Ameryka: Archiwum Epsteina a walka wściekłych psów pod brudnymi dywanami

Ameryka: między archiwum Epsteina, a porwaniem Nancy Guthrie…

17.02.2026 Jacek K. Matysiak tysol/ameryka-miedzy-archiwum-epsteina-a-porwaniem

W rezultacie mamy dla wyznawców demokracji bardzo przykrą wiadomość. „Elity” które obwieszczają na głośnych sztandarach równość i demokrację nie będą ukarane za popełnione zbrodnie ponieważ są ponad prawem i tak naprawdę nie obowiązują ich żadne normy moralne. Co gorsze Pam Bandi, prokurator generalny, oświadczyła przed komisją Kongresu, że nie będzie aresztowań, bo musiała by aresztować “wszystkich”.

W centrum zainteresowania Amerykanów pozostaje skandal związany z archiwum Epsteina przykrywany jednak przez ostatnie 2 tygodnie emocjami wokół porwania w   Tucson, Arizona 84 letniej Nancy Guthrie, matki gwiazdy NBC News Savannah Guthrie. Nieco dalej w tle żyje jeszcze afera z morderstwem Charlie Kirk, Minnesota z korupcją, deportacją nielegalnych imigrantów i wiszący konflikt z Iranem.

Do tego dochodzą walki obozu Trumpa w kraju i zagranicą, czyli przepychanki z hamulcową opozycją Demokratów w Kongresie,  ciągle żarzące się zgliszcza wojny na Ukrainie w których globaliści chcą wysmażyć szybką centralizację i sojuz UE. Zaskoczona lewica odpiera  konsekwentną likwidację przez Trumpa globalnych szaleństw, jak wirus klimatyczny. Przypomnijmy, że to nacjonalista Putin uderzając na Ukrainę zlikwidował globalny wirus Covid-19. Teraz krajom UE zagraża wirus centralizmu atakujący ich suwerenność, tożsamości narodową i wolności obywatelskie. Do tej walki globaliści zaprzęgnęli siły imigracji, spory religijne i lokalne wojny (Ukraina).

W rezultacie mamy dla wyznawców demokracji bardzo przykrą wiadomość. Elity które obwieszczają  na głośnych sztandarach równość i demokrację nie będą ukarane za popełnione zbrodnie ponieważ są ponad prawem i tak naprawdę nie obowiązują ich żadne normy moralne. Co gorsze Pam Bandi, prokurator generalny, oświadczyła przed komisją Kongresu, że nie będzie aresztowań, bo musiała by aresztować “wszystkich”

Czyli powtórka  z skandalu ze szczepionkami “C-19”, nie ma winnych. A z uwolnionych informacji wypełzają sugestie okropności: seksualne wykorzystywanie dzieci, transhumanizm, handel ludźmi, orgie, rytualne zboczenia, homoseksualizm i seksualne niewolnictwo, są nawet podejrzenia o kanibalizm! Wychodzące na światło dzienne okropności elit biurokratycznego zła przypomina czasy Republiki Weimarskiej w Niemczech.

Czy Epstein żyje?

Z pewnością Epstein (dziadek Juliusz z Białegostoku, jak obecnego szefa NEF (Larry Fink) z Davos i potężnego BlackRock) wiedział, że ma dużo kart, informacji odnośnie bardzo wpływowych ludzi. Pewnie wielu z nich nie chciało żeby on zeznawał w sądzie. Wiedział, że wielu wpływowych ludzi chciałoby się go pozbyć, aby wszystkie ohydne kompromaty i skandale nie wypłynęły na światło dzienne. Dlatego sugestia, że będąc międzynarodowym operatorem pewnie stworzył system niebezpiecznych dla kumpli zabezpieczeń. Treścią ich byłoby ostrzeżenie, że jeśli zostanie  zamordowany zostaną uwolnione dane i informacje o najcięższych przestępstwach w których światowe “autorytety”  uczestniczyły. Stąd ten scenariusz ostatecznego “zejścia” Epsteina budzi pytania…

Właśnie dlatego wersja śmierci Epsteina (”jestem Polakiem”) wzbudza zapytania  szczególnie z całym tym cyrkiem w więzieniu, kiedy akurat w większości przestał działać system monitoringu, a strażnicy więzienia akurat zasnęli. A już kompletną petardą było medialne ogłoszenie jego śmierci poprzedniego dnia!

Komentatorzy szaleją, niedawno krążyło zdjęcie “zarośniętego” Epsteina w towarzystwie obstawy w Izraelu, jednak okazało się, że to dzieło AI. Pojawia się pytanie czy ciało powieszonego w więziennej celi należało do Epsteina, czy też podrzucono kogoś innego. Znany amerykański patolog dr Michael Baden wyraził opinię, że ofiara mogła być najpierw uduszona na co wskazywały uszkodzenia kości szyi. Internauci komentują, że ofiara na więziennym zdjęciu ma inną krzywiznę nosa itd… 

Skandaliczne archiwum Epsteina…

Trzeba przyznać, że w ostatniej kampanii wyborczej Trump obiecał ujawnienie archiwum Epsteina, jednak po zwycięstwie argumentował, że skrzywdziłoby to zbyt wielu ludzi (pewnie też jego przyjaciół). Z pomocą przyszedł tu jednak Kongres, który na wniosek republikanina z Kentucky Thomasa Massie, demokraty Ro Khanna z Kalifornii w listopadzie 2025 r. przegłosował ustawę HR4405 nakazującą prokuraturze ujawnienie papierów Epsteina. 55-letni Massie jest republikaninem, ale chodzi własnymi drogami. Trump obiecał, że w nadchodzących wyborach będzie popierał jego konkurenta. Massie jest też znany z izolacjonistycznego stanowiska i głosowań za obcięciem finansowania pomocy dla Izraela (i innych krajów) i skupieniu się na własnych problemach. Przypomnijmy, że Demokraci za prezydentury Bidena nie chcieli dotknąć afery Epsteina, a teraz udają “sprawiedliwych”…

Trwa uwalnianie milionów dokumentów i zdjęć, członkowie Kongresu mają dostęp do nie zaczernionych oryginałów (z wyjątkiem nazwisk ofiar) co również  powoduje sensację i liczne nadinterpretacje (coś jak z polską “Listą Wildsteina”, czy ciągle ukrywaną aferą podkarpacką). Prokurator Generalny Pam Bondi i jej zastępca Todd Blanche uwolnili też listę wszystkich ludzi związanych z rządem i światem politycznym, którzy występują w archiwum Epsteina. Sęk w tym, że obejmuje ona ludzi z którymi Epstein był w zażyłych kontaktach jak i tych którzy byli tylko wymieniani w owej korespondencji. Lista obejmuje setki nazwisk polityków, celebrytów, ludzi biznesu, też ludzi już nie żyjących. Sporo jest tam Demokratów  ze świata polityki i z Hollywood ok. 130-150 czołowych Demokratów i 90-110 Republikanów też polityków i darczyńców jak Musk, Adelson, czy Thiel, są tam też nazwiska spoza Ameryki.

Z ujawnianych informacji Epsteina rysuje się obraz wyalienowanych elit bez moralnych zahamowań, bez chęci dzielenia losu, tożsamości i interesów swoich wyborców i odbiorców. Widać wyraźnie, że amerykańskie i zachodnie elity przestały postrzegać siebie jako część Narodu z którego poparcia i pracy wyśmienicie żyją. Zatraciły swoją lokalność, patriotyzm i dbałość o wspólny narodowy interes. Czują się obywatelami świata, wzajemnie powiązanej globalistycznej kasty. Są światowymi turystami ze swoimi prywatnymi odrzutowcami, jachtami i rozpasanymi żądzami znanymi nam ze źródeł o satanistach.  Samo istnienie państw narodowych trąci dla nich prowincjonalizmem, reliktem z pogardzanej przeszłości. W swoich krajach ci liderzy udają, że są blisko problemów swoich wyborców i odbiorców, mówią o odpowiedzialności, poświęceniu i moralności. Jednak kiedy są między sobą jawią się zepsutymi moralnie, odciętymi od własnych narodowych korzeni dekadentami. W sumie im więcej wypłynie informacji z papierów Epsteina tym większa szansa na to, że wyborcy wreszcie się obudzą…

Czy Trump był przyjacielem Epsteina?

W archiwum nazwisko Trumpa widnieje aż 38,000 razy  w 5,300 plikach związanych z Epsteinem. Obaj obracali się wśród elit Nowego Jorku i obydwaj mieli słabość do pięknych młodych kobiet („New York Times”). Problem w tym, że Epstein do realizacji swoich potrzeb polował również na nieletnie dziewczyny. Wszyscy z nowojorskiego światka i z Florydy  o tym wiedzieli, ale to Trump miał na tyle odwagi aby zabronić mu wstępu do jego klubu golfowego i następnie zaraportowania jego pedofilskich wyczynów policji w Palm Beach na Florydzie w lipcu 2006 r. o czym przypomniał w wywiadzie z 2019 r. ówczesny szef policji Michael Reiter. Po wszczęciu postępowania przeciwko Epsteinowi w sprawie wykorzystywania nieletnich dziewcząt Trump zadzwonił do szefa policji z podziękowaniami za akcję policji jednocześnie wskazując na współpracownicę Epsteina, Ghislaine Maxwell określając ją “evil”.

Jednak prokurator Acosta był naciskany, aby ulgowo potraktował Epsteina gdyż związany jest on z wywiadem chodziło o wywiad  Mossad  i CIA. Trump z pewnością “wychylił” się i przez to naraził się na późniejsze działania Epsteina, który przeciwdziałał jego szansom w pierwszych wyborach prezydenckich w 2016 r. wspierając zaprzyjaźnioną Hillary Clinton. Trump przecież dobrze wiedział, że Epstein jest dobrze umocowany w Deep State i może się zemścić.

Przypomnijmy, że jego partnerka (burdel mama) Ghislaine Maxwell, jest córką superszpiega Mossadu, jak również brytyjskiego MI6 i nawet KGB, byłego brytyjskiego parlamentarzysty i magnata prasowego Roberta Maxwella. Maxwell był czeskim Żydem, poniósł śmierć rzekomo skacząc do wody ze swojego jachtu, po czym otrzymał wspaniały pogrzeb w Jerozolimie w obecności najwyższych czynników państwowych Izraela. Ghislaine Maxwell po śmierci Epsteina została skazana w 2021 r. na 20 lat za organizowanie nieletnich dziewcząt do celów seksualnych. Po ogłoszonej „śmierci” Epsteina okazało się, że zostawił on ok. $500 mln, z czego już wypłacono ponad $125 mln jego ponad 100 ofiarom.

Epstein reprezentował banki Rothschildów…

Mimo, że od 2008 r. Epstein był skazanym za przestępstwa pedofilskie stały przed nim otwarte salony bogatych i sławnych. Za grubą forsę negocjował deale dla europejskich bankierów jak np. w 2016 r. dla Ariane de Rothschild szefowej Edmond de Rothschild Group., która od 1999 r. była żoną Benjamin de Rothschild. Jej bank Edmond de Rothschild Europe w Luksemburgu został oskarżony o nadużycia finansowe i osobą negocjującą obniżenie kary był Jeffrey Epstein za swoją pomoc żądający $25 mln! (grudzień 2015 r.). Epstein nie ukrywał swoich koneksji, przeciwnie w 2016 r. pisał do miliardera Peter Thiel: “Jak pewnie wiesz, ja reprezentuję Rothschildów”. Występował też jako rozjemca i doradca w sporach i kłótniach między bankierskim rodzinami Rothschildów w Paryżu i Genewie (2018 r.). Kiedy wymagała tego sytuacja podesłał Rothschildom głównego prawnika Obamy Kathryn Ruemmler aby pomogła im wynegocjować niższą karę. Kathryn utrzymywała z Epsteinem bliski kontakt czego dowodem są ich maile. Ostatnio pracowała dla Goldman Sachs, ale po ujawnieniu maili szybko odeszła z pracy.

Wielkie nazwiska klientów Epsteina…

Z papierów Epsteina powoli wyłania się sposób jakim operują nasze elity, a tych informacji będzie więcej. Wśród potężnych i bogatych Ameryki i świata przejawia się wiele postaci pożądających przygód z nieletnimi, jak były książę Wielkiej Bryhtanii, Andrzej, który podobno nawet przekazywał Epsteinowi tajne informacje rządowe. Dalej człowiek wirus Bill Gates, który podobno od rosyjskich prostytutek zaraził się chorobą weneryczną i prosił Epsteina o antybiotyki dla swojej wtedy żony, Bloomberg News ocenia Gates na $106 mld, co czyni go 17-tym najbogatszym człowiekiem na świecie.  Inni sławni przyjaciele Epsteina to były premier Izraela Ehud Barak, z Dubaju magnat portowy Sultan Ahmed bin Sulayem, miliarder Leslie Wexner (Victoria’s Secret). Też sekretarz handlu w rządzie Trumpa, Howard Lutnick, sąsiad Epsteina w NYC, który wcześniej zarzekał się, że zerwał kontakty z Epsteinem w 2005 r. Jednak wyszło na jaw, że Lutnick odwiedził w 2012 r. z żoną i dziećmi, Epsteina na jego wyspie Little Saint James w celach biznesowych (podpisanie kontraktów). Trump był tą informacją nieco zaskoczony, podkreślając, że on sam tam nigdy nie był. Forbes ocenia majątek Lutnicka na $2,7 mld.

Oczywiście wśród częstych gości Epsteina jest były prezydent Bill Clinton, ale i doradca Trumpa z pierwszej kadencji  prowadzący “War Room” TV Steve Bannon, który przeprowadził z Epsteinem długi interesujący wywiad. Dalej mamy brytyjskiego polityka lorda Peter Mandelson, któremu Epstein wypłacił $75,000, wiadomość ta doprowadziła do skandalu w partii Pracy, którą on kierował w latach 2008-2010. W 2024 roku mianowany ambasadorem do Waszyngtonu, który to urząd właśnie stracił.

Konferencja bezpieczeństwa w Monachium…

Globalistyczna lewica europejska została w swoich zapędach tworzenia nowego sojuza zaskoczona przez niespodziewaną drugą kadencję Trumpa, który przeżył dwa zamachy na swoje życie, aby pomieszać jej szyki. Trumpa nie interesuje ideologia, tym bardziej lewicowa. Interesuje go odbudowa potęgi Ameryki i szybko podejmuje odważne kroki, czy to zamykając granice (“bez granic nie ma państwa”), czy za pomocą zagranicznych inwestycji (do $17 tryl., po polsku bln.). Chce przywrócić ekonomiczną i produkcyjną potęgę Ameryki. Dlatego podejmuje działania aby skończyć z burżuazją zmian klimatycznych odrzucając regulacje klimatyczne wprowadzone za Obamy, w tym te duszące rozwój przemysłu motoryzacyjnego, co ma przynieść $1,3 tryl. (bln.) oszczędności. 

Oczywiście globalistyczna lewica nie śpi i broni się jak tylko może.  Na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium wystąpił gubernator Kalifornii i demokratyczny aspirant do prezydentury w 2028 r. Gavin Newsom, którego przeregulowanie kalifornijskiej ekonomii może ten najbogatszy stan doprowadzić do upadku. Newsom zapewnił swoich lewicowych kolegów w Europie, żeby się nie przerażali  bo Trump jest zjawiskiem przejściowym i zostały mu tylko 3 lata. Za 3 lata Newsom obiecał powrót Ameryki do zielonego wariatkowa. Dodajmy, że kariera ”zielonego”  postępowego Newsoma była dotowana przez biznes naftowy rodziny Getty, którego prawnikiem i przyjacielem był ojciec gubernatora…

Na Konferencji głos zabrał szef amerykańskiego MSZ-tu Marco Rubio argumentując, że naiwne życzeniowe myślenie po zakończeniu zimnej wojny o końcu historii, nieskrępowanym wolnym handlu, otwartych granicach, doprowadziło do dzisiejszego kryzysu deindustrializacji, masowej imigracji i niszczenia podstaw zachodniej cywilizacji.

Jacek K. Matysiak                                                                                                               Kalifornia, 2026/02/17

Zamordowano główną świadek w sprawie wyspy Epsteina. A gdzie jest Ghislaine Maxwell?

Zamordowano główną świadek w sprawie wyspy Epsteina

Wysłane przez: Marucha w dniu 2025-05-02

Amerykański deep state nie ustaje w próbach zatuszowania żydowskiej afery pedofilskiej, związanej z tzw. wyspą Epsteina. 

Miesiąc temu Virginia Giuffre, główna świadek oskarżenia w tej sprawie karnej została potrącona przez autobus, lecz przeżyła.

Teraz doniesiono, że popełniła samobójstwo, choć kilka lat temu kobieta wprost zapowiadała, że absolutnie nie ma zamiaru się zabijać i prosiła, by nie wierzyć, gdy media ogłoszą taką wiadomość. Wiedziała, że przestępcy zaangażowani w pedofilię, chcą ją zgładzić.

Zamordowano główną świadek w sprawie wyspy Epsteina. Giuffre od wielu miesięcy o bawiała się o swoje życie, w związku z faktem, że stanowiła jedną z głównych świadków oskarżenia w sprawie wysoko postawionych pedofilów, którym gwałcenie dzieci umożliwiał w swojej posiadłości żyd Jeffrey Epstein. W marcu br. została potrącona przez autobus i doznała nieznacznych obrażeń ciała.

Niedługo po incydencie, kobieta zamieściła na Instagramie wpis, że personel medyczny dał jej „cztery dni życia”. Paradoksalnie, wypisano ją ze szpitala 7 kwietnia. Teraz ogłoszono, że zmarła w Neergabby w Australii, gdzie mieszkała. Za przyczynę jej zgonu uznano samobójstwo.

W 2019 roku Giuffre opublikowała wpis na X, w którym oświadczyła: „w żadnym kształcie czy formie nie mam skłonności samobójczych… zbyt wielu złych ludzi chce, żeby mnie uciszyć”, co skłoniło wielu użytkowników mediów społecznościowych do spekulacji, że w jej śmierć zaangażowały się osoby trzecie.

Giuffre od dawna utrzymywała, że Epstein i jego ówczesna konkubina [i burdel-mama md] Ghislaine Maxwell, handlowali dziećmi, zmuszali ją i innych do wykonywania czynności seksualnych z prominentnymi osobistościami, w tym brytyjskim księciem Andrzejem.

Giuffre złożyła pozew przeciwko Andrzejowi, twierdząc, że molestował ją, gdy była jeszcze nieletnia. Sprawa została rozstrzygnięta na drodze ugody za 12 milionów dolarów odszkodowania, które pedofil wypłacił kobiecie.

Epstein był żydem i agentem izraelskiego wywiadu. Przez dziesięciolecia przewoził znanych zachodnich polityków i prominentne osobistości, takie jak były prezydent Bill Clinton, do swojego prywatnego kompleksu na Wyspach Dziewiczych Stanów Zjednoczonych. Posiadał również inne luksusowe nieruchomości. Na swojej wyspie organizował politykom i celebrytom orgie sodomickie i pedofilskie, które nagrywał, aby szantażować ich i uzyskiwać polityczne przysługi dla żydów i Izraela.

„Akta Epsteina” zostały częściowo ujawnione przez administrację Trumpa na początku tego roku. Zawierają nazwiska i szczegóły licznych intryg Epsteina. Niektórzy sugerowali, że sam Trump wraz z innymi osobami publicznymi jest w to zamieszany, jednak jego nazwisko nie pojawia się w aktach.

„Nasze myśli i modlitwy są z rodziną Virginii Guthrie, która odważnie działała w celu postawienia Jeffreya Epsteina przed wymiarem sprawiedliwości. Będziemy nadal naciskać na Departament Sprawiedliwości, aby ujawnił pełne akta Epsteina, ponieważ naród amerykański zasługuje na poznanie prawdy. Handel ludźmi jest poważnym przestępstwem i niszczy życie. Jeśli znasz kogoś, kto jest ofiarą, zgłoś to pod numer 1-888-373-7888” – napisała na X kongresmenka Partii Republikańskiej Anna Paulina Luna.

Biorąc pod uwagę okoliczności sprawy, należy podejrzewać, że świadek została zamordowana.

=======================================

[Jeffrey Epstein podobno „popełnił samobójstwo” w swojej celi więziennej w Nowym Jorku w 2019 roku. [prawie na pewno – w super-bezpiecznej celi, jedno-osobowej, monitorowanej 24/24. Podobno -„popełnił” leżąc w łóżku. md]

Jego współpracownica Ghislaine Maxwell odsiaduje z kolei 20-letni wyrok w więzieniu federalnym za handel ludźmi.

[Cóż tak pewnie piszesz – może jednak, jak zapewne Kulczyk it. podobni – na jakieś ślicznej a odosobnionej wyspie Mórz Południowych. Może Jeffrey Epstein jej asystuje w wypoczynku po tak pracowitym życiu zawodowym md].

AKTA EPSTEINA – CZEGO SĄD NIE UJAWNIŁ?

Źródło :https://www.oficyna-aurora.pl/aktualnosci/akta-epsteina—czego-sad-nie-ujawnil,p1173690714

Ameryka zachłystuje się ujawnionymi ostatnio aktami sprawy Epsteina. W czołowych mediach  pojawiają się nazwiska celebrytów i, co gorsza, polityków mających bliskie relacje z najsłynniejszym pedofilem świata. Gdyby nie było to tragicznym przejawem upadku państwa, byłoby nawet zabawne, że amerykańska opinia publiczna dowiaduje się w r. 2024 rzeczy, o których pisałem w książce „TerraMar Utopia elit”, w Polsce, w r. 2022. Nie tylko zresztą ujawniając te powiązania, ale też opisując dokładną drogę życiową „bohaterów” tych wydarzeń. Nieprzypadkowo teatr ten odgrywany jest dzisiaj, gdy rozpoczęła się zażarta walka o prezydenturę w USA, a przez to o dalsze losy światowego resetu. Media „demokratyczne” w tym sensie, że opanowane przez ludzi związanych z obozem Demokratów i zwolenników „krótkiej ścieżki” dla nas wszystkich, prześcigają się w uwypuklaniu w owym zestawie „zamieszanych w sprawę” najpoważniejszego ich rywala w wyścigu, czyli Donalda Trumpa. Nie stanie się on naturalnie przeciwnikiem globalnych zmian, ale w razie wygranej z pewnością je spowolni i być może, zmieni ich wektor na taki, który kilku krajom, w tym Polsce, pozwoli uniknąć całkowitej anihilacji. Paradoksalnie, jako przychylny lubawiczerom, o których pisałem niedawno, stał się przy tej okazji mimowolnym sprawcą bezprecedensowego na nich ataku. Przeciętny Amerykanin nie pojmie potęgi tej organizacji, ale nam Polakom wystarczy przypomnieć, że najsłynniejszego przywódcę tego ruchu (z kilkunastoma najbliższymi współpracownikami), jesienią 1939 r., wywozili  z okupowanej Polski, w tajemnicy przed Gestapo, oficerowie Abwehry. Nie do obozu zagłady, ale do odległych Stanów Zjednoczonych, w których silny już wtedy Chabad umocnił się dzięki temu jeszcze bardziej. Wprzęgnięcie ich zatem w jawną wojnę o prymat nad światem przyszłości oznacza, że walka tytanów  rozpoczęła się na dobre. Sprawa Epsteina nie ogranicza się tylko do przestępstw natury seksualnej, ale była wieloletnią akcją budowania międzynarodowych struktur, bez których „Wielki Reset” nie miałby prawa się rozpocząć. Z tego samego powodu, ujawniane obecnie akta tej sprawy dotyczą tylko niektórych osób, a i to, z wybranego precyzyjnie okresu. W moim przekonaniu nie chodzi w niej ani o celebrytów, z których większość stanowią byli aktorzy lub nieżyjący muzycy, ani tym bardziej o ofiary tego procederu, spośród setek których zdecydowała się mówić o swych przeżyciach garstka. Nie chodzi nawet o prezydenta Clintona, o którego związkach z Epsteinem mówiono od dawna. Clou tej afery jest zaangażowanie w nią, przejmowanych przez lata, firm należących do branż technologicznych, medycznych i finansowych. Poważne media powinny analizować zasadność i czas, w którym tacy ludzie, jak Gates, porzucali swoje biznesy, zmieniali całkowicie profil zainteresowania i rozpoczynali niespodziewaną działalność filantropijną. Giganty po zmianach własnościowych, jak choćby Microsoft, przejęły kontrakty w Pentagonie, ale też w wielu instytucjach rozlicznych państw, mając nie tylko wpływ na ich rzeczywiste funkcjonowanie, ale też pełną nad nimi kontrolę. Pandemia wykazała, że nie inaczej było z firmami medycznymi, a wkrótce okaże się, jak istotną rolę odegrają w naszym życiu niektóre banki. To samo dotyczy branży AI i każdego sektora, bez którego udziału najnowsza „rewolucja” nie miałaby szans powodzenia. Niejakim bonusem, który pojawił się obecnie, jest też sposobność uderzenia w jedynego kontrkandydata prezydenta USA w mających się wkrótce odbyć wyborach. Stawiane mu zarzuty są absurdalne, wystarczy wczytać się w zeznania owych dziewcząt do towarzystwa, ale tego nikomu się robić nie chce, bo mogłoby się okazać, że załadowany z takim zaangażowaniem ładunek ma siłę kapiszona. Jednak, żeby w pełni zrozumieć całość, należy sięgnąć daleko wstecz. Poniżej – urywek mojej książki.

Siostra wspólniczki Epsteina (Ghislaine) Christine Maxwell jest żoną Rogera Maliny, fizyka po słynnym MIT. Ukończył on również  wydział astronomii na Uniwersytecie Kalifornijskim. Pracował dla NASA. Początkowo, Christine była redaktorką, zajmującą się literaturą naukową, w wydawnictwie Pergamon Press, należącym do jej ojca. To właśnie Pergamon i inne firmy Roberta Maxwella zajmujące się oprogramowaniem i informacją już na początku lat 70., opracowywały komputerowe narzędzia informacyjne. Zostały później przejęte przez wielkie firmy globalistyczne i agencje wywiadowcze. 

Kolejna siostra Ghislaine – Isabel i jej mąż David Hayden, już w latach 90., z pomocą Christine i także jej męża, stworzyli jedną z pierwszych wyszukiwarek internetowych, Magellan. Została natychmiast wykorzystana przez AT&T, Time Warner, IBM, Netcom i Microsoft. W latach 1997-2001 Isabel była prezesem Commtouch Inc., izraelsko-amerykańskiej firmy zajmującej się przesyłaniem wiadomości e-mail i bezpieczeństwem internetowym. Commtouch został później zintegrowany z pocztą Google, czyli Gmail. Pośród jej udziałowców roiło się od ludzi związanych z głośną aferą Jonathana Pollarda. Wielce prawdopodobne jest, że to właśnie Christine i Isabel, przy wsparciu Mosadu, pomogły Sergey’owi Brin i Larry’emu Page  stworzyć, i wprowadzić na rynek wyszukiwarkę Google. 

Dzięki takim właśnie osobom, wywiadowi izraelskiemu nie tylko udało się wejść tylnymi drzwiami na teren Doliny Krzemowej, ale też pozyskać z czasem jej najważniejszych graczy, jak choćby Bill Gates, czy Paul Allen. Nie sposób pominąć w tym miejscu postaci syna Isabel, Alexa Djerassi, który od razu po ukończeniu szkoły  został zatrudniony w r. 2008, przez Hillary Clinton do pracy na rzecz jej ówczesnej kampanii prezydenckiej. Fakt, że kampania okazała się porażką nie wpłynął na jego karierę, wręcz przeciwnie, otrzymał pracę w Departamencie Stanu, początkowo jako „specjalny asystent”, ale szybko awansował na szefa sztabu w Biurze Asystenta Sekretarza Stanu, w Wydziale Spraw Bliskowschodnich. W tej roli był doradcą strategicznym i nadzorował stosunki USA z Izraelem, Arabią Saudyjską i Iranem. 

Bracia Ghislaine, Ian i Kevin, przez wiele lat pozostawali w cieniu, co nie może dziwić, jeśli weźmiemy pod uwagę, iż to do nich, po śmierci ojca, wyciągnęły ręce rodziny osób, których emerytury przepadły bezpowrotnie, z powodu defraudacji dokonanych przez Roberta Maxwella. (…) Chcąc odkupić w oczach opinii publicznej, malwersacje ojca, poszli na całość i uruchomili działalność pod nazwą „Zwalczanie terroryzmu i ekstremizmu dżihadystycznego” (COJiT), której głównym celem jest prowadzenie edukacji na rzecz społeczeństwa w Wielkiej Brytanii i poza nią, w dziedzinie zwalczania terroryzmu dżihadu, i ekstremizmu w ogóle, jego przyczyn, cech, i konsekwencji oraz reakcji na niego”. Oczywiście, 20 lat po 9/11, zajmowanie się dżihadystami zakrawa na kpinę, stąd poczesne miejsce wśród dziś najistotniejszych, światowych „izmów”, zajmuje neonazizm. Wśród osób związanych z COJiT znaleźć można ludzi współpracujących  na co dzień z rządem Wielkiej Brytanii, a szczególnie z instytucjami kojarzonymi z Ministerstwem Obrony, uczelniami wojskowymi i przemysłem zbrojeniowym.  

Niewątpliwie, Epstein nigdy nie zbliżyłby się do tak wielu ludzi nauki i miliarderów internetowych, gdyby nie jego bliskie związki z rodziną Maxwell. Jest to aspekt w ogóle pomijany przez media, co zrozumiałe, ponieważ łatwiej Epsteina sprowadzić do roli psychopatycznego pedofila, działającego bądź to dla zaspokojenia własnych, bądź cudzych, perwersyjnych żądz, aniżeli doszukiwać się rzeczywistych motywów, którymi się kierował i prawdziwych beneficjentów tych działań.  

Sławomir M. Kozak