| Dzień dobry Panie Mirosławie. Trwa nasza kampania wakacyjna, w trakcie której docieramy do Polaków z ostrzeżeniem przed „edukacją zdrowotną” (obowiązkowa dla dzieci od 1 września) oraz aborcją. Każdego dnia wiele się dzieje. Ja jeżdżę naszą furgonetką oraz pomagam moim kolegom organizować uliczne akcje informacyjne. Jesteśmy za to nieustannie prześladowani. W ciągu dwóch dni usłyszałem dwa wyroki w Białymstoku. Proszę zobaczyć, co jeszcze wydarzyło się w sądach i na policji tylko w ciągu jednego tygodnia 22-29 lipca: 22 lipca Białystok – usłyszałem wyrok 1500 zł grzywny za organizację akcji pod miejskim ratuszem, 23 lipca Białystok – usłyszałem kolejny wyrok 500 zł grzywny za organizację ulicznej akcji informacyjnej, 24 lipca Warszawa – do sądu wpłynął wniosek o ukaranie wolontariusza Macieja za organizację akcji antyaborcyjnej, 27 lipca Białystok – wyrok 500 zł grzywny dla wolontariusza Kacpra za udział w ulicznej akcji informacyjnej, 27 lipca Białystok – wyrok 1000 zł grzywny dla wolontariusza Michała za udział w akcji antyaborcyjnej, 28 lipca Toruń – kolejna rozprawa wolontariusza Wiesława, który został zatrzymany przez policję gdy trzymał banner i modlił się na różańcu, 29 lipca Rzeszów – wolontariuszka Marta przesłuchiwana na komisariacie policji w związku z organizacją akcji antyaborcyjnej, 29 lipca Szamotuły – wyrok 2500 zł grzywny dla wolontariusza Romana i 1000 zł dla wolontariusza Adriana za uliczną akcję antyaborcyjną. Wszystkie te sprawy będą trwały dalej, gdyż od każdego z wyroków odwołujemy się. Oznacza to dalszą walkę przed sądami. Ostatecznie większość spraw wygrywamy lub są one umarzane. Jednocześnie dzięki wytrwałości i wysiłkom naszego Centrum Prawnego, 27 lipca w Warszawie udało się skazać agresywną kobietę, która przeszkodziła nam w organizacji ulicznej akcji informacyjnej i zniszczyła nasze ulotki. Wyrok to w sumie 300 zł grzywny i zwrotu kosztów. 28 lipca wygraliśmy również kolejną sprawę z prezydentem Białegostoku o nielegalne rozwiązanie naszego zgromadzenia publicznego. To wszystko wydarzyło się w tydzień. Tak wygląda codzienność naszych wolontariuszy oraz Centrum Prawnego naszej Fundacji, które koordynuje walkę przed sądami i policją. Koszty tej walki prawnej to obecnie ponad 10 000 zł miesięcznie. Dzięki tej „tarczy prawnej” możemy dalej działać i ostrzegać Polaków przed aborcją i „edukacją zdrowotną” dzieci. Ja aktualne jeżdżę furgonetką po Wrocławiu, gdzie informujemy mieszkańców o tym, że szpital Falkiewicza zamierza zatrudnić aborterkę Gizelę Jagielską. Wywieramy presję na to, aby do tego nie dopuścić i aby nie przekształcono największej porodówki na Dolnym Śląsku w rzeźnię aborcyjną. Niedawno zatrzymała i spisała mnie policja. Będą teraz „analizować” sprawę w celu skierowania do sądu kolejnego wniosku o ukaranie mnie. Wkrótce planuje wyposażyć furgonetkę w plandeki ostrzegające przed „edukacją zdrowotną” i jeździć po kolejnych miastach. Równolegle moi przyjaciele organizują w całej Polsce uliczne akcje informacyjne. Tylko w tym tygodniu planujemy organizację akcji m.in. w: Tczewie, Kluczborku, Oławie, Elblągu, Stargardzie, Wałbrzychu, Gliwicach, Olkuszu, Rzeszowie, Włocławku, Rudzie Śląskiej, Lubinie, Świnoujściu i Legnicy. Proszę Pana o wsparcie i umożliwienie nam tych działań. Jedno tankowanie furgonetki do pełna to obecnie ponad 800 zł. Każda akcja uliczna w kolejnej miejscowości też wymaga paliwa, transportu wolontariuszy, bannerów, ulotek, megafonów i innych akcesoriów. Koszt walki prawnej to ponad 10 000 zł miesięcznie. Ratowanie dzieci przed aborcją i deprawacją jest możliwe dzięki zaangażowaniu wolontariuszy naszej Fundacji oraz stałemu i regularnemu wsparciu darczyńców. Liczymy na Pana pomoc. Będziemy informować o kolejnych działaniach i postępach naszych akcji . WPŁACAM Konto Fundacji do darowizn:79 1050 1025 1000 0022 9191 4667 Fundacja Pro – Prawo do życia ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 PruszkówZ wyrazami szacunku, Jan Bienias ============================== Fundacja Pro – Prawo do życia KRS: 0000233080 NIP: 1231051050 REGON: 010083573 ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków Jesteśmy Organizacją Pożytku Publicznego OPP. |