Aborcyjny szpital grozi mi sądem
Kaja Godek – Fundacja Życie i Rodzina
Aborcja to nie medycyna i nie jest to leczenie. To zbrodnia – nawet jeśli czasem jest legalna.
Szanowny Panie, Drogi Obrońco Życia Dzieci!
Szpital im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego [sic!! md] w Lublinie przysłał mi pismo przedprocesowe. Grożą mi sądem. Identyczny dokument otrzymała Fundacja Życie i Rodzina. Prawnicy i dyrekcja placówki oburzyli się, że ujawniliśmy prawdę: w murach ich szpitala doszło do urodzenia żywego dziecka z aborcji i jego śmierci już na tym świecie.
W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Lublinie dziecko przeżyło procedurę aborcyjną i urodziło się żywe. Następnie zostało przekazane na Oddział Neonatologii do reanimacji. Pomyślmy o tym absurdzie: najpierw jedni lekarze robią wszystko, aby pozbawić dziecko życia, a gdy im się to nie udaje, kolejni próbują ratować ofiarę. Bezskutecznie – mały człowiek zmarł w męczarniach.
Teraz nad tą tragedią ma zapaść absolutna cisza. Próbują nas zakneblować – najpierw pismem, potem procesem.
Szpital uruchamia prawników, by ukryć prawdę. Pomóż nam odpędzić ten atak:
Wspieram
Dyrektorowi szpitala, Piotrowi Matejowi, szczególnie przeszkadza prawda. Nie podoba mu się określenie „zabijanie dzieci poprzez aborcję”. Jak zatem inaczej nazwać to, co działo się na Kraśnickiej? Matej twierdzi, że procedury były legalne. Czy według jego logiki, skoro uśmiercanie bezbronnych bywa zalegalizowane przez państwo, to nagle przestaje być zabijaniem? Przecież to kpina z sumienia i rozumu.
Dyrekcja ubolewa, że kampania Fundacji uderza w zaufanie pacjentów do szpitala. Czy mamy milczeć, żeby ludzie żyli w iluzji, że w tej placówce chroni się życie? Czy wyobraża Pan sobie taką obłudę – zabijać dzieci, a potem żądać aplauzu i nieinformowania o aborcji w imię dobrej opinii o samym abortorium?
Szpital wysłał do mediów oświadczenie, zarzucając nam kłamstwo. Śmiało zaprzecza faktom. Sprawa dziecka z Lublina jest udokumentowana, znajduje się w oficjalnych rejestrach medycznych, była przedmiotem interwencji poselskiej, a sam szpital wcześniej potwierdzał, że na oddziale leżał żywy wcześniak po nieudanej tzw. „terminacji”.
Ta sprawa nie zostanie zamieciona pod dywan. Jesteśmy to winni temu maleństwu oraz wszystkim dzieciom zagrożonym aborcją w szpitalu przy Alei Kraśnickiej.
Zarząd szpitala działa na pełnych obrotach, aby zamknąć nam usta. Ich problemem są nasze pikiety i fakt, że podnosimy alarm w sprawie praktyk za zamkniętymi drzwiami. W murach szpitala imienia bł. Kardynała Wyszyńskiego w ciągu zaledwie 6 lat zginęło aż 14 dzieci.
8 z nich zabito na podstawie tzw. przesłanki psychiatrycznej – np. pod pretekstem zaburzeń adaptacyjnych u matek. Zamiast zaoferować kobietom prawdziwą terapię i pomoc psychologiczną i psychiatryczną, wykonywano wyrok śmierci na ich dzieciach. Z czym wracała taka kobieta do domu? Z ciałkiem dziecka do pochówku lub nawet bez niego, jeśli poszło do odpadów medycznych lub spalarni.
Aborcja to nie medycyna i nie jest to leczenie. To zbrodnia – nawet jeśli czasem jest legalna.
Szanowny Panie,
Czy wobec gróźb ze strony sprawców aborcji zamierzamy milczeć i czy przestraszymy się ich prawników?
Nigdy.
Odpowiadamy jeszcze większą mobilizacją. Zapraszam Pana oraz każdego, komu nie jest obojętny los nienarodzonych, a kto może dotrzeć do Lublina, na Publiczny Różaniec o zatrzymanie aborcji. Pod tym właśnie szpitalem – stańmy tam razem i pokażmy prawdę.
PUBLICZNY RÓŻANIEC NA ALEI KRAŚNICKIEJ W LUBLINIE:
- 📅 Najbliższy poniedziałek – 6 lipca
- 🕔 Godzina 17:00
- 📍 Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Lublinie, Al. Kraśnicka 100
Wściekła reakcja aborterów uświadamia mi jedno: potrzeba jeszcze więcej modlitwy, potrzeba więcej pokazywania prawdy o aborcji – aby przebić mur obojętności, poruszyć serca i sumienia. I ratować życie dzieci, choćby aborcjoniści chcieli spuścić zasłonę milczenia na swoje okrutne działania.
Przyjdźmy licznie. Okażmy solidarność z zabijanymi dziećmi, a nie z nieczułymi decydentami – w ministerstwach, gabinetach politycznych i zarządach szpitali – którzy w miękkich fotelach lekką ręką podpisują wyroki śmierci na bezbronnych.
Działalność Fundacji Życie i Rodzina i skuteczna obrona prawna przed kłamstwami aborcjonistów zależy od Twojej ofiarności:
Wspieram
Szpitalowi na Kraśnickiej mówię natomiast jedno: zamiast straszyć pozwami i wydawać oświadczenia – skończcie z aborcją. Poczęte dzieci to przecież także Wasi malutcy pacjenci.
Dziękuję Panu za każde wsparcie – modlitwę, obecność i ofiarność. Tylko razem jesteśmy w stanie przeciwstawić się kulturze śmierci. Do zobaczenia w Lublinie.
Z wyrazami szacunku,
Kaja Godek Fundacja Życie i Rodzina www.RatujZycie.pl |
PS – Nie wycofuję się z żadnego słowa, nie przepraszam za obronę życia. Z pewnością zgodzi się Pan ze mną, że nie można oczekiwać sytuacji, w której robi się aborcję, ale nikt o nią nie pyta i nikt się nie oburza. Każda aborcja to zbrodnia.
WSPIERAM
NUMER RACHUNKU BANKOWEGO: 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
NAZWA ODBIORCY: FUNDACJA ŻYCIE I RODZINA
TYTUŁEM: DAROWIZNA NA CELE STATUTOWE
DLA PRZELEWÓW Z ZAGRANICY:
IBAN:PL 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
KOD SWIFT: BIGBPLPW
MOŻNA TEŻ SKORZYSTAĆ Z SYSTEMÓW DO SZYBKICH PRZELEWÓW, BLIKA LUB PŁATNOŚCI KARTAMI POD LINKIEM: https://ratujzycie.pl/wesprzyj/






















