Broń soniczna, miotacze z gazem łzawiącym, kilkadziesiąt radiowozów, oddziały umundurowane i „tajniacy” – Zaspa Szatana tak jest broniona.

RatujŻycie.pl

Szanowny Panie, Drogi Obrońco Życia Dzieci!

Broń soniczna, miotacze z gazem łzawiącym, kilkadziesiąt radiowozów, oddziały umundurowane i „tajniacy” – tak wyglądała akcja policyjna przed szpitalem na gdańskiej Zaspie, gdzie odbył się Publiczny Różaniec o zatrzymanie aborcji. Szli na nas jak na przestępców.

Dodajmy do tego pięciu urzędników, których Prezydent Miasta Aleksandra Dulkiewicz wysłała, aby pod byle pretekstem rozwiązali zgromadzenie prolife.

A także nieodpowiedzialne ruchy zarządu szpitala: zamknęli cały parking wokół wejścia – tak, że chorzy musieli parkować kilkaset metrów dalej i iść do wejścia po chodniku – oblodzonym i nieodśnieżonym. Za to na miejscach postojowych stały radiowozy – niektóre z nich miały zamontowane urządzenia LRAD (Long Range Acoustic Device).

Czym jest LRAD? Jest to broń soniczna – kierunkowy emiter dźwięku o bardzo dużym natężeniu (do ok. 150–160 dB), wykorzystywany do odstraszania (np. piratów morskich) oraz do kontroli tłumu. Emitowany przez niego dźwięk – o bardzo wysokim poziomie ciśnienia akustycznego – może powodować ból, dezorientację, a nawet trwałe uszkodzenie słuchu. W polskim prawie LRAD nie jest dopuszczony jako broń, a jednak Policja jest wyposażona w takie urządzenia – oficjalnie na potrzeby… „komunikacji” z tłumem. Aż strach pomyśleć, jaka miałaby to być komunikacja…

Część policjantów miała też na plecach kanistry i miotacze z gazem łzawiącym – stali w pełnej gotowości, gdy ludzie zaczynali powoli gromadzić się na Różaniec.

Z takim wyposażeniem Policja oczekiwała na publiczną modlitwę pod abortorium.

Szanowny Panie,

W niedzielę na Zaspie atmosfera była niezwykle napięta. Pomiędzy modlącymi się ludźmi nieustannie kursowali urzędnicy z UM Gdańsk. Nieopodal głośno manifestowała partia Razem oraz pomorski oddział KOD. Im urzędnicy nie robili żadnych problemów. Gdy zaczęliśmy modlitwę, a proaborcyjne zgromadzenie zaczęło nas zakrzykiwać, urzędnicy wyglądali na zadowolonych. Natomiast obrońcom życia kazali się uciszyć.

Zarząd szpitala wydał oświadczenie: są niezadowoleni, że przywołujemy historię II Wojny Światowej – czasu, gdy aborcja dla Polek była sposobem na ograniczanie liczebności narodów podbitych, a SS-mani w obozach zabijali ludzi zastrzykami w serce. 

Aborterzy z Zaspy chyba właśnie zrozumieli, że stosowane przez nich metody są bliźniaczo podobne do tego, czego Polacy już doświadczyli – na bolesnych kartach swojej historii.

Właśnie dlatego pokazujemy zdjęcia z aborcji, a pokazany przez nas pierwszy raz baner z Czesią Kwoką i dziećmi z Zaspy – zrobił piorunujące wrażenie.

Niestety muszę się też z Panem podzielić złą wiadomością: nie mogłam zamówić 15 takich banerów, na razie zamówiłam zaledwie 11, a do tego po takie banery zgłosiły się kolejne oddziały terenowe i w sumie muszę dokupić zaległe 4, plus kolejne 7, czyli w sumie 11 sztuk. To 4400 złotych kosztów (1 kosztuje 400 złotych).

Dlatego szukam 44 osób, które wpłacą 100 złotych, aby móc zrobić to zamówienie.

Czy może Pan być jedną z nich? Czy mogę Pana prosić o wpłatę 100 złotych? 

Fundacja Życie i Rodzina

Numer konta:

47 1160 2202 0000 0004 7838 2230

Kod SWIFT dla przelewów transgranicznych: BIGBPLPW

Blik/płatności kartami/szybkie przelewy online:

www.RatujZycie.pl/wesprzyj

Tytułem: BANERY

A jeśli może Pan przekazać 400 zł i sfinansować cały baner, będzie to ogromna pomoc.

Bardzo proszę o wsparcie tych działań, bo sytuacja jest krytyczna. 

Jesteśmy otoczeni przez nieprzyjaciół życia – policję, zarządców szpitali, urzędników. Wszyscy chcą, abyśmy przestali pokazywać prawdę o aborcji. A naszą jedyną bronią – jest właśnie Prawda.

Ponieśmy tę prawdę do Gdańska i do innych miast w Polsce.

Z wyrazami szacunku,

Kaja GodekKaja Godek
Fundacja Życie i Rodzina
www.RatujZycie.pl

PS – W niedzielę na Zaspie byłam zaniepokojona tym, co widzę. Zdaję sobie sprawę, że wobec tak wielkiej nienawiści do życia – musimy odpowiedzieć Miłością i Prawdą.

Dlatego proszę o pomoc finansową – by kontynuować akcje w obronie życia dzieci. W chwili, gdy czyta Pan tę wiadomość, ja intensywnie myślę, czy odpowie Pan na moją prośbę?

WSPIERAM

NUMER RACHUNKU BANKOWEGO: 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
NAZWA ODBIORCY: FUNDACJA ŻYCIE I RODZINA
TYTUŁEM: DAROWIZNA NA CELE STATUTOWE
DLA PRZELEWÓW Z ZAGRANICY:
IBAN:PL 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230
KOD SWIFT: BIGBPLPW

MOŻNA TEŻ SKORZYSTAĆ Z SYSTEMÓW DO SZYBKICH PRZELEWÓW, BLIKA LUB PŁATNOŚCI KARTAMI POD LINKIEM: https://ratujzycie.pl/wesprzyj/