Fala odwołań trwa. Mieszkańcy pozbyli się prezydenta Częstochowy. Miażdżące wyniki referendum

Fala odwołań trwa. Mieszkańcy pozbyli się prezydenta Częstochowy. Miażdżące wyniki referendum

26.10.2026

krzysztof matyjaszczyk
NCZAS.INFO | Prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk / fot. The Polish / CC BY-SA 4.0 / Wiki

Lanie tzw. uśmiechniętej koalicji. Prezydent Częstochowy z Lewicy odwołany w referendum. Podobny los spotkał Radę Miasta, w której większość ma Koalicja Obywatelska z Lewicą.

W referendum ws. odwołania prezydenta Częstochowy Matyjaszczyka wzięły udział 51863 osoby, przy wymaganym minimum do jego ważności 46625. 97 proc. głosów oddano za pozbawieniem prezydenta urzędu.

Odwołano również Radę Miasta. W tej sprawie wypowiedziały się w niedzielę 51844 osoby (96,2 proc. było za odwołaniem rady) przy progu ważności referendum 48754 głosujących.

Progi, wg przepisów, oblicza się jako 3/5 liczby osób, jakie brały udział w wyborze prezydenta (II tura) i rady miasta.

Do czasu przedterminowych wyborów Częstochową będzie zarządzać komisarz wyznaczony przez premiera. Z pewnością wyznaczy kogoś z KO, ale to ostatnie tygodnie władzy w mieście.

Korupcyjne zarzuty wobec Krzysztofa Matyjaszczyka

Prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk od 8 miesięcy nie mógł pełnić swej funkcji, wchodzić do urzędu miasta ani kontaktować się z pracownikami. To sankcje prokuratorskie. Jego obowiązki sprawował I zastępca Zdzisław Wolski.

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało prezydenta Częstochowy 25 lutego 2026 roku. Prokuratura przedstawiła mu zarzut przyjęcia co najmniej 40 tys. zł w zamian za zmiany w budżecie miasta pozwalające na realizację zamówienia publicznego z korzyścią dla jednego z przedsiębiorców oraz przyjęcie od wielu osób korzyści majątkowych w łącznej kwocie nie mniejszej niż 129 tys. zł.

W tym samym śledztwie zarzuty usłyszało ponad 20 osób. Jako pierwszego zatrzymano i aresztowano w październiku 2024 r. wicemarszałka woj. śląskiego Bartłomieja S. z KO – także w związku z jego wcześniejszą funkcją wiceprezydenta Częstochowy. Zarzuty ma m.in. kilku przedsiębiorców i dwaj radni (z Lewicy i KO).

Krzysztof Matyjaszczyk twierdzi, że padł ofiarą pomówień. Zgodził się na podawanie nazwiska. Od czerwca nie wypowiada się publicznie.

Do czasu wyjaśnienia sprawy decyzją władz partii został zawieszony w prawach członka Nowej Lewicy.

Oskarżenia o nepotyzm i brak kluczowych inwestycji

Inicjatorzy referendum stawiali też prezydentowi zarzut nepotyzmu w Urzędzie Miasta i spółkach komunalnych. Wskazywali m.in., że partnerka Krzysztofa Matyjaszczyka (obecnie żona) stanęła na czele utworzonego Biura Ładu Korporacyjnego. Mówili też o zadłużeniu Częstochowy, braku kluczowych inwestycji, np. stadionu Rakowa.

W kampanii przedreferendalnej władze miasta podkreślały, że zadłużenie Częstochowy w stosunku do wysokości budżetu jest mniejsze niż w wielu dużych miastach. Skupiły się na pokazywaniu, jak rozwinęła się Częstochowa nie tylko w tej, ale i poprzednich kadencjach.

Komitet referendalny stworzyła grupa aktywistów miejskich oraz osób, które w ostatnich wyborach samorządowych kandydowały do rady miasta z listy Trzeciej Drogi (ugrupowanie nie uzyskało mandatów).

W kampanii referendalnej najbardziej aktywny z polityków był poseł Piotr Strach, Częstochowianin wybrany z listy Trzeciej Drogi z okręgu gliwickiego. Inicjatywę wsparło Prawo i Sprawiedliwość – w tej sprawie wypowiedział się prezes partii Jarosław Kaczyński – oraz inne ugrupowania prawicowe.

Policja z Częstochowy chroni lobby LGBT a nęka obrońców Jasnej Góry


40 godzin prac społecznych za obronę Jasnej Góry

RatujŻycie.pl

Szanowny Panie, Drogi Obrońco Życia Dzieci!

Policjanci z Częstochowy chronią lobby LGBT. Przeszkadza im, że bronimy Jasnej Góry przed marszami równości.

Już kolejny rok z rzędu dwóch konkretnych policjantów z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie masowo zakłada nam procesy. Czy wie Pan za co? Za to, ze bronimy Jasnej Góry przed marszami równości, a na banerach mamy prawdę o gejach-gwałcicielach.

Policjanci przegrali z nami już kilkanaście procesów.

Zakładają nowe – z identyczną argumentacją i zarzutami. Przegrywają znowu. Zakładają kolejne. I tak w kółko.

To jest nękanie.

Ludzie muszą poświęcać czas, jeździć na przesłuchania i rozprawy, nie wiedzą, co z nimi będzie. Tymczasem policjanci bawią się za pieniądze podatnika, narażają na koszty wymiar sprawiedliwości i marnują swój czas, który powinni przeznaczyć na ściganie przestępców.

W tym roku – po paradzie i naszej kontrmanifestacji 31 sierpnia – wezwali już niemal 20 działaczy Fundacji Życie i Rodzina, którzy pokojowo wyrażali sprzeciw wobec parady LGBT pod Jasną Górą.

Dość.

Zorganizowaliśmy w piątek pikietę informacyjno-edukacyjną #StopLGBT, żeby nagłośnić problem w komendzie policji w Częstochowie. Chcieliśmy także, aby nasi odważni wolontariusze dostali wsparcie, bo niektórzy z nich czują się po prostu terroryzowani. Proszę zobaczyć, jak wygląda przykładowy wyrok nakazowy w przypadku jednego z działaczy ŻiR-u. Zaocznie zasądzono mu miesiąc prac społecznych w wymiarze 40 godzin, choć nie zrobił nic złego.

Teraz trzeba złożyć sprzeciw od wyroku i rozpocząć cały proces, aby chłopak mógł się wybronić od absurdalnych zarzutów.

Z pewnością spyta Pan, co to za „nieprzyzwoite napisy i rysunki” były na banerze? Otóż był tam homopedofil z Platformy Obywatelskiej Krzysztof F. oraz informacja, że ten gej wykorzystał seksualnie dziecko…

A tak wyglądała pikieta pod Komendą Miejską Policji w Częstochowie przy ul. Popiełuszki.

Szanowny Panie,

Wiem, dlaczego policja tak wytrwale zakłada nam kolejne procesy. Chcą obciążyć Fundację finansowo i logistycznie – żebyśmy nie mogli prowadzić naszej codziennej pracy prolife.

Jesteśmy znowu ofiarami prześladowań za to, że skutecznie obroniliśmy jasnogórskie sanktuarium.

Bardzo Pana proszę o wsparcie modlitewne i finansowe dla osób, które broniły Jasnej Góry. Koszty obrony 20 ludzi mogą sięgnąć dziesiątek tysięcy złotych. Żadna z tych osób nie poradzi sobie bez Pańskiego wsparcia.

W tej chwili już ponosimy wydatki – składają się na nie:

– koszty logistyczne związane z piątkową pikietą,

– pierwsze konsultacje prawne,

– pisma do sądów,

– analizy strategii procesowej.

Czy może Pan nas wesprzeć? Czy może Pan przekazać kwotę, o której wysokości sam Pan zdecyduje, żeby pomóc działaczom z Częstochowy bronić się przed lobby LGBT?

Wpłat można dokonać na rachunek Fundacji Życie i Rodzina: 

47 1160 2202 0000 0004 7838 2230. 

Kod SWIFT: BIGBPLPW. 

Proszę o dopisek „OBRONA JASNEJ GÓRY”.

Można też skorzystać z Blika/kart/wpłat online tutaj: www.RatujZycie.pl/wesprzyj.

W Fundacji wiele razy jesteśmy zaskoczeni, gdy widzimy, jak daleko sięgają macki lobby LGBT. Komenda policji to z pewnością miejsce, gdzie podobne wpływy nie powinny docierać. A jednak…

Gorąco liczę na Pańską modlitwę i wsparcie finansowe, bo atak na nas przybiera na sile…

Serdecznie Pana pozdrawiam,

Krzysztof Kasprzak
Fundacja Życie i Rodzina
www.RatujZycie.pl

PS – W piątek przed komendą policjanci mieli pretensje o naszą pikietę. Tymczasem tego samego dnia kolejna wolontariuszka otrzymała pismo z sądu i będzie mieć proces…

WSPIERAM

NUMER RACHUNKU BANKOWEGO: 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
NAZWA ODBIORCY: FUNDACJA ŻYCIE I RODZINA
TYTUŁEM: DAROWIZNA NA CELE STATUTOWE
DLA PRZELEWÓW Z ZAGRANICY:
IBAN:PL 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
KOD SWIFT: BIGBPLPW

MOŻNA TEŻ SKORZYSTAĆ Z SYSTEMÓW DO SZYBKICH PRZELEWÓW, BLIKA LUB PŁATNOŚCI KARTAMI POD LINKIEM: https://ratujzycie.pl/wesprzyj/