„Wielki Reset” czyli wszystko gra. Strajki w służbie postępu.

Wielki Reset czyli wszystko gra. Strajki w służbie postępu.

Kategoria: Archiwum, Co piszą inni, Gospodarka, Polecane, Polityka, Polska, Świat, Ważne AlterCabrio https://ekspedyt.org/2023/01/06/wielki-reset-czyli-wszystko-gra

Korporacje ustalają ceny i tną koszty na każdym kroku, a płace stoją w miejscu od dziesięcioleci, podczas gdy zyski rosną. Nic dziwnego, że pracownicy i ich przedstawiciele starają się przywrócić tę równowagę w każdy możliwy sposób.

Ale co to oznacza w świecie Nowej Normalności? I czy to możliwe, że ta absolutnie słuszna przyczyna jest manipulowana w celu wspierania programu Wielkiego Resetu?

−∗−

Jak globalne protesty grają na korzyść Wielkiego Resetu

W ciągu ostatnich kilku miesięcy strajki siały spustoszenie w krajowej infrastrukturze Wielkiej Brytanii i prawdopodobnie będzie tak nadal w 2023 roku.

W okresie poprzedzającym Boże Narodzenie doszło do strajków pocztowców w brytyjskiej Royal Mail.

Przez całą drugą połowę 2022r. strajki transportowców były już rutyną. A dziś ma miejsce taki, który skutecznie wstrzymał wszystkie podróże pociągami.

Istnieje możliwość strajku nauczycieli jeszcze w tym miesiącu, w wyniku którego dzieci zostaną odesłane ze szkoły do domu. Pielęgniarki strajkowały w grudniu i prawdopodobnie w tym miesiącu zastrajkują ponownie.

To nie tylko Wielka Brytania. Jak dotąd strajki w kilku sektorach miały miejsce w całej Europie Zachodniej w grudniu i na początku stycznia.

Pielęgniarki z Nowego Jorku są gotowe do strajku w przyszłym tygodniu, a pielęgniarki z Minnesoty ledwo uniknęły strajku w zeszłym miesiącu.

Jedynie chytre zabiegi administracji Joe Bidena zapobiegły ogólnokrajowemu strajkowi kolejarzy tuż przed Bożym Narodzeniem.

Wyszukiwarka trendów Google dla terminów „strajk” lub „akcja protestacyjna” odnotowała w ciągu ostatnich kilku miesięcy rosnące zainteresowanie na całym świecie. Trzeba przyznać, że prymitywna miara, ale z pewnością nie bez znaczenia.

Strajki nagle stają się głośnym zjawiskiem globalnym.

Biorąc pod uwagę obecne trudności gospodarcze, nie jest to oczywiście nic zaskakującego.

Korporacje ustalają ceny i tną koszty na każdym kroku, a płace stoją w miejscu od dziesięcioleci, podczas gdy zyski rosną. Nic dziwnego, że pracownicy i ich przedstawiciele starają się przywrócić tę równowagę w każdy możliwy sposób.

Ale co to oznacza w świecie Nowej Normalności? I czy to możliwe, że ta absolutnie słuszna przyczyna jest manipulowana w celu wspierania programu Wielkiego Resetu?

W każdym razie unijny model ma w obecnej sytuacji wyraźną wadę:

Opiera się na podstawowym założeniu, że szefowie chcą, aby ich pracownicy pracowali.

Ale czy po oszustwie plandemii jest to jeszcze takie pewne?

Od prawie trzech lat widzimy jak zdecydowana większość korporacyjno-politycznej struktury czyni wysiłki, aby powstrzymywać pracowników od pracy.

Covid i „lockdowny” pokazały, że establishment chce:

  • Powstrzymania ludzi od podróży
    _
  • Powstrzymania ludzi od pracy
    _
  • Załamania opieki zdrowotnej i usług medycznych
    _
  • Zerwania łańcuchów dostaw
    _
  • Zwiększenia kosztów życia
    _
  • Ogólnie zrujnowania gospodarki

Rządy na całym świecie pokazały nam, że chcą stagnacji, zakłóceń i nędzy.

Jakkolwiek słuszne byłyby przyczyny, prawdą jest również, że strajki wspomagają prawie wszystkie te cele.

I oczywiście można je łatwo sprowokować, nakłaniając pracowników poprzez inflację i podwyżki cen do podejmowania akcji protestacyjnych tylko po to, by zachować godną płacę.

Ma to też dodatkową zaletę polegającą na jednoczesnym przerzuceniu winy. Tak jak za okropny stan gospodarki obwiniano wojnę na Ukrainie w 2022 roku, tak w 2023 roku obwini się za to strajkujące związki zawodowe.

Kolejny powód, by powtarzać mantrę: „system się zepsuł, potrzebujemy nowego sposobu działania”.

…a potem oczywiście nadchodzi kolejny krok w kierunku Wielkiego Resetu.

Co to konkretnie oznacza w tym przypadku, nie jest jeszcze jasne, chociaż jakiś system uniwersalnego dochodu podstawowego wydaje się prawdopodobny (idzie to teraz z duchem czasu, jak przewidywaliśmy w naszym poście „Ten rok w Nowej Normalności”).

Może więcej „publicznej” własności mediów, a może nowe przepisy dotyczące wspieranego przez państwo nakazu zatrudnienia, w ramach którego bezrobotni otrzymują cyfrową pracę do wykonania z domu, na przykład w obozie pracy cybernetycznej.

Przynajmniej w Wielkiej Brytanii nie będziemy wiedzieć na pewno, dopóki nie zostanie zainstalowany laburzystowski rząd, który „uratuje sytuację”.

Inne „resety” mogą obejmować wyższe „korzyści”, które towarzyszą pewnego rodzaju porozumieniu, aby nie tworzyć związków zawodowych i nigdy nie strajkować. Jakaś forma proto-systemu kredytu społecznego.

Może to być sprzedawane jako „koniec potrzeby strajku” i wszyscy będą świętować nowe prawo, które czyni strajk nielegalnym, podczas gdy każdy, kto będzie wskazywać na dalsze ograniczanie naszych praw, dostanie przydomek staroświeckiego i oczywiście, „teoretyka spiskowego”.

Nie potrzebujemy strajków w ramach nowego sposobu działania, a ludzie, którzy chcą strajkować, zrujnują to wszystkim innym”, w tak prosty sposób reklamowaliby to ci sami co zwykle.

To oczywiście tylko spekulacje. Jeden z możliwych wariantów przyszłości.

Inne efekty domina również mogą odgrywać rolę w Wielkim Resecie.

Na przykład, jeśli korporacje będą „zmuszone” do podwyższenia stawek płac, w naturalny sposób podniosą ceny, aby zachować marże zysku – co oznacza, że ​​strajki mogą bezpośrednio przyczynić się do zaostrzenia kryzysu kosztów utrzymania, nawet jeśli są one nazywane „zwycięstwem” dla pracujących.

A może strajki pielęgniarek oznaczają, że „utracimy kontrolę nad sytuacją z covid” i będziemy musieli stawić czoła nowej fali masek i lockdownów.

Nie możemy być pewni, jakie dokładnie będą następne kroki, ale należy zdawać sobie sprawę z wysokiego prawdopodobieństwa, że ​​obecna fala „niepokojów pracowniczych” jest manipulowana w celu realizacji zamierzeń globalistycznych twórców narracji, że triada rząd-korporacje-związki zagwarantuje kontynuację strajków i odegra ważną rolę w kształtowaniu naszej nowo-normalnej przyszłości.

_____________________

How Global Strikes Play Right into the Great Reset’s hands, Kit Knightly, Jan 5, 2023

Tagi: akcje protestacyjne, great reset, Kit Knightly, Klaus Schwab, kryzys gospodarczy, NWO, rząd światowy, strajki na świecie, Wielki Reset

O autorze: AlterCabrio

If you don’t know what freedom is, better figure it out now!

============================

komentarz

CzarnaLimuzyna

Strajki w PRL zazwyczaj zaczynały się od podwyżek cen żywności i kończyły zadymą, a potem pacyfikacją. Dopiero na początku Solidarności doszły inne postulaty np. likwidacja cenzury. Niestety Solidarność została szybko opanowana przez służby i żydokomunę, a potem ostatecznie obalona w 1989 roku. Polakom wmówiono, że został obalony komunizm.

Czy dziś zaświta komuś myśl, aby rozpocząć ogólnopolską akcję protestacyjną w obronie doktora Martyki i innych prześladowanych z postulatem likwidacji cenzury i ukarania przestępców z okresu pierwszej psycho-pandemii?

Jeżeli nie, czeka nas następna, a tymczasem Wielki Reset powoli wszystko mieli i będzie mielić aż do skutku.