Jak sprywatyzować szkolne konto. Źle się dzieje w „konstancińskim Beverly Hills”.

Jak sprywatyzować szkolne konto.

Źle się dzieje w „

konstancińskim Beverly Hills”.

Izabela Brodacka

W Konstancinie-Jeziornie, podwarszawskim miasteczku nazywanym polskim Beverly Hills, wybuchła kolejna afera finansowa. Wcześniej były burmistrz Kazimierz Jańczuk przelał na dziwne konto bankowe 5 milionów z kasy gminnej, a jego urząd nadpłacił prywatnej szkole 2,5 miliona nienależnej dotacji oświatowej.

Burmistrz, były milicjant, człowiek, który z natury swego zawodowego powołania powinien być podejrzliwy i nieufny zadziwił wszystkich swoim nieroztropnym działaniem. Czy była to nieostrożność, czy kradzież? – rozstrzygnie to sąd. Czas biegnie, mijają lata, a sąd nie wyznacza daty pierwszej rozprawy. Czy czeka na przedawnienie? Nie wiadomo.

Skoro przedawniła się sprawa Romana Giertycha, który był oskarżony o przejęcie z Polnordu 72 milionów, to wszystko jest możliwe. Z ostrożności procesowej powinniśmy pisać o burmistrzu-milicjancie Kazimierz J. Ma przecież postawione zarzuty. Takiej ostrożności nie wykazał legendarny opozycjonista antykomunistyczny Adam Borowski, który nazwał Romana Giertycha złodziejem. Sąd nie zgodził się z taką opinią i oceną. Uznał, że Giertych nie ukradł tych milionów, że on je tylko sprywatyzował i skazał Adama Borowskiego na pół roku bezwzględnej odsiadki za … zniesławienie uczciwego obywatela.

Jak wiadomo „ryba psuje się od głowy”. Skoro bowiem burmistrzowi miasta mogło, jak dotąd bezkarnie, „zginąć” 5 milionów złotych, to dlaczego dyrektor szkoły gminnej nie mógłby przytulić raptem 2 milionów. O aktualnej aferze finansowej poinformował radnych Rady Miejskiej Konstancina-Jeziorny, burmistrz Michał Wiśniewski, na zwołanej z własnej inicjatywy nadzwyczajnej sesji RM w dniu 2 lutego tego roku. Otóż poinformował on o tym, że dyrektor Gminnej Szkoły Integracyjnej Nr.5, Artur Krasowski, wraz z księgową szkoły panią Anną Marianek dokonywali przelewu pieniędzy szkolnych na prywatne konto bankowe księgowej. Przelewy podpisywał dyrektor. Proceder ten prowadziła ta para od 2013 roku. Tak. Drenowali konto szkoły przez 13 lat! Zapewne systematycznie fundowali sobie dodatkowe dochody. Pewnej pikanterii działaniom dyrektora dodaje fakt, że nie jest to taki zwykły dyrektor szkoły podstawowej. Jest dyrektorem wybitnym. W listopadzie ubiegłego roku otrzymał bowiem, jako jedyny konstanciński dyrektor i nauczyciel, najwyższe odznaczenie oświatowe, Medal Komisji Edukacji Narodowej. Dostał go od pani „ministry” Nowackiej. No to musi być głęboko zasłużony. Chyba, że pani Nowacka się znów „przejęzyczyła”.

Podczas wspomnianej poniedziałkowej sesji RM burmistrz Wiśniewski powiedział, że tę kradzież wykryli pracownicy Centrum Usług Wspólnych – nowej komórki funkcjonującej od niedawna w strukturze urzędu gminy. Natomiast on, jego zastępcy, skarbniczka (główna księgowa gminy), audytor wewnętrzny, wydział finansów, wydział oświaty i komisja rewizyjna RM nie mogły wykryć tego przestępstwa, bo zdaniem burmistrza nie mają kompetencji kontrolnych.

To brawurowa i bardzo oryginalna linia obrony władzy. Wszelako lektura ustawy samorządowej i ustawy o dyscyplinie finansów publicznych jednoznacznie wskazują, że to nieprawda. Burmistrz ma uprawnienia, ba ma obowiązek kontrolowania realizacji budżetu gminnych instytucji, jak najbardziej także gminnych szkół. Budżet tych instytucji jest częścią budżetu gminy tworzonego i realizowanego z podatków lokalnych, czyli pieniędzy obywateli, mieszkańców. Za prawidłową, zgodną z prawem realizację budżetów gminnych instytucji odpowiadają ich dyrektorzy, a za całość budżetu odpowiada burmistrz. Ona ma ku temu odpowiednie narzędzia, odpowiednie służby urzędnicze i audytora/ kontrolera wewnętrznego w gminie.

Dowiedzieliśmy się jednak, że audytor jest na wielomiesięcznym zwolnieniu lekarskim, a burmistrz urzędujący od dwóch lat, niczego i nikogo jeszcze nie zdołał skontrolować. Ostatnia kontrola finansów tej szkoły miała miejsce w 2013 roku! (sic!)

Dziwić mogą czynności podjęte przez burmistrza Wiśniewskiego po tym jak zdobył informację o kradzieży dwóch milionów w szkole nr.3. Owszem złożył do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez dyrektora Krasowskiego i księgową Marianek, ale nie wnioskował o zabezpieczenie finansowe na majątku podejrzanych. Konstancińskie ptaszki ćwierkają o tym, że sprawcy są ludźmi majętnymi. W okresie drenowania szkolnej kasy Krasowski budował dacze w pięknej miejscowości o uroczej nazwie Sforne Gacie, na Kaszubach, a Marianek budowała dom w Zalesiu. Nie trzeba wielkiej wyobraźni, żeby podejrzewać, że te nieruchomości i pozostały majątek sprawcy przepisali na członków rodziny. I może się okazać, że przy braku zabezpieczenia na ich majątku, po wielu latach procesów sądowych gmina nie ma szans na odzyskanie tych pieniędzy od „ biednych”, niczego nie posiadających emerytów.

Mało tego, burmistrz zaakceptował przejście na wcześniejszą emeryturę przez dyrektora Krasowskiego, który dzień po tym jak wydał się ten złodziejski proceder, w podskokach przybiegł do urzędu i złożył podanie o przejście na (zasłużoną?) emeryturę. W efekcie dyrektor Krasowski spokojnie pożegna się ze szkołą otrzymując sześciomiesięczną odprawę. W wysokości bliskiej 100 000 złotych. To „nagroda” za kradzież 2 milionów?

Ta afera finansowa ilustruje kryzys zarządzania Konstancinem-Jeziorną. Nasila się konflikt pomiędzy burmistrzem Wiśniewskim, a radnymi z Koalicji Obywatelskiej, która ma większość w Radzie Miejskiej. Podjęto inicjatywę zbierania podpisów mieszkańców pod wnioskiem o odwołanie burmistrza. Nie uzbierano wymaganej ilości podpisów. Wiśniewski, który był kandydatem w wyborach koalicji Obywatelskiej, radykalnie skonfliktował się z miejscowym posłem KO Piotrem Kandybą, który go bardzo mocno popierał w kampanii wyborczej. W efekcie tego konfliktu KO uznała, że straciła zaufanie do Wiśniewskiego i wykluczyła go z partii. Nadzoru nad finansami publicznymi brak.

Czy to ostatnia konstancińska afera finansowa? Nie wiadomo. Zobaczymy. Jedno jest, niestety, oczywiste. Źle się dzieje w „konstancińskim Beverly Hills”.