MON chciało szkolić żołnierzy z genderyzmu.
Było to możliwe przez decyzję z czasów PiS.
Resort Kosiniaka-Kamysza wydał komunikat
18.02.2026 nczas/mon-chcialo-szkolic-zolnierzy-z-genderyzmu

MON poinformowało o wycofaniu z programu szkoleń uzupełniających na ten rok tematykę genderową. To zasługa nagłośnienia medialnego.
„Blask Online” poinformował w poniedziałek, że żołnierze mają przejść szkolenie zatytułowane „Prawa człowieka i perspektywa gender w operacjach wojskowych”.
To wywołało sprzeciw wielu wojskowych. Jeden z żołnierzy powiedział anonimowo portalowi, że „nie ma to nic wspólnego z codzienną służbą”.
Po nagłośnieniu sprawy idiotyzm został odwołany.
„Szanowni Państwo, informujemy, że temat szkolenia uzupełniającego dot. gender na 2026 r. został zaproponowany przez Przewodniczącą Rady do Spraw Wojskowej Służby Kobiet i zatwierdzony przez Departament Kadr MON. Decyzją Ministra Obrony Narodowej punkt ten został wycofany z programu szkoleń uzupełniających na 2026 rok” – napisano w komunikacie MON.
„Przypominamy, że szkolenia takie mogą być organizowane na podstawie decyzji poprzedniego Ministra Obrony Narodowej – DECYZJA Nr 95/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ z dnia 9 lipca 2020 r. w sprawie Metodyki szkolenia żołnierzy z przedmiotów 'Kształcenie obywatelskie’ oraz 'Profilaktyka i dyscyplina wojskowa’ (Dz.Urz.MON.2020.114 z dnia 14 lipca 2020 r.)” – podkreślono.
Latem 2020 roku szefem MON był Mariusz Błaszczak z PiS.
– Dziś usłyszeliśmy, że w wojsku będą gender wprowadzać. Nie można poddawać się takim szantażom ludzi nierozumnych, którzy prowadzą do tego, żeby wypchnąć Stany Zjednoczone z Europy – skomentował Błaszczak, unikając meritum sprawy.