Czy rząd pozwoliłby Jezusowi wyleczyć COVID?

W latach 90-tych obserwowałem proces federalny w sali sądowej w Los Angeles. Oskarżonemu postawiono zarzut sprzedaży leków medycznych bez licencji.
Oskarżony był przygotowany, aby argumentować, że a) sprzedawana przez niego substancja była naturalnie produkowana w organizmie i b) była skuteczna.
Prokuratura wniosła o wykluczenie tych zeznań, uzasadniając to tym, że są one nieistotne.
Sędzia się zgodził. Proces był więc paskudny, brutalny i krótki. Oskarżony został uznany za winnego i skazany na kilka lat więzienia.
Tak właśnie działa biurokracja federalna. „Czy masz wydaną przez rząd licencję na uzdrawianie? Nie? Jesteś przestępcą.”
Wierzę, że gdyby Jezus z Nazaretu chodził po ziemi dzisiaj, w Stanach Zjednoczonych, zostałby aresztowany na tej samej podstawie.
Byłoby tak szczególnie, gdyby leczył COVID.
(Oczywiście, jak udowadniam od ponad roku, wirus, SARS-CoV-2, nie istnieje. Dlatego też COVID nie istnieje. W większości przypadków, choroby grypopodobne i inne tradycyjne choroby płuc zostały przepakowane i przemianowane na „COVID”. Tak więc Jezus leczyłby te choroby płuc).
Wyobraźmy sobie ten ekstremalny przypadek: na stadionie wypełnionym 50.000 chorych ludzi, u których zdiagnozowano COVID, Jezus macha ręką i leczy ich wszystkich w ciągu kilku sekund.
Teraz zagraża on zyskom wielu firm, nie mówiąc już o władzy rządu, który wspiera monopol szczepionkowo-lekarski do granic możliwości.
Jezus zostaje więc aresztowany. Zostaje postawiony przed sądem. Postanawia bronić się bez adwokata. Mówi sądowi, że wyleczenie z choroby nowotworowej nie jest przestępstwem.
Prokurator sprzeciwia się. „Wysoki Sądzie,” mówi, „to czy ten człowiek wyleczył COVID czy nie, jest bez znaczenia. On nie ma licencji na praktykowanie medycyny. Dlatego właśnie jesteśmy tu dzisiaj. Po prostu ustalamy, że a) praktykował on medycynę i b) nie posiada żadnej licencji wydanej przez rząd. Taki jest zakres tego postępowania.”
Sędzia zgadza się. Werdykt został ustalony. Winny.
Oczywiście, na innym froncie, główne media, których istnienie uzależnione jest od reklam farmaceutyków, przejmują piłkę i biegną z nią. Sieci i główne gazety szukają „ekspertów”, którzy stanowczo stwierdzają, że to, co człowiek nazywający siebie Jezusem z Nazaretu „zrobił” na stadionie, było zwykłym hipnotyzmem. To wszystko było efektem placebo. Jakiekolwiek nagłe „remisje” mogły się pojawić, były tylko tymczasowe. Tragiczne jest to, że COVID powróci.
Mało tego, te 50.000 osób zostało skutecznie odciągniętych od szukania „prawdziwej opieki u prawdziwych lekarzy”. Ze szczepionkami, z lekami przeciwwirusowymi, mieliby szansę na przeżycie i długie, normalne życie.
Inni działacze medialni wysyłają w górę tę flagę: „Wielu z tych obecnych na stadionie to zgorzkniali wyznawcy swojej religii. Nie chcą zaakceptować nauki. Żyją w przeszłości. Przedkładają przesądy nad prawdziwą opiekę medyczną. W rzeczywistości zagrażają oni całej podstawie nowoczesnej medycyny, ponieważ inni zdezorientowani i oszukani Amerykanie mogą teraz odwrócić się od lekarzy i szukać uzdrowienia u sprzedawców oleju wężowego i kaznodziejów.”
Z najwyższych szczebli władzy politycznej w tym kraju, słowo po cichu idzie do mediów: nie badajcie tych ludzi, którzy byli na stadionie; nie próbujcie ich śledzić; nie zestawiajcie statystyk na temat ich wskaźników przeżycia; nie badajcie czy zostali wyleczeni; przejdźcie do innych historii (rozpraszania uwagi); pozwólcie temu całemu szaleństwu umrzeć.
Ale wśród obywateli rozprzestrzenia się świadomość, że poprzez wydawanie licencji rząd kontroluje uzdrawianie. W ten sposób rząd chroni w zasadzie jedną formę „uzdrawiania” i umożliwia jej przekształcenie się we wszechogarniający kartel.
Co byłoby alternatywą lub uzupełnieniem dla licencji?
Kontrakty.
Kontrakty są umowami zawieranymi przez zgadzające się osoby dorosłe, które biorą odpowiedzialność za wynik. W przypadku uzdrawiania, umowa określałaby, że ludzie mają prawo się mylić.
Załóżmy, że dwie dorosłe osoby wyrażające na to zgodę, Jim i Frank, zgadzają się, aby Frank leczył Jima na artretyzm wodą ze studni na ziemi Franka.
Obaj mężczyźni zgadzają się, że wynik leczenia nie będzie wiązał się z żadną odpowiedzialnością. Innymi słowy, bez względu na to, czy Jim poczuje się lepiej, czy gorzej, nikt nie wniesie pozwu. Nikt nie zwróci się do rządu o zadośćuczynienie za krzywdy.
Woda ze studni może być wspaniała lub zupełnie bezużyteczna. Obaj mężczyźni to rozumieją i przyznają. Ale korzystają z prawa do wypróbowania leczenia, ponieważ są wolni.
Natychmiast ludzie mówią: „To jest niedorzeczne. Woda nie może wyleczyć artretyzmu”. Frank oszukuje Jima. Jim jest ofiarą. Powinien pójść do lekarza. Musi wziąć leki na artretyzm”.
Nie, Jim nie musi nic robić. Jest wolny.
Mówiąc inaczej, Jaś ma prawo mieć rację lub nie. To jego decyzja, która jest poza zasięgiem jakiejkolwiek władzy.
Jeśli rząd próbuje odebrać to prawo nam wszystkim, to w gruncie rzeczy mówi, że wie, co jest właściwe, wie, co jest prawdą, wie, czego potrzebujemy i czego wymagamy, i da nam to, nawet jeśli będzie musiał wepchnąć nam to do gardła. Czy to brzmi dla ciebie jak wolność?
Gdyby człowiek nazywajacy siebie Jezusem z Nazaretu żył dzisiaj w Stanach Zjednoczonych, i gdyby chodził i leczył chorych na COVID, zostałby aresztowany. Nie zostałby oskarżony o bluźnierstwo czy zdradę. Zostałby oskarżony o coś o wiele prostszego i bardziej prozaicznego: praktykowanie medycyny bez licencji.
I zostałby skazany.
Bo rząd, w swoim tronie korupcji, chce chronić swoje własnościowe i bezprawne oraz przestępcze interesy.
„Jeśli zabijemy cię szczepionką COVID, to jest to w ramach naszego prawa, ponieważ JESTEŚMY praktykującymi lekarzami z licencją”. Jon Rappoport 8 grudnia 2021 r.

Sport. Mafia zna się na pieniądzach.

Piłka nożna: gdzie pieniądze wygrywają z „wirusem” 
Zwykle nie pisałbym o piłce nożnej, ale ten sport ilustruje, jak zawistni urzędnicy zdrowia publicznego patrzą w drugą stronę, kiedy powinni. Mają tyle uczciwości, co złodzieje w nocy. Tylko idioci zwracaliby uwagę na wszystko, co mówią, twierdzą lub żądają.
Zgodnie z rządową narracją, w pełni zaszczepieni ludzie nadal rozprzestrzeniają „wirusa”. Dlatego w wielu miejscach mają nosić maski.
Ostatnio, rozgrywający Green Bay Aaron Rodgers był bezlitośnie atakowany za twierdzenie, że był szczepiony, podczas gdy nie był; i za swobodne spotykanie się z graczami przeciwnej drużyny po meczach i występowanie przed reporterami bez maski.
Oczywiście nikt nie wspomniał o tym, że W TRAKCIE GRY wszyscy gracze chwytają się, oddychają, plują, krwawią, nabijają na siebie, drapią i obmacują się nawzajem. Jest to dozwolone, ponieważ jest to źródło PIENIĘDZY. Dużo pieniędzy.
I zarówno w college’u, jak i na meczach zawodowych w całym kraju, stadiony wypełniają się od 40 000 do 100 000 krzyczących, kaszlących, plujących, pijących, przeklinających fanów, którzy siedzą jeden przy drugim. Ale to też jest w porządku, bo to są PIENIĄDZE.
Ta sytuacja przypomina południową granicę USA, gdzie tysiące (miliony?) imigrantów wjeżdżają do USA „z wirusem”.
Ale to też jest w porządku, bo, cóż, to polityka, której jednym z aspektów jest witanie narkotyków w Ameryce. Narkotyki to PIENIĄDZE. Wielkie pieniądze.
„Dziennikarze” sportowi nie dyskutują o tym, o czym piszę w tym artykule. Nie powinni. To może wyłączyć publiczność. I tak, znowu, ich publiczność to PIENIĄDZE.
„Hej, Jim. Czy widziałeś, co właśnie stało się na boisku podczas ostatniej gry? Wielki ofensywny lewy tackle ugryzł ramię linebacker Rams. Krew płynie. Zastanawiam się, jak wiele wirusów jest przenoszonych.”
„Tona, Frank. Powinniśmy mieć grafikę, która to ilustruje. Na całym boisku jest pełno plwocin. Więc kiedy gracz upada, dostaje w twarz 100% czystego, pochodzącego z płuc SARS-CoV-2”.
„Ty i ja siedzimy w istnej mgle wirusa ogarniającej stadion.”
„To dlatego twoja była chce, żebyś wykupił większą polisę na życie, wskazując ją jako beneficjenta.”
Gdzie są te małe, pruderyjne demony zdrowia publicznego? Nigdzie.
Ale powiedzą ci, żebyś wziął wysoce niszczycielską szczepionkę, a potem założył maskę i przygotował się na dawki przypominające co sześć miesięcy oraz zamknął się i odizolował, kiedy tylko uznają to za konieczne.
Będą współpracować z politykami, aby zniszczyć wszystkie rodzaje biznesu i życia za pomocą tych blokad.
Ale nie biznes piłkarski.
Pomimo jego biadolenia, marudzenia i jęczenia na temat tłumów na dużych imprezach, zapewniam was, że gdyby mały Anthony Fauci nagle awansował na stanowisko komisarza Narodowej Ligi Futbolowej, znalazłby sposób, aby utrzymać grę i stadiony pełne kibiców. Zmieniłby swoją melodię.
Jest szefem mafii zajmującej się zdrowiem publicznym, a mafia zna się na pieniądzach. Jon Rappoport (blog.nomorefakenews.com)
26 listopada 2021 r.

Co to za nowa mutacja w zeszłym tygodniu? A ta z dzisiaj? Naprawdę pochodzi z Antarktydy?

O jak omicron. O jak oszustwo. O jak… …długo tak jeszcze mogą?

„Nie wpychamy ludziom technokracji na siłę. Zdecydowanie nie. Po prostu robimy to, co musimy, ze względu na niebezpieczeństwo ze strony wirusa… ponieważ wszyscy rozprzestrzeniają wirusy… (ponieważ zbyt wielu ludzi chce wolności)…”

−∗−

W menu na dziś danie świeżo-wariantowe. Felieton Jona Rappoporta o najnowszej mutacji wirusowej, ale wraz z fragmentami tekstów archiwalnych autora, ukazujących podobieństwa obecnej sytuacji do wcześniejszych wydarzeń.

Zapraszam do lektury.

_________________***_________________

Oszustwo Omicrona. Jak długo jeszcze mogą przeciągać opowiastki o mutacjach?

Nic nie mutuje szybciej niż nie-wirus, może z wyjątkiem wypowiedzi Tony’ego Fauci na temat „pandemii”.

Na początku 2020 roku wszystko zaczęło się od „wirusa”, którego nikt nie wyizolował. To znaczy zjawy, podróbki, oszustwa, efemerydy. DO DZIŚ ŻADNEGO WIRUSA.

A teraz mamy fałszywe warianty podróbek. Delta. Omicron z Afryki.

Indeks głupoty, czyli jak głupi musi być człowiek, aby uwierzyć w oficjalną narrację COVID — rośnie. Im więcej wariantów, tym głupsi muszą być posłuszni ludzie, aby pasować do przedstawienia.

W pewnym momencie, wraz ze wzrostem liczby wariantów, obudzą się nawet ludzie przypominający leniwce, które wiszą do góry nogami na drzewach.

Co to za nowa mutacja w zeszłym tygodniu? A ta z dzisiaj? Naprawdę pochodzi z Antarktydy? I co? Musimy zostać w domu przez kolejny miesiąc? Chcę po prostu jechać na piknik, posiedzieć na stadionie, pokrzyczeć, napić się i pooglądać futbol…

I to już się dzieje tej jesieni. Miliony ludzi co weekend napływają do zatłoczonych miejsc, aby oglądać mecze zawodowców, uczelniane i licealne. 27 listopada 104 000 siedziało bez masek na stadionie Michigan, jeden przy drugim, gdy ich ukochana drużyna gospodarzy pokonała Ohio State [Buckeyes] — a pod koniec meczu co najmniej 20 000 fanów wyszło na boisko, aby to uczcić. Boisko i trybuny tworzyły jedno ogromne morze ludzi. Wariant? Jaki wariant? Delta? Omikron? Czy to są jakieś bractwa uniwersyteckie?

Bukmacherzy z Vegas mogą już szykować się do obstawiania liczby powyżej/poniżej ostatecznej sumy wariantów CDC/WHO. Ja mówię, że będzie z 5.

Przy 5-ciu ludzie stracą orientację. Zapomną o poprzednich wariantach. Będą mieli tendencję do całkowitego ignorowania wiadomości o COVID.

Podstawową taktyką od początku było: wymyślanie nowych fantazji, aby wyjaśnić wcześniejsze fantazje. Na przykład: „Zaszczepione osoby nadal mogą złapać COVID”. To fantazja, ponieważ nie ma wirusa.

Obecnie mamy: „Zaszczepione osoby, które zarażą się COVID, tak naprawdę są zarażone wariantem Delta lub Omikron, dlatego szczepionka stała się «mniej skuteczna»”.

Jeśli kiedykolwiek zmusiłeś się do obejrzenia jednego z około stu filmów o epidemii wirusów, to wiesz, że w pewnym momencie naukowa fabuła traci na znaczeniu. Myślisz: „Przełączmy na pościgi samochodowe i wybuchy, i jakieś strzelaniny”.

A o tym tak naprawdę jest ten film.

W oszustwie COVID chodzi tak naprawdę o lockdowny i niszczenie gospodarek i życia, powikłania poszczepienne, śmierć i tyranię po przejęciu zrujnowanego społeczeństwa.

Podam ci inną liczbę. Ona naprawdę istnieje. Jest to ogólna liczba ludzi na całym świecie, którzy: wychodzą na ulicę protestując przeciwko ograniczeniom i nakazom kowidowym lub całkowicie je ignorują i łamią wszystkie zasady i żyją bez szczepień.

Nie wiem, jaka to liczba, ale kiedy zostanie osiągnięta, socjopaci się wycofają. Dżin na dobre wyjdzie z butelki.

Tak, to bardzo duża kwota. Ale kiedy to wolność nie miała ceny?

Najwyraźniej wielu ludzi wierzy, że liczby nie mają znaczenia, ponieważ Bóg zainterweniuje i naprawi wszystko.

Trudno mi sobie wyobrazić, że ON to uczyni, jeśli większość ludzi sama NIC nie zrobi.

W Starym Testamencie, można odnieść wrażenie, jest chronicznie poirytowany taką właśnie sytuacją.

Od 1986 roku dwa lata zajęło mi odkrycie oszustwa, jakim był HIV. Myślałem, że dotarłem do dna, ale zostało jeszcze kilka mil do przejścia. Później, w latach 90., zdałem sobie sprawę, że to dno to NIC. Czasami tak jest w przypadku naprawdę długotrwałych szwindli. Przewiercasz się do samego końca i znajdujesz pustą przestrzeń, w której myślałeś, że coś istnieje.

Podstawą oszustwa HIV — podobnie jak w przypadku SARS-CoV-2 — jest: wirus nie istnieje.

W poprzednich artykułach opisałem to bardzo szczegółowo.

To magia sceniczna. W pudełku nie ma kobiety. Kiedy magik odcina jej nogi, nie ma jej. Jeśli chodzi o ciało, niczego nie przecina.

Magik sprzedaje publiczności jej własną iluzję/złudzenie.

Jak wskazywali różni propagandyści, im większe kłamstwo, tym łatwiej je utrwalić.

To dlatego, że ludzie znają tylko małe lub umiarkowane kłamstwa. I dlatego, że ilość Struktury, która zostałaby zniszczona przez ujawnienie ogromnego kłamstwa, jest zbyt groźna.

Masz na myśli, że FDA, CDC i WHO upadają? Znikają gdzieś w kurzu? Ale czuję się z nimi dobrze. Oni są moimi przyjaciółmi. Nie chcę, żeby zniknęły…

A ja chcę. Niech znikną. Chociażby jutro.

I gdyby tak zwana gałąź nauk medycznych zwana wirusologią zniknęła z Ziemi, w moim domu strzeliłyby korki od szampana.

Ale na tę chwilę byłbym zadowolony, gdyby wszystkie nakazy dotyczące szczepień zostały wymazane z ksiąg – tylko po to, by dać nam trochę oddechu.

Ta rewolucja JEST w naszym zasięgu, jeśli wystarczająco dużo z nas będzie zmierzać w kierunku masy krytycznej, o której właśnie wspomniałem powyżej. To byłoby coś. Fantastyczny zastrzyk adrenaliny dla rasy ludzkiej. Z właściwego powodu. Chociaż raz.

Pozostaw fantazjowanie o Omicronie i Delcie leniwcom na kanapie. Pewnego dnia obudzą się z transu i potykając się, ruszą by nas dogonić.

__________ ♦ __________

Od prawie dwóch lat udowadniam, że SARS-CoV-2 nie istnieje.

W to miejsce elitarni planiści sprzedają HISTORIĘ O WIRUSIE.

W tajnych operacjach wywiadowczych byłoby to nazwane przykrywką, mającą przesłaniać prawdziwe cele oraz usprawiedliwiać obecne i przyszłe przestępstwa, które w przeciwnym razie zostałyby ujawnione.

Na przykład w mojej książce z 1988 roku, AIDS INC., pokazałem, w jaki sposób przykrywka o HIV została wykorzystana w Afryce.

Przez bardzo długi czas prawdziwymi przyczynami chorób i śmierci na obszarach Afryki były: dystrepsja, niedożywienie białkowo-kaloryczne, śmierć głodowa, zanieczyszczone źródła wody, ubóstwo, wojna, zabór ziemi rolniczej, zanieczyszczenia korporacyjne, toksyczne leki i szczepionki, toksyczne pestycydy, przeludnienie w miastach, brak podstawowych warunków sanitarnych.

Większość, jeśli nie wszystkie, z tych przyczyn można było wyeliminować. Ale lokalne rządy nie chciały zdrowych ludzi. Łatwiej było kontrolować chorych i umierających, a odebranie im ziemi było łatwiejszym przedsięwzięciem.

Zmowami i opłacaniem lokalnych władz, międzynarodowe korporacje i zagraniczne rządy uruchomiły biznesy w tych afrykańskich krajach i wykorzystywały zdrowszych ludzi do pracy na swoich gigantycznych farmach i w fabrykach.

Ale w 1984 roku nagle pojawiła się nowa (przykrywkowa) historia, która została wyemitowana i sprzedana światu: tym, co naprawdę zdziesiątkowało Afrykę, był HIV. TO wyjaśniało całą chorobę i umieranie.

Wymienione powyżej prawdziwe przyczyny zostały zepchnięte na dalszy plan.

Te prawdziwe zbrodnie zostały ukryte, pozwolono im dalej istnieć.

Mało tego, przykrywka o HIV utorowała drogę firmom farmaceutycznym do czerpania zysków ze sprzedaży niezwykle toksycznych leków na AIDS (np. AZT) do Afryki.

Test na HIV, który z obfitością wodospadu Niagara wykazywał fałszywie dodatnie wyniki, sprawił, że leki te wydawały się konieczne – ponieważ liczba fałszywych przypadków gwałtownie wzrosła.

Osoby umierające z powodu toksycznych zabiegów medycznych były oczywiście wymieniane jako zgony z powodu AIDS.

A jak się później okazało, HIV nigdy nie został wyizolowany. Dlatego nie było żadnego dowodu na jego istnienie i żadnego powodu, by przypuszczać, że istnieje.

Podobnie jak AIDS, COVID-19 jest również tajną operacją w typie agencji wywiadowczej.

Celem krótkoterminowym jest zniszczenie gospodarek. Długoterminowym celem jest wprowadzenie ludności do nowego świata technokratycznej kontroli.

Przez wciskanie tych historii jako konieczne, wszystko jawi się jako WIRUSOWA PRZYKRYWKA.

„Nie wpychamy ludziom technokracji na siłę. Zdecydowanie nie. Po prostu robimy to, co musimy, ze względu na niebezpieczeństwo ze strony wirusa… ponieważ wszyscy rozprzestrzeniają wirusy… (ponieważ zbyt wielu ludzi chce wolności)…”

Zawsze miej to na uwadze i wracaj do historii z przykrywką. Przyjrzyj się dokładnie. Ze wszystkich stron. Sprawdź na wylot. Przetestuj. Tam są ważne wskazówki.

__________ ♦ __________

Inny klasyczny przykład: 2009r., La Gloria, Meksyk. Smithfield Foods, największy producent wieprzowiny na świecie, prowadzi gigantyczną hodowlę świń. 950 000 sztuk.

Trujący mocz i kał tych 950 000 zwierząt wydostaje się na zewnątrz i tworzy tak zwane laguny. Są tak duże, że można je zobaczyć z kosmosu.

Pracownicy spryskują toksyczną lagunę toksyczną pianą. To rutyna.

Robotnicy i ludzie z sąsiedztwa chorują i umierają. Więc nowi wykonawcy są sprowadzani do spryskiwania lagun kolejną toksyczną substancją chemiczną.

I zgadnij, kto się pojawia znikąd? CDC.

Zgadnij, do jakich wniosków dochodzą? To nie laguny moczu i kału ani toksyczne chemikalia powodują choroby i śmierć. Nie. Oczywiście, że nie.

To nowy tajemniczy „wirus”. H1N1.

I voila, mamy nową historię przykrywkową i nową epidemię, zwaną świńską grypą.

W miarę upływu czasu przykrywka służy wielu celom. Ale najbardziej oczywistym jest: Smithfield Foods jest chroniona. Morderstwa uchodzą im na sucho.

I na domiar wszystkiego, cztery lata później, w 2013 roku, Smithfield, wciąż chroniony, sprzedaje się chińskiej firmie Shuanghui International Holdings za 4,72 miliarda dolarów.

__________ ♦ __________

Oto, co napisałem o Zika (kolejnym fantomowym wirusie) w 2015 roku:

„Medyczna CIA” zapewnia przykrywkę.

W Brazylii, tak zwanym centrum „epidemii Zika”, istnieje wiele problemów na obszarach dotkniętych ubóstwem, które dotyczą nie tylko dzieci rodzących się z małą głową i upośledzeniem mózgu.

Oczywiście dotkliwe jest samo ubóstwo. Ale też zagrabiona ziemia rolna. Powszechne stosowanie przez korporacje trujących pestycydów, z których niektóre są zakazane w 22 innych krajach. Zanieczyszczone źródła wody. Brak podstawowych warunków sanitarnych. Stłoczenie ludności. Wcześniejsze kampanie szczepień, w których toksyczne substancje były wstrzykiwane bezpośrednio do ciał ludzi, których układ odpornościowy był już na skraju załamania. Toksyczne środki medyczne.

W 2014 roku szczepionka DTP [Szczepionka przeciwko błonicy, tężcowi i krztuścowi -tłum.] została zalecona kobietom w ciąży. Wśród innych substancji toksycznych ta właśnie szczepionka zawiera związki glinu. Aluminium może przekroczyć barierę krew-mózg i spowodować uszkodzenia.

Pracownicy przeprowadzają teraz fumigację [odkażanie] obszarów toksycznymi sprayami, aby zabić komary. Żołnierze chodzą od drzwi do drzwi, rozdając więcej toksycznych sprayów na komary do użytku w pomieszczeniach.

Połącz wszystkie te czynniki i masz trwającą katastrofę.

Jeśli chcesz rozproszyć, odwrócić i przesłonić uwagę, bardzo sensowne jest podkreślanie, promowanie i obwinianie „wirusa Zika” za to, co faktycznie dzieje się w Brazylii.

Jeśli zatrzymasz kampanie szczepień, zaprzestaniesz opryskiwania i wyleczysz schorzenia, które wymieniłem powyżej, zdrowie populacji powróci i odrodzi się bez interwencji medycznej.

Oczywiście rządy i ich sojusznicze korporacje nie mają zamiaru zwracać skradzionej ziemi ludziom. Nie mają zamiaru zaprzestać stosowania trujących pestycydów. Władze medyczne nie mają zamiaru przyznać, że wymyśliły historię o „wirusie” Zika, jako przykrywkę dla swoich sojuszników korporacyjnych i rządowych oraz jako pretekst do leczenia „nowej choroby”, nad którą można pracować i szukać rozwiązań. Nie mają zamiaru przerywać kampanii toksycznych szczepień.

Podsumowując, warunki, które „wirus” ma powodować – dzieci urodzone z małą głową i uszkodzeniem mózgu – mogą wynikać z JAKIEGOKOLWIEK zranienia lub urazu kobiety w ciąży lub jej niemowlęcia. Nie musi być to od razu wirus.

Ale… „Tam nie patrz. Patrz tutaj, na wirusa”.

Przykrywka.

_____________________

The Omicron Deception; how long can they string out the mutation-stories?, Jon Rappoport, December 1, 2021

Uzupełnienia:

Wirus kłamstwa i konsekwencje nieistnienia
Ostatnio wzrosło zainteresowanie jednym lub dwoma dokumentami, które cytowałem kilka miesięcy temu. Dokumenty te ujawniają oszustwo u samych podstaw testu na wirusa, który nie istnieje. Dokumenty, napisane przez twórców testu, […]

_____________________

Przykrywki inokulacyjne
To nie powstrzymało komentatorów przed użyciem covid do przeciwstawienia tak zwanego zła kapitalizmu rzekomo cnotliwemu systemowi socjalizmu oraz wzywaniem do „wojowniczej” i „rewolucyjnej strategii” w celu „wspierania programu socjalizmu”.  […]

_____________________

Wzór na pandemię czyli jak zbudować iluzję
Ponad wszystkimi innymi iluzjami, głównym oszustwem jest: „epidemia to jedna choroba lub zespół wywołany przez jeden bakcyl”. Sprzedaje się to z pomocą nieustannej propagandy. Większość ludzi się na to nabiera. […] https://www.ekspedyt.org/2021/12/03/o-jak-omicron-o-jak-oszustwo-o-jak-dlugo-tak-jeszcze-moga/ AlterCabrio