Kto mieszka w Polsce, w cyrku szlocha rzewnie

Kto mieszka w Polsce, w cyrku szlocha rzewnie

07.11.2026 wolnemedia.net/kto-mieszka-w-polsce-w-cyrku-szlocha-rzewnie

„Wojna to pokój. Wolność to niewola” – George Orwell „Rok 1984”.

Do dzisiaj nie wiedziałem, kim jest generał Bogusław Samol i muszę przyznać, że bez tej wiedzy moje życie było lepsze. Niestety, ów generał w stanie spoczynku udzielił wywiadu dla Polskiego Radia 24, a ja wywiad przeczytałem. Tak, wiem, chcącemu nie dzieję się krzywda, więc sam sobie zgotowałem to zanurzenie się w odmętach szaleństwa.

Otóż według pana generała Rosja chce uśpić naszą czujność, zarówno społeczeństwa jak i służb specjalnych, i dlatego wciąż i wciąż atakuje nas hybrydowo. Powtarzam – atakuje, żeby uśpić czujność, czyli nas uspokoić. Co tu jest niezrozumiałe? Bokser, który zasypuje przeciwnika gradem ciosów, ma na celu uspokojenie tamtego przed zadaniem finalnego uderzenia. Kat wtłaczający do żył truciznę skazańcowi powoduje u niego chęć na zaplanowanie kolacji dla dwojga w przyszłym tygodniu. Uśpienie czujności poprzez atak. Clausewitz mógłby buty czyścić panu generałowi, jak dobrze, że ten już nie jest w czynnej służbie. I chyba powodem do odejścia nie był wiek, ale wyniki badań medycznych.

Paragraf 22 jest fajny, gdy opowieść o nim snuje Heller. Gorzej, gdy taką logikę stosuje osobnik onegdaj pełniący funkcje dowódcze w systemie bezpieczeństwa państwa.

Jeżeli ataki mają uspokoić atakowanego, to brak ataków powoduje u ofiary czujność i podejrzenie wobec państw nas nieatakujących, ze wkrótce taki atak przeprowadzą.

Jesteśmy więc w stanie wojny albo tuż przed z Niemcami, Czechami, Słowacją, Białorusią, Ukrainą i Litwą i w najbliższym czasie możemy spodziewać się inwazji ze strony tych państw. Jedynie Rosja nas nie napadnie, przynajmniej dopóki atakuje nas w sposób hybrydowy. Gdy przestanie, jak nic podciągnie wojska pod granicę z Polską. Ten „hybrydowy” oznacza naruszenie przestrzeni przez ukraińskie drony, ludzi z latarkami w obwodzie kaliningradzkim, dwóch zabitych w Przewodowie ukraińską rakietą, ale niesmak pozostaje, nacinanie szyn kolejowych, wysyłanie balonów z papierosami z Białorusi, alarmy bombowe w samolotach i o czym tam jeszcze pisały nasze media głównego nurtu. Wszystkiemu jest winny Putin. Nawet 100 konkretów w 100 dni sabotował i dlatego jest, jak jest.

A dlaczego Rosjanie to robią?

Pan generał spieszy z odpowiedzią. Robią to dlatego, że ciągle widzą wroga w Zachodzie, a przecież ten nie ma zamiaru atakować Rosji.

No patrzcie tylko – od lutego 2022 roku kolektywny zachód śle na Ukrainę uzbrojenie, amunicję, instruktorów, „urlopowanych” specjalistów od systemów walki, a ta cholerna Rosja myśli, że to zagrożenie dla jej egzystencji.

Przecież to jak z uśpieniem czujności poprzez atakowanie. Jeżeli NATO i UE wspomaga wysiłek wojenny Ukrainy, to tylko i wyłącznie w celu propagowania pokoju, a nie w celu osłabiania potencjału militarnego Rosji, celem rozszarpania osłabionej. Jak można pomyśleć inaczej? Przecież to niedorzeczne. Oczywiście według Samola i samolo-podobnych.

To tyle. Idę wypić pół litra wódki, żeby wytrzeźwieć.

Autorstwo: Daniel Tokar