Czy nasi frajerscy politycy to widzą. Orban pokazuje jak się broni interesu własnego kraju.

Ewa Zajączkowska pisze:

piko: salon24.pl/u/piko/ewa-zajaczkowska-pisze

Czy nasi frajerscy politycy to widzą. Viktor Orban pokazuje jak się broni interesu własnego kraju i nie daje sobie wejść na głowę prezydentowi Zełenskiemu. 

W skrócie:

❌ Zełenski zablokował rurociąg „Przyjaźń”, którym płynie ropa do Węgier

✅ Orban w odpowiedzi blokuje unijną „pożyczkę” 90 miliardów euro dla Ukrainy

❌ Zełenski grozi Orbanowi siłami zbrojnymi jeśli dalej będzie blokował pieniądze

✅ Orban blokuje tranzyt ukraińskich towarów przez Węgry i zatrzymuje ukraiński konwój z byłym generałem służb specjalnych i pracownikami ukraińskiego banku – w środku 40 milionów dolarów, 35 milionów euro i 9 kilogramów złota. Podejrzenie prania brudnych pieniędzy i powiązania z „ukraińską mafią wojskową”.

Okazuje się, że tylko w bieżącym roku Ukraińcy przerzucili w ten sposób zawrotne sumy przekraczające 900 milionów dolarów, 420 milionów euro i 146 kilogramów złota. Pochodzenia i celu tych funduszy nie chcą wyjaśnić.

I jak to wygląda w porównaniu do frajerskiego zachowania rządów POPiS-u, które oddały wszystko za nic? Ani przez moment nie prowadziliśmy asertywnej polityki opartej o interes narodowy.

Gdy zaskarżyli nas do Światowej Organizacji Handlu, bo ośmieliliśmy się wreszcie zatrzymać niekontrolowany napływ ukraińskiego zboża, którym nas zalewali – cisza. 

Gdy kłamali w sprawie swojej rakiety w Przewodowie i po dziś dzień blokują śledztwo w tej sprawie – cisza. 

Gdy Zełenski atakował Polskę na forum ONZ – cisza. 

Gdy Timur Mindycz, oskarżony o ogromną korupcję najbliższy doradca Zełenskiego, uciekał do Izraela przez Polskę – cisza. 

Gdyby ten konwój jechał przez Polskę, również przemknąłby bez najmniejszego problemu. Ktoś ma wątpliwości?

Dlatego w przyszłorocznych wyborach czas na zmiany. Skończmy ze sługami narodu ukraińskiego i wreszcie wybierzmy ludzi, którzy będą godnie i odważnie reprezentować POLSKIE interesy! 

—————–

Przykładowo jeszcze bym dodał zachowanie „polskich władz” względem obecności (uzbrojonych w broń palną) ochroniarzy izraelskich wycieczek szkolonych, odwiedzających obóz  Auschwitz-Birkenau i muzeum Polin.

Pomijam [troszkę] rolę POPISU w dopuszczeniu do powstania terenów eksterytorialnych (wymienionych wyżej muzeów) siejących antypolonizm.