Szatan rządzi Chinami. Brak dzieci i „psie wesela”.

Brak dzieci i „psie wesela”.

Oto nowy patologiczny trend

wśród chińskiej młodzieży

pch24/brak-dzieci-i-psie-wesela-trend-wsrod-chinskiej-mlodziezy

(GS/PCh24.pl)

Zaniepokojona chińską mocarstwowością Ameryka może odetchnąć z ulgą? Nieco, biorąc pod uwagę nowe fascynacje chińskiej młodzieży. Z rozwojem siły i ekspansywnych dążeń na arenie międzynarodowej mają one niewiele wspólnego. Podczas, gdy CHRL trawi potężny kryzys demograficzny, coraz modniejsza staje się organizacja „psich wesel”.

Wystawne „psie wesela” – ze specjalnymi strojami, gośćmi, prezentami, pamiątkowymi zdjęciami, a nawet przejażdżką limuzyną – stają się coraz popularniejsze w Chinach, zwłaszcza wśród młodszego pokolenia – przekazał w piątek kanał Asia News Network.

Nawet obcy oferowali nam błogosławieństwo dla „związku” – powiedziała gazecie „China Daily” Sun Yongning, właścicielka rocznej pudlicy wabiącej się „Alice”, dla której ostatnio zorganizowała wesele. „Panem młodym” był równie rasowy „Max”.

Psy poznały się przypadkiem. W ślad za tym nastąpiła zażyłość właścicieli. Dla psów zorganizowano „wesele”, łącznie z tortem i przejażdżką powozikiem po parku.

Jak podkreśliło medium, dziwaczne wydarzenia są przejawem rozwoju nowej gałęzi przemysłu rozrywkowego: uroczystości dla zwierząt, które mają również wzbogacać emocje właścicieli. – Chcieliśmy, żeby ich świat był kolorowy i pełen doświadczeń –  komentowała Sun, mówiąc o posiadanych zwierzętach.

Przed niespełna czterema laty w Szanghaju powstała platforma Patago, promująca rolę zwierząt domowych nie tylko jako towarzyszy ludzi, ale też ich „partnerów”, dzielących z nimi wspólny styl życia – przekazał dziennik. Jej założyciel, Tang Yuanlei, proponuje opiekunom zwierząt takie wydarzenia, jak pokazy mody, sesje zdjęciowe oraz zajęcia na świeżym powietrzu – w tym biegi przełajowe.

Wartość chińskiego rynku produktów i usług dla zwierząt była w ubiegłym roku wyceniana na około 41 mld dolarów. Rynek ten wykazuje tendencję wzrostową – ponad 40 proc. właścicieli zwierząt to osoby poniżej 35. roku życia, a jedną czwartą stanowią osoby urodzone po roku 2000. W kraju działa blisko 5 mln firm dotyczących opieki nad domowymi pupilami, z czego blisko 2 mln zarejestrowano w ciągu ostatnich dwóch lat.

Bai Yu, który ostatnio zorganizował pseudo-wesele dla jednego z psów, przyznał w rozmowie z gazetą, że zwierzęta, co prawda nie rozumieją wesel, ale „rozumieją radość”.  

Zdaniem międzynarodowej firmy finansowej Goldman Sachs, do 2030 r. liczba zwierząt domowych w miastach w Chinach przekroczy 70 mln, podczas gdy kurcząca się populacja dzieci poniżej czwartego roku życia nie będzie sięgać nawet 40 mln. Chiny znajdują się bowiem w potężnym kryzysie demograficznym.

(PAP)/oprac. FA

pap logo