Kasa dla Jurasa czyli mojsza lepszość

Kasa dla Jurasa czyli mojsza lepszość

Eksperyment filadelfijski


jeziorna3/kasa-dla-jurasa-czyli-mojsza-lepszosc

Powód, dla którego ludzie dają pieniądze Jerzemu Owsiakowi podczas imprezy Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, jeszcze dziesięć lat temu, mógł by wiązać się z prawdziwym przekonaniem, że dając na jurkową tacę, wspiera się polską służbę zdrowia, a co najważniejsze, pomaga się wracać do zdrowia chorym ludziom, najczęściej dzieciom, bo to właśnie na nich pan Juras głównie budował swój medialny wizerunek.

Jednak po wielu aferach dotyczących dysponowania zebranymi funduszami ich zarządzaniem oraz lukratywnym biznesem jaki z orkiestry zrobi  Jerzy Owsiak. A także wobec kontrowersji związanych samą działalnością, jak choćby nie zabezpieczeniem imprezy na której zginął prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, czy też wydrukowania za zebrane pieniądze gigantycznych banerów, na których porównuje się przeciwników obecnie rządzących do sepsy, aprobata wobec działań Owsiaka znacznie osłabła.

Także zblatowanie się szefa Orkiestry z rządem Tuska i wspieranie go z pełną siłą i zaangażowaniem, mimo deklaracji o apolityczności, oraz ściganie przez organ władzy ludzi, którzy wyrażają na temat Jerzego Owsiaka inne zdanie niż to pozytywne, jednoznacznie ukazało obraz człowieka nie tylko cynicznie wykorzystującego finansowe poparcie części społeczeństwa do osobistego wzbogacenia się, ale także używającego  owych środków do politycznego wspierania obecnie rządzącego układu politycznego, nazwanego przez jednego z sędziów krypto dyktaturą.

Jeśli więc mimo tego  ktoś nadal wspiera Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, to albo jest człowiekiem wierzącym w swojej naiwności, że dycha wciśniętą do puszki trzymanej przez zmarzniętego dzieciaka, faktycznie w całości przeznaczona jest na szczytny cel (zapewne parę procent Polaków nadal w to wierzy); albo wciśnięcie do oklejonego serduszkami pudła, biletu Narodowego Banku Polskiego, jest niczym innym jak deklaracją polityczną?!

Co nam chcą zakomunikować owi ideowi dawcy luksusu i zbytku dla Jurasa? Otóż to, że wybierają nierząd zamiast rządu, kulturę upadającego zachodu niż  tą judeo chrześcijańską, wreszcie, że polskość to nienormalność przegrywająca z upragnioną przez nich europejskością.

Jest to wreszcie dla nich krótkotrwały zastrzyk owej tytułowej „lepszości” pozwalający poczuć, że należą do tych wygranych, do owych liberalno lewackich elit z milionami ukradzionych euro (oni też chcieli by tak kraść).

Owi ideowi wyciskacze banknotów pragną, żeby choć na chwilę, spłynął na nich ów splendor bycia elitą, który jest „mojszy”, a nie „twojszy”, na pohybel pisiorom i prawicy bajdurzącym  o Bogu, Honorze i Ojczyźnie i niech tuczy się Owsiak, a poczucie przyzwoitości i godność wolnego człowieka niech sczezną na wieki!