Pierwszy klocek domina;
Zjednoczone Emiraty Arabskie; upada!
Świat bogactwa, zbrodni i rozpusty, rozpada się na naszych oczach.
| DR IGNACY NOWOPOLSKI MAR 13 |
Wystarczyło 13 dni konfliktu zbrojnego, by doprowadzić do upadku „bliskowschodnią Szwajcarię”, jaką mienią się być Emiraty.
Zaprezentowany poniżej materiał filmowy w języku angielskim opisuje ten krótki, ale znamienny okres w historii tej przestępczej struktury post-kolonialnej.
Jak każde imperium zła, małe czy duże, opiera się ono na swym fałszywym wizerunku. Pęka on jak bańka mydlana w momencie kryzysu.
Prezentowany przez Dubaj wizerunek, to luksus, stabilność, raj podatkowy, bezpieczeństwo i słońce.
Tak przynajmniej twierdzili międzynarodowi sutenerzy wszelkiej proweniencji, zwani obecnie „influencerami”.
Rzeczywistość jest jednak taka, że wystarczyło dosłownie kilka godzin bombardowania, by wykurzyć „wielkich i bogatych” z tego raju.
Rzucili się oni masowo na częściowo uszkodzone lotnisko, zapominając o cennych przekrętach finansowych, burdelach i innych przywilejach przysługującym „wielkim tego świata”.
Przy czym nie opuszczali oni „raju” na czas wojny, ale na stałe, z głównym portem docelowym w Singapurze.
Zrywali umowy o najem apartamentów, płacąc kary umowne, sprzedając luksusowe samochody za bezcen i transferując środki finansowe za granicę.
Okazuje się, że nawet „nadludzie” nie lubią gdy na głowy walą im się bomby i rakiety. Przy okazji demonstrują jak (nie) wiele łączy ich z tym krajem. Nie jest to zaskakujące, bo osobników tego pokroju łączą jedynie nierozerwalne więzy z ukochaną mamoną.
Przy czym wykazują się oni dużym refleksem, podejmując natychmiastowe decyzje.
Wiedzą, że kariera Emiratów dobiegła końca i nikt tu więcej nie będzie pomieszkiwał.
Ponieważ, wszyscy oni posiadają status „frequent flyer”, to na nieliczne odlatujące samoloty dostają się w pierwszej kolejności.
Druga fala uciekinierów, składająca się z najemnych profesjonalistów, ruszyła taksówkami poza granice raju, płacąc za przejazd horrendalne sumy.
Jak zwykle „na lodzie” pozostała biedota, nie mająca środków i możliwości do opuszczenia raju. Na otarcie łez pozostała im nadzieja, na doczekanie momentu, gdy z oczywistych względów okażą w Emiratach zbędnymi i zostaną deportowani przez brutalny reżim.
Ponieważ sytuacja jest ciągle dramatycznie płynna, to jak i kiedy to nastąpi stanowi nieprzewidywalne zagadnienie.
Przy tym należy pamiętać, że na pustyni nie ma nieograniczonych zasobów żywności, a zwłaszcza wody niezbędnej do przetrwania choć jednej doby.
Jak na razie Iran nie bombarduje instalacji odsalania wody morskiej, ale ponieważ jednak Izrael & USA zbombardowali takie instalacje w Iranie, to spodziewać się można odwetu na Emiratach i innych pustynnych „rajach” Bliskiego Wschodu.
Taka eskalacja może doprowadzić katastrofy humanitarnej na wielką skalę. Tak więc wszystko jeszcze przed mieszkańcami tego regionu!
Pomimo, że przewidzieć koleje losu jest niemożliwe, to jedno nie ulega wątpliwości, Ameryka będzie kolejnym „rajem”, który rozpadnie się na naszych oczach, choć w tym przypadku istnieje ciągle niebezpieczeństwo nuklearnego Armagedonu!
DUBAI IS COLLAPSING
Wealthy Dubai Residents are Fleeing — The Mass Exodus Nobody Talks About.