Protest przeciwko cenzurze już dziś przed Sejmem.
Braun: „Ustawa kagańcowa z atomową opcją anihilacyjną”
NCzas
Już dziś, w czwartek 5 listopada, o godz. 16-tej przy pomniku Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego w Warszawie – naprzeciwko wejścia głównego do Sejmu – odbędzie się manifestacja przeciwko drukowi nr 3003. Grzegorz Braun nazwał ten rządowy projekt mianem „ustawy kagańcowej” z „opcją anihilacyjną” dla niezależnych mediów.
Przypomnijmy, że druk sejmowy nr 3003 to rządowy projekt ustawy o środkach ograniczających, który oficjalnie ma wdrażać unijne sankcje. W praktyce jednak rząd chce wprowadzić do polskiego prawa przesłankę FIMI – Foreign Information Manipulation and Interference, która powoduje, że szef MSWiA może wpisać na listę sankcyjną każdego, kto jego zdaniem „bezpośrednio lub pośrednio” wspiera manipulację wymierzoną w bezpieczeństwo narodowe, interes Polski czy jej granice.
Jedną z największych kontrowersji jest propozycja, by odbywało się to na drodze decyzji administracyjnej – bez wcześniejszego wyroku sądu. Ponadto jest ma ona charakter natychmiastowej wykonalności, a skarga do sądu administracyjnego nie wstrzymuje jej skutków.
Wśród możliwych sankcji są rygory bardzo dotkliwe – jak zamrożenie środków finansowych i majątku. Co więcej, naczelnik urzędu celno-skarbowego może nałożyć kary pieniężne nawet do 20 mln zł. Za obchodzenie środków ograniczających grozi zaś do 12 lat więzienia. Wszystko to sprawia, że projektowane przepisy mają de facto charakter, zakazanej w polskiej Konstytucji, cenzury.
nczas/wielki-protest-najwyzszego-czasu-wokol-druku-3003
Realne zagrożenie
Do sprawy odniósł się w rozmowie z Markiem Skalskim lider Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun. Zaprosił także na organizowany 5 listopada o godz. 16.00 protest.
– 5 listopada pod auspicjami redakcji „Najwyższego CZAS!”-u, przy wsparciu Konfederacji Korony Polskiej pikieta pod Sejmem RP w sprawie druku 3003, czyli tej ustawy kagańcowej, takiej atomowej, z opcją atomową anihilacyjną dla tych, którzy zostaliby w trybie administracyjnym a nie nawet policyjno-prokuratorsko-sądowym, tylko w trybie administracyjnym, urzędniczym zostaliby mianowani, nominowani na wrogów ludu, nieprzyjaciół postępowej demokratycznej ludzkości – powiedział.
Podkreślił, że wielomilionowe kary oznaczają dla niezależnych redakcji de facto „wyrok śmierci i to taki nawet więcej niż dożywotni, dlatego że to oznaczałoby po prostu likwidację opozycji poprzez bankructwo z prolongatą na następne pokolenia”.
– No i w tej sprawie (…) manifestacja pod Sejmem – zaznaczył.
– Bardzo państwa upraszam, zapraszam, zachęcam do tego, żeby o tej sprawie pamiętać, dlatego że sprawy inne bieżące – Trybunał Konstytucyjny, napaść na prezydenta, Rada Bezpieczeństwa, jakaś tam prowokacja graniczna – to wszystko przesłania horyzont, skutecznie stawia zasłonę dymną, a za tą zasłoną czai się realne zagrożenie. To jest właśnie druk 3003 – wskazał Braun.