old  – mayor from Bavaria collapses during council meeting – dead”.

We are all completely shocked and it is incomprehensible. He was fit and healthy, always walked his dog and played handball

Sadly, the headlines have been filled with similar cases for about two years. The names of Mayors being added to the list of unexpected and sudden deaths seems to be growing steadily. 

The“Freie Bremer” channel on Telegram compiled a list of several such incidents, at least 15 known deaths in Germany and Austria in the period mentioned. However, the number of unreported cases could be higher.

December. 12. 2020 41-year-old CSU Mayor Dirk Rosenbauer in Michelau, Germany. He leaves behind a wife and two children.

In September 2020, German Mayor Heinrich Suess died unexpectedly at the age of only 56

In June 2020, the 50-year-old German Mayor of Lenggries, Markus Landthaler, died unexpectedly.

On September 15, 2021, the 47-year-old German Mayor of Limbach-Oberfrohna Jesko Vogel died. He leaves behind a wife and two daughters. From 1991 to 2014, he was a player and captain of the first handball team at BSV Limbach.

October 18, 2021, 57-year-old Deputy Mayor of Kindberg, Peter Sattler, died suddenly on a hike.

On October 21, 2021, the 60-year-old Mayor Christian Ruh of Bodolz on Lake Constance died unexpectedly.

On Saturday, October 24, 2021, Burscheid’s Mayor Stefan Caplan died unexpectedly. He was only 56 years old.

October 28, 2021, 59-year-old German Mayor Wolfgang Eckl “unexpectedly” died.

November 27, 2021, Mayor Jochim Ruppert died unexpectedly on Friday evening at the age of 59.

December 23, 2021, 54-year-old Schiltberg Mayor Fabian Streit died unexpectedly.

March 5, 2022 Mauerkirchen Mayor Horst Gerner died unexpectedly at the age of 57

On March 23, 2022, Mayor Kristian W. Tangermann died unexpectedly. The Mayor of the municipality of Lilienthal (Osterholz district) was only 45 years old.

On March 26, 2022, Christian Maurer, a 38-year-old mayor in Upper Austria, died. He collapsed on March 21 during a municipal council meeting and died days later in the hospital. Doctors could not repair Maurer’s cerebral hemorrhage. The local politician leaves behind his wife and their six-week-old son.

On March 29, 2022, The incumbent Mayor of Waldshut-Tiengen, Joachim Baumert, died unexpectedly over the weekend at the age of 57. 

On March 31, The third mayor of Coburg, Thomas Nowak, died suddenly and unexpectedly at the age of 53.

On April 1, 2022, the First Mayor of Pfaffenhausen and trained police officer Franz Renftle died at the age of 54.

When will authorities investigate these cases more closely? Of course, not all of these Mayors have necessarily died from the exact cause. However, when did so many young and healthy middle-aged people, described as healthy and sporty, drop dead before 2020? 

Are the numbers of the Mayor’s unexpectedly dying the same as in the past? Perhaps it could be? But shouldn’t the authorities compare previous statistics and share them with the public? Looking the other way or downplaying the number of unexpected deaths of younger and seemingly healthy Mayors only adds to people’s fears. Furthermore, it is creating even more rumors and “conspiracies.” If there is, in fact, a problem, it should be of concern to the government. After all, it’s government officials who are dropping dead in numbers.

RIP to all of the Mayors who have passed.

Amy Mek

Investigative Journalist: Banned in parts of Europe, Wanted by Islamic countries, Threatened by terror groups, Hunted by left-wing media, Smeared by Hollywood elites & Fake religious leaders.

De-maskacja

Ewaryst Fedorowicz https://www.ekspedyt.org/2022/04/06/de-maskacja/ 6.04.2022.

Bez niepotrzebnego rozgłosu, nieomal dyskretnie, wręcz (jadąc klasykiem) „bockiem, bockiem, cichućko, cichućko” , maski nie tyle opadły, co zostały odłożone na półkę, obok innych, przydatnych na potem akcesoriów.

Mądrość etapu ujawniła swoje oblicze, po okresie cynicznego, acz prymitywnego zamordyzmu, ordynując starą, mniej złą (dokładnie tak – mniej złą) i jakże nam (osoby w wieku senioralnym mam na myśli) (aż za) dobrze znaną pieredyszkę.

Stan epidemii rzecz jasna odwołany nie został, bo żaden funkcjonariusz nie pozbywa się ulubionego paralizatora, gdy czas na użycie jeszcze poważniejszych przyborów, w każdej chwili może nadejść.

Oprócz masek zniknęły z dnia na dzień również dodatki covidowektóre kosztowały łącznie 8 mld 871 mln zł, a na osobę, maksymalnie była to kwota  miesięcznie 15 tys. zł miesięcznie.

Oj, jaka szkoda!
https://www.rynekzdrowia.pl/Finanse-i-zarzadzanie/Od-31-marca-koniec-dodatkow-dla-pielegniarek-lekarzy-i-ratownikow,230027,1.html
Tym sposobem, przeszliśmy płynnie do zagranicznego słowa remanent, które jest po prostu  podsumowaniem i dotyczy policzenia stanów magazynowych (i kasy) po zakończeniu etapu każdego projektu.

***

A żeby się Ciemnemu Ludowi, w wiadomej części ciała nie poprzewracało (i ku uspokojeniu rzeszy covidowych beneficjentów), sprawdzony towarzysz Niedzielski został nagrodzony Nagrodą Główną „Wizjonerów Zdrowia 2022
m. in za dbałość o jakość w ochronie zdrowia oraz promowanie działań i zachowań prozdrowotnych.

Nie żartuję.

Ci, którzy o tej prowokacji zdecydowali (Wprost odegrał tu co najwyżej rolę  przysłowiowego halabardnika), to są ludzie, którzy zupełnie, ale to zupełnie się na żartach nie znają, zatem to ich posunięcie należy traktować z największą powagą – to się w świecie zwierząt (politycznych też) nazywa obsikaniem, pardon – oznaczeniem  terytorium, ale to to samo:

skoro gmina (oczywiście, że gmina) uznała, że Adam jest wizjoner, to jest,
i to jego wizjonerstwo jest zgodne z prawem, oraz ze sprawiedliwością, a nawet (jak powiedział Michnik podczas nagranych negocjacji biznesowych z Rywinem) koszerne.

***

Wracając do remanentu:

to, co wizjonerskiemu towarzyszowi Niedzielskiemu oraz reszcie socjalistycznej ferajny z Nowogrodzkiej  najlepiej wyszło,

to posłanie do piachu 250 tys. Polaków:

– „niecovidowych”, odciętych od (pustych, przerobionych na covidowe) szpitali i od specjalistów onko, kardio, pulmono i in.

– tych z dodatnim wynikiem lipnych (a tak – lipnych) testów PCR, którym zakazali leczenia zapalenia płuc dostępnymi, tanimi (słowa-klucze, ale o tym dalej) lekami.

Co, że nie 250 tysięcy?

Racja! Dług zdrowotny spowodowany tym sadystycznym cyrkiem spowodował gwarantowany wzrost zgonów „nadmiarowych przez najbliższych kilka lat przynajmniej:

1. w samej tylko onkologii

„Według prof. Macieja Krzakowskiego, konsultanta krajowego w dziedzinie onkologii klinicznej w wyniku pandemii najbardziej ucierpiały – badania przesiewowe, rehabilitacja i diagnostyka. Liczba badań skryningowych spadła nawet o ponad 40 proc.,
a liczba wykrywanych nowotworów w IV stopniu zaawansowania powiększyła się o 10 proc

 W raku płuca dług zdrowotny jest największy. Wskaźnikiem obrazującym ten stan jest 50-procentowy spadek liczby wykonywanych resekcji miąższu płucnego w ciągu 30 dni od rozpoznania – poinformował, alarmując,

https://zdrowie.wprost.pl/medycyna/10626754/dlug-onkologiczny-po-dwoch-latach-pandemii.html

2. A gdzie skutki długu zdrowotnego w kardiologii, gastrologii, diabetologii, psychiatrii?

Proszę bardzo – kardiologia, choćby tu:

„liczba pacjentów przyjętych do szpitala z powodu niewydolności serca w tym okresie spadła o 23,4 proc. w 2020 r. w porównaniu do roku 2019 przy jednoczesnym znacznym wzroście śmiertelności pacjentów z niewydolnością serca bez i z COVID-19.

Statystyki dotyczące roku 2021 mogą być jeszcze gorsze, gdyż dług kardiologiczny wciąż narasta.
Można się obawiać, że pacjenci ci znów zasilą najliczniej pulę nadmiarowych zgonów, jak to miało miejsce w 2020 r.

https://www.politykazdrowotna.com/79251,dlug-kardiologiczny-rosnie-a-konca-pandemii-nie-widac

3. Ale ponieważ najbardziej wzrusza widok cierpiących  dzieci (no przecież prawie wszyscy włączamy czasem telewizor, a kompa, to z pewnością), przejdźmy do psychiatrii w wersji dziecięcej:

„Dane Policji za 2021 rok pokazują gwałtowny wzrost zachowań samobójczych wśród młodych osób. W 2021 roku 1496 dzieci i nastolatków poniżej 18. roku życia podjęło próbę samobójczą, aż 127 z tych prób zakończyło się śmiercią.”

Oj tam – dzieci, jak to dzieci: rozwydrzone, to im się samobójstw zachciewa!

***

Któż z nas nie pamięta teleporad, wożenia chorych przez kilka godzin w karetkach, czekanie z zawałem na SOR, bo test był najważniejszy?

Już odpowiadam:

sekciarze pisowcy i ich medialne cyngle nie pamiętają.

To znaczy pamiętają, ale że mają praktyczny bardzo zwyczaj przeliczania wszystkiego na kasę, mechanizm wyparcia mają wszczepiony od pierwszego przelewu.

I pomyśleć, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu, za sekciarstwo to partia – karmicielka  karała do posłania „w razchod” włącznie, a tu – nagradza.

Cóż – znów mądrość etapu.
A kogo obchodzi, że ludzie umierali wskutek chorych procedur i chowani byli w workach foliowych?

Już odpowiadam – ich bliskich i nikogo poza nimi.

Sukces odtrąbiony, Narodowy Sadysta nagrodzony:

***

Skoro remanent, to dotknijmy pozycji pt. znikający ludzie.

Nie, nie nawiązuję do słynnego zdjęcia z Wielkim Językoznawcą  w wersjach z i bez strasznego karła – po prostu stwierdzam fakt i mechanizm zarazem:

Gdzie się podziały, tamte pryw… wróć!
Gdzie się podziały tamte Horbany, Simony, Grzesiowskie, Szułdrzyńskie, Karaudy i reszta pomniejszych , a równie gorliwych Fiałków?

Gdzie te chłopy, gdzieee…?

Pytanie wcale nie jest tendencyjne, bo nie zapytałem o Szumowskiego, ale pytanie o kogoś, na rodzinę którego spłynęło z nieba (no co – granty to kasa, która nie jest owocem pracy, a spływa z nieba, jak za przeproszeniem manna) 200 baniek, to byłoby świętokradztwo.

***

Przejdźmy do bohaterów.

Każdy zna z własnego, najbliższego i nieco dalszego  otoczenia osoby, które mając nawet ciężkie objawy, nie poszły do lekarza, a wyleczyły się zakazanym lekiem „na A” (owszem, specjalnie użyłem terminologii klawiszy z komunistycznej katowni na Rakowieckiej).

Albo takie, którym uczciwi lekarze (bo oprócz lekarskiej swołoczy, są byli zawsze i zawsze będą lekarze uczciwi), zgłaszającym się do nich pacjentom, przepisywali zamiast paracetamolu i czekania na rurę do tchawicy – sterydy wziewne, niesterydowe leki przeciwzapalne, a w późniejszej fazie – antybiotyk.

Ścigani przez władze lekarskiej gminy (na miano korporacji, to trzeba sobie u mnie zasłużyć):

– dr Bodnar (to ten, któremu nie pomogły świadectwa wyleczenia z Covida, dane przez  wiceministra sprawiedliwości Warchoła, przyjaciółki braci Kaczyńskich i byłej I Prezes Sądu Najwyższego Gersdorf, czy człowieka naprawdę, a nie na niby wybitnie utalentowanego, Grzegorza Laty),

– dr Basiukiewicz, ze  szpitala w Grodzisku Mazowieckim, praktykujący leczenie,  zamiast aresztów domowych, lockdownów i niszczenia dzieciom psychiki, z zakazem normalnej nauki włącznie, oraz domagający się traktowania Covida nie jako morderczej eboli, a choroby naprawdę dającej się leczyć.

***

W osobnym, dłuższym akapicie, zacytuję jeszcze Profesora Piotra Kunę (tego gmina nie odważyła się postawić przed sądem), który od początku udowadniał, że Covida można skutecznie leczyć, co stanowiło herezję wobec  propagandowej, rządowej  recepty:

paracetamol+pulsoksymetr+czekanie na pogotowie+szpital_rura do tchawicy+do wora

1.

„Mamy przecież sterydy wziewne, które redukują ryzyko rozwoju ciężkiego przebiegu u osób z dodatnim wynikiem na wirus SARS-CoV-2 o ponad 90 procent. Te leki są. I kosztują grosze” – przekonuje.

Profesor Kuna:sterydy wziewne redukują ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19 o ponad 90%

https://www.medonet.pl/koronawirus/koronawirus-w-polsce,prof–kuna-o-leczeniu-covid-19–trzeba-zrobic-wszystko–by-pacjent-nie-trafil-pod-respirator,artykul,44721380.html

2. Co więcej – ośmielił się twierdzić, że żeniony przez Pfizera i obłąkanie drogi remdesiwir jest… nieskuteczny.

===================

I jeszcze mącił, a nawet podważał!

„W szpitalu był czas, gdy nie mogłem przyjmować chorych z powodów administracyjnych” (do tego, kryminalnego wątku za chwilę wrócę)

„W Lux Medzie przyjmowałem pacjentów cały czas.
Powiem panu więcej – z pacjentów, których leczyłem na zapalenie płuc spowodowane zakażeniem koronawirusem SARS-CoV-2, nie umarła ani jedna osoba.” (!!!)
3. Coś obiecanego dla miłośników gatunku zwanego  kryminał :

„Cały czas są kontrole wojewody i NFZ, czy przypadkiem nie przyjęliśmy kogoś planowego. Jesteśmy za to ścigani” – powiedział w Radiu ZET pulmonolog, profesor Piotr Kuna, kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych, Astmy i Alergii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. Barlickiego w Łodzi.

My umawiamy pacjentów na wizytę, a administracja szpitala dzwoni i ją odwołuje mówiąc, że NFZ zakazał.

To się dzieje poza nami – twierdzi profesor Kuna. – Lekarze i pielęgniarki naprawdę chcą pracować, leczyć ludzi i pomagać.

=======================

https://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/8118908,ekspert-nfz-zabiegi-szpital-pacjenci.html

Wystarczy?

***

Nie wiem, ilu Polaków się powiesiło, podcięło sobie żyły, otruło się, czy banalnie rzuciło pod pociąg,
z powodu bankructwa własnej firemki, utraty pracy, mieszkania z powodu niepłacenia rat kredytu, rozpadu rodziny, albo zwariowało, czy też sobie, cichutko,  umarło nadmiarowo.

Ale wiem, że narzędziem, służącym ferajnie z Nowogrodzkiej do sterroryzowania Polaków był test PCR, a dokładniej – dodatni wynik tego testu, nazywany w codziennych, propagandowych szprycach wszystkich, magdalenkowych mediów – groźnie brzmiącym zakażeniem.

Masz PCR+ ?
To masz areszt domowy, za opuszczenie którego choćby na chwilę dostajesz 30 tys. grzywny albo i wyrok sądowy!

https://wielkopolska.policja.gov.pl/wlk/aktualnosci/218601,Oborniki-Kara-za-zlamanie-zasad-kwarantanny.html

A jak masz zawal, udar, raka albo złamałeś nogę – to z takim PCR+ lądujesz w covidowej izolatce, gdzie modlisz się, by nie wyjść z niej nogami do przodu.

I nagle, chyłkiem, rządowa Agencja Oceny Technologii Medycznych, wypuściła informację, że U PACJENTÓW BEZOBJAWOWYCH

a/ między falami 85-91% testów PCR jest fałszywie dodatnich

b/ a podczas fal fałszywie dodatnich wskazań testów PCR  jest 34-66%”

=====================

(podkreślenia  Pan Marek Sobolewski, statystyk zajmujący się analizą danych medycznych)

file:///C:/Users/Admin/Downloads/strategia_w_sytuacji_zmniejszenia_zagrozenia_epidemicznego_covid-19_2022.03.22-2.pdf

I nawet się Agencja zdobyła na przyznanie oczywistej oczywistości, że

testowanie osób bezobjawowych i opóźnianie różnych terapii „mogło spowodować pogorszenie stanu zdrowia”.

A jak nie jesteś z grup ryzyka, to COVIDA powinno się leczyć tak jak grypę, a a nawet… przeziębienie!

Po eksperckiemu brzmi to tak:

„U pacjentów spoza grup ryzyka ciężkiego przebiegu rozpoznanie SARS-CoV-2 nie determinuje dalszego postępowania terapeutycznego. Leczenie objawowe w przypadku przeziębienia, grypy i COVID-19 jest tożsame.”

Zniewolenie Polaków, zrujnowanie lockdownem prywatnych, polskich firemek, pastwienie się nad polskimi dziećmi, odmawianie leczenia chorym (którzy za to leczenie z góry, latami całymi zapłacili), a po 2 latach rzucone od niechcenia, że wszechmogące testy PCR, będące we wszechmocnych łapach ferajny z Rady Medycznej i ich cyngli z sanepidu, były najzwyczajniej LIPNE!

***

Cos optymistycznego na koniec?

Jak to pod konie marca bywa, są nowe tablice średniego dalszego trwania życia kobiet i mężczyzn.
Z danych GUS wynika, że
pandemia znów skróciła średnie trwanie życia Polaków – tym razem o 8 miesięcy

No proszę – to znaczy, że właściwy trend jest utrzymywany, bo rok wcześniej GUS poinformował, że
w 2020 przeciętne trwanie życia mężczyzn skróciło się o 1,5, a kobiet – o 1.1 roku

W ZUSie strzelają korki od szampanów!
https://www.prawo.pl/kadry/srednie-trwanie-zycia-polakow-gus-opublikowal-tablice-na-2022-r,514288.html

file:///C:/Users/Admin/Downloads/trwanie_zycia_w_2020_roku.pdf

Testy – baranki w cieniu medialnego komfortu – Jerzy Karwelis

https://www.bibula.com/?p=132895

Wedle tego co obiecywałem wczoraj wracamy do odczarowywanych tematów-filarów pandemii. Powodem jest pokowidowe publikowanie nie tylko odwołania obostrzeń, ale i nowe  procedury oraz wynikające z nich wnioski. Tym razem chodzi o testy i o publikację przez oficjalneą instytucję uzasadnienia zmiany strategii testowania.

Najpierw same testy. To początek całego nieszczęścia. Okazały się super niedokładne, zawyżające wyniki o fałszywie pozytywne. Mówili o tym fachowcy od samego początku. Druga książka z serii „Fałszywa pandemia”, poświęcona testom ukazała się już grudniu 2020 roku. Eksperci nie zostawili na tych testach PCR suchej nitki, nawet wynalazca technologii mRNA używanej do testów, doktor Malone, wskazywał od razu, że nie nadają się one do badań masowych, a już najbardziej jako jedyny, złoty standard mierzenia rozprzestszeniania się wirusa. Minęły dwa lata i Agencja Oceny Technologii Medycznych opublikowała coś takiego:

Mam kilka pytań. Czy to jest jakaś rewelacja? Co robiła w/w Agencja przez dwa lata w tym temacie? Na postawie jakich badań Agencja doszła do takich wniosków i rekomendacji? Kiedy je rozpoczęto i dlaczego wtedy? Czy za w/w „rewelacjami” stoi jakaś wyjątkowa technologia badawcza, na którą trzeba było czekać dwa lata? Co z lekarzami, którzy przez ostatnie dwa lata byli ścigani i wydalani z zawodu za podobne rewelacje, które dziś stały się obowiązującą regułą?

Niestety – można tak wołać na puszczy. Jak pisze Maciej Pawlicki: „Agencja Oceny Technologii Medycznych: „między falami” 80-90% testów C19 jest dodatnie fałszywych, podczas „fal” fałszywych 30-60%. Testowanie osób bezobjawowych i opóźnianie różnych terapii „mogło spowodować pogorszenie stanu zdrowia”. „Wizjoner zdrowia” nadal bryluje w mediach.”

Co wynika z tego komunikatu? Najkrócej opisał to „statystyk wyklęty”, czyli Marek Sobolewski:

„Z ogłoszonej OFICJALNIE niskiej wiarygodności testów […] wynika: 1) Pojęcie choroby bezobjawowej było przykrywką dla wyników fałszywie dodatnich. 2) Izolacja i kwarantanna milionów osób nie miała sensu. 3) Liczba zakażeń SARS-CoV-2 była zawyżona. To tylko krótka lista.”

Jaśniej tłumaczy to doktor Basiukiewicz:

„Ale, proszę państwa, zrozumcie co tu jest napisane, bo może to nie jest jasne: Dla PCR wykonanego „przesiewowo” u bezobjawowych: Między „falami” 8-9 przypadków na 10 testów pozytywnych było fałszywych. Podczas „fal” od 3 do 6 przypadków na 10 było FAŁSZYWYCH.”

No to podsumujmy od początku. Testy zawyżały statystyki rozprzestrzeniania się wirusa. Przesiewowe, czyli na bezobjawowych, wskazywały fałszywie pozytywne wyniki od 8-9 przypadków do 3-6 na 10. Co ciekawe – zawyżały ilość „chorych na testy” pomiędzy falami, czyli… produkowały nowe fale (mechanizm ten opisałem już przy fali… drugiej, w listopadzie 2020). Testowanie przesiewowe nie tylko kierowało zdrowych ludzi na kwarantanny, zamykało ich z rodzinami, powodowało pełzający lockdown nieobecności pracowniczej i konsumpcyjnej, zamykało szkoły i dzieci na zdalnym. Było podstawowym kryterium kwalifikowania do leczenia i ścieżką w jedną stronę. Fałszywie pozytywne testy eliminowały setki tysięcy pacjentów z systemu leczenia ich chorób „prawdziwych”, wysuwały na czoło kwestie kowidowe, w tym wypadku jak widać ludzi nie chorych na kowida, ale na pewno na choroby, już nie WSPÓŁistniejące, ale w ich przypadku jedyne istniejące. I zawałowcy, ciśnieniowcy, udarowcy i wszyscy z terapii, jak im się naprawdę pogorszyło w ich chronicznych chorobach, to musieli przejść przed zajęciem się nimi przez ucho igielne, które – jak widać w ponad 50% przypadków kierowało ich nie na specjalistyczne leczenie, ale na umieralnie kowidowych oddziałów. Tam doczekiwali bez opieki specjalistycznej aż ich „właściwa” choroba ich dobije. Ba, jako testowo pozytywni – lądowali w plastikowych workach, czasem od razu w urnach. Na początku był więc patyczek, często wtykany w zwłoki.

No i, by nie zapomnieć – taka zabawa w zgaduj-zgadulę kosztowała nas grube miliardy złotych, które mogły pójść na leczenie chorób „prawdziwych”. A nie poszły. Spirala takich testów nakręcała więc fale (tu o mechanizmie „trzeciej”), To te patyczki z nosogardzieli zamknęły większość gospodarki, krzywe z takich wymazów produkowały medialną panikę, wzmożenia, fale, ataki i odwroty, mądrzenie się przeróżnych Rad i eskalujących ekspertów-celebrytów. Przez nie odwoływano wesela ale i pogrzeby, na których stawiało się minimum rodzinne. W końcu ta fala nie, zakażeń ale testów, wywołała taką panikę, że ludzkość – po odpowiednim przygotowaniu medialnym, rzecz jasna – zgodziła się desperacko na globalny eksperyment medyczny, jakim stały się masowe szczepienia. Dziś się okazuje, że nawet producenci nie wiedzą (albo właśnie wiedzieli i wiedzą, ale dopiero teraz się okazuje) co nam (nam?) tak naprawdę pływa w żyłach. Bez testów nie zauważylibyśmy tej pandemii w stopniu bardziej znacznym, niż szczególny wysyp pogrypowych komplikacji i stanów zaostrzonych. I postępowalibyśmy jak przy fali grypy, czyli nie zamknęlibyśmy świata przed samym sobą i służby zdrowia przed pacjentami. Potem już tylko zbieraliśmy wyniki swoich chybionych działań. Prawdziwą pandemię stworzyliśmy sami osłabiając odporność na skalę ludzkości i wysuwając kwestię leczenia infekcji dróg oddechowych przed chorobami o istotniejszym zagrożeniu zgonem.

A co na to nasi decydenci? Nic. Zrobi im ktoś coś za taką jazdę? Nikt nic. Takie to już czasy. Kolejny temat został samozdemaskowany, zaś my nic na to nie mówimy. No cóż, kto przeżył, ten szczęśliw, zaś kto nie przeżył, ten… wolny już. I nikt nie powiedział i nie powie nic. Główny architekt tego skandalu otrzymał nagrodę za „całokształt” wizji, zaś osobowością roku został doktor Paweł Grzesiowski (ten dwuletni straszak i siewca paniki) – telewizyjnego polskiego Oskarka. Siedzieli by cicho, ale nie – lezą w oczy i śmieją się z nas.   

Taka już jest ta ludzkość – stado baranów stojące w cieniu pozornego komfortu wykreślonego przez media.

Jerzy Karwelis

3 kwietnia, dzień 762,
Wpis nr 751

Wszystkie wpisy na moim blogu „Dziennik zarazy”.   

[Wybrane wypowiedzi internautów pod w/w tekstem na stronie źródłowej:]

JaS:

UWAGA WAŻNE !!!
Prześlij dalej:
Z sieci…
„Patrz co się dzieje:
Wojna , wojną…..A za naszymi plecami….
Rada Europy zmodyfikowała rezolucję nr 2361 i nie sprzeciwia się już obowiązkowym szczepieniom.
– UE ogłosiła „przepisy” dotyczące obowiązkowych certyfikatów EU COVID 19 na dzień 1 lipca 2022 r., które zabiorą wszystkie swobody osobom nieposiadającym certyfikatu QR covid.
Rzad podpisze to unijne „prawo” w maju 2022 r. Jeśli większość państw członkowskich opowie się za wprowadzeniem przymusowych szczepień, to zostaną one wprowadzone!
– Na przełomie 2022 i 2023 roku będzie istniała waluta cyfrowa. Wtedy miot nie będzie mógł odzyskać swoich pieniędzy!
– UE bez konsultacji narzuca każdemu obywatelowi UE cyfrowy identyfikator.
Wystarczy zajrzeć do zakładki „mój rząd, digid” – już tam jest!
– W najbliższej przyszłości wszystkie bankomaty zostaną zastąpione bankomatami z kodem QR.
Belgia już pracuje pełną parą i je instaluje.
– Gdy te urządzenia z kodami QR zostaną zintegrowane, nie będzie już możliwe wypłacanie gotówki w bankach i/lub w innych miejscach.
– UE dąży do tego, aby w ciągu 1,5 roku gotówka stała się całkowicie bezwartościowa. Nie będzie już więcej czarnych pieniędzy.
– UE / „rząd polski” przygotowuje klimatyczny kontyngent CO2 dla każdego obywatela!
Za dużo paliwa, więc nie jeździj przez tydzień. Za dużo jeżdżę samochodem, zużywam mniej energii elektrycznej itd. itp.
– UE na zawsze odbiera każdemu człowiekowi jego fizyczną integralność!
– Big Pharma / UE jest już właścicielem Twojego i mojego ciała!
Wszyscy stajemy się członkami Internetu ciał. I to nie jest mit! Spójrz na patent ustanowiony przez Big Pharma 28 marca 2021 r.
– Zatem brak jakichkolwiek środków wspomagających aktualizację = wszystkie prawa wygasają!
w ciągu 2 lat wszyscy, zaszczepieni czy nie, zostaniemy zamknięci w cyfrowym obozie

Za: Dziennik zarazy (3 kwietnia)


KOMENTARZ BIBUŁY: Cieszy, że jesteśmy o krok dalej w bardziej powszechnym zrozumieniu tej całej fałszywej „pandemicznej” narracji, chociaż cały czas dziwi, że poważane autorytety dalej mówią całkiem serio o „liczbie zakażeń” i testach „fałszywie dodatnich”. Dlaczego dziwi? Bo dalej przyjmują oni założenie, że – obok tych '”fałszywych testów” – istniały wyniki testów „prawidłowe”, czyli wskazujące na „zakażenie wirusem”, a przecież nie ma ŻADNYCH DOWODÓW, że wyizolowano tegoż „SARS-Cov-2”, i że na jego podstawie stworzono „testy”!

Zatem CO testowano? Fachowcy odpowiedzieli już na to pytanie wyjaśniając, że maszynki PCR wykrywały cokolwiek co przypominało założone – fałszywe – kryteria, czyli szeroki wachlarz czegokolwiek, a przy multiplikacji powyżej pewnej granicy – wykrywało po prostu „tło” (background noise), co stawało się zwykłą maszynką do losowania.

No, ale trudno jest – szczególnie naukowcom i medykom, którzy poświęcili całe swe życie na studia graniczące z magią i mieli zamknięte oczy na NAUKĘ – przejść ten Rubikon i zaakceptować, że cały ich wysiłek intelektualny – szczególnie w tak szamańskich naukach jak wirusologia i wakcynologia – obracał się wokół fałszywych założeń, co ZAWSZE prowadzi do fałszych wniosków. To niemożliwe – krzyczą doktorzy i profesorowie – my przecież poświęciliśmy tyle lat, przeczytaliśmy tyle książek, napisaliśmy tyle prac, a to wszystko ma okazać się fałszywym torem? Niestety, trudno jest przełknąć tę gorzką prawdę.


Wesprzyj naszą działalność

Odliczanie do rzezi niewiniątek

Preparat mRNA powoduje zmiany rakowe w komórkach mózgu. Nowotwory mózgu są śmiercionośne zwłaszcza dla dzieci. Tzw. szczepionka Pfizera przeciw COVID-19 przeprogramowuje system odpornościowy człowieka, czyniąc go nieskutecznym.

===============

{Podziwiam odwagę tych pań. Przecież obecnie uczciwe publikowanie swych badań jest niebezpieczne: Od obcięcia grantów, innych form finansowania badań, przez usunięcie z pracy [decydenci unikają pojęcia „wyrzucenie”, oczywiście].[tfu, tfu..] do.. . md}

==================

To bardzo ważne badanie, o którym nie chciałbym się dowiedzieć [tak straszne ma implikacje] . Mimo, że stanowi niewątpliwe dokonanie nauki polskiej. W tym miesiącu zespół badaczek, w składzie Halina Abramczyk, B. Brozek-Pluska i Karolina Beton, opublikował preprint „Decoding COVID-19 mRNA Vaccine Immunometabolism in Central Nervous System: human brain normal glial and glioma cells by Raman imaging”.

Praca powstała w Instytucie Stosowanej Chemii Radiacyjnej Politechniki Łódzkiej, Laboratorium Laserowej Spektroskopii Molekularnej. Ich działalność jest finansowana z budżetu państwa.

Pełen tekst opracowania pod linkiem: https://www.biorxiv.org/content/10.1101/2022.03.02.482639v1.full

Polski zespół badawczy wykorzystał technikę spektroskopową zwaną obrazowaniem ramanowskim do przeprowadzenia przedklinicznych badań wpływu szczepionki COVID-19 mRNA (Pfizer/BioNT) na komórki glejowe mózgu in vitro. Poniżej przedstawię wybrane fragmenty tłumaczenia tego tekstu, z kilkoma uzupełnieniami na bieżąco oraz moim komentarzem na końcu.

Badaczki napisały:

Odkryliśmy, że szczepionka Pfizer/BioNT obniża stężenie cytochromu c w mitochondriach po inkubacji z normalnymi i nowotworowymi komórkami glejowymi. Wykazano, że stężenie utlenionej postaci cytochromu c w komórkach mózgu zmniejsza się po inkubacji szczepionki mRNA.

Szczepionka mRNA powoduje statystycznie istotne zmiany w jądrze komórkowym z powodu zmian histonów. Wyniki uzyskane dla mitochondriów, kropelek lipidów, cytoplazmy mogą sugerować, że szczepionka COVID-19 mRNA (Pfizer/BioNT) przeprogramowuje odpowiedź immunologiczną. Obserwowane zmiany w profilach biochemicznych po inkubacji z mRNA COVID-19 w określonych organellach komórek glejowych są podobne do tych, które obserwujemy w przypadku raka mózgu…

Moje uzupełnienie.

Cytochrom c bierze udział w procesach apoptozy i tlenowego oddychania komórkowego. Apoptoza to jeden z naturalnych procesów biologicznych zaprogramowanej i podlegającej kontroli destrukcji własnych komórek. Dzięki temu mechanizmowi stale usuwane są zużyte, uszkodzone lub niepotrzebne komórki, a w ich miejsce powstają nowe. Jeżeli ten proces zostanie zaburzony lub powstrzymany, to m.in. nasz system odpornościowy przestaje niszczyć komórki rakowe, a więc rozrastają się one bez przeszkód.

Badaczki wyjaśniają dalej:

„Wyniki […] sugerują, że szczepionka Pfizer/BioNT przeciwko COVID-19 przeprogramowuje wrodzoną odpowiedź immunologiczną poprzez regulację w dół cytochromu c. Wniosek ten opiera się na obserwacji, że cytochrom c może pełnić rolę uniwersalnych cząsteczek DAMP (ang. Damage-associated molecular patterns) zdolnych do zaalarmowania układu odpornościowego o niebezpieczeństwie w każdym typie komórki lub tkanki i przyczyniającej się do obrony gospodarza […]. Wzory molekularne związane z uszkodzeniem (DAMP) to endogenne cząsteczki niebezpieczne, które są uwalniane z uszkodzonych lub umierających komórek i aktywują wrodzony układ odpornościowy poprzez interakcję z receptorami rozpoznającymi wzorce (PRR).

Nasze dotychczas przedstawione wyniki w pełni potwierdzają te sugestie […]. Cytochrom c jest kluczowym białkiem niezbędnym do utrzymania życia (oddychanie poprzez fosforylację oksydacyjną) i śmierci komórki (apoptoza). W rezultacie cytochrom c jest kluczowym białkiem w rozwoju raka. […] Nasze wyniki sugerują, że trójkąt: cytochrom c – rak – układ odpornościowy jest silnie powiązany.

Nasze wyniki potwierdzają te, o których niedawno doniesiono, że białko kolca COVID-19 wywołuje sygnalizację komórkową w ludzkich komórkach gospodarza, co może mieć poważne implikacje dla możliwych konsekwencji szczepionek przeciwko COVID-19.

Wykazaliśmy, że szczepionka mRNA (Pfizer) […]. Może prowadzić do osłabienia odpowiedzi układu odpornościowego.

Moje uzupełnienie:

Badanie było przeprowadzone pod kątem nowotworów określanych zbiorczo, jako glejaki mózgu. Są one rzadkim (dotąd) typem nowotworów. Pod względem śmiertelności na skutek chorób nowotworowych są w Polsce na 9. miejscu u mężczyzn i dopiero na 13. u kobiet. Inaczej jest u dzieci. W mózgach młodych osób komórki glejowe dzielą się o wiele bardziej intensywnie, dlatego ryzyko powstania glejaka jest u nich wyższe niż u dorosłych. W wyniku tego glejaki są po białaczkach drugim najczęstszym nowotworem wieku dziecięcego.

Pierwszy rok od postawienia diagnozy przeżywa połowa pacjentów bez względu na wiek i zaawansowanie choroby. Najgorsze rokowania dotyczą osób, u których stwierdzono glejaka IV stopnia – średnio przeżywają około 14 miesięcy, przy podjętym leczeniu operacyjnym, radioterapii i chemioterapii. Z badań wynika, że tylko 5 proc. chorych udaje się przeżyć 3 lata. Niecała połowa pacjentów z najłagodniejszym (i najrzadszym) glejakiem IV stopnia może żyć 10 lat od rozpoznania. Ponadto, to nowotwór podstępny, który bywa rozpoznawany lata po zainicjowaniu zmian rakowych.

Komentarz – pytanie: Czy dzieciom zaszczepionym Pfizerem właśnie zaczęło się odliczanie pozostałego życia – 14 miesięcy, a może 10 lat?

Uwagi: Jeśli pojawiają się takie badania (a wiadomo, że powstało już wiele ostrzegających przed „stuprocentowo bezpiecznymi i skutecznymi” preparatami), to nie dziwi postawienie na wojnę, jako sposób ukrycia tej globalnej zbrodni. Zastrzegam – nie jestem zwolennikiem Putina. Logika [czyja logika??? – admin (Dz.G.M.)] wręcz wskazuje, że i on, i Zełeński czy Biden oraz większość polityków świata, to marionetki tego samego spektaklu największego danse macabre w ludzkich dziejach. Uchodźcom – zwłaszcza dzieciom [i staruszkom w ciąży – admin (Dz.G.M.)] – należy pomagać, jak można, ale nie zapominać też o życiu naszych dzieci.

Poniżej screen najważniejszej części abstraktu pracy badaczek z Łodzi, bo bazy różnych stron naukowych czasem dziwnie „oczyszczają się” (radzę ściągnąć pdf na swój dysk, co sam zrobiłem).

Jak system zwalcza uczciwych lekarzy:

 [Źródło:] http://rudaweb.pl

Za: Dziennik gajowego Maruchy (2022-04-03)

 ========================= 

KOMENTARZ BIBUŁY: Aby uspokoić nieco rozgrzany temat, dodajmy, że badania polskich naukowców dotyczyły warunków in vitro a nie in vivo. Potrzebne są dalsze badania, czy i na ile przełoży się to na wpływ na żywy organizm.

Można jednak mieć i kolejne pytania i wątpliwości: czy znajdą się środki na te dalsze – konieczne – badania, bo jak wiadomo nagłaśnianie badań pokazujących, iż „szczepionki przeciwko Covid-19” mają jakikolwiek destrukcyjny wpływ, jest na razie niemile widziane przez środowiska naukowców dzierżących biurokratyczne funkcje, czyli te które rozdzielają pieniądze na badania.

W przypadku dociekliwych polskich naukowców może się zdarzyć to, co miało wielokrotnie miejsce w przeszłości, gdy naukowcy udowadniający – i to bezsprzecznie, a nie jak w tych badaniach nieco poszlakowo i bez dalszych dowodów – że wszelkie tzw. klasyczne szczepionki są także niebezpieczne i szkodliwe (bo SA!), tracili pracę, byli prześladowani, pozbawiani możliwości publikacji.

Bo, jak wiadomo, wszystkie szczepionki „ratują życie”, a szczególnie preparaty „przeciwko Covid-19”, które są bezdyskusyjnie „bezpieczne i skuteczne”.


 

Wesprzyj naszą działalność

814 Athlete Cardiac Arrests, Serious Issues, 530 Dead, After COVID Shot. WIECZNY ODPOCZYNEK RACZ IM DAĆ PANIE…

It is definitely not normal for so many mainly young athletes to suffer from cardiac arrests or to die while playing their sport, but this year it is happening. Many of these heart issues and deaths come shortly after they got a COVID vaccine. While it is possible this can happen to people who did not get a COVID vaccine, the sheer numbers clearly point to the only obvious cause.

[Na końcu – polskie linki…. WIECZNY ODPOCZYNEK RACZ IM DAĆ PANIE… MD]

============================

Recent Changes

Update 2022 17 Mar-31 Mar: Thomas Rankin, Karuki Moncrieffe, Sharad Kumar, Jeffrey Klumpkens, Ya Hui, Stephen Spitzer, Steve Black, Marlon Herrera, Anna Kordelyuk, Ángel Rogelio Galán Brioso, Kevin Gregory. The unnamed boy who collapsed playing soccer in New York on 22nd July now named as Braeden Westgate, Freddy Arturo Bueno Ardila, Jordan Goodwin, David Hill, Michel Almanza, Sonny Colbrelli, Jordan Goodwin, Vincent Doffont, Elgan Jones, Brian Meeney, Tomás Walsh, Debajyoti Ghosh, Ellis Barry Ross Jr, DeJon Packer, Stefano Rea, Sha’Niya Clark, Kobe Young.

================================

The so-called health professionals running the COVID vaccine programs around the world keep repeating that “the COVID vaccine is a normal vaccine and it is safe and effective.”

So in response to their pronouncement, here is a non-exhaustive and continuously growing list of mainly young athletes who had major medical issues in 2021/2022 after receiving one or more COVID vaccines. Initially, many of these were not reported. We know that many people were told not to tell anyone about their adverse reactions and the media was not reporting them. They started happening and ramping up after the first COVID vaccinations. The mainstream media still are not reporting most, but sports news cannot ignore the fact that soccer players and other stars collapse in the middle of a game due to a sudden cardiac arrest. Many of those die – more than 50%.

We also note that many posts in Facebook, Instagram, twitter, forums and news stories are being removed. So now we are receiving some messages saying there is no proof of the event or of vaccination status. That is partly because this information is being hidden.

More people are writing to tell us that in many cases, we didn’t mention a person’s vaccination status. There is a good reason for that. None of the clubs want to reveal this information. None of their sponsors want to reveal it. The players have been told not to reveal it. Most of their relatives will not mention it. None of the media are asking this question. So what should we do? Stop this now? No, we will collect as much information as we can, while it is still available, because eventually, more information will come out, and we will be here to put it together. Will it mean anything? We don’t know. What we do know is that there is a concerted world-wide effort to make this information go away, so that fact alone tells us it must be collected, investigated and saved so other researchers can look at it to see if there are any useful patterns.

We really appreciate the athletes named in this list who have confirmed what happened to them so the truth can be known. They care about their fellow athletes, even if the clubs, their sponsors, media and politicians care more about money.

Prior Year Data (Update 2)

The International Olympic Committee in Lausanne, Switzerland, studied documents from international data banks from 1966 to 2004. Those documents indicate 1,101 sudden deaths in athletes under 35 years of age, an average of 29 athletes per year, the sports with the highest incidence being soccer and basketball. (NIH Document)

A study by Maron on sudden death in US athletes, from 1980 to 2006 in thirty-eight sports identified 1,866 deaths of athletes with cardiac disease, with a prevalence of hypertrophic cardiomyopathy.

2005 to 2006 averaged sixty-six (66) deaths per year, with 82% of those occurring during competition or training.

Thanks to investigator readers for discovering these reports, and this story in Spanish. Momento Deportivo.

In 2021 and 2022 so far, cardiac disease has not been mentioned. Hypertrophic cardiomyopathy was mentioned twice, but those two reports were listed in the “not vax related” list. “Enlarged heart” was only mentioned three times, but there was no indication this was a long-term or recent issue (possibly due to vaccine injury).

The above shows that in prior years, there were 66 deaths per year, but there have been 86 reported in January 2022, so far.

Military Death Increases

Thomas Renz, an American lawyer says that the U.S. military’s DMED (Defense Medical Epidemiology Database) database shows that in the first 10 months of 2021, that “All cause morbidity” increased 11 times (1100%) against the previous year. Renz has information from DoD whistleblowers. The DoD is reportedly actively deleting data from the database, possibly to cover up the genocide that has been perpetrated on military personnel.

He also said they expect the numbers for 2022 to be up by 5000% – i.e. 50 times the previous year.

Good Sciencing Reports

Our ongoing updates to the chart in this post clearly shows the growth of adverse events on sports people.

One person said we were hiding things because we’re only showing “the barest” of 2022. Sorry about that, but we don’t have a crystal ball to see into the future. The only things we expect are that a) some people will continue to be “surprised” about the number of athlete deaths over the coming months, and b) although it is February, injuries and deaths that happened in prior months will be continue to be discovered in the future.

We know that we do not have all of the cardiac arrest reports and we don’t have all of the deaths. The sports clubs are still hiding the cases where players did not die and did not make it into the news. We suspect that many players that “suffered from a mystery illness” were told to go home, rest and suffer in silence.

Dates of First Vaccinations

The dates of first “available” vaccinations vary all over the world, in different states and different cities. We have a small collection of data in a separate story and we know there were trials in the months before official rollouts, so just because a country started its rollout on a particular date, that doesn’t mean some people didn’t receive their vaccinations in the weeks and months earlier. If we get definitive proof that someone was not vaccinated, we amend the record. Officials and the media are now doing a great job of hiding all the useful information. They are also calling vaccinated people unvaxed if it hasn’t been more than two weeks after their vaccination, and if they are due for their booster and they don’t get it, they are labeled unvaxed. (i.e. the government and media are telling lies – it is a clever scheme, but it is still a lie.)

For example, Australia’s first human trials of a candidate COVID-19 vaccine was the Novavax NVX-CoV2373 in Melbourne by 26 May 2020. There is no documentation showing who took part in the trials The Therapeutic Goods Administration approved the Pfizer–BioNTech vaccine on 25 January, the Oxford–AstraZeneca vaccine on 16 February, and Janssen vaccine on 25 June. Phase-1a started on 21 February 2021 and phase-1b of the roll-out began on 22 March.

The Philippines began phase 3 COVID-19 vaccine trials in early November 2020. Phase 3 is the point at which thousands of people are vaccinated, prior to consideration for approval for rollout, and people were being vaccinated in the previous months.

Clubs Hide Vaccination Information Now

Here is a demonstration of how sports clubs do not want the injuries of deaths of their players to be associated with the COVID vaccines. It tells the story of why they will not report which of their players has been vaccinated and when. Sunderland FC manager Lee Johnson suggested that the COVID vaccines may have caused the heart issues for his goalkeeper, Lee Burge. The club then sacked the manager.

Form your own conclusions as to why the club would sack the manager who cares about his players.

Definite Proof of Vaccination

The so-called fact-checkers are trying to say that because we don’t always have definitive proof of vaccination, then 100% of the data we’re collecting is worthless. Well, good news, fact-checkers, you are not only wrong, you are idiots.

While historically there have been a relatively small number of athlete deaths each year that weren’t from old age or cancer, there has never been anything like what is happening since the COVID vaccination trials started. And they know it, but they don’t care. We will continue to gather as much information as possible about every person who dies. These are real people, not just numbers.

As we said elsewhere, we’re collecting data. Other people can use this data and add to it, if they can, to research whatever they want. We won’t de distracted from that, even if families, clubs, governments and the media hide information from us. We don’t want to hurt families, but families can’t hide real data because that could harm other people.

According to governments, 90-95% of populations all over the world are now vaccinated, so the fact-checkers have a problem. If that is true, then just about everyone is vaccinated. If it isn’t true, then governments are lying, possibly for the purpose of coercing those who don’t want their vaccinations, for various reasons. We will publish as much data as we can find, and from time to time, we and readers will discover information that wasn’t found earlier, and it will be added.

Hate Mail And Death Threats

As well as receiving new cases and updates from alert readers, we are also receiving hate mail and death threats/wishes. Haters need to get a life. The sports people suffering these adverse reaction and deaths didn’t ask for this. Neither did the tens of thousands of other people. They all thought they were doing the right thing. Many were coerced into getting the vaccinations. When one of these adverse events happens to you or one of your kids or relatives, you’ll be glad we’re collecting all this data. If you are one of the haters who thinks vaccination is the way out of this nightmare, read the story about three young women whose lives have been destroyed by the vaccine.

We’re not going to stop what we’re doing.

Recent Changes

Update 2022 17 Mar-31 Mar: Thomas Rankin, Karuki Moncrieffe, Sharad Kumar, Jeffrey Klumpkens, Ya Hui, Stephen Spitzer, Steve Black, Marlon Herrera, Anna Kordelyuk, Ángel Rogelio Galán Brioso, Kevin Gregory. The unnamed boy who collapsed playing soccer in New York on 22nd July now named as Braeden Westgate, Freddy Arturo Bueno Ardila, Jordan Goodwin, David Hill, Michel Almanza, Sonny Colbrelli, Jordan Goodwin, Vincent Doffont, Elgan Jones, Brian Meeney, Tomás Walsh, Debajyoti Ghosh, Ellis Barry Ross Jr, DeJon Packer, Stefano Rea, Sha’Niya Clark, Kobe Young.

================


Polskie linki :

ZGONY

https://gol24.pl/nie-zyje-grzegorz-olech-37latek-byl-pilkarzem-i-trenerem-lokalnych-klubow-zmarl-nagle/ar/c2-15552492
https://www.o2.pl/sport/nie-zyje-kacper-zabrzycki-mial-tylko-18-lat-jestesmy-wstrzasnieci-6675225822878368a
https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/rzeszow/milcza-nie-zyje-pilkarz-tomasz-hajduk-mial-32-lata/ls6td48
https://hokej.net/artykul/zmarl-dawid-slowakiewicz
https://sport.interia.pl/hokej/newsamp-hokej-zmarl-byly-zawodnik-mmks-u-podhale-nowy-trag-krzysztof,nId,5495943
https://sport.fakt.pl/malgorzata-gembicka-nie-zyje-plywaczka-miala-36-lat/3br3v5w.amp
https://gol24.pl/nie-zyje-krystian-kozek-17letni-zawodnik-wisloka-strzyzow/ar/c2-15879099
https://www.tvp.info/57514609/nie-zyje-mlody-pilkarz-znicza-pruszkow-karol-seta-setniewski-mial-13-lat-byl-kandydatem-do-akademii-legii-warszawa
https://sportowefakty.wp.pl/zuzel/981308/mial-zaledwie-28-lat-polozyl-sie-spac-jak-zwykle-ale-juz-nigdy-sie-nie-obudzil
https://swiatsportu.pl/zmarla-adrianna-piler-zbyt-wczesna-smierc-naszej-bylej-biathlonistki-ak-041121
https://gol24.pl/nie-zyje-zbigniew-korszun-byly-pilkarz-lechii-zielona-gora-zmarl-w-wieku-48-lat-strzelil-bramke-ktora-przesadzila-o-awansie-do/ar/c2-15903275
https://www.sport.pl/pilka/7,65039,27815237,nie-zyje-byly-pilkarz-wisly-krakow-marcin-pater-zmarl-nagle.html
https://sport.tvp.pl/57555835/nie-zyje-michal-rokicki-olimpijczyk-z-io-mial-37-lat-plywanie
https://www.glamour.pl/artykul/zora-korolyov-nie-zyje-podano-nieoficjalna-przyczyne-smierci-tancerza-211222120207#%C5%BBora+Korolyov+%E2%80%93+przyczyna+%C5%9Bmierci
https://gol24.pl/zmarl-marcin-bukowski-byly-pilkarz-broni-radom-byl-wychowankiem-oronki-oronsko-gral-takze-w-miraxie-bierwce-warce/ar/c2-15966999
https://gliwice.naszemiasto.pl/gliwice-michal-kapias-nie-zyje-to-byl-wielki-talent/ar/c1-86727897

WIECZNY ODPOCZYNEK RACZ IM DAĆ PANIE...

PROBLEMY ZDROWOTNE:

https://www.msn.com/pl-pl/sport/other/artur-sobiech-przeszed-c5-82-kolejn-c4-85-seri-c4-99-bada-c5-84-nie-wr-c3-b3ci-szybko-na-boisko/ar-AAU2G00
https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/984550/dramat-w-debicy-mlody-pilkarz-trafil-do-szpitala

Nagła zmiana korona-narracji. Próba uśpienia czujności?

28 marca został zniesiony obowiązek zakrywania nosa i ust. Rząd nawet nie próbuje tłumaczyć, dlaczego zniesiono kwarantannę i maseczki. Nie było żadnych wyników zachorowań, który by ów krok wyjaśniał w kontekście dotychczasowej narracji władzy. Skąd ta zmiana? Odpowiedzi szukamy z doktorem Piotrem Witczakiem, który przedstawia swoje koncepcje.

———————————

Rafał Pazio: Przedstawiciele rządu nagle ogłosili, że znoszą obowiązek noszenia maseczek oraz kwarantannę i izolację, a zachorowania nadal są odnotowywane. Gdzie w tym logika? Czy PiS próbuje wycofać się po cichu?

Dr Piotr Witczak: Przypomnę jeszcze o zapowiedziach olbrzymiej ilości przypadków, tsunami zakażeń, które zapowiadał pan profesor Horban pod koniec grudnia 2021 roku. Nie tylko on, ale wielu innych ekspertów. Nagle ta narracja się zmieniła. Nie można się oprzeć wrażeniu, że ma to związek z sytuacją za naszą wschodnią granicą, na Ukrainie, inwazją Putina na ten kraj i ogromną ilością uchodźców, którzy do nas docierają. Można spekulować dlaczego wycofano się z tych obostrzeń.

Jakie są wnioski?

Mam takie autorskie koncepcje. Jedna z nich może dotyczyć tego, że po prostu jako kraj nie będziemy w stanie kontynuować pandemii z izolacją, kwarantanną, pilnowaniem przestrzegania obowiązku noszenia masek, czy opóźnionym dostępem do ochrony zdrowia. Przybyło nam kolejne dwa miliony potencjalnych pacjentów. Poza tym wydatki, jakie ponosiliśmy na pandemię były ogromne. Teraz mamy socjale i pomoc dla Ukrainy przy nikłym wsparciu z Unii Europejskiej i innych krajów. To może być jedna z przyczyn. Aczkolwiek w pewnym momencie wycofywano się w całej Europie.

Druga, to być może jest próba uśpienia naszej czujności, stworzenie wrażenia, że jest po wszystkim. Natomiast dochodzą do mnie informacje o postępującej agendzie dotyczącej cyfrowych rozwiązań do kontroli obywateli. Mówię tu certyfikatach QR czy obowiązkowych szczepieniach. O ile mam dobre informacje to w Niemczech, podobno, uchwalili obowiązek szczepień. To, że znoszone są obostrzenia nie oznacza, że pewne ruchy, jeżeli chodzi o przygotowanie się do kolejnych potencjalnych pandemii, nie zachodzą, zwłaszcza w kwestiach prawnych. Też jest tutaj plan ze strony WHO, żeby przejąć kontrolę w sytuacji zagrożenia epidemiologicznego w poszczególnych państwach, czyli być poniekąd powyżej konstytucji poszczególnych państw. To też postępuje. Wiem, że pan minister zdrowia Adam Niedzielski uczestniczył w zebraniu ONZ, na którym poruszane były tego typu tematy. To może być kolejna przyczyna.

I jeszcze jest coraz cieplej, wiosna, a później lato.

Infekcji będzie niewiele, ludzi będą rzadziej dotykać choroby wirusowe układu oddechowego. Tym bardziej jest to taki moment, żeby dać nam trochę odetchnąć, odciągnąć naszą uwagę, żebyśmy się skupili na Ukrainie. Być może żebyśmy nie robili zbyt gwałtownych ruchów, jeśli chodzi o pociągnięcie do odpowiedzialności niektórych osób. Nasza natura jest taka, że lepiej sobie darować, odpuścić, zapomnieć. Mamy teraz ważniejsze sprawy, uchodźców, wojnę za naszą wschodnią granicą. Takie są te moje koncepcje. Natomiast być może są jeszcze jakieś inne cele, o których nie wiemy.

Z tych koncepcji wynika, że rząd traktuje nas instrumentalnie.

Od początku pandemii tak było. Obostrzenia powinny być zdjęte dużo wcześniej. Właściwie w momencie, kiedy była druga fala. Znaliśmy śmiertelność, wiedzieliśmy, jakie mogą być potencjalne skutki lockdownu. Przed pandemią wiadomo było, jaka jest skuteczność masek w zapobieganiu transmisji wirusów. To już w przypadku grypy zostało dobrze udokumentowane. Najbardziej wiarygodne badania pokazują, że te maski są nieskuteczne. Utrzymywanie obostrzeń przy drugiej fali przyczyniło się do tego, co widzieliśmy, czyli do nadmiarowych zgonów, które wynikały z redukcji hospitalizacji, z opóźnień w dostępie do opieki medycznej. Wzrosła gwałtownie śmiertelność w wypadkach samochodowych. Wypadków samochodowych było mniej z powodu lockdownów. Ale jak już ktoś miał wypadek, to ryzyko poniesienia śmierci czy poważnych uszkodzeń ciała było znacznie większe z tego względu, że były opóźnienia w dostępie do ochrony zdrowia. Pacjenta wozili od szpitala do szpitala, ponieważ wiele placówek było zamienionych na tzw. covidowe. Karetki dezynfekowano, więc czas dojazdu do poszkodowanych też się wydłużył. To była główna przyczyna tych nadmiarowych zgonów w drugiej fali. Obostrzenia powinny być zdjęte dużo wcześniej. W momencie, jak zobaczyliśmy z czym mamy do czynienia. To wiedzieliśmy już po pierwszej fali w 2020 roku.

Kiedy rząd mógł wiedzieć, jak jest naprawdę?

Są takie teorie, że rządy przygotowywały się do tej pandemii jeszcze przed oficjalnym jej rozpoczęciem. Mówię tutaj o sytuacji w Wuhan.

Nie wykluczam żadnej z tych koncepcji. Było mnóstwo nieścisłości, braku logiki, chaosu. Dużo poprawności politycznej, cenzury naukowców, olbrzymi strach generowany w mediach. To nie było racjonalne. Tak się nie postępuje w zarządzaniu zdrowiem publicznym. Można tutaj spekulować, że dużo w tym wszystkim było celowości i konkretnej realizacji jakichś międzynarodowych agend w celu zwiększania kontroli nad obywatelami. Po drugie doszło do pogorszeniu sytuacji zdrowotnej Polaków. Im bardziej schorowany naród, im bardziej przestraszony, tym łatwiej go kontrolować. Oczywiście nastąpiło pogłębianie kontroli cyfrowej, czyli uzależnienie naszego funkcjonowania w przestrzeniach publicznych od certyfikatów cyfrowych, paszportów covidowych, itd. Były to pewne próby daleko sięgające przed tym, co nas czeka. Nie sądzę, żeby z tego zrezygnowano, zwłaszcza że te plany poszły tak daleko.

rozmawiał Rafał Pazio

Agencja doradcza Ministerstwa Zdrowia przyznaje, że testy kowidowe są niewiarygodne. Horban basuje.Po czasie.

1 kwiecień 2022 https://wprawo.pl/uwaga-agencja-doradcza-ministerstwa-zdrowia-przyznaje-ze-testy-kowidowe-sa-niewiarygodne/

22 marca 2022 roku Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (jednostka opiniodawczo-doradcza dla Ministra Zdrowia) opublikowała zalecenia dotyczące postępowania diagnostycznego w związku z epidemią Covid-19.

W dokumencie przyznano, że zarówno testy PCR oraz testy antygenowe są niewiarygodne, dają wyniki fałszywie pozytywne i nie należy ich stosować do testowania osób bez objawów infekcji.

W dokumencie stwierdzono też, że „nie zaleca się populacyjnych badań przesiewowych”. Co więcej, nie zaleca się rutynowego testowania pacjentów z objawami infekcji. Testowanie można rozważyć wyłącznie w przypadku osób z wysokich grup ryzyka. Całe opracowanie TUTAJ.

====================

Jednym z konsultantów merytorycznych opracowania jest prof. Andrzej Horban. Ten sam, który opowiadał o czekającym nas kowidowym tsunami i milionie pacjentów w szpitalach. Co się stało, że Horban nagle zaczął mówić ludzkim głosem?

[W znajomym liceum dziewczyny używają czasownika „horbanić” – tj. wyjątkowo bezczelnie i namolnie chrzanić.. MD]

O tym, że kowidowe testy są niewiarygodne, mówili już na początku pandemii niezależni naukowcy i lekarze, ale wtedy opluwano ich jako „foliarzy”. Po raz kolejny okazało się, że „foliarze” mieli rację, ale oczywiście nikt ich nie przeprosi. Nikt też nie przeprosi pacjentów, którym na podstawie fałszywie pozytywnych wyników odwołano lub przesunięto planową diagnostykę i hospitalizację. A co z tymi, którzy zmarli nie otrzymawszy pomocy, ponieważ najważniejsze było testowanie? I to wielokrotne, żeby w końcu wyszedł „plus” i żeby można wrzucić ich na lepiej płatny oddział kowidowy. Czy ktoś za to odpowie?

Na podstawie fałszywych wyników niewiarygodnych testów zamykano ludzi w aresztach domowych, a posłowie PiS złożyli projekt ustawy wprowadzającej masowe testowanie w miejscu pracy. Testowano zdrowych sportowców, którym fałszywie pozytywny wynik testu zamykał drogę do startu w zawodach. Szykanowano i stygmatyzowano osoby, które mówiły, że ten testowy obłęd jest absurdem.

A teraz po cichutku i bez wielkich fanfar władza wycofuje się rakiem z idiotyzmów, przy których trwała dwa lata wmawiając Polakom, że to dla ich dobra. Nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało.

Źródło informacji: nfz.gov.pl

dr Zbigniew Hałat: SPRAWA DLA PROKURATORA. Odpowiedzialni za blisko ćwierć miliona nadmiarowych zgonów.


Od 28 marca br. minister zdrowia Niedzielski zniósł obostrzenia związane z najpopularniejszą od dwóch lat chorobą.

Powinna to być okazja do wszczęcia czynności prawnych mających na celu pociągnięcie do odpowiedzialności karnej i cywilnej całej rzeszy osób odpowiedzialnych za blisko ćwierć miliona nadmiarowych zgonów.

Czy tak się stanie?

https://gloria.tv/post/6d9NTWSEHL2TCMyRG97RGBMfj

45 minut

SKURWYSYŃSTWO podwójne. „Wizjonerzy Zdrowia”. „Wiktory” !!!.

Katarzyna Treter-Sierpińska https://www.bibula.com/?p=132713

Człowiek może znieść bardzo wiele. Ale przychodzi taki moment, w którym nawet najbardziej cierpliwy osobnik nie wytrzyma i musi nazwać rzecz po imieniu. I taki moment nadszedł 30 marca 2022 roku, gdy minister zdrowia Adam Niedzielski otrzymał Nagrodę Główną podczas gali „Wizjonerzy Zdrowia” organizowanej przez tygodnik „Wprost”. Przyznanie tej nagrody tak uzasadniono w artykule opublikowanym na portalu „Wprost Zdrowie”:

Minister Adam Niedzielski kieruje systemem ochrony zdrowia w najtrudniejszych czasach: najpierw pandemii Covid-19, teraz w kryzysie związanym z wojną na Ukrainie i falą uchodźców, co powoduje nowe wyzwania dla systemu ochrony zdrowia. Nie boi się odpowiedzialności i podejmowania decyzji. Mimo kryzysowych sytuacji minister Niedzielski konsekwentnie dąży do wprowadzania reform w systemie ochrony zdrowia, m.in. do wprowadzania i doceniania jakości w ochronie zdrowia, dąży do zwiększenia liczby kadr medycznych w Polsce, jak również do wzrostu finansowania ochrony zdrowia. Cały czas promuje działania profilaktyczne i zachowania prozdrowotne, jak szczepienia ochronne czy aktywny tryb życia. Kapituła Nagrody Wizjonerzy Zdrowia 2022 doceniła też pracę i styl, w jakim minister Adam Niedzielski sprawuje swoje stanowisko.

To nie jest groteska. To nie jest bezczelność. To jest skurwysyństwo! Nie bójmy się nazywać rzeczy po imieniu.

Skurwysyństwem jest uhonorowanie człowieka, który jako współtwórca śmiercionośnego systemu, odcinającego pacjentów od opieki medycznej, jest odpowiedzialny za prawie 200 tysięcy nadmiarowych zgonów. To Niedzielski zamykał szpitale przed ciężko chorymi: najpierw jako szef NFZ, a potem jako minister zdrowia. To on utrzymywał teleporadę jako pandemiczną metodę „leczenia”. To on wprowadził dodatki kowidowe, które spatologizowały służbę zdrowia. To on utrzymywał izolację i kwarantannę, czego efektem był brak jakiejkolwiek opieki nad chorymi na kowid we wczesnej fazie infekcji,  a także brak leczenia ciężkich schorzeń, które spadły do kategorii „chorób współistniejących”.

W książce „Kowidowe getta” szczegółowo opisuję ten patologiczny system i przytaczam dane, które jednoznacznie wskazują, że zaaplikowane przez Niedzielskiego „lekarstwo” okazało się dużo gorsze od choroby.

Adam Niedzielski jest ministrem zdrowia od 26 sierpnia 2020 roku. To za jego ministrowania zmarło najwięcej Polaków od  czasów II wojny światowej. I nie był to efekt działania koronawirusa o śmiertelności na poziomie ułamka procenta. To był efekt śmiercionośnego systemu współtworzonego i wdrożonego przez Niedzielskiego.

A teraz ten człowiek, który powinien odpowiedzieć karnie za to, co zrobił, otrzymuje nagrodę „Wizjoner Zdrowia”. To jest naplucie na groby tych, którzy zmarli, bo służba zdrowia zajęła się „leczeniem” jednej choroby. To jest naplucie w twarz rodzinom ofiar tej hekatomby. To jest skurwysyństwo i tak trzeba to nazywać.

Skurwysyństwem jest też to, że lekarze, którzy bili na alarm i domagali się wycofania systemu zabijającego pacjentów, byli i nadal są nękani przez Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej. Niedzielski brał udział w nagonce na tych lekarzy zarzucając im „kołtuństwo” i domagając się wyciągania wobec nich konsekwencji przez Izby Lekarskie.

Dziś, gdy Niedzielski w końcu zniósł izolację i kwarantannę oraz przyznał, że w szpitalach kowidowych dochodziło do nieprawidłowości, przed Sądem Lekarskim nadal toczą się sprawy przeciw doktorowi Pawłowi Basiukiewiczowi, który wielokrotnie informował opinię publiczną o tych nieprawidłowościach i tłumaczył, że nakaz izolacji i kwarantanny przynosi więcej szkód niż pożytku.

Skargę na Basiukiewicza złożył m.in. Rzecznik Praw Pacjenta Bartłomiej Chmielowiec. Oto fragment jego donosu do Prezesa Izby Lekarskiei w Warszawie: Niepokój muszą budzić wypowiedzi takie jak lekarza Pawła Basiukiewicza (…) Lekarz ten w mediach społecznościowych wypowiada się między innymi w następujący sposób: „Zwolnijcie ludzi chorych na Covid z izolacji i kwarantanny. Pozwólcie im odwiedzić lekarza rodzinnego. Zabrońcie udzielania teleporad. Konieczne jest wczesne leczenie i całościowa ocena. Dostrzeżcie, że procedury są śmiercionośne” (Twitter – wpis opublikowany 28 marca 2021) .

Chmielowiec napisał też, że Basiukiewicz kwestionuje wprowadzane obostrzenia oraz ograniczenia w różnych obszarach życia społecznego, a także podważa stanowisko Rady Medycznej przy premierze. Podkreślił, że wypowiedzi Basiukiewicza „mogą wprowadzać pacjentów w błąd”. Na koniec zapytał, czy wobec lekarza „będą podejmowane działania będące w gestii samorządu lekarskiego”.

Dlaczego Basiukiewicz jest nękany i szykanowany, chociaż zalecenia Rady Medycznej okazały się chybione, a minister Niedzielski w końcu zrobił to, o co apelował lekarz? Dyżurnym argumentem jest to, że Basiukiewicz domagał się zniesienia izolacji i kwarantanny w czasie, gdy pandemia hulała w najlepsze, a teraz „wirus jest w odwrocie” i w ogóle nie jest już tak groźny jak wcześniej.

Spójrzmy zatem na dane opublikowane przez Ministerstwo Zdrowia. 28 marca 2021 roku, gdy doktor Basiukiewicz zamieścił na Twitterze wpis wymieniony w donosie Chmielowca, liczba zgonów z powodu Covid-19 wynosiła 36, a 95 osób zmarło z powodu współistnienia Covid-19. A tak wyglądają te liczby dziś, czyli 31 marca 2022 roku: 38 zgonów z powodu Covid-19 i 95 z powodu współistnienia Covid-19. Spójrzmy też na liczbę zakażeń odnotowaną w tych dniach. Rok temu, gdy obowiązywała izolacja i kwarantanna, było ich 29 253 przy 86,5 tys. testów (33%). Natomiast 31 marca 2022, gdy nie obowiązuje izolacja i kwarantanna, liczba ta wynosi 4 997 przy 54,6 tys. testów (9%). Przy czym zewsząd słyszymy, że wariant Omikron, który obecnie jest wariantem dominującym, jest o wiele bardziej zakaźny niż wariant Delta, który dominował w zeszłym roku. Wnioski są oczywiste: izolacja i kwarantanna nie zatrzymywały transmisji wirusa. Jedynym ich efektem był brak leczenia dla chorych odciętych od służby zdrowia.

Niedzielski zniósł nie tylko izolację i kwarantannę, ale również wymóg wykonania testu przed wyjazdem do sanatorium lub przed przyjęciem do szpitala. Od 28 marca 2022 roku placówki medyczne nie mają prawa żądać od pacjenta negatywnego wyniku testu na koronawirusa. – Podstawowym warunkiem właściwej realizacji prawa pacjentów do świadczeń zdrowotnych jest zapewnienie odpowiedniej dostępności tych świadczeń, w tym ograniczanie barier, które mogłyby stać temu na przeszkodzie, a które nie są niezbędne. W aktualnie obowiązującym stanie prawnym nie można zatem uzależniać udzielenia świadczenia zdrowotnego, w tym przyjęcia do szpitala, od przedstawienia negatywnego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2 – podkreśla Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta.

To jest ten sam człowiek, który złożył donos na doktora Basiukiewicza, gdy wskazywał on, że masowe testowanie jest nie tylko bezzasadne, ale wręcz szkodliwe, ponieważ odcina pacjentów od leczenia. Wykazał to m.in. w raporcie „Ani jednej łzy. Ochrona zdrowia w pandemii”, opublikowanym 26 marca 2021 roku. A oto wniosek tego raportu: strategia „ZeroCovid” powinna zostać odrzucona, a zamiast niej powinniśmy przyjąć realistyczne założenie „akceptacji ryzyka”. Dziś Niedzielski robi dokładnie to, co postulował Basiukiewicz, chociaż wirus nie zniknął, a pandemia nie została odwołana. Ale Basiukiewicz ma sprawy przed Sądem Lekarskim, a Niedzielski odebrał nagrodę „Wizjoner Zdrowia”. I to jest skurwysyństwo!

Ludzie oczekują, że dobro zostanie wynagrodzone, a zło ukarane. Gdy dzieje się odwrotnie, to mamy do czynienia z naruszeniem norm moralnych, bez których żadne społeczeństwo nie może funkcjonować. Jeśli za wdrożenie strategii, która zabiła prawie 200 tysięcy Polaków, jest nagroda, a za walkę o zniesienie tej strategii jest kara, to sygnał jest następujący: nie ma prawa i nie ma sprawiedliwości. W takim systemie uczciwi ludzie nie mogą czuć się bezpieczni. To jest system chroniący działania przestępcze. I to też jest skurwysyństwo!

Katarzyna Treter-Sierpińska

Jeśli podobają się Państwu moje felietony i chcielibyście wesprzeć moją działalność publicystyczną, możecie to zrobić dokonując przelewu na poniższe konto PayPal. Będzie to dla mnie nie tylko wsparcie w wymiarze finansowym, ale również sygnał, że to, co robię, jest dla Państwa ważne i godne uwagi. Z góry dziękuję. Katarzyna Treter-Sierpińska https://www.paypal.me/katarzynats

Za: wPrawo.pl (marzec 31, 2022) | – [Org. tytuł: «Katarzyna TS: SKURWYSYŃSTWO!»]


Dr Paweł Grzesiowski dostał Wiktora jako osobowość roku

Wiktory 2022 trafiły do swoich właścicieli. Nagrody dla największych osobistości mediów zdobyli zwycięzcy w 12 kategoriach, a laureatami zostali m.in. dr Paweł Grzesiowski, Robert Lewandowski, Maria Dębska i Sanah. Organizatorzy wręczyli także cztery SuperWiktory za całokształt twórczości, a Wiktora publiczności odebrała Ida Nowakowska.

Honorowego SuperWiktora otrzymał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

W czwartek wieczorem odbyła się gala rozdania Wiktorów, czyli nagród Akademii Telewizyjnej, która po siedmiu latach wróciła na antenę TVP.

Wołodymyr Zełenski został laureatem SuperWiktora, którego przyznaje się za całokształt działalności. Prezydent Ukrainy przygotował dla widzów TVP specjalne przesłanie. Statuetkę odebrał minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba.

Dr Paweł Grzesiowski został osobowością roku. Choć Grzesiowskiego nie było na gali, TVP wyświetliło przemówienie Grzesiowskiego, który podkreśla, że traktuje nagrodę jako zachętę do dalszej pracy.

Za: Nasza Polska (31 marca, 2022)



Dr. Zbigniew Martyka: Po dwóch latach nadszedł koniec „2-tygodniowych” restrykcji…

http://zbigniew.martyka.eu/2022/03/28/po-2-latach-nadszedl-koniec-2-tygodniowych-restrykcji/

Dr. Zbigniew Martyka

Dwa lata ograniczeń. 2 lata nakazów i zakazów, nie mających żadnej podstawy naukowej. 2 lata działania wbrew logice i zdrowemu rozsądkowi. 2 lata ignorowania wyników badań naukowych dokumentujących całkowity bezsens podejmowanych działań. 2 lata paraliżu służby zdrowia.

Być może z perspektywy czasu kiedyś uśmiechnęlibyśmy się na wspomnienie, jak łatwo społeczeństwo dało się zmanipulować, wierzyło, że kawałek bawełnianego materiału uchroni przed zakażeniem, utrzymywanie metrowej odległości podczas spaceru męża z żoną pozwoli zatrzymać rozwój zakażeń, a lasy są siedliskiem niebezpiecznego wirusa i dlatego należało je zamknąć.

Byłoby to naprawdę całkiem zabawne, gdyby nie prawie 200 tysięcy nadmiarowych zgonów. W ciągu 2 lat podejmowania przez władze, przy poklasku dużej liczby skompromitowanych już dzisiaj przedstawicieli służby zdrowia, absurdalnych działań, 200 tysięcy ludzi zakończyło przedwcześnie życie.

To nie była sytuacja nie do przewidzenia. W maju 2020 roku ostrzegałem, że że wprowadzając obostrzenia w imię redukcji zgonów zwiększy się ilość zgonów kilkakrotnie bardziej, niż gdyby nic nie zrobiono. Tego typu głosy były całkowicie ignorowane przez władze. Dzisiaj niestety mamy tego efekty.

Do tego dochodzą jeszcze długofalowe skutki izolacji – wystarczy wspomnieć choćby wzrost depresji czy samobójstw. Szczególnie bulwersujące było zamknięcie szkół. Rok temu znany psycholog Mateusz Grzesiak apelował o otwarcie szkół uzasadniając, że edukacja zdalna krzywdzi dzieci pod bardzo wieloma kątami. Tego typu apele również zostały zignorowane. Co więcej, wiceminister edukacji Tomasz Rzymkowski w wypowiedzi dla Polskiego Radia przyznał, że wprawdzie szkoły nie są punktem zapalnym, ale sanepid nie nadążał z wystawianiem skierowań na kwarantannę wobec uczniów i ich rodzin, zatem – aby uniknąć paraliżu urzędu – należało podjąć decyzję o zamknięciu szkół. Więc, zgodnie z logiką naszego państwa – nie liczy się dobro dzieci, ważne jest dobro urzędu.

Dzisiaj znoszone zostają prawie wszystkie ograniczenia. Daje to ogromną szansę, że wreszcie, jako służba zdrowia, zaczniemy ratować ludzkie życie, zamiast odsyłać potrzebujących pacjentów na izolację domową do czasu gwałtownego pogorszenia stanu zdrowia. Być może wreszcie zakończy swoje istnienie patologiczna instytucja „teleporad” i zgadywanie diagnozy zamiast przeprowadzenia fizykalnego badania. Szokujące jest natomiast, że wyczekiwane od tak dawna znoszenie restrykcji odbywa się przy akompaniamencie zawodzenia załamanych „ekspertów” covidowych. Ciężko uwierzyć, iż ludzie którzy od długiego czasu ignorowali wyniki badań naukowych popierając niedorzeczne i skompromitowane rozwiązania, nie zreflektowali się aż do samego końca, nawet widząc ogrom nieszczęścia, jakie wywołało ich działanie. Przypomnę, że jeszcze kilka miesięcy temu najbardziej medialni „fachowcy” podjęli jeszcze jedną, rozpaczliwą próbę zastraszenia społeczeństwa, które w coraz większym procencie ignorowało oficjalną narrację. W listopadzie ubiegłego roku w wywiadzie dla portalu NaTemat prof. Andrzej Matyja, Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej straszył, że będziemy mieli szczyt pogrzebów i zamiast świętować z najbliższymi, będziemy chodzić na pogrzeby. Miesiąc później były szef Rady Medycznej przy Premierze, prof. Andrzej Horban w rozmowie z „Rzeczpospolitą” kreślił wizje nadciągającego tsunami oraz twierdził, że zabraknie nawet stadionów (na szpitale tymczasowe). W styczniu tego roku w programie „Newsroom WP” Prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych Michał Sutkowski twierdził, że kroczymy drogą śmierci i zapowiadał armagedon. Tsunami i armagedon „prorokował” też ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. COVID-19, dr Paweł Grzesiowski w styczniowej rozmowie z Radiem Zet.

Z tych prognoz nie zostało oczywiście nic (czyli ile były one warte). Trudno było się spodziewać czegoś innego, mając w pamięci poprzednie „prognozy” – np. słynną już gwarancję prof. Horbana, że zaszczepieni nie będą zarażali, bo nie będą zakażeni.

Od dzisiaj nie ma nakazu używania masek w przestrzeniach zamkniętych. O bezskuteczności zasłaniania ust i nosa pisałem już tyle razy, posiłkując się wynikami badań naukowych, że nie ma sensu się powtarzać. Warto natomiast pochylić się nad rzadziej wspominanym i analizowanym obostrzeniem, jakim była tzw. kwarantanna graniczna. To, że nie ma ona żadnego naukowego uzasadnienia, wiedzieliśmy praktycznie od początku. W lipcu 2020 roku „The Lancet” opublikował jednoznaczne badanie na ten temat. Natomiast proszę zauważyć, co się dzieje na naszej granicy z Ukrainą.

Od miesiąca do Polski wjechało 2 miliony osób – bez testów, kwarantanny, masek i dystansu. Wykres poniżej obrazuje wzrost [zmianę] liczby nowych przypadków od 24 lutego do dnia dzisiejszego (zielone odcięcie).

Jak Państwo widzicie, brak kwarantanny granicznej ani jakichkolwiek innych obostrzeń nie wpłynął w żaden sposób na liczbę zachorowań. Podobnie zresztą, jak wszelkie inne ograniczenia w podróżowaniu – co zresztą zauważyła nawet sama Światowa Organizacja Zdrowia.

Proszę równocześnie nie myśleć, że nie będziemy mieli do czynienia ze wzrostem zachorowań. Infekcje dróg oddechowych wywołane przez wirusy z grupy korona, mają zwykle swoje apogeum w kwietniu – i nie byłoby nic nadzwyczajnego, gdybyśmy w tym właśnie okresie zaobserwowali wzrost zachorowań.

Oczywiście jest to ściśle powiązane z sezonowością i nie ma nic wspólnego ze zniesieniem ograniczeń (których i tak mało kto przestrzegał) czy sytuacją na naszej wschodniej granicy.

Dla nas jednak najważniejsza jest zmiana w służbie zdrowia. Warunkiem koniecznym powrotu do normalności oraz ratowania jak największej ilości żyć jest natychmiastowe zakończenie wszelkich zmian, jakie zostały wprowadzone 2 lata temu, gdy pod pretekstem walki z koronawirusem przestało się liczyć ludzkie życie. Pamiętacie Państwo wytyczne Ministerstwa Zdrowia w temacie udzielania pierwszej pomocy? Już dzieci w szkołach średnich są uczone, że przy zatrzymaniu krążenia niezbędny jest masaż serca i sztuczne oddychanie.

Wg Ministerstwa Zdrowia ważniejsze jest… założenie nieprzytomnemu maseczki!

Istnieje ogromna szansa, że sytuacja dla wszystkich Państwa zmieni się na lepszą. Kilka dni temu Minister Zdrowia Adam Niedzielski opublikował stanowisko Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych w sprawie zasad hospitalizacji chorych z Covid-19 z dnia 17 marca 2022 roku. Towarzystwo zaleca, aby na oddziały zakaźne przyjmowani byli jedynie ci pacjenci, którzy są rzeczywiście objawowo chorzy na COVID-19, aby wyeliminować sytuację, że np. chory ze złamaną nogą czeka na oddziale zakaźnym na negatywny wynik testu, żeby można było rozpocząć docelowe leczenie. Wygląda więc na to, że zaczyna wracać normalność. Marną satysfakcją dla mnie jest tutaj fakt, że o taką zmianę apelowałem już od 2020 roku. Wtedy Towarzystwo nie dostrzegało, że ludzie umierają, a skupiło się na nieudolnych próbami dyskredytowania lekarzy, którzy w konkretny i merytoryczny sposób udowadniają im błędy w ich stanowisku.

Jak pisałem na wstępie – po latach moglibyśmy się z tego wszystkiego śmiać. Moglibyśmy, gdyby nie prawie 200 tysięcy ludzi, Polaków, którzy mogliby dzisiaj cieszyć się życiem, a rodziny ich obecnością. I za to zdecydowanie muszą ponieść odpowiedzialność wszyscy, którzy przyczynili się do obecnej sytuacji, działając na ślepo, ignorując badania naukowe i jakiekolwiek próby polemiki.

Musicie mieć Państwo świadomość, że nadchodząca normalność byłaby jeszcze daleko, gdyby nie bezkompromisowe działania wielu osób.

Ogromna wdzięczność dla:

  • dr n. med. Piotra Witczaka – wykonał tytaniczną pracę zbierając w jednym miejscu prace naukowe i wyniki badań dotyczących skuteczności szczepień, lockdownu, maskowania i innych ograniczeń
  • dr n. med Pawła Basiukiewicza – za bezkompromisową walkę z covidowymi absurdami w służbie zdrowia
  • dr Włodzimierza Bodnara – dzięki niemu i odpowiednio wcześnie zastosowanej terapii wiele osób uniknęło ciężkiego stanu choroby
  • mec. Piotra Schramma – za niezłomne wytykanie absurdów prawnych oraz faktycznych całej covidowej sytuacji
  • Jana Pospieszalskiego – to dzięki niemu miliony osób poznały inny punkt widzenia, niż rządowy – bez Ciebie nie wiedzielibyśmy, że wg prof. Horbana „trudno się dyskutuje z płaskoziemcami (choć mają rację)”
  • dr Mariusza Błochowiaka – prezesa Fundacji Ordo Medicus – wytrwale publikującego wszelkie kłamstwa, jakimi karmiono nas publicznie, dokumentującego zeznania wielu autorytetów ujawniających manipulacje „covidowe” (opracował 4 tomy książki „Fałszywa pandemia. Krytyka naukowców i lekarzy”)
  • dr Marka Sobolewskiego – dzięki niemu mamy czarno na białym matematyczną zależność między liczbą zaszczepionych, wprowadzanym obostrzeniami itp. – a liczbą wykrytych przypadków zakażeń
  • mec. Arkadiusza Teteli, Joanny Botiuk, Katarzyny Tarnawa-Gwóźdź – za walkę w obronie niesłusznie oskarżanych, niepokornych obywateli
  • Krzysztofa Szczawińskiego – za trafne modele rozwoju epidemii, które (w przeciwieństwie do tych oficjalnych), w zdecydowanej większości się sprawdzały
  • prof. Ryszarda Rutkowskiego – za bezkompromisową walkę o prawdę poprzez ukazywanie nonsensów oficjalnej narracji
  • Rafałowi Piechowi, Prezydentowi Siemianowic Śląskich, liderowi ruchu „Polska Jest Jedna” – za niestrudzoną walkę o prawdę, za obronę i prawdziwą troskę o ludzi

i wielu, wielu innych, których ciężko tutaj wymienić z imienia i nazwiska, a bez których nie mielibyśmy dzisiaj tego święta.

Covid-19. Katastrofa w Wielkiej Brytanii: 92 % zmarłych na Covid- było zaszczepionych .

Katastrofa w Wielkiej Brytanii: 92 % Zmarłych na Covid-19 zostało zaszczepionych .

Dane rządu brytyjskiego dowodzą, że kampania szczepień przeciwko Covid jest katastrofą.
W Anglii okazuje się dzieje się podobnie jak w Australii.

https://emigrant19.neon24.info/post/167350,covid-19-katastrofa-w-wielkiej-brytanii

——————————————

Jak wynika z oficjalnych danych we wszystkich zgonach na covid-19 osoby w pełni zaszczepione stanowią obecnie 92,2% wszystkich zgonów.

W cieniu konfliktu na Ukrainie rząd brytyjski opublikował dane świadczące o całkowitym niepowodzeniu kampanii szczepień. Ponad 80 procent infekcji Covid dotyczy osób zaszczepionych, a wskaźnik zgonów jest jeszcze bardziej tragiczny.

U nas we Wiedniu dalej rząd twierdzi, że szpitale są nadal zajmowane głównie przez niezaszczepionych pacjentów z Covid. Liczby zachorowań u nas wzrastają i od dzisiaj mamy w Austrii zaostrzenia. 

W Wielkiej Brytanii, kampania szczepień przerodziła się w wielką katastrofę, a u nas rząd Austrii wystartował z nową kampanią namawiającą ludzi do szczepień. 
===============
W Anglii Raport Covid z 17 marca 22 stwierdza, że ​​prawie wszystkie zgony z Covid w ostatnim miesiącu byli to ludzie zaszczepieni.

Ponad 80 % zmarłych miało ponad 70 lat, 75 % z nich miało ponad 80 lat. Zmarli na covid-19 są zaszczepieni i po dawce wzmacniającej.

Ale rząd brytyjski, podobnie jak inne rządy dalej nie widzi związku i uawża, że „wskaźnik przyjęć do szpitala jest znacznie wyższy u osób nieszczepionych niż u osób zaszczepionych” – czytamy w raporcie rządowym na stronie 38.

Podział liczby ofiar śmiertelnych pokazuje coś zupełnie innego.  92 % osób, które zmarły na Covid, jest zaszczepionych. Źródło, strona 43. 72 %, tj. 3687 z 5084 ofiar, jest również po zastrzyku wzmacniającym.
Należy podkreślić, że większość zmarłych to osoby w podeszłym wieku, których śmierć mogła nie być spowodowana przez Covid.
401 osób było nieszczepionych.

Daily Expose zwraca uwagę na liczby i pisze:Wielu powie, że należało się tego spodziewać, gdy tak wiele osób zostało zaszczepionych. Więc jak to się dzieje, że sytuacja zaszczepionej populacji wydaje się pogarszać z tygodnia na tydzień, podczas gdy ta sytuacja poprawia się dla populacji nieszczepionej?

UK Government data proves the Covid Vaccination Campaign is a disaster; the Fully Vaccinated now account for 92.2% of all Covid-19 Deaths in England – The Expose (dailyexpose.uk)

COVID-19 vaccine surveillance report – week 11 (publishing.service.gov.uk)

Sytuacja nie wygląda wesoło.
Obecnie musimy wskakiwać znów w maski, z powodu tego, że mamy dużo zaszczepionych, którzy z powodu zaszczepienia wysiada ich system odpornościowy i lądują w szpitalu.  
Rząd niema zamiaru przyznać się do porażki i wbrew faktom uważa tych ludzi za nieszczepionych.
Nieszczepieni to widzą i coraz bardziej obawiają się o swoje zdrowie, ponieważ rząd na siłę chce niezaszczepionych jeszcze zaszczepić, jak wczoraj w dyskusji wyrazi się doradca rządu Svoboda.

Uzupełnienie: – Dania

W Danii ponad 81 proc. populacji zostało zaszczepione dwukrotnie.

W Danii 10 marca odnotowano średnio 51,71 nowych zgonów z powodu Covid dziennie, więcej niż kiedykolwiek od początku kryzysu korona wirusa.

Z drugiej strony w Burundi wirus nie wydaje się istnieć. Tamm zaszczepiono niecałe 0,1% populacji. Ze słabo zaszczepioną populacją Burundi nie odnotowało ani jednego zgonu Covid . Dlatego dla wszystkich powinno być jasne, że to szczepienia są problemem, a nie wirus.

Exklusiv: So viele COVID-Tote wie noch nie beim Impfweltmeister Dänemark – Wochenblick.at

Szczawiński o pandemicznej władzy: „Banda psychopatycznych smutasów”.

– Banda psychopatycznych smutasów, która nigdy nie przyzna że od początku mieliśmy rację, bo to by oznaczało ich koniec…”

https://nczas.com/2022/03/24/szczawinski-ostro-o-pandemicznej-wladzy-banda-psychopatycznych-smutasow/
W środę „minister pandemii” Adam Niedzielski oświadczył, że znika nakaz maskowania – z wyjątkiem placówek medycznych. Dzień wcześniej szef pandemicznego resortu zdrowia udostępnił w mediach społecznościowych stanowisko Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych dot. hospitalizacji tzw. pacjentów covidowych.
„Te cwaniaczki próbują się teraz z tego wszystkiego wycofać jak gdyby nigdy nic…” – ocenił Krzysztof Szczawiński.

Mimo że część środowiska lekarskiego od miesięcy apelowała o zlikwidowanie niepotrzebnych i szkodliwych procedur, dopiero po dwóch latach mniemanej pandemii resort zdrowia zdecydował się na kroki w tym kierunku. Niedzielski oficjalnie zapowiedział zniesienie nakazu maskowania – z wyjątkiem podmiotów leczniczych.

Wcześniej „minister pandemii” opublikował też „Stanowisko Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych z dnia 17 marca 2022 w sprawie zasad hospitalizacji chorych z COVID-19 w oddziałach zakaźnych”.

W dokumencie czytamy m.in., że Towarzystwo zaleca konkretne procedury – „w związku z narastającymi nieprawidłowościami w przekazywaniu do oddziałów zakaźnych chorych z różnymi jednostkami chorobowymi, w tym zagrażającymi życiu pod pretekstem uzyskania wyniku dodatniego w kierunku SARS-CoV-2”.

Zaznaczono, że hospitalizacja z powodu COVID-19 w oddziałach zakaźnych powinna odbywać się tylko wtedy, gdy u pacjenta stwierdzono wszystkie następujące charakterystyki:

„a) kliniczne objawy infekcji układu oddechowego i
b) potwierdzone radiologicznie (RTG, CT) zapalenie płuc o obrazie typowym dla COVID-19, oraz
c) dodatni wynik testu genetycznego lub antygenowego w kierunku SARS-CoV-2 wykonany i zarejestrowany w ciągu 24 godzin przed ewentualną hospitalizacją w oddziale zakaźnym

pod warunkiem, że nie występuje u chorego inny ostry stan chorobowy wymagający bezzwłocznego leczenia specjalistycznego” – zastrzeżono.

Jeżeli jednak występuje inny ostry stan chorobowy, wówczas pacjent powinien być leczony lub diagnozowany na oddziale właściwym dla leczenia choroby zasadniczej (np. kardiologicznym, chirurgicznym itd.) – „z zapewnieniem warunków izolacji pacjenta i ochrony osobistej personelu”.

„Bardzo ważne stanowisko Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych w sprawie zasad hospitalizacji chorych z COVID-19” – przyznał na Twitterze Niedzielski.

Sęk w tym, że podobne rozwiązania od dłuższego czasu postulowali lekarze, którzy potem mieli „problemy” z Naczelną Izbą Lekarską.

Do zmian w pandemicznej narracji odniósł się autor modelu budowania odporności zbiorowej Krzysztof Szczawiński.

Te cwaniaczki próbują się teraz z tego wszystkiego wycofać jak gdyby nigdy nic…
Jak gdyby nie byli odpowiedzialni za dziesiątki tysięcy zgonów, przez te wszystkie idiotyczne decyzje z których się teraz wycofują pod osłoną wojny…
I miliony straumatyzowanych dzieci, rozwaloną edukację, niezliczone zniszczone firmy, zniszczone życia – a to wszystko zalewane drukowanym pieniądzem, przez co teraz inflacja, drożyzna – możliwe że wkrótce i braki i nędza…
” – podkreślił.

„I jak gdyby to wszystko nie było jasne od samego początku – mówiliśmy im jasno, ale zamiast słuchać woleli straszyć i niszczyć, rozwalać i akumulować więcej władzy – banda psychopatycznych smutasów, która nigdy nie przyzna że od początku mieliśmy rację, bo to by oznaczało ich koniec…” – dodał.

„Co nie znaczy że my nie możemy im tego jasno powiedzieć…” – skwitował Szczawiński

Szczawiński o pandemicznej władzy: „Banda psychopatycznych smutasów”

– Banda psychopatycznych smutasów, która nigdy nie przyzna że od początku mieliśmy rację, bo to by oznaczało ich koniec…”

https://nczas.com/2022/03/24/szczawinski-ostro-o-pandemicznej-wladzy-banda-psychopatycznych-smutasow/
W środę „minister pandemii” Adam Niedzielski oświadczył, że znika nakaz maskowania – z wyjątkiem placówek medycznych. Dzień wcześniej szef pandemicznego resortu zdrowia udostępnił w mediach społecznościowych stanowisko Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych dot. hospitalizacji tzw. pacjentów covidowych.
„Te cwaniaczki próbują się teraz z tego wszystkiego wycofać jak gdyby nigdy nic…” – ocenił Krzysztof Szczawiński.

Mimo że część środowiska lekarskiego od miesięcy apelowała o zlikwidowanie niepotrzebnych i szkodliwych procedur, dopiero po dwóch latach mniemanej pandemii resort zdrowia zdecydował się na kroki w tym kierunku. Niedzielski oficjalnie zapowiedział zniesienie nakazu maskowania – z wyjątkiem podmiotów leczniczych.

Wcześniej „minister pandemii” opublikował też „Stanowisko Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych z dnia 17 marca 2022 w sprawie zasad hospitalizacji chorych z COVID-19 w oddziałach zakaźnych”.

W dokumencie czytamy m.in., że Towarzystwo zaleca konkretne procedury – „w związku z narastającymi nieprawidłowościami w przekazywaniu do oddziałów zakaźnych chorych z różnymi jednostkami chorobowymi, w tym zagrażającymi życiu pod pretekstem uzyskania wyniku dodatniego w kierunku SARS-CoV-2”.

Zaznaczono, że hospitalizacja z powodu COVID-19 w oddziałach zakaźnych powinna odbywać się tylko wtedy, gdy u pacjenta stwierdzono wszystkie następujące charakterystyki:

„a) kliniczne objawy infekcji układu oddechowego i
b) potwierdzone radiologicznie (RTG, CT) zapalenie płuc o obrazie typowym dla COVID-19, oraz
c) dodatni wynik testu genetycznego lub antygenowego w kierunku SARS-CoV-2 wykonany i zarejestrowany w ciągu 24 godzin przed ewentualną hospitalizacją w oddziale zakaźnym

pod warunkiem, że nie występuje u chorego inny ostry stan chorobowy wymagający bezzwłocznego leczenia specjalistycznego” – zastrzeżono.

Jeżeli jednak występuje inny ostry stan chorobowy, wówczas pacjent powinien być leczony lub diagnozowany na oddziale właściwym dla leczenia choroby zasadniczej (np. kardiologicznym, chirurgicznym itd.) – „z zapewnieniem warunków izolacji pacjenta i ochrony osobistej personelu”.

„Bardzo ważne stanowisko Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych w sprawie zasad hospitalizacji chorych z COVID-19” – przyznał na Twitterze Niedzielski.

Sęk w tym, że podobne rozwiązania od dłuższego czasu postulowali lekarze, którzy potem mieli „problemy” z Naczelną Izbą Lekarską.

Do zmian w pandemicznej narracji odniósł się autor modelu budowania odporności zbiorowej Krzysztof Szczawiński.

Te cwaniaczki próbują się teraz z tego wszystkiego wycofać jak gdyby nigdy nic…
Jak gdyby nie byli odpowiedzialni za dziesiątki tysięcy zgonów, przez te wszystkie idiotyczne decyzje z których się teraz wycofują pod osłoną wojny…
I miliony straumatyzowanych dzieci, rozwaloną edukację, niezliczone zniszczone firmy, zniszczone życia – a to wszystko zalewane drukowanym pieniądzem, przez co teraz inflacja, drożyzna – możliwe że wkrótce i braki i nędza…
” – podkreślił.

„I jak gdyby to wszystko nie było jasne od samego początku – mówiliśmy im jasno, ale zamiast słuchać woleli straszyć i niszczyć, rozwalać i akumulować więcej władzy – banda psychopatycznych smutasów, która nigdy nie przyzna że od początku mieliśmy rację, bo to by oznaczało ich koniec…” – dodał.

„Co nie znaczy że my nie możemy im tego jasno powiedzieć…” – skwitował Szczawiński

Niedzielski zauważył „nieprawidłowości” na oddziałach kowidowych. Po dwóch latach !!

! Nowe zalecenia ws. hospitalizacji.

23 marzec, 2022

W środę (23.03.2022) minister zdrowia Adam Niedzielski opublikował na Twitterze stanowisko Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych w sprawie zasad hospitalizacji chorych z Covid-19. W dokumencie datowanym na 17 marca 2022 roku wskazano na nieprawidłowości, o których od dawna piszą i mówią tzw. foliarze, czyli osoby kwestionujące rządowe metody walki z pandemią koronawirusa. Niedzielski nazwał dokument „bardzo ważnym”. Czyżby dopiero po dwóch latach zauważył, jak wygląda śmiercionośny mechanizm, który sam stworzył?

Autorzy dokumentu wskazują na „narastające nieprawidłowości”, do których dochodzi w związku z przekazywaniem na oddziały kowidowe pacjentów z innym chorobami, w tym zagrażającymi życiu, a pretekstem jest pozytywny wynik testu. Dlatego zaleca się, aby na te oddziały przekazywać wyłącznie pacjentów, którzy mają objawy infekcji i potwierdzenie zapalenia płuc, a nie tylko pozytywny wynik testu. Co więcej, nawet jeśli występują te trzy czynniki, to pacjent nie powinien trafić na oddział kowidowy, jeśli jego stan wymaga bezzwłocznego leczenia specjalistycznego na innym oddziale.

Przez dwa lata służba zdrowia pozwalała umierać ciężko chorym Polakom, bo najważniejszy był wynik testu.

Człowiek dostawał udaru, zawału, zapalenia wyrostka robaczkowego i zamiast ratunku otrzymywał test, chociaż nie miał żadnym objawów infekcji dróg oddechowych. Pacjenci byli testowani wielokrotnie, byle tylko wyszedł wynik pozytywny i można ich było wrzucić na oddział kowidowy. I tam leżeli i czekali na negatywny wynik. A leczenie podstawowej choroby było odraczane.

Nic dziwnego, że Polska jest rekordzistą w liczbie nadmiarowych zgonów.

Lekarze, którzy apelowali, żeby zatrzymać tę machinę śmierci, byli szykanowani i straszeni utratą prawa do wykonywania zawodu. Teraz Niedzielski publikuje dokument, który potwierdza kowidową patologię, którą sam stworzył. I co? I nic. Nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało. Wicie, rozumicie – są nowe wytyczne, a co było, a nie jest, nie pisze się w rejestr. I nikt za to nie odpowie.

Źródło dokumentu: Twitter/Adam Niedzielski

Francuski sąd: Zgon w wyniku szczepionki jest zakwalifikowany jako samobójstwo. Ubezpieczalnia odmawia wypłaty!

Francuski sąd rozpatrujący sprawę o odmowę wypłaty odszkodowania z polisy na życie, stwierdził, że [tzw.] szczepionki przeciwko Covid-19 są preparatami eksperymentalnymi i osoby je przyjmujące nie mogą zasłaniać się niewiedzą o ich skutkach ubocznych – które według sądu były publikowane – w związku z czym zgon w wyniku poszczepiennych skutków został zakwalifikowany jako samobójstwo.

https://www.bibula.com/?p=132433

———————————–

Według prawnika Carlo Alberto Brusy z paryskiej kancelarii CAB Associés, reprezentującego rodzinę zmarłego w wyniku skutków poszczepiennych, firma ubezpieczeniowa odmówiła wypłaty polisy na życie (Life Insurance / L’assurance-vie) zawartej z osobą, która dobrowolnie zaszczepiła się.

Firma ubezpieczeniowa uzasadniła odmowę wypłaty, ponieważ szczepionki przeciw COVID-19 są uważane jako preparaty eksperymentalne. Firma ubezpieczeniowa wyjaśniła, że w czasie gdy jej klient przyjął [tzw.] szczepionkę, znane były i publikowane jej skutki uboczne oraz ubezpieczony powinien wiedzieć, że uczestniczy w niebezpiecznym eksperymencie medycznym, który mógłby spowodować jego śmierć. W związku z tym firma ubezpieczeniowa uznała jego śmierć jako samobójstwo, a na podstawie klauzuli wykluczającej wypłatę w wyniku śmierci samobójczej, odmówiła wypłaty pieniędzy z polisy na życie.

Rodzina zmarłego pozwała firmę ubezpieczeniową, lecz sąd orzekł, iż

Skutki uboczne eksperymentalnej szczepionki są publicznie znane, a zmarły nie mógł twierdzić, że o nich nie wiedział w czasie gdy dobrowolnie przyjął szczepionkę. We Francji nie ma prawa ani obowiązku zmuszającego do zaszczepienia się, dlatego jego śmierć jest zasadniczo samobójstwem.”

Sąd uznaje kwalifikację ubezpieczyciela, która prawnie uznaje udział w eksperymencie III fazy za dobrowolne przyjęcie ryzyka śmiertelnego nieobjętego umową, biorąc pod uwagę zapowiedziane skutki uboczne, w tym śmierć, co jest prawnie uznane za samobójstwo.

=========================================

Podobne sytuacje miały miejsce również w Niemczech gdzie np. prywatna firma ubezpieczeniowa Die Haftpflichtkasse ostrzegła w liście do swoich klientów, że jakkolwiek skutki poszczepienne tzw. tradycyjnych szczepionek są pokrywane, to wyraźnie zaznaczono, iż skutki po przyjęciu „szczepionki przeciwko Covid-19” są wykluczone z polisy.

W Stanach Zjednoczonych producenci wszystkich szczepionek uzyskali bezwarunkowe zwolnienie od wszelkiej odpowiedzialności za jakiekolwiek skutki swoich produktów, a obowiązujące prawo nie dopuszcza możliwości sądowych pozwów za poszczepienne skutki spowodowane „szczepionkami przeciwko Covid-19”.

Adwokat Carlo Alberto Brusa zamieszcza więcej informacji na swoim Facebooku tutaj.

Oprac. www.bibula.com 2022-03-22
na podstawie: Notre Europe Centrale (20/01/2022) – „Corona-Hammer : L’assurance-vie sort après le décès par vaccination, car la „vaccination volontaire avec un vaccin expérimental” compte comme un suicide ! – MISE À JOUR v. 20/01″

============================================

mail: Tzn. że francuski rząd (jak i inne rządy) namawiały swoich obywateli do samobójstwa.
Co wtedy robił francuski sąd sądy innych krajów?

10 Signs the War in Ukraine is Part of the Great Reset. [Czterej jeźdźcy pre-Apokalipsy NWO: Zaraza, Wojna, Głód – i Śmierć]

[Czterej jeźdźcy pre-Apokalipsy NWO: Zaraza, Wojna, Głód – i Śmierć. MD]

by Tyler Durden Mar 15, 2022 Via WinterOak.org.uk, https://www.zerohedge.com/geopolitical/10-signs-war-ukraine-part-great-reset

Welcome to the second phase of the Great Reset: WAR.

While the pandemic acclimatised the world to lockdowns, normalised the acceptance of experimental medications, precipitated the greatest transfer of wealth to corporations by decimating SMEs and adjusted the muscle memory of workforce operations in preparation for a cybernetic future, an additional vector was required to accelerate the economic collapse before nations can ‘Build Back Better.’

I present below several ways in which the current conflict between Russia and Ukraine is the next catalyst for the World Economic Forum’s Great Reset agenda, facilitated by an interconnected web of global stakeholders and a diffuse network of public-private partnerships.

1. The war between Russia and Ukraine is already causing unprecedented disruption to global supply chains, exacerbating fuel shortages and inducing chronic levels of inflation.

As geopolitical tensions morph into a protracted conflict between NATO and the Sino-Russia axis, a second contraction may plunge the economy into stagflation.

In the years ahead, the combination of subpar growth and runaway inflation will force a global economic underclass into micro-work contracts and low-wage jobs in an emerging gig economy.

Another recession will compound global resource thirst, narrow the scope for self-sufficiency and significantly increase dependence on government subsidies.

With the immiseration of a significant portion of the world’s labour force looming on the horizon, this may well be a prelude to the introduction of a Universal Basic Income, leading to a highly stratified neo-feudal order.

Therefore, the World Economic Forum’s ominous prediction that we will ‘own nothing and be happy’ by 2030 seems to be unfolding with horrifying rapidity.

2. The war’s economic fallout will lead to a dramatic downsizing of the global workforce

The architects of the Great Reset have anticipated this trend for a number of years and will exploit this economic turbulence by propelling the role of disruptive technologies to meet global challenges and fundamentally alter traditional business patterns to keep pace with rapid changes in technology.

Like the pandemic, disaster preparedness in the age of conflict will rest significantly on the willingness to embrace specific technological innovations in the public and private spheres so that future generations can supply the labour demands of the Great Reset.

A recurring theme in Klaus Schwab’s Shaping the Future of the Fourth Industrial Revolution is that groundbreaking technological and scientific innovations will no longer be relegated to the physical world around us but become extensions of ourselves.

He emphasises the primacy of emerging technologies in a next generation workforce and highlights the urgency to push ahead with plans to digitise several aspects of the global labour force through scalable technology based solutions.

Those spearheading the Great Reset seek to manage geopolitical risk by creating new markets which revolve around digital innovations, e-strategies, telepresence labour, Artificial Intelligence, robotics, nanotechnology, the Internet of Things and the Internet of Bodies.

The breakneck speed in which AI technologies are being deployed suggest that the optimization of such technologies will initially bear on traditional industries and professions which offer a safety net for hundreds of millions of workers, such as farming, retail, catering, manufacturing and the courier industries.

However, automation in the form of robots, smart software and machine learning will not be limited to jobs which are routine, repetitive and predictable.

AI systems are on the verge of wholesale automation of various white collar jobs, particularly in areas which involve information processing and pattern recognition such as accounting, HR and middle management positions.

Although anticipating future employment trends is no easy task, it’s safe to say that the combined threat of pandemics and wars means the labour force is on the brink of an unprecedented reshuffle with technology reshaping logistics, potentially threatening hundreds of millions of blue and white collar jobs, resulting in the greatest and fastest displacement of jobs in history and foreshadowing a labour market shift which was previously inconceivable.

While it has long been anticipated that the increased use of technology in the private sector would result in massive job losses, pandemic lockdowns and the coming disruption caused by a war will speed up this process, and many companies will be left with no other option but to lay off staff and replace them with creative technological solutions merely for the survival of their businesses.

In other words, many of the jobs which will be lost in the years ahead were already moving towards redundancy and are unlikely to be recovered once the dust is settled.

3. The war has significantly reduced Europe’s reliance on the Russian energy sector and reinforced the centrality of the UN Sustainable Development Goals and ‘net zero‘ emissions which lies at the heart of the Great Reset.

Policymakers marching lockstep with the Great Reset have capitalised on the tough sanctions against Russia by accelerating the shift towards ‘green’ energy and reiterating the importance of decarbonisation as part of the ‘fight against climate change’.

However, it would be very short-sighted to assume that the Great Reset is ultimately geared towards the equitable distribution of ‘green’ hydrogen and carbon-neutral synthetic fuels replacing petrol & diesel.

While UN SDGs are crucial to post-pandemic recovery, more importantly, they are fundamental to the makeover of shareholder capitalism which is now being vaunted by the Davos elites as ‘stakeholder capitalism’.

In economic terms, this refers to a system where governments are no longer the final arbiters of state policies as unelected private corporations become the de facto trustees of society, taking on the direct responsibility to address the world’s social, economic and environmental challenges through macroeconomic cooperation and a multi-stakeholder model of global governance.

Under such an economic construct, asset holding conglomerates can redirect the flow of global capital by aligning investments with the UN’s SDGs and configuring them as Environmental, Social, and Corporate Governance (ESG) compliant so that new international markets can be built on the disaster and misery of potentially hundreds of millions of people reeling from the economic collapse caused by war.

Therefore, the war offers a huge impetus for the governments pushing the reset to actively pursue energy independence, shape markets towards ‘green and inclusive growth’ and eventually move populations towards a cap-and-trade system, otherwise known as a carbon credit economy.

This will centralise power in the hands of stakeholder capitalists under the benevolent guise of reinventing capitalism through fairer and greener means, using deceptive slogans like ‘Build Back Better’ without sacrificing the perpetual growth imperative of capitalism.

4. Food shortages created by the war will offer a major boon to the synthetic biology industry as the convergence of digital technologies with materials science and biology will radically transform the agricultural sector and encourage the adoption of plant-based and lab-grown alternatives on a global scale. 

Russia and Ukraine are both breadbaskets of the world and critical shortages in grains, fertilisers, vegetable oils and essential foodstuffs will catapult the importance of biotechnology to food security and sustainability and give birth to several imitation meat start-ups similar to ‘Impossible Foods’ which was co-funded by Bill Gates.

One can therefore expect more government regulation to usher a dramatic overhaul to industrial food production and cultivation, ultimately benefiting agribusiness and biotech investors, since food systems will be redesigned through emerging technologies to grow ‘sustainable’ proteins and CRISPR gene-edited patented crops.

5. Russia’s exclusion from SWIFT (The Society for Worldwide Interbank Financial Telecommunication) foreshadows an economic reset which will generate precisely the kind of blowback necessary for corralling large swathes of the global population into a technocratic control grid.

As several economists have opined, weaponizing SWIFT, CHIPS (The Clearing House Interbank Payments System) and the US Dollar against Russia will only spur geopolitical rivals like China to accelerate the process of de-dollarisation.

The main benefactor of economic sanctions against Russia appears to be China which can reshape the Eurasian market by encouraging member states of the Shanghai Cooperation Organisation (SCO) and BRICS to bypass the SWIFT ecosystem and settle cross-border international payments in the Digital Yuan.

While the demand for cryptocurrencies will see a massive spike, this is likely to encourage many governments to increasingly regulate the sector through public blockchains and enforce a multilateral ban on decentralised cryptocurrencies.

The shift to crypto could be the dress rehearsal to eventually expedite plans for programmable money overseen by a federal regulator, leading to the greater accretion of power in the hands of a powerful global technocracy and thus sealing our enslavement to financial institutions.

I believe this war will bring currencies to parity, therefore heralding a new Bretton Woods moment which promises to transform the operation of international banking and macroeconomic cooperation through the future adoption of central bank digital currencies.

6.  This war marks a major inflection point in the globalist aspiration for a new international rules-based order anchored in Eurasia.

As the ‘father of geopolitics’ Halford Mackinder opined over a century ago, the rise of every global hegemon in the past 500 years has been possible because of dominance over Eurasia. Similarly, their decline has been associated with losing control over that pivotal landmass.

This causal connection between geography and power has not gone unnoticed by the global network of stakeholders representing the WEF, many of whom have anticipated the transition to a multipolar era and return to great power competition amid America’s receding political and economic influence and a pressing need for what technocrats call smart globalisation.

While America tries desperately to cling to its superpower status, China’s economic ascent and Russia’s regional ambitions threaten to upend the strategic axial points of Eurasia (Western Europe and Asia Pacific).

The region in which America previously enjoyed uncontested hegemony is no longer impervious to cracks and we may be witnessing a changing of the guard which dramatically alters the calculus of global force projection.

Although China’s ambitious Belt and Road Initiative (BRI) has the potential to unify the world-island (Asia, Africa and Europe) and cause a tectonic shift in the locus of global power, the recent invasion of Ukraine will have far-reaching consequences for China-Europe rail freight.

The Ukrainian President Zelensky claimed that Ukraine could function as the BRI’s gateway to Europe. Therefore, we cannot ignore China’s huge stake in the recent tensions over Ukraine, nor can we ignore NATO’s underlying ambition to check China’s rise in the region by limiting the sale of Ukrainian assets to China and doing everything in its capacity to thwart The Modern Silk Road.

As sanctions push Russia towards consolidating bilateral ties with China and fully integrating with the BRI, a Pan-Eurasian trading bloc may be the realignment which forces a shared governance of the global commons and a reset to the age of US exceptionalism.

7. With speculation mounting over the war’s long term impact on bilateral trade flows between China and Europe, the Russia-Ukraine conflict will catapult Israel – a leading advocate of the Great Reset – to even greater international prominence. 

Israel is a highly attractive BRI market for China and the CCP is acutely aware of Israel’s importance as a strategic outpost connecting the Indian Ocean and the Mediterranean Sea through the Gulf of Suez.

Furthermore, the Chinese government has for many years acknowledged the primacy of Israel as a global technology hub and capitalised on Israel’s innovation capabilities to help meet its own strategic challenges.

Therefore, Naftali Bennet’s mediation between Moscow and Kiev is likely to factor the instrumental role of the Belt and Road Initiative (BRI) in expanding both China and Israel’s regional and global strategic footprint.

Israel’s status as among the leading tech hubs of the future and gateway connecting Europe and the Middle East is inextricably tied to the web of physical infrastructures, such as roads, railways, ports and energy pipelines which China has been building over the past decade.

Already a powerhouse in auto-technologies, robotics and cybersecurity, Israel aspires to be the central nation in the millennial Kingdom and the country’s tech startups are predicted to play a key role in the fourth industrial revolution.

Strengthening its evolving relationship with China amid the Russia-Ukraine crisis could help propel Israel into a regional hegemon par excellence with a large share of centralised economic and technological power converging in Jerusalem.

As Israel embarks on efforts to diversify its export markets and investments away from the United States, it begs an important question.

Is Israel in the formative stages of outsourcing its security interests away from the US and hedging its bets on the Sino-Russia axis?

8. It is now common knowledge that Digital IDs are a central plank in the World Economic Forum’s Great Reset agenda and are to be streamlined across industries, supply chains and markets as a way of advancing the UN 2030 SDGs and delivering individualised and integrated services in future smart cities.

Many have cottoned on to how such a platform can be used to usher in a global system of technocratic population control and compliance by incorporating humanity into a new corporate value chain where citizens are mined as data commodities for ESG investors and human capital bond markets and assigned a social and climate score based on how well they measure up against the UN SDGs.

This seamless verification of people and connected devices in smart environments can only take place once our biometrics, health records, finances, education transcripts, consumer habits, carbon footprint and the entire sum of human experiences is stored on an interoperable database to determine our conformity with the UN SDGs, thus forcing a monumental change to our social contract.

Vaccine passports were initially touted by public-private partnerships as an entry point for Digital IDs. Now that such a logic has run its course, how might the present geopolitical tensions contribute to scaling what is the key node in a new digital ecosystem?

Ukraine has traditionally been called Europe’s breadbasket and alongside Russia, both nations are major global suppliers of staple grains. Therefore, the war has all the makings of a black swan for commodities and inflation.

With an economy teetering on the brink of collapse due to a global supply crunch, I believe the resulting economic tremors will trigger wartime emergencies across the world and the public will be told to brace themselves for rationing.

Once this takes place, the multilateral adoption of Digital IDs which interface with Central Bank Digital Currencies can be touted as the solution to efficiently manage and distribute household rations under an unprecedented state of emergency and exception.

The Bank of England has already floated the prospect of programmable cash which can only be spent on essentials or goods which an employer or government deem sensible.

Once the issuer is granted control over how it is spent by the recipient, it will become nigh impossible to function adequately without a Digital ID, which will be required to receive food parcels and obtain a basic means of subsistence. Think UBI (Universal Basic Income).

If food inflation continues on an upward trajectory with no signs of abating, governments may institute price controls in the form of rationing and ration entries could be logged on blockchain ledgers on the Digital ID to track our carbon footprint and consumptive habits during a national emergency.

9. Europe is directly in the line of fire once a hybrid war between NATO and the Sino-Russia axis is underway.

It would be remiss to ignore the clear and present danger posed by a cyber attack on banks and critical infrastructure or even a tentative and tactical nuclear exchange with intercontinental ballistic missiles (ICBMs).

I can’t see how any warring party will not be limited by the doctrine of mutually assured destruction so a thermonuclear fallout is unlikely.

However, the use of remote access technologies to erase system memory from the SWIFT banking apparatus or Cross-Border Interbank Payment System can potentially render much of the international economy non-operational and send the dollar into a tailspin.

If an event of such cataclysmic proportions was to occur, it will undoubtedly lead to increasing demands to overhaul cyber security.

The fallout from such an event could very well establish a new global security protocol according to which citizens must possess a Digital ID as a necessary national security measure.

One can imagine how accessing the internet or public services in the aftermath of a nationwide cyberattack may require citizens to use a Digital ID to authenticate that their online activities and transactions are from a legitimate and non-malicious source.

There are few coincidences in politics.

10. The economic implications of this war will be so disastrous that governments and the public sector will require a significant injection of private capital to address the financing shortfall. 

This will effectively render the traditional separation of powers between central banking institutions and governments obsolete, as the former will be positioned to disproportionately influence the fiscal trajectory of nation states, whose sovereignty will be hollowed out by the wholesale capture of governments by the central banks and hedge funds.

Therefore, the nation-state model is gradually being upended by a global technocracy, consisting of an unelected consortium of leaders of industry, central banking oligarchs and private financial institutions, most of which are predominantly non-state corporate actors attempting to restructure global governance and enlist themselves in the global decision-making process.

Therefore, the future of international relations and the social, economic and political transformation which the world is presently undergoing in light of the pandemic and Russia-Ukraine conflict will not be decided through multilateralism and elected representatives of sovereign states.

Rather, it will be decided through a network of multi-stakeholder partnerships which are motivated by the politics of expediency and not accountable to any electorate or beholden to any state and for whom concepts like sovereignty and international law are meaningless.