FORUM Portalu Ojczyzna.pl – O naprawie Polski
http://web.archive.org/web/20071212165424/http://forum.ojczyzna.pl/read.php?f=3&i=6376&t=6376&v=f
[Ktoś odkopał dyskusję o FOZZ sprzed prawie ćwierć wieku. Ponieważ wiadomo już od prof. Wolanda, że rękopisy i archiwa nie giną jedynie wtedy, gdy są odcięte od internetu, radzę zainteresowanym przebłyskami prawdy zapisanie tych skrawków na medium od tegoż internetu trwale odcięte. Mirosław Dakowski]
==========================================================
| Im dalej w las tym więcej FOZZ |
| Autor: Alina Data: 22-07-03 [to rok 2003 md] Trochę aktualności z 'polskojęzycznych mediów’ w ojczyźnie. Znowu wypłynął FOZZ. Telewizyjna propaganda osiąga szczyty doskonałości w robieniu z gawiedzi ciężkich matołów. O tym, że FOZZ (Fundusz Obsługi Zadłużenia Zagranicznego) powstał po to by potajemnie wykupić długi gierkowskie wie zapewne każdy młody człowiek. Ale teraz najwięcej wiadomo, że niejaki Iwanowski-Pinejro przekazał wielką kasę Porozumieniu Centrum braci Kaczyńskich na początku lat 90-tych XX wieku. I tu następuje wielka mistyfikacja telewizyjna, wykorzystująca niechęć tzw. humanistów do szczątkowego chociażby analizowania wielkości matematycznych! Cały nierozliczony FOZZ to ok. 100 000 000 $ czyli 100 mln $. Dziś podano to jako 354 mln PLN. (Kwota ta jest bardzo różna, bo kurs dolara bardzo się waha, a w dodatku do 1996 roku 1 PLN = 10 000 starych zł.) Kwota jaką przyjęli lub nie przyjęli bracia Kaczyńscy to 200 lub 300 tys. $, czyli 0,3 mln $ Aby policzyć jaki to procent proponuję sięgnąć po byle kalkulatorek i przypomnieć sobie obliczanie procentów z podstawówki! 0,3 : 100 = 0,003 = 0,3% – o tyle toczy się cała awantura w mediach. A ja pytam każdego myślącego gdzie jest reszta FOZZ-u tj. 99,7% Metoda robienia gawiedzi w matematycznego konia jest piękna! Niech wszyscy czytający to zwrócą uwagę: nigdy nie porównuje się kwot tego samego rzędu! A wielkości cyfrowe tak się zamienia aby dla wyznaczonego do skompromitowania były jak najbardziej niekorzystne! Wykorzystuje się tu naszą słabą zdolność do porównywania dużych liczb. Dlatego warto zapisywać podawane informacje i porównać z innymi źródłami. Zupełnie pomijane są takie pytania: – skąd Pinejro miał te pieniądze – kto upoważnił go do dysponowania tymi pieniędzmi – w swojej książce Pinejro pisze o częstych kontaktach z bankiem Morgan-Stanley (o ile dobrze pamiętam nazwę, bo czytałam ją kilka lat temu), bankiem, który zawalił się 11.09.2001 w NY. Na stronach PAP można znaleźć uwagi o powiązaniach Pinejry z E. Mazurem, oskarżonym o zabójstwo gen. Papały. Ale w wiadomościach telewizyjnych już tego wątku nikt nie poruszył, chyba nauczony smutnym doświadczeniem posła Ziobro, któremu takie łączenie odbiło się ‘zerem’ premiera. |
| Odpowiedz na tę wiadomość |
| Re: Im dalej w las tym więcej FOZZ |
| Autor: Jerzy Malinski Data: 22-07-03 07:50 Pani Alino, Opluwanie Kaczynskich poprzez wrecz przypisywanie im zawlaszczenie pieniedzy FOZZ ma juz dluga historie. Tu juz chyba 10 lat. Ciagle to wyciagaja jesli tylko chca im dokopac z jakis powodow gdy Kaczynscy sie naraza. Pomijam juz fakt, ze w praworzadnym panstwie za pomowienia idzie sie do kryminalu lub placi duze odszkodowania. A tutaj ciagle wzieli, nie wzieli ale okazja do ich oplucia doskonala. Oczywiscie jak Pani slusznie zauwazyla nic nie mowi sie o tych 99,7% kwoty lub o calych 100% kwoty FOZZ, ktora gdzies wyparowala, a winnych nie ma. Nie ma tez chetnych do mowienia prawdy ale czego wymagac od urzednikow-niewolnikow. Sprawa z pewnoscia jest zbyt cuchnaca by przy obecnym ukladzie sil w Sejmie ja rozwiazac. Jeszcze zbyt wiele „cennych” glow by polecialo i to w doslownym tego slowa znaczeniu. Jerzy Malinski |
| Odpowiedz na tę wiadomość |
| Re: … i Colloseum |
| Autor: Alina Data: 26-07-03 23:10 Jak podano wczoraj, 'odnalazł’ się niejaki Jędruch, biznesmen, jeden z szefów firmy Colloseum. Gdy zaginął on i jego kumpe, zaginęło też 345 lub 350 mln zł czyli prawie dokładnie tyle samo co FOZZ. Ale nie to jest ciekawe. Jędruch znalazł się w Izraelu, dokąd udał się z mamusią, która wystąpiła tam o obywatelstwo jako Żydówka. O Iwanowskim-Pinejro również wiadomo że jedno z rodziców było Żydem. Gąsiorowski z 'ART B’ wypoczywa za nasze pieniądze no gdzie? …. Tak! Jego kumpel Bagsik siedzi w Polsce, w więzieniu w Nisku, rodzinnym mieście pani D. Huebner (to zapewne czysty przypadek, ale tak jest). Może wszystkie polskie pieniądze, które zniknęły w niewyjaśnionych okolicznościach są w Izraelu, albo żydowskich bankach? Teraz jest jasne dlaczego Izrael nie chce podpisać umowy o ekstradycji. Bezczelne goje zaczęły by upominać o malwersantów i ich pieniądze! |
| Odpowiedz na tę wiadomość |
| Re: … i Colloseum |
| Autor: Jerzy Malinski Data: 27-07-03 06:24 Ajaj, pisze pani takie rzeczy. Zapomina jednakze, ze jedynie sluszne poglady i oceny ma prawo wydawac takie GW. Wszyscy w Polsce o tym wiedza! Ktos powie co z tego, ze Pani napisala prawde. Po co komu ta prawda? Nikt o to nie bedzie dbal. Przyczepia Pani latke oszoloma, populisty i antysemity. Sprawa bedzie szybko zalatwiona. Narodek juz tak posiada wyprany mozg, ze odwroci sie do Pani plecami i nawet nie bedzie czytal dalszych Pani postow na tym Forum. A ci co beda to kopa i wyleca z pracy jesli zlapie sie ich na goracym uczynku. Po co taka nieprzyjemnosc? Nie mozna byc przeciwnym idei demokracji gloszonej przez GW i tym podobne polskojezyczne media i nie tylko. Dla wiekszosci tylko kasa sie liczy i ped do UE. A tamci to byli smart bo maja kase. Prezydent wszystkich polakow i innych obywateli RP podpisal juz co trzeba. Wobec tego zastepy chetnych szykuja sie na cieple posadki w Brukseli. Nie trzeba bedzie robic juz takich skomplikowanych i ryzykownych ynteresow. Reszta jeleni zostaje w kraju i morda w kubel jak powiedzial Valery Giscard d’Estaing. Sejm RP przyklepie konstytucje UE i bedzie klawo. A wiekszosc bedzie musiala doplacac do UE wszak Polska bedzie platnikiem netto w unijnym raju. Wobec tego obywatele landu polskiego beda musieli sobie przypomniec piosenke z lat 50-tych spiewana na pochodach 1-majowych – „Do roboty, do roboty….”. Pozdrawiam Jerzy Malinski |
| Odpowiedz na tę wiadomość |
| Re: Im dalej w las tym więcej FOZZ |
| Autor: Alina Data: 31-07-03 00:34 30.07.2003 Dziś w Sejmie prokurator krajowy podał inne cyferki niż podawały wcześniej media . Otóż za 70 mln USD wykupiono część długów, zaś kwota nierozliczona z 1991 roku zawiera się między 120 a 170 mln USD. Nie podał, czy to kwota z początku lat 90-tych czy powiększona o odsetki, jakie można było osiągnąć w czasie terapii Balcerowicza, po niebotycznie wysokich oprocentowaniach lokat bankowych. W trakcie dyskusji (na temat powołania specjalnej komisji śledczej w sprawie FOZZ – inicjatywa PiS) okazało się, że wszyscy zamieszani w tę aferę są, byli jawnymi lub tajnymi współpracownikami wojskowych służb informacyjnych. FOZZ powstał na postawie ustawy z lutego 1989, przygotowanej i przedłożonej Sejmowi przez ówczesny rząd M. Rakowskiego. (Dla tych co nie pamiętają tych czasów – wybory do Sejmu kontraktowego odbyły się 4.06.1989.) Ministrem finansów był wówczas Andrzej Wróblewski, a w zarządzie i radzie nadzorczej były takie osobistości jak G. Żemek, Z. Sadowski, D. Rossati i G. Wójtowicz. Dwóch ostatnich panów podziwiamy w roli członków Rady Polityki Pieniężnej kierowanej przez Balcerowicza, geniusza nie do zdarcia. Obaj zostali zaproponowani przez aktora odgrywającego rolę prezydenta naszego państwa. Głosowanie czy taką komisję Sejm powoła, odbędzie się dopiero po sejmowych wakacjach, za miesiąc. Przy okazji wyszło na jaw, że oskarżony w innych sprawach G. Żemek mógł nie stawiać się na rozprawy sądowe, bo przyjaciel Millera, niedawny minister zdrowia M. Łapiński pisał mu zwolnienia lekarskie! Wczoraj odwołany niejaki Ocipka, bodajże z gabinetu ministra sprawiedliwości Kurczuka, zamieszany był sprawę firm współpracujących z PKP, ale nie płacących. Coś takiego robił też Bagsik ze swoim szwagrem Garbaczem, bratem byłej prezenterki z ‘Wiadomości’ TVP1. Czy w innym kraju byłby to powód do odwołania całego rządu. Czy jakiś normalny prezydent pozwoliłby sobie na tolerowanie takich przekrętów? Sejm jeszcze nie przebrnął przez poprawność polityczną. Nikt nie ma odwagi publicznie przeanalizować jakiego pochodzenia narodowego są główni bohaterowie afer i stojący za nimi agenci służb wojskowych. Zaraz by się rozległy krzyki, że w Polsce zapanowały nastroje antyrosyjskie i antysemickie. Żaden program, ani gazeta nie jest tak ciekawa jak obrady Sejmu na żywo. Szkoda tylko, że skrócono transmisje w tv do godz. 16.00; a w radiu do 18.00. Strona trzymająca władzę wykorzystuje często tę władzę, żeby w czasie antenowym nie dopuścić opozycji do mikrofonu – wtedy bardzo dostojnie przemawiają przedstawiciele rządu. Teraz – wakacje Sejmu – czeka nas względny spokój. Zapewne przed burzą, bo nie wierzę, żeby wszyscy reżyserzy naszego życia politycznego wyjechali. Przecież przedstawienie musi trwać! |
| Odpowiedz na tę wiadomość |
| Re: Im dalej w las tym więcej FOZZ |
| Autor: Andrzej da Lancia Data: 31-07-03 05:27 Pani Alino analiza jakiego pochodzenia sa wspomniani „bohaterowie” jest calkowicie zbyteczna, ktokolwiek dziala na szkode Polski zasluguje jedynie na gruby sznur, uwazam ze najwyzszy czas by Narod Polski wyszedl na ulice i tego zadal. Andrzej |
| Odpowiedz na tę wiadomość |
| Re: Im dalej w las tym więcej FOZZ |
| Autor: marek ludwikiewicz Data: 31-07-03 07:51 Panie Andrzeju, A kto ich poprowadzi i z czym. Wyjsc na ulice bardzo prosto a tam dac sie wystrzelac jak kaczki jeszcze prosciej. Chyba ze Pan wyjdzie pierwszy i da przyklad, zeby inni poszli za Panem. Marek L. |
| Odpowiedz na tę wiadomość |
| Re: Im dalej w las tym więcej FOZZ |
| Autor: Andrzej da Lancia Data: 03-08-03 18:40 Panie Marku strach ma wielkie oczy, sa to oczy zdrajcow, pokora natomiast jest sluszna wzgledem Boga a nie ludzi. Gdybym mieszkal w Polsce na pewno bym to uczynil. Ja nie doradzam zbrojnej walki a jedynie pokojowy protest, do ktorego powodow jest pod dostatkiem. Andrzej |
| Odpowiedz na tę wiadomość |
| Re: Im dalej w las tym więcej FOZZ |
| Autor: Alina Data: 03-08-03 23:45 Oto następne cyferki z gazet – tym razem 'Naszej Polski’: ———————— Likwidator Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego wystąpił do Sądu Wojewódzkiego w Warszawie z pozwem o zwrot 3 mld 818 mln 976 tys. zł wraz z odsetkami przeciwko prezesowi Uniwersalu – Dariuszowi P., byłemu dyrektorowi FOZZ – Grzegorzowi Ż. i jego zastępczyni – Janinie Ch. Likwidator Piotr Grześkiewicz twierdził, że FOZZ posiadał wielomilionowe środki dewizowe w firmie Berowne Ltd na wyspie Quernsey u swojego agenta finansowego. Pieniądze miały zostać zdeponowane w tamtejszym oddziale The Royal Bank of Scotland. Firma Berowne zarządzana była przez spółkę Channel Trust, która w sierpniu 1990 r. wystąpiła o udzielenie Dariuszowi P., Grzegorzowi Ż. i Janinie Ch. pożyczek po 167 tys. dolarów – napisała „Rzeczpospolita”. Pożyczki nie zostały spłacone, ale w banku znajdowały się odpowiednie pod nie zabezpieczenia. Jak dowiedziała się gazeta, podobno 500 tys. dolarów, po złożeniu się ww. osób, zostało przeznaczonych na utworzenie spółki Trust, która miała siedzibę w gmachu Uniwersalu w Warszawie. Akcje Uniwersalu drożały wówczas o dopuszczalne maksima. Drożały też chleb i gaz. *** ————————- Jesli to co usłyszałam w Sejmie czyli 170 mln USD jest prawdą to w zł jest to 170 000 000×3,8=646 mln zł. Dlaczego więc liwidator FOZZ występuje o kwotę 6 razy większą? Czy ktoś z forumowiczów wie co jest grane? Uprzejmie proszę o rozjaśnienie mojego ociemniałego nagle umysłu. Jest 3VIII2003 |
| Odpowiedz na tę wiadomość |
| FOZZ i 11 mln zł |
| Autor: Alina Data: 21-08-03 15:54 22.08.2003 Od 27.07.2002 do 3.08.2003 FOZZ rozmnożył się ze 100 mln USD do 1000 mln USD czyli 10-krotnie. Równie prawdopodobne jest, że faktyczne zmarnowane sumy są 100 – krotnie większe niż te początkowe 100 mln USD. Gdzie są te pieniądze? Kto je ma? Można by przypuszczać, kto korzysta z tych pieniędzy po analizie 'cudów przedsiębiorczości’ tuż przed i po 1989 roku. Jakieś ‘Polisy’ BIG-Banki …. Mnie cały czas nurtuje kwota 11 mln zł, czyli górna granica wydatków, jakie mógł ponieść kandydat na prezydenta Polski w czasie ostatniej kampanii wyborczej. Niby to już dawno, kandydaci się rozliczyli i komisja wyborcza zatwierdziła te wydatki. Kwaśniewski i Krzaklewski (czy o tym człowieku ktoś jeszcze pamięta, bo nikt nie mówi) wykorzystali prawie całą kwotę. Cholera wie skąd mieli taką kupę forsy. Dziennikarze jakoś nie wałkowali tego problemu! Ciekawa zaś jest analiza kosztów, czyli na czym polega interes bycia prezydentem dla tego co wygra wyścig. Bo pensja prezydenta RP wynosi ok. 20 000 zł miesięcznie, nie wnikam czy netto czy brutto – przyjmijmy ten rząd wielkości. Rocznie to 12×20 000 = 240 000 zł Kadencja trwa 5 lat: 5×240 000 = 1 200 000 zł Mało! Więc pan Kwaśniewski (ciężko to nazwisko pisać dużą literą) przyznał sobie ostatnio jakąś nagrodę roczną ok. 90 000 zł 90 000 zł+ 1 200 000 zł = 1 290 000 zł – cholera! Mało! Do 11 mln zł brakuje: 11 000 000 – 1 290 000 = 9 710 000 zł (ok. 2,5 mln USD) tyle brakuje Kwaśniewskiemu na pokrycie tylko tych wydatków, które poniósł w drugiej kampanii. Skąd je miał i kto jest tak dobry, że kredytuje ‘naszego’ prezydenta? Czy budżet (czyli my) zwraca te wydatki? Inni, ‘pomniejsi’ kandydaci, pamiętam wydali na kampanię równowartość nowego ‘poloneza’ lub ‘opla’ (30 000 – 60 000 zł) Dwie kadencje 2x 1 200 000 = 2 400 000 zł. Nie pamiętam pułapu wydatków z poprzedniej kampanii. Ale nawet dwie kadencje nie pokrywają wydatków jednej kampanii prezydenckiej! Taką jedną kampanię pokryło by dopiero 9 kadencji! Kto finansuje nam tego figuranta? I ile tu pieniędzy FOZZ? No i zadanie dla naszego wojska, które mam nadzieję przejmie na chwilę władzę. Dopuszczalne wydatki na kampanię prezydencką nie mogą przekroczyć realnej kwoty 2-5 pensji prezydenckich a nie jakieś kosmiczne miliony – to musi zostać wprowadzone jako zapis konstytucyjny! Wtedy można będzie wreszcie demokratycznie porównywać kandydatów! |
| Odpowiedz na tę wiadomość |
| FOZZ – zamkniecie sprawy |
| Autor: Jerzy Malinski Data: 09-02-05 07:23 (…) Po 14 latach od wykrycia przez Najwyzsza Izbe Kontroli afery w Funduszu Obslugi Zadluzenia Zagranicznego, na ktorej Skarb Panstwa mogl stracic ponad 350 mln zl, Sad Okregowy w Warszawie zamknal we wtorek proces w tej sprawie. (…) Ponizsze liczby sa szokujace. Oskarzeni o przywlaszczenie lub kradziez: Grzegorz Zemek dyrektor FOZZ twierdzacy, ze dzialal w FOZZ na zlecenie WSI 041,898,000 USD – dolarow USA 009,455,000 DEM – marek niemieckich 125,000,000 BEF – frankow belgijskich 047,000,000 PLZ – zlotych Janina Chim – zastepca dyrektora FOZZ 3,779,935.75 USD Zbigniew Olawa 107,580,000.00 BEF 001,042,465.99 USD Dariusz Przywieczerski 1,577,124.00 USD Krzysztof Komornicki prawie 1,500,000 USD prawie 84,000 DEM Irena Ebbinghaus 3,230,000 USD Bezkarni pozostali: -tworcy ustawy z 1989 roku w okresie obrad Okraglego Stolu: minister finansow Andrzej Wroblewski i wiceminister Janusz Sawicki, -czlonkowie rady nadzorczej FOZZ: b. wiceprezes NBP Grzegorz Wojtowicz, pracownik Ministerstwa Finansow Jan Boniuk, naukowiec ze SGPiS – Dariusz Rosati, prof. Zdzislaw Sadowski, wiceminister finansow Wojciech Misiag, prof. Jan Woloszyn i Slawomir Marczuk. Sciganie tych osob dzis nie jest juz mozliwe, bo minal termin przedawnienia karalnosci. Ciekawe kto spowodowal, ze rada nadzorcza FOZZ zaniechala swych obowiazkow?! Kto zatwierdzal te ustawe? Przestepstwa przeciw interesom Narodu nigdy nie powinny ulegac przedawnieniu. Jerzy Malinski /=====================/ Afera FOZZ – wystapienie koncowe prokuratora 08.02.2005 Po 14 latach od wykrycia przez Najwyzsza Izbe Kontroli afery w Funduszu Obslugi Zadluzenia Zagranicznego, na ktorej Skarb Panstwa mogl stracic ponad 350 mln zl, Sad Okregowy w Warszawie zamknal we wtorek proces w tej sprawie. Udzielil glosu prokuraturze, ktorej wystapienie potrwa przez trzy kolejne rozprawy. Prawdopodobnie w piatek opinia publiczna dowie sie, jakich kar zada urzad prokuratorski wobec oskarzonych w procesie: bylego dyrektora generalnego FOZZ Grzegorza Zemka, jego zastepczyni Janiny Chim oraz biznesmenow oskarzonych o uczestnictwo w nielegalnych transakcjach wykupu zagranicznego dlugu PRL: Dariusza Przywieczerskiego, Zbigniewa Olawy, Krzysztofa Komornickiego i Irene Ebbinghaus. „To nie niebieskie smurfy wyprowadzily te pieniadze” – mowily we wtorek oskarzycielki. Na wstepie prokurator Hanna Wieckowska i Beata Sawicka-Felczak oswiadczyly, ze podtrzymuja wszystkie zarzuty postawione oskarzonym. W kolejnych dniach – w srode i w piatek – beda je szczegolowo uzasadniac. Gdy skoncza, glos zabierze pelnomocnik FOZZ, obroncy i oskarzeni. Terminy rozpraw sad rozpisal do konca lutego – w tym terminie powinien zapasc wyrok. We wtorek rano obserwatorzy procesu nie spodziewali sie, ze o godz. 13.20 sedzia Andrzej Kryze wypowie sakramentalne slowa: „Zamykam przewod sadowy, udzielam glosu prokuraturze”. Od rana bowiem oskarzeni i ich obroncy podtrzymywali wczesniejsze wnioski o uzupelnienie dowodow i skladali nowe: o wylaczenie bieglych, powolanie nowego zespolu rzeczoznawcow, prawo do skladania wyjasnien czy sprowadzenie z zagranicy dokumentow bankowych. Wszystkie wnioski sad oddalil. Sedzia Kryze uzasadnil, ze wnioski te „stwarzaja nieodparte wrazenie” zmierzajacych do przedluzania postepowania. „Od stycznia 1998 r., gdy prokuratura wniosla akt oskarzenia, minelo wystarczajaco wiele czasu, by oskarzeni dostrzegli braki w materiale dowodowym i zglaszali zastrzezenia do bieglych czy innych spraw, by wreszcie mogli przygotowac sobie linie obrony, a nie czynic tego po informacji od sadu, by strony przygotowaly sie do mow koncowych” – powiedzial sedzia i oddal glos prokuraturze.”W tej sprawie kazdy obywatel jest pokrzywdzony” – powtorzyla prok. Wieckowska za sadem, ktory uzyl tego sformulowania na poczatku procesu w 2002 r. Wedlug niej, Grzegorz Zemek jako dyrektor FOZZ mial w nim nieograniczone kompetencje – prokuratura porownala go nawet do francuskiego krola Ludwika XIV, ktory mawial: „Panstwo to ja”.”Jeden z zagranicznych swiadkow przesluchanych podczas rozprawy mowil o Zemku „Mister FOZZ”; opisywal go jako „niemal czarownika, czlowieka wszechwladnego, mogacego przeprowadzic kazda operacje finansowa” – mowila prokurator. Wedlug oskarzenia, gdyby FOZZ dzialal gospodarnie, moglby skupic trzy razy wiecej dlugu zagranicznego PRL. Zemka odwolal z FOZZ 15 wrzesnia 1990 r. owczesny minister finansow Leszek Balcerowicz. Wedlug prokuratury, uprawnienia dyrektorskie Zemka byly poza jakakolwiek kontrola, mogl wiec podejmowac dowolne decyzje lacznie z takimi, ze pieniadze FOZZ traktowal jak wlasne – nie wiadomo dlaczego tak sie stalo i czy bylo to zamierzone przez tworcow ustawy o FOZZ. Oskarzenie zarzuca mu przywlaszczenie lub kradziez z FOZZ 41 mln 898 tys. dolarow, 9 mln 455 tys. marek niemieckich, 125 mln frankow belgijskich oraz 47 mln zl. Prokuratura wyliczyla tez, ze Chim weszla nielegalnie w posiadanie 3 mln 779 tys 935 dolarow i 75 centow z FOZZ, Olawa przywlaszczyl sobie 107 mln 580 tys frankow belgijskich oraz 1 milion 42 tys 465 dolarow i 99 centow, zas Przywieczerski – 1 milion 577 tys. 124 dolary. Komornicki mial przywlaszczyc sobie ponad poltora miliona dolarow i prawie 84 tysiace marek, a Ebbinghaus – 3 mln marek oraz 230 tys. dolarow. We wtorek prokuratura przypomniala geneze powstania Funduszu: ustawe o FOZZ uchwalono w 1989 r., w okresie obrad Okraglego Stolu. „Tworcy ustawy – minister finansow Andrzej Wroblewski i wiceminister Janusz Sawicki – wypieraja sie inicjatywy jej uchwalenia, zespol doradcow sejmowych tez byl przeciwko, mimo to ustawa powstala” – mowily oskarzycielki.” Juz w 1988 r. wiadomo bylo, ze szefem FOZZ bedzie Zemek – byly pracownik Banku Handlowego w Warszawie, a potem jego filii – BHI w Luksemburgu” – mowila prok. Sawicka-Felczak. Podkreslila zarazem, ze Zemek w BHI nie mial nieposzlakowanej opinii – swiadkowie zeznali, ze jako pracownik dzialu kredytow wystawial kredyty i inne kwity bankowe bez odpowiednich zabezpieczen. Prokuratura uznala jednoczesnie, ze rada nadzorcza FOZZ zaniechala swych obowiazkow, niewlasciwie nadzorujac Fundusz. „Ich dzialanie, a zwlaszcza zaniechania, pozwolily Grzegorzowi Zemkowi i Janinie Chim dysponowac ogromnymi srodkami bez zadnej kontroli” – oswiadczyla prok. Wieckowska. W sklad rady wchodzili w roznych okresach Sawicki (poczatkowo oskarzony w tej sprawie, postepowanie wobec niego jednak umorzono), b. wiceprezes NBP Grzegorz Wojtowicz, pracownik Ministerstwa Finansow Jan Boniuk, a takze owczesny naukowiec ze Szkoly Glownej Planowania i Statystyki Dariusz Rosati oraz prof. Zdzislaw Sadowski, pozniej tez wiceminister finansow Wojciech Misiag oraz prof. Jan Woloszyn i Slawomir Marczuk. Oskarzycielki podkreslily, ze ewentualne sciganie tych osob dzis nie jest juz mozliwe, bo minal termin przedawnienia karalnosci.”W dokumentacji finansowej i ksiegowej FOZZ panowal chaos, byly tez istotne braki dokumentow – kontrolerzy NIK mowili, ze wygladalo to >>jak po pozarze<<” – mowily oskarzycielki. Dlatego dzisiejsze twierdzenia o poufnosci operacji FOZZ dotyczacych wykupu dlugu, prokuratura uznaje za „mistyfikacje”.” Nie czuje sie winny; Otrzymalem okreslone zadanie od panstwowych instytucji. Caly czas twierdze, ze wykonalem to zadanie dobrze” – zapewnial dziennikarzy w przerwie rozprawy Zemek, ktory wczesniej mowil, ze dzialal na zlecenie Wojskowych Sluzb Informacyjnych. Prokuratura na razie nie poruszala tego watku. Zemek spytany, czy w takim razie jest dumny ze swych dzialan w FOZZ, odparl: „To nie jest kwestia dumy, tylko rzetelnosci. Dzialalnosc FOZZ-u przyniosla dla budzetu panstwa ogromne zyski, przekraczajace znacznie te straty, o ktorych mowi prokuratura”. Janina Chim powiedziala, ze spodziewa sie wyroku skazujacego „i to wysokiego”. „Po to jest sprawa FOZZ, po to maja pasc glowy, zeby faktycznych sprawcow roznych przedsiewziec finansowych ukryc” – uznala. Uwaza ona, ze panstwo powinno ja chronic, skoro zatrudnilo ja do operacji nowatorskiej, jakiej do tej pory nie wykonywano. „W zarzadzie i radzie nadzorczej byli wybitni finansisci. To nie byla budka na bazarze, tylko panstwowa firma” – przekonywala. „Prokuratura nie opiera sie na zadnym bilansie, bo go nie ma, choc przez 14 lat procesu mozna bylo nawet recznie go zrobic” – zaznaczyla. Dlatego nie mozna okreslic strat FOZZ, bo nie ma informacji o jego operacjach” – tlumaczyla. Zapowiedziala, ze jesli sad ja skaze, bedzie skladac apelacje.” Odczuwam wielka satysfakcje, to bardzo wielki dzien dla tego procesu i wymiaru sprawiedliwosci” – powiedzial PAP po wtorkowej rozprawie pelnomocnik FOZZ w likwidacji mec. Edward Kamionka. Podkreslil, ze zamkniecie przewodu sadowego bylo mozliwe glownie dzieki „wybitnej sprawnosci sadu”.”Tego sie nalezalo spodziewac, ze kiedys ten dzien nastapi” – tak skomentowal wtorkowe wydarzenie mec. Czeslaw Jaworski broniacy Przywieczerskiego. Powiedzial, ze do poszczegolnych zarzutow stawianych jego klientowi bedzie sie odnosil w swym wystapieniu przed sadem, a takze w apelacji, ktora zlozy jesli zapadnie wyrok skazujacy. PAP/Onet.pl, GraK |
| Odpowiedz na tę wiadomość |
| Re: FOZZ – zamkniecie sprawy |
| Autor: Tygrys01 (Ryszard Pikuła) Data: 09-02-05 13:04 O ile Sąd nie przyjąl jakiegokolwiek ważnego wniosku dowodowego to już bedzie to powód do odesłania przez sąd apelacyjny, sprawy do ponownego rozpatrzenia (zawsze ponowne rozpatrzenie jest w nowym sklaszie sędziow) a więc kolejnych lika miesięcy w czasie ktorytch sprawa przedawni się niemal z prawdopodobiństwem graniczcym z pewnością. Zamkniecie przewodu bez przyjęcia wnioskow dowodowych obrony, może być zamierzonym działaniem prowadzącym do umorzenia sprawy z powodu przedawnienia. |
| Odpowiedz na tę wiadomość |
| Re: FOZZ – zamkniecie sprawy coraz ciekawsze |
| Autor: Alina Data: 28-02-05 23:50 Pisząc ponad 1,5 roku temu wysnuwałam wnioski tylko na podstawie lekkich objawów. Ale i tak uważana byłam przez niektórych przyjaciół za niegroźnego oszołoma. Tymczasem z dzisiejszej Interii: Zamieszany prezydent? 28.02.2005 18:40 (aktualizacja 18:48) Aleksander Kwaśniewski zamieszany w mafię paliwową? / arch. RMF Czy prezydent jest zamieszany w aferę paliwową? Mogą o tym świadczyć zeznania jednego z bossów mafii paliwowej, który potwierdził prawdziwość swoich wyjaśnień przed komisją ds. PKN Orlen. Jan Bobrek oskarża również innych polityków o współpracę z gangsterami paliwowymi. Wydaje się, że oskarżonemu bossowi można wierzyć, ponieważ jego wyjaśnienia potwierdzają znalezione przy nim dokumenty. – Między innymi notes z zapiskami. Nie można się o nim wypowiadać w całości, że wszystkie zapisy są wiarygodne, natomiast te, które zdołaliśmy już zweryfikować i uwiarygodnić, dostarczają nowej, bardzo cennej wiedzy – mówi członek sejmowej komisji śledczej. Na przykład takiej, że jednym z beneficjentów konta numerycznego w Szwajcarii był Aleksander Kwaśniewski. Prokuratorzy z Krakowa prowadzący sprawę paliw weryfikują teraz wersję oskarżonego, która mówi o tym, że ścieżki mafii paliwowej wydeptywali politycy i wysocy urzędnicy. – Trzeba było bowiem załatwiać uregulowania prawne, wstęp do ministrów i tym podobne rzeczy. W zamian mafia odwdzięczała się prowizjami, które lądowały właśnie na takich kontach numerycznych – to potwierdzone dokumentami zeznania Bobrka. – To są twarde dowody i będzie je trudno zbić obronie – wyrokuje prokurator z zawodu, Zbigniew Wassermann. (RMF) Alina |
| Odpowiedz na tę wiadomość |
| FOZZ – zamkniecie sprawy nie tak szybko! |
| Autor: Alina Data: 07-03-05 21:15 Fragment z artykułu na stronie http://www.polskiejutro.com/art/a.php?p=147okiem Bank Inicjatyw Gospodarczych BIG (dziś Millenium) utworzono w 1989 r. Jeszcze w czasie obrad Okrągłego Stołu powołano tzw. Komitet Powołania BIG, a już trzy dni po przegranych przez PZPR wyborach podpisano akt notarialny zakładający bank. Była to bodajże druga z kolei licencja bankowa w PRL. Ówczesny prezes NBP – członek Biura Politycznego – W. Baka nie chciał przez jakiś czas tej licencji udzielić – bo stwierdził, ze właścicielami banku miały zostać osoby prywatne, które jednocześnie były szefami państwowych firm (instytucjonalnych udziałowców banku). Założycielami BIG-u byli: doradca Mieczysława Rakowskiego – Aleksander Borowicz, ówczesny prezes PZU Anatol Adamski, dyrektor generalny Poczty Polskiej Telegraf i Telefon Andrzej Cichy, prezes Warty Janusz Staniszewski, dyrektor Universalu (późniejszy szef „Trybuny”) Dariusz Przywieczerski (oskarżony potem o zagarniecie blisko 1,5 mln dolarów na szkodę FOZZ), dyrektor w NBP Andrzej Olechowski, prezes spółki Interster Stanisław Tołwiński i prezes firmy Transakcja Wiktor Pitus. 98 proc. udziałów w BIG objęły państwowe firmy: PZU, PPTiT, Universal, Warta, Expolco Holding. Wśród założycieli BIG-u znalazły się również Fundacja Rozwoju Żeglarstwa, Fundacja Wspierania Inicjatyw Gospodarczych oraz spółki Interster i Transakcja. Fundację Rozwoju Żeglarstwa założyli miesiąc wcześniej: Mieczysław Rakowski (ówczesny premier), Bogusław Kott (współzałożyciel firmy ATS, która zajmowała się handlem bronią) i Aleksander Kwaśniewski (szef Komitetu Młodzieży i Kultury Fizycznej). Kwaśniewski został prezesem. Fundacja Rozwoju Żeglarstwa założyła następnie spółkę Interster, która korzystała z preferencyjnych, wielomiliardowych kredytów przydzielanych przez… Urząd Kultury Fizycznej i Sportu. Prezesem innej fundacji zakładającej BIG został eksminister i biznesmen Mieczysław Wilczek. Jednym z pierwszych nabywców akcji BIG był eksminister Jerzy Urban. Członkiem Rady Nadzorczej powstającego BIG-u został przyjaciel Kwaśniewskiego, dzisiejszy szef kancelarii Sejmu, mecenas Krzysztof Czeszejko-Sochacki. Był nim do 1991 r. Innym członkiem Rady Nadzorczej BIG-u był aktualny premier Marek Belka. Około 12% akcji BIG-u objęła spółka Transakcja. Jej prezes Wiktor Pitus był nie tylko udziałowcem banku, ale i następnym członkiem Rady Nadzorczej BIG-u. Transakcję założyły: KC PZPR, ZSMP, Akademia Nauk Społecznych przy KC i RSW Prasa, Książka, Ruch. Po KC PZPR udziały w Transakcji przejęła potem SdRP. W radzie nadzorczej Transakcji zasiadał m.in.: były minister w kancelarii prezydenta i europarlamentarzysta Marek Siwiec oraz Leszek Miller. Po przekształceniu Transakcji w spółkę akcyjną do jej Rady Nadzorczej dołączyli: dzisiejszy szef MON Jerzy Szmajdziński, skarbnik SdRP Wiesław Huszcza i Piotr Szynalski. Transakcja była współudziałowcem wielu firm, których głównym udziałowcem była SdRP. Kiedy pojawiło się zagrożenie, że majątek po byłej PZPR przejmie skarb państwa, Transakcja sprzedała akcje BIG-u Universalowi Dariusza Przywieczerskiego. W latach 1989-1990 BIG zawarł niezwykle ciekawe transakcje, m.in. przejął z FOZZ 160 mld zł, – tydzień później 100 mld z tej sumy BIG przelał do PeKaO SA, czym bezskutecznie interesowała się prokuratura. Państwowe firmy w założenie BIG-u włożyły dobrych kilka bilionów starych złotych, mimo że same często były w trudnej sytuacji. Kiedy w 1990 roku PZU inwestowało w akcje banku, miało bilion złotych strat. PZU powierzyło BIG 65 mld złotych jako lokatę, z której odsetki miały być dostępne dopiero po 10 latach. Tymczasem BIG robił interesy z firmami uchodzšcymi za sztandarowe spółki nomenklaturowe. Głośne kiedyś Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji „Polisa” SA (którego udziałowcami były m.in. Jolanta Kwaśniewska i Maria Oleksy) wydało na akcje BIG do 1994 roku blisko 100 miliardów złotych. Kiedy „Polisa” na początku 1995 roku przeżywała poważne kłopoty finansowe – uratował ją właśnie BIG. BIG finansował kampanie wyborcze SLD i kampanie wyborcze Aleksandra Kwaśniewskiego. Dwa lata temu największa firma ubezpieczeniowa w Polsce – PZU przeszła w ręce konsorcjum złożonego z portugalskiej firmy Eureko i BIG Banku Gdańskiego (teraz Millenium). Nowy inwestor strategiczny PZU (czyli holding Eureko i BIG) w umowie kupna uroczyście zobowiązał się rozwijać PZU. Jednakowoż zaraz po tej transakcji dokonał z konta PZU wypłaty pokaźnej kwoty – 2 mld 71 mln złotych. Tę sumę przelano na konto funduszu inwestycyjnego Skarbiec Kasa II. Wysokość przelanej kwoty była tak duża, że wymagana była zgoda państwowego urzędu nadzoru ubezpieczeniowego. Stanowiła ona 75% środków tego funduszu (już po dokonaniu przelewu). Zaraz potem fundusz inwestycyjny Skarbiec Kasa II ulokował na koncie w BIG Banku Gdańskim jeden miliard złotych, co odpowiadało dokładnie kwocie, jaka BIG wyłożył na zakup 10% udziałów PZU. ……………………. Do tego warto przytoczyć ciekawostkę z wiadomości o 7 rano w RMF FM z wtorku 1.03.2005, o powiązaniach afery FOZZ z Bankiem Handlowym. Kontroler NIK Michał Falzman, który badał aferę i gdy doszedł za daleko, zginął w dziwnych okolicznościach, gdy był wieziony na salę operacyjną, tuż przed śmiercią powtarzał: Bank Handlowy był bankrutem, BH był bankrutem …. Okazało się, że BH był bankrutem już od 1969 roku, a więc zanim Zachód udzielił nam(?) pożyczek. Jest to o tyle ważne, że wg prawa międzynarodowego bankrutowi nie wolno udzielać pożyczek. Czyli wniosek – przez 30 lat płacimy komuś (komu?) za darmo. Ciekawy jest też rok 1969. Tuż po emigracji największych żydowskich zbrodniarzy przeciwko Narodowi Polskiemu. Czyżby mniejszość narodowa żydowska wyemigrowała z całą kasą PRL? A nam zostawiła niespłacalne długi? To może niech teraz pospłaca te długi ….. A przy okazji warto zwrócić uwagę na formę: przelaNO pieniądze, udzieloNO nam pożyczek, popełnioNO przestępstwo. A ja się pytam konkretnie KTO? Ktoś przecież musiał podpisać umowy, polecenia przelewów, to jest dość proste do sprawdzenia. Dziś mamy żenujące popisy prezydenta Kwaśniewskiego, który trzęsąc portkami rozmyślił się i nie stanie jutro przed komisją ds. Orlenu. Oberobywatel demokratycznego państwa prawnego nie może brać udziału w awanturze politycznej. Jaki obywatel prezydent takie (..) prawo. Alina |
| Odpowiedz na tę wiadomość |
| Re: FOZZ – zamkniecie sprawy nie tak szybko! |
| Autor: Alina Data: 13-03-05 18:32 Całkiem prawdopodobne jest, że żydowscy zbrodniarze wyjechali z kasą, a potem z pozostałymi w Polsce „śpiochami”, które obudzone przejęły władzę finansową, uknuli sprytny plan udzielenia nam pożyczek z owych naszych wywiezionych pieniędzy. Może to wyjaśnia niezatapialność Balcerowicza? I to byłby „genialny” przekręt tysiąclecia. A skąd ten pomysł? To nasuwa się samo, po analizie największych prywatyzacji polskiego majątku. Kupić cały przemysł, banki za pieniądze tych firm – to po prostu – talmudyczny geniusz! A że według gojów to zwykła zbrodnia – no to cóż, trzeba na wszelki wypadek wybić gojom z głowy stosowanie kary śmierci i jakoś to będzie …. No i jest. A zbyt dociekliwych i domyślnych załatwi się na „zawał serca”. Alina Wiadomość zmieniona (13-03-05 22:14) |
| Odpowiedz na tę wiadomość |
| O FOZZ w Radiu Maryja |
| Autor: Alina Data: 29-05-05 22:13 Właśnie rozpoczęły się Rozmowy Niedokończone w RM. Prof. Przystawa i żona Michała Falzmana! Polecam. Niesamowite szczegóły Alina |