80 lat temu zmarł Feliks Nowowiejski, kompozytor Roty

80 lat temu zmarł Feliks Nowowiejski, kompozytor Roty

Roman Motoła pch24.pl/80-lat-temu-zmarl-feliks-nowowiejski-kompozytor-roty

80 lat temu zmarł twórca melodii do Roty „Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród”, kompozytor opery „Legenda Bałtyku” i oratorium „Quo vadis”, Feliks Nowowiejski. Pochodzący z Warmii kompozytor jest pochowany w krypcie Zasłużonych Wielkopolan w kościele świętego Wojciecha w Poznaniu.

Twórca urodził się 7 lutego 1877 r. i dorastał w miasteczku Wartembork (dziś Barczewo, 17 km od Olsztyna) na Warmii, wówczas znajdującym się w zaborze pruskim. Był piątym spośród 11 dzieci krawca Franciszka i jego drugiej żony Katarzyny. Ojciec Feliksa współpracował z polskimi gazetami i prowadził bibliotekę Towarzystwa Czytelni Ludowych, a matka była niemiecką Warmianką z podolsztyńskiej wsi Butryny. Rodzice byli katolikami i posługiwali się na co dzień językiem polskim – gwarą warmińską. Jednak w wyniku postępującej germanizacji Feliks i jego rodzeństwo mówili już po niemiecku.

Nowowiejscy przejawiali zamiłowanie do muzyki. Ojciec należał do chóru Towarzystwa Cecyliańskiego, a matka śpiewała pieśni ludowe. Kilkoro z ich dzieci kształciło się muzycznie. Ponieważ Feliks wykazywał szczególne zdolności, rodzice wysłali go do najlepszej w regionie szkoły muzycznej – jezuickiego seminarium w Świętej Lipce. W latach 1887–1893 uczył się tam harmonii, gry na fortepianie, skrzypcach, wiolonczeli, waltorni i organach.

Od roku 1893 przebywał w Olsztynie, gdzie w pruskiej orkiestrze 2. pułku grenadierów grał jako wiolonczelista i waltornista. Także komponował dla orkiestry i zespołów amatorskich.

Dzięki I nagrodzie uzyskanej w konkursie londyńskiego stowarzyszenia The British Musician w 1898 r. za kompozycję „Pod sztandarem pokoju” mógł podjąć studia w berlińskim Konserwatorium Juliusa Sterna. Później kontynuował naukę w Szkole Muzyki Kościelnej w Ratyzbonie, Akademickiej Szkole Mistrzów Maxa Brucha w Berlinie oraz na Uniwersytecie Berlińskim im. Fryderyka Wilhelma.

W przerwie studiów pracował jako organista w kościele św. Jakuba w Olsztynie. Za uzyskane pieniądze z Nagrody im. Giacomo Meyerbeera w 1902 r. wybrał się w dwuletnią podróż artystyczną przez Niemcy, Czechy, Austrię, Włochy, Afrykę, Francję, Belgię. Spotkał się wówczas z Antoninem Dvořákiem, Gustavem Mahlerem, Camillem Saint-Saënsem, Pietro Mascagnim, Ruggiero Leoncavallem.

W początkowym okresie swojej twórczości Nowowiejski związany był z kulturą niemiecką. Skomponował w duchu niemiecko-pruskiego patriotyzmu marsze wojskowe, a w 1904 roku ułożył melodię do niemieckiego „Hymnu warmińskiego”, do którego dopiero w 1920 roku Maria Paruszewska napisała polskie słowa „O Warmio moja miła”.

W czasie gdy przebywał w Berlinie (1900-1908) skrystalizowała się jednak świadomość narodowa Nowowiejskiego. Za sprawą bliskich kontaktów z naszymi rodakami poznał polską historię oraz proces germanizacji w zaborze pruskim. Pod wpływem Czesława Meissnera, działacza Towarzystwa Czytelni Ludowych, na nowo nauczył się języka. Wpływ na tożsamość kompozytora miał też wyznawany katolicyzm, który odróżniał Warmiaków od reszty mieszkańców Prus.

Inspiracji do swojej twórczości artysta szukał wówczas w licznych podróżach, a także w kulturze klasycznej, między innymi w tekstach biblijnych i religijnych. W 1907 napisał oratorium „Quo vadis” na podstawie powieści Henryka Sienkiewicza, które do 1939 roku zostało wykonane ponad 200 razy.

Od 1909 do 1914 r. mieszkał w Krakowie, gdzie był dyrektorem artystycznym tamtejszego Towarzystwa Muzycznego i pracował jako dyrygent orkiestry symfonicznej i organista.

W styczniu 1910 roku napisał muzykę do wiersza Marii Konopnickiej „Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród”, znanej później jako Rota. 15 lipca 1910 r. w Krakowie, w 500. rocznicę bitwy pod Grunwaldem, podczas uroczystości odsłonięcia Pomnika Grunwaldzkiego, zebrane na placu Matejki chóry pod batutą Feliksa Nowowiejskiego wykonały po raz pierwszy publicznie Rotę. Pieśń w tej kompozycji stała się jedną z najważniejszych polskich pieśni hymnicznych.

W 1914 Nowowiejski wyjechał do Poznania, gdzie organizował koncerty symfoniczne i chóralne, a także własne recitale organowe. Przez cały okres I wojny światowej pracował w orkiestrze berlińskiej.

Związał się na stałe z odrodzoną Polską po odzyskaniu przez nią niepodległości. 18 listopada 1919 r. na stałe zamieszkał w stolicy Wielkopolski. Od 1920 r. prowadził klasę organów w tamtejszym Państwowym Konserwatorium, gdzie także pełnił funkcję dyrygenta. W tym czasie osobiście zaangażował się w akcję na rzecz wspierania polskiej sprawy przed plebiscytem na Warmii. W swej twórczości podkreślał znaczenie Morza Bałtyckiego, do którego dostęp Polska odzyskała w 1918 r. W 1919 roku skomponował „Hymn do Bałtyku” do słów Stanisława Rybki. W roku 1935 wydał „Śpiewnik Morski”, zawierający jego 34 pieśni o tej tematyce. Polskiemu morzu poświęcił też operę Legenda Bałtyku z 1924 roku, a także niedokończoną operę „Kaszuby” z 1934, z której pochodzi popularna piosenka „Hej żeglarzu, żeglujże”.

Zaprzestał nauczania w 1927 roku i całkowicie oddał się komponowaniu i działalności koncertowej. Prowadził w latach 1935–1939 Miejską Orkiestrę Symfoniczną w Poznaniu.

Po wybuchu II wojny światowej ukrywał się w szpitalu sióstr Elżbietanek, następnie wyjechał do Krakowa. Do Poznania powrócił w sierpniu 1945 roku, gdzie zmarł 18 stycznia 1946. Cztery dni później pogrzeb artysty stał się manifestacją narodową. Tłumy zaintonowały Rotę. Twórca został pochowany na tzw. Skałce Poznańskiej, w krypcie zasłużonych kościoła św. Wojciecha.

Imię wielkiego kompozytora rodem z Warmii nosi Filharmonia Warmińsko-Mazurska. W Barczewie, mieście urodzenia artysty, jest salon muzyczny im. Feliksa Nowowiejskiego – kameralne muzeum biograficzne. Można tu obejrzeć cenne pamiątki rodzinne, takie jak fortepian, fotografie, dokumenty, rękopisy, zbiory nut, książki, obrazy, przedmioty osobistego użytku, meble należące do kompozytora i jego rodziny. W muzealnej bibliotece znajduje się literatura oraz zbiory specjalne.