Policjanci złożyli już ponad 20 wniosków o ukaranie obrońców życia.
W kilkunastu sprawach sądy wydały już skandaliczne wyroki nakazowe (czyli zaoczne, jak sądy kapturowe – bez jakiejkolwiek możliwości obrony).
==========================
Szanowny Panie, Drogi Obrońco Życia Dzieci!
Piszę do Pana z wielkim ciężarem na sercu. Mam złe wiadomości i powiem wprost: już dawno nie było tak źle jak teraz.
W Warszawie machina państwowa ruszyła przeciwko bezbronnym dzieciom i tym, którzy stają w ich obronie. Warszawska policja realizuje bezwzględne, polityczne zlecenie na obrońców życia, przekraczając przy tym granice bezprawia.
Mowa o nielegalnej, krwawej katowni aborcyjnej ABOTAK, którą feministki otworzyły w Warszawie, tuż pod oknami Sejmu, śmiejąc się wszystkim prosto w twarz.
Właśnie mija 17. miesiąc naszej nieustannej blokady tego miejsca – to już blisko półtora roku. Wolontariusze Fundacji Życie i Rodzina trwają tam nieustannie – organizując protesty, pikiety i Publiczny Różaniec o zatrzymanie aborcji. Nie odpuszczamy ani na krok.
I właśnie dlatego uderzono w nas z wielką siłą.
Policja jako prywatna ochrona aborterek? Chyba tak, skoro zamiast ścigać przestępców, funkcjonariusze postawili sobie za punkt honoru przegonienie nas z Wiejskiej. Służby, które powinny chronić obywateli, zachowują się jak prywatna agencja ochroniarska tej rzeźni.
Feministki Aborcyjnego Dream Teamu – nieformalnej grupy polskojęzycznych aborterek finansowanej z zagranicznych funduszy – mają na swoim koncie porażające podłości:
- Aborcję selektywną na bliźniaku,
- Zaopatrywanie szpitali w sprzęt do aborcji próżniowej,
- Instruktaże zabijania dzieci tabletkami – celowo kierowane do nastoletnich matek,
- Przemyt nielegalnych środków poronnych na teren Polski przy pomocy francuskich europosłanek.
Środowisko Abotaku to bezwzględna siatka biznesowa nastawiona na depopulację i zabijanie polskich dzieci. Ostatnio te zdemoralizowane kobiety straciły grunt pod nogami – zagraniczny sponsor odciął im fundusze, a Facebook zablokował ich profile. A zatem nawet wielki biznes aborcyjny zauważył, że Polacy mają dość aborcyjnego barbarzyństwa.
Niestety, w tym samym momencie aborterki zyskały nowego, potężnego sojusznika – władzę i policję.
FESTIWAL ABSURDALNYCH ZARZUTÓW I NĘKANIA
Funkcjonariusze są obecni niemal na każdej naszej modlitwie. Czy myśli Pan, że wchodzą do środka, by powstrzymać zabijanie? Ależ skąd. Specjalnie patrzą w drugą stronę, gdy agresywni lewaccy bojówkarze plują na nas, krzyczą i próbują zakłócać modlitwę.
W zamian policjanci polują na… nas. Szukają jakichkolwiek haków na działaczy Fundacji.
Machina ruszyła. Policjanci złożyli już ponad 20 wniosków o ukaranie obrońców życia. W kilkunastu sprawach sądy wydały już skandaliczne wyroki nakazowe (czyli zaoczne, jak sądy kapturowe – bez jakiejkolwiek możliwości obrony).
Za co chcą skazywać ludzi? Za pokazywanie prawdy o aborcji, za Publiczny Różaniec, który w policyjnych protokołach nazywa się burzeniem spokoju i zakłócaniem porządku, za używanie legalnego nagłośnienia na zgłoszonych zgromadzeniach. To, co lewicowym aktywistom uchodzi na sucho, dla katolika i obrońcy życia staje się podstawą do ciągania po sądach.
„To legalnie działająca klinika” – powtarzają policjanci, legitymując modlących się ludzi. Stosują celową politykę zastraszania. Naszych wolontariuszy wzywa się na komisariaty, nakazuje składać długie zeznania i zmusza do ciągłych przyjazdów do sądów. W ten sposób realizowana jest zaplanowana taktyka zmęczenia proliferów. Chcą nas zastraszyć, zniszczyć psychicznie, finansowo i zasiać paraliżujący lęk przed wyrokami z Kodeksu Karnego.
Pomóż nam, wpłać:
Gdy jesienią 2024 roku gruchnęła wiadomość, że w Warszawie ma powstać placówka śmierci, wiedzieliśmy, że nie możemy milczeć. Przez kolejne miesiące próbowano oswoić Polaków z myślą, że sto metrów od parlamentu będzie się masowo zabijało dzieci. 8 marca 2025 roku, gdy tylko otworzyli Abotak, Fundacja Życie i Rodzina ruszyła do natychmiastowego oblężenia.
Trwamy na posterunku do dziś. Ale koszty tej walki drastycznie wzrosły.
Jedno postępowanie – od przesłuchania na komendzie, przez pisanie pism procesowych, aż po wielomiesięczne (które mogą się przerodzić w wieloletnie) batalie sądowe – to koszt od 7 000 do 9 000 złotych.
Prawnicy Fundacji złożyli skuteczne odwołania od zaocznych wyroków, ale teraz musimy stawiać się w sądach karnych i walczyć o sprawiedliwość.
Bez Pańskiego pilnego wsparcia finansowego, koszty procesowe nas zmiażdżą, a Wolontariusze Fundacji zostaną sami na placu boju. Nie mogę na to pozwolić. Muszę obronić młodych działaczy przed tym przedziwnym sojuszem policji i lobby aborcyjnego.
Proszę Pana o pilną darowiznę już dziś. Proszę o pomoc nie dla siebie, ale by opłacić obronę prawną dla tych, którzy ryzykują własną wolnością, by ratować bezbronne dzieci. Poświęcają swój spokój, narażają się i… właśnie TERAZ potrzebują pomocy.
Koszty obrony prawnej w sprawach związanych z akcją „Stop ABOTAK” wyniosą finalnie kilkadziesiąt tysięcy złotych. W najbliższych dniach przede mną pierwsza duża faktura do zapłacenia: na niemal 16 tysięcy złotych.
Pomóż nam, wpłać:
Proszę o wsparcie.
Bardzo proszę o wpłatę – w wysokości, jaką uzna Pan za właściwą – może to być 50, 100, 150 złotych lub inna kwota, która jest dla Pana możliwa.
Dane do wpłaty:
Fundacja Życie i Rodzina
Numer konta:
47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
Kod SWIFT dla przelewów transgranicznych: BIGBPLPW
Blik/płatności kartami/szybkie przelewy online:
tytułem: STOP ABOTAK
Dziękuję Panu z góry na reakcję na moją prośbę. Nie mam kogo innego, aby prosić – muszę zwracać się wprost właśnie do Pana i to niniejszym czynię.
Nasza siła w jedności i odwadze.
Z wyrazami szacunku,
Kaja Godek Fundacja Życie i Rodzina www.RatujZycie.pl |
PS – Proszę pomyśleć, jak czuje się wolontariusz, który przyszedł pod Abotak modlić się i protestować przeciw zabijaniu dzieci. I nagle skończył w sądzie. Tym dobrym ludziom naprawdę potrzebna jest pomoc. Dlatego proszę usilnie, by nie odkładał Pan decyzji o wsparciu.
WSPIERAM
NUMER RACHUNKU BANKOWEGO: 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
NAZWA ODBIORCY: FUNDACJA ŻYCIE I RODZINA
TYTUŁEM: DAROWIZNA NA CELE STATUTOWE
DLA PRZELEWÓW Z ZAGRANICY:
IBAN:PL 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
KOD SWIFT: BIGBPLPW
MOŻNA TEŻ SKORZYSTAĆ Z SYSTEMÓW DO SZYBKICH PRZELEWÓW, BLIKA LUB PŁATNOŚCI KARTAMI POD LINKIEM: https://ratujzycie.pl/wesprzyj/