Ukrywanie Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej





Ukrywanie Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej.
Chris Ferrara : the Third Fatima Secret cover-up (Ukrywanie Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej) 
[przypominam.. md]  https://www.bitchute.com/video/hXGN6THGWw9p/

Dziękuję John, wielebni księża, Wasze Ekscelencje. Dziękuję za przywilej ponownego zwrócenia się do was. Ten temat będzie raczej kontrowersyjny, nawet bardziej niż to o czym mówiłem wczoraj. Być może niektórzy z was odbiorą to o czym zamierzam mówić jako poważne oskarżenie. Chciałbym odnieść się do tego oskarżenia bezpośrednio, na końcu tej prezentacji. Mam nadzieję, że będę w stanie je przedstawić w sposób, który pozwoli nam podejść do tego bez wrogości albo urazy, w stosunku do osób, stojących na czele Kościoła, ale raczej ze zrozumieniem tego, w jaki sposób rozwinął się problem, o którym dzisiaj będę mówić.
Tematem mojego wystąpienia jest Trzecia Tajemnica Fatimska i kontrowersje, związane z najnowszymi odkryciami wokół niej. Te kontrowersje to oczywiście kwestia, czy władza kościelna, faktycznie upubliczniła pełną treść Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej.
Istnieje pewna grupa w Kościele. Ta grupa, na przestrzeni lat, wskazywała na rzeczy, o których zdecydowana większość członków Kościoła nie wie, którymi się nie interesuje lub też do których podchodzi ze sceptycyzmem. Jedną ze spraw, o których mówiła ta niewielka grupa na przestrzeni ostatnich 30 lat, jest to, że Paweł VI nigdy nie zabronił odprawiania tradycyjnej mszy łacińskiej i że każdy kapłan w Kościele, ma prawo odprawiać tradycyjną mszę łacińską.
I oczywiście papież Benedykt XVI potwierdził, że tak w istocie jest. W swoim liście apostolskim "Motu Proprio", powiedział, że tradycyjna msza łacińska nigdy nie została zniesiona a w swoim liście wyjaśniającym, stwierdził, że nigdy nie została zabroniona. I że nigdy nie była potrzebna zgoda, by odprawiać tę mszę.
Było coś jeszcze, o czym ta mała grupa mówiła przez lata - że podczas konsekracji Rosji, trzeba wymienić nazwę "Rosja". Że nie można konsekrować narodu, jeśli się go nie wymieni [z nazwy].
Na podstawie tych dwóch przykładów, można powiedzieć, że ta grupa ma skłonność do wskazywania rzeczy oczywistych. Niektórzy określają tę grupę różnymi obraźliwymi nazwami. Ta grupa nazywana jest "tradycjonalistami" lub "fatimistami" lub "ekstremalnymi tradycjonalistami" lub "fatimitami" lub inną obraźliwą nazwą. Osobliwą cechą tej grupy jest to, że to o czym mówi, okazuje się prawdą, jak w przypadku tradycyjnej mszy, która nie została zabroniona, Rosji, która nie została konsekrowana. Zwyczajne stwierdzenie oczywistości.
Ta grupa, "tradycjonaliści" lub "fatimici", jakkolwiek byś jej nie nazwał, do której też się zaliczam, od lat mówiła, że czegoś brakuje w tym, co Watykan upublicznił w czerwcu roku 2000 [jako Trzecią Tajemnicę Fatimską]. Że muszą istnieć jeszcze słowa, wypowiedziane przez Matkę Bożą do widzących dzieci, które wyjaśniają wizję biskupa w bieli, zabitego na wzgórzu, na obrzeżach zrujnowanego miasta, którą Watykan opublikował w czerwcu roku 2000 i o której powiedział, że to całość Trzeciej Tajemnicy.
Nie - stwierdziła ta grupa. Czegoś tu brakuje. Matka Boża z pewnością musiała wyjaśnić co ta wizja oznacza. Co doprowadziło do tego, że papież został zabity na obrzeżach na wpół zrujnowanego miasta. Dlaczego miasto jest pełne ciał. Dlaczego miasto jest zrujnowane. Jakie to miasto. Kto zabił tych wszystkich ludzi. I kto zabił papieża na obrzeżach miasta, na szczycie wzgórza. Czegoś tu brakuje. 
Okazuje się, że tak, jak ta grupa miała rację, w kwestii mszy łacińskiej, która nie została zakazana, Rosji, która nie została konsekrowana, tak samo ma rację w tym przypadku [Trzeciej Tajemnicy]. Zagadka [ujawnienia] została rozwiązana. Mamy naocznego świadka, arcybiskupa Capovilla, Loris F. Capovilla, osobistego sekretarza Jana XXIII, który ujawnił jednemu spośród mówców, uczestniczących w tej konferencji, Solideo Paolini, że w rzeczywistości istnieją dwie różne koperty, zawierające Trzecią Tajemnicę Fatimską i dwa różne teksty, składające się na Trzecią Tajemnicę Fatimską.
Pierwsza koperta zawiera wizję, która została ujawniona 26 czerwca roku 2000, a druga koperta, zawiera tekst, którego treści jeszcze nie ujawniono. Ale arcybiskup Capovilla potwierdził a Watykan nie zaprzeczył, że istnieją dwie koperty. Pierwsza koperta, mówi arcybiskup, zawsze znajdowała się w apartamencie papieskim, w biurku do pisania Jana XXIII, w zabytkowym biurku. W tak ważnym zabytku, że biurku nadano nazwę. Nazwano je "Barbarigo".
 Arcybiskup powiedział, że w [pierwszej] kopercie jest tekst, który znajduje się w biurku "Barbarigo" i Watykan nie zaprzeczył temu. 
A więc zagadka jest rozwiązana. Wiemy, że istnieje brakujący tekst [Trzeciej Tajemnicy]. Teraz pytaniem jest, co zawiera ten tekst. Co się w nim znajduje. Mała grupa "tradycjonalistów", "fatimitów" i "ekstremistów", jak zwykle, "dodaje dwa do dwóch i otrzymuje cztery". To do czego doszli to kolejne stwierdzenie oczywistości, co ten brakujący tekst musi zawierać. Jak oni do tego doszli? Po prostu spojrzeli na istniejące dowody, ponieważ wiele osób mówiło o tym, co jest w pierwszej kopercie, znajdującej się w biurku "Barbarigo". I wiele osób ujawniło, w taki czy inny sposób, zawartość tego tekstu. 
Pierwszą z nich, był papież Pius XII. W 1931 roku, kiedy jako Monsignor Pacelli, był Sekretarzem Stanu Papieża Piusa XI, przyszły papież Pius XII, wypowiedział następujące słowa na temat przesłania Fatimy. Chcę, byście zapamiętali ten cytat, gdyż jest jednym z najważniejszych dowodów, ponieważ jest to absolutnie zadziwiające, że papież wygłosił to w 1931 roku.
Oto, co powiedział: "jestem zmartwiony, słowami Matki Bożej, skierowanymi do małej Łucji z Fatimy. Ta konsekwencja z jaką Maryja, odnosi się do zagrożeń, które czyhają na Kościół, jest bożym ostrzeżeniem, przed SAMOBÓJSTWEM, które grozi, w przypadku zmiany wiary, liturgii, teologii i duszy [Kościoła]".
Następnie przyszły papież mówi: "słyszę wszędzie wokół mnie, innowatorów, którzy chcą zdemontować 'Świętą Kaplicę', zgasić płomień powszechności Kościoła, odrzucić jego ozdoby i sprawić, by poczuł wyrzuty sumienia z powodu swojej historycznej przeszłości". 
Potem [przyszły] papież ostrzega, przed tym, co nadciąga nad Kościół. Mówi: "nadejdzie dzień, kiedy cywilizowany świat zaprze się swojego Boga, kiedy Kościół zwątpi, jak zwątpił Piotr. Kościół będzie kuszony, by uwierzyć, że człowiek stał się Bogiem. W kościołach, chrześcijanie na próżno będą szukać wiecznej lampki, wskazującej miejsce, gdzie Bóg na nich czeka. Będą pytać, jak Maria Magdalena, płacząca nad pustym grobem: 'gdzie Go zabrano?' ".
Tak o przyszłości Kościoła mówił [przyszły] Pius XII, na 31 lat przed Soborem Watykańskim II. Mówił to w odniesieniu do przesłania, które siostra Łucja, otrzymała od Matki Bożej. Mówił o tym, w odniesieniu do przesłania Fatimy. Mówił, że przesłanie Fatimy, dotyczy kryzysu w Kościele, spowodowanego samobójstwem zmiany liturgii, teologii i duszy Kościoła.
Przeczytałem oryginalny francuski tekst, oświadczenia papieża. Posiadam biografię papieża, autorstwa Monsignor’a Roche, który spisał tę rozmowę, w której papież złożył to oświadczenie. Nie ma wątpliwości, że [papież] złożył to oświadczenie! 
Dzięki temu oświadczeniu z 1931 roku, wiemy, że w tekście przesłania fatimskiego, jest coś na temat zmian w liturgii, zmian w teologii, zmian w duszy Kościoła, na temat czasów, w których w kościele parafialnym, ludzie nie znajdą wiecznej lampki. Jeśli chodzi o Amerykę, mogę potwierdzić, że istnieje wiele kościołów, z czasów po Soborze Watykańskim II, w których nie znajdziecie wiecznej lampki i w których będziecie mogli zapytać, podobnie jak Pius XII: 'gdzie Go zabrano?', gdzie jest Bóg w Postaci Eucharystycznej? To niezwykłe proroctwo, wypełniło się a przyszły papież, powiązał to z przesłaniem Fatimy. 
Tak więc wiemy, że Trzecia Tajemnica musi zawierać odniesienie do zmian w liturgii, teologii i duszy Kościoła, ponieważ pierwsze dwie tajemnice, które były znane już od lat dwudziestych XX wieku, w ogóle o tym nie mówiły! Tak więc to o czym papież Pius XII mówił [w 1931 roku], musi stanowić część Trzeciej Tajemnicy, nie znanej światu w 1931 roku. To oczywisty wniosek, gdy weźmiemy pod uwagę dostępne dzisiaj dowody.