Ale Meksyk ! Premier Tusk nie potrafi żyć bez drogich kredytów

Premier Tusk nie potrafi żyć bez drogich kredytów

Animela salon24.pl/polityka-od-kuchni/premier-tusk-nie-potrafi-zyc-bez-drogich-kredytow

To, że program SAFE równa się rozbrojeniu, to już wytłumaczyłam w jednej z poprzednich notek (teraz na światło dzienne wychodzą kolejne fakty; np. to, że pożyczka ma łatać dziury budżetowe). Dziś postanowiłam Państwu przypomnieć coś, co chyba już zostało zapomniane przez absolutnie wszystkich – poza beneficjentami i mną.

Cofnijmy się do roku 2009; pierwszej kadencji Donalda Tuska na stanowisku premiera. Na konferencji prasowej Tusk informuje, że Polska została wyjątkowo doceniona przez rynki finansowe, a MFW w szczególności: udało nam się otrzymać „elastyczną linię kredytową”, szczególny instrument, który wcześniej był udziałem wyłącznie … Meksyku. 

Tak, proszę państwo. Premier Tusk na konferencji, z miedzianym czołem, wmawiał swoim wyznawcom, że Polska jest taką potęgą gospodarczą jak Meksyk i dlatego udało nam się wyrwać z MFW ten tak smakowity kąsek …

Z „elastycznej linii kredytowej” Polska nigdy nie skorzystała, za to płaciliśmy za nią jak za mokre zboże: 50 mln USD rocznie (jakieś 200 mln zł). Dopiero PiS zrezygnował z tego kosztownego „prezentu” MFW, za który Polska w sumie zapłaciła 2 mld zł.

Co ci przypomina, co ci przypomina widok znajomy ten? …

 Podkreślam wężykiem: Tusk śmiał powiedzieć, że tylko Meksyk i Polska są taką potęgą gospodarczą, żeby doznać łaski tej pożyczki!

Polskie kredyty hipoteczne niemal najdroższe w Europie.

Polskie kredyty hipoteczne niemal najdroższe w Europie. Jeden kraj nas wyprzedza

Michał Kisiel 2024-09-11 bankier/Oprocentowanie-kredytow-hipotecznych-w-Europie

Jeśli wziąć pod uwagę tylko kraje Unii Europejskiej, to wyłącznie Polska może „poszczycić się” tak drogimi kredytami hipotecznymi. Średnie oprocentowanie nowych kontraktów znajdowało się w lipcu ciut poniżej granicy 8 procent.

Polskie kredyty hipoteczne niemal najdroższe w Europie. Jeden kraj nas wyprzedza
fot. sommart sombutwanitkul / / Shutterstock

Niemal 20 lat temu rynek kredytów hipotecznych w naszym kraju dopiero raczkował. Na finansowanie mogli liczyć tylko najlepiej zarabiający, a klienci o przeciętnych dochodach mogli zapomnieć o kwocie kredytu wystarczającej na zakup drożejących nieruchomości. Wskaźnik WIBOR 3M w 2006 r. przekraczał 4 procent. Na rynku pojawiła się jednak tańsza alternatywa – kredyty oparte na frankach.

Historia się nie powtarza, ale raczej rymuje. Okoliczności towarzyszące początkom „frankowego boomu” mogą niektórym przypominać dzisiejsze realia. Ponownie mamy do czynienia z drogim krajowym kredytem i tańszym finansowaniem w europejskim otoczeniu. Wysokie oprocentowanie kredytów hipotecznych eliminuje z rynku wielu potencjalnych kredytobiorców. Produkt oparty na franku byłby dziś znacznie tańszy niż krajowa hipoteka i być może znalazłby nabywców-ryzykantów. W praktyce dostępny jest jednak tylko dla zarabiających w helweckiej walucie. Tym razem receptą mają być preferencyjne hipoteki.

Gdzie są najdroższe hipoteki?

W dyskusjach o sensie ewentualnego wprowadzenia programu „Kredyt na start” co chwila przewijają się porównania warunków cenowych w Polsce i w innych europejskich krajach. Sięgnęliśmy po najnowsze dostępne dane o przeciętnym oprocentowaniu nowych kredytów na cele mieszkaniowe. Dobra wiadomość – jest nieco taniej niż kilka miesięcy temu. Zła – nadal polskie hipoteki są w ścisłej czołówce najwyżej oprocentowanych.

Bankier.pl

W zestawieniu najdroższych hipotek na kontynencie przewodzi Serbia. Średnie oprocentowanie kredytu wynosiło w lipcu 2024 r. 11,50 procent.

Wśród krajów członkowskich Unii Europejskiej pierwsze miejsce przypada Polsce, gdzie wskaźnik wynosi 7,9 proc. Średnie oprocentowanie nowych kontraktów obniżyło się w porównaniu z czerwcem o 0,1 pp. W Rumunii analogiczny wskaźnik to 7,38 proc., a na Węgrzech 7,24 proc.

Najniższym oprocentowaniem nowych hipotek cieszyć się mogą mieszkańcy Malty (2,19 procent) i Szwajcarii (2,21 proc.). Tuż za nimi znajduje się Bułgaria, gdzie wskaźnik wyniósł w lipcu 2,53 proc. Z danych Europejskiego Banku Centralnego za lipiec 2024 r. wynika, że średnia dla strefy euro 3,7 procent.