Braun: Polaków można oswoić z propagandą podżegania do wojny –

Braun: Polaków można oswoić z propagandą podżegania do wojny –

Polaków można tym karmić i rzecz pewnie najstraszniejsza, że

braun-polakow-mozna-tym-karmic

– Polakom można to oferować, Polaków można tym karmić i rzecz pewnie najstraszniejsza, że Polaków można oswoić z propagandą podżegania do wojny – mówił podczas XII Konferencji Prawicy Wolnościowej poseł Konfederacji Grzegorz Braun.

Przedstawiciel Konfederacji, poseł Grzegorz Braun, był jednym z prelegentów, który wystąpił pierwszego dnia XII Konferencji Prawicy Wolnościowej. Z innymi fragmentami wystąpienia polityka możecie zapoznać się w artykułach na naszej stronie:


Braun: To jest fascynujące

– Naród Polski został oswojony z tym, że nie wszystkie zbrodnie się rozlicza i nie wszystkie zbrodnie się nazywa zbrodniami i to jest coś fascynującego, że można w ciągu roku, ba (…) to po prostu był efekt piorunujący, z tygodnia na tydzień okazało się, że kto się upomina o nazywanie ludobójstwa ludobójstwem, niewłaściwy czas sobie znalazł na to i zostaje ekspresowo „ruskim agentem” – mówił Braun.

– Pomijając zaszłości historyczne można było Polakom z dnia na dzień wmówić, że państwo, które z wielką biedą, rok po roku, dźwigało się z zapaści ekonomicznej, socjalnej, że to państwo może być fundatorem wszystkiego dla tych, których nam wskazano jako tych, których potrzeby są pierwszoplanowe– kontynuował.

Poseł Konfederacji zauważył, że „potrzeby potrzebujących w Polsce, czy gdzie indziej w świecie muszą ustąpić, ponieważ inni są załatwiani bez kolejki, często dosłownie”.

– To jest fascynujące, że można wydać, wedle załganych statystyk, załganych niewątpliwie danych podawanych przez ministrów aktualnego rządu, można wydać 50 miliardów na pomoc dla przybyszów i jednocześnie nie móc sprowadzić paru setek, paru tysięcy Polaków na przykład z Kazachstanu– dodawał.

Braun: Nie ma na to odpowiedzi

– Polakom można to oferować, Polaków można tym karmić i rzecz pewnie najstraszniejsza, że Polaków można oswoić z propagandą podżegania do wojny i z Polaków można zrobić kibiców wojny, dopominających się eskalacji, bo to tak jest przedstawiane – mówił Braun.

Według posła „niestety nawet ze strony środowisk, od których oczekiwalibyśmy większego rozsądku, jest na to przyzwolenie. Na ten dogmat walki aż do cudzego zwycięstwa”.

– Problem jest taki, ja szereg razy pytałem o to publicznie, gdzie jest ta granica. Pomijając już dyskusje na temat samych celów, które ja uważam za problematyczne, to zadajmy sobie pytanie o to, kiedy i jak te cele mają być osiągnięte – kontynuował Braun.

Następnie polityk wymienił szereg pytań: „jaka linia demarkacyjna na froncie?”, „jakie terytorium?”, „jakie warunki rozejmu?”. – Chciałbym wiedzieć o co walczymy, jeśli już walczymy. I nie ma odpowiedzi na to. Odpowiedź jest zawsze jedna: „aż do zwycięstwa” – podkreślał poseł Konfederacji.