Po nieudanych negocjacjach w Islamabadzie – przegrany stawia warunki

Po nieudanych negocjacjach w Islamabadzie

– przegrany stawia warunki

Moon of Alabama pisze: Pierwsza runda rozmów między USA a Iranem zakończyła się fiaskiem i nie przyniosła postępu. Amerykańscy negocjatorzy całkowicie źle ocenili swoje stanowiska i próbowali stawiać warunki.

J.D. Vance niewiele powiedział o tym, co wydarzyło się podczas 21 godzin negocjacji, sugerując, że przedstawił Irańczykom ofertę ‚przyjmij albo odrzuć’, aby raz na zawsze zakończyli swój program nuklearny. „Wyraźnie określiliśmy nasze granice” – powiedział Vance reporterom – „na co jesteśmy gotowi się zgodzić”. Dodał: „Zdecydowali się nie zaakceptować naszych warunków”.

Stany Zjednoczone – jak dotąd – przegrały wojnę. Żaden z ich celów wojennych nie został osiągnięty. Ich próby kradzieży irańskiego wzbogaconego uranu doprowadziły do największych strat w siłach powietrznych od czasów wojny w Wietnamie. Nie są w stanie dyktować warunków:

Negocjacje w Islamabadzie niewiele różnią się od tych, które zakończyły się impasem w Genewie pod koniec lutego.  Głównym narzędziem nacisku Trumpa jest obecnie groźba wznowienia poważnych działań wojennych. W końcu kruche dwutygodniowe zawieszenie broni kończy się 21 kwietnia. Choć groźba wznowienia działań wojennych w nadchodzących dniach może być przywoływana, nie jest to szczególnie realny wybór polityczny dla Trumpa – i Irańczycy o tym wiedzą.

Trump ogłosił zawieszenie broni w zeszłym tygodniu głównie po to, aby złagodzić ból związany z utratą 20% światowych rezerw ropy naftowej, co doprowadziło do wzrostu cen benzyny i niedoborów nawozów, a także helu do produkcji półprzewodników. Akcje na giełdzie rosły w oczekiwaniu na porozumienie, nawet niepełne lub niezadowalające. Gdyby wojna została wznowiona, rynki spadłyby prawdopodobnie, niedobory pogłębiły się, a inflacja – już na poziomie 3,3% – niemal nieuchronnie wzrosła. A to prowadzi do najpilniejszego problemu: ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz.

Wyspa Kharg

Po zakończeniu negocjacji Donald Trump wskazał na platformie X na tekst, w którym autor twierdzi, że jego najlepszym kolejnym krokiem w kierunku ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz jest blokada morska Iranu. Jest to pomysł prawnika Johna Solomona – jego artykuł wyróżnia się niezwykłą ignorancją:

„Jeśli Iran odrzuci ostateczną ofertę złożoną przez Stany Zjednoczone w sobotę, Trump może zbombardować Teheran, cofając go do ‚epoki kamienia łupanego’, jak zapowiedział. Albo mógłby powtórzyć swoją skuteczną strategię blokady, aby zdusić i tak już słabnącą irańską gospodarkę i wywrzeć presję dyplomatyczną na Chiny i Indie, odcinając je od jednego z kluczowych źródeł ropy naftowej.

Jak na ironię, ogromny lotniskowiec USS Gerald Ford, który przewodził blokadzie Wenezueli, znajduje się obecnie w Zatoce Perskiej po krótkiej przerwie na naprawy i odpoczynek załogi po śmiertelnym pożarze. Teraz dołącza do USS Abraham Lincoln i innych dużych okrętów wojennych”.

=========================================

W rzeczywistości znajduje się USS Gerald Ford, z niesprawnymi toaletami i spaloną pralnią na Morzu Śródziemnym. Musiałby przepłynąć przez Kanał Sueski, Cieśninę Bab al-Mandab i Cieśninę Ormuz, aby dotrzeć do Zatoki Perskiej. Bab al-Mandab jest kontrolowany przez Huti, a Ormuz przez Iran. Powodzenia!

Pomysł zniesienia irańskiej blokady Cieśniny Ormuz poprzez blokadę samego Iranu nie pochodzi od Johna Solomona, lecz od ekscentrycznego neokonserwatysty, emerytowanego generała Jacka Keane’a:

„Jeśli wojna się wznowi i wystarczająco osłabimy pozostałe zdolności militarne Iranu, armia amerykańska mogłaby zająć wyspę Kharg – lub ją zniszczyć” – napisał Keane w felietonie w ‚New York Post’. – „Alternatywnie, Marynarka Wojenna USA mogłaby ustanowić blokadę i odciąć Teheranowi drogę eksportu. Jeśli zachowamy infrastrukturę Kharg, ale przejmiemy kontrolę fizyczną, będziemy mieli Iran wzięty za gardło” – dodał. – „To byłby ostateczny środek, którego potrzebujemy, aby przejąć jego zapasy wzbogaconego uranu i zlikwidować jego zakłady wzbogacania”.

Kharg nie jest tak istotny dla irańskiego eksportu, jak zakładają fanatycy z Waszyngtonu. Przez osiem lat wojny iracko-irańskiej Kharg pozostawał zamknięty, podczas gdy irański eksport ropy naftowej nadal płynął. Każda próba blokady Iranu wymagałaby użycia siły, aby uniemożliwić indyjskim, chińskim i rosyjskim statkom wpływanie do irańskich portów.

Oznaczałoby to również mniej ropy na rynkach światowych. Historycznie rzecz biorąc, blokady morskie potrzebują miesięcy, a nawet lat, aby przynieść efekty. To więcej czasu, niż Trump może politycznie przetrwać.

/uncutnews.ch/verlierer-versucht-bedingungen-zu-stellen

Napisal: Moon of Alabama

Opracował: Zygmunt Białas