Bp Józef Strickland o decyzji FSSPX
February 9, 2026 nondraco/bp-jozef-strickland-o-decyzji-sspx
“Obecna sytuacja dotycząca Bractwa św. Piusa X ponownie ujawniła poważną i nierozwiązaną rzeczywistość w Kościele – której nie można w odrzucić, w nieskończoność odsuwać bądź odpowiadać na nią milczeniem.
W latach po soborze abp Marceli Lefebvre działał w przekonaniu, że istotne elementy życia Kościoła – tradycyjna formacja kapłaństwa, teologia sakramentalna, która ją kształtowała oraz Msza, która żywiła niezliczonych świętych – zostały porzucone bądź aktywnie usunięte.
Z tego kryzysu wyłoniło się Bractwo św. Piusa X i, przez dziesięciolecia, zachowywało te rzeczywistości, podczas gdy niewielu innych chce lub może to robić. To zachowywanie nie miało charakteru ideologicznego czy też nostalgicznego. Aby wyświęcać kapłanów, bierzmować wiernych i rządzić tak by tradycyjne życie sakramentalne Kościoła nie wygasło w okresie głębokiego zamętu, konieczni są biskupi.
Podczas, gdy pierwsze pokolenie biskupów, na których spoczęła ta odpowiedzialność, odchodzi ze sceny, Bractwo wielokrotnie podnosiło konkretną troskę: bez nowych biskupów, nie można utrzymać ciągłości formacji kapłańskiej i życia sakramentalnego. To nie jest oczekiwanie nowości, władzy czy czegoś wyjątkowego. To kwestia czy coś zachowanego wielkim kosztem dla życia Kościoła ma zniknąć wskutek bezczynności. Gdy tego rodzaju troski są wysuwane spokojnie, z szacunkiem i wielokrotnie, i spotykają się nie z jasną odpowiedzią, lecz milczeniem – sama zwłoka staje się decyzją. Bezczynność staje się sądem. Zaś milczenie zaczyna być odpowiedzią.
Kościół jest wg Bożego planu hierarchiczny, zaś władza istnieje by strzec tego co mu powierzono. Na władzy tej spoczywa poważna odpowiedzialność: strzeżenia kapłaństwa, zachowania ciągłości apostolskiej oraz jasnej wypowiedzi, gdy na szali są istotne rzeczywistości.
Jedności Kościoła nie zachowuje się przez dwuznaczność. Wierność nie jest zagrożeniem, Tradycja nie jest wrogiem. Gdy toleruje się tych, którzy otwarcie sprzeciwiają się nauczaniu Kościoła, podczas, gdy ci pragnący ciągłości są traktowani jako podejrzani, to znaczy, że coś zostało odwrócone.
Obecna chwila wymaga modlitwy, uczciwości i odwagi zwłaszcza od tych, którym powierzono władzę. Zbawienie dusz musi pozostać najwyższym prawem Kościoła. Milczenie nie może stanowić ostatniego słowa.”