www.mamboteam.com
Strona Mirosława Dakowskiego Advertisement
Start
28.01.2012.
 
 
Migawki
migawki

PROTEST przeciwko uwięzieniu jedynego „skazanego” za stan wojenny  - ADAMA SŁOMKI -  codziennie od godz. 10-tej pod więzieniem na Rakowieckiej (Warszawa). Do uwolnienia ! Piszemy listy poparcia !

Kupujemy węgierskie produkty. To możemy robić od dziś

Chorwacja – jak ćma do ognia UE

 
W obronie Adama SŁOMKI
Wpisał: Janusz Sanocki   
22.01.2012.

Janusz Sanocki

Moi Drodzy!
Przesyłam nasz projekt komunikatu - kto chce sie dopisać - proszę o pilny kontakt.
Codziennie pikietujemy wiezienie przy Rakowieckiej od 10.00 do 11.00.
Prosimy o zorganizowanie pilne akcji posiania listów do Adama do wiezienia:

"Adam Słomka
Zakład Karny
ul. Rakowiecka 37
02-521 Warszawa

Adam!
Popieramy Ciebie i Twoja walkę!
Trzymaj się

podpis"

Albo co chcecie

Prosimy też o pisanie indywidualnie lub grupowo do ministra sprawiedliwości;

"Minister Sprawiedliwości
pan Jarosław Gowin

Ministerstwo Sprawiedliwości
Al. Ujazdowskie 11
00-950 Warszawa

Żądamy natychmiastowego uwolnienia z więzienia Adama Słomki!
podpis"

Treść można modyfikować.
Zakładajcie tez KOS-y lokalne i dawajcie znać nam, do lokalnej prasy, zwołujcie konferencje prasowe, wyklejajcie plakaty:


"Uwolnić Adama Słomkę
Komitet Obrony Sprawiedliwości"

Ufff
Pozdrawiam Wszystkich
pamiętajcie że czas biegnie i trzeba działać błyskawicznie
Janusz Sanocki   "Janusz Sanocki" < jan_es@interia.pl  >

 
Presja na Węgry - i nasza pikieta
Wpisał: Maciej Walaszczyk   
17.01.2012.

Presja na Węgry - i nasza pikieta

 

Dzisiaj przed siedzibą przedstawicielstwa Komisji Europejskiej przy ul. Jasnej 14/16 w Warszawie o godz. 12-tej pikieta w obronie Węgier. Przyjdźmy

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20120117&typ=po&id=po29.txt

Z posłem Arkadiuszem Czartoryskim (PiS), organizatorem pikiety solidarności z Węgrami, rozmawia Maciej Walaszczyk


Węgrzy są teraz narodem, który Europa próbuje izolować.


- Z komentarzy samych Węgrów wynika, że bardzo życzliwie reagują na naszą inicjatywę, cieszą się, że ktoś w Polsce w ich sprawie się odezwał. Dziękują i solidaryzują się z nami. Są także pozytywne wypowiedzi w internecie. Jeden z moich przyjaciół powiedział mi, że na Węgrzech jest ogromne poruszenie w związku z sytuacją, w jakiej znalazło się to państwo. Chodzi tutaj nie tylko o presję ze strony wysokich rangą urzędników unijnych, ale także o niebywały atak ze strony ambasadora USA w Budapeszcie.

Trzeba mieć świadomość, że gabinet Viktora Orbána to jedyny w Europie nie tylko konsekwentnie prawicowy, ale zakorzeniony w chrześcijańskich wartościach rząd. Wprawdzie wielu polityków mówi o sobie, że są prawicowi czy centroprawicowi, jak np. Donald Tusk w Polsce, ale ich czyny i działania nie odróżniają ich w niczym od socjalistów. Co istotne, na Węgrzech mamy rząd wybrany w demokratycznych wyborach, w odróżnieniu od np. przedstawicieli Komisji Europejskiej, którzy nie są wybierani w żadnych wyborach, nie posiadają demokratycznego mandatu.

Co nie przeszkadza im atakować Węgier za rzekome łamanie standardów i stosować brutalnego szantażu finansowego. Takich działań w stosunku do Włoch czy Grecji nie było. Nie mówiąc o przymykaniu oczu na degrengoladę, jaką zafundował temu krajowi liberalno-lewicowy rząd Ferenca Gyurcsányego...
- Celowo miesza się sprawy ideowe i polityczne z sytuacją finansową tego państwa. Wiadomo przecież, że zawiniły tu poprzednie rządy socjalistyczne. Wtedy Węgry nie tylko nie były przez Brukselę atakowane, ale kierowano do nich pomoc. Węgrzy to wszystko oczywiście rozumieją i są tą sytuacją mocno zbulwersowani, o czym świadczy milion ludzi protestujących na ulicach Budapesztu. To tak, jakby w Polsce na polityczną demonstrację w stolicy zjechało 3 mln ludzi.

Czemu ma służyć dzisiejsza pikieta przed przedstawicielstwem Komisji Europejskiej w Warszawie?

- Musimy pokazać naszą solidarność i protest wobec nacisków na Orbána. Przekażemy również list w tej sprawie. Zastanawiamy się również nad następnymi krokami, np. pisaniem listów do Komisji Europejskiej.
Ostatnio szef Komisji Europejskiej José Manuel Barroso wysłał do premiera Węgier list, w którym zażądał zmian legislacyjnych (sic ! md) na Węgrzech, zarzucając im niezgodność z dyrektywami unijnymi. Przedstawiciele UE otwarcie zażądali wykreślenia z nowej konstytucji definicji małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, grożąc wprost wstrzymaniem wypłat funduszy unijnych. Gdyby dotyczyły one jeszcze naruszania dyscypliny budżetowej przez węgierski rząd, to byłoby to jeszcze zrozumiałe, ale tutaj zarzuty mają charakter polityczny i ideowy. Przecież ani Węgrzy, ani Polacy nie podejmowali decyzji o wejściu do UE, mając w perspektywie taki kształt UE, jaki się obecnie wyłania.

Osobiście głosowałem za wejściem Polski do UE, wierząc, że chodzi o solidarność, wolność i swobodę przepływu ludzi, towarów i kapitału, łatwość w przekraczaniu granic, wymianę kulturową, międzyludzką. [czy taka łatwowierność nie dyskwalifikuje jako polityka? MD] Ale na pewno nie dlatego, by Komisja Europejska żądała zmian w konstytucji, w prawach sądowniczych lub prawie rodzinnym. Wykracza to absolutnie poza traktat zjednoczeniowy i nie za tym opowiadali się ludzie głosujący za integracją ich krajów z Unią. A ta została niestety zawłaszczona przez lobby socjalistów. Węgrzy w roku 1920 czy 1939 na nikogo się nie oglądali, tylko pomagali Polakom i z nami się solidaryzowali. Dzisiaj nadszedł odpowiedni moment, by pomóc im, ponieważ znajdują się pod presją USA, Komisji Europejskiej, Międzynarodowego Funduszu Walutowego. To nic innego jak ograniczanie suwerenności tego kraju.

Po pikiecie planują Państwo kolejne działania?
- Myślimy o utworzeniu komitetu solidarności z Węgrami. Musimy też poczekać na to, co będzie się działo na linii Bruksela - Budapeszt. Na razie chcemy pokazać naszym bratankom, że się z nimi solidaryzujemy. Wiem również, że myślą tak tysiące ludzi w Polsce.

Dziękuję za rozmowę.

Zmieniony ( 17.01.2012. )
 
Fakt inscenizacji można było stwierdzić już 10-go Kwietnia
Wpisał: FREE YOUR MIND   
14.01.2012.

Fakt inscenizacji można było stwierdzić już 10-go Kwietnia

 

[Jest to krótki, ale zabójczy w swej prostocie komentarz FYM-a. Zabójczy - w przyszłym uczciwym śledztwie  - dla zbrodniarzy i zdrajców.  M. Dakowski]

 

Z „Medytacje smoleńskie 6:” http://freeyourmind.salon24.pl

 

...Najśmieszniejsze (a może najsmutniejsze) jest to, że fakt inscenizacji można było stwierdzić już 10-go Kwietnia w pierwszych godzinach "po katastrofie"! Wystarczyło tylko natychmiast wysłać cały sztab ludzi na "miejsce katastrofy", dokładnie je udokumentować, śledzić całą "akcję ratunkową" etc. (zwłaszcza pod kątem przyjazdu aut ciężarowych oraz ewakuowania ciał z pobojowiska) - no i przede wszystkim zabezpieczyć cały teren, gdzie leżały szczątki.

To wszystko było do zrobienia, ale tego nie wykonano. Celowo.

         Po drugie wystarczyło tylko dokładnie tamtego dnia przesłuchać okolicznych świadków, a było ich na pewno sporo.

 

Po trzecie, wystarczyło od razu przejąć wszystkie materiały moonwalkera i poddać go wielogodzinnemu przesłuchaniu jeszcze TEGO SAMEGO DNIA, rzecz jasna zapewniając mu osobistą ochronę. Tego nie zrobiono, celowo.

 

Po czwarte, zauważmy, że tamtego dnia (sporo o tym piszę w rozdziale poświęconym obrazowaniu medialnemu Zdarzenia) dziennikarze w ogóle nie prowadzili RELACJI NA ŻYWO z tak ważnego miejsca. Były jakieś króciutkie wejścia, ale żadnej, absolutnie żadnej transmisji tego, co się działo przy lotnisku!

 

A przecież tam tyle wozów transmisyjnych pojechało i miały być transmitowane kilkugodzinne uroczystości! Brak transmisji z Siewiernego też był nieprzypadkowy, też ktoś o to zadbał, też był w tym jakiś cel. W sytuacji, w której najgłupsze czasami zawody sportowe telewizje potrafią transmitować, a tak ważnego wydarzenia, jak działania służb po "lotniczej katastrofie prezydenckiego tupolewa" nie mogły transmitować?

W rezultacie musieliśmy szukać po jakichś strzępach, po jakichś ruskich odpryskach, po jakichś zdjęciach zza krzoków, co się w ogóle działo "po katastrofie", co, kiedy, gdzie, jak etc., ponieważ

-  setki dziennikarzy przy Siewiernym TEGO WŁAŚNIE NIE ROBIŁY. Nie relacjonowały Zdarzenia.

Pozdr

FREE YOUR MIND 1398 58446  | 14.01.2012

Zmieniony ( 14.01.2012. )
 
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»

Pozycje :: 1 - 4 z 399
 
Top! Top!