Marco Rubio: Chrześcijaństwo jest jednym z fundamentów cywilizacji zachodniej

Marco Rubio: Chrześcijaństwo jest jednym z fundamentów cywilizacji zachodniej

9 października 2026 pch24/marco-rubio-chrzescijanstwo-jest-jednym-z-fundamentow-cywilizacji-zachodniej

mid-epa13289268(1).jpg
fot. PAP/EPA/TIAGO PETINGA

Na chrześcijaństwo jako jeden z fundamentów cywilizacji zachodniej wskazał przemawiając 7 października w Atenach sekretarz stanu USA Marco Rubio. Odwołał się do Ewangelii, myśli św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu oraz dziedzictwa kultury europejskiej. Skrytykował też postawę Zachodu, który – jego zdaniem – zaczął wstydzić się własnej historii.

Rozum i wiara u źródeł Zachodu

Rubio przypomniał, że cywilizacja zachodnia wiele zawdzięcza filozofii greckiej, zwłaszcza przekonaniu, że w świecie istnieje ład racjonalny możliwy do poznania przez człowieka. To zaufanie do rozumu przygotowało grunt pod rozwój chrześcijaństwa. – Otworzyło to drogę Ewangelii Jezusa Chrystusa, która znalazła podatny grunt w Europie i rozkwitła w chrześcijaństwie – powiedział sekretarz stanu USA.

Przywołał także św. Augustyna, św. Tomasza z Akwinu i tradycję prawa naturalnego. Wskazał tym samym na znaczenie chrześcijaństwa dla rozumienia historii, wolności, godności człowieka i dobra wspólnego. Myśl Tomasza z Akwinu ukazuje natomiast współdziałanie wiary i rozumu w poszukiwaniu prawdy.

„Zaczęliśmy wstydzić się tego, co czyniło nas wyjątkowymi”

Sekretarz stanu USA zwrócił uwagę na ciągłość między dziedzictwem starożytnej Grecji a chrześcijańską kulturą Europy. Wspomniał o budowniczych katedr w Mediolanie, Kolonii i Florencji, nawiązując do tradycji artystycznej, której wcześniejszym wyrazem był Partenon. – Po ludziach, którzy zbudowali Partenon, przyszli architekci europejskiego chrześcijaństwa – powiedział Rubio.

Przypomniał również świadectwo katolickiech męczenników, w tym św. Tomasza More’a, angielskiego kanclerza straconego w 1535 r. za odmowę uznania zwierzchnictwa króla Henryka VIII nad Kościołem. Jego postawę przedstawił jako przykład wierności sumieniu i prawdzie, nawet w obliczu nacisków władzy politycznej.

Jednym z głównych wątków wystąpienia była krytyka stosunku współczesnych społeczeństw zachodnich do własnej przeszłości. – My, ludzie Zachodu, zaczęliśmy wstydzić się tego, co czyniło nas wyjątkowymi – stwierdził Rubio. Wyraził sprzeciw wobec kultury historycznej winy i przekonywał, że młode pokolenia nie powinny być wychowywane w poczuciu wstydu za własny kraj i jego historię.

Leon XIV: nie można mówić o Europie bez chrześcijaństwa

Do chrześcijańskich korzeni Europy nawiązał również papież Leon XIV podczas wizyty apostolskiej we Francji. – Nie można zatem mówić o Europie, nie wspominając o chrześcijaństwie – powiedział 28 września w Metzu, mieście związanym z Robertem Schumanem, jednym z ojców integracji europejskiej. Papież podkreślił także rolę św. Benedykta i jego mnichów w kształtowaniu europejskiej cywilizacji. – Bez tej monastycznej gleby cywilizacja europejska, jaką znamy, nie istniałaby – zaznaczył.

– Wystąpienia Rubio i Leona XIV różniły się charakterem i kontekstem, ale oba zwracały uwagę na znaczenie chrześcijańskiego dziedzictwa dla rozumienia historii Europy. Sekretarz stanu USA mówił o potrzebie odrzucenia wstydu za własną przeszłość, papież zaś zachęcał Europejczyków do ponownego odkrycia duchowych źródeł ich cywilizacji – komentuje na łamach Tribune Chrétienne Thierry Burtin.

Źródło: KAI / Tribune Chrétienne