Lockdown w szkołach: Epidemia depresji [ma ją 44% !!] i samobójstw [ilość wzrosła o 30%] !

Od 20 grudnia szkoły po raz kolejny przeszły na nauczanie zdalne. – Taką decyzję podjęły władze oświatowe nie bacząc na katastrofalne skutki jakie przyniosły dotychczasowe lockdowny – podkreślają politycy Konfederacji

– Taka sytuacja, z małymi przerwami, trwa już od ponad półtora roku. Jakie są efekty tego szalonego pomysłu widzimy sami a potwierdzają to również liczne raporty. W ciągu roku o 30 procent wzrosła liczba samobójstw i prób samobójczych wśród dzieci i młodzieży. Z badań wynika również, że 44 procent nastolatków ma objawy depresji. Badania pokazują także, że w trakcie nauki zdalnej uczniowie przyswoili o 20, 30 procent materiału mniej niż podczas nauki w trybie stacjonarnym. Zdaniem Institute for Fiskals Studies redukcja czasu nauki w związku z wprowadzeniem nauczania zdalnego wyniosła – 25% w przypadku szkół  podstawowych i 30% dla szkół średnich. To są oficjalne statystyki różnych ośrodków badawczych.

To oznacza, że edukacja w Polsce została zamordowana. To nie covid zabił edukację ale rząd poprzez lockdown – dosadnie podkreślił poseł Jakub Kulesza z Konfederacji. – Co więcej, rządzący mieli pełne analizy dotyczące konsekwencji takich działań. Na przykład Deklarację z Great Barrington opracowaną przez trzy największe uniwersytety na świecie, która wyraźnie pokazuje jak negatywne konsekwencje na nasze życie mają wszelkie obostrzenia. Również na psychikę, zdrowie i naukę dzieci i młodzieży. Mimo tego rząd nadal brnie w to szaleństwo – dodał Kulesza.

 Innym problemem związanym z nauczaniem zdalnym jest, zdaniem posła Roberta Winnickiego fakt, że około 80 procent młodzieży nie ma odpowiednich warunków do nauki zdalnej. Warunków technicznych i organizacyjnych. – Stworzenie dobrych warunków do nauki wymaga dobrej aranżacji a wiele domów takich warunków nie posiada. A kolejne spostrzeżenie wynika z faktu, że lockdown powiększa nierówności pomiędzy bogatymi a biednymi – ocenił polityk. 

  Emocji nie ukrywał poseł Grzegorz Braun. – W Polsce dokonuje się rzeź niewiniątek,  młode pokolenie zostało spisane na straty. Tym razem to nie zaborcy czy władze okupacyjne ale działający pod fałszywą flagą biało-czerwona aktualny rząd warszawski niszczy życie naszego młodego pokolenia. To nie tylko problemy z psychiką ale również z kondycją fizyczną i uzależnieniami. Ze szkół młodzież została odesłana do komputerów. Państwo zawsze deklarowało, że będzie z tym walczyć a okazało się, że obecnie wręcz stymuluje zjawisko.

Panie ministrze Czarnek! Pan niszczy procesy edukacyjne i wychowawcze polskich dzieci! Państwo, które atakuje najmłodszych wystawia sobie najgorsze świadectwo – ocenił poseł Grzegorz Braun i wspomniał o planach wprowadzenia obowiązku szczepień dla nauczycieli. – To zgroza biorąc pod uwagę, jakie problemy kadrowe ma ocenie polskie szkolnictwo. To jest zbrodnia! Parafrazując klasyka: „Naród, który poddaje eksperymentom, rewolucyjnym przemianom życie dzieci i młodzieży, taki naród nie ma przyszłości” – konstatuje G. Braun i przypomina, że Konfederacja jest jedyną siłą w obecnym parlamencie, która stanowczo przeciwwstawia się takim praktykom.

https://zyciekalisza.pl/artykul/epidemia-depresji-i-samobojstw/1256946

Prof. Piotr Kuna: „Z punktu widzenia naukowego certyfikaty nic nie dają”

Uważa, że ich wprowadzenie ma na celu pośrednie przymuszenie ludzi do „dobrowolnego” zaszczepienia się.

W rozmowie z portalem dorzeczy.pl prof. Kuna skomentował m.in. najnowsze obostrzenia, restrykcje, nakazy i zakazy.

Wprowadzone obostrzenia mogą chwilowo zmniejszyć liczbę zakażeń, ale w niewielkim stopniu. Nie ma dowodów, żeby gdziekolwiek na świecie zadziałały tego typu ograniczenia. Prawda jest taka, że prędzej czy później wszyscy się zetkniemy z wirusem – mówi lekarz.

Dodaje, że w ostatnich dniach liczba zakażeń spadła o ok. 10 proc. tydzień do tygodnia. Spadki są zauważalne, choć nie takie, jakich wszyscy byśmy sobie życzyli.

W kwestii surowszych obostrzeń czy nawet lockdownu prof. Kuna wskazuje, że „możemy opierać na dowodach w postaci statystyk”.

Kraje, które zastosowały restrykcyjny lockdown – za wyjątkiem Chin, które są szczególnym przykładem – mają najwyższy odsetek nadumieralności i zgonów nadmiarowych wobec COVID-19 na świecie. Państwa stosujące miękkie metody walki z wirusem mają najmniej nadmiarowych zgonów i najmniejszy procent generalnie wszystkich zgonów w stosunku do innych państw. Warto się temu przyjrzeć i odpowiedzieć na pytanie, dlaczego twardy lockdown w sensie populacyjnym nie przynosi efektów? Owszem, może coś zmienić pod względem liczby zakażeń, jednak dla mnie jako lekarza, to nic nie znaczy. Może okazać się, że będzie więcej zgonów w innych obszarach. Trzeba patrzeć na ten problem w sposób kompleksowy i holistyczny – wskazuje profesor.

Prof. Kuna mówi także, że wprowadzanie paszportów covidowych nie ma z naukowego punktu widzenia sensu, gdyż zaszczepieni także przenoszą wirusa.

Z punktu widzenia naukowego certyfikaty nic nie dają. Mogą chronić osoby niezaszczepione, jednak to nie ma nic wspólnego z osobami zaszczepionymi. Podam kolejny przykład. Posiadamy dane, z których wynika, że niektóre szczepionki w ogóle nie chronią przed zakażeniem wariantem Omikron, a nawet te najlepsze chronią w zaledwie 40 proc. Oczywiście osoby zaszczepione też się będą zarażały i będą przenosić wirusa. Certyfikaty są pewnego rodzaju sposobem przymuszenia niezaszczepionych do podjęcia decyzji o zaszczepieniu, a nie rzeczywistym działaniem mającym na celu walkę z pandemią – mówi w rozmowie z dorzeczy.pl prof. Kuna.

https://nczas.com/2021/12/15/prof-kuna-mowi-wprost-z-punktu-widzenia-naukowego-certyfikaty-nic-nie-daja/ 15 grudnia 2021

prof. Piotr Kuna, kierownik II Katedry Chorób Wewnętrznych UM w Łodzi.

Zmiana garnituru – czyli „wszyscy mają alibi” ???

Kwestia jest nagląca: kto dokładnie ponosi winę? Nie tylko tak ogólnie, ale dokładnie: kto od samego początku był gotów wystąpić, aby powiedzieć „Jeśli to nie zadziała, przyjmuję pełną odpowiedzialność”? Lub: „Zrobiłem to i podtrzymuję decyzję”. Albo: „Zrobiłem to i bardzo mi przykro”.

−∗−

W menu na dziś danie o poszukiwaniu sprawiedliwości. Artykuł [opinia] Jeffrey’a A. Tuckera, założyciela i prezesa Brownstone Institute. Autor zastanawia się kto jest konkretnie odpowiedzialny za obecną sytuację ‘pandemiczną’ i czy jest w ogóle możliwe wskazanie takich osób i faktyczne pociągnięcie ich do odpowiedzialności.

Zapraszam do lektury.

________________***________________

Kto odpowie za te zniszczenia?

Niezaszczepieni są kozłami ofiarnymi, aby odwrócić uwagę od prawdziwego problemu ujawnienia i rozliczenia ludzi, którzy podjęli się tego bezprecedensowego eksperymentu

Gdyby reakcja polityczna na pandemię przybrała formę zwykłej porady, nie znaleźlibyśmy się w środku tej społecznej, gospodarczej, kulturalnej i politycznej katastrofy. Tym, co spowodowało dewastację, było zastosowanie siły politycznej, która tym razem została przepalona w odpowiedzi na pandemię w sposób, który nie ma precedensu w historii ludzkości.

Odpowiedź opierała się na przymusie narzuconym przez wszystkie szczeble władzy. Ta polityka z kolei pobudziła powstanie ruchu populistycznego o nazwie Covid Red Guard, który stał się cywilnym organem ścigania. Pilnowali alejek w sklepach spożywczych, żeby ganić tych bez masek. Niebo roiło się od dronów szukających imprez, które można by podkablować i zamknąć. Żądza krwi wobec nieprzestrzegających zasad została rozpętana na wszystkich poziomach społeczeństwa.

Lockdowny nadały niektórym ludziom sens i cel, tak samo jak innym nadaje wojna. Przymus pałowania innych spływał z rządu do ludzi. Szaleństwo wyprzedziło racjonalność. Kiedy to zaistniało, nie było już kwestii „dwa tygodnie na spłaszczenie krzywej”. Mania tłumienia wirusa przez odcięcie kontaktów międzyludzkich przedłużyła się do dwóch lat.

Miało to w miejsce Stanach Zjednoczonych i na całym świecie. Szaleństwo nie przyniosło nic pozytywnego, ponieważ wirus nie zwracał uwagi na nakazy i egzekutorów. Jednak zdławienie funkcjonowania społecznego i gospodarczego zrujnowało życie na niezliczone sposoby i nadal to czyni.

Właśnie dlatego, że tak wiele kwestii dotyczących życia (i nauki) jest niepewnych, cywilizowane społeczeństwa działają z założeniem wolności wyboru. To polityka pokory: nikt nie posiada wystarczającej wiedzy, by domniemywać prawo do ograniczania pokojowych działań innych ludzi.

Ale dzięki lockdownom, a następnie polityce nakazów szczepień, nie dostrzegliśmy pokory, ale za to zdumiewającą arogancję. Ludzie, którzy zrobili to nam i miliardom ludzi na całym świecie, byli tak cholernie [ang. darn] pewni siebie, że uciekali się do taktyki państwa policyjnego, aby osiągnąć swoje cele, z których żaden, notabene, nie został w ogóle zrealizowany, pomimo wielu obietnic, że właśnie to będzie dla nas dobre.

To przymus jest źródłem wszystkich problemów. Ktoś wydał nakazy na czyjąś prośbę. Ktoś inny wymusił rozkazy. Ci ‘ktosie’ powinni być ludźmi, którzy wezmą na siebie rezultaty, zrekompensują straty ofiarom i w taki czy inny sposób zaakceptują konsekwencje tego, co zrobili.

Kim oni są? Gdzie są? Dlaczego się nie ujawnili?

Jeśli zamierzasz zmusić ludzi do określonego zachowania – zamykania firm, wyrzucania ludzi z domów, trzymania się z dala od spotkań, odwoływania wakacji, fizycznej separacji w każdym miejscu – musisz mieć cholerną pewność, że jest to coś słusznego. Jeśli ci, którzy to zrobili, byli tak pewni siebie, dlaczego są tacy nieśmiali w przyjmowaniu na siebie odpowiedzialności?

Kwestia jest nagląca: kto dokładnie ponosi winę? Nie tylko tak ogólnie, ale dokładnie: kto od samego początku był gotów wystąpić, aby powiedzieć „Jeśli to nie zadziała, przyjmuję pełną odpowiedzialność”? Lub: „Zrobiłem to i podtrzymuję decyzję”. Albo: „Zrobiłem to i bardzo mi przykro”.

O ile wiem, nikt jeszcze nie powiedział czegoś takiego.

W zamian mamy wielką mieszankę niechlujnej biurokracji, komisji, raportów i niepodpisanych rozkazów. Istnieją pewne systemy, które wydają się ustrukturyzowane w sposób uniemożliwiający ustalenie, kto jest odpowiedzialny za dany projekt i wdrożenie.

Na przykład mój przyjaciel był nękany przez szkołę za to, że nie został zaszczepiony. Chciał porozmawiać z osobą, która narzuciła ten wymóg. W trakcie jego śledztwa wszyscy przerzucali się odpowiedzialnością. Jak się okazało, osoba ta najpierw powołała komisję, która następnie uzgodniła najlepsze praktyki wynikające z innych drukowanych wytycznych zatwierdzonych przez inną komisję, które to zostały wdrożone przez podobną instytucję w innej sprawie. Zostało to następnie przyjęte przez inny wydział i przekazane innej komisji do wdrożenia jako zalecenie, a następnie zostało wydane w całości przez jeszcze inny wydział.

To niewiarygodne, że przez całe śledztwo nie znalazł ani jednej osoby, która byłaby skłonna wystąpić i powiedzieć: ja to zrobiłem i to była moja decyzja. Każdy miał alibi. Stało się to jedną wielką mieszaniną biurokracji bez odpowiedzialności. To jakaś masa ciasta, w której każdy zły aktor zmajstrował sobie kryjówkę.

Tak samo jest z wieloma osobami, które zostały bezrobotne za odmowę ujawnienia swojego statusu szczepienia. Ich szefowie zazwyczaj mówią, że bardzo im przykro z powodu tego, co się stało. Gdyby to od nich zależało, to osoba ta kontynuowałaby pracę. Ich szefowie z kolei są bardziej powściągliwi i obwiniają jakąś inną politykę lub komisję. Nikt nie chce rozmawiać z ofiarami i mówić: „Zrobiłem to i obstaję przy tym”.

Podobnie jak miliony innych, byłem poważnie materialnie stratny przez politykę pandemiczną. Mojej historii brakuje dramatyzmu i nie jest w niczym zbliżona do tego, czego doświadczyli inni, ale jest ona wyrazista, z racji osobistego charakteru. Zostałem zaproszony do udziału w występie na żywo w studiu telewizyjnym, ale nie wpuszczono mnie, ponieważ odmówiłem ujawnienia swojego statusu szczepienia. Zostałem wysłany do osobnego studia zarezerwowanego dla tzw. ‘nieczystych’, gdzie siedziałem sam.

Osoba, która mnie poinformowała, powiedziała, że ​​procedury są głupie i jest im przeciwna. Ale taka jest polityka firmy. Może porozmawiam z szefem? Och, on też jest przeciwny tym rzeczom. Wszyscy uważają, że to głupie. Kto zatem jest odpowiedzialny? Odpowiedzialność zawsze jest przekazywana dalej i w górę w łańcuchu dowodzenia, ale nikt nie zaakceptuje winy i nie poniesie konsekwencji.

Chociaż sądy wielokrotnie odrzucały nakazy dotyczące szczepień, panuje powszechna zgoda, że ​​szczepionki, choć być może oferują pewne prywatne korzyści, nie przyczyniają się do powstrzymania infekcji lub rozprzestrzeniania. To znaczy: jedyną osobą, która może cierpieć z powodu niezaszczepienia, jest sam niezaszczepiony. A jednak ludzie tracą pracę, tracą udział w życiu publicznym, są segregowani i blokowani, a także płacą wysoką cenę za nieprzestrzeganie przepisów.

A jednak wciąż są ludzie, którzy intensyfikują grę w obwinianie, która nie wskazuje rządu, organów zdrowia publicznego ani kogokolwiek konkretnego, ale raczej całą klasę ludzi: złych niezaszczepionych.

„Jestem wściekły na niezaszczepionych”, pisze Charles Blow z „New York Times”, gazety, która zapoczątkowała propagandę pro-lockdownową już 27 lutego 2020r. „Nie wstydzę się tego ujawnić. Już nawet nie próbuję ich zrozumieć czy edukować. Niezaszczepieni decydują się by być częścią problemu”.

A jaki to dokładnie problem stanowią osoby niezaszczepione? Ponieważ, jak pisze, „możliwe jest kontrolowanie wirusa i ograniczenie jego rozprzestrzeniania się, jeśli zaszczepi się więcej osób”.

Jest to po prostu nieprawda, jak wiemy z doświadczeń wielu krajów na całym świecie. Wiemy z co najmniej 33 badań, że szczepionki nie mogą i nie powstrzymują infekcji czy transmisji i właśnie dlatego firma Pfizer i ludzie tacy jak Anthony Fauci domagają się trzeciego, a teraz już czwartego zastrzyku. Dawki bez końca, zawsze z obietnicą, że ta kolejna osiągnie cel.

Pan Blow propaguje fałsz. Czemu? Ponieważ istnieje apetyt, aby oznaczyć kogoś lub coś jako winnego dewastacji. Niezaszczepieni są kozłami ofiarnymi, aby odwrócić uwagę od prawdziwego problemu ujawnienia i rozliczenia ludzi, którzy podjęli się tego bezprecedensowego eksperymentu.

Kłopot polega na tym by dowiedzieć się, kim oni są. Gubernator Nowego Jorku zrobił straszne rzeczy, ale teraz podał się do dymisji. Jego brat z CNN propagował ideologię lockdownu, ale został zwolniony. Burmistrz Nowego Jorku dopuścił się zła, ale po kilku tygodniach wymyka się z urzędu. Niektórzy gubernatorzy, którzy zamknęli swoje społeczności, odmówili ponownego kandydowania i zrobią wszystko, co w ich mocy, by gdzieś zniknąć.

Dr Deborah Birx, o której wiemy na pewno, że była osobą, która namówiła Trumpa do zatwierdzenia lockdownów, po cichu zrezygnowała i zrobiła co w jej mocy, aby uniknąć świateł reflektorów. Dziennikarz New York Timesa, który wzniecił totalną histerię, wzywając do brutalnego zamknięcia, został zwolniony z pracy. To samo dotyczy setek urzędników zdrowia publicznego, którzy zrezygnowali lub zostali zwolnieni.

Kogo można winić? Najbardziej prawdopodobnym kandydatem jest tu sam Fauci. Ale już mogę podać wam jego wymówkę. Nigdy nie podpisał ani jednego nakazu. Ślady jego działalności nie widnieją na żadnych aktach prawnych.

Nigdy nie wydał żadnych rozporządzeń. Nigdy nikogo nie aresztował. Nigdy nie zablokował wejścia do żadnego kościoła ani osobiście nie zamykał żadnej szkoły czy firmy. Jest tylko naukowcem, który wydaje zalecenia rzekomo dla zdrowia ludzi.

On też ma alibi.

Wiele z tego przypomina mi I wojnę światową, „Wielką Wojnę”. Spójrzmy na przyczyny. Wszystkie są amorficzne. Nacjonalizm. Zabójstwo. Traktaty. Dyplomatyczne zamieszanie. Serbowie. Tymczasem żaden z tych powodów nie może w rzeczywistości odpowiadać za 20 milionów zabitych, 21 milionów rannych oraz zrujnowane gospodarki i życie na całym świecie, nie mówiąc już o Wielkim Kryzysie i pojawieniu się Hitlera, które nastąpiły w wyniku tej przerażającej katastrofy.

Pomimo śledztw, niezliczonych książek, publicznych przesłuchań i społecznej furii, która trwała ponad dekadę po Wielkiej Wojnie, nigdy nie było nikogo, kto przyjąłby odpowiedzialność.

Tak może być w przypadku lockdownów i nakazów w 2020 i 2021 roku. Rzeź jest nie do opisania i będzie jeszcze trwać pokolenie lub dwa, a może dłużej. Tymczasem odpowiedzialni za to ludzie powoli wymykają się z życia publicznego, znajdują nową pracę i umywają ręce od wszelkiej odpowiedzialności. Czyszczą życiorysy, a gdy zostaną o to zapytani, obwiniają wszystkich poza sobą.

To jest moment, w którym się znajdujemy: klasa rządząca jest przerażona tym, że zostanie zdemaskowana, wezwana i pociągnięta do odpowiedzialności, a zatem jest zmotywowana do kreowania niekończącej się serii wymówek, kozłów ofiarnych i odwracania uwagi (w stylu „Potrzebujesz kolejnej dawki!”).

To najmniej satysfakcjonujące zakończenie tej okropnej historii. Ale właśnie tak to wygląda: jest bardzo prawdopodobne, że ludzie, którzy nam to zrobili, nigdy nie zostaną pociągnięci do odpowiedzialności, ani w żadnym sądzie, ani przed żadną komisją parlamentarną. Nigdy nie będą zmuszeni do zadośćuczynienia swoim ofiarom. Nigdy się nawet nie przyznają, że się mylili. I na tym polega to, co może być najbardziej rażącą cechą złych zasad porządku publicznego: nie ma i nie będzie sprawiedliwości ani niczego, co choćby mgliście przypominało sprawiedliwość.

Tak przynajmniej sugerowałaby historia. Jeśli tym razem będzie inaczej i sprawcy rzeczywiście poniosą pewne konsekwencje, nadal niczego to nie naprawi, ale przynajmniej stworzy wspaniały precedens na przyszłość.

_______________

Tłumaczenie za America’s Frontline Doctors:

Who will be held responsible for this devastation? Opinion, Jeffrey A. Tucker, Dec 10, 2021

Strona źródłowa:

Who Will Be Held Responsible for this Devastation?, Jeffrey A. Tucker, December 9, 2021

Uzupełnienia:

Norymberga 2.0 czyli którędy droga [8 maja 2021r.]
Tragedią ludzkości jest to, że jeśli ludzie się teraz nie obudzą, mogą na czas nie zdać sobie sprawy z zagrożenia, aż znajdą się w środku koszmaru, w którym niczego nie […]

_______________

C-19 na wokandzie?
Niemiecko-amerykański zespół prawny wkrótce rozpocznie pozwy dotyczące COVID-19, aby ujawnić plandemię Gatesa-Rockefellera W menu na dziś kwestie sądowe. O przygotowaniach do procesów w sprawie pandemii i jej skutków mówiło się […]

_______________

Schwab’o mi albo kto nam to robi
W menu na dziś tekst o pomysłodawcy szalonego i groźnego projektu, zwanego Wielkim Resetem. Temat tej osoby przewijał się na łamach portalu wielokrotnie, ale zawsze jako temat poboczny. Poniżej artykuł […]

_______________

Iluzja władzy, fasada kontroli
W menu na dziś materiał Brandon’a Smith’a o iluzji władzy i fasadowości kontroli, ale też o oczywistościach tak czasem trudnych do uświadomienia. Nie tylko innym. Bardziej wnikliwy czytelnik pewnie zauważy, […]

_______________

Jak traktować ‘elity’, które nas nienawidzą?
Co lewica uważa za zło, ja wierzę, że Bóg tworzył jako dobro. Chwalmy się chrześcijańskim nacjonalizmem i wyznawajmy go, i żądajmy od naszych krytyków odpowiedzi, jaki system wolą w zamian. […]

https://www.ekspedyt.org/2021/12/12/zmiana-garnituru-czyli-wszyscy-maja-alibi/ Autor: AlterCabrio, 12 grudnia 2021

Wariant Omikron [O] – Pod dyktando NWO media rozkręcają histerię i usiłują przestraszyć ludzi . Wszystkich…

[Niedługo zabraknie im greckiego, może przejdą na pismo kitajców??md]

Świat ogarnia właśnie nowa panika z powodu wariantu koronawirusa, który ma być jego najbardziej zmutowaną wersją. Sęk w tym, że jeszcze niewiele o nim wiadomo, a już wygląda to tak, jakby cała ludzkość miała umrzeć za 15 minut.

Ktoś, w sposób świadomy wznieca kolejny poziom koronapaniki wokół wariantu, o którym nadal bardzo niewiele wiemy. Rozsiewanie tego lęku przebija już chyba to, z czym mieliśmy do czynienia przez ostatnie 1,5 roku. To, że Omikron ma [podobno… md] więcej mutacji,  nie oznacza, że musi być groźniejszy. Tylko laboratoria są w stanie stwierdzić jego większą inwazyjność oraz skuteczniejsze unikanie przeciwciał. Póki co nie ma takiej wiedzy, ale media już tworzą swojego pełnego grozy „matrixa”. Ci, którym najbardziej zależy na tym, żeby covidowy interes się kręcił, zaczęli już swoją psychologiczną grę z ludzkością, której efektem mogą być różne konsekwencje.

Z powodu wariantu Omikron władze mogą chcieć całkowicie zresetować obecne paszporty szczepionkowe i zmusić do szczepień zupełnie nowymi szczepionkami, z powodu lęku, ze ten wariant może być odporny na obecnie podawane specyfiki. Zrodzi to zapewne nowe formy agresji w wymuszaniu szczepień oraz jeszcze bardziej gwałtowne próby łamania praw człowieka.

Pojawi się też zmasowana nagonka na niezaszczepionych, których będzie się obwiniać za to, że Omikron w ogóle się pojawił. Władze każą pozamykać ich w domach i odciąć od społeczeństwa. Omikronem, podobnie jak deltą, będzie się też przykrywać zgony z powodu szczepionek.

Osoby odmawiające szczepień w dobie nowego wariantu, mogą zostać oskarżone o świadome zabijanie ludzi i podlegać paragrafom jak mordercy. Masowa histeria mediów głównego nurtu, zmotywuje polityków do wprowadzania lockdownów i blokad, które znowu przerwą łańcuch dostaw, zwiększą inflację i problemy ekonomiczne narodów. Omikron będzie wytrychem, którym rządy będą tłumaczyć swoje błędy w polityce gospodarczej. Wybory w roku 2022 mogą odbywać się korespondencyjnie, co znowu będzie rodziło wątpliwości co do sposobu liczenia głosów.

Ostatecznie może być tak, że wariant omikronowy sprawi, że wojsko pod groźbą wywiezienia do obozu koncentracyjnego, będzie chodziło od domu do domu i szczepiło zbuntowanych. A kiedy to wszystko zostanie już wprowadzone, pojawi się wariant jeszcze groźniejszy niż Omikron. I tak w kółko, aż do skutku.

Media chcą oglądalności, BigPharma ogromnych kontraktów, a Klaus Schwab chce Wielkiego Resetu.

autor: Marcin Kozera https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/wariant-omikron-media-rozkrecaja-histerie-i-usiluja-przestraszyc-ludzi

Czterech na pięciu pacjentów na OIOM-ie to zaszprycowani.

Prezydent Siemianowic UJAWNIA. Czterech na pięciu pacjentów na OIOM-ie to zaszprycowani.

Z ust prezydenta Siemianowic Śląskich Rafała Piecha padły szokujące wielu słowa. Samorządowiec wezwał do opamiętania w kontekście mniemanej pandemii. Podkreślił, że „to jest ten moment, kiedy powinniśmy wyłączyć telewizory, a włączyć myślenie i zacząć logicznie myśleć”.

Rafał Piech gościł na antenie Mediów Narodowych. – Mam wrażenie, że wiele osób jest zahipnotyzowanych. Ten obraz, w który oni są wpatrzeni, zahipnotyzował ich i myślę, że naszym i moim zadaniem jest obudzić przede wszystkim te osoby zahipnotyzowane i powiedzieć im: obudźcie się szanowni państwo, zobaczcie co się dzieje – mówił polityk.

– Co wam obiecywali, że to już jest ostatnia prosta, że nikt już nie będzie chorował ciężko, nie będzie w szpitalu, nie będzie kolejnych fal, nie będzie lockdownów. No to ja wam dzisiaj mówię. Popaprzecie co się dzieje w Australii, Austrii, Belgi i Holandii – zaznaczył.

Przypomniał, że w tych krajach zaszprycowanie ludności jest na poziomie 70 proc. i więcej. – Tam wszędzie są wprowadzane obostrzenia, tam wszędzie są wprowadzane lockdowny, tam osoby zaszczepione chorują, przechodzą to ciężko, trafiają na OIOM i umierają – dodał.

Samorządowiec podał też przykład z własnego podwórka. – Przykład z Siemianowic Śląskich. Pięciu pacjentów w ciężkim stanie na OIOM-ie, z czego czterech zaszczepionych i jeden niezaszczepiony. To są dane z dzisiaj rana – mówił 22 listopada.

– Bardzo was proszę, to jest ten moment, kiedy powinniśmy wyłączyć telewizory, a włączyć myślenie i zacząć logicznie myśleć. Wyciągać fakty i wnioski z tego, co przekazują wam ludzie, którzy stoją w prawdzie i chcą głosić prawdę – zaapelował.