Historia lotu bez polotu
10. października 2026 Marek Wojcik world-scam/historia-lotu-bez-polotu
Jak manna z nieba spadła Benjaminowi Netanjahu w gorącej fazie izraelskich wyborów, przewidziana przez niego historyjka o „porwaniu” samolotu przez siły specjalne śmiertelnego wroga – Iranu. Takie organizacje jak Mossad, mają wyjątkową zdolność przewidywania przyszłości. Szczególnie tych wydarzeń, które same organizują.

Do incydentu doszło również w trakcie izraelskiej kampanii wyborczej; Izraelczycy głosują 27 października. Dzień przed lotem, podczas wizyty w bazie lotniczej Tel Nof, Netanjahu ostrzegł, że „istnieją przesłanki, że przed wyborami nasi wrogowie będą próbowali nas zaatakować”. Nie wymienił żadnego kraju ani celu. Po ataku minister obrony Israel Katz stwierdził, że ostrzeżenia te opierały się na informacjach wywiadowczych, a Netanjahu wskazał na Iran i jego sojuszników jako nastawionych na nasilenie ataków na Izraelczyków za granicą.
To twierdzenie zostało szybko zakwestionowane w Izraelu. Funkcjonariusze służb bezpieczeństwa poinformowali hebrajskojęzyczne media, że nie mają wiedzy o żadnym konkretnym zagrożeniu atakiem. Lider opozycji Jair Lapid, który otrzymał od Netanjahu briefing dotyczący bezpieczeństwa w noc poprzedzającą lot, powiedział, że nie pojawiło się nic, co przypominałoby incydent lotniczy, a ostrzeżenie, które mu pokazano, pochodziło sprzed ponad dwóch lat i nie miało nic wspólnego z samolotami. Śledczy z kolei jak dotąd nie znaleźli żadnych dowodów na to, że za atakiem stało jakiekolwiek państwo lub organizacja.
Tak jest to wydarzenie opisywane w czwartkowym artykule na sonar21.com: Lot 1073: Oficjalna historia i sprzeciw pilota. Źródło.
W artykule autor zacytował list doświadczonego pilota, który brał już udział w podobnych „terrorystycznych” akcjach z udziałem smętnych panów w ciemnych okularach. Przedstawia tam wersję wydarzeń, która według tego pilota jest bardzo prawdopodobna.

Od samolotu linii flyDubai, który przeciwstawia się prawom fizyki, po amerykańskiego żołnierza ze złamanym kręgosłupem wspinającego się na górę!
Film wygenerowany przez sztuczną inteligencję pokazuje, jak wyglądałyby amerykańsko-izraelskie narracje dotyczące dwóch zupełnie różnych kwestii, gdyby miały miejsce w prawdziwym świecie.
Źródło: Telegram 10.10.2026 r. 06:20.
Mamy więc dzielnego obywatela z Izraela, mamy dwóch pilotów pasażerów, jeden z Rosji, a drugi z Ukrainy i mamy historię, którą mogą wymyślić jedynie chore mózgi agentów wyspecjalizowanego pionu operacji specjalnych w ramach Mossadu o nazwie Cezarea.
Zakładają oni, że bezmyślny tłum odbiorców ich przekazu to kupi. Wykorzystują przy tym badania psychologiczne zachowań grup społecznych. I nieraz mają rację.

Trzeba połączyć wizytę Netanjahu w Abu Zabi (Zjednoczone Emiraty Arabskie) z niedawnymi operacjami pod fałszywą flagą, w tym z incydentami w Medynie i z udziałem linii flyDubai.

Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com