Kto tu naprawdę decyduje?
Marek Wojcik 02.07.2026 r.world-scam./kto-tu-naprawde-decyduje
Do napisania dzisiejszego artykułu zainspirował mnie najnowszy wpis w biuletynie Andrzeja Korybko: Polska mogłaby szybko zdenazyfikować Ukrainę bez oddania ani jednego strzału, ale Tusk odmawia. Źródło.
Wszystko, co musiałby zrobić, to zagrozić, że Polska przestanie pełnić funkcję państwa tranzytowego dla 90% ukraińskiego importu sprzętu wojskowo-technicznego z NATO, co albo wystarczyłoby, aby Ukraina zastosowała się do warunków przed odcięciem, albo prawdopodobnie uczyniłaby to wkrótce potem, — ale brakuje mu woli politycznej.
Bardzo podobają mi się artykuły Andrzeja Korybko. Przekazują nietuzinkowe spojrzenie na geopolityczną sytuację w naszym zakątku świata. Także ostatni przedstawiony powyżej artykuł określiłbym podobnie. Kwestią, którą chciałbym się dzisiaj zająć, jest słowo w tytule „mogłaby”. Na pytanie: czy Polska mogłaby zablokować dostawy wojskowe NATO na Ukrainę, odpowiedź jest jednoznaczna – tak. Tyle że, jak w przysłowiowym powiedzeniu o saperze – Polska mogłaby tylko raz się tak pomylić.

Osobiście wcale nie uważałbym tego za błąd. Dlaczego nie może dojść do podjęcia decyzji o blokadzie transferu broni przez NATO na Ukrainę? Ponieważ Polska nie jest suwerennym krajem. Podobnie jak większość państw europejskich. Europejscy politycy nie zasługują na miano „mężów stanu”. Znacznie lepiej pasowałoby „sługusy globalistów”. To właśnie dla nich od ponad 30 lat organizowano w Davos szkołę przekształcania świata w kierunku globalizmu zwaną Young Global Leaders. Dlatego dzisiaj marionetki zarówno lewicy jak prawicy przepychają globalistyczne prawa przez posłusznych finansowym motywom lub zwykłemu szantażowi parlamentarzystów.

Globaliści opanowali ONZ, Komisję Europejską i wiele instytucji w szeregu krajów świata. Także rządy w Australii, Nowej Zelandii, Wielkiej Brytanii, Kanadzie i w większości krajów UE.
Sytuacja nielegalnego prezydenta. Ukrainy jest jeszcze bardziej zawiła. Żadne groźby nie są w stanie zmusić go do wystąpienia przeciwko własnym oddziałom Azowa, które są opanowane przez faszystowskie – zorganizowane przy pomocy CIA – banderowskie bojówki.

Sprawca zostawił torbę z bombą i uciekł.
Wygląda na to, że Zełenski zlecił zamach w Monako, aby ukarać go za powiązania z Rosją.
Moim zdaniem trzy światowe potęgi, pomimo trwających zastępczych potyczek w stylu ukraińsko-irańskim, są w głównych celach ze sobą dogadane. I mam nadzieję, że ta „koalicja” wymierzona jest przeciwko czwartej potędze na świecie – globalizmowi.

Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com