Ze strachu przed prawdą i sprawiedliwością
Autor: CzarnaLimuzyna, 7 listopada 2026
240 posłów uchwaliło ustawę „ o środkach ograniczających”, która w ostatnich dniach zyskała miano „bolszewickiej”. Dlaczego to zrobili?
Ze strachu przed prawdą i sprawiedliwością? Z miłości do koryta? Z nienawiści do Polaków?
Czy wszyscy zwolennicy KO należą do zdegenerowanych grup typu nienawidzący razem, kradnący razem, kłamiący razem i najgłupsi razem? Czy nie ma wśród nich osób normalnych?
Nowa ustawa ma pozwalać na dotkliwe represję wobec osób, które będą stwarzać zagrożenia dla spójności propagandowego przekazu. Ponad 30 lat patokracji ze szczególnym uwzględnieniem tzw. rządu Tuska skłania do przypuszczeń, że jest to główny motyw twórców bolszewickiego prawa.
Jak długo jeszcze będzie trwać ta patologia?
Jednym z głównych powodów jej trwania jest permanentny brak rozliczenia zła, tworzący cieplarniane warunki dla przestępców. Tchórzostwo, relatywizm i zakłamanie.
“Potrzeba stanięcia w prawdzie”
O autorze: CzarnaLimuzyna
1 komentarz
- AlterCabrio 7 listopada 2026 godz. 06:27
- Ks. Daniel chyba dobrze wie, że nie chodzi tylko o ’89 i c19. Ze względu na dobro Forum sugeruję nie rozwijać tego wątku.Pani Ewa jak widać ma jedyną słuszną radę: poczekajmy do następnych wyborów.
- Gdyby politycy pytali, co można zrobić, proponuję stare i sprawdzone rozwiązanie, czyli rozebrać się i ubrania popilnować.
- Krótki artykuł podsumowujący, Do Rzeczy:Koalicja Donalda Tuska przeforsowała w Sejmie ustawę o środkach ograniczających określaną przez jej przeciwników jako “ustawę bolszewicką”. Teraz o dalszych losach regulacji zdecyduje Senat, a jeśli przejdzie i przez tę izbę, to prezydent Karol Nawrocki.
- Przeciwko projektowi najbardziej stanowczo oponowały obie Konfederacje. Głos przeciwny wyrażali również niektórzy posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Rządowy projekt ustawy o środkach ograniczających ma na celu wdrożenie unijnej dyrektywy 2024/1226 dotyczącej naruszania sankcji UE oraz wprowadzenie krajowych sankcji przeciwko obcej ingerencji i manipulacji w środowisku informacyjnym. Problem tkwi w kilku przepisach tego aktu normatywnego.
- “Bolszewicka ustawa” 3003 przeszła. Tak głosowały poszczególne partie
- A tak w kontekście [proroczego?] zamieszczenia artykułu “Politycy przychodzą i odchodzą. Machina ucisku pozostaje“, to po ewentualnej, bo wcale nie takiej pewnej, zmianie u steru, ile z tych przepisów zostanie? Ustawa 1066 i kilka innych nie zniknęły…


