Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 35 gości
S T A R T
Wednesday 18 September 2019 11:55:43.27.
N O W O Ś C I
W Y S Z U K I W A R K A
 
POLECANE
Co NAD WISŁĄ Drukuj Email
Wpisał: Demotywatory   
09.09.2019.

 

nad Wisłą

 

Zmieniony ( 10.09.2019. )
 
"Ustawa 447". Żydzi zrezygnują ze swoich żądań w zamian za ogłoszenie "Rzeczypospolitej Przyjaciół" Drukuj Email
Wpisał: Krzysztof Zagozda   
31.05.2019.

Żydzi zrezygnują ze swoich żądań w zamian za ogłoszenie "Rzeczypospolitej Przyjaciół", za prawne usankcjonowanie ich współ-gospodarowania krajem nad Wisłą.

Ukrywana prawda o "Ustawie 447"

Krzysztof Zagozda:

https://wrealu24.pl/krzysztof-zagozda-ukryta-prawda-o-ustawie-447/



Każdy, kto choć trochę interesował się historią ruchu syjonistycznego i jego zdywersyfikowanej aktywności ukierunkowanej na budowę żydowskiego państwa w Palestynie, musi docenić jego niezwykłą skuteczność. Wielu mówi wręcz o wirtuozerii radzenia sobie z sytuacjami na pozór beznadziejnymi. Wśród nich za prawdziwy majstersztyk uważam namówienie Turcji do przyłączenia się do I wojny światowej po stronie – przegranych już – państw centralnych. Skutkiem tego była utrata osmańskiego panowania nad Palestyną i objęcie brytyjskiego nad nią zwierzchnictwa. Tak, to była koronkowa robota.

Dlaczego teraz o tym piszę? Ano dlatego, że wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że ta historia może się powtórzyć z Polską, zamiast Palestyny, w roli głównej. Właśnie wchodzimy w etap najważniejszy: usankcjonowania żydowskiego statusu w kraju nad Wisłą. Oczywiście Żydzi nie muszą martwić się o akceptację swoich “praw” przez Wielkich Tego Świata i tzw. międzynarodową opinię publiczną. To mają zagwarantowane zawsze i wszędzie.

Jedynym twardym orzechem do zgryzienia jest uzyskanie takiej akceptacji od… Polaków. To zadanie karkołomne, ale – jak wykazałem wyżej – do udźwignięcia przez sprytną i bezwzględną strategię żydowską. Powiem więcej: oni przeszli właśnie do ostatniego etapu realizacji tego zadania. Nie ma tu miejsca na analizę wszystkich działań podejmowanych przez nich na przestrzeni setek lat. Zatrzymam się tylko na krótko przy słynnej amerykańskiej “Ustawie 447”.

W Polsce wokół tej ustawy dominuje narracja o przysłowiowej żydowskiej pazerności. Jestem przekonany, że jest to narracja bardzo korzystna dla Żydów i być może nawet przez nich samych generowana jako swoista zasłona dymna. Co mnie skłania do takich podejrzeń? Nie byłoby powodu do wielkiego niepokoju, gdyby roszczenia dotyczące tzw. mienia bezspadkowego formułowane były z pozycji osób prywatnych (nawet wspartych całą machiną żydowskiej propagandy). W takim przypadku sam dołączyłbym do tej “pazernej” narracji.

Jest jednak zgoła inaczej. Te roszczenia mają wymiar polityczno-cywilizacyjny i są tylko jednym z wielu elementów spektakularnej obecności żywiołu żydowskiego w Polsce, jego denerwującego rozpychania się w naszych włościach. Bez wątpienia jest to proces centralnie sterowany przez całą potęgę Izraela i żydowskiej diaspory, a ta nie potrzebuje naszych miliardów posiadając przecież monopol na swobodne drukowanie banknotów z podobizną prezydentów USA.

O co więc naprawdę chodzi w “Ustawie 447”?

Rąbka tajemnicy uchyliło niedawne oświadczenie tzw. Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów. Jego sygnatariusze w pełni zgadzają się z postanowieniami “Ustawy 447”. Są jednak wspaniałomyślni i wyrozumiali. Wiedzą, “że pełne rekompensaty byłyby zbytnim obciążeniem dla Polski”. Po chwili jednak powoli wyłazi szydło z worka.

“Niemniej jednak jakieś rozwiązanie powinno zostać wypracowane przez wszystkie zainteresowane strony. Wyobrażalne są rozstrzygnięcia kompromisowe, np. rekompensata symboliczna. Wymaga to dobrej woli obu stron”. A więc nie chodzi tu o pieniądze? A o co? “Jako polscy chrześcijanie i Żydzi wierzymy we wspólnotę, która wynika i ze wspólnych korzeni biblijnych i ze wspólnego życia w naszym kraju”.

I teraz już wszystko jasne. Roszczenia to tylko finansowa marchewka na kiju, bat na ogłupionych Polaków. Żydzi zrezygnują ze swoich żądań w zamian za ogłoszenie “Rzeczypospolitej Przyjaciół”, za prawne usankcjonowanie ich współgospodarowania krajem nad Wisłą.



Polska Rada Chrześcijan i Żydów została delegowana, by jako pierwsza skonfrontować Polaków z brutalną dla nich rzeczywistością. Teraz bez wątpienia w jej ślady pójdą tzw. moralne autorytety z kościelnymi włącznie (wybór momentu wybuchu afery pedofilskiej w Kościele nie był przypadkowy), a po nich jednym głosem przemówi elita polityczna.

Machina ruszyła całkiem na serio. Czym my możemy się jej przeciwstawić?

Zmieniony ( 31.05.2019. )
 
Mocny film. Prosto z Sejmu Najjaśniejszej. Robert Winnicki na mównicy. DEMOKRACJA zwycięska !!~ Drukuj Email
Wpisał: Kierujący marszałkiem Kuchcińskim   
15.05.2019.

Mocny film. Prosto z Sejmu Najjaśniejszej.

Robert Winnicki na mównicy.


https://twitter.com/RobertWinnicki/status/1128587389134413824


Arcturus23‏ @RWoroniecky

W odpowiedzi do @RobertWinnicki

No to już wiemy po co przyjechała delegacja z izraela. Dali rozkaz wycofać z obrad projekt ustawy i nie dopuścić do debaty. To już Polin a nie Polska.

E, tam. Takie polecenia to Żydzi wydają przez telefon.

===============

Gdy rośnie nacisk środowisk żydowskich a ambasador RP jest atakowany w Izraelu, PiS dziś rano chyłkiem zdejmuje projekt ustawy o mieniu bezdziedzicznym z porządku dziennego! Ustawa nie rozwiązuje problemu ale oni boją się nawet debaty! #Konfederacja #NieDlaRoszczeń

Zmieniony ( 15.05.2019. )
 
List otwarty - Podziękowanie dla Pani Ambasador Izraela Drukuj Email
Wpisał: Andrzej Tokarski   
04.02.2018.

List otwarty - Podziękowanie dla Pani Ambasador Izraela




...za to, coście uczynili temu Narodowi, który was przygarnął, nie macie prawa choćby śnić – o przebaczeniu... (Jacek Kaczmarski, polski Żyd)


 Andrzej Tokarski http://att.neon24.pl/post/142285,list-otwarty-podziekowanie-dla-pani-ambasador-izraela

 


Szanowna Pani, Ekscelencjo

 

Trudno znaleźć właściwe słowa nie popadając przy tym w retoryczną przesadę, by oddać wdzięczność za wygłoszone przez Panią i Pana premiera Izraela Beniamina Netanjahu przed kilku dniami słowa pod adresem Polski, polskiego Rządu, polskich Obywateli.

Więc powiem tylko: dziękuję, po stokroć dziękuję. Pani i Panu Premierowi.

 

Swoimi wystąpieniami pchnęliście Państwo stosunki polsko-izraelskie na zupełnie nową ścieżkę – sądzę, że nową również jakościowo. Przypuszczam, że uczyniliście to Państwo mimowolnie, niechcący – ale to w niczym nie umniejsza wagi wydarzenia i jego oddziaływania na przyszłość.

 

Dokonaliście Państwo czegoś, co polski Żyd Czesław Bielecki określił mianem: HUCPA. Ordynarna publiczna połajanka, pełna arogancji i nie skrywanej, wręcz ostentacyjnie zademonstrowanej pogardy i nienawiści dla Państwa Polskiego i Narodu Polskiego – rozciągnięta następnie na środowiska międzynarodowe w tym Departament Stanu USA - poskutkowała tak, jak należało się tego spodziewać.

  Należę do niezbyt licznej ale dość jednak licznej grupy polskich blogerów, publicystów, komentatorów życia politycznego od lat apelujących o rozwagę i powstrzymywanie się od infantylnej euforii w opisie i ocenie bieżących, ale i historycznych stosunków polsko-żydowskich. Nawołujemy do nie ulegania pozorom, oficjalnym narracjom, do uważnego przyglądania się skrywanym, przemilczanym przez kolejne władze elementom tych stosunków – takim jak kwestia podwójnego obywatelstwa, migracji Żydów do Polski, artykułowanych pod adresem Państwa Polskiego absurdalnych i obraźliwych roszczeń majątkowych, systematycznego instytucjonalnego szkalowania imienia Polski za granicami.

Widzimy to wszystko, zwracamy na to uwagę – niestety z uwagi na całkowitą blokadę informacyjną we wszystkich mediach, jest to działanie nieskuteczne lub bardzo mało skuteczne – przekaz nie przebija się do ogółu obywateli.

  Tymczasem - i tu wracamy do poprzedniego akapitu – Państwa ostentacyjna demonstracja buty i arogancji spowodowała rzecz niesłychaną: oto w Polsce spadły z oczy klapki – z hukiem – nawet najbardziej zatwardziałym użytecznym idiotom do tej pory bezustannie wznoszącym tu nad Wisłą niemilknącą pieśń na chwałę Izraela.

Świat im się zawalił, niektórzy – jak ten redaktor, co twierdził, że nie polezie orzeł w g..., aż zamilkli. Inni, jak choćby redaktor Ziemkiewicz, z nagła zaczęli mówić ludzkim głosem...nie wiemy rzecz jasna, na jak długo, to się dopiero okaże...

  Cała Polska zobaczyła prawdę – o przyjaźni, o sojuszu, o świetnych stosunkach, o strategicznym partnerstwie z USA – wszystkie te narracje runęły jak domek z kart – i została naga prawda: chamskie ostentacyjne połajanki wsparte groźbami. To bezcenna dla nas wiedza.

 

Z tego wysoce niesmacznego i jako się rzekło – ORDYNARNEGO - zdarzenia płynie jednak pewna nadzieja dla przyszłości stosunków polsko-żydowskich.

Bo przecież, Szanowna Pani Ambasador, możemy sobie wyobrazić sytuację, że definitywnie zakończony zostanie proceder bezustannego zmuszania Polski do samobiczowania się za czyny popełnione i – głównie – niepopełnione. Za Jedwabne, w którym jak wiadomo każdy Polak miał niemiecką broń maszynową....i pełną szafę amunicji.

Za pogrom kielecki – organizowany [przez zdominowaną przez jaką grupę etniczną?] służbę komunistycznego państwa.... Za liczne urojenia literackie pismaków i niedorobionych historyków – opowiadających dla pieniędzy i zaistnienia w przestrzeni publicznej niestworzone historie nie mające wiele, a czasem nic wspólnego z prawdą historyczną...

 

My się już dość – jako wyżej wykazano, słusznie lub niesłusznie – biliśmy we własne piersi.

 

W ramach nowego otwarcia byłoby słuszne i sprawiedliwe, by i Żydzi uderzyli się we WŁASNE piersi. Zaczęli mówić i pisać prawdę: o kolaboracji z najeźdźcami Polski w 39 roku, o kwietnych bramach, o wydawaniu Polaków w ręce NKWD, o grabieżczej partyzantce żydowskiej działającej wspólnie z judeo-bolszewią. O udziale w eliminacji polskich elit intelektualnych. O sprowokowaniu przez żydo-bolszewicki przecież rząd ZSRR Powstania Warszawskiego – do którego rozpoczęcia najpierw usilnie zachęcano, a następnie spokojnie czekano, aż Niemcy zrobią, to czego się spodziewano – dokonają kolejnej fazy eliminacji polskich elit.

Również o posiadających żydowski rodowód prowokacjach około wielkich polskich powstań narodowych: Listopadowego i Styczniowego – i wynikających z nich zsyłkach, prześladowaniach, eksterminacjach polskich patriotów przez zaborcę. I apanażach, nagrodach, tytułach, orderach dla Żydów – Kronenberg się kłania zza grobu.

O fałszowaniu ważnych dokumentów państwowych, królewskich...

 

Także o nieustającej od końca II wojny światowej istotnej, choć skrytej aktywności w życiu politycznym i gospodarczym Polski tak Ludowej, jak i tej po 89 roku. O menorach na stołach w Magdalence. O menorze w 2010 roku na Pałacu Kultury i Nauki... Wiele jest tematów.

 

O tym wszystkim jest okazja wreszcie zacząć mówić – nie po cichu w gabinetach polityków i historyków – tylko w prime time – tak, by wszyscy chętni i zgłodniali tej wiedzy, mogli się z nią zapoznać.

  Na takim nowym otwarciu można by oprzeć odnowienie i oczyszczenie stosunków polsko-żydowskich. Czy to się zdarzy, nie wiem, życzyłbym sobie, Polsce i Izraelowi – ale szczerze mówiąc, wątpię.

 

Jednak już można mówić o szeregu plusów – oprócz uzdrowienia wielu użytecznych idiotów w Polsce, nastąpiło też coś na kształt ujawnienia hordy ludzi sprawiających wrażenie izraelskich agentów wpływu działających w Polsce pod polskimi nazwiskami. Cała chmara tych indywiduów zameldowała się jak jeden mąż w mediach głównego nurtu, by biczować z zapamiętaniem Polskę i głosić chwałę Izraela.... to było bardzo żenujące ale i bardzo pouczające widowisko. Wystarczy ich starannie zapamiętać.

  Świetnym przykładem jest tu przywołany wcześniej polski Żyd, Czesław Bielecki, który stanął w obronie decyzji ustawowej Polski, dosadnie określił zachowanie pana Netanjahu, wskazał też min. na liczne – i powszechnie znane - przykłady wojennego prześladowania Żydów przez Żydów... tymczasem jego interlokutorem było jakieś polskie indywiduum, którego nazwiska nawet nie pamiętam – typek ów robił i mówił wszystko by wykazać, że winna całej awanturze jest Polska – taki polski kocioł...

  Wygląda więc na to, że plan „Judeo-polonia” przynajmniej w wersji wprowadzenia oszustwem podstępem i metodą faktów dokonanych spalił na panewce – jeżeli zdecydujecie się by jednak ów projekt definitywnie wdrożyć, to chyba będzie to możliwe jedynie przy pomocy Merkav i Abramsów (samymi Merkavami moglibyście nie podołać...)

Dzięki Wam Naród otworzył oczy i  nawet chyba zrozumiał to, co zobaczył. Piszę „chyba” bo niestety, nie jest to oczywiste – stulecia wybijania elit nie pozostały bez wpływu.

 

Jest też jeszcze jeden wypływający z awantury, którą wywołaliście, bonus, wartość dodana dla Polski: oto dowiedzieliśmy się – z ust samych członków rządu – że są oni „najbardziej pro-izraelskim rządem w Europie. Wielu z nas, w tym niżej podpisany, dowiedziało się tego ze sporym osłupieniem. Będzie więc pora i okazja na zadanie pytań naszemu rządowi, głównie takiego: Z CZYJEGO UPOWAŻNIENIA prowadzicie najbardziej pro-izraelską politykę w Europie? Kiedy uzgodniliście to z Suwerenem? Na czym dokładnie ona, ta najbardziej pro-izraelska polityka, polega?

I szereg dalszych pytań wynikających z tych kilku zarysowanych. Bardzo jestem ciekaw odpowiedzi.

 

Kończąc już, Pani Ambasador, bo pora późna, a droga daleka – jest taki zwyczaj, znany jak się wydaje wszystkim, nawet niewyrafinowanym niedyplomatom, że gdy się idzie do kogoś w gości, to w którymś momencie trzeba podziękować za gościnę, wstać, ubrać się i wrócić do siebie. Jeżeli się tego nie zrobi w porę, to z miłego gościa, staje się intruzem, natrętem, impertynentem, wreszcie okupantem. Po prostu trzeba wiedzieć, kiedy wyjść, żeby jeszcze było miło – lub by przynajmniej nie zaczynało być wyraźnie niemiło.

 

Niestety nie jest argumentem wystarczającym dla pozostawania w gościnie ponad przyzwoitość to, że tam skąd przybywamy (przybywacie) , atmosfera jest aż gęsta. Od nienawiści do nas (was). Ta atmosfera sama z siebie taka się nie zrobiła, usilnie pracowaliście by taką się stała.

I ciekawa rzecz – tam gdzie ta atmosfera tak gęsta od nienawiści i antysemityzmu – nie ma największych antysemitów (tak przecie twierdzicie) świata. TAM NIE MA POLAKÓW!!!

 

To kto was tam niepokoi? Czemu boicie się wracać? Skoro nie ma tam tych paskudnych Polaków?

 

A może problem w tym, że to WY SAMI jesteście źródłem i zarzewiem antysemityzmu? Wasze postępowanie generuje i nakręca spiralę nienawiści?

 

Zaś to, że tam NIE MA POLAKÓW, daje wam stuprocentową gwarancję tylko co do jednego: że nie znajdzie się tam – skoro nie ma tam Polaków – nikt, kto choć kiwnąłby palcem w bucie, by uratować jakiegoś Żyda....

 

  Pozostając z (należnym) szacunkiem, załączam (stosowne) wyrazy

 

Andrzej Tokarski


bloger

publicysta

komentator polityczny

Polak (herbowy, jakby się kto pytał)

Zmieniony ( 20.05.2019. )
 
Ustawa może uratować Polskę przed żydowskim "wrogim przejęciem". Drukuj Email
Wpisał: Stanisław Michalkiewicz   
18.04.2019.

To może uratować Polskę przed "wrogim przejęciem". Projekt ustawy w sprawie żydowskich roszczeń autorstwa Stanisława Michalkiewicza

Stanisław Michalkiewicz https://nczas.com/2019/04/18/to-moze-uratowac-polske-przed-wrogim-przejeciem-projekt-ustawy-w-sprawie-zydowskich-roszczen-autorstwa-stanislawa-michalkiewicza/



W związku z sytuacją zmierzającą do realizacji żydowskich roszczeń i w konsekwencji – do żydowskiej okupacji Polski – co p. Grzegorz Braun nazywa „wrogim przejęciem”, trzeba podjąć zaporową inicjatywę, która skomplikuje żydowskie zabiegi i amerykańskie szantaże, a jednocześnie poprawi sytuację Polski, a nawet – sytuację rządu.

Taką zaporową inicjatywą byłby projekt ustawy, który prezentuję poniżej.



Ustawa o ochronie własności Rzeczypospolitej Polskiej i własności obywateli polskich przed grabieżą

Art. 1.1. Zobowiązuje się Radę Ministrów do oświadczenia, że Rzeczpospolita Polska nie zadośćuczyni żadnym roszczeniom, kierowanym pod adresem Polski przez środowiska żydowskie, a odnoszącym się do tak zwanej własności bezdziedzicznej.

1.2. Oświadczanie, o którym mowa w ust. 1 powinno zostać ogłoszone niezwłocznie po wejściu w życie niniejszej ustawy.

Art. 2. Kto wbrew postanowieniu niniejszej ustawy podejmie próbę zadośćuczynienia w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej roszczeniom, o których mowa w Art. 1, albo podejmie próbę obejścia wynikającego z niej zakazu, podlega karze, jak za kradzież zuchwałą.

Art. 3. Ustawa wchodzi w życie z dniem ogłoszenia.



Uzasadnienie

Jak wynika z notatki z rozmowy przeprowadzonej w dniu 25 października 2018 roku, celem żydowskich środowisk przemysłu holokaustu oraz celem amerykańskich szantaży jest wciągnięcie Polski do rokowań, które zakończyłyby się zadośćuczynieniem żydowskim roszczeniom odnoszącym się do tzw. „własności bezdziedzicznej”, o której mówi uchwalona w ubiegłym roku przez Kongres USA ustawa JUST.

Zadośćuczynienie tym roszczeniom o nieustalonej wartości doprowadziłoby do przejęcia przez różne środowiska żydowskie na terenie Polski majątku wielkiej wartości, co zapewniłoby im zajęcie dominującej pozycji ekonomicznej, która przełożyłaby się na dominującą pozycję społeczną i polityczną.

Naród polski we własnym kraju zostałby zdegradowany do III kategorii, bo pierwszą stanowiliby okupanci, drugą – kolaboranci, a reszta – trzecią. Jest to zatem największe zagrożenie, jakie zawisło nad państwem i narodem polskim od 1939 roku.

W tej sytuacji konieczne jest podjęcie środków nadzwyczajnych w postaci nakazania rządowi przez Sejm stanowczego oświadczenia, że Polska żydowskim roszczeniom odnoszącym się do tzw. własności bezdziedzicznej nie zadośćuczyni. Sankcja karna przewidziana w art. 2 ma na celu doprowadzenie do opamiętania wszystkich potencjalnych kolaborantów, a gdyby to nie poskutkowało – pozbawienie ich możliwości działania.

Ustawa ta poprawi też sytuację rządu, który wobec zagranicznych partnerów Polski, a zwłaszcza – sojuszników naszego kraju – będzie miał ręce związane tą ustawą, co uniemożliwi wciąganie go w jakieś negocjacje.

Uchwalenie tej ustawy wymaga pojawienia się w Sejmie większości, która nie w retoryce i nie w deklamacjach, ale w konkretnym działaniu pokaże, że w obliczu ogromnego zagrożenia, jakie zawisło nad naszym państwem i narodem, potrafi zdobyć się na stanowczość i odwagę w jego obronie.

Natomiast parlamentarzyści, którzy swego poparcia odmówią, udowodnią tym samym, że nie zasługują na zaufanie Polaków. Wreszcie odbywające się w Polsce i w Stanach Zjednoczonych demonstracje przeciwko rozbójniczemu wymuszeniu, udrapowanemu przez polskie władze w pozory legalności w postaci „kompleksowego ustawodawstwa”, powinny mieć konkretny cel polityczny. Tym celem może i powinno być masowe poparcie opinii publicznej dla tej ustawy.

Zmieniony ( 19.04.2019. )
 
Zobacz też…
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»

Pozycje :: 1 - 50 z 528
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.