11-godzinny rosyjski atak na Kijów
Stolica Ukrainy przeżyła ‚noc piekła’ podczas rosyjskiego ataku, w którym zginęło co najmniej 20 osób

Zaledwie kilka godzin po tym, jak Zełenski ostrzegł przed zbliżającą się rosyjską eskalacją konfliktu, nad stolicą Ukrainy przetoczyło się potężna gradobicie dronów i pocisków. W nocnym ataku rakietowym i dronów, który przytłoczył obronę powietrzną Kijowa, zginęło co najmniej 20 osób, a dziesiątki zostały ranne. Sama skala bombardowań sugeruje znaczną eskalację odwetowej strategii Moskwy, po tygodniach, a nawet miesiącach, masowych ataków ukraińskich dronów na terytorium Rosji, wymierzonych w szczególności w rafinerie ropy naftowej i infrastrukturę energetyczną.
Mer stolicy Witalij Kliczko potwierdził, że sześć pięter budynku mieszkalnego częściowo się zawaliło po bezpośrednim trafieniu rosyjskim pociskiem. „Kijów jest atakowany pociskami balistycznymi i dronami” – napisał Kliczko na Telegramie późnym wieczorem. Urzędnicy poinformowali również, że wśród rannych jest co najmniej dwoje dzieci, a w atakach uszkodzeniu uległo trzydzieści kilka miejsc w całym mieście. Kliczko dodał, że był to jak dotąd największy atak na stolicę.
BBC informuje: „Chociaż w poprzednich atakach zginęło więcej osób, w tym najnowszym użyto największej ilości broni przeciwko stolicy i uderzono w wiele miejsc na rozległym obszarze Kijowa. Kilka dzielnic zostało ewakuowanych, gdy ataki wstrząsnęły budynkami w całym mieście. Po ataku ukraińskie siły powietrzne wydały na Telegramie oświadczenie: „Składamy kondolencje wszystkim ofiarom i rodzinom, które straciły bliskich w tym przerażającym ataku terrorystycznym. Zemścimy się!”.
„Mieszkańcy donoszą, że ataki stają się coraz intensywniejsze, obejmując coraz większy obszar regionu stołecznego i trwając dłużej. Atak na Kijów trwał ponad 11 godzin i przebiegał w kilku falach, począwszy od ataku dronów na Stare Miasto w Kijowie, który wywołał pożar w hotelu w centrum miasta” – dodaje BBC. Zełenski przerwał swoją wizytę w Irlandii po rosyjskim ataku.

Zgłoszono szkody w 30 lokalizacjach w całym mieście, głównie w budynkach mieszkalnych i infrastrukturze cywilnej, powiedział Tymur Tkaczenko, szef miejskiej administracji wojskowej w Kijowie. Minister spraw wewnętrznych Ihor Kłymenko poinformował, że w całym mieście uszkodzonych zostało 20 budynków mieszkalnych. Służby ratunkowe poinformowały o wysłaniu prawie 500 funkcjonariuszy i 100 pojazdów specjalistycznych, w tym śmigłowca, do radzenia sobie ze skutkami ataku.
Minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha wezwał sojuszników Ukrainy do wzmocnienia obrony powietrznej kraju po tym, jak wydarzenia w Kijowie nazwał ‚nocą grozy’, wzywając partnerów do nieopóźniania decyzji w sprawie dostawy systemów obrony powietrznej i pocisków rakietowych. W poście na X Sybiha stwierdził, że liczba ofiar śmiertelnych ataku może nadal rosnąć, ponieważ ratownicy kontynuują działania.
Odnośnie liczby wystrzelonych pocisków, ukraińskie Siły Powietrzne oszacowały, że Rosja wystrzeliła podczas ataku 74 pociski i 496 dronów. To ogromna liczba, skoncentrowana wyłącznie na stolicy. Wojsko poinformowało, że jego jednostki obrony powietrznej zestrzeliły większość z nich, ale mimo to 25 pocisków balistycznych i 12 dronów trafiło w 33 cele.
Według ukraińskich sił powietrznych, Rosjanie użyli w ataku w nocy ze środy na czwartek 24 pociski balistyczne Iskander-M, 4 hipersoniczne pociski 3M22 Cyrkon, 34 pociski manewrujące Ch-101 odpalane z powietrza, 8 pocisków manewrujących Kalibr odpalanych z morza oraz 496 dronów dalekiego zasięgu Szahed/Geran. Głównym celem ataku była stolica Ukrainy, Kijów. Poza tym ataki były skierowane na inne miasta.
Sąsiadująca z Ukrainą Polska poinformowała, że atak był tak rozległy, że w czwartek na krótko poderwano myśliwce w ramach środków ostrożności, aby monitorować potencjalne naruszenia przestrzeni powietrznej przez nadlatujące pociski, drony lub myśliwce przechwytujące. Gdy tylko stało się jasne, że nie doszło do żadnych naruszeń, myśliwce powróciły do bazy.
Napisał: Tyler Durden
Opracował: Zygmunt Białas