Plandemia na ławie oskarżonych

Plandemia na ławie oskarżonych

3. października 2026 Marek Wojcik world-scam/-plandemia-na-lawie-oskarzonych

22 października, po ponad trzech latach nieustannych sporów sądowych, siedmiu powodów stanie przed sądem w sprawie merytorycznej w ramach tego niezwykłego postępowania przeciwko państwu holenderskiemu, Markowi Rutte, Billowi Gatesowi i innym pozwanym. Przed trzema sędziami Sądu Okręgowego Północnej Holandii w Leeuwarden, przedstawiono dowody dotyczące sedna sprawy: szczepionek przeciwko COVID-19, oszustwa, Wielkiego Resetu – oraz narracji, którą świat miał zaakceptować.

Film z polską ścieżką dźwiękową.

Poniższe informacje pochodzą z opisu pod filmem z oświadczeniem procesowym biegłych oskarżenia:


Powodowie zwrócili się z prośbą, aby ich międzynarodowi biegli złożyli ustne zeznania pod przysięgą przed Sądem Okręgowym Północnej Holandii. Sąd odmówił ich wysłuchania. W związku z tym adwokat Peter W.H. Stassen opracował inny sposób przedstawienia dowodów przed sądem. W nagraniu sporządzonym pod przysięgą na potrzeby wniosku o uznanie winy biegli odpowiadają na pytania Petera Stassena i przedstawiają dowody, które mieli zamiar przedstawić sędziom.

Pełne nagranie wideo z oświadczeniem procesowym zostało przedłożone sądowi oraz wszystkim pozwanym jako dowód nr 157 w dniu 22 września 2026 r. Towarzyszące mu pisemne opinie biegłych zostały przyjęte. Nagranie wideo z oświadczeniem procesowym zostało odrzucone. Nie podano żadnego uzasadnienia. Peter Stassen natychmiast zgłosił sprzeciw, ostrzegając sąd, że wykluczenie tych dowodów uniemożliwia przeprowadzenie rzetelnego procesu zgodnie z art. 6 EKPC oraz „podważa funkcjonowanie zasad praworządności”.

Oto materiał filmowy w języku angielskim trwający cztery i pół godziny nagrany w sierpniu 2026 r. Sąd odmówił dopuszczenia tego dokumentu filmowego. Obejrzyjcie go. Posłuchajcie. Udostępnijcie.

Rozprawa merytoryczna odbędzie się 22 października 2026 r. o godz. 12:30 przed trzema sędziami Sądu Okręgowego Północnej Holandii w Leeuwarden.

Aby dowiedzieć się więcej, odwiedź stronę www.TheNetherlandsCase.com


Nie mam złudzeń co do wyniku procesu przeciwko plandemistom. Sensacją jest, że do tego procesu doszło. Zawdzięczamy to dwóm odważnym adwokatom. Jednego z nich oskarżono o terroryzm.

Arno van Kessel spędził ponad osiem miesięcy w jednostce antyterrorystycznej w PI Vught, najpilniej strzeżonym więzieniu w Holandii. „Nie znaleźli dowodów w sprawie karnej i niczego nie znajdą, bo nie popełniłem żadnego przestępstwa”. Jest przekonany, że został aresztowany, ponieważ wszczął postępowanie cywilne przeciwko państwu holenderskiemu i wpływowym osobom, które w okresie pandemii COVID-19 narzuciły ludności broń biologiczną. „Kilka godzin po tym, jak złożyliśmy dokumenty w sądzie, aresztowała mnie jednostka antyterrorystyczna”. W ekskluzywnym wywiadzie dla De Andere Krant 62-letni adwokat po raz pierwszy wspomina swoje aresztowanie i zatrzymanie, które postrzega jako dowód na to, że nie ma już rządów prawa.

Powyższy urywek pochodzi z wywiadu opublikowanego 25 kwietnia 2026 r. na deanderekrant.nl: Arno van Kessel: „Prawda wyjdzie na jaw”. Źródło.

Są tacy, którzy twierdzą, że w Holandii jest lepiej niż na przykład w Niemczech. Reiner Fuellmich został trzy lata temu pozbawiony wolności, a van Kessel został wypuszczony po niecałym roku odsiadki w zakładzie karnym zaostrzonym rygorze w Vught. Jasne, Holandia obdarowuje swoich niewolników dłuższym łańcuchem, aby mieli więcej „wolności”.

Zapoczątkowany sześć lat temu proces przebudzenia świadomości postępuje. Coraz mniej lekarzy buntuje się, kiedy prywatnie mówię im, że pandemia była zaplanowanym oszustwem. Coraz rzadziej słyszę wyświechtany komplement w rodzaju: teoretyk spiskowy, ponieważ przestało to działać.

Ten proces potrzebuje czasu i dlatego wielu z nas niecierpliwi się i narzeka, że ich zdaniem zbyt mało ludzi rozumie co się na świecie dzieje. Ja też życzyłbym sobie większego postępu. Jako realista zdaję sobie jednak sprawę, że ten nieodwracalny trend powoli, a jednak nieustannie postępuje. Jest to praca u podstaw, która nie przynosi codziennie spektakularnych sukcesów, dlatego ma sporo krytyków.

Porównajmy jednak dzisiejszą sytuację z tą sześć lat temu, kiedy panował powszechny strach przed telewizyjnym wirusem. Nawet ówcześni propagatorzy hasła: zaszczep się – uratujesz życie sąsiadowi, w większości widzą brak sensu w takim postępowaniu.

Nie mam na myśli skorumpowanych pseudoekspertów – ci będą walczyć do końca. A ich moralny koniec zbliża się z każdym dniem. Już teraz spotykają się z zasłużoną pogardą społeczną.

Oby to „kiedyś” powróciło.

Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com