Przymusowa mobilizacja wymknęła się spod kontroli? 14-latek odnaleziony w domniemanym areszcie pod Kijowem

Przymusowa mobilizacja wymknęła się spod kontroli? 14-latek odnaleziony w domniemanym areszcie pod Kijowem

Przymusowa mobilizacja wymknęła się spod kontroli? 14-latek odnaleziony w domniemanym areszcie pod Kijowem

Niedaleko stolicy Ukrainy, Kijowa, odkryto prywatny dom, w którym Gwardia Narodowa rzekomo przetrzymywała kilkudziesięciu mężczyzn, w tym 14-letniego chłopca. Rozwścieczeni obywatele szturmowali budynek. Nagrania krążące w mediach społecznościowych przedstawiają obraz kraju coraz bardziej nękanego napięciami wewnętrznymi.

Co się wydarzyło w Pietropawłowce-Borszczajówce

W Pietropawłowce-Borszczówce, niedaleko Kijowa, dziesiątki krewnych i mieszkańców zebrało się w poniedziałek po południu przed budynkiem mieszkalnym, w którym przebywały jednostki Ukraińskiej Gwardii Narodowej. Kopali ogrodzenie, domagali się wejścia do środka i podnosili zarzuty tortur i bezprawnego przetrzymywania. Na nagraniach widać, jak przypadkowi przechodnie niszczą pojazd do transportu więźniów.

Konflikt zaostrzył się do tego stopnia, że ​​na miejscu pojawił się nawet szef sztabu prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, Kyryło Budanow.

Znaleziono 14-letniego chłopca – jak to możliwe?

Szczególnie niepokojąca jest informacja o tym, że wśród znalezionych osób znajdował się 14-letni chłopiec. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, w ogóle nie powinien się tam znajdować.

Julia Mendel, była rzeczniczka prezydenta Zełenskiego, potwierdziła tę sprawę i powiązała ją z ostrą krytyką przymusowej mobilizacji na Ukrainie. Według niej, doprowadziło to do stworzenia systemu terroru, w którym płyną miliardy łapówek, a aparat bezpieczeństwa Zełenskiego chroni odpowiedzialnych.

Oficjalna reakcja

Dowódca Gwardii Narodowej, generał major Ołeksandr Piwnenko potwierdził, że w budynku przebywało 18 żołnierzy, w tym mężczyźni, którzy opuścili swoją jednostkę bez pozwolenia.

Według niego, wykorzystywanie wynajmowanych prywatnych mieszkań jako tymczasowego zakwaterowania jest powszechną praktyką, ponieważ wojsko nie dysponuje wystarczającą liczbą miejsc noclegowych. Czterech spośród odnalezionych mężczyzn zostało zabranych na badania lekarskie.

Pivnenko odrzucił zarzuty, że doszło do tortur. Jednocześnie Gwardia Narodowa ogłosiła wszczęcie wewnętrznego śledztwa.

Minister spraw wewnętrznych Iwan Wyhiwski potwierdził w rozmowie z Ukraińską Prawdą , że budynek rzeczywiście był użytkowany przez jednostkę Gwardii Narodowej. Zapowiedział, że wszystkie informacje dotyczące sprawy, w tym warunki bytowe na miejscu, zostaną dokładnie zbadane.

Krytycy uważają to za klasyczne zarządzanie kryzysowe: zaangażowanych jest wiele agencji, a początkowo nie jest jasne, kto będzie ponosił odpowiedzialność za ewentualne naruszenia.

Głosy międzynarodowe zabierają głos

Podczas gdy władze Ukrainy próbują wyjaśnić te zarzuty, na arenie międzynarodowej padają ostre słowa.

Profesor Glenn Diesen otwarcie mówi o „komnatach tortur Selenskiego” i podejrzewa, że ​​establishment polityczny będzie próbował zatuszować tę historię i sprawić, by zniknęła z pola widzenia opinii publicznej. Dziennikarka śledcza Elizabeth Lane opisuje Ukrainę jako „reżim terrorystyczny, który uciska własny naród ” .

Francuski dziennikarz Didier Maïsto krytykuje również europejskich polityków i przedstawicieli mediów, którzy według jego relacji podsycają wojnę „do ostatniego człowieka” – „pomiędzy dwoma kieliszkami szampana”, jak to ujmuje.

Ekonomista Richard Werner zwraca uwagę, że młodzi Ukraińcy są torturowani od lat, a ponad milion osób zginęło. Zaskakujące jest to, że ukraiński rząd stworzył atmosferę terroru nie tylko na froncie, ale także w swoim kraju.

Dowódca Azowa mówi o rosyjskiej prowokacji

Denis Prokopenko, dowódca Korpusu Azow, przedstawił debatę publiczną wokół incydentu jako rosyjską prowokację. Jego zdaniem, wiele z tego, co obecnie upublicznia się w sferze informacyjnej na temat tej sprawy, jest na rękę Moskwie.

To po raz kolejny ujawnia znany schemat: krytyka ukraińskiego rządu i jego polityki mobilizacyjnej szybko łączy się z rosyjską wojną informacyjną. Nawet obywatele, którzy wysuwają oskarżenia dotyczące traktowania swoich rodaków, są podejrzewani o wspieranie wroga.

System Zełenskiego pożera własnych ludzi

Sprawa wykracza poza pojedynczy incydent pod Kijowem. Przymusowa mobilizacja na Ukrainie od dawna jest przedmiotem zaciekłych sporów. W sieci krążą nagrania pokazujące mężczyzn zatrzymywanych na ulicach, zabieranych z restauracji lub innych miejsc publicznych i siłą wsadzanych do pojazdów wojskowych.

Wniosek Mendla jest równie drastyczny: gdyby UE nadal wspierała władze, które według własnych relacji zabijają własnych obywateli, Ukraińcy prędzej czy później obroniliby się przed własnym rządem.

Pozostaje więc jedno pytanie bez odpowiedzi, które wykracza daleko poza kwestię tego budynku: Czy był to incydent odosobniony, czy też istnieją inne podobne miejsca, które nie zostały jeszcze ujawnione?

Już sama informacja o rzekomej obecności 14-letniego chłopca w budynku wykorzystywanym przez Gwardię Narodową budzi poważne wątpliwości co do warunków panujących w ukraińskim aparacie mobilizacyjnym i bezpieczeństwa.

Źródło: Doszło do starć przed bazą Gwardii Narodowej Ukrainy pod Kijowem w związku z oskarżeniami o nadużycia

Tortury w tajnym więzieniu pod Kijowem?! Przed wejściem wybuchł protest.

Tortury w tajnym więzieniu pod Kijowem?! Przed wejściem wybuchł protest. Wojsko wydało komunikat [VIDEO]

3.11.2026 nczas/tortury-w-tajnym-wiezieniu-pod-kijowem-przed-wejsciem-wybuchl-protest-wojsko-wydalo-komunikat

Protest pod tajnym więzieniem Azowa i jeden z wyprowadzonych Ukraińców.
NCZAS.INFO | Protest pod tajnym więzieniem Azowa i jeden z wyprowadzonych Ukraińców. / fot. screen X (kolaż)

Dodaj nczas.info do swoich wyszukiwań w Google!

Masz konto Google? Kliknij i zaznacz ptaszek obok nczas.info – dzięki temu w wynikach wyszukiwania zobaczysz informacje także od nas. Kliknij i dodaj

„W miejscowości Petropawliwska Borszczahiwka w obwodzie kijowskim wybuchły zamieszki przed budynkiem, w którym przebywali zmobilizowani żołnierze, zatrzymani po samowolnym opuszczeniu jednostek i oczekujący na przydział do dalszej służby” – przekazała ukraińska armia. Według doniesień, którym Kijów zaprzecza, w budynku znajdował się swego rodzaju obóz koncentracyjny dla osób próbujących uniknąć niewolniczej pracy dla rządu w armii. Ukraińcy mieli być torturowani w ośrodku.

„Okolice Kijowa. Miejscowi odkryli piwnicę, w której 40 zmobilizowanych Ukraińców było torturowanych przez Gwardię Narodową Ukrainy. Ludzie! Najmłodszy z przetrzymywanych miał 14 lat” – napisał na X Włodzimierz Skalik, udostępniając nagranie z manifestacji. Agnieszka Wolska z kolei zauważyła, że to „rejon Buczy”, gdzie zginęło wielu cywilów, za co odpowiedzialnością obarcza się Rosję, choć ta wzywała do międzynarodowego śledztwa w tej sprawie, czemu sprzeciwiała się natomiast strona ukraińska.

„Odkrycie tajnego obozu koncentracyjnego prawdopodobnie ukraińskich komisarzy mobilizacyjnych w Kijowie wstrząsa mediami społecznościowymi, które są już uodpornione na wojnę z Rosją. Pielęgniarka przy domu w Petropaliwskiej Borszczahiwce udostępniła wideo, na którym uwieczniono ludzi, którzy według jej słów są wewnątrz przetrzymywani i torturowani. Doznali poważnych obrażeń, w tym przypadków martwicy” – napisał z kolei użytkownik X Strategické Myšlení.

Na nagraniu widać także, jak część osób próbuje wyważyć bramę.

„Policja tymczasem zaprzecza, by wewnątrz domu przetrzymywano jakichkolwiek ludzi; podaje, że obiekt wykorzystuje pewna jednostka Gwardii Narodowej” – podkreślono.

„Kolejny skandal”

Krzysztof Bosak skomentował to jako „kolejne drastyczne, ale nie zaskakujące doniesienia z Ukrainy”.

„Na przedmieściach Kijowa odkryto w jednym z domów niejawne więzienie prowadzone przez Korpus Gwardii Narodowej Azow, w którym przetrzymywano i bito mężczyzn. Uwolniono ich po ujawnieniu adresu i starciach protestujących wokół budynku z policją” – czytamy we wpisie.

„Nie jest jasne jaki był cel tego więzienia. Możliwe wyjaśnienia dotyczą karania dezerterów i być może oczekiwania na okup od rodzin uwięzionych. To kolejny już skandal po doniesieniach z lata tego roku z Samodzielnego Pułku Szturmowego Skala, opisanych przez @thetimes. Mężczyźni zmobilizowani do wojska w obozie szkoleniowym tej jednostki byli bici i karani tak surowo, że niektórzy umarli nim trafili na front” – przypomniał Bosak.

Ukraina zaprzecza

Ukraina natomiast zaprzecza tym doniesieniom i przedstawia wersję, wedle której wszystko odbywa się w sposób cywilizowany.

„2 listopada w sieciach społecznościowych zaczęły krążyć niepotwierdzone informacje dotyczące rzekomych tortur wobec żołnierzy na terenie tymczasowego miejsca stacjonowania jednostki wojskowej” – przekazała sekcja prasowa 1. Korpusu „Azow” Gwardii Narodowej Ukrainy w komunikatorze Telegram.

Wcześniej portal „Suspilne” informował, że w poniedziałek przed prywatnym domem w Petropaliwskiej Borszczahiwce zgromadziło się około stu osób.

„Część obecnych przedstawiła się jako krewni mężczyzn przetrzymywanych w tym budynku. Twierdzili, że (znajdują się tam) zmobilizowani żołnierze, którzy są torturowani, od ich rodzin żąda się pieniędzy, a lekarzy nie wpuszczają do środka” – przekazał serwis.

W reakcji na te doniesienia „Azow” poinformował, że na miejsce zdarzenia przybył dowódca Gwardii Narodowej Ukrainy, generał Ołeksandr Piwnenko, który miał osobiście oprowadzić krewnych niektórych wojskowych po terenie obiektu i zaprezentować warunki, w jakich przebywają porwani oraz dezerterzy w oczekiwaniu na przydzielenie do konkretnych formacji i dalszą przymusową, niewolniczą pracę, ładnie nazywaną „służbą”.

W komunikacie powiadomiono, że po doniesieniach o torturach w pobliżu bazy wojskowej zaczęli gromadzić się cywile, domagający się uwolnienia porwanych ludzi. Gdy uczestnicy manifestacji spotkali się z odmową, zaczęli „utrudniać funkcjonowanie bazy” i próbowali bez zezwolenia dostać się do środka, jak twierdził armia.

„U czterech żołnierzy, zatrzymanych po samowolnym opuszczeniu jednostki wojskowej, stwierdzono obrażenia, dlatego skierowano ich do szpitala na badania” – przekazał „Azow”.

Zaznaczono, że dowództwo Gwardii Narodowej, we współpracy z organami ścigania, objęło nadzór nad dochodzeniem w tej sprawie.

„Jeśli potwierdzą się doniesienia o bezprawnych aktach przemocy na terenie jednostki wojskowej, winni poniosą zasłużoną karę” – zapewniono w komunikacie.

Minister spraw wewnętrznych Ukrainy Iwan Wyhiwski potwierdził, że generał Piwnenko i jego zastępcy przybyli do Petropawliwskiej Borszczahiwki w celu wyjaśnienia okoliczności incydentu.

„Ten budynek był wykorzystywany przez żołnierzy jednej z jednostek Gwardii Narodowej Ukrainy. […] Jeszcze tego samego dnia zleciłem wszczęcie dochodzenia służbowego, w ramach którego zostaną zweryfikowane wszystkie informacje, w szczególności dotyczące warunków pobytu żołnierzy” – napisał Wyhiwski na Telegramie.

Twierdził również, że rodzinom żołnierzy Gwardii Narodowej Ukrainy, którzy przebywali wewnątrz budynku, umożliwiono kontakt ze swoimi bliskimi. Na teren obiektu – jak dodał – wpuszczono również lekarzy i kilku przedstawicieli pozarządowych organizacji.

Do sprawy odniósł się też szef biura Wołodymyra Zełeńskiego Kyryło Budanow. W niejasnych słowach potępił… nagłaśnianie takich sytuacji.

„Wczorajsze wydarzenia w Petropawliwskiej Borszczahiwce są niedopuszczalne dla państwa i szkodzą jedności Ukraińców, zwłaszcza w obliczu rosyjskiego zagrożenia. Organy ścigania i upoważnione instytucje wyjaśniają wszystkie szczegóły, aby ustalić obiektywny i pełny obraz wydarzeń, podjąć niezbędne kroki w celu pociągnięcia winnych do odpowiedzialności oraz zapobieżenia powtórce takich sytuacji w przyszłości” – napisał na X Budanow w języku ukraińskim.

Dodał, że „właśnie teraz opracowujemy wszystkie niezbędne decyzje z blokiem siłowym w celu adekwatnej reakcji i zapobiegania prowokacjom”.

„Wzywam wszystkich Ukraińców, aby zawsze kierowali się interesami narodu i państwa przy podejmowaniu jakichkolwiek decyzji i rozwiązywaniu konfliktowych sytuacji” – podsumował, wyraźnie oburzając się na tych, którzy sprzeciwiali się barbarzyńskim metodom pracujących dla rządu w Kijowie wojskowych.

Prawda historyczna w świetle bestialstwa na Polakach dokonanego przez „bodnarowców” z OUN-u, -UPA.

Prawda historyczna w świetle bestialstwa na Polakach dokonanego przez „bodnarowców z OUN-u

krzysztofjaw hprawda-historyczna-w-swietle-bestialstwa-na-polakach-dokonanego-przez-bodnarowcow-z-oun-upa


Być może jest to jeden z ostatnich momentów, w którym można publicznie i swobodnie wyrażać swoje opinie, poglądy i przemyślenia. Mamy bowiem jeszcze wolność słowa, która już niedługo może będzie drastycznie ograniczona przez prokuratorskie, ale pozaprawne (tj. bez ustawowych podstaw a jedynie w drodze rządowego rozporządzenia) ściganie tzw. „mowy nienawiści”, po części będącej w istocie formą swobodnej cenzury rządzących. Swobodnej tzn. takiej, w której za „mowę nienawiści” uważane będzie to, co rządzący za takową subiektywnie uznają.

———————————-

UWAGA! Poniższy tekst przeznaczony jest dla OSÓB DOROSŁYCH!!!

I to nie wszystkich, bo m. inn.:: jak-ukraincy-mordowali-polakow-lista-tortur-na-polakach

362 metody tortur stosowanych na Polakach

———————————

Wielokrotnie pisałem, że jakakolwiek normalizacja wzajemnych międzynarodowych stosunków dwustronnych musi być oparta na prawdzie historycznej. Tylko prawda i szacunek do historii oraz jednoznaczny do niej stosunek dają możliwość pojednania między narodami, niezależnie jak trudna to jest historia.

Najgorszym z możliwych działań jest próba zamilczania lub wybielania przez jedną ze stron negatywnych przeszłych zdarzeń lub też odwracanie ich kontekstowego, międzynarodowego historycznego znaczenia i nazywanie np. morderców bohaterami… Rodzi to u drugiej ze stron pewnego rodzaju bunt etyczno-moralny, który może rodzić zwielokrotnioną niechęć do określonego narodu, zdecydowanie intensywniejszą niż gdyby prawda była przez wszystkich powszechnie przyjmowana i akceptowana.

Jakże więc ważne jest aby stosunki polsko-ukraińskie były oparte też na prawdzie historycznej i w żaden sposób nie wybielały ani negowały przeszłości.

Niestety… z polskiego punktu widzenia gloryfikowanie przez Ukrainę formacji OUN oraz UPA i kreowanie ich przywódców na bohaterów narodowych nie może być podstawą prawidłowych stosunków polsko-ukraińskich opartych na prawdzie.

A ta prawda jest trudna, szczególnie dla Ukrainy i narodu ukraińskiego. To oni są odpowiedzialni za ludobójstwo Polaków na Wołyniu (luty 1943 – luty 1945 na polskich ziemiach okupowanych przez niemiecką III Rzeszę) i Galicji Wschodniej/Małopolsce Wschodniej (lata 1943–1945 na ziemiach polskich okupowanych przez III Rzeszę i ZSRR). Ukraińscy szowiniści z OUN-UPA wspierani w dużej części przez ukraińską ludność cywilną dokonali wtedy na Polakach bestialskiego, etnicznego ludobójstwa, które przyniosło – wedle różnych szacunków – od 150 do 300 tys. polskich ofiar (są też opinie, że zamordowano ok. 500 tys. Polaków + 100 tys. Żydów). Mordowano też m.in. samych Ukraińców, którzy w jakikolwiek sposób przejawiali przychylny stosunek do Polaków a także Rosjan i – i jak wspomniałem – Żydów. Dodatkowo ukraińskie akty terroru zmusiły do ucieczki z własnych domostw ponad 500 tysięcy tysięcy naszych rodaków przy czym mordy Ukraińców na Polakach, strach przed nimi i konieczność ucieczki trwały jeszcze nawet w latach 50-tych XX wieku… Zdarzały się również akcje odwetowe Polaków, ale ich skala była stosunkowo niewielka.

Sam fakt etnicznego ludobójstwa winien być a’priori przesłanką do historycznej negatywnej oceny OUN-UPA i stać się tym samym fundamentem budowy poprawnych i przyjaznych stosunków między naszymi państwami i narodami… szczególnie w obecnej trudnej sytuacji geopolitycznej.

Rzeź wołyńska (i galicyjska) to chyba najokrutniejsze ludobójstwo na Polakach w czasie ich wielowiekowej historii lub też jedno z większych.

Budowanie naszych relacji na prawdzie historycznej jest tym bardziej konieczne, że owe mordy – niezależnie od wieku i płci – dokonywane były w sposób okrutny i bestialski.

A. Korman doliczył się aż 362 metod tortur stosowanych na Polakach przez ukraińskich, nacjonalistycznych (szowinistycznych) morderców z OUN-UPA. Były to m.in.: [1], [2].

– Wbijanie dużego i grubego gwoździa do czaszki głowy

Reklama

– Zdzieranie z głowy włosów ze skórą (skalpowanie)

– Zadawanie ciosu obuchem siekiery w czaszkę głowy

– Zadawanie ciosu obuchem siekiery w czoło

– Wyrzynanie na czole „orła”

Reklama

– Wbijanie bagnetu w skroń głowy

– Wyłupywanie jednego oka

– Wybieranie dwoje oczu

– Obcinanie nosa

Reklama

– Obcinanie jednego ucha

– Obrzynanie obydwu uszu

– Przebijanie kołami dzieci na wylot

– Przebijanie zaostrzonym grubym drutem ucha na wylot drugiego ucha

– Obrzynanie warg

– Obcinanie języka

– Podrzynanie gardła

– Podrzynanie gardła i wyciąganie przez otwór języka na zewnątrz

– Podrzynanie gardła i wkładanie do otworu szmaty

– Wybijanie zębów

– Łamanie szczęki

– Rozrywanie ust od ucha do ucha

– Kneblowanie ust pakułami przy transporcie jeszcze żywych ofiar

– Podcinanie szyi nożem lub sierpem

– Zadawanie ciosu siekierą w szyję

– Pionowe rozrąbywanie siekierą głowy

– Skręcanie głowy do tyłu

– Robienie miazgi z głowy przez wkładanie głowy w ściski zaciskane śrubą

– Obcinanie głowy sierpem

– Obcinanie głowy kosą

– Odrąbywanie głowy siekierą

– Zadawanie ciosu siekierą w szyję

– Zadawanie ran kłutych w głowie

– Cięcie i ściąganie wąskich pasów skóry z pleców

– Zadawanie innych ran ciętych na plecach

– Zadawanie ciosów bagnetem w plecy

– Łamanie kości żeber klatki piersiowej

– Zadawanie ciosu nożem lub bagnetem w serce lub okolice serca

– Zadawanie ran kłutych nożem lub bagnetem w pierś

– Obcinanie kobietom piersi sierpem

– Obcinanie kobietom piersi i posypywanie ran solą

– Obrzynanie sierpem genitaliów ofiarom płci męskiej

– Przecinanie tułowia na wpół piłą ciesielską

– Zadawanie ran kłutych brzucha nożem lub bagnetem

– Przebijanie brzucha ciężarnej kobiecie bagnetem

– Rozcinanie brzucha i wyciąganie jelit na zewnątrz u dorosłych

– Rozcinanie brzucha kobiecie w zaawansowanej ciąży i w miejsce wyjętego płodu, wkładanie np. żywego kota i zaszywanie brzucha

– Rozcinanie brzucha i wlewanie do wnętrza wrzątku – kipiącej wody

– Rozcinanie brzucha i wkładanie do jego wnętrza kamieni oraz wrzucanie do rzeki

– Rozcinanie kobietom ciężarnym brzucha i wrzucanie do wnętrza potłuczonego szkła

– Wyrywanie żył od pachwiny, aż do stóp

– Wkładanie do pochwy – waginy rozżarzonego żelaza

– Wkładanie do waginy szyszek sosny od strony wierzchołka

– Wkładanie do waginy zaostrzonego kołka i przepychanie aż do gardła, na wylot

– Rozcinanie kobietom przodu tułowia ogrodniczym scyzorykiem, od waginy, aż po szyję i pozostawienie wnętrzności na zewnątrz

– Wieszanie ofiar za wnętrzności

– Wkładanie do waginy szklanej butelki i jej rozbicie

– Wkładanie do otworu analnego szklanej butelki i jej stłuczenie

– Rozcinanie brzucha i wsypywanie do wnętrza karmy dla zgłodniałych świń tzw. osypki, który to pokarm wyrywały razem z jelitami i innymi wnętrznościami

– Odrąbywanie siekierą jednej ręki

– Odrąbywanie siekierą obydwóch rąk

– Przebijanie dłoni nożem

– Obcinanie palców u ręki nożem

– Obcinanie dłoni

– Przypalanie wewnętrznej strony dłoni na gorącym blacie kuchni węglowej

– Odrąbywanie pięty

– Odrąbywanie stopy powyżej kości piętowej

– Łamanie kości rąk w kilku miejscach tępym narzędziem

– Łamanie kości nóg w kilku miejscach tępym narzędziem

– Przecinanie tułowia na wpół piłą ciesielską, obłożonego z dwóch stron deskami

– Przecinanie tułowia na wpół specjalną piłą drewnianą

– Obcinanie piłą obie nogi

– Posypywanie związanych nóg rozżarzonym węglem

– Przybijanie gwoździami rąk do stołu, a stóp do podłogi

– Przybijanie w kościele na krzyżu rąk i nóg gwoździami

– Zadawanie ciosów siekierą w tył głowy, ofiarom ułożonym uprzednio głową do podłogi

– Zadawanie ciosów siekierą na całym tułowiu

– Rąbanie siekierą całego tułowia na części

– Łamanie na żywo kości nóg i rąk w tzw. kieracie

– Przybijanie nożem do stołu języczka małego dziecka, które później wisiało na nim

– Krajanie dziecka nożem na kawałki i rozrzucanie ich wokół

– Rozpruwanie brzuszka dzieciom

– Przybijanie bagnetem małego dziecka do stołu

– Wieszanie dziecka płci męskiej za genitalia na klamce drzwi

– Łamanie stawów nóg dziecka

– Łamanie stawów rąk dziecka

– Zaduszenie dziecka przez narzucenie na niego różnych szmat

– Wrzucanie do głębinowych studni małych dzieci żywcem

– Wrzucanie dziecka w płomienie ognia palącego się budynku

– Rozbijanie główki niemowlęcia przez wzięcie go za nóżki i uderzenie o ścianę lub piec

– Powieszenie za nogi zakonnika pod amboną w kościele

– Wbijanie dziecka na pal

– Powieszenie na drzewie kobiety do góry nogami i znęcanie się nad nią przez odcięcie piersi i języka, rozcięcie brzucha i wybranie oczu oraz odcinanie nożami kawałków ciała

– Przybijanie gwoździami małego dziecka do drzwi

– Wieszanie na drzewie głową do góry

– Wieszanie na drzewie nogami do góry

– Wieszanie na drzewie nogami do góry i osmalanie głowy od dołu ogniem zapalonego pod głową ogniska

– Zrzucanie w dół ze skały

– Topienie w rzece

– Topienie przez wrzucenie do głębinowej studni

– Topienie w studni i narzucanie na ofiarę kamieni

– Zadźganie widłami, a potem pieczenie kawałków ciała na ognisku

– Wrzucenie dorosłego w płomienie ogniska na polanie leśnej, wokół którego ukraińskie dziewczęta śpiewały i tańczyły przy dźwiękach harmonii

– Wbijanie koła do brzucha na wylot i utwierdzanie go w ziemi

– Przywiązanie do drzewa człowieka i strzelanie do niego jak do tarczy strzelniczej

– Prowadzenie nago lub w bieliźnie na mrozie

– Duszenie przez skręcanie namydlonym sznurem zawieszonym na szyi, zwanym arkanem

– Wleczenie po ulicy tułowia przy pomocy sznura zaciśniętego na szyi

– Przywiązanie nóg kobiety do dwóch drzew oraz rąk ponad głową i rozcinanie brzucha od krocza do piersi

– Rozrywanie tułowia przy pomocy łańcuchów

– Wleczenie po ziemi przywiązanego do pojazdu konnego

– Wleczenie po ulicy matki z trojgiem dzieci, przywiązanych do wozu o zaprzęgu konnym w ten sposób, że jedną nogę matki przywiązano łańcuchem do wozu, a do drugiej nogi matki jedną nogę najstarszego dziecka, a do drugiej nogi najstarszego dziecka przywiązano nogę młodszego dziecka, a do drugiej nogi młodszego dziecka, przywiązano nogę dziecka najmłodszego

– Przebicie tułowia na wylot lufą karabin

– Ściskanie ofiary drutem kolczastym

– Ściskanie razem dwóch ofiar drutem kolczastym

– Ściskanie więcej ofiar razem drutem kolczastym-

– Periodyczne zaciskanie tułowia drutem kolczastym i co kilka godzin polewanie ofiary zimną wodą w celu odzyskania przytomności i odczuwania bólu i cierpienia

– Zakopywanie ofiary do ziemi na stojąco po szyję i w takim stanie jej pozostawienie

– Zakopywanie żywcem do ziemi po szyję i ścinanie później głowy kosą

– Rozrywanie tułowia na wpół przez konie

– Rozrywanie tułowia na wpół przez przywiązanie ofiary do dwóch przygiętych drzew i następnie ich uwolnienie

– Wrzucanie dorosłych w płomienie ognia palącego się budynku

– Podpalanie ofiary oblanej uprzednio naftą

– Okładanie ofiary dookoła słomą-snopem i jej podpalenie, czyniąc w ten sposób pochodnię Nerona

– Wbijanie noża w plecy i pozostawienie go w ciele ofiary

– Wbijanie niemowlęcia na widły i wrzucanie go w płomienie ognia

– Wyrzynanie żyletkami skóry z twarzy

– Wbijanie dębowych kołków pomiędzy żebra

– Wieszanie na kolczastym drucie

– Zdzieranie z ciała skóry i zalewanie rany atramentem oraz oblewanie jej wrzącą wodą

– Przymocowanie tułowia do oparcia i rzucanie w nie nożami

– Wiązanie – skuwanie rąk drutem kolczastym

– Zadawanie śmiertelnych uderzeń łopatą

– Przybijanie rąk do progu mieszkania

– Wleczenie ciała po ziemi, za nogi związane sznurem

– Przybijanie małych dzieci dookoła grubego rosnącego drzewa przydrożnego, tworząc w ten sposób tzw. „wianuszki”.

Owe metody tortur swoją okrutną wymyślnością przewyższały tortury stosowane przez ludobójcze hitlerowskie Niemcy czy ludobójczą sowiecką Rosję.

Nie można o tych faktach zapominać i je wybielać. Nie można gloryfikować historycznych, okrutnych i bestialskich ludobójców na bohaterów narodowych. W przeciwnym razie może niestety narastać wzajemna nienawiść polsko-ukraińska. Z jednej strony może ona być podstawą odradzającego się ukraińskiego skrajnego nacjonalizmu, w którym „Lachy” (czyli Polacy) uważani byli za głównego wroga Ukrainy, a – z drugiej strony – w Polakach budzić niechęć do Ukraińców i sympatię do wszystkich, którzy w jakiś sposób szkodzą Ukrainie (np. Rosji).

Wydawało mi się wcześniej, że agresja Rosji na Ukrainę to nie był najlepszy moment na aż takie szczegółowo faktograficzne i szokujące przedstawienie elementów banderowskiego okrucieństwa Ukraińców a już fakt, że Polska i Polacy gremialnie otworzyli swoje serca i portfele na pomoc Ukraińcom w tym koszmarnym dla nich czasie wojny z Rosją powodował u mnie pewien moralny dyskomfort zawierający się w odpowiedzi na pytanie: Czy w obliczu agresji Rosji na Ukrainę był czas na przypomnienie Ukraińcom ich zbrodni na Polakach na Wołyniu i Galicji Wschodniej?

Natomiast wojna Ukrainy z Rosją rozpoczęła się przecież 24 lutego 2022 roku i być może faktycznie w pierwszych kilku miesiącach jej trwania tego drażliwego tematu nie należało poruszać. Ale wojna trwa nadal i może właśnie jest to czas, kiedy wreszcie Ukraina winna zacząć nas szanować i na bardzo trudnej prawdzie historycznej zbudować dobre długofalowe relacje między naszymi państwami, tym bardziej, że dziś w Polsce Ukraińców jest bardzo dużo (i tych przedwojennych przybywających do Polski ze względów finansowych, jak i już emigrantów wojennych uciekających przed rosyjskimi barbarzyńcami) i tak naprawdę mamy z nimi oddolne raczej dobre i ludzkie relacje.

Przecież w momencie agresji rosyjskiej to Polska i Polacy jako pierwsi zainicjowali bezinteresowną pomoc Ukraińcom i to zupełnie oddolnie, jak i państwowo. Szacuje się, że pomoc Polaków dla Ukrainy i Ukraińców wyniosła do tej pory ponad 25 mld Euro (105-110 mld zł).

Jesteśmy krajem frontowym graniczącym z Ukrainą, ale wcale nasza reakcja nie musiała być tak korzystna dla Ukraińców. U nas nie stworzono obozów dla uchodźców wojennych, bo Ukraińcy znajdowali schronienie u osób i rodzin polskich a dodatkowo pomagało też państwo polskie, samorządy, organizacje humanitarne (w tym Caritas), itd. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że tą zbiorową postawą skierowaną na pomoc Ukrainie i Ukraińcom zadziwiliśmy świat i sądzę, że też… samych Ukraińców…

Sądziłem tedy, że nasza przychylność i pomoc Ukraińcom w obecnej ich wojnie z Rosją sprawią, że skrajny nacjonalizm (szowinizm) ukraiński będzie miał coraz mniejsze poparcie ukraińskiego społeczeństwa i sami Ukraińcy poszukując swojej tożsamości narodowej zmierzą się w końcu z historią OUN-UPA, w której w dużym stopniu dotychczas upatrują ruchu wolnościowego walczącego za suwerenność i niepodległość Ukrainy. Myślałem, że właśnie ta obecna wojna sprawi, iż ta tożsamość narodowa zostanie zbudowana na jej fundamencie i heroiczna obrona przed rosyjskim agresorem stworzy nowych bohaterów Ukrainy oraz scali społeczeństwo ukraińskie wokół nowych bohaterów.

Niestety myliłem się i chyba stało się odwrotnie: na Ukrainie powoli odrasta hydra banderowskiego szowinizmu i antypolonizm!

Bardzo źle to wróży obopólnym dobrym relacjom między naszymi narodami i ogólnie państwami. Ruch pojednania jest w ukraińskich rękach… Czy będzie ich na taki ruch stać? Tego nie wiem, choć jestem coraz większym pesymistą!

A może jednak zwycięży u nich społeczno-polityczny rozsądek i będą dążyć do normalizacji z nami wzajemnych relacji opartych na prawdzie historycznej? Jeżeli tak będzie, to na pewno nie będą miały miejsca nacechowane wrogością do Ukraińców polskie wypowiedzi czy działania. Jeżeli tak będzie, to na pewno ulice ukraińskich miast nie będą nosiły nazw UPA czy OUN i nie będzie stawiało się pomników m.in. S. Banderze, który umownie stał się symbolem rzezi Polaków.

Zarówno Polakom, jak i Ukraińcom winno dzisiaj zależeć na jak najlepszych kontaktach i wzajemnej przyjaźni, ale powtarzam: tylko powszechnie akceptowana prawda i jednoznaczny do niej stosunek mogą być podstawą dobrych relacji między naszymi narodami.

[1] http://www.polskatimes.pl/artykul/942193,zbrodnia-wolynska-ludobojstwo-dzikie-i-okrutne-bestialstwo-upa-362-metody-tortur-18,1,id,t,sa.html – strona została wyłączona,

[2] http://www.fakt.pl/jak-ukraincy-mordowali-polakow-lista-tortur-na-polakach-,artykuly,220178,1.html (dr. A. Korman w: Na Rubieży (Nr 35, 1999 r.),

Zostaw za sobą dobra, miłości, mądrości i prawdy ślady…

http://krzysztofjaw.blogspot.com/

kjahog@gmail.com