Robalowy biznes zdechł. Zmarnowano pieniądze m.in. Polaków.

Robalowy biznes zdechł.

Zmarnowano pieniądze m.in. Polaków.

Korwin-Mikke: Musimy wrócić do kapitalizmu

2.01.2026 nczas/robalowy-biznes-zdechl-zmarnowano-pieniadze-m-in-polakow-korwin-mikke-musimy-wrocic-do-kapitalizmu

robaki robale swierszcz domowy jkm janusz korwin-mikke
NCZAS.INFO | Świerszcze i Janusz Korwin-Mikke. / Foto: Wikimedia / screen X (kolaż)

„Największa farma owadów Ynsect. Inwestorzy stracili 600 mln dolarów” – napisał na X użytkownik Informacje Giełdowe. Jak podkreślił, ponieważ środki pochodziły z budżetu UE, Polacy także zostali ograbieni na ten ideologiczny projekt. Do sprawy odniósł się m.in. Janusz Korwin-Mikke.

Użytkownik Informacje Giełdowe na X napisał, że, „zbankrutował flagowy projekt UE zrównoważonego rozwoju”. Powołał się przy tym na serwisy gaceta.es i tracxn.com.

„Największa farma owadów Ynsect. Inwestorzy stracili 600 mln $ (odpowiednik 7200 kawalerek 300000 każda). Inwestorzy: Unia Europejska, BNP Paribas, Peugeot Invest, Crédit Agricole i wielu innych” – czytamy we wpisie internauty.

„Fabryka we Francji, dziwna ta ich kuchnia. Chciano karmić tym białkiem ludzi. Ludzie jednak niejadki. Cóż, dopiero co czereśnie latem były w takiej cenie, że jak ktoś złapał w nich robaka, to go wysłał na zmywak, żeby odpracował to, co zeżarł!” – kontynuował.

„Więc to się nie mogło udać, ale że środki pochodziły z budżetu UE, to my Polacy też się dorzuciliśmy do tego robaczywego projektu” – podsumował.

Wpis udostępnił Janusz Korwin-Mikke ze swoim komentarzem. Jak podkreślił, „wbrew temu, co ludzie myślą, bankructwa to dobra rzecz”.

„Świadczą o zdrowiu gospodarki. Usuwane są z rynku firmy, które sobie nie radzą – a ich miejsce zajmują przedsiębiorcy robiący to, co trzeba i jak trzeba. Problemem nie jest bankructwo Ÿnsect (świadczące o rozsądku ludzi, którzy nie chcieli jeść robactwa) tylko to, że państwo (UE) zrobiło coś, czego nie powinno było robić: zajęło się gospodarką; w dodatku: nie z powodów ekonomicznych, tylko ideologicznych (tak, jak robiła to np. PRL)” – ocenił nestor polskiej prawicy wolnościowej.

„Więc chwała Bogu, że uznało swoją porażkę i zbankrutowało – a nie dopłacało do tego projektu w nieskończoność, jak to robiono w socjaliźmie sowieckim. Pytanie tylko jakim szantażem UE zmusiła BNP Paribas, Peugeot Invest, Crédit Agricole i wiele innych firm – by włożyły w to swoje pieniądze. Odpowiedź brzmi: bo to nie są firmy kapitalistyczne, mające kapitalistę-właściciela – tylko korporacje, którymi zarządzają managerowie, którzy nie odpowiadają swoim majątkiem za plajtę. Takie PRLe. Natomiast odpowiadają politycznie jeśli nie zastosują się do sugestii władz politycznych” – stwierdził Korwin-Mikke.

„Musimy – powtarzam po raz setny – wrócić do kapitalizmu” – stwierdził.

„PS: mieliśmy rok temu protestować przeciwko takiej fabryce owadziny pod Szczecinem; chyba już nie ma potrzeby?” – podsumował Janusz Korwin-Mikke.