Wojna z Iranem 2.0

Wojna z Iranem 2.0

10 lipca 2026

To była wojna nowoczesna, bo w dużej mierze pozbawiona głębi i znaczenia. Robili to, co się robi podczas wojny, ale bez samej istoty. Bez jasnych celów i motywów, bez warunków zwycięstwa, bez taktyki. Tylko bomby i szowinizm bez sensu.

Tłumaczenie: AlterCabrio – ekspedyt.org

Grafika: AI

Znów to samo, wojna z Iranem 2.0

Wojna w Iranie zostaje więc wznowiona na drugi sezon. Dziś rano, na szczycie NATO w Ankarze, prezydent Trump powiedział dziennikarzom, że zawieszenie broni „się skończyło”, a irański reżim to „szumowiny”.

Krótki przegląd chronologiczny wojny:

– Rozpoczęła się 28 lutego.
– Przeszła do fazy „zawieszenia broni” 8 kwietnia.
– Zakończyła się 17 czerwca.
– Wczoraj zaczęła się na nowo.

To była wojna nowoczesna, bo w dużej mierze pozbawiona głębi i znaczenia. Robili to, co się robi podczas wojny, ale bez samej istoty. Bez jasnych celów i motywów, bez warunków zwycięstwa, bez taktyki. Tylko bomby i szowinizm bez sensu.

No więc, co się stanie, kiedy to wszystko zacznie się od nowa?

Cóż, chyba ceny energii wzrosną. Znowu. Stany Zjednoczone najwyraźniej już wycofały zniesienie sankcji, które było częścią porozumienia o zawieszeniu broni, więc 63 miliony baryłek ropy „utknęło” w Zatoce Perskiej.

Cena ropy wzrosła w ciągu nocy o 5%.

Każdy, kto wcześniej o tym wiedział, prawdopodobnie zarobił na giełdzie sporo pieniędzy. Ale jestem pewien, że takie rzeczy nie mają miejsca.

Trump obiecał dziś wieczorem „mocno uderzyć w Iran”, a Iran w odpowiedzi zagroziłsparaliżowaniem globalnego przepływu ropy naftowej” (czego nie może zrobić, ponieważ 80% globalnej ropy nigdy nie przepływa przez Cieśninę Ormuz) i rozszerzeniem wojny na Morze Czerwone.

Co oni dokładnie mają na myśli, dopiero się okaże. Przypuszczam, że chodzi o wzmożone walki w Libanie i Jemenie ze strony milicji „wspieranych przez Iran”, Hezbollahu i Huti.

Jeszcze przed zawarciem tymczasowego porozumienia pokojowego mówiono o zamknięciu Cieśniny Bab al-Mandab przez Huti. Właśnie tym martwiła się Rada Stosunków Zagranicznych.

Na pierwszy rzut oka wydaje się to niemożliwe, ale ta narracja o „wojnie” już na bardzo wczesnym etapie wyrzuciła racjonalność przez okno.

W pierwszym akcie wojna przypominała w zasadzie rundy tenisa z nalotami, z jasnym celem zamknięcia Cieśniny Ormuz. Czy będzie to po prostu więcej tego samego?

Czy „rozszerzą” wojnę na Morze Czerwone?
Czy tym razem zobaczymy „żołnierzy w terenie”?
Czy może w końcu zdecydują, co rzekomo próbują osiągnąć?

_____________

Let’s talk about…Here we go again, Iran War 2.0, Off-Guardian, Jul 8, 2026

Jak ostateczny akt Chameneiego pokonał NATOstan

Jak ostateczny akt Chameneiego pokonał NATOstan

Pepe Escobar

Przerywamy program, aby ogłosić, że kotka objęta porozumieniem MoU wybudziła się ze śpiączki i praktycznie nie wykazuje oznak życia.

To było całkowicie przewidywalne.

Barbarzyński Pawian i jego poplecznicy złamali obietnicę zawieszenia sankcji naftowych wobec Iranu. Zobowiązanie to zostało anulowane przez Ministerstwo Finansów.

Złamali kruche zawieszenie broni, atakując bazy na południowym wybrzeżu Iranu; Iran zareagował; to samo zrobiły Stany Zjednoczone; i drabina eskalacji znów zaczęła działać.

Złamali porozumienie w sprawie przepłynięcia przez Cieśninę Ormuz, dokonując poważnych prowokacji tankowcami. Marynarka IRGC odpowiedziała w ten sam sposób.

Za pośrednictwem kultu śmierci złamali obietnicę zawartą w porozumieniu, zakładającą zakończenie wojny „na wszystkich frontach, w tym w Libanie”.

Barbarzyński Pawian z wielką pompą podpisał memorandum o porozumieniu w Wersalu i złamał je w typowy dla siebie okrutny i podły sposób podczas długich ceremonii żałobnych po zamordowanym przywódcy ajatollahu Chameneim – podczas gdy dziesiątki milionów Irańczyków, wraz z Irakijczykami w Nadżafie i Karbali, wykazały się całkowitą jednością narodową.

Całkowita kontrola Iranu nad Cieśniną Ormuz powróciła.

A Bab el-Mandab może być następny.

Wszystko to działo się równolegle ze szczytem NATO w Ankarze, gdzie Trump, kipiąc z wściekłości i histerycznie wściekły, ogłosił zakończenie zawieszenia broni i, w stylu neo-krassusa, nazwał irańskich polityków „szumowinami” i „kłamcami”, „złymi, brutalnymi ludźmi”. Nie wspominając o jego narcystycznej auto-projekcji.

Jakże trafne było to, że „Bawian z Barbarii” zaostrzył wojnę bezpośrednio ze szczytu Północnoatlantyckiej Organizacji Terrorystycznej. Celami CENTCOM-u są irańska infrastruktura cywilna i korytarze komunikacyjne. Potwierdzona taktyka terrorystyczna.

Należy zawsze podkreślać, że wojna NATO przeciwko Rosji i amerykańska wojna przeciwko Iranowi są pochodnymi tej samej wojny imperialnej przeciwko suwerennym państwom cywilizacyjnym, które są głęboko osadzone w integracji euroazjatyckiej.

Kluczowa kwestia dotycząca tego okropnego Sekretarza Generalnego NATO, Tutti Frutti al-Ruttiego, który wygadał się, opisując Europę jako „świetną platformę do projekcji siły dla Stanów Zjednoczonych”: w końcu „5000 samolotów wystartowało z europejskich lotnisk”, aby wesprzeć amerykańską wojnę z Iranem.

Oto, co każdy na Zachodzie, którego IQ przekracza 50, powinien zrozumieć: NATO to nic więcej niż zwasalizowana platforma startowa dla imperium chaosu, grabieży i piractwa.

Pawian z Barbarii nie był pod wrażeniem holenderskiego błazna. Wręcz przeciwnie, ostro skrytykował Włochy – „bardzo źle” – za nieotwieranie baz; Wielką Brytanię za otwarcie zaledwie kilku; zagroził Hiszpanii bojkotem handlowym, ponieważ Madryt zamknął swoją przestrzeń powietrzną na czas wojny w marcu ubiegłego roku; i dodał, że „potrzebuje” pożreć Grenlandię.

Tak oto Imperium traktuje wasalną „platformę”: jako „śmieci”.

NATO do Europejczyków: „Niech jedzą drony”

Zwięzły nagłówek opisujący szczyt NATO w Ankarze brzmi: „Niech jedzą drony”. Przesłanie to jest skierowane do każdego europejskiego podatnika, ze wszystkich klas społecznych.

NATO chce, aby każde państwo członkowskie przekształciło się w gospodarkę wojenną, w której każdy kraj będzie wydawał oszałamiające 5% swojego PKB na goszczenie baz USA, które służą do atakowania przysłowiowych „zagrożeń egzystencjalnych” dla imperium: Rosji, Iranu i Chin.

Podążaj za pieniędzmi. Nie ma pieniędzy. Żadne z tych bezbronnych państw członkowskich nie jest nawet bliskie osiągnięcia progu 5% PKB dla wydatków na zbrojenia. Żadne z nich nie jest na tyle głupie, by wierzyć, że musi iść na wojnę z Chinami. Są kompletnie zdezorientowane, jak zareagować na ogromną strategiczną porażkę Iranu zadaną Stanom Zjednoczonym.

Ale wszyscy byli w dobrych nastrojach, gdy chodziło o kontynuowanie wojny z Rosją – o której każdy przytomny umysł wie, że jest przegrana – i o wpompowanie kolejnych 70 miliardów dolarów w czarną dziurę Ukrainy, aby trwała ona do ostatniego Ukraińca.

Porównajmy teraz całą tę zachodnią, złożoną demencję z zadziwiającym widokiem milionów ludzi na ulicach Teheranu, Kom i Meszhedu – a także Nadżafu i Karbali w Iraku – oddających hołd zmarłemu, zamordowanemu przywódcy ajatollahowi Chameneiemu.

Nie można wyobrazić sobie bardziej trafnego obrazu walki cywilizacji z barbarzyństwem.

Ceremonia pożegnalna w sanktuarium Abbash w Karbali podkreśliła głęboką więź łączącą kluczowe ośrodki religijne/duchowe w Iranie i Iraku: krótko mówiąc, jedność szyitów, która jest również demonstracją miękkiej siły, ponieważ sunnici i chrześcijanie również oddali mu hołd.

Tłumaczenie: Skraj salafitów i dżihadystów został zepchnięty na śmietnik historii. I to jest główny powód, dla którego zwykli podejrzani musieli spanikować i wznowić swój kinetyczny atak na Persję. Po prostu nie mogą sobie pozwolić na regionalne odrzucenie ich barbarzyństwa w całej Azji Zachodniej.

To prowadzi nas do typowych podejrzanych, którzy wykorzystują bazy i przestrzeń powietrzną Kataru (Al Udeid) i Arabii Saudyjskiej (Prince Sultan) do atakowania celów irańskich i wzniecania na nowo podziałów i dominacji arabsko-perskiej oraz szyicko-sunnickiej.

Kilka tygodni temu Teheran osiągnął porozumienie zarówno z Katarem, jak i Abu Zabi: Iran nie zbombarduje ich w zamian za uwolnienie zamrożonych irańskich funduszy. To samo dotyczyło Rijadu – w zamian za poprawę stosunków dyplomatycznych. Pakistańscy mediatorzy pracują teraz na najwyższych obrotach, próbując poskładać Humpty Dumpty z powrotem do kupy.

Ostatni niezwykły czyn Chameneiego

Będziemy musieli raz po raz wracać do znaczenia wielomilionowego, rozległego marszu na rzecz zjednoczenia narodu, zapoczątkowanego rytuałami/ceremoniami związanymi z zamordowaniem ajatollaha Chameneiego.

Nie był to jedynie hołd – złożony przez przedstawicieli wszystkich środowisk – jednemu z najważniejszych intelektualistów/polityków końca XX i początku XXI wieku.

Ponad 100 krajów wysłało na uroczystości delegacje wysokiego szczebla. Reprezentowano najwybitniejsze osobistości Globalnego Południa. Rosja wysłała drugiego w swoim rządzie przedstawiciela Miedwiediewa Unpluggeda jako osobistego wysłannika Putina. Chiny wysłały swoich wysoko postawionych przedstawicieli parlamentu. Pakistan wysłał swojego premiera wraz z potężnym feldmarszałkiem Asimem Munirem.

Azja Środkowa, Kaukaz, Azja Zachodnia, a nawet wiceminister spraw zagranicznych talibów – wszyscy tam byli. Żaden wasal NATO nie wysłał delegacji. Cóż, irańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie zaprosiło żadnego kraju zachodniego, który poparł wojnę amerykańską.

Co więcej, każdy rozsądny człowiek na Globalnym Południu wie, że zachodnie „liberalne demokracje” są pogrążane w najgłębszym dole nihilistycznego upadku moralnego przez swoje niewypowiedzianie mierne elity.

Iran, przynajmniej jako wschodząca, odradzająca się potęga regionalna i mocarstwo Globalnego Południa, z w pełni potwierdzoną spójnością wewnętrzną, nawet w obliczu ogromnych wyzwań, nie potrzebuje tego. Rosja, Chiny, Pakistan, Turcja, państwa Azji Środkowej – to właśnie ta rodząca się wielobiegunowość uczestniczyła w pogrzebie i pozowała do jednego z ostatnich zdjęć Nowej Wielkiej Gry.

Zatem tak: powinniśmy postrzegać niezwykłe wydarzenia tego tygodnia w Iranie i Iraku jako ostatni – niezwykły – akt Chameneiego. Bunt. Odporność. Suwerenność. Godność. Jakby intuicja podpowiadała mu, że to nieuniknione; jakby pocieszała go myśl o ogromnym znaczeniu, jakie jego zabójstwo będzie miało dla Iranu.

Pomijając całą podłość, kłamstwa i wściekłą wściekłość, jaką wykazało to barbarzyńskie imperium, ten tydzień przejdzie do historii jako tydzień, w którym Iran umocnił swój status niezachwianego państwa cywilizacyjnego – dumnego ze swojej bogatej historii i jedności narodowej.

Nic dziwnego, że Barbarzyńcy tak bardzo boją się Persów.

No i oczywiście są jeszcze Chiny, które od samego początku popierały praktycznie martwe porozumienie, a teraz zdają sobie sprawę, że Teheran nie jest już w stanie się nim zająć.

Podczas gdy nikt nie patrzył, Pekin powiększył swój zasób płynności w juanach do 500 miliardów dolarów (podwajając kwoty Bond Connect), uruchomił centrum rozliczeniowe złota w Hongkongu i ogłosił wprowadzenie kontraktów terminowych na złoto denominowanych w juanach.

Bank Chin wyraźnie dostrzega, że ​​globalny popyt na juana wykracza poza handel, obejmując „inwestycje, finansowanie, ustalanie cen” i, co najważniejsze, „zasoby rezerwowe”. Innymi słowy: przyspieszona dedolaryzacja. Barbarzyństwo powinno przygotować się na brutalne przebudzenie.

Źródło: Jak ostatnim aktem Chameneiego jest pokonanie NATOstanu

Wojna USA z Iranem trwa

Wojna USA z Iranem trwa.

Autorstwa Briana Berletica

Stany Zjednoczone nadal prowadzą grę dyplomatyczną z Iranem w sprawie niedawno podpisanego „Porozumienia o porozumieniu ” (MOU), które zostało natychmiast zerwane przez Stany Zjednoczone, renegocjowane i rzekomo ponownie uzgodnione – wykorzystując przerwę w otwartej wojnie do starannego przygotowania pola bitwy przed nieuniknioną kolejną rundą agresji na dużą skalę.

Tymczasem USA atakują Iran i jego sojuszników w regionie według własnego uznania.

Proces ten odbywa się w ramach obowiązujących od dawna dokumentów polityki USA, w których uznano, że dyplomacja jest stosowana przeciwko Iranowi w celu stworzenia pretekstu do wojny, a nie jako środek jej zapobiegania.

Stany Zjednoczone realizowały właśnie tę politykę, celowo utrudniając wielokrotnie procesy dyplomatyczne. Do takich zdarzeń należało naruszenie tzw. „Porozumienia nuklearnego” (Wspólnego kompleksowego planu działania, JCPOA) oraz dwa kolejne ataki USA mające na celu „ścięcie” irańskich przywódców, przeprowadzone w trakcie „ negocjacji” między USA a Iranem w latach 2025–2026.

Najnowsze rozdziały dwulicowości USA są następstwem dziesięcioleci wojny z Azją Zachodnią, której celem było wymuszenie dominacji USA w regionie oraz stopniowe otaczanie i izolowanie Iranu – zarówno za pomocą ingerencji, terroryzmu, jak i agresji militarnej skierowanej przeciwko samemu Iranowi oraz przeciwko sieci jego sojuszników.

W dokumentach politycznych Stanów Zjednoczonych regionalna sieć sojuszników Iranu od dawna jest opisywana jako kluczowy element polityki bezpieczeństwa narodowego tego kraju, a nawet wprost powiązana z możliwościami obrony i odwetu.

Tylko czas pokaże, czy reszta świata jest gotowa włożyć wysiłek i energię niezbędne do tej zmiany, czy też zwycięży samozadowolenie i krótkowzroczność, pozwalając Stanom Zjednoczonym na dalsze dążenie do władzy i zysku – kosztem nie tylko reszty świata, ale także ogromnej większości Amerykanów w ich własnym kraju.

W jednym z takich badań, w raporcie z 2009 r. pt. „Niebezpieczni , ale nie wszechmocni: badanie zasięgu i ograniczeń irańskiej potęgi na Bliskim Wschodzie” opublikowanym przez RAND Corporation , w rozdziale zatytułowanym „ Iran realizuje wieloaspektową strategię regionalną charakteryzującą się mocnymi i słabymi stronami wyjaśniono następujące kwestie :

„Iran ma słabe konwencjonalne siły zbrojne. Irańskie władze od dawna głośno ogłaszają przejście na asymetryczną strategię obrony narodowej, która nałożyłaby na agresora nieakceptowalne koszty. W dużej mierze opiera się ona na koncepcjach „obrony mozaikowej”, wojnie partyzanckiej i mobilizacji sił pomocniczych Basidż z ludności cywilnej”.

I to:

„Iran ma jedynie ograniczony wpływ na tak zwane grupy zastępcze. Aby zrekompensować swoją konwencjonalną niższość, Iran od dawna udziela wsparcia finansowego i wojskowego różnym niepaństwowym grupom islamistycznym. Zgodnie z doktryną Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, ta „strategia peryferyjna” ma na celu nadanie strategicznej głębi obronie irańskiej ojczyzny i przesunięcie walki głęboko w obóz wroga. W przypadku Hamasu i Hezbollahu strategia ta dodatkowo legitymizuje Iran w oczach arabskiej opinii publicznej, sfrustrowanej pozornie nastawioną na status quo postawą ich rządów. W istocie, w kwestiach takich jak Palestyna, Teheran jest „bardziej arabski niż Arabowie”.

Teheran prawdopodobnie oczekuje pewnego stopnia wzajemności w swoim wsparciu dla znaczących szyickich grup bojowników w Iraku i Libanie. Jest to szczególnie ważne w przypadku ataku ze strony USA, kiedy Iran mógłby oczekiwać, że grupy te bez lęku podejmą działania odwetowe.

Dlatego decydenci polityczni w USA są w pełni świadomi, że irańskie wsparcie dla takich organizacji jak Hezbollah w Libanie, Ansar Allah w Jemenie czy Siły Mobilizacji Ludowej w Iraku ma charakter defensywny i w żadnym wypadku nie stanowi irracjonalnej, agresywnej, ekspansjonistycznej polityki przymusu, ani nawet „terroryzmu ”, jak to przedstawia amerykańska scena polityczna, mająca na celu uczynienie agresywnych wojen USA przeciwko Iranowi strawnymi dla amerykańskiej i globalnej opinii publicznej.

Oznacza to również, że decydenci polityczni w USA doskonale zdają sobie sprawę, że aby odizolować i osłabić sam Iran, muszą najpierw podważyć lub całkowicie wyeliminować strategiczną głębię, jaką Iran zbudował w całym regionie.

I to właśnie napędza politykę USA w regionie wobec Iranu od co najmniej 26 lat, w tym wojny, okupacje i wojny zastępcze prowadzone przez USA w Libanie, Jemenie i Iraku, a także w Syrii.

Stanowi to również sedno trwającej agresji przeciwko Iranowi – błędnie postrzeganej przez wielu jako wojna o „nieudaną zmianę reżimu” , podczas gdy jest to ciągłe osłabianie Iranu i sieci jego sojuszy w regionie, przy jednoczesnym rozwijaniu polityki USA daleko poza regionem.

Przez cały XXI wiek Stany Zjednoczone atakowały irańskich sojuszników bezpośrednio lub za pośrednictwem sieci swoich pełnomocników w regionie, w tym Izraela i grup ekstremistycznych, a także pełnomocników Waszyngtonu w Zatoce Perskiej i Turcji. Wspierana przez USA izraelska wojna agresywna przeciwko Libanowi w 2006 roku i wznowiona inwazja w tym roku stanowią podstawę wojny z Jemenem, która przyniosła mieszane rezultaty, a ostatecznie doprowadzi do upadku Syrii, bliskiego sojusznika Iranu, w 2024 roku.

Spojrzenie na mapę regionu z lat 2000–2026 pokazuje, jak USA powoli okrążają i rozmontowują sieć sojuszy Iranu, a teraz prowadzą otwartą wojnę z samym Iranem.

Ta rzeczywistość jest prawdopodobnie powodem, dla którego Iran nalegał, aby wszelkie zawieszenie broni między USA a Iranem obejmowało również zawieszenie broni z siecią sojuszników Iranu w regionie – zwłaszcza z Hezbollahem w Libanie. Prawdopodobnie to również dlatego Iran zawiesił część memorandum o porozumieniu, gdy Stany Zjednoczone, za pośrednictwem Izraela, kontynuowały agresję przeciwko Hezbollahowi w Libanie.

Każde inne działanie oznaczałoby powstanie „zamrożonego frontu” przeciwko Iranowi – co pozwoliłoby Stanom Zjednoczonym na ponowne uzbrojenie i reorganizację potencjału militarnego i strategicznego – a jednocześnie jeszcze bardziej podważyłoby asymetryczną strategię obronną Iranu w regionie, ostatecznie dając Stanom Zjednoczonym dodatkową przewagę w okresie poprzedzającym nieuniknione, sprowokowane przez USA, szeroko zakrojone działania wojenne przeciwko Iranowi w perspektywie krótkoterminowej i średnioterminowej.

Teatr pokoju, a jednocześnie prowadzenie złośliwej wojny

Na pierwszy rzut oka sama myśl, że Stany Zjednoczone miałyby stawiać Iranowi żądania, wydaje się sprzeczna z prawem międzynarodowym. Stany Zjednoczone – położone w Ameryce Północnej na półkuli północnej/zachodniej – tysiące kilometrów od Iranu i Azji Zachodniej (znanej również jako Bliski Wschód) – nie mają uzasadnionych interesów ani obaw o „bezpieczeństwo narodowe” w Azji Zachodniej ani w odniesieniu do Iranu.

Chwalenie się, że USA są „niezależne energetycznie” jeszcze bardziej podważa wszelkie twierdzenia USA, że sprawy Azji Zachodniej w jakiś sposób stanowią uzasadnione interesy USA.

Twierdzenia, że ​​Iran atakował i zabijał Amerykanów przez „47 lat”, ignorują fakt, że ci Amerykanie byli siłami USA działającymi bliżej Iranu niż własnych brzegów poprzez powtarzające się nielegalne inwazje, okupacje i inne niesprowokowane, nieuzasadnione interwencje wojskowe w regionie.

Podobnie jak w przypadku wszystkich pretekstów USA do wszczynania nielegalnych wojen agresywnych, rzeczywiste „dowody” na to, że za tymi atakami stoi Iran, są skąpe.

Podobnie, twierdzenia, że ​​to „Iran” stał za rzekomą próbą zamachu na samego prezydenta USA Donalda Trumpa, są bezpodstawne – opierają się na oświadczeniach domniemanego podejrzanego, który twierdzi, że Iran zlecił mu przeprowadzenie próby – nie ma jednak żadnych dowodów na prawdziwość tych twierdzeń.

Idąc za przykładem sankcji, podważania, działalności wywrotowej i w końcu inwazji oraz okupacji Iraku przez USA – które również opierały się na, jak się powszechnie uważa, celowo fałszywych pretekstach – USA próbują rozszerzyć swoją nieuzasadnioną, nielegalną okupację i kontrolę nad Azją Zachodnią – na pół świata od jej brzegów – nie podejmując większych wysiłków, aby ukryć prawdziwy cel, który za tym stoi.

Podczas gdy amerykańscy politycy i decydenci wielokrotnie twierdzą, że Iran „zabija” Amerykanów i dąży do „broni nuklearnej” , coraz powszechniejsze jest przekonanie opinii publicznej, że ujarzmienie lub obalenie Iranu bezpośrednio służy celowi USA, jakim jest otoczenie i powstrzymanie Chin oraz demontaż wielobiegunowego porządku świata, który Chiny i ich sojusznicy proponują jako alternatywę dla obecnego, zdominowanego przez USA, jednobiegunowego porządku świata.

Poza Iranem i Azją Zachodnią: Dominacja energetyczna nad Azją

Kontrola nad Azją Zachodnią pozwoliłaby Stanom Zjednoczonym ograniczyć eksport energii zarówno do Chin, jak i reszty Azji. Wywarłoby to presję na Chiny, aby jak najszybciej zastąpiły nawet połowę swojego importu energii, co spowodowałoby, że reszta Azji stałaby się jeszcze bardziej zależna energetycznie od samych Stanów Zjednoczonych.

W ramach niepewnego listu intencyjnego Stany Zjednoczone zniosły blokadę irańskich portów i podobno znoszą sankcje na eksport irańskiej energii. Choć kuszące jest interpretowanie tego jako „wycofania się” z blokady Chin i reszty Azji, należy zauważyć, że od 18 do 20% całkowitej produkcji energii w Zatoce Perskiej zostało zakłócone lub zniszczone przez amerykańską wojnę agresywną przeciwko Iranowi, a przywrócenie produkcji zajmie tygodnie, miesiące, a w niektórych przypadkach rok lub więcej.

Już samo to jeszcze bardziej zaostrzy narastający kryzys energetyczny, wywołany wojną USA w lutym 2026 roku, nawet jeśli wszystkie aspekty obecnego porozumienia zostaną dotrzymane. W dowolnym momencie wybranym przez Waszyngton, Stany Zjednoczone lub za pośrednictwem swoich izraelskich pełnomocników mogą ponownie zaognić konflikty, przeprowadzić kontratak i zniweczyć wszelkie postępy w przywracaniu produkcji energii, która została zakłócona lub zniszczona w 18–20%, a nawet spowodować większe zakłócenia lub zniszczenia w całym regionie.

Stany Zjednoczone – ogłaszając złagodzenie własnej blokady irańskich portów – nadal zakłócają ruch morski w innych częściach świata, blokując Kubę i prowadząc operacje przechwytywania wymierzone w rosyjski eksport energii, zarówno za pośrednictwem europejskich operacji morskich, jak i ataków dronów na rosyjskie statki przypisywane Ukrainie, które, jak przyznał „New York Times”, są organizowane i nadzorowane przez amerykańskie agencje wywiadowcze i wojsko.

Również w tym przypadku obowiązuje następująca zasada: w dowolnym momencie wybranym przez Waszyngton irański ruch morski może stać się celem ataku i zostać ponownie zakłócony, albo na podobną skalę jak poprzednio, albo nawet bardziej agresywnie niż na początku tego roku.

Stany Zjednoczone zademonstrowały swoją zdolność nie tylko do przejmowania statków w dowolnym miejscu między Cieśniną Ormuz w Zatoce Perskiej a Cieśniną Malakka w regionie Azji i Pacyfiku, ale także do namierzania i unieszkodliwiania ich za pomocą pocisków przeciwokrętowych wystrzeliwanych z amerykańskich okrętów wojennych oraz pocisków z amerykańskich myśliwców operujących w całym regionie – tuż poza zasięgiem irańskiej obrony powietrznej i morskiej. Gdyby Stany Zjednoczone zechciały, mogłyby po prostu zwiększyć liczbę namierzanych i unieszkodliwianych statków, nawet jeśli nie mają możliwości zwiększenia liczby przejmowanych statków za pomocą abordaży.

Kontrola nad tym, w jakim stopniu Stany Zjednoczone zakłóciły lub zniszczyły produkcję energii w regionie, a także morski transport energii z regionu, miała kluczowe znaczenie dla kontroli cen rynkowych i zbliżającego się kryzysu gospodarczego, który Stany Zjednoczone celowo wywołały swoją agresywną wojną. Stany Zjednoczone wywołały wystarczająco duże zakłócenia, aby zmusić kraje w całej Azji do zawarcia długoterminowych kontraktów na eksport amerykańskiego LNG – kontraktów, które w inny sposób powstałyby w ciągu ostatnich kilku lat na popyt, który jeszcze nie istniał.

Niektóre z tych projektów powoływały się na „kontrowersyjne szlaki morskie” jako argument przemawiający za ich wdrożeniem jeszcze w 2025 r ., chociaż Cieśnina Ormuz nie była zagrożona i została zamknięta aż do 2026 r.

Stany Zjednoczone nie posunęły się jednak tak daleko, aby doprowadzić do katastrofalnego załamania lub kryzysu, który skłoniłby państwa do podjęcia nadzwyczajnych środków w celu zabezpieczenia się nie tylko przed zakłóceniami w eksporcie energii z Azji Zachodniej, ale także przed próbami jej wykorzystania przez USA.

USA przeprowadzają zatem „kontrolowany demontaż” zarówno zdolności Azji Zachodniej do zaopatrywania Azji w energię, jak i gospodarek azjatyckich zależnych od tej energii, powodując wystarczające szkody, aby stopniowo przenieść zależność z Azji Zachodniej w stronę Stanów Zjednoczonych, nie wywołując przy tym zjednoczonego frontu przeciwko samym Stanom Zjednoczonym i nie podważając przez to globalnej stabilności.

Jeśli USA nie będą w stanie dostosować się do wielobiegunowego świata, ściągną go do swojego poziomu.

Podczas gdy wielu analityków słusznie zauważa, że ​​Stany Zjednoczone są dalekie od posiadania wystarczających mocy produkcyjnych energii, aby zastąpić eksport energii z Azji Zachodniej — podobnie jak nie mają wystarczająco dużo energii, aby zaspokoić całe zapotrzebowanie Europy — ograniczenie ogólnego dostępu do energii zarówno dla Europy, jak i Azji, a co za tym idzie deindustrializacja, rozwiązuje najpilniejsze wyzwanie Waszyngtonu: utrzymanie dominacji nad światem, który szybko przewyższa USA pod względem przemysłu, innowacji i siły militarnej.

Ograniczając dostęp do energii w Europie, Azji i innych regionach świata, USA mają nadzieję na stworzenie sztucznego niedoboru energii, który zapoczątkuje nieunikniony globalny proces upadku gospodarczego, deindustrializacji i ogólnego osłabienia geopolitycznego.

Stany Zjednoczone nie są w stanie samodzielnie konkurować z Chinami w sposób uczciwy i bezpośredni na otwartych rynkach; pozostają w tyle praktycznie pod każdym względem, pomimo agresywnych ceł, sankcji, zakazów i operacji wywiadowczych, których celem jest zapewnienie im przewagi nad Chinami. Ich zdolność do konkurowania i utrzymania globalnej dominacji – przy założeniu, że wszystkie inne czynniki pozostają niezmienne – to mrzonka.

Dlatego też stosowane są bardziej agresywne środki – środki, dzięki którym poprzednie imperia również utrzymywały swoją hegemonię nad znacznie większymi obszarami geograficznymi i populacjami – poprzez dzielenie i osłabianie innych, całkowicie omijając w ten sposób potrzebę konkurencji.

Dopóki rozwijający się świat wielobiegunowy będzie pozwalał Stanom Zjednoczonym na atakowanie i osłabianie poszczególnych państw, bez utworzenia zjednoczonego frontu przeciwko destabilizującej, drapieżnej geopolityce USA, Stany Zjednoczone będą nadal skutecznie kontrolować skalę i siłę świata wielobiegunowego, ostatecznie izolując i powstrzymując te państwa, które w pierwszej kolejności przyczyniły się do jego powstania.

Stany Zjednoczone są przekonane, że żaden kraj – być może z wyjątkiem Chin – nie będzie w stanie im się przeciwstawić.

Dopóki Stany Zjednoczone będą utrzymywać swoje wywrotowe, przymusowe i agresywne działania tuż poniżej progu globalnego zagrożenia — koncentrując się na poszczególnych państwach i starannie unikając eskalacji z innymi — narody świata nie będą w stanie zjednoczyć się, aby w pełni i definitywnie zneutralizować zagrożenia, jakie dla całego świata stwarzają dążenia USA do globalnej hegemonii.

Możliwe, że – podobnie jak w przypadku imperiów z poprzednich stuleci – dominujące interesy narodów świata są zbyt krótkowzroczne i nastawione na zysk, by móc odpowiednio współpracować i zastąpić hegemonię Stanów Zjednoczonych – chyba że Stany Zjednoczone jednocześnie będą stanowić oczywiste i powszechne zagrożenie dla wszystkich tych narodów.

W rezultacie Stany Zjednoczone nadal będą cieszyć się dominacją, po prostu dlatego, że połączone wysiłki społeczności międzynarodowej okażą się niewystarczające.

Tylko czas pokaże, czy reszta świata jest gotowa na wysiłek i energię niezbędne do tej zmiany, czy też zwycięży samozadowolenie i krótkowzroczność, pozwalając Stanom Zjednoczonym kontynuować pogoń za potęgą i zyskiem – kosztem nie tylko reszty świata, ale także zdecydowanej większości Amerykanów w kraju. Iran jest tylko jednym z kilku wskaźników ilustrujących sumę wektorową tego konfliktu – zdolność Iranu do przeciwstawienia się amerykańskiej agresji i udaremnienia amerykańskich ambicji w Azji Zachodniej sygnalizuje ekspansję wielobiegunowości, a kontynuacja hegemonii USA w Azji Zachodniej i związana z nią zdolność USA do destabilizacji reszty świata ujawnia obecne ograniczenia wielobiegunowości.

Źródło: Wojna USA z Iranem trwa

Trump ogłasza, że ​​porozumienie z Iranem nie obowiązuje

Trump ogłasza, że ​​porozumienie z Iranem nie obowiązuje.

Dramat wokół Cieśniny Ormuz zaostrzył się w środę, kiedy Donald Trump ogłosił, że porozumienie (MoU) z Iranem jest nieważne i zapowiedział dalsze ataki na ten kraj. Trump nadal twierdzi, że Iran nie ma prawa utrudniać przepływu jakiegokolwiek statku przez Cieśninę Ormuz, ale faktem jest, że Iran działa w ramach postanowień zawartych w paragrafie piątym porozumienia (o którym pisałem w poprzednim poście).

Amerykański atak na irańskie pozycje wzdłuż wybrzeża Zatoki Perskiej we wtorek był zaaranżowany – to znaczy, że Stany Zjednoczone skoordynowały działania z Katarem i Arabią Saudyjską, aby ich statki zignorowały irański protokół rejestracji rejsów w Korpusie Strażników Rewolucji Islamskiej, co doprowadziło do irańskiego ataku na te statki. Pod fałszywym pretekstem, że stanowiło to naruszenie Porozumienia o Porozumieniu, Donald Trump rozpoczął bombardowanie Iranu bombami we wtorek wieczorem/w środę rano czasu irańskiego.

W przeciwieństwie do poprzednich incydentów z 25 i 26 czerwca, w których Iran zaatakował statki niespełniające wymogów, a Stany Zjednoczone przeprowadziły następnie pojedynczy nalot na pozycje irańskie u wybrzeży Cieśniny Ormuz, Trump rozpoczął nową serię ataków na Iran 8 lipca (środa), mimo że Iran nie zaatakował żadnych kolejnych statków. Dlaczego Trump to zrobił? Czy był to odwet za jeden lub więcej pocisków przeciwokrętowych wystrzelonych w kierunku amerykańskiej grupy uderzeniowej lotniskowców operującej 200 mil od wybrzeży Iranu? Taka jest moja hipoteza… Jeden lub więcej pocisków uderzyło w jeden lub więcej amerykańskich okrętów, powodując szkody, o których jeszcze nie poinformowano publicznie.

Ataki Trumpa w środę podwoiły skalę tych, które nakazał we wtorek. W odpowiedzi Iran wystrzelił rakiety balistyczne i drony w kierunku baz amerykańskich w Kuwejcie, Bahrajnie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich oraz bazy lotniczej Muwaffaq al-Salti w Jordanii. Nie mam żadnych doniesień o rzeczywistych stratach w wyniku działań bojowych. Jednak atak Trumpa wywołał złowieszcze ostrzeżenie rzecznika Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego irańskiego parlamentu, który stwierdził, że każdy kolejny atak USA spotka się ze zmianą doktryny nuklearnej. Oświadczył również:

➡ W każdej przyszłej konfrontacji wróg będzie musiał stawić czoła kompleksowej, całkowicie zaskakującej ofensywie ze strony Islamskiej Republiki Iranu.
➡ Iran dysponuje wieloma opcjami, z których nie skorzystano nawet podczas 40-dniowej wojny.
➡ Rozważane są takie opcje, jak wycofanie się z Układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT), zmiana doktryny nuklearnej i zamknięcie cieśniny Bab al-Mandab przylegającej do Cieśniny Ormuz.
➡ Projekt ustawy o wycofaniu się z NPT jest również przed parlamentem do rozpatrzenia – a jeśli Iranowi grozi egzystencjalne zagrożenie, zmiana jego doktryny nuklearnej może również zostać wpisana do porządku obrad.

Na Iran wywierana jest coraz większa presja, by wycofał się z porozumienia. Stany Zjednoczone naruszyły niemal każdy jego zapis, podczas gdy Iran sumiennie go przestrzegał – w tym zaprzestał ofensywy Hezbollahu przeciwko Izraelowi. Sekretarz Skarbu Trumpa ogłosił 7 lipca, że ​​Stany Zjednoczone przywrócą sankcje naftowe wobec Iranu, co stanowi kolejne wyraźne naruszenie porozumienia.

Według serwisu vesselfinder.com, aktywność w Cieśninie Ormuz jest niska w momencie pisania tego tekstu, ale statki przepływające przez cieśninę przestrzegają irańskich protokołów PGSA. Jeśli Trump zdecyduje się kontynuować ataki na Iran w czwartek, spodziewam się, że Iran zaostrzy zakres i siłę ataków odwetowych. Bez natychmiastowych ustępstw ze strony Stanów Zjednoczonych, spodziewam się, że Iran zgodzi się z Trumpem: „Porozumienie o Porozumieniu jest martwe”.

Źródło: Trump ogłasza, że ​​porozumienie z Iranem jest martwe

Niepohamowane iluzje dotyczące Iranu i Ukrainy

Były analityk CIA: Niepohamowane iluzje dotyczące Iranu i Ukrainy

Niepohamowane iluzje dotyczące Iranu i Ukrainy

Larry C. Johnson

Dziś wieczorem wiele się dzieje. Najważniejszą wiadomością jest to, że Stany Zjednoczone po raz kolejny naruszyły Memorandum o Porozumieniu (MoU), atakując Iran.

Aby zrozumieć skalę tego naruszenia, warto przypomnieć brzmienie paragrafu 5 Memorandum o Porozumieniu z Islamabadu (MoU) między Stanami Zjednoczonymi Ameryki a Islamską Republiką Iranu:

Podpisując niniejsze Porozumienie, Islamska Republika Iranu dołoży wszelkich starań, aby zapewnić bezpieczny i bezpłatny przepływ statków handlowych między Zatoką Perską a Zatoką Omańską przez okres 60 dni. Ruch handlowy zostanie wznowiony natychmiast. Biorąc pod uwagę potrzebę usunięcia przeszkód technicznych i wojskowych, Islamska Republika Iranu rozpocznie w ciągu 30 dni działania mające na celu rozminowanie. Islamska Republika Iranu podejmie dialog z Sułtanatem Omanu, wraz z innymi państwami nadbrzeżnymi Zatoki Perskiej, w celu ustanowienia przyszłego systemu zarządzania i usług morskich w Cieśninie Ormuz, zgodnie z obowiązującym prawem międzynarodowym i suwerennymi prawami państw nadbrzeżnych Cieśniny Ormuz.

Nigdzie w dokumencie nie ma zapisów, że Iran nie może egzekwować przepisów dotyczących Urzędu Cieśniny Zatoki Perskiej (PGSA) .

Irański Urząd Cieśniny Zatoki Perskiej (PGSA) jest irańską agencją rządową (powiązaną z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej), której zadaniem jest zarządzanie i regulacja ruchu statków przez Cieśninę Ormuz.

Do najważniejszych wymogów rozporządzenia należą:

  • Bezpieczeństwo i rozminowywanie: Ma to związek z zobowiązaniami zawartymi w porozumieniu o natychmiastowym wznowieniu żeglugi, o ile Iran usunie przeszkody i miny w ciągu 30 dni.
  • Wcześniejsze zezwolenie na tranzyt: Statki muszą złożyć formalny wniosek co najmniej 48 godzin przed wejściem do cieśniny. Wnioski można składać za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej, portalu lub pocztą elektroniczną do PGSA (np. info@PGSA.ir ).
  • Szczegółowe informacje o statku: Wymagany jest szczegółowy formularz zawierający obszerne informacje, w tym:
    • Identyfikacja statku (nazwa, numer IMO, bandera, typ, tonaż, zanurzenie itp.).
    • Dane dotyczące własności i zarządzania (zarejestrowany właściciel, kierownik statku, czarterujący).
    • Szczegóły ładunku (rodzaj, ilość, wartość, deklaracja towarów niebezpiecznych).
    • Informacje o załodze (liczba i narodowości).
    • Ubezpieczenie (P&I Club i inne ubezpieczenia).
    • Trasa, port początkowy i docelowy oraz planowany czas podróży.
  • Autoryzacja i zgodność: Tylko statki, które złożyły odpowiedni wniosek i otrzymały autoryzację od PGSA, mogą przepływać przez cieśninę. Statki muszą przestrzegać tras i instrukcji ustalonych przez Iran. Naruszenia (odstępstwa lub brak autoryzacji) mogą skutkować odmową przejścia lub „reakcją siłową ” .
  • Tymczasowe zniesienie opłat: Przez pierwsze 60 dni obowiązywania Porozumienia (Memorandum of Understanding) nie będą pobierane żadne opłaty za usługi bezpieczeństwa, ochrony środowiska ani inne usługi irańskie, a także za ubezpieczenia. Iran zapowiedział, że po tym terminie wprowadzi opłaty za te usługi, z zastrzeżeniem dalszych rozmów z Omanem i innymi państwami sąsiednimi.
  • Określony obszar administracyjny: Iran określił pewne granice monitorowania (na przykład linie między punktami irańskimi, takimi jak Góra Mubarak czy wyspa Keszm, a punktami po stronie Zjednoczonych Emiratów Arabskich), w obrębie których koordynacja z PGSA jest obowiązkowa.

Protokół wyraźnie ostrzega, że ​​statki nie stosujące się do przepisów muszą liczyć się z „odmową przejścia lub agresywną reakcją” .

Porozumienie nie zawiera żadnego postanowienia , które dawałoby Stanom Zjednoczonym prawo do zaatakowania Iranu z powodu egzekwowania przepisów PGSA.

Dokładnie to samo zrobiły Stany Zjednoczone we wtorek – wystrzeliły rakiety i zbombardowały irańskie cele w Zatoce Perskiej.

W chwili pisania tego posta Iran odpowiada własną falą rakiet i dronów skierowanych przeciwko celom USA, w tym bazom lotniczym w Kuwejcie i Bahrajnie.

Irańska stacja telewizyjna IRIB potwierdziła, że ​​pociski zostały wystrzelone z wielu lokalizacji w Iranie. Jednocześnie Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) oficjalnie oświadczył, że jakakolwiek agresja spotka się ze zdecydowaną odpowiedzią.

Według Associated Press , władze Bahrajnu potwierdziły, że dziś rano rakiety leciały w kierunku ich terytorium. W Bahrajnie zawyły syreny alarmowe, a jednocześnie Sztab Generalny Armii Kuwejtu ogłosił, że jego obrona powietrzna aktywnie atakuje i przechwytuje cele wroga nad krajem.

Gdyby Iran ograniczył swoje ataki do Kuwejtu i Bahrajnu, myślę, że dałoby to USA możliwość wycofania się.

Jeśli USA będą kontynuować ataki, spodziewam się, że Iran rozszerzy swoje cele na bazę lotniczą Mowafaq al Salti w Jordanii, a potencjalnie także na bazy lotnicze Izraela.

Na tym etapie porozumienie wisi na włosku.

*****

Prezydent Finlandii jest ewidentnie szalony.

W wywiadzie wyemitowanym we wtorek w CNBC Alexander Stubb stwierdził , że Ukraina wygrała wojnę z Rosją, ponieważ udało jej się utrzymać niepodległość i suwerenność przez ponad cztery lata.

Premier Szwecji Ulf Kristersson powiedział także:

„Rosja na pewno nie wygrywa w tej chwili wojny z Ukrainą”.

Rosja najwyraźniej nie otrzymała tego powiadomienia.

Rosja w żadnym wypadku nie zamierza wycofać się z Donbasu, Zaporoża, Chersonia ani Krymu.

Rosja wręcz przeciwnie, nasila ataki rakietowe, dronów i bomb szybujących FAB na pozycje ukraińskie w całym kraju.

Nie wiem, ile jeszcze „zwycięstw” wytrzyma Ukraina.

Wojna z Iranem: Tydzień, w którym zerwano memorandum (istny psychiatryk)

Wojna z Iranem: Tydzień, w którym zerwano memorandum

Autor: Michael Holliste rapolut/iran-krieg-die-woche-in-der-das-memorandum-brach

Wojna z Iranem: Tydzień, w którym zerwano memorandum | Autor: Michael Hollister

Artykuł opiniotwórczy autorstwa Michaela Hollistera .

SERCE

IRGC ostrzeliwuje trzy tankowce w Cieśninie Ormuz – katarski tankowiec LNG zagrożony eksplozją.
W nocy z 6 na 7 lipca jednostki IRGC ostrzelały co najmniej trzy statki handlowe przepływające przez Cieśninę Ormuz na omańskim szlaku przybrzeżnym. Katarski tankowiec LNG Al Rekayyat został trafiony w lewą burtę, a powstały pożar w maszynowni spowodował nadanie sygnału SOS. Według agencji Reuters istniało ryzyko eksplozji, ale załoga nie odniosła obrażeń. Saudyjski supertankowiec Wedyan został trafiony i uszkodzony przez irański pocisk. Trzeci tankowiec doznał niewielkich uszkodzeń konstrukcyjnych w wyniku ataku drona o nieznanym pochodzeniu.

Półoficjalna irańska agencja prasowa Fars poinformowała, że ​​katarski tankowiec został ostrzelany po tym, jak „zignorował wielokrotne ostrzeżenia”. IRGC ogłosiło za pośrednictwem irańskich mediów 6 lipca, że ​​wyśle ​​łodzie patrolowe na szlak omański. Brytyjski Urząd Bezpieczeństwa Morskiego i Transportu (UKMTO) podniósł poziom zagrożenia dla tranzytu do „poważnego” – najwyższego od 15 czerwca. Wszystkie trzy statki korzystały z trasy przybrzeżnej zaproponowanej przez Oman i Międzynarodową Organizację Morską, którą Iran odrzuca jako „niedopuszczalną i niebezpieczną”.

Stany Zjednoczone przeprowadzają ataki odwetowe i cofają licencję na sprzedaż ropy naftowej.
CENTCOM ogłosił wieczorem 7 lipca, że ​​przeprowadził „serię potężnych ataków” na cele w Iranie, w tym za pomocą pocisków rakietowych, dronów i obiektów portowych. Ataki miały na celu „wysokie koszty ataków na cywilne statki handlowe na międzynarodowym szlaku wodnym”. Działania Iranu stanowiły „rażące naruszenie zawieszenia broni”. Jednocześnie Departament Skarbu USA cofnął licencję General License X, która zezwalała Iranowi na sprzedaż ropy naftowej na mocy Memorandum z Islamabadu. Przedstawiciel USA stwierdził, że Memorandum było „wyłącznie oparte na zasługach – Iran korzysta jedynie z dobrego zachowania”. Rzecznik irańskiego MSZ, Baghaei, uznał oskarżenia za „niedopuszczalne”. Araghchi ostrzegł, że Iran nie wznowi negocjacji, dopóki Stany Zjednoczone będą nadal stosować groźby. Konsultant ds. ryzyka Brett Erickson ocenił cofnięcie koncesji naftowej jako „całkowite zniszczenie memorandum” – koncesja naftowa była jedyną istotną korzyścią, jaką Iran otrzymał w zamian za otwarcie cieśniny.

Katar i Arabia Saudyjska wspólnie potępiają Iran – Doha wzywa dyplomatów.
Katar potępił atak na Al Rekayyat jako „poważne i jawne naruszenie prawa międzynarodowego” i wezwał zastępcę ambasadora Iranu. Rzecznik MSZ al-Ansari wezwał Iran do „natychmiastowego zaprzestania wszelkich praktyk podważających bezpieczeństwo regionu”. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Arabii Saudyjskiej wspólnie potępiło ataki na Wedyan i Al Rekayyat jako „atak na bezpieczeństwo międzynarodowej żeglugi i globalnych dostaw energii” i uznało Iran za „w pełni odpowiedzialny”. Iran odrzucił katarskie oskarżenia jako „wątpliwe i sprzeczne z zasadą dobrego sąsiedztwa”. Fakt, że Iran bezpośrednio zaatakował dwóch głównych mediatorów – Katar i Arabię ​​Saudyjską, która zaledwie cztery dni wcześniej wysłała niespodziewaną delegację na pogrzeb Chameneiego – rodzi pytanie, czy ataki zostały autoryzowane przez władze cywilne, czy też linia IRGC pod wodzą Vahidiego po raz kolejny działała niezależnie.

Pogrzeb Chameneiego: Teheran, Kom, Nadżaf – Modżtaba wciąż nieobecny.
Uroczystości pogrzebowe Alego Chameneiego, zamordowanego 28 lutego, osiągnęły w tym tygodniu punkt kulminacyjny. 6 lipca główny pochód przeszedł przez Teheran na plac Azadi – czerwone flagi, wezwania do zemsty, transparenty z napisem „Zabijemy Trumpa”. Po raz pierwszy od początku wojny trzech synów Chameneiego pojawiło się publicznie; Modżtaba Chamenei, nowy Najwyższy Przywódca, pozostał nieobecny. 7 lipca ciało przewieziono do Kom, gdzie ajatollah Dżawadi Amoli poprowadził modlitwę w meczecie Jamkaran – zdjęcia lotnicze ukazywały miasto, którego ulice były pełne żałobników. Wieczorem 7 lipca ciało przewieziono samolotem do Nadżafu, gdzie przyjął je iracki premier al-Zaidi. Prezydent Pezeshkian osobiście udał się do Nadżafu. Procesje w Nadżafie i Karbali 8 lipca, pochówek 9 lipca w mauzoleum Imama Rezy w Meszhedzie. Modżtaba Chamenei nie zabrał głosu publicznie ani nie opublikował nagrania audio od 28 lutego.

Szczyt NATO w Ankarze: Trump chwali Turcję, krytykuje europejskich sojuszników.
Szczyt NATO w Ankarze, który odbył się 7-8 lipca, stał się areną do ponownego zrównoważenia sojuszu. Podczas dwustronnego spotkania z Erdoganem, Trump oświadczył, że Turcja była „wielkim sojusznikiem” i „właścicielem” porozumienia nuklearnego z Iranem, dodając: „To nawet nie wojna, to operacja wojskowa, operacja denuklearyzacji”. Jednocześnie stwierdził, że jest „bardzo rozczarowany NATO” – tym, że Stany Zjednoczone wydają setki miliardów, podczas gdy ich sojusznicy „nie są dla nas”. Zwrócił uwagę, że państwa europejskie nie uczestniczyły w porozumieniu nuklearnym z Iranem i powiedział, że zależy mu nie na ich pieniądzach, ale na ich „lojalności”. Trump ogłosił zniesienie sankcji wobec Turcji, nałożonych po zakupie rosyjskiego systemu obrony powietrznej S-400. Sekretarz generalny NATO Rutte ogłosił, że łączna wartość inwestycji obronnych wyniesie „miliardy” – w tym 40 miliardów dolarów na zdolności w zakresie zwalczania dronów, 26 miliardów dolarów na obronę powietrzną i 1,6 miliarda dolarów na zdolności uderzeniowe.

F-35 dla Turcji – Netanjahu ostrzega, Trump rozważa sprzedaż, Hegseth leci do Izraela.
Kwestia F-35 stała się punktem podziału między Waszyngtonem, Ankarą i Jerozolimą. 7 lipca Trump, stojąc ramię w ramię z Erdoğanem, oświadczył, że „z pewnością rozważy” sprzedaż. Erdoğan powiedział, że Trump „obiecał pięć samolotów” i „zawsze dotrzymuje obietnic”.

6 lipca Netanjahu ostrzegł w Fox News, że Turcja jest „reżimem zarażonym przez Bractwo Muzułmańskie”, a Erdoğan „nie jest wzorowym sojusznikiem”. Sprzedaż „zniszczyłaby równowagę sił na Bliskim Wschodzie, którą ostatecznie gwarantuje przewaga powietrzna Izraela”. Minister Likudu Amichaj Czikli poszedł dalej, nazywając Erdogana „groteskową mieszanką Hitlera i Sinwara”. Sekretarz obrony USA Hegzeth, który przebywał w Ankarze z Trumpem, zaplanował wizytę w Izraelu na 8 lipca – według CNN i Axios, między innymi w celu omówienia izraelskich obaw dotyczących umowy na samoloty F-35. Tymczasem, według Forbesa, Rosja ukończyła pierwszą partię do 20 samolotów Su-35 dla Iranu – dostawa może nastąpić pod koniec 2026 lub 2027 roku.

Liban: Izraelski atak drona zabija czterech cywilów w pobliżu Nabatieh.
6 lipca izraelski atak drona na pojazd w Nabatieh al-Fawqa zabił cztery osoby – dyrektorkę szkoły, jej matkę, zagraniczną pomoc domową i syryjskiego robotnika. Według państwowej agencji informacyjnej NNA, czwórka wracała z wizyty w domu rodzinnym. Siły Obronne Izraela (IDF) oświadczyły, że zidentyfikowały pojazd z „czterema podejrzanymi”, którzy zbliżyli się do strefy bezpieczeństwa i stanowili „zagrożenie dla żołnierzy IDF”. 7 lipca nastąpiły kolejne izraelskie ataki w południowym Libanie. Tymczasem, po spotkaniu z wysokimi rangą przedstawicielami Hezbollahu, przewodniczący irańskiego parlamentu Ghalibaf oświadczył, że Liban stanowi „ostateczną i fundamentalną czerwoną linię” w negocjacjach z USA. Specjalny wysłannik Izraela, szef rządu, oświadczył, że nie wie, czy mechanizm deeskalacji między CENTCOM a IRGC, ogłoszony przez Vance’a, faktycznie działa.

Hamas rozwiązuje rząd w Strefie Gazy – brak informacji o rozbrojeniu.
6 lipca Hamas ogłosił rozwiązanie Nadzwyczajnego Komitetu Rządzącego, który administrował Strefą Gazy przez prawie dwie dekady. Mohammed al-Farra, przewodniczący komitetu, zrezygnował; Hamas zgodził się przekazać administrację Narodowemu Komitetowi Administracji Strefy Gazy (NCAG) – technokratycznej komisji pod przewodnictwem Alego Szaatha, powołanej w styczniu na mocy rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 2803. Krok ten został skoordynowany z mediatorami z Egiptu, Kataru i Turcji. Rzecznik Hamasu, Kassem, nazwał go „pozytywnym krokiem w kierunku wdrożenia porozumienia o zawieszeniu broni”. Rada Pokoju pod przewodnictwem prezydenta Trumpa oświadczyła, że ​​będzie oceniać postępy „na podstawie czynów, a nie obietnic”. Izrael odrzucił ten krok jako „bezsensowną manipulację”, ponieważ wszyscy pracownicy Hamasu pozostali na swoich stanowiskach. NCAG ma siedzibę w Kairze – Izrael jak dotąd zablokował dostęp do Strefy Gazy. W oświadczeniu nie wspomniano o rozbrojeniu.

Jemen: Huti rozpoczynają ofensywę w pobliżu Al-Hudajdy – irański samolot ląduje w Sanie
. 4-5 lipca Huti rozpoczęli ofensywę na południe od Al-Hudajdy – najcięższe walki od zawieszenia broni przez ONZ w 2022 roku. W dzielnicy Hays jednostki Huti zaatakowały pozycje rządowe snajperami, dronami i moździerzami. Szesnastu żołnierzy rządowych zginęło, a 22 zostało rannych. Minister stanu Jemenu, Al-Kudaimi, oświadczył, że w kontrataku zginęło ponad 50 Huti. 6 lipca statek towarowy został zaatakowany przez łodzie motorowe 30 mil morskich na południowy zachód od Al-Hudajdy – załoga nie odniosła obrażeń. Koalicja pod przywództwem Arabii Saudyjskiej oświadczyła, że ​​odpowie na każde zagrożenie z „bezprecedensową determinacją i siłą” i wymieniła cztery potencjalne cele: porty Al-Hudajda, Ras Isa i as-Salif, a także lotnisko w Sanie. Kontekst: Irański samolot cywilny wylądował wcześniej w Sanie – po raz pierwszy od około dekady. Rada Prezydencka Jemenu potępiła lądowanie jako naruszenie suwerenności.

Rynek ropy naftowej: Brent na poziomach sprzed wojny – Aramco obniża ceny do rekordowo niskiego poziomu.
Ropa Brent była notowana po około 72 USD 7 lipca, WTI po około 69 USD – obie ceny były na poziomach z 27 lutego, dzień przed rozpoczęciem wojny. Saudi Aramco obniżyło cenę Arab Light dla azjatyckich nabywców o 11 USD za baryłkę, do poziomu 1,50 USD poniżej regionalnego benchmarku – największej miesięcznej obniżki od czasu, gdy Reuters zaczął rejestrować ceny. Ostatnie dwa razy Aramco oferowało rabat podczas wojen cenowych w 2020 i 2015 roku. OPEC+ zatwierdziło zwiększenie kwot o 188 000 baryłek dziennie, począwszy od sierpnia – piątą z rzędu podwyżkę. ZEA, które wycofało się z OPEC podczas wojny, zwiększyło swoją produkcję do rekordowego poziomu ponad 3,8 mln baryłek dziennie. Ataki na tankowce 7 lipca krótkotrwale podniosły cenę ropy Brent o ponad dwa procent. Analitycy z Mizuho ostrzegają, że „coraz bardziej wygląda na to, że producenci sprzętu golfowego szykują się do wojny cenowej”.

Rosatom zapowiada powrót do Buszehr od połowy lipca.
Rosyjska państwowa korporacja jądrowa Rosatom planuje odesłać swoich pracowników z powrotem do elektrowni jądrowej w Buszehr w Iranie od połowy lipca. Prezes Rosatomu, Aleksiej Lichaczow, ogłosił to 6 lipca, według agencji Interfax. Rosatom ewakuował 813 pracowników po wybuchu wojny; 20 pozostało na miejscu. Według Lichaczowa, blok 1 nadal pracuje z pełną wydajnością. Dostawa wyposażenia reaktora do bloku 2 planowana jest na 2027 rok. Powrót jest uzależniony od stabilizacji sytuacji bezpieczeństwa – warunku, którego spełnienie nie jest gwarantowane w świetle ataków odwetowych z 7 lipca.

Wielka Brytania wzywa irańskiego dyplomatę – atak nożem na dziennikarza „w imieniu Iranu”
Wielka Brytania wezwała irańskiego chargé d’affaires do Londynu 7 lipca po skazaniu dwóch obywateli Rumunii za atak nożem na irańsko-brytyjską dziennikarkę Pourię Zeraati. Zeraati, prezenter Iran International, został trzykrotnie dźgnięty nożem w nogę przed swoim domem w Wimbledonie w marcu 2024 roku. Nandito Badea (21) otrzymał wyrok ośmiu lat więzienia, a George Stana (25) dwunastu lat. Sędzia Cheema-Grubb orzekła, że ​​atak został przeprowadzony „w interesie i w imieniu państwa irańskiego”. Brytyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych stwierdziło, że wpisuje się to w „długotrwały wzorzec wrogiej działalności irańskich służb wywiadowczych na brytyjskiej ziemi”. Ambasada Iranu w Londynie odrzuciła oskarżenia jako „bezpodstawne, motywowane politycznie i wrogie”.

Trump na szczycie NATO: „Zawrzemy umowę albo ją zakończymy”.
Prezydent Trump wysłał sprzeczny komunikat ze szczytu NATO w Ankarze. Z jednej strony nazwał konflikt z Iranem „nawet nie wojną” i oświadczył, że Iran „zgodził się na praktycznie wszystko, czego potrzebujemy”. Już 6 lipca w Fox News oświadczył, że uzyskano „ustępstwa”, które Iran musi teraz uszanować. Z drugiej strony, jednocześnie trwały ataki odwetowe na terytorium Iranu i cofnięcie pozwolenia na sprzedaż ropy naftowej. Zapytany o kwestię F-35, Trump odniósł się do wiceprezydenta Vance’a. Odnosząc się do Iranu, oświadczył w Ankarze: „Zawrzemy umowę albo ją zakończymy”. To sformułowanie jest identyczne z tym, którego użył przed rozpoczęciem operacji wojskowej w lutym.

ANALIZA

I. Wyłom w Ormuzie – Iran strzela do własnych mediatorów

Ataki na tankowce z 7 lipca nie są zwykłym incydentem. Uderzają w Katar – państwo, które od miesięcy pośredniczy w rozmowach pośrednich między Waszyngtonem a Teheranem, którego emir przyjął Witkowa i Kushnera 1 lipca, a którego rzecznik MSZ ogłosił „pozytywny postęp” 2 lipca. Uderzają również w Arabię ​​Saudyjską – państwo, które cztery dni wcześniej niespodziewanie wysłało swojego wiceministra spraw zagranicznych do Teheranu na pogrzeb Chameneiego, gest wykraczający poza samą ceremonię.

Reakcja obu państw jest odpowiednio silna: Katar wzywa irańskiego dyplomatę, a Arabia Saudyjska potępia ataki we wspólnym oświadczeniu. Iran wszystkiemu zaprzecza. Centralne pytanie brzmi, kto zezwolił na ataki. Wszystkie trzy statki płynęły omańskim szlakiem przybrzeżnym, który Iran od początku wojny uważa za nielegalny. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ogłosił poprzedniego wieczoru, że wyśle ​​łodzie patrolowe właśnie na ten szlak. Schemat ten wpisuje się w linię Wahida – łącząc kontrolę nad rzeką Ormuz z presją negocjacyjną, nawet wbrew woli władz cywilnych. To, czy Pezeshkian, czy Araghchi autoryzowali ataki, nie jest jedynie wewnętrzną kwestią Iranu – chodzi o to, czy Waszyngton negocjuje z kimś, kto ma prawo do realizacji tego, na co się zgadzają. Reakcja USA jest natychmiastowa i dwojaka: ataki wojskowe i cofnięcie licencji na sprzedaż ropy naftowej, co uznano za jedyne znaczące ustępstwo wobec Iranu. Jeśli licencja generalna X upadnie, sedno tego, co Iran uzyskał przy stole negocjacyjnym, odpadnie.

II. Pogrzeb – Kto opłakuje, a kto rządzi

Cztery miesiące po ataku, w którym zginął Ali Chamenei, jego ciało jest niesione przez pięć miast w dwóch krajach – to największy w historii Iranu, sponsorowany przez państwo, kondukt pogrzebowy. Teologiczna choreografia jest starannie zaaranżowana: Teheran dla mas, Kom dla władzy religijnej, Nadżaf i Karbala dla międzynarodowej szyickiej narracji, a Meszhed dla osobistego kontaktu. Trzech synów Chameneiego pojawiło się w teherańskiej procesji po raz pierwszy od 28 lutego.

Jego następca, Modżtaba, nie był wśród nich. Nie przemawiał publicznie od początku wojny, nie opublikował nagrania audio i nie wydał oświadczenia dotyczącego pogrzebu własnego ojca. NBC podało w swojej ostatniej aktualizacji, że doznał poważnych oparzeń i przeszedł operację nogi; jego teść powiedział, że nie miał z nim kontaktu od początku wojny. Jednocześnie Vahidi po raz kolejny pojawił się w centrum uwagi – człowiek, który według „Wall Street Journal” i ISW/CTP „regularnie unieważnia” decyzje władz cywilnych w negocjacjach i skutecznie wyznacza kurs Iranu. Pogrzeb pokazuje, że Teheran demonstruje siłę na zewnątrz, podczas gdy w kraju nieobecność nominalnej głowy państwa nie pozostawia kwestii władzy otwartą, lecz daje na nią odpowiedź: dopóki Modżtaba pozostaje niewidoczny, kwestia tego, kto rządzi Iranem, jest kwestią Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), a nie Najwyższego Przywódcy.

III. Ankara jako odbicie lustrzane – jak szczyt NATO zmienia osie władzy

Szczyt NATO w Ankarze ujawnia reorganizację wykraczającą poza konflikt z Iranem. Trump nagradza Turcję: sankcje zniesione, obietnica sprzedaży F-35, Erdogan chwalony jako „wielki sojusznik” w wojnie z Iranem. Europa zostaje ukarana: „bardzo rozczarowana”, niewystarczająco lojalna, niezaangażowana. Ostrzeżenia Izraela przed umową dotyczącą F-35 pozostają bez echa – Netanjahu nazywa Erdogana zagrożeniem dla bezpieczeństwa, ministrowie Likudu porównują go do nazistów, a mimo to Trump sygnalizuje sprzedaż. Zmiana ma charakter strukturalny: Turcja, objęta sankcjami za czasów Obamy i Bidena za zakup S-400, staje się preferowanym partnerem za czasów Trumpa.

Izrael, który od dziesięcioleci utrzymuje regionalny monopol na F-35, po raz pierwszy widzi, jak ten monopol jest poważnie zagrożony – nie przez wroga, ale przez amerykańskiego sojusznika. Wizyta Hegzeta w Izraelu 8 lipca, aby omówić te obawy, podkreśla tę sytuację: Jerozolima reaguje, ale nie działa. W przypadku konfliktu z Iranem oś Ankara oznacza, że ​​Turcja pozycjonuje się zarówno jako mediator, jak i beneficjent – ​​a definicja lojalności Waszyngtonu nie opiera się na porozumieniach sojuszniczych, lecz na użyteczności w poszczególnych przypadkach.

IV. Gaza: Hamas oddaje kontrolę nad rządem – ale nie nad bronią

Rozwiązanie Komitetu Rządzącego Hamasu 6 lipca jest sygnałem dla Waszyngtonu, a nie zrzeczeniem się władzy. Hamas rozwiązuje administrację, a nie struktury wojskowe. Deklaracja nie wspomina o rozbrojeniu ani o przekazaniu tuneli, składów broni ani map. Lider NCAG, Szaath, deklaruje gotowość do współpracy – pod warunkiem utworzenia „jednej siły zbrojnej pod jednym zwierzchnictwem”, co z kolei przekazuje kwestię rozbrojenia Izraelowi i Stanom Zjednoczonym bez udzielania na nią odpowiedzi. Moment nie jest przypadkowy: Hamas działa, gdy Trump jest zajęty konfliktem z Iranem, szczytem NATO i wyborami uzupełniającymi. Posunięcie to ma na celu zademonstrowanie, że Hamas nie blokuje planu USA – a jednocześnie zwiększenie presji na Izrael, aby zezwolił NCAG na wejście do Strefy Gazy. Fakt, że Izrael zatwierdził 13 nowych osiedli na Zachodnim Brzegu tego samego dnia i że Smotrich przedstawił plany trzech osiedli w północnej części Strefy Gazy, ilustruje odwrotny trend: Hamas symbolicznie się wycofuje, podczas gdy Izrael w praktyce się rozwija. Negocjacje w fazie 2 – rozbrojenie, wycofanie wojsk, odbudowa – utknęły w martwym punkcie od miesięcy.

V. Termin 60 dni i podwójny komunikat

Memorandum z Islamabadu zostało podpisane 17 czerwca. 60-dniowy termin upływa w połowie sierpnia – w samym środku burzliwych wyborów uzupełniających w USA, w których Republikanie bronią minimalnie przeważającej większości w Izbie Reprezentantów. Trzy tygodnie po podpisaniu werdykt jest jednoznaczny: Runda z Dohy zakończyła się 2 lipca bezpodstawnie – „pozytywny postęp” w mechanizmach wdrażania, ale nie w kluczowych kwestiach programu nuklearnego, sankcji, Libanu i administracji Ormuzu. Tragedia pogrzebowa zawiesza rozmowy co najmniej do 10 lipca.

7 lipca Iran ostrzeliwuje trzy tankowce, USA odpowiadają odwetem i cofają pozwolenie na wydobycie ropy – a Trump oświadcza w Ankarze, że Iran „zgodził się praktycznie na wszystko” i że negocjacje przebiegają pomyślnie. Oba komunikaty mogą być prawdziwe – ale tylko pod warunkiem, że nikt nie będzie musiał podejmować decyzji. Słowa Trumpa w Ankarze – „Zawrzemy umowę albo nie” – to te same słowa, których używał przed 28 lutego. Ataki na Ormuz i odwet USA nie oznaczają końca memorandum, ale jego test wytrzymałości: pytanie, czy umowa ramowa wytrzyma, gdy obie strony będą jednocześnie strzelać i negocjować – a termin upływa w trakcie amerykańskiego sezonu wyborczego.

KLASYFIKACJA STRATEGICZNA

Tydzień od 5 do 8 lipca oznacza najpoważniejsze naruszenie od czasu podpisania Memorandum z Islamabadu. Ataki tankowców na Katar i Arabię ​​Saudyjską – mediatorów Iranu – oraz odwet USA w postaci cofnięcia pozwolenia na wydobycie ropy podważyły ​​istotę porozumienia, nie doprowadzając do jego formalnego rozwiązania. Pogrzeb Chameneiego symbolizuje siłę na zewnątrz, jednocześnie ujawniając wewnętrzny kryzys przywództwa, w którym nominalny Najwyższy Przywódca pozostaje niewidoczny, a dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej kreuje fakty.

W Ankarze Trump zmienia osie sojuszu na korzyść Turcji kosztem Europy i Izraela. W Strefie Gazy Hamas rezygnuje z kontroli nad administracją, ale nie z broni – a Izrael rozszerza się w przeciwnym kierunku. 60-dniowy termin memorandum staje się ostatnim etapem negocjacji, które są jednocześnie negocjowane i ostrzeliwane.

+++

Notatki i źródła

Michael Hollister służył sześć lat w niemieckich siłach zbrojnych (SFOR, KFOR) i posiada wiedzę na temat wewnętrznych mechanizmów strategii wojskowych. Po 14 latach pracy w dziedzinie bezpieczeństwa IT analizuje militaryzację Europy, politykę interwencjonizmu Zachodu oraz geopolityczne zmiany sił, korzystając ze źródeł pierwotnych. Jego praca koncentruje się na Azji, a zwłaszcza na Azji Południowo-Wschodniej, gdzie bada zależności strategiczne, strefy wpływów i architekturę bezpieczeństwa. Hollister łączy wiedzę operacyjną z bezkompromisową krytyką systemową – daleką od dziennikarstwa opiniotwórczego. Jego prace są publikowane dwujęzycznie na stronie www.michael-hollister.com oraz w krytycznych mediach w krajach niemiecko- i anglojęzycznych.

+++

  1. Al Jazeera, 7 lipca 2026 r. – Ataki na statki w Cieśninie Ormuz: Co to oznacza dla trwających rozmów: https://www.aljazeera.com/news/2026/7/7/ships-attacked-in-the-strait-of-hormuz-what-that-means-for-ongoing-talks
  2. Al Jazeera, 7 lipca 2026 r. – Tankowce Arabii Saudyjskiej i Kataru trafione w związku ze wzrostem ryzyka w Cieśninie Ormuz: https://www.aljazeera.com/news/2026/7/7/tanker-on-fire-off-coast-of-oman-after-being-hit-by-projectile
  3. CBS News, 7 lipca 2026 r. – Aktualności USA–Iran: USA przeprowadzają ataki odwetowe na Iran po atakach na statki handlowe w Cieśninie Ormuz: https://www.cbsnews.com/live-updates/iran-us-war-strait-of-hormuz-trump-nato/
  4. Axios, 7 lipca 2026 r. – Cieśnina Ormuz: Iran zaatakował trzy statki w ciągu 24 godzin, twierdzi USA: https://www.axios.com/2026/07/07/iran-resumes-hormuz-attacks-us-officials
  5. Washington Times, 7 lipca 2026 r. – Stany Zjednoczone rozpoczynają nowe ataki na Iran po atakach na tankowce w Cieśninie Ormuz: https://www.washingtontimes.com/news/2026/jul/7/us-iran-peace-faces-new-challenges-3-tankers-attacked-hormuz/
  6. CNN, 7 lipca 2026 r. – Iran zaatakował trzy statki w pobliżu Cieśniny Ormuz, gdy Trump przybył na szczyt NATO: https://www.cnn.com/2026/07/07/middleeast/hormuz-tanker-iran-attack-intl-hnk
  7. Relacja na żywo z Times of Israel, 7 lipca 2026 r. – USA przeprowadzają „potężne” ataki na Iran; Arabia Saudyjska i Katar potępiają ataki na tankowce: https://www.timesofisrael.com/liveblog-july-7-2026/
  8. Jerusalem Post, 7 lipca 2026 r. – Dwa tankowce zaatakowane w Cieśninie Ormuz po tym, jak Iran rzekomo zaatakował katarski statek: https://www.jpost.com/middle-east/article-901765
  9. CNN, 06./07. lipiec 2026 – Uroczystości pogrzebowe zamordowanego irańskiego przywódcy: https://www.cnn.com/2026/07/06/world/live-news/iran-khamenei-funeral-war-trump
  10. CNN, 5 lipca 2026 r. – Drugi dzień publicznego pogrzebu Najwyższego Przywódcy Iranu: https://www.cnn.com/2026/07/05/world/live-news/iran-khamenei-funeral-war-trump
  11. Al Jazeera, 6 lipca 2026 r. – Rozpoczyna się procesja pogrzebowa zamordowanego Najwyższego Przywódcy Iranu Alego Chameneiego: https://www.aljazeera.com/gallery/2026/7/6/funeral-procession-for-irans-slain-supreme-leader-ali-khamenei-under-way
  12. Wikipedia – Pogrzeb państwowy Alego Chameneiego https://en.wikipedia.org/wiki/State_funeral_of_Ali_Khamenei
  13. Relacja na żywo z Fox News, 7 lipca 2026 r. – USA uderzają w Iran „potężnymi atakami” po atakach na statki handlowe: https://www.foxnews.com/live-news/us-iran-khamenei-funeral-july-7-2026
  14. CNN, 7 lipca 2026 r. – Relacja na żywo: Trump przybywa na szczyt NATO w Ankarze: https://edition.cnn.com/2026/07/07/world/live-news/nato-summit-trump
  15. Al Jazeera, 7 lipca 2026 r. – Rozpoczyna się szczyt NATO: Kto bierze udział, jaka jest stawka: https://www.aljazeera.com/news/2026/7/7/nato-summit-begins-who-is-attending-and-what-is-at-stake
  16. Foreign Policy, 7 lipca 2026 r. – Szczyt NATO w Ankarze przyniósł znaczący wzrost inwestycji w obronność: https://foreignpolicy.com/2026/07/07/nato-summit-trump-rutte-ankara-defense-spending/
  17. CNN, 7 lipca 2026 r. – Netanjahu mówi CNN, że sprzeciwia się sprzedaży Turcji samolotów F-35 przez USA: https://www.cnn.com/2026/07/07/politics/netanyahu-opposes-sale-f35-jets
  18. Jerusalem Post, 7 lipca 2026 r. – Netanjahu: Turcja nie jest „państwem przyjaznym” USA, sprzedaż F-35 zakłóciłaby równowagę sił na Bliskim Wschodzie: https://www.jpost.com/israel-news/benjamin-netanyahu/article-901780
  19. Times of Israel, 7 lipca 2026 r. – Szczyt NATO i poparcie Trumpa dla sprzedaży samolotów F-35 wzmacniają pozycję Turcji, podczas gdy podupadający Izrael traci swoje wpływy: https://www.timesofisrael.com/nato-summit-trumps-support-for-f-35s-sale-boost-turkeys-standing-as-slumping-israel-sees-clout-erode/
  20. Israel Hayom, 6 lipca 2026 r. – Netanjahu ostrzega USA przed umową Turcji na F-35 przed rozmowami Trumpa i Erdogana: https://www.israelhayom.com/2026/07/06/netanyahu-warns-us-against-turkey-f-35-deal-ahead-of-trump-erdogan-talks/
  21. Forbes, 7 lipca 2026 r. – Izrael sprzeciwia się sprzedaży Turcji samolotów F-35, podczas gdy Rosja przygotowuje się do dostawy irańskiego Su-35: https://www.forbes.com/sites/pauliddon/2026/07/07/israel-opposes-turkey-f-35-sale-as-russia-prepares-iran-su-35-delivery/
  22. Israel National News, 7 lipca 2026 r. – Hegseth planuje pierwszą wizytę w Izraelu w celu omówienia obaw Turcji dotyczących F-35: https://www.israelnationalnews.com/news/429815
  23. Al Jazeera, 6 lipca 2026 r. – Izraelski atak na pojazd w Libanie zabija co najmniej cztery osoby: https://www.aljazeera.com/news/2026/7/6/israeli-attack-on-vehicle-in-lebanon-kills-at-least-four
  24. Relacja na żywo z Times of Israel, 6 lipca 2026 r. – Siły Obronne Izraela informują o zidentyfikowaniu samochodu z podejrzanymi w pobliżu strefy bezpieczeństwa w południowym Libanie: https://www.timesofisrael.com/liveblog-july-6-2026/
  25. Al Jazeera, 6 lipca 2026 r. – Hamas ogłasza rozwiązanie organu zarządzającego Gazą: https://www.aljazeera.com/news/2026/7/6/hamas-announces-dissolution-of-gaza-governing-body
  26. NBC News, 6 lipca 2026 r. – Hamas rozwiązuje organ zarządzający Gazą przed przekazaniem władzy: https://www.nbcnews.com/world/gaza/hamas-dissolves-gaza-governing-body-ahead-power-transfer-rcna353116
  27. Times of Israel, 6 lipca 2026 r. – Hamas rozwiązuje rząd w Strefie Gazy przed ostatecznym przekazaniem władzy technokratom: https://www.timesofisrael.com/hamas-dissolves-gaza-government-ahead-of-eventual-transfer-of-power-to-technocrats/
  28. Al Jazeera, 7 lipca 2026 r. – Czym jest nowa administracja Gazy po rozwiązaniu rządu przez Hamas: https://www.aljazeera.com/news/2026/7/7/what-is-the-new-gaza-administration-as-hamas-dissolves-government
  29. Democracy Now, 6 lipca 2026 r. – Izrael zatwierdza nowe osiedla na Zachodnim Brzegu i kontynuuje ataki na Gazę: https://www.democracynow.org/2026/7/6/headlines
  30. Al Jazeera, 5 lipca 2026 r. – Rebelianci Huti zabili 16 żołnierzy jemeńskiego rządu w najzacieklejszych starciach od lat: https://www.aljazeera.com/news/2026/7/5/at-least-15-yemeni-government-troops-killed-in-hodeidah-fighting
  31. CBS News, 5 lipca 2026 r. – Jemeńscy Huti zabili 16 żołnierzy rządowych; brytyjska agencja informuje o ataku na statek towarowy na Morzu Czerwonym: https://www.cbsnews.com/news/yemen-houthi-rebels-red-sea-attack-cargo-ship/
  32. Al Jazeera, 4 lipca 2026 r. – Koalicja pod przywództwem Arabii Saudyjskiej zobowiązuje się do użycia „bezprecedensowej” siły przeciwko zagrożeniom ze strony Huti: https://www.aljazeera.com/news/2026/7/4/saudi-led-coalition-pledges-unprecedented-force-against-houthi-threats
  33. Trading Economics, 7 lipca 2026 r. – ropa naftowa Brent: https://tradingeconomics.com/commodity/brent-crude-oil
  34. Trading Economics, 7 lipca 2026 r. – Ropa naftowa (WTI): https://tradingeconomics.com/commodity/crude-oil
  35. CNBC, 6 lipca 2026 r. – Ceny ropy naftowej praktycznie się nie zmieniły, Arabia Saudyjska obniżyła ceny, OPEC+ podniósł cel: https://www.cnbc.com/2026/07/06/oil-slips-after-opec-agrees-to-raise-output-targets.html
  36. Al Jazeera, 6 lipca 2026 r. – Kraje OPEC+ zapowiadają zwiększenie miesięcznej produkcji ropy naftowej: https://www.aljazeera.com/economy/2026/7/6/opec-countries-say-they-will-expand-monthly-oil-production
  37. Al Arabiya, 6 lipca 2026 r. – Rosyjscy pracownicy wrócą do irańskiej elektrowni jądrowej w Buszehr od połowy lipca: https://english.alarabiya.net/News/world/2026/07/06/russian-staff-to-return-to-irans-bushehr-nuclear-plant-from-midjuly-ifax-cites-rosatom
  38. Reuters za pośrednictwem Al-Monitor, 7 lipca 2026 r. – Wielka Brytania wzywa starszego irańskiego dyplomatę w związku z pchnięciem nożem irańskiego dziennikarza w Londynie: https://www.al-monitor.com/originals/2026/07/uk-summons-senior-iranian-diplomat-over-stabbing-iranian-journalist-london
  39. Prokuratura Koronna, 3 lipca 2026 r. – Dwie osoby skazane za celowy atak nożem na Iran. Dziennikarz międzynarodowy: https://www.cps.gov.uk/cps/news/two-convicted-over-targeted-knife-attack-iran-international-journalist-0
  40. GlobalSecurity, 7 lipca 2026 r. – Aktualizacja z okazji 130. Dnia Wojny w Iranie: https://www.globalsecurity.org/military/ops/iran-war-oprep.htm
  41. Al Jazeera, 1 lipca 2026 r. – Iran otworzy „kanał komunikacji” w sprawie porozumienia o porozumieniu z USA po rozmowach w Katarze: https://www.aljazeera.com/news/2026/7/1/iran-to-open-communication-channel-on-mou-with-us-after-talks-in-qatar
  42. Michael Hollister – Iran Insight: Wojska lądowe i dwa zamki (29 marca 2026 r.): https://www.michael-hollister.com/de/2026/03/29/iran-insight-bodentruppen-und-das-doppelschloss/?utm_source=substack&utm_medium=Update&utm_campaign=0807

Michael Hollister – Wszelkie prawa zastrzeżone. Rozpowszechnianie, publikacja lub wykorzystanie tego tekstu wymaga wyraźnej pisemnej zgody autora. W celu dalszego wykorzystania prosimy o kontakt z autorem za pośrednictwem strony www.michael-hollister.com .

Oto jak było naprawdę z USS Boxer

Oto jak było naprawdę z USS Boxer

7 lipca 2026przez Larry’ego C. Johnsona 332 komentarze

sonar21/correcting-the-record-on-the-uss-boxer

USS Boxer

Podczas mojego wywiadu z Sulaimanem, którego miałem okazję ostatnio wysłuchać, zareagowałem ze zdumieniem i sceptycyzmem na ogłoszenie CENTCOM-u, że USS Boxer zostanie wysłany na Morze Omańskie. Rozegrał on misję na początku marca i powszechnie mówiono, że zmierza do Zatoki Perskiej. Okazało się, że się myliłem.

Kiedy 18 marca 2026 roku 11. Jednostka Ekspedycyjna Piechoty Morskiej (MEU) wyruszyła z San Diego w sile 2200 żołnierzy, powszechnie uważano, że zostanie wysłana do udziału w operacji Epic Fury.

11. MEU stacjonowała na pokładzie USS Boxer i była częścią Grupy Gotowości Amfibijnej (ARG).

ARG to standardowy termin w Marynarce Wojennej określający formację trzech okrętów desantowych, które są wspólnie rozmieszczane jako pakiet. Typowy skład – który dokładnie stosuje się do grupy Boxer – to jeden okręt desantowy o dużym pokładzie (LHD lub LHA, jak Boxer) pełniący funkcję okrętu flagowego, jeden dok transportowy (LPD, jak Portland) oraz jeden okręt desantowy (LSD, jak Comstock).

Kiedy Boxer wypłynął z San Diego 18-19 marca, jego cel podróży był rzeczywiście nieokreślony — wojskowi wówczas sugerowali, że grupa albo zastąpi stacjonującą w Azji Tripoli ARG, albo podąży za grupą z Trypolisu na Bliski Wschód w ramach operacji Epic Fury. Dotarł do Pearl Harbor około 29-30 marca, a następnie natychmiast opuścił Hawaje, kierując się na zachód 1 kwietnia. Stamtąd spędził prawie trzy miesiące na Pacyfiku, a nie na Bliskim Wschodzie, początkowo przeprowadzając operacje pomocy ofiarom tajfunu Sinlaku na Guam i Marianach Północnych 22-28 kwietnia. Następnie przepłynął przez Cieśninę Surigao. Boxer wpłynął na Morze Andamańskie 17 maja, następnie na Morze Południowochińskie 2 czerwca i ponownie 13 czerwca, następnie na Singapur około 20-22 czerwca przed tranzytem przez Ocean Indyjski.

Teraz jest lipiec i CENTCOM ogłosił, że Boxer i USS Portland – dwa pozostałe okręty ARG – operują obecnie na Bliskim Wschodzie w ramach zaplanowanego rozmieszczenia, zaznaczając, że USS Comstock – trzeci okręt ARG – przebywał w tym regionie już od początku maja. Lokalny reporter z San Diego z 5 lipca potwierdził, że grupa przybyła 30 czerwca z około 2200 żołnierzami piechoty morskiej z Camp Pendleton i opisał skrzydło lotnicze Boxera, składające się z myśliwców F-35B, Ospreyów, śmigłowców oraz poduszkowców pokładowych.

Co się więc dzieje?

Myślę, że to raczej słabe pobrzękiwanie szabelką, choć niektórzy prowokatorzy w mediach społecznościowych martwią się, czy Trump rozkaże im szturmować plażę gdzieś w regionie. Ponieważ uroczystości pogrzebowe ajatollaha Alego Chameneiego wciąż trwają, wątpię, by Stany Zjednoczone podjęły jakiekolwiek działania militarne. Jeśli Stany Zjednoczone zdecydują się zaatakować Iran w następstwie doniesień z poniedziałku wieczorem, że Iran zaatakował dwa kolejne statki próbujące przedostać się przez wody terytorialne Omanu, Iran prawdopodobnie zareaguje z większą zaciekłością i intensywnością niż podczas ostatniej wymiany pocisków i dronów dwa tygodnie temu.

Żal mi marines stłoczonych na tych statkach. To trudny trening, ćwiczenie fizyczne, które zazwyczaj kojarzy się z działaniami Korpusu Piechoty Morskiej USA. Wygląda na to, że będą trzymać się wybrzeża Omanu… Nie wiem, czy wolność na lądzie jest w zasięgu ręki. Oman nie słynie z imprezowania i podawania galonów zimnego piwa.

Poza tym, pogrzeb ajatollaha Alego Chameneiego bije rekord frekwencji żałobników… Oczekuje się, że liczba żałobników przekroczy 40 milionów, co stanowi prawie połowę całej populacji Iranu… A Zachód twierdził, że ajatollah był niepopularny. To wydarzenie bez precedensu w historii ludzkości… Nigdy wcześniej nie było tak licznego zgromadzenia żałobników.


Nima i ja rozmawialiśmy o ogromnych tłumach obecnych na pogrzebie ajatollaha:

Larry Johnson: Tłumy w Iranie ŻĄDAJĄ zemsty, gdy Ormuz mierzy się z nieustającymi atakami

Według doniesień Pakistan uważa, że ​​udało mu się przekonać USA i Iran do spotkania się w Islamabadzie w najbliższą sobotę w celu kontynuowania negocjacji w sprawie porozumienia… Pepe i ja omówiliśmy przeszkody i czynniki, które mogą utrudnić ten proces:

PILNE: Tajne porozumienie powraca – Pakistan chroni IRAN w Islamabadzie 11 lipca, TRUMP zaproszony do udziału

Wygląda na to, że Iran zaatakował dwa kolejne statki próbujące przepłynąć przez Cieśninę Ormuz… Temat do dyskusji dla Mario i mnie:

PILNE: IRAN ATAKUJE STATEK W ORMUZ, PRZEMÓWIENIA PUTINA I TRUMPA - z Larrym Johnsonem

Dziękuję za nieocenione wsparcie w postaci czasu poświęconego na czytanie i komentowanie. Nie pobieram opłat abonamentowych ani nie akceptuję reklam. Chcę, aby treści były dostępne dla wszystkich zainteresowanych poruszanymi przeze mnie tematami.

Jeśli jednak chcesz przekazać darowiznę, skorzystaj z tego linku .

Nieokiełznane urojenia dotyczące Iranu i Ukrainy

Nieokiełznane urojenia dotyczące Iranu i Ukrainy

8 lipca 2026 przez Larry C. Johnson sonar21/unbridled-delusions-regarding-iran-and-ukraine

Dziś wieczorem dużo się dzieje. Najważniejszą wiadomością jest to, że Stany Zjednoczone po raz kolejny złamały porozumienie, atakując Iran. Aby zrozumieć skalę tego naruszenia, należy przypomnieć, co zostało zapisane w paragrafie 5 Porozumienia o Porozumieniu (MoU) z Islamabadu między Stanami Zjednoczonymi Ameryki a Islamską Republiką Iranu:

Po podpisaniu niniejszego porozumienia, Islamska Republika Iranu dołoży wszelkich starań, aby zapewnić bezpieczny i bezpłatny przepływ statków handlowych z Zatoki Perskiej do Morza Omańskiego i odwrotnie przez okres 60 dni. Ruch statków handlowych zostanie natychmiast uruchomiony, a biorąc pod uwagę konieczność usunięcia przeszkód technicznych i wojskowych, Islamska Republika Iranu rozpocznie rozminowywanie w ciągu 30 dni. Islamska Republika Iranu przeprowadzi dialog z Sułtanatem Omanu w celu określenia przyszłej administracji i usług morskich w Cieśninie Ormuz, w porozumieniu z innymi państwami nadbrzeżnymi Zatoki Perskiej, zgodnie z obowiązującym prawem międzynarodowym i suwerennymi prawami państw nadbrzeżnych Cieśniny Ormuz.

W żadnym miejscu dokumentu nie zastrzeżono, że Iran nie może egzekwować protokołów dotyczących Władzy Zatoki Perskiej. Irańska Władza Zatoki Perskiej (PGSA) to irański organ rządowy (powiązany z IRGC) powołany do zarządzania i regulacji ruchu morskiego przez Cieśninę Ormuz. Główne wymogi protokołów obejmują:

Bezpieczeństwo i rozminowywanie: Współpraca z zobowiązaniami zawartymi w porozumieniu o porozumieniu (MoU) dotyczącymi natychmiastowego wznowienia ruchu oraz irańskie wysiłki mające na celu usunięcie przeszkód/min w ciągu 30 dni.

Wniosek o tranzyt z wyprzedzeniem: Statki muszą złożyć formalny wniosekco najmniej 48 godzinprzed wejściem w cieśninę. Wnioski należy składać za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej, portalu lub poczty elektronicznej PGSA (np.info@PGSA.ir).

Szczegółowe oświadczenie o statku: kompleksowy formularz wymagający podania wielu danych, w tym:

Tożsamość statku (nazwa, numer IMO, bandera, typ, tonaż, zanurzenie itp.).

Dane dotyczące właściciela i zarządzania (zarejestrowany właściciel, kierownik statku, czarterujący).

Szczegóły dotyczące ładunku (rodzaj, ilość, wartość, deklaracja towarów niebezpiecznych).

Informacje o załodze (liczba, narodowości).

Ubezpieczenie (ubezpieczenie P&I i inne ubezpieczenia).

Trasa, miejsce pochodzenia/przylotu oraz planowana data i godzina tranzytu.

Autoryzacja i zgodność: Tylko statki, które złożą zgodne wnioski i uzyskają zgodę PGSA, są uprawnione do tranzytu. Statki muszą podążać wyznaczonymi trasami i instrukcjami obowiązującymi w Iranie. Nieprzestrzeganie (odchylenie od wytycznych lub brak zezwolenia) może skutkować odmową przejścia lub „reakcją siłową”.

Zwolnienie z opłat/ceł (tymczasowe): W ciągu początkowego 60-dniowego okresu obowiązywania porozumienia nie pobiera się opłat za usługi ochrony, bezpieczeństwa, ochrony środowiska ani powiązane ubezpieczenia irańskie. Następnie Iran zasygnalizował możliwość pobierania opłat za usługi, pod warunkiem kontynuowania rozmów z Omanem i innymi państwami nadbrzeżnymi.

Określony obszar zarządzania: Iran określił konkretne granice nadzoru (np. linie łączące irańskie punkty, takie jak Góra Mubarak/wyspa Keszm, z punktami po stronie Zjednoczonych Emiratów Arabskich), w obrębie których koordynacja z PGSA jest obowiązkowa.

Protokół wyraźnie ostrzega, że ​​statki, które nie zastosują się do jego postanowień, spotkają się z „ odmową przelotu” lub „siłową reakcją”. W porozumieniu nie ma nic, co upoważniałoby Stany Zjednoczone do atakowania Iranu za egzekwowanie protokołów PGSA. A jednak właśnie to zrobiły Stany Zjednoczone we wtorek… wystrzeliwując pociski i bomby w irańskie cele w Zatoce Perskiej.

W chwili pisania tego tekstu Iran odpowiada własnym ostrzałem rakietowym i dronów na cele amerykańskie, w tym lotniska w Kuwejcie i Bahrajnie. IRIB potwierdziło , że pociski zostały wystrzelone z wielu miejsc w Iranie, a oficjalne oświadczenie IRGC ostrzegło, że każda agresja spotka się ze zdecydowaną odpowiedzią.

Według Associated Press władze Bahrajnu potwierdziły, że dziś rano stanęły w obliczu nadlatujących pocisków rakietowych. W tym samym czasie włączyły się syreny alarmowe, a Sztab Generalny Kuwejckiej Armii ogłosił, że jego własne systemy obrony powietrznej aktywnie atakują i przechwytują wrogie cele nad ich głowami.

Jeśli Iran ograniczy swoje ataki tylko do Kuwejtu i Bahrajnu, myślę, że da to Stanom Zjednoczonym szansę na wycofanie się. Jeśli Stany Zjednoczone będą kontynuować ataki, spodziewam się, że Iran rozszerzy swoje cele o bazę lotniczą Mowafaq al Salti w Jordanii i być może lotniska izraelskie. W tym momencie porozumienie wisi na włosku.


Prezydent Finlandii jest ewidentnie szalony. Podczas wywiadu wyemitowanego we wtorek w CNBC, Alexander Stubb ogłosił, że Ukraina wygrała wojnę z Rosją, zachowując niepodległość i suwerenność przez ponad cztery lata. Premier Szwecji Ulf Kristersson również stwierdził, że „ Rosja z pewnością nie wygrywa teraz wojny z Ukrainą ” .

Rosja najwyraźniej nie dostała tej notatki. Rosja nie oferuje wycofania się z Donbasu, Zaporoża, Chersonia i Krymu. W rzeczywistości Rosja nasila ataki rakietowe, dronów i bomb szybowcowych FAB na pozycje ukraińskie w całym kraju. Nie wiem, ile jeszcze „zwycięska” Ukraina wytrzyma.


Oto mój najnowszy wpis na portalu Counter Currents porównujący atak USA i Izraela na Iran do ataku na Pearl Harbor:

Stany Zjednoczone właśnie powtórzyły największy błąd Japonii w czasie II wojny światowej

Nima i ja omówiliśmy najnowsze działania Iranu mające na celu egzekwowanie PGSA:

Larry Johnson: Rakiety IRGC uderzyły w 2 statki w Cieśninie Ormuz – poważne uszkodzenia

Moja rozmowa z Jeleną i Ryanem z East Calling/The Winers skupiła się na najnowszych wydarzeniach na Ukrainie:

Aktualizacja strategiczna Larry'ego Johnsona, 7 lipca 2026 r.

Marcello i ja rozmawiamy o Mistrzostwach Świata, ropie i Ukrainie:

EUA SOB PRESSÃO: petróleo, Ucrânia, Irã i FIFA expõem as fissuras do poder americano

Danny Haiphong i ja spędzamy większość czasu na rozmowach o wojnie na Ukrainie, ale poruszyliśmy również kwestię wysiłków Iranu zmierzających do egzekwowania protokołów PGSA:

Larry Johnson: Rosja wysadza kijowski skład rakietowy, Iran uderza w pięć tankowców w Ormuz

Mario i ja odbyliśmy ciekawą dyskusję na temat pełniącego obowiązki prezydenta Syrii i tego, czy zasługuje on na drugą szansę:

USA ATAKUJĄ IRAN DOPIERO TERAZ, PO TYM JAK IRAN ATAKOWAŁ DZIŚ NA 3 STATKI - z byłym CIA Larrym Johnsonem

Wielka procesja pogrzebowa

Wielka procesja pogrzebowa

6. lipca 2026 Marek Wojcik world-scam/wielka-procesja-pogrzebowa

Na ulice irańskiej stolicy wyszli żałobnicy, by wziąć udział w kondukcie pogrzebowym zamordowanego przywódcy rewolucji islamskiej, ajatollaha Seyyeda Ali Chameneiego. Jak twierdzą urzędnicy, jest to największe zgromadzenie publiczne w nowożytnej historii kraju.

Delegacje z kilkudziesięciu krajów, w tym głowy państw, premierzy i wysocy rangą urzędnicy z Rosji, Chin, Indii, Pakistanu, Iraku, Tadżykistanu, Turcji i kilkudziesięciu innych krajów, przybyli w piątek do Teheranu, aby złożyć hołd zmarłemu.

Pogrzeb odbędzie się w czwartek, 9 lipca, w sanktuarium Imama Rezy (AS) w Meszhedzie, zgodnie z wolą zamordowanego Przywódcy.

Powyższe cytaty pochodzą z opublikowanego dzisiaj na presstv.ir artykułu: Miliony ludzi zgromadziły się w Teheranie na historycznym kondukcie pogrzebowym zamordowanego Przywódcy. Źródło.

Na placu Enqelab w Teheranie zgromadził się wielki tłum, aby uczestniczyć w kondukcie pogrzebowym poległego przywódcy Iranu.

Iran jest jedną z niewielu cywilizacji na świecie mogącą pochwalić się historią ponad pięciu tysięcy lat.

Bardzo naiwni agresorzy, dysponujący ponoć najlepszym wywiadem na świecie, byli przekonani, że wystarczy iskra wśród według nich niezadowolonej większości społeczeństwa Iranu, by wywołać następną kolorową rewolucję i obalić rząd tego kraju. Aby wzmocnić ten efekt, zamordowali 28 lutego – w pierwszym dniu wojny – przywódcę, jego rodzinę i wielu czołowych przedstawicieli władzy. Sztucznie wywołana rewolucja nie nabrała kolorów.

Co w ten sposób uzyskali? Stworzyli męczennika, bardzo odważnego i mądrego człowieka, który przez swoją śmierć stał się spoiwem łączącym Irańczyków w walce z barbarzyńcami.

Harmonogram uroczystości pogrzebowych i pożegnalnych poświęconych męczennikowi, przywódcy rewolucji islamskiej, ajatollahowi Seyyedowi Ali Khamenei, w dniach od 6 do 9 lipca.

Alireza Akbari z Press TV twierdzi, że skala i emocje towarzyszące pogrzebowi poległego przywódcy nie mają sobie równych wśród żadnej innej wielkiej ceremonii pogrzebowej w historii Iranu – miliony ludzi z całego kraju, a nawet z zagranicy, przybyły, by pożegnać postać, którą postrzegali jako dowódcę, eksperta, a dla wielu – jako ojca. Powiedział: Ajatollaha Chameneiego nie da się porównać z nikim.

Porównywać tego przywódcę nie zamierzam, pokażę jednak dla kontrastu transparent powitalny wywieszony na jednym z mostów w Stambule z okazji przybycia Donalda Trumpa do Turcji na konferencję NATO.

Ukryjcie swoje dzieci, nadchodzi Trump!

Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com

Pożegnanie ajatollaha Alego Chameneiego

Pożegnanie ajatollaha Alego Chameneiego

W Iranie trwają uroczystości pogrzebowe ajatollaha Alego Chameneiego. Najwyższy przywódca Iranu zginął w wyniku amerykańskich ataków na Teheran. W sobotę rozpoczęły się sześciodniowe ceremonie pogrzebowe. Dotychczas żaden z czołowych przywódców państw europejskich nie poinformował o zamiarze udziału w uroczystościach.

Choć Ali Chamenei poniósł śmierć w Teheranie na początku lutowych ataków przeprowadzonych przez Stany Zjednoczone, ze względu na trwający konflikt zbrojny uroczystości pogrzebowe zorganizowano dopiero teraz. W związku z ceremoniami na kilka dni zawieszono również irańsko-amerykańskie rozmowy dotyczące zakończenia wojny.

Do Teheranu napłynęły tłumy pogrążonych w żałobie Irańczyków. Wielu uczestników niosło transparenty oraz flagi oddające hołd zmarłemu przywódcy. Według irańskich władz w uroczystościach pogrzebowych może uczestniczyć nawet 10 milionów osób.

W ceremoniach uczestniczyli m.in. prezydent Iranu Masud Pezeszkian, dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Ahmad Wahidi, przedstawiciele jemeńskich Huti oraz organizacji Palestyński Islamski Dżihad. Do stolicy przybyli również trzej synowie Alego Chameneiego: Masud, Mustafa i Mejsam.

Poniżej zamieszczamy notatkę prasową ministra spraw zagranicznych Iranu, Abbasa Aragcziego, na okoliczność ceremonii pogrzebowej ajatollaha Sejeda Alego Chameneiego.

Gdy historia w przełomowych momentach stanowiących o przyszłych losach, poszukuje imion godnych zapisania w charakterze monumentu symbolizującego niezłomność narodu, odnajduje postacie, które przekroczyły nie tylko granice swojej epoki, lecz także wyszły poza horyzonty przyszłości.

Bohatersko poległy Przywódca ajatollah Sejed Ali Chamenei – niech Bóg obdarzy go swoją przychylnością – należał do grona ludzi, który osiągnęli wyżyny niezłomności. W okresie swojego przywództwa wyniósł dyplomację ponad poziom chłodnych relacji opartych na sile i czysto administracyjnych kalkulacji, nadając jej wymiar ducha, tożsamości i cywilizacyjnej misji. Uczynił z polityki zagranicznej sposób komunikowania godności narodu.

Trudne doświadczenia ostatnich lat, naznaczone dwiema narzuconymi wojnami napastniczymi ze strony Stanów Zjednoczonych i reżimu syjonistycznego przeciwko naszej ukochanej ojczyźnie, jasno pokazały, że dyplomacja w przełomowych momentach historii nie jest jedynie narzędziem regulowania stosunków międzynarodowych, lecz także zwierciadłem narodowej tożsamości i woli. Dziedzictwo pozostawione przez naszego poległego Przywódcę w sferze polityki zagranicznej ma właśnie taki charakter – jest żywą opowieścią o związku między godnością narodową, polityczną mądrością i rozważnym uwzględnianiem racji stanu, dzięki czemu Islamska Republika Iranu zyskała wyjątkową pozycję pośród burzliwych fal sankcji, presji, gróźb i wojny.
Dorobek ten opiera się przede wszystkim na zasadzie niezależności. Nie oznacza ona izolacji, lecz aktywną, wpływową, a zarazem nieuzależnioną od nikogo obecność, zdefiniowaną w ramach ładu międzynarodowego. W tym sposobie myślenia dyplomacja ma sens tylko wtedy, gdy naród postrzega siebie jako podmiot interakcji, a nie przedmiot transakcji. Stąd, polityka zagraniczna Republiki Islamskiej zawsze starała się utrzymywać dialog ze światem, nie przekraczając czerwonych linii definiowanych w kategoriach tożsamości.

Dziedzictwo Przywódcy wykracza poza wąskie ramy teorii pragmatycznego i liberalnego redukcjonizmu w stosunkach międzynarodowych i opiera się na mocnym o głęboko osadzonym fundamencie muzułmańsko-irańskiej tożsamości. W tej wizji interes narodowy jest definiowany jako zgodny z wartościami, a nie z nimi sprzeczny. Łączenie idealizmu z realizmem stanowi jedną z podstawowych cech tej szkoły myślenia. System międzynarodowy jest bowiem areną ścierania się interesów, lecz pozbawiona ideałów dyplomacja zostaje zredukowana do bezdusznej i pozbawionej prawdy transakcji.

W sferze tożsamości poległy bohatersko Przywódca, podnosząc ducha wiary we własny potencjał kraju, uwolnił politykę zagraniczną od uwikłania w historię i położył podwaliny pod „rewolucyjną” racjonalność – nie w znaczeniu wzmożenia, lecz rozważnego połączenia ideałów z rzeczywistością. Dzięki temu dyplomacja Islamskiej Republiki pozostając wierna zasadom, może jednocześnie być mądrym, elastycznym i skutecznym podmiotem na arenie międzynarodowej. W obszarze interesów narodowych, poprzez rozwinięcie koncepcji „godnej interakcji”, otwarto nową drogę dla dyplomacji – drogę, na której dialog kształtowany jest nie z pozycji słabości, lecz z pozycji pewności i wiary w siebie. Równocześnie „dyplomacja inteligentnego wysiłku” jako aktywna strategia umożliwiła realizację celów narodowych w warunkach presji i zagrożeń, pokazując, że stanowczość i rozwaga mogą jednocześnie służyć rozwojowi kraju.
W zakresie odgrywania aktywnej roli na szczeblach regionalnym i międzynarodowym, dziedzictwo to odzwierciedlało skuteczne kształtowanie idei normatywnych. Wsparcie dla ruchów oporu przy jednoczesnym przestrzeganiu zasady nieingerencji jest propozycją zrównoważonego modelu łączącego zobowiązania moralne z przestrzeganiem prawa. W tym ujęciu dyplomacja oznacza również udział w redefiniowaniu pojęć sprawiedliwości i ładu światowego. W konsekwencji, regionalna wizja Przywódcy opierała się na zaufaniu do lokalnego potencjału oraz historycznych i cywilizacyjnych więzi, uznając bezpieczeństwo za rezultat synergii narodów regionu, a nie narzuconych sojuszy.

To właśnie zgodnie z jego naukami dyplomacja Islamskiej Republiki Iranu ukształtowała się jako „dyplomacja zorientowana na opór”. Dyplomacja, która rozwinęła się i jest kontynuowana w oparciu o niezależność, wytrwałość i odwagę wobec zewnętrznej presji. W tym ujęciu opór nie oznacza wyłącznie konfrontacji – równie istotne jest wykorzystywanie racjonalności i umiejętności dyplomatycznych do realizacji celów polityki zagranicznej. Stąd, skuteczna i osiągająca sukcesy dyplomacja jest połączeniem wytrwałości w obronie zasad z rozwagą w relacjach z innymi państwami, tak aby zachować siłę państwa i jednocześnie tworzyć warunki do współpracy oraz wywierania wpływu.

Teoretyczne założenia takiej szkoły myślenia dało Osi Oporu w regionie możliwość wypracowania modelu strategicznego działania wykraczającego poza doraźne kalkulacje polityczne, tak aby jego skutki nie ograniczyły się do bieżącej polityki, lecz odcisnęły swe piętno na głębszych procesach regionalnych i ponadregionalnych.

Pojęcie „dyplomacji oporu” zajmuje w tej wizji miejsce centralne. Wyraża ono swego rodzaju aktywne powstrzymywanie oraz zwiększanie kosztów dominacji dla wielkich mocarstw, tak aby polityka zagraniczna kraju, wykorzystując tę strategię, mogła wchodzić w światowy dialog z pozycji pewności siebie i równorzędności oraz odgrywać rolę w kształtowaniu zasad gry.
Bez wątpienia to, co pozostawił po sobie poległy Przywódca, nie jest jedynie wspomnieniem zapisanym w historii, lecz żywą mapą drogową na przyszłość – mapą, która może prowadzić Islamską Republikę Iranu ku konstruktywnej, godnej i wpływowej i interakcji w obszarze ładu międzynarodowego. Dzięki swojej pogłębionej wizji i horyzontom wykraczającym poza jego epokę, uwolnił dyplomację od reaktywnej bierności i wyniósł ją do poziomu „działania godnościowego”, w którym Iran nie jest aktorem drugoplanowym, lecz znaczącym i wpływowym czynnikiem w globalnych rachubach, zaś niezależność oznacza nie oddalenie od świata, lecz podstawę równoprawnych relacji i wzajemnego szacunku.

Obecnie, w dziele kontynuacji tych koncepcji i chwalebnego dziedzictwa, polityka zagraniczna Islamskiej Republiki Iranu nadal opiera się na myśli męczennika, wielkiego ajatollaha Sejeda Alego Chameneiego – niech Bóg obdarzy go swoją przychylnością. Myśli, w której siła nie oznacza dominacji, lecz sens znajduje we współpracy, zaś dyplomacja znajduje swój wyraz nie w ustępstwach, lecz w godności, mądrości i stanowczości. Horyzont, który zawsze pozostanie otwarty, a historia z pewnością opowie o jego trwaniu ustami przyszłych pokoleń.

Po zabójstwie Chameneiego, świat poza-zachodni gromadzi się dziś w Teheranie – zachodnie NATO odwraca wzrok

Po zabójstwie Chameneiego, świat pozazachodni gromadzi się dziś w Teheranie – zachodnie NATO odwraca wzrok.

Autor: Khamenei.ir,

Po zabójstwie Chameneiego, świat poza-zachodni gromadzi się dziś w Teheranie – zachodnie NATO odwraca wzrok.

Podczas gdy wydarzenie to jest ledwie omawiane w stolicach zachodnich, głowy państw i rządów, a także wysoko postawione delegacje z wielu krajów, gromadzą się dziś w Teheranie, aby oddać hołd zamordowanemu Najwyższemu Przywódcy Iranu, ajatollahowi Aliemu Chameneiemu. W chwili publikacji artykułu przyjazdy wciąż trwają.

Rosja i Chiny, dwaj członkowie Rady Bezpieczeństwa ONZ posiadający prawo weta, również wysyłają oficjalnych specjalnych wysłanników. Rosję będzie reprezentował były prezydent Dmitrij Miedwiediew, a Chiny – specjalny wysłannik prezydenta Xi Jinpinga. Oczekuje się również przybycia wysokiej rangi delegacji Korei Północnej.

Szef irańskiej policji ogłosił mobilizację 265 000 żołnierzy w celu zabezpieczenia zbliżającego się pogrzebu ajatollaha Chameneiego.

Śmierć Chameneiego stanowi historyczny punkt zwrotny. Według irańskich relacji, zginął on w amerykańskim nalocie – wydarzeniu, które fundamentalnie zmieniło sytuację geopolityczną na Bliskim Wschodzie. Chociaż wiele krajów Globalnego Południa jest reprezentowanych przez oficjalne delegacje, reakcja państw członkowskich NATO była niewielka.

Wśród gości, którzy już przybyli, znajdują się prezydent Iraku, prezydenci Gruzji, Kirgistanu, Tadżykistanu, Kazachstanu i Uzbekistanu, a także wysocy rangą przedstawiciele Armenii i Namibii. Do Teheranu udał się również premier Pakistanu Szehbaz Szarif. Indie wysłały wysoko postawioną delegację na pokładzie samolotu sił powietrznych.

Z Jemenu przybyło kilka delegacji, w tym wysoko postawieni przedstawiciele ruchu Ansarallah (Huti). Obecne były również delegacje libańskiego Ruchu Amal, Hezbollahu, irackiego ruchu oporu, a także przedstawiciele Palestyny ​​i uczeni religijni. W ceremonii pogrzebowej uczestniczyła również delegacja Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny ​​(LFWP). Ponadto na uroczystość przybyli przedstawiciele talibów z Afganistanu oraz prezydent Regionu Kurdystanu w Iraku.

Pogrzeb staje się jednym z największych spotkań dyplomatycznych w świecie poza-zachodnim od lat.

Szczególnie uderzający jest kontrast z doniesieniami na Zachodzie. Podczas gdy inne celowe zabójstwa polityków lub głów państw regularnie wywołują ożywione debaty na temat prawa międzynarodowego, suwerenności i ryzyka eskalacji, zabójstwo irańskiej głowy państwa pozostało w dużej mierze niezauważone przez wiele zachodnich mediów i rządy państw NATO.

Niezależnie od politycznej oceny systemu irańskiego, sprawa ta rodzi fundamentalne pytania: Jakie są konsekwencje dla porządku międzynarodowego, gdy urzędujący przywódca państwa ginie w ataku militarnym? I jaki to niesie ze sobą przekaz, skoro o takim wydarzeniu niewiele mówi się publicznie w dużej części Zachodu, podczas gdy liczne państwa z Azji, Afryki i Bliskiego Wschodu wysyłają swoich przywódców na uroczystości pogrzebowe?

Z każdą nową delegacją staje się jasne, że pogrzeb to coś więcej niż tylko wydarzenie religijne. Stał się demonstracją polityczną – a jednocześnie symbolem narastającego podziału między Zachodem a znaczną częścią reszty świata.

=============================================

Iran Observer @IranObserver0

BREAKING: Major countries are sending a delegation to the Funeral of Grand Ayatollah Khamenei The list includes: Russia China Pakistan India Turkey Turkmenistan Tajikistan Iraq Georgia Armenia Afghanistan Oman Qatar Azerbaijan Kyrgyzstan Uzbekistan Bangladesh Egypt Kazakhstan Ghana Nicaragua Congo Serbia Tunisia Lebanon Namibia Malaysia Cuba Sri Lanka Myanmar Gambia Thailand

Zdjęcie

661,7 tys. wyświetleń

Milczenie armat: Zawieszenie broni bez pojednania

Zaktualizowano dnia1 lipca 2026 r.

Milczenie armat: Zawieszenie broni bez pojednania

Michael Hollister apolut/das-schweigen-der-geschutze-waffenruhe-ohne-annaherung

Milczenie armat: zawieszenie broni bez pojednania | Autor: Michael Hollister

Stany Zjednoczone i Iran zawieszają ogień – „Na razie wstrzymajcie się”
Po czterech dniach wzajemnych ataków, obie strony wstrzymały działania ofensywne 29 czerwca – był to przełomowy moment tygodnia. Przedstawiciel władz USA powiedział CNN, że wstrzymają się „na razie”; Waszyngton ogłosił, że statki handlowe będą mogły ponownie swobodnie przepływać przez Cieśninę Ormuz.

To przerywa samonapędzający się cykl – ataki USA przez dwie kolejne noce, irański odwet przeciwko dwóm państwom Zatoki Perskiej – przynajmniej tymczasowo. Wcześniej Trump ostrzegał, że Iran „przestanie istnieć”, jeśli ataki będą kontynuowane; Teheran groził „całkowitym zerwaniem” rozmów.

Trump zapowiada rozmowy w Dosze – Teheran i Katar zaprzeczają spotkaniom na wysokim szczeblu.
Istnieją dwie sprzeczne wersje dotyczące samej daty. 29 czerwca Trump oświadczył, że Iran „poprosił o spotkanie” i że negocjatorzy spotkają się w Dosze we wtorek. Rzecznik MSZ Kataru, Al-Ansari, wyjaśnił, że obecnie nie odbywają się „żadne spotkania na wysokim szczeblu” między stroną irańską a amerykańską – jedynie delegacje techniczne spotykają się za pośrednictwem pośredników. Rzecznik irańskiego MSZ, Baqaei, potwierdził wysłanie delegacji ekspertów do Dohy, ale podkreślił: „Nie weszliśmy jeszcze w fazę negocjacji w sprawie ostatecznego porozumienia”.

Witkoff i Kushner w Dosze – trzy ścieżki negocjacyjne, 6 miliardów dolarów jako dźwignia.
Amerykańscy wysłannicy Steve Witkoff i Jared Kushner przybyli do Dohy 30 czerwca i rozmawiali z premierem Kataru i ministrem spraw zagranicznych – a nie z przedstawicielami Iranu. Według Kataru, realizowane są trzy odrębne ścieżki: program nuklearny, gospodarka i sankcje oraz bezpieczeństwo regionalne. Katar nadal posiada zamrożone irańskie fundusze w wysokości 6 miliardów dolarów i koordynuje bezpieczne przejście z Omanem. Główny negocjator Iranu, Ghalibaf, oświadczył, że Teheran nie podejmie dalszych rozmów do czasu wdrożenia memorandum.

Wall Street Journal: Bazy USA w Zatoce Perskiej tak poważnie uszkodzone, że rozważa się ich przeniesienie na zachód.
Analiza Wall Street Journal oparta na zdjęciach satelitarnych, nagraniach wideo i wywiadach szacuje, że szkody w Bahrajnie – jedynej amerykańskiej bazie morskiej w regionie, będącej bazą Piątej Floty – są znacznie większe niż oficjalnie przyznano.

Ucierpiała kwatera główna, kilkanaście budynków i dwa terminale łączności satelitarnej; sama odbudowa tego miejsca szacowana jest na około 400 milionów dolarów. CSIS szacuje całkowity koszt wojny na około 40 miliardów dolarów, z czego od 2,2 do 5,1 miliarda dolarów to czyste zniszczenia baz – Kontroler Pentagonu poinformował wcześniej Kongres o 29 miliardach dolarów, nie wliczając zniszczeń baz. Według cytowanych urzędników, Departament Obrony rozważa redukcję swojej obecności w Kuwejcie i Arabii Saudyjskiej oraz przeniesienie funkcji na zachód; raport wymienia Izrael jako jedną z analizowanych lokalizacji. Według tych danych, w wojnie zginęło 13 żołnierzy amerykańskich, a setki zostało rannych.

Zgromadzenie Ekspertów nazywa otwarcie Cieśniny Ormuz „strategicznym błędem”.
Sprzeciw wobec porozumienia pojawia się obecnie w samym irańskim kierownictwie. Prawie trzy czwarte członków Zgromadzenia Ekspertów – duchownego organu mianującego i nadzorującego Najwyższego Przywódcę – podpisało oświadczenie, w którym nazwało ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz „strategicznym błędem” i złamaniem obietnic złożonych przez kierownictwo. Sekretariat Zgromadzenia natychmiast odrzucił to oświadczenie. Osiem z dwunastu osób obecnych na spotkaniu Pezeshkiana ze Stowarzyszeniem Nauczycieli Seminariów w Kom należy do Zgromadzenia.

Pezeshkian: „Wielkie zwycięstwo” i 6 miliardów dolarów – Waszyngton i Katar nie potwierdzają uwolnienia.
Prezydent Pezeshkian zachwalał memorandum w Kom 29 czerwca jako „wielkie zwycięstwo narodu irańskiego”. Według państwowej agencji informacyjnej IRNA, 6 z 12 miliardów dolarów irańskich funduszy przechowywanych w Katarze ma zostać uwolnionych i zwróconych; sankcje na ropę i produkty petrochemiczne mają zostać zniesione. Fakty jednak temu przeczą: przedstawiciele USA twierdzą, że do tej pory nie uwolniono żadnych zamrożonych aktywów, Katar potwierdza brak transferu, a według „Wall Street Journal” uwolnienie aktywów jest uzależnione od warunków i etapów. W ten sam weekend Iran ostrzelał tankowiec przewożący katarską ropę.

Macron i Oman chcą oczyścić Cieśninę Ormuz z min – Iran bierze na siebie wyłączną odpowiedzialność.
Po spotkaniu z sułtanem Haithamem w Paryżu prezydent Macron oświadczył, że Francja i Oman, wraz z partnerami, zamierzają oczyścić Cieśninę Ormuz z min, aby zapewnić swobodny i bezwarunkowy przepływ. Wiceminister spraw zagranicznych Iranu, Gharibabadi, odrzucił to, stwierdzając, że zgodnie z porozumieniem, Iran jest wyłącznie odpowiedzialny za oczyszczanie z min i że Francja „nie powinna komplikować delikatnej sytuacji”. Teheran określił francuską inicjatywę jako „prowokację”. Przenosi to spór z kwestii szlaku przejścia na kwestię tego, kto będzie faktycznie odpowiedzialny za techniczne otwarcie cieśniny.

Araghchi: Hormuz pod „wyłączną” administracją irańską w ciągu 30 dni.
Minister spraw zagranicznych Araghchi przedstawił roszczenia Iranu w maksymalnym możliwym zakresie. Po usunięciu przeszkód Cieśnina Ormuz powróci do swojej przedwojennej pojemności w ciągu 30 dni pod „wyłączną” administracją irańską. Jednocześnie wojna musi zakończyć się całkowicie – na wszystkich frontach, w tym wyraźnie w Libanie. Oba oświadczenia są sprzeczne ze stanowiskiem Stanów Zjednoczonych i państw Zatoki Perskiej, które odrzucają jednostronną kontrolę Iranu.

Liban: Żołnierz zginął, nowe ataki, Katz zapowiada „przedłużony pobyt” – rabin Zini: „Cały Liban należy do nas”.
Porozumienie ramowe z 26 czerwca jest podważane przez obie strony już w pierwszym tygodniu jego obowiązywania. 28 czerwca izraelski żołnierz zginął w strzelaninie z bojownikiem Hezbollahu, a izraelskie ataki uderzyły w południe w pobliżu Deir Seryan i Taybeh; minister obrony Katz polecił armii przygotowanie się do „przedłużonego pobytu” w strefie bezpieczeństwa. Z drugiej strony izraelski rabin Elijahu Zini oświadczył na posiedzeniu komisji Knesetu, że zwrócił się do ministrów z pytaniem: „Na jakiej podstawie rezygnujecie z dziedzictwa naszych przodków? Cały Liban należy do nas”. Według gazety Haaretz, wujka przywódcy Shin Bet, Dawida Ziniego, Zini jest rabinem, a nie członkiem rządu – co symbolizuje odrzucenie wycofania się izraelskiej prawicy, tak jak Hezbollah i Amal symbolizują odrzucenie przez drugą stronę.

Członkowie IRGC zabici w Paveh – Kurdyjskie zamieszki na Zachodzie
. Incydenty eskalują w przeważająco kurdyjskim zachodzie Iranu. Wieczorem 29 czerwca, według Gwardii Rewolucyjnej, dwóch jej członków zginęło, a dwóch zostało rannych w ataku w Paveh (prowincja Kermanszah); raport opiera się na agencji informacyjnej Mehr. To, wraz z atakiem dronów na irańsko-kurdyjski obóz opozycyjny w pobliżu Irbilu w poprzednim tygodniu, rodzi pytanie, czy długo tlące się kurdyjskie zamieszki wchodzą w bardziej aktywną fazę. Kurdyjskie grupy opozycyjne były uważane za potencjalny punkt nacisku przeciwko Teheranowi podczas wojny; niektórzy obawiają się teraz ujawnienia, jeśli dyplomacja zostanie wznowiona.

Inflacja w Iranie sięga 88,6% – MFW przewiduje najwyższy poziom od 1979 roku.
Podczas gdy władze mówią o zwycięstwie, sytuacja w kraju pogarsza się. Oficjalne dane za czerwiec wskazują na roczną stopę inflacji na poziomie 88,6%; bank centralny odnotował miesięczny wzrost wskaźnika cen konsumpcyjnych o ponad 7% 29 czerwca, a ceny żywności, napojów i tytoniu wzrosły o około 130% w maju. Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje, że całkowita inflacja wyniesie prawie 69% do 2026 roku – według MFW, będzie to najwyższy poziom od rewolucji w 1979 roku. Blokada portów przez amerykańską marynarkę wojenną oraz zniszczenie przemysłu i infrastruktury dodatkowo sparaliżowały irańską gospodarkę podczas wojny.

Brent zamyka najsłabszy kwartał od 2020 roku – tuż powyżej poziomów sprzed wojny.
Rynek ropy naftowej wycenia ropę naftową w warunkach pokoju, ale koryguje ją z każdą eskalacją. Brent zamknął miesiąc na poziomie około 73-74 dolarów, WTI na poziomie około 70,70 dolarów; drugi kwartał przyniósł spadek o około 30 procent – ​​największą kwartalną stratę od 2020 roku. W poniedziałek cena Brent wzrosła nieznacznie powyżej 73 dolarów, ponieważ w weekend załamał się ruch żeglugowy – poziom nieznacznie wyższy niż w dniu poprzedzającym wybuch wojny 28 lutego. Zwolnienia z sankcji USA, które pozwalają na wejście na rynek irańskiej ropy, wywierają dodatkową presję na ceny.

Iran atakuje Bahrajn i Kuwejt – trafiony budynek mieszkalny w Muharraku, brak ofiar śmiertelnych.
W odwecie za ataki USA, Gwardia Rewolucyjna zaatakowała 28 czerwca amerykańskie obiekty w Bahrajnie i Kuwejcie rakietami i dronami. Bahrajn – siedziba Piątej Floty USA – poinformował, że ośmiopiętrowy budynek mieszkalny w pobliżu lotniska został trafiony, a najwyższe piętro zniszczone, ale nikt nie zginął. Przedstawiciel władz USA oświadczył, że żaden z zamierzonych celów nie został trafiony. Bahrajn potępił atak, nazywając go „rażącym naruszeniem suwerenności”.

Gaza: Izrael kontynuuje zabijanie w czasie zawieszenia broni – powtarza się to na wszystkich frontach.
Izrael nie tylko łamie porozumienia w Libanie, ale także kontynuuje działania w Strefie Gazy w czasie zawieszenia broni. Według palestyńskich źródeł i agencji informacyjnej Wafa, izraelskie ataki w weekend zabiły co najmniej czterech Palestyńczyków, w tym 13-letnią Eileen al-Farrę. Wśród celów ataków znalazł się namiot należący do osób przesiedlonych oraz obóz Al-Mawasi – wyznaczona „strefa bezpieczeństwa” na mocy zawieszenia broni – 27 czerwca. Kolejny atak dronów w Deir al-Balah 29 czerwca zabił trzy osoby, w tym ośmiolatka. Ministerstwo Zdrowia Gazy i komisja śledcza ONZ określają te działania jako ludobójstwo; Izrael temu zaprzecza, a międzynarodowy sąd nie wydał jeszcze ostatecznego orzeczenia w tej sprawie.

ANALIZA

I. Zawieszenie broni bez pojednania.
Głównym wnioskiem z tego tygodnia jest paradoks: strzelanina znów ucichła, a jednak nic nie zostało rozwiązane. 29 czerwca obie strony zaprzestały ognia – nie dlatego, że punkt sporny został rozwiązany, ale dlatego, że wymiana ognia stała się kosztowna i niekontrolowana dla obu stron. To, co nastąpiło później, nie było przełomem w negocjacjach, ale sporem o to, czy w ogóle do nich doszło: Trump twierdzi, że Iran wnioskował o spotkanie; Katar i Teheran zaprzeczają jakimkolwiek rozmowom na wysokim szczeblu i zezwalają jedynie na spotkania delegacji technicznych za pośrednictwem mediatorów. Rzeczywista sytuacja plasuje się gdzieś pomiędzy „zawieszeniem broni” a „jeszcze nie weszliśmy w fazę negocjacji”: Przestali strzelać, ale tak naprawdę też nie rozmawiają. Memorandum przetrwało jako dokument, a nie jako proces. Zawieszenie broni jest prawdziwe, ale deeskalacja nie – wszystkie otwarte pytania z ostatniej aktualizacji pozostają niezmienione.

II. Ramy, których nikt nie wdraża – odrzucone przez obie strony.
Libańskie porozumienie ramowe jest podważane w pierwszym tygodniu przez siły, które powinny je wdrażać. Z jednej strony żołnierze i bojownicy nadal zabijają się nawzajem, Izrael atakuje poza uzgodnioną strefą, a Katz ogłasza „przedłużony pobyt” – wycofanie się obiecane w porozumieniu jest redefiniowane jako stała obecność. Z drugiej strony istnieje nie tylko Hezbollah, który odrzuca tekst jako „kapitulację”, ale także izraelska prawica, dla której nawet to minimalne wycofanie się jest zbyt daleko idące: kiedy rabin mający rodzinne powiązania z najwyższymi służbami wywiadowczymi publicznie deklaruje: „Cały Liban należy do nas”, to opór wobec wycofania się nie jest stanowiskiem marginalnym. Argument okrężny z ostatniej aktualizacji pozostaje niezmienny – Izrael wycofa się, jeśli Hezbollah zostanie rozbrojony; Hezbollah nie rozbroi się, dopóki Izrael pozostanie. Ten sam schemat widoczny jest w Strefie Gazy: zawieszenie broni na papierze, kontynuowane działania w terenie. Izrael działa na trzech frontach, kierując się tą samą logiką.

III. Teheran kontra Teheran.
Najgroźniejsza linia podziału przebiega już nie między Waszyngtonem a Teheranem, ale w samym irańskim kierownictwie. Prezydent Pezeshkian przedstawia porozumienie jako „wielkie zwycięstwo” i obiecuje repatriację 6 miliardów dolarów – podczas gdy Waszyngton i Katar zaprzeczają, by jakiekolwiek pieniądze zostały wypłacone, a według „Wall Street Journal” wypłata ta jest uzależniona od spełnienia pewnych warunków. Jednocześnie prawie trzy czwarte Zgromadzenia Ekspertów – organu mianującego Najwyższego Przywódcę – nazywa otwarcie Cieśniny Ormuz „strategicznym błędem”. Minister spraw zagranicznych Araghchi z kolei rości sobie prawo do „wyłącznej” kontroli nad cieśniną, co oznacza stanowisko, którego żaden partner negocjacyjny nie zaakceptuje. Dodajmy do tego incydenty na kurdyjskim zachodzie i inflację na poziomie 88,6%, co przeczy „zwycięstwu” w codziennym życiu ludności. Władze Iranu nie mówią jednym głosem, a porozumienie, które w kraju postrzegane jest jako porażka, jest trudniejsze do utrzymania niż to, które postrzegane jest jako zwycięstwo.

IV. Rachunek wojenny

W tym tygodniu po raz pierwszy można określić prawdziwego zwycięzcę – a liczby malują inny obraz niż narracje o zwycięstwach obu stron. „Wall Street Journal” dokumentuje, że irańskie pociski i drony tak poważnie uszkodziły centralną amerykańską bazę morską w regionie, że rozważa się przeniesienie amerykańskiej obecności na zachód, aż do Izraela; CSIS szacuje koszt wojny na 40 miliardów dolarów. Kontrastuje to ostro z budżetem uzupełniającym w wysokości 87,6 miliarda dolarów z najnowszej aktualizacji, inflacją w Iranie zbliżającą się średnio do 69 procent i cenami ropy naftowej, które właśnie odnotowały najsłabszy kwartał od 2020 roku. Obie strony ogłaszają zwycięstwo: Teheran świętuje wycofanie amerykańskich baz i obiecane miliardy, Waszyngton ponowne otwarcie cieśniny. Rachunek ujawnia coś jeszcze – wojnę, której koszty nadal rosną dla obu stron, podczas gdy porozumienie mające ją zakończyć zależy od każdej kwestii implementacji. Najdroższa pozycja wciąż czeka na rozpatrzenie: 60-dniowy termin upływa w połowie sierpnia.

KLASYFIKACJA STRATEGICZNA

Dwa tygodnie po podpisaniu memorandum wymiana ognia ustała, ale żaden punkt sporny nie został rozwiązany. Nie ma już strzelaniny i nie toczą się żadne realne negocjacje; obie strony odrzucają porozumienie w sprawie Libanu, irańskie władze są podzielone w sprawie własnego porozumienia, a straty poniesione w wyniku wojny – zniszczone bazy amerykańskie, irańska inflacja, załamanie rynku ropy naftowej – przeczą narracjom o zwycięstwie zarówno w Waszyngtonie, jak i w Teheranie. Milczenie armat to pauza, a nie pokój. Punkt zerowy 60-dniowego okresu przypada na połowę sierpnia – w samym środku gorącej kampanii przed wyborami uzupełniającymi w USA.

+++

Źródła i notatki

Michael Hollister służył sześć lat w niemieckich siłach zbrojnych (SFOR, KFOR) i posiada wiedzę na temat wewnętrznych mechanizmów strategii wojskowych. Po 14 latach pracy w dziedzinie bezpieczeństwa IT analizuje militaryzację Europy, politykę interwencjonizmu Zachodu oraz geopolityczne zmiany sił, korzystając ze źródeł pierwotnych. Jego praca koncentruje się na Azji, a zwłaszcza na Azji Południowo-Wschodniej, gdzie bada zależności strategiczne, strefy wpływów i architekturę bezpieczeństwa. Hollister łączy wiedzę operacyjną z bezkompromisową krytyką systemową – wykraczając poza dziennikarstwo opiniotwórcze. Jego prace są publikowane dwujęzycznie na stronie www.michael-hollister.com oraz w krytycznych mediach w krajach niemiecko- i anglojęzycznych

.

  1. CNN, 29 czerwca 2026 r. – Wysłannik USA Witkoff w drodze do Dohy, ruch w Cieśninie Ormuz bez zmian: https://www.cnn.com/2026/06/29/world/live-news/iran-war-strikes-trump
  2. CNN, 28 czerwca 2026 r. – Kruche zawieszenie broni między USA a Iranem jest napięte, Bahrajn i Kuwejt na celowniku Teheranu: https://www.cnn.com/2026/06/28/world/live-news/iran-war-strikes-trump
  3. Fox News, 30 czerwca 2026 r. – Iran odmawia dalszych rozmów z USA, ponieważ Katar twierdzi, że nie odbywają się żadne spotkania na wysokim szczeblu: https://www.foxnews.com/live-news/us-iran-doha-qatar-war-peace-talks-hormuz-strait-june-30
  4. Time, 30 czerwca 2026 r. – Witkoff i Kushner w Dosze, aby spotkać się z mediatorami, ale nie odbyły się żadne rozmowy na wysokim szczeblu z Iranem: https://time.com/article/2026/06/30/us-iran-peace-deal-talks-technical-doha-mediators-strait-of-hormuz/
  5. Euronews, 30 czerwca 2026 r. – Amerykańscy wysłannicy Witkoff i Kushner wylądowali w Katarze, aby wziąć udział w nowych rozmowach na temat wojny z Iranem: https://www.euronews.com/2026/06/30/us-envoys-witkoff-and-kushner-land-in-qatar-for-fresh-iran-war-talks
  6. Bloomberg, 30 czerwca 2026 r. – Witkoff i Kushner planują przeprowadzić pośrednie rozmowy z Iranem w Katarze (Paywall/403, dostępny w przeglądarce): https://www.bloomberg.com/news/articles/2026-06-30/witkoff-kushner-set-to-hold-indirect-talks-with-iran-in-qatar
  7. RFE/RL / Radio Farda, 30 czerwca 2026 r. – Ruch morski w Cieśninie Ormuz gwałtownie zwalnia (Zgromadzenie Ekspertów, Paveh, Inflacja): https://www.rferl.org/a/iran-war-us-hormuz-oil-blockade-gulf-israel/33640284.html
  8. Press TV, 29 czerwca 2026 r. – Pezeshkian: Iran odzyska 6 miliardów dolarów zamrożonych w Katarze funduszy: https://www.presstv.ir/Detail/2026/06/29/771291/Iran-Pezeshkian-assets-frozen
  9. The Washington Times (AP), 29 czerwca 2026 r. – Pezeshkian z Iranu zapowiada uwolnienie zamrożonych aktywów w Katarze o wartości 6 mld USD; USA twierdzą, że nie uwolniono żadnych aktywów: https://www.washingtontimes.com/news/2026/jun/29/irans-masoud-pezeshkian-says-6b-frozen-assets-qatar-released-us-talks/
  10. Xinhua, 29 czerwca 2026 r. – Prezydent Iranu ogłosił uwolnienie zamrożonych środków w Katarze o wartości 6 mld USD (IRNA): https://english.news.cn/20260629/60218f24d7ac488297f2dd43fd9a08b6/c.html
  11. The Times of Israel, 25 czerwca 2026 r. – Stany Zjednoczone rozważają przeniesienie baz w Zatoce Perskiej zaatakowanych przez Iran na zachód, w tym do Izraela (raport WSJ): https://www.timesofisrael.com/us-considering-moving-gulf-bases-hit-by-iran-westward-inclusive-to-israel-report/
  12. The Wall Street Journal, 25 czerwca 2026 r. – Jak Iran zdewastował amerykańską bazę morską i spowodował przeliczenie sił USA (dostęp płatny, w przeglądarce): https://www.msn.com/en-us/news/world/how-iran-devastated-an-american-naval-base-and-caused-a-us-recalculation/ar-AA26yCOW
  13. Middle East Monitor, 30 czerwca 2026 r. – Izraelski rabin wzywa armię do pozostania w Libanie, twierdzi, że terytorium Libanu należy do Izraela (Haaretz): https://www.middleeastmonitor.com/20260630-israeli-rabbi-urges-army-to-stay-in-lebanon-claims-lebanese-territory-belongs-to-israel/
  14. NPR, 27 czerwca 2026 r. – Stany Zjednoczone i Iran ogłosiły ataki odwetowe w Iranie, Kuwejcie i Bahrajnie: https://www.npr.org/2026/06/27/nx-s1-5872954/us-strikes-iran
  15. Al Jazeera, 28 czerwca 2026 r. – Izrael zabija czterech Palestyńczyków w Strefie Gazy, podczas gdy ataki na namioty trwają (al-Mawasi, 27 czerwca): https://www.aljazeera.com/news/2026/6/28/israel-kills-three-palestinians-in-gaza-as-attacks-on-tents-continue
  16. Al Jazeera, 29 czerwca 2026 r. – Izraelski atak w Strefie Gazy zabija trzy osoby, w tym dziecko (Deir al-Balah): https://www.aljazeera.com/news/2026/6/29/israeli-attack-in-gaza-kills-three-inclusive-a-child
  17. Al Jazeera, 29 czerwca 2026 r. – Ceny ropy rosną, ponieważ ataki USA i Iranu zagrażają ponownemu otwarciu Cieśniny Ormuz: https://www.aljazeera.com/economy/2026/6/29/oil-prices-rise-as-us-iranian-strikes-threaten-strait-of-hormuz-reopening
  18. Trading Economics, 30 czerwca 2026 r. – ropa naftowa Brent (spadek w II kw. o ok. 30%): https://tradingeconomics.com/commodity/brent-crude-oil
  19. CBS News, 28/29 czerwca 2026 r. – Iran grozi „całkowitym wstrzymaniem” rozmów; inflacja w Iranie wynosi 88,6 procent: https://www.cbsnews.com/live-updates/us-iran-war-israel-hezbollah-strait-of-hormuz-peace-deal-talks/
  20. GlobalSecurity, 29 czerwca 2026 r. – Wojna w Iranie 2026, dzień 122. (Stand-down, Doha, Muharraq): https://www.globalsecurity.org/military/ops/iran-war-oprep.htm
  21. Blog na żywo ZDFheute, 30 czerwca 2026 r. – Wojna w Iranie: rozmowy w Doha, Gharibabadi w sprawie usuwania min, Deir al-Balah: https://www.zdfheute.de/politik/ausland/iran-israel-usa-angriff-liveblog-100.html
  22. Euronews (niemiecki), 27 czerwca 2026 r. – Eskalacja na Cieśninie Ormuz: USA rozpoczynają nowe ataki na Iran (Azizi): https://de.euronews.com/2026/06/27/attacke-frachtschiff-hormus-passage-usa-greifen-iran-wieder-an
  23. Handelsblatt, 28 czerwca 2026 r. – Cieśnina Ormuz: Czy grozi nam nowa eskalacja napięć między USA a Iranem?: https://www.handelsblatt.com/politik/international/strasse-von-hormus-droht-eine-neue-eskalation-zwischen-den-usa-und-dem-iran/100236038.html
  24. Britannica, 30 czerwca 2026 r. – Wojna z Iranem w 2026 r. (Memorandum chronologiczne, okres 60 dni): https://www.britannica.com/event/2026-Iran-war
  25. Michael Hollister – Iran Insight: Wojska lądowe i dwa zamki (29 marca 2026 r.): https://www.michael-hollister.com/de/2026/03/29/iran-insight-bodentruppen-und-das-doppelschloss/?utm_source=substack&utm_medium=Update&utm_campaign=0107

Nowy raport ujawnia prawdziwą skalę zniszczeń w siedzibie Piątej Floty USA w Bahrajnie

Nowy raport ujawnia prawdziwą skalę zniszczeń w siedzibie Piątej Floty USA w Bahrajnie

Przyszłość regionu obrała teraz zupełnie nową trajektorię.

Symplicjusz 27 czerwca 2026 r. simplicius/new-report-reveals-true-extent-

Dziennik WSJ opublikował kolejną „bombę” dotyczącą rozmiaru zniszczeń, jakie Iran wyrządził amerykańskim bazom regionalnym, co potwierdzają szczegółowe nowe zdjęcia satelitarne:

https://www.wsj.com/world/middle-east/iran-us-naval-base-bahrain-e87bbca3

Najbardziej szokującym odkryciem raportu były informacje na temat bazy amerykańskiej NSA (Naval Support Activity) w Bahrajnie, gdzie mieści się Kwatera Główna Piątej Floty.

Położona niecałe 240 kilometrów od południowego wybrzeża Iranu, baza NSA Bahrajn od ponad trzech dekad jest ostoją amerykańskiej potęgi morskiej na Bliskim Wschodzie. Baza może pomieścić każdy typ okrętu floty amerykańskiej i odegrała kluczową rolę w przeciwdziałaniu irańskiemu przemytowi broni, minowaniu i atakom na tankowce.

Donoszą, że Kwatera Główna Piątej Floty USA stała się „bezużyteczna” – przynajmniej częściowo – po tym, jak została uderzona potężnym pociskiem balistycznym:

Sam ten budynek, według raportu, szacowany jest na 200 milionów dolarów. Całkowita wartość pozostałej części bazy w Bahrajnie była dwukrotnie wyższa:

Zniszczenia tej kwatery głównej i innych baz były tak poważne, że Stany Zjednoczone najwyraźniej rozważają przeniesienie niektórych z nich „dalej na zachód” zamiast ich odbudowy:

Wojsko rozważa obecnie modernizację bazy w Bahrajnie,zmniejszenie obecności USA w Kuwejcie i Arabii Saudyjskiej oraz przeniesienie niektórych baz lub funkcji baz na zachód, poza zasięg irańskich rakiet i dronów,twierdzą urzędnicy zaznajomieni z obradami.

Zaatakowane struktury mogą nie zostać odbudowane.Węzły dowodzenia i kontroli mogą zostać przeniesione pod ziemię. Urzędnicy stwierdzili, że potencjał wojskowy może zostać rozproszony w całym regionie, choć zastrzegli, że nie podjęto jeszcze żadnych decyzji.

Według szacunków CSIS szkody w bazach mogą wynieść aż 5 miliardów dolarów:

Kontroler Pentagonu Jay Hurst powiedział w zeszłym miesiącu Kongresowi, że szacunkowe koszty wojny, wynoszące wówczas29 miliardów dolarów, nie uwzględniają zniszczeń w bazach amerykańskich.

Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych oszacowało w raporcie opublikowanym we wtorek, że całkowity koszt wojny wyniósł około 40 miliardów dolarów. Szacunek ten uwzględniał straty w amerykańskich bazach na poziomie od 2,2 do 5,1 miliarda dolarów, w oparciu o struktury zidentyfikowane przez CSIS jako uszkodzone.

Baza przypominała małe amerykańskie miasto, ze wszystkimi jego atrakcjami i ekscesami:

„Jesteśmy tam od ponad 50 lat, a baza rozwijała się wraz z nią” – powiedział emerytowany wiceadmirał John „Fozzie” Miller, który dowodził siłami morskimi USA na Bliskim Wschodzie. „Myślę, że są pewne rzeczy, które zrobilibyśmy inaczej”.

Jako jedyna amerykańska placówka na Bliskim Wschodzie, gdzie mogły mieszkać rodziny, baza funkcjonowała jak małe amerykańskie miasto, z boiskiem do softballu, restauracjami, giełdą morską i szkołą. Marynarze, którzy spędzali tygodnie na morzu, zawijali do Bahrajnu i udawali się do bazy, aby odpocząć.

Emerytowany pułkownik piechoty morskiej Mark Cancian ubolewa, że ​​ostatnim razem, gdy był w zdewastowanej bazie, żołnierze brali udział w niewinnym rytuale imperialnego hedonizmu, czyli innymi słowy „imprezie tanecznej”:

„Kiedy byłem tam ostatnio, odbywała się impreza taneczna” – powiedział Cancian, który dwukrotnie pracował w NSA Bahrain.

Marynarze i marines tańczą podczas ćwiczeń wsparcia marynarki wojennej w Bahrajnie w 2014 roku. Michael J. Lieberknecht/US Navy

Jak głosi przysłowie, „impreza się skończyła”.

A zakończenie artykułu w WSJ naprawdę to symbolizuje:

Stany Zjednoczone od dawna zachowywały się pobłażliwie, nie oczekując, że ktokolwiek odważy się bezpośrednio zaatakować ich bazy, prawdopodobnie tak jak Rzymianie nie spodziewali się, że Odoaker zrzuci tron ​​w ich ostatnim, śmiertelnie chorym okresie. A może po prostu przestało im zależeć. Stany Zjednoczone tak długo utrzymywały się na aurze „niezwyciężoności”, że ich rdzeń został wydrążony; zanim Iran zaatakował, niegdyś „straszne” Stany Zjednoczone były już tylko cieniem samego siebie, a ich bazy zostały zniszczone bez większego wysiłku.

Całe Imperium rozpada się na peryferiach, a Stany Zjednoczone nie mają już siły, by utrzymać nad nim kontrolę. Wszystkie pozostałe zasoby marnują się, by przemieszczać się tam i z powrotem, łatać dziury i gasić pożary, tu na Ukrainie, tam w regionie Zatoki Perskiej.

Ale hej, imprezy taneczne są naprawdę świetne! …przynajmniej do momentu, aż hipersoniczne krzyki zagłuszą muzykę DJ-a.

Imperium jest nagie, co okazuje się niemal codziennie, a najnowsze doniesienia potwierdzają, że myśliwce F-35 są już dostarczane Korpusowi Piechoty Morskiej USA bez żadnych radarów:

https://www.twz.com/air/its-official-f-35s-are-now-being-delivered-without-radars

Powyższa wiadomość pojawiła się już kilka miesięcy temu, ale wielu „ekspertów” twierdziło, że została błędnie zinterpretowana i że samoloty F-35 wcale nie były dostarczane bez radarów.

Teraz mamy ostateczne zdanie w tej sprawie, wypowiedziane bezpośrednio przez szefa Biura Wspólnego Programu F-35 w tym tygodniu:

Generał porucznik piechoty morskiej Gregory Masiello, szef Biura Wspólnego Programu F-35 (JPO), ujawnił akceptację sześciu bezradarowych myśliwców F-35Bpodczas przesłuchaniaprzed członkami Komisji Sił Zbrojnych Senatu na początku tego tygodnia.Było to częścią szerszej dyskusji między Masiello a senatorem Markiem Kellym, demokratą z Arizony i emerytowanym lotnikiem marynarki wojennej, na temat wskaźników gotowości bojowej myśliwców F-35 w Siłach Powietrznych Stanów Zjednoczonych, Korpusie Piechoty Morskiej i Marynarce Wojennej Stanów Zjednoczonych, któreod dawna budzą obawy.

„Przyjęliśmy sześć samolotów dla Korpusu Piechoty Morskiej, które nie mają zainstalowanego radaru. Zgadza się” – potwierdził Masiello.

Kelly zapytał, czy było to spowodowane brakiem dostępnych radarów AN/APG-85, co Masiello również potwierdził.

Jeśli chodzi o ciąg dalszy sagi AN/APG-85, F-35 są obecnie dostarczane bez żadnych radarów i mogą minąć jeszcze lata, zanim to się zmieni.

Przeczytaj to jeszcze raz — mogą minąć lata, zanim samoloty F-35 zostaną wyposażone w radary.

Jeszcze bardziej druzgocącym odkryciem był fakt, że wskaźnik gotowości bojowej myśliwca F-35 spadł do żenującego poziomu 25%:

Dwa tygodnie temu Biuro Odpowiedzialności Rządowej (GAO), organ nadzorujący Kongres,opublikowało raport,w którym stwierdzono, żeśredni wskaźnik pełnej zdolności bojowej (FMC) samolotów F-35 we wszystkich wariantach spadł z 38 do 25 procent między rokiem fiskalnym 2020 a 2025.GAO definiuje FMC jako samolot, „który może wykonywać wszystkie swoje misje”. Biuro ds. F-35 JPO nie kwestionowało bezpośrednio danych GAO, ale otwarcie sprzeciwiło się metodologii stosowanej do określania FMC.

Oznacza to, że tylko 25% wszystkich F-35 jest w stanie wykonywać wszystkie swoje misje w danym momencie, podczas gdy reszta cierpi na syndrom królowej hangaru. Program ten stał się w tym momencie istnym żartem.

Najnowsze ustalenia pojawiają się w szczególnie ważnym momencie, ponieważ dziś wieczorem odnowiły się wrogie stosunki między USA a Iranem, a obie strony wymieniały kolejne ciosy, gdy Trump oskarżył Iran o rzekome uderzenie w statek w cieśninie:

Warto wspomnieć, że pod pretekstem flirtu z neurotycznym reżimem USA, Iran podejmuje działania gospodarcze, aby zabezpieczyć swoją przyszłość.

Zacharowa z Rosji nie tylko ogłosiła, że ​​Iran rozpoczął działania mające na celu przyspieszenie budowy nowego Międzynarodowego Korytarza Transportowego Północ-Południe , który łączyłby Rosję, Iran, Indie, Zatokę Perską i inne kraje drogą morską, kolejową i drogową:

Sputnik@ SputnikIntSputnikInt🚨 Uruchomienie korytarza Północ-Południe jest nieuniknione, Iran naciska na szybszy start – rosyjskie MSZ „Rosja dostrzega rosnące zainteresowanie irańskich partnerów rozwojem Międzynarodowego Korytarza Transportowego Północ-Południe, który – w obliczu niestabilnej sytuacji w Cieśninie Ormuz – zyskuje na znaczeniu

16:49 · 25 czerwca 2026 · 7,69 tys. wyświetleń Views


1 odpowiedź Reply· 103 reposty Reposts· 323 polubienia Likes

W odpowiedzi na pytanie o los projektu budowy linii kolejowej na odcinku Raszt-Astara — kluczowego ogniwa zachodniej odnogi INSTC — Zacharowa potwierdziła, że ​​prace inżynieryjne nad przyszłą trasą zostaną wznowione, gdy tylko pozwoli na to sytuacja wojskowo-polityczna.

Pojawiają się jednak doniesienia, że ​​Iran pracuje nad innym przełomowym projektem, który ma połączyć Iran z Chinami linią kolejową o wspólnym rozstawie szyn:

Iran Observer@ IranObserver0IranObserver0⚡️NAJNOWSZE WIADOMOŚCI: Iran rozpoczął budowę korytarza kolejowego Iran-Afganistan-Chiny Linia kolejowa Herat-Mazar-e-Sharif o długości 657 km zostanie zbudowana przez irańskie firmy i sfinansowana ze środków afgańskiego Departamentu Zasobów Mineralnych. Korytarz ten zapewni Iranowi bezpośrednie połączenie kolejowe z Chinami.

12:23 · 26 czerwca 2026 · 435 tys. wyświetleń Views


140 odpowiedzi Replies· 2,04 tys. repostów Reposts· 8,24 tys. polubień Likes

Iran nadal czyni postępy w zabezpieczaniu swojej przyszłości i powoli zmienia regionalną geografię gospodarczą i geopolityczną, podczas gdy USA szaleją i bezsilnie się kroczą:

W związku z pokoleniowym usuwaniem baz i aktywów USA — co jak wcześniej przyznawały źródła takie jak WSJ, może mieć charakter nieodwracalny — jedno jest pewne: przyszłość regionu obrała teraz zupełnie nową trajektorię.

Zobaczymy, co przyniesie niedziela. W obliczu wymiany ciosów między Iranem a Stanami Zjednoczonymi w Zatoce Perskiej…

sonar21/with-iran-and-the-us-exchanging-blows-in-the-persian-gulf-the-mous-survival-is-in-doubt

W obliczu wymiany ciosów między Iranem a Stanami Zjednoczonymi w Zatoce Perskiej, przetrwanie porozumienia jest wątpliwe

27 czerwiec 2026 autor Larry C. Johnson 

Dym unosi się po ataku rakietowym Iranu na główną siedzibę Piątej Floty Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych w Manamie

—————————————

Ostatnio słyszałem, że Stany Zjednoczone i Iran mają się spotkać w Szwajcarii w niedzielę 28 czerwca, aby kontynuować negocjacje w sprawie porozumienia. Jednak dzisiejsza wymiana pocisków i dronów w Cieśninie Ormuz mogła wbić gwóźdź do trumny porozumienia.

Dzisiejsza eskalacja była najpoważniejszą wymianą zdań od czasu podpisania porozumienia 17 czerwca i stanowi wyraźne naruszenie pierwszego paragrafu porozumienia przez Stany Zjednoczone:

Islamska Republika Iranu i Stany Zjednoczone Ameryki oraz ich sojusznicy w trwającej wojnie, podpisując niniejsze porozumienie, deklarują natychmiastowe i trwałe zakończenie działań wojennych na wszystkich frontach, w tym w Libanie, i zobowiązują się odtąd nie inicjować żadnej wojny ani operacji wojskowej przeciwko sobie nawzajem, powstrzymać się od gróźb lub użycia siły przeciwko sobie nawzajem oraz zapewnić integralność terytorialną i suwerenność Libanu. Ostateczne porozumienie potwierdzi trwałe zakończenie działań wojennych na wszystkich frontach, w tym w Libanie, oraz inne postanowienia tego paragrafu.

W porozumieniu nie było niczego, co uniemożliwiałoby Iranowi ostrzelanie statku, który zignorował protokoły Urzędu Cieśniny Perskiej (PGSA). W ramach systemu PGSA armatorzy otrzymują weryfikowalne wytyczne i mogą ubiegać się o zezwolenia na tranzyt bezpośrednio poprzez formalny proces PGSA, tworząc scentralizowany mechanizm koordynacji tranzytu przez cieśninę z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej. Statek Ever Lovely próbował ominąć PGSA, płynąc korytarzem omańskim. Iran ostrzelał go, co doprowadziło do ataku Stanów Zjednoczonych na pozycje irańskie w cieśninie… co stanowiło jawne naruszenie porozumienia.

Sytuacja zaostrzyła się w sobotę. Oto jej przebieg.

Incydent, który spowodował incydent — 4:30 czasu wschodniego

Iran wystrzelił jednokierunkowego drona szturmowego, który zaatakował M/T Kiku [Motor Tanker md] dziś rano o 4:30 czasu wschodniego. Tankowiec pod banderą Panamy próbował skorzystać z trasy omańskiej bez powiadomienia Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) zgodnie z protokołem PSAG. Statek przewoził ponad dwa miliony baryłek katarskiej ropy naftowej i zmierzał do portu Fudżajra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Drugi statek zaatakowany

Centrum Operacji Handlu Morskiego Zjednoczonego Królestwa (UK Maritime Trade Operations Centre) poinformowało również o kolejnym ataku na inny statek handlowy w sobotę, w pobliżu wybrzeży Omanu. Mostek statku został uszkodzony. Cała załoga została uznana za zdrową, a szkody w środowisku nie zostały zgłoszone. Incydent został zgłoszony około godziny 11:30 czasu lokalnego.

Iran atakuje Bahrajn

W następstwie drugiej próby zignorowania protokołów PGSA przez statek handlowy Iran wystrzelił kilka dronów w stronę byłej kwatery głównej Piątej Floty Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Bahrajnu nazwało to „rażącym naruszeniem jego suwerenności, rażącym zagrożeniem dla bezpieczeństwa obywateli i mieszkańców oraz rażącym naruszeniem norm międzynarodowych”. Egipt i Kuwejt szybko potępiły atak. Arabia Saudyjska i Katar również później potępiły ataki dronów przeprowadzone przez Iran.

Ataki odwetowe USA – druga fala

Późnym piątkowym wieczorem i trwającym do wczesnych godzin porannych w sobotę Centralne Dowództwo USA rozpoczęło drugą falę odwetowych ataków na Iran, twierdząc, że zaatakowało wiele celów w Iranie na polecenie prezydenta Donalda Trumpa.

CENTCOM stwierdził, że amerykańskie samoloty wojskowe wycelowały w irańską infrastrukturę wojskową, systemy łączności, obiekty obrony powietrznej, magazyny dronów i stawiacze min. Miało to znacznie szerszy zakres niż piątkowe ostrzały, które skupiały się na magazynowaniu rakiet i dronów oraz radarach przybrzeżnych. Dodanie „możliwości stawiania min” do zestawu celów oznacza znaczne zwiększenie zakresu.

Trump, po raz kolejny naruszając pierwszy akapit protokołu ustaleń, oświadczył  sobotnim wieczorem w poście Truth Social, że amerykańskie samoloty uderzyły w irańskie miejsca przechowywania rakiet i dronów oraz przybrzeżne radary „za naruszenie Porozumienia o zawieszeniu broni, PONOWNIE!” Prezydent zagroził, że jeśli Iran się nie „nauczy”, Stany Zjednoczone „będą zmuszone do militarnego zakończenia pracy, którą pomyślnie rozpoczęliśmy” i że „Islamska Republika Iranu już nie będzie istnieć”.

Strategiczna logika obu stron jest teraz w pełni widoczna. Iran postrzega każdy statek płynący szlakiem omańskim jako „jednostkę naruszającą zawieszenie broni”, a każdy atak USA jako naruszenie zawieszenia broni – przedstawiając własne ataki jako defensywne egzekwowanie. Stany Zjednoczone postrzegają ataki dronów Iranu na żeglugę handlową jako naruszenia zawieszenia broni, które wymagają odwetu. Ebrahim Azizi, przewodniczący irańskiej parlamentarnej komisji bezpieczeństwa narodowego, napisał, że „nieudany prezydent USA pokazał, że nie jest przywiązany do zasad negocjacji ani zawieszenia broni” i że „to lekkomyślne naruszenie zawieszenia broni, jak zawsze, doprowadzi do wycofania się i żalu z ich strony”.

Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) wydał 28 października następujące oświadczenie:

„Drodzy, szlachetni ludzie Islamskiego Iranu: Wasi dzielni synowie z Marynarki Wojennej i Sił Powietrzno-Kosmicznych Strażników Rewolucji Islamskiej, podczas wspólnej operacji rakietowej i dronów w godzinach 02:00-03:00 nad ranem, zaatakowali osiem ważnych celów USA, w tym bazę lotniczą Ali Al-Salem w Kuwejcie i dowództwo 5. Floty Marynarki Wojennej USA w Bahrajnie.

Agresor, którego zdrada i łamanie traktatów są wpisane w jego naturę, zaatakował dziś rano pięć przybrzeżnych miejsc w Iranie pod pretekstem konfrontacji z Marynarką Wojenną Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej w odpowiedzi na zajęcie statku w Cieśninie Ormuz.

Zgodnie z porozumieniem z Islamabadu, dotyczącym ustaleń w sprawie ruchu w Cieśninie Ormuz z Republiką Islamską, od teraz statki naruszające instrukcje Iranu będą konfrontowane z większą siłą niż dotychczas.

Każda potencjalna nowa agresja wroga z jakiegokolwiek powodu, nawet jeśli będzie podobna do wczorajszych ataków na nieistotne cele, będzie miała druzgocącą odpowiedź.

Wróg musi wiedzieć, że złamanie zawieszenia broni jest sprzeczne z paragrafem 1 Porozumienia z Islamabadu i doprowadzi do całkowitego zerwania negocjacji.

Iran przeprowadził znaczącą kombinację ataków rakietowych i dronów na bazy lotnicze w Kuwejcie i Bahrajnie. W chwili pisania tego tekstu Stany Zjednoczone nie odpowiedziały. Piłka jest teraz po stronie Donalda Trumpa… Czy Stany Zjednoczone będą nadal zachęcać okręty do obchodzenia irańskiego protokołu PGSA, czy też wycofają się?

Jeśli zadecyduje pierwsza opcja, to porozumienie jest zerwane, a prawdopodobieństwo ponownych ataków USA na Iran jest wysokie. Jeśli druga opcja, to porozumienie, choć ledwo podtrzymywane przy życiu, może zostać uratowane. Zobaczymy, co przyniesie niedziela.

Iran: Czy celem była reintegracja gospodarcza, a nie powstrzymywanie ekspansji?

[Nie zgadzam się z tezą Autora. Takie cele można było osiągnąć taniej, bez wojny i zbrodni. Jakiej ekspansji?? Ale warto pomyśleć.. Mirosław Dakowski]

Iran: Celem zawsze była

reintegracja gospodarcza,

a nie powstrzymywanie ekspansji.

Patrick Wood

Uwaga: Mówiąc najprościej, reintegracja gospodarcza to proces przywracania kraju odciętego od gospodarki światowej – czyli przywracania mu dostępu do handlu, kapitału, bankowości, inwestycji i systemów finansowych, które ułatwiają przepływ pieniędzy i towarów przez jego granice. Tak wygląda Iran w 2026 roku.

Wielokrotnie powtarzałem, że technokracja opiera się na infrastrukturze, a nie na otwartej konfrontacji. Wojna z Iranem jest tego dobrym przykładem.

Naród amerykański obserwował rozwój wojny i czekał na zwycięstwo. Nadal czeka, ponieważ obietnice i to, co się faktycznie wydarzyło, to nie to samo. Oczekiwali, że Iran zostanie powstrzymany. Spodziewali się pokonanego wroga, zlikwidowanego programu nuklearnego i osłabionego wrogiego reżimu. Dostali jedynie umowę rozwojową.

Porozumienie z Iranem nie oznacza końca konfrontacji. To początek reintegracji gospodarczej. A ludzie, którzy je negocjowali, absolutnie nie mieli zamiaru powstrzymywać Iranu.

Przyjrzyjmy się najpierw, kto negocjował umowę. Nie sekretarz stanu. Nie Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Dwoma głównymi graczami, którzy ustalili ostateczne ramy, byli Steve Witkoff, Specjalny Wysłannik ds. Bliskiego Wschodu, i Jared Kushner, który nie piastuje żadnego oficjalnego stanowiska w rządzie USA. Obaj są deweloperami.

Porozumienie, które ponownie otworzyło Cieśninę Ormuz, zniosło blokadę i zapewniło 300 miliardów dolarów na odbudowę Iranu, zostało sporządzone przez dwóch mężczyzn, których cała kariera opierała się na finansowaniu i budowaniu budynków. To widać. Umowa brzmi jak typowa umowa budowlana, ponieważ została sporządzona przez deweloperów.

To nie jest obelga. To klucz do dokumentu.

Dyplomata wysłany w celu powstrzymania Iranu zawiera porozumienie pełne ograniczeń, kontroli i izolacji. Deweloper wysłany do kraju, który uważa za niedowartościowany, zawiera porozumienie, które zapewnia inwestycje, dostęp do rynku i zniesienie barier w dostępie do kapitału – na przykład poprzez zniesienie sankcji.

Porozumienie Witkoffa-Kushnera to dokument drugiego rodzaju. Nie koncentruje się ono na liście środków przeciwko Iranowi. Jego istotą jest prywatny instrument inwestycyjny o wartości 300 miliardów dolarów, mający na celu odbudowę kraju, który Stany Zjednoczone zbombardowały cztery miesiące temu.

Przeczytaj tę kwotę jeszcze raz i zrozum, o jakie pieniądze chodzi. Nie pochodzą one z aprobaty Kongresu. Nie są to środki pomocy rozwojowej. Nie są to reparacje.

To sprywatyzowany fundusz – kapitał od firm z regionu Zatoki Perskiej, Azji i innych krajów – który będzie inwestowany w irańską energetykę, logistykę, produkcję i transport. Autorzy wyraźnie zastrzegli, że Departament Skarbu USA nie wniesie żadnych środków.

To nie jest odbudowa pokonanego wroga pod wodzą rządu. To mechanizm finansowany ze środków prywatnych, zarządzany przez ekspertów specjalizujących się właśnie w takich zadaniach, który reintegruje gospodarkę objętą sankcjami z systemem globalnym.

Intencja tego instrumentu jest jasna. Nie tworzy się funduszu rozwoju o wartości 300 miliardów dolarów dla kraju, który chce się powstrzymać. Tworzy się go dla kraju, który chce się zintegrować.

A teraz przejdźmy do części, która powinna przykuć uwagę każdego amerykańskiego widza, a którą prawie wszyscy pomijają: Jared Kushner jest osobą prywatną.

Nie reprezentuje żadnej agencji rządowej. Nie złożył przysięgi na to stanowisko. Jest zięciem prezydenta, działa jako cywilna figura i kieruje firmą inwestycyjną Affinity Partners, której kapitał pochodzi głównie z państwowych funduszy majątkowych państw Zatoki Perskiej.

Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Katar finansują tę firmę. To również państwa, które mają finansować Fundusz Rozwoju Iranu.

Człowiek, który zaprojektował mechanizm odbudowy Iranu, zostanie opłacony przez rządy, które będą finansować odbudowę.

Nie sugeruję żadnego przestępstwa. Opisuję jedynie pewną strukturę.

Negocjacje w sprawie umowy suwerennej z Iranem powierzono prywatnemu finansiście, którego inwestorami są właśnie te państwa Zatoki Perskiej, których kapitał to porozumienie mobilizuje.

Nie jest to konflikt interesów w ścisłym sensie prawnym. Chodzi o samą strukturę.

Sztuka rządzenia została przekazana w ręce zarządzającego funduszem, a jego klienci są beneficjentami tej sztuki rządzenia.

Tak wygląda prywatyzacja polityki zagranicznej, gdy mówimy wprost.

Krytyka nadchodzi i jest głośna, ale skierowana jest w niewłaściwym kierunku. Ted Cruz nazwał porozumienie fatalnym błędem. Roger Wicker określił zawieszenie broni jako katastrofę. Lindsey Graham ostrzegała przed jakimkolwiek rozwiązaniem, które uczyniłoby z Iranu dominującą potęgę regionalną.

Każdy z tych zarzutów jest formułowany w kontekście polityki powstrzymywania.

Czy powstrzymaliśmy ich program nuklearny? Czy ich pokonaliśmy? Czy Iran został w rezultacie osłabiony?

Ci, którzy pragnęli zwycięstwa militarnego, oceniają porozumienie pod kątem tego, czy doprowadziło do takiego zwycięstwa i dochodzą do wniosku, że się nie powiodło.

Kłócą się o wojnę, która nigdy nie miała miejsca.

Wojna była tylko pretekstem. Prawdziwym zyskiem są korytarze.

Spójrzmy na mapę z perspektywy aktorów, a nie tylko z punktu widzenia Ormuzu i obrony przeciwrakietowej.

Iran stanowi lukę w tym systemie. Jest centrum międzynarodowego korytarza transportowego północ-południe, trasy Rosja-Iran-Indie. Leży nad Cieśniną Ormuz, przez którą transportowana jest jedna piąta światowej ropy naftowej.

Jest brakującym ogniwem pomiędzy korytarzem gospodarczym Indie–Bliski Wschód–Europa a szlakiem rozwoju Irak–Turcja.

Dopóki Iran będzie wrogiem systemu, jego szlaki handlowe pozostaną rywalizującymi fragmentami, których nie da się połączyć.

Jeśli Iran zostanie ponownie zintegrowany, fragmenty połączą się w całość.

Właśnie to można osiągnąć inwestycją przekraczającą 300 miliardów dolarów.

Nie dobra wola Iranu, ale łączność.

Umożliwia ona wypełnienie ostatniej luki w kontynentalnej architekturze logistycznej, przekształcenie wąskiego gardła z zagrożenia w punkt poboru opłat i częściowe uwolnienie Iranu spod rosyjsko-chińskiej strefy wpływów za pośrednictwem silniejszego finansowo partnera.

Fundusz nie jest darowizną na pokrycie szkód wyrządzonych przez bomby. Jest to cena zakupu dużego węzła komunikacyjnego.

A nośnikiem tego wszystkiego są Porozumienia Abrahama.

Amerykanie traktują je często jako projekt poboczny, mimo że są siłą napędową.

Porozumienia te nigdy nie dotyczyły wyłącznie pokoju z Izraelem. Legitymizują one architekturę globalnego porządku handlowego – warstwę dyplomatyczną pod stalowymi szynami.

Normalizacja jest uściskiem dłoni otwierającym korytarz.

Te same ramy, które doprowadziły do ​​rozmów między państwami Zatoki Perskiej i Izraelem, są teraz stosowane przez tych samych aktorów, aby zmusić Iran do zajęcia miejsca przy jednym stole.

Witkoff i Kushner nie improwizują.

Doprowadzają logikę porozumień do logicznego wniosku: każdy przeciwnik staje się partnerem kontraktowym, każdy konflikt porozumieniem, każda zamknięta gospodarka rynkiem inwestycyjnym.

Powstrzymanie izoluje wroga. Reintegracja go integruje.

A reintegracja jest skuteczniejszym narzędziem, ponieważ kraj odizolowany sankcjami buduje własną gospodarkę odporną na sankcje, będącą poza twoim zasięgiem, podczas gdy kraj reintegrowany dzięki twoim inwestycjom, twoim ubezpieczeniom, twojemu finansowaniu rozwoju i zatwierdzonym zwolnieniom staje się zależny od infrastruktury, której zawory kontrolujesz ty.

Nie izolujesz rywala poprzez wykluczenie go, lecz poprzez uczynienie go zależnym od ciebie.

Sankcje uczyniły Iran nietykalnym. Fundusz rozwoju gospodarczego zamienia Iran w dzierżawcę.

To jest porozumienie, które naród amerykański błędnie uważa za kapitulację.

To nie jest poddanie się, lecz przywłaszczenie.

Autorzy tego porozumienia nigdy nie zamierzali pokonać Iranu. Chcieli go zintegrować – z korytarzami, porozumieniami i architekturą, która przekształci cały region w jedną, zintegrowaną sieć zarządzaną przez kapitał prywatny i legitymizowaną poprzez normalizację.

Tłum czekający na zwycięstwo militarne będzie czekać wiecznie.

Zwycięstwo już nastąpiło i nie wygląda jak zwycięstwo, ponieważ nigdy nie miało nim być.

Wygląda to na umowę o rozwoju, podpisaną przez wykonawcę budowlanego, który nie pracuje dla ciebie, finansowaną przez państwa, które ją finansują, i mającą na celu nie klęskę Iranu, lecz jego cichą integrację.

Iranu nie udało się powstrzymać, lecz ponownie zintegrować.

Taki był plan od samego początku.

Dopóki nie dostrzeżemy tych powiązań, nigdy nie zrozumiemy pełnego obrazu.

Źródło: technokracja

=============================

mail: Oby Autor się mylił, ale zignorować jego tezy nie można

USA: Kongres stawia Trumpowi ultimatum. Ma zakończyć wojnę z Iranem

USA: Kongres stawia

Trumpowi ultimatum.

Ma zakończyć wojnę z Iranem

24 czerwca 2026 pch/usa-kongres-stawia-trumpowi-ultimatum-ma-zakonczyc-wojne-z-iranem

mid-epa13059318 (1).jpg
Senator Richard Blumenthal (Partia Demokratyczna) przedstawia niekorzystne dla USA skutki wojny z Iranem, fot. PAP/EPA/GRAEME SLOAN

Najpierw izba reprezentantów, a teraz senat – obie izby amerykańskiego Kongresu przyjęły uchwałę zobowiązującą prezydenta Donalda Trumpa do wycofania wojsk USA z konfliktu z Iranem. Niektórzy politycy uważają jednak, że głosowanie to ma znaczenie wyłącznie symboliczne.

Rezolucję nakazującą prezydentowi „wycofać siły zbrojne Stanów Zjednoczonych z działań wojennych przeciwko Islamskiej Republice Iranu”, nie licząc potrzebnych do samoobrony, poparło 23 czerwca 50 senatorów – wszyscy Demokraci poza jednym oraz czworo Republikanów. Tymczasem izba reprezentantów przyjęła tę samą uchwałę na początku czerwca. Zgodnie z dokumentem, prezydentowi nie wolno podejmować dalszych działań zbrojnych przeciwko Iranowi bez zgody Kongresu.

Głosowanie to ma jednak znaczenie tylko symboliczne. Biały Dom kwestionuje dowiem konstytucyjność War Powers Resolution z 1973 r., która stanowi podstawę przyjętej obecnie uchwały. Co więcej, została ona przegłosowana już po tym jak Donald Trump zawarł wstępne porozumienie pokojowe z Teheranem oraz zniósł blokadę irańskich portów.

Niemniej jednak, jak stwierdził 23 czerwca współautor rezolucji senator Demokratów Tim Kaine, uchwała jest znacząca na wypadek gdyby Trump wznowił wojnę, co może nastąpić w każdej chwili i czym groził już kilkukrotnie w ciągu ostatnich dni. – Wycofaliśmy się z najbardziej aktywnej fazy wojny i to idealny moment, aby Kongres zadał sobie pytanie „Jaki powinien być następny rozdział?” zamiast pozwolić, by jeden człowiek podjął tę decyzję – powiedział Kaine.

Z kolei republikański szef komisji spraw zagranicznych Jim Risch uważa, że głosowanie nie ma praktycznego znaczenia. – Cokolwiek się stanie, nie będzie to rodzi to żadnych skutków. Prezydent nie zwróci na to żadnej uwagi – powiedział Risch, cytowany przez „New York Timesa”.

Źródło: PAP

Liban jest obecnie częścią irańskiej doktryny odstraszania

Źródło obrazu: The Cradle

Liban jest obecnie częścią doktryny odstraszania Iranu.

Przez Peiman Salehi

Liban odgrywa obecnie kluczową rolę w irańskiej strategii odstraszania, a naciski na sojuszników są postrzegane jako naciski na sam Teheran.

Obecnie konsolidujemy irańską równowagę w regionie, w którym Iran nie będzie się już powstrzymywał przed agresją ani niepokojami. To sprawi Amerykanom trochę bólu i kosztów, ale przyzwyczają się do tego”. – Ebrahim Rezaei, rzecznik Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego irańskiego Parlamentu.

Ebrahim Rezaei, rzecznik komisji bezpieczeństwa narodowego irańskiego parlamentu, opisywał politykę, która już została wdrożona, i nie wydawał ostrzeżenia.

W Libanie polityka ta jest obecnie poddawana próbie, a wiele z tego, co zachodni analitycy sądzili, że rozumieją na temat strategicznego zachowania Iranu, zostaje po cichu obalone.

Polityka, która już została wdrożona

Najbardziej uporczywym błędnym przekonaniem dotyczącym irańskiej interwencji w obronie Libanu jest to, że jest ona motywowana ideologicznie – rewolucyjną solidarnością z Hezbollahem i zobowiązaniami, które racjonalne rządy ostatecznie podporządkują interesowi narodowemu.

Ta interpretacja jest nie tylko niepełna, ale także myli symptom z diagnozą. Obecnie obserwujemy celową przebudowę irańskiej architektury odstraszania, w której bezpieczeństwo kluczowych partnerów regionalnych nie jest już odrębną kwestią, którą przeciwnicy mogą negocjować w izolacji, lecz raczej konstytutywnym elementem irańskich ram bezpieczeństwa narodowego.

Pomija się również coś innego. Konfrontacja w Libanie była pierwszym przypadkiem, gdy Republika Islamska zaangażowała się w bezpośredni konflikt zbrojny, głównie w obronie kluczowego sojusznika. Decyzja ta wskazuje na szerszą ewolucję w strategicznym myśleniu Iranu, której implikacje wykraczają daleko poza Liban.

Granice strategicznej cierpliwości

Przez lata Teheran działał zgodnie z podejściem, które urzędnicy rządowi i analitycy określali mianem „strategicznej cierpliwości”. Podejście to stawiało na pierwszym miejscu reagowanie na bezpośrednie ataki na terytorium Iranu, personel lub kluczowe interesy, przy jednoczesnym łagodzeniu presji na innych frontach. Ramy te ukształtowały stanowisko Iranu w kolejnych kryzysach, od zabójstwa Kasema Sulejmaniego po powtarzające się izraelskie ataki na irańskie cele w całym regionie.

Podejście samo w sobie było spójne, ale z czasem jego koszty stawały się coraz bardziej oczywiste. Powściągliwość była coraz częściej interpretowana jako otwarcie się na testowanie kolejnego frontu, podczas gdy każda indywidualnie negocjowana kwestia sprzyjała dalszej izolacji.

Stopniowo Teheran zaczął zdawać sobie sprawę, że taki schemat działania służy wywieraniu presji na jego pozycję, a nie jej stabilizowaniu.

Irańscy decydenci wyciągnęli wnioski z tego doświadczenia, co znalazło odzwierciedlenie w ich stanowisku. Agencja Reuters doniosła w marcu, że Iran już w połowie marca poinformował mediatorów, iż wszelkie porozumienie o zawieszeniu broni musi obejmować wstrzymanie izraelskich działań przeciwko Hezbollahowi w Libanie – łącząc w ten sposób zakończenie szerszej wojny z frontem, który Waszyngton uważa za odrębną sprawę.

Sześć źródeł regionalnych potwierdza ten związek. Jedno z nich wyraźnie stwierdziło: „Iran priorytetowo traktuje Liban; nie zaakceptuje izraelskich naruszeń w Libanie, takich jak te, które miały miejsce po zawieszeniu broni w 2024 roku”.

Irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi publicznie potwierdził tę zasadę, argumentując, że zawieszenie broni między Iranem a Stanami Zjednoczonymi stanowi kompleksowe zawieszenie broni na wszystkich frontach i że jakiekolwiek naruszenie na jednym froncie stanowi naruszenie na wszystkich frontach.

Waszyngton uważa to za niewygodne. Z perspektywy Teheranu, właśnie o to chodzi.

Reputacja jako środek odstraszający

Logika leżąca u podstaw tego zjawiska nie jest trudna do zrozumienia i nie ogranicza się wyłącznie do Iranu. Wielkie mocarstwa czerpią swoje wpływy nie tylko z siły militarnej, ale także ze swojej reputacji – zwłaszcza reputacji dotrzymywania zobowiązań, nawet za wysoką cenę.

Dlatego, pomimo kosztów i komplikacji, NATO pozostaje główną zasadą strategii bezpieczeństwa USA w Europie. Właśnie dlatego Waszyngton utrzymuje bazy wojskowe na pięciu kontynentach, które nie służą żadnemu bezpośredniemu celowi operacyjnemu.

Funkcja ta jest przede wszystkim związana z reputacją. Obecność sygnalizuje zaangażowanie, a zaangażowanie działa odstraszająco. Irańscy stratedzy doszli do podobnych wniosków w odniesieniu do własnej pozycji regionalnej.

Gdyby Teheran porzucił Hezbollah pod wpływem utrzymującej się presji – militarnej, dyplomatycznej czy ekonomicznej – sygnał dla wszystkich pozostałych partnerów byłby jednoznaczny: gwarancje irańskie nie byłyby już dłużej wiarygodne w obliczu utrzymującej się presji.

W regionie, w którym Iran buduje alternatywną architekturę bezpieczeństwa, taki sygnał byłby bardziej szkodliwy niż jakakolwiek porażka na polu bitwy.

Problem nie dotyczy Hezbollahu jako pojedynczego aktora, a raczej sieci powiązań, w których jest on osadzony. Rezygnacja z jednego elementu pod presją nie stabilizuje struktury. Raczej pokazuje jego przeciwnikom, jak dużą presję muszą wywierać na kolejny element. Państwa arabskie w Zatoce Perskiej, obserwując wydarzenia z boku, wyciągają własne wnioski na temat tego, w jaką potęgę przekształca się Iran.

Od demonstracji do pozycji władzy

Wnioski te nie opierają się wyłącznie na polityce sojuszniczej. W dwóch kolejnych konfrontacjach Iran oparł się połączonej presji militarnej Stanów Zjednoczonych i Izraela – dwóch najpotężniejszych sił zbrojnych w regionie. Ten wynik nie umknął uwadze nikogo w sąsiedztwie.

Iran udowodnił już w praktyce, a nie tylko w teorii, że jest w stanie przeciwstawić się atakom i nadal odgrywać rolę gracza regionalnego.

„New York Times” (NYT), publikacja niezbyt znana z pochlebstw pod adresem Teheranu, przyznał, że Iran wyszedł z tego okresu jako jedna z potęg kształtujących przyszłość Azji Zachodniej. Niezależnie od tego, co można sądzić o jego polityce, trudno podważyć tę ocenę.

Zatoka Perska i Cieśnina Ormuz leżą u podstaw tej zmiany. To, co kiedyś działało głównie jako ukryty środek odstraszający, jest teraz wykorzystywane bardziej bezpośrednio. Kiedy ceny ropy gwałtownie wzrosły po doniesieniach o fiasku negocjacji między Iranem a Stanami Zjednoczonymi, rynek wycenił rzeczywistość, której decydenci w Waszyngtonie unikali latami: położenie geograficzne Iranu jest integralną częścią każdego rozwiązania regionalnego, a nie zmienną, którą można wyeliminować siłą militarną.

Około jedna piąta światowych zasobów ropy naftowej jest transportowana wodami dostępnymi dla Iranu. Wpływ ten wynika z geografii i jest obecnie wykorzystywany z determinacją, która była mniej widoczna dekadę temu.

Projekt kolejnego porządku regionalnego

Kwestii Libanu nie można oddzielić od szerszej rywalizacji o to, kto będzie ustalał zasady przyszłego porządku regionalnego.

Przez dekady Stany Zjednoczone ustanawiały te zasady poprzez obecność wojskową, struktury sojusznicze i realną groźbę przytłaczającej siły. Przedstawiciele Iranu coraz częściej wierzą, że ta era się zmienia – nie z powodu upadku amerykańskiej potęgi, ale dlatego, że warunki, które kiedyś leżały u podstaw jej dominacji, w całości już nie istnieją.

Celem Iranu jest zadbanie o to, aby przyszły porządek nie był kształtowany wyłącznie według dyktatu Ameryki lub Izraela i aby Iran, jako mocarstwo o uznanych interesach, uczestniczył w kształtowaniu przyszłości.

W tym kontekście Liban staje się przypadkiem testowym. Iran chce tam pokazać, że jego „czerwone linie” są wykonalne, że zobowiązania wobec partnerów mają znaczenie i że równanie opisane przez Rezaeia to polityka, a nie tylko stanowisko.

Zawieszenie broni pozostaje kruche, negocjacje trwają za pośrednictwem mediatorów katarskich i pakistańskich, a eskalacja niesie ze sobą ryzyko, którego Teheran nie ignoruje. Jednak kierunek konfliktu nie jest już niejednoznaczny.

Poza cierpliwością

Strategiczna cierpliwość nadal istnieje, ale została zastąpiona bardziej kompleksowymi ramami.

Zastąpiła ją doktryna, w której izolacja przeciwników jest równoważona świadomą integracją ze strony Teheranu, w której atak na partnera jest traktowany jako atak na porządek budowany przez Iran, a koszty ciągłej presji mają się kumulować, a nie rozpraszać.

Iran udowodnił, że potrafi walczyć. Kontroluje kluczowy szlak handlowy, którego globalna gospodarka nie może ignorować. I pokazał gotowość do działania, zanim jego terytorium stanie się bezpośrednim celem ataku.

Ta kombinacja – wiarygodność militarna, wpływy geograficzne i gotowość do szybkiej interwencji w obronie sojuszników – sprawia, że ​​stajemy się potęgą regionalną.

Iran wzmacnia tę pozycję w Libanie.

Źródło: Liban jest teraz częścią doktryny odstraszania Iranu

Wyniki rozmów USA-Iran w Bürgenstock

Wyniki rozmów USA-Iran w Bürgenstock

Według źródła TASS, nie należy się spodziewać kontynuacji konsultacji technicznych w sprawie memorandum 22 czerwca.Redaktorzy strony internetowej TASS

08:51 22.06. tass-ru/mezhdunarodnaya-panorama

Bürgenstock© Nathan Howard-Pool/Getty Images

Jak poinformował rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Esmail Baghaei, uczestnicy rozmów w Bürgenstock postanowili utworzyć mechanizm, który ma zapewnić bezpieczne przepływanie statków przez Cieśninę Ormuz.

Agencja TASS zebrała najważniejsze wyniki negocjacji.

Oświadczenia strony irańskiej

  • Delegacja irańska zakończyła pracę na tym etapie negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi w Bürgenstock; zespoły techniczne stron będą kontynuować konsultacje 22 czerwca, powiedział Baghaei.
  • Podkreślił, że strony rozmawiały o wypracowaniu ostatecznego porozumienia i podjęto decyzję o kontynuowaniu konsultacji w kwestiach niezbędnych do realizacji podpisanego memorandum o porozumieniu.
  • Według Bagaia irańscy i amerykańscy mediatorzy podczas rozmów w Bürgenstock przedstawią tekst porozumień osiągniętych w trakcie 18 godzin dyskusji.
  • Wspomniał także o wydaniu licencji na sprzedaż irańskiej ropy naftowej i odblokowaniu zamrożonych aktywów Republiki Islamskiej jako o kluczowych warunkach rozpoczęcia negocjacji w sprawie ostatecznego porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi.
  • Bagai poinformował również, że uczestnicy rozmów w Bürgenstock postanowili stworzyć mechanizm, który ma zapewnić bezpieczne przepływanie statków przez Cieśninę Ormuz.
  • Podkreślił, że Teheran uważa zaprzestanie działań wojennych na wszystkich frontach, w tym w Libanie, za kluczowy warunek osiągnięcia ostatecznego porozumienia.
  • Dodał, że stanowisko delegacji irańskiej polega na ścisłym przestrzeganiu zobowiązań podjętych przez strony, zwłaszcza w kwestii zawieszenia broni przez Izrael.
  • Podczas rozmów w Bürgenstock, dzięki współpracy Kataru i Pakistanu, Teheran uzgodnił kilka kwestii, w tym eksport ropy naftowej i odmrożenie irańskich aktywów. Ogłosił to minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi w X.

Oświadczenie strony amerykańskiej

  • Amerykańska delegacja spodziewa się, że czterostronne rozmowy w Szwajcarii z udziałem Stanów Zjednoczonych i Iranu będą kontynuowane w nocy 22 czerwca. Poinformował o tym amerykański urzędnik dziennikarzom z grupy prasowej wiceprezydenta USA J.D. Vance’a.
  • Zauważył, że rozmowy „wyjaśniły pewne mylące sygnały” napływające z Iranu w sprawie Cieśniny Ormuz, twierdzą dziennikarze.
  • Ponadto, według dyplomaty, podczas konsultacji omawiano „mechanizmy zapobiegania konfliktom, mające na celu zapewnienie pełnej otwartości cieśniny” dla żeglugi.
  • Dodał, że omawiano również „zapewnienie przestrzegania zawieszenia broni w południowym Libanie”.
  • Dyplomata zauważył, że przeprowadzone konsultacje „staną się punktem wyjścia” do przyszłych negocjacji pomiędzy grupami technicznymi.

Oświadczenia Trumpa i reakcja Iranu

  • Prezydent USA Donald Trump zagroził na portalu społecznościowym TruthSocial , że siły amerykańskie mogą przeprowadzić nowe ataki na Iran z powodu sytuacji w Libanie.
  • Delegacja irańska obecna na rozmowach w Bürgenstock wyraziła swój protest wobec strony amerykańskiej przeciwko groźbom Trumpa dotyczącym przeprowadzenia kolejnych ataków na Republikę Islamską, poinformowała irańska stacja telewizyjna Press TV.
  • Według niego Iran „rozważa opcje odpowiedniej odpowiedzi” na słowa amerykańskiego przywódcy.
  • Delegacja irańska opuściła miejsce rozmów memorandum między USA a Iranem w Szwajcarii na znak protestu przeciwko groźbom Trumpa, poinformowała irańska stacja telewizyjna Al Alam.
  • Przewodniczący irańskiej delegacji podczas rozmów w Szwajcarii, przewodniczący parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf, zalecił stronie amerykańskiej większą ostrożność w przypadku gróźb wobec Republiki Islamskiej.
  • Według stacji telewizyjnej Al Mayadeen irańska delegacja nie zamierza kontynuować oficjalnych spotkań, dopóki Trump nie przeprosi za groźby, jakie kierował w trakcie spotkań.
  • Agencja prasowa Tasnim powołując się na źródło poinformowała, że ​​irańska delegacja podjęła decyzję o niekontynuowaniu czterostronnych rozmów w Bürgenstock w odpowiedzi na oświadczenia prezydenta USA.
  • Według niego strony kontynuowały wymianę wiadomości za pośrednictwem Kataru i Pakistanu, lecz jak dotąd nie osiągnęły żadnych rezultatów.
  • Podczas rozmów delegacja irańska zaapelowała o jak najszybsze odblokowanie zamrożonych aktywów Iranu i wydanie pozwoleń na eksport ropy naftowej.
  • Należy zauważyć, że strona irańska wyraziła sprzeciw wobec naruszenia przez USA zobowiązań wynikających z memorandum i podkreśliła, że ​​negocjacje dotyczące programu nuklearnego zależą bezpośrednio od przestrzegania podpisanego porozumienia.
  • Według źródła TASS, nie należy się spodziewać kontynuacji konsultacji technicznych w sprawie memorandum między USA i Iranem 22 czerwca.

Iran ponownie zamknął całkowicie Cieśninę Ormuz. Przez agresję Izraela na Liban.

Iran ponownie zamknął całkowicie Cieśninę Ormuz. Przez Izrael

20.06.2026 nczas/iran-ponownie-zamknal-calkowicie-ciesnine-ormuz-przez-izrael

Mapa Bliskiego Wschodu z zaznaczoną Cieśniną Ormuz, kluczowego szlaku transportowego dla światowego handlu ropą naftową. Foto: google map
NCZAS.INFO | Mapa Bliskiego Wschodu z zaznaczoną Cieśniną Ormuz, kluczowego szlaku transportowego dla światowego handlu ropą naftową. Foto: google map

Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) powiadomił w sobotę, ze cieśnina Ormuz jest teraz zamknięta dla wszystkich statków. Strażnicy ostrzegli także jednostki przebywające na morzu, aby nie zbliżały się do cieśniny, ponieważ może być to dla nich niebezpieczne.

W cytowanym przez agencję Reutera oświadczeniu Marynarki Wojennej Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej napisano, że decyzja o zamknięciu cieśniny jest efektem naruszenia przez Izrael zawieszenia broni w Libanie, które zostało zapisane w 14-punktowym wstępnym porozumieniu zawartym przez USA i Iran wcześniej w tym tygodniu.

Wcześniej informację o zamknięciu cieśniny Ormuz podała agencja Mehr, powołując się na irański Sztab Generalny.

Iran ostrzega Waszyngton: Załóżcie obrożę Izraelowi albo zginie[—]

sonar21.com/iran-warns-washington-put-a-collar-on-israel-or-else

Iran ostrzega Waszyngton: Załóżcie obrożę Izraelowi albo zginiecie

20 czerwca 2026 r., autor: Larry C. Johnson sonar21/iran-warns-washington-put-a-collar-on-israel-or-else

Mój stary przyjaciel i nowy współpracownik, Pepe Escobar, wraz z panem Z. w piątkowe popołudnie przekazali wiadomość dotyczącą stosunków między USA a Iranem (zamieściłem film poniżej). Pomimo postanowienia protokołu ustaleń, że:

„Podpisując niniejszy protokół ustaleń, oświadczam natychmiastowe i trwałe zaprzestanie działań wojskowych na wszystkich frontach, w tym w Libanie, i zobowiązuję się nie wszczynać odtąd żadnej wojny ani operacji wojskowej przeciwko sobie, powstrzymywać się od gróźb i użycia siły przeciwko sobie nawzajem oraz zagwarantować integralność terytorialną i suwerenność Libanu”

Izrael, w kolejnym akcie sprzeciwu wobec Donalda Trumpa, w czwartek i piątek przeprowadził zmasowany atak bombowy na południowy Liban.

Pod koniec czwartku Iran, wykorzystując Pakistan jako pośrednika, poinformował Waszyngton, że jeśli Izrael będzie kontynuował bombardowanie Libanu, protokół ustaleń stanie się dyskusyjny i Iran podejmie odpowiednie kroki w celu rozprawienia się z Izraelem.

Składając tę ​​obietnicę – nie mówię o groźbie, ponieważ Iran ma pełne poparcie Pakistanu i Chin w wywarciu odwetu na Izraelu – Iran dał jasno do zrozumienia Donaldowi Trumpowi, że nie będzie dalszych rozmów i że Iran będzie przemawiał za pomocą rakiet i dronów.

W chwili, gdy piszę te słowa, krótko przed północą w piątek, w Libanie jest już poranek i nie ma doniesień o nowych izraelskich nalotach. Większość bombardowań i walk w piątek skupiła się na bastionie Hezbollahu w pobliżu miasta Nabatijja.

Oto podsumowanie z GeoPolitics Prime:

W sercu wzgórza Ali al-Taher, z widokiem na Nabatijja w południowym Libanie, znajduje się kilometrowy podziemny kompleks tuneli, w którym mieści się centrum dowodzenia i strategiczne składy broni.

Ta twierdza Hezbollahu, znana jako obiekt Imad-4, stała się obsesją Sił Obronnych Izraela.

Co się wydarzyło:

🌏 Siły izraelskie podjęły próbę nocnego wtargnięcia na bazę – była to szósta nieudana próba od czasu rozpoczęcia zawieszenia broni.

🌏 Hezbollah zaatakował czołg Sił Obronnych Izraela z elitarnej 52. Brygady (bazującej na najnowocześniejszych izraelskich siłach pancernych) około 300 metrów od wejścia do bazy.

🌏 Zginęło 4 żołnierzy, w tym podpułkownik Ben Simhon, dowódca 52. Batalionu.

🌏 Czołg pozostaje nieodzyskany – rzadki i upokarzający przypadek. W 2006 roku Siły Obronne Izraela natychmiast holowały uszkodzone pojazdy. Dziś warunki na polu bitwy na wzgórzu Ali Taher uniemożliwiają jego odzyskanie.

Dlaczego to ważne:

🌏 Hezbollah zastosował zaawansowaną taktykę: zamontował głowicę przeciwpancernego pocisku balistycznego MILAN na dronie FPV. To nowy etap w rozwoju ich dronów wojennych.

🌏 MILAN to stary francusko-niemiecki pocisk przeciwpancerny, zazwyczaj przestarzały – ale jako ładunek dronowy jest ekonomicznym zabójcą czołgów.

🌏 Wzgórze to ziemia niczyja z minimalną osłoną. Obrona prowadzona jest z otaczających pozycji – a Hezbollah utrzymuje pozycję.

Izraelski atak na północ nie idzie zgodnie z planem – a podziemna sieć Hezbollahu okazuje się nie do przebicia.

Zanim to przeczytasz, będziemy mieli pojęcie, czy Izrael będzie wykonywał rozkazy Donalda Trumpa, czy też nadal będzie mu mówić: „Spierdalaj!”. Jak wspomniałem w poprzednim artykule, Trump ma przewagę nad Izraelem ze względu na zależność państwa syjonistycznego od amerykańskiej pomocy wojskowej i finansowej. Pytanie brzmi, czy Trump jest kontrolowany przez syjonistów, czy też nadal ma wystarczająco silny kręgosłup, by oprzeć się syjonistycznemu zastraszaniu?

W prasie pojawiły się doniesienia, że ​​Steve Witkoff i irański minister spraw zagranicznych Aragczi udają się do Szwajcarii… Wygląda na to, że spotkanie zaplanowane na dziś (piątek) zostało przełożone i rozpoczną się negocjacje dotyczące pozostałych punktów 14-punktowego porozumienia.

Jeśli Izrael będzie kontynuował ataki na Liban, Iran odpowie siłą, używając pocisków i dronów. Chociaż Izrael początkowo będzie skłonny do odwetu wobec Iranu, możliwości Iranu bez pełnego wsparcia ze strony USA są znacznie ograniczone. Biorąc za punkt odniesienia 12-dniową wojnę z czerwca 2025 roku, Izrael szybko znudzi się próbami odpierania ciągłego, intensywnego ostrzału irańskich pocisków i dronów. Reporter „Washington Post”, John Hudson, potwierdził, że J.D. Vance wykorzystał oryginalne doniesienia Hudsona (patrz zdjęcie na górze artykułu), opisując zależność Izraela od amerykańskiej broni:

„Dwie trzecie broni obronnej, która chroniła waszą ojczyznę, zostało zbudowane przez Amerykanów i opłacone z amerykańskich podatków” – powiedział Vance. Rzeczywiście, Stany Zjednoczone wykorzystały połowę całego swojego globalnego arsenału pocisków przechwytujących THAAD do obrony Izraela…

Jednym ze sposobów powstrzymania Bibiego Netanjahu jest groźba wycofania wszystkich pocisków przechwytujących Patriot i THAAD, które wciąż znajdują się w Izraelu… Myślę, że ta groźba, biorąc pod uwagę podatność Izraela na ataki, wystarczy, aby powstrzymać izraelskie łamanie zawieszenia broni. Zobaczymy.

Oto Pepe i pan Z… Nie mogłem dołączyć ze względu na wcześniejsze zobowiązania: