Z pieniędzy polskiego podatnika do dzisiaj płaci się za zbrodnie III Rzeszy oraz ZSRS

Z pieniędzy polskiego podatnika do dzisiaj płaci się za zbrodnie III Rzeszy oraz ZSRS

Anna Wiejak

Wśród niemieckich firm wykorzystujących niewolniczą pracę przymusowych robotników znajdują się: Hugo Boss, Thyssen Krupp, Daimler-Benz, BMW, Volkswagen, Audi, Opel, Bayer, AGFA, Siemens, Dr. Oetker, Zeiss, Continental, Bosch, Maggi, BASF, IG Farben, Heinkel, Allianz.


tysol.pl/z-pieniedzy-polskiego-podatnika-do-dzisiaj-placi-sie-za-zbrodnie-iii-rzeszy-oraz-zsrs

„Czy wiecie Państwo, że z pieniędzy polskiego podatnika do dzisiaj płaci się za zbrodnie III Rzeszy oraz Związku Sowieckiego, a Niemcy zaprzestali wsparcia 30 września 2006 r.? Czy wiecie Państwo, że Niemcy do dzisiaj płacą byłym SS-mannom za służbę «dla Hitlera» co miesiąc nawet 1275 euro?” – zapytał na platformie X mec. Bartosz Lewandowski.

Polacy płacą za zbrodnie Niemców i Rosjan

To nie żart. Państwo polskie na mocy przepisów ustawy z dnia 31 maja 1996 roku o osobach deportowanych do pracy przymusowej oraz osadzonych w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich wypłaca ofiarom II wojny światowej deportowanym do pracy przymusowej w Niemczech czy ZSRR albo osadzonych w obozach pracy przymusowej specjalne świadczenie finansowane z budżetu państwa (art. 6) – alarmował mec. Bartosz Lewandowski.

Jakie warunki trzeba spełnić?

Świadczenie może być przyznane – co wynika już z orzecznictwa sądowego – także dzieciom przymusowych robotników, którzy przyszły na świat w III Rzeszy czy ZSRR i jest przyznawane na mocy decyzji Szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Świadczenia nie można łączyć z inną formą pomocy z tytułu świadczenia kombatanckiego czy uzyskanego za tajne nauczanie. Wysokość świadczenia jest symboliczna i dzisiaj wynosi od 17,46 zł za miesiąc pracy do 348,22 zł za 20 miesięcy niewolniczej pracy

– wyjaśniał prawnik.

W jego ocenie „żenujące jest jednak to, że Niemcy zaprzestali zapłaty 30 września 2006 r., wypłacając żenująco niskie świadczenia pod wpływem nacisków przedsiębiorców niemieckich wobec, których inicjowano postępowania cywilne w Stanach Zjednoczonych”.

Świadczenia jednorazowe

Sami Niemcy chwalą się na oficjalnych stronach internetowych, że od 2001 r. rozpoczęli wypłatę świadczeń jednorazowych z Federalnej Fundacji 'Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość’. Fundacja – co bardzo ciekawe – powstała w wyniku nacisków niemieckiego sektora prywatnego w związku z pozwami, które były w Stanach Zjednoczonych kierowane wobec niemieckich spółek i ich następców prawnych, którzy czerpali korzyści z niewolniczej pracy obywateli państw okupowanych! Niemcy objęli programem 484 tys. osób wypłacając około 975 miliona Euro, co daje śmieszne około 2000 euro na każdego przymusowego robotnika, a zatem niewolnika w III Rzeszy pracującego na rzecz gospodarki hitlerowskich Niemiec. Na oficjalnych stronach internetowych można przeczytać, że 1/3 osób, która uzyskała świadczenia mieszkała do 2006 roku w Polsce (ok. 159 500 osób z szacowanych 3-3,5 miliona robotników), a co czwarte euro wypłacone przez Fundację trafiło do naszego kraju.

Niemcy wypłacają zbrodniarzom więcej niż ofiarom

Zdaniem mec. Bartosza Lewandowskiego „najbardziej obrzydliwe jest jednak to, że Niemcy dalej wypłacają świadczenia emerytalne członkom zbrodniczej formacji SS, które wynoszą od 425 do 1275 euro miesięcznie!”.

Na mocy prawa niemieckiego służba w SS umożliwia ubieganie się o tego typu świadczenie także przez obywateli innych krajów, którzy byli SS-mannami-ochotnikami. W 2019 roku głośno było o przypadku 30 byłych belgijskich esesmanów, którym Niemcy wypłacali co miesiąc (sic!) świadczenia równe połowie jednorazowego świadczenia dla robotników przymusowych

– wyliczył prawnik.

Firmy wykorzystujące niewolniczą pracę

Wśród niemieckich firm wykorzystujących niewolniczą pracę przymusowych robotników znajdują się: Hugo Boss, Thyssen Krupp, Daimler-Benz, BMW, Volkswagen, Audi, Opel, Bayer, AGFA, Siemens, Dr. Oetker, Zeiss, Continental, Bosch, Maggi, BASF, IG Farben, Heinkel, Allianz.

Do tego dochodzą ogromne tysiące niemieckich rolników, którzy skorzystali na niewolniczej pracy ponad 2 milionów polskich robotników przymusowych podczas II wojny światowej.

Według różnych danych w III Rzeszy pracowało łącznie od 13 do 26 mln przymusowych robotników z różnych krajów.