Proces Brauna:
Przy okazji palenia Chanuki
żydzi modlili się dziękując
za władzę nad „nieczystymi” gojami

(Fot. Adam Chełstowski / Forum)
Podczas procesu europosła Grzegorza Brauna przedstawiciel międzynarodowej organizacji Chabad Lubawicz potwierdził, że przedstawiciele jego wyznania składają dziękczynienie za poddaństwo gojów – w ich przekonaniu „nieczystych” podludzi.
– Czy może świadek powiedzieć, z jakimi osobami modlił się w osobnym pomieszczeniu? – pytał rabina oskarżony. Kwestia dotyczyła dnia, w którym zgasił świecznik chanukowy w polskim Sejmie.
– Z osoby, które uczestniczyły w uroczystości i są żydami – odpowiadał łamaną polszczyzną przedstawiciel Chabad Lubawicz. – Jak podkreśliłem tutaj, to nie było jakimś celem, ceremonia i coś, które planowaliśmy odbyć, ale każdy żyd ma obowiązek modlić się trzy razy dziennie. I było już późno, blisko zachodu słońca, to poszliśmy w sposób taki nieoficjalny i niewidoczny pomodlić.
– Czy dobrze rozumiem świadka, że tam właśnie padły słowa modlitwy, dziękczynienia za wydanie w ręce nielicznych koszernych wiernych licznych niewiernych niekoszernych, których pobożni żydzi nie uważają za ludzi? – kontynuował zadawanie pytań Grzegorz Braun.
– Te słowa wypadły w tej modlitwie, tylko słowa „koszernych” tam nie kojarzę – stwierdził świadek.
– „Czystych i nieczystych” – sprecyzował europoseł.
– Tak – potwierdził Stambler.
– Dobrze rozumiem, że świadek potwierdza, że ta modlitwa była odmawiana – upewniał się Grzegorz Braun.
– Czy była ta modlitwa odmawiana, już tak, podsumowując? – włączył się prowadzący rozprawę sędzia Marcin Brzostko.
– Tak, tak – raz jeszcze potwierdził rabin.

Źródło: Twitter (X) / WolnośćTV